Ale korpo-propaganda, aż przypomniał mi się inwazyjny marketing Wiedźmina 2. Po bardzo słabym pod względem cech gatunku RPG, CP 2077, spodziewam się pójścia tą samą ścieżką Wiedźmina 4. Nie ma co liczyć na zaawansowane linie dialogowe, kształtowanie osobowości głównego bohatera zgodnie z naszymi ideami, czy dużą reaktywność. Szkoda liczyłem że w końcu się odważą.
Wygląda, jak każda gra na UE 5, bardzo do siebie podobnie. Oczywiście na podstawie filmików które wyszły.
Kupię jak stanieje. Na razie dla mnie cena jest astronomiczna. Zresztą do Dooma zraziłem się po Eternal, strasznie frustrująca i za szybka gra
Dodatek polecam, jest świetny. Zespół od CS 3, to zdecydowanie najlepsi ludzie Paradox tworzący ich strategie, może jeszcze ci od Stellaris się zmieszczą.
Czekam na moda który poprawi master strike i da nowy kolor dla Musy, albo pozwoli mieć wybór w jego zadaniu.
Jakoś nie szkoda mi Vavry, kiedy w ostatnich tygodniach pokazał swą prawdziwą twarz ( i Bentleya że złotymi j..mi). Tak chciał przypodobać się postępowcom, cóż nie do końca wyszło.
Stali się własnością wielkiej korporacji, więc takie wątki musiały się pojawić. Najbardziej śmieszy pojawienie się Musy z Afryki subsaharyjskiej w środkowej Europie, epoki średniowiecza. Ciekawe jaki "historyk" to zaproponował? Nie ma żadnego znanego mi potwierdzenia w źródłach, tego oczywistego kłamstwa jakie prezentują twórcy. Podsumowując. Takie "korpogadki" są dobre na bezmózgich konsumentów, bo człowiek inteligentny automatycznie wyczuwa fałsz.
Bardzo dobry artykuł. Niestety przez dziesięciolecia, panował pogląd serwowany przez lewicowych historyków i ich sługusów, że średniowieczny miecz długi to ciężki, nieporęczny kawał żelastwa. A wojownik im władający machał nim jak cepem. I to nie tylko do europejskiej broni białej się to odnosi, ale również do zbroi płytowej i pełnej płytowej. Jeszcze pamiętam na jednych z zajęć na studiach, wykładowca gadał takie farmazony, że rycerz w zbroi który spadł z konia, nie mógł się już podnieść i zachowywał się jak żółw przewrócony do góry nogami, z powodu jej ciężkości . Ale temat jakości nauki pozostawmy lepiej z boku. Więc naprawdę zachęcam do zapoznania się z szermierką historyczną długim mieczem. Pod względem techniki, traktatów, szybkości, wcale nie różniła się od opiewanych pod niebiosa, samurajów i ich tachi.
Tyle cukru w wypowiedziach korpo ludków, że można poczuć się przesłodzonym. Całe szczęście że cukier jest niezdrowy.
Na razie przerwałem grę. Klasy walczące w zwarciu, szczególnie warrior są strasznie słabe, a jedyny build zdatny do użytku to ogłuszający. Żadna to przyjemność zmarnować dziesiątki godzin na bossów. Twórcy mają dużo do poprawy.
Idealnie pasuje do idei wzywanych przez dzisiejszą społeczność graczy.
Nowa gra od CDP Red, i już zaczyna się spam wiadomościami, klasycznie.
Liczyłem na innego bohatera. Ciri już strasznie męczyła w dłużyznach, pod koniec trzeciej części, i teraz to.
Dziękuje bardzo panu redaktorowi, oto mi chodziło. Nawet nie wiedziałem że są takie gry w tym okresie
Po recenzjach, tych bardziej szczegółowych. Nie, nie będzie żadnych krwawych scen walk. Wszystko ma wyglądać bezpiecznie.
Twórca najbardziej lewicowej gry cRPG wszechczasów, chwali inną lewicową grę cRPG. To naturalne, i raczej nie kontrowersyjne dla dzisiejszej branży
Diabelstwa? Zawsze je unicestwiałem razem z Mintharą. Od zawsze ich nie lubiłem, nawet w NWN 2 Neeshke gardziłem, i robiłem wszystko żeby ją wykończyć.
Nie ma lepszych monitorów niż 60 Hz. Celuj w 1440p 60hz. I tak nowe gry chodzą w 30 klatkach, więc większa ilość Hz jest zbędna, no chyba że jesteś profesjonalnym esportowcem.
Jedyną grą z serii na którą czekałem, była DA:Origins, ostania gra "starego Bioware".
Oczywiście że będą wysokie noty. Gra o wartościach, które dominują w dzisiejszym świecie, musi przecież odnieść sukces.
Ładnie wygląda. Zawsze chciałem żeby Volition dokończył Freespace'a, wydając trzecią część i kończąc fabułę, która nigdy nie została dokończona. Ta gra przypomina mi właśnie stare Freespace'y, tylko oczywiście w współczesnej technologii. Kiedy wyjdzie od razu kupuje.
Możesz dać jakiś dowód na temat że gra będzie kolejnym rpgiem (po BG3, gdzie tego typu wątki były normą, już mam dość współczesnych rpgów) przesyconym DEI? Nie chce mi się wierzyć że James Ohlen by na to pozwolił, no chyba że na starość przestawiła mu się "wajcha".
Sama legenda cRPGów na pokładzie, czyli James Ohlen ( taki odpowiednik Sawyera z Obsidianu), więc będzie ciekawie.
Nie potrzeba "gamingowych" wyświetlaczy do grania w gry, czy oglądania filmów. Sama definicja "gamingowy" to tylko propaganda korporacyjna żeby tylko sprzedać produkt dla klienta.
Większość takich wyświetlaczy jest fatalnie z kalibrowana. Przykładowo LG C1 i jego odpowiednik wśród monitorów, ma potężny efekt blackcrush. Więc jesteśmy zmuszeni ciągnie używać HDRu, na tych wyświetlaczach. Gry które nie wspierają HDRu będą wyglądać sztucznie i nieprawidłowo z efektem gniecenia czerni.
Jest to luksus. Miasteczko które formalnie ma światłowody, ale tylko podciągnięte do "bloków". Domy jednorodzinne, które są nawet na tej samej ulicy co te duże "molochy", a od kabla dzieli je kilkadziesiąt/kilkaset metrów, światłowodu nie mają, opierają się nadal, albo na mobilnym który stabilny nie jest, albo na starym przewodzie o 10mb/s maks. Sprawa ugrzęzła w biurokratycznym piekle od lat. Składane były różnorakie wnioski i interwencje telefoniczne, wszystko na nic (rządy się zmieniają dużo obiecują, ale i tak zostaje po staremu). Dlatego proszę nie pisać że "nie jest to luksus" ponieważ to nieprawda.
Oryginalne części jasno zgodnie z Tolkienowską zasadą przedstawiały naturę dobra i zła. Najnowsza część przedstawia Lilith jako istotę która ma u nas wzbudzać sympatię i litość, a jej poglądy to wręcz utopijna wizja świata wraz hedonistycznym stylem życia rasy ludzkiej. Grając w Diablo IV nie czułem żadnej motywacji zabicia jej wynikłej z fabuły, czy dialogów postaci fabularnych z gry. Dlatego dziwne jest to, że nie mamy szansy stanąć po jej stronie, skoro jest taka dobra?
Dlatego jak już wspominałem to jawna herezja wobec klasycznej wizji świata Sanktuarium z dwóch pierwszych części Diablo i klasycznego, starego Blizzarda.
Zgadza się. Plus zablokowanie (twórcy gry to aprobowali) moda dającego możliwość romansu z Judy, jeśli twój bohater jest płci męskiej. Nexusmods to jaskinia pomyleńców.
Diablo IV jest przesycone treścią antyreligijną, szczególnie przeciw ich instytucjom jako takim.
Nic dziwnego zatem że nie dostaliśmy klasy krzyżowca/paladyna, no chyba że w przyszłości taką postać dodadzą, oczywiście skruszoną i wygnaną z zakonu, pragnącą zemsty na swych dawnych przełożonych i nie cofającej ręki przeciw swym dawnym braciom.
Te treści zawsze mi okropnie przeszkadzały, nie było to zgodne z tym co oferował dawny Blizzard w częściach 1-2, min. dlatego przestałem grać w DIV, dodatku też nie kupię.
Tak samo jak krytyczne uwagi w komentarzach na górze. Diablo IV jest strasznie nudne, niesatysfakcjonujące ubijanie potworów, skandaliczny system skalowania poziomów( co powinno na starcie skreślić grę z tego gatunku), tak jak się powtarza na górze, źle pomyślany ekwipunek i prefiksy na przedmiotach, źle pomyślane drzewka umiejętności (Nie można stworzyć np. barbarzyńcy który zadaje duże obrażenia mieczem dwuręcznym, jeśli chcesz używać tej broni jesteś zmuszony iść na build krwawienia), plus standardowo jak na dzisiejsze gry, silne kobiety, słabi mężczyźni. Po przejściu słabej i nudnej kampanii usunąłem tą grę z dysku. Nie polecam.
Sam mam 13600k i 4070ti (klasyczną), nie będzie problemu. Karta idealnie pasuje do procesora.
A jeśli chodzi o 1440p. Trzeba będzie włączać DLSS . Będę tego będzie ciężko, sam to wiem po moich doświadczeniach z grami na UE 5.
Lepiej wygląda niż na początku roku, widać postęp. Wszystkie redakcje od prawa do lewa pozytywnie piszą o tej grze, co też dobrze rokuje. Tylko na RPGcodexie, nawalanka w Obsidian, ale tam wręcz ostatnio aż roi się od fanatyków Larian, którzy po części zrobili z tej strony rynsztok.
Jeszcze, do tej pory nie usunęli tego badziewanego skalowania, nie zreformowali drzewek i nie dodali klasy krzyżowca? Tylko ekscytują się zmianami w cyferkach? Ta gra umrze, mam nadzieję że jak najszybciej.
Prawdopodobnie Cain nagrał ten film wyłącznie dla swoich własnych korzyści. Ponieważ informacja o przeznaczeniu krypt jest od bardzo dawna znana, a w dodatku jaśnie określona w tej serii gier.
Człowiek który odpowiadał wyłącznie za pierwszą część gry ( za specyficzny klimat Fallouta odpowiadał Boyarsky, który teraz pracuje w Obsidian i jest szefem działu narracji przy ToW 2), jest po raz kolejny określany jako "ojciec" Fallouta, który niby za wszystko odpowiadal. Jest to błąd, ale myślę że w ten sposób Cain ( który odszedł już na emeryturę i przeprowadził się z "mężem" na wschodnie wybrzeże) pracuje na własny rachunek.
Szkoda było tego projektu. Powstawał na gruzach nieformalnego BGIII "Black Hound" ( 75% ukończonego) na Jefferson Engine, który ponoć był lepszy niż słynna Aurora od BioWare. Żal mi trochę Josha Sawyera, dwa projekty pod rząd stracił przez idiotów z Interplay.
Oczywiście że "DEI" zabija w tym wypadku gry. Dzisiaj dla mnie człowieka który pamięta doskonale lata 90-te w tej branży, dzisiejsze gry, z małymi wyjątkami są po prostu słabe. Przykład BG3, gdzie natłok takich treści skutecznie wymusił na mnie granie wyłącznie "najemnikami" rekrutowanymi u nieumarłego, bo na towarzyszy typu Gale, Astarion czy Karlach nie mogłem patrzeć ani słuchać. A to i tak nie wystatczyło żeby przyjemnie grać w tą grę.
Na razie, po aktualnych filmikach z gry, szykuje się klasyczny aRPG 3D od Obsydianu. Frakcje, wybory, towarzysze, dialogi, brzydka grafika, czyli klasyka dla tytułu AA od weteranów gatunku. Jeśli będzie bardziej rozbudowane od "ciasnego" The Outer World's, to będzie dobrze. Trochę jestem jednak zawiedziony tym że to jednak nie będzie tytuł AAA.
Poważnie, ta gra jest na UE 5 Engine? Kompletnie tego nie widać. Nie wiem, może ktoś lepiej wyjaśni ten aspekt techniczny w komentarzach.
Jeśli ktoś nosi okulary nie radzę kupować tych słuchawek, nacisk jest tak duży że szybko pojawiają się dolegliwości z tym związane. Problemem jest również oprogramowanie które trzeba zainstalować i się nim długo bawić żeby mieć dobrze skonfigurowany dźwięk. Na domyślnych ustawieniach dźwięk (bez programu) jest fatalny. Więc to nie są słuchawki w stylu minijack do gniazda, nałóż i zapomnij, nie polecam ich.
Razer ma inwazyjne oprogramowanie. U mnie było tak że co róż po odpaleniu PC Razer wymuszał instalację oprogramowania, kiedy nie chciałem go, mysz po 15 minutach przestawała działać.
Przy Logitech nie mam takich problemów.
Ja na szczęście dwukliku nie mam. Ale mysz ma swoje wady.
- Gumki po bokach błyskawicznie się ścierają.
- Przyciski zmiany dpi są źle ustawione, zaraz obok LPM, co daje często podczas rozgrywki przypadkowe zmiany dpi, co strasznie denerwuje.
- Sama budowa myszki, jej poruszanie sprawia wrażenie słabo "przyspawanego" tandetnego plastiku który zaraz się rozleci. Odważniki nawet nie pomagają.
- U mnie występuje wada ciągle zapalonych światełek przy zmianie dpi, które znikają dopiero po restarcie komputera.
Następnym razem kupię chyba 4techa.
Jakieś "pół-religijne" traktowanie szefa Lariana przez redaktora, to już jest jakiś ciężki przypadek. Zresztą spam newsów z Belgiem w roli głównej w ostatnich miesiącach, zapowiadał traktowanie go jak bożka gier cRPG, a będzie pewnie jeszcze gorzej.
Znów ten spam z Larianem i Swenem Vincke. "Zyski kwartalne", łatwo o tym mówić kiedy zarobiło się miliony, żałosny hipokryta.
Bzdury w powyższych komentarzach. U mnie chodzi dobrze, na czystej grze( bez modów). Zresztą bawienie się modami to nieskończone problemy i komplikacje, więc w ostateczności, jeśli lubisz się tak bawić, możesz zainstalować.
Mam Windows 11, w grze mam około 400 godzin na moich starych zapisach z czasów premiery gry. Nie mam żadnych problemów po tej aktualizacjii, gra chodzi dobrze i stabilnie. Czysta wersja, bez żadnych modów, które tylko psują stabilność i wydajność gry.
Nie polecam tej myszki. Wymusza instalacje oprogramowania Razera, a jak nie zainstalujesz, to mysz będzie losowo się rozłączać z portem USB. W dodatku szoruje po podkładce, co z kolei wymusza kupno podkładki Razera za dodatkowe pieniądze. Lepszy jest Logitech.
Wszyscy towarzysze w BG III to kukły z generyczną historią rodem z fanowskich fanficów. Na przykład historia Gale'a to szczyt nudy i głupoty kogoś kto pisał tą postać. Zdecydowanie słabo napisani towarzysze to jeden z największych minusów tej gry. U mnie wyszło na tym że grałem wyłącznie z najemnikami.
A Astariona zawsze zabijam kołkiem, postać strasznie denerwująca.
Ostatnio praktycznie codziennie newsy o tym co mówi Sven Vincke. Czy to jest jakiś "Midas" gier video że każde jego słowo jest złotem? Raz( no może dwa razy) tak naprawdę Larianowi udała się gra RPG i już narracja mediów o nich jako "o mistrzach gatunku". Dlatego zaznaczam, nie są i nigdy nie byli mistrzami gatunku. Zawsze byli firmą na równi z PB( twórcy Gothicka), dopóki nie nauczyli się agresywnego marketingu, który pozwolił im wydostać się z kajdanów przeciętności, i stworzyć fałszywe wrażenie o firmie która jak jedna z niewielu dba o gracza. I niestety odnieśli sukces.
Mówi człowiek który zrobił wszystko co wydawca kazał w treściach "woke" w BG3, tylko po to żeby mieć w portfolio ten tytuł.
Tak, społeczność tej gry jest strasznie toksyczna. Przykładem jest np. ban dla jednego z lepszych modów z Nexusa.
spoiler start
Tego o zmianie z nachalnie lesbijskiego związku Isobel, w normalny. I uczynienie ze świata gry i istot w nim zamieszkujących, bardziej średniowieczną Europę, niż raj kultury woke.
spoiler stop
Ja go zabiłem przy pierwszej okazji. Dość miałem tego że z diabelstw zrobiono wrażliwe i dobre istotki, a napalony druid( przepraszam za słowo ale tak się on zachowuje), to już było za wiele.
Było pytanie czemu nie ma NWN2 remaster.
Kod źródłowy gry zaginął, co potwierdził Beamdog który kontaktował się z Obsidian w tej kwestii. Zresztą szef ( nie wiem czy nadal) Beamdog, kiedy pracował w BioWare, kręcił nosem w stosunku do NWN 2, uważał że dwójka porzuciła ducha jedynki. Miał pewnie na myśli że pierwotnie NWN1 miało nie mieć kampanii fabularnej, a miało być platformą gdzie moduły są tworzone przez graczy dla graczy.
Muszę zgodzić z niektórymi przed mówcami w kwestii wątków lewicowych w tej grze, i ich promocjii w celu nabicia kontrowersji, co prowadzi finalnie
do zwiększenia sprzedaży gry. Nigdy jeszcze nie widziałem crpga w którym "woke" byłby tak nachalny i promowany przez twórców ( nawet w postaci sugestii jak rozwiązać jakieś zadanie, czy po której stronie stanąć). Mam około 250 godzin gry, przechodzę ją drugi raz, tym razem formalnie po stronie "zła" i jest o wiele lepiej.
spoiler start
Ogromna satysfakcja z ubicia diabelstw z Mintharą, obcięcia głowy Karlac, wbicia kołka Astarionowi, czy zadźgania Pieśni Nocy
spoiler stop
Napotkałem tylko w akcie III. Jak zatkanie postacie, load save pomógł, czy wysypanie gry do pulpitu, raz na 250 godzin mojej gry, prawdopodobnie od częstego szybkiego zapisu i wczytywania.
Tak samo mi. Jestem w akcie 3, przy powrocie jednej z "legendarnych" postaci". Nie mogę dać pełnych wniosków, ale mogę powoli już wykuwać własny pogląd na temat gry.
-Gra jest strasznie powolna, wręcz ślamazarna, a przy tym męcząca. Większość czasu to eksploracja, skradanie, czytanie notatek, ksiąg, system turowy również ma swoje w tym zasługi. Walka jest rzadka, kameralna, nie ma tu jakiś epickich (najczęściej) starć na miarę np. IW II. Towarzysze i ich historię to poziom fanficów. Brak rozwiniętych drzewek dialogowych. Nijaki soundtrack. Walka turowa(osobiste preferencje). Fabuła źle prowadzona, nie czuć tu dramatu, po pewnym czasie całkowicie przestała mnie obchodzić. Przesyt treści seksualnych, czy ogólnie lewicowych. Na razie tyle.
Dlatego zgadzam z autorem wpisu. Deadfire dla mnie jest lepsze
Dlaczego pan redaktor ocenia już tą grę jako porażkę, skoro jej premiera dopiero nastąpi jesienią 2024 roku? Jakby pan dziennikarz gdzieś tam na zamkniętym pokazie, przeszedł pewien fragment gry i na tej podstawie napisał zapowiedź, to by takie wypowiedzi byłyby zrozumiałe. Ale nie można ocenianić tytułu po "reklamówce" twórców gry, a jak wiemy reklamy mogą być złe lub dobre. A Obsidian udowodnił że beznadziejnie reklamuje swoje gry, tak źle, że wpływa to na wyniki sprzedaży ( np. Deadfire). Ale sama jakość ich gier jest o wiele lepsza niż reklamy które je mają popularyzować.
Co do Avowed. Myślę że to jednak nie jest tytuł AAA, co jest jednak zawodem. Ponieważ wszyscy myśleli że dołączenie do MS da ogromne pieniądze studiu, które w końcu rozwinie skrzydła. A po wpisach jednego z ich dyrektorów Josha Sawyera na X, wynika że nie jest tak różowo.
Dlatego nie będę oceniał gry, jak robi to pan redaktor. Poczekam na premierę i ocenię.
Sam wolałbym żeby Obsidian zrobił NWN 2 Remake(nadal najlepsze DnD na PC obok BG I i II, zrzędliwy elf Sand nadal jeden z najlepszych towarzyszy w crpg) lub PoE III na swoim Onyx Engine.
A porównywanie i wstawianie tutaj BG III nie ma racji bytu. Bo ten tytuł od Larian ma mało wspólnego z dziedzictwem izometryków, idąc raczej w stronę Ultimy lub pierwszych TESów. A jego głównym elementem jest zabawa, niż poważne podejście do wyborów moralnych, konstrukcji świata, jego mitologii , rozbudowanych i skomplikowanych relacji z towarzyszami itp. A i jeszcze luksusu jaki miał Larian a jakiego nigdy nie miał Obsidian, setek milionów dolarów na produkcję.
Gale?
spoiler start
Ten kochanek Mystry, z zapędami również do płci męskiej. Przyjaciel szalonego Elminstera(z zapędami do sera)
spoiler stop
Strasznie generyczny towarzysz.
Tim Cain siedzi na emeryturze, założył kanał na YouTube i dzieli się swymi "mądrościami". Nie, zdecydowanie nie jest bg3 żadnym mistrzowskim dziełem XXI wieku.
Obok NWN 2, jeden z najlepszych rpgów na silniku 3D, wzorowanych na klasycznych izometrykach. Chyba z 20 razy (osobno) obie te gry wraz z dodatkami przechodziłem. Ostatnia wielka gra BioWare, potem przejęcie przez EA i cykliczne zwalnianie doświadczonych ludzi , a potem jak już wiemy koniec tego studia.
Ależ ta gra jest przesycona lewicową ideologią, aż można dostać od tego zawrotów głowy. Nie będe wymieniał elementów z tym związanych, z powodu cenzury i ryzyka bana. Inteligentna osoba wszystko to z łatwością rozpozna.
Ogromnym rozczarowaniem są towarzysze. Są mało różnorodni( wszyscy są piękni i młodzi), płytcy, ich wątki poboczne (oprócz jednego przypadku) są bardzo słabe , brak rozwiniętych drzewek dialogowych i związane z tym brak budowania jakiejkolwiek więzi między postacią gracza a towarzyszami, czułem jakbym miał w drużynie generycznych towarzyszy z edytora, równie dobrze mogło by ich nie być. Na razie tyle pod tym względem, zobaczymy co przyniesie 3 akt, może zmienię zdanie.
Jak na razie (2 akt), gra jest ja kimś dziwnym skrzyżowaniem NWN 2 i DA: Origins, z systemem turowym, gorszymi towarzyszami, z mniej rozwiniętymi drzewkami dialogowymi, brakiem logiki w niektórych zadaniach i lączącym to wszystko strasznie powolnym tępem rozgrywki. Żadna z tej gry rewolucja, jak głośno pisali recenzenci i popierający ich fani gier Larian. To wszystko widziałem już w 2005 roku. Ale zobaczymy do końca rozgrywki u mnie jeszcze sporo czasu i treści.
Obie części polecam. Szczególnie drugą która jest bardziej przyswajalna dla nowych graczy ( save z wyborami z jedynki można sobie łatwo wykreować). Jak to zwykle z grami od Obsydianu, które charakteryzują się niezwykłą głębią. Dlatego większość osób które gra teraz w prostacko łatwego BG 3, od PoE się odbije.
Zgadzam się z kęsikiem w większości. Oprócz muzyki i samego udźwiękowienia gry, które są po prostu słabe. Soundtrack nie ma żadnego utworu który mógłbym zapamiętać, te kompozycje są nijakie, wtórne i całkowicie nudne. A jeśli chodzi o udźwiękowienie, to mam wrażenie że ta gra nie ma dźwięku tła. Przykładem może być wodospad który powinien być słyszalny dobrze z dużej odległości, a tak cisza w tym przypadku.
Gra jak na razie u mnie jest nudna i wleczę się niemiłosiernie( zarządzanie ekwipunkiem w tej grze to jakieś tortury, cały Larian). To nie jest jak na razie poziom Pillars od Eternity 2 czy nawet NWN2.
Pięknie Sawyer zgasił malkontentów. Rpgi od Lariana, to waga lekka( bardziej przystępna) w porównaniu do ciężkiej (Obsidian).
A nawet BG3 pod względem zasadniczych rozwiązań rpgowych jest o klasę niżej niż PoE II.
Skalowanie wrogów i nerf broni np. Moron Labe, skutecznie zniszczyły mi przyjemność grania.
Zgadza się. Świat przyszłości, zaawansowanych technologii, a postać V nie ma jakiejś nocnej wizji w tych swoich sztucznych oczach Kiroshi, śmieszne. A nie każdy ma monitor z HDR, ja np. nie mam i ciemne sceny bardzo przeszkadzają.
DLSS tylko dla 1440p lub 4k. Za żadne skarby nie włączać tej opcji przy 1080p.
Mam nadzieję że w końcu poprawili soundtrack, bo w podstawce był jednym z najgorszych jakie w życiu słyszałem w grach.
Marketingowy bełkot CDP Red. Przypomina mi to trochę działanie korporacji z uniwersum CP, kłamanie, manipulacja, kontrola, bezwzględna chęć zysków. Jestem w trakcie przechodzenia tej gry na aktualnej wersji, nadal są bugi( ostatnio wystrzeliło mój samochód jak z katapulty), ale da się przyjemnie grać w 1080p na ultra bez żadnych dlssów ( 4070 ti). A teraz jeszcze podwyższają wymagania, uprawiając przy tym korpo propagandę. Dlatego jeśli ktoś ma słaby sprzęt jak ja, polecam, w ustawieniach steam zablokować aktualizację i uruchamiać program w trybie offline. Powtórka z W3 Krew i Wino kiedy też potwornie podwyższyli wymagania względem podstawki każę sądzić że tu będzie tak samo.
No to blokujemy na steamie tą aktualizację.W tej chwili gram na tym co jest i gra sprawnie chodzi.
To już nawet
Ale do tematu. Trudno uwierzyć że gra na "10", potrzebuje tak dużych patchy. Przecież według redaktorów gry-online to gra idealna która żadnych poprawek nie potrzebuje.
Serwisy o grach powinny zatrudniać i powierzać pisanie recenzji specjalistom gatunkowym. Na przykład redaktor znający od podszewki gatunek cRPG powinien recenzować wyłącznie gry z tego gatunku itp. Jeśli nie, to będziemy mieć cały czas naciągane "10", których kryteria albo są tajemnicą, lub zmieniają się w zależności od widzimisie redaktora lub redakcji. Ale brawo dla Larian za imponujący sukces, potwierdzający to że genialny marketing, puszczenie tytułu wcześnie do EA, żywa społeczność uczestnicząca w projekcie, eksponowanie kontrowersyjnych treści na konferencjach dotyczących gry i w ten sposób jeszcze lepsza jej promocja ( golizna działa na człowieka jak czerwona płachta na byka), skutecznie zakrywa wszelkie wady gry.
Tam już nikt nie pracuje z dawnego legendarnego zespołu. Wszyscy odeszli lub zostali zwolnieni, została tylko nazwa. Obawiałem się tego w 2007 roku, kiedy EA przyjęło Bioware i miałem rację.
Zawiedli, myślałem że w końcu dodadzą paladyna/krzyżowca, a tu nic.
Och widzę że krytyka w komentarzach Josha Sawyera, ale brawa dla developera za trzeźwy umysł. Szkoda że on nigdy nie skończył BG III Black Hound od Black Isle, przez zagrywki Interplaya, potem jeszcze Obsidian został wykiwany przez ATARI kiedy trwała już preprodukcja BG III, również pod kierownictwem Sawyera. Szkoda człowieka miał w garści dwa razy projekt, który przez panów w garniturach nie doszedł do skutku.
Chryste, wymagania z kosmosu. Ale takie już powoli będą w każdej przyszłej grze na PC. Trzeba przecież napędzić rynek sprzedaży podzespołów. I plus trzeba być bogatym, bo niedługo, a nawet już komputer za 11/12 tys. zł to średni, a nawet niski segment, tragedia. Ale to też wina developerów.
Negatywne recenzje mają prawo istnieć tak jak pozytywne, a potencjalny kupiec powinien zapoznać się z za i przeciw. A trollowanie występuje po obu stronach, więc nieuczciwie jest zarzucać tylko jednej stronie winę.
Kto to jest ten A.l.e.X? On się tak ekscytuje że zaraz wybuchnie. Z każdym wpisem co raz gorzej. Mogę zrozumieć uwielbienie do pseudo crpgów Lariana ( nawet Josh Sawyer nie uważal ich gier za konkurencję), ale to mi raczej przypomina jakieś trollowanie, niż poważny racjonalny wywód dorosłego człowieka.
I tego Carmacka zabrakło przy Doom Eternal. Dostaliśmy Mario, zamiast klasycznego FPSa od ID.
Dla mnie osobiście, najlepszy cRPG z DnD w jaki grałem. Obsidian pokazał tu klasę samą w sobie, a niektóre aspekty z tej gry nadal są dzisiaj niedoścignione i stanowią wzór dla innych.
Ogromną wadą są bugi, nawet te krytyczne( jeden z nich z pewnym towarzyszem z drużyny pod sam koniec gry, perfidny) i słaba optymalizacja. Polecam.
Polecam również porównać to w jaki sposób Obsidian podchodzi do narracji, konstrukcji świata, palety kolorów, scenariusza, towarzyszy czy dialogów, do Lariana przy BG 3. Po prostu Larian wygląda jak uczniak nieudolnie kopiujący dzieła wielkich mistrzów przy Obsidianie.
Zgadza się. Gry Larian Studios zawsze miały swoją krawędź której nie mogły już przebyć. Ale firma pokazuje świetnie, jak prowadzenie czy konstrukcja dobrego marketingu potrafi sprzedać produkt, nawet wybrakowany. Szkoda że Obsidian nigdy nie potrafił tego zrobić, może by powstało PoE III.
Zresztą polecam NWN 2 od Obsidianu i zobaczyć jak duży kontrast istnieje między metodami Lariana i Obsidianu w kwestii tworzenia gier crpg.
Widać że Divinity original sin 3 nieźle sobie radzi na początku. Nadal schematy Lariana są popularne wśród recenzentów i graczy.
No niestety, trzeba to przeboleć. Naturalnym jest że w grach MMO czy jakiś gatunkach mających elementy pierwszego, małych, regionalnych języków nie będzie.
Sam nie mam talentu do języków obcych, a PoE w tym elemencie jest trudny. I nie wystarczy do niego znajomość podstawowego języka angielskiego, tylko bycia na poziomie zaawansowanym w kwestii posługiwania się nim. Dlatego od PoE odpadłem, proste rzeczy podane w zbyt skomplikowanej formie. W końcu wróciłem do SW ToR, gdzie język angielski jest prosty i przyjemny.
Zgadza się, akurat gram teraz w Diablo IV i widzę co raz więcej problemów tej gry.
Tak samo u mnie. Jedynka i dwójka były dla mnie nudne. Generyczny świat fantasy, powolne walki, słabe rozwiązania mechaniki gry w przestrzeni crpg. Wtedy chyba po prostu podszedłem do tej gry po skończeniu Pillarsów 2, może dlatego tak ją postrzegam.
Też tego nie rozumiem, przecież trzecia część już nie długo będzie mieć premierę. Więc raczej to fakt a nie żart.
Też 1080p, starcza mi z nawiązką. 1440p i sprzęt który to będzie łatwo uciągał to jeszcze przyszłość. Cyberpunk 2077 na 1440p i maksymalnych ustawieniach, to nawet 4070ti nie uciąga w zadowalającej prędkości. A co dopiero w grach w których będzie silnik UE5, powodzenia w bawieniu się opcjami żeby mieć 60 klatek w grach na tym silniku przy 1440p.
Mam nadzieję że nic nie zmienią w mechanice. Bo jak dodadzą jakieś arenowe poziomy z jumpami rodem z Dooma Eternal to podziękuje.
Można było się tego spodziewać, kiedy ideolog Rod Fergusson przeszedł do Blizzarda. Najpierw zniszczył Gears V wprowadzając bezczelną i odpychającą główną bohaterkę(najlepsza scena kiedy pyskuje wyższemu oficerowi armii i sprzeciwia się jego rozkazom, a ów oficer to toleruje. Co w rzeczywistości nie miałoby kompletnie miejsca. Ale trzeba było przecież pokazać silne kobiety), a teraz to robi z Diablo IV. Już same nazwisko producenta opycha mnie od kupna tej gry.
Jako że temat gry na UE5 i i jej wymagań, pozwolę się o coś zapytać.
Mamy obecną generację konsol w pełni, a PCty już stały się o wiele potężniejsze od konsol. Dlaczego do tej pory mamy tak mało wysokobudżetowych gier na UE5? Xbox360 dostał swego Gears od War na UE3 zaraz po premierze konsoli, jego następca Xbox One dostał również wcześnie Gears 4 na UE4. Dlaczego nadal nie mamy gier na UE5?
Przecież to oczywiste że twórcy serialu popierają i motywują w tym widza, w stosunku do stronnictwa "czarnych".
spoiler start
Ciekawie czy pokażą póżniejsze szaleństwo Rhaenys? Prawdopodobnie do końca będzie to silną, twarda z jasnym umysłem "Femina" walcząca z wszelką wstecznością, którą lud stolicy wielbi.
spoiler stop
Nieprawdopodobne jak Volition się stoczył i robi rynsztokowe gierki. Kiedyś Freespace 1 i 2, Red Faction, dzisiaj śmieci typu SR.
Po pierwsze niech zwalczą "cheaterów" w najnowszych częściach CoD. Cold War jest praktycznie niegrywalny, przez właśnie takich oszustów.
Nic dziwnego Dishonored 2 też na to cierpi.
Void Engine oparty jest na ID Tech5 czyli najgorszym pod względem stabilności i optymalizacji silnikiem od ID Software
"Czekacie na premierę produkcji?"
Nie. Mam co raz bardziej złudne nadzieje na Dishonored 3.
CDP Red od zawsze fatalnie optymalizował swoje gry. Począwszy od Wiedźmina 1 a skończywszy na Cyberpunku 2077. Zawsze panowała zasada że tylko najświeższa generacja CPU i GPU i ich najmocniejsze modele w momencie premiery ich gry jest w stanie pociągnąć ich grę w 60 klatkach na najwyższych ustawieniach. Pierwszy z brzegu przykład z Wiedźminem 3 z intelami czwartej generacji i GeForce 970 GTX, które w momencie premiery ich gry były nowym sprzętem. Nie dało się pozyskać stabilnych 60 klatek bez manipulowania ustawieniami. Ja osobiście w końcu zablokowałem na 30 i w trybie bezbramkowym dało się komfortowo grać.
Podsumowując, oszczędzać pieniądze na nowy PC lub konsole.
Zgadza się, jeden z najlepszych RPGów tego roku, a osobiście dla mnie najlepszy pominięty.
Poczekać. Przeszedłem grę dwa razy i często natykałem się na różne błędy i bugi na poziomie technicznym ( ślizgające postacie, granaty którymi postać nie chciała rzucać) nie zadaniowym (jeden malutki błąd w Aspen), jak również balans broni do poprawki( niszczycielskie pistolety maszynowe i strzelby). Czy też wycięta zawartość miasto "Steeltown". Dlatego radzę na razie się wstrzymać.
Do gier dla pojedynczego gracza spokojnie wystarczy 60hz i nic ponad to. A 144hz to już czysta fanaberia dla ludzi z nieograniczonym budżetem lub zajmujących się profesjonalnym graniem w gry sieciowe jak CS.
Przetestowałem niedawno 144hz w grach single player. Nie wytrzymałem godziny z powodu nienaturalnej szybkości, jakby sztuczności obrazu która powodowała duże symptomy choroby lokomocyjnej.
Podsumowując jeśli ktoś gra w gry gatunku rpg, rts, jakieś tpp akcji, nie powinien zawracać sobie głowy tego typu monitorami.
Ponoć przez te swoje "wady" wpadł w konflikt z szefostwem Obsidianu. Coś musiało być na rzeczy, ale raczej kompletnie nie wierzę tej kobiecie w jakieś "celowe" upijanie. Raczej taka wypowiedź wynika z jej wiary w feminizm i tyle.
Bardzo słabo to wygląda, rzeczywiście podpiszę pod słowami "krzychszp".
Prawdziwym BG tych czasów jest seria Pillars of Eternity, przynajmniej dla mnie.
Znów nudna II wojna światowa. Chciałbym w końcu zobaczyć i zagrać w tytuł dziejący się w czasach wojny 30-letniej, szczególnie z serii TW. Wiem że są mody ale nie oferują zbyt dobrej jakości. A tak po raz wtóry grać jakimś nacjonalistą amerykańskim, angielskim, francuskim cz polskim i wyzwalać świat w imię demokracji i praw człowieka, to już po prostu jest już męczące, przynajmniej dla mnie.
Zgadza się. Jego archaiczność, monotonność i pustka biły po oczach już w 2002 roku. Więc dobrze że powstaje mod przenoszący ten tytuł na silnik Skyrima, do tej pory moim zdaniem najlepszej i najbardziej przystępnej gry z serii.
Jakie niskie fpsy? I jaki pokaz slajdów? To są po prostu bzdury nie mające pokrycia w faktach. Gra bardzo dobrze chodzi. Na mojej starej i wsłużonej 970-tce i Intelu 4-tej generacji nie uświadczyłem żadnych spadków płynności gry i to przy ustawieniach lekko poniżej maksymalnych dostępnych w opcjach gry. Jedyny problem to były bugi, które już zostały wyeliminowane.
Ponieważ CDPR nie potrafi robić RPGów w pełnym tego słowa znaczeniu. Tworzy bardzo dobre gry TPP z "filmową" fabułą i z domieszką "rpgowości", ale nic poza tym.
Zobaczymy jak ten RPG od "mistrzów gatunku", jak lubią o sobie tak mówić w swej marketingowej papce od czasów Wiedźmina 2 panowie z CDPR, będzie wyglądać. Zeszłoroczny film z rozgrywki nie pokazał tego ich mitycznego "mistrzostwa" w dziedzinie tworzenia RPGów, może teraz się uda?
Bez przesady z tymi "błędami", akurat Obsidian wraz z kolejnymi tytułami radzi sobie co raz lepiej po tym względem. To już nie są czasy Maski Zdrajcy czy Burzy Zehira, a to chyba najgorsze pod względem błędów technicznych gry tego studia, a w mojej osobistej opinii jedne z najbardziej "zabugowanych" gier w jakie grałem.
Proszę pamiętać że to "niskobudżetówka" tworzona przez mały zespół, około 80 ludzi. Obsidian mimo absolutnego mistrzostwa w tworzeniu RPG, dopiero uczy się tworzyć tytuły z najwyższej półki jakościowej i finansowej na miarę dzisiejszych czasów.
Myślę że ta gra będzie ich "przetarciem", a tytuł o rozmachu i budżecie na miarę Wiedźmina 3, czy DA:I od nich to kwestia trzech, może czterech lat.
Nie oszukujemy się wiemy jakie ideologie wyznaje i dodaje do swoich gier ta potężna i bogata korporacja. Już w Wiedźminie 3 można było odczuć bardzo dużo takich treści dlatego obstawiam że w CP 2077 pójdą jeszcze dalej i "odważniej". Przecież już zwiastun ich najnowszej gry z tegorocznych targów E3 sugerował dość "dużo". Aż dziwię się trochę że nawet dawne i nieistniejące już Bioware ( wiemy przecież jaka frakcja rządzi i jakie wartości wyznaje i promuje w Kanadzie) miało zdrowsze i obiektywniejsze podejście do takich treści. Wątpię żebym najnowszy tytuł studia CDPRed Cyberpunk 2077 kupił po moim rozczarowaniu Wiedźminem 3 i co raz dalszym w raz z ich kolejnymi tytułami oddalaniu się od wartości RPGowych i "nie tylko". Ale będę przyglądał się rozwojowi wypadków z zaciekawieniem.
Obsidian nie ma w zwyczaju dzielić się szczegółami fabularnymi swoich gier przed premierą. Ale nawet po tym filmiku z rozgrywki widać ogromny postęp w stosunku do tej wersji z stycznia. Szykuje się fajny klasyczny action-rpg. Czyli twórcy
dają nam narzędzia a my gramy jak chcemy. Ten fundament RPG w wykonaniu owej firmy z Kalifornii to czysty geniusz.
Jak będę mieć czas na pewno zakupię i zagram w kolejny tytuł od mistrzów gatunku.
Tragiczne że Larian tworzy ten tytuł. Ale widocznie dla WotC liczy się tylko biznes, nic dziwnego skoro owe belgijskie studio potrafiło zagospodarować kurczący się odsetek wielbicieli klasycznych RPGów, głównie dzięki marketingowi i wcześniejszym wydaniom swoich tytułów a nie ich jakości względem konkurencji (Pillars of Eternity).
Szkoda mi tylko Black Isle/Obsidianu ponieważ to oni tworzyli godną grę z tej serii, pod nazwą "Baldur's Gate Black Hound". Niestety pamiętamy jakim chamstwem ze strony wydawców było anulowanie tego projektu. Ale całe szczęście rozwijają uniwersum "Pillarsów", a gry z tej serii miały trochę wspólnego z anulowanym "Baldurem", a kontynuację z pewnością powstaną.
Szkoda że Bioware nie miało takiej "wolności" wyboru technologii napędzających ich gry.
Szkoda Bioware, ale z tego studia i tak już dawno odeszli najlepsi (pamiętający BG I z 98) jak np. James Olhen czy Trent Oster, a ostał się tylko Mark Darrah.
Wygląda na razie dobrze jak na niskobudrzetówke i wczesną wersje. Nie jest to poziom jakiegoś tam Cyberpunka czy Mass Effecta, ale na takie wysokobudrzetowe gry z pewnością doczekamy się od Obsidianu w przyszłości.
Nie ma co oceniać teraz gry, ale podoba mi się mechanika strzelania. Przede wszystkim jest wolna, co bardzo lubię(w każdej grze) i uważam że idealnie pasuję do gier RPG z pierwszej osoby.
Niech pan Avellone nie zgrywa jakiegoś ostatniego sprawiedliwego, bo sam nie jest i nigdy nie był wbrew obiegowym opiniom Midasem gier RPG. Już i tak pogrążył się uprawiając czarny PR przed premierą PoE II Deadfire i chwaląc pod niebiosa BG:Siege of Dragonspear. Więc jego zdanie nic mnie nie interesuje.
A co do walki platform dystrybucji cyfrowych. Jest to zdecydowany plus dla całego rynku w tej branży, a walka jest i będzie co raz bardziej zażarta. Jeżeli Epic nie popełni błędów dawnego Game for Windows Live(samymi tytułami na wyłączność nie zwycięży, lecz wygodą i funkcjonalnością platformy) to może być ciekawie i z plusem dla klienta.
Po jednej ze scen końcowych można wywnioskować że to będzie.
spoiler start
Kolonie królestwa Hiszpanii w Ameryce środkowej.
spoiler stop
Man tylko nadzieje że zatrudnili w końcu dobrego scenarzystę i nie będzie powtórki z mizernej fabuły z poprzedniej części gry.
spoiler start
Zły biskup, zły kościół katolicki i jakiś zakon udający "złą inkwizycję" plus święty prorok i jego utopia.Już to było tak naciągane że po prostu odechciewało mi się śledzić tą historię.
spoiler stop
Christopher Tolkien to godny następca swego ojca, więc liczę na to że żadnej lewicowej ideologii nie będzie. Chociaż to już starszy człowiek, więc korporacyjne szczury mogły go omamić.
Christopher Tolkien nie pozwoli na żadne lewicowe eksperymenty ideologiczne ze spuścizną swego ojca. O to byłbym spokojny.
Matt, proszę czytaj ze zrozumieniem. Pisałem wyraźnie o krajowym rynku dla tej gry, a nie o światowym który jest tematem wiadomości redakcyjnej. A jak nie potrafisz czytać ze zrozumieniem tekstu, to chyba warto by było wrócić do szkoły.
Erlan012, niecelne porównanie, starego Bioware już dawno nie ma. Wszyscy weterani zostali zwolnieni na przysłowiowy zbity pysk,a zespół składa się teraz z głównie nowicjuszy którzy
dopiero uczą się gatunku RPG. Więc bardziej adekwatne byłoby porównanie CDP Red do Obsidianu,. A "Redom" do nich jeszcze wiele brakuje w kwestii tworzenia i zrozumienia gatunku jakim jest RPG.
Nic dziwnego że taki wynik, szczególnie na krajowym podwórku. Skoro każda gra z tej serii miała w Polsce potężną kampanie marketingową plus fory w polskich serwisach o tematyce gier komputerowych.
Mam pytanie dotyczące tej gry ale też odnosi się do Dark Souls II. Czy da się wygodnie grać w obie te gry na myszce i klawiaturze? Czy może nadal sterowanie na PC jest zepsute, tak jak to było w pierwszej części Dark Souls.
No cóż, mam nadzieje że CDP Red nauczy się w końcu czym jest gatunek RPG i jakie są jego podstawowe cechy w grach video. Ale mają przy Cyberpunku praktycznie gotowy świat i mechanikę, więc powinno być łatwiej niż przy Wiedźminie.
Postawienie się po stronie oczywistych i racjonalnych faktów a nie propagandy serwowanej przez całe polskie środowisko branży gier jest tu elementem infamii jak widzę.
Owszem dobra, ale nie genialna. Ale ekscytować się muszą tym słabym rpgiem, ale dobrą grą tpp akcji.
Chyba już nikt nie pamięta jak "Redzi" uczyli się tworzenia gier RPG od Bioware.
A co do nowego Mass Effecta. Jak się zwalnia wszystkich ludzi którzy stworzyli tą markę i znają się na gatunku RPG, a zatrudnia żółtodziobów w tym gatunku, to mamy tego efekty w postaci tej gry.
A może chodziło o Chrisa Avellone który obecnie pracuje między innymi przy Preyu, a którego wydawcą jest Bethesda?
Widocznie szanownemu jury tego "konkursu" coś się pomieszało w głowie w stosunku do definicji gatunku RPG jaki wyznają. Że dają nagrodę dla RPGa roku, praktycznie grze akcji z lekką domieszką "rpgowości". Jak już ktoś tutaj dobrze napisał, DS III zasłużyło na tą nagrodę, a w dodatku dziwi brak nominacji dla Tyranny.
Zawiodłem się na tym materiale i redaktorach w nim się udzielających. Czysta propaganda na wzór lewicowego tvnu. Gloryfikacja Wiedźmina III w tym materiale posiada już symptomy fanatyzmu i zaślepienia.
Według twórców, główny wątek plus wszystkie zadania poboczne, jak i całe zbadanie i zapoznanie się z uniwersum gry, około 40 godzin.
Wymagania bardzo wysokie jak na grę z tak starym silnikiem graficznym. Jak i również biorąc pod uwagę przeciętne polskie wynagrodzenie i koszt urządzeń elektronicznych w Polsce.
Szkoda że nie podali daty premiery. Tegoroczną jesienią i częścią zimy nie ma dla mnie ciekawej gry oprócz właśnie Tyranny.
Jak na konsolach będą obecne gry typu Pillars of Eternity i Attila Total War to wtedy mogę się zastanowić.
Oczywiście że da radę. Zresztą każdemu komu taki Battlefront czy Battlefield 1 w osiąga te 50-60 klatek, powinna chodzić bez przeszkód Andromeda. Tak przynajmniej niedawno chwalili się pracownicy Bioware.
Za wcześnie na jakiekolwiek osądy w kwestii tej gry, zwłaszcza że pokazano bardzo wczesną wczesną wersję ME koncertującą się na aspektach technicznych tego tytułu.
A zresztą głosy krytyki w stosunku do DA:I trochę mnie dziwią. W końcu to gra która zdobyła mnóstwo prestiżowych nagród jak np. tytuły "gry roku" w 2014 roku.
"prace dopiero niedawno ruszyły z pełną mocą, a sami twórcy mówią, że to projekt o wiele większej skali, niż i tak ogromny Wiedźmin 3: Dziki Gon."
Czyli jeszcze więcej znaków zapytania, nudnej eksploracji świata czy ciągle znajdowanych tych samych przedmiotów, skalowanych na wyższy poziom postaci. I pewnie znów posypią się dziesiątki z kapelusza, szczególnie na polskich serwisach. Już nie mówiąc o nawale medialnej jak to było na przykładzie Wiedźmina 3.
Wydajność gry zależy od wielu czynników. A w tym konkretnym wypadku widocznie od fatalnego silnika graficznego i lenistwa twórców projektujących tą grę na PC.
Bez obawy nie jestem socjalistą. Po prostu miałem na myśli aroganckie zachowanie tego użytkownika. Który już od porządnych kilku lat, na różnych stronach o tematyce gier, prowokuje, wyśmiewa się z tych którzy mają słabszy sprzęt od niego, broni niezoptymalizowanych gier typu np. Batman AC, czy udaje wielkiego inteligenta i znawcę branży, popisując się swoją "mądrością". A każdego kto tego pana raz delikatnie z krytykuje od razu raportuje. Dlatego nie warto czytać tych bzdur które ten użytkownik piszę i wdawać się z nim w dyskusje.
A najlepiej kup dwa titany jakie ma henrar. Może zostaniesz takim mądralińskim znawcą jak on.
Jeśli okażę się prawdą że ta gra jest optymalizacyjną fuszerką, to rezygnuje z zakupu. Szkoda, ale nie każdy ma w domu intela i7 5 lub 6 generacji a do tego najnowszego titana czy 1080.
Przecież to jasne. Recenzenci nie mogli dać "wysokich" ocen, żeby zabezpieczyć się na premierę Cyberpunk 2077 od Cdp red. Mam dziwne przeczucie że już tam padną same dziesiątki. Zresztą w dzisiejszych czasach nawet recenzję to jest biznes.
Ponieważ wszyscy uważają że Wiedźmin to najlepsza gra "rpg wszechczasów". Co prawdą absolutnie nie jest.
A gdzie jest Kyle Katarn? Przecież to on ukradł plany gwiazdy śmierci.
To jest bardzo dziwne że Bethesda po świetnym Skyrimie zrobiła taką fuszerkę z Falloutem 4. Ale mam nadzieje że TES VI kiedy powstanie, zbliży się jakością do Skyrima, Morrowinda a nie do słabych produkcji w stylu Fallouta 4 i Obliviona.
Wczoraj panie Koreanki ładnie poradziły sobie w łucznictwie. Mam nadzieje że dzisiaj panowie powtórzą ich sukces, choć szkoda że Kim opadł. Ale Korea płd. ładnie łączy ze sobą tradycje z nowoczesnością.
Och widzę że nastał tutaj zlot fanatyków Wiedźmina 3 na czele z "wielkim znawcą gatunku" irekiem22 (człowiekiem który wystawił dla BG ocenę w okolicach 4-6 i mieni się znawcą gatunku nie warto dyskutować, szczególnie biorąc pod uwagę jego prowokacyjny i szyderczy styl wypowiadania się o grach, firmach i użytkownikach którzy nie podzielają jego zdania). Którzy prześcigają się w argumentacji dotyczącej słabości BG. No cóż, wpierw był Skyrim vs Wiedźmin 3, potem Dragon Age Inkwizycja vs Wiedźmin 3 a teraz widzę BG vs Wiedźmin 3, no to teraz tylko czekać aż ktoś wyskoczy z Eye of Beholder vs Wiedźmin 3. Budowanie kultu Wiedźmina 3 jako "mesjasza gatunku rpg i najlepszej gry rpg jaka
kiedykolwiek wyszła" trwa nadal.
Po pierwsze. Nie jest "jedną z najlepszych gier w historii"
A po drugie. Nagrody szczególnie w tych czasach są słabym wyznacznikiem jakości gier.
Trochę a nawet bardzo prowokacyjne ale zgadzam się.
Raczej grę akcji z elementami rpg, która na pewno nie wybija się a nawet odstaje od tytułów które już są na rynku.
Nie przecieki tylko live stream na E3. I nie starożytny Rzym tylko epoka brązu.
Do pana redaktora piszącego w pierwszym poście, wielkiego fana Sapkowskiego i Wiedźmina który zasłynął z napisania jednostronnej recenzji jak i też dania kontrowersyjnej dziesiątki dla dodatku "Krew i Wino". Naprawdę uważa pan to za minus? Jakoś w pańskiej recenzji drugiego dodatku do Wiedźmina pisał pan zupełnie coś odmiennego. Wniosek po pańskiej recenzji nasuwa się sam. Że powielanie schematów w rpgach nie jest złe a graczom wyjdzie to na dobre. Dlatego niech pan się zastanowi po której stronie jest. A co do Tyranny. Jak na tą chwilę wygląda po prostu świetnie i oczywiście staje się kandydatem do gry rpg roku.
Jakbyś trochę poczytał to byś wiedział że Chris Avellone nie był żadnym "Midasem" gier rpg czy to w Black Isle lub Obsidianie, a to właśnie praca całego zespołu świadczyła o genialności ich gier. Zresztą u panów z Kalifornii pracują równie wartościowi ludzie jak np. Fargeus Urquhart, Tim Cain, Joshua Sawyer czy Leonard Boyarsky.
No widzisz, ja jestem posiadaczem Lumii 650 jak i 950 i takich problemów nie mam. Oba telefony bardzo mi się podobają w przeciwieństwie do Samsunga A5 którego wcześniej miałem.
Kolejny film z gatunku "historical fiction"? Zobaczymy co z tego wyjdzie, ale znając starą filmową zasadę że konsultant historyczny na planie czy przy pisaniu scenariusza doradza, poprawia błędy, a i tak reżyser nie raz z scenarzystą cenzurują to co nie pasuję im do wyznawanego przez nich światopoglądu. Więc raczej jestem nastawiony pesymistycznie.
Takie wypowiedzi słyszałem lata temu podczas premiery Ubuntu. A wiemy przecież jak to się potoczyło.
Miałeś już taką grę, wyszła w maju 2015 roku a w dodatku nadano jej miano game of the year.
No tak, tętniący życiem świat gdzie npc rąbię ciągle tą samą kłodę czy wbija ciągle tego samego gwoździa w tą samą deskę a w dodatku plecie ten sam tekst kiedy tylko się do niego zbliżymy, najbardziej istotnym elementem gry RPG.
A niech sobie jest wsadzają do swoich gier. Byle był wybór jak na przykład z Dorianem DA:I i będzie w porządku.
Oczywiście Radowid. Genialny wódz armii jak i też zręczny polityk.
To raczej nie wina CA lecz Japończyków z SEGI. W Shogunie II i Rome II "krwawe dlc" było w plikach instalacyjnych (krew miała być w opcjach typu wł/wył) a po prostu zostało wycięte i przemianowane na płatny dodatek na życzenie panów z SEGI.
Zgadzam się, to niestety smutna prawda. Ale do czasu wyjścia nowych konsol, ta karta powinna jeszcze wystarczyć, na pewno nie do 60 klatek, ale do 30, 40 na fullhd.
Czyli 970 nie taka stara i mało wydajna jak o nie jej piszą. I dobrze do 1080p powinna spokojnie starczyć.
Szczerze mówiąc byłem krytycznie nastawiony do Windowsa 10, czytając nieprzychylne mu komentarze. Ale niedawno z aktualizowałem moją starą 7 do 10 i jak na razie jestem nowym systemem wprost zachwycony.
No cóż, tego się obawiałem. Zamiast w stronę wojennego realizmu, DICE idzie w całkowicie przeciwną stronę , serwując nam "pół-realizm" i współczesne postrzeganie wojny w grach video. Graficznie też nie wygląda lepiej od tego co było w Battlefroncie, ale może się mylę ze względu na jakość video.
Szkoda, ale jeszcze jest gra Verdun, która być może będzie najlepszą grą o Wielkiej Wojnie na rynku, a przynajmniej najbardziej realistyczną.
"Fanatycznych religijnych kretynów"? No tak, więc jaka to szkoda że zapomniał o fanatycznych marksistowskich młodzieżówkach. Które w tamtym okresie, wulgaryzmami, pluciem i sikaniem (na elementy kultu religijnego) robili specjalnie ustawki. A media, politycy a nawet sam episkopat ( co jest dla nich wielkim wstydem) jakby tego nie widzieli.
Ale dziękuje za odpowiedź. Przynajmniej już mam pewność dla jakiego "targetu" robił i robi filmiki pan Gonciarz.
Paradox i jego polityka promocyjna gier. Obsidian jest niestety biednym studiem (szczególnie po ostatnich perypetiach) i nieprędko dostaniemy od nich współczesnego RPGa. Choć są plotki że Obsidian już pracuje nad jakąś grą RPG opartą na UE4 engine.
A wracając do tematu. Widać po tym materiale zmiany w stosunku do PoE.
Lekko poprawiona grafika, lokacje są bardzo ponure, rodem z jakiegoś uniwersum postapokaliptycznego, ale zarazem zmniejszona skala potyczek, umiejętności postaci będą częściej wykorzystywane w dialogach i pewnie tak jak w PoE w interaktywnych scenach tekstowych. Ciekawy też jest sposób rozwijania postaci na podobieństwo serii TES.
No cóż , mam nadzieje że gra wyjdzie bez opóźnień w 2016 roku.
Zgadzam się. Ale przyznajcie panowie że nie raz odwalał po prostu żenujące przedstawienia. Jak na przykład pamiętny wywiad chyba z 2010 roku. Rozmawiał wtedy z producentem FIFy i pośród normalnych pytań pojawiło się pytanie, cytuje "gdzie jest krzyż?". Owszem to były głównie pytania od graczy, ale wątpię żeby pan redaktor Gonciarz nie miał pojęcia o tym że to wrażliwy temat i czysty trolling.
Dlaczego nie słyszałem takiej krytyki przy również bardzo krótkim i bardzo dobrym RPGu pod tytułem Wiedźmin 2, którego przejście spokojnie mieści się poniżej 20 godzin?
@No ten...z Rivi
A co w tym dziwnego? Youtube należy do Google, a ta firma a raczej korporacja już od dawna promuje idee "postępu i oświecenia". Jak na przykład to że "miłość homoseksualna istnieje i jest piękniejsza, pełniejsza niż miłość między mężczyzna a kobietą", legalizacja "małżeństw" homoseksualnych w tym adopcja przez nie dzieci, promocja ideologi zwanej potocznie "gender" polegającej na stopniowym seksualnym i transseksualnym praniu mózgów małych dzieci w placówkach szkolnych i wychowawczych czy promocja jak ja to nazywam tzw. transseksualizmu ewolucyjnego, czyli po prostu ideologii w której człowiek rodzi "się bez płci" mimo że narodził się chłopcem/dziewczynką, ale w świetle tej ideologi zyska płeć wtedy kiedy sam o tym zadecyduje lub zadecydują o tym jego rodzice/opiekunowie i to tyle jeśli chodzi o jeden mały wycinek.
Ale ja bym się tym nie przejmował, oni sami kopią sobie grób choć nie są tego świadomi. Islam rozszerza się błyskawicznie po Europie i ogólnie po całym świecie zachodnim. A ta religia i kultura nadal jest bardzo silna w przeciwieństwie do chrześcijaństwa które w Europie i kręgach kultury zachodniej już praktycznie nie istnieje. Zresztą na własne życzenie szczególnie po Soborze Watykańskim II, ale to już inny temat. Tak więc należy pamiętać że Islam uderzy z pełną siłą w pierwszej kolejności na sodomitów nie dając im żadnej litości, czego próbkę nie tak dawno mieliśmy.
Chris Avellone to nie jest i nigdy nie był żadnym Midasem gier video. Obsidian ma o wiele więcej tak samo wartościowych ludzi jak on np. Tim Cain, Leonard Boyarsky czy Joshua Sawyer.
Avellone był współtwórcą uniwersum PoE. Przy scenariuszu i dialogach gry pełnił rolę tylko konsultanta. A sam napisał tylko dwie postacie, Niezłomnego i Zrozpaczoną Matkę.
W dzisiejszym Bioware nie pracuje nikt kto by pamiętał czasy kotora czy Jade Empire, oprócz małej grupki w kierownictwie studia.
Bioware Edmonton, odpowiedzialne za takie tytuły jak BG I,BG II plus dodatki, NWN plus dodatki, DA: Początek plus dodatki, DA II plus dodatki i DA: Inkwizycja plus dodatki. Czystki w tym studio rozpoczęły się praktycznie świeżo po wykupie Bioware przez EA w 2008 roku, praktycznie poleciał cały zespół (wśród nich najbardziej utalentowani pracownicy studia, jak na przykład Trent Oster czy Brent Knowles ) z Edmonton. Teraz pracują tam całkowicie nowi ludzie pod przewodnictwem, jedynych ostałych z czystek EA, Mike Leidlawa i Marka Darracha.
Bioware Montreal, odpowiedzialne za takie tytuły jak Star Wars Knights of the Old Republic, Jade Empire, trylogia Mass Effect jak i powstająca Andromeda. Tu czystki EA postępowały wolniej, ich początek miał miejsce przy produkcji Mass Effecta 3 a apogeum przy Andromedzie. Poleciał znów praktycznie cały zespół w tym sam Casey Hudson odpowiedzialny za takie tytuły jak KotOR (project director), Jade Empire czy trylogia Mass Effect. I tak Andromede tworzą nowi i świeżo zatrudnieni ludzie.
Bioware Austin, nowy świeży zespół kierowany nadal przez legendarnego Jamesa Ohlena ( według mojej opini ten człowiek ma zbyt wielki talent żeby nadal tam siedzieć męczyć się i "dłubać" przy siecówkach, choć może czeka na czasy kiedy EA da zielone światło na nowy Star Wars RPG), utworzony po zakupie Bioware przez EA. Specjalnie do prac nad MMO ze świata Star Wars. Nadal istnieje i próbuje ratować "trupa" o nazwie Star Wars the old Republic.
Tak, ale nadal byli zdecydowaną mniejszością. Zdecydowaną większość żołnierzy i ofiar wojny stanowili biali etniczni europejczycy. A to że DICE pakuje nam siłą swój światopogląd że "amerykańscy chłopcy" i murzyni uratowali świat przed złym "despotą i tyranem" cesarzem Wilhelmem II Hohenzollernem (tragiczna i bardzo złożona postać) i cesarzem Franciszkiem Józefem I i jego następcą Karolem, to nic niezwykłego patrząc jakie wartości panują w współczesnej kulturze.
Przechodziłem NWN 2 wielokrotnie, po raz pierwszy w 2007 roku. I nie spotkałem żadnych bugów które by uniemożliwiały ukończenie gry czy wywalały grę do pulpitu. Oprócz oczywiście słabej optymalizacji cieniowania. Wiec zalecam posprzątanie bałaganu w systemie operacyjnym, a nie pisanie oczywistej nieprawdy.
Dodatek "Krew i Wino" trzyma wysoki poziom pierwszego rozszerzenia do Wiedźmina 3 "Serce z Kamienia". Dając nam ciekawą fabułę, postacie, nową krainę do zwiedzania czy też oferując "nowe drzewko rozwoju". Ma swoje wady i zalety do których zaliczyć można na przykład. Na plus, długość dodatku, ciekawa, zróżnicowana i dobrze zaprojektowana lokacja gry, "filmowa" narracja wydarzeń fabularnych, ciekawe i dość zróżnicowane zadania poboczne czy dobre przedstawienie "żyjącego świata". Na minus, dłużyzny fabularne szczególnie pod koniec wątku głównego (tego "zwrotu akcji" można bardzo szybko i łatwo się domyśleć) jak i też ale rzadsze w zadaniach pobocznych, dość skromna waga wyborów dokonanych w grze, przeciętna ścieżka dźwiękowa ( ale to bardziej rzecz gustu muzycznego), krytyka idei konserwatyzmu czy sztuczne "zapełniacze" w postaci znaków zapytania.
Ale jak już wspomniałem gra jest dobra i polecam ją tym którzy w dzisiejszych RPGach szukają łatwej, przyjemnej rozgrywki i "filmowych" wrażeń.
Jak to pisali przedmówcy. Szykuje się taki Dragon Age Inkwizycja, ale w obrębie gatunku fantastyki naukowej. Niestety po Bioware została tylko nazwa, wszyscy pracownicy studia pamiętający czasy "KOTora" już dawno odeszli a nad ich nowymi tytułami pracują już zupełnie nowi ludzie, co niestety było widać już przy DA II.
A gdzie pozostałe główne strony konfliktu jak Cesarstwo Austro-Węgierskie i Carska Rosja? W kolejnych DLCkach? Wstyd EA.
Jedyny plus konferencji to Dishonored 2, a po za tym znów słaba konferencja. A w dodatku gejowskie przypinki na znak solidarności z ofiarami zamachów. Dobrze że nie czekałem do rana na konferencje.
Za scenariusz Prey 2 ponoć odpowiada Chris Avellone, z całym szacunkiem do tego pana, ale to jest krok w tył w jego karierze.
Battlefield 4 główny bohater jest murzynem, Watch Dogs 2 główny bohater również jest murzynem, a teraz Mafia III i znów murzyn. Jakże to wielce oryginalne ze strony tych developerów.
Bioware już nie istnieje, więc nowy ME niewiele mnie interesuje. Ale takie "trailery ze studia" co roku na E3 to już jest lekka przesada.
Też tak sądzę. Zespół EA odpowiedzialny za RPGi musi się przecież wzorować na swoim poprzednim sukcesie.
Mam wrażenie że coś niedobrego dzieje się z nowym Mass Effectem, choć mam nadzieje się mylić. A tak po za tym słaba konferencja.
Szkoda że nikt nie pokusił się o spolszczenie dla tej gry, choć mam nadzieje się mylić.
Jeśli jest tak z PB jak wspominał sebogothic, to jest nieciekawie. Elex nie robi na mnie jak na razie wielkiego wrażenia, może dlatego że po prostu nie lubię połączenia futuryzmu z fantastyką. Ale zobaczymy.
Musiałeś mnie źle zrozumieć. Miałem na myśli całą trzecią część gry wraz z dodatkami. A napisałem że opieram swoje wnioski na ostatnim dodatku ze względu na to że na razie wydaje mi się o wiele lepszy niż podstawka i Serca z Kamienia.
No to nastały czasy kiedy konsola nie będzie starczać na 7 lat, lecz na 2 czy 3.
W czym? Bo to co widzę w tej chwili grając w Krew i Wino nie jest żadnym rozwojem gatunku rpg, lecz jego stagnacją.
Niestety nie będzie. Obsidian jeśli chodzi o rpgi, zajęty jest Tyranny i być może Vampire Bloodlines 2.
Zresztą nawet sam Chris Avellone, zanim odszedł z Obsidianu, powiedział że nowy Fallout od nich jest bardzo mało prawdopodobny.
Bethesda niestety obrosła w piórka. Co im da wydanie remastera gry z 2011 roku? Oczywiście że pieniądze. Niestety po słabym Fallout 4, ta firma powoli traci formę.
Akurat silnik jest dobry, ale widać że już osiągnął kres swoich możliwości. Co dziwne że przecież jest w miarę młody z 2011 roku.
Problem w tym że seria TES zawsze była w znacznej mierze RPGami w stosunku do Wiedźmina który z tym gatunkiem ma niewiele wspólnego.
To jest wstyd że pomimo około 15 patchy (mogę się mylić, ale na pewno było ponad 10) gra nadal ma bugi. Nawet teraz grając w Krew i Wino zauważam pochodnie trzymane przez niewidzialnych strażników, postacie zapadające się pod ziemie, ogromne błędy w tłumaczeniu (a nawet ich brak) na tablicach ogłoszeń, czy fatalna wręcz optymalizacja, która po patchu 1.21 jest jeszcze gorsza niż była w podstawce. Mimo że twórcy chwalili się nową technologią która pozwalała trochę odciążyć CPU, to jednak spadki płynności są odczuwalne.
Nie będę komentował personalnych wycieczek przeciwko mnie. Bo to już naprawdę jest poniżej poziomu dyskusji.
No tak, główny spadkobierca socjal-liberałów gdańskich i dziecko namaszczone przez takich tuzów jak Mazowiecki czy Bartoszewski. Nie może przecież zostawić swego kraju na rzecz "ciemnoty i zabobonu".
Oczywiście że tak, co przecież solidnie udowadniają. Bluzgając, stawiając minusy i wyzywając od trolli każdego kto tylko ośmieli się napisać choć drobne słowo krytyki w stosunku do Wiedźmina.
Irek22
Tak już niestety już jest że nawet wśród trolli są równi i równiejsi.
Tak nie padło, ale po nazwach użytkowników i ich historii postów można łatwo stwierdzić że to fanatycy "Wieska".
No naprawdę? A jakoś wy fanatycy Wieśka nie macie "wyj....bane" na całkowicie stronnicze recenzje i dziesiątki z kapelusza dla Wiedźmina?
No widzisz, ludzie również napędzają tą "nędzną" rąbankę-rpg o nazwie Wiedźmin.
Dla konsolowców ogromny plus dla Pctowców niekoniecznie, w zależności kto lubi bawić się modami.
A Skyrim to zdecydowanie najlepsza część z serii TES jak i jeden z najlepszych rpgów ostatnich lat.
Skyrim to zdecydowanie najlepsza gra z serii TES. A opinie krytyczne co do tej gry wynikają wyłącznie z fanatyzmu zwolenników "pół-rpga" Wiedźmina. Dlatego nie warto tymi "trollowatymi" opiniami zawracać sobie głowy.
A ranking? Jestem trochę zdziwiony że "mesjasz gatunku RPG" nie zajął pierwszego miejsca. Ale na sto procent jestem pewny że w tym roku, trzy pierwsze miejsca będą dla gier z serii Wiedźmin
Nie przesadzajmy, gra i tak jest lepiej z optymalizowana niż Attila. Na i5 czwartej generacji i 970 chodzi bez żadnych problemów. Jedynie podczas "kotłów" w pojedynkach 2x2 już porządnie zwalnia.
Legendy we własnej osobie, Fergeus Urquhart i Chris Avellone. Miło że przyjechali do Polski. Gorzej że obaj panowie ponoć się mocno pokłócili.
Słusznie. Ale może lepiej w ogóle zrezygnować z języka polskiego?Wyrzucić go ze szkół, z gier, filmów, książek etc. A zamiast niego dać wyłącznie angielski, żeby analfabetyczna ciemnota czegoś się nauczyła?
Jade Empire i Star Wars knights of the old republic. Dlatego zalecam doinformowanie się a nie paplanie fanboyskich "wiedźminkowych" głupot. Zresztą same te dwie gry z portfolio Bioware są o kilka klas lepsze niż przereklamowany "mesjasz gatunku rpg" Wiedźmin 3.
A sam materiał tvgry bardzo słaby. Widać że pan redaktor ocenia DA:O przez pryzmat "rewolucji w gatunku" jaką niby zrobił Wiedźmin 3. Niestety łapka w dół.
Śmieszne. Jak wyjdzie jakaś inna gra z problemami technicznymi na premierę, to sypią się bluzgi jak i śmiechy z developera. Ale jakoś ta zasada nie działa przy Wiedźminie 3 i CDP RED, lub jak go niektórzy nazywają "grą rpg wszechczasów", "mesjaszem branży". No cóż widocznie są równi i równiejsi.
Zgadzam się z Samsonem. Warto wspierać producentów produkujących pctowe "exy" . Gra jest po prostu świetna.
Praktycznie opisałeś słabości Wiedźmina 3. Ale powracając do PoE, proponuje czytać ze zrozumieniem dialogi w grze, wszystkie księgi opisujące historie świata, etc.
To prawda, napisze na moim osobistym przykładzie. W maju chciałem jeszcze raz przejść Wiedźmina 3 ze względu na dodatek " Krew Wino".
Bo jakoś zakończenie po stronie
spoiler start
Radowida ( nie chciałem być królobójcą i pomagać obłudnej Filippie)
spoiler stop
było takie sobie, ale to raczej z winy marnego scenariusza. Ale powracając do tematu, akurat złożyło się że w tym czasie zakupiłem do PoE pakiet dodatków "Biała Marchia", a zarazem przyszła myśl że w Wiedźminie 3 znów będę musiał latać po znakach zapytania i przebrnąć przez mało ciekawą fabułę, a jeszcze mniej ciekawą za drugim przejściem. Wiec zacząłem po raz kolejny PoE i to był strzał w dziesiątkę. Wtedy dopiero zauważyłem jak wiele CDP RED brakuje do poziomu Obsidianu w kwestii tworzenia gier
RPG. Dlatego przejście Wiedźmina 3 tylko jeden raz chyba mi naprawdę starczy, nie widzę racjonalnego powodu na przechodzenie go wielokrotnie.
Owszem dobry, ale nie najlepszy i właśnie w tym problem fanatyków Wiedźmina.
Rozumiem że ekscytacja przysłania racjonalność, ale trochę pokory. Brak zabezpieczeń czy DLCki marnej jakości w stylu ubranek dla Triss czy Ciri czy marnych, krótkich i żałosnych misji ( po 11 poprawkach nadal zabugowanej, wstyd) w stylu zgrai wilkołaka, trolla,zmiennokształtnego i małego obrzydliwego stworka typu żeńskiego, nie są dla mnie wyznacznikiem który powoduje że kupię grę.
A o tym że inni producenci powinni uczyć się od CDP RED. No cóż, to raczej niech "redzi" nauczą się robienia RPGów i dobrych scenariuszy, na przykład od Obsidianu. Bo im to nie za bardzo wychodzi.
No widzisz, tak już jest. Dziennikarstwo nigdy nie było i nie będzie pluralistyczne i nieważne czy mamy na myśli sprawy, polityczne, społeczne, etyczne czy właśnie dotyczące branży gier czy filmów.
Radzę ci w tych czasach nie patrzeć na oceny, tylko poprzez swoje doświadczenie wystawić ją samemu.
No tak, musiała nadejść ta chwila. Kiedy lud krzyczy chleba i igrzysk, a pokorny władca im to daje.
Zobaczymy jaki to będzie dodatek, ale po recenzji wnoszę że żadnej "rewolucji" w gatunku nie w nosi. Zresztą co by miał wnosić? Skoro podstawka i dodatek ( a wszystko wskazuje że i drugi) są oparte na fundamentach dawno już zbudowanych. No cóż czas odkurzyć zapisy sprzed roku i zmierzyć się z 'mesjaszem gier RPG".
Moje poprzednie pytanie jest nie aktualne. A co do gry, po paru godzinach testowania muszę zgodzić się z niektórymi że gra rzeczywiście wygląda jak modyfikacja do Rome II czy Attili. Ale przynajmniej gra jest lepiej z optymalizowana niż Attila.
Moje poprzednie pytanie nie aktualne. Spokojnie będzie ci chodzić na Ultra. Gra o wiele płynniej chodzi niż Attyla, oczywiście na 970 a przynajmiej u mnie tak jest.
Czy w grze jest dostępny test wydajności, wzorem tego co było w Rome 2 i Attyli? Szukam w opcjach graficznych i jakoś tego nie ma.
Czy wiecie gdzie jest opcja testowania wydajności w grze, na wzór Rome 2 i Attyli? Szukam w menu, opcjach graficznych i jakoś nie mogę tego odszukać.
No tak CA podpisało umowę z AMD na wsparcie Warhammera Total War i niestety posiadacze Nvidi żeby w pełni cieszyć się grą będą musieli czekać na pierwszego patcha do gry i sterowniki do karty. Podobna sytuacja jak przy Shogunie 2.
Zgadzam się. Twórcy zbyt wysoko postawili nad sobą poprzeczkę. Już po becie było widać że gra w takiej jakości nie powinna wyjść na rynek. Jedyne rozwiązanie to przełożenie premiery.
Do 1070 wsadzili vram starej generacji, trochę szkoda. Na razie w zupełności starcza mi 970, 60 klatek i uHD w tej chwili mnie nie interesują. Dlatego poczekam na nowe procesory od Intela i serie 1100 może 1200 od Nvidii i w tedy zmodernizuje podzespoły komputera
No nareszcie nowy Total War. Czy ktoś wie jak jest z optymalizacją? Czy mamy do czynienia z tym samym poziomem co w Attyli?
Temat na materiał bardzo dobry, ale wnioski przyjęte przez redaktorów są błędne. Dziwię się trochę redaktorowi Gambrinusowi, skoro jako historyk z wykształcenia (tak przynajmniej kiedyś pan redaktor o sobie wspomniał) tak płytko podchodzi do tematu.
Praktycznie wyczerpując temat, wszystko bardzo dobrze opisali użytkownicy Liktor, Montgomery i Meehovv z czego szczerze gratuluje i się cieszę.
Ale to jest niestety smutną prawdą, wątki w grach czy książkach i filmach koncentrujących się na czarnej legendzie Kościoła Katolickiego i Inkwizycji szczególnie w epoce średniowiecza są we współczesnych nam czasach bardzo modne.
A co do Wiedźmina 3, niestety scenarzyści po prostu poszli na łatwiznę w tych sprawach. Może wzorowali się na ujęciu tych kwestii w w powieściach Sapkowskiego, czy po prostu sami wpadli na ten pomysł, żeby po prostu gra stała się bardziej popularna. Ale jednak kiedy w Wiedźminie 1 czy 2 kwestie te były bardziej otwarte to w 3 części wszystko jest jasne i klarowne.
Brawo i jeszcze raz brawo. Oczernianie epoki średniowiecza w naszych czasach jest bardzo modne, ale nie zaskakujące.
Jakbym miał wybierać między tymi tytułami, nie wybrałbym żadnego i wróciłbym po raz kolejny do PoE.
Nie pisząc zbyt rozlegle, sądzę że obie gry są porównywalnej jakości, a wybranie tego lepszego zależy po prostu od preferencji gracza. Jeśli ktoś lubi, bardziej klasyczne podejście do RPG wybierze DA:I, a jeśli ktoś lubi szybką filmową akcję, bawienie się w "rzeźnika", mocne sceny erotyczne, ratowanie świata podszyte emocjonalnymi wstawkami czy krótkie dynamiczne dialogi to wybierze Wiedźmina 3.
No to czekamy na tematy.
1.Dragon Age inkwizycja vs Wiedźmin 3
2 Pillars of Eternity vs Wiedźmin 3
Są bardziej aktualne. A w tytule powinno być, Skyrim vs Wiedźmin 2, jako bardziej sprawiedliwszy pojedynek.
Dlatego między innymi nie lubię świata wykreowanego przez Sapkowskiego i gier na jego podstawie stworzonych.
To jest już po prostu śmieszne, co tutaj się dzieje. Przeglądam gry-online od około 12 lat i jeszcze nigdy nie widziałem żeby redakcja tego serwisu, podobnie "umiłowała" jakąś inną grę.
Raczej uwłaczające są twoje wypowiedzi, od których z daleka czuć prowokacje.
Nie zgodzę się z krytyką Wiedźmina 1, akurat dla mnie pierwsza część, szczególnie pod względem scenariusza i budowania klimatu świata przedstawionego, była najlepsza.
A co do pozostałej części wypowiedzi się zgadzam.
Zresztą to jest po prostu śmieszne jak redaktorzy gry-online, pełzną w kierunku jawnej stronniczości.
Szef Obsidianu w Polsce, tylko się cieszyć. Powstanie PoE 2 jest więcej niż pewne. Ale ten drugi tajemniczy projekt, być może to Vampire Bloodlines 2. Ale cieszę się że Obsidian odsunął od siebie widmo bankructwa w zeszłym roku.
Poprawność polityczna to nie tylko sfera obyczajowo-moralna lecz również religijna. Weźmy na przykład Wiedźmina 3, kościół wiecznego ognia i działający przy nim łowcy czarownic to ewidentne wzorowanie się na czarnej legendzie (napisanej przez protestanckich kronikarzy i oświeceniowych "filozofów", które weszły do kanonu dzisiejszych książek historycznych) kościoła katolickiego i działającej przy nim inkwizycji i co się z tym luźno łączy, niechęci ludzi do magów, magii, elfów, krasnoludów i wszelkiej maści innych wierzeń, kultur i ras występujących w świecie Wiedźmina.
Tak samo jest z Kingdom Deliverance, ale tu podłoże jest znacznie bardziej skomplikowane. Oczywiście mam na myśli Jana Husa i bunt który zainspirował. Przestawienie duchownych katolickich jak tłustych grubasów, otaczających się złotem i kobietami (jakby husyci byli lepsi), już jest trochę widoczne w zaprezentowanych do tej pory filmach z rozgrywki.
Ale jak już wspominałem poprawność polityczna to również sfera religijna