Niestety spadek jakości między pierwszą częścią. Generalnie chyba wszystkie bolączki tej gry zostały opisane przez innych. Mnie denerwowała Freja i jej dialogi obrażonej dziewczynki. Już czasami jej słuchać nie mogłem. Muzyka, grafika top. Fabuła ogólnie jest spoko ma po prostu swoje słabsze momenty. Jak dla mnie gra jest nadal bardzo dobra.
Dodatek jest imponujący. Zaskoczyła mnie długość dodatku (na+). Świetne uwieńczenie historii podstawki. Ja bawiłem się świetnie. Prawie uroniłem łezkę przy spotkaniu pod "drzewem przyjaźni".
Gra Bardzo przypomina mi Sekiro jeżeli chodzi o wygląd niektórych przeciwników i dźwięki.
Z ostatnich asasynów najbardziej zapamiętałem "Origins" i był naprawdę spoko. Tutaj rzeczą która testowała moją cierpliwość był szeroko pojęty parkour. Względem poprzednich częśći naprawdę skopana mechanika która psuła całą rozgrywkę.
To moja pierwsza gra turowa w jaka grałem. Bardzo mi się podobała jednak napiszę tylko o minusach które mi psuły rozgrywkę. Dużo racji ma
Super gierka jednak jedyna rzecz która mi naprawdę psuła zabawę to rozgrywka z kamerą z lotu ptaka.
XXDDDD
Nie wyśmiewam tego, że "Lies of P" Ci się nie podobało tylko to, że gra ci się nie podobała i grasz w kontynuacje.
"Nie lubię jajek ale na kolację może będą mi smakować"
XXDDD
Masz rację, że był intuicyjny i w wielu przypadkach to działało ale czasami na budynkach były różne gzymsy których po prostu nie można było się złapać i albo się ześlizgiwałem po ścianie, a jak drugi raz mnie cofało do poprzedniego zapisu to przy ponownym kliknięciu się odbijałem od ściany i wtedy głupiałem czy żeby się chwycić należy ponownie kliknąć skok czy nie. Ta mechanika szczególnie dała mi w kość na samym końcu gdzie musimy uciekać przed ząbiakami i wspinamy się do walki finałowej po budynku.
i Jak się okazało jest możliwośc szybkiej podróży. Jak rozwiniesz na max którakolwiek powłokę będziesz mógł kupić złotą maskę za przebłyski która umożliwia teleportacje między wszystkimi lokacjami.
Gra jest oryginalna pod kilkoma względami. Ja grałem powłoką łotrzyka z krótkim mieczem. Parowania w ogóle nie używałem (myślę, że ta mechanika jest dla ciężkich powłok). Każda lokacja ma swój głęboki klimat. Bosowie nie są zbyt wymagający ale oryginalni. Bardzo przyjemnie spędzony czas. Jak na pierwszą gre tego studia to zajebiście im to wyszło. Mam nadziję, że będzie 2.
DO leczenia masz gryby i chyba pieczone szczury.
Oczywiście, że tutaj tez każdyt bos ma swoje kombo po którym zadajesz cios lub dwa po czym robisz unik. Tak samo jak soulsy. Bosowie są cieńcy jak barszcz i nie pisze tego bo jestem kozakiem. Podstawa to znaleźć dla siebie ulubioną powłokę i broń i to maksować. Ja brałem krótkim mieczem i powłoką łotrzyka. Nie może być szybkiej podróży bo jednak lokacje nie sa aż takie wielkie, a żeby farmić tran do ulepszania to trzeba zabijać. Dziwny to jest twój komentarz. Zamiast zgłębić grę to wypłakałes się w komentarzu.
Zgadzam się z tym co napisał NewGravedigger. Dla mnie było dziwne to, że jak moja postać obrywała albo ginęła to nie wydawała żadnych odgłosów. Miałem wrażenie jakby brakowało jakiejś ścieżki dźwiękowej. Jak postać ginie to po prostu przewraca się na ziemie jak jakaś kukiełka. Pierwszy boss fajnie wygląda jak wstaje i pierwszy raz go widzimy ale potem już patrzyłem tylko na jego nogi. Grafika 5/10. Wystarczy zbliżyć się do granicy gdzie nie możemy juz wejść i zobaczymy trójkątne wydmy. Widać, że zabrakło pomysłu i chyba czasu na to jak przedstawić świat poza mapą gdzie nie mamy wstępu.
Przejście gry było męczarnią. Jeżeli chodzi o fabułę to pomysł był naprawdę dobry ale sposób w jaki została "podana" jest kuriozalny. Przykład: Chłopak z którym przeprowadzamy 3 krótkie dialogi nagle staje się naszym najlepszym przyjacielem.. Dialogi są czasami śmieszne i wkurzające co w połączeniu z dubbingiem jest jakimś koszmarem. Cały parkour jest strasznie irytujący. Nawet na koniec gry nie wiedziałem czy żeby chwycić się czegoś należy ponownie wcisnąć klawisz skoku czy nic nie robić co skutkowało tym, że albo się odbijałem od ściany albo akurat tego parapetu nie można się było złapać co skutkowało upadkami. Na finałowej walce się po prostu zawiodłem. Generalnie poczułem ogromną ulgę jak ją przeszedlłem. Do drugiej części na pewno nie będę podchodził.
Chyba trochę się rozpędziłeś z tą grą dekady xD To, że się zachłysnąłeś tą grą to twoja sprawa.
Bardzo przyjemnie spędzony czas. Gra nie jest rozbudowana. Zastanawiałem się czy napisać, że nie ma w grze znajdziek ale coś można znaleźć ale jest tego tak mało, że równie dobrze można by było napisać, że tego nie ma. Jak zawsze w grach od FS gramy niemym protagonistom i odsłuchujemy monologi. Walki przyjemne, bosowie zróżnicowani i wymagający. Misje ciekawe. Muzyka i przedstawiony świat też bardzo fajne. Jedyne czego mi brakuje to tego, żebym mógł bardziej zagłębić się w fabułę i poznać bardziej bohatera. Polecam.
Żeby na tą konsole było jeszcze chociaż kilka nowych gier, a nie odgrzewanych kotletów.. Na początku nie kupiłem na premierę ps5 i borykałem się ze słabą dostępnością ale z biegiem czasu jak obserwowałem co się dzieje w koło tej konsoli i świecie gier to miałem coraz większe wątpliwości z zakupem i dochodzę do wniosku, że jednak dobrze się stało. Na pierwszą konsolę kupił bym PS5/PS5 Pro ale nie widzę sensu przesiadania się z 4 na 5..
Ukończyłem główny wątek fabularny, zabiłem wszystkich czcicieli i zapieczętowałem atlantydę i mam dosyć. Świat jest piękny, główny wątek fabularny też niezły ale niektóre rzeczy doprowadzają do szewskiej pasji.
1. Misje poboczne to koszmar. Przykład: dostaliśmy zlecenie na eskortowanie olimpijczyka ale zanim to zrobimy musimy iść w uj daleko do sklepu po olejek żeby mógł nasmarować swoje muskuły. W sklepie okazuje się, że nie ma właściciela, a sprzedawca nie da nam tego olejku i musimy zapierniczać jeszcze większy kawał żeby go znaleźć i na końcu jeszcze musimy wrócić. I tak z każdą mijsą - idź gdzieś, zabij kogoś/zabierz coś i wróć.
2. kompletnie bez sensu i bezużyteczny rozwój wyposażenia. Można w ogóle tego nie robić i czekać, aż sami znajdziemy coś lepszego z lepszymi statystykami.
3. Mimika twarzy. CIężko napisac coś pozytywnego w tym temacie.
4. Jak wejdziemy koniem na jakąś głębsza wodę to nas zrzuci. Bez sensu.
5. Żeby znaleźć jakikolwiek cel misji musimy użyć naszego orła. Następny bezsens. Jak już idziemy do jakiegoś sklepu to lokalizacja od razu powinna być zaznaczona.
6. Nasz bohater w którymś momencie może zeskoczyć z największego szczytu zrobić dwa fikołki i wylądować bezpiecznie na nogach. Imponujące.
7. Łuku w ogóle nie używałęm. Bezużyteczna broń.
8. Miałem wrażenie, że możemy z każdym tak poprowadzić dialog żeby się z nim przespać.
Po ukończeniu poczułem ulgę, że to koniec.
Ty jestes masochistą? Jeżeli podstawka Ciebie nudziła to po jakiego uja kupiłeś dlc. Zakładam, że po prostu przyszedłeś się wypłakać w komentarzu w ogóle nie grając w ER.
Dzięki za ten komentarz. Właśnie jestem na 15 godzinie i gram w to bo po prostu się zmuszam zwodzony opiniami, że gra jest jedną z najlepszych na ps4. Więc gram w to i czekam na ten efekt "WOW" ...i nic.. Ja tego nie czuje. Głowny bohater mnie strasznie irytuje. Zresztą bardzo trafnie go opisałeś i jak gra ma być prowadzona dalej w ten sposób to ja po prostu odpuszczam.
Spędziłem w niej około 10H. Gra nie jest dla mnie. Dla mnie to ta gra powinna być filmem, serialem albo książką. Odrzuciło mnie czytanie wszystkich tekstów. Przez te 10H co mogę stwierdzić:
1. Fabuła jest bardzo dobra. Przez te 10h czułem, że wszystko fajnie się klei i jest oryginalne. 10/10
2. Graficznie dla mnie 2/10
3 Grałem na PS4 i sterowanie mnie irytowało. Jak już ktoś chce w to grać to lepiej za pomocą myszki. 3/10
4. Muzyka - każdy ma inny gust. 5/10
Skończyłem z 329 lvl i platyną. Gra jest naprawdę dobra ale łatwo się zniechęcić. Jak już wyczuje się ataki bosów to idzie jak po maśle. Pierwsze przejście najtrudniejsze, drugie i trzecie to po prostu przebiegłem przez grę i tylko na chwilę zatrzymywałem się na bezimiennej marionetce ale jest na to również sposób. Pierwsza fazę musimy poradzić sobie z nią tradycyjnie, a w drugiej po prostu ją zarzucamy kulami, bombami itp.. Ostatnia lokacja jest najdłuższa, najnudniejsza i bardzo słabą muzyką. Ja grałem z szablą tancerki i ręką legionu tą z tarczą lub wyrzutnią rakiet. Czekam na rozszerzenie :)
Spędziłem w niej około 10H. Gra nie jest dla mnie. Dla mnie to ta gra powinna być filmem, serialem albo książką. Odrzuciło mnie czytanie wszystkich tekstów. Przez te 10H co mogę stwierdzić:
1. Fabuła jest bardzo dobra. Przez te 10h czułem, że wszystko fajnie się klei i jest oryginalne. 10/10
2. Graficznie dla mnie 2/10
3 Grałem na PS4 i sterowanie mnie irytowało. Jak już ktoś chce w to grać to lepiej za pomocą myszki. 3/10
4. Muzyka - każdy ma inny gust. 5/10
GreedyG ale z Ciebie smutny gość xd Nie tyle co nie widzę sensu na dyskusję z Tobą ale boję się, że i mi się udzieli to marudzenie i narzekanie. xd
Pisze to gościu który na temat fabuły GoW'a napisał, że "zawodzi". Znajdź sobie jakieś zajęcie, wyjdź na dwór może przytrafi ci się coś fajnego, ochłoń czy coś...
Gra bardzo dobra. Jak ktoś lubi klimaty samurajów ze świetną muzyką i pięknymi widokami to myślę, że warto. Fabuła oczywiście też bardzo dobra.
Mam 48 lvl i jestem w 5 rozdziale. Co mogę napisać o grze to, że bardzo dużo czerpali z bloodborne. Szczególnie jeżeli przemierza się miasto Krat. Budynki, pory dnia, npc, dialogi z npc, poboczne zadania (np. Chłopiec Toma z okna i zadanie związane z wyrobionym gwizdkiem) co chwile łapałem się na tym, że miałem wrażenie jakbym przemierzał świat bloodborne. Co mnie denerwuje to pułapki w formie zapadającej sie podłogi czy różnego rodzaju kładek. Gra bardzo mi się podoba i gram w to tak aby wszystko odkrywać i czytać opisy/listy.
Na 5 rozdziale odinstalowałem grę bo dla mnie to po prostu była agonia. Rozpoczynając od dubbingu który po prostu mnie drażnił i brzmiał jakby hindusi znający j. angielski podkładali głos. Druga sprawa to zachowania głownych bohaterów które były czasami takie głupie i nieprzemyślane razem z dialogami, że po prostu mi ręce opadały co spowodowało, że gra mnie irytowała i nudziła. Nie wiem dla kogo jest ta gra bo sceny brutalności nie pozwalają w nią grac młodszym, a z drugiej strony wkurzałem się za każdym razem jak Hugo miał coś do powiedzenia. Grafika fajna i historia spoko ale podana w taki sposób, że mnie odrzuciło.
Świetna gra. Fabuła mnie totalnie wciągnęła i szukałem wszystkich dzienników/katek itp. Muzyka tez bardzo dobra i oryginalna. Nie jest trudna, jump scary były może dwa razy ale za to jest ten niepowtarzalny klimat grozy od samogo poczatku. Polecam.
Gra na raz. Widać, że zabrakło twórcom wyobraźni jak przedstawić finałowe walki z Brodym i Hoytem i bardzo się zawiodłem na tych walkach. Z Brodym walczymy na latającym chodniku na czarnym tle biegnąc cały czas do przodu, a z Hoytem na latającym Kwadracie w kosmosie. Historia postaci pobocznych nie istnieje co prowadzi do tego, że fabuła jest na granicy określenia średnia/słaba. Generalnie podchodząc do gry spodziewałem się czegoś dużo lepszego, a widząc końcowe napisy wiedziałem, że następnego dnia już nie będę o niej pamietać.
Jestem starszym graczem i gra po prostu nie jest dla mnie. Nie ma mowy tutaj o brutalności, powtarzający się przeciwnicy w "próbach" i co najbardziej mnie męczyło i wkurzało to ekran ładowania nawet przy przechodzeniu do kolejnego pomieszczenia. Sama walka z przeciwnikami bardzo łatwa, świat bardzo mi się podobał i generalnie widać, że gra zrobiona dla młodszego pokolenia.
Na DIablo czekałem z zakupem bo przez to co sie działo przed premierom zapaliła mi się pomarańczowa lampka to mam nadzieję, że w przypadku PoE2 tego nie będzie. Mam głoda na dobrego hack'n'shash :)
Jest to moja trzecia gra od fromsoftware. Przed DS3 grałem w bloodborne. Obie gry dzieli rok różnicy w premierze i chociaż DS3 jest młodsze to jeżeli chodzi o samą grafikę to jest jakaś masakra. Grając w DS3 mam wrażenie jakby obie gry różniło 5 lat różnicy. Bloodborne jest dużo ładniejszą grą i nie chodzi mi o sam klimat tylko stan graficzny.. Graficznie DS3 jest bliżej do DS2 niż do bloodborne. Jakis czas temu próbowałem zacząć grać DS2 ale sie od niej odbiłem z powodu grafiki.
Jak ktoś nie wie po co było mobilne immortal ze sklepikiem przed premierom d4 jest imbecylem.
Gościu jest chyba z blizzarda xd nie zdziwiłbym się jakby te wszystkie artykuły były sponsorowane. xd Nie pamiętam aby inna gra miała tyle newsów.
Jak dla mnie diablo skończyło się na drugiej części. Poniekąd widać to po ocenie gry przez graczy. Nie uważam, że straciłem pieniądze kupując ta gierkę bo w końcu pograłem dwa tygodnie ale już odinstalowałem. Mnie nie porwała. W mojej ocenie PoE jest lepsze niż D4.
Straszny średniak. Fabuła nudzi. Dialogi postaci są czasami żenujące i sztywne (pisze o polskim dubbingu). Grę można śmiało przejść wystrzeliwując tylko kilka razy z silverballerów. Grafika chyba spoko jak na tamten rok.
Nie jestem specem od konsol i nigdy nie miałem abonamentu PlayStation dlatego powiedzcie mi czy żeby pograć z kimś w Diablo 4 przez internet będę musiał mieć abonament czy wystarczy połączenie z internetem?
1. Grafikę oceniam na 0/10. Gra z 2017, a wygląda jak 2010 albo starsza. Można porównać do Horizon: Zero Dawn i ta gra wygląda jak z innej epoki.
2. Ilość śmieci wypadających z trupów jest zatrważająca, a co za tym idzie ciągłe zaglądanie do ekwipunku. Po jakimś czasie skończyłem tam zaglądać. Tragedia.
3. Powtarzalność potworów / wiosek / jaskiń. Nuda.
4. Uwielbiam kulturę samurai ale tutaj fabuła jakoś mnie nie porwała.
Grę porzuciłem w jakiejś połowie.
Świetna grafika, lokacje, muzyka, fabuła. Już dawno nie wsiąkłem z żadną grę jak w Elden Ring. To moja druga gra od tego studia. Jedna rzecz która mi sie nie podobała to ostatni boss który przypominał wielkiego pełzającego kutonga, a nie boga.
Swoje lata już mam i to nie jest gra dla mnie. Gra raczej dla młodzieży gdzie rodzice jeszcze pilnują w co grają ich dzieci. 0 brutalności, głupie żarty i teksty. Mnie ta gra w ogóle nie porwała.
Wsteczna kompatybilność oznacza, że płyty z grami na PS4 będą działać na PS5? Czy, że żeby zagrać w grę z PS4 na PS5 będzie trzeba kupić płytę dedykowaną na PS5?
Oczekiwania-------------------9.0 / 10
Ocena ekspertów------------8.0 / 10
Ocena redakcji----------------7.5 / 10
Ocena czytelników--------4.3 / 10
Ktoś wie czy spolszczenie na stronie "spolszczenia4you" działa? Bo coś mi podpada ta strona. Kontaktu z właścicielami strony nie ma, a samo spolszczenie nie chce się pobrać i wyskakuje komunikat, że wystąpił jakiś błąd.
Może ktoś wie, gdzie mogę znaleźć albo ma spolszczenie do tej gry?
Czyli Uruchamiasz platformę "Uplay" Klikasz "gry" w lewym górnym rogu. Następnie klikasz na grę "Assassin's Creed Syndicate" i po lewej stronie pod instaluj wybierz "znajdź pliki na swoim komputerze". Wybierasz folder w którym zainstalowałeś grę na epic games, aktualizujesz grę i już. Nie trzeba instalowac gry dwa razy.
Czyli Uruchamiasz platformę "Uplay" Klikasz "gry" w lewym górnym rogu. Następnie klikasz na grę "Assassin's Creed Syndicate" i po lewej stronie pod instaluj wybierz "znajdź pliki na swoim komputerze". Wybierasz folder w którym zainstalowałeś grę na epic games, aktualizujesz grę i już. Nie trzeba instalowac gry dwa razy.
Witam. Mam groblem z rozszyfrowaniem blokowania ciosów w grze Metal Gear Rising: Revengeance na PC. Nie chodzi mi o parowanie tylko blokowanie. Męczę się z tym już około tygodnia,a w internecie nie ogę tego znaleźć. Z góry dziękuję za pomoc.
Ktoś wie albo pamięta jak blokowało się ciosy na PC?
Witam. Podczas premiery wystawiłem bardzo słabą ocenę tej grze bo po zaledwie 2h grania po prostu ją odinstalowałem. Tydzień temu zainstalowałem ją jeszcze raz i musze stwierdzić, że gra jest naprawdę dobra. Fabuła na sam koniec mnie trochę rozczarowała i czułem mały niedosyt ale sam gameplay jest bardzo dobry i przechodzenie kolejnych etapów sprawiało mi samą przyjemność. Na począten polecam wziąć wojownika albo kleryka i grać bronią dwuręczną. 9/10 Pozdrawiam.
Obie są świetnymi aktorkami jednak uważam, że Alicia sparwdzi sie w tej roli lepiej.
Dzięki za info. Generalnie kupuje gry własnie dla singla, ale tej raczej nie kupie. Widze, że stare dobre czasy minęły gdzie singiel przechodziło się kilka dni..
Hedrik też o tym pomyślałem jak zobaczyłem twój komentarz w odpowiedzi xD
Aro PL konsoli nie zmodernizujesz co odbije się na detalach w grze. PC sa dla tych co chcą wycisnąć max wszystkiego co oferuje gra i są bardziej "osobiste/indywidualne", a konsole raczej są robione pod zabawę ze znajomymi. Pod tym względem konsola nigdy nie będzie dorównywać PC'towi :) Pozdrawiam.
VanDust nie wiem po czym wywnioskowałeś, że ten komentarz był napisany do ciebie. Czytaj ze zrozumieniem.
hmm.. mam dziwne przeczucie, że grałem we więcej tytułów niż was 3 razem wziętych do "kupy" hehe ;) ... ale nie uważam tego za jakiś wyznacznik "zajebistości" czy "znawcy" bo widzę, że wy się za takich uważacie :) Mi sie podoba Wiedźmin i wbijam w was i wasze zdanie ( którego nie zauważyłem i nawet nie ma o czym podyskutować ). Pozdrawiam prawdziwych graczy, a nie spinaczy forumowych. :)
Dla mnie osobiście Wiedźmin 3 + DLC to najlepsza gra nie tylko wśród RPG wszech czasów.
Mam Cod'a oraz Titanfala 2 i jednak wybieram titanfala. Samej fabuły nie ma co porównywać bo titanfall bije coda na głowę.. Tylko 2 pierwsze misjem w CoD były dobre przy reszcie się męczyłem. A jeżeli chodzi o multi to po prostu lepiej się bawię :)
Ja raczej liczę na promocje starszych tytułów. Limbo i Cammandos 2 już mam :P Poza tym nikt wam nie da nowych gierek za 10 zł. Nie ma co narzekać. :P
Klimat 1 i 2 wojny światowej nigdy się nie znudzi graczom. Nie rozumiem parcia na wojny czasów współczesnych, a tym bardziej kosmos i statki kosmiczne. Jest tyle misji które można przenieść do gier. Osobiście chciałbym aby zrobili jeszcze raz misję z lądowaniem w Normandii tylko własnie z grafiką na miarę tych czasów ^^. Zresztą całą kampanię można oprzeć na tym oprzeć. Huh.. można nawet wydać całą serię o tej operacji.
Po 3 godz grania stwierdziłem, że nie ma sensu dalsza gra. Jak dla mnie gra okropnie toporna ( styl walki, poruszania się i wracanie się do tych samych lokacji). Może komuś sie spodoba ale mi kompletnie nie odpowiadają takie gry.
Konto zresetowałem żeby już niegdy nie móc wrócić do tej gry bo już wcześniej 4 razy ją odinstalowałem, a potem sobie mówiłem "zagram sobie 1/2 bitwy żeby zobaczyć co sie zmieniło albo grałem za namową kolegi" i grałem 10 albo więcej bitw, a po tej grze byłem po prostu sfrustrowany. Więc żeby całkowicie skończyć z ta grą zresetowałem konto i teraz gram w titanfala 2 i zajebiście sie przy tym bawię.. beż stresu i nerwów. Mam frajdę z gry. I o to chodzi.
Losowanie teamów jest powiązane z tym czy kupujesz złoto i premkę. Zacząłem grać z premką i złotem potem grałem bez kasy i była totalna różnica. Zreszta wystarczy sobie wziąć na chłopski rozum. Kogo WG będzie dopieszczać: tych co płacą sianko za premkę czy tych którzy nic nie płacą. Sam bym robił wszystko żeby ci gracze co mi płaca grało się lepiej i przyjemniej... żeby dalej rejestrować wpływ kasy na konto za wirtualne złoto ;)
Również jednym z powodów resetu konta WoT'cie byli właśnie tacy ludzie jak Ty. Na pierwszy rzut oka widać, że grasz w WoT'a i pewnie dopierdo wyszedłeś z bitwy żeby wyładować swoje emocje przez internet ;D. Strasznie sfrustrowany z ciebie człowiek. Zamiast wymienic argumenty wolisz obrazić :)
A swoją teorię opieram na doświadczeniu w grze i pieniążkach które wydałem choć mogłem je wydać na dużo lesze tytuły bo akkurat ta gra nie była ich warta. Ale jak to mówią człowiek uczy się na błedach.
Mogli by dać następną setkę czołgów i 5 nacji ale to nic nie da skoro samo to jak przydziela do teamów jest nieporozumieniem. Po 25 tys bitew mogę napisać: Kupowałem złoto + premkę = lepsze teamy i na 10 bitw 7 wygranych (średnie wn8 na poziomie 3000) przestałem kupować złoto i premkę = słabszy team i na 10 bitw czasami 3 wygrywałem(średnie wn8 1800). WG faworyzuje graczy z pękatym portfelem. Poza tym WoT jest strasznie irytujący. To jest jedyna gra w której straciłem tyle nerwów. Konto zresetowałem żeby mnie nie kusiło nigdy żeby wrócić do tej gry bo przecież chodzi o to żeby miło spędzieć czas i się fajnie bawić, a nie po 2 bitwach sie wkurw...
Popieram wcześniejsze komentarze. Gra kiedys była bardzo dobra. Teraz jest strasznie irytująca. Gra bez konta premium na tierach X mija się z celem. Nie dośc, że nie da się zarobić żeby chociaż naprawić czołg, to jest zauważalne, że w czasie gry na zwykłym koncie trafia się na team z widocznie gorszymi graczami lub czołgami z większym potęcjałem. Balans w tej grze jest kompletnie do dupy. I rozumiem, że można przegrać kilka bitw, czasami pod rząd ale nie z wynikiem 13:0. WG chyba "pomaga" graczom kupującym złoto aby grało im sie przyjemnie i kupowali więcej złota.
Jeżeli ktoś grał w poprzednia część i mu sie podobała to ta też się spodoba. Moim zdaniem gra kozacka... muzyka, grafika, fabuła - wszystko się trzyma kupy. Polecam.
Po grze w "Śródziemie: Cień Mordoru" kupiłem sobie tą grę... Zawiodłem się. Żadnej przyjemności z przechodzenia kolejnych bosów. W fabule za bardzo nie wiadomo o co chodzi. Nie przeszedłem tej gry bo szkoda mi było czasu i ją usunąłem po drugim bosie. Bardzo żałuję wydanych pieniędzy na ten tytuł.