Bardzo leniwy remaster. Właściwie to nakładka graficzna. Gra, której mechaniki nie przystoją do współczesnych czasów. Gra powinna być przebudowana.
A tu dalej mamy mikro sektory oddzielone loadingami, przestarzałe sterowanie, kiepską sztuczną inteligencję. Gra jest też potwornie krótka.
Niepotrzebne Konami bało się wprowadzić więcej nowości. Kolejny minus to brak polskiej wersji.
Perełka bez napędu, do której można dokupić napęd w astronomicznej cenie, albo przepłacać za gry cyfrowe. Perełka w której PSSR psuje wiele gier, a w znacznej części gier nie ma różnicy w działaniu. Może sprzęt drogi, ale przynajmniej jako taki.
A to możliwości tego kontrolera mają się w jakikolwiek sposób różnic od możliwości standardowego Dualsense? Skąd taka informacja?
Te same zapewniania składała przed premierą drugiego. Zniszczyli szansę na dobry serial, który mogłoby zrobić HBO.
Moją jedyną obawą jest to, że na PC gra zepsuje działanie wielu modów, dzięki którym, myślę, da się z gry wycisnąć znacznie więcej niż zaoferuje wersja next-gen.
Kapitalna gra. Współczuję każdemu kto w nią nie zagrał myśląc po dziwnych recenzjach, że to średniak.
Dobrze, że screeny nie są podpisane tytułami gier - jeszcze by to komuś życie ułatwiło.
Strasznie leniwy remaster. Rzeczy które inne gry otrzymują w ramach darmowych patchy.
Mam wrażenie, że to wyłącznie upscaling do 4K, 60FPS i obsługa (nie wiadomo jak dobrze zrobiona) DualSense, nic więcej. Pewnie zapłacę to 50 zł za update, ale uważam, że to lenistwo ze strony ND.
Wszystko lepsze niż PIS. PO przy wszystkich wadach jest partią milion razy lepszą dla Polski niż partia największego szkodnika nowożytnej Polski jakim jest ha tfu Kaczyński.
Różne dziwne rzeczy wydarzyły się w dziennikarstwie growym, zwykle były to nieuzasadnione wysokie oceny dla kiepskich, niedopracowanych technicznie gier. Taki CP2077 to ostatni przykład tego, jak ocenia się grę wysoko, nie wliczając w ocenę fatalnego stanu technicznego - licząc na mityczne patche, które zmienią wszystko na lepsze.
Days Gone to jakiś ewenement. Gra jest dobra, dla niektórych może być średnia ze względu na setting/fabułę/gameplay, ale ciężko powiedzieć, że to bubel. A oberwało się jej za błędy techniczne (na premierę konsolową), zjechano ją jak na standardy łagodnego oceniania gier jak największy crap.
Dla przeciwwagi napiszę, że to bardzo dobra gra dla lubiących klimaty zombie i sandboxy. Ograłem ją na PS4 i myślę, że wersja PC może być tylko lepsza. Ze swojej strony polecam.
Świetna gra. Microsoft nie jest w stanie nic zaoferować poza odgrzewanymi kotletami Halo, Gears czy FORZA. Życzę każdemu graczowi PC by mógł zagrać w The Last of Us, Shadow of the Colossus, Uncharted, Spider-Mana, Demon's Souls, Bloodborne, Final Fantasy VII Remake, Days Gone, Ratched and Clank, Ghost of Tsushima, The Last Guardian, Persona 5, a przede wszystkim God of War - który mimo, że jest kolejną grą w serii jest zupełnie inny niż poprzednie części - nie jak kotlet Gears.
Ta seria zasługuje no porządny remake, taki który poprawi pewne anachronizmy rozgrywki. A z tego co widzę zapowiada się po prostu lekki remaster podnoszący rozdzielczość tekstur - coś co można już teraz osiągnąć na pc za pomocą modów. Mam mieszane uczucia, choć Mass Effecta nigdy nie mam za dużo.
Ja mam taki problem z recenzjami Quaza, że rzadko kiedy potrafię po ich obejrzeniu powiedzieć czy gra jest fajna. On opowiada o grze jakby robił streszczenie książki.
Thronebreaker jak najbardziej warto, jeśli jesteś na 3 tomie to i tak wyłapiesz znaczną część odniesień do sagi.
W fragmencie serialu pokazanym w wywiadzie u Jimmyego Kimmela walka wygląda niestety dość słabo. Jak okładanie się kijami, a nie mieczami.
Wciąż liczę, że serial będzie dobry. Choć proporcje netflixowych produkcji zaczynają wyglądać tak, że 70% to łajno, a tylko 30% prezentuje wysoki poziom.
Remaster zrobiony na odwal się. Archaiczny system napisów - pojawiają się tylko w cutscenkach, więc nie wiem co komu daje polska wersja językowa, gdyż wszystkie dialogi w samej grze są nieprzetłumaczone. Mało tego nie da się usłyszeć co po angielsku mówią postaci, bo jakość dźwięku jest poniżej wszelkiej krytyki.
Jeśli Halo to obok Forzy i Gearsów najlepsza marka na Xboxa to nie dziwi, że na polu konsol Microsoft może czyścić buty Sony.
Jestem po zaledwie kilku godzinach gry. Na razie IMO bliżej jej do Uncharted niż do Dark Souls. Walka jest mało zniuansowana. Walka mieczem świetlnym jest bardzo uproszczona i zautomatyzowana - nijak jej do tej z gier Jedi Outcast i Jedi Academy. Może dalej w las będzie lepiej. Poza tym wszystkim gra jest b. dobra na poziomie technicznym i dostarcza frajdy.
Jak widać po komentarzach Pan Andrzej słusznie ma współczesnych graczy za przewrażliwionych, jęczących siuśmajtków.
Działo się tu dużo ciekawych rzeczy. Mr. Baggins, tygrysek, massca, wysiu, Piotrasq, azzie, stanson, Yoghurt, Gofer, cała ekipa z wątku Frontline - to tak na szybko przypominające mi się interesujące postaci z tego forum. Czasem tu wracam, nigdy nie byłem jakoś specjalnie aktywny, za to te kilka lat temu codziennie musiałem przejrzeć GOLa. Teraz nie mam drugiego miejsca w sieci, które zapewniło by mi tyle wspomnień na resztę życia co to forum.
Nagrywane kamerką GoPro? Trochę słaby dźwięk, przydałby się mikrofon, choć rozumiem, że w tych warunkach sprawiałby problemy. To pewnie świadoma decyzja, ale film za długi jak na dzisiejsze standardy ;)
Bardzo interesujący artykuł - dlatego, że omawiany problem jest coraz częstszą zmorą gier wideo, a mimo to jakoś rzadko zauważaną, zwłaszcza przez recenzentów.
Każdego, męczy ciągłe przywoływanie Wiedźmina, ale tamtejsze proporcje dodatkowych aktywności wydawały mi się być prawie idealnie wyważone - na pewno nie było ich dużo.
Mogę wykonywać trzeciorzędne questy, nazwane często zadaniami, o ile czuję, że da się je wyczyścić i przynosi to nie tylko korzyści, ale też satysfakcję.
W Origins było tego dużo, tutaj osiąga to już absurdalne rozmiary. Porównanie z MMO jest trafne. Mam wrażenie, że te wszystkie zlecenia, kontrakty, zadania czy jak to się nazywa, są generowane z tak ogromną przesadą, że na jedno wykonane zadanie pojawia się sto następnych. Oczywiście nikt nikogo nie zmusza, jednak uważam, że to zmarnowane zasoby pracy, które można by lepiej spożytkować. Dochodzi do tego, że jestem prawie zdecydowany wykonać tylko zadania główne i odłożyć grę na wirtualną półkę. O ile nie będzie tak jak pisze autor - gra nie pozwoli omijać tych wszystkich zapychaczy tworząc sztuczne bariery.
Szkoda, że na kolejnego God of War przyjdzie nam trochę poczekać. Chętnie przytuliłbym jakiś dodatek fabularny w stylu chociażby tego do Horizon Zero Dawn.
IMO mało interesujący zestaw, ale po ostatnich dobrych miesiącach jakoś łatwiej mi przełknąć taki nie interesujący mnie zestaw. Oby tylko szybko wróciła tendencja bardzo dobrych gier w plusie.
Ale ja nie pytam na co za słabe są konsole. Tylko czy screeny które pokazujesz to screeny z gry ARMA?
Chyba nie rozumiesz, poza tym co znaczy indyk.

My Spider-Sense is tingling.
Najbardziej wyczekuję gry Spider-Man.
Pad od PS4 już czeka w gotowości, a ja przeglądam wszystkie dostępne w serwisie Gry-Online.pl materiały o tej grze.
Od dawien dawna (wydaje mi się, że od zawsze) jestem wielkim fanem Spider-Mana. Uwielbiam Człowieka Pająka w równie wielkim stopniu co wiedźmina Geralta.
Moja ksywka na forum wzięła się od tej właśnie postaci - Peter Parker. Zarejestrowałem się na Gry-Online jako Parker 1 marca 2002. I od tego czasu nie rozstaje się z Spidermanem tak jak nie rozstaje się z serwisem Gry-Online.pl.
I to nie czcze gadanie - na dowód zdjęcie!
Wierzę, w to, że gra spełni wszystkie marzenia i oczekiwania nie tylko największych fanów Spider-Mana, ale wszystkich graczy. Czego sobie i wszystkim życzę.
Origins był na prawdę świetną grą. Kto nie grał niech nie ocenia przez pryzmat poprzednich części. Gra powodowała u mnie kilka razy zachwyt jak Wiedźmin 3. Świat ogromny i lubię do niego wracać. Kto lubi historię zawsze znajdzie coś w grach AC. Kto nie lubi serii ma tyle innych tytułów. Na prawdę śmieszne jest to kruszenie kopii o nadmiar gier.
Far Cry 5 i nieprzerwanie od dłuższego czasu Assassin's Creed Origins. Ubisoft ostatnimi czasy ma całkiem niezłą passę :)
God of War. Kratos to dla mnie największy growy twardziel. Obok Geralta. We dwójkę mogliby skopać tyłki wszystkim możliwym bóstwom i stworom każdej jednej mitologii. Relacja Ciri i będącego maszyną do zabijania zła Geralta była niesamowicie interesująca, równie interesująca może być relacja Kratos i Atreusa. Czekam z niecierpliwością.
Jeśli chodzi o polską rację stanu - TVN to stacja propolska antypisowska. TVP to stacja antypolska propisowska.
Wolę tą pierwszą.
Banda narodowych polskich idiotów. Oto kim jest 40% może nawet 50% wielkich lechitów, katolików, husarzy.
Dobrze, że patriotyzm to coś z czego dawno wyrosłem :)
Każda ma wady i zalety. Rogue to więcej tego co w Black Flag. Gra jest o tyle ciekawe, że gramy templariuszem. Unity graficznie była fenomenem, technicznie już nie. Po spatchowaniu(część patchy to po prostu downgrade graficzny) da się już zagrać - zwłaszcza jeśli mamy dobry sprzęt. Paryż robi wrażenie, parkour został przebudowany i po przyzwyczajeniu sprawia dużą frajdę. Gra wiele rzeczy robi naprawdę dobrze i nie żałuję, że w nią grałem.
Z Syndicate jest tak, że grając w niego odczuwałem już mocne znużenie materiałem. Gra jest dobrze wykonana i przemyślana. Dwójka w miarę ciekawych postaci, mimo to fabuła słaba jak barszcz. Wrażenie na pewno robi Londyn z czasów rewolucji przemysłowej - w tle dym, cegły, kominy i wyzysk robotników. Linka z hakiem która ułatwia wspinanie się i częściowo automatyzuje przemieszczanie się po dachach budynków. Ciekawe DLC z Kubą Rozpruwaczem.
Możesz dać szansę Unity, jeśli nie spasuje odpalaj Syndicate.
Rogue to po prostu Black Flag jeden i pół ;) Jeśli mało Ci Black Flaga możesz do niego kiedyś wrócić.
Słucham, raczej czegoś w pokroju NIN, QotSA. Wiem też, że Linkin Park to "rockowy" boysband. Ale mają wiele kapitalnych utworów, a Chester dobrze śpiewał. Smutek.
Czekam na ruch podobny do antyszczepionkowego - jazda pod wpływem alkoholu to moja sprawa!
Otóż to. Każdy jest mądrzejszy od lekarzy, każdy jest mądrzejszy od prawników itd. Lud będzie pisał konstytucje, lud będzie ustalał procedury medyczne. Czekam, aż populiści zaproponują nie tylko wybieranie sędziów na podstawie plebiscytów, ale to samo z lekarzami, policją etc.
Grażyny, Janusze, Sebixy, Karyny - dorwało się to do internetu i już wie wszystko o wszystkim.
Wielkie korpo ruchają Nas na każdym kroku, tusza internetowa dalej swoje, jak katarynki "rozwalić tom unje kouchoz! zsrr 2"(sic!)
Gdyby nie Unia dalej byście płacili ogromne roamingi, Google, Facebooki i inne wysysacze danych ruchały by Was bez mydła przy Waszym poklasku.
Ktoś obeznany w temacie w pigułce pisze czemu ta i inne podobne kary są dobre. Pozwolę sobie przekleić.
Don’t Fuck With UE
Unia Europejska po raz kolejny pokazuje, że amerykańskie firmy nie mogą liczyć na żadną taryfę ulgową. I bardzo dobrze bo asymetria w internecie stworzona przez FAANG (Facebooka, Amazona, Apple, Nefliksa i Google'a) jest tak ogromna, że praktycznie nie można z nimi konkurować.
To są firmy, które są w stanie wydawać miliardy na kupne konkurencyjnych podmiotów i lobbować za swoimi rozwiązaniami. Olbrzymie, globalne korporacje mające niewyobrażalne zasoby finansowe.
Gra toczy się o cały europejski rynek e-commerce. Zdaniem Brukseli Google celowo obniżał miejsce konkurencji w wynikach wyszukiwań Google Shopping . Jak powiedziała komisarz ds. konkurencji Margrethe Vestager “The Commission’s objective is to apply EU antitrust rules to ensure that companies operating in Europe, wherever they may be based, do not artificially deny European consumers as wide a choice as possible or stifle innovation”.
Google oczywiście odwoła się od wyroku ale to co zarzuca amerykańskiej firmie Komisja Europejska w świetle unijnych zasad antymonopolowych jest poważnym złamaniem prawa.
Z punkt widzenia finansów kwota 2,46 mld euro nie wygląda na coś co może zagrozić giełdowym Google - spółka ma lekko licząc 92 mld $ w gotówce.
To co może zaboleć to kolejne procesy (Android) toczące się z powództwa unijnego a mogące narazić na szwank reputację i kiesę Google.
Finał procesu będzie bardzo uważnie śledzony nie tylko w Google ale u konkurencji, która tym samym dostanie jasny sygnał na co Unia Europejska nie pozwala amerykańskim korporacjom.
Pozdrawiam,
Artur Kurasiński
Sprawa ładnie opisana, warto przeczytać zanim zacznie się pisać bzdury o nakazywaniu reklam Burger Kinga w McDonalds.
http://europa.eu/rapid/press-release_IP-17-1784_en.htm
Czarnoskóry Geralt, uchodźca z Rivii na przekór wszystkim pokochał, nie będącego pewnym swej orientacji Zoltana. Kibicuje im transwestyta Triss, starająca (sic!) się o adopcję elfa-azjaty.
Oglądałbym.
Ktoś słucha Kaczyńskiego przemawiającego z stoczni szczecińskiej? Przecież przemawia jak członek PZPR. Żołnierze wyklęci - wyborcy Kaczyńskiego stoją wbrew swoim urojeniom w opozycji do antykomunizmu.
Gdyby tylko Tupolew był równie trwały co uszczelki w jego oknach nie doszło by do tragedii.
Przesadą jest mówienie, że świat wiedźmina już się zużył. Pierwsza i druga część to już dość archaiczne gry, a uniwersum świetnie się nadaje na grę z otwartym światem - takim jaki miała dopiero 3 cześć. Doświadczenie w tej materii z Dzikiego Gonu na pewno zaprocentuje w przyszłych projektach CDP Red. Bardzo chętnie zapłaciłbym i zagrał w kolejną grę z Geraltem.
Obie gry są dobre i w obie warto zagrać, ale Wiedźmin jest według mnie zdecydowanie ciekawszy. Formuła w Uncharted 4, zwłaszcza jeśli grało się we wcześniejsze części, trochę się zużyła. Ani fabuła, ani gameplay nie wybijają się tu na wyżyny serii. Pod tymi względami o wiele lepsza była druga część. Najmocniejszym punktem gry jest grafika. Wiedźmin jest o wiele głębszy, dłuższy i dostarcza o wiele bardziej wciągającą rozgrywkę i fabułę.
Ilu znajomych ostrzegało mnie przed The Division, a mimo to musiałem się sam przekonać :D Gram od relatywnie krótkiego okresu czasu - ale mimo to mam nabity już, jak na swoje możliwości, całkiem imponujący wynik godzin spędzonych w wirtualnym Nowym Jorku. Grę poznawałem od patcha 1.5, więc nie mam pojęcia jak było wcześniej.
Mimo własnych przyzwyczajeń gram na konsoli PS4 i z opinii graczy wynika, że środowisko na konsoli jest mniej toksyczne niż to na komputerach.I raczej nie spotyka się "hakerów". Zdaje się też, że łatwiej zebrać fajną ekipę nawet z losowych towarzyszy. Na PS4 wbrew pozorom gra bardzo dużo dojrzałych rodaków, w dodatku każdy korzysta z headsetu, który jest standardowym wyposażeniem konsoli.
Do opłacalności season passa mam inny stosunek, bo kupiłem grę w wyprzedaży za 119zł wraz z przepustką. Z dodatków podoba mi się zarówno Survival jak i Last Stand, Undergound trochę mniej.
Obecnie można przetestować grę za darmo na PC i Xboxie. Nie omieszkałem sprawdzić wersji PC. Graficznie "urywa jajca" i jest bardzo dobrze zoptymalizowana. Technikalia przemawiają na korzyść wersji PC, jednak ani nie chce mi się tworzyć nowej postaci, ani przekonywać się, czy faktycznie pod względem kultury graczy jest gorzej niż na konsoli.
Jeśli o mnie chodzi gra mi się rewelacyjnie, chociaż faktycznie gra dla mnie ma sens tylko gdy gra się w drużynie, nawet ledwo co poznanych osób - w pojedynkę nie sprawia mi takiej radości.
Przyznam, że z perspektywy czasu The Division jest dla mnie największym odkryciem minionego roku. Polecam spróbować przy okazji darmowego triala.
O właśnie, również polecam Making a Murderer. Ponoć ma być pokazany dalszy ciąg historii.
Ależ to było nudne. Nawet nie chce mi się rozpisywać. Jest jeszcze gorzej niż w Przebudzeniu mocy. Chciałbym napisać, że wyrosłem najwidoczniej z tego typu rozrywki, ale obiektywnie patrząc, ten film był potwornie nudny.
Z XBoxa zrezygnowałem ostatecznie po ograniu Gears of War 4 na komputerze. Chyba z gier dla których warto wybrać konsolę Microsoftu została tylko Forza i Halo. Jak ktoś ma dobry komputer, a chce konsolę to moim zdaniem głównym argumentem są ekskluzywne gry. A tych ma więcej i lepsze konsola Sony.
Sam niedawno stałem przed wyborem konsoli. Skłaniałem się w stronę XBox One. Sprzęt bardziej mi odpowiada, pasuje mi pad, odtwarzanie płyt z 4k. Dużą przewagą jest też usługa LiveGold z naprawdę świetnymi grami w ofercie. Obecne PS Plus jest cieniem genialnej oferty z PS3.
Jednak ostatecznie techniczne aspekty zeszły na dalszy plan. Kurząca się konsola to kasa wyrzucona w błoto. Z grami takimi jak God of War, Uncharted, Last of Us, Last Guardian, Infamous, Horizon Zero Dawn wygrała konsola od Sony. Na razie jestem zadowolony :)
Kampania dla jednego gracza jest kapitalna. Krótka, ale intensywna. Jeśli chodzi o shooter tak dobrze bawiłem się ostatnio tylko przy nowym DOOMie.
Piękny zbiór :) Też mam w piwnicy u rodziców pokaźną kolekcję. Na pytania o utylizację klocków odpowiadam, połowicznie z prawdą, że będą dla potomnych - wiedząc, że sam jeszcze będę miał z nich radochę :D
Nigdy nie udzielałem się na forum przesadnie, za to śledziłem je od początku z zainteresowaniem. Zresztą do dziś wpadam tu ciągle, tylko dużo rzadziej niż kiedyś.
Brakuje aktywność starszych stażem użytkowników, zwłaszcza że to forum miało kiedyś mnóstwo barwnych osobowości, które często wspominam :D
A 15 lat od założenia konta brzmi trochę przytłaczająco! Szmat czasu, krótkie, szybko mijające życie itd. ;)
Przypuszczam, że nie jeden ze starej gwardii, która tutaj brylowała błyskotliwymi pomysłami/komentarzami/prowokacjami, bawi już nie tylko własne dzieci, ale może nawet wnuki :D
Upłynęło mnóstwo czasu od skończenia tego "działa". Od tamtej pory zagrałem w mnóstwo stworzonych z sercem i pieczołowitością gier. Wiem jedno - do tego gniota stworzonego głównie przez powtarzanie cyklu kopiuj, wklej, kopiuj, wklej, nigdy już nie wrócę. Nikt nigdy mnie do tego nie zmusi - i ten fakt cieszy! :) To jedyna rzecz związana z MGSV, która cieszy.
To już 10 lat? Wzruszyłem się ;-)
Jedna z takich sytuacji z internetu, którą zapamiętuje się do końca życia :D
Póki co 10 razy lepiej wygląda SNOW dostępny na steamie. Polecam wszystkim fascynatom sportów zimowych.
Medico della Peste - > Naprawdę w to wierzysz? Że ktoś podniesie rękę na partię, której 30% społeczeństwa jest nie tylko wyborcami, ale fanatycznymi bezkrytycznymi wyznawcami. Naiwność.
Niskie buty i membrana to mało logiczne połączenie. Stopie będzie trudniej oddychać, a woda i tak wedrze się górą buta. Ale to tylko moja opinia.
r_ADM i Imak polecili Ci fajne buty :)
Dużo chadzam po górach i trochę butów już przerobiłem - bardziej i mniej zaawansowanych "technologicznie". Nie ma co wpadać w histerię, że pierwsze buty muszą kosztować 1000 zł. Sam dość często używam butów kupionych jako awaryjne w Decathlonie i naprawdę dają radę. Na początek będą dobre, a na pewno lepsze niż zwykłe miejskie obuwie. Zobacz sobie na sklepy Decathlon Easy - to co w zwykłym, ale często w o wiele lepszych cenach.
Trafiona czwórka, ale nie wiem co to znaczy oprócz przej**anych 60 baniek hehe
Pismo min. W. Stasiaka, dotyczące organizacji wylotu do Smoleńska:
Warszawa, 5 marca 2010
Pan Bronisław Komorowski
Marszałek Sejmu RP
Z upoważnienia Pana Prezydenta RP pragnę poinformować, że na uroczystości 70 rocznicy zbrodni katyńskiej w dniu 10.04.2010 w Katyniu Kancelaria Prezydenta RP organizuje przelot samolotu specjalnego. Obok Pana Prezydenta, w skład wchodzą przedstawiciele rodzin katyńskich, wojska, duchowieństwo, osoby zaproszone przez Pana Prezydenta. Liczba miejsc w samolocie jest ograniczona. Odpowiadając jednak na prośbę Pana Marszałka proponuje udostępnienie miejsc w samolocie dla 12 przedstawicieli parlamentu, po trzech z każdego klubu. W związku z koniecznością prowadzenia dalszych prac organizacyjnych proszę o przekazanie listy osób zgłoszonych na uroczystości.
Władysław Stasiak
I jeszcze kilka cytatów:
Każdy kto będzie próbował zmienić miejsce lądowania prezydenckiego samolotu zostanie oskarżony o utrudnianie prezydentowi RP sprawowania władzy.
Jarosław Kaczyński
I przyszedł marzec 2010r, I w TVP pojawił się prezydent RP z wystąpieniem.
Do sprawdzenia w archiwach TVP.
Ja i moja kancelaria przygotujemy wizytę w Smoleńsku. Tusk i rząd mają się do tej wizyty nie wtrącać.
Lech Kaczyński
PO zawiniło, Tusk zabił = trybunał stanu.
Chętnie przetestuję. Od uwalenia starej opery, nie znalazłem nic co by mnie w pełni satysfakcjonowało. Używam Firefoxa, bo do Chrome kiedyś się zniechęciłem i nawet nie chce mi się sprawdzić czy teraz jest lepiej.
Wariat biegający z wackiem po biurach częściowo zrealizował swój plan na najdroższą, a zarazem najbardziej tandetną grę w historii, a lemingi się spuszczają nad dziełem artysty. Haha. Dobrze, że go Konami temperowało bo gralibyśmy w symulator pedofila.
Mam nadzieję, że będą rozwijać denuvo. Zawsze się mówiło, że bez piractwa gry byłby tańsze. Dark Souls 4 za 300 zł, brałbym w ciemno.
Choćby Kaczyński narobił jak pies na godło, choćby mianował prezesem Orlenu swego kota, choćby zrobił nie wiem co, poparcie PISu będzie wysokie. Ta partia nie ma wyborców, tylko ślepych wyznawców. Zdziwie się jak nie wygrają następnych wyborów. Zwłaszcza, że scena polityczna wyglada dla większości rodaków jak biało-czarna plansza: PIS i skompromitowana platformo-kodo-nowczesna. Nam nie zagrażają na szczęście obce kultury, na nieszczęście zagrażamy sobie sami. Ale głupi Ci Polacy.
Ciesze się, że nic się nie stało nikomu. Z zasady źle ludziom nie życzę - nie licząc prawdziwych bydlaków.
Ciesze się, też z innego powodu. Gdyby coś się stało to już całkiem nasze państwo pogrążyło by się w oparach absurdu spod znaku gotujących się parówek, wygiętych puszek po piwie i innych pisowskich paranoi.
Tak sobie zresztą myślę, co będzie jak kiedyś umrze prezes. Jakoś nie potrafię sobie wyobrazić, że PIS i jego wyznawcy przyjmą do wiadomości inną wersje niż umyślne odebranie Polsce zbawcy, a co w następstwie zmusi ich znowu "podpalić" kraj :-(
Gimbusy nie znają ;)
Też tu spędziłem szmat czasu, ale postów jakoś mało :D
Miło się czyta posty znajomych użytkowników, dlatego atakuj 40 tyś. :D
Zapomniałem o tej grze kompletnie. Wyszło i wyjdzie jeszcze mnóstwo gier lepszych niż ten średniak.
O! Znany golowicz na youtube, który w dodatku nie opowiada(drze japę) grając w Call of Duty. Już mi się podoba :)
Warsztat robi klimat, jak na budżetową kamerkę obraz jest w miarę okej, mikrofon faktycznie do ogarnięcia w przyszłości. Tematyka interesującą.
Życzę sukcesów :)
Sam kupuję oryginały. Przyznam jednak, że używam "piratów" jako wersji testowych. By uchronić swój budżet przed wydatkami na takie buble jak AC: Unity, Fallout 4, MGS5 (za którego niestety zapłaciłem, a trzeba było najpierw sprawdzić...), pierwsza niedziałająca na PC wersja Arkham Knight itp. itd.
Recenzentom (bez obrazy) poza kilkoma wyjątkami, nie można zbytnio wierzyć.
Ale cóż jak nie będzie piratów to na pewno będzie lepiej dla świata gier! Już się nie mogę doczekać niedopracowanych gier, z wydawanymi przez dwa lata poprawkami, wypasionych edycji cyfrowych za 350 zł i jeszcze lepszych wersji pudełkowych z instrukcją w pdfie. To będzie coś!
Miło zobaczyć, że ktoś ceni Death Proof. Również uważam, że to genialny film. Do "Nienawistnej Ósemki" mam nastawienie ostrożne. Może się pozytywnie zaskoczę :)
wysiak -> wiem i Ty wiesz, że to formalny podział, który w naszym kraju jest bardzo wypatrzony. Socjaliści z PIS i ich wyznawcy tak się mianują, więc niech im będzie. Za prawicę mamy zbaraniałych socjalistów z PIS za lewicę komunistów i gdzieś tam jeszcze jest centrum czyli nie wiadomo co.
Najlepsze, że ten pisarzyna pisze "Proszę opublikować ją w całości, bez manipulacji tak niestety charakterystycznych dla Pańskiego środowiska. "
Po czym kasuje wszystkie niewygodne wpisy. Coś złego się dzieje, jeśli mamy w Polsce aż tak skretyniałą prawice :(

Trzeba zlustrować tych, którzy dopuści się haniebnego czynu poinformowania opinii publicznej o małym błędzie pana Wojciecha - naczelnego skryby śledczego IV RP.
Pewno dzieci były głodne.
To nie tyle porażka technologii, bo kto miał na niej zarobić ten zarobił, to porażka tych którzy słono zapłacili za telewizory z 3D myśląc, że nie opłaca się go nie mieć.
Mity o tym jakoby gameplay MGSV był genialny są żenujące. Gameplay tej gry jest tylko trochę mniej gówniany niż fabuła. Helikopter, lornetka, strzał, fulton, lornetka, strzał, fulton, helikopter. Oczywiście można z nudów zagrać w stylu Rambo, co przy beznadziejnie głupim AI nudzi jeszcze bardziej. Gra ma chyba trzy rodzaje misji. Dojdz do celu zabij/porwij/wysadz i wróć. Wszystko odbywa się ciągle w takich samych, nudnych i pustych lokacjach. Beznadziejnie nudne zarządzanie baza na poziomie gierek mobilnych z telefonów. Ogólnie ta gra to jedna z największych ściem od kilku lat.
Interesuja mnie same gry, nie jakieś zakulisowe dramaty w branży. A najwiekszymi rozczarowaniami tego roku są: mało innowacyjny Fallout 4 i tragicznie zaprojektowany i zrealizowany MGS5. Poza tymi dwoma przereklamowanymj grami uważam ten rok za całkiem niezły :)
MGS to gra która jak żadna inna pokazuje lennistwo recenzentów. Na poczatku olśniewa, ale wystarczy pograć dłużej niż kilka godzin by zobaczyć jaki to średniak. Jak widać prawie żaden recenzent się nie przyłożył. Wysokie oceny dla tej gry uważam za jeden z większych przypałów w tym roku. Dlatego lepiej zobaczyć co pisza o niej gracze (nie fanboje).
Na neogafie jest dyskusja o najbardziej rozczarowującej grze roku. Dodam, że forum pełne jest fanbojów MGS5. A mimo to właśnie ta gra "wygrywa" w rankingu. Jeden z fanów celnie nazwał tą część: Medic Gear Solid V: The Phantom Game

Witam.
Z okazji świąt chciałem pochwalić się swoim dobrym uczynkiem. Ale najpierw tytułem wstępu. Jestem właścicielem kilku prężnie funkcjonujących przedsiębiorstw, w tym jednego o globalnym zasięgu. Nieskromnie przyznam, że nawet już nie wiem ile mam zgromadzonych pieniędzy na wszystkich moich kontach. Kwestie materialne już mnie nie zajmują, dlatego postanowiłem, że pora zrobić coś dobrego dla ludzi będących niżej w tzw. hierarchii społecznej. Ostatnio przyjąłem do pracy pewnego niedorozwiniętego umysłowo młodzieńca. Zbiera odchody moich rasowych psów za co płacę mu niecałe 4500 złotych. Wydaje się być z tego powodu bardzo szczęśliwy.
Myślę, że każdy z Was powinien pomyśleć o udzieleniu pomocy, w tym pięknym okresie świąt, jakiejś nieradzącej sobie duszyczce.
To porównywanie beznadziejnej fabuły do arcydzieł literackich to niezły obciach. To tak jak z beznadziejnym zakończeniem Mass Effect 3. Jacyś idioci wymyślili teorię indoktrynacji i marszczyli wacik nad geniuszem Bioware, z czasem okazało się, że sami twórcy pochylili się nad gównem jakie stworzyli i wydali trochę poprawione zakończenie. MGS ma dużo, bardzo dużo wad, a fabuła jest nie do odratowania. Uwe Boll lepiej by tego nie spartoczył.
W końcu zmusiłem się dograć do samego końca. Gra faktycznie tak jak pisze yadin wygląda jak budżetowa produkcja służąca do testowania silnika. Gra nie ma żadnej wartości artystycznej, żadnej głębi.
Beznadziejne lokacje, wszechogarniająca monotonia i płytka podziurawiona fabuła. Spędziłem przy tej grze dużo czasu to fakt, ale bez wielkiej uciechy, przejście tej gry nie ma dla mnie żadnej wartości, zapomnę o niej bardzo szybko. A to, że dużo godzin mam na liczniku jak na taki bubel to tylko dlatego, że misje są krótkie i traktowałem tą grę, jak odpalane w toalecie gry na androida. 10 minut grania i koniec, bo po tym czasie dopada człowieka znużenie.
W sumie twórcy gier mobilnych wkładają w nie więcej serca niż włożono w tego MGSV.
Nigdy więcej już nie uruchomię tej gry w przeciwieństwie do pozostałych części MGS. Rozczarowanie roku.
Warto popytać tutaj:
snowboard.pl
adechade.com
Duży wybór desek snowboardowych nie powinien dziwić. Rynek się rozwija, jest wiele firm - stosują różne technologie, materiały itd. A i zastosowanie desek jest różne. Na początek polecam przyłożyć się do jak najlepszego dobrania butów. Deska wystarczy jakaś wszechstronna typu all-mountain.
Jakieś sugestie do takiego zestawu? Miało być do 3k, więc trochę już przekroczyłem. Dyski mam, w tym SSD. http://www.morele.net/inventory/info/j1Pq6f/
Wysokie oceny branży wystawione MGS5 to totalne nieporozumienie. Ta gra to wydmuszka, kopiuj/wklej. Zachwyca przez jakieś pierwsze 20%(chyba tyle grali "profesjonalni" recenzenci). Im dalej w las tym bardziej widać, że ta gra to drogi średniak klasy B. Ciągle powtarzające się misje, puste lokacje, beznadziejna fabuła, beznadziejne zapychacze tej pustej w zawartość gry. Wiedźmin wygląda jak ręcznie tworzone dzieło, MGS5 wygląda jak stworzony w generatorze nie posiadający żadnych walorów artystycznych potworek.
Po ostatnich patchach gra zaczęła być grywalna w moim przypadku. Po dzisiejszym działa dużo gorzej...
Wszystko się zgadza. Kiedyś widziałem UVIego z siatką pełną gier Ubisoftu. Chwilę później na GOLu pojawiła się bardzo entuzjastyczna recenzja gry tej firmy. Wczoraj widziałem UVIego z siatką gier Ubisoftu. Znacznie mniejszą niż ta pierwsza.
Ktoś czyta NeoGafa? Największym fanom serii nie chce się nawet przejść w całości tego nudnego tasiemca.
Arek3333-> Gra jest tak beznadziejna, że pomimo faktu, że wykonujemy setki razy identyczne misje, gra czasem sugeruje by jeszcze raz przejść misję poboczną, którą już wykonaliśmy. Myślę, że chodzi o to, żeby móc jeszcze szybciej umrzeć z nudów.
Ciekawostka:
https://www.youtube.com/watch?v=SVXhap53ykE
Delektuję się każdą godziną spędzoną na powrót we wspaniałym wirtualnym świecie Wiedźmina. Historia z dodatku jest bardzo ciekawa, zrobiona z jajem :) Już się boję chwili kiedy znowu będzie trzeba obejrzeć "napisy końcowe" i wyczekiwać na kolejny/ostatni dodatek.
Część pierwszą wspominam z równą radością co JK2: Jedi Outcast. Dwie najlepsze gry w świecie Star Wars. Kotor2 już mnie tak nie zachwycił, zresztą zbyt wiele z tej gry nie pamiętam. Czy przywrócona przez fanów zawartość jest na tyle dobra by poświęcać grze czas? :-)
Cieszy, że wśród peanów dla tej kiczowatej gry, można usłyszeć głos rozsądku. Dobrze, że chce Ci się pisać yadin bo gdyby nie Ty, ktoś gotów by pomyśleć, po przeczytaniu niezasłużonych dla tej gry pochwał, że faktycznie jest ona dziełem sztuki. Co jest wierutną bzdurą, nie mówiąc o porównywaniu tego kiczu do twórczości Orwella. LOL. Mi się o grze nie chce pisać, wystarczy wejść na dojrzalsze fora o grach czy o samym MGSie by zobaczyć co świadomi fani serii myślą.
Nędzne trolle to pisały tu jakże wartościowe komentarze:
"gram 50 godzin", "gram 80 godzin", "gram 150 godzin", "jestem nolifem, gram 180 godzin ukończyłem 3% gry" i tak przez kilkanaście stron.
Wiem, że chcielibyście tu samych fanbojów, żeby móc klepać się po e-kutaskach jak to wielbi Kojima. Nie ma jednak tak łatwo. Jestem tu bo jestem fanem tej serii i boli mnie jak stacza się ona na dno, przy oklaskach również dennej nowej fali pseudofanów MGS.

yadin -> I to się chwali, bo garstka ciągle tkwi w swoim fanbojskim przeświadczeniu, że to gra roku i obraża wszystkich, którzy mają inne zdanie. Tak sobie myślę, że Kojima to taki Venom Snake - marna imitacja. Słaby z niego reżyser, słaby twórca gier. Przy MGS1 i MGS3(czyli najlepszych grach w serii) ktoś mądrzejszy hamował częściowo jego kretyńskie pomysły. W częściach drugiej, czwartej i piątej ten marny artysta nie miał obok nikogo to by mu przemówił do rozsądku i wyszyło tak jak na załączonym obrazku.
Recenzje których autorzy spędzili przy grze 10 godzin? Poczytaj co o tym zrobionym na odwal się bublu piszą prawdziwi fani serii na reddit, nfohump, neogaf. Niech już Hideo zostawi tą serię w spokoju bo powoli zmienia ją w śmierdzącego trupa.. Mam wrażenie, że MGS1 i MGS3 tak naprawdę za tego zakochanego w sobie bufona zrobił ktoś inny.
yadin - > Czekaj, nasz światły kolega musi przemielić to co napisałeś w translatorze. Dobrze, że większość fanów przejrzało na oczy(Ty też przejrzałeś dość późno) i widzi jaki bubel stworzył Kojima. Został jeszcze tylko fanboj sickrabbit, który jarałby się nawet jakby mu Hideo nasrał do talerza.
Wiele osób gra znudziła i nie dziwię się. Nie ma w niej nic co mogłoby przykuć kogoś na dłużej.
Nawet nie będę się wdawał z tobą w dyskusję, bo straszny z Ciebie kretyn, co stwierdzi każdy, kto w przeciwieństwie do Ciebie nie srał w pieluchy jak wyszedł pierwszy MGS. MGS5 nie potrzebuje takich bzdur? Grałeś w ogóle w tą grę, czy jeszcze Ci jej rodzice nie kupili?
https://youtu.be/sQr8J5yIHJ4
Sickrabbit zapomniałeś o nieodzownym argumencie za MGS5. Grasz 299 godzin i przeszedłem dopiero 6%, powtarzając ciągle takie same misje!!!1!! Gra ROKU! !11oneone!!
Prawiczki mają tylko jeden argument za MGS5. To ile setek godzin zmarnowali na tą okrojoną z wszystkiego grę.
Niestety, ale to najgorszy MGS. Części tak dobrej jak pierwsza i trzecia już zakochany w sobie Kojima nie byłby w stanie zrobić.
Kurwa, ściana tekstu a w niej dywagacje o tym, że motyl nie jest ptakiem. Wiedźmin to dobra gra i to jest ważne dla większości graczy. W czasach w których za RPG uchodzi Mass Effect jakie znaczenie ma metka przypięta grze.
Co Ty nie powiesz? Dla Ciebie nie ma, dla kogoś ma. Nikt nikogo nie zmusza do korzystania. Komuś się może przyda.
Jakie narzędzia do modowania taka społeczność moderska :/
W każdym bądź razie tutaj coś się dzieje w sprawie modów https://www.reddit.com/r/witcher3mods
Ciekawy jest mod odblokowujący szybką podróż z każdego miejsca
http://www.nexusmods.com/witcher3/mods/324/?
Radzę nie marnuj czasu na True "pseudointelektualny bełkot" Detective, nawet jeśli będziesz go miał zanadto. To już lepiej najmij się do chałupniczego składania długopisów, ciekawsze zajęcie.
Rzeźnie na Moście z ekipą z GOLa to jedne z najlepszych chwil spędzonych w multiplayerze.

Bezi2598
Wiem, że jest w grze zbroja niedźwiedzia. I mimo, że jako jedna z nielicznych wygląda całkiem całkiem, to nijak nie jest równie efektowna i dopieszczona w detalach jak ta z grafik koncepcyjnych. Zresztą to tylko przykład. Pozostałe zbroje wyglądają kretyńsko, o wiele gorzej niż na szkicach. W większości Geralt wygląda jakby miał piwny mięsień.
Jeżeli te zbroje "wyglądają dokładnie tak samo" to nie mam więcej pytań.

Prawie wszystkie stroje/zbroje w grze są beznadziejne. Przed premierą gry pokazywano świetne grafiki koncepcyjne, a to co ostatecznie znalazło się w grze to jakiś zły sen grafika/projektanta. Tak samo z alternatywnymi strojami.
Sage możesz podzielić się namiarami na nocleg w Cyrhli?
lukasz.stoklosa[na]gmail.com
Telefon za wódkę.
Wielu ludzi spotyka się z sytuacją następującą:
Idą na imprezę i kalkulują czy zabrać ze sobą telefon.. "brać czy nie brać? Nieee, nie biorę bo zgubię, ktoś na pewno będzie miał".
Rzeczywistość;... ło kk... stary, ale tu wieje, dzwonię po taksówkę... daj ktoś telefon! *konsternacja, ludzie zamarli, dziewczyny na powrót wciągnęły majty i zrobiły swoje mądre miny wykształconych magisterek*.
Co czynić? Przecież jest niedziela, nikt nie ma telefonu. Wszyscy umrzemy.
.. i tu wchodzisz TY. Telefon za wódkę. Popadłeś w niedolę, imprezujesz w Rzeszowie, a ostatnia prom własnie odleciał na Coruscant? ZADZWOŃ 07 00 72 774!! Telefon za wódkę z dowozem. Zamów już teraz! *wklejasz zdjecie blondyny z Plej* Przyjeżdżasz, pozwalasz na 2 minuty połączenia w zamian dają Ci wódkę (mają w nadmiarze). Wódkę sprzedajesz, a jak sprzedaż nie idzie - wypijasz.
CDP wciąż ma u mnie duży kredyt zaufania, jednak nie da sie ukryć, że coś kurwa długa ta droga.
Jeździłeś już kiedyś? Nie lepiej na kilku pierwszych wypadach wypożyczyć sprzęt i sprawdzić czy złapiesz bakcyla? Jeśli chodzi o dechę to lepiej kupić coś uznanej w branży firmy. Dobre dechy dla początkujących robi firma K2 Snowboards.
Może wspomnę też, że są w sieci lepsze miejsca do zadawania takich pytań :D
Jest coraz gorzej. Muszę przyznać, że to wygląda na celową robotę. Spróbuję jeszcze nowej, gołej instalacji Opery 12. Jeśli to nie pomoże to niestety, ale moją ulubioną przeglądarkę będę musiał uznać za martwą.
Zginęła cała rodzina w tym dwuletnie dziecko, a tu i ogólnie w internecie takie beznadziejne "dyskusje". Przykre.
Wyjdźcie czasem do prawdziwych ludzi, bo od tego ciągłego siedzenia przed komputerami stajecie się równie wyzuci z emocji co ekrany monitorów, które zastępują wam realny świat.
U mnie to samo, przeglądarka wysypuje się kiedy korzystam z którejkolwiek z usług/stron od google. Nie używam ghostery.
Wróciłem do tej gry przy okazji "odświeżonej" edycji. Absolutnie warto zagrać. Bawię się prawie tak dobrze jak przy GTAV.
Ze te pieniądze to niestety tylko rower warto kupić :(
Ale jak już będziesz miał ten rower to uważaj na drogach na internetowych macho - gladiusa i legroocha.
Haha ile internetowych frustratów napinaczy. Przecież taki gladius i legrooch to zwykłe pipy, których kozaczenie w świecie innym niż wirtualny, kończy się zawsze tak jak w przypadku stansona - obitą mordą :-D
Paudyn -> Ciemny i zacofany polaczek. Twój dziadek pewnie palił Żydów i Niemców w Auschwitz.
Ja również dziękuję za spoiler... Grafomani którym się wydaje, że absolutnie nikt nie może przeoczyć ich zajebistego tekstu.
Czuję, że Real przegra rywalizację właśnie o tego jednego gola, którego powinien teraz strzelić Bale.
Wspaniała artystka! Gdybym wiedział wcześniej nie kupował bym biletów na Nine Inch Nails. Może ktoś chce się wymienić?

To może zaczniemy wywoływać duchy? :D
Na szybko, z znanych userów to pamiętam jeszcze Gofra ;-) i Requiema.
Ja też nie wieżę ;-)
->
W ogóle mi ten serial nie leży. Uważam siebie za wyrobionego widza. Żeby coś mi się podobało nie potrzebna mi formuła w stylu wybuchy, wystrzały, szybkie samochody i jeszcze szybsze dziewczyny.
Może technicznie serial trzyma poziom. Tyle że moim zdaniem jest nudny jak flaki z olejem. Większość dialogów/monologów to jakiś pseudo-intelektualny bełkot dla domorosłych ateistów.
Postacie jak na detektywów wydziału zabójstw w swym działaniu są jakieś powolne, smętne, anemiczne.
Domyślam się, że zamysł był taki by ukazać klimat południa USA, ale ten wszechobecny flegmatyzm jest tak przesadzony, że aż nużący.
Czekam, aż jakoś się to rozwinie, bo postacie już znamy, więc nie wiem po co tak wałkować ich filozofie życiowe. Tylko że to półmetek, a serial zdaje się dalej tkwi na etapie wprowadzenia. Dobrze, że to tylko osiem odcinków, bo na więcej, w takiej formule, ten serial absolutnie się nie nadaje.
Mam nieodparte wrażenie, że cześć ludzi jara się tylko dlatego, że to produkcja HBO z taka, a nie inną obsada.
Lapierre DH Team to zwykły średniak, ale jak dla Ciebie początkującego, może by wystarczył.
Całe to postępowo-lewicowe "gender studies" to śmieszny twór, zupełnie zbędny społeczeństwu.
Stworzony przez i dla osób, które są za mało inteligentne by zająć się poważną nauką, a jednocześnie są zbyt leniwe by zająć się pracą odpowiednią dla swojej inteligencji.
Z wielkim zainteresowaniem śledziłem turniej :) A skoro redaktorom też dostarczył dużo frajdy, to nie widzę powodów by z korzyścią dla wszystkich nie organizować tego typu imprez częściej.
Proszę tylko o streaming na żywo :)
Wielorybów jest coraz mniej, trzeba więc ratować bezwzględnie wszystkie, nawet te wirtualne!
IMO wszystko czego Ci potrzeba to DSFix, ewentualnie jeszcze Mouse fix jeśli chcesz grać używając myszy i klawiatury.
http://blog.metaclassofnil.com/?p=275
Parafrazując, piękno footballu przestało być wspierane przez skorumpowanych sędziów ;(
DMC4 złe nie jest, ale jeśli nie jarają Cię slashery możesz sobie darować.
Za to w X-Men Origins: Wolverine trzeba zagrać.
Z góry przepraszam, za wyrażenie, ale jeśli chodzi o mój 52 calowy monitor, to gówno na nim widać.
W edycji nie da się zmienić/dodać oceny. Trzeba być więc ostrożnym, gdyż jest ona ostateczna!
Ostateczna i zdecydowanie za mała, ledwo widać!
Może nie smutna, ale zdecydowanie mocna: scena śmierci Juliusza Cezara, z serialu Rzym.
Spokojnie, po co te nerwy? Przed wielkim turniejem poskleja się balon i nadmucha na nowo. Piłkarze dostaną tyle biletów ile będą chcieli, związek będzie trwał, a my kibice znowu uwierzymy, że a nuż się uda.
Polska biało-czerwoni, Polska biało-czerwoni. Nic się nie stało, Polacy nic się nie stało.
Spokojnie, po co te nerwy? Przed wielkim turniejem poskleja się balon i nadmucha na nowo. Piłkarze dostaną tyle biletów ile będą chcieli, związek będzie trwał, a my kibice znowu uwierzymy, że a nuż się uda.
Polska biało-czerwoni, Polska biało-czerwoni. Nic się nie stało, Polacy nic się nie stało.
Włączyłem na sam koniec i od razu piękna bramka. Dobrze, że nie zmarnowałem 90 minut na oglądanie całości :)
Szczęsny się nie popisał.
Mam te same odczucia. Podstawka znużyła mnie do tego stopnia, że kompletnie nie mam ochoty na DLC mimo, że wszystkie "leżą" u mnie na Steamie. W American Nightmare jest ponoć jeszcze gorzej pod tym względem, w co ciężko nawet uwierzyć :D
Idealna pogoda. Zwłaszcza jak się siedzi całe dnie przy komputerze :D Jak jest za ciepło to pryszczate nastolatki bardzo się męczą przy swoich nagrzanych sprzętach.
A mnie właśnie coraz bardziej irytuje Walt. Mam wrażenie, że jego główną motywacją stało się to by, za wszelką cenę, udowodnić sobie i innym, że ma cojones. Mike niczego nie musi udowadniać, on po prostu je ma.
Niestety, tak. Dziewczyny przestały cenić prawdziwych mężczyzn w kurtkach M65. Mężczyzn którzy, nie jeden raz przelali krew w Call of Duty. Mężczyzn, których muskularnym ciało wiele blizn zdobi. Głównie na twarzy. Pryszczy.
Zwykli bandyci, nie to co u nas. Prawnicy, lekarze, absolwenci Harvard, fizycy jądrowi, przedsiębiorcy. A przede wszystkim patrioci(!!!) i to tacy, co by stali na czele każdego powstania narodowego, które już było i takiego którego nigdy nie będzie.
Myślę, że niepotrzebnie ulegli pokusie konwersacji, zwłaszcza w sytuacji gdy firma nie ma doświadczenia, w tej zdaje się niełatwej sztuce. Gra świetnie sprawdza się na konsolach. IMO nawet przy świetnej konwersji nie zarobili by na rynku PC kokosów, a w tej sytuacji to już w ogóle. Nad marką pozostanie tylko smurd po kiepskim porcie.
Raczej autentyk. Od strony z życzeniami, ciekawszy jest program ramowy telewizji państwowej :D
Kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą. Denny dowcip powtórzony tysiąc razy pozostaje dennym dowcipem.
Kaszana stała się jeszcze większa kaszaną.
kaszanka9:
" indoktrynacja to bzdura."
"Indoktrynacja to jest największa bzdura , dno kompletne, takie zakończenie jest bez sensu, po co go indoktrynować jak można go zabić, proszę słucham, gdzie twoje argumenty?"
"Ale chwila, według ciebie zakończenie to indoktrynacja, czyli cokolwiek tam było to ściema, wymyślone, a więc iluzja i cała reszta nie była prawdziwa, nie no śmiech, właśnie pokazałeś jaki to jesteś mądry, tłumaczysz coś na podstawie zdarzeń zakończenia, które uważasz za urojenie. BRAWO!!! Dostajesz medal hipokryty."
"Ty po prostu nie kapujesz, kończę z tobą dyskusję, jesteś za cienki na to."
"i co jeszcze, może mózg którego też nie masz bioware powinno wypuścić..."
"Bubel to mają w mózgu tacy jak ty, ty i ten twój film jesteście do dupy, zakończenie jest jakie jest i nie zmieni go twoje iq < 50 uniemożliwiające zrozumienie go."
"Już ci wytłumaczyłem wszystko, ale ty jesteś niezdolny do pojęcia czegokolwiek, masz podwójne standardy kwalifikowania co jest prawdą, a co nie, jesteś zwykłym zaślepionym hipokrytą."
Cios obuchem w pusty czerep i o to jest przełom:
"Z tym, że zmieniłem zdanie i uważam, że to jest indoktrynacja."
"Jesteś zerem. Po za tym indoktrynacja jest obecna w grze od samego początku, więc może odnieś się do tego jak takie coś można zrobić przypadkiem?"
"W świetle mojego dojścia do prawdy, zakończeń nie ma, a jest clifhanger, tylko część zakończenia."
"Jakbyś spojrzał w drugą stronę to w grze jest tyle małych szczegółów, starannie wybranych elementów, które potwierdzają, że to indoktrynacja, ukrytych niemal kruczków, które nie tak łatwo dostrzec"
Mam nadzieję, że będzie grywalny Solid Snake w kwiecie wieku :) W dwójce był psujący grę Raiden, w trójce Big Boss, w czwórce dziadek Snake. Nie było więc za dużo okazji by pograć jako Solid.
Wieczne marudy niech zamilkną do końca meczu, z Czechami. To najlepsze co możecie zrobić dla naszej drużyn.
Wygrał, ale nie tylko z piratami :D Wygrał też z tymi, którzy nie rzucają się na grę jak tylko pojawi się na półkach. Jako, że nigdzie się jej nie da znaleźć, a nie lubię zabiegać o to by ktoś przyjął moje pieniądze - wyleczyłem się z zakupu. O dziwo nie odczuwam jakoś braku Diablo, więc poczekam spokojnie i kupię jak stanieje. Albo nie kupię wcale :)
A jak świętej pamięci Lech Kaczyński rzucał "spieprzaj dziadu" albo "małpa w czerwonym" to naczelny nie-leming też widział jak "współpracownicy dyskretnie zaczęli już wyciągać kolorowe tabletki z witaminkami" po których prezydent czuł się lepiej?
Akurat ktoś kto wyzywa ludzi od pedofilów, powinien milczeć gdy mówi się o kulturze, nawet w takim kontekście jak tu. Może więc faktycznie lepiej, żebyś panie Raziel już tu nie pisał. Ale to oczywiście Twój wybór.
Oczywiście jak na paradzie RM padały słowa "raus, żydzie, zdrajcy" etc. to też się obruszaliście jak teraz. A broń boże nikt nie bronił nikogo. Nie to co tutaj, gdzie miliony osób piersią zakrywa Niesioła.
Genetyczni hipokryci nie patrioci.
"Jak oni ładnie mówią. Pani prezydentowa z taką eutanazją? Ty czarownico! Ja ci dam! Jak zabijać ludzi, to sama się podstaw pierwsza. Nie uwłaczając."
Umiłowany przez lemingi Ojciec Rydzyk i jego obyczaje.
To jeden z delikatniejszych jego "ekscesów". Lemingi pewnie akurat były wtedy w letargu i nie pamiętają nic.
Nihil novi.
Banda urzędasów, politykierów i tym podobnych nieudaczników, ciągle działa na szkodę obywateli i państwa. Gardzi tymi, którzy rzeczywiście coś tworzą i dają ludziom autentyczną pracę. Banda ta jeszcze, o ironio, zwie siebie elitą. Powtarza to zresztą tak często, że motłoch chyba rzeczywiście uwierzył w to, że potrzebuje armii urzędasów, polityków itp. by chroniła ich przed przedsiębiorcami-złodziejami, wyzyskiwaczami itp.
http://www.wykop.pl/ramka/533323/w-sumie-to-ja-panu-pozwalam-pracowac-czyli-rozmowa-z-poslanka/
Niesiołowski zachował się podle, ale... podążając tokiem myślenia lemingów z obozu pis, gdyby powiedział "Spieprzaj dziadu" lemingi te nie widziałyby chamstwa.
Rozumiem. Zwłaszcza część z kobietą :D Dlatego w kinie byłem sam i bawiłem się przednio. Tak dobrze, że nawet jakoś nie odczułem dyskomfortu związanego z okularami, aczkolwiek też wolę wersje 2d. Moda przyszła, moda minie - tak myślę :D A jeśli nie kino, to blu-ray na niemałym TV i będzie dobrze :D
Słaby przeciwnik jak na warunki Mameda. O szopce z Sappem nawet się nie wypowiadam. Jak nie zaczną stawiać na silniejszych rywali dla naszych zawodników, to szkoda będzie czasu na tę galę.
A to nie tak, że jak ktoś nie widzi 3d, to się widzi 2d? ;-) Czy obraz się całkiem rozjeżdża? Pytam z ciekawości. W każdym razie, tak czy tak przykra sprawa. Sam nie mam z tym problemu, ale też mi ta cała trójwymiarowa moda już bokiem wychodzi.
Dokładnie. To jeden z tych filmów, które powinno się, przede wszystkim, obejrzeć na kolosalnym ekranie w kinie. Dodatkowo wypełnionym po brzegi... dźwiękiem :D Aż mam ochotę wybrać się na drugi seans :) Wyborna uczta popcornowo-rozrywkowa :D
Gdzie bronię? Właśnie to jest leming Hajle Selasje i jego prawdy objawione. Wszyscy, którzy nie biją w tą nutę co on, bronią! W tym wątku bronią Niesioła, we wcześniejszym Putina. Wszyscy sterowani przez WSI24, Michnika i babcie Halinę.
Przypomina się obrazek o wściekłych atakach na bezbronne owieczki z PIS. Przydałby się tutaj, bo obnaża tą samą formę hipokryzji, którą stosujesz.
Przygania kocioł garnkowi. Przecież naczelnym lemingiem gola jesteś Ty, Hajle Selasje. Nawet nie będę argumentować, wszystko widać jak na dłoni - zaklinaczu rzeczywistości.