Zwolnili ją i dobrze, jednak najbardziej współczuję teraz innym pracownikom Sucker Punch. Taki hejt spadł na Ghost of Yotei po tym, co ta kobita odwaliła.
Według mnie Marvel Rivals jest przecenianą grą i jedzie głównie na marce Marvela. Nie zrozumcie mnie źle – gra jest spoko, fajnie się w nią gra, ma ten "cool vibe" jak gry z lat 2010–2015, i to super. Ale ogłaszać ją zabójcą Overwatcha?
Nie będę bronił Overwatcha 2, bo to zwykłe odcinanie kuponów od części pierwszej. Jednak patrząc na to, jaką robotę zrobił Blizzard, tworząc pierwszego Overwatcha, nie mogę zrozumieć, skąd te głosy, że NetEase zrobił to lepiej. Blizzard stworzył całkiem nowe IP ze świetnymi postaciami i praktycznie sam wskrzesił gatunek hero shooterów. NetEase stworzyło grę na licencji, czyli po prostu klon Overwatcha z postaciami i światem, którego nie musieli tworzyć, a wszyscy się rozpływają, bo jest rekin pływający w betonie i cycki bez wymuszonej poprawności politycznej. ??
Nie zrozumcie tego na opak – gardzę tym, co stało się z Blizzardem, i tym, jak zmarnowali potencjał własnej marki. Ale żeby od razu Marvel Rivals był jakimś mesjaszem gatunku?