lusiek

lusiek ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

20.08.2025 12:14
odpowiedz
1 odpowiedź
lusiek
31

phi. i tak kupię na allegro edycję kopletną po roku za 150 zeta

24.06.2025 07:44
lusiek
31

Zasuwanie z paczkami i spieprzanie przed niewidzialnymi stworami, jest jak dla mnie słabym pomysłem na grę. Gdyby to była recenzja erpega, to bym napisał "do bólu przewidywalny system zadań pobocznych: zanieś paczkę z punktu A do punktu B"

Soulsy w porównaniu z DS1 nie były nudne. PS: nie lubię soulsów.

08.03.2025 13:26
odpowiedz
lusiek
31
7.5
PC

Po 15 godzinach grania podpisuję się pod recenzją GOLa. Moja ocena to mocne 7.5.

Dobra gra, warto ograć. Nie jest przełomem, nie jest arcydziełem. Porządny action-rpg na 30 (na oko) godzin rozgrywki.

Wbrew gównoburzy w necie nie ma rzucających się jakoś szczczególnie w oczy wątków woke. Że można romansować z towarzyszami obu płci? To jest w erpegach już od chyba 15 lat.

Bardzo fajne konstrukcje poziomów, poukrywane przejścia. Fajnie się eksploruje. Walka trochę za acion jak na mój gust, ale cóż, to nie jest Inkwizycja. Inna filozofia gry, mocno nastawiona na szybkość akcji. Z tego powodu też niej gadania, czytania itp.

24.02.2025 21:10
odpowiedz
2 odpowiedzi
lusiek
31

niech ten stary cap dokończy Winds of Winter. Powinien być bojkotowany do czasu, aż to zrobi.

21.01.2025 15:09
odpowiedz
lusiek
31

Jak tu grać, gdy zamiast GG o seksie z moją matką opowiadają mi dzieciaki, których nie było jeszcze w jajach ich ojców i matek, gdy tłukłem w Starcraft 1...

24.10.2023 18:02
odpowiedz
lusiek
31

a potem jeszcze 200 kb na xms, 200 kb na ems, bez tego menu nie ruszy

post wyedytowany przez lusiek 2023-10-24 18:02:45
07.10.2023 11:37
lusiek
31

aby zmniejszyć poziom swego bólu dupy sprzedaj ps5, kup xboxa. bo ci żyłka pęknie.

ps. mam ps5 od 1,5 roku. jakoś nie czuję się wy**chany bo mam też życie i prace; nie mam czasu śliniąc się czekać na exy. gra ma być wypełnieniem wolnego czasu, a nie namiastką życia.

16.06.2023 12:33
😡
5
odpowiedz
1 odpowiedź
lusiek
31

Żadnych preorderów

Najpierw porządne recenzje, potem zakup.
Inaczej finansujecie festiwal bylejakości, day-one patche, powodujecie, że opłaca się wydawać gry niedokończone i zabugowane.

12.01.2023 09:08
😡
odpowiedz
lusiek
31

a pod ofertą telewizora za 13.199 zł po wieeeeelkiej obniżce o 800 zł małym druczkiem "Najniższa cena z 30 dni przed obniżką: 13199 zł"

Rozumiem, że GOL musi na czymś zarabiać, ale tracicie wiarygodność wchodząc w takie scamowe "promocje".

11.05.2022 11:23
lusiek
31

No dwadzieścia parę :)

11.05.2022 09:44
odpowiedz
lusiek
31

Świetny klon cywilizacji, czekam na remake już 30 lat. Oby tego nie spieprzyli

05.02.2021 11:28
1
odpowiedz
lusiek
31

"Nowe gry w wersji cyfrowej są DUŻŻŻOOOOO droższe od pudełek. Później ten trend przechyla się w drugą stronę, bo wersje cyfrowe starych gier są o NIEBOOOOO tańsze od pudełek. "

No raczej nie.
Horizon: Zero Dawn. Premiera 3 lata temu. Cena na PSN: od 79 zł. Cena na allegro: od 29 zł. Last of us 1 remaster podobna sytuacja. Weźmy coś naprawdę starego. Gta 5: pudełko z dostawą od 40 zł, PSN w promocji i obniżce 60%: 60 zł

Także ten

18.12.2020 11:14
lusiek
31

Wymieniłem HDD - ale nie na SSD. Mam hdd 2TB, 7200 rpm.

Nawet wczoraj zrobiłem test z zapieprzaniem samochodem jak najszybciej przez całą mapę. Prawie zero szarpnięć, zero widocznego doczytywania w biegu. Fakt że gierka mi się zawiesiła - po dwóch godzinach gry, drugi raz odkąd ją mam.

Postrzelałem, pojeździłem. Całkiem serio nie rozumiem tego jojczenia na temat złej mechaniki jazdy i strzelania.
Ludzie mają za złe, że ta gra nie jest GTA V i tyle.

16.12.2020 18:23
👍
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
lusiek
31
8.0

Gram na PS4 Pro, od początku na patch 1.04,
Nie stwierdziłem praktycznie żadnych problemów opisanych w recenzji (doczytywanie tekstur itp), gierka nie zawiesiła mi się ani razu, raz musiałem restartować bo nie mogłem aktywować celu misji.

Interfejs nie jest może jakoś szczególnie prosty, ale nie mogę powiedzieć by przeszkadzał w grze.

Co do samej gry: przeszedłem pierwszy akt, fabularnie dla mnie bomba. Świetna historia i postacie. 9/10.
O mieście się nie wypowiem, bo mało zwiedzałem (głównie robiłem fabułę). Na pewno nie jest nudne i puste.

Mechanika: mocne 7, może 8.
Strzelanie - nie jest gorsze niż w Deux Ex, nie mam z nim problemów.
Hacking: na razie ciut za prosty, ale podejrzewam że to początki.
Jazda: samochód bardzo nosi na boki przy dużych szybkościach. Jeśli nie wciskam gazu do dechy, jeździ ok.

Reasumując: jak dla mnie 8/10.

13.12.2020 12:12
odpowiedz
lusiek
31

Moje trzy grosze: nie czytałem newsów na temat CP, nie hajpowałem się nim. Nie oglądałem teaserów, streszczeń fabuły, informacji o kolejnych ficzerach. Generalnie żyłem w jaskini 8 lat.

Gram na PS4 Pro. Nie nastawiałem się na HGW jakie wodotryski i jakość. Porównuję do Deus Ex. Jak na razie po ok 10 godzinach obie gierki są bardzo podobne co do jakości wykonania, co oznacza że CP zdecydowanie warto kupić.

30.01.2020 16:53
odpowiedz
1 odpowiedź
lusiek
31

Gram od ponad 30 lat. Miałem Atari 2600, Amigę, przez 15 lat siedziałem na pececie. Teraz mam peceta, ps3, ps4, kupię ps5. Pecet służy do roboty, czasem odpalę jakiegoś starocia w stylu Betrayal At Krondor. Komponentów nie zmieniałem mu od 2010.

Przyczyna? Nie chce mi się co dwa lata bawić w wymiany sprzętu, bo nie mam już tyle czasu na granie co kiedyś.

Niech dzieciaki się kłócą, co najlepsze. Zawodowy graczy wybierze to, co mu pasuje do jego stylu życia.

16.01.2015 13:15
odpowiedz
lusiek
31

Trzeba być skończonym idiotą, by wyzywać konsolowców od upośledzonych. Gram na PC od 1990 roku. Od 2008 mam też PS3. Za parę tygodni kupuję PS4. Zupełnie dwa różne światy, zupełnie dwa różne klimaty. Piecyk trzymam dla strategii i starszych RPG, konsole - bo nie chce mi się co trzy lata modernizować pieca. Na PS3 skończyłem nowe Fallouty.

17.08.2014 19:14
odpowiedz
lusiek
31
7.0

Było we Elite, Frontier, a teraz David Braben podaje to znowu w kolejnej części Frontiera. Może poza lądowaniami na planetach, ale problem tych gier jest taki sam: po eksploracji setnej planety zrobi się nudno, choćby miała generowane losowo morza, oceany i góry.

08.02.2012 22:26
odpowiedz
lusiek
31

może się starzeję, ale z każdą kolejną zmianą interfejsu strony (to chyba trzecia, którą przeżyłem) coraz rzadziej odwiedzam GOL. ostatnio zszedłem na jedną wizytę dziennie, czas chyba wpadać raz na tydzień. dobranoc

24.10.2011 15:31
odpowiedz
lusiek
31

ehh stronnicza ta recenzja aż trzeszczy. U.V. Impaler, przypomnij sobie https://www.gry-online.pl/recenzje/kings-bounty-wojownicza-ksiezniczka-recenzja-gry/zc17bb
Obie części Kings Bounty są pod każdym względem lepszymi grami niż Heroes VI, a dostały mniej...

Ostatnia (oby) część Herosów jest
- brzydka (tragiczne filmiki na silniku gry, ekrany miast)
- nudna
- frustrująca (potworne oszustwa komputera)
- męcząca (mało punktów ruchu, kretyński Town Portal)

Z plusów - poprawione drzewko rozwoju bohatera

08.10.2011 00:39
odpowiedz
lusiek
31

ale o jakich błędach logicznych, dziurawej historii i nijakiej fabule Heavy Rain mowa? Bo ukończyłem, a nie zauważyłem...

14.08.2011 22:30
odpowiedz
lusiek
31

gierka niestety sporo gorsza i krótsza niż część pierwsza. lepsze jest jedynie grafika. dodawanie kolejnych DLC czy patchy tego nie zmieni.

26.04.2011 21:32
odpowiedz
lusiek
31

palec do budki, komu rzygać się już chce na marketingowy hype rozpętany przez pismaków przed premierą Wiedźmina 2

20.04.2011 11:06
odpowiedz
lusiek
31

nie ma jak odkrywczy artykuł wielokrotnego użytku. wystarczy wstawić w jego treści w miejsce "Dark Souls" dowolną inną nazwę np. "Dead Space 3" i już mamy gotowca pod całkiem nową zapowiedź.

01.03.2011 14:13
odpowiedz
lusiek
31

do autora: Batman nie zabija ludzi.

06.02.2011 22:02
odpowiedz
lusiek
31

nic nowego. gierka sprzed 22 lat pt Life and Death była pierwsza.

03.12.2010 11:11
odpowiedz
lusiek
31

chyba koledzy mylicie komiks z kabaretem

22.11.2010 20:29
odpowiedz
lusiek
31

@fabo: skoro jesteś fanem Dusa 1 to pamiętasz, że można było przejść grę wyrzynając wszystko i wszystkich. Akurat "skradankowość" nie jest cechą Deusa. Jest nią to, że możesz wybrać kilka ścieżek do celu

25.03.2010 15:49
odpowiedz
lusiek
31

osoby z daleko posuniętym astygmatyzmem uprasza się o nieporównywanie wersji na x360 i ps3. jakoś nikt nie zauważył, że wszystkie tekstury na x360 są rozmyte i nieostre.

13.01.2010 14:17
odpowiedz
lusiek
31

polecam romans na raz z Morrigan, Lelianą i Zevranem :)

26.03.2004 17:08
odpowiedz
lusiek
31


Ziuziek -> widzisz, w NWN gralem z wypiekami na twarzy i lapami na klawiaturze. W SoU gralem pogryzajac pestki, piszac autobiografie lewa reka i generalnie - jakos mnie dodatek w porownaniu do oryginalu nie wciagnal. Wlasnie dlatego tak sie wypytuje o HotU

Gierka i tak ma u mnie -15% za potraktowanie Waterdeep tak jakby byla to jakas wioska w lesie, a nie jedno z najwiekszych miast w Faerunie. Trzy domy na krzyz, psiakrew!

26.03.2004 16:30
odpowiedz
lusiek
31

--> Soulcatcher, jak na dziennikarza masz wysoce niski poziom rozumienia abstrakcji i paralel. A moze naczelny juz nie jest dziennikarzem ;-)? Chodzilo mi o to, zebyscie Panowie przedstawili konkretne argumenty, bo powiedziec sobie ze gra jest swietna albo "Hordes of the Underdark to bardzo dobra gra 88% to moim zdaniem zbyt niska ocena" moze kazdy, tak samo jak kazdy moze powiedziec ze bylby zajebistym Naczelnym

No, chyba ze Ci sie spieszylo i rzuciles od tak sobie, od niechcenia. W sumie jak sie spieszysz to nic dziwnego ze nie masz argumentow i nie chce Ci sie czytac czyichs.

A gdzie ty widzisz porownanie "Ja np uwazam ze bylbym swietnym Naczelnym dowolnego pisma w dowolnym kraju i jezyku” do „HotU jest paskudnym wyciaganiem pieniedzy” to juz chyba zostaje slodka tajemnica Twoja i znachora ktory parzy Ci wywary na sesje RPG ;-) Jedno zdanie z jednego tekstu, inne z innego. To musza byc dobre wywary, ze taki poziom abstrakcji osiagasz.

26.03.2004 16:24
odpowiedz
lusiek
31


dzieki za namiary na mody, chetnie skorzystam

pamietam quest z jeleniem i z zona giganta. i co w nich takiego wielkiego znowu bylo? chodzi Ci o to, ze niezwykloscia jest to ze giganta nie trzeba bylo zalupac, ale mozna bylo przegadac, albo np otruc? i bardzo dobrze. tylko ze w calym SoU ile bylo takich questow? 1? 2? troche malo jak dla mnie. ja wlasnie wole "gadanie" niz mlocenie i dlatego pytam sie - niech mi kos powie, iel gadania, a ile mlocki jest w HotU. Bo z tektu Ziuzka proporcje nie wygladaja za dobrze.

mowisz o duzej ilosci questow opcjonalnych. i co z tego ze ich jest 20 (co jest zreszta IMO smiesznie mala liczba), skoro wiekszosc z nich polega na "idz do punktu A, zabij stwora B i przynies mi co zostawi". To chyba Ty zdajesz sie lubowac w hack'n'slash skoro zachwycilo Cie Shadows of Undrentide

ostatnio skonczylem Throne of Bhaal (z dodatkeim Watcher's Keep). dwa lata jakos nie moglem sie do tego zabrac. porownalem go do Shadows of Undrentide. Ciezko bylo mi stwierdzic, ktora gra jest lepsza. A chyba SoU powinien byc duuuzo i w widoczny sposob lepszy?

26.03.2004 15:28
odpowiedz
lusiek
31

no to ja podam problemy NWN
1. odtwórczość. co mi po kolejnym magicznym majchrze? albo jakimś gadającym mieczu? albo mithrilowym golemie...równie dobrze mozna zwiększyć poziom trudności i mieć problemy ze zwyczajnymi orkami.
2. no ale dlaczego? masa pobocznych questów nie polegających tylko na mordowaniu, przynoszeniu i odnoszeniu? bo takie zarówno w oryginalnym NWN jak i pierwszym dodatku dawało się policzyć na palcach. To właśnie mnie najbardziej interesuje - słucham!
3. wierze, coś nowego to oni musieli przez te pare miesięcy zrobić
4. łaaaał. to faktycznie jest osiągnięcie. bądź co bądź grafika tej gierki jest już mocno przestarzała. autorzy dorzucili więc 5 czy 6 nowych typów tekstur i już mamy im paść do nóg
5. bo to nwn. gierka która miała zrewolucjonizować RPG, a pozostała zabawą dla garstki zapaleńców wymyślających kolejne słabiutkie mody.

A teraz niech ktoś porówna HotU do KOTOR'a.

Ja tam czekam na Beyond Divinity.

26.03.2004 15:03
odpowiedz
lusiek
31


No, Panowie, czekam w takim razie na argumenty. Ja np uwazam ze bylbym swietnym Naczelnym dowolnego pisma w dowolnym kraju i jezyku, ale jakos moje argumenty nie trafiaja do Rady Nadzorczej New York Times'a ;-)

26.03.2004 14:33
odpowiedz
lusiek
31

Wszystko fajnie Ziuziek, jest duzo lepiej niz w zapowiedzi :-)
Co prawda to opowiadanie z perspektywy bohatera robi sie z czasem nuzace z powodu nadmiaru powtorzen (moj bohater zrobil to, moj bohater tamto, moj bohater...), ale milo ze myslisz o urozmaicaniu stylu recenzji.

Tylko w tym Twoim "moj bohater" gdzies zginal mi element ocenny. Moze czytalem nieuwaznie, ale jakos ocena 88% nie wynika z tekstu. Napisales tylko ze jest duzo nowych rzecz, nie za bardzo zas wynika ze te nowe rzeczy sa takie w 88% super. Z punktu widzenia czytelnika wyglada to tak: no dobra, nowe postacie, potwory, bronie, ale do jasnej cholery - jak sie w to gra? nie wiedziec tylko co w grze jest, tylko czy warto wydac na nia te 100 zl (a w razie zawodu slac do GOLA waglik w kopertach)

A swoja droga to IMHO HotU jest paskudnym wyciaganiem pieniedzy. Napalilem sie na Waterdeep. Miasto cudow. Aha. Trzy budynki na krzyz? I durna historyjka z oblezeniem? Wpierdzielac czlowieka po raz kolejny do jakis durnych labiryntow, mordowac kolejne setki potworow. Chamstwo! Tylko to wynika z Twojej recenzji (tzn nie chamstwo, ale wspomniane braki gry). W gre gralem kruciutko, ale nie zauwazylem fantastycznej fabuly ani powalajacych questow. Cos jak dobry kotlet, ale odgrzewany o dwa razy za duzo.

26.02.2004 23:55
odpowiedz
lusiek
31

Soulcatcher - > Gwoli scislosci to mozna ja skonczyc w kilka godzin. Questy z Hommelet winduja druzyne na 2 poziom, potem truchcikiem do Nulb (wynajecie kowala), swiatyni, bitwa w wiezy strazniczej (3 level wystarczy by ja przezyc), ... ale co bede spoilowal

Widzisz, ja nie mowie ze to zla gra. Zle i niepowazne jest podejscie autorow. Juz w Baldur's Gate 2, grze o mniejszym IMHO potencjale niz ToEE misji w samej Athkatli bylo wiecej. A tu? Hommelet, piekne zabawa przez dwa dni. Nulb. Jeden dzien, wraz z odkrywaniem wszyskich questow. Swiatynia, fajny piewrwszy poziom. ALe IMHO juz od drugiego poziomu zaczyna wiac nuda, szczegolnie jesli sie zrobilo do tej pory wszystkie questy i druzyna jest za silna. (pewnie, dodajmy grze trudnosci przesuwajac suwak - ale chyba nie o to powinno chodzi w erpegach by potwory zadawaly wiecej obrazen jednym ciosem). No i gdy pokonasz Zuggutmov nie ma wiekszego sensu w odwiedzaniu planów zywiolow...

Darowalbym autorom to wszystko gdyby za dwa-trzy miesiace pojawil sie expansion pack, najlepiej dluzszy niz sama gra. Ale wiem ze to naiwne marzenie. Gra zostawia ogromny niedosyt.

A czy Dark Age of Camelot to nie przypadkiem MMORPG? Wiec porownywanie ich jest chyba bezzasadne, cos jak zastanawianie sie co dluzej zajmuje: szachy czy krzyzowka.

26.02.2004 23:12
odpowiedz
lusiek
31

Eh
Aż chce się powiedzieć "no k....a nie mówiłem?"
Recenzja rzędu 90% zaczynająca się od usprawiedliwiania... tak tak, panie i panowie. Temple of Elemental Evil starcza na krótko. 4-5 dni zabawy i już. I nawet owe osławione 9 rozwiązań gry nie pomaga, bo mało komu zechce się przechodzić po raz któyś z rzędu 80% tych samych misji, by odkryć jednego nowego questa.
Piękna grafika. Ładna interakcja ze światem. Dużo dialogów. Mocny klimat. Dwie noce zarwane. Cooo, już? Koniec? To wszystko?

Moim skromnym zdaniem autorzy zakpili sobie z graczy i wypuścili produkt który miał przetestować możliwści silnika i sprawdzić reakcje publiczności. A jeśli prasa rozpłynie się w "ochach" i "achach" uznają, że można spocząć na laurach i nic nie trzeba ulepszać. Ot, rzuci się od niechcenia mały expansion pack i już. Może tak nie będzie? A jak miało być z Neverwinter Nights, Shuck? "Tysiące profesjonalnych modów, setki godzin grania". Tyle żę w większość dostępnych modów grać się nie opłaca...

I want more!

18.02.2004 20:37
odpowiedz
lusiek
31


taaak. bo jak sie komus wypomni blad lub niescislosc to od razu musi byc drugie dno :->

18.02.2004 11:56
😍
odpowiedz
lusiek
31


A ja sie pokusze o mikro-recenzje

Grafika, muzyka bla bla bla bla. Nie ma sensu sie nad tym rozwodzic, bo producenci gier nie schodza generalnie ponizej pewneo poziomu, zas nie to jest najwazniejsze w erpegach

Gra dostaje ode mnie 70%. Ocena nie jest wyzsza ze wzgledu na to, ze ToEE da sie skonczyc w ... 4 godziny. Grajac i eksploruja wszystko co sie da mozna oczywiscie rozgrywke przedluzyc, niemniej jednak po odwiedzeniu Nulb coraz mniej jej elementow bylo mnie w stanie zaskoczyc. I coraz bardziej mialem wrazenie, ze autorzy potraktowali ToEE jako okazje do wyprobowania nowego enginu, zas questy i fabule dorzucili ot, tak sobie.
Po prostu osoba nadzorujaca wywazenie elementow walki, rozmowy, fabuly, itp - nadzorujaca by to mialo jakas spojna calosc - chyba w polowie powstawania gry zaczela brac jakies dziwne specyfiki.

Kilka luznych uwag
minimalna interakcja z otoczeniem
masa bledow i niedorobek na szczescie w miare szybko usuwanych przez autorow
ciekawy system czarow, choc IDIOTYZMEM JEST KOSZTUJACA 100 monet identyfikacja przedmiotow sprzedawanych potem za 30 monet...
druzyna za szybko robi sie zbyt silna by sie kimkolwiek przejmowac
engine i interfejs sprawdza sie cudnie. more.
walki turowe wcale nie sa nudne (a przynajmniej poki druzyna nie zmieni sie w polbogow, co dzieje sie stanowczo za szybko)

Sumujac: bawilem sie dobrze przez 5 dni, w trakcie ktorych ciezko bylo mnie od kompa oderwac. Ale to IMHO o troche za malo. Gra pozostawia potezny niedosyt. Juz Icewind Dale mocniej i na dluzej wciagala. A tutaj nie zzylem sie z druzyna, nie poczulem przywiazania do fabuly. Ot, jakbym byl dowodca jakiejs druzyny najemnikow robiacej kolejne zadanie.
I po tych 30 godzinach, w trakcie ktorych zwiedzilem 80% wszystkich obszarow i zrobilem 90% questow wcale nie mam ochoty zagrac znow druzyna o innej przynaleznosci, co tak zachwalali autorzy. Bo obszary i questy beda te same. Tylko glowny quest i watki z nim zwiazane zmienia sie.

Szczerze mowiac spodziewam sie po komputerowych mediach peanow na czesc gry i recenzji rzedu 90%, w tym wynajdowania argumentow typu "pieke efekty swietlne, duzo czarow" "gleboki bas (baryton?) Piotra Fronczewskiego" w momentach, gdy zabraknie argumentow. Coz... zobaczymy...

Poki co czekam na oficjalny odatek. I oby byl dluzszy niz gra podstawowa.
Nie zrozumcie mnie zle: to gra warta zagrania i przejscia. Ale jesli kto ma wybor: 150 zl na ta gre lub inna to niech poczeka na Beyond Divinity lub Vampire: Bloodlines (o ile tej premiery nie przelozono, nie jestm pewien)

10.02.2004 19:20
odpowiedz
lusiek
31

Trzeba byo jeszcze wprost dodać, że EA emituje w polskiej telewizji reklamy jako jeden z prekursorów.

Sam sponsoring i reklamodawstwo w grach ma sens, poki mamy do czynienia z dopasowaniem reklamy do klimatu gry (np reklamy laptopw w grach cyberpunkowych czy dowolnego produktu na bandach symulatorow pilkarskich (co notabene caly czas sie robi). Oczywiscie z umiarem - gry sa odbiciem zycia, a reklamy odbiciem gier, a nie na odwrot.

jesli dzieki reklamom producent ma miec wiecej kasy i wypuszczac lepsze i tansze gry - jestem za. A wszystkim narzekaczom zycze powodzenia i powrotu do czasow gdy tylko ocet i zapalki byly na polkach - wtedy reklamy nie byly potrzebne.

11.03.2003 23:21
😒
odpowiedz
lusiek
31

Panowie przedmowcy: 88 procent w zadnen sposob nie godzi sie dac grze jesli nie ma sie na to argumentow! A taka ocena nijak nie wynikala z tekstu Fajka.

IMHO gra to: plusy i minusy:
+ hmm kolejny dynamiczny RTS
+ kilka fajnych akcentow przy grze chinczykami,
+ poukrywane gdzieniegdzie na mapie niespodzianki
+ wykonanie (poza animacja)

- kolejny dynamiczny RTS
- kolory w grze sa dobrane miejscami od czapy (żygliwe) psuja ogolne wrazenia z grafiki
- fizyka gry - przyjrzyjcie sie jak cialo zolnierza wywija w powietrzu 5 salt. lepiej sie na fizyce
moja 12 letnia siostrzenica...
- brak przerywnikow - bez nich ta gra nie jest po prsotu C&C ale kolejnym nie wyrozniajacym sie z tlumu RTSem
- tragiczna AI
- calkowicie nie zbalansowane jednostki, super armia USA przeciw calej reszcie - gra robieona EWIDENTNIE pod aktualna sytuacje polityczna
- A wiec dostanie sie jej jeszcze za hurra-patriotyzm i podlizywanie rzadowi i klientom z uzyciem tanich chwytow (a stosownaie patriotycznych pobudek dla zwiekszenia sprzedazy z pewnoscia sie do takowych zalicza)
- nudne misje, zbyt czesto sprowadzajace sie do "zbuduj armie i zniszcz w jednym rushu"
- zolwie tempo poruszania sie wojsk i tandetna animacja piechoty

NAJWIEKSZY MINUS: WTORNOSC. Wszystko daloby sie przezyc, gdyby potraktowac gre jako kolejny klon C&C. A tu obietnice nowatorstwa, ajerow i wodotryskow i co? Calkowicie przecietny RTS za nadzwyczajna cene :-p

Moja coena: 6/10

25.11.2002 23:40
😍
odpowiedz
lusiek
31

----->>Ryslaw [Dream Theater]

>>Gra zasluguje bez watpienia na ta ocene. Jest prawdziwie rewolucyjna, a jesli ktos tego nie widzi, to znaczy ze >>ma niewielkie pojecie na temat gier fabularnych. Dzieki niej po raz pierwszy mozna odtworzyc prawdziwa sesje >>D&D za pomoca komputerow. Po raz pierwszy stworzono tak niesamowicie rozbudowany modul Mistrza Gry i >>rewlacyjny wrecz edytor, ktory ma niemal nieograniczone mozliwosci.

Czy gra jest rewolucyjna ocenia gracze, a nie pobozne zyczenia recenzenta, producenta lub dystrybutora.
Na razie jedyna ciekawa rzecza jest tryb tworzenia swych wlasnych modow (pomysl sam w sobie nie nowy). Jednak jak stwierdzil niedawno "Komputer Swiat GRY" - nie jest ich jeszcze zbyt wiele, a jakosc wiekszosci amatorskich modow przedstawia wiele do zyczniea". Czyli i powazna prasa zauwazyla ze "poczekamy, zobaczymy"

>>Co z tego, ze kampania dla jednego gracza nie jest zbyt odkrywcza? Stoi na niezlym, przyzwoitym poziomie. >>Ale nie ona stanowi esencje gry. Zreszta dla spragnionych wspanialych wrazen w trybie jednoosobowym czeka >>mnostwo naprawde swietnych kampanii autorskich, z "Witchwork" na czele, ktorej poziom i styl gry jest bardzo >>zblizony do Tormenta.

O? dzieki, sprawdze te kampanie.

>>Trzeba byc naprawde mocno uprzedzonym, zeby nie widziec mnogosci zalet tej gry.

Zalety i wady widze doskonale. I dalbym tej grze 85% zamiast 95%. 5% odjete za monotonny tryb single, zbyt zrecznosciowe i schematyczne w pewnym momencie questy (polecam Divine Divinity dla porownania), kolejne 5% za pozna premiere w Polsce. Zreszta, tak od polowy z gry zaczyna wiac nuda i gra sie z rozpedu.
A po paru tygodniach grania dodalbym 5% za kampanie multi

Jednakze peany jakie padly pod adresem NWN w recenzji zasluguja na slowo krytyke jaka na nie spadla. Duzo slow, by tekst robil wrazenie, malo tresci. Bezkrytycznosc, brak obiektywizmu. Ta gra NIE JEST IDEALNA!!
A autorowi tekstu zabraklo chyba tylko ze krzykiem rozkoszy rzucic sie w czule ramiona producenta/dystrybutora.

>>hank --> oskarzanie GOLa o artykul sponsorowany jest wrecz zenujace. Zreszta spojrz na oceny w calej >>branzowej prasie i witrynach na calym swiecie. Pewnie to spisek, co? Pomiluj czlowieku.

A chcesz o praktykach paru periodykow porozmawiac? O umawianiu sie na piwo celem ustalania co, kiedy, a czasami i "za ile" pojdzie? Serwisy internetowe z kolei celuja niestety w latwosci ulegania wplywom ze wzgledu na swa plynna i niepewna sytuacje finansowa. Nie spisek to, ino smutna prawda.

21.11.2002 22:12
😒
odpowiedz
lusiek
31

Litości! To jest gra DLA DZIECI! I tak powinna być reklamowana! Z całą pewnością nie jest to RPG. Prosta., krótka, niewymagająca. Jeśli masz wiecej niż 12 lat - nie graj w to!

17.07.2002 00:54
odpowiedz
lusiek
31

Fajek ->

1. Nie przesadzajmy z ta zmudnoscia i trudnoscia. W sytuacji, gdy gre serwis otrzymuje gre przed premiera od dystrybutora, nie jest zadnym problemem stworzyc poradnik na kilka dni po premierze, szczegolnie w przypadku przecietnie zmudnej gry jak M&M IX (co innego np Morrowind). Tego typu poradnik powienien zajac autorowi ok 10 dni. Za publikowaniem w czesciach moim zdaniem stoja WYLACZNIE cele Maya Clubu, nie jak to ujales "wyjscie w strone uzytkownikow"

2. Pytanko z czystej ciekawosci: nie wiesz moze, kto tak nieudolnie tlumaczyl nazwy wlasne przedmiotow i imiona NPC'ow? "Everstrike" jako "Wiecznie Napiety" setnie mnie ubawil :-))

21.06.2002 22:37
odpowiedz
lusiek
31

massca -->

1. looknij do pierwszego mojego postu. gra jest niezla, zapewnia dobra zabawe, nie zgadzam sie jedynie ze stwierdzeniem Fajka, ze zadnych wad nie ma i jest doskonala.

2.de gustandibus non disputando (or smth) - jak juz mowilem, to wina konwersji z PS2, mogli sie bardziej postarac.

3 i 4. moj blad, faktycznie, gliny drzwi maja zamkniete. ale wystarczy strzelic w woz, obiec go dookola i wskoczyc od pasazera, gdy glina sam wysiadzie. Wtedy kradzieze ich wozkow to latwizna. Tym weselej sie robi, ze gdy masz juz wiele glin na ogonie, uciekasz szybciutko do garazu, sejwujesz, ladujesz i... po sprawie. Jesli to ma byc realne zagrozenie i potezny wymiar sprawiedliwosci w USA to juz bardziej sie boje naszych antyterrorystow.

5. To jesli do zakupow nie jest potrzebna to po co komu kasa? Mogli to lepiej przemyslec

21.06.2002 19:53
odpowiedz
lusiek
31

massca -->

Po kolei, pomijam juz komentarze na ktore dostales odp. od innych czytelnikow forum
1. Twe informacje co do mej przynaleznosci zawodowej sa mooocno przeterminowane.

2. Za mala rozmaitosc samochodow na raz. Konsola generuje je sobie losowo, biorac tez pod uwage jakie gangi zamieszkuja dana okolice. A juz taksowki sa doslownie wszedzie (co jest dosc dziwne biorac ponure okolice niektorych rewirow gangow).Wieksza rpozmaitosc jest chyba na parkingu przd moim blokiem niz na ulicach tego "wielkiego miasta"

3. Sprobuj wyobrazic sobie inna sytuacje. Zostawiasz wozek za rogiem, wychodzisz, zabijasz kogo trzeba, uciekasz z ochrona na karku, a wozka nie ma... Glupota. I nie powoluj sie na realizm "podprowadzania" bo zaden to realizm, gdy ginie ci woz przed budynkiem banku, albo sam kradniesz woz policji lub FBI wsiadajac od kierowcy - glupota do potegi, choc wygodna dla graczy idacych na latwizne.

4. Debilizm AI - patrz wyzej. Massca, czy ty dalbys sie wypchnac przez goscia wchodzacego od pasazera? (ja zamykam boczne drzwi gdy jade). A taki FBIak czy Policeman daje sie bez trufdu, choc z reguly nie sam i uzbrojony. To my jestesmy genialni czy oni idioci? Kolejna sprawa - mozliwosc dokonywanie masowych rzezi na przeciwnikach jak masz pare gwiazdek. Rozwlasz pare osob, potem dobijasz kolejne radiowozy schowane za rogiem Jak ci sie znudzi sejwujesz w garazu, potem ladujesz gre. Gdzie tu AI, gdzie trudnosc...

5. Kasa plynie za szybko, nie wymusza kombinowania skad wzias na bron itp. Za latwo jakos to leci.

Gra jest dobra. Na okolo 90% zasluguje. Tylko, ze nudzi sie po tygodniu.

18.06.2002 17:54
odpowiedz
lusiek
31

<<< Czy w takim razie GTA3 jest grą perfekcyjną pozbawioną wad? TAK! >>>

Ekhm, oj Fajek, Fajek, widac ze niedlugo pograles :(
- mala roznorodnoscc samochodow na ulicach (na raz ciagle te same typy aut)
- "znikanie" wszystkiego co tylko wyjdzie/wyjedzie za horyzont rozpoznawalnosci kompa
- czyli jesli zostawisz gdzies samochod i wrocisz tam za 5 minut juz go nie ma
- miejscami skrajny debilizm AI, szczegolnie policjantow
- umiejetnosci komputerowych kierowcow, ktorzy klaksonia bez potrzeby, skrecaja na pelnym gazie (oczywiscie nigdy nie wchodzac w poslizg)
- za szybki przyplyw gotowki

Wiekszosc wad gry wynika z tego, ze NA ZYWCA chyba ja przeniesiono z PS2, a moc tej maszynki poza grafika jest mocno ograniczona. Szkoda
Ale z ocena 95% zgadzam sie. Sporo zabawy za normalne pieniadze.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl