2,4 miliona funtów? Wielkie mi halo, ogłoszą zrzutkę na stronie i zbiorą to wciągu tygodnia jak nie szybciej...
żebys sie nie zdzwil. teraz polowa userów podwinie ogon pod siebie i szybciutko zniknie z takiej strony, a juz na pewno nie bedzie zostawiała po sobie sladow płatnościami online... w cuda wierzysz? kolesie sie stawiali, kozaczyli w mailach do prawników, robili pośmiewisko, to ich koncerny up****liły na amen. miarka sie przebrała, jeśli w prawomocnym sie utrzyma wyrok. no chyba że tyle zarobili do tej pory na reklamach że będzie ich stać na tą karę - w co nie wierzę.
Zwycięstwo sprawiedliwości czy cios wymierzony w wolność człowieka? Zdecydujcie sami.
wolność czlowieka, hehe
a propos, czy piratebay hostowało poradniki do gier GOLa ? :)
Pogralem troche w tę grę w kumpla i chyba ten typ z Sony który mówił ze przez tą gre posiadacze X'a będą chcieli kupić w koncu PS3 musi zmienic dealera...
Gra wygląda ładnie, ale poza tym jest przeciętna i cholernie monotonna.
Myśle że to sygnał do konkretnej macdonaldyzacji gier jako rozrywki, na pewno w takiej formie jak prezentują ludzie z OnLive nie bedzie to produkt (po pierwszej weryfikacji przez rzeczywistość) dla koneserów grania ale dla tych wszsytkich ktorzy coś tam slyszeli o grach i moze by sprowali ale nie widza sensu kupowania konsoli i drogich gier. Oczywiście nie dostaną tego samego co tacy jak my, ale tez sobie pograją. Coś jak wyjście do opery i włączenie radia.
Więcej tutaj:
http://zagraceni.pl/onlive-nadchodzi-era-macgamingu
Odgrzewane kotlety na pecety generalnie wysoko. Mój szybki komentarz do wyników z perspektywy gracza konsolwego tutaj:
http://zagraceni.pl/pecetowa-jesien-sredniowiecza
mikmac - nie wiem co masz nie tak z łączem w domu, albo jak wygląda granie po wifi na PS3 ale ja jade na wifi do X360 od roku nonstop i nie mam zadnych problemow z graniem online, zadnych lagow, rozlaczen itd.
yazz - "mily darmowy dodatek do konsolki Sony."
no tak, wifi jest darmowym dodatkiem do konsoli sony, jak juz pogodzisz sie z faktem ze konsola jest o te pare stów droższa.
bo jesli stawiasz ja tam gdzie masz zasieg kabla z internetem to jest ci ten bajer zbędny a zaplacic musisz.
nic nie jest darmo na tym świecie, pamietaj.
ja nie mam nic przeciwko temu zeby zaplacic tą stówe rocznie za usługi live. dzieki temu moge grac, komunikowac sie z ludzmi, byc na bieżąco i miec gwarancje ze wujek bill ma z czego wylozyc hajs na Lost&Damned albo dodatki do Fallouta
Darmowy PSN robi jednak swoje.
taaa, robi. na przykład to:
Kiedy Bethesda ostatnio nie chciała wydać nawet łatki do wersji Fallout 3 na PLAYSTATION 3 miałem jeszcze złudzenia, że zrobią to później. Teraz nawet one się rozwiewają bo Pete Hines odpowiedzialny w firmie za marketing i PR jasno odpowiedział dziennikarzowi The Bitbag, Torrenceowi Daviesowi, że nie planują żadnego DLC dla konsoli Sony. Oznacza to ni mniej ni więcej, że kolejne dodatki będą się pojawiać jedynie na Xboxie 360 i PC.
polygamia.pl
noooooo, wypas. jak zwykle rockstar nie zawiodl.
oczywiscie pozostaje kwestia niedorozwinietych graczy, jacy czasem sie trafia na serwerze, ale z konkretna ekipa bedzie konkretna zabawa.
punkty gotowe, zassysam jak tylko sie pojawi. klimaty motocyklowych gangow niespecjalnie mnie kreca, ale poniewaz nie wiem czego sie spodziewac, moge - jak to czesto bywa - pozytywnie sie zaskoczyc
poza tym kreatywnosc i poczucie humoru kolesi z rockstar gwarantuje rozrywke na najwyzszym poziomie.
ciemek - "idioten-pytanie" to jest standard przy takich zabawach, to takie obejscie prawne zeby plebiscyt został zakwalifikowany jako "konkurs wiedzowy" a nie "loteria" na ktora trzeba miec specjalne zezwolenie ministerstwa finansow.
Winning Eleven: Pro Evolution Soccer 2009
Najnowsza odsłona serii, która zdołała zatrząść piłkarskim bastionem EA Sports.
chyba odwrotnie...
Ciekawy artykuł.
Dwie uwagi:
Największa walka rozegrała się jednak wśród strzelanin – tutaj obstawa była wyjątkowo silna i już samo załapanie się do nominacji można uznać za spory sukces. Gears of War 2, Resistance 2, Far Cry 2, Call of Duty 5, Crysis Warhead i wreszcie gra, która pogodziła ich wszystkich, czyli Left 4 Dead i wielki powrót Valve Software.
you are joking, right ?
Oczywiście, creme de la creme to właśnie produkcje dostępne na jedną platformę. Sony nie miało łatwego roku, ale ludzie, którzy kupili tę konsolę, nie powinni czuć się zawiedzeni. Do boju o miano najlepszej gry na PS3 roku 2008 stanęły trzy świetne tytuły – Metal Gear Solid IV, LittleBigPlanet i czwarta cześć Grand Theft Auto.
Z tego sformułowania wynika - jak dla mnie - ze GTA IV to exclusive na PS3.
FarCry2 jako "best writing" to jest po prostu koszmarnie kiepski dowcip.
Dodajmy, ze organizatorzy tez sie nie popisali na razie na swojej stronie bo widzimy, że wg nich:
Best Writing
The Best Writing Award recognizes the overall excellence of storytelling in a game - including, but not limited to, art direction, animation, modeling, character design, texture creation, and so on.
Oczywiście pytanie teraz czym sie rozni to od:
Best Visual Arts
The Best Visual Arts Award recognizes the overall excellence of visual art in a game - including, but not limited to, art direction, animation, modeling, character design, texture creation, and so on.
odpowiedź : pomylką webdesignera, ktory robil strone z nominacjami.
Nas szczescie klikajac w Best Writing dowiemy sie ze jest to :
The Writing award recognizes the overall excellence of writing in a game - including, but not limited to, story, plot construction, dialogue, branching narratives, etc.
No i w tym momencie FAR CRY 2 w tej kategorii to jest po prostu fucking JOKE...
Abstrahując od samego badania i metodologi zupełnie nie rozumiem rabanu jaki podnosicie. To że gracze mają zwiększoną skłonność do używek jest chyba logiczne. Po używki sięga się w poszukiwaniu zintensyfikowania doznań i wrażeń, podobnie jest z grami. Wasza teściowa pije herbate i ogląda Klan, wy walicie browara i tłuczecie w Gearsy.
Co w tym dziwnego ??
NXE - wchodzę do domu, przed wejściem jakiś facet wrzeszczy mi prosto do ucha że wyszło nowe demo a na wycieraczce leży 40 ulotek ze sklepu z rowerami, telewizorami, telefonami etc.
no to tez nie do konca tak, nie przesadzaj, na NXE nie masz reklam ubrań, perfum, komórek itd.
masz reklamy nowych gier, dodatkow, eventów gamingowych (tak, brawa za polszczyzne...), video blogów, trailerow - czyli rzeczy ktore interesuja potencjalnie gracza - a wiec coś między reklamą a contentem. biznesowo uwazam ze MS lepiej to rozgrywa, a gracze tez chyba nie narzekaja na kolorowy, uaktualniany codziennie dashboard, w dodatku tak zaprojektowany że bez klikania masz przegląd kilku pozycji w ramach jednego menu.
jesli sony chce liczyc zyski, to niech sie nauczy zarabiac najpierw. wczoraj bylem u ziomka ktory ma ps3 i serio - to jest dno jesli chodzi o umiejetnosc promowania contentu. szczegolnie w erze NXE. z jednej strony kolorowy panel reklamujacy wszystkie nowosci i dodatki, z drugiej czarny pusty dashboard z jakimis malymi ikonkami na srodku.
PS. jesli HOME zmienil sytuacje to odwolam to co napisalem.
A Blizzard puścił już info o nowym dodatku na 2009 ! Jaram sie!
http://www.theonion.com/content/video/warcraft_sequel_lets_gamers_play
Jakość dźwięku w iPodach jest średnia - wystarczy poczytać pisma/portale poświęcone Hi-Fi.
zajebisty argument... dla głuchoniemych.
To jest twoje zdanie, moje jest takie jak powyzej...
Spoko. Tylko dlaczego klawisze na klawiaturach są wklęsłe a nie wypukłe i dlaczego cyngiel w pistolecie jest wygięty w stronę w którą się pociąga? Bo tak jest ergonomiczniej.
A z jakiegos powodu Sony uważa że odwrotnie będzie wygodniej (mowa o gałkach i spustach na padzie do PS3)
Co do BD to przyjdzie wreszcie czas, ze DVD umrze (oby jak najszybciej) i wtedy PS3 sie przyda.
Wtedy to będziemy juz mieli nastepnego Xboxa 720 z napędem BD a w Tesco chińskie blurej plejery za 150 zl
i dziwny pad, a pad jak wiadomo jest podstawa dobrej zabawy - PS od zawsze mial genialnie zaprojektowane pady do swoich konsol.
śmiem twierdzić że pad od Xboxa jest duzo lepiej zaprojektowany i dużo lepszy w użyciu.
jednak Sony to jednak marka ;) Za marke trzeba się cenić :)
ProEvo to tez byla marka a teraz wszyscy jej wyznawcy których znam pocinaja w FIFĘ.
Marka marką, ale gracze patrza też na konretne cechy i możliwości. No i na cenę.
Playstation to nie iPod z którym sie lansujesz w metrze czy na ulicy. Nie sądze zeby bylo az tylu graczy czujących dyskomfort z posiadania tańszej konsoli w domu pod telewizorem, skoro działa tak samo jak ta droższa.
albz, chrees - ustalmy sobie pare moich subiektywnych OPINII dla jasnosci dyskusji:
Po pierwsze - nie twierdzę, że XBOX ma DUŻĄ przewagę w exclusivach. Jedna i druga konsola ma swoje mocne tytuły na wyłączność i dyskusja tutaj sprowadza się na poziom indywidualnych gustów i oczekiwań (Uncharted vs. Gearsy, Forza vs. GrandTurismo, Heave Rain vs. Alan Wake, itd).
Po drugie - twierdzę, ze Xbox miał i ma nadal dużo lepszą obsługe online. Być moze HOME coś zmienił, ale z tego co słysze to nie bardzo. Albz, uprzedzam - pamietam dyskusję o tym że tobie lista znajomych, acziwmenty, szybki dashbord z poziomu gry, statusy online itd NIE sa potrzebne - ok, ale MI się to bardzo podoba. A po dwóch tygodniach testowania PS3 miałem wrażenie ze ta konsola jest dużo mniej interaktywna i "unetowiona".
Po trzecie, stojąc w lutym tego roku przed ostatecznym wyborem jaką konsolę nowej generacji kupić wybrałem Xboxa. Zadecydowała głownie opinia uzytkowników-znajomych i fakt że wiekszość z nich juz takiego miała , co pozwalalo na wspolna gre. A dlaczego wiekszosc miała ?
Dlatego ze Xbox był tańszy.
I tyle, do tego sprowadza sie wlasnei ten artykul w CNN. Sony ciagle z czyms sie z spoznia z porownaniu z Xboxem - rok z premierą nextgena, caly czas z obniżką ceny, z nowym interfejsem - dlatego konkurencyjna konsola sprzedaje sie lepiej. Nie ma co tu dorabiać wielkiej filozofii do prostych praw rynku. Gry sa podobne, blu-ray nie ma takiego znaczenia dla graczy, Xbox wygrywa ceną i opcjami online. Tyle.
I w końcu po czwarte - mimo że uważam się za tzw. fanboja Xboxa (co przejawia sie głownie w tym, ze namawiam skutecznie innych znajomych do wyboru wlasnie tej platformy) to nie uwazam ze PS3 jest złą konsolą. Po prostu jako całość Xbox przekonuje mnie bardziej. Gdyby PS3 stanieje (na co na razie nie licze) to sobie nawet zakupie. ale ciśnienia nie mam na razie.
neozes, albz - "przełomowość" gry to kwestia indywidualnej oceny. ja wyraziłem swoje zdanie na temat Uncharted. Gra jest bardzo dobra, ale nie ma w niej nic o czym bym powiedział "WOOOW, no tego jeszcze nie było". Klimat troche z TombRaidera, system walki z Gearsów, grafika na pewno znakomita ale śmiem twierdzić że w tej materii Bioshock był dużo lepszy, tak samo GoW2.
Chrees - widocznie nie stac ich na oryginaly i sciagaja gry z neta...
Głupszego argumentu już nie mogłeś wymyśleć, co?
Nie rozumiem Twojego ironizowania.
Pytasz, to ci odpowiadam. A ty dorabiasz do tego morde.
Moze w innych firmach jest inaczej, ja ci pisze jak jest u nas. Oczywiście w godzinach pracy ludzie testują na takiej platformie na jakiej jest projekt, a robimy na wszystkim - od X, PS3, PS2, PC przez PSP, DSy i Wii. zalezy od zlecenia.
A wieczorem prywatnie większość wybiera Xboxa, co Ci poradze. Widocznie bardziej im odpowiada sprzęt i biblioteka. Btw, to są ich prywatne konsole, kupione za własne pieniądze, podobnie jak gry. Troche się mylisz w percepcji zawodu testera gier.
Co do Uncharted - jakoś z tego powodu nikt drugiej konsoli nie kupił. Jedyne co na razie może skłonić mnie i znajomych do tego kroku to ewentualnie Heavy Rain, ale na pewno będzie to ciężka decyzja przy tym poziomie cenowym. A sam Uncharted - jak juz powiedzialem, znakomita rozrywka, ale nic przelomowego.
Nie mówi się ? A o czym się mówi, 'we firmie mniędzy kolegami' ??
o grach na Xboxa. Na 13 czy 14 zawodowych testerów gier z całej europy z którymi miałem przyjemność pracować przez cały 2008 tylko jeden miał PS3. cała reszta prywatnie wybiera Xboxa i o grach na tą platformę gada się przy obiedzie - co oczywiście nie ma związku bezpośrednio z tematem, ale skoro pytasz...
opłaty za grę w sieci powodowały że box był i nadal jest droższa alternatywą
1. opłata nie opłaty
2. przynajmniej wszystko działa, można grać, gadać, ściągać i oglądać. no ale jak cie nie stać na 10 pln miesięcznie to sorry.
Uncharted; Drake's Fortune - skonczylem gre 5 razy, i na tym nie poprzestane
to naprawde nie masz chłopie chyba w co grać.
zagrałem raz, całkiem fajnie, ale tydzień później już o niej nie pamiętałem.
powiedzmy sobie szczerze, to nie jest tytuł z tej najwyższej półki o którym "się mówi".
dobra, solidna pierwsza liga, ale nie liga mistrzów, używając terminologi piłkarskiej
Niech chlopaki cwicza ostro na konsolach, to Wiedzmin 2 na PC bedzie lepszy :)
dobrze ze ten uśmieszek SMugg dodałes bo bym pomyślał przez sekunde że wierzysz w to co piszesz :)
jak sie sprzeda na konsole dobrze, to juz dwójki wersji na peceta nie zobaczysz :)
UWAGA !!!
Założyłem się z kumplem przed chwilą o paletę piwa, że ten wątek do obiadu (godzina 13.00 GMT+1) przekroczy 150 wpisów.
Błagam sfrustrowanych graczy pecetowych - nie pozwólcie umrzeć mi z pragnienia !
:)
dx9 ?
co to jest, jakas nowa konsola?
grunt że wyjdzie na x360
hehehe. spinajcie sie pecetowcy dalej...
Jak dla mnie takie wynalazki sa bez sensu bo majac xboxa czy cos podobnego wolalbym wogole nie grac w podrozy
No cóż, widocznie twoj mózg nie jest uzależniony od grania w taki sposób jak mój, który nie lubi być na bezczynnym "stand-by". Jesli jestem gdzieś gdzie nie mogę go czymkolwiek poza rozmyślaniem zająć, zagram na czymkolwiek popadnie.
Jesli gry dostarczają Ci rozrywki przede wszystkim na poziomie doznań estetycznych, to przenośne konsole nie są dla ciebie. Dla mnie w grach liczy sie przede wszystkim wysiłek intelektualny, rywalizacja z algorytmem, kreatywne myslenie itd.
Nie twierdze przy tym co jest lepsze a co gorsze, bo w domu mam xboxa i 46 cali full HD a PSP które kupiłem "na wakacje" faktycznie po tych wakacjach wylądowalo w szufladzie.
Natomiast ostatnio wygrałem w karty iPoda toucha, na którego pół służbowo-pół prywatnie ściągnąłem troche gier i przyznam że jest to naprawde zbawienie w podróży, gdzie dużo trzeba czekać, jezdzic, latać i nie zawsze można poczytać. Super sprawa, szczególnie jeśli lubisz gry typu tetris, bejewele itd.
Gdybym miał sie ustosunkowac do tej tezy, to owszem, gracze moga być najbardziej przywiazani do Xboxa, bo M$ umiejętnie ich do tej konsoli przywiązuje, podczas gdy Sony jest mocno z tyłu.
M$ potrafił wykreować narzędzia, dzieki ktorym buduje wokoł LIVE'a prawdziwe community i pozostaje w kontakcie z graczami, a to przeklada sie na większa sprzedaż gier. I naprawde jest tak - a wczesniej w to nie wierzylem - ze czasami włączam sobie konsole tylko po to zeby zobaczyc co nowego wyszlo, przejrzec demka, trailery, posluchac co Major Nelson pokazuje w swoim video blogu, sprawdzic kto z kumpli co ostatnio wrzuca na ruszt, ile ma punktow , itd.
Nie wiem jak to teraz wyglada na Sony, z tego co slyszalem ten caly HOME nadal w fazie tworzenia i dashboard tez chyba nie taki interaktywny ?
No ciekawe ilu z tych zapiekłych fanów PC-ta i Tej Drugiej Konsoli będzie twarda w swoich przekonaniach na tyle żeby cztery razy nie kliknąć myszką i wysłać zgłoszenia ;)
Coś jest po prostu wpisane w interes i nie powinno być brane pod uwagę, a jest. Komuś może się wydawać, że zarobi na tym kokosy, a nie zarobi nawet pestki.
Dokładnie tak, dlatego tez ja w tym watku polemizuje z redaktorem tego niusa, ktory pisze o przewrotności losu bo Epic mowi ze nie zrobi GOW2 na peceta przez piractow a piracka kopia wersji na X wlasnie wyciekla do sieci. Gdzie tu przewrotnosc? Pomiedzy tymi faktami nie ma zadnego zwiazku. Chlopaki wiedza ze nie zrobia kokosow na wersji PC wiec jej nie robia, ale to nie znaczy ze nie sa swiadomi faktu piracenia ich gier rowniez na konsole. Tyle ze mimo piractwa na konsoli nadal oplaca sie na nią robić gry, bo duzo wiecej jest ludzi ktorzy kupia oryginal na xboxa niz oryginal na peceta.
Przewrotnosc czy tez okazja do newsa to bedzie jesli Epic JEDNAK mimo wczesniejszego zarzekania sie zrobi wersje na PC.
A już naprawdę nieliczni będą jechać na nowych oryginałach...
Troche sie mylisz w ocenie, chociaz moja opinia tez opiera sie na szacunkach i generalnej obserwacji trendow i na jej poparcie nie mam twardych cyfer. Ale...
Moim zdaniem piractwo growe w najwiekszym stopniu dotyczy grupy graczy w wieku 16-25 lat. Sa to ludzie grający najintensywniej, mający na to stosunkowo najwięcej czasu i największą taką potrzebę (wiek dojrzewania, hormony, potrzeba rywalizacji, itd). Ludzie młodsi czyli dzieci dostają gry od rodziców, wiec z reguły są to oryginały, bo rodzice chcą mieć kontrole nad tym w co grają dzieciaki, więc sami zaopatrują je w gry. W wieku lat 15-16 jak podejrzewam dzieciaki sa juz w stanie ogarnąć same temat, wymykają się spod kontroli, poznają w gimnazjum nowych kolegów ktorzy pokazują jak mozna mieć wiecej gier i to za darmo.
Z koleji ludzie starsi 25 + maja coraz wiecej pieniedzy a coraz mniej czasu na granie bo sa zajeci wlasnym dorosłym zyciem. nie maja czasu na sciaganie z sieci, na kombinowanie, na jakies przeróbki i babranie sie z wypalaniem. grają mniej, kasy mają wiecej wiec po prostu przy okazji zakupów w markecie czy innym empiku wrzuca sobie raz czy dwa razy na miesiac jakas gre.
do tego dochodzi jeszcze kwestia średniej wieku gracza, preferencji co do platformy i ogolnego wzrostu liczby osob dla ktorych gry komputerowe sa hobby wymienianym na pierwszym miejscu.
podejrzewam ze ja osobiscie (rocznik 73) zaliczam sie do jednej z pierwszych naprawde wiekszych generacji graczy video, ktora zaczynala rosnac razem z grami - od gier na automatach we wczesnych latach 80-tych, przez pierwsze komputery osobiste w drugiej polowie 80's (świeta trojca zx spectrum, atari, commodore), przez pecety w latach 90's, by w koncu skonczyć wraz z nadejsciem nowego stulecia na konsolach, szczegolnie w ostatnich latach na nextgenach.
oczywiscie patrze na temat przez pryzmat moj i moich znajomych, ktorzy zarabiaja w miare dobrze i porzucili praktycznie granie na pecetach od paru lat, bo po 8-10 godzinach w pracy przy biurku i komputerze wzdrygaja sie na mysl ze kolejne 2-3 wolne godziny w domu mieliby spedzic grajac przy nastepnym komputerze (pomijam juz upgrade sprzetu, instalowanie gier, itd). ludzie tacy maja ochote poczuc po co pracuja caly tydzien, czyli nacieszyc sie kanapa w salonie za pare tysiecy, nacieszyc sie duzym LCD za kolejne pare tysiecy i nacieszyc dobra grą an tym sprzęciku.
jesli teraz przyjmiemy ze grupa graczy w wieku 16-25 jest w miare stala jesli chodzi o ilosc (bo o eksplozji demograficznej w panstwach wysoko rozwinietych ciezko mowic) to musisz sie zgodzic ze grupa "oldbojów" będzie caly czas rosła, bo jej czołówka to ludzie dzisiaj w wieku 35-40 plus to wszystko co miesci sie w przedziale 25-35. inaczej mowiac - wielu z ludzi ktorzy zaczynali grac kiedy gry zaczynaly powstawac (a wiec takie pryki na tym forum jak Soul, Cubituss, Ryslaw, Smuggler czy ja) graja w te gry nadal, i z reguly - takie jest moje odczucie - nie bawia sie juz w piractwo. albo z przekonania albo ze zwyklej prostej wygody czy satysfakcji ze juz nie musza.
i na tej rosnacej grupie 25 - 40 buduja swoj sukces producenci sprzetu i gier next-gen. a że grupa 16-25 przodowala i przodować bedzie w piractwie bo ma najmniej pieniedzy, najwiecej czasu i sprytu na kombinacje i informacje, peceta kupionego w dobrej wierze przez rodziców - trudno. tak jest, tak będzie i chociaz to złe - to po prostu jest wliczone w biznes.
wracam do pracy zarabiać na nowego fallouta dla mnie i paru darmozjadów ... :)
Antonio i Coy dobrze piszą. Weź się do pracy - przestaniesz być biedakiem. Weź cos samemu stwórz - przestaniesz okradać innych.
nie znam osobiście nikogo kto miałby X360 i kupował oryginały...
no to znasz samych biedaków i złodziejów.
ja znam osobiście z 20-30 osób które mają X360 i kupują oryginały. co to za argument w ogole.
Łosiu [ Level: 92 - Redakcja GRY-OnLine ]
massca - jak pomyslisz to skumasz dasz rade :> To nie boli
Łosiu - no Ty sie chyba za dużo nie namyśliłeś przy powyższym, bo do dyskusji to za wiele nie wniosło. zresztą - wasz portal, wasz sklep, wasze niusy. róbcie z tym co chcecie. ale nie dorabiajcie filozofi dla nastolatków albo zatrudnijcie starszych niusmenów.
rafirar - pewnie ze ludzie maja prawo. niech jeszcze GOL da instrukcje gdzie tych torrentow szukac najlepiej i jak te 75 rar-ów rozpakować jakby ktoś jeszcze nie wiedział. a w sklepie GOL najlepiej od razu verbatimy sprzedawac a nie preorder na gearsy. i wez wary z nosa sciagnij.
Łosiu - ale co ma piernik do wiatraka?
Piszecie że : "Gears of War 2 nigdy nie ukaże się na PC ze względu na ogromną skalę piractwa na tej platformie, natomiast już od wczoraj wśród linków warezowych można znaleźć koleżeńską wersję tej produkcji, oczywiście przeznaczonej na Xboxa 360"
no i co z tego, czy to znaczy ze w takim razie zaczna robic wersje na PC bo na konsole tez sa piraty?
bez sensu.
zaraz zaraz
po pierwsze - PO CO ten news i te wszystkie szczegóły ? zeby ten kto jeszcze nie wiedzial sie dowiedzial ?
po drugie - cytuje autora:
Producenci gier komputerowych starają się jak mogą, aby ich dzieła nie trafiły na dyski osób, które za nie zapłaciły. W tym celu wymyślają przeróżne i coraz bardziej uciążliwe zabezpieczenia, które z kolei irytują uczciwych graczy. Jak na razie jedyną platformą, która wciąż pozostaje wolna od piractwa jest PlayStation 3.
"uciążliwe zabezpieczenia" sa podlinkowane do artykułu o grze na PC.
po trzecie - czemu nei ma w takim razie słowa o tym że przerobienie konsoli (które wg. autora "wcale nie jest takie trudne") wiąże sie z utratą gwarancji i banem na usługe LIVE czyli banem na granie po sieci i dostęp do wszystkich nowych demówek, trailerów, wiadomości, kontaktów z ludźmi itd ?
jak juz pisac, to rzetelnie. a najlepiej nie pisac, tym bardziej jak sie oprocz sekcji informacyjnej sklep z oryginałami prowadzi.
X - uruchamiasz reply
Y - zapisuje na dysku i jednoczesnie (niestety) ładuje na strone EA. potem mozesz to tam zobaczyc, ale niestety bardzo czesto sa problemy. zobacz tutaj:
http://www.eafootballworld.com/en_GB/video/1729868
pieknym lobem przerzucilem bramkarza, ale w polowie sie konczy :((
chciałem coś napisać na temat tego "komentarza" ale jak zobaczylem ze na oko na 75 osob powyżej 70-ciu sie to jednak podobało i uznali to za śmieszne, to jako 35-letni dziadek chyba zamilknę.
o poczuciu humoru nie bede dyskutowal, szkoda tylko ze brak konkretow. caly czas czekam az GOL wezmie kogos kto naprawde sie jara pilka nozna na konsole (pomińmy pecety, bo to nie jest platforma do grania w takie gry) i zrobi rzetelne porównianie obu tytułow w tym roku , bo naprawde z kim nie gadam to temat numer jeden "fifa czy PES".
fajnie ze sie staraja musztarde po obiedzie serwowac, ale moj budzet futbolowy w tym sezonie poszedl do FIFY (po raz pierwszy w historii) i nie mam zamiaru wydawac wiecej. przespali swoją szansę
rozumiem, że na większe otwarte przestrzenie przemierzane w pojazdach jak we wszystkich BF-ach nie ma co liczyć ?
mam mieszane uczucia.
EA chyba stawia na młodszych graczy, którzy nie mieli okazji zagrać w dooma, half-life'a czy system-shocka.
gra wygląda dobrze, ale zarazem bardzo wtórnie. moze jest pare ciekawych patentow z tymi ulepszeniami czy kupowaniem gadżetów i modułów, ale szczerze mówiąc, mnie, gracza z 20 letnim stażem jakoś nic po obejrzeniu tego filmu nie ciągnie do tej produkcji. sam klimat kosmicznej stacji, plątaniny stalowych korytarzy i zmutowane potwory to nie do końca moja bajka.
w natłoku nowości dead space ma u mnie raczej małe szanse.
Super. Brakuje tylko wtyczki na końcówkę od respiratora i przycisku do automatycznej zmiany pieluchy.
dobry material.
konkretnie i na temat.
farcry 2 i fallout 3 z tej listy wciagam na bank.
Ciekawe jaką sprzedaż będzie miał nowy PES jak wyjdzie?!
IMO duzo slabsza. Przespali ostatni ostrzegawczy dzwonek do pobudki z letargu po sukcesach w ostatnich latach i teraz spadli z tronu.
Wisiek - dobre :)
Krótko i na temat, czyli jak Sony potraktowało fanów w trzeciej generacji :)
sekles - zrozum, ze nie kazdy kto kupuje konsole chce rezygnowac z gwarancji producenta, z opcji grania przez internet, sciagania najnowyszych demek i tralerow, kontaktu ze znajomymi, itd.
14 milionów ludzi korzysta regularnie z XBOX live.
To starczy zeby olać wersje PC.
no cóż, ofensywa MS-u trwa, ciesze sie ze postawilem pol roku temu na dobrą konsolę.
zobaczymy co zaprezentuje Sony. jedyny tytułu (oprócz opcji blue-ray, ktora i tak traci nominalnie na znaczeniu kazdego dnia, bo odtwarzacze tanieją) ktory moze spowodowac ze kupie sobie kiedys druga platforme to heavy rain. ciekawe czy cos o tej grze bedzie.
Nie słyszeliście ani jednego dialogu z polskiej wersji a już przeżywacie...
ja nic nie przeżywam, tylko po prostu na tyle dobrze rozumiem angielski, że lubie grać w gry w tym języku. po pierwsze zawsze jeszcze sie cos nowego naucze, po drugie łatwiej sie potem dyskutuje o grze przy obiedzie z kumplami z pracy (obcokrajowcy), po trzecie - przekład zawsze będzie przekładem, dubbing zawsze dubbingiem.
jaram sie i mam nadzieje ze sie nie zawiode.
a skoro jest lokalizacja to robie preordera w UK
zakkfan [ Level: 16 - Chorąży ]
Gry na konsole to okrojone, wypatroszone, prymitywne i ubogie w stosunku do gier PC odpowiedniki. Słowem - gry dla debili! Szkoda tylko, że obecnie rynek gier jest ogłupiany i spłycany przez to konsolowe gówno.
Super, to se poplułeś. A teraz może jakies konkretne przykłady ?
Tak naprawdę o niczym to nie świadczy – przecież Duke musi pojawić się na pecetach!
Swego czasu narzekałem na "odhumanizowane" newsy, widze ze ktos sie stara wrzucic w nie troche subiektywnego spojrzenia i indywidualnej oceny - w sumie dobrze, ale poprosze tez o troche realizmu... jest rok 2008 (i zaraz sie kończy). Na peceta to już nic nie MUSI sie pojawić, ewentualnie MOŻE i to najczęściej pół roku po premierze na nextgeny.
A już szczególnie jeśli chodzi o strzelanki, do których sentyment czują tylko dinozaury gamingu po trzydziestce, bo tacy siedzą dzisiaj przy konsolach.
Natomiast wydanie sequela The Darkness jest niewykluczone, jednak bardzo mało prawdopodobne.
wielka szkoda, jedna z lepszych gier w jakie grałem.
nie prościej pograć w pokera i od razu wygrac kase która mozna wyplacic z bankomatu ...? rozumiem ze ktos moze farmowac, ale co zyskuje ten który mu za to płaci ??
aha, jeszcze jedna propozycja, rozwiazanie ktore dla mnie sie sprawdza tam gdzie robie takie zakupy online - sklepowy blog, gdzie manager sklepu moze codziennie pisac o wydarzeniach w asortymencie i ofercie - jakie nowe gry sie pojawily, na co spadły ceny, jakie są nowe promocje itd.
Ludzie nie maja czasami czasu przeglądać sklepu i zastanawiać sie co jest nowego czego nie bylo przy ich ostatniej wizycie, taki regularnie aktualizowany blog moze byc calkiem pomocny.
Niestety pojawiaja sie na forum.
no to lipa. przeciez wystarcza chyba komentarze do gier z encyklpedii na forum, po co komentarze ze sklepu ?
co do funkcjonalnosci:
- zrobilbym jakos nawigacje rozwijaną poziomami Platforma > Gatunek (np. PS3 > wyścigówki)
- zmniejszyłbym ten duży box z zajawkami na samym froncie. i doprecyzowałbym jego ofertę, teraz np. jest Fallout 3 za 99 preorder ale nie napisane na jaka platforme - chyba że z założenia jesteście sklepem głównie na PC, to co innego.
- nie wiem czym sie różni w sumie głowny blok "polecamy" od prawego boksu "nowości"
- dalbym osobną sekcje "promocje cenowe" albo coś w tym stylu, dobre gry po wyjątkowo niskich cenach, nic tak nie przyciaga uwagi jak mocna obniżka. niby jest button po lewej ale dalbym konkretne tytuly i ceny po prawej zamiast tego "preorder"
- zrezygnowałbym z tych krótkich opisów gier na glownej stronie, szkoda miejsca
- Blad - prosze przeladowac strone lub zgłosic problem na mail [email protected] - nie działają jeszcze komentarze pod grami w sklepie, mam nadzieje ze nie beda sie pojawialy na forum dyskusyjnym.
- w miare rozkrecania sie sklepu na pewno dodałbym system rekomendacji posrednich typu "uzytkownicy ktorzy kupili tą grę kupili również..." .
tak z ciekawosci - czy jestescie zobligowani sprzedawac gry na xboxa od oficjalnych dystrybutorow w polsce? pytam bo u nas - nie wiem czemu - sa dwa, trzy razy drozsze niz na zachodzie. jakby spadek kursu dolara ominal jakim cudem nasz rynek.
Szczerze to w serwisie informacyjnym prawdziwy problem jest tylko jeden - newsy. W ciągu dnia jest ich stanowczo za mało, sam ich dobór też jest zaskakujący - subiektywnie rzecz ujmując - rzadko piszecie o tym co jest interesujące. [...]
No i coś, przez co całkowicie porzuciłem Wasz serwis newsowy - opóźnienie w dodawaniu newsów. Jak news ma jeden, dwa albo na Boga trzy dni to jest już stary. I powinien trafić na stronę te 3 dni wcześniej. Jeśli chodzi o Newsy to już dawno wyprzedziła Was taka polygamia. Jako gracz posiadający PCta, X360 i NDSa, grający od naprawdę kilku dobrych lat nie jestem w stanie odnaleźć niczego merytorycznego, co by mnie trzymało na Waszej stronie. Ot, tylko forum.
[...] Jednak w tej kwestii stanowczo przespaliście ostatnie kilka lat.
podpisuje sie pod powyższym w 100%. nie bede poruszal kwestii technicznych, ale merytorycznie faktycznie mam taki problem że po prostu nie czytam GOLa. z czego to wynika ? tak jak napisał alexej, wasze newsy po prostu w wiekszosci nie sa ciekawe.
bardzo duzo to z reguly okrojone mniej lub bardziej informacje prasowe nadsylane przez wydawcow i dystrybutorow. oczywiscie to jest najlatwiejszy sposob na wyrobienie normy przez redaktora newsmana, bo otwiera rano skrzynke pocztowa, znajduje 15 maili wysylanych z automatu o tym kiedy sie jaka gra ukaze albo na jakim etapie produkcji akurat sie znajduje, albo ze spadla cena albo ze jest promocja itd.
to naprawde nie jest ciekawe.
generalnie co do calego wątku: zanim sie zapyta o porade, nalezy zdefiniowac cel. widzialem gdzies wyzej pytanie o oplaty i wyjasnienie o co chodzi w modelu biznesowym - jasna sprawa.
teraz nalezy to samo pytanie zadac sobie o model redakcyjny? czy chcemy byc portalem typu "industry.biz" czy raczej nasze newsy maja miec charakter bardziej "blogowy" - a wiec nie zawsze na powaznie, ale z wiekszym sercem, z wiekszą pasja i zaangażowaniem do wyszukiwania ciekawostek.
dlatego wlasnie czytam poligamie - bo kolesie wynajduja ciekawostki, moze nei zawsze ważne i poważne, ale z reguly okraszone smiesznym zdjeciem i przede wszystkim wlasnym komentarzem. na tej samej zasadzie wyplynal w zupelnie innej branzy pudelek.pl - mimo ze takich serwisow sa dzisiatki to oni odniesli sukces bo zawsze komentowali "od siebie" plotki i fotki i to dlatego czlowiek to czyta, bo czuje ze ktos mysli tak samo.
na razie niusy dla mnei na golu - a czytam zadko, wiec moze sei myle - są:
- za nudne
- za często za mało istotne
- za mało 'personalne" i subiektywne
ale oczywiscie jesli waszym celem jest robienie portalu o wlasnei takim charakterze to spoko.
aha, zmienilbym tez uklad newsy vs. zajawki materialow na glownej. wiekszy nacisk na te pierwsze, mneijszy na drugie. chyba ze content jest wazniejszy (jak przypuszczam) niz wiadomosci, wtedy co innego.
pozdrawiam
massca
eJay, sciągnąłem demko ale nie mogłem sie doczytać dokładnie jaka jest taktyka użycia lewej gałki przy swingu. mozesz pomóc ? w którą stronę odchylać kontroler i w jakim tempie? dzieki z gory
miałem się nie wypowiadać w takich wątkach, bo jak każdy normalny fan gier video od ponad 20 lat po prostu kupiłem oryginał w dniu premiery GTA IV, w ciągu miesiąca skończyłem grę (story line) a teraz od czasu do czasu zarzucę żeby popykać w multi albo podciągnąć singla pod achivmenty.
ale jak widze wpisy o tym że gra jest nudna albo wtórna to niestety ale muszę to napisać:
każdy kto uważa tę produkcję za słabą, nudną albo wtórną powinien kupić grę, odłożyć od razu na półkę, odrobić ogromne zaległości w znajomości angielskiego, w literaturze, w filmie, w pop-kulturze, w marketingu, w trendach, w muzyce i w paru jeszcze innych dziedzinach codzienności a dopiero potem brać się za komentowanie tej gigantycznej produkcji.
to że każdy może w to zagrać, nie znaczy że każdy może to w pełni (albo chociażby w najmniejszym stopniu) OGARNĄĆ.
ale dlaczego wynosi ona aż 30% - 50% i dlaczego jest stała a nie np. jednorazowa za wydanie gry + abonament w creators club, jak by dali 20% od sztuki max to było by jeszcze ok...
MS daje Ci platforme, dystrybucje i baze użytkowników - biznes model który jest warty miliardy dolarów.
A to że masz "revenue share" to norma. Czemu mają Ci zapłacic za potencjalny hit jednorazowo, jak wspólnie możecie doić tysiące baksów jeśli naprawde zrobisz coś dobrego ?
slyszales kiedys o zasadzie umownie znanej "fifty-fifty" ?
Poza tym na jakiej zasadzie stwierdzasz że 50% zysków nie jest ok, ale już 80% jest OK ? To tylko Twoja subiektywna ocena. Poza tym to jest wolny rynek, nie pasuje - nie rób gier, nie zarabiaj.
... a z całego skrawka zapowiedzi najbardziej podoba mi sie to:
"· Xbox LIVE Primetime. This whole new category of games is going to give you more reasons to get online with your friends. Games will support everything you’d expect, like Achievements and leader boards, but many of these games will include real prizes."
Czyli MS szuka kolejnych zrodel przychodow z Xboxa - i bardzo dobrze. Milo tez bedzie pograc z innymi o cos innego niz satysfakcja ze zwyciestwa.
Ta jasne, konsola to pełna wygoda, zero instalacji, wrzucasz płytę i grasz. Śmiechowe, bardzo śmiechowe.
widac ze nie miales kontaktu z next-genem dawno (albo wcale).
albz74 [ Level: 35 - Legend ]
Do dzisiaj nie wiedziałem, po co żyję
No coz, gracze dziela sie na takich ktorzy sobie czasami popykają tak jak Ty oraz na takich dla ktorych to jest poważna zajawka. Ja mam przyjemność pracować na codzien i znac prywatnie tych drugich i pewne wyniki robią na innych wrażenie, czy ci sie to podoba czy nie.
Tak samo jest z tunerami samochodów, wędkarzami, alpinistami i innymi ludzmi ktorzy maja jakas pasje w zyciu i wymierne osiągnięcia.
Jesli zyles do tej pory tylko po zeby zjeść, postawić klocka, porządnei sie wyspać i czasami obowiązki małżeńskie spełnic to też fajnie. Teraz widzisz ze są tez na tym świecie zboczeńcy.
Cainoor - już pisałem, achievementy, które odblokowują coś- nowy tryb gry, nowe lokacje, postaci czy bronie jak najbardziej. Reszta w zasadzie bez znaczenia, zwłaszcza że spora część producentów do achievementów się nie przykłada zbytnio (typu 5g - przeszedł trening. Szkoda , że nie dają 1g - uruchomił grę) . Trophies też ciekawy pomysł, bo wirtualnie 'namacalny'.
Głupoty piszesz. Achivment niczego nie odblokowuje tylko jest potwierdzeniem wykonania przez gracza specjalnych zadań w grze. Pewnie ze to sie moze wydawac dla niektorych (takich jak ty) bezsensu, ale podstawą motywacji większości graczy jest rywalizacja i dążenie właśnie do osiągnięcia jakiegos celu. W przeciwnym razie zamiast grać w grę akcji można sobie obejrzeć film akcji.
Achivmenty pełnią więc kilka funkcji:
- są twoim gamingowym "pamiętnikiem" - widzisz w co grales, kiedy, w jakim stopniu rozklepałeś grę
- są podstawą do wymiany opinii i rekomendacji ze znajomymi, bo kazdy moze zobaczyć co miales w konsoli i jak daleko zaszedles
- są formą rywalizacji między graczami - porównywanie wyniku, łącznego gamerscora, ilości "calaków" itd
- są motywacją do pełnego przejścia gry i poznania jej różnych tajników
Oczywiście ze każda gra ma na początek kilka prosty osiągnięć żeby troche rozruszać gracza i rzucić mu przynetę, ale tak na prawdę to nie ma znaczenia, szacunek u innych wzbudzasz w momencie kiedy masz w okolicach 700-1000 punktów w danej grze.
Wiadomo ze granie tylko pod punkty to bzdura - IMO - chyba ze ktos ma tyle czasu zeby dusic we wszystko co podleci i mysli ze jego hurtowy wynik zachwyci cały świat, ale tak czy siak, achivmenty to bardzo sprytny zabieg marketingowy Microsoftu i Soniemu nie zostaje nic innego jak tylko to skopiować.
A zapowiadany 'wirtualny puchar" to żaden bonus, grafika sie opatrzy po chwili, liczy sie treść czyli za co jest ten puchar a nie jak wygląda.
WisiekNaCzitach [ Level: 8 - Konsul ]
[23]massca ---> "zbędne wodotryski"
pewnie lepiej za każdym razem wychodzić z gry żeby napisać wiadomość albo zobaczyć kto jest online
Wisiek, nei czytales chyba calego wątku albo nie kąsnąłeś ironii.
sony ostro z do tyłu z oprogramowaniem skoro dopiero teraz to wprowadzają,
spokojnie, nic nie wprowadzaja, na razie jakis tester przemycił komórkę i zrobił zdjęcia, nie wiadomo czy to nawet oryginał. ps3 to konsola obliczona na 10 lat, wiec maja czas na takie zbędne wodotryski hehheheh
mnie pisanie mesgow z PADA do osob z zapytaniami :-p.
wiedze ze nei jestes na bieżąco - xbox live ma system komunikatów głosowych - klikasz raz, nagrywasz wiadomosc do 15 sekund, klikasz drugi raz i jest wysłana.
a jesli bardzo lubisz wiadomosci tekstowe to mozesz sobie kupic klawiturkę podpinaną bezpośrednio do pada i na niej klepac.
co do ocen na portalach - jak juz wspomnialem nie interesuje mnei to zrodlo informacji, wole zerknac na liste znajomych, zobaczyc kto w co gra i sie zapytac przy okazji o opinie.
PS co do klimatu - w kazdej chwili (nie wychodząc z gry) mozna na XB wylaczyc wszystkie powiadomienia i komunikaty jak chcesz sie wczuc w rozgrywke.
massca - no całkiem blisko :)
- grasz tylko w gry singlowe i nie musisz ustawiać się z ziomkami na gre w multi
Jako oldskul gamer, od czasów Montezumy preferuję gry, w które gra się samemu
jako oldskul gamer od czasow zx spectrum powiem tylko ze duzo frajdy tracisz, ale kto co lubi, nie ma reguly. single to dla mnie priorytet, ale fajnie czasami pograc z innymi, rywalizacji z kumplem najlepsze nawet AI ci nie zastąpi.
- nie masz znajomych ktorzy graja na konsolach, nie masz potrzeby takich poznawać i być z nimi w kontakcie od czasu do czasu
Żona zabroniła mi poznawania ludzi przez sieć :]
no tak, ale mozesz grac i miec kontakt z tymi ktorych juz znasz z reala - tacy w moim wypadku to ponad polowa listy moich znajomych na XBL
- zwykla ludzka ciekawość co robią inni i jak im idzie, w co grają i co sądzą o grach jest u ciebie w stanie zaniku
Regularnie zaglądam sąsiadom w okna, a co do grania to czasami spojrzę, ale nie czuję parcia na wiedzę typu - w co 3miś grął trzy dni temu w porze meczu :)
owszem, ale jesli widze ze np. kolega Cubituss gra w cos nowego, co potencjalnie tez bym przyjal to zawsze moge mu wyslac wiadomosc czy zaczatować jak tam mu sie produkcja podoba. w moim wieku nie mam czasu zeby byc na biezaco i czytac codziennie serwisy i prase o grach, polegam w duzej mierze na rekomendacjach znajomych z branzy i do tego LIVE nadaje sie znakomicie.
- wykładasz laske na achivmenty i nie musisz sprawdzać szczegółów w trakcie gry
W zasadzie tak, tylko wtedy to ma dla mnie sens jak odblokowuje nowe tryby, postaci etc.
no tak, ale jest mechanizm naczyn polaczonych - jak masz live to masz kontakt ze znajomymi a wtedy achivmenty nabieraja innego wymiaru, robi sie rywalizacja, porównywanie kto czego dokonal, kto ma calaka, kto ci moze pomóc w przejsciu gry itd. U nas w firmie to jest temat numer jeden przy porannej kawie albo na obiedzie - kto co odblokowal i kto ma w czym więcej :) W pewnym sensie to nadaje twojej grze singlowej sensu, bo w koncu mozesz pochwalic sie innym ile gier rozklepałeś i w jakim stopniu.
- masz zegarek z wyświetlaczem diodowym na ścianie obok telewizora i wiesz która jest godzina niezależnie od oświetlenia pomieszczenia
Jak podnoszę rękę to mój zegarek sam włącza światełko - dobry patent na wieczór :)
dobry, pod warunkiem ze akurat nie spier***lasz przed bandą dresiarzy w srodku nocy ;)
albz - no to widocznie zachodzi jedna z poniższych sytuacji (lub ich kombinacja);
- grasz tylko w gry singlowe i nie musisz ustawiać się z ziomkami na gre w multi
- nie masz znajomych ktorzy graja na konsolach, nie masz potrzeby takich poznawać i być z nimi w kontakcie od czasu do czasu
- zwykla ludzka ciekawość co robią inni i jak im idzie, w co grają i co sądzą o grach jest u ciebie w stanie zaniku
- wykładasz laske na achivmenty i nie musisz sprawdzać szczegółów w trakcie gry
- masz zegarek z wyświetlaczem diodowym na ścianie obok telewizora i wiesz która jest godzina niezależnie od oświetlenia pomieszczenia
;)
To to ja wszystko wiem, i żyję bez tego jakoś, specjalnie nie narzekając.
ciezko zrozumiec korzysci plynace z ułatwień w jakimś systemie, jeśli sie nie ma w ogóle calego systemu.
albz Czy mogę posiadaczy konsol i osoby z tzw przemyśleniami zapytać - co takiego fajnego jest w dostępie do xmb z poziomu gry ?
- jestes w kontakcie z innymi graczami (znajomymi) bez koniecznosci zapisywania/wychodzenia z gry/odpalania jej ponownie, co przydaj sie przede wszystkim w grach multi, kiedy chcesz dograc szczegoly techniczne rozgrywki - otrzymujesz zaproszenia do gry, wiadomosci
- mozesz sobie sprawdzac szczegóły achivmentów u siebie i u innych
- mozesz sprawdzic ktora jest godzina (wbrew pozorom to nie taka błacha opcja jak sie gra późno po nocy i przy zgaszonym świetle)
- możesz sprawdzić kto ze znajomych jest online i co akurat robi
Von Zay
Treścią zamieszczoną w necie w omawianym kontekście jest naturalnie zawartość Rockstar Social Club - za którą niestety nie odpowiadam. Niemniej w tekście nie pojawiła się żadna niezgodna ze stanem faktycznym informacja dotycząca owego serwisu. Raz działa - raz nie - uroki Internetu.
To sie może w końcu zdecyduj, bo w recenzji piszesz :
Znakomitym ich uzupełnieniem jest Rockstar Social Club – internetowy serwis pozwalający na śledzenie statystyk graczy, w którym bez problemu sprawdzimy przechwałki każdego ze znajomych odnośnie jego skuteczności w walce.
Wiec albo cos mozna sprawdzic bez problemu albo cos raz dziala raz nie działa.
A prawda jest pewnie taka, ze nawet sie tam nie zarejestrowałeś i przepisałeś coś albo usłyszałeś jednym uchem. Jesli opcja w serwisie jest "coming soon" to znaczy z reguly ze dopiero zacznie działać.
Mozesz pisac przy okazji o moim czepialstwie, ale recenzja jest umieszczona na najwiekszym polskim portalu o grach, dotyczy najwiekszej premiery tego roku na świecie, w której tryb multiplayer jest najważniejszą innowacją w całej serii.
Inna sprawa ze po przeczytaniu calej recenzji czulem lekki niedosyt, moim zdaniem potraktowałeś temat po macoszemu, osobiście oczekiwałbym wiecej szczegółów trybów rozgrywek, wrażeń z gry, oceny stopnia trudności itd.
Również dywagacje na temat mozliwosci hostowania gry troche nietrafione, jesli host ustala reguly i ludziom sie one nie podobaja to wychodzą po prostu z gry i host zostaje sam. Dobry host to taki, ktory dostosowuje gre do swoich gości i gra to co ludzie lubią, nie wiem czemu uważasz takie możliwości za minusy w grze.
No ale jak pogram sam to moze lepiej to ocenie, na razie spokojnie gram w singla i multi nie dotykam, chociaz jak widze po Twoich achivementach to też sie tam za bardzo nie wysilałeś (zakładam że zbieżność nicka i miasta Krakowa w profilu na XBL to nie przypadek).
Nie słyszałem o tym, żeby GTAIV wykorzystywało cokolwiek od Criterion.
Polecam lekturę manuala w takim razie.
massca - GTAIV działa na autorskim silniku Rockstara , tym samym który debiutował w Table Tennis.
nie przecze, ale wykorzystuje tez technologie Criteriona, czyli engine graficzny burnouta jak przypuszczam.
massca -> tak, jest to urok treści umieszczanych w Internecie - ulegają zmianom.
hehhe, rozbrajasz mnie szczerością.
myslalem ze recenzje się pisze na podstawie własnych doświadczeń z grą, ale widocznie świat poszedł do przodu i wystarczy dzisiaj przetłumaczyc "treści umieszczane w internecie" i zamieścic screeny z pressreleasów...

Znakomitym ich uzupełnieniem jest Rockstar Social Club – internetowy serwis pozwalający na śledzenie statystyk graczy, w którym bez problemu sprawdzimy przechwałki każdego ze znajomych odnośnie jego skuteczności w walce.
no tutaj to chyba autor nie sprawdził stanu faktycznego z źródłem swojego tekstu...
screen sprzed sekundy w zalaczniku.
Przy takiej produkcji jak GTA oczekiwałbym bardziej rzetelnej recenzji.
wszystkim kłócącym sie o to która wersja jest lepsza polecam nowy artykuł na eurogamerze gdzie fachowiec rozbiera testami na czesci pierwsze GTA na obu platformach.
podsumowanie testow: wersja na 360 jest technicznie lepsza, chociaż ta na PS3 nie wygląda dużo gorzej. ale liczbowo rozdzielczość, AA i framerate są lepsze na xboxie
http://www.eurogamer.net/article.php?article_id=137829&page=1
Pograłem chwile (X360) ale jakos sie nie przekonałem do tej gry. Graficznie cos podchodzące pod Forze, ale jesli chodzi o detale i fizyke to nie ta klasa jednak. Prowadzenie samochodu bardziej takie arkadowe, auto szybciej skręca na boki, mniej realnie, poza tym nie czuje sie jego ciężaru tak jak w Forza2 - zdecydowanie za krótkie dohamowania jak na model samochodu i predkości. na pewno nie bede zainteresowany pelna wersja, do demówki tez raczej nie wróce. Forza2 mi wystarczy.
pozostaje miec tylko nadziej ze tego dnia nie padnie internet, bo bez tego nawet w singlu sobie nie pogracie ;)
albz - jeśli juz to z jednym stoperem. na drugim uchu mam headseta, który byl w zestawie. przydaje się kiedy w trakcie gry chce pogadać z kumplem, który właśnie wysłał mi wiadomość a nie chce mi sie odpisywać bo jestem w trakcie rozgrywki.
;)
Także nie martw się na zapas np. za mnie. A propos wolę na coś czekać trochę dłużej niż łykać chłam - czy to hardware, czy gry.
Ja nie lubie ani czekać ani łykac chłamu, dlatego kupiłem 360 i mam oba problemy z głowy.
a propos dyskusji PS3 vs 360:
http://www.next-gen.biz/index.php?option=com_content&task=view&id=10365&Itemid=2&show=1&start=4
najciekawszy fragment tej zabawnej informacji:
"We've only really begun to scratch the surface with PlayStation 3 but I am confident that given the long life-cycle we have planned for the machine we are going to have a very good install base in all of the major territories,” he [prezes Sony Ent. ] said. "I am very confident that after the 10-year lifecycle we will have the install base that we are looking for and that is obviously to be in the leadership position."
gdybym byl posiadaczem PS3 to serio bym sie zmartwil gdybym sie dowiedzial ze producent planuje rozwijac to przez 10 lat... w tym czasie MS wypuści już dwie kolejne generacje..
niezły joke, chociaz patrzac jak im ślamazarnie idzie z Home, to w sumie nic innego chyba prezes nie miał do powiedzenia....
He's smoking crack, meth, and speed in one. As delusional as Hitler at the end of the war.
znakomity komentarz ;)
Chyba ze te pady ps3 sa rzeczywiscie tak niewygodne?
pady do 360 sa wygodniejsze, tak uwaza wielu graczy i mozna to twierdzenie w sumie uzasadnic logicznie od strony ergonomii.
inna sprawa że 360 jest duzo "wygodniejsze" do grania w trybach multi, szczegolnie jesli masz na liście duzo znajomych ktorzy graja w to samo co ty.
Gdyby w Gta można było uprawiać parkour, jak w Assassin's Creedzie...
a co, nie można? No chyba że dla ciebie "parkour" to dyscyplina polegająca na łamaniu praw grawitacji przy pomocy gumowych palców z przyssawkami o mocy koparki...
Otoz tak wlasnie bylo, kazdy z nas byl kiedys pecetowcem, az nadszedl czas zakupu konsoli. W polaczeniu z odpowiednim TV powiem ci, ze smiac mi sie teraz chce z ludzi, ktorzy garbia sie przed monitorem podczas giercowania. Nie, zle sie wyrazilem. Smiac mi sie chce z tych, ktorzy usiluja mi wmowic, ze gra na PC jest wygodniejsza. Bo widzisz, ja swoje lata mam i gram od ok. 20 lat, przy czym ok. 18 na przeroznych kompach od C64 po PC. I kompa mocnego rowniez posiadam :) 2 czy 3 lata temu wydalem 4000 na niego i kilka miesiecy temu kolejne 4000 tyle, ze tym razem postawilem na lapka, bo stacjonarny stal sie dla mnie zbedny. I tak juz od 1,5 roku nie gralem, a gdy pol roku temu kupilem sobie konsole - przeniosla mnie w nowy swiat wirtualnej rozrywki mimo tego, ze grafe mam lepsza na PC. I gry ciesza mnie tak samo jak 10 czy 15 lat temu. I to jest kolosalna roznica, gaming na PC i konsoli, a jesli ktos tego nie zauwaza to jest ignorantem, stara sie ukryc swoje frustracje, ze go nie stac na konsole lub po prostu ma klapki na oczach i przedluza swojego e-penisa w gronie kolegow, chwalac sie, ze dokupil nowa kostke ramu, czy spial dwie karty w SLi.
j.w.
dodam do tego komfort prostej czynności: otwieram pudełko, wyciągam dysk, wkladam w czytnik, za 15 sekund gram. wygodnie rozłożony na kanapie przed 46-a calami full HD. wszystko działa, wszystko śmiga, nawet jak sa jakieś poprawki to sie same instalują. za sprawa jednego guzika na padzie widzę kto z moich znajomych (np. osoba którą powyżej zacytowałem) jest online, moge zagadać, zaprosić do wspólnej gry. nic nie musze w tym celu instalować, nic nie musze ściągać, nic nie musze kombinować, szukać serwerów, sprawdzać pingów, babrać sie z jakims teamspeakiem czy innym badziewiem. nie martwie sie o cziterów, nie martwie sie w jakiej rozdzielczości ustawić gre zeby nei przycinała.
siadam wygodnie na kanapie, biore do reki pada i GRAM. to jest to czego mi trzeba po całym dniu siedzenia przed służbowym komputerem.
Dzięki za pozwolenie.
Wykombinowałem, że w wątku "pierwsze wrażenia!" też będzie dobrze podzielić się pierwszymi wrażeniami.
Stad : "możesz" = "masz taka możliwość". to byla porada a nie żadne pozwolenie. chcesz to pisz tutaj, tylko w kazdym wątku na tym forum po trzech postach dyskusja o grze GTA kończy sie na dywagacjach pecetowców o tym czy o nich przypadkiem rockstar nie zapomni. dlatego ci ktorzy maja i graja zrobili osobny wątek. szkoda twojego wysiłku w tym miejscu.
pzdr.
Ja nie będę pisał o przewagach PS3 na X360
to nie pisz, bo takich nie ma ;)
niższa rozdzielczosc, gorszy multiplayer - to obiektywnie.
gorszy pad - to juz subiektywnie.
a wrażeniami z gry możesz się dzielić w tym wątku, tam jest zakaz flamów, gadania o wersji na PC i o tym która konsola jest lepsza :)
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=7686549
Bądźmy szczery - piractwo na konsole JEST i to już nie małe
z twojego punktu widzenia. popatrz na liczby. dobre tytuly sprzedaja po pare milionow kopii. wiekszosc ludzi na swiecie nie chce sie babrac z przerabianiem konsoli, stratą gwarancji, banem na online itd.
po prostu zwyczajnie ida do sklepu, kupuja gre i graja.
ci ktorzy sciagaja gre przez net, wypalaja na plyte, przerabiaja konsole to jest naprawde MARGINES.
.i oczywiscie jezeli chodzi o multiplayer to pc przewysza takie xklocki i inne smiecie:P
Bzdura Tygodnia - kandydat murowany.
moze sie uratujesz chociaz jakims jednym sensownym argumentem ?
LUDZIE, czym wy sie podniecacie ???
Przeciez taki "preorder" to nic innego zwykła propozycja "dajcie mi teraz hajs, a jak kiedyś ktoś taką grę wyda to wam ją wyślę"...
Przeciez to nic nie znaczy! A to że sklep potwierdził ? No i co z tego? Ja też moge potwierdzić że jak wyjdzie Duke Nukem Forever to zdobędę od dystrybutora kopie i wam wyśle. A teraz dajcie mi 259 PLN.
Moim zdaniem ten news to tylko wprowadzanie ludzi w błąd i promowanie nieświadome jakiegoś drugorzędnego sklepiku z trzecirzędnymi pomysłami na swoje pięć minut w dniu premiery GTA IV.
A jeśli już sie chce pisać o takich ciekawostkach, to przynajmniej komentarz niech będzie bardziej obiektywny i z myślą o graczach a nie o swoich kompleksach z gatunku "konsola? po moim trupie"
zreszta, co mnie to.... GTA IV juz czeka na odpalenie... za moment znikam dla świata :)
jak juz kiedys napisalem po "konwersji" na Xboxa, który przywrócił mi radość grania:
jedni grają, inni czekają
pozdro
nie pochlebiaj sobie - twojej stronce nawet do rangi mini sklepu jeszcze dalleeeko :>
no wiesz, ona nawet nie zmierza w strone sklepu, zarabia mi na gry troche inaczej :)
generalnie chodzi mi o to ze nawet jesli to jest jakas tam sieć sklepów gdzieś w szwajcarii i juz chcecie o tym napisac to oprawilbym to odpowiednim komentarzem.
takim który ma na uwadze dobro graczy: że to ściema, że to wyłudzanie pieniędzy, żeby nie płacić im zanim nie będzie chociaz jednej informacji ze strony Rockstara ze cos takiego planują.
Łosiu [ Level: 86 - Redakcja GRY-OnLine ]
massca - przypominam Mass Effecta na PC zanim zaczniemy rozpalać stosy itp. To po pierwsze. Po drugie to oczywiste ze okładka jest "dziergana". Niemniej, stanowisko sklepu jest jednoznaczne. Nie mamy sobie nic do zarzucenia.
Wiem ze WY nie macie, ja mam :) Po prostu brak profesjonalizmu (w tym wypadku, co mnie ogolnie dziwi). Jakis sklepik o ktorym nikt nic nie slyszal chce sie wypromować fejkiem - OK. ale po co o tym pisać ?
rozumiem ze niektorych boli to że nie ma wersji PC ale to nie powod moim zdaniem zeby sie rzucać na takie "ochłapy". ja moge na swojej stronie zrobic preorder za chwile na GTA V - bo tez pewnie kiedy będzie - napiszecie o tym... ?
pzdr
m
w empiku w auchan w piasecznie mozna spokojnie bylo kupic o 13. na oko po 10-15 sztuk na kazda platforme, nei wiem ile w magazynie. cena 250 pln
nie ma to jak zrobić biednych PC-towców w h**a... Wersja PAL na PC - dobre sobie...
Perfidny fake a tu jeszcze dostaje wsparcie od newsmana najpoważniejszego portalu o grach w Polsce.
Wstyd panowie...
Nie załapaliście jednego, nikt nie chce zabronić produkcji takich gier, ludzie chcą miec tylko gwarancję że nie trafią one w ręce dzieci.
A to sie moze zrobic niedlugo problemem, bo gry wchodza w ten etap rozwoju produktu, kiedy korzystają z niego zarówno rodzice jak i dzieci. Jak się takowych dorobie, to chyba kupie jakiś sejfik z kodem na niektóre produkcje ;). Jak Ty to ogarniasz, Wojtek ?
pad od 360 jest zdecydowanie lepszy, bo krzywizny na gałkach i na trigerach ma wygięta odwrotnie niz w padzie od PS, co powoduje że palec (spocony szczególnie) się nei ześlizguje.
poziom trudnosci, czy tez jego brak.
no wlasnie, niby wszytko z tym AC spoko, tylko ze określenie "gra" to troche na wyrost. to raczej 'prezentacja graficzna zawansowanego enginu 3d" :)
no i co ?
trzy podstrony brędzlowania się , 700 postów ochów i achów na podstawie screenow i trailerow, tydzień mija od premiery (oficjalnej) i jakoś entuzjazm opadł ?
głupio sie przyznac ze kasa w błoto wyrzucona ? ;)
tankem - patrze na to inaczej: place to mam, place to moge wymagac. wszystko zawsze dziala i jestem zadowolony. po drugie - nie płaci sie jak piszesz "za neta" tylko za korzystanie z serwerów microsoftu. tak samo jak sie placi za WoWa.
jaki by mieli interes w stawianiu i utrzymaniu tylu hardwaru za friko ? z uslugi LIVE korzysta kolo 10 milionów ludzi, popatrz na to globalnie. to jednak sa jakies koszty.
a po trzecie, to nie sa jakies wielkie pieniądze miesięcznie.
zapraszasz kogoś do swojego wirtualnego domu, a tam pokój z trofeami na półkach. 100x większe wrażenie, niż na Xboxie. Ludzie na takie coś polecą.
Moze na początku tak, ale pamietaj ze zyjemy w coraz szybszym tempie. nie wiem czy graficzna wizualizacja zastapi od strony praktyczniej zwykle niby cyferki.
jesli chce porownac z kim gry i wyniki to mi wystarczy tak jak to jest w XBL czyli lista tego kto co gral i wyniki, nie wiem czy mialbym czas "odwiedzać" kogoś i oglądać jakies 3d . po prostu szkoda by mi bylo na to czasu.
ale moze to wypali, nie bede wyrokowal. wszystko zalezy od latwosci i szybkosci obslugi a takze od mozliwosci. zastanawiam sie tylko czy cos takiego bardziej nie sprawdzilo by sie na przyklad na platfromie wii a nie ps3
arattak - nie twierdze ze graczy zabraknie tylko z tego co wiem strasznie ciezko ogarnac sytuacje jak chcesz pograc ze znajomymi, a to jest najwieksza frajda. poza tym slyszalem (!) ze zeby odczytac wiadomosc od kumpla ktory np. chce cie zaprosic do swojej sesji trzeba wyjsc z gry, przeczytac wiadomosc i od nowa odpalac calosc ... troche bez sensu.
no i kwestia komunikacji, nie wiem czy PS ma firmowego headseta podlaczonego do pada, z tego co sie orientuje to nie. xbox ma, wiec odpadaja problemy z podlaczeniem i funkcjonowaniem, jakosc glosu tez ok bo kazdy ma taki sam firmowy hardware i nie ma opcji na inny.
Zestaw będziemy mogli nabyć za równowartość 319,99 funtów (w pozostałych krajach Unii Europejskiej zapewne w cenie 399 Euro, czyli nieco ponad 1350 złotych).
mała korekta :
The pack, confirmed to GamesIndustry.biz previously by UK retail, will consist of a 40GB PS3 console, a Sixaxis wireless controller and a copy of Rockstar's much-anticipated title, and will retail across Europe for EUR 439.
439 E = 1499 PLN
Jednak kupuję PS3 :P Wcześniej kupiłbym Xboxa
jesli planujesz duzo grac online w gta to sugerowalbym jednak xboxa.
czy te wszystkie "simsy" sa naprawde niezbedne graczom do tego zeby sie komunikowac i grać razem??
no ale spoko, przeciez fani PS3 są cierpliwi, to "przyszłościowa" platforma :)
jedni grają, inni czekaja.
szkoda tylko jak czasami to czekanie przechodzi na tych pierwszych, jak w przypadku gtaIV.
Tv i kino domowe czy coś tam innego oki ale stanowisko do grania musi być w innym pomieszczeniu bez żony rodziców przecież tego się nie da pogodzić,
w innym pomieszczeniu wystarczy jak jest drugi TV, a pogodzić się da juz dzisiaj za pomocą np. sendera video, na allegro za 60-80 PLN.
oooo yes!
jaram się.
tylko autor newsa coś pokręcił z tymi trybami...
Wszyscy o tej grze gadają, co jest w niej takiego świetnego?
1. marketing + pr
2. screeny
3. trailery
to wszystko
tak, właśnie ten schematyzm zabił we mnie ochote do kontynuowania gry po trzech czy czterech zabójstwach. cały czas to samo, tylko inne miasto. jak juz miasta sie zaczely powtarzać to sobie odpuściłem.
mariola - sa gry które skłaniają ludzi ostatecznie do upgread'u sprzętu.
uważam, że AC nie jest akurat tego warty. tyle. po prostu widze ze kupa ludzi sie tym jara na podstawie na screenow, trailerow itd a tak naprawde po za fajna grafika i dobra (chociaz nierealną) animacją postaci gra jest nudna, monotonna i zupełnie nie wymagająca skilla albo myślenia.
Z niecierpliwością czekam na grę, mam nadzieję, że warto
niestety nie warto. jesli ktos mysli o solidnym zainwestowaniu w sprzęt z powodu tej gry to raczej sie rozczaruje. po paru godzinach gra robi sie nudna i monotonna jak flaki z olejem.
Pewnie jakis tester ktory wyleciał z roboty :)
albz74 - achivmenty to podstawa codziennych gadek i disów w mojej firmie ;)
"Complete story mode in less than 30 hours"
jesli to prawda, to juz wiem ze przejde gre dwa razy przynajmniej, bo za pierwszym podejsciem nie mam zamiaru sie spinać na czasówkę tylko delektować spokojnie grą.
Dziękuję za wszystkie nadesłane CV. W tym tygodniu będziemy je przeglądać i kontaktować się z wybranymi kandydatami.
Pozdrawiam
M.
raport z błędów i niedoróbek zajmie kilkaset kart maszynopisu
Provos - maszyn do pisania nie widziałem w biurze, raporty sie robi on-line na komputerze ;) Co do posiłku - jest bardzo dobra kantyna na terenie Technicoloru, tam mamy biuro. Niedrogo i smacznie.
Yasiu - jesli bylo, to podobne, my szukamy polskich testerów do pracy w Polsce po raz pierwszy.
Nic nie poradze na to że praca jest w Warszawie, sam musiałem się z tego powodu przenieść tutaj osiem lat temu, takie życie.
I jeszcze jedno - praca nie polega na żadnym biciu rekordów tylko na wyszukiwaniu błędów w grach i sporządzanie raportów. Czasami nad jedną grą czy nawet levelem spedza się kilkadziesiąt razy więcej czasu niż po prostu grając. To ciężka robota, wymagająca skupienia i cierpliwości. Z góry uprzedzam wszystkich, którym wydaje się że płacimy za granie w to na co przyjdzie ochota.
Sebs - wydawcy "crapów" raczej nie inwestują pieniędzy w profesjonalny QA. Nie mogę wymieniać tytułów, ale na pewno sa to solidne gry z pierwszej, światowej ligii.
Z drugiej strony od razu uwaga: to jest praca, nie zabawa. Jeśli nawet dostaniesz projekt który uznasz za "crap'a" - musisz nad tym pracować.
Witam
jako szef polskiego oddziału TestronicLabs jestem odpowiedzialny również za rekrutację, dlatego od razu dwa słowa wyjaśnienia:
Praca jest na miejscu, w Warszawie, a konkretnie Piasecznie (a wlaściwie to Józefosław).
Testujemy z reguły dosyć wczesne wersje gier ale niezależnie od tego, ze względów bezpieczeństwa wszystko odbywa sie tutaj, pod okiem strażników, kamer, skanerów itd.
To NIE jest testowanie jakie możecie znać z internetu, polegające na pobraniu gry i grze w domu.
Pracownicy przyjeżdżają do biura, korzystają z fimowego sprzętu (komputery, konsole, itd), niczego praktycznie nie można wnieść ani wynieść.
W miarę możliwości postaram się odpowiedzieć na inne pytania.
Pozdrawiam
Michał
Grafika w grze jest jak uroda u kobiety - fajnie jak jest OK , ale najważniejsze i tak jest to co możesz z nią (grą/kobietą) zrobić.
Bo najpiękniejsza nawet grafika (uroda) i tak sie szybko opatrzy. Najlepszy przykład - Assasins Creed. Byłem oczarowny grą, pierwsze dwie, trzy godziny. Po następnych dwóch gra poszła na półke. Była po prostu nudna.
Tak samo jest z kobietami ;)
Nawet w najladniejszych tytulach na next geny, grafika nie jest az tak dobra jak moglaby byc, co przynajmniej mnie,
Dokładnie o tym mowi autor w tym wywiadzie, tutaj fragement z oryginalu ktorego nie ma w wiadomości:
"It's so much money to keep up with the bleeding edge of technology on the PC, and it really just is easier to take a console and say, well, this is good enough. I think that's the way it is for me, and for a lot of people at this point in time."
I pod tym sie moge podpisac. Pewnie ze przy najlepszym pecetowym sprzecie grafika bedzie wygladala LEPIEJ, ale to nie znaczy ze to co pokazuja nextgeny jest kiepskie albo mi nie wystarcza. Wrecz przeciwnie.
I jeszcze jedno - starzy (czytaj doslownie starzy, czyli tacy jak ja, mocno juz po 30-ce) PC-towi weterani przesiadaja sie na konsole z prostego powodu - brak czasu na ciągłe aktualizacje swojego sprzetu, sterowników, ściaganie paczy, testowanie w 3Dmarku itd. Caly dzien spedzasz za biurkiem, wracasz do domu i jesli uda ci sie wygenerowac godzine czy dwie na granie, chcesz sie wygodnie rozlożyc się na kanapie, wrzucić płytke i za 30 sekund grać, nie zastanawiając się już czy grafika moglaby wyglądać jeszcze lepiej.
testy wersji beta najnowszego dzieła szwedzkiej ekipy - Battlefield: Bad Company. Wezmą w nich udział posiadacze Xboxów 360 w Ameryce i Europie.
ojoj, a co z posiadaczami PS3 ?
hehehehe
kibolek - firme nie interesuje ile sprzeda "tylko konsoli" tylko ile zarobi kasy na wszystkim. W wypadku tej branzy konsola to tylko przynęta na klienta, z reguly dotowana, profity leżą w akcesoriach, grach, opłatach - i tutaj na pewno MS miażdży konkurentów swoim nextgenem
a ja mam czarnego elite i drugiego pada sobie kupilem celowo białego. przynajmniej nie ma dyskusji na kanapie "ktory byl moj" i latwiej tez kontrolowac ktory jest naladowany a ktory nie
ja kupilem miesiac temu i nie żałuje, co sie już nagralem w konkretne gry to moje.
jesli ktos jeszcze nie ma tej konsoli to warto kupic, polecam. tym bardziej ze 29 kwietnia coraz bliżej :)
pawcyk - owszem, możesz, ale to będzie bardzo subiektywne. po pierwsze nie ma takiego slowa w języku polskim jak "grywalność" - można powiedziec że generalnie chodzi o frajde z gry.
w tym wypadku dla mnie osobiście frajda z gry w mafie i w gta byla taka sama, obie gry sa zajebiste, tak samo jak zajebiście jest strzelić zimnego browara albo napić się dobrego wina.
co nei znaczy ze moglbym powiedziec co jest lepsze - pod pewnym wzgledami to jest to samo ale jednoczesnie co innego.
mafia byla grą dużo bardziej fabularną, gdzie wolność i swoboda byla w pewnym sensie iluzoryczna, bo poza wrazeniami estetycznymi niewiele z tego płynęło i predzej czy pozniej gracz chcial poznac dalej fabulę. w gta mozna sie bylo rozbijac i czerpac z tego radoche, wykonujac dostepne misje w dowolnej kolejnosci.
tak czy siak, zarowno mafie 2 jak i GTA IV kupuje w dniu premiery, odpalam xoboxa i znikam dla calego świata.
jaram sie.
a porównywanie mafii do GTA to jak porównywanie wina do piwa - zupełnie bez sensu.
serio, niepotrzebnie sie tak jaracie. a inwestowanie w sprzet tylko dla tej gry to juz wg mnie pomylka. milego grania tak czy siak zycze, ale nie znam nikogo z konsolowcow kto by sie tym nie znudzil po 4-5 godzinach grania.
Czyałem, że PS3 będzie miało mniejsze problemy z anty-alaisingiem ale nie zaczynajmy od nowa ;)
PS3 to moze miec problem z doczytywaniem miasta ze swojego blue-raya.
gra jest nudna jak flaki z olejem, nie jarajcie sie bracia pecetowcy, bo polowa z was odstawi gre po 2-3 misjach. niestety, bo wyglada kozacko, ale na ladnych widokach i animacji postaci sie skonczylo.
nie dogadywal sie z żółtymi, czemu jeszcze tydzien temu dał wyraz:
http://www.gamesindustry.biz/content_page.php?aid=33412
litosci, nie porownujcie GT do Forzy :) albo mowimy o wyscigowce typu "ladne auta dla marzycieli" albo o prawdziwym symulatorze
Juz im pocisneli :
"We believe EA's unsolicited offer is highly opportunistic and is attempting to take advantage of our upcoming release of Grand Theft Auto IV, one of the most valuable and durable franchises in the industry," said the company.
"Electronic Arts' proposal provides insufficient value to our shareholders and comes at absolutely the wrong time given the crucial initiatives underway at the Company," commented Strauss Zelnick, executive chairman of Take-Two.
"In addition to undervaluing key elements of our business, EA's proposal fails to recognise the value we are building through our ongoing turnaround efforts, which will further revitalise Take-Two."
While Take-Two has rejected the initial offer from Electronic Arts, the company has said that it will be willing to enter discussions following the release of Grand Theft Auto IV on April 29.
"We believe this offer demonstrated our commitment to pursuing all avenues to maximise stockholder value, while we believe that EA's refusal to entertain this path is evidence of their desire to acquire Take-Two at a significant discount, whereas we believe this value rightly belongs to our stockholders," added Zelnick.
tyle slysze o tym blue-ray'u (polowa wywiadu dzisiaj z czlowiekiem z sony na gamesindustry) a tak na prawde to blueray bedzie cos znaczyl jak zaczna wychodzic gry z contentem na takiej plycie, a i tak wtedy trzeba bdzie miec konse z duzym twardzielem bo blueray jest wolny w odczycie danych i co z tego ze ma duzo, jak beda dlugie loadingi...
MS wypusci zewnetrzny czytnik blue-raya i sie "przewaga" ps3 skonczy jesli faktycznie takie gry zaczna sie pojawiac.
bo nie sadze zeby kazdy z graczy juz sie ustawial w kolejce pod wypozyczalnia video zeby filmy koniecznie w tym formacie ogladac. co nie znaczy ze milo to bedzie miec, ale konsola dla mnei osobiscie jest do grania w dobre gry przede wszystkim, naped to sprawa drugorzedna.
w oryginale Crysis dostal nagrode w kategorii "best technology", Portal w kat. "Best Game Design" a Bioshock w kategorii "Best Visual Art".
ponizej opisy tworcow kategorii:
Best Technology
The Best Technology Award recognizes the overall excellence of technology in a game - including, but not limited to, graphics programming, artificial intelligence, networking, and physics.
Best Visual Arts
The Best Visual Arts Award recognizes the overall excellence of visual art in a game - including, but not limited to, art direction, animation, modeling, character design, texture creation, and so on.
Best Game Design
The Best Game Design Award recognizes the overall excellence of design in a game - including, but not limited to, gameplay mechanics, playability, play balancing, and level design.
BIGos - proces starzenia sie ma to do tego ze oprocz znudzenia nowymi grami masz tez jednoczesnie coraz mniej czasu na granie, co troche rekompensuje brak innowacyjnosci.
Ja sie wyluzowalem, kupilem konsole i nie zaluje. jakos tam staram sie wygospodarowac poznym wieczorem dwie godzinki zeby popykac albo troche wiecej w weekend i szczegolnie sie nie martwie ze od ponad 20 lat tluke w te same gatunki. gry traktuje troche jak niezbedne funkcje zyciowe, typu jedzenie. co z tego ze jadlem juz w zyciu kebaba czy pizze? jak sa dobre to chetnie wciagne znowu.
Porownanie z ksiazkami fantasy jest i trafne i nie, bo sa one mocno skrepowane przez standardy gatunku i przeznaczone dla konkretnej, hardkorowej grupy fanow. Widzisz, ty oczekujesz innowacyjnosci a jest na pewno duza liczba graczy ktorzy trzymaja sie jednego gatunku gier i nie wychodza poza niego, ba, nic wiecej od branzy nie chcą.
no z OPRAWĄ graficzną to sie ciezko nie zgodzic.
bioshock odstawil reszte na ładnych pare dystansow
Aroslav- nie dziwi mnie to, zważywszy na to, że w Piasecznie jest GIGANTYCZNA tłocznia płyt HD-DVD. Ciekaw jestem, co się z nią stanie - sprzedadzą linie i przeskoczą na BD czy wrócą do DVD ?
beda robic to na co bedzie zapotrzebowanie :)
zakkfan - kiedy widziales ostatnio światło dzienne, pecetowy nerdzie? skoncz tam dłubać w tym biosie, zamknij drzwi od piwnicy i wyjrzyj na powierzchnie. zobaczysz ze najwieksze hity to najpierw gry na konsole a potem zeby jakos zutylizowac pozostalosci robi sie wersje dla takich jak ty.
Moze, ale fabula w grze jest tylko jednym z elementow skladajacych sie na calosc. A jak ktos mowi, ze gry go nudza to znaczy, ze nie jest to hobby dla niego.
Za mlodu, jak wiekszosc, sklejalem modele. Teraz tego nie robie bo mnie to nudzi, ale tez nie chodze po forach modelarskich i nie mowie, ze sklejanie modeli jest nudne i, ze kazdy model skleja sie tak samo a roznica jest tylko w efekcie koncowym.
Dokladnie tak, bardzo celna uwaga.
Pamietajcie, graczowi wymiatacze, ze na Was swiat sie nei konczy. Kazdego dnia po raz pierwszy w zyciu tysiace mlodych ludzi siega po pada i zaczyna swoja przygode z grami i to dla nich robiona jest wiekszosc gier.
Starosc nie radosc ;)
naprawde nie moge juz sluchac tych argumentow zostawionych na lodzie fanboyów PC-ta z półki :
"gry na konsole są głupie"
CO TO ZNACZY ?
czy od gry naprawde wymagacie mega wysiłku intelektualnego ? w takim razie niesmiertelne szachy powinny bić rekordy popularności.
czy gra nei powinna przede wszystkim dostarczać graczowi ROZRYWKI ? FRAJDY z gry? EMOCJI ?
które gry są głupie a które mądre ? czy wyścigówki są mądrzejsze od FPS-ów ?
czy strategia jest "mądrzejsza" od GTA dlatego ze sie tak nazywa?
kierowanie dyskusji na te tory to zupelna bzdura wg mnie. gry maja byc zrodlem przyjemnosci z rywalizacji z innymi lub ze sztuczna inteligencja, zrodlem emocji i relaksu. i myli sie ktos, kto uwaza ze jakikolwiek gatunek gier z obecnie istniejących nie wymaga myslenia.
a wiadomo piraty napedzaja sprzedaz konsol
no nie za daleko idace wyciagasz wnioski ?
Skąd masz dane o attach rate, nie chce mi się tego sprawdzać ale to chyba tak nie wygląda.
z tzw kregow wydawniczych branżowych z pierwszej reki, ale nie bede sie upieral przy dokładnosci tych danych. mniej wiecej chodzi o proporcje.
zabieram się jak już szanowna małżonka i dzieci nowo- i nie tylko -narodzone śpią :D
skad ja to znam ;)
no tak, ale na srednio na xboxa sprzedaje sie 5-7 gier a na ps3 - 1,5... producent zarabia na grach, nie na dotowanym sprzecie.
po czym poznać gracza PCtowego na forum?
po dwóch pytaniach:
1. czy gra X wyjdzie na PCta ?
2. czy gra X pójdzie na moim sprzęcie ?
zakup konsoli gwarantuje ze te dwa pytania przestają być zadawane w wiekszości wypadków.
pozostaje otworzyć puszkę zimnego piwa, rozłożyc się na kanapie, wziąć do ręki pada, dać plytkę na tacę i za 20-30 sekund delektować się grą...
albz - nie? no widzisz, nawet nie wiedzialem. mnie to szczerze mowiac wali, jak zwykle licze na obrotnych chinczykow.
wlasnie wrocilem od tesciow, ktorym moja zona sprezentowala swego czasu jej stary odtwarzacz DVD. pamietam, ze dostala go ode mnie na prezent urodzinowy i kosztowal swego czasu (jakies 3 lata temu) cos kolo 1500 pln (z glosnikami).
teraz filmy ogladam na wynalazku marki Belwood (czy jakos tak) ktory kupilem w markecie Leclrec za 149 pln i łyka wszystkie mozliwe formaty :)
swiat idzie na przod i kwestia jaki naped do ogladania filmow ma konsola do gier jest dla mnie naprawde drugorzedna.
poza tym mam tak malo czasu na granie ze na ogladanie filmow nei mam juz prawie w ogole.
ciekawe ile filmow na dvdhd albo bd juz obejrzeliscie ?
mi tam nie przeszkadza ze xbox ma hddvd, przynajmniej plyty szybciej czyta w grach
bmw m3 radzi mi w watku na x 360 żebym kupił se ps3....
a wy co mi radzicie?????
kup sobie xboxa jak faktycznie chcesz sobie pograc w dobre gry. no i jak nie chcesz miec zgrzytow przy loadingach w GTAIV, bo naped blue-ray troche wolno ogarnia odczyt dysku
Aristos - wiekszosc pecetowcow nie wydaje nic na gry, bo ciagnie z sieci. Ale owszem, sa tansze. Pytanie tylko jaki masz przerób? Ja grając na pececie z czasem zaczalem "zaliczać" gry, wiekszosci nie konczac nawet. na konsole zakupy robie po pierwsze bardziej swiadomie, po drugie wyciskam z gry maksimum, co szczegolnie fajne jest na klocku z systemem achievmentow, ktory zajebiscie motywuje cie do spedzenia z gra naprawde duzo czasu.
Co do podpinania PC do TV - sam nie wiem, czemu to takie malo popularne...
To pomysl chwile.
Głownie dlatego ze :
1. wiekszosc uzytkownikow peceta ma klawiatury na kabel, ktory z reguly jest krotszy niz odleglosc kanapa-telewizor
2. wiekszosc uzystkownikow komputera jednak na nim pracuje / pisze / surfuje i chce to robic w pozycji "biurkowej" bo tak jest wygodniej
3. blaszaki to duze i malo seksowne pudla, ktore nie każdej pani domu moga sie podobać w salonie, gdzie zwykle stoi telewior
4. korzystanie z komputera wyklucza ogladanie telewizora w tym samym czasie
Mimo iz to niekonczaca sie krucjata, po raz kolejny to napisze:
Osobiscie uwazam, ze nigdy juz nie wroce do grania na PC, odkad mam konsole, mimo tego, iz od roku 1995 bylem zatwardzialbym PC-towcem. Nie wyobrazam sobie po prostu, iz mialbym sie kulic przed monitorem podczas gdy moge lezec na kanapie przed wielkim screenem. A argumenty typu myszka/pad wywoluja na mojej twarzy jedynie nikly usmieszek. Owszem, od czasu do czasu moge cos zapuscic na laptopie, ale prawdziwa gra to dla mnie konsola, pad, wygodne loze, ogromny telewizor i mnnostwo miodu plynacego z powyzszej rozgrywki.
Tyle.
Podpisuje sie pod każdym slowem i stawiam autorowi 3 zimne browary przy najblizszej okazji :)
Goodbye PC-gaming :)
Jakość gier na konsole i mówię tu o ich poziomie skomplikowania i fabule jest żenująco niska.
HA
HA
HA !!
chlopie, obudź się, przetrzyj oczy i zobacz na jakim świecie żyjesz :)
Saboteur ?
Heh, reka do góry kto pamięta tą gre z ery ZX Spectrum. Wymiatała konkretnie, ciekawe co to będzie za tytuł 20 lat później ;)
yazz_aka_maish [ Legend ] http://mp3.wp.pl/p/strefa/artysta/345.html
Mam grę na X360 od dwóch tygodni i szczerze mówiąc zawiodła moje oczekiwania na całej linii. Co z tego że wygląda ślicznie, jak jestem dopiero po 3 morderstwie i nie chce mi się grać dalej.
Jestes blisko ! Ja po czwartym morderstwie odłozylem gre na polke ;)
Granie we dwóch przy tv to coś zupełnie innego niż przez neta.
dokladnie. a przy okazji : kultowa scena filmowa na ten temat :)
http://www.youtube.com/watch?v=Z3vHbOilhpc
BTW. Widzę, że połowa ludzi kupuje gry tylko dla split-screena xD
w moim wypadku tak nie jest, aczkolwiek na pewno mam podzielone gry na dwie kategorie: "dla siebie" i "dla towarzystwa". takie na przyklad jest pro evo w które gram od lat tylko i wylacznie jak sie spotykam z kumplami w tym celu. i tak samo bylo z burnoutem. po prostu zamiast maksowac gre i wyniki, odkrywac nowe auta traktowalem burnouta (najchętniej takedown) jako gre do rywalizacji z innymi.
powiem wiecej.
brak splitscreena to w pewnym sensie kiepski zabieg marketingowy. ja na przyklad zarazilem sie wlasnie burnoutem dlatego ze mial opcje splitscreen bo mi kumpel (ktory czasami wpada na weekend malego melanzu przy konsoli) polecil z uwagi na wciagajace pojedynki jeden na jeden. przywiozl gre, odpalilem plejstona, pokazal mi co i jak i zaczelismy sie scigac. i jak wyjechal, kupilem swoj egzemplarz gry. marketing wirusowy.
wiadomo ze ja to nie caly swiat, ale nie zamieszczajac trybu ktory zachęca do gry nowych, potencjalnych graczy jest bledem.
wiadomo tez, za jak ktos teraz przyjdzie do mnie i zobaczy jak paradise wyglada naprawde w dobrych warunkach i jaka ma grafike i co sie dzieje to tez sie zajara i kupi. ale na dzien dobry nie spedzimy paru godzinek przy gierce bo albo ja albo on na padzie, wiec pewnie szybciej siegniemy po pro-evo, sega rally czy jakiegos singstara jak sa jeszcze z nami kobiety.
co za bzdury wypisujecie? co ma piernik do wiatraka? to jakbys porównywał ołówek do klawiatury.
tzw. "party games" zdobywają przebojem rynek wlasnie dlatego ze daja mozliwosc rywalizacji na żywo w grupie, dla mnie opcja gry na splitscreenie w burnouta jest wlasnie czyms takim, zadna najbardziej wypasiona nawet opcja gry online tego nie zastapi.
mowienie ze jeden tryb zastapiono innym ze wzgledu na "nowowczesnosc" jest tutaj zupelnie bez sensu wg mnie. ok, moze nie chcialo im sie albo nie mogli tego ogarnac ze wzgledow technologiczno-programistycznych ale argument o nowoczesnym wizerunku zupelnie do mnie nie trafia
Criterion uważa, że split-screen jest staro-modny i, że teraz rządzi tryb online.
mam nadzieje ze konami nie dojdzie do takich wnioskow przy nastepnym pro evo bo wtedy moich dobrych ziomow bede w realu trzy razy rzadziej widywal.
dla mnie to totalna bzdura takie podejscie, online a splitscreen to zupelnie inne akcje, jak ktos wpada do ciebie i chcecie pograc razem i porywalizowac to co wtedy? bedziecie jezdzic ta sama trase na zmiane i notowac czas olowkiem na kartce? czy grac z innymi przez internet i co piec minut zmieniac sie na padzie? bullshit.
Windows XP 16 [ Generał ]
W grze nie ma split-screena. Wogóle.
to lipa straszna. online jest ok, ale nic nie zastapi tamtych pojedynkow...
mam pytanie do recenzenta.
gralem w wersje na ps3 i nie doszukalem sie tego, co sprawialo ze siedzialem przy poprzednich edycjach gry z moim ziomkiem godzinami przy split-screenie i cisnelismy road rage jeden na jeden.
ktos mi mowil ze podobno ta opcja wlasnie jest w wersji na xboxa - czy to prawda ?
pzdr
m
Większość chwali tutaj recenzję, ja dla odmiany wrzucę parę słów krytyki.
Po pierwsze sprawa techniczna - odtwarzacz. Bylo juz o tym wiele razy, ja tez sie skarżylem i rozumiem że Soul zdaje sobie sprawe ze jesli chce wejsc na wyższy level z tym portalem i oferować video to musi zmienic playera, bo tego nie sie nie da ogladac. Byc moze na kompie w biurze GOLa to leci inaczej, ale u mnie przy calkiem szybkim łączu caly czas sie haczy i wiesza i nie mozna nic z tym zrobić. Lipa
Teraz co do recenzji.
W B:P pociskam dosyc intensywnie od tygodnia w fulla na PS3 i wcześniej od dwoch tygodni z górką w demo. Jestem tzw. fanboyem serii i musze wypunktowac pare nieścisłości:
Stwierdzenie że w "mieście nie obowiązuje kodeks drogowy ani prawa fizyki" jest co najmniej błędne jeśli nie mylące. To nie Trackmania tylko Burnout i nacisk na realizm jest moim zdaniem spory jak na taka zrecznościówkę. Wszystkie samochody poruszają się zgodnie z przepisami (oprócz naszego oczywiście jesli nie chcemy jechac tak jak wypada), miasto wygląda jak miasto a prawa fizyki odwzorowano bardzo dobrze (pomijam oczywiście tryb showtime i to co sie dzieje po wciśnięciu X )
"...zapomniano o stopniowaniu napięcia" - no recenzent chyba nie jest za bardzo obeznany z serią, tutaj nie chodzi o fabułę ani karierę tylko o szlifowanie skilla i zaliczanie coraz trudniejszych przejazdów. jak dla mnie napięcie rośnie z każdym kolejnym wyscigiem ale jak ktos ma sie chwile pokręcić po całym mieście zeby nałapać materialu do recki to co innego.
"Liczy się tylko dojechanie na pierwszym miejscu" - owszem, tylko to sie liczy, ale w singlu. Recenzent chyba za bardzo nie pogral w multi (widac nawet jak próbuje sie połączyć ale nie ma zadnych rywali) i dosyć ogólnie wspomina o "tradycyjnych rozgrywkach dla kilku graczy" . To sprawia, że nie wiem czy mial okazję hostować grę na pełnym serwerze, zdefiniować własny wyścig, ustawić liczbe eventów i liczyć punkty za zajęte w każdym z nich miejsce. Z recenzji to nie wynika.
No i nie ma ani słowa o jednym z najlepszych patentów w grze czyli mug-shotach - prawdziwych zdjęciach naszych rywali w grze online, które robione są im po sprzedaniu takedowna przez kamerkę USB (jeśli ktoś ma podpiętą, a widzę że okolo połowa graczy na plejstonie ma. Moze to ma maly wplyw na grywalnosc, ale patent naprawde zacny i warty zaprezentowania, szczegolnie w wersji video. (jesli takiej opcji nie ma na Xboxa to sorry).
"zmasakrowanie auta nie konczy rywalizacji w żadnym wyścigu " - co za bzdura. wychodzi ze Recenzent nie mial okazji na tyle intensywnie powalczyc na trasie wyscigu zeby zobaczyć kultowy napis "Damage Critical" ktory od paru edycji oznacza że kolejny dzwon zakończy aktualnie trwającą imprezke... (w recenzji co prawda to sie pojawia ale w takedownie z zaliczonym targetem, wiec to inna historia)
I na koniec kwestia techniczna - rozumiem ze dobrze przygotowana recka video wymaga spisania tekstu na kartce, ale mozna by troche potrenowac nad intonacją i dyanmiką w głosie. Polecam na przyklad program Top Gear.
Pomysł ciekawy i na pewno przyszlosciowy.
Nie rozumiem tych wszystkich komentarzy ludzi którzy sie czepiaja prowadzącego. Pewnie że mogłby nawijać bardziej z jajami i od siebie a nie z promptera czy kartki ale jak jest bystry chlopak to sie wyrobi i jak sie oswoi z kamerą to pewnie bedzie bardziej naturalny.
Poza tym chyba taki material sie ogląda dla tresci przede wszystkim a nie dla formy czy prowadzącego.
Dla mnie osobiście najważniejsze żeby był kompetentny i byl faktycznie dziennikarzem growym a nie prezenterem.
Ja mam za to poważne zastrzeżenia do playera i tego jak "przycina" - nie znam sie na tym od strony technicznej ale czemu nie moze byc takiego rozwiązania jak na youtube ze włącza sie odtwarzanie i od razu pauze, filmik się dociąga do 100% i wtedy właczamy odtwarzanie i bez haczenia oglądamy całość ??
Mam nadzieję jednak ze GOL to dopracuje i szybko dojdzie do takiego levelu technicznego jak na przyklad serwis theonion.com - polecam kazdemy kto chcialby zobaczyć jak wygląda profesjonalna telewizja internetowa (w tym wypadku serwisu satyrycznego)
http://www.theonion.com/content/video/use_of_n_word_may_end_porn_stars
no, gra skonczona na normalu :) polecam gorąco każdemu posiadaczowi PS3. warto zagrać , warto też zobaczyć wszystkie extrasy, szczegolnie filmy w HD o firmie która robila gre i o pracy nad tą produkcją.
jak dla mnie najlepsza gra na nowego plejaka i poprzeczka ustawiona wysoko dla innych developerów.
A co do pracy w gry-online - trzeba bylo sie lapac jak serwis powstawal i Soul prosil o pomoc np. na grupach usenetowych.
tak, to byly fajne czasy ;)
Gratulacje Soul ! Ładne wyniki, oby tak dalej
Ja tylko mam jedną uwagę jak już jesteśmy przy podsumowaniach - tak z własnego doświadczenia - czy możecie poprosić człowieka odpowiedzialnego za mailingi żeby był bardziej kreatywny jeśli chodzi o ich tytuły ? ;) Tydzień w tydzień "Co nowego w Gry Online" tak naprawde nic nie mowi. Wiadomo już od kogo to jest (bo jest podpisany nadawca) i wiadomo że będzie o nowościach. A myślę że ciekawy, intrygujący tytuł dotyczący topowego newsa tygodnia może znacząco zwiększyć współczynniki otwierania maila.
Szefoxxx [ Junior ]
jestem ciekawy co powiedzą w sądzie z jakiego tytułu chcą 5 milionów $ hehe
wpadli w depresje, ich zycie prywatne runęło, biznes legł w gruzach, stracili wszystko.
skoro prosi, to widocznie mu sie nie chce :)
spoiler start
spojrz najpierw na mape, kazdy posąg ma imie. obok masz to imie i przyporządkowany mu kierunek geograficzny. oznacza to że każdy posąg musi być zwrócony twarzą w tamtą stronę zgodnie z rozetą która jest na podłodze.
spoiler stop
koncze na dzisiaj. troche jestem zmeczony po calym dniu grania przerywanego paroma innymi czynnościami, ale naprawde jestem pod wrażeniem. mocnym.
byc moze wynika to z tego ze dawno w nic tego typu nie gralem - komp juz nie najświeższy a dodatkowo pol roku temu jedna z dwóch kart graficznych na SLI sie spaliła i ciagne na jednej. wiec generalnie pc-gaming poszedl w odstawke i czekam ze śliną na ustach na własnego xboxa, kiedy budżet pozwoli. póki co jednak cisne drake'a na pożyczonym plejaku i naprawde nie moge sie od tej gry oderwac.
moze brakuje mi skali porownawczej, ale jesli gram gram i gram i z każdą godziną moj podziw rośnie a chęć grania przybiera na sile - coś jest na rzeczy.
jedyna gra w którą grałem ostatnio na tym sprzecie to assassin's creed ale jak juz pisalem - z każdą godziną ta pozycja nudziła mnie coraz bardziej.
drake wydaje sie grą kompletną - prosta ale trzymająca rytm fabuła, niby ta sama scenografia ale ciągle coś innego, przepiękna grafika, odpowiednia ilość przerywników filmowych, czychające co róż niespodzianki w gameplay'u (motyw z jeepem, motyw z rzeką i pewnie jeszcze dużo przede mną tego typu urozmaiceń).
strzelaniny też do rozegrania własnym stylem - albo precyzyjnie albo jak rambo, co zostanie zbilansowane w ostatecznym rozrachunku przez uważnego gracza zdobywaniem medali, bo trzeba walić i tak i tak.
na bank gra do rozegrania i powtorzenia paru fragmentów po pare razy, tym bardziej ze na nowego plejstona produkcji takiego kalibru nie ma.
polecam kazdemu, kto ma tą konsolę.
najlepszy dowod na to jak boska jest to gra to fakt ze moja chora żona ktora caly dzien spedza na kanapie pod kocem nie protestuje przeciwko przejeciu telewizora, tylko sledzi przygody drake'a.
szkoda tylko ze wyszla do komputera na pol godziny akurat jak byla akcja z jeepem :)
no gra wymiata, jestem pod dużym wrażeniem. w przeciwieństwie do assassin's creeda im dalej tym bardziej ciągnie mnie do pada.
dotralem do fortecy i robie małą przerwe.
przy okazji pytanie, bo chyba czegos nie kumam albo coś ominąłem.
co jakiś czas hint pod L2 pokazuje mi ...
spoiler start
wiszące krzyże z dwoch flint i czaszki . co trzeba z tym zrobić? strzelam, skacze, nic sie nie dzieje. anyone..?
spoiler stop
dss [ Konsul ]
Spoiler ma być. Poza tym wolno.
Mozesz jaśniej ? Masz opcje w edycji posta, jeśli chcesz coś napisać co zdradza przebieg fabuły gry to wrzuc to w niewidoczny tekst, zainteresowani sobie przeczytają. A jeśli myślisz że ciebie te zasady nie obowiązują, to sie przekonasz ze tak nie jest.
dss [ Konsul ]
Panowie, jestem tu prawie 5,5 roku i mam tylko 640 postów. [ ... ] Oczywiście grę spartolili dając niepotrzebnie te potwory
Tyle tu jesteś i jeszcze sie nie nauczyłeś chować spoilery ??
zacząłem dopiero grać (dotarłem do uboota) ale jestem pod mocnym wrażeniem.
grafika wyśmienita
sterowanie intuicyjne i zawsze jest podpowiedź co przycisnąć w razie zawieszki
bardzo dobra animacja postaci
fabuła na początek troche sztampowa ale przynajmniej postacie z krwi i kości, nie wiem jak będzie
dalej
i w koncu - mam nadzieje że nie bede sie przy tym nudzil jak przy assassin's creed, ktorego odstawilem do klaserka po 4-5 godzinach robienia w kółko tego samego w tych samych lokacjach.
na razie sie jaram i czekam kiedy żona zwolni telewizor :)
a jak jesteśmy przy temacie wojny konsol, następnych generacji, gier na rok 2008 i formatów video - polecam lekturę tego artykułu, strasznie dużo czytani ale ciekawe opinie i bardzo fajne komentarze poniżej:
http://blog.wired.com/games/2008/01/opinion-gamelif.html
BTW - w koncu jakis ciekawy wątek na tym forum. wychodzi na to że musze odhaczyć wszystko oprócz komentarzy do wiadomości z portalu :)
Np. w przypadku usługi pt bank internetowy może to być gazetka wysyłana do klientów. Dowód na to, że ten produkt nie jest tylko wytworem imaginacji. (zresztą warto zwrócić uwagę że taki mbank po okresie obecności tylko w sieci zaczął otwierać mkioski, gdzie ludzie mogą stanąć twarzą w twarz z miłą osóbką w młodym (dla mnie :D ) wieku i spytać o saldo czy porozmawiać o pożyczce).
Kolejny strzał kulą w płot. Jedyna fizyczna obecność najnowszych metod płatności w internecie to najwyżej karta do bankomatu żeby wyciągać kesz. Poza tym nic. Oczywiście pełna bankowość to co innego ale znam masę ludzi którzy głównie korzystają z takich systemów jak neteller czy moneybookers i nigdy na oczy nie widzieli niczego ani nikogo innego niż koperta z kartą do bankomatu i pinem.
Totalnie sie zgadzam z tymi, którzy uważają że elektroniczna dystrybucja to przyszłość. Nie wierzę w żadną "fizyczną obecność", jeśli są takie teorie marketingowe to albo można je wysłać do lamusa albo sprawdzają się w przypadku perfum.
Każdy kto mial w reku next gena który chodził w internecie wie jak fajnie jest zrobić klik klik i zaciągnąć demo na twardziela. Oczywiście musza być spełnione podstawowe warunki - łącze które to szybko ogarnie, dysk na który sie to zmieści itd.
Ja nie mam nic przeciwko. Ostatnio zaliczyłem przeprowadzke i mialem zajebisty dylemat co zrobić z oryginalnymi grami sprzed ładnych 10-12 lat. Ostatecznie złożyłem pudełka na płasko i wpakowałem w karton do piwnicy. Kto wie, może to będzie kiedyś miało jakąś wartość, tak jak pierwsze komiksy z supermanem ;)
będzie możliwość tworzenia gier które będą trwały nawet do 200 godzin
slyszales kiedyś o panience z agentury którą możesz posuwać za dwie stówy przez tydzień ...?
news-klasyk.
każdy szanujący sie serwis gamingowy puszcza to pod koniec grudnia co roku.
MrFrost [ Centurion ]
Subiektwna analiza i opinia "starego" PCego gracza ktory mieszka w Stanach.
Amerkanie nie graja na PC!!! Wilele z nich stac na dobrej klasy PC, ale to nie o to chodzi. Rynek gier na pieca to niszowa sprawa. Wyjdziesz do byle jakiego sklepu z grami to konsoleowe polki to 90% sklepu. Tylko najwieksi zapalency kupuja super komputery (Dell XPS, Alienware itp) Oczywiscie takie komutery to nic innego jak "kombajny" do grania. Ale to jest mniejszosc. Przecietny jankes gra na konsoli na swoim 50' plazma, bo jest zbyt leniwy aby robic jakies modyfikacje swojej maszyny.Proste. WYGODA MOI DRODZY!!!
[...]
Nikt z moich znajomych nie gra na PC, bo po co. Kosola wystarczy po ciezkim dniu mozna sie "walnac" na kanapie i relaksowac.Gra laduje sie szybko i dostarcza takie same(a moze i lepsze) wrazenia jak jej PCowy odpowiednik.
i wszystko na ten temat.
tu nie ma miejsca na niespodzianki tylko trzeba siadac i robic wersje na nextgeny ;)
Mike > mi chodziło tylko o jedno słowo - od którego się zaczyna Twój (?) pressrelease: "...Wiedźmin bije w Polsce wszelkie rekordy sprzedaży! "
Oczywiście potem następują doprecyzowania i sprostowania i uściślanie o co konkretnie chodzilo, ze o gre a nie o gazete która sprzedaje gre, ze o premiere, itd - tak czy siak, jedyne o co mi jako komus kto tez pisywal teksty reklamowo-pijarowe chodzilo to SFORMUŁOWANIE.
po słowa "wszelkie", "wszystkie", "naj...", "jedyna", "wyjątkowa" "pierwsza" powinno się sięgać z najwyższą ostrożnością. o to przede wszystkim mi chodzilo.
a co do kwesti "gra czyli gazeta" - nikt wam nie zabraniał wydać wiedźmina jako "gazety". chętnych wydawców by się na pewno znalazło wielu a i gracze by z przyjemnością zapłacili parę dyszek mniej.
co nie znaczy ze uwazam taki ruch za odpowiedni marketingowo, ale generalnie nie sądze ze jest sens dyskutowania czy jakaś gra byla gazetką czy pełnoprawną GRĄ.
gra to gra, jak mozesz to wladowac na kompa czy konsole i pograć sobie - to JEST gra.
i jeszcze co do Twojej pierwszej uwagi na temat popularności playpc.pl - wali mnie to ile osob to czyta, sweter i cubituss to sa dla mnie wyrocznie jesli chodzi o gry i ciesze sie że jest miejsce w necie gdzie moge poczytac ich opinie o tym co mają aktualnie na warsztacie.
pzdr
m.
Mike_CDPR >>>
po pierwsze - to nie ja pisalem ten artykul, ja jedynie poleciłem jego lekturę, bo czytam rozne portale i strony o grach i ten wydał mi sie ciekawy
po drugie - w Axel Springer nie pracuję od 3 lat
po trzecie - być może formalnie Skoki były gazetą, tak samo zresztą chyba jak Painkiller co nie zmienia faktu ze w praktyce - o ile dobrze pamiętam - było to zwyczajne pudełko jak na DVD, instrukcja, okładka - czego graczowi więcej trzeba
po czwarte i najważniejsze - mimo że nie jestem Ci tego w stanie udowodnić bo nie łapie screenshotów wszystkiego co wygląda dziwnie - brzmienie newsa na GOLu w kilka minut po moim wpisie z rana uległo zmianie w sformułowaniu dotyczącym owych "rekordów sprzedaży" . Jedyną poszlaką może być wpis Soul'a pół godziny pozniej, co może sugerować że zgodził się ze mną i poprosił o przeredagownie newsa. A czy to redaktor GOLa niefortunnie sformułował wiadomość, czy tak brzmiał oryginalny pressrelease - tego juz nie wiem, w kazdym razie artykul Swetera na PlayPC.pl który podrzucilem mówi o informacji prosto od Was i o - cytat bezpośredni jak mniemam - "biciu wszelkich rekordów sprzedaży" - co juz jest dosyc mocnym nadużyciem przy pisaniu pressa.
tak czy siak, gratuluje wyniku i mam nadzieje ze faktycznie pobijecie wszystkie rekordy - ale ze tez sie zajmowalem podobnymi sprawami, z zawodowego zboczenia zwracam uwage na takie rzeczy.
a co do demo - dla mnie "pewnym żartem i nadużyciem" jest to co widzę po prawej stronie klikając w pierwszy link w tym wątku:
Wiadomości powiązane
12.12.2007 Demo Wiedźmina dziś w Gazecie Wyborczej
12.12.2007 Demo gry Wiedźmin w dzisiejszej Gazecie Wyborczej
11.12.2007 Demo Wiedźmina - jutro w Gazecie Wyborczej
05.12.2007 Demo gry Wiedźmin już za tydzień w Gazecie Wyborczej
well, chyba juz nikt nie ma wątpliwości gdzie i kiedy będzie to demo ;)
pzdr
m
no wynik dobry, ale PRowiec CDP mógłby sprawdzić troche szczegółów zanim zacznie pisać o "rekordach sprzedaży" ;)
polecam lekture:
http://www.playpc.pl/newsroom/artykul.asp?Artykul=94
mam pytanie do autora poradnika, z czystej ciekawosci : czy grajac korzystales z pausy czy leciales wszystko na żywca? nie gralem w ten dodatek ale pamietam ze przy oryginalnej grze przychodzil moment ze nie ogarnialem wszystkiego juz tak zeby przejsc level i pomagalem sobie wydajac rozkazy na pauzie. jestem ciekawy czy to ja juz tak lamie czy to standard w pozniejszych misjach
pzdr
m
Świetnie się zapowiada. Gierka będzie wypas, tak jak poprzednie części. I w końcu zagram kimś bliższym moim klimatom :)
Coy2K - od tego tytułu oczekuje się przede wszystkim frajdy z przechodzenia gry. Grafika wcale nie jest najważniejsza. Wg mnie mogłaby być nawet podobna do tej z San Andreas.
j.w.
JARAM SIĘ okurtnie, takie produkcje lubie najbardziej. z jajami i z klimatem.
Ad rem-->
Nie wiem po jaka cholere to chca wkladac.
99% filmow na PC w formacie divx to piraty, wiec po co to komu?
A czy microsoft jest producentem filmow czy konsol ..? Taka opcja to kolejny argument dla pecetowca zeby w koncu zakupic konsole i ogladac filmy wygodnie na kanapie na big screen a nie na krzesle przed kompem
jeszcze mala uwaga - autor pisze o mozliwosci zwiazania sie z dziewczyna w sekcji "garsc nowości". chyba nie grał w GTA SA za dlugo, bo tam mozliwosc randkowania juz byla. a generalnie to sie jaram straszliwie, nie moge sie doczekac wlasnego xboxa i na pewno nie bede sie z nim nudzil do kwietnia ale tez kolejna odslone gta kupuje w dniu premiery.
czemu tylko na konsole ?
bo konsola jest do GRANIA. eject, plyta do tacki, 30 sekund i jazda na wielkim ekranie i wygodnej kanapie. bez martwienia sie czy pojdzie, bez sciagania patchy, sterownikow do karty, reinstalek i innych zbędnych pierdół. komputery są do dyskutowania o grach, konsole - do ich konsumpcji.
soul, asmo --- thnx. problem w tym ze klimaty kosmiczne srednio do mnie przemawiaja a klimaty typu "smoki, elfy i ogry" wrecz mnie odrzucaja.
jest jakis MMO w klimatach GTA ? ;)

asmodeusz - stoly sa 10 osobowe maks, ale prosze bardzo: 17K ludzi bioracych na raz udzial w jednym pokerowym hmmm... quescie ;)

heh, tez mi wynik :)
obrazek sprzed minuty (dwa topowe serwery) - a godziny szczytu przed nami dopiero tej nocy ;)
fantastyczna wiadomość! mafia to jedna z najlepszych gier w jakie gralem - pod kazdym wzgledem.
mam nadzieje ze do premiery dorobie sie telewizora LCD >40' i xboxa 360.
może wykorzystają ten czas i nagrają jeszcze raz kołtonia i borka, bo to co jest teraz to hmmm.... lekkie drewno ;). nie żeby to była wina CDP, ale komentatorzy troche sie nie spisali. jedyne spisane (dosłownie) to teksty które jechali z kartek przed mikrofonem :)
"rzez" to morderstwo masowe, tak mowi slownik i tak sie kojarzy, pewnie ze mozesz miec inna percepcje tego okreslenia (bo metafora to to nie jest), ale od tego jest forum i mozliwosc komentowania zeby to poddac krytyce, jesli nam wydaje sie inaczej.
ale akurat tej "rzezi" to bym sie mniej wstydzil, robisz powazniejsze moim zdaniem bledy stylistyczne i nie masz zupelnie pomyslu na konstrukcje tekstu.
Akurata uwagas Azirafala jest celna - wg. słownika jezyka polskiego rzeź to «masowe zabijanie, mordowanie ludzi (zwłaszcza w walce, bitwie); rozlew krwi, pogrom, masakra» wiec w kontekscie tej gry zupelnie bez sensu. Taki kwiatków stylistycznych jest zresztą wiecej...
sugestia płacenia za ten tekst po jego próbce z pierwszej strony ociera się o dowcip.
jako fan burnouta z zainteresowaniem przeczytalem recenzje i nie moge sobie odpuscic paru słow krytyki.
pomijam styl, bo kazdy ma taki jaki ma, szkoda tylko ze niektorzy nadal rozpoczynaja recenzje od pseudoliterackiej opowiastki jakby to bylo wypracowanie szkolne a nie od streszczenia tego, co się mysli o recenzowanej pozycji.
gorzej natomiast, ze w miejsce obszernych ochów-i-achów nad grafiką i lokalizacjami (bez wiekszego znaczenia dla fanów serii i niewiele dające tym którzy nie grali) nie pojawiło się więcej informacji o trybach rozgrywki i zmianach w stosunku do czesci poprzedniej.
A troche tego jest. Autor zaczyna od Traffic Attack i opis tego trybu konczy pytaniem na ktore sam nie odpowiada. Owszem, zgadzam sie z tezą ze dla osoby postronnej ten tryb moze wydawac sie bezsensu, ale wypadalo by wlasnie wyjasnic dlaczego tak nie jest. Otoz zabawa nie polega na tym aby " rozwalic jak najwiecej aut na drodze " tylko aby rozbijac samochody _jadące w tym samym kierunku_ a przede wszystkim spychac ja na przeciwlegly pas pod auta jadące z naprzeciwka, co daje bonusy wydluzające szybko topniejący czas przejazdu.
Dalej autor przechodzi do jazdy na czas :
"W sumie Time Attack jest dość ciekawym trybem, jednak odstaje od tych głównych i dobrze, że podczas kariery nie natrafiamy na niego zbyt często."
nie zupelnie. trybu "time attack" nie ma w trybie kariery wcale, jest za to "Burning Lap" ktory pojawia sie karierze dosyc czesto i ktory do zdobycia golda wymaga opanowania umiejetnosci przejazdu przez niemal wszystkie skróty na trasie (o tym tez warto by wspomniec, bo to nowosc dosyc istotna....)
Nowość jaką jest Crashbraker na trasach wyścigowych też został potraktowany po macoszemu. Owszem, wspomniano o tym, natomiast warto by dodać, że razem z tą nowością wprowadzono do gry trzy nowe tryby wyscigów : Crashbreaker Race, Crashbreaker Road Rage i Crashbreaker Eliminator. A sam crashbreaker jest podstawową bronią na utrzymanie prowadzenia w wyscigu i mozna by to troche szerzej opisac.
Inna sprawa ze o trybie eliminator (rowniez zmodyfikowanym) czy najpopularniejszym trybie w multiplayer (road rage) auto nie wspomnial ani slowem. A wlasnie nowe mapy w grze zostaly zaprojektowane glownie z myślą o tym ostatnim.
Warto by tez dodać chociaz jedno zdanie o Impact Time i o dodanych w końcu do tego patentu możliwościach zmiany połozenia kamery, czego brakowało w poprzednich częściach.
I na koniec - minusy. Autor nie dopatruje sie znaczących, wspominając cos jedynie o jego odczuciach wrazenia predkosci. To akurat dla mnie sprawa zupelnie drugorzędna, natomiast nei wspomnial ani slowem o największej bolączce poprzedniej części, która w większosci wypadków została powielona w Revenge: czasy ładowania map.
Tworcy zarzekali sie w przedpremierowych zapowiedziach ze teraz bedzie szybko raz za razem - niestety. Kazdy kto będzie staral sie wykręcic czas na złoto w burning lap albo grający we dwóch w pojedynkach crashowych doświadczy tego samego - maksymalnego wku****nia za kazdy razem kiedy po nieudanej probie bedzie czekal 15-20 sekund az konsola zaladuje mape, na ktorej wlasnie jechal... To jest duzy minus, ktory oczywiscie nie rzutuje zupelnie na genialność tej gry, ale mysle ze trzeba o nim wspomniec, bo kazdy kogo znam narzekal na to w poprzedniej czesci.
To tyle uściśleń, ogolnie to gra wymiata i na pewno jest pozycja dla której warto kupić sobie konsole.
pzdr
m
fifa 2006 zrobila na mnie duze wrazenie. glowna zasluga tego to oczywiscie polskie zespoly i przede wszystkim - POLSKI KOMENTARZ. szaranowicz i szpakowski to klasyczny duet ktory dla kazdego polskiego gracza stanowi przynajmniej 100% wiecej frajdy z gry.
ale na dluzsza mete - jaka by fifa nie byla przybajerzona, przy pro evo sie chowa.
grywalność. tylko tyle.
fifa jest caly czas jakas taka drewniana. grając w pro evo czuje kazdy krok, kazde podanie, każdy zwód... nawet po ustawieniach klawiszy w fifie 06 widac na kim sie wzorują ale coż - jeszcze dalekaaaa droga do mistrza...
zapowiedz dobra ale jak dla mnie brakuje odpowiedzi na podstawowe pytanie.
w innych zapowiedziach w pismach konsolowych wspominano o tym ze w koncu uporano sie z najwiekszym mankamentem tej gry czyli każdorazowym, troche przydługamym ładowaniem mapy przed powtórkami - szczegolnie irytujące przy trybie crash.
autor moglby napisac czy faktycznie to poprawili.
dobre jest tez zdanie na koniec : Momentami może dorównuje Burnoutowi sesja w Pro Evolution Soccer ze znajomymi w multiplayerze.
zgadzam sie absolutnie!
pzdr
m
mam to na konsole ale nie wiem naprawde jak mozna sterowac tą gałką :)
chyba bede musial sie ostro przyłożyć do treningu...
szkoda ze taka wazna gra jesli chodzi o zainteresowanie graczy na calym swiecie zostala potraktowana taka recenzja.
trzeba by sie zastanowic nad paroma kwestiami : czy to jest recenzja czy wypracowanie z polskiego. czy mam pokazac czytelnikom ze chcialbym byc pisarzem bajek dla przedszkolakow czy mam pokazac wady i zalety gry? albo w ogole : czy gralem w ta gre.
dla mnie to jest opowiadanie na bazie obejrzanych screenow, a dopisane wyraznie na sile na koncu wady i zalety zostaly prawdopodobnie wymuszone przez redakcje, zeby sprowadzic troche tekst na ziemie.
ludzie stoja przed fundamentalnym problemem - wydac dwie i pol stowy czy nie? warto czy nie warto? jak sie gra? co moze sie nie podbac i komu? jakie sa nowe patenty w porownaniu do VC? co sie zmianilo w stosunku do wersji na PS2, w która mozna bylo grac od ponad 8 miesiecy?
sorry, ale czas skonczyc z grafomania, bo jak sie bierze od ludzi kase za teksty w serwisie to ja osobiscie oczekuje konkretow a nie opowiastek (w dodatku w pseudo mlodziezowym slangu, wymyslonym prawdopodobnie na potrzeby tego zlecenia przez autora).
ogolnie - slabo.
PS. odsyłanie do poradnika po konkrety to chyba jakies nieporozumienie...
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-06-16 01:28:12]
Bzdura! Motorem nie da sie zawrocic podczas gry, czyli nie mozna jechac w przeciwnym kierunku!!! Gdy chcesz wyjechac za tor, uderzasz w niewidzialna sciane i spadasz z motoru, a na dokladke mozna scinac trase jak sie chce. Niedopracowana na maxa!!!
no tak. jak wiedza wszyscy fani sportow motorowych zawracanie i jazda pod prad to zajebiscie wazna taktyka stosowana czesto przez zawodnikow - szczegolnie tych dublowanych - i jej brak to SKANDAL !!!!
J Allard niech się on wypowiada koordynator projeku X-Box 360.
juz za moment na GOLu bedziesz mial z nim wywiad ;)
musze przyznac ze nigdy w takie gry nie gralem - do tej pory.
wow wciagnal mnie na maksa i przywrocil wiare w gry, ktore
nie daja odejsc od komputera.
inna sprawa ze mam akurat duzo czasu na granie, az sie boje
pomyslec co by bylo gdybym teraz jeszcze musial chodzic do pracy :))
blizzard wypuscil przez ostatnie 10 lat tylko 3 tytuly, ale kazdy dobpracowany
zawsze maksymalnie. wow tylko to potwierdza.
a mi wczoraj anytwir wykrył jakies wirusy, a nic nie odpalałem, ani poczty, ani przegladarki - za to w trakcie updatu antywir wlaczyl alarm, po uruchomieniu ponownym windy znalazl 4 pliki w systemie ktore uznal za wirusy - mial ktos tak ?
nie wiem o co ten płacz ?
ja kupilem w dniu premiery i wciskam w to kto to wydal - to juz problem tych ktorzy zgarniaja moje hajsiwo za gre.
ja dostalem gre, zainstalowalem, pomoc techniczna to mam na forum.
problemy rozwiazalem, gre kończę własnie i nie interesuje mnie to to wydal.
fetyszystą okładkowym nie jestem, w instrukcje w przypadku gier FPP sie nie zagłebiam
bo po co ?
tlumaczenie tej gry nie ma sensu, bo nawet jak przetlumaczysz z angielskiego na polski to i tak nic nie bedziesz rozumial z fabuly.
generalnie chodzi o to zeby isc do przodu i walczyc.
co nie zmienia faktu ze gra jest wypasiona, na pewno gra roku na PC dla mnie.
gra wypas.
tylko sie zablokowalem na misji z OG Loc , nie moge tego cholernego tańczenia na plaży zrobić na 4.000 :)
shuck to marka sama w sobie, jak zwykle znakomita recenzja.
napisalbym dokladnie to samo i w podobnych proporcjach - nie mowiac o rozpoczeciu :)
(shuck, jakie to bylo slowo ...???? :)
gram dopiero drugi wieczor ale jestem w szoku, gra wchodzi na nastepny level.
dawno nie mialem juz tak ze jedyne czego chce po powrocie do domu, to nalac piwa do szklanki, zgasic wszystkie swiatla, nalozyc sluchawki i GRAAAAAAAAAAĆ...
mam nadzieje ze sie nie rozczaruje na dalszym etapie gry, dlatego dziekuje shuckowi za utwierdzenie mnie w tym przekonaniu i przede wszystkim - za brak spoilerow.
No więc niektórzy zapominają że recenzja to święta sprawa recenzenta i może on pisać w niej co mu tylko ślina na język przyniesie,czytelnik może się nie zgadzać z nią, ale nie ma prawa wypisywać jakiś bzdur ani udowadniać autorowi że jest w błędzie albo że nie ma racji, jest głupi, itd
co ty za bzdury opowiadasz koleś, każdy ma prawo tutaj skomentować tekst ktory jest umieszczony na tym serwisie, jak jestes junior to sie ogarnij i najpierw popatrz jakie tutaj sa zasady. kazdy tekst ma opcje umieszczenia komentarza, wiec jak sądze ze recka jest kiepska to MAM PRAWO to tutaj napisac. nara.