narzekaja glowniej gracze hardcorowi, minmaxujacy, spedzajacy czas poza gra na sprawdzanie poradnikow / opracowywanie buildu "poprawnego matematycznie". Diablo 4 to bardziej gra dla graczy casualowych. I nie mam zamiaru tym stwierdzeniem nikogo urazic. Powiem to z perspektywy 40-latka, ojca dwojki dzieci w wieku wczesno szkolnym - przy diablo 4 od premiery dobrze sie bawilem,ale nawet przy ograniczonym czasie po 1-2 tygodniach nie bylo juz co robic (po za poceniem sie na kolejnych poziomach pita w ostatnich sezonach oraz monotonnym farmieniu uber bossow w liczeniu na szczescie i drop fioletowych przedmiotow (najlepiej z kilkoma GA). Ludzie narzekaja bo oczekuja wiecej od prekursora gatunku i nie bardzo podoba im sie ten kierunek w ktory skrecilo. Dla odmiany POE (obydwa, mimo ze w troche inny sposob) jest bardziej dla spocencow, ktorzy maja na gre naprawde duzo czasu, czesto skupiajac sie tylko/glownie na tej grze.
To jest pierwsza cywilizacja ktora wylaczylem po godzinie i nie zamierzam wracac, zamiast tego wole kolejna kampanie w 6
niestety, zgadzam sie z wiekszoscia przedmowcow.
Rzadko trafiam na gry RPG, ktore wylaczam po godzinie i nie mam ochoty wracac.
To byloby moje najwieksze rozczarowanie roku, gdyby nie nowa cywilizacja.