ja tak samo jestem przeciwnkiem tego trendu. Mam odczucie jakby kazdy chcial wrzucic niedokonczona gre po to zeby na niej cos zarobic i nie narazic sie na krytyke i niewypal w przypadku wydawania do razu pelnej gry. Najgorsze jest to ze te wczese dostępy zaczynaja trwac zbyt dlugo i zaraz po wyjsciu takiej gry ta gra nie jest juz "nowa". jest sporo gier gdzie wczesne dostepy trwaja juz ok 3 lat... a w wiekszosci tych gier przez caly ten early access niewiele sie zmienia...
Zazwyczaj nie pisze zadnych recenzji. Ale tym razem zrobie wyjątek. Jestem czlowiekiem ktory nienawidzi lewactwa, dlatego planowalem nigdy w ta gre nie zagrac zwlaszcza widziac te wsztkie niskie oceny i krytyke jaka sie wylala na ta gre. Jeden koniec koncow sie skusilem i jako fan gatunku musze przyznac ze dobrze zrobilem. Gra rpgowo baredzo mnie wciangela, na poczatku wydawalo sie ze elemnty RPG sa bardzo uproszczone a drzewko skilli za male, a jednak okazalo sie ze kompbinacji buildow bylo naprawde sporo i co chwile cos zmienialem/ulepszalem. Ulepszanie przedmiotów poprzez znajdywanie ich kolejnych kopi okazalo sie rowniez calkiem spoko. Gdyby nie lewactwo w tej grze i tRASH - irytujacie i meczace cos, to gre moglbym ocenic nawety na 9/10. Mimo to nadal uwazam ze to dobra gra, ktora mocno wciaga.
co 1-2 lata kolejna czesc, kazda to praktycxnie ta sama gra pod kazdym wzgledem, roznia sie tylko miejscem rozgrywania akcji. chyba najgorsza seria gier jaka sie spotkalem