W ramach sprostowania - film nazywa się w oryginale "Nightcrawler", ale tytuł ten na polski został przetłumaczony jako "Wolny strzelec", nie "Nocny strzelec".
Gra zapowiada się... ciekawie. Obawiam się bardzo o system poruszania się i to, co się z nim będzie dało zrobić. Sam uprawiam parkour, trochę się w temacie orientuję i wiem, że BARDZO trudno będzie to dobrze odwzorować. Natomiast perspektywa ucieczki przed zombie w wielkim stylu wydaje się być niesamowicie zachęcająca do zagrania.
P.S.
W temacie le parkour - osoba, która go uprawia to traceur (lub damska forma traceuse), a nie freeruner. Freerun się zasadniczo różni od le parkour, a z tego, co widzę w artykule oraz na filmiku, nasza postać jednak uprawia ten drugi sport.