"Wszyscy gracze, którzy zarejestrowali podstawową wersję gry przed 23 stycznia 2015 roku i zakupili przed premierą Heart of Thorns, otrzymają dodatkowy slot na postać w grze. Jak dotąd nie podano, kiedy zostanie to wprowadzone w życie, ale ma to się stać „tak szybko, jak to możliwe"
To są jakieś jaja.
Ogromna prośba do autora: zapoznaj się proszę z tym o czym robisz reportaż. Trainery zawsze pracują na zmianach w pamięci RAM - i nie mają nic wspólnego z modyfikacją plików gry. Nic. Nieśmiertelność jest np osiągana prostą operacją zamiany x razy na sekundę wartości zdrowia na maksymalną. Patche i zmiana wersji gry wpływa na zmianę adresu pamięci pod którym dana wartość jest zapisana.
Pomysł na materiał ciekawy, jednak dotknęła go przypadłość większości mediów - ważne żeby mówić i pisać, nie ważne czy to prawda.
[3] Zobacz sobie cenę GTA V na PC:) Zgadzam się, ceny są nienormalne. To samo z dodatkiem do WoWa i Far Cry 4.
"Zakończenie może zmienić odbiór gry" - w moim przypadku było tak w Ico oraz Shadow of the Colossus. Miazga.
Hitboxy są takie same jak w bf3 - zepsute. W bf4 było i jest to samo. Tutaj poszli dalej - nie ma animacji że ktoś strzela do mnie. Zawsze jest tak: zaczynam strzelać, przeciwnik nie podniósł broni a ja padam. Ping 23ms.
Ta gra powinna być DLC do BF3. Wtedy bym to zrozumiał. Tutaj jest jednym wielkim nieporozumieniem. Nie kupiłem czwórki, tak samo będzie z hardline. Mówię to ja, weteran poziom 7 (liczba bf-ów w które grałem minus jeden).
Liczę że nowy Star Wars: Battlefront będzie lepszy. Znając życie hitboxy będą taki same jak w BF3 :(
Ja spędziłem bardzo dobrze czas przy DayZ. O wiele więcej niż bym się spodziewał. Będzie nowe, lepsze? Czemu nie:)
"Większości piratów nie przeszkadza nawet znaczący rozmiar pliku z grą, który zajmuje ponad 43 GB danych."
A ze steama mniej się magicznie pobiera? Jakoś dobre gry się sprzedają świetnie. No niemożliwe.
Mi grało się w kampanię Army lepiej niż w ostatnie części BF-a i COD-a. W kampanii utknąłem, ale gra się dość przyjemnie i są momenty "wow" których mi osobiście zabrakło w ww. tytułach. Jednak trzeba przyznać że arma nie jest grą dla każdego.
Może teraz nie będzie freezować podczas dołączania do gry, pomimo tego że jest zainstalowana na ssd:F
spoiler start
Welcome. Welcome to City 17. You have chosen, or been chosen, to relocate to one of our finest remaining urban centers. I thought so much of City 17 that I elected to establish my administration here, in the Citadel so thoughtfully provided by our benefactors. I have been proud to call City 17 my home. And so, whether you are here to stay, or passing through on your way to parts unknown - welcome to City 17. It's safer here.
spoiler stop
Kupiłem za sprzedane karty. Za drogo? To poczekajcie aż stanieje. Nikt nie trzyma Was za pysk i nie każe kupować, ludzie...
Alfa dla największych napaleńców. Podejrzewam że jeśli będzie wersja finalna pudełkowa to może być powtórka z armą 3 - w Polsce cena pudełkowa była taka sama jak alfy. Z drugiej strony zanim DayZ wyjdzie to dużo może się zmienić.
1. Star Wars Force Unleashed
spoiler start
ściągniecie niszczyciela
spoiler stop
2. Uncharted - końcówka, miałem buga że ginąłem w przerywniku wtf
3. GTA IV również ginąłem na przerywniku w końcówce:/
Tego mi zabrakło w dwójce. Duszy. Słowiańskiej duszy. Muzyki. Panowie, poprawicie się w trojce, błagam:(
To pokrywa się z wywiadem w którym ktoś napomknął że w kontynuacji chcą więcej doświadczeń podobnych jak te w Ravenholm.
"Z tego względu, możliwe, że takie dodatki pojawią się jako DLC – tylko w ten sposób nie będziemy musieli czekać na nie długo."
Zakrzywią czasoprzestrzeń słowem "DLC"? Przecież i tak muszą te elementy stworzyć, dodać:(
[2]
Filmik z wieśka 2 w 1080p z uberpróbkowaniem kręcony frapsem z 60 klatkami albo stfu.
[5]
W sterownikach przemysłowych nie wsadza się najlepszych procków jakie są na rynku a często 8, 16 bitowe. Jako zadanie domowe pomyśl dlaczego.
Pytania do Cenegi, liczę że ktoś zajrzy:
1. Dlaczego Dishonored ma w nazwie RHCP? Naprawdę nie dało się tego ukryć z tytułu?
2. Dlaczego we właściwościach Dishonored na Steamie nie ma żadnych danych o stronie głównej, producencie instrukcji etc? Czy ja kupuję garażowy produkt czy pełną wersję? A może pudełko też będzie obcięte w losowym miejscu dla zasady?
3. Dlaczego w menu jest zawartość do pobrania z linkiem niedostępnym dla Polski? Dlaczego ZNOWU?
4. Najważniejsze. DLACZEGO ZNOWU JESTEŚMY TRZECIM ŚWIATEM NA STEAMIE?!
Uprzejmie proszę forumowiczów o nieodpowiadanie. Czekam na oficjalną odpowiedź.
Oby wiedzieli co robią i nie było zawiedzenia, jakże częstego przy nadmuchanych premierach.
Aż trudno uwierzyć, że tylu ekspertów z gola jest w stanie ściągnąć 10GB moda, ale nie jest w stanie zapoznać się z nim, i z wyporem modeli postaci. Ale przecież modne jest psioczyc i być niezadowolonym.
"Dragon Age: Origins Ultimate Edition (angielska) – 5 euro (ok. 22 zł), GamersGate"
Poradnik, nie gra :)
[14]
Nie te forum:) Tu są problemy czytania ze zrozumieniem.
spoiler start
void CSkeletalViewerApp::UpdateTrackingFromComboBoxes()
LRESULT trackingIndex0 = SendDlgItemMessage(m_hWnd, IDC_TRACK0, CB_GETCURSEL, 0, 0);
LRESULT trackingIndex1 = SendDlgItemMessage(m_hWnd, IDC_TRACK1, CB_GETCURSEL, 0, 0);
LRESULT trackingId0 = SendDlgItemMessage(m_hWnd, IDC_TRACK0, CB_GETITEMDATA, trackingIndex0, 0);
LRESULT trackingId1 = SendDlgItemMessage(m_hWnd, IDC_TRACK0, CB_GETITEMDATA, trackingIndex1, 0);
Nui_SetTrackedSkeletons(static_cast<int>(trackingId0), static_cast<int>(trackingId1));
spoiler stop
Myślisz że ktoś rozumie tutaj chociaż linijkę z tego? ... ;)

--------------------------------------------------------------------------------->
Odpowiednie podejście do protestu(jących) to podstawa.
O wiele lepiej brzmi np: "Możemy się jednak domyślać, że aby zagrać w trybie wieloosobowym przez sieci będziemy musieli posiadać nowy egzemplarz."
Wcześniejsze zdanie oznaczało, że gry kupione poza sklepem są nieoryginalne:)
"Możemy się jednak domyślać, że aby zagrać w trybie wieloosobowym przez sieci będziemy musieli posiadać oryginalną wersję gry (kupioną wprost ze sklepu)."
Błagam, nie kompromitujcie się drodzy redaktorzy.
[14]
Nie porównywałbym tych dwóch rzeczy. W przytoczonej szkole "musisz" być, w sporcie już niekoniecznie. Jaki system edukacji jest każdy wie. Po wczorajszym czołgu-ferrari w World of Tanks już mnie nic nie zdziwi:)
Panowie, przypomnijmy sobie ile powstawało Team Fortress 2 (polecam komentarze twórców). Gra zmieniała koncepty wiele razy, ale myślę że na efekt końcowy było warto czekać. Osobiście obstawiam, że dalsza kontynuacja HL powstaje z przerwami i zmianami koncepcji, ale wiem jedno - warto będzie zagrać, kiedykolwiek wyjdzie.
[10]
Ja mam "Uwaga: W twoim regionie wspierane są następujące języki: angielski, polski, rosyjski i czeski."
Wygląda na to, że jeśli mieszkasz poza Polską masz te 5 języków, na ip z Polski masz wymienione wyżej. Nic odciąć za to sobie nie dam jednak:)
"Nie było poleceń ze strony Gabe’a Newella dotyczących wypuszczenia przecieków. "
Wszystko jasne.
[19]
Nie, nic mi się nie pomieszało. Miałem na myśli czas kiedy można było kupić jedno i drugie. Najczęściej wybierało się tańsze by coś było.
Mnie to nie dziwi, nie szokuje. Popatrzcie ile osób miało w Polsce kontakt z grami dzięki pegasusowi. Nie każdy miał na play station. O przepraszam, tutaj nie ma już takich starych ludzi:)
Tutaj napisałbym coś o piractwie i reszcie ale mnie zaraz zjedzą i zbanują.
[17]
Trolujesz, prawda? Bo po prawej stronie są pewnie zwidy, a nie numery postów. Doprawdy.
[16]
Na myśli mam czy np artbook jest na płycie czy papierowy, czy jest osobna płyta z soundtrackiem czy jako mp3 etc.
[15]
Masz na steamie czy wersję pudełkową? Jeśli pudełkową to co jest w środku z dodatków?
Ja proszę o coś, na co nikt nie zwrócił uwagi - o ilość głosów, ilość 'podejrzanych' głosów oraz średnią 'podejrzanych'. Boję się, że robi się aferę z niczego. Jeśli ocenię źle Skyrima to też będzie to brane za podejrzany głos?
Ale za "Romka" powinno być przynajmniej o jeden punkt w górę. I kolejny za autorski pomysł "znikania" puszek z wypadających z automatów - robią się coraz mniejsze:)
Tak, IMHO warto. Bardzo mało ludzi, ale gameplay przebija inne gry sieciowe. Najważniejszy jest commander i bez dobrego wygranie jest prawie niemożliwe.
Dla mnie Origin to fail póki co. Sklep - zakupy w nowym okienku, nieaktualna wersja się ściąga, później osobny program patchujący. Przy uruchomieniu przez Origin aktywacja(już zapomniałem że sam Origin to atrapa a nie zabezpieczenie), a później i tak trzeba ściągać patche ręcznie (Crysis 2) by mieć Dx11 i normalne textury (2,1GB bodajże). Nie rozumiem wprowadzenia czegoś i braku wdrążenia tego do wszystkiego. BF3 - dało się, dlaczego nie można tego zrobić z "starymi" tytułami?..
Nie dziwię się, że ludzie tak kochają Steama.
Chciałem napisać, że Steam powinien objąć grę patronatem honorowym ale mnie wyprzedziliście:)
LOTR Conquest to największa zbrodnia przeciwko uniwersum. Ork mag to coś, po czym Tolkien się w grobie przewraca.
Czy jest tutaj ktoś kto się nie cieszy z tego? Czym się to różni od pożyczenia gry? Kto o zdrowych zmysłach kupi grę w dystrybucji cyfrowej za 239zł?..
[114]
Ja mam odwrotne wrażenie, że teraz maszyny stoją a ludzie biegają, to nie beta i kolejka 20 osób:)
A jak ludzie chcą się uczyć to lepiej niech nikogo nie zabierają..
Do zobaczenia zatem.
[112]
Potrafisz lepiej latać heli? Gdzie się nauczyłeś? Instant ability, tak? Każdy jakoś zaczynał.
Nic mi nie ponosi ciśnienia jak "wiecznie niezadowoleni".
Szkoda, że przy zakupie całego pakietu nie można podarować komuś posiadanych już części GTA. Jednak myślę, że mimo tego warto.
Szkoda, że dzisiaj nie ma 1 kwietnia, poczułem się jak oglądając ich żarty z tej okazji. Pokazali kolekcjonerkę D3 i specjalna oferta - za 12mc abonamentu do WoWa D3 za free.
Pomysł z opakowaniem świetny, nie rozumiem dlaczego mamy na rynku tyle tanich serii z beznadziejnymi okładkami kiedy można użyć premierowej plus naklejki/rękaw pcv. Brawo!

Przepraszam, czy ktoś się orientuje czy w finalnej wersji będą naboje w magazynkach czy gramy pistoletami na wodę jak pokazuje poprzedni trailer?
Pozwolę sobie to wkleić, może kogoś zainteresuje.
Steve Jobs – trzy historie
Wpis wysłany 17 stycznia 2007 do kategorii Varia
Steve Jobs jest jedną z ikon rewolucji informatycznej. W wieku 21 lat założył wraz ze szkolnym kolegą Stevem Wozniakiem firmę Apple. W ciągu kilku lat, od małego przedsiębiorstwa w garażu Jobsa, Apple stał się jednym z największych na świecie producentów komputerów. Po swoim odejściu z Apple, wymuszonym wewnętrznym konfliktem, w 1985 roku stworzył firmę NeXT oraz był współzałożycielem studia filmowego Pixar, specjalizujące się w tworzeniu filmów animowanych, którego najbardziej znanymi produkcjami są Toy Story oraz Gdzie jest Nemo?. Po przejęciu przez Apple w roku 1996 firmy NeXT, Jobs wrócił do macierzystej firmy, obejmując wkrótce funkcję prezesa. Odzyskawszy władzę nad firmą, Jobs zakończył wiele nierentownych projektów, a także zaprezentował nową linię komputerów – iMac, które pomogły odzyskać rentowność finansową giganta. W kolejnych latach Apple zasypywało premierami nowych, rewolucyjnych produktów – iPod, MacBook, iTunes, czy ostatnio, pierwszy telefon z logiem jabłuszka, iPhone.
Chciałem przedstawić trzy historie, którymi to Steve podzielił się ze studentami w czerwcu 2005 roku podczas uroczystości rozdania dyplomów na Uniwersytecie Stanforda, a które uważam za warte wspomnienia.
Jestem zaszczycony, że mogę być z wami podczas uroczystości ukończenia jednego z najlepszych uniwersytetów na świecie. Nigdy nie ukończyłem studiów. Prawdę mówiąc, nigdy wcześniej nie byłem tak blisko ukończenia uczelni. Dzisiaj chciałbym opowiedzieć wam trzy historie z mojego życia. To wszystko. Nic poważnego. Tylko trzy opowieści.
Pierwsza historia jest o łączeniu punktów.
Zrezygnowałem z nauki w Reed College po 6 miesiącach, jednak pozostałem na uczelni przez kolejne 18 miesięcy, póki ostatecznie nie zakończyłem nauki. Dlaczego więc zrezygnowałem?
Ta historia rozpoczęła się, zanim się narodziłem. Moja biologiczna matka była młodą, niezamężną studentką, która zdecydowała się oddać mnie do adopcji. Uważała, że powinienem być adoptowany przez absolwentów wyższej uczelni, zatem wszystko było ustawione, abym został adoptowany przez rodzinę prawnika. Jednakże tuż po moim narodzeniu postanowili, że chcą jednak dziewczynkę. Moi rodzice, którzy byli na liście oczekujących, dostali w środku nocy telefon: “Mamy nieoczekiwanego chłopca; czy go chcecie?” Odpowiedzieli: “Oczywiście.” Moja biologiczna matka wkrótce jednak zorientowała się, że mama nigdy nie skończyła studiów, a ojciec nigdy nie ukończył szkoły średniej. Odmówiła podpisania ostatecznych dokumentów. Ustąpiła kilka miesięcy później, gdy moi rodzice obiecali jej, że pewnego dnia wyślą mnie na studia.
Tak też się stało, 17 lat później poszedłem na wyższą uczelnię. Jednak naiwnie wybrałem szkołę, która była prawie tak droga jak Stanford – wszystkie oszczędności moich rodziców były wydawane na moją edukację. Po sześciu miesiącach, nie mogłem dostrzec żadnych efektów. Nie miałem pojęcia co chciałem robić w życiu, ani jak studia miałyby mi w tym pomóc. Marnotrawiłem pieniądze, które moi rodzice oszczędzali całe życie. Tak więc zdecydowałem o rezygnacji, wierząc, że wszystko jakoś się ułoży. Był to całkiem przerażający okres, ale patrząc wstecz, była to jedna z najlepszych decyzji, jaką kiedykolwiek podjąłem. W momencie w którym zrezygnowałem, mogłem przestać chodzić na obowiązkowe zajęcia, które mnie nie interesowały i zapisać się na te, które wydawały mi się interesujące.
Nie było jednak w tym czasie różowo. Nie miałem pokoju w akademiku, więc spałem na podłodze w pokoju znajomych, zwracałem butelki po coli za 5c kaucji, aby kupić jedzenie, chodziłem w każdą niedziele 7 mil na drugą stronę miasta, aby raz w tygodniu zjeść dobry posiłek w świątyni Hare Krishna. Uwielbiałem to. Wiele rzeczy, do których wtedy doszedłem przez ciekawość czy intuicję, okazały się bezcennymi doświadczeniami w późniejszym okresie. Pozwólcie, że dam przykład:
Reed College oferował chyba najlepszy w tym czasie kurs kaligrafii w kraju. W całym kampusie, każdy plakat, każda etykieta na szafce były pięknie, ręcznie kaligrafowane. Ponieważ nie musiałem uczęszczać na swoje normalne zajęcia, zdecydowałem się zapisać na kaligrafię, aby nauczyć się, jak się to robi. Dowiedziałem się tam o czcionkach szeryfowych i bezszeryfowych, o zmiennych odstępach pomiędzy kombinacjami różnych liter oraz tym, co charakteryzuje dobrą typografię. Było to piękne, historyczne oraz subtelne w sposób, w jaki nauka nie potrafi tego uchwycić. To było fascynujące.
Nie liczyłem nawet, by którakolwiek z tych rzeczy znalazła kiedyś praktyczne zastosowanie w moim życiu. Jednak 10 lat później, gdy projektowaliśmy pierwszy komputer Macintosh, wszystko to do mnie powróciło. Zastosowaliśmy te wszystkie zasady w Mac-u – był to pierwszy komputer, z piękną typografią. Gdybym nigdy nie zapisał się na ten pojedynczy kurs na studiach, Mac nie miałby wielu wzorów czcionek, czy też proporcjonalnie rozmieszczonych znaków. A ponieważ Windows tylko kopiował Maca, prawdopodobnie żaden komputer osobisty by ich nie miał. Gdybym nigdy nie zrezygnował, nie zapisałbym się na zajęcia z kaligrafii, a komputery osobiste mogły by nie mieć pięknej typografii, którą posiadają. Oczywiście nie było możliwe połączenie tych zdarzeń patrząc w przyszłość, podczas gdy byłem na uczelni. Ale było to bardzo, bardzo wyraźne widoczne, patrząc wstecz z perspektywy 10 lat.
Raz jeszcze, nie możesz łączyć punktów patrząc w przyszłość; można je jedynie łączyć patrząc wstecz. Trzeba więc ufać, że w jakiś sposób wydarzenia te połączą w przyszłości. Musisz w coś wierzyć – w przeczucie, przeznaczenie, życie, karmę, w cokolwiek. To podejście nigdy mnie nie zawiodło i wiele zmieniło w moim życiu.
Moja druga historia jest o miłości i stracie.
Byłem szczęsciarzem – wcześnie odkryłem, co chciałbym robić w życiu. Woz i ja założyliśmy Apple w garażu moich rodziców, gdy miałem 20 lat. Pracowaliśmy ciężko, w ciągu 10 lat Apple rozrosło się, od naszej dwójki w garażu, do 2 miliardowej firmy zatrudniającej ponad 4000 pracowników. Rok wcześniej wypuściliśmy nasze najlepsze dzieło – Macintosha – a ja dopiero dobiegłem trzydziestki. I wtedy zostałem zwolniony. Jak możesz zostać zwolniony z firmy, którą stworzyłeś? Cóż, w miarę jak Apple rosło, zatrudniliśmy kogoś, o którym myślałem, że będzie wręcz idealny do prowadzenia wraz ze mną firmy. Przez pierwszy rok, może trochę dłużej, sprawy dobrze się układały. Jednak później nasze wizje przyszłości zaczęły się rozchodzić, aż ostatecznie znaleźliśmy się po przeciwnych stronach barykady. Kiedy tak się stało, nasz zarząd opowiedział się po jego stronie. Tak więc w wieku 30 lat zostałem wyrzucony. Także publicznie przestałem się liczyć. Straciłem to, nad czym się skupiałem przez całe dorosłe życie – to było dewastujące przeżycie.
Przez kilka miesięcy nie miałem pojęcia, co dalej robić. Czułem, że zawiodłem poprzednią generację przedsiębiorców – że upuściłem pałeczkę w sztafecie, gdy ta została mi przekazana. Spotkałem się z Davidem Packardem oraz Bobem Noyce i próbowałem przeprosić ich za to, jak mocno sprawę schrzaniłem. Była to bardzo publiczna porażka i rozważałem nawet, czy nie uciec z Doliny Krzemowej. Jednak coś powoli zaczęło mi świtać – dalej kochałem to, co wcześniej robiłem. Obrót przypadków z Apple nie zmienił tego ani trochę. Zostałem odrzucony, a jednak ciągle kochałem. Tak więc postanowiłem rozpocząć wszystko od początku.
Nie widziałem tego wtedy, ale okazało się, że wyrzucenie z Apple było jedną z lepszych rzeczy, które mogły mi się przytrafić w życiu. Ciężar sukcesów został zastąpiony przez lekkość bycia raz jeszcze początkującym, mniej pewnym wszystkiego. Pozwoliło mi to rozpocząć jeden z najbardziej twórczych kresów w życiu.
W ciągu następnych pięciu lat, stworzyłem nową firmę NeXT, kolejną nazwaną Pixar, oraz zakochałem się w spaniałej kobiecie, która została moją żoną. Pixar wsławił się utworzeniem pierwszego w pełni animowanego komputerowo filmu fabularnego – Toy Story – i jest obecnie jednym z najlepszych na świecie studiów produkujących animacje. W związku z nadzwyczajnym obrotem spraw, Apple zakupiło NeXT, powróciłem do mojej firmy, a technologie stworzone w NeXT są siłą napędową obecnego renesansu Apple. A Laurene i ja, mamy wspaniałą rodzinę.
Jestem przekonany, że nic z tych rzeczy nie wydarzyłoby się, gdybym pozostał w Apple. Było to trudne do przełknięcia lekarstwo, ale chyba pacjent go potrzebował. Czasami życie uderzy cię cegłą w głowę. Nie trać wiary. Jestem przekonany, że jedyną rzeczą, która dawała mi siłę by iść ciągle naprzód było to, że kocham to co robię. Jest to tak samo prawdziwe w pracy, jak i w stosunku do ukochanych osób. Praca wypełni dużą część twojego życia, zatem jedyną możliwością, by być w pełni usatysfakcjonowanym, jest dobrze pracować. Jedynym sposobem, by dobrze pracować, jest robienie tego, co uważasz za wspaniałe zajęcie. Jeżeli jeszcze tego nie znalazłeś, szukaj dalej. Nie spoczywaj. Jak ze wszystkimi sprawami serca, będziesz wiedział, kiedy to odnajdziesz. Tak jak z każdym dobrym związkiem, będzie ci coraz lepiej w miarę, jak będą upływać lata. Zatem szukaj, dopóki tego nie znajdziesz. Nie odpuszczaj.
Moja trzecia historia jest o śmierci.
Gdy miałem 17 lat, przeczytałem gdzieś cytat, który brzmiał mniej więcej następująco: “Jeżeli każdego dnia będziesz żył tak, jak gdyby miał być on twoim ostatnim, pewnego dnia z całą pewnością będziesz miał rację.” Zrobił on na mnie duże wrażenie – od tamtej pory, przez ostatnie 33 lata, patrzę w lustro każdego ranka i pytam: “Jeżeli dzisiaj byłby ostatni dzień mojego życia, czy chciałbym robić to, co zamierzam dziś robić?” Jeżeli odpowiedź brzmiała “Nie” przez zbyt wiele dni z rzędu, wiedziałem, że muszę coś zmienić.
Pamięć o tym, że wkrótce mogę już nie żyć, jest jedną z najważniejszych pomocy, którą napotkałem, przy podejmowaniu wielkich wyborów w życiu. Ponieważ prawie wszystko – oczekiwania otoczenia, cała duma, wszystkie obawy przed porażką lub zażenowaniem – wszystkie te rzeczy nikną w obliczu śmierci, pozostawiając jedynie to, co jest naprawdę ważne. Pamięć o tym, że umrzesz, jest najlepszym sposobem który znam, by uniknąć pułapki myślenia, iż masz coś do stracenia. Jesteś już całkowicie obnażony. Nie ma więc powodu, byś nie podążał za głosem serca.
Jakiś rok temu, zdiagnozowano u mnie raka. Miałem badanie o 7:30 rano, które wyraźnie pokazało nowotwór na mojej trzustce. Nie wiedziałem wtedy nawet, co to trzustka. Lekarze stwierdzili, że prawie na pewno jest to nieuleczalny typ nowotworu, i że nie powinienem oczekiwać żyć dłużej niż 3-6 miesięcy. Mój doktor doradził mi, bym wrócił do domu i uporządkował swoje sprawy, co oznacza w języku lekarzy przygotowanie się na śmierć. Oznacza to, że musisz spróbować przekazać dzieciom w kilka miesięcy wszystko to, co zamierzałeś powiedzieć przez najbliższe 10 lat. Oznacza to, że musisz upewnić się, że wszystko jest zapięte na ostatni guzik, by zbliżający okres był możliwie najłatwiejszy dla twojej rodziny. Oznacza, że musisz się pożegnać.
Spędziłem z tą diagnozą cały dzień. Wieczorem miałem biopsję, gdy wsadzili mi endoskop przez gardło, poprzez żołądek i jelita, wbili igłę w mają trzustkę by pobrać kilkanaście komórek nowotworowych. Byłem pod wpływem narkozy, ale żona, która była ze mną w czasie zabiegu powiedziała, że gdy lekarze oglądali komórki pod mikroskopem, poleciały im łzy. Okazało się, że miałem bardzo rzadką odmianę raka trzustki, która jest uleczalna operacyjnie. Poddałem się zabiegowi, który okazał się skuteczny.
To było moje najbliższe spotkanie ze śmiercią, i mam nadzieję, że najbliższe przez kilka następnych dekad. Przeżywszy to doświadczenie, mogę powiedzieć wam teraz z trochę większą pewnością, że śmierć jest przydatną lecz czysto intelektualną koncepcją:
Nikt nie chce umierać. Nawet ludzie, którzy chcą iść do nieba, nie chcieliby umrzeć, by się tam znaleźć. Śmierć jest przeznaczeniem, które wszyscy dzielimy. Nikomu nigdy nie udało się jej wymknąć. Tak też powinno być, ponieważ śmierć jest prawdopodobnie najważniejszym wynalazkiem życia. Jest pośrednikiem wymiany życia. Usuwa stare, by utorować drogę nowemu. Teraz, wy jesteście tym “nowym”, jednak pewnego dnia w nie tak odległej przyszłości, stopniowo sami staniecie się “starym”, powoli odsuniętym na bok. Przepraszam, za przedstawienie tego w taki dramatyczny sposób, ale tak właśnie wygląda życie.
Wasz czas jest ograniczony, więc nie marnujcie go, na życie życiem innych. Nie dajcie złapać się w dogmat, którym jest życie koncepcjami myślenia innych ludzi. Nie pozwólcie, by szum opinii innych zagłuszył wasz własny wewnętrzny głos. I co najważniejsze, miejcie odwagę podążać za głosem waszego serca i intuicji. One w jakiś sposób już wiedzą, kim na prawdę chcecie być. Wszystko poza tym, jest drugorzędne.
Kiedy byłem młody, popularna była zdumiewająca publikacja zwana The Whole Earth Catalog, która była jedną z biblii mojej generacji. Została stworzona przez Stewarta Branda, nie tak daleko stąd, w Menlo Park, tchnięta do życia przez jego poetycki dotyk. To było pod koniec lat 60, przed erą komputerów osobistych oraz komputerowego przygotowywania tekstów do druku, zatem była wykonana za pomocą maszyn do pisania, nożyczek oraz aparatów polaroid. Było to coś w rodzaju Google w formie papierkowej, 35 lat nim te się pojawiło: było idealistyczne oraz przepełnione przydatnymi narzędziami i wielkimi myślami.
Stewart oraz jego team wydali kilka części The Whole Earth Catalog, i gdy projekt ten dobiegł swojego kresu, przygotowali ostatnie wydanie. Była połowa lat 70, a ja byłem w waszym wieku. Na tylnej okładce ostatniego numeru zamieszone zostało zdjęcie pustej drogi o poranku, takiej, na jakiej możecie się znaleźć podróżując autostopem, jeżeli jesteście na tyle żądni przygód. Poniżej niej znajdowały się słowa: “Pozostań nienasycony. Pozostań nierozsądny.” Było to ich pożegnalne przesłanie na zakończenie projektu. Pozostań nienasycony. Pozostań nierozsądny. Zawsze sam sobie tego życzyłem. Teraz, gdy kończycie uczelnię by rozpocząć na nowo, życzę wam tego samego.
Stay Hungry. Stay Foolish.
(Steve Jobs, 12 czerwca 2005, Stanford University, tłumaczenie: Piotr Jaczewski)
Gra ciekawa, zgrany team i przytomny commander który jest najważniejszy - decyduje o zwycięstwie. Gdy przez pierwsze 5 minut rozgrywki da ciała/nie będzie go - oznacza to w większości przypadków przegraną. Moim zdaniem warto wydać na nią pieniądze, czuć powiew świeżości w "gatunku". Mapy bardzo mi się podobają, widać że są przemyślane. To nie kolejny robiony taśmowo FPS. Póki co bardzo mało osób gra, mam wrażenie że później będzie tylko gorzej. Z drugiej strony gra w takiej małej społeczności ma swój urok.
Co się dzieje z branżą? Kiedyś były czasy media vs gracze, a teraz gracze sami stawiają przeciwko sobie. Boję się czytać komentarze, nawet gdyby były pod artykułem "jutro będzie padać" bo bym czytał co będzie chodziło w 60 klatkach, a co nie, i w jakiej rozdzielczości.
Nie mam szacunku do osób którzy nie wiedzą, że przed znakami interpunkcyjnymi nie daje się spacji. Tak, papierki na bezmózgowie są, rozumiem.
Dlaczego nie można porozmawiać normalnie, na poziomie? Zaledwie kilka osób zdało sobie sprawę właśnie z "Gdzie HD4200 do GF8800, gdzie HD5550 do 9800GTX? Przecież "rekomendowany" Radeon jest sporo słabszy od "minimalnego" GeForca". To jest dyskusja, zalążek, a nie obrzucanie się błotem.
Ja o Rage pomyślę gdy skończy mi się lista tytułów które czekają w kolejce.
[14]
Lepiej bym tego nie ujął.
Brednie o PL wersji językowej Fallout:NV tutaj: https://www.gry-online.pl/newsroom/metro-2033-na-steam-za-10-zlotych/komentarze/zdf0f1
Po tym jak naciąłem się na promocję Fallout NV który wg opisu GOL-a miał być w polskiej wersji językowej wolę sprawdzać wszystko dziesięć razy i nie wierzyć szanownym redaktorom na słowo.
Metro 2033 się ściąga.
@realsolo
Nie warto pisać komentarzy, i tak obrzucą Cię błotem. Niezależnie ile masz lat. Trolli się namnożyło, nic nie poradzisz.
Mi osobiście marzy się GTA w klimatach Vice City.
Boję czytać te komentarze. Stacraft 2 nie kosztował 100 milionów, mówili o tym w wywiadzie.
Dziwi mnie brak wersji na PS3, jednak cella tak łatwo nie jest zaprogramować, więc może i dobrze, że się za to nie biorą udając że potrafią. Wierzę, że Wiedźmin 2 sprzeda się na tyle dobrze, by wyszła trzecia część - i to bez wpadek przy premierze. Tego życzę posiadaczom wszystkich platform.
PS: TW2 przywodzi mi na myśl Two Worlds 2. Tylko mi?..
@Tuminure
Nie każdy chce mieć 5 różnych systemów cyfrowej dystrybucji na komputerze:)
"Natomiast gracze gotowi płacić co miesiąc abonament otrzymają dodatkowe materiały (np. nowe mapy) niedostępne dla ich bardziej skąpych kolegów. "
Chyba "mądrych"..
Mam wrażenie, że kolejna część Half-Life lub epizod wyjdzie gdy w Valve stwierdzą, że w TF2 nie można już nic dodać poza nowymi czapkami..
Bardzo ciekawy artykuł. Pamiętam pierwsze ujawnione screeny z Wiedźmina. Oj jak dawno to było..
Patrzę na te 3 DVD i zastanawiam się nad sensem dystrybucji cyfrowej. Pewnie w kolejnej generacji problem pojemności nośników zniknie.
Zobaczymy jak to wyjdzie w praktyce, ciekawe założenia. Lepiej aby gra wyszła gotowa niż byśmy rozpoczynając grę nie mieli nic do roboty np. z powodu małej ilości nudnych questów lub ich niedoboru.
"W tym tygodniu raczej nie będziemy mogli korzystać z PlayStation Store. Na konferencji firma zapewniała, że przywrócenie pełnej wersji usługi potrwa około miesiąca."
To jak będzie możliwe pobranie zawartości z PSN+? :) Będzie to mniej niż miesiąc.
Ładny gest, ale jeszcze większa wtopa, czekam na więcej szczegółów.
Do warstwy wizualnej bym się nie doczepił. Pasuje. Jedyny minus - loadingi, jednak najbardziej są odczuwalne na początku, później już nie występują tak często.
Mnie najbardziej rozbraja oficjalny polski komunikat, tłumaczony chyba przez google translate:)
spoiler start
Nasze zespoly pracuja na okragly zegar i uslugi zostana przywrócone tak szybko jak tylko to bedzie mozliwe.
spoiler stop
Całość wygląda ładnie, pasuje do siebie każdy element świata, nic nie odstaje jak magnesy na lodówce. Już niedługo:)
Oj będzie się działo. Mam nadzieję, że multi będzie bardziej dynamiczny względem U2.
Muszą wydać kontynuację. Muszą. TLJ oraz Dreamfall to czołówka moich ulubionych gier.
Cokolwiek robią to jeszcze troszkę minie zanim się dowiemy o tym, i jeszcze dłużej zanim dostaniemy.. Obym się mylił.
Tłumaczenie wiadomości:
Gratulacje Sony!
Od tego momentu organizacja Anonymous skupia na Was swą niepodzielną uwagę. Wasze działania prawne wymierzone w hakerów z naszych szeregów, GeoHota i Grafa_Chokolo, nie tylko nas zaalarmowały, lecz przede wszystkim, zostały uznane za niewybaczalny czyn.
Wpłynęliście na system sądowniczy, podejmując próbę ocenzurowania informacji dotyczących działania waszego sprzętu. Wasi klienci są przez Was prześladowani tylko z tego powodu, że dzielą się wiedzą jaką posiądą i polujecie na tych, którzy takowej poszukują. Tym sposobem, pogwałciliście prywatność tysięcy. Powodem były informacje, które oni chcieli przekazać światu za darmo. Informacje, które wy ukrywacie, ze względu na Waszą chciwość i chęć posiadania pełnej kontroli nad użytkownikami.
Doświadczycie więc gniewu Anonymous. Zobaczyliście gniazdo szerszeni i postanowiliście włożyć do niego swoje penisy. Dlatego też, doświadczycie konsekwencji swoich uczynków, w stylu Anonymous.
Wiedza jest darmowa.
My jesteśmy Anonymous.
My jesteśmy Legionem.
My nie wybaczamy.
My nie zapominamy.
Spodziewajcie się nas.
Faktem jest, że wczoraj PSN padło.
Nie bezpośrednio, ale w temaci: A co z premierą Free Realms na PS3? Opóźniona? Wydaje mi się, że powinna mieć premierę wczoraj.
Niestety nie było mi dane wypróbować dema Crysis 2.. Takie zachowanie zniechęca, teraz nie mam wątpliwości że nie kupię.
Wypełnia lukę w tym segmencie, i jest dobrą grą - więc można się dziwić dlaczego "tylko" tyle:)
Szkoda, że mody nie są obsługiwane. I tak dobrze, że Runic Games wydało Torchlight na konsole - pokazując tym samym, że można - wystarczy chcieć.
To nie jest zbyt dobry rok dla Sony. Jednak poczekamy co przyniesie jego dalsza część.
Szkoda, bo gra na podstawie serialu może mieć ogromny potencjał - który boję się, że zostanie zmarnowany.
Nie wiem czy inni użytkownicy byliby wdzięczni ale mi osobiście bardziej odpowiadałoby zestawienie nie alfabetycznie tylko wg platformy dystrybucji cyfrowej.
O, kolejna wojna pc vs konsole, a news o nowym silniku.. Eh.
Moim zdaniem najważniejsza jest dobra zabawa, a nie to czy konsola wyciągnie lepszą grafikę niż PC i odwrotnie.
Niewiele jest gier które społeczność kończy i szlifuje za twórców. Moim zdaniem sam Zew Prypeci jest dość dobry, a mod doda mu tylko swoistego uroku.
Ma rację. Jednak każdy lubi co innego. Czekam na podanie informacji o ich nowym projekcie.
Trudno mi uwierzyć by kolejne gry cieszyły się takim sukcesem jak Minecraft. Mimo tego trzymam kciuki.
[8][9]
Wyobraź sobie, że po zainstalowaniu 3.56 chciałem wymienić dysk. Powodzenia. Myślisz, że dlaczego wydali poprawione firmware nie oznaczając go inną wersją? Trudno przyznać się do błędu. Kiedyś nowsza wersja firmware była po to by dodać nową funkcję. Teraz ściągam coś tylko po to bo muszę. Nie róbmy przeliczników ile zajmuje ściągnięcie tego 170mb. Muszę. Dla samej zasady - wkurza mnie to. Ja muszę ściągnąć 3.56, a na CFW 3.55 piraci grali (czas przeszły) poprzez konfigurację DNS. Mówienie, że kupując coś zgadzam się na zasady jego użytkowania - jest tylko wynikiem sukcesu tych, którzy chcą bym tak myślał. Wiem, że filozofia dzięki której powstał projekt GNU przeczy temu co chcą nam wmówić. Jest mi ona bliższa (w kwestii podejścia do sprzętu) niż "zasady użytkowania". Chciałbym np nauczyć się architektury cella. Mogłem zrobić to pod linuksem którego oficjalnie zabrali lub próbować sił pod CFW. Można powiedzieć, że konsola jest tylko do grania. Fakt, tylko ktoś wcześniej reklamował jej inne atuty, prawda? Nie zamierzam rozpoczynać wojny, mam nadzieję że przedstawiłem mój punkt widzenia. Nie dla wszystkich moje ww. punkty to wady. I całe szczęście. Dla mnie one są dość dużymi. Osobiście byłbym za tym aby bany były za nielegalne kopie gier, nie za homebrew. Ale to tylko moje utopijne życzenie, podobnie jak odtwarzacz *.mkv. Koniec wywodu. Pozdrawiam tych którzy doceniają pracę włożoną w stworzenie gier.
Jeśli im się uda i wydadzą- będzie miło. "Exclusive dla PC" brzmi jak dla mnie egzotycznie:)
Ci którzy są po drugiej stronie barykady śmieją się i mają to w poważaniu. Kto cierpi? My, uczciwi gracze.
Moim zdaniem wygląda jak fanowska wizualizacja D3. Tak trudno uwierzyć, że tak wyglądało D3.
Nie powinno być źle z zalecanymi wymaganiami. Tyle premier interesujących mnie w tym roku że szok.
[3]
kaszanka9 nie trolluj. Gdybyś przeczytał dokładnie co napisał huqo - nie wierzę, że byś napisał to samo.
Mam nadzieję, że będę mógł zagrać w Dark Souls. Czasem trudniejszy tytuł się również przydaje.
Szkoda jeśli nie można postawić swojego serwera do Necrovision. Myślę, że to przedłużyłoby życie gry, i nikt nie poczułby się pokrzywdzony jeśliby chciał zagrać ze znajomymi.
Widziałem jak padł gracz-boot krzyczący w Orgrimmarze na jakiem www można kupić gold. Po chwili zginął w środku miasta, chociaż nikt go nie atakował - nie ma to jak niewidzialny GM-ninja:) W miejscu gdzie stał było już ileś szkieletów więc nie był to pierwszy raz. Innym razem wysłałem ticket z informacją o próbie wyłudzenia danych do konta - spam w stylu /w "zaloguj się na tej WWW a dostaniesz peta" i dostałem odpowiedź że spammer już dostał bana.
Świetna wiadomość dotycząca modów na konsoli. Szkoda, że użytkownicy Xboxa będą musieli pewnie zapłacić za nie, podobnie jak za DLC do gier Valve.
"To nie wszystkie atrakcje, bo każdy nabywca gry na PS3 będzie mógł za darmo odblokować ją także na komputerach w wersji Steam Play (PC/Mac), o ile posiada konto Steam."
Pomyślałem o tym tuż po ogłoszeniu Portal 2 na E3. Brawo!
Widzę, że nie tylko ja to zauważyłem.
[14] A.l.e.X trudno się z Tobą nie zgodzić. Te czasy za patcha 1.12..
[45]
Jeśli już uproszczenia będą na konsoli, to mam nadzieję, że wersja PC będzie taka jak poprzednia.
Nikt nie powiedział, że w Stalkerze na konsoli musi być auto aim:)
Pożyjemy, zobaczymy.
Nie mogę się doczekać. Mam nadzieję, że wersje konsolowe nie będą uproszczone względem PC.
@Maciek „Czarny” Kozłowski
Mam pytanie: a gdzie Autor zaklasyfikowałby serię Hearts of Iron?
Play daje PS3 więc Plus musiał iść do Microsoftu:) To kiedy telewizor do abonamentu?
Moim zdaniem jest to bardzo krótki czas. Zbyt krótki. Mam nadzieję, że będzie możliwa rozrywka przez więcej godzin.
Najczęściej z powodu modernizacji sprzętu. Wymiana sprzętu wśród graczy jest nieunikniona.
Liczę jedynie na to, że Diablo III wyjdzie w przyszłym roku i nie będzie mi klatkować :)
Dla mnie Serious Sam to klasyka sama w sobie. Trzeba pamiętać, że był przed Painkillerem:) Gdy wyszedł zadziwiał możliwościami silnika (m. in. liczba przeciwników jednocześnie na ekranie). Wierzę w Croteam, wierzę że się nie zawiodę.
Jedno trzeba przyznać: kreatywny programista mający pomysł i talent, a na dodatek znający się trochę na biznesie (lub mający olej w głowie) - głodny chodzić nie będzie;)
Zawsze znajdą się maruderzy. Myślę, że należy się cieszyć z tego że wychodzą łatki i są darmowe, a twórcy dbają o swoje dzieło.
Mam nadzieję, że nowy MMO będzie przełomem niezależnie w jakim uniwersum zostanie osadzony. Wierzę, że Blizzard nie zawiedzie.
Wierzę, że gdyby twórcy mieli i większy budżet i więcej czasu - mielibyśmy o wiele lepszą grę. Mam nadzieję, że zyskane podczas produkcji doświadczenie zaowocuje kolejnymi produkcjami, w które będzie można grać z przyjemnością. U nas Chopin nie jest tak popularny jak w Japonii - myślę że gra ma tam dużą szansę.
Najbardziej podobają mi się komentarze osób które pewnie nie mają nawet możliwości płatności kartą online. Nie podoba się - nie kupię.
Akcja bardzo mi się podoba, zwłaszcza że daje do wyboru możliwość podziału kwoty: na cele charytatywne, oraz ile dla twórców. Oby było więcej takich akcji.
To miłe, że są ludzie którzy robią takie rzeczy. O wiele bardziej ucieszyłbym się jednak z kampanii single player.
Moim zdaniem grafika w Minecraft buduje większość klimatu. Dobrze, że można zmieniać tekstury co ucieszy tych, którym ona nie odpowiada.
Pewnie wynik ten zostanie przebity przez Diablo III, lub kolejny dodatek do WoW-a..
"Wszystko wskazuje na to, że posiadacze pecetów na razie muszą obejść się smakiem i nie ściągną obu dodatków. " To pierwsze DLC jest na płycie czy nie?:D
Szkoda, że TFU2 po części zawiodło.. Wolałbym drugą część z prawdziwego zdarzenia, a nie tylko wstęp do trzeciej.
Labiryntu Fauna bardzo mi się podobał.
Mam nadzieję, że gra będzie również dopracowana i zaskakująca.