Oj, rzadko się udzielam, ale jako fan serii — i, nie ukrywam, dość rozgoryczony — chciałem wyrzucić z siebie kilka przemyśleń na temat „Mafia: The Old Country”, porównując ją do poprzednich odsłon.
Ostatecznie oceniłem grę na 6/10, głównie dzięki dobrze napisanej fabule, która po raz kolejny nie zawiodła. Historia zawsze była jednym z najmocniejszych elementów serii i tutaj również stoi na wysokim poziomie. Problem w tym, że poza nią mam ogromny problem ze znalezieniem elementów, które zasługiwałyby na równie wysoką ocenę.
Kiedy dowiedziałem się, że akcja nowej części będzie rozgrywać się na Sycylii, nie byłem zachwycony. Byłem mocno przywiązany do klimatu Stanów Zjednoczonych i przede wszystkim Empire Bay. W poprzednich częściach ogromną frajdę dawała mi sama jazda samochodem, dlatego obawiałem się, że wraz ze zmianą miejsca akcji stracimy jeden z fundamentów „Mafii”. I niestety — częściowo tak się stało.
Mafia: The City of Lost Heaven
Pierwszą „Mafię” poznałem jeszcze jako dzieciak. W 2002 roku otwarte miasto, samochody, strzelaniny i pościgi robiły ogromne wrażenie. Gra dawała poczucie swobody i jednocześnie oferowała świetną, gangsterską historię przypominającą dobry film.
Mam wrażenie, że dzisiaj zapomina się, jak ważna była to produkcja. Dla mnie nawet „GTA III”, które wyszło pół roku wcześniej, nie dawało takiej frajdy z jazdy i strzelania. „Mafia” była świetnym otwarciem serii i pokazała, jak połączyć otwarty świat z mocną fabułą.
Mafia II
Oczekiwania wobec drugiej części były ogromne. Gra wyszła osiem lat później, w 2010 roku, więc możliwości technologiczne zdążyły mocno się zmienić. Ponownie dostaliśmy bardzo dobrą, filmową historię, świetnie wyglądające miasto, przyjemną jazdę oraz bardzo dobre strzelanie z systemem osłon i niszczalnym otoczeniem.
Oczywiście gracze oczekiwali bardziej żyjącego miasta i większej swobody, ale patrząc na czasy, w których gra wyszła, „Mafia II” była naprawdę mocną produkcją. Była duża, ładna, miała świetną fabułę i dawała dużo frajdy z samego grania.
Mafia III
Tutaj pojawiła się pierwsza większa wpadka, ale mimo wszystko nadal będę bronił tej części. Fabuła była ciekawa, klimat powojennej Ameryki bardzo charakterystyczny, muzyka świetna, grafika stała na wysokim poziomie, a model jazdy i przede wszystkim strzelanie były dla mnie jednymi z najlepszych w serii.
Problemem było sztuczne wydłużanie gry. Powtarzalne schematy typu „jedź, zabij kilkunastu gangsterów, przejmij teren i powtórz” z czasem zaczynały męczyć i niewiele wnosiły do fabuły.
Dlatego rozumiem, dlaczego twórcy postanowili wrócić do liniowej formuły i skupić się przede wszystkim na historii. Nie potrzebowałem drugiego GTA.
Mafia: The Old Country
I właśnie tutaj zaczyna się mój największy problem.
Sam powrót do liniowej rozgrywki uważam za dobry kierunek. Problem polega na tym, że liniowość nie powinna oznaczać cofnięcia gameplayu o kilka generacji.
Strzelanie jest dla mnie zwyczajnie archaiczne. Brakuje mu płynności i satysfakcji, którą dawała chociażby „Mafia III”. AI przeciwników również jest bardzo słabe — momentami mam wrażenie, że są to jedni z głupszych NPC-ów, z jakimi miałem do czynienia w tego typu grze.
Skradanie wygląda jeszcze gorzej. Przez dużą część gry schemat jest praktycznie zawsze taki sam: wysłuchaj dialogu lub monologu, poczekaj, aż przeciwnik się odwróci, podejdź od tyłu i go udusić. I powtórz. Brakuje tutaj jakiejkolwiek kreatywności czy satysfakcji z wykorzystywania mechaniki.
Walki nożem również nie są płynne i nie dają żadnej większej przyjemności. Wyglądają raczej jak mechanika dodana dlatego, że „powinna być”, niż coś faktycznie dobrze zaprojektowanego.
Jazda samochodem oczywiście jest, ale również nie daje mi tej przyjemności co wcześniej. I ogromną część winy ponosi za to świat gry.
Ten świat po prostu nie żyje.
NPC są dla mnie bardziej elementem scenografii niż mieszkańcami świata. Stoją, chodzą i wykonują zaprogramowane czynności, ale bardzo często nie reagują na to, co dzieje się wokół nich. Brakuje mi poczucia, że przemierzam prawdziwe miejsce, w którym żyją ludzie. Mam raczej wrażenie, że poruszam się po pięknej scenografii stworzonej wyłącznie na potrzeby kolejnych misji.
Do tego dochodzą słabe animacje. Mimo wykorzystania Unreal Engine 5 grafika również nie robi na mnie takiego wrażenia, jakiego oczekiwałbym po grze wydanej w obecnych czasach. Niektóre lokacje wyglądają bardzo dobrze, ale całościowo nie jest to dla mnie pokaz możliwości tego silnika.
I właśnie dlatego mam problem z „The Old Country”.
Bo kiedy odłożę na bok fabułę, zostaje mi gameplay, który jest po prostu bardzo słaby.
Strzelanie — archaiczne.
Skradanie — powtarzalne do bólu.
Walka nożem — mało płynna.
AI — bardzo przeciętne.
Jazda — obecna, ale pozbawiona dawnej frajdy.
Świat — pusty i mało reaktywny.
Animacje — słabe.
Dlatego moje 6/10 wynika przede wszystkim z tego, że świetna fabuła nie jest w stanie przykryć bardzo przeciętnej, a momentami wręcz archaicznej rozgrywki.
słabo ze to dodatek tylko ;/
Nie postarali się bardzo przy grze. Te 16 druzyn powinni zrobić całkowicie orginalnych i na dodatek wszytskie twarze zawodników, nie jest to duzo porownujac ilosc druzyn ogolnie w FIFIE.
Ahhh gra zycia. Pamiętam jak się grało całymi dniami w tą grę. Grywalność rzeczywiście wielka. Trudno było oderwać się od niej mimo iż na pamięc znałem parę zespołów i akcji które zawsze dawały gola. Świetna. Mam wielki sentyment do tej gry.
Ale świetna informacja. Dla mnie Company of Heroes to najlepsza strategia.
Odkąd kupiłem ją w okolicach dnia premiery gram w nią do teraz. Świetna kampania + wyśmienity multiplayer, który cieszy się dalej wielkim zainteresowaniem. Mam nadzieję, że radość z gry nie zniknie w nadchodzącej części. ;]
Jakie rasy dostępne będą dostępne w Heroes VI i czy któraś jest widocznie lepsza?
Kto przeciwko komu najlepiej walczy? ( chodzi o to- ludzie vs [rasa?] - itp.?
Glos na wiedzmina, ale naprawde trudny wybor. Czekam jeszcze na Mass Effect i Forze 4 :D
Ja pierdziu. Ale ci z zachodu maja the best. Nie dosc ze zarabiaja kupe szmalu to gry po 10 Euro jak mafia no kurde.. 10 Euro to u nich jest jak u nas 10zł
Najlepszego! Najlepsza strona o grach. 3 mln ludzi miesiecznie to malo :P zycze wam drugie tyle
Moim zdaniem w porownaniu z forza 3 gran turismo 5 wymieka.
Grafika nie zachwyca. Modele samochodów są gorsze niż w Forzie. W ogole patrzac od razu zwrocilem uwage na jazde samochodu. Porusza sie on strasznie nierealistycznie ;/. W forzie wszytsko ladnie wyglada. Myslalem ze gran turismo 5 przebije o glowe forze a tu jednak sie pomylilem. Jedyny plus gran turismo to ten tryb co jest to hamowanie itp. Nie pamietam jak to dokladnie sie nazywa ;]
Dla mnie najlepszą grą na kinect'cie byłby HALO. I jeszcze na dodatek we dwóch graczy kampania do tego :D. Z kumplem fajnie by się pocinało w taką grę
Jedynka mi sie bardzo podobala choc gralem tylko w demo. Teraz nie przekonuje mnie ta odsłona po obejrzanym filmiku. Bohater ciagle sie kladzie na ziemie po odebraniu paru kulek co jest dla mnie irytujące. Bieg troche podobny do Darck Sector. Tez bohater wyglada jakby nie umial biegac. Fajna scenka w sklepie z grami :D . Zaszaleje i "se" ocenie gre, daje 7,5/10
Będe srogi w tym komentarzu :P Nail'd mnie nie powalil, nie lubie gier tego typu (na kładach) więc nie będe zbytnio komentował. Mogę wymienić jednego minusa, który rzuca mi sie od razu. Jest to mała postać na dużym, dziwnym qudzie. Mi się to strasznie nie podoba. Przechodząc do NFS. Wydali grę dno, by zarobić na graczach. Krótki urywek z Alan Wake mnie powalił XD. Mimo słabych dla mnie gier (oprócz mafii) przegląd bardzo mi się podobal. No jak zwykle :D
Kurde dalbym wiele za mafie na xboxa, ale 200 zl to troche za wiele. Gdyby gra kosztowala 140 zl moze bym sie skusil na kupno. Gra wypas. Mam nadzieje ze ma ten sam klimat co pierwsza czesc.
Właśnie włączyłem Medal of Honor.
Jak zaczynam grac to na srodku ekranu takie pasy czarne mi chodza, jak to naprawic??
Czemu wy ciągle mówicie, że żal są te konkursy? Strasznie się oburzacie, że nie wygraliście. Przecież tu multum ludzi startuje, a ty jesteś niewielkim procentem który może wygrać. Wy tylko myślicie, że dobrze odpowiadacie?? Ja akurat w tym konkursie nie brałem udziału, ani jeszcze nie wygrałem żadnego, ale nie podchodzę do tego jak wy
Wiedźmin II: Głupie jak mysz w piździe
Wiedźmin II: A w ryj?
Wiedźmin II: Nagła padaczka
Wiedźmin II: Naziemie skur*****y
Wiedźmin II: Przygody puszka
Wiedźmin II: Zdejmij ubranie nic nie powiem mamie
Wiedźmin II: Bezpłodny seksoholik
Wiedźmin II: Idioci są wszędzie
Wiedźmin II: OMG WTF JA PIER**LE
Wiedźmin II: I nikt mnie nie kocha
Wiedźmin II: Mam AIDS
Wiedźmin II: Zgubiłem mieczyk
Wiedźmin II: Foch
Wiedźmin II: I ch*j
Wiedźmin II: Nom
nie będe w to grał bo za bardzo kolarstwa nie lubie a inni moze lubia i maja wtedy wieksze szanse na wygrana wiec nie biore w tym udzialu mam nadzieje ze wygram w innym konkursie
Ja myślę że fenomen gry polega na:
- Ładna grafika (jedyna w swoim rodzaju :D)
- Można zabijać (hurrra :D ludziska to lubią)
- Można zabijać z klasą ( a co tam może dzisiaj zaryzykuje i złamię mu kark?)
- Gra dobrze promowana (Kupujcie tą grę)
- Fabuła dość ciekawa (jesteś teroristem i zabijasz)
- No cóż jest jeszcze wiele dobrych rzeczy (chyba)
Zabawą na wakacje mogło by być:
spotkanie z kumplami w domciu, zakupienie pada, PESa.
Wymieniłem powyżej rzeczy do zabawy, a teraz zabawa:
Zrobić turniej piłkarski w Pesie. Zawodnicy niech wybiorą drużyny i zaczynają ustalony przez siebie turniej. Najlepiej grać spotkania grupowe każdy z każdym. Dla najgorszego zawodnika kara- Zawodnik musi właczyć Mario Brosa i go przejść całego bez straty życia.
Emocje gwarantowane a czas też także miło wykorzystany.
Wczoraj zamówiłem tą grę. Myślę że będzie to dobry wybór. Wiem że przez internet są nowe rozgrywki operacja szturm i coś tam jeszcze. Chyba chodzi tam o bronienie się walcząc z rywalem już dawno mażyłem o czymś takim jeśli to prawda. Kampania jak wiem jest bardzo krótka. Najfajniejsza będzie Niemiecka (tak mi się wydaje) bo można sobie pojeźdźić tygrysem moim najlepszym czołgiem. Trochę za droga jak na taką krótką kampanię ale popaczcie niewidze innej strategi czasu rzeczywistego od CoH. Wy mówicie że Codname ale patrzcie jak oni próbują (Codname Panzer) ściągać z Companego przecież pasek na dole jest taki sam jednostki są zaznaczane tak samo, a gra o wiele gorsza niż Company of Heroes. Takie były poprzednie części Codname. Jedyna duga strategia która mi się podobała to Sudden Strike ale nie dawno II sobie wgrałem to masakra nie te czsy. Nie grałem w III a myślę że jest bardszo fajna. Więc moim zdaniem CoH to najlepsza strategia
kurde taka głupia gierka i jeszcze tak grafa. ble. a takie wymagania. ja mam co narazie o wiele lepszy komputer ale co będzie za dwa lata 8 GB ram?