IMO w tej części singiel jest warty ogrania.
Multi natomiast pod względem gameplay'u wypada jak zwykle bez zarzutu. Bolą mnie jednak te historyczne absurdy tam ukazane przez co przeciętny Hamerykanin może uwierzyć w murzynki w Wehrmachcie, czerwone flagi z czarnym krzyżem na białym okręgu itp.
Kiedyś Activision nie bało się zrywać z szeroko pojętą "poprawnością polityczną" o czym świadczą chociażby pewne pamiętne sceny z MW2 i 3 a teraz?
CoD WaW wciąż nie pobite jeśli idzie o realia II wojny światowej i ukazanie wszystkich trybów.
Adamus------> Praktycznie każdy bohater może zginąć poprzez podjęcie złych decyzji. Trochę przeceniasz rolę QTE w tej grze.
Kombat Pack jest już dostępny w sprzedaży ale dodatkowe postacie wchodzące w jego skład nie są jeszcze udostępnione.
@ArianT2903
Przecież od początku było wiadomo, że Bloodborn to duchowy spadkobierca serii Souls. Stworzony przez tą samą ekipę.
Większość ludzi wypowiada się o tej grze nie mając o niej zielonego pojęcia.
DoA5 to nie tylko cycki i roznegliżowane panienki ale też świetny system walki, widowiskowość i niesamowity fun płynący z rozrywki.
Zresztą jak ktoś ma z tym problem wcale nie trzeba przebierać panienek w kuse stroje, a blisko połowę dostępnego rosteru stanowią faceci.
Co do wydania gry na PC w okresie premier murowanych PC-towych hitów jak GTA V i MK X to nie sądzę żeby Tecmo miało z tym problem zważywszy, że głównym targetem dla tej gry wciąż pozostają konsole i rynek japoński.
Dzisiaj w MM Rzeszów nabyłem Infamous: Second Son. Na pudełku jak byk widniała cena 249zł tymczasem przy kasie usłyszałem 149zł. Pani kasjerka sprawdziła i wszystko się zgadzało, Infamous jest w cenie 149zł, także polecam.
freak_man ma całkowitą rację i nie sposób się z nim nie zgodzić. Piractwo to zwyczajna kradzież której nie można w żaden sposób usprawiedliwiać.
@UP
Ja tam ąż tak mocnego akcentu lesbijskiego nie dostrzegłem, a w budce fotograficznej może po prostu wybrałem inne opcje i nie zobaczyłem pewnych rzeczy.
Jednak bezsprzecznie się z tobą zgadzam, iż więź łączącą obie nastolatki można było ukazać nie odwołując się do homoseksualnych wtrętów.
@UP
Z tym "całowaniem się" to bym nie przesadzał, to był zwykły buziak w usta. Zgodzę się jednak, że scena ta może dla wielu osób być kontrowersyjna.
Jak dla mnie DLC zdecydowanie na plus i mimo dość wysokiej ceny nie żałuję.
Dla fanów TLoU pozycja obowiązkowa.
@UP
Sorry, za wprowadzenie w błąd, to nie o tą przepustkę chodzi. Ten kod co masz z tyłu umożliwia ci tylko grę na multi. Za dodatki musisz osobno płacić.
X_Xender----------> Jeżeli kupiłeś wcześniej przepustkę sezonową to zarówno ten dodatek jak i pozostałe do multi możesz pobrać bez żadnych dodatkowych kosztów.
U mnie to wyglądało tak:
1) Wczoraj pobrałem dodatek zamówiony kilka dni wcześniej, z konta zeszło mi 59zł.
2) Dzisiaj pobrał mi się najnowszy patch 1.06 i w menu pojawiła mi się możliwość odpalenia dodatku.
3) Gdy wybieram dodatek pojawia mi się informacja o możliwości zsynchronizowania niektórych jego funkcji z moim kontem facebook.
4) Następnie wybieram: Nowa Gra, poziom trudności i już mogę rozpocząć zabawę.
@UP
A kupiłeś i pobrałeś dodatek? Zajmuje on ponad 5 gb.
U mnie wszystko normalnie, gra informuje mnie o możliwości połączenia z facebookiem a potem można już rozpocząć nową grę.
Mr. Docent'os------------> Ja karty pre-paid do PS Store kupuje w Media Markt albo Empiku u siebie w mieście. W ten sam sposób można wykupić abonament PS Plus.
Dodatek już dostępny. Po ściągnięciu najnowszego patcha 1.06 w menu mamy wybór: The Last of Us albo Left Behind.
Uderzam sprawdzić ile faktycznie wart jest ten dodatek. Naughty Dog mają u mnie wielki kredyt zaufania mam nadzieję, że i tym razem się nie zawiodę.
Pozdrawiam i życzę miłej gry:)
Portfel możesz zasilić poprzez kartę pre-paid którą możesz zakupić wszędzie gdzie są gry i akcesoria do PS 3.
Jak ja zamawiałem dodatek przedpremierowo też nie pytało mnie o płacenie. Dzisiaj konsola poinformowała mnie, że mam nowe materiały do ściągnięcia. Wszedłem w PS Store i zacząłem pobierać a z konta zeszło mi 59zł.
Pobrałem, ale na razie niczego nie widzę.
Jutro o 7 rano ma być dostępny nowy patch i dodatek. Wtedy będę mógł coś więcej napisać.
Teraz raczej nic nie zrobisz sprawdź sobie rano czy coś ci się zmieniło w grze bądź PS Store.
@UP
Za ściągnięcie oczywiście zapłaciłem 59zł.
Poszperałem trochę i niestety, wcześniej jak jutro o 7 rano nie zagramy.
Ja ściągnąłem i zainstalowałem jeszcze przed południem. Zaraz sprawdzę czy można już grać.
Tak, żeby zagrać trzeba posiadać podstawową wersję gry.
Dodatek ma zajmować 5gb i na chwilę obecną ma być dystrybuowany wyłącznie drogą cyfrową. Jego cena na polskim PS Store została ustalona na 59zł. Można już składać zamówienia, Left Behind będzie do pobrania już od 13 lutego.
Cena w polskim PS Store została ustalona na 59zł, więc żadne tam ok. 47zł. Można już składać zamówienia, do pobrania będzie dostępny od 13 lutego.
W oficjalnym FAQ piszą, że kolejne epizody powinny ukazywać się co 4-6 tygodni. Ja jednak w to wątpię.
spoiler start
Ciekawy jestem kogo Clementine spotka w drugim epizodzie?
Spotkałem się z wieloma opiniami. Niektórzy twierdzą, że to będzie Christa, inni liczą na powrót Kenny'ego.
Ja natomiast mam jakieś dziwne przeczucie, że tą osobą będzie Lili.
spoiler stop
@wojto96
W pierwszym sezonie kolejne epizody wychodziły co ok. 2 miesiące. Jeśli Telltate utrzymało by i w tym przypadku podobną częstotliwość wydawania to drugi epizod powinien ukazać się mniej więcej w połowie lutego.
Żeby tylko nie było jak w przypadku The Wolf Among Us gdzie pierwszy epizod wyszedł 11 paźdźiernika a o drugim wciąż nic nie wiadomo. Dlatego właśnie wydawanie gry w kawałkach nie bardzo mi się podoba.
@pekay123
spoiler start
Również nie wziąłem tego zegarka, nie chcę żeby Clementine wyszła na złodziejkę gdyby to się wydało.
spoiler stop
Dobra właśnie skończyłem pierwszy epizod oczywiście grając z save'em z sezonu pierwszego jak i z DLC 400 Days.
Muszę przyznać, że jest naprawdę spoko choć pierwszy epizod to maks 2h gry. Z oceną wstrzymam się do momentu wyjścia wszystkich epizodów.
P.S
Ciekawe kiedy wyjdzie drugi epizod, jego zwiastun bardzo mnie zaintrygował.
Dla wszystkich czekających na spolszczenie mam dobre wieści, prace nad spolszczeniem pierwszego epizodu zostały ukończone.
Spolszczenie można pobrać stąd: http://grajpopolsku.pl/forum/viewtopic.php?f=9&t=2125
Pozdro i szacun dla ekipy spolszczającej.
Dragoniasek---------> prace trwają.
Postępy prac nad spolszczeniem można śledzić w tym wątku:http://grajpopolsku.pl/forum/viewtopic.php?f=9&t=2125
Proszę: http://www.youtube.com/playlist?list=PLduYWkOx3ymbyHeCEQoT1YbCkGmUD3dqw
Ja jednak uważam, że NSUNS 3 jest banalną bijatyką do ogarnięcia, nie ma nawet co porównywać z innymi przedstawicielami gatunku.
@zgrywus
Musisz mieć odpowiednią ilość ryo, w przypadku Fuu edo to 980 000. Ryo zdobywasz głównie wygrywając walki niezależnie w jakim trybie.
Pokonanie sześciu Junchuriki naraz kosztowało mnie sporo wysiłku natomiast walka jako lisi demon z pozostałymi bestiami dla mnie była łatwa zwłaszcza, że bijudama Kuramy zadaje naprawdę spore obrażenia. Nanabi może być irytujący podczas wcześniejszej walki gdy walczymy z nim jako Naruto w stanie uwolnienia, jednak z odpowiednio wykorzystanym wsparciem Hachibiego można go łatwo i szybko pokonać.
Ostatni boss fight? Czyli Dziewięcioogoniasty kontra pozostałe ogoniaste bestie? Ta walka była w sumie łatwa. Jedyna potyczka która może według mnie nastręczyć problemów w Story Mode to starcie Naruto i Killer B vs. Junchuriki, wszyscy na raz.
Seria Naruto Shippuden: Ultimate Ninja Storm jest stosunkowo łatwą do opanowania mordoklepką. Oczywiście żeby wygrywać online trzeba trenować jednak jak słusznie zauważył kolega wyżej pod względem złożoności znacznie ustępuje typowym przedstawicielom tego gatunku takim jak wspomniany Tekken, DoA, MK czy VF.
Itachiego wskrzesił Kabuto za pomocą Kuchiyose: Edo Tensei. Wydarzenie to zostało poprawnie przedstawione w grze.
Cre<A>ToR------------> ta gra jest na PC dostępna tylko i wyłącznie ze steamem jeśli nie masz jej na swoim koncie steam to posiadasz pirata i nie udowadniaj na siłę, że tak nie jest bo w tym momencie kłamiesz w żywe oczy.
Wracając do tematu, to miałem niestety okazję oglądać w akcji najnowszego Storma w wersji PC i muszę przyznać, że jego konwersja na "blaszaka" wypadła słabiutko. U kolegi który dysponuje naprawdę niezłym sprzętem gra potrafi zjechać z animacją nawet do kilku fps-ów!!! Na multi udało się rozegrać parę sparingów jednak i tutaj spadki płynności animacji mocno irytowały.
Ja swojego Storma mam w wersji na Xbox 360 i po porównaniu z wersją PC muszę powiedzieć, że edycja konsolowa jest na chwilę obecną sporo lepsza. I nie ma tu żadnego fan-boy'stwa tylko obiektywne porównanie jak na chwilę obecną obie gry działają na swoich platformach.
Pzdr dla wszystkich fanów mangi oraz anime Naruto:)
Mógłby ktoś podać dokładną liczbę dużych napadów jakie przeprowadzamy podczas gry?
Zaliczyłem na razie:
spoiler start
Napad na jubilera oraz frachtowiec
spoiler stop
Chciałbym wiedzieć ile jeszcze tego typu akcji będzie można przeprowadzić.
graczo1818--------> jak chcesz się dzielić takimi informacjami, używaj:
spoiler start
spoiler stop
I niech każdy chcący dzielić się swoimi spostrzeżeniami odnośnie fabuły używa tego oznaczenia, żeby nie psuć zabawy innym!!!!
graczo1818-------------> swoim postem pokazałeś tylko jakim żałosnym dzieciaczkiem jesteś. Zazdroszczącym i chcącym popsuć zabawę ludziom którzy już mogą cieszyć się grą.
ciachooo--------> co najmniej 15mb/s ale polecam zainwestować w szybszy.
Pierwsza płyta wymaga instalacji, to jest 7,7gb, druga musi znajdować się w napędzie.
W sumie drugą też można zainstalować do czego będzie potrzebne w sumie ok. 15gb wolnego miejsca. Podobno instalacja drugiej płyty może powodować jakieś opóźnienia z wczytywaniem się tekstur. Ja tam jednak niczego takiego nie uświadczyłem instalując obie płyty na dysku konsoli, a tak napęd nie szumi i wszystko ładnie działa.
Ja dzisiaj postanowiłem zaryzykować i zainstalować drugą płytę i po ok. 3h gry z zainstalowanymi obiema płytami nie rozumiem jak na razie o co był ten cały hałas. Gra wygląda i działa tak jak przed instalacją drugiej płyty, żadnych problemów z doczytywaniem się tekstur nie uświadczyłem.
Gra prezentuje się naprawdę świetnie, oczywiście Crysis to to nie jest ale jak na możliwości konsol tej generacji grafika jest wręcz piękna.
Spadki fps jeśli występują to bardzo sporadycznie i w żaden sposób nie wpływają na ogólny odbiór gry.
Nie rozumiem również ludzi narzekających na pustki na ulicach. Samochodów jeździ masa, widok zakorkowanej ulicy nie należy wcale do rzadkości, przechodni także jest sporo. Jednym słowem miasto żyje.
Na razie po kilkunastu godzinach gry najsłabszym elementem dla mnie wydaje się być soundtrack, ale to już kwestia gustu.
Obok The Last of Us mój kandydat do gry roku.
Szkoda tylko trochę tej fali hejtu ze strony zazdrosnych fanboyi PC, bo gra naprawdę jest zacna i zasługuje na swoje oceny.
A tak wogóle to próbował ktoś jednak instalacji obu płyt na twardym dysku? Faktycznie są po tym jakieś mega problemy w grze?
Uruchomiłem i wszystko jest niby ok ale mam problem z teksturami. Jakich ustawień bym nie wprowadził tekstury są zawsze bardzo niskiej jakości. Miał ktoś coś podobnego?
kamilaskamilas-------->to tłumaczenie, że jakość grafiki wpływa na ilość ludzi w w pokojach wydaje mi się bardzo naciągane. Poza tym też mam wieczorami po ok. 30 ludzi w pokojach i dla mnie po doświadczeniach z konsoli to bardzo mało. W dodatku sądziłem, że po tym jak Mortal Komat doczekał się wreszcie PC-towej konwersji ludzi będzie znacznie więcej. Jest to chyba moja pierwsza gra gdzie wchodząc na multi zdarzyło mi się nie spotkać absolutnie nikogo.
Na multi gra zaskakująco mało osób. No i gra posiada pewne błędy związane prawdopodobnie z kiepską konwersją wersji PC. Dlatego wszystkim fanom polecam jednak wersje konsolowe.
Opisane w poradniku taktyki mogą się sprawdzać na niższych poziomach trudności, ale grając na poziomie "Przetrwanie" w sposób zaprezentowany przez autora poradnika szybko polegniecie, skończy się wam amunicja i zapasy.
@EG2008_69652539
Zakończenie jest kompletne i niech tak pozostanie. Ja wyjdzie DLC z "ostatnim, jedynym i najprawdziwszym zakończeniem historii Joela i Ellie" to stracę cały szacunek do Naughty Dog.
Moim zdaniem wogóle powinni sobie odpuścić jakiekolwiek fabularne DLC do tej gry, historia jest wspaniała i kompletna i nie ma co na siłę wprowadzać jakichś dodatkowych fabularnych twistów.
Co do sequela oczywiście jestem za, ale niech rozdział Ellie i Joela pozostanie już zamknięty.
Czy można tą grę zainstalować na dysku konsoli? Pod '' trójkątem '' nie ma opcji instalacji.
Pako22------> odnośnie ząbkowanych krawędzi można sobie ustawić wygładzanie, Ustawienia- Ustawienia gry- PS wygładzanie grafiki.
W The Last of Us zagram dopiero za tydzień lub dwa. Konsole mam dopiero od wczoraj kupiona specjalnie dla exclusivów PS3. Na razie miałem okazję zagrać jedynie w Heavy Rain i ogólnie jest spoko tylko napęd trochę hałasuje.
Chciałbym się jeszcze zapytać obeznanych w temacie, czy normalne jest iż mimo zainstalowania gry na dysku potrafi sobie ona doczytywać pewne dane z płyty?
Mógł by napisać ktoś kto już grał w tą grę na PS 3 Super Slim, czy na tej wersji konsoli Sony można w pełni cieszyć się grą bez żadnych większych problemów, spadkami fps-ów itp.?
Mógł by napisać ktoś kto już grał w tą grę na PS 3 Super Slim, czy na tej wersji konsoli Sony można w pełni cieszyć się grą bez żadnych większych problemów, spadkami fps-ów itp.?
Tak, cała mechanika gry jest taka jak w Mortal Kombat, w końcu gra robiona przez to samo studio, jednak tutaj nie uświadczysz lejącej się krwi i brutalnych fatality.
Nie spotkałem się jeszcze żeby jakiś pirat, mógł na xboxie przez neta łupać.
A co do gry jest naprawdę bardzo dobra, może to jeszcze nie poziom Mortal Kombat ale i tak jest świetnie, przez pół soboty młóciliśmy z kumplami, teraz tylko golda odnowić i uderzam spróbować sił online. Harley Quinn wymiata.
Ogólnie bardzo fajna idea z tym redakcyjnym turniejem, jednak poziom umiejętności uczestników pozostawia niestety wiele do życzenia.
W empiku dostępna jest specjalna wersja, Injustice: Gods Among Us - Red Son Edition Steelbook która zawiera dodatkowo:
- 3 dodatkowe skórki: Superman, Wonder Woman i Solomon Grundy, oparte o miniserię komiksów Red Son, która traktuje o alternatywnej historii, w której Superman ląduje w Związku Radzieckim, a nie na farmie w Kansas.
- 20 dodatkowych misji umiejscowionych w świecie Red Son.
Ja zagram dopiero w piątek albo poniedziałek. Cóż byle do wypłaty.
Pozdro dla tych co już grają.
Kwestia gustu, zarówno mi jak i wielu innym graczom najnowsza odsłona Residenta bardzo się podobała uprzedzam przy tym, ze grałem i przeszedłem wszystkie numerowane części serii. Gra jest naprawdę solidną produkcją jedyne co można jej zarzucić to to, że Capcom coraz bardziej odchodzi od Survival Horroru w stronę napakowanej akcją strzelanki TPP.
@UP
To co piszesz tyczy się trybu The Mercenaries który staje się dostępny dopiero po ukończeniu głównej kampanii i służy jedynie do nabijania coraz większych wyników samemu bądź w co-op. Tryb ten jak również Versus stanowią przedłużenie żywotności gry której kampania wraz z dodatkami potrafi dostarczyć wiele godzin wspaniałej zabawy zwłaszcza grając w co-op.
Dobra wreszcie mogę grać w tą w spaniałą grę u siebie:) Z kumplami zabawa jest świetna, wieża wyzwań też spoko, u mnie na razie 253 poziom, story mode również dużo ciekawiej zrobione niż analogiczne tryby w ostatnich Street Fighter'ach. Jednak jeśli chodzi o story mode to za cholerę nie mogę pokonać Shao Khana. jedyny przeciwnik na którym się tak zaciąłem, raz wygrałem z nim nawet rundę a w drugiej był dosłownie na dwa ciosy jednak wymiękłem. Gram na expercie nie chciałbym zmieniać poziomu trudności, może macie jakieś rady.
TWD i Far Cry 3 są zupełnie odrębnymi gatunkowo grami. W zasadzie można je porównać tylko przez pryzmat opowiedzianych w nich historii.
Moim skromnym zdaniem warstwa fabularna przedstawiona w Far Cry 3 jest co najwyżej dobra i nie dorównuje w żaden sposób tej z TWD.
Przechodząc Far Cry 3 nic mnie nie zaskoczyło, nie towarzyszyły mi żadne emocje, wydarzenia na ekranie przyjmowałem z obojętnością, miałem gdzieś kto przeżyje a kto zginie. W TWD było zupełnie na odwrót a końcówka zupełnie mnie rozwaliła a moja dziewczyna normalnie się popłakała:)
TWD realnie odwzorowuje relacje międzyludzkie, słabości i walkę o przetrwanie w sytuacji ekstremalnej, w tym przypadku apokalipsy zombie.
W Far Cry 3 mamy grupkę bogatych dzieciaków z Californii spędzających wakacje na tropikalnej wyspie z których jeden po porwaniu przyjaciół i śmierci brata staje się wyszkolonym komandosem w stylu Rambo lub Sama Fishera w zależności od stylu gry jaki preferujemy i bez zmrużenia oka rozwala dziesiątki piratów i najemników uwalniając porwanych towarzyszy, historyjka rodem z Hollywood:)
Porównując obie gry tylko pod kątem fabuły, bo chyba tylko pod tym kątem da się porównać te dwie jakże różne a swoją drogą bardzo udane produkcje to dla Far Cry 3 7/10 za mimo wszystko ciekawą historię i świetne zapadające w pamięć charaktery, dla TWD 10/10 z całokształt.
MrZiomek123----------> Taa, w tym przypadku maluchem jest Far Cry 3, przynajmniej pod względem fabularnym. Nie podoba ci się, spoko to twoja opinia, a ocena "redakcji" nie odbiega od średniej ocen innych serwisów branżowych tak w przypadku The Walking Dead jak i Far Cry 3.
Snake Solid--------> Tak, teraz wiem o co ci chodzi, jednak sens tego zdania jest taki: "On zginął próbując ratować Bena".
Kenny tak czy inaczej ginie: http://walkingdead.wikia.com/wiki/Kenny_%28Video_Game%29.
Kenny nie będzie bohaterem 2 sezonu bo zginął w 1:http://walkingdead.wikia.com/wiki/Kenny_%28Video_Game%29
W statystykach żadnego epizodu nie ma nic na temat śmierci bądź zaginięcia Kenny'ego. To są po prostu statystyki twoich wyborów i jak się one rozkładały u innych graczy.
Zbigson-------> Kenny się nas pyta "Lee, co z nim robimy?".
My jako Lee możemy odpowiedzieć:
- "On albo Duck"
- "Przekonajmy go"
- "Skopmy mu tyłek"
- "..."
Tak więc opcja "Przekonajmy go" jest wyraźną odpowiedzią na pytanie Kenny'ego żeby spróbować przekonać Laryy'ego.
Snake Solid--------> W statystykach żadnego epizodu nie ma nic o śmierci bądź zaginięciu Kenny'ego. To są po prostu statystyki twoich wyborów i jak się one rozkładały u innych graczy.
Spotkała mnie dość dziwna sytuacja, mianowicie:
spoiler start
W Epizodzie 1 podczas awantury w aptece podczas której Larry chciał wyrzucić Ducka na ulicę sądząc że jest pogryziony użyłem następującego schematu w dialogu:
- Nie został ugryziony
- Przekonajmy go
- Co by było gdyby chodziło o twoją córkę
- NIE (Lee zdecydowanie opiera się próbom Larry'ego wyrzucenia Ducka)
Po całym zajściu Kenny i Katja byli mi wdzięczni za opowiedzenie się po ich stronie, a podczas ewakuacji z apteki Kenny ratując mi życie nazwał mnie dobrym przyjacielem.
Wcześniej na farmie Hershela również ratowałem Ducka, dostał też batona w aptece
Mimo to w statystykach końcowych epizodu miałem, że opowiedziałem się o stronie Larry'ego, WTF!?
W dodatku na farmie St. Johns'ów w 2 Epizodzie Kenny powiedział, że popierałem Larry'ego w próbie wykopania jego syna z apteki. Przeglądając oficjalne forum znalazłem, że problem leży w wypowiedzi: Reason with him/Przekonajmy go. Jednak jest to najlepsza opcja dla postaci "nieagresywnych" i w żaden sposób nie wskazuje, że popieramy Larry'ego:/
spoiler stop
Miał ktoś tutaj podobną sytuację?
funai92------------> Dzięki za odpowiedź:)
spoiler start
Zastanawiałem się czy fakt ewentualnego odcięcia przez Lee swojej pogryzionej ręki może mieć jakieś znaczenie na końcu. Jednak wygląda na to, że jest to kolejny zabieg mający na celu wywołania u gracza złudzenia, że ma on wpływ na przebieg wydarzeń:/
spoiler stop
Wczoraj ukończyłem The Walking Dead i muszę powiedzieć, że jestem troszkę zawiedziony... Nie zrozumcie mnie źle, gra jest naprawdę dobra z świetną, grającą na emocjach i arcymistrzowsko poprowadzoną fabuła, bez wątpienia jedną z najlepszych w historii gier i gdyby oceniać tylko to, to grze należała by się bezapelacyjna 10 i tytuł gry roku.
Jednak niestety... Rozpoczynając każdy kolejny epizod towarzyszy nam napis iż to nasze działania, nasze wybory będą kształtować przebieg wydarzeń, że tylko od nas zależy jak rozwinie się gra. Zasiadając do pierwszego epizodu myślałem, że to będzie takie Heavy Rain w świecie żywych trupów, tak jednak nie jest. Oczywiście możemy zadecydować w pewnych miejscach kto zginie, kogo uratujemy, nasze wypowiedzi kształtują stosunek innych ocalałych do naszej postaci, jednak za nic nie mamy wpływu na przebieg z góry nakreślonej przez twórców linii fabularnej. W Haevy Rain to gracz kształtował fabułę doprowadzając do jednego z chyba 8 zakończeń. W The Walking Dead po prostu podążamy ścieżką wyznaczoną przez scenarzystów gdzieniegdzie podejmując pomniejsze decyzję nie mające większego wpływu na przebieg dalszych wydarzeń. Za to należy się wielki minus który drastycznie skraca żywotność gry. Do Heavy Rain można było wielokrotnie powracać sprawdzając różne schematy, doprowadzając do innych zakończeń. The Walking Dead jest grą na 1 góra 2 podejścia. Później wszystko staje się jasne a fabuła nie ma przed nami żadnych tajemnic.
Warstwa techniczna gry. Grafika w fajnej komiksowej stylistyce prezentuje się ładnie aczkolwiek nierówno, modele wielu zombiaków są bardzo niskiej jakości. Mimika twarzy prezentuje za to naprawdę znakomicie.
Dźwięk, głosy postaci zostały świetnie dobrane i odegrane, na muzykę nie zwróciłem szczególnej uwagi jednak nie drażni ona ucha, towarzyszy nam w niektórych momentach niekiedy potęgując emocje.
Błędy, gra nie ustrzegła się niestety wielu błędów głownie natury technicznej takich jak: problemy z dźwiękiem ( na PC problem został naprawiony z tego co mi wiadomo nadal występuje na Xboxie), z zapisami, z przenoszeniem do kolejnych epizodów naszych wyborów z poprzednich części. Z 2 i 3 problemem można sobie stosunkowo łatwo poradzić, podsyłam link: http://www.telltalegames.com/forums/showthread.php?t=37049 jednakże faktem jest, że producent wciąż nie wydał stosownej łatki.
Ogólnie rzecz biorąc gdyby nie występujące okazyjnie błędy techniczne, jak również możliwość kształtowania fabuły jak w Heavy Rain z czystym sumieniem wystawiłbym 10.
Tak, za świetną, trzymającą w napięciu, niekiedy wzruszającą historię oraz wiarygodnie nakreślonych bohaterów moja ocena to 8/10.
Dla zainteresowanych, jest już dostępny patch 1.06 oraz możliwość odblokowana 12 dodatkowych postaci oraz strojów w wersji na PC. JEST TO WERSJA NIEOFICJALNA. Nie popieram tego typu praktyk, jednak biorąc pod uwagę jak Capcom olewa PC-towych graczy SFxT nie ma powodów do większych skrupułów.
Zainteresowanych odsyłam do odpowiednich wątków:
http://w11.zetaboards.com/SFxT_Mods/topic/8313642/1/
http://w11.zetaboards.com/SFxT_Mods/topic/8322072/1/
Ja kupiłem wczoraj, w media-markt w promocji za 99zł. Nie byłem do końca przekonany do tej gry ale jak na razie jest naprawdę super. Polecam
Psychosocial----------> a są wogóle jakieś problemy? Ja na GTX 560 przy ustawieniach Bardzo wysokie/Ultra na rozdzielczości 1440x900 gra mi nie spada poniżej 30 fps, sterowniki 306.97.
Spotkałem się z dziwnym problemem, mianowicie jak patrzę przez lunetę snajperki to nie mam krzyża celowniczego. Spotkał się ktoś z czymś takim?
ABSOLUTION------> żadna misja nie wymaga od nas strzelania, no może z wyjątkiem końcówki prologu.
Hitmana ukończyłem teraz bawię się z wyzwaniami i trybem kontrakty i każdą misję ukończyłem nie wystrzeliwszy jednej kuli. To w jaki sposób podejdziesz do danej misji zależy tylko od ciebie a sposobów jest mnóstwo. Na poziomie purysta wszczynanie strzelanin mija się wrecz z celem gdyż bardzo szybko skończy się to zgonem naszego bohatera.
W tej grze właśnie chodzi o kombinowanie w jaki sposób najlepiej wyeliminować cel.
Podejść i strzelić umie każdy a 47 jest wszakże najlepszy.
joker6987---------> gratuluję złodzieju chwal się tym dalej bo naprawdę masz powody do dumy dzieciaczku.
Jak dla mnie nowy Hitman wypadł świetnie.
Mamy ciekawą, wciągającą fabułę, misje, zlecenia i możliwości podejścia do nich.
Grafika i dźwięk prezentują się naprawdę rewelacyjnie.
Naprawdę fajnie zaprojektowany tryb kontrakty gdzie możemy rywalizować ze znajomymi.
Instynkt, fajny efekt odpowiednio zrównoważony w zależności od poziomu trudności.
Jest jednak kilka rzeczy do poprawy.
Przeciwnicy zbyt szybko rozszyfrowują nasz kamuflaż, na poziomie Purysta odbywa się to niemal z miejsca odległość w jakiej od nich stoimy odgrywa tu niestety niewielką rolę.
Broń długa, w poprzednich częściach mogliśmy ją nosić w walizce albo ukryć gdzieś na terenie misji aby później z niej skorzystać, tutaj 47 wyciąga karabiny z "kieszeni", duży minus dla mnie.
Respawn przeciwników po wczytaniu dodatkowo aktywowanych punktów kontrolnych.
Moja ocena mimo tych kilku niewielkich minusów to 9/10
[413]
Frajerem to jesteś ty i ten pirat sklosz, przez takich złodziei rynek gier PC wygląda jak wygląda.
[242]
Gra u nas odblokuje się we wtorek ok. 2 w nocy. Wejdzie sobie na steama tam jest wszystko ładnie podane.
moja paczka z muve.pl jest już w sortowni kurierskiej w moim mieście. W poniedziałek już pewnie będę miał hitmana w swoich rękach, a we wtorek zaczynamy grę:D
Na steam oraz windows live. Wiadomo o tym już od dość dawna. Pytanie tylko kiedy wreszcie Capcom ujawni datę premiery.
Można już grać? Ja przy instalacji mam tylko możliwość ''pobrania wstępnego", nie instaluje się z płyt.
Można już grać? Ja przy instalacji mam tylko możliwość ''pobrania wstępnego", nie instaluje się z płyt.
Degial---------> Uruchamiasz Steama, wchodzisz w zakładkę Gry i tam masz Aktywacja produktu w Steam. Tam wpisujesz kod.
Hackowanie jest banalne, wybierasz cztery różne cyfry i masz różne oznaczenia:
- czerwone - danej cyfry nie ma w kodzie.
- żółte - dana cyfra znajduje się w kodzie jednak w innym miejscu.
- zielone - dana cyfra znajduje się w kodzie i jest we właściwym miejscu.
Dead Men-------------> Tak, taka opcja też niestety może wchodzić w grę.
Naprawdę nie mam pomysłu co może być przyczyną wystąpienia tak jakże kuriozalnej sytuacji. Mam nadzieję, że jutro się cokolwiek wyjaśni. Chętnie bym sobie pograł jednak na razie czekam na rozwiązanie problemu. Tak czy inaczej jutro dzwonię do Cenegi może dowiem się coś więcej.
P.S
Na konsolach też są jakieś problemy z językiem, ustawienie języka w XBN na inny niż Polski sprawia że gra jest po rosyjsku. Nie ma deklarowanego na pudełku wyboru między Polskim a Angielskim, jest tylko Polski i Rosyjski.
Gra świeżo po premierze w sumie można się było spodziewać wystąpienia jakiś błędów, problemów, niedoróbek, ale tego że nagle zniknie cała polska lokalizacja... No tego to jeszcze nie miałem. Jutro dzwonie do tej całej Cenegi i dowiem się co ci debile sobie wyobrażają.
Ogame_fan-------------> na jakim sprzęcie grasz, że masz "stałe 80 fps na maksa"?
Pograłem trochę i powiem, że gra daje radę, jednak odpuszczam ją sobie do momentu aż się wyjaśni kwestia polskiej wersji.
Lepiej nich się tym zajmą już w poniedziałek a najlepiej od razu, dali dupy to niech zapieprzają w weekend.
Napisałem do Cenegi ciekawe kiedy odpiszą;)
Mam ten sam problem z lokalizacją językową co reszta. Cholera, człowiek płaci uczciwie za produkt a dostaje niedopracowany crap, zakładam jednak, że to coś przez Steama gdyż konsolowcy problemów z lokalizacją nie mają.
Tak podejrzewałem, gra świeżo po premierze nie ma opcji żeby coś nie było zwalone no i mamy, tym razem nie można uruchomić gry w Polskiej lokalizacji językowej. Zakładam, że to coś ze Steamem gdyż konsolowcy takich problemów nie mają.
Ciekawe kiedy to naprawią i czy wogóle.
W wersji na PC zniknęła Polska lokalizacja językowa. Gra uruchamia się po angielsku, w opcjach gry na Steam nie ma też możliwości wyboru Polskiego języka w grze, co ciekawe na początku było wszystko dobrze. Ciekawe co tym razem zawaliła Cenega.
Mam to samo, co to ma znaczyć do cholery. Wszystko było w porządku aż tu nagle takie kwiatki... BRAVO CENEGA.
aope----------> Ile "waży" paczka tekstur wysokiej rozdzielczości do Sleeping Dogs ?
sociopath777-----------> Dzieje się tak dlatego, że gra na Steamie odblokowana zostanie dopiero jutro i wtedy dopiero będzie można ją zainstalować i grać. Skoro wpisałeś klucz gra została przypisana do twojego konta i Steam zaczął "wstępnie pobierać pliki" żeby uruchomić grę po premierze. Poczekaj do momentu odblokowania gry na Steamie i wtedy odpal jeszcze raz instalkę z płyty, powinno wszystko ładnie pójść.
Mieliśmy dzisiaj dostać patcha 1.4 wnoszącego kilka istotnych poprawek, jak na razie cisza...
MasterOfHeller---------> wyniki w wyzwaniach Radnet masz faktycznie dobre nawet bardzo jednak nie we wszystkim masz pierwsze miejsce.
Pozdrawiam
Saladyn81
Gra może i nie wygląda jakoś oszałamiająco jednak z tą optymalizacją to przesadzacie u mnie na GTX 560 na maksymalnych ustawieniach gra nie schodzi poniżej 43 fps maksymalnie miałem 75 fps średnio 56-57 fps. sterowniki: 301.42
Kurczę, chciałbym żeby ta gra naprawdę się udała jednak to co na razie pokazali nam twórcy nie napawa optymizmem, kiepskie animacje, grafika, udźwiękowienie zwłaszcza dubbing też nie powala. Powinni nałożyć jakieś filtry bo szata graficzna jest zbyt kolorowa i przede wszystkim w załączonych materiałach nie było czuć tej tragedii powstania, walk, dramatu ludności cywilnej, okrucieństwa hitlerowców, zniszczonej stolicy, nadziei i rozpaczy powstańców. Na razie jest słabo jednak mocno trzymam kciuki za ten projekt.
P.S
Chłopaki, nie spieszcie się z wydaniem, dopracujcie ją gra o takiej tematyce po prostu nie może się okazać crapem.
Powodzenia;)
Właśnie skończyłem pierwszy raz, poziom trudności: normalny, odnalezione wszystkie czarne skrzynki, gniazda, oddziały specjale, wykonane wszystkie wyzwania Radnet, odblokowana cała bonusowa zawartość łącznie ze skórką Mercera. Mój Heller ma wszystkie moce i umiejętności rozwinięte na max, komplet mutacji i poziom ewolucji na poziomie 18. Nie mam już w sumie nic do zrobienia w świecie gry, jednak poziom jej ukończenia cały czas wynosi 97%, ciekawe co jeszcze trzeba zrobić by mieć 100%.
Gra na poziomie normalnym jest bardzo łatwa, nawet Mercera pokonałem za pierwszym podejściem, jutro zaczynam Nową Grę+ na poziomie szalonym liczę na sporo większe wyzwanie.
Ocena: 9/10
Lucius Ruth----------> adres wysłałem:) a co do Radnet to jego wyzwania odblokowują się stopniowo wraz z postępem fabuły, dzięki ich wykonywaniu można odblokować różnorakie bajery poczynając od filmików prezentujących powstawanie gry, wycięte sceny itp. aż po nowe mutacje dla Hellera i wreszcie po wykonaniu wszystkich wyzwań możliwość przemiany Hellera na Mercera:)
Lucius Ruth-----------> Pre-ordery polecam zamawiać na [ link zabroniony przez regulamin forum ] , gry zawsze przychodzą na dzień przed premierą.
A wracając do gry to jest ona świetna, tak jak w "jedynce" mnóstwo akcji w najlepszym wydaniu, ciekawa fabuła która nie jest jedynie pretekstem do całej tej rozróby, ale naprawdę ciekawie opowiedzianą historią. Nie mogę się doczekać kiedy się wreszcie dowiem co tak naprawdę kombinuje Mercer:P Do tego mnóstwo wyzwań i osiągnięć, możliwość porównywania ich ze znajomymi no i oczywiście bardzo fajna edycja Radnet, oprócz dodatkowych rzeczy w grze dostajemy też figurkę Hellera i metalowe pudełko na grę z motywem Hellera walczącego z Mercerem.
Grę szczerzę polecam wszystkim lubiącym sandboxowe klimaty okraszone mnóstwem akcji i niezłą fabułą.
Jeśli lollol695 ma rację i to co pokazuje Steam jest prawdą grę będzie można uruchomić dopiero jutro rano. Może będzie jednak tak jak z Saints Row: The Third które można już było instalować po północy.
Jeśli nie do grę uruchomię dopiero jutro po pracy, szkoda, przynajmniej weekend się zaczyna.
Grę już mam w edycji Radnet, jednak póki co nie można jej zainstalować gdyż "nie miała ona jeszcze premiery w naszym regionie", trzeba czekać do północy. Jak ja nienawidzę Steama!!!
Grajak1234567890----------> obie gry są tak samo świetne, a że można je teraz nabyć w Extra Klasyce po 20zł więc nie przepłacisz kupując obie części.
Gry nie nie potrzebują Steama, instalujesz i grasz. Jedyna niedogodność to konieczność odpalania z płytą w napędzie.
Hardxore----------> Nie ma szans i nie wciskaj kitu, że na podanym przez ciebie kompie grasz w CoD MW3 na full, bo to niemożliwe.
Gra według mnie bardzo dobra. W porównaniu do Super Street Fighter IV Arcade Edition uproszczeniu uległo sterowanie, co jest wyraźnym ukłonem w kierunku początkujących (wcześniejszy Street Fighter nie był dla nich zbyt przyjazny), walki są bardziej dynamiczne, na początku można mieć pewne problemy z ogarnięciem walk w duetach ale po paru stoczonych pojedynkach gra się już w dużej mierze intuicyjnie. Nie zgodzę się też z twierzdzeniem, że postacie dysponują małym wachlarzem ciosów, Tekken to to nie jest jednak każda z postaci dysponuje pokaźną paletą ciosów które można łączyć w efektowne kombinacje.
Moja ocena: 8/10
Nie muszę chyba dodawać, że do tego typu gier niezbędny jest pad lub arcade stick, na klawiaturze gra się bardzo niewygodnie.
Ja na moim łączu 10gb patch ściągał bym 2-3 dni... ech, trzeba pomyśleć o zmianie neta:(
W każdym razie postanowiłem nie bawić się w ściąganie i zainwestować w edycję rozszerzoną na PC.
Nic się nie zeruje, jeśli grasz zaimportowaną postacią to tak właśnie wygląda. Zaczynasz na poziomie na jakim ukończyłeś ''dwójkę". W moim przypadku 30. Maksymalny poziom do uzyskania to 60
aope----------> mam nadzieję, że się mylisz, zrobienie z tej gry czegoś na modłę Call of Duty było by profanacją tej wspaniałej serii, gra dostaje wysokie oceny więc myślę, że twórcy nie zboczą z toru wytyczonego przez dwie poprzednie gry, nie zmienia to faktu, że na "trójkę" czekam z niecierpliwością.
gehenna---------> w "jedynkę" to ty pewnie nie grałeś a "dwójki" nie zrozumiałeś bo po angielsku i za trudna.
Zgodzę się jedynie z tym, że gra jest stosunkowo krótka, aczkolwiek ja ją przechodziłem prawie 8 godzin oczywiście zagłębiając się w fabułę i dialogi. Pozostaje jeszcze tryb Venedettas i ponowne przejście kampanii.
Gra nie nie dorównała pierwszej części która notabene wyszła tylko na konsole, ale też na pewno nie zawiodła.
Ghost2P---------> gameplay jest dobry pod koniec może trochę nużyć, ale ogólnie jest ok. Jednak jak już napisałem wcześniej solą tej gry jest fabuła. Zgadzam się , że są gry z lepszą, bardziej rozwiniętą, ciekawszą linią fabularną, jednak The Darkness jak napisał wcześniej ---Norgar--- ma to ulotne "coś" czego brakuje innym produkcją.
Natomiast żadna inna gra nie przedstawia w tak dojrzały sposób więzi łączących dwoje zakochanych ludzi jak właśnie The Darkness.
Tematyka poruszana w The Darkness jest trudna, w ciężkich klimatach przeznaczona zdecydowanie dla dojrzałych odbiorców porównał bym ją do Heavy Rain.
Twierdzenie, że ta gra jest słaba wynika z jej niezrozumienia. Ja przez cały swój staż jako gracz nauczyłem się nieco szerzej patrzeć na niektóre produkcje.
Jak już napisałem wcześniej, dla mnie bezapelacyjne 10/10
Pozdro
Część pierwsza fabularnie jest dużo lepsza, ale "dwójka" na jej tle również wypadła dobrze biorąc pod uwagę jak wysoko miała zawieszoną poprzeczkę.
Nigdy jednak nie zapomnę dwóch kultowych już dla mnie scen, śmierci Jenny oraz samego zakończenia.
Emocje towarzyszące gdy Jenny tuż przed śmiercią mówi:"Jackie this is not your fault" a nasz bohater patrzy na to wszystko nie mogąc nic zrobić są niezapomniane.
Słowa Jenny z zakończenia jedynki: "There's always a little light in the darkness" również zmuszają do pewnego zastanowienia i ta muzyka budująca klimat i potęgująca doznania.
Seria The Darkness jest jedną z najbardziej wartościowych gier komputerowych na rynku z niecierpliwością czekam na część trzecią.
Mam nadzieję, że wreszcie Jackie i Jenny znajdą ukojenie i będą razem ponad życiem i śmiercią.
Przydało by się zakończyć tą serie takim optymistycznym akcentem.
Może to zabrzmi sentymentalnie, ale dla mnie fabuła zarówno pierwszej jak i drugiej części The Darkness jest jedną z najbardziej poruszających i chwytających za serce opowieści w całej historii gier (mam tu na myśli głównie wątek Jackie'go i Jenny).
Po ukończeniu każdej z tych gier pierwszą rzeczą jaką chciałem zrobić to przytulić swoją dziewczynę (już narzeczoną;D), bo chyba wielu z nas na tym forum ma taką swoją "Jenny" i czasem warto się zastanowić jak byśmy się zachowali w sytuacji Jakie'go i jego wielkiej straty (kwestie jego super mocy pomijam bo to czysta fikcja).
Obie gry są według mnie świetne, zmuszają gracza do pewnej refleksji na istotą życia i przemijania, poniekąd właśnie dzięki nim zacząłem bardziej doceniać osoby które są przy mnie.
Moja ocena: 10/10
Pozdro dla tych którzy widzą w tej grze coś więcej niż tylko spektakularnie ukazaną przemoc.
Może to zabrzmi sentymentalnie, ale dla mnie fabuła zarówno pierwszej jak i drugiej części The Darkness jest jedną z najbardziej poruszających i chwytających za serce opowieści w całej historii gier (mam tu na myśli głównie wątek Jackie'go i Jenny).
Po ukończeniu każdej z tych gier pierwszą rzeczą jaką chciałem zrobić to przytulić swoją dziewczynę (już narzeczoną;D), bo chyba wielu z nas na tym forum ma taką swoją "Jenny" i czasem warto się zastanowić jak byśmy się zachowali w sytuacji Jakie'go i jego wielkiej straty (kwestie jego super mocy pomijam bo to czysta fikcja).
Obie gry są według mnie świetne, zmuszają gracza do pewnej refleksji na istotą życia i przemijania, poniekąd właśnie dzięki nim zacząłem bardziej doceniać osoby które są przy mnie.
Moja ocena: 10/10
Pozdro dla tych którzy widzą w tej grze coś więcej niż tylko spektakularnie ukazaną przemoc.
Może to zabrzmi sentymentalnie, ale dla mnie fabuła zarówno pierwszej jak i drugiej części The Darkness jest jedną z najbardziej poruszających i chwytających za serce opowieści w całej historii gier (mam tu na myśli głównie wątek Jackie'go i Jenny).
Po ukończeniu każdej z tych gier pierwszą rzeczą jaką chciałem zrobić to przytulić swoją dziewczynę (już narzeczoną;D), bo chyba wielu z nas na tym forum ma taką swoją "Jenny" i czasem warto się zastanowić jak byśmy się zachowali w sytuacji Jakie'go i jego wielkiej straty (kwestie jego super mocy pomijam bo to czysta fikcja).
Obie gry są według mnie świetne, zmuszają gracza do pewnej refleksji na istotą życia i przemijania, poniekąd właśnie dzięki nim zacząłem bardziej doceniać osoby które są przy mnie.
Moja ocena: 10/10
Pozdro dla tych którzy widzą w tej grze coś więcej niż tylko spektakularnie ukazaną przemoc.
Może to zabrzmi sentymentalnie, ale dla mnie fabuła zarówno pierwszej jak i drugiej części The Darkness jest jedną z najbardziej poruszających i chwytających za serce opowieści w całej historii gier (mam tu na myśli głównie wątek Jackie'go i Jenny).
Po ukończeniu każdej z tych gier pierwszą rzeczą jaką chciałem zrobić to przytulić swoją dziewczynę (już narzeczoną;D), bo chyba wielu z nas na tym forum ma taką swoją "Jenny" i czasem warto się zastanowić jak byśmy się zachowali w sytuacji Jakie'go i jego wielkiej straty (kwestie jego super mocy pomijam bo to czysta fikcja).
Obie gry są według mnie świetne, zmuszają gracza do pewnej refleksji na istotą życia i przemijania, poniekąd właśnie dzięki nim zacząłem bardziej doceniać osoby które są przy mnie.
Moja ocena: 10/10
Pozdro dla tych którzy widzą w tej grze coś więcej niż tylko spektakularnie ukazaną przemoc.
Może to zabrzmi sentymentalnie, ale dla mnie fabuła zarówno pierwszej jak i drugiej części The Darkness jest jedną z najbardziej poruszających i chwytających za serce opowieści w całej historii gier (mam tu na myśli głównie wątek Jackie'go i Jenny).
Po ukończeniu każdej z tych gier pierwszą rzeczą jaką chciałem zrobić to przytulić swoją dziewczynę (już narzeczoną;D), bo chyba wielu z nas na tym forum ma taką swoją "Jenny" i czasem warto się zastanowić jak byśmy się zachowali w sytuacji Jakie'go i jego wielkiej straty (kwestie jego super mocy pomijam bo to czysta fikcja).
Obie gry są według mnie świetne, zmuszają gracza do pewnej refleksji na istotą życia i przemijania, poniekąd właśnie dzięki nim zacząłem bardziej doceniać osoby które są przy mnie.
Moja ocena: 10/10
Pozdro dla tych którzy widzą w tej grze coś więcej niż tylko spektakularnie ukazaną przemoc.
Może to zabrzmi sentymentalnie, ale dla mnie fabuła zarówno pierwszej jak i drugiej części The Darkness jest jedną z najbardziej poruszających i chwytających za serce opowieści w całej historii gier (mam tu na myśli głównie wątek Jackie'go i Jenny).
Po ukończeniu każdej z tych gier pierwszą rzeczą jaką chciałem zrobić to przytulić swoją dziewczynę (już narzeczoną;D), bo chyba wielu z nas na tym forum ma taką swoją "Jenny" i czasem warto się zastanowić jak byśmy się zachowali w sytuacji Jakie'go i jego wielkiej straty (kwestie jego super mocy pomijam bo to czysta fikcja).
Obie gry są według mnie świetne, zmuszają gracza do pewnej refleksji na istotą życia i przemijania, poniekąd właśnie dzięki nim zacząłem bardziej doceniać osoby które są przy mnie.
Moja ocena: 10/10
Pozdro dla tych którzy widzą w tej grze coś więcej niż tylko spektakularnie ukazaną przemoc.
Ja właśnie pogratulowałem sobie zamówienia edycji kolekcjonerskiej już we wrześniu na [ link zabroniony przez regulamin forum ] .
Nigdy bym sobie nie darował gdyby mnie to opuściło.
No to byle do 8 marca, a pozostałe tygodnie umile sobie grając w dwie poprzednie części Mass Effect.
Pozdro dla fanów=)
tintin---------> Dokładnie, zjeżdżaj stąd piracie takim jak ty pomocy się nie udziela.
Opad szczęki to powoduje na full detalach Crysis 2, Wiedźmin 2, Total War Shogun 2.
W Saints Row: The Third grafika jest po prostu dobra, niczym specjalnym się nie wybija.
Na drugim kompie z sygnaturki gra w maksymalnych detalach na rozdzielczości 1440x900 nie schodzi poniżej 73 fps.
szymon12191---------->ten procesor to jedno- czy dwurdzeniowy? Jeśli dwurdzeniowy to na niskich powinno wejść może nawet nisko-średnich, zależy od rozdzielczości na jakiej zamierzasz grać.
Kiedyś grając w Dragon Age: Początek gra chodziła mi w przedziale 25-30 fps i było spoko, ale już na przykład we wszelakich ścigałkach muszę mieć 60+ fps. Natomiast kolega grał w GTA IV przy płynności 10-18 fps !!!
Wszystko zależy od indywidualnych preferencji i pewnych kompromisów na jakie jesteśmy w stanie pójść, jednak moim zdanie dolna granica komfortowej rozgrywki wynosi tak jak kolega wyżej napisał 30 fps.
vortex18-------------->na tym sprzęcie może być ciężko biorąc pod uwagę dodatkowy fakt, że gra jest fatalnie zoptymalizowana i potrafi przycinać na zdecydowanie mocniejszych konfiguracjach, na co świetnym przykładem jest mój pierwszy komp (sygnaturka).
Powiem tak, ja na twoim miejscu nie zabierał bym się za Saints Row 2 z tym sprzętem. Minimalne detale w 1024x768 przy płynności 15-20 fps i licznymi przycinkami to wszystko co możesz osiągnąć.
Saints Row 2 też było świetne szczególnie pod względem fabuły, gdyby nie brak optymalizacji i beznadziejne prowadzenie aut dałbym nawet 10/10
Wracając od Saints Row: The Third to jak na razie lekkie rozczarowanie, miasto super, wszystko super, ale po odjechanym początku kilka następnych misji było co najwyżej średnich.
Rollercoaster trochę przychamował mam nadzieje, że dalej znów nabierze prędkości;)
bistuskot-----------> sterowanie w grze prezentuje się zdecydowanie lepiej niż w "dwójce", jednak moim zdaniem pojazdy wciąż zbyt ''lekko'' się prowadzą poza tym wszystko OK.
vortex18-----------> na procu który podałeś gra ci pewnie ruszy, ale będzie zacinać. Zresztą Saints Row 2 zacina niemal na każdym sprzęcie, optymalizacja w tej grze nie istnieje jest to po prostu bardzo nieudana konwersja z konsoli.
bistuskot-----------> w pełni zainstalowana gra razem z aktualizacjami Steam'a zajmuje dokładnie 8,98 gb na dysku.
Gra jest dobrze zoptymalizowana, na intel core i5 4x3.3, GTX 560 1GB, 4GB RAM na rozdzielczości 1440x900 przy maksymalnych detalach nie zanotowałem jak do tej pory żadnych drastycznych spadków płynności animacji.
Pod względem miodności płynącej z gry jak i świetnej rozrywki i potężnej dawki akcji zdecydowanie przebija ciężkie klimaty GTA IV które też oczywiście mają swój urok:)
Jak na razie jedynym minusem są dla mnie prawie 2gb aktualizacji pobieranych przez Steam'a zaraz po instalacji.
Jak dla mnie dobrze zainwestowane pieniądze
Na osoby pokroju szukam_cracka szkoda słów, ale... "jak Ty wolisz kupić "orginała" niż najebac sie z mamą porządną wódeczką to twój problem..." ten tekst mnie rozwalił:D
A tak poza tym to już za trzy dni w moje rączki wpadnie nowe Saints Row w edycji limitowanej i w weekend zacznie się wielkie granie.
Saints Row The Third w limitowanej edycji i jak starczy kaski to Batman Arkham City jeśli nie to z Batmanem spotkam się dopiero na gwiazdkę.
W przyszłym tygodniu odbieram nowego kompa więc zobaczymy:D
stasiek21---------> a może po prostu ściągnął ci się patch który naprawia ten problem z kursorem a który wyszedł jakieś dwa dni temu.
Gra warta uwagi, pod wieloma względami przebija serie GTA.
Moja ocena: 7,5/10 gdyby nie katastrofalna wręcz optymalizacja skutecznie psująca odbiór tej gry dałbym 10/10.
Również czekam z niecierpliwością, przy "dwójce" bawiłem się świetnie.
Żeby tylko nie schrzanili optymalizacji... W poprzedniej części była ona tragiczna.
Mam dziwny problem, mianowicie nie słychać u mnie odgłosów takich jak: kroki bohatera, uderzania zombie, otwierania drzwi itp.
Miał już ktoś coś takiego, czy można sobie z tym jakoś poradzić.
Pozostałe dźwięki i muzyka w grze działają bez zarzutu.
Kupiłem swoją kopie gry w Media-Markt, zainstalowałem korzystając ze swojego konta Steam, jednak po uruchomieniu wszystkie napisy w grze są po anglielsku WTF. Wszystkie inne gry na Steamie mam po polsku a Dead Island uruchamia się po angielsku.
Czy można jakoś zmienić język w Dead Island?
Na pudełku jest wyraźnie zaznaczone, że gra jest w polskiej kinowej wersji.
Zadziała, dlaczego miało by nie zadziałać? Ja mam oryginalną grę i ze spolszczeniem wszystko pięknie chodzi.
isaac987-------> przecież spolszczenie do Dead Space 2 już jest, zajrzyj pod ten adres http://grajpopolsku.pl/forum/viewtopic.php?f=10&t=1033
Na jakie detale mogę liczyć grając na takim kompie:
AMD Athlon 5200+ 2x 2.7ghz
Asus GTS 450 1024mb
4gb RAM (system wykrywa 3,3gb)
Windows xp
rozdzielczość 1440x900
Zastanawiam się nad kupnem.
Coś dziwnie masz z tym kompem, bo ja posiadając słabszy sprzęt (gts 450, AMD 5200+ 2x 2.7ghz i 4gb ram) na rozdzielczości 1440x900 spokojnie mogę grać w Brotherhood na full detalach w przedziale 28-57 fps.
Zasłona parasolem nie działa tylko jeśli grasz na klawiaturze, na padzie jest wszystko ok.
Podobno problem ten jest już znany twórcom, może zostanie naprawiony w patchu.
Na moim kompie: AMD Athlon 5200+ x2 2.7ghz, 4gb RAM (system czyta 3,3gb), Geforce GTS 450 1024gb, win xp sp3 gra działa w przedziale 25-40 fps w rozdzielczości 1440x900 z wyłączonym uberpróbkowaniem i SSAO poza tym wszystko na max/włączone.
"Zacofana gra", "przestarzały engine", "graficznie 2/10", czy nie pomyliłeś czasem tematów z jakąś inną grą, bo nie mogę uwierzyć, że te wszystkie zarzuty tyczą się nowego Wiedźmina.
Wspaniała nieliniowa i wielowątkowa fabuła, grafika na najwyższych detalach wygląda nieziemsko, autorski engine stworzony specjalnie na potrzeby Wiedźmina 2, oto czym jest najnowsze dzieło "redów".
Czekam jedynie na patcha który ma poprawić niespodziewane wyłączanie się gry i problemy z DLC i biorę się na całego za drugą część Wiedźmina.
P.S.
Twoja wypowiedź liquor naprawdę mnie rozbawiła i zdaje się, że nie masz za bardzo pojęcia o czym piszesz.
P.S. 2
Byle do patcha i miłego grania w nowego Wiedźmina wszystkim życzę, bo NAPRAWDĘ warto.
Stra Moldas------> Orzammar wcale nie był taki nie do zdobycia. Zresztą pomioty zdobyły wszystkie inne krasnoludzkie miasta i twierdze, ostał się tylko Orzammar i Kal Sharok. Mysle, że atakując przez Głębokie ścieżki pomioty mogły z powodzeniem zniszczyć Orzammar przy odpowiednim nakładzie sił i środków.
Co do "początków" np. dalijskiego elfa czy krasnoluda to sprawdziły się one w "jedynce" i w "dwójce" również mogły by i wcale nie musiało by się to sprowadzać do ucieczki przed plagą.
W DA:O każdy początek był inny a mimo to świat gry świetnie się do niego dopasowywał. W DA 2 mogło by być podobnie dlatego wprowadzenie takiego systemu to wcale nie taki głupi pomysł.
T20--------> niezła ta twoja recka, bardzo subiektywna ale niezła, jednak z dwoma jej punktami ciężko się zgodzić mianowicie:
Fakt, że w większości questów mamy ładnie ukazane na mapie gdzie i kiedy się udać, ale wynika to z ich charakteru np. "Patrol Qunari zaginął na Okaleczonym Wybrzeżu" i wiadomo, że musimy się udać na Okaleczone Wybrzeże, jednak jest wiele questów gdzie sami musimy poszukać rozwiązania np. "Zakazana Wiedza", "Awiergańskie zwoje" czy "Niewyraźne szczegóły".
Co do odpowiedzialności za nasze czyny to nie ma zbyt wielu sytuacji w których moglibyśmy być pociągani do odpowiedzialności za nasze poczynania. Wymieniłeś tu masakrę dalijczyków i ewentualną odsiecz innych klanów. Jednak jak wiadomo jeszcze z "jedynki" dalijskie klany podróżują osobno rzadko kiedy się spotykają, co kilka lat organizowany jest zjazd wszystkich klanów, ale to wszystko. Dlatego najbliższe klany mogły być oddalone nawet o wieleset kilometrów i niby skąd miały wiedzieć, że jeden z nich jest właśnie wyrzynany. Ale np. jak w II akcie w queście "Korsarze na urwiskach" pomogliśmy straży to w akcie III podczas wizyty na Okaleczonym Wybrzeżu zostaniemy zaatakowani przez brata jednego z zabitych. Dlatego mimo ograniczeń jakaś tam odpowiedzialność występuje.
Ha! Liara i Ashley ponownie w drużynie!!!
Gra zapowiada się naprawdę smakowicie, czekam z niecierpliwością.
Melissana, mortis-------->Dzięki.
Chciałbym się dowiedzieć teraz, jak i przy pomocy czego można ulepszać zbroje towarzyszy.
Z góry dziękuje.
Shaggy92PL---------> po zwerbowaniu Andersa udaj się w nocy do tej karczmy "Pod Wisielcem"
Mam pytanie odnośnie dialogów z towarzyszami. Podobno dialogi z nimi są rozbudowane i można z nimi spokojnie rozmawiać w ich domach.
Tymczasem u mnie nie są wcale rozmowni.
Czy do prowadzenia dialogów potrzebuje odpowiednich stosunków z danym towarzyszem?
Jak najprościej zdobywać punkty przyjaźni?
Czy gdy dany towarzysz stanie się rywalem będzie można z nim rozmawiać/romansować?
Chciałbym się dowiedzieć ile miejsca na dysku zajmuje DA II.
U mnie po zainstalowaniu czysta wersja bez DLC zajmuje 5.05 gb.
Wydaje mi się, że jak na tego typu grę to trochę mało.
Stąd moje pytanie, czy gra w istocie zajmuje tylko nie co ponad 5 gb, czy może u mnie coś szwankuje?
Dzwienkoswit-----------> nie wydaje mi się żeby bardzo na tym stracili. Jeśli chodzi o mnie to polski dubbing w pierwszej części mi się nawet podobał, jednak spotkałem się z wieloma opiniami, że był on po prostu słaby. Wiele osób grało z angieleskim dubbingiem i polskimi napisami. Moim skromnym zdaniem brak polskiego dubbingu nie jest jakimś istotnym niedopatrzeniem a już na pewno nie takim przez który warto było by odwoływać pre-ordera.
Ja natomiast zaczołem pomału przymierzać się do ponownego ukończenia Dragon Age, żeby mieć przygotowanego świerzutkiego save'a do importu.
Lothers------> zgadzam się, zwłaszcza że istnieje sposób znacząco jej poprawienia poza ustawieniami.
Dla zainteresowanych jeszcze grających w DoW: http://forums.relicnews.com/showthread.php?59199-High-Pro-Graphics&p=990333#post990333
Dodam, że ten sposób działa również z dodatkami.
Dla twojej wiadomości w Dragon Age II BĘDZIE możliwość używania aktywnej pauzy podczas walk.
Było to nawet przedstawione na filmiku udostępnionym w tym serwisie:
https://www.gry-online.pl/newsroom/zobacz-system-walki-w-pecetowej-wersji-dragon-age-ii/z4d9fa
Panowie, dajcie sobie spokój z tymi kłótniami i wróćmy do kulturalnej dyskusji na temat nadchodzącego dzieła BioWare.
Szkoda sobie nerwy psuć pyskówkami z tak spaczoną osobą jaką jest----power89----
Widać, że ma ciężkie dzieciństwo, może go biją, gwałcą kto wie i odreagowuje tu na forum będąc anonimowy.
Wiadomo, że gdyby z takimi tekstami wyskoczył podczas rozmowy twarzą w twarz dostał by wpie*dol.
Cóż, jak dla mnie wygląda bardzo ładnie. Wiedźmina 2 na pewno nie pobije, ale myślę że będzie to udana produkcja.
Chętnie zagram zwłaszcza po bardzo pozytywnych wrażeniach z "jedynki", zresztą pre-order już zamówiony.
Ja już pre-order edycji kolekcjonerskiej zamówiłem, a o wymagania się nie martwię praca jest kasa na nowego kompa specjalnie pod Wiedźmina też się znajdzie, ale to już tuż przed premierą.
Czekam z niecierpliwością.
Krew się pojawia, ale tylko podczas finisherów niektórych Harmonicznych Kombinacji np. (Nibiańska Fala+Skaczący Tygrys) pojawia się wtedy efektowny rozprysk:) Podczas zwykłych walk krwi nie ma.
Fantastyczne DLC, najlepsze jak dotąd. BioWare odwaliło kawał wręcz doskonałej roboty.
Mam taki problem, gdy mówie do Liary "chodźmy dorwać Handlarza Cieni" ona mówi, że możemy ruszać natychmiast i nic się dalej nie dzieje.
Wie ktoś może o co chodzi???
Mam taki problem, gdy mówie do Liary "chodźmy dorwać Handlarza Cieni" ona mówi, że możemy ruszać natychmiast i nic się dalej nie dzieje.
Wie ktoś może o co chodzi???
voitek123-------->jak ci się udało wreszcie odpalić ten dodatek, bo ja mam taki sam problem jak ty wcześniej.
Mam pytanie, zainstalowałem to DLC i niby wszystko wygląda w porządku (doszły mi nowe osiągnięcia do odblokowania) ale jak dotąd nie dostałem żadnego maila. Mass Effect 2 dopiero zainstalowałem ponownie, nie mam starych save'ów i dopiero co wszedłem na nową Normandie. Kiedy dostane maila od Liary? Czy może najpierw musze jej pomóc na Illium zanim wyśle mi tego maila?
To DLC jest niby po angielsku, ale najśmieszniejsze jest to że zostało ono podobno zdubbingowane po polsku!!!
To DLC jak i wszystkie inne stanowiły z początku intergralną część gry ale zostały wycięte i są sprzedawane oddzielnie żeby wyłudzić od graczy jescze więcej kasy.
To co robi EA to jest po prostu żal.pl z mojej strony już nawet złotóweczki nie dostaną. Nie jestem ciotą żeby grzecznie się przyglądać jak mnie jadą w dupe.
Kopec23, korbacz-------------------> Dziękuje wam panowie za szybką odpowiedź. W takim razie i ja spróbuje zainstalować to DLC tą metodą i niech się dzieje wola nieba
Prawdą jest, że to DLC zainstalowane tą metodą w pewnym momencie się urywa????
Przeszedł już ktoś to DLC grając na polskiej wersji gry????
Próbował ktoś instalować to DLC na polskiej wersji Mass Effect 2??????????????????????
Udało się komuś odpalić to DLC na polskiej wersji Mass Effect 2????????????????????????????????????
Ryu123_1615--------->napisz jeszcze jaki masz procesor i ile Ram, chciałbym mieć punkt odnie sienia do mojego sprzętu.
Mass Effect to kwestia gustu mi się aurat podoba, ale Wiedźmin zjada Dragon Age na śniadanie.
Wymagania faktycznie robią wrażenie, ale ja się tym nie przejmuje. Już we wrześniu zmieniam kompa i będzie to komp który w założeniach będzie miał uciągnąć tytuły takie jak mafia II, Wiedźmin II i Dragon Age 2 na FULL DETAILS.
Szykuje się naprawde solidne RPG. Na pewno kupie i z chęcią zagram. Martwi mnie jednak to, że otrzymamy całkowicie nowego bohatera. Miałem nadzieje, że będzie możliwość wczytywania save'ów z jedynki, bo faktem jest że po ukończeniu zarówno jedynki jak i przebudzenia pozostało kilka niedokończonych kwestii których miło by było poznać finał (np. kwestia dziecka Morrighan) jak również losy innych bohaterów którzy pomogli mi ocalić Ferelden.
I prosze was nie piszcie, że Dragon Age II przebije nowego Wiedźmina przecież od dawna wiadome jest, że w momencie premiery Wiedźmin zje całą konkurencje na śniadanie.
Fantastyczna gra, żal tylko, że została tak bardzo niedoceniona i ze nie ma wersji pl. na szczęście społeczność fanowska ulepsza i wciąż trzyma tą wspaniała gre o niepowtarzalnym klimacie przy życiu. Absolutnie zasłużone 10/10.
Chyba nie, ale ci doświadczenie idzie w góre. Pamiętam jak kiedyś nakupiłem u handlarza z 2 tys. elfich korzeni a potem wszystkie oddałem do skrzyni dla elfów i skoczyłem o dwa poziomy postaci do góry. Jest to dobry sposób aby osiągnąć w grze maksymalny 25 lvl, a poza tym to chyba na nic innego nie wpływa.
Fajna, wiele ciekawych rozwiązań, ale jak dla mnie zdecydowanie słabsza niż Dusza Wojownika. W tej części nie ma nic czego byśmy już nie widzieli w dodatku została strasznie uproszczona. Mimo wszystko gra się przyjemnie 8/10.
Świetna część wieńcząca trylogie, jednak brakuje w niej tego czegoś co miała Dusza Wojownika.
Na dzień 6 lipca planowane jest wydanie przez BioWare nowego DLC do Dragon Age pt. "Pieśń Leliany". W tym DLC wcielimy się w postać dobrze nam znanej bardki Leliany i poznamy szczegóły z jej przeszłości m.in. jak to się stało że znalazła się w zakonie w Fereldenie.
Na dzień 6 lipca planowane jest wydanie przez BioWare nowego DLC do Dragon Age pt. "Pieśń Leliany". W tym DLC wcielimy się w postać dobrze nam znanej bardki Leliany i poznamy szczegóły z jej przeszłości m.in. jak to się stało że znalazła się w zakonie w Fereldenie.
Przyjemna, odstresowująca zręcznościówka. Sprawdza się w sam raz jako chwilowa odskocznia od bardziej ambitnych tytułów. Popykuje sobie w nią w przerwach między kolejnymi rozgrywkami w Dragon Age. Odemnie 8/10
Bandi_90--------> zobacz sobie w poradniku, nawet tutaj na serwisie zwłaszcza, że jeszcze dzisiaj jest on dostępny za free.
kamstem------> Connor_ miał racje, weź sobie dzieciaku odpuść tą gre. Twoje pytania są tak beznadziejnie głupie, że aż żal bierze. Z każdą byle pierdołą wyskakujesz na forum. Odpuść sobie Dragon Age i zagraj na przykład w Królika Bystrzaka to gra akurat na twoim poziomie. A do Dragon Age wróć jak dorośniesz.
Mi się łotrzykiem grało nawet lepiej niż wojownikiem. Ogr w wierzy Ishal to żaden problem. Moim zdaniem najtrudniejsza walka to walka z Chorym Kłemi i całą sforą wilkołaków w ruinach w Lesie Brescilian. Przechodziłem gre na Koszmarze i ostatnie do zwerbowania zostały mi właśnie Dalijskie elfy, niestety podczas walki z Chorym Kłem musiałem obniżyć poziom na trudny bo na koszmarze nie wyrabiałem mimo dosyć wysokich skillów postaci.
Ja przechodze Dragon Age po raz trzeci jak do tej pory grałem postaciami o dobrym usposobieniu tak teraz gram magiem a raczej elfią maginką na maxa złą. Troche zaczynają mi się komplikować relacje między towarzyszami zwłaszcza po tym jak zostawiłem Redcliffe na pastwe żywych trupów i całą wieś wybili bez mojej pomocy :P A potem sprawa z Connorem gdzie podczas rytułału Jowana przystałem na propozycje demona i odblokowałem specjalość maga krwii. Teraz chyba się udam do Kręgu Maginów, zobacze jak tam przyjmą byłego ucznia, a raczej uczennice.
przemek AS-----------> ja skończyłem tą gre na trudnym. Zacząłem też grać na koszmarze, ale gdy w lesie Brescilian doszło do walki z Chorym Kłem i całą bandą wilkołaków to tu już nie dawałem rady.
Miał ktoś relacje z którymś z członków drużyny na -100, bo ciekawy jestem co się wtedy dzieje.
Skoro grasz wojownikiem to ja bym wziął dodatkowo: Alistera, Wynne i Leliane. A z udostępnionych przez ciebie opcji to: 2. ty+ Alister, Oghren, Wynne.
Poziper------------> pójdzie spokojnie na średnich.
kamstem----------> jeden diabeł, wybierz kogo chcesz. Tyle tylko, że Alistera trudniej przeforsować na zjeździe a jeśli zginie w walce z Arcydemonem to królową zostanie Anora. Jak grasz postacią meską to podczas rozmowy z Anorą w siedzibie Emona powiedz jej, że poprzesz jej kandydature jeśli ty zostaniesz królem i tak samo postąp na zjedździe możnych. Tylko pamiętaj, żeby jeśli zdecydujesz się stracić Loghaina wyrok wykonał Alister, to bardzo ważne.
Mam taki oto problem z modem "Morrigan and Leliana Sacred Ashes Face Mod"
Mod ten dostępny na stronie Dragon Age Nexus stara się upodobnić postacie Morrigan i Leliany do ich odpowiedniczek występujących w filmiku promocyjnym "Sacred Ashes". Wszystko było by pięknie i ładnie gdyby nie to, że u mnie postać Leliany nie ma włosów a właściwie całaj tylnej części głowy.
Może ktoś znający tego moda wie o co może chodzić.
Ta gra NIE instaluje się przez Steama. Tak na dobrą sprawe wogóle nie potrzebujesz internetu żeby zainstalować i grać w tą gre no chyba że chcesz ściągać różne DLC do niej.
kamstem-------------> zakładam, że masz na myśli Caridina. No więc tu masz wybór możesz sprzymierzyć się z nim przeciwko Brandzie lub na odwrót. Ja sprzymiezryłem się właśnie z Caridinem i walczyłem przeciwko Brandzie. Osobiście uważam, że nie jest to trudny etap, jednak jeśli miałeś problemy z Zarażoną Królową Pająków to w twoim przypadku może być troche ciężko.
patrylux14------------> w walce o której pisze kamstem nie biorą udziału Genloki, chyba chodziło ci o Golemy.
A tak poza tym to Connor_ ma racje. Do walk trzeba podchodzić taktycznie żeby każdy członek drużyny wiedział co ma robić w danej chwili. Niech twoi bohterowie w pełni wykorzystują swoje zdolności, mag niech leczy, wojownicy sprzodu a łotrzyk czający się gdzieś na tyłach wroga. Należy również pamiętać aby swoich bohaterów rozwijać w z góry określonym przez siebie kierunku. Rozwijanie wszystkiego u wszystkich skończy się tym, że drużyna będzie do niczego i mimo wysokich poziomów rozwoju będzie dostawać baty od byle Ożywieńca.
Znalazłem ostatnio taki oto filmik na You Tube: http://www.youtube.com/watch?v=-iFrHRaH0Os&feature=channel a screeny z niego widziałem w kilku magazynach traktujących o grach.
Chciałbym się dowiedzieć, czy to jest zwykła akcja promocyjna gry, czy może powstał jakiś pełnometrażowy film z uniwersum Dragon Age?
Jak najbardziej da się, po prostu przed wczytaniem gry wejdź w opcje i tam będziesz mógł ustawić poziom trudności.
Dziwi mnie tylko jedno, mianowicie piszesz że masz w drużynie Wynne, co onacza że musisz mieć już za sobą Krąg Maginów, czyli musiałeś pokonać przeciwników takich jak Uldred i Demon Gnuśności którzy są według mnie dosyć wymagający. Więc skoro ich pokonałeś to jakim cudem nie możesz przejść Zarażonej Królowej Pająków?! Przecież w porównaniu z takim Demonem gnuśności to ona jest banalnie prosta.
pro-gamer---------> to znaczy że po upływie tego okresu kod traci ważność, jeśli zakupisz takową gre z nieważnym kodem musisz napisać do pomcy technicznej BioWare i powinieneś otrzymać działający kod.
kamstem---------> zabija cię zarażona królowa pająków? Na jakim poziomie trudności grasz? Lepiej go obniż jak już nie dajesz sobie rady z takimi przeciwnikami, bo dalej będzie dużo gorzej. Jak ci przyjdzie walczyć dajmy na to z wielkim smokiem to dopiero będzie hardcore.
O polonizacje to ja się akurat nie boje. W pierwszym Wiedźminie była ona naprawde świetnie zrobiona i tutaj pewnie będzie co najmniej tak samo a może nawet lepiej.
To polska gra i polskie studio, polonizacja musi być więc dobra.
Mi na karcie GF 8600GT 256 właśnie, chodziło na średnio-wysokich z przewagą średnich, 2xAnizo, brak AA i wyłączonymi efektami. Działało całkiem dobrze tylko na mapie kampani troche przycinało.
Ale teraz na GF GTX280 1024 to jest cud, miód, i orzeszki ;P
Mount & Blade Warband NIE WYMAGA podstawowej wersji gry, jest to całkowicie samodzielna gra.
HHHunTer--------> mylisz się, gra została wydana w Polsce, wczoraj przy okazji świątecznych zakupów nabyłem ją w rzeszowskim Media Markt.
rok2000------> jeżeli uważasz, że 20zł za jedną misje i nową postać to mało to twoja sprawa. Jednak zauważ że za taką samą cene możesz też mieć pełną gre (np. w Extra Klasyce). Natomiast moje piractwo, jeśli już rozmawiać o tym w takich kategoriach jest mało szkodliwe w porównaniu z innymi gdyż niemal wszystkie moje gry są oryginalne i wierz mi że gdyby wyszedł jakiś pełnoprawny dodatek do Mass Effect 2 to NAPEWNO bym go kupił (a nie ściągał) tak jak kupiłem podstawke oraz pierwszą część tej wspaniałej gry.
Chłopaki z Bioware zdecydowanie przegieli z poziomem trudności, żeby grając na normalnym poziomie rozpieprzał mnie jakiś ultramocny ożywieniec z grupką nieumarłych to juź jest naprawde szczyt... Mam już 10 lvl wojownika i jakoś wcześniej radziłem sobie bez większego problemu z tego typu przeciwnikami, aż tu nagle pojawia się taki skurczybyk...
A tak na marginesie skończył ktoś tę gre grając na koszmarze :P ???
Gra jest naprawde świetna, od czasu Wiedźmina żaden RPG mnie tak nie wciągnął. Gra jest jednak troche zbyt trudna, ja gram na normalnym poziomie trudności i bez ścisłej współpracy drużyny oraz odpowiedniej taktyki ciężko jest pokonać nawet zwykłych bandytów. Na koszmarnym poziomie trudności musi być naprawde prawdziwy hardcore ;P
Ja napewno nie kupie ale i tak będe miał tak jak mam do tej pory wszystkie DLC. Wystarczy że kupiłem gre.
Prosze, tu masz instrukcje jak instalować DLC z obejściem sieci Cerberusa:
How to install:
1. Download and unpack the one(s) you downloaded and click on the exe file
2. Run the game and disable cerberus network in the game (Important!)
3. Download netframeworks 3.5 (this you need for installing the offline fix)
4. Use the MassEffect2DLCUnlockerGUI to unlock your DLC's. Just double click on your internet adapter, if the one is not working use the other one (place it in the mass effect 2 directory (where the launcher is)).
A tu masz link do strony gdzie powinieneś wszystko znaleźć:
http://darkwarez.pl/forum/viewtopic.php?t=2021122&start=16
Da się grać w DLC do których nie masz praw bez dostępu do sieci Cerberusa, jest na to sposób.
Ja mam oryginalną gre i wszystkie DLC jakie do tej pory do niej wyszły działają mi bez problemu mimo że do części z nich teoretycznie nie mam prawa.
Jest sposób i to wbrew pozorom bardzo prosty dzięki któremu nawet Sieć Cerberusa nie będzie się czepiać o brak praw do danego DLC.
Ja wciąż gram w Mass Effect 2, jednak czekając na kolejne DLC pykam też troche w Bad Company 2.
A ja zacząłem znów od początku, znaczy od jedynki poprzez dwójke :D
Myśle, że za jakiś tydzień, półtora ponownie ukończe obie części.
Dobra, właśnie skończyłem i mogę powiedzieć tylko jedno, o ile pierwsza część była świetna o tyle dwójka miażdży pod każdym względem :D
Przejście Mass Effect 2 zajeło mi 33h i 12m, zrobiłem wszystkie misje, przeskanowałem wszystkie mgławice, wszyscy członkowie drużyny byli wobec mnie lojalni. Gre zakończyłem na 28lvl a podczas misji finałowej straciłem tylko Mordina, ocaliłem również całą załoge Normandii. Grałem postacią zaimportowaną z Mass Effect 1.Mój łączny czas przejścia obu części Mass Effect to 60h i 53m.
Ja też już mam Mass Effect 2, jednak wcześniej wróciłem do pierwszej części, żeby wszystko sobie dokładnie przypomnieć i móc eksportować swoją postać do dwójki, bo gra na gotowej postaci jest totalnie do bani gdyż pewne wybory fabularne zostają nam narzucone a tak mamy w dwójce ciągłość fabularną i świetne współgranie z jedynką.