Sa MODy wydluzajace zasieg budowania, w niektorych mozesz to sam ustawiac. Np. Configurable Building Range. W innych zasieg jest nieograniczony (nie ma potrzeby budowania nowej kolonii) - Unlimited District Range... Albo Always Flexible Start, gdzie sam ustalasz pozycje startowa.
Chyba autorzy wzorowali sie na Anno 1800. Ale w czym problem ? Sa MODy wydluzajace zasieg budowania, w niektorych mozesz to sam ustawiac. Np. Configurable Building Range. W innych zasieg jest nieograniczony (nie ma potrzeby budowania nowej kolonii) - Unlimited District Range... I w koncu Always Flexible Start, gdzie sam ustalasz pozycje startowa.
W czym problem ? Sa MODy wydluzajace zasieg budowania, w niektorych mozesz to sam ustawiac. Np. Configurable Building Range. W innych zasieg jest nieograniczony (nie ma potrzeby budowania nowej kolonii) - Unlimited District Range.
Ujdzie, ale d***y nie urywa... nie umywa sie do Divinity: Original Sin 2.
Ryokosha vel Drachula vel elathir, ty to chyba na jakiejs alternatywnej historii jestes wychowany...
Aha, poza ty,mm widze, ze jedna osoba robi wpisy na paru kontach ... ile wam Paradox placi za pisanie tych wypocin ? elathir, Drackula.... sami sobie w tym samym momencie odpowiadacie... dobre...
5-6 kampanii... zero roznicy w outpocie.... startowalem uczac sie Kastylia kilka razy, testowalem te 'szpitale;.... bezuzuzyteczne swiecidelko, na ktore tylko tracilem golda
Bredzisz. Budowalem szpitale... zaraza kosila tak samo... wiec to tylko bezuzyteczna blyskotka.
Z decyzjami to samo.
To w koncu gra, czy kilkuset godzinny serial ? Paradox rozciagnal EU niemilosiernie w czasie. Godzinami prawie nic sie nie dzieje poza wyskakujacymi oknami pelnymi bzdetow. Raz po razie zaraza, ktorej nie masz jak zaradzic. Ten sam problem maja ludzie w poprzednich wpisach. EU5 ... bedzie, mam nadzieje, dobra gra, ale za jakies 20-30 DLC, kilkanascie patchy i kilkaset zl wycisnietych z naszych portfeli... caly Pradox.
Ogralem ze 40h. Rozbudowane EU5 jest, ale... brak tego czegos, co daje blysk w oku i powoduje reakcje 'jeszcze jedna tura...'. Wracam na razie do EU4, jak dorzuca DLC podkrecajace rozgrywke i zbalansuja gre, to moze powroce.
Zlodzieje przyzwyczaili sie do OKRADANIA graczy mikro-platnosciami. Trzymac sie od OSZUSTOW z WG z daleka !
Taka dobra, ze WYKOPALI ja ze Steam`a.
WG, zlodzieje i o szusci od WOTa... reka mi szybciej uschnie, niz dotkne sie jakiegios GOWNA od tego producenta gier.
Gra ma swoj potencjal, ale... ale budowa drog, proba znalezienia miejsca na ujecie wody, czy np. stale problemy z tankowaniem pociagow to koszmar... wroce za 2-3 lata, o ile to wszystko poprawia.
Wesja 2.0 zjeb*** WOT do konca... R.I.P.
MM nigdy jeszcze nie bylo tak tragiczne, jak teraz... ostatnio 13 bitew po rzad przegranych, gdzie kompletnie nic nie mogles zrobic.
Zegnam sie z WG... nie skurwiele wylaczaja w koncu serwery z tym syfem.
Patologia, scum do wyciagania keszu od naiwnych, nie uczciwa gra.
Zastanawiam sie dlaczego jeszcze nikt nie poszedl do sadu z pozwem na oszustow z WG.
Recenzet tej pseudo gry oszustow z Bialorusi za swoja ocene powinien miec dozywotni zakaz pisania recenzji.
Obejrzalem kilka filmikow z ta gra. Mega tragedia... to gorsze nawet on szlamu zwanego WOTem. `Szczelanka` dla bachorow potrafiacych oprozniac kieszenie starych.
Trzymac sie od tego kiczu z daleka !
Kupa szlamu. Bialoruski sciek wylal. Ktos w to G jeszcze gra ? Bardziej zmanipulowanej, ustwianej gry w zyciu nie widzialem. Trzymac sie od produktow oszustow z WG z daleka.
Rozdzial `Jak zdobywac przedmioty` - `Wyprodukowanie statku jest czasochłonne, kosztowne i czasami nieopłacalne.`
Rozdzial `Jak zarabiac duzo pieniedzy` - `Buduj statki i sprzedawaj je. To całkiem opłacalny biznes od pewnego momentu gry. Statki są dość tanie do zbudowania i jedynym minusem jest dość długi czas konstrukcji. `
Rozdwojenie jazni autora poradnika ?
Nazwe od paru lat powinni zmienic na 5-15, bo takie wyniki ustawianych przez MM bitew sa non-stop.
Wg mnie to nie nawet gold za srebro, czy kesz, premki, hulajnogi z haubicami, korytarzowanie map pod walke `lufa w lufe`, usuwanie miejscowek dla TDKow bezwiezowych itp tak zdemolowaly te gre, jak dzienne misje, ktorych nie mozna wylaczyc. Kiedys majac godzinke wolnego czasu odpalalo sie WOT na kilka bitewek. Teraz to niemozliwe, bo pierwszych 10-20 masz 4-6 wygranych. Dopiero po ok. 50 zaczynasz wychodzic na plus z WR. Co za niedojeb... intelektualnie programistow WG zatrudnia...
A maja czym dojechac ? Tez mialem taki moment. podlaczylem pare linii tramwajowych i metro... chula... pracownicy sie znalezli...
...145 tys mieszkancow, 3 porty lotnicze, 2 porty morskie, rozbudowane metro tramwaje i kolej...nadal zero problemow
Mam ze 300 godzin na CSI. Zawsze czekam po premierze jakiejs gry na jej dopracowanie. Z CS takze na poczatku nie bylo za slodko, a i bez modow.. kazdy dzisiaj moze to sprobowac na vanilii.
Slyszac liczne glosy krytyki... `wywala sie raz po razie`, ` powyzej 30tys mieszkancow nie da sie grac`, ` brzydka`... itp zwlekalem z jej zakupem. Zrobilem to dopiero, gdy znalazlem w dobrej promocji na cdkeys za ok. 70 zeta (14,20Ł).
Pogralem juz ok 40 godzin, mam prawie 80tys mieszkancow. Gra chodzi plynnie (przycina sie tylko lekko podczas zapisu. Ze wzgledu na glosy o wywalaniu ustawilem autmatyczny zapis co 2min... jednak nie wyrzucilo mnie z gry ani razu). Grafika szarawa, ale bardziej mi odpowiada niz cukierkowa CS, a jak tam zaswieci sloneczko, to z mapy jedna wielka glara, jakbysmy byli na lodowcu w sloneczny dzien (nie pomagaly zadne mody na korekcje kolorow itp).
Jak na razie, to jedyne zastrzezenie mam do nowego systemu kladzenia sieci tramwajowej. W jedynce polaczone z droga, tutaj trzeba czasami pol miasta wyburzyc, aby na pozniejszym etapie rozwoju ja zalozyc.
Ogolnie juz bez modow CS2 ma wiekszy potencjal i wiecej mozliwosci szlifowania swego miasta.
Dodam na koniec, ze gram na staruszku PC-cie i nie zamierzam go upgradowac ze wzledu na jedna gierke.
Procek AMD5800, RTX3070, 32GB RAMu, tylko dysk, na ktorym jest instalacja to szybki M2.
Chodzi plynnie, jak ustawi sie dobrze grafike, dorzucilem jeszcze FSR. Na 32 calowym 1920x1080 wyglada calkiem porzadnie.
Co do krzykow o wywalaniu sie gry, to jestem teraz w 100% pewien, ze problemem sa nie w pelni kompatybilne mody.
Rozumiem, ze glosy krytyki to przede wszystkim osoby, ktore musza zawsze ustawic grafike na maksa, przyladowac ze 100 modow na raz ...niewazne jaki mam PC... nie chodzi mi plynnie , to gniot.
Bo jesli macie platne konta, to naprawde dowrtosciowuja was bitwy, gdzie w waszych zespolach sa premki z lepszym o +20% RNG, a w druzynie przeciwnika uposledzone przez RNG i grajacy czesto na stocku lub nie do konca opracowanym czolgu ludzie ? Naprawde ? Czujecie sie wtedy jak herosi z bajek amerykanskich ?
Jedno krotkie pytanie - Platne knoto ? Bo ja nie zamierzam bulic realnego keszu za gre w stanie rozkladu. Kupilem na jeden dzien i to mi otworzylo oczy na to, jak gra totalnie oszukuje. Zupelnie inne losowania, zupelnie rozne RNG. Kropka. Bez odbioru. Dla mnie ta gra to ZERO, wiecej SCUM.
Dodam tylko, ze gralem w WOT od 2011r. Staczac sie zaczal gdzies od wer. 0.8. Gold za kesz, premki, kasowanie miejscowek dla TDkow, szczegolnie bezwiezowe stracily sens istnienia, tunelowanie map. WG chyba samych dzieci, albo ludzi z psychiatryka zatrudnia.
Na poczatku mniegierka wessala. Grafika, filmiki itp. Ale po jakims czasie zaczela po prostu nuzyc. Tony bezuzytecznych przedmiotow, lec tu - lec tam, po raz n-ty wykorzystaj zdolnosc aby namierzyc bandziorow. Ale najslabsze jest w tym wszystkim to, ze rozwijajac postac nie widzimy bezposrednich tego skutkow. Mocniej machnal mieczem, odcial mu nie tylko ucho ale i reke ? Bardziej przypomina mi wiedzmin jakis `hack and slash` w swiecie fantasy niz rasowe RPG.
Odstawilem na bok, powrocilem po kliku dniach aby zmusic sie na klika godzin akcji... ziew... odstawilem na bok.
Wole jednak druzynowe rozgrywki z turowymi bitwami.
Po W3 zainstalowalem ciut nowsza gierke RPG, kupiona za grosze w promocji. Totalny odlot. Siedze juz ponad 100godzin i nie puszcza mnie, a dla mnie poziom `zassania` jest najlepszym wyznacznikiem jakosci gry. Co to za cud ? Divinity: Original Sin II - Definitive Edition z 2017r. Zaliczylem nawet zarwana nocke, a takie cos zdzrzylo mi sie po raz ostatani przy Civ Jeden (Amiga i kilkudziesieciominutowe odpalanie z dyskietki... ach te czasy).
Przed skasowaniem tego badziewia rozegralem 100 bitew roznymi czolgami, wykrecajac caly czas czolowe pozycje w teamie. WR... 42%. Nastepnego dnia 100 bitew AFK... start bitwy, garaz... WR - 47% ... To najlepiej pokazuje dlaczego ta gra nie zasluguje nawet na zero w skali do 10.
Dlaczego ? Proste... NIE MASZ ZADNEGO wpywu na bitwe. Tyle twgo, ze pojezdzisz, poklikasz, a wynik ustalony jest na starcie przez system.... okryty jak najgorsza slawa MM by WG.
Ta gra to kompletna tragedia. Nie warta JEDNEJ minuty zycia. Totalnie ustawiane bitwy. Ty tylko pojezdzisz i poklikasz. Tyle twego. Juz na starcie wiadomo kto wygra. Jaka nacja, takie i gry.
Kompletnie niegrywalna gra. Oszustwo majace za zadanie wydoic naiwnych z realnego keszu. No Pay No Win.