Mając kilka sklepów internetowych do wyboru, klient najczęściej kieruje się ceną. Tymczasem Epic czy GOG wcale nie mają wyraźnie lepszych cen niż Steam - wyprzedaże tych samych tytułów odbywają się w innym czasie albo obniżona cena jest taka sama w różnych sklepach. Zależy to oczywiście od wydawców poszczególnych gier, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by sklep umówił się na niższą niż na Steam cenie. Na Steam dostępne jest cały mainstream i to w konkurencyjnych cenach względem innych sklepów, więc w najważniejszej kategorii - cenowej nikt nie zdołał podjąć wyzwania. Rozdawnictwo Epica zupełnie się nie sprawdziło jako strategia biznesowa, dodałem tam do biblioteki wiele tytułów, w które nigdy nie zagram, podobnie jak tysiące graczy na całym świecie. Prezentów jest zbyt wiele - ci, którzy w nie grają, nie wydają dużo pieniędzy na platformie, gdyż stale mają w co grać. Z kolei GOG wyklucza zbyt wiele tytułów polityką DRM-free, to sklep tylko dla tytułów, których nigdzie indziej nie ma. Tyle że spora część uznanej klasyki dostała remastery i remake'i dostępne w innych sklepach.
Do obsługi chmury nadal potrzebny jest sprzęt i przez wiele lat rozwiązanie typu Geforce Now będzie wybierane tylko przez część rynku - ludzi, którym nie przeszkadza dodatkowe opóźnienie i możliwość utraty połączenia.
Jacek Mikołajczak był świetny w Gothicu, ponieważ zagrał Bezimiennego jak czarny charakter. Szczególnie w drugiej części, Bezimienny jest pewny siebie, odpowiada ripostami, sprawia wrażenie cwanego kryminalisty. Jest to w kontrze do szlachetnych czynów bohatera, który ratuje najpierw kolonię karną, a potem Khorinis przed zagładą. Z drugiej strony do premiery minie 25 lat, więc głosy oryginalnych aktorów postarzały się i będą mniej pasowały do tych samych postaci. Nie mogło być jednak innej decyzji, niż zatrudnienie możliwie tej samej obsady. Gothica Remake z wyróżniających się głosów nie dożył Andrzej Tomecki, jednak jego najważniejszą rolą w serii był kapitan Greg z Nocy Kruka.
Z patchem Union Gothic działa bezproblemowo nawet na nowym systemie. Gra znów budzi zainteresowanie, bo szykowany jest remake, który z pewnością będzie bardzo różny od oryginału. Z tym ostatnim wciąż warto się zapoznać, dziś już nie robi się takich etapów jak Świątynia Śniącego. Elementy takie jak walka, handel, zbieranie i oddawanie zadań, interakcje z otoczeniem - wszystko to jest zaskakująco funkcjonalne. Niewielkie studio robiło swoją pierwszą grę i wyszedł im wyróżniający się tytuł.
Najgorsze, że nie obniżyli poziomu trudności. Może nie jest to zbyt trudna gra, ale bardzo frustrująca, kiedy wraca się po paru latach i przegrywa z AI. Zamiast przeskakiwać na coraz wyższe poziomy między misjami, trzeba się męczyć z jednym i tym samym scenariuszem raz za razem.
Bethesda powinna wydać nowy dodatek DLC do Special Edition, działający tylko z nią. Wtedy ci, którzy grali w Skyrima na poprzedniej generacji konsol mieliby dobry powód, żeby drugi raz kupić tę samą grę. Fanów marki nie brakuje, ta reedycja to raczej "skok na kasę" i udałby się jeszcze lepiej, gdyby poza teksturami był jakiś dodatkowy content jako płatny dodatek. W przypadku PC nie da się wiele zrobić, bo była już Legendary Edition i wielu odbiorców to odświeżenie klasyka nie znajdzie. Ale konsole z DLC byłyby celnym strzałem
Ciekawe, dlaczego wraz z filmem nie wychodzi nowa odsłona Asssassin's Creed z podobną fabułą. Teraz co prawda rzadko powstają gry na licencji filmowej, ale w przypadku nowej historii w uniwersum opartym na grach aż prosi się o to, żeby była rozwinięta i dopowiedziana właśnie przez kolejny tytuł. Ubisoft mógł upiec dwie pieczenie na jednym ogniu, wystarczyło zapewnić jakieś rozwinięcie fabuły w grze i sprzedaż byłaby dobra, mogli zrobić niekoniecznie AAA, tylko coś jak Rogue albo Liberation.
Problem z kickstarterem jest taki, iż wiele osób traktuje zebrane pieniądze jako honorarium za pracę, której jeszcze nie wykonali i potem robią cokolwiek nienadające się do sprzedaży czy gry. Najgorsze jest właśnie to, iż twórcy nie wykorzystują tego, co dostają od ludzi na rozwój projektu tylko "przejadają" uznając, że za ich czas należy się zapłata, niezależnie od tego, jak marny jest ich twór.
Kolejny nawyk tworzą MMORPGi, zawsze staram się podnieść poziom postaci tak, by robić questy mające możliwie najniższy sugerowany level, wystarczy naciąć się kilka razy na zadania z wymagającymi bossami i potem zostaje nawyk, że warto podejść na najwyższym możliwym poziomie, kiedy jeszcze za quest dostaje się doświadczenie. Efekt jest taki, że gra się szybciej nudzi, bo nie stanowi wyzwania.
Voronwe -> Ale czy istnieje wersja działająca z polską wersją gry? Wielokrotnie już czytałem, iż przynajmniej ostatnia wersja nie współpracuje z obcymi wersjami językowymi, a chyba wielu graczom zależy na zachowaniu ich narodowego języka. Nie jestem zorientowany w temacie, czy istnieje zatem modyfikacja, która działa niezależnie od wersji językowej?
Gra, na którą czekałem, a tu nagle wyjście na PC staje pod wielkim znakiem zapytania. Wielka szkoda, choćby model jazdy miał być niedopracowany, świetnie byłoby pojeździć modelami Ferrari na torach. Miejmy nadzieję, że jeszcze zmienią zdanie choćby dla niewielkiego grona osób, które zakupiłyby ten tytuł.
Nie zapominajmy, iż Milestone "wykosztowało się" na licencję Rajdowych Mistrzostw Świata. W sytuacji, gdy nie ma transmisji w Polsce, to wręcz jedyna szansa, aby zapoznać się z kolejnym sezonem. Mam nadzieję na WRC 4 z Volkswagenem w roli głównej. Cieszy polskie wydanie, co świadczy, iż z popularnością motorsportu w Kraju Nadwiślańskim nie jest jeszcze źle.
@patrylux14
To est bardzo dobre pytanie. Bardzo lubię klimat legend arturiańskich, toteż obie części króla Artura od NeoCore Games bardzo przypadły mi do gustu. Brak polskiego wydania Fallen Champions naprawdę trudno przeboleć. Wiadomo coś na temat spolszczenia?
Ósmy Total War, już czekam z niecierpliwością ;) Tej gry zwyczajnie nie można zepsuć, już sam materiał historyczny jest o wiele lepszy niż w przypadku Shoguna II. Gra poza Europą jakoś nie przekonała, niektórzy powiedzą, że nie wypaliła, więc jest się z czego cieszyć, lecz niestety seria zapętla się. Był dwa Medievale, Shoguny, a teraz Rome, Empire i Napoleon też były bardzo podobne, więc co dalej? Empire 2 czy Medieval 3? Bardzo chciałbym, żeby Creative Assembly zaskoczyło czymś nowym.
Najlepsza część serii. Oczywiście, duży skok jakościowy został dokonany szczególnie pomiędzy Medievalem II a Empire, lecz tutaj kosmetyczne zmiany względem poprzedniczki uczyniły tę grę jeszcze lepszą. Przede wszystkim - uzupełnianie jednostek i lepszy podział Europy na prowincje. Ponadto lepsze zoptymalizowanie siły kawalerii oraz armat. Szkoda jedynie, że nie ma więcej regionów i więcej grywalnych frakcji, bowiem chciałoby się grać bez końca, ale i tak będę jeszcze wracał do NTW przez lata.
Epicka gra. Od jej czasów nie spotkałem tak świetnej RTS. Już dwójka prezentowała świetny poziom, ale tutaj to prawdziwy ideał. Grafika, łatwiejsze pozyskiwanie surowców, ciekawa kampania, a przede wszystkim wspaniały historyczny okres XVII - XVIII wiek. Polecam wszystkim, gdyż gra wciąż się nie zestarzała (przynajmniej ja tego nie zauważam) i nie jest zbyt skomplikowana. I pomyśleć, iż mimo takiej wspaniałej trylogii Ensemble Studios upadło, a po AoE pozostało tylko przeciętne Online...