LoboOstatniCzarnianin

LoboOstatniCzarnianin ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

26.06.2021 23:47
LoboOstatniCzarnianin
8.0
PC

Bardzo udany początek. Jedynka o wiele lepsza od gimbusiarskiej dwójki. Klimat, fabuła, rozgrywka - wszystko na wysokim poziomie.

26.06.2021 23:29
LoboOstatniCzarnianin
9.5
PC

Po prostu świetna gra z fenomenalnym klimatem :) prawdziwa perełka

23.08.2020 21:20
LoboOstatniCzarnianin
😍
odpowiedz
LoboOstatniCzarnianin
27

hahaha :D i bardzo dobrze :) akurat w tym wypadku brawa dla marketingowców

24.03.2019 19:18
LoboOstatniCzarnianin
😢
1
odpowiedz
LoboOstatniCzarnianin
27

Człowiek się dziwi czemu sytuacja jest tak przykra a tu co drugi to pelikan z wypranym mózgiem... smutne to, ale ludzie zapomnieli, że gra się w grę na komputerze a nie na jakimś zasranym steamie...
bronienie jakiegokolwiek launchera, sprzedawania gry jako usługi, cięcia materiałów, wyciągania coraz więcej kasy, wielokrotne płacenie za gry pełnipłatne i innych głupot jest debilne...
Jedyne wyjście to radykalizacja, wytykanie ludzi popierających takie praktyki palcem, odcinanie się od gier i wydawców.
Stawiam, że max rok czasu postu by wystarczył, żeby te pazerne leniwe hieny zrozumiały po co i dla kogo robią gry. Normalni ludzie potrafili by to zrobić, ale niestety w obecnych czasach zdecydowana większość "głosujących graczy" to gówniarze z wypranymi mózgami podkradający kasę rodzicom.

30.10.2018 23:30
LoboOstatniCzarnianin
8.0
PC

rzeczywiście miejscami może wydawać się "męcząca" czy monotonna, ale generalnie bardzo dobra gra :) najbardziej narzekają niedzielne tosterowe jołopy przyzwyczajone do tego, że gra ma się przechodzić sama a milion jakiś tam acziwmentów i odznak jest ważniejsze od samej gry :)

18.10.2018 04:51
LoboOstatniCzarnianin
😢
odpowiedz
3 odpowiedzi
LoboOstatniCzarnianin
27

rak rozrasta się coraz bardziej a ogłupiony tłum temu przyklaskuje... widać to niestety nawet po autorze artykułu, gdzie na samym końcu bezsensownie usprawiedliwia praktyki na zasadzie "wolę to niż więcej wyciętej zawartości do dlc"
NIE! czy tak cięzko zrozumieć, że żadna z tych praktyk nie jest ok? tak długo jak pseudo gracze (a najczęściej dzieciaki ciągnące kasę od rodziców) będą się godzić na takie praktyki nie będzie lepiej a tylko gorzej ...
dla przykładu szybszy dostęp do jakiejkolwiek gry multi za dodatkową opłatą ( nieważne czy płacisz tylko za wcześniejszy termin czy to część składowa edycji) to po prostu inna forma p2w. Szybszy dostęp do gry singlowej za dodatkową kasę też nie ma większego sensu...to tylko wyciąganie kasy, jak wszystkie zabiegi o których mowa w artykule.

i ten legendarny pseudo argument "nie będziesz mi zaglądał do portfela". A właśnie, że będę... ludzie już totalnie zapomnieli, że wszyscy tworzymy społeczność graczy i czyny jednych oddziałowują na innych. Nie można godzić sie na żadne praktyki, które sztucznie zawyżają ceny gier, pogorszają ich jakość i robią z produktu usługę - do tego dążą tzw. wydawcy.

Temat zaszedł już tak daleko, że jedyna opcja to po prostu wykluczanie społeczne takich "inteligentnych inaczej" niby graczy...może po jakimś czasie w końcu zrozumieją swój błąd i przestana karmić te leniwe, chciwe hieny...

Gdyby tylko społeczność graczy była bardziej solidarna... każdy ma przecież jakąś kupkę wstydu.. gdyby tak naprawdę globalnie odpuścić sobie zwłaszcza nowości AAA mniej więcej na rok - ah te marzenia....

07.09.2018 19:04
LoboOstatniCzarnianin
0.0
PS4

monopolistyczne praktyki zawsze zasługują jedynie na potępienie

08.04.2018 20:48
LoboOstatniCzarnianin
5.5
PC

Niestety wydaje się być gorsza od jedynki. Jeszcze bardziej przerzucony ciężar na bezmyślną młóckę, "papierowe" uzbrojenie po dłuższym posiedzeniu może być trochę monotonne. Tragedi nie ma, ale zmarnowany potencjał jest.

08.04.2018 20:46
LoboOstatniCzarnianin
7.0
PC

Była fajna, ale mogła by być lepsza. Miejscami robiła się z tego za bardzo opcja "trzymaj fire, idź dalej, wrzuć kolejny żeton"

26.03.2018 13:30
LoboOstatniCzarnianin

inną kwestią jest to, że takie postępowanie wydawców coraz bardziej zachęca do piracenia na zasadzie:

"skoro zdanie graczy macie w d... robicie gry coraz bardziej prostackie, miałkie, uniwersalne,bezpłodne, do tego coraz bardziej niedopracowane, podziurawione i powycinane żeby zarobić na nich 2-3 raz a jednocześnie są one coraz droższe to mam to w d... :) zarabiacie naście razy tyle ile powinniście bo golicie ciemne barany..skoro oni zapłacili to ja nie mam zamiaru się dokładać..."

tu już nawet nie do końca chodzi o tą kasę, bo jak ktoś ograniczy się np. do 3-4 gier na rok (mówiąc o tych większych głośnych tytułach) to pewnie i dał by radę..tu zaczyna się bardziej wojna ideologiczna i piracenie "dla zasady/ w odwecie"...

26.03.2018 13:26
LoboOstatniCzarnianin

dlatego trzeba walczyć...i edukować :)

nikt nie ma wpływu na cały świat (chyba, że jest supermanem albo batmanem :D )
ale każdy ma dosyć duży wpływ na swoje otoczenie i najbliższych. Po pierwsze trzeba więc wyplewić te debilne myślenie pt. "nie będziesz mi zaglądał do portfela - moja kasa moja decyzja".
Otóż nie do końca, bo jeżeli kupujesz uwno za 300 zł i dokładasz swoją cegiełkę do rocznego raportu u wydawcy pt. "zrobiliśmy uwno ale dalej się sprzedaje więc zrobimy następne" to nie szkodzisz wtedy tylko sobie (wtedy była by to tylko i wyłącznie twoja sprawa), ale również wszystkim innym graczom. Dlatego jak najbardziej takie zachowania powinny być wytykane palcem i piętnowane jeżeli ktoś robi to świadomie i w tyłku ma innych.

Jak znajomy/rodzina spyta się Ciebie czy warto kupić tą grę na premierę albo dopłacać do dlc,sp, mikrotransakcje, kosmetyka czy inne złodziejskie syfy zdecydowanie mówisz żeby absolutnie tego nie robiła bo... (i tutaj stos argumentów).
Większość ludzi z kręgu rodziny,znajomych zrozumie i zmieni postępowanie, potem na zasadzie "podaj dalej" może uświadomi kolejnych ludzi :)

na chwilę obecną chyba tylko to zostało... na pewno lepsze to niż bezczynność i biadolenie typu "takie mamy czasy - nic nie zrobisz"

03.11.2017 19:52
LoboOstatniCzarnianin
😁
3
odpowiedz
3 odpowiedzi
LoboOstatniCzarnianin
27

8h i krzyczą za grę taką kasę? śmiech na sali...

oczywiście, że jakość, zagęszczenie akcji itp. jest ważniejsze, ale nie przesadzajmy w drugą stronę. Powinno być conajmniej drugie tyle.

Dobrze wiedzieć, że kampania jest w końcu lepsza, ale co z tego jak za krótka? Niestety dalej nie warta cen premierowych - max 80 pln na premierę, więc poczeka się, aż zejdzie gdzieś do 50 zł

03.10.2017 11:09
LoboOstatniCzarnianin

i właśnie to jest dosyć duży minus...
naprawdę przydała by się "pełnowartościowa" gra z taką oprawą i klimatem - nie mówię, że same walki z bossami nie są wciągające czy coś, ale jednak niesmak jest.
Ponieważ jest to dosyć świeży pomysł bardziej na zasadzie eksperymentu można to jeszcze jakoś wybaczyć tylko po to, żeby pomóc w sukcesie i zachęcić do dalszego eksperymentowania, jednak przy kolejnej części musi być platformówka w pełni tego słowa znaczeniu.

Ew. chętnie sprawdził bym tego typu oprawę i ogólny pomysł w innych produkcjach nie tylko stricte platformowo-strzelankowych

14.09.2017 17:57
LoboOstatniCzarnianin

przyznam, że nie znam tej gry w takim sensie, że mnie nie interesuje z wielu powodów, ale z tego co rozumiem może zajść tam taka sytuacja gdzie kupuję np. jakiś kosmiczny blaster za powiedzmy 100 kapusty i jak wstępuję do "mafii" to ten blaster jest ciągle przechowywany w jakimś tam magazynie, którym zarządzają przywódcy tej "mafii" i wydawany mi np. w jakiejś potyczce albo udostępniany komuś innemu z klanu. Generalnie przedmiotem na który dałem kasę rozrządzają przywódcy klanu tak samo jak wszelkimi datkami,haraczami,składkami itp. Analogiczna sytuacja występuje niezależnie od wielkości i kosztów zakupionego przedmiotu jeżeli dobrze rozumiem?

To przecież równie dobrze można by iść pod monopol i dać jakiemuś żulowi oszczędności swojego życia "masz popilnuj mi przez chwilę" a potem wrócić i być wielce oburzonym, że żul z ekipą trąbi hejnał za twoją kasę :D

"Jak sobie wyobrażasz że w realnym świecie..."

ale przecież to nie jest realny świat :) to gra... i tak jak napisali ludzie wyżej - jeżeli ktoś jest na tyle głupi, żeby w wirtualnej rzeczywistości zostawiać takie sumy znając regulamin i ryzyko no to ten...
a myślałem, że małolaty brodzące w syfie cs'a czy innych loli itp. są głupi :D

natomiast typ, który tam odgrażał się temu człowiekowi, że mu ręke utnie i rodzinę odwiedzi to nie dość, że konto zbanowane, ale powinien w trybie przyspieszonym trafić do mamra za takie teksty :)

20.08.2017 19:21
LoboOstatniCzarnianin

"Ale jeśli oceniamy gry same w sobie, wypadałoby robić to, ważąc proporcjonalnie ich wady i zalety, a nie wyolbrzymiając wady. Natomiast krytykowanie ogólnych zjawisk, jakimi jest np. wydawanie niedopracowanych gier czy umieszczanie w nich mikropłatności, to inna sprawa"

Ale właśnie w tym sęk, że to jedna i ta sama sprawa :) naprawdę w obecnej sytuacji nie ma miejsca na bycie miękkim jako gracz.
Jeżeli wydawcy/producenci świadomie popełniają jakąś poważną wpadkę, czy też utrudniają korzystanie z gry czy też czerpanie z niej przyjemności absolutnie nie ma miejsca na kompromisy. Muszą dostać jasny i wyraźny sygnał, że graczom się to nie podoba, że skopali sprawę i nie dostaną za ten szajs kasy. I tak to prawda, że głosuje się portfelem, ale pierwszym krokiem do tego jest uświadamianie kogo tylko się da bo niestety ogół graczy obecnie jest dosyć....zaślepiony i leniwy. Musi widzieć, że gra jest kiepska (nie więcej jak np. 4/10) i musi widzieć, że wszyscy narzekają (podstawnie) - inaczej wierzy ślepo wydawcy/producentowi, że po raz setny odgrzewany kotlet będzie super.

Wydawcy powoli zdali sobie sprawę, że właśnie siłą graczy jest również ich "głos" przez co obecnie prawie każda głoszona przez kogoś opinia, która nie jest im na rękę to od razu hejt...
Jeżeli tłumaczysz komuś, że nie można kupować preorderów bo to szkodzi wszystkim to nagle jest to "zaglądanie do portfela".. itp. itd.

Tak więc jeżeli wydawca popełnia świadomie jakiś rażący błąd to sorry, ale musi pożegnać się z swoim "dziełem". Gra powinna być słusznie przez graczy "zakopana" na wieki. Może i z czasem naprawi swój błąd, ale liczy się fakt, że świadomie chciał wcisnąć bubla przedstawiając to bardziej ogólnie. Tak jak pisałem musi dostać jasny i czytelny sygnał, że takie coś nie przejdzie. Inaczej się nie nauczy i następnym razem zrobi to znowu...

Dyskusyjna pozostaje jedynie tzw. skala. Wydaje mi się jednak oczywistym, że jeżeli w grze występują jakieś drobne typowe w sensie trudne do wyłapania błędy czy niedociągnięcia, to nikt stosu nie powinien rozpalać. Natomiast chyba wszystkie podane w artykule przykłady na wybaczenie absolutnie nie zasługują nieważne jak dobre są jej inne części składowe dlatego, że wydawca chciał nam wcisnąć bubla.

Zobrazuję to tak. Chcę postawić dom. Szukam wykonawcy, który obiecuje oczywiście cuda. Stawia dom, wchodzę do niego a tam sracz na stole w jadalni - i co powiem? "nooo w sumie ten sracz na stole mi przeszkadza, ale ważne, że ściany są ładne - jest ok dzięki za dobrą robotę będę korzystał" ? no chyba nie :) albo rury i elektryka położone tak partacko, że po miesiącu dom zalany i spalony. Co wtedy? "no wiesz co..w sumie to pokpiłeś i spalił mi się dom. Fajnie z twojej strony, że naprawiłeś to. W sumie nie mam Ci za złe bo pieknie wygląda ta podłoga w sypialni". No raczej nie...

19.08.2017 12:37
LoboOstatniCzarnianin
1
odpowiedz
4 odpowiedzi
LoboOstatniCzarnianin
27

Czy ja dobrze rozumiem? Twórcy X koncertowo zje... zepsuli grę Y, zgodnie z obecnie panującymi trendami pt. " zrobimy i wydamy na szybko zgodnie z terminem żeby hajs leciał z preorderów. Mamy internety to może w ciągu roku załatamy - gracze to debile i tak to łykną" plus ewentualnie "komu potrzebna fajna gra? walniemy jakiegoś słabego krapiszcza - ważne żeby wyciąć zawartość do dlc, wsadzić gdzie się da mikropłatności doić ile się da i cześć".
A my gracze mamy to jeszcze pochwalać? :D autor artykułu miał chyba poważną gorączkę jak to pisał :D

A tak na serio problem leży w całkiem odmiennym postrzeganiu całej sytuacji. Wg. autora trzeba odpuszczać i wybaczać. Wg. sensownie myślących graczy nie.
Weźmy dla przykładu bardzo modne od jakiegoś czasu wypuszczanie niedopracowanych tytułów. Jest to nagminne bo wydawcy czują się pewnie. Bo ludzie pokroju autora artykułu mówią im "spoko nic się nie stało - poczekamy rok aż naprawicie". Połatają to kiedyś i jest super - ważne, że leci kaska z preorderów i premierówek.
Natomiast takie bezkompromisowe "hejtowanie" gry daje im w końcu jasny sygnał, że gracze nie godzą się na taki syf. Czy takie "hejtowanie" powinno być z czasem wygaszone? Oczywiście, że nie. Jakkolwiek szkoda czasami dobrych gier a raczej dobrych pomysłów na gry, nie można doprowadzić do sytuacji gdzie wydawca dojdzie do wniosku, że wystarczy przeczekać a ludzie zapomną i odpuszczą. Dla przykładu śmiecie z WB naciskali za bardzo i Arkham Knight na PC jakie wyszło każdy wie. Jakkolwiek szkoda ciekawej fabuły, fajnych pomysłów na rozgrywkę i ogólnie gry, jej klimatu itp. Mimo wszystko dożywotnie zmieszanie tej gry z błotem jest właściwym krokiem bo zarówno w krótszym jak i dłuższym odstępie czasu powinien to być wyraźny sygnał dla każdego lecącego na kasę cwaniaka "nie taka sztuczka się nie uda - musicie zrobić dobrą grę".
Z drugiej strony czego nauczą się wydawcy jeżeli na premierę ludzie trochę pokrzyczą a powiedzmy pół roku potem będzie wszystko ok i podziękują za niby "fajną" grę bo wydawca łaskawie coś tam połatał? to chyba oczywiste....
Sytuacja jest analogiczna jeżeli chodzi o inne problemy typu wsadzanie mikropłatności, wycinanie pod DLC czy jakieś wielkie i kontrowersyjne zmiany w historii, rozgrywce itp. biorąc pod uwagę powiedzmy całą serię.
Wszystkich tych rzeczy nie można wybaczać wydawcom bo daje im się wyraźny sygnał, że mogą robić co chcą a kasa i tak będzie leciała....
Dlatego jakkolwiek w pewnych momentach zgadzam się z tym co pisze autor to jako całokształt jest to za przeproszeniem pieprzenie kotka za pomocą młotka.

28.07.2017 12:45
LoboOstatniCzarnianin
2
odpowiedz
LoboOstatniCzarnianin
27

Ja myślę, że główne powody są dwa i dotyczą one wieku graczy:

Z jednej strony młodziki teraz mają trochę inne podejście do grania (widzę to np. po moich siostrzeńcach czy dzieciakach od znajomych). Liczą się tytuły, które są maksymalnie "socjalne" - różne moby, cs,gta itp. Gry gdzie mogą 24/dobę "być" z kolegami,czatować,wrzucać głupoty na youtube,fb itp. Jak koledzy polecą jakieś gry to trzeba je sprawdzić żeby nie być po tyłach, ale jest to raczej kwestia paru(nastu) godzin i gra leci do kosza...wracają wtedy do szambowego świata gry w którym spędzają całe dnie...

Z drugiej strony gracze weterani, którzy nie mają już tyle czasu i ochoty żeby sprawdzać pierdyliard nowych gier, gdzie 90% z nich to bardzo słabe pozycje. Kiedyś za gówniaka ogrywało się praktycznie wszystko... po pierwsze, żeby znaleźć swoją tożsamość gracza. Sprawdzić jakie gry nam podchodzą itp. Po drugie dlatego, że kiedyś dostępność gier i sprzętu była jednak mniejsza. Odrzucało się gry, które były naprawdę bardzo bardzo kiepskie. Resztę katowało się do upadłego a niektóre z ulubionych jeszcze dłużej :)
Człowiek potem dorasta...życie,rodzina,praca,obowiązki. Troszkę inaczej zarządza czasem, bardziej docenia te wolne chwile. Gust ma już w miarę wyrobiony, selekcja gier jest bardzo ostra i tak z przykładowo 20-30 tytułów na miesiąc zostaje około 5 gier na kwartał.
Jeżeli chodzi o gry multi wydaje mi się, że dorośli gracze nie mają po prostu czasu, żeby ciągnąć więcej niż jedną grę multi zwłaszcza, że próg ponownego wejścia bywa bardzo wysoki i drastycznie zmniejsza przyjemność z gry.

Powiedzmy, że graliśmy w takiego Divisiona około hmm... 50 godzin prawie codziennie? Wszystko było ok, rozgrywka dawała dużo przyjemności. Potem nastąpiła dłuższa przerwa. Wracasz do gry praktycznie jako leszcz biegający dookoła samych koksów. Giniesz praktycznie co chwilę. Przyjemności z gry nie ma prawie wcale. Zanim znowu się dokoksujesz miną wieki bo 80% toksycznych niby graczy będzie Cię zabijało tak po prostu..bo czerpią przyjemność nie z gry a z uprzykrzania rozgrywki innym...nie pozwalając na sensowne podniesienie poziomu. Nie masz czasu i ochoty na kolejną "pracę" zamiast rozrywki więc odbijasz się od gry. Generalnie trzeba dużo czasu i zaangażowania, żeby w jakiejś grze multi zachować sensowny poziom i umiejętności na tyle aby gra dawała przyjemność a nie frustracje.

Ja np. mam w r6:siege około 900 godzin. Przy czym jest to składowo średnio około 2 godzin dziennie. Czasem gra sie codziennie czasem raz na 1-2 tygodnie - wszystko zależy od wolnego czasu. W ETS2 mam chyba około 200 godzin. Po prostu człowiek lubi po ciężkim dniu odpalić wirtualne cztery koła i jechać gdzieś...dobry odmulacz, który pozwala się trochę zrelaksować i porozmyślać. Podobnie jak car mechanic ;)
Przy większej ilości wolnego czasu typu weekendu święta nadrabia się zaległości i sprawdza te parę tytułów po ostrej selekcji albo wraca do dużej biblioteki gier życia i ogrywa ponownie ulubiony tytuł.

Moim zdaniem głównie stąd biorą się takie a nie inne wyniki. Oczywiście dokładają się do tego jeszcze pasjonaci - gracze, którzy kochają jeden dany tytuł/serię i tylko w te tytuły grają wieczność. Albo np. tzw. badacze - speedrunerzy, moderzy czy inni szaleńcy :)

21.07.2017 01:09
LoboOstatniCzarnianin
👎
odpowiedz
LoboOstatniCzarnianin
27
2.5

Przecież to był najgorszy film o pajęczaku jaki dotychczas powstał :D Jedyną perełką pośród tego szamba był Keaton..bardzo fajny jako Tooms, troszkę gorszy jako sęp, ale i tak na dobrym poziomie - chyba najlepszym z całej ciemnej strony średnich filmów marvela. Niestety nawet Keaton nie pociągnie całego filmu.

19.07.2017 23:58
LoboOstatniCzarnianin

raczej odwrotnie..nie sprzedaje się bo jest robiony na odpierdol - co potwierdziła ostatnia część za którą całe WB powinno być powieszone za jaja na gałęzi ;)

19.07.2017 17:04
LoboOstatniCzarnianin

Przecież grać w jakąkolwiek strzelankę na padzie i mówić, że jest super,fajnie,realnie,komfortowo i w ogóle granie to tylko na tosterze się liczy.. to po prostu bardzo smutny dowcip...tosterowcy mają mocno wyprane mózgi...

19.07.2017 16:41
LoboOstatniCzarnianin

teraz tosterowce z wypranymi mózgami siedzą cicho bo już nie mogą wydalać głupot pokroju "na pece ino piraco..tostery są boskie..prawdziwy gracz ma tostera"

19.07.2017 16:39
LoboOstatniCzarnianin

dokładnie :) jest popyt na dobre gry. Pecetowcy się szanują..nie kupią kiepskiej gry albo na szybko klepanego marnego portu z tostera byle tylko był wydany i wydusił kasy. M.in. dlatego zniknęły dema a wszystko zalewane jest jakimiś pseudo gwiazdeczkami-małpiszonami z youtuba. Wydawcy wiedzą, że jak gracze wcześniej się zorientują, że kupa nie gra to tyle będzie z ich wciskania ciemnoty za grupą kasę ;)
Jak gra jest dobra, wydawca szanuje gracza to i pecetowiec szanuje wydawce - proste :)

A dlaczego na tostery wszystko jak leci (zwłaszcza śmieciowe tytuły) mają taką sprzedaż? To chyba oczywiste ;) łykają wszystko jak pelikany z wypranymi mózgami :)

19.07.2017 16:29
LoboOstatniCzarnianin

przecież zdecydowana większość tych krzykaczy to byli tosterowcy z wypranymi już dawno mózgami :D

09.06.2017 22:17
LoboOstatniCzarnianin
odpowiedz
LoboOstatniCzarnianin
27

Oczywiście, że fanty z ulubionych gier,filmów i świata komiksu są :) mnóstwo t-shirtów,bluzy,czapki,portfele,figurki,edycje kolekcjonerskie,kubki.

Tylko trzeba mieć zajawkę :) w obu artykułach większość widzę negatywnie nastawiona. Czyżby takie były teraz czasy, że "gracz" to koleś z dyskiem 100 pierdyliardbajtowym wypełnionym piratami albo marnymi wydaniami cyfrowymi? smutne

09.03.2017 23:34
LoboOstatniCzarnianin
5.5
PC

Ogólnie pojęty "klimat" totalnie zabił całą przyjemność...jedynka pod tym względem była sto razy lepsza. Poprawę grywalności widać, ale nie jest to poziom, który zachęcał by do męczenia się z grą w takim tandetnym klimacie...

27.02.2017 19:55
LoboOstatniCzarnianin

no chyba sam ze sobą ku**a siedzisz skoro nie zrozumiałeś przesłania i jego formy ;)

27.02.2017 00:33
LoboOstatniCzarnianin
2
odpowiedz
LoboOstatniCzarnianin
27

Obie bety ograne. Co było do przewidzenia między zamkniętą a otwartą praktycznie nic się nie zmieniło. Rodzi się pytanie po kiego grzyba robili zamkniętą i otwartą poza wiadomą przyczyną, ale nie o tym miałem...

Po zamkniętej mówiąc bardzo ogólnie miałem wrażenie, że wzieli parę fajnych rozwiązań z serii Ghost Recon i wsadzili to wszystko do mętnej zupy ala Far Cry. Pomysł sam w sobie nie jest zły, ale wykonanie kiepskie. Finalnie gra nie powinna nazywac się GR tylko coś w okolicach Far Cry: Duchy na urlopie.
Gdyby w taki sposób reklamowali to od początku nie było by rozczarowania i niesmaku. A tak to oczekiwania były dosyć duże a finalnie z GR ma to bardzo mało wspólnego. Po otwartej moje wrażenia sie nie zmieniły.
Grałem głównie solo bo połączenia w becie to jakieś nieporozumienie - zawsze kogoś z drużyny niełączyło lub wyrzucało. Granie z przypadkowo połączonymi ludźmi to jakaś komedia.

Z plusów:
- dość duży potencjał robienia misji taktycznie z znajomymi
- strzelanie synchroniczne dalej cieszy :)
- duży wybór arsenału i dostosowywania broni do potrzeb (oczywiście dzięki systemowi z GR)
- jedyne co mi się podobało w botach to komunikacja i jej "klimat". Odzywki w stylu "yo i've got two narkos there..near truck" albo "stay down...fucking unidat chopper coming" robiły swoje :)
- system rozwoju postaci jest w miare ok chociaż nie jest pozbawiony wad
- mapa jest wielka a sama lokacja i widoki bardzo fajne
- cały model strzelania nie jest zły - cieszy np. opadanie pocisków. Chociaż ogólnie rewelacji nie ma.
- ogólnie pojęty klimat (i fabuła) może być ok. Chociaż nie czułem "tego" aż tak bardzo jak np. przy Division z paru powodów.

Minusy:

- wszystko inne :)
- okazjonalne bugi (głównie w sztucznej inteligencji), które jak zwykle nie powinny już istnieć na tym etapie a jak zwykle są.
- mapa jest wielka przez co w połowie "pusta" a w drugiej wyładowana powtarzalnością.
- powtarzalność i far cry-owatość zabijała cały klimat gry w której elementy GR zamiast być głównym daniem są zbyt małym dodatkiem.
- AI kompanów przy graniu solo to jakiś komedio-dramat. Ich reakcje są baaaardzo nierówne. Czasem zdejmą typa na drugim końcu mapy tylko po to, żeby inny stojący w odstępie parometrowym między nimi a Tobą mógł was zabić :) to prowadzi nas do głównego winowajcy:
- zbyt ograniczone możliwości zarządzania drużyną/rozkazywania - ta gra, aż się prosi o lepszy system na zasadzie: "jedynka leć na wschodnie wzgórze i obserwuj" (pokryj teren obserwój/osłaniaj) "dwójka osłaniaj północne wejście (zostać tam+osłaniaj/patroluj)", "trójka zostań i osłaniaj plecy" (patroluj teren).
Obecne możliwości w połączeniu z bugami typu po rozkazie "zostań" idą za Tobą albo po rozkazie "broń" idą na drugi koniec obozu są zdecydowanie zbyt kiepskie.
- dialogi i przerywniki bardzo tragiczne nie są, ale nie wciągnąłem się aż tak bardzo jak np. przy Division.
- model jazdy czymkolwiek dosyć kiepski - miejscami poprawny, ale raczej totalnie bezpłciowy
- system zniszczeń
- sama rozgrywka i akcja miejscami mało dynamiczna i ciągnąca się, ale mając w głowie ogrom tej mapy (w 2 z chyba 20 lokacji po 3-4 "główne" misje w każdej, doprowadziły dopiero do unicestwienia pomocnika od zastępcy jednego z 4 głównych "generałów" głównego bossa)wydaje mi się, że ubi chciało na każdym kroku pokazać "ogrom" tej gry.
Finalnie może okazać się, że chcąc zrobić paro godzinny film akcji z wielkim rozmachem coś porąbali z tematem i zrobili zbyt długiego,powtarzalnego i zbyt często nudzącego tasiemca telenowelowego...

zapewne o czymś jeszcze zapomniałem....

Podsumowując gra definitywnie nie powinna być sygnowana przez GR bo robi to tylko krzywdę tej marce.
Jeżeli ktoś ma pewną ekipę to będzie dosyć dobrze się bawił wiele godzin, bo wtedy powtarzalność nie powinna być aż tak denerwująca - za około 60-80 zł warto.
Jeżeli grasz sam masz dosyć ciekawą lokację, historię i w miarę dobry klimat w zbyt sztucznym i powtarzalnym świecie z kompanami, którzy wiedzą jak się odezwać, ale nie wiedzą jak się zachować :)
Warto wydać te 40-50 zł na ogromną ilość materiału do przerobienia.
Zdecydowanie nie ma sensu preorderować, kupować na premierę lub blisko premiery. Jakaś edycja GOTY za około 60 zł to najsensowniejsze rozwiązanie.
Tym razem niestety UBI zawiodło robiąc przy tym krzywdę bardzo fajnej serii....

post wyedytowany przez LoboOstatniCzarnianin 2017-02-27 00:51:12
13.02.2017 18:10
LoboOstatniCzarnianin
😁
odpowiedz
2 odpowiedzi
LoboOstatniCzarnianin
27
4.0

W tych 8/10 zapewne ze 2pkt za najfajniejsze w tej dekadzie pudeło i ze 3 pkt za niepociętą "dielsikami" grę :D do tego ze 2 pkt za małą wtórność i powiew świerzości :D
multi ma wywindować ocenę? szykuje się conajmniej 150% normy :D

06.02.2017 13:43
LoboOstatniCzarnianin
odpowiedz
LoboOstatniCzarnianin
27
6.5
PC

Pograłem trochę w betę. Ogólnie gra dosyć przyjemna. Mnóstwo roboty (21 rejonów bo około 4-5 godzin gry) i bardzo duży potencjał na kooperacje i w miarę taktyczne podejście. No i w sumie tyle dobrego można powiedzieć.

Ogólnie można to nazwać połączeniem far cry z ghost recon i generalnie nie jest to zły pomysł, tylko za dużo tu far cry a za mało ghost recon. Bardziej by jednak pasowało Far Cry: Wildlands podtytuł Ghost Squad czy coś w tym guście.
Graficznie jakiś wielkich zastrzeżeń nie ma - jest po prostu ok. W becie AI bardzo słabe i zdecydowanie zbyt ograniczony system zarządzania drużyną. Rozmach gry to również potencjalny minus, gdyż ma ona bardzo duży potencjał na powtarzalność co było wyraźnie widać w becie. Znajdźki raczej na plus podobnie jak w division.

Ogólnie trochę szkoda, że zmarnowali tak markę Ghost Recon. Mimo wszystko jeżeli ktoś ma 3 znajomych chętnych do zabawy to raczej się nie zawiodą bo "coś" jednak przyciąga do tej gry - może te klimaty bolivi, może trochę wspólna rozgrywka i "taktyczny" potencjał. Mimo wszystko opierając się na becie nie za taką cenę....zwłaszcza, że typowe multi/pvp nie ma tu totalnie sensu...

06.02.2017 12:54
LoboOstatniCzarnianin

@mbigos nie warto słuchać takich specjalistów od siedmiu boleści typu deathbringer :)

tak oczywiście w R6 Siege występują dlc/season pass natomiast jest on totalnie opcjonalny i nie wprowadza nic ważnego do rozgrywki. Wszystkie mapy,operatorzy,broń itp. są darmowe. Różnica taka, że Ci co mają season pass'a nowymi operatorami mogą pograć tydzień wcześniej. Dla przykładu teraz 7 lutego wchodzi nowy sezon - czyli nowa mapa (dostępna dla każdego od razu) i dwóch nowych operatorów z jednostek hiszpańskich (jeden w obronie i jeden w ataku). Posiadacze season pass'a będę mogli nimi grać o 7 lutego a Ci bez SP od 14 lutego - ot cała różnica :)
Plus posiadacze SP mają więcej "skórek", malowania broni i innych debilnych dodatków totalnie nie pasujących do takiego klimatu gry a żywcem ściągniętych z crapów typu nowe cs-y żeby się bardziej dorobili na naiwnych graczach kupujących takie pierdoły.

Tak więc NIE - season pass jest totalnie niepotrzebny..może sobie kosztować nawet 99999 zł :)

06.02.2017 12:14
LoboOstatniCzarnianin

Marcin po prostu dalej jest "moda" na hejtowanie UBI :) jak widzisz minusują Cię właśnie takie delikwenty i fanboje tosterów bo ośmieliłeś się napisać prawdę :)

03.02.2017 12:28
LoboOstatniCzarnianin

@Electric_Wizard - może i można było inaczej to ująć :) Ja podchodzę do sprawy tak, że jeżeli rozmawiamy o normalnych sprawach nie ma co się bulwersować. Jeżeli mówimy o ogólnie pojętym robieniu nas od tył w siedzenie to rzeczy należy nazywać po imieniu i ostro jechać. W obecnych czasach jest czasami dziwna maniera ugrzeczniania i usprawiedliwiania winnych a przecież złodziej to złodziej a nie "człowiek, który przypadkiem pożyczył twój portfel chociaż nie chciał" a gwałciciel to gwałciciel a nie "biedny człowiek w potrzebie, który musiał sobie pomóc"...przykładów można mnożyć. Takim rozrzedzaniem przeważnie winni bądź grupa im sprzyjająca najczęściej zaciera granicę między ewidentną winą a tzw. "ale to było przypadkiem, oni sami są ofiarą społeczeństwa/rynku/graczy/piratów/marsjan/ect"

03.02.2017 12:21
LoboOstatniCzarnianin
😃
odpowiedz
3 odpowiedzi
LoboOstatniCzarnianin
27

Tym razem miałem szczęście i załapałem się na bete z wcześniejszych zapisów :D czekam na info od dwóch znajomych jeszcze. Jak nie będą chcieli testować to mam 3 sloty wolne ;) oczywiście tylko i wyłącznie PC :)

28.01.2017 14:15
LoboOstatniCzarnianin
👎
2
odpowiedz
3 odpowiedzi
LoboOstatniCzarnianin
27

Co za barany...właśnie stracili masę klientów... Skoro nie chcą zarabiać i bawią się w taką dyskryminację niech znikną na zawsze... tylko wersje pudełkowe. Wersję cyfrową czyli "nic" to można z torrentów pobrać..
Jak tak bardzo ich to boli to trzeba ich ukarać piratem a cyfrowe uwno kupi się kiedyś za 5 zł i zamiast np. 100 zł zarobią 5zł :)
Gracze nie mogą się godzić na takie wybryki - to prosta droga do tego, żeby wszystko było tylko cyfrowo a ceny będą podnosić w nieskończoność. Niestety w znacznym stopniu winne jest nowe pokolenie "graczy" i naiwni tosterowcy, którzy takie debilne zmiany przyjmują z przyklaskiem bo producenci i wydawcy już ich wytresowali w myśl "niezależnie co zrobimy będą nam dziękowali i dawali jeszcze więcej kasy..
Niedługo wersje kolekcjonerskie będą na zasadzie ściągnięcia sobie zdjęcia/filmu pokazującego zawartość a ludzie i tak za to zapłacą kupę kasy... żałosne

17.12.2016 02:23
LoboOstatniCzarnianin
odpowiedz
LoboOstatniCzarnianin
27

Kacper jak lubię twoje materiały tak teraz głupoty gadasz...nigdy nie powinno się usprawiedliwiać wydawców. I nigdy nie powinno się dawać przyzwolenia na branie kasy za wersje beta/demo gier...inaczej tego nazwać nie można...To jest tak samo złe, jak popularna obecna forma preorderów, wycinanie z gry zawartości do dlc,lewe porty zamiast pełnoprawnych gier i inne głupie wynalazki zachłannych wydawców.
Gra to jest gra - kompletny produkt a nie kot w worku na raty. Co to za usprawiedliwienie, że jak epizodycznie to mają czas dopracować produkt? jak można w ogóle powiedzieć, że to jest ok? Ostatnio jak sprawdzałem to przed wyciągnięciem ręki po kasę od klienta sprzedający (obojętnie co) miał obowiązek dostarczyć pełnoprawny, cały produkt a nie jego część.
Kto chce niech sobie łyka takie akcje, ale nie zapominajcie, że wszyscy gracze tworzą tą społeczność i rynek. Jak portfelem pozwalasz na coś takiego, to potem wszyscy będą odczuwali skutki twoich indywidualnych decyzji. Więc następnym razem graczu zastanów się co robisz źle zamiast pyszczyć, że ktoś Ci "zagląda do portfela".

05.10.2016 17:49
LoboOstatniCzarnianin

doskonałym przykładem ostatnio było np. The Division, gdzie twórcy oficjalnie przyznali, że zrobili downgrade, żeby tosterowcom nie było smutno, że mają gorszą grafikę :/ co jest już mega chamstwem. Downgrade, smarowanie za "wyłączność", ogólne faworyzowanie tosterów - czyli jakby nie patrzeć dyskryminowanie gracza PC ze względu na posiadaną platformę.
Tostery to rak branży i tyle....

05.10.2016 17:41
LoboOstatniCzarnianin

Nie przejdzie bo ludzie/gracze nie mają jaj mówiąc ogólnie. W większości przypadków to dzieciaki ciągnące na gry od rodziców, więc nie obchodzi ich tzw. dobro ogółu czy tam całej społeczności graczy.
Doskonale to widać w przypadku komentarzy do najnowszych tytułów, kupowania preorderów itp. Najlżejsze komentarze to "nie będziesz mi zaglądał do portfela".

A naprawdę wystarczyło by niewiele na początek. Jakaś zorganizowana akcja w licznej (jak na te środowisko) grupie i abstynencja przynajmniej na miesiąc, przy czym wybierając miesiąc w którym jest najwięcej premier a wśród nich najwięcej od firm robiących wałki.
Nie wierzę, że gracze nie mają conajmniej paru tytułów na kupce wstydu, których nie mogli by przez ten czas ograć.

Niestety tu wracamy do punktu wyjścia. Większość kupujących nowości/gry AAA/największe crapy i tasiemce to małolaty, którym nie zależy bo i tak mają hajs od rodziców. Co najwyżej popłaczą trochę na fejsie, że drogo i olaboga, dadzą gdzieś jakiegoś lajka w ramach solidarności i "walki" z wydawcami i tyle. Trzeba by dotrzeć do źródełka czyli do rodziców, ale to już inny temat.

30.09.2016 15:24
LoboOstatniCzarnianin

dokładnie tak jak piszesz :) również robię tak samo, ale jak tylko tego typu rozmowa się zaczyna (nie tylko na tym forum) to zaraz zaczyna się płacz i teksty typu "nie będziesz mi zaglądał do portfela" - zero jakiejkolwiek świadomości, że wszyscy tworzymy tą branżę/rynek i wypadało by się jednak solidarnie trzymać jednego punktu itp.

26.09.2016 19:32
LoboOstatniCzarnianin
odpowiedz
LoboOstatniCzarnianin
27

Znowu kręcenie na siłę aferrry. To co zrobił prywatnie to tylko i wyłącznie jego sprawa. Tylko debile mogą widzieć w tym problem w momencie, gdy nie zrobił tego z ramienia firmy.
Plus nikomu tym krzywdy nie zrobił. Politycy to nie ludzie, więc skrzywdzić ich się nie da. Na pewno nie w taki sposób :)

05.08.2016 14:56
LoboOstatniCzarnianin

nie wiem co wy macie z tymi debilingami ;) film jest bardzo dobry w takiej formie w jakiej jest. Dialogi nie są jakoś specjalnie skomplikowane, tak więc ew. czasami napisy na wszelki wypadek i można oglądać dobre show. Inna kwestia, że secik to marny pajac i nie ma za bardzo czym się podniecać jeżeli chodzi o voice acting, ale to inna kwestia...

w każdym razie normalnego oglądacza walą jakieś dabingi i nikt z tego filmu nie jest w stanie zrobić "bajeczki dla dzieci".

29.07.2016 17:58
LoboOstatniCzarnianin

Krzyśku dokładnie tak jak pisze @Rydygier - trochę przesada. Jakkolwiek rozumiem o co Ci chodzi i w dużej mierze zgadzam się z Tobą tak akurat przykłady trochę nietrafione.

Zgadza się tylko jedno - jeżeli ktoś porusza wymienione przez Ciebie tematy w naszej grupie z widocznym "podnieceniem" to następuje wykluczenie, ale jego :) bo nikt na takie (za)kały dla zidiociałych debili nie zwraca uwagi :)
Żeby mnie zaraz nie zabili :D to dodam, że wyjątkiem jest Wiedźmin, którego każy z nas szanuje z wiadomych powodów, ale w grupie moich znajomych nie ma prawie nikogo kto by lubił "takie" klimaty.

25.07.2016 15:03
LoboOstatniCzarnianin
5
odpowiedz
LoboOstatniCzarnianin
27

Dobrze, że debiling normalni gracze mają gdzieś. Dając do niego jakieś małpiszony z jutuba bo "som słafni" tym bardziej trzeba unikać takiego uwna.. A jak nie będzie wyboru oryginalnej ścieżki dźwiękowej no cóż - więcej kasy w portfelu zostanie :)
Lokalny wydawca na bank kasy nie dostanie za promowanie takich debilnych pajaców z jołtuby.
Najgorsze, że czeka nas potop śmieciowych komentarzy od spuszczających się gówniarzy (czyt. fanów tych pajacy z jutuba) jakie to jest super i że "nierozumiejom heteruf".

Ehh..z roku na rok coraz bardziej debilne pomysły....

05.07.2016 17:06
LoboOstatniCzarnianin
5
odpowiedz
LoboOstatniCzarnianin
27

Trzeba być nieźle powalonym ćwierćinteligentem, żeby w ogóle oglądać jakiekolwiek małpy z jutuba a co dopiero robić cokolwiek co oni promują :) niedługo będą ich nazywać gwiazdami albo artystami - żenada... tak więc gówniarze sami sobie są winni jak dali się nabrać - takich raczej nie szkoda.

Z drugiej strony tym pajacom kręcącym takie wałki powinni nieźle dowalić - konfiskata całego mienia + parę lat ciężkich robót żeby odpracować resztę kary + dożywotni zakaz posiadania jakichkolwiek kont/kanałów/blogów czy cokolwiek.
Takie pajace z jutuba to taki sam rak jak od długiego czasu nieszczęsny CS...

18.06.2016 19:44
LoboOstatniCzarnianin
😡
odpowiedz
LoboOstatniCzarnianin
27

Kurde klimaty Blood Dragon : )))) miód i poezja - brakuje takich gier, ale konwencja "trialsowa" :/ powaliło ich trochę... nie widzi mi się to za bardzo.

18.06.2016 19:42
LoboOstatniCzarnianin
odpowiedz
2 odpowiedzi
LoboOstatniCzarnianin
27
8.0
PS4

GOL czemu się opierdzielacie?? Gra wyjdzie na PC a odnośniki przy opisie gry tylko do tosterów....
Fala hejtu konsolaków na necie już jest...czekam jeszcze na ofiecjalną petycję jak przy GTA5 "jak to my nie kcemy szepy wyszneło na te ujowe pecety....bendziemy płakali i tópali nuszkom" :D
W końcu gra wraca na prawowite poza automatami miejsce :) mój arcade stick już ze strachu schował się w szafie :D

Szkoda, że na gameplay-u grały jakieś mirki...niewiele pokazali. Jedynie drobne "ale" do składu i miejscami trochę za bardzo świecidełek było - poza tym (w oparciu o to co narazie pokazali) kozak. Interesujące jest też połączenie uniwersów z SF - ciekawe co z tego wyjdzie. Byle capcom nie zdupcyło wszystkiego.

12.06.2016 20:16
LoboOstatniCzarnianin
odpowiedz
LoboOstatniCzarnianin
27

Division miała spory potencjał. Na liczniku mam ponad 100 godzin. Singiel był bardzo dobry, chociaż miał swoje wady. Bawiłem się przy nim bardzo dobrze - klimat i historia, odkrywanie miasta, łączenie w całość ciekawych znajdziek uzupełniających fabułę. Na bank kiedyś wrócę do singla. Mam parę teorii dlaczego niektórym się nie podobał, ale mniejsza z tym...

Co do multika/PvP niestety tutaj Ubi dało ciała. Po pierwsze oszuści...tak obecnie jest lepiej niż na początku, ale dużo jeszcze brakuje. Druga sprawa, że to nie jest tydzień po premierze tylko parę miesięcy. Gra powinna być grywalna na premierę koniec kropka.
Druga sprawa to cała idea PvP, która kłóci się z założeniami gry i fabuły. Multik to w głównej mierze pożywka dla wszelkiej maści niedorozwojów, trolli, toksycznych graczy itp. w końcu mogą bez żadnej konsekwencji psuć ludziom zabawę - ba ubi ich jeszcze nagradza.
Sama idea zdrajców (Rogue Agent) jest ok i powinna być, ale nie w takiej formie jak jest obecnie. Dlatego ludzie opuszczają tą grę. Ubi powinno dać więcej nazwijmy to "narzędzi" - takich jak klany/gildie. Rozwinąć idee "zdobywania" Dark Zone, puszczania patroli, wprowadzania porządku, eliminowania RA itp. Wielu ludzi mówi, że to zdrajcy powinni się czuć zaszczuci w DZ - niestety jest na odwrót....

Obecnie gram trochę mniej - pierwszy najazd ruszyłem parę(naście) razy, drugi wydany niedawno nie miałem jeszcze okazji. Niestety czas nie pozwala na regularne granie a Division to akurat taka pozycja, której wypadało by poświęcić więcej czasu regularnie, bo w ciągu np. godzinnej sesji niewiele można zdziałać.

08.06.2016 22:20
LoboOstatniCzarnianin
2
odpowiedz
LoboOstatniCzarnianin
27

Jarałem się jak tylko informacje były bardziej potwierdzone o WD2. Cieszyłem się na kontynuację dobrej gry, ale mega hajpu nie było. Co można powiedzieć po tych materiałach? coś napewno :)

1) "Poprawność polityczna/"znowu czarnuch" - dziwią mnie takie komentarze pod tą grą. Naprawdę nie jest to jakoś strasznie niepoprawne w tym wypadku...i piszę to jako mega przeciwnik popr. pol. wsadzania "wszędzie" czarnych,dewiatów seksualnych,kobiet - ogólnie zmienianie kanonu itp.
Powód jest prosty :) WD to nowa marka - nie ma jeszcze swojego "kanonu". Nie było powiedziane, że 2 to bezpośrednia kontynuacja. Zmiana miejsca akcji i zmiana bohatera więc mogą zacząć od nowa - akurat padło na czarnego...równie dobrze mógł być chińczyk czy pekińczyk - naprawdę akurat w tym wypadku nie gra to tak dużej roli a patrząc po filmikach wygląda to w miarę ok i naturalnie.
W wspomnianej Mafii to całkiem inna bajka i tam rzeczywiście nie jest to jakoś sensowne i ewidentnie podyktowane poprawnością itp.
Wkurzać może to gdy w kanonicznie białego wciskają czarnucha, w rolę męską kobietę, w normalnego faceta lecącego na babki wciskają pedalskie dewiacje itp. - np. plotki o czarnym Bondzie, czarny w nordyckim asgardzie u Marvela :D, czarny human torch, pogromcy duchów z cyckami i usługującym im facetem albo głośne ostatnio (w drugą stronę) wybielanie tybetańskiego ("żółtego") mnicha+zmienili mu płeć ;) (bo chcieli się chinolom przypodobać)

Podsumowując: W TEJ grze czarnoskóry bohater nie jest jakimś mega złem - naprawdę...
a jeżeli ktoś nie potrafi się w niego "wczuć" hmm...no cóż potrafię zrozumieć ten argument, ale w tym wypadku akurat to nie znaczy, że cała gra będzie kiepska.

2)Gdzieś tam w urywkach widać, że jest szansa na dobrą ewolucję i utrzymanie trendu "druga część od ubi zawsze lepsza od pierwszej". Śmignęły mi tam ciuchy (kupowanie,zmienianie i większa różnorodność), więcej opcji hakowania (najciekawiej wyglądał np. moment z hakowaniem auta i odjazd pozostawiając wroga bez osłony).
Zobaczymy jak to wszystko będzie wyglądało, ale jest szansa na więcej i lepiej a to dobrze.
Ciekawy jest też motyw z poszerzeniem wachlarza parkour (przynajmniej tak to wyglądało na zwiastunach) trochę w stronę mirror edge...

3) Zmiana miasta i klimatu gry. Tu mam poważne wątpliwości. Z jednej strony fajnie, że klimat będzie luźniejszy,zabawniejszy i generalnie jaśniejszy - jest to zmiana w stosunku do jedynki i jest to ok. Niestety nie przemawia za mną cała ta otoczka - wygląda to trochę jak gra o zbuntowanych maćkach z 2c, którzy "walczo z zułym systemem zaraz po odrobieniu przyry, ale tylko do 19 bo mama woła na dobranocke".
Nie przemawia do mnie ta cała pstrokatość...miejscami zbyt luźno, za dużo kolorów itp. otoczka pseudo gangsterstwa,pseudo buntowniczego/gangsterskiego rapu, pseudo ogólnie...wydaje mi się to za bardzo pod typowego nastolatka gimnazjalistę i póki co jednak odpycha.

Potwierdzają to kolekcjonerki, które są no...na pierwszy rzut oka nie zrobiły one na mnie pozytywnego wrażenia i moja pierwsza myśl była " o kur...odpuszczam, nie będę miał na półce kolekcjonerki - jedynka będzie stała sama" - a szkoda :(

Inna kwestia i minus za kolekcjonerki - znowu pierdyliard wersji zamiast tzw. drabinowe - typowy skok na kasę. Do tego cena wpisuje się w obecny debilny trend "za kolekcjonerki minimum 600 zł" :/ No i pomimo tylu wersji kolekcjonerskich brak w nich steelboka :/

Po tych wszystkich materiałach jest moc i ochota i czekane, ale entuzjazm skutecznie gaszony minusami....

16.05.2016 23:30
LoboOstatniCzarnianin

nie...gra komputerowa Shadow Warrior nie wyszła w pudełku....a tylko to się liczy - reszta nie istnieje

13.05.2016 22:30
LoboOstatniCzarnianin
😈
1
odpowiedz
3 odpowiedzi
LoboOstatniCzarnianin
27
9.0

Wszystko pięknie ładnie, gra zapowiada się bardzo....bardzo :) tylko kurde bele dajcie jakąś fajną kolekcjonerkę i w końcu jedynkę w wydaniu pudełkowym do cholery! a nie jakieś debilne cyfrówki....

10.05.2016 22:58
LoboOstatniCzarnianin
2
odpowiedz
LoboOstatniCzarnianin
27

Panowie redaktorzy nieładnie. Zawsze lubiałem wasze materiały a tym razem treść tak sztuczna i tendencyjna, że masakra.

Wszystko jest cacy? ceny są małe bo kiedyś były niby większe? nam się tylko wydaje bo inflacja?
Z jakiej racji równacie w górę z konsolami ? dlaczego mam się niby cieszyć, że i tak tanio płacę (za "wypożyczenie") gry bo konsolak płaci więcej więc mam zamknąć buzię bo zaraz mi podniosą ceny? A może jednak mógłbym płacić mniej jak do tej pory i mieć wybór (premiera/wyprzedaż) zamiast obawiać się, że ceny dojdą do konsolowych albo wyżej tak jak do tego dążą wydawcy?
Dlaczego niby pudełka to balast i trzeba je porzucić??? Dlaczego tak wychwalacie marne cyfrówki??? nie mówiąc o tym co już zauważono w temaci. Czyli jakiś czas temu pijarowcy krzyczeli "cyfrowa rewolucja, lepsze niż głupie pudełka będzie miliard razy taniej" a jak jest to wiemy....
Do tego tak jak ludzie tutaj pisali brakuje porównania do siły nabywczej, do różnic w wypłatach. Ja bym dodał jeszcze inne sprawy np. przywiązanie klienta do marki, ale również do wydawcy, do jakości, do serii i tytułu. W skrócie jeżeli wydawca ma mnie w dupie to ja tymbardziej mam go w dupie. Jeżeli udowodni, że mu na mnie zależy i daje mi spełniające moje oczekiwania produkty ja jestem w stanie dać mu nawet dwa razy więcej niż by chciał...
Tendencja ostatnio jest wzrostowa również jeżeli chodzi o temat kolekcjonerek. Jeszcze nie tak dawno "standardowa" kolekcjonerka kręciła się mniej więcej dookoła max 300 zł dając przeważnie grę (często z Season Passem. Nie wspominam już o prawdziwych grach, które nie miały wycinanej zawartości na jakieś season passy, ale to inny temat) artbook, steelbook, fajne pudełko zbiorcze, mapę,soundtrack,figurkę albo jakiś gadżet, jakąś tam ew. zawartość cyfrową.
Teraz zaczynają się akcje typu: figurka i karteczka z numerkiem do pobrania (części) gry bo resztę wyjdzie potem. Wszystko w dupnym boxie, ew. jakaś pierdoła do tego i weź kupuj za min 500 albo 600 bo to "eksklusif" tylko dla wybranych.
A potem będzie wielki płacz wydawców "bo sie nie sprzedajo bo oni tylko wszystko piraco"...broń ostateczna każdego wydawcy jak się nie sprzedaje...

Tak więc panowie redaktorzy gdzie rzetelny i całkowicie wyczerpujący temat mamteriał?? W tej chwili wasz materiał wygląda jak taka tuba propagandowa, której celem jest właśnie żeby wydawcy zgarniali po 4-5 stówek za grę a dostępne będą tylko i wyłącznie oficjalne dystrybucje od wydawcy (oczywiście tylko "wypożyczenie" a nie posiadanie), tylko cyfrówki a gra nawet po paru latach zejdzie może o 10-20 zł...
oj nieładnie...

10.05.2016 21:01
LoboOstatniCzarnianin
👎
2
odpowiedz
1 odpowiedź
LoboOstatniCzarnianin
27
5.0
PC

nic szczególnego - ot kolejna strzelanka jakich wiele tyle, że robi z siebie "markową=lepszą" i zdecydowanie za drogą jak na to co oferuje. Może nie mega kiepska, ale taki powiedzmy średni średniak - niby się gra, ale bez większego przekonania. Nie porwała ani historia, ani rozgrywka, ani czucie broni/strzelanie. Szkoda bo BO I był bardzo fajny, II też jakoś dawała radę..Jeżeli już CoD wolę inne części, jeżeli strzelanki to również inne. Gra ew. "jednorazowa".

29.04.2016 23:54
LoboOstatniCzarnianin

ta a okładkę i wszystkie "dodatki" też mam sobie wydrukować? wciąż - kupowanie takiej cyfrowej "gry" mi niepotrzebne - ściągne pirata i nagram na płytę będzie to samo równiez dostaję "nic" z tą różnicą, że wydawca łaskawie sprzedaje mi "prawo do kożystania z gry".

Tak więc dalej - tylko i wyłącznie pełnoprawne wydania pudełkowe a nie cyfrowe "nic". Nagranie wersji cyfrowej na czystą płytę z biedronki absolutnie w żadnym momencie nie "wyjdzie tak samo"

29.04.2016 23:46
LoboOstatniCzarnianin

Loadingów znam - czasami oglądam.

A co do kwestii nostalgi i tego, że cyfraki też tak będą mieli nie zgodzę się absolutnie. To dwa całkiem inne światy. Jak napisałem wcześniej dla mnie i wielu innych cyfraki to tylko marna namiastka graczy :)

29.04.2016 23:42
LoboOstatniCzarnianin
odpowiedz
LoboOstatniCzarnianin
27

Z cyklu gracz a tzw. "lecpleje"

Jak normalna osoba/gracz kupuje grę:

1)Wybiera z przedziału kategorii, która go interesuje najbardziej (dla przykładu niech będzie strzelanka/bijatyka)
2) Zawęża poszukiwania do konkretnych wartości (np. strzelanka z II WŚ,bijatyka rundowa)
3) Szuka na rzetelnych portalach, które regularnie czyta (niech będzie GOL) materiałów/recenzji i jeżeli jest bardziej zdecydowany to jakiś letsplay, który traktuje praktycznie na równi z recenzją, albo jak jej przedłużenie a nie najważniejszy punkt decydujący o kupnie gry. W recenzjach czyta czy ogólne założenia gry/historia i jej zasady mu pasują. Na letspleju dokładniej sprawdza co gra ma do zaoferowania (czy np. strzelanka ma jakiś innowacyjny system, który mu się podoba, czy bijatyka ma wciągające combosy itp)
4) Gra w demo gry bo opieranie decyzji o zakupie na jutubie, czy nawet samym profesjonalnym letspleju to skrajny debilizm. Coś jak oddanie kobiety znajomemu do przetestowania i obejrzenie recenzji z "jazdy testowej" na jutubie :D Jak nie ma oficjalnego dema od wydawcy po pierwsze jest to już sygnał ostrzegawczy, po drugie sięga po inne demo :) Sprawdza wtedy na własnej skórze jak gra działa na jego komputerze i czy ostatecznie pasuje mu rozgrywka i ma z niej przyjemność
5) Po zapoznaniu się z demem zestawia wszystkie za i przeciw i idzie do sklepu po grę, ew. jeżeli nie jest do końca zdecydowany odkłada zakup do momentu aż cena będzie odpowiednia w odniesieniu do jakości gry.

Czyli jak z wszystkim innym - cierpliwość,dobry wywiad i praca zwojów mózgowych. Tym sposobem może 1 na 10 pozycji będzie mógł zaliczyć do "straty kasy".

Jak obecnie gówniarze (w większości chociaż "dorośli" również mają taki pomyślunek) kupują grę:

1)Obejrzałem jakiegoś bezmózgiego ciula na jutubie rzucającego co chwilę urwami i żebrającego o łapki/lajki/suby robiąc z siebie Pajaca ku uciesze równie niedorozwiniętej widowni - bo hajsy lecą. Trzeba go wspierać bo w końcu jest takim "biednym tfurcom" :) aaa no tak przy okazji na filmiku coś tam grał w tą grę - więc dziękuję naoglądałem się i już nie muszę kupować ani grać
2)Ew. kiedyś tam ściągne pirata i pogram chwilę a resztę obejrzę na jutubie ^^

Te tzw. jutubowe letspleje to jeden z raków obecnych czasów a jak widać wszyscy, którzy słusznie to zauważają są tutaj minusowani, co w jakimś stopniu potwierdza to :D Oj smutne czasy idą :) pseudo gracze wolą oglądać jakiś debili grających w grę przy okazji robiących z siebie idiotów za hajs niż naprawdę grać w grę. Najgorsze jest to, że te debilne patafiany są "idolami" młodych...
Btw: reakcja nintendo oczywiście właściwa, wszyscy powinni to wprowadzić. Ciekawe czy te pajace płacą podatki od tej kasy z pajacowania :) Jakby im odebraź źródełko okazało by się przynajmniej, którzy robią dobre materiały z sercem i pasją (pewnie z 5% max) a kto tylko rzuca urwami na lewo i prawo byle gimbaza dała lajka

15.04.2016 18:51
LoboOstatniCzarnianin

z której strony to jest to samo ;>? bo nie rozumiem do którego punktu się odnosisz i w jakich "okolicznościach" mam to wypalać sam na płycie

15.04.2016 18:47
LoboOstatniCzarnianin
👍
odpowiedz
3 odpowiedzi
LoboOstatniCzarnianin
27

Żeby opisać te wszystkie wspaniałe chwile to by internetów nie starczyło :)

najlepsze czasy :) pokolenie "cyfrówek" mające wszystko pod nos podstawione nigdy tego nie zrozumie :) dlatego zawsze będą tylko namiastką gracza :)
tak jak hed m.in. powiedział - gracze byli wtedy też inni - myśleli,kombinowali,rozwiązywali napotkane problemy....

GOL dzięki za wspaniały materiał wspominkowy :) teraz proszę o serię materiałów rozwijającą temat - na początek z 4 części może? takie wspominkowe retro granie...przelecieć osobno przez sprzęt, przez gry, przez "społeczeństwo" itp :) + jakieś archiwalne materiały typu zdjęcia/filmy/ let's play :D hehehe
Bo ten materiał oczywiście bardzo fajny, ale bardzo ogólnikowy :)

14.04.2016 21:26
LoboOstatniCzarnianin
odpowiedz
4 odpowiedzi
LoboOstatniCzarnianin
27

1) Z reguły prawie nigdy nie kupuję cyfrówek - gra to gra liczy się tylko i wyłącznie wydanie pudełkowe a nie jakiś szajs, który w każdej chwili mogę ściągnać z neta :) Jeszcze mi nie uszkodziło styków żeby płacić za coś czego nie dostanę...
2) Cyfrówki w drodze wyjątku w momencie, gdy dana gra nigdy, bądź w najbliższej/dalszej przyszłości nie wyjdzie w wydaniu normalnym czyli fizycznym a na bank chcę ją mieć w kolekcji i pograć niebawem.
3) Wszelkie indyki to bardzo nikły odsetek kolekcji (~5 % chyba ).
4) Brak możliwości wybrania własnego pakietu w wyprzedaży = raczej na 100% nie kupię....
5) Jeżeli kupię coś w kupie aktywuję grę którą wybrałem, te które mnie nie interesują odsprzedaję - jeżeli nie ma takiej możliwości = raczej na 100% nie kupię, poczekam na normalną prawdziwą promocję.
6) Nie lecę jak mucha do gówna bo reszta stada też je konsumuje...
7) Dobry wywiad to podstawa przy każdych zakupach - nie widzę siebie w sytuacji gdzie kupuję coś "w promocji" żeby za godzinę zobaczyć ten tytuł gdzie indziej naprawdę taniej.

Zapewne o czymś jeszcze zapomniałem, ale w każdym razie zdrowy rozsądek - doprawdy nie rozumiem czemu tak wielkim problemem dla ludzi jest myślenie? Akcje typu mam ileś tam gier które leżą odłogiem i nie zagram to totalna abstrakcja obrazująca jak wielu idiotów i debili jest wśród graczy....

11.04.2016 14:08
LoboOstatniCzarnianin

PS. YT i krzyczaca gimbaza w "lets playach" malo mnie interesuja.

dokładnie tak dobrze pisze. Ludzie wolą oglądać normalne, profesjonalne materiały (oczywiście z odpowiednią dozą humoru itp.) a nie jakieś śmieci od pajaców z youtuba...

Wasze materiały typu "gramy" były bardzo fajne, też mi ich trochę brakuje.

11.04.2016 13:48
LoboOstatniCzarnianin

@ajax34 - popieram w 100%

09.04.2016 23:10
LoboOstatniCzarnianin
😁
odpowiedz
LoboOstatniCzarnianin
27

1) Pisać stricte o grafice i downgradzie
2) Opierać się na wersjach tosterowych, które są rakiem branży growej i już z definicji mocno wszystko ciągną w dół co przyznają już oficjalnie twórcy :D nie tylko na tostery, ale z racji bardzo debilnego myślenia "żeby konsolowcy się nie popłakali i nie było im smutno" zaniżają finalne wersje na PC
3) Narzekać na downgrade grafiki w grach

Fuck logic :D

09.04.2016 21:05
LoboOstatniCzarnianin

pełna zgodność :) jakiś czas temu czytałem, że w "liberalnej" holandzi po zalegalizowaniu pedalstwa juz jakieś grupy pedofilskie, które istnieją tam w miarę legalnie (coś w stylu nie są pochwalane, ale również nie są ścigane) wypowiadały się w tonie: "jak to? skoro pedały mogą się hajtać i adoptować dzieci to my też chcemy".
I wcale się im nie dziwię - jak pozwala się jednej patologicznej grupie dewiatów na jakieś przywileje to i inne będą chciały w ramach "równości" :)

09.04.2016 20:56
LoboOstatniCzarnianin

pełna zgoda z qmykiem :) praktycznie stuprocentowa :) wkurza mnie na maxa promowanie i wsadzanie wszędzie poprawności politycznej i wciskanie wielkiej "krzywdy" wszelkich mniejszości.... z podobnego tematu ostatnio coś mi śmignęło przed oczami, że gdzieś tam ciapate zgwałcili jakiegoś polityka/urzędnika a jemu jeszcze było smutno i wstyd i on czuł się temu winny. Oczywiście strasznie żałował, że ciapaty, który go zgwałcił poszedł do więzienia :D lewacka patola na maxa się robi...przykra rzeczywistość.
Inna sprawa, że żadne patologie czy choroby psychiczne pokroju cieplaków i tranzystorów nie powinny być promowane w żaden sposób :)
Ja np. odpuściłem sobie gta 4 jak się okazało, że jest tam misja bronienia ped...waginosceptyka...nie dziękuję - tylko normalność.

27.03.2016 19:43
LoboOstatniCzarnianin
odpowiedz
1 odpowiedź
LoboOstatniCzarnianin
27

@Soulcatcher ja jeszcze raz w sprawie tego podwieszania :) nie jest to mega ważne, ale bywa irytujące jak Ci nagle ginie ileś tam tematów, które chciałeś obserwować.

Przed chwilą czyszciłem sobie kompa "odkurzaczem" typu ccleaner itp. Zapewne uwalił całość historii przeglądania,tymczasowych,ciasteczek itp.
I po tym zniknęły mi również podwieszone z kompa domowego gdzie najczęściej się loguję :)

Ze mnie też żaden specjalista od programowania itp. ale podejrzewam, że sprawa może się właśnie obijać o ciasteczka czy coś - w sensie, że nie przetrzymują one u was na stałe tych podwieszonych wątków a taka chyba jest idea tego tak mi się wydaje, żebym wchodząc gdziekolwiek na forum zalogowany mógł śledzić tematy tak?

Rozumiem, że nie jest to palący problem i jak mówisz pewnie nawet nie twoja działka, ale czy możesz potwierdzić, że w ogóle coś z tym zrobicie? czekać na to czy po prostu będzie jak jest i tyle?

27.03.2016 19:00
LoboOstatniCzarnianin
👍
odpowiedz
LoboOstatniCzarnianin
27

Brawo GOL w końcu sensowny i konkretny materiał o Division. Podoba mi się taka forma - więcej niż jeden i wszystko rozłożone na czynniki pierwsze :) Oby tak dalej..

P.S. Zgadzam się z tym co powiedzieliście prawie w 100%

post wyedytowany przez LoboOstatniCzarnianin 2016-03-27 19:00:50
27.03.2016 18:59
LoboOstatniCzarnianin

ale też nie można ich za to winić :) jak o każdej nowej pozycji dużo "się mówi" a ich zadaniem jest to wszystko ogarnąć jako redakcja i przy okazji generować ruch/reklamy itp bo z tego też żyją. Jak wprowadzą np. obowiązkowy abonament dla każdego to można ich surowiej rozliczać z jakiś tam pogoni za sensacją i ruchem.

To o czym wspominasz to raczej takie typowo superexpresowe klikbajty. Takie puste tematy na siłę czasami im się zdarzają - ostatnio o piratach/denuvo i czasami przy konsolowych złomach nakręcając wojenki tytułami typu "co stracili pctowcy..".

Tu akurat zrobili w końcu konkretny materiał o Division rozkładając oceny na czynniki pierwsze a nie na zasadzie "jednemu się fabuła nie podoba więc cała gra jest słaba i nikt nie powinien kupić bo nikomu nic się w tym nie spodoba".

27.03.2016 18:49
LoboOstatniCzarnianin
odpowiedz
LoboOstatniCzarnianin
27

Czekam na nowego gacka :) może wyjść z tego coś ciekawego...

27.03.2016 18:49
LoboOstatniCzarnianin

Maverick popieram w 10000000% :) dobrze piszesz

24.03.2016 18:15
LoboOstatniCzarnianin

wszystko fajnie...szkoda tylko, że twoje argumenty są inwalidą i patrzysz na pecetowych graczy z perspektywy zawistnego konsolucha - jak 80-90 procent konsolaków....

24.03.2016 18:14
LoboOstatniCzarnianin

Za pilotka również trzymam kciuki....naiwność i głupotę można jakoś zwalczyć, ale genu jelenia chyba jednak nie wyleczą.... ;)

24.03.2016 18:12
LoboOstatniCzarnianin

@BlackAjgor - ponownie jedyna wypowiedź na normalnym poziomie :) przynajmniej tak szybko nie tracę nadziei w ludzkość i normalnych graczy :) miłej gry...fantomowej :)

24.03.2016 18:10
LoboOstatniCzarnianin

@BlackAjgor - zatwardziały gracz czy prawdziwy gracz, biorąc pod uwagę sens twojej wypowiedzi odczytuję to tak samo.

I przykro mi, ale dla mnie ktoś kto specjalnie kupuje sprzęt dla jednej gry, biorąc pod uwage, że nie ma przeciwwskazań, żeby gra ta nie wyszła na PC (poza pazernością wyd. i prod.) jest idiotą niestety.
To tak jakby iść do sklepu i np. do każdego produktu zmuszali Cię kupić osobną/inną reklamówkę, chociaż do tej pierwszej spokojnie jeszcze wsadzisz te dwa banany :) Dla mnie to jednak zalatuje idiotyzmem i genem jelenia :)
Nie mówię tutaj o sytuacji gdzie bezwzględnie do czegoś potrzebna jest inna architektura/sprzęt....

Mimo wszystko z swojej strony mogę Ciebie trochę przeprosić bo póki co rozmawia się normalnie i nie czuję woni "konsolowej argumentacji" jak u reszty dzieci tutaj :)

24.03.2016 18:03
LoboOstatniCzarnianin

spoko, ale ty najpierw też się przebadaj...np. na występowanie w twoim organiźmie genu jelenia....

24.03.2016 15:08
LoboOstatniCzarnianin
odpowiedz
LoboOstatniCzarnianin
27

Ja podpowiem coś z innej beczki.

Z doświadczenia mojego i znajomych wystrzegał bym się moreli bo jest zgniła... Serwis jest na odpier..byle wcisnąć usterkę z winy klienta. Obsługa klienta i infolinia to jedno wielkie nieporozumienie.
Kuszą cenami, ale to nie wszystko...przez te 2-3 lata gwarancji coś zawsze może się stać i potem kupa. Wolał bym jednak dopłacić i kupić w pewniejszym miejscu. No chyba, że mają w twoim mieście siedzibę i w razie czego będziesz miał zdrowie i cierpliwość latać do nich z mołotowem i wąglikiem żeby potraktowali sprawę poważnie :)

Generalnie u nich obsługa jest dobra i miła do momentu otrzymania maila z potwierdzeniem przelewu :) W ilości "afer" i negatywnych opini to chyba tylko komputronik ich dogonił chociaż o nim ostatnio jakoś cicho....

23.03.2016 23:55
LoboOstatniCzarnianin

Jeżeli przez te debilne określenie "ból dupy" rozumie się to, że człowiek nie daje sie doić i skakać na każde skinienie wydawcy i producenta jak "konsoluchy" to spoko mogę mieć ból dupy..

a tobie nic do tego, zajmi się lepiej swoim padzikiem

23.03.2016 21:05
LoboOstatniCzarnianin
odpowiedz
6 odpowiedzi
LoboOstatniCzarnianin
27

Po kiego grzyba robicie takie durne tytuły? Sami nakręcacie wojenki..klikbajt? spoko rozumiem w końcu musi się to kręcić, ale nakręcajcie sobie wejścia i ruch na czymś innym...
Miałem się nie wypowiadać pod takimi tematami bo to nie ma większego sensu, ale wkurzyliście mnie...
"Co stracili pecetowcy?" ?

spoiler start

gówno stracili !

spoiler stop

Jeżeli coś nie wyszło na PC to nie istnieje...koniec kropka.

To wydawca jedynie stracił lojalne grono fanów i graczy...
Ten cały western nie wydany na PC, GTAV z takim opóźnieniem i traktowanie graczy na zasadzie "mamy was w dupie,ale ostatecznie coś tam w końcu wydaliśmy jak już wycyckaliśmy do zera naiwnych konsoluchów". Jeszcze niech im zrobią za rok remaster remastera z remastera i puszczą to za 300 zł....
Gdybym nie dostał tego GTA w prezencie, nawet bym tego nie miał na dysku. Ew. za jakiś czas przy odrobinie czasu sprawdził bym pirata, żeby ogólnie wiedzieć co to było.
Nie - nie wstydzę się i nie szkoda mi dla zasady spiracić takiego wydawcy.
Nie bedę wspierał idiotów, którzy na mnie leją bo nie łykam wszystkiego grzecznie jak konsoluchy... I na pewno nie dam kasy na kupę bezużytecznego złomu bo wydawca i producent się zgadali i chcą chamsko wydębić więcej kasy.

GOL ale mnie wkurzyliście....

23.03.2016 20:52
LoboOstatniCzarnianin

@PromaG - pełna zgodność w tym temacie... przecież to jest główny cel. Zmusić człowieka do zakupu kolejnego sprzętu a potem kolejnego bez jakiegoś istotnego celu. Dlatego złomy są tak nachalnie promowane, dlatego gry na PC są zaniedbywane i wypuszczają jakieś ciulate porty, dlatego jest taki krzyk o pseudo piractwo. Przykre, że są tacy ludzie, którzy dają się w to wciągnąć. Gry są drogie na konsole bo mogą być, bo konsolowcy to grzecznie łykają :) a producenci sobie "odchowają" tzw. hehehe... "prawdziwych graczy" i jak będą łykać już wszystko to pod każdy głośniejszy tytuł będzie inny sprzęt :) bo czemu nie? Przecież "prawdziwy gracz" i tak kupi nawet jeżeli nagle będzie potrzebna całkiem nowa konsola za 10 tysi :)

Nie jestem przeciwko normalnym ludziom pykającym sobie w konsole, każdy niech robi i gra na czym chce dopóki nie szkodzi drugiemu. Sam czasami popykam na tzw. nowych konsolach jak jestem u znajomych bo przecież nie powiem, że nie skoro np. trwa impreza i robimy turniej - bez przesady. Chętnie pograł bym w niektóre tytuły. Natomiast jestem przeciwko pazernym wydawcom i producentom i przeciw bezmózgim opóźnionym emocjonalnie "konsolowcom" prowadzącym durne wojenki, łykającym wszystko bez zastanowienia, zawistnie piszącymi durne petycje, żeby tylko gra nie wyszła na PC - tacy "konsolowcy" + wydawcy to rak tej branży...
Jestem z czasów gdzie grało się na konsolach gdy jeszcze nie były tak nazywane. Z czasów gdy gry były przyjemnością a nie czystym biznesem i dojeniem z graczy ostatniej złotówki za uwno warty produkt.
I właśnie dlatego nie dam się wrobić w takie zabiegi. Prawdziwa gra jest multiplatformowa, zrobiona od A do Z z myślą o graczu,dopracowana do granic możliwości. Wydawanie tytułów ekskluzywnych to najgorszy syf i urestwo na jakie może zdecydować się wydawca.
Jeśli coś nie jest dostępne dla graczy to nie istnieje. Jeżeli jakiś gracz jest dyskryminowany ze względu na posiadany(bądź nieposiadany) sprzęt to ten produkt i ten wydawca nie istnieje. Z mojej perspektywy, jeżeli coś nie wychodzi na PC to nie istnieje koniec kropka.

Tak więc @Black Ajgor biorąc pod uwagę to co napisałem to nie - nie jesteś prawdziwym graczem, co najwyżej prawdziwym ślepym naiwniakiem... Używanie terminu "prawdziwy gracz" w stosunku do kogoś kto posłusznie biegnie oddać forsę za nowy sprzęt bo tak każe producent i wydawca jest poważnym nadużyciem.

22.03.2016 23:57
LoboOstatniCzarnianin

@Axnavara - znaczy w jakim sensie dzięki allegro? szukasz jakiś okazji cenowych przecen itp? czy wspierasz złodzieji sprzedających kradzione konta z dostępem do gier za złotówkę?

22.03.2016 22:00
LoboOstatniCzarnianin
4
odpowiedz
2 odpowiedzi
LoboOstatniCzarnianin
27

Znowu klikbajt z strasznymi piratami :) i znowu jakiś nieogar wyzywa ludzi siejąc swoje mongolskie teorie a admini śpią.

Nie chce mi się powtarzać od nowa tego co pisałem już wiele razy - spróbujmy więc coś dodać z innej strony:

1) statystyki 1mln ściągniętych vs. 300 tyś kupionych - z statystykami jest tak, że idąc z psem na spacer statystycznie każdy z nas ma 3 nogi :) to bardzo przydatne i potężne narzędzie o ile jest prawidłowo używane.

Skoro już bez pytania wrzucili uczciwym ludziom, którzy kupili ich produkt i jeszcze są z tego powodu dumni i się tym chwalą, to mogli by chociaż zrobić to sensownie i podzielić się np. łącznym czasem gry na tym całym okrutnym "piracie" co również dostarczyło by jakiś sensownych danych.

A tak to na chwilę obecną sprawa ta wygląda tak:

"Statystyki wg. wydawców" - o jezu TYLKO 300 tyś. osób kupiło naszą grę, za to aż milion pognało do zatoki, spiracili i będą grali teraz całą dekadę w naszą cudowną gre za darmo....

"Statystyki realnie ( prawdopodobnie)" - gra wyszła, spiraciło ją milion osób. Sto tysięcy z nich stwierdziło, że gra im się podoba i kupiło, dwieście tysięcy osób i tak kupiło w ciemno bo są ślepymi idiotami,którym nie chce się myśleć i szukać...albo po prostu wierzyli, że gra jest dobra :)
Pozostałe siedemset tysięcy po dłuższej chwili stwierdziło, że to uwno z drugiego tłoczenia i żałowali straconego czasu na ściągnięcie, zainstalowanie i odinstalowanie.
Nie twierdze, że akurat ta konkretnie gra jest tak bardzo ciulata, chociaż ja osobiście nic w niej ciekawego nie widzę - może kiedyś jak będę miał czas sprawdzę. Mimo wszystko jest to indyk.
Opisana sytuacja jest bardzo prawdopodobne, chociaż rozkład liczbowy może być trochę inny w zależności od gry itp.

Wydawcy i korpo jednak nie chcą tego dostrzegać bo tak wygodniej...

2) Co do argumentu o zwrocie gier.

Idziesz do ważywniaka po kilo kartofli, albo do sklepu po nowe buty..obojętnie.

Na wstępie stoi bezkarkowiec i kasuje od Ciebie pokaźną sumę powiedzmy 150 zł :) za co? za samą możliwość oglądania towaru,macania go i np. w przypadku butów przymierzania.
Jak Ci się niespodoba i nic nie kupisz to po wyjściu otrzymasz od bezkarkowca karteczkę. Udasz się z nią do administracji/księgowości i tam po chwili (bądź po tygodniu, bądź po roku) oddadzą Ci "kaucję" :) Czas zwrotu zależy od danego sklepu - akceptujesz jego regulamin więc właściciel decyduje kiedy Ci odda :) Jakby nie było straciłeś swój cenny czas na odzyskanie SWOICH pieniędzy, które musiałeś zostawić za nic...

Generalnie nie uznaję cyfrówek, jestem tradycjonalistą. Półki pełne pudełkowych i kolekcjonerskich wydań. Wynalazki typu steam itp. to dla mnie zło konieczne,ale nie o tym temat. Czytam, oglądam,sprawdzam i decyduję się na zakup czegoś czego jestem pewien,że chcę. Żonglowanie tytułami, sprawdzanie,cudowanie i płacenie ogromnej kasy za coś co nieistnieje (cyfrowe wydania)to nie dla mnie. Akcja z tzw. zwrotem kasy na steamie jak kogoś zadowala to spoko (mnie na pewno nie), ale przyrównywanie tego do sprawdzania wersji demo itp. do bardzo delikatnie mówiąc nadinterpretacja.

I na koniec znowu muszę się powtarzać - nie bronię piractwa. Sam chętnie bym za to publicznie batorzył albo skazywał na jakieś ciężkie roboty, albo cokolwiek innego (zwłaszcza cwaniaczków sprzedających za grosze dostęp do kont z grami, gdzie większość z nich zapewne jest kradziona/zhakowana a głupie małolaty dają im zarabiać kupując masowo bo to takie kuuul i oni tak walczą z wydawcami).
Tylko zanim zaczniemy publicznie pokazywać palcem, wyciągać kij i inne takie upewnijmy się, że zrobiliśmy WSZYSTKO, żeby zbić argumentacje piratów.
Bo w wielu przypadkach to też ludzie i jakkolwiek argumentacja typu np. "nie stać mnie więc piracę" średnio przekonuje (bo są sposoby również na cenę) to przynajmniej staram się ich zrozumieć a nie traktować z góry takiego delikwenta jak śmiecia...

Te zrobienie wszystkiego to m.in. udostępnianie prawdziwej wersji demo produktu, to uświadamianie/edukowanie (np. odnośnie tego co jest złego w kupowaniu dostępu do kont),ale w przystępny a nie propagandowy sposób....to przede wszystkim robienie dopracowanych produkcji a dopiero potem wymaganie zarobków nie odwrotnie, to realna polityka cenowa dostosowana do danego kraju...to sprzedawanie nabywcy produktu a nie uwnianej licencji na korzystanie z produktu w terminie i warunkach jakie odpowiadają wydawcy.
I przede wszystkim konsekwencja i ciągłość tego co się robi - co z tego, że np. w maju z wersji demo gry X skorzysta tylko 10 tyś? Czy to mało i dema są niepotrzebne? NIE! Ważne, że taka wersja demo była (i będzie kolejnym razem) Jak w czerwcu przyjdzie podsumować sprzedaż po premierze i okaże się, że spiraciło tą grę 200tyś. osób to z czystym sercem można ich batorzyć i cokolwiek chcą z nimi robić bo są kryci. Wersja testowa była udostępniona, więc kto spiracił ten przestępca i napewno w tej grupie nie było tych przypadkowych 10 tyś chcących sprawdzić produkt :)
Zróbmy wszystko, żeby usunąć z tego równania "przypadkowe" ofiary i pozostawić prawdziwych piratów - wtedy możecie robić z nimi co chcecie, bo nikt nie będzie płakał nad "prawdziwymi przestępcami".

Tylko, że to było by za piękne bo sprzedaż uwnianych produkcji też by spadła :) a wydawcy zamiast się wysilić wolą ciągnąć tylko hajs wydając pocięte gnioty i za drugie tyle dlc-eki jak z "cudownym" battlefrontem np. :D wciskając szpiegowski/zabezpieczający syfware albo robić uwniane porty z padzikowych złomów i nazywać to pełnoprawną grą :) Sami sobie zepsuli rynek i możliwość normalnego zarobku...

21.03.2016 16:27
LoboOstatniCzarnianin

i po co bezmyślnie powielać takie bzdury.... zanim napiszesz takie idiotyzmy zrób porządny wywiad i poczytaj coś więcej niż materiały jakiegoś niezadowolonego pajaca z Youtuba...

w grze jest singiel i fabuła....

21.03.2016 16:24
LoboOstatniCzarnianin

tam wyżej ktoś Ci napisał, ale też dorzucę od siebie :)

kampania i fabuła istnieje, chociaż nie ma typowych cutscenek (jak są to przed misją jakąś większą, ale jak ktoś tam wyżej napisał nie są to typowe kinówki itp). Większość historii/fabuły dowiadujesz się odkrywając sam klepiąc 30 lvl singla. Pod koniec są pseudo ostatnie misje fabularne, ale jest tzw. soft end - gra wyraźnie wskazuje na to, że są to kończące fabułę/singiel misje, ale nie ma twardego zakończenia, napisów przechodzenia gry od nowa itp...możesz biegać po terenie singla możesz iść do dark zone (multi) możesz wszystkie misje singla robić w coopie itp. póki co max lvl multi to 99. Na singla z wszystkimi znajdźkami zejdzie Ci spokojnie ok 50 godzin. Żeby wbić 99 lvl multi jakiś idiota grał bez przerwy 24/dobę tydzień, więc dla "normalnego" gracza pomnożył bym razy 4.
Niedługo zaczną wychodzić pierwsze dodatki i darmowe patche z zawartością i prawdopodobnie podniesie się też max lvl.

Tak więc wg. mnie możesz spokojnie kupić grę - na dobrą sprawę nie ma napisów końcowych i można grać non stop nawet po nabiciu najwyższego poziomu :)

16.03.2016 21:06
LoboOstatniCzarnianin

Exionas zgadzam się w pełni. Też chciałem napisać o Division. Pod tym kątem "ciężkiej tematyki" bardzo fajnie spełnia swoją rolę.
Dla Beldarot12 jeszcze dodam, że z perspektywy ogólnie połączenia strzelaniny z rpg czy ogólnie pojętej mechaniki gry też daje radę.

10.03.2016 18:14
LoboOstatniCzarnianin
2
odpowiedz
LoboOstatniCzarnianin
27
8.5
XONE

@DM Całkowicie się z Tobą zgadzam :) W taki sam sposób podchodzę do tej gry, jak ogram singla (który istnieje - nie wiedzieć czemu wszyscy starają się go ignorować pisząc, że to gra multionly, albo robić z niego tylko samouczka..) z znajomymi robię misje na najwyższym poziomie trudności a potem DZ.

Wydaje mi się, że tutaj bardzo dużą rolę odgrywają tzw. "gusta" taki division i wcześniejszy watch dogs podobają mi się sto razy bardziej niż np. assasin czy wsadzanie wszędzie zombi. Jasne, że są elementy kopiuj-wklej czy tam trochę nużące misje poboczne. Tylko gdzie w obecnych przykrych trendach nie przeważają takie rozwiązania w grach popularnych/aaa/znanych markach wieloczęściowych.
Czytając tą reckę odniosłem wrażenie, że jest to jeden z największych argumentów na nie i dlatego gra jest beee...co jest delikatnie mówiąc dziwne bo jakoś w kolejnym kopiuj wklej primal nad którym tak się wszyscy spuszczają nie widziałem już takiego pojazdu....

10.03.2016 17:29
LoboOstatniCzarnianin

mówiłem o prawdziwych klockach a nie komercyjnym syfie... lego już dawno przestało być tym czym było ze dwie dekady temu... jedynie jakieś pojedyńcze rzeczy warto jeszcze kupić..

08.03.2016 19:12
LoboOstatniCzarnianin
odpowiedz
2 odpowiedzi
LoboOstatniCzarnianin
27

Bardzo dobry materiał :) sama prawda, chociaż czegoś mi jeszcze brakowało.

Czasami myślę, że multi powinien być dostępny podobnie jak wódka i papierosy od min. 18 lat - chociaż i to nie daje pewności, ale przynajmniej w dużym stopniu przerzedzi szeregi ludzkiego śmiecia zwanego toksycznymi graczami.
Dużym probleme są też teamkillerzy. Ostatnio zacząłem grać w R6 Siege, pierwsze multi w które gram dłużej i na poważnie od chyba CS-a w wersjach 1.6.
Na początku było dużo śmiechu, ale i zażenowania z smarkatymi idiotami z CoD,BF itp idącymi na rambo a potem płacz i wyzywanie całej ekipy "czemu mnie nie osłanialiście, jestem kapitanem, ja prowadzę" :D
Trochę po premierze zaczął się poważny problem z debilami psującymi rozgrywkę dla zabawy - kasowanie całej drużyny strzelaniem zza pleców, spamowanie c4, w rundach z zakładnikiem czekali, aż wszystko będzie przygotowane i ludzie się rozstawią i nagle jeb - hostage was killed, c4 execution i dziecko wyszło z gry..

Co do "majkrafta" pełna zgodność. Rozwala mnie jak ludzie polecają ten syf "najlepsza gra dla dzieci" ;) Raz moja siostra zapytała czy warto młodemu tego całego majkrafta kupić. Poleciłem jej, żeby lepiej kupiła mu worek klocków i dobrą książkę - rozwinie go tak samo a nawet lepiej a nie narazie na wchłanianie tego gównianego syfu. Oczywiście dodatkowo zakaz youtuba - tylko pod nadzorem albo wybrane kanały i dziecko nie ogląda jakiś niedorozwojów trzepiących kasę na małolatach i uważających się za niewiadomo kogo :)
Większość znajomych ma podobne podejście do tematu i nie narzekają :)

P.S. Żeby nie było ja święty nie jestem. Czasami zdarzy się rzucić parę k** i ch***. Najczęściej w kierunku takich toksycznych idiotów albo oczywistych cziterów, żadko kiedy po pełnej napięcia przegranej rundzie.... ale to tylko emocje a nie wyzywanie innych czy jakieś tam groźby...

post wyedytowany przez LoboOstatniCzarnianin 2016-03-08 19:14:27
08.03.2016 18:50
LoboOstatniCzarnianin

Jakkolwiek zgadzam się z tym, że toksyczni gracze powinni być usuwani, niestety nie macie racji. Zapis w regulaminie mówiący o permanentnej blokadzie za np. niecenzuralne słownictwo, bądź wyzywanie graczy byłby bardzo szybko zaskarżony a firma musiała by płacić krocie. Niestety zawarcie takich rzeczy w regulaminie nic nie zmieni.
Natomiast dożywotnie zbanowanie możliwości pisania i używania rozmów głosowych jak najbardziej ok :) Dodatkowo dla tak zwanych teamkillerów, bądź również toksycznych wypowiedzi przeprogramowanie konta tak aby mógł logować się tylko na jeden serwer z jemu podobnymi graczami.
Myślę, że jedynie blokada gry dla cheaterów była by całkowicie zgodna z prawem.

05.03.2016 21:02
LoboOstatniCzarnianin
odpowiedz
LoboOstatniCzarnianin
27

Rzeczywiście "instrukcja" sama w sobie czyli wymagania sprzętowe, sposób instalacji czy klawiszologia nie ma już większego sensu - wymagania na produkcie muszą być (względy prawne) ale wystarczy, że będą na pudełku. Sposób instalacji już dawno nie jest potrzebny chyba, że jest jakiś unikalny - chociaż ze względów prawnych chyba również musi być zawarty. Za klawiszologię coraz częściej służą tutoriale. Jeżeli są wykonane z głową jestem jak najbardziej za.

Inną kwestią jest, że pod pojęciem "instrukcja" prawdziwi gracze starej daty rozumieją przepastną książeczkę, która zawierała wiele ciekawych informacji, czasami nawet concept arty. Obecnie jest to dodawane jako artbook czy "historia gry" jako książeczka w wydaniach kolekcjonerskich. Skrajnie jak pisali wyżej ludzie gra w wydaniu fizycznym to jewel case z kartką z kodem do gry ( nawet bez płyty).
Tak więc prawdziwych graczy z tradycyjnym podejściem lubiących mieć swoją fizyczną kolekcję traktuje się jak niepotrzebnych debili co jest smutne.
To co kiedyś bywało w standardowej edycji gry obecnie jest reklamowane jako hiper,uber,mega wydanie kolekcjonerskie....delux,limitowane itp. - czyli złodziejstwo w biały dzień.

Cyfrowe granie to nigdy nie będzie prawdziwe granie - wydania fizyczne z obszerną książeczką i dodatkami na zawsze :) o to trzeba walczyć :)

04.03.2016 21:03
LoboOstatniCzarnianin
👍
odpowiedz
LoboOstatniCzarnianin
27

Sanitarium i... Theme Hospital oczywiście :D

ewentualnie Hitman i Painkiller dodatkowo :)

04.03.2016 20:05
LoboOstatniCzarnianin
😉

@gżehol - zgodzę się prawie ze wszystkim co napisałeś :) zapomniałem właśnie o tym przestrzelonym argumencie z tańszym graniem na konsolach i mitem o potrzebie kupowania co roku kompa za naście tysięcy :D

Absolutnie nie zgodzę się tylko z opcją kupowania kont/dostępu do gier za parę złotych. Jakkolwiek jestem w stanie zrozumieć, że kogoś może nie stać i chciałby chociaż spróbować na własnej skórze co to za gra, czy warto itp. ( tu kolejny wałkowany temat coraz mniejszej ilości dem,triali itp). tak niestety, niepopieram tej formy nazywajmy rzeczy po imieniu piractwa i to najgorszego. Jeżeli już miał bym wybrać "mniejsze zło" wolał bym ściągnąć pirata i sprawdzić niż dać zarobić jakiemuś Januszowi biznesu, który bardzo często sprzedaje kradzione konta/klucze itp.
Oczywiście inną kwestią jest tzw. "dozwolony użytek" podnoszony przez wielu np. mam grę i ktoś do mnie wpadnie pograć, ale to naprawdę odmienny przypadek...nie naginajmy tego na siłę.
Na szczęście jest jeszcze parę sposobów, żeby tanio zagrać, jak mnie nie stać albo nie jestem pewien po prostu poczekam aż gra stanieje. Rozumiem, że parcie na granie w nowości jest duże sam tak mam, ale skoro wymagamy dobrego traktowania róbmy to samo.. Wbrew pozorom cierpliwość to bardzo dobry pomysł :) wiele razy pomógło mi to uniknąć pochopnych decyzji i kupowania pozycji, które finalnie były co najwyżej średnie i na pewno nie były warte cen premierowych a za jakiś czas przyjemniej się w nie grało z świadomością, że wydalem na to np. 30 zł a nie 150 :) W takim wypadku te parcie na nowości jest w miarę dostępne bo kupując i grając z głową zamiast np. 10-15 nowości w ciągu roku biorę tylko powiedzmy 4-5 które wiem, że NAPRAWDĘ mnie zainteresują, przejdę do końca (nawet parę razy) i będę w przyszłości wracał do tej pozycji :)

Tak abstrahując troszeczkę od głównego tematu mam wrażenie, że gracze obecnie (zwłaszcza młodzi) są całkowicie zaślepieni tą całą branżą, marketingiem itp. Brak jakiegoś rozeznania, zasad, priorytetowania tytułów itp. - we wszystkie gry trzeba zagrać już zaraz w tej chwili a najlepiej przed premierą :) Takie czasami odnoszę wrażenie...

04.03.2016 12:37
LoboOstatniCzarnianin

@Grzesiu10 - ale to absolutnie w żadnym stopniu nie jest dobre posunięcie, wręcz przeciwnie. Pisałem o tym przy okazji odpowiedzi do GBW więc nie będę się powtarzał, ale branie tego jako coś normalnego i akceptowalnego wg. mnie jest...nienormalne.

04.03.2016 12:33
LoboOstatniCzarnianin
👍

@GBW

1)"nie powinieneś martwić się ilością exów" - ale ja się właśnie martwię :) jak napisałem wyżej koledze jestem za maksymalną wolnością i otwartością. Po co w ogóle exy? (pytanie retoryczne bo wiadomo po co :) hehe ). Nie mam nic przeciwko temu, żeby pecetowe były dostępne na konsole jeżeli ktoś chce... Ja np. jestem miłośnikiem m. in. komiksów i bijatyk. Grałem w pierwsze MUA i szlag mnie trafił jak nie wydali 2 na pc. Grałem w emulowane "hity" z automatów m. in. rundową marvel super heroes, czy street fighter vs. x-men i inne. I z miłą chęcią pograł bym w trylogię Marvel vs. Capcom, ale z powodu tego co zrobili wydawcy te gry dla mnie NIE ISTNIEJĄ - one w ogóle nie powstały...nie będę tańczył jak oni zagrają i kupował dodatkowe konsole żeby w to pograć - mam ich głęboko w d....stracili klienta.
Po takich akcjach gracze powinni z automatu banować daną firmę. Podobnie było statnio z studiem 11bit jeżeli dobrze pamiętam nazwę. "This war of mine" było bardzo dobrą pozycją pod każdym względem. Cieszyłem się,że mam ją w oryginale i wsparłem polskie studio. Do momentu gdy nie zapowiedzeli dodatkowej zawartości tylko na konsole :/
Kompletnie nie rozumiem takiego ruchu zwłaszcza, że wcześniej wypowiadali się pozytywnie o ilości sprzedanych sztuk na PC. W tym momencie stracili w moich oczach całkowicie i jest mi wstyd, że mam tą grę na półce. Tak wiem, że MOŻE wydadzą ten dodatek na pc..ale jest to tylko może a wiadomo jak z tym bywa i jest..
Dlatego NIE temat exów nie jest normalny i akceptowalny....
Co do (nie)zainteresowania gatunkami i przykładu hipokryzji (NML i SC) zgadzam się z Tobą.

2) Co do grania na padzie może się nie zrozumieliśmy. Ponownie wolność wybory - ktoś chce niech sobie nawet gra w strategie napadzie ;) nie mój problem nie moje życie. Wkurza mnie przenoszenie siłą rozwiązań z konsol na pc...to widać. Rozwiązania gameplayowe robione pod konsole... Wkurzają mnie coraz częstsze śmiecenie konsolowców o tym jaki pad jest zajebisty i lepszy od K+M i że powinien zastąpić wszystko w grach :/ Parę razy nawet widziałem wypowiedzi typu "bo K+M jest dokładniejsza i precyzyjniejsza więc powinna być zakazana bo to praktycznie czitowanie" wtf??? o_O Idąc dalej - kiedy ostatnio widziałeś recenzje gry na pc w której poruszony byłby temat sterowania? W sensie odrzutu broni,celowania czy jakichkolwiek innych aspektów sterowania, ale w odniesieniu do K+M? Z góry zakłada się sterowanie na padzie i bierze jako pewnik i coś niewartego rozmowy i wspomnienia. A jeszcze parę lat wstecz pamiętam jak gry zbierały baty za "zbytnią konsolowość". Z tą możliwością wyboru zgadzam się w 100000% ale tego wyboru jest coraz mniej...to jest problem. Żeby uściślić chodzi mi głównie o tytuły "głośne". Chociaż nie zdziwię się jak tym tropem za jakiś czas wyspecjalizowane symulatory (np. lotu) będą obsługiwane tylko kijem z tosterów...

3) Cieszę się, że zgadzasz się z resztą - dobrze jest wiedzieć, że jednak mi jeszcze nie odbiło :) Jedno ale.... "ale jeżeli chodzi o jego samą ideę - czyli skupienie się na takich a nie innych aspektach, to tutaj muszę autorów bronić" [/] sorry ale nie zgadzam się całkowicie.
Tzn spoko rozumiem, że prawa rynku, że trzeba zrobić hajs, ale twoje tłumaczenie stawia autora/redakcję w miejscu sprzedajnej dziwki a nie konkurencyjnego portalu....coś w stylu "to nie jest to, to tu nie pasuje, tekst powinien być inny żeby być kompetentny i kompletny, ale wysrajmy tego kloca żeby hajs się zgadzał" :/ To nie ich wina, że wersja PC jest później zgadzam się. Ale to ich wina, że piszą o wersji PC np. na podstawie konsol, żeby tylko coś napisać i żeby wpadło klików....to nie jest profesjonalne podejście i prowadzi jedynie do zrażenia czytelnika. Lepiej w milczeniu poczekać na materiał i napisać coś sensownego prawda? W międzyczasie niech sobie napiszą jakiś kolejny tekst o tym jak się gra na konsoli...mi to nie przeszkadza - nie czytam tego bo mnie to nie intere....

Przy okazji wyszedł kolejny powód "dlaczego konsole to rak..." czyli tzw. okienka premierowe, "ex" czasowe i inne bzdury. To można spokojnie połączyć z kagańcem graficznym. Chyba najbardziej spektakularnym przykładem będzie te nieszczęsne gta 5. Tym opóźnieniem R straciło w oczach graczy bardzo wiele. Generalnie gta już sobie całkiem odpuściłem i gdybym nie dostał w prezencie to nie zagrał bym nawet jakby było za 10 zł - kwestia zasad...

4) "Wina polega na tym, że dajemy się rypać jak tajka z ulicy. Problem polega na tym, że część społeczności konsolowej na świecie jest zbyt leniwa, żeby się zainteresować i zorientować, jak duża skala tego rypania jest. I branża gier wideo nie jest tutaj wyjątkiem - masy zawsze są rypane najbardziej ;) " Święte słowa :) to jest oczywiście też powód dlaczego rynek "przechyla się" na konsole - łatwiej ich dymać :) pisałem o tym również m. in. w innym temacie.. wątek ten wyszedł przy okazji akcji z kopiuj-wklej mapy do primala.
Ktoś tam też podniósł, że sami na to pozwalamy m. in. kupując i preorderując kolejne "tasiemce". Zgadzam się z tym w 100%. 8 na 10 graczy kupi takiego kopiuj/wklej tasiemca bez żadnego sensownego argumentu poza "nikt mi nie będzie w portfel zaglądał" "kupuję bo tak - nic Ci do tego" nie rozumieją, że są częścią większej społeczności. Statystycznie tylko 2 na 10 ma jakieś sensowne argumenty albo jest graczami, którym po prostu "coś" tak bardzo się w tej grze spodobało, że mając świadomość z wszystkich błędów i niedoróbek po prostu nie zawraca na to uwagi. Ja tak mam np. z Ubi - w ślepo wziąłem jedynie 3 gry - WD, Siege i teraz Division. Chociaż wiem, że są niedopracowane,marnują potencjał i wiele błędów UBI po prostu nie usunie bo tak, to "coś" sprawia, że się w nich zakochałem i na bank będę grał długo. Różnica jest taka, że tych 8 na 10 kupi kolejnego coda/bf/ac pomimo, że sytuacja się nie zmienia i wydają kolejnego niedopracowanego taśmowca a ja np. przed zakupem WD 2 bardzo poważnie się zastanowię - gra mi się podoba, wybór fabuły i środowiska też. Ale to kolejna część albo się nauczą na błędach i poprawią dużo rzeczy, albo moją kasę zobaczą co najwyżej na wyprzedaży za dyszkę.. Cała nadzieja w tym, że UBI najczęściej uczy się na błędach i drugą część "nowej" serii robi przeważnie lepiej niż pierwszą :) najczęściej podawany przykład AC1 i AC2.

Tak jak mówisz znamienne jest, że problem dotyczy głównie "masówek"/AAA bo np. takie Valiant Hearts, które też jest od UBI jest genialne i praktycznie nie ma się do czego przyczepić. Ale to inna półka, inna liga, inne podejście...to widać....

GBW generalnie dzięki za posta - fajnie jest sensownie pogadać i mieć świadomość, że jeszcze człowiek nie zwariował :)

Pozdrawiam kurde bele :)

04.03.2016 11:33
LoboOstatniCzarnianin

No popatrzcie nawet bluzgów nie było :) czyli nie jest tak tragicznie.

Wczoraj mnie trochę poniosło, ale zagrzał mnie ten art bardzo nie wiedzieć czemu bo rzeczywiście jak napisał m. in. @GBW coraz częściej takie kwiatki się pojawiają.
Nie mam zamiaru przepraszać za ubliżanie konsolakom bo cała opisana sytuacja jest wg. mnie bardzo aktualna. Mogę jedynie przeprosić, jeżeli w jakimś momencie tekst był nieskładny.

@Aexon - co prawda robisz jakieś głupie podjazdy, ale odpowiem :)
1)Nie zauważyłem aby GOL faworyzował PC. Wręcz przeciwnie widzę raczej postawę w miarę neutralną ale z przewagą na faworyzowanie konsol. Sam fakt pisania o porcie jako coś normalnego co jest na plus. Robienie gameplayów "głośnych/popularnych" tytułów najczęściej na konsolach (zwłaszcza strzelanek co doprowadza mnie do szewskiej pasji). Również większość poradników i ogólnie materiałów opiera się na konsolach...
2)"jaki zachwyt konsolowców?" - nieładnie wycinać wypowiedź z kontekstu..wyraźnie pisałem o zachwycie nad przewagą pada. A ten wątek na forum widzę już po raz enty i przestał być śmieszny...
3) Nad różnicami graficznymi nawet się nie skupiłem bo nie było sensu... Ogólnie jeżeli chodzi o grafikę oczywistym jest, że PC będzie miał lepsze możliwości. Pozostaje tylko kwestia zakładania kagańca, co jest kwestią nagminną obecnie - w końcu gra nie może wyglądać o wiele lepiej na PC bo ludzie się obrażą. Nienawidzę takiego sztucznego regulowania rynku...
właśnie dlatego m.in. ludzie twierdzą, że konsole niszczą branżę - porty są coraz gorzej robione, możliwości graficzne redukowane, żeby konsola nie wypadła gorzej co jest już oficjalnie potwierdzane. Mi to zwisa czy wersja PC będzie 2,5, czy 10 razy lepsza/ładniejsza.
Nie jestem jakimś dzieciakiem, żeby wchodzić na fora i pisać teksty w stylu "biedaki konsolaki mają piksele a nie gre". Szkoda mi czasu i mam to gdzieś...każdy gra na tym co chce i co wybrał. Słowem klucz jest WYBRAŁ i WOLNOŚĆ wyboru - nie jest istotne czy ktoś np. ma PC żeby uciągnąć uber grafę - kwestią jest to, że takiego wyboru mu nie dano żeby ktoś kto wybrał inny sprzęt nie poczuł się gorzej...stąd bierze się agresja...

I nie to nie są żale dupy pcmasterace itp. Osobiście nie mam nic do konsol i ludzi z nich korzystających jeżeli są to ludzie normalni. Ba nie mam nawet nic przeciwko, żeby dla przykładu tzw. "exy" pecetowe były dostępne na konsole bo i czemu nie - niech każdy ma wybór w co i na czym gra. Jestem za maksymalną wolnością i otwartością. Czy konsolowcy chcieli by się podzielić swoimi grami? przykład dało nam gta5 i ta debilna petycja konsolaków, żeby tylko nie wyszło na PC.....
Traktujmy wszystkich równo i wszyscy jako gracze walczmy o to. Jak wychodzi gra niech wyjdzie na wszystkie platformy i niech będzie to pełnoprawny produkt a nie uwniany port sprawny w 40%. Tak wiem, że to utopia i wiem jakie są prawa rynku - hajs i hajs...ale czy one mają również regulować nas jako graczy? Czy jeżeli np. EA rucha nas w tył nowymi SW z wyciętą zawartością dostępną za drugie tyle konsolowcy mieli by problem, żeby zbojkotować grę i EA? żeby podpisać petycję typu "EA mamy was w dupie...poprawcie grę odblokujcie zawartość albo nie kupimy"? szczerze wątpię, żeby podpisali "ponad platformami" - ja bym takiego problemu nie miał...
Kończąc - nie nie jestem żadnym pcmasterrace (chociaż tak zdecydowanie wolę PC)i nie mam bólu dupy. Po prostu im mniej jest równości, im bardziej PC jest marginalizowany tym więcej jest zrzędzenia i agresji...proste i naturalne prawa akcji i reakcji... tak ciężko to zrozumieć?

04.03.2016 02:03
LoboOstatniCzarnianin
3
odpowiedz
9 odpowiedzi
LoboOstatniCzarnianin
27
2.0

yyyyy...czegoś nie rozumiem. Wchodzę na recencję gry na PC i co widzę?

1) Plusy - "takie jak na ps4"
2)Minusy - "takie jak na ps4"

a za przeproszeniem co mnie to qrwa obchodzi??!! już takie lenistwo czy lizanie dziurek konsolowcom? Potem się dziwią ludziki, że po konsolach się jedzie (słusznie) :/
Jak by mnie obchodziły jakieś tostery dla zacofańców i dotycząca tego recenzja do bym sobie wszedł w tamten dział - chyba to oczywiste tak? dla pseudo "autora" chyba nie....co pokazuje dalej...

3) "bardzo porządny port..." - i to jeszcze w plusach...no ręce opadają. Co za baran daje recenzować grę na PC pseudo graczowi, znaczy konsolowcowi.... Zachwycać się tym, że jest to bardzo porządny port? Dajcie mi adres autora i mu podprowadzę ferrari z kartonu pod okno ;) chętnie popatrze jak się będzie zachwycał, że ma w sumie "bardzo porządny port ferrari"... albo podeśle mu dmuchaną lalę - też bardzo porządny port będzie miał ;)
za te coraz bardziej chamskie porty gry na dzień dobry powinny tracić 3-4 pkt z oceny..

co tam dalej było?

4) "Far Cry Primal umożliwia zabawę zarówno za pomocą myszki i klawiatury, jak i pada. Osobiście zdecydowanie preferuję ostatnie z tych urządzeń..." - litości...zniknijcie tego pseudo pismaka :/

Cała recenzja nadaje się tylko do podtarcia....

a na forum znowu zachwyty konsolowców jaką to pad ma przewagę..jest hiper mega cudowny kul i w ogóle najlepszy....

ludzie chcecie szacunku i wspólnoty graczy to dawajcie go do uja Pana też od siebie... 90% jak nie więcej woli się cieszyć, że drugi nie ma i najchętniej by ten stan rzeczy utrzymali ( patrz debilne petycje idiotów z konsol, żeby gta 5 nie wyszło na pc).
ciekawe czy konsolaki by się tak cieszyli jakby im robili jakieś buraczane porty i obsługę gry tylko klawiaturą :D chciałbym to naprawdę zobaczyć...
pecetowiec NIGDY nie będzie szanował konsolowców dopóki będzie się działo tak jak się dzieje. Natomiast im więcej tego typu akcji z strony wydawców tym dłużej się zastanawiam czy zasłużyli na moje banknoty i miejsce w kolekcji czy w odpowiedzi na takie podejście do klienta jedynie na spiracenie takiego szrota albo nawet nie.. bo szkoda czasu i zasobów...

i znowu po raz n-ty trzeba powtórzyć, żeby się biedni konsolowcy nie obrazili. Nie nie przeszkadza mi kto na czym gra...mam to gdzieś... przeszkadza mi to, że pomysły i rozwiązania z jednej platformy na siłę przeszczepia się na drugą...gdzie ni w ząb one nie pasują ( m. in. sterowanie, gameplay,upraszczanie gier). Nie podoba mi się, że przez głupotę tosterowców ( bo przecież w zdecydowanej większości łykną wszystko nawet 2-3 razy drożej) cierpią kompy i dostają takie szroty nazywane porządną grą, które w rzeczywistości są zrobionym na szybko portem - czyli kupa....
Przeszkadzają mi durne exy, gdzie na siłę pozbawia się możliwości zagrania w jakąś grę...tylko idiota dla 1-2 gier kupi inny sprzęt, w końcu o to chodzi tym u góry.. kasa kasa a konsolaki łykają ( ile razy widziałem wypowiedzi padzikowców, że dla nich to nic dziwnego i chętnie kupią kolejny sprzęt :) boję się to pisać, żeby nie wykrakać, ale tym tropem za parę lat do każdej pozycji, każdego nowego tytułu trzeba będzie kupić kolejną konsolę i zapewne i tak tosterowcy chętnie kupią.... )

Kurde bele dawno mnie żaden tekst tak nie zagrzał...i pomyśleć, że Primal nawet nie jest w pierwszej 10 oczekiwanych tytułów....

P.S. Teraz możecie sobie minusować do woli. Wszelkie prywatne wycieczki mam głęboko w d... Na jakieś sensowne wypowiedzi i dyskusję chętnie odpowiem jak będę miał chwile czasu....
P.S 2. Grze dałem tylko 2 za sam dosyć oryginalny pomysł usadowienia akcji w prehistorii - reszta to jedno wielkie nieporozumienie....

03.03.2016 21:14
LoboOstatniCzarnianin
😊

@jasin - gratuluję i 4pak...a co tam krata piwa czeka :D dosłownie z ust i głowy wyjąłeś mi to wszystko - do tego w bardzo trafnym i przystępnym porównaniu. Z podsumowania dyskusji o grze i jej jakości wyszło Ci podsumowanie całej branży i bardzo dobrze :) Zgadzam się z tym co napisałeś praktycznie w 100%

@Persecuted i @gamingisdead - tak naprawdę oboje macie rację i oboje się mylicie. @gamingisdead - część twoich argumentów była bardzo trafna i zgadzam się z nimi, ale druga część była słabiutka. To samo tyczy się @Persecuted. Ta dyskusja zyskała by więcej bez dziecinnych wycieczek personalnych (nie jest istotne kto zaczął).

Prawda jest taka, że kreatywność i dobre gry to żadkość - zwłaszcza w segmentach, które nas najczęściej interesują np. gry akcji/strzelanki aaa. @gamingisdead ma rację, że nie można się na to całkiem biernie godzić i jako gracze powinniśmy m.in. głosować portfelem, jednoczyć się ect. ect. ( np. ostatnio Batman:AK)
Z drugiej strony @Persecuted ma też trochę racji bo czasami i tak potrzebujemy takiej "wtórnej/głupiej/copypaste" gry, żeby się odmulić. Czasami gra przyciąga nam jakimś jednym szczegółem tak bardzo, że pomimo iż widzimy, że jest mocno wtórna i niedopracowana i naprawdę zdajemy sobie z tego sprawę i głośno to mówimy to i tak chcemy w nią pograć - po prostu potrzebujemy tego :) * Dlatego dla mnie akurat bardzo ważne jest dlaczego ktoś hejtuje lub kupuje "wtórniaka" danej firmy/tasiemca a nie tylko coś w stylu "pluję bo to UBI/EA itp" albo "kupiłem bo jest fajny i uj Ci do tego". Nie zawsze jest sens, żeby kogoś kto np. wziął FC/CoD/BF/AC czy BF:SW wyzywać od ślepych czy debili. Problem zaczyna się głównie w miejscu, gdzie ktoś nie widzi i nie chce dostrzec tego co widzi reszta i bierze takie szroty hurtem z nieśmiertelnym "nikt mi nie będzie zaglądał do portfela i dyktował w co mam grać" na ustach :) Widziałem taką akcję niedawno z BF: SW i to tutaj na forum ktoś się tym zdaniem zasłaniał. Tacy ludzie są rzeczywiście niebezpieczni dla całej społeczności i wg. mnie takich warto piętnować. Jak napisał jasin najmniej wymagajacy są przeważnie (młodzi) konsolowcy :) żeby nie napisać dzieci...

* - Ja np. miałem tak z Siegie i zapewne będę tak miał z Division bo mimo "tego czegoś" co przyciąga mnie jak magnes wiem, że gry mają wiele niedoróbek, które raczej nie zostaną już poprawione. Zostajac jeszcze przy UBI są to dwa z 3 tytułów w które gram i które praktycznie w ślepo biorę w edycjach kolekcjonerskich preorderem - "bo tak". Bo jak pisałem wyżej mają (subiektywnie opierając się w pewnym stopniu na guście) dla mnie "to coś". Reszty tytułów z AC i FC na czele nie tykam bo to dla mnie czerstwe kalki które nijak mnie nie rajcują i dodatkowo wg. mnie w jakimś stopniu jednak psują rynek. Tymbardziej nie rozumiem właśnie takiej fali preorderów i wyników sprzedażowych - przecież to nie jest świeża wpadka tylko kolejna z rzędu przy kolejnej "nastej" części tego samego. Podobnie jest np. z CoD o BF i chyba o to chodzi m.in. w wypowiedziach gamingisdead.

Jak zwykle się rozpisałem kurde bele :)

02.03.2016 14:00
LoboOstatniCzarnianin
odpowiedz
LoboOstatniCzarnianin
27

SW sam w sobie jako event/crossover jest dla mnie jako "kombatanta" bardzo fajny :) dużo się dzieje chwilami czuję się jak za starych dobrych lat jak np. przy pierwszym SW - muszę w końcu znaleźć czas i łyknąć całość.

Niestety najsmutniejszy jest powód dla, którego marvel to robi...żeby na siłę wcisnąć do kanonu pewne tzw. "poprawne politycznie" akcje :( może młodych/nowych pseudo fanów komiksów, którzy bohaterów znają np. z obecnych filmów kinowych, albo ew. z jakiejś kreskówki to kręci i nie mają nic przeciw.
Starzy wyjadacze jak widzą, że nagle po 30 latach iceman jest pedałem, na siłę próbuje się usunąć Parkera i "głównego" spidera zrobić czarnym...CA czarny..jeśli dobrze kojarzę nowa marvelka jest ciapata... Marvel sam się zarzyna próbując na siłę przypodobać się pewnym lewackim idiotom. Nie to żeby to zaczęło się od "wczoraj". Już jakiś czas temu chyba w xmenach zrobili z tyłka "wydarzenie" z ślubu dwóch pedałów - chyba to jakieś pionki były z pobocznych avengers jeżeli dobrze pamiętam...żałosne jest to co się dzieje...
Właśnie przez takie akcje dużo ludzi coraz bardziej odbija od komiksów.

Żeby nie było - nie ma w tym nic złego gdy superbohater ma inną skórę,wyznanie czy cokolwiek niż "standardowy" biały blondyn itp :) Nie jestem żadnym rasistą czy jakimkolwiek "istą/fobem" - bardzo lubię t'chale czy luka cage-a. Nie jest absolutnie, żadnym problemem gdy NOWI bohaterowie są czarni/czerwoni/zieloni i lubią np. się wsadzać w arbuzy..przecież nikogo to nie obchodzi, albo ich się wtedy czyta albo nie.
Problemem i to ogromnym jest gdy w taki lewacko drastyczny sposób zmienia się ikoniczne postacie.
Niestety z powodu lenistwa i odgórnych wskazówek "bossów", którzy prześcigają się coraz bardziej w byciu poprawnym politycznie komiksy idą drogą zmian ikonicznych postaci zamiast tworzenia nowych...przykre...

Mało ludzi pamięta pewnie, że oryginalnie Nick Fury był biały i miewał całkiem fajne historie...komu to przeszkadzało? Jedna z pierwszych wielkich zmian, bo trzeba było dostosować się pod wymogi holiłudziu i obsadzić w roli czarnego to i komiks trzeba było zmienić.
Ponownie - lubię SLJ jest to bardzo fajny aktor, nie mam nic do niego tylko do całej akcji zmiany na siłę. Założę się, że finalnie po całym burdelu z SW kanonicznym "głównym" będzie tylko i wyłącznie czarny fury i czarny spider z świata ultimate :) Ludzie nie chcieli ich po dobroci zaakceptować to zrobili twarde zmiany :) Zresztą DC nie jest lepsze, ale to inna historia....
Nie to żebym miał syndrom spisków obecnych wszędzie, ale jakoś tak większość takich zmian przypada właśnie na ostatni czas - wszystko złożyło się do kupy obecnie przy "restartach" - nowe avengers...czarny CA, thor kobietą,czarny pająk, wolverin kobietą... Spoko niech sobie będzie nawet 20 nowych kobiet w marvelu, będzie na co patrzeć :) ale na miłość boską zróbcie nowe postaci...nie grzebcie w ikonach i to w bezsensowny lewacki sposób. Dodatkowo akcja z "wolwerinką" ( może powinni zmienić jemu/jej nazwę bo się zaś feministki i dzenderowcy oburzą :D ) zniszczyła zarówno dziedzictwo logana jak i zrobiło krzywdę Laurze, która sama w sobie jest ciekawą postacią i spokojnie dawała radę z swoją historią - niepotrzebnie wciskali ją w nieswoje buty....

Dobra trochę mi lepiej jak się wyżyłem :) Jak ktoś chce coś powiedzieć i SENSOWNIE podyskutować to chętnie wymienię się opiniami.
Od razu mówię, że na chamskie i prostackie debilizmy typu "nietolerancyjny rasistowski homofobie" albo "głupi jesteś nieznasz się" itp itd nie odpowiadam bo i po co :)

21.02.2016 15:50
LoboOstatniCzarnianin
👍
odpowiedz
LoboOstatniCzarnianin
27
Image

Piękne czasy xmen arcade i innych automatów :) człowiek łykał wszystko co tylko wyjdzie bo było tego mało :) spiderman,xmen,batmany na snesa :)

Dla mnie każda gra, która wyszła miała w sobie coś przez co trzeba było w nią pograć, chociaż fakt, że niektóre pod względem rozgrywki to była kaszana...

Szkoda, że nie pociągnęli drugiej części marvel ultimate aliance :( jedynka była bardzo fajna.
Bardziej niż web of shadow podobał mi się Shattered Dimension - ciekawy pomysł i niezła fabuła.
Czekam na moment w którym ktoś zda sobie sprawę z potencjału Lobo i zrobi dobrą grę :)
Myślę, że coś na zasadzie deadpoola było by dobre - tylko pikantniej.
Pograł bym chętnie w jakąś rundową typu marvel super heroes tylko z większą ilością postaci...

W mojej skromnej kolekcji jeszcze brakuje paru tytułów, ale pracuję nad tym :)

21.02.2016 14:52
LoboOstatniCzarnianin

Aktualnie fx pinnball jest bardzo przyjemną pozycją :) mnie przekonał głównie przez ogrom stołów związanych z komiksami marvela - polecam :) Na slamtilcie kręciło się kiedyś miliony :) jeszcze pamiętam te dźwięki z głośnika starego radia podpiętego do covoxa :D

Trzeba będzie sobie przypomnieć conieco i zrobić turniej z znajomymi :)

17.02.2016 19:40
LoboOstatniCzarnianin

@SoulCatcher - powtórzyłem próbę z podwieszaniem i wynika taki sam - na 4 podwieszone tematy żadne nie zostały po ponownym zalogowaniu.

16.02.2016 23:59
LoboOstatniCzarnianin

ok jutro spróbuję powtórzyć ten błąd. Podwiesze coś jak będę w robocie i sprawdzę na domowym jak to wygląda potem.

Co do drugiego tematu dzięki za linka :) będę śledził :)

Pozdrawiam.

13.02.2016 16:21
LoboOstatniCzarnianin
odpowiedz
3 odpowiedzi
LoboOstatniCzarnianin
27

Dobry :) Witaj Soul :)

znalazłem pewien error ;) chodzi o podwieszanie wątków na wielu kompach.

Zalogowałem się w robocie na lapka i podwiesiłem sobie jeden temat. Wróciłem do domu, zalogowałem się ponownie i temat nie był podwieszony - gdzieś tam ginął już w odmętach forum :) Nie wiem czy ta sprawa była już poruszana. Nie jest to jakiś mega ważny problem, ale bywa irytujący.

Druga sprawa nie dotycząca forum bezpośrednio, ale nie wiem czy coś się z tym ruszyło. Ktoś wyżej pisał o indywidualnych ocenach przy grach jak na filmwebie - dobry pomysł (może też być z krótkim miejscem na komentarz tak jak na fw - na zasadzie zaglądam i przypominam sobie czy gra mi się podobala itp).
I teraz kwestia zakładki "ulubione gry" czy jak się to tam nazywało. Kiedyś dodawałem tam pozycje które ogrywałem i się podobały + te w które chciałem pograć itp. ale w pewnym momencie okazało się, że miejsce było chyba na okolo 20 pozycji tylko :/
Kiedyś to zgłaszałem mailowo z propozycją, żeby podnieść do conajmniej 200 ( przez ponad 15 lat grania jednak się trochę uzbierało "ulubionych" gier). W połączeniu z ocenami i komentarzami krótkimi przy ocenie da to możliwość stworzenia swojej osobistej "biblioteczki" do której można wracać lub np. udostępniać na szybko komuś na zasadzie "o patrz gra X grałem w to była bardzo fajna - podobała mi się fabuła i takie a takie rozwiązanie" albo samemu można wrócić do lekko zapomnianych pozycji :)

Czy możesz naświetlić te dwie sprawy?

Z góry dzięki za odpowiedź :)

12.02.2016 15:45
LoboOstatniCzarnianin

tak jak mówisz kwestia gustu :) ja również byłem zawiedziony, ale gra i tak dostarczyła mi duuuużo rozrywki :)

Ogromnym problemem w przypadku WD było po prostu znaczne przereklamowanie tego tytułu. Oczekiwania były zbyt wielkie ( tu wina wg. mnie zarówno wydawców jak i graczy równo) i finalnie tytuł nie był w stanie ich udźwignąć...

12.02.2016 15:06
LoboOstatniCzarnianin
😎

oooo zbieram minusy :P no tak zapomniałem, że większość z tego forum to smarkate dzieciaki, które hejtują coś dla samej zasady :) chyba ich bardzo obraziła moja wypowiedź :D obecnie moda na jechanie po UBI i jechanie tych co nie smarują UBI odchodzami :)
tacy ludzie nie potrafią racjonalnie i sprawiedliwie przyznać, że coś jest na plus a coś na minus :) trzeba być "kul" i zjechać wszystko równo....żałosne...

12.02.2016 15:02
LoboOstatniCzarnianin

tak po części się zgadzam, że zdobywanie doświadczenia i nowych umiejętności przychodziło dosyć łatwo i mniej więcej po połowie gry było wszystko odblokowane w WD.
Z drugiej jednak strony większość gier ma tą granicę ustawioną niedorzecznie wysoko tak, że nowymi/wszystkimi umiejętnościami cieszysz się przez jakieś ostatnie 5% gry...

Wg. mnie optymalną granicą był by moment ok 75-80% fabuły. Wtedy powinny być odblokowane już wszystkie możliwości. Prawie idealnym rozwiązaniem było by wg. mnie proporcja - 1 zadanie główne/fabularne, 2-3 zadania poboczne aby odblokować dostęp/odblokować umiejętność/odblokować coś tam potrzebne do kolejnej 1 misji fabularnej :) wtedy misje poboczne i znajdźki miały by sens :) pod warunkiem, że są one zrobione jakoś z głową anie na zasadzie stu procentowego chamskiego kopiuj wklej :)

12.02.2016 12:16
LoboOstatniCzarnianin
👍
odpowiedz
2 odpowiedzi
LoboOstatniCzarnianin
27

kurde bele coś czuję, że to będzie rok UBI. Po świetnym Siege-u teraz obiecujący Division, jeszcze Watch Dogs 2 i WildLands. Tylko skąd brać kasę na kolekcjonerki :(
i czas na granie...już siege wciąga bez reszty. Ledwo na Divisiona uda mi się wydelegować sensowną ilość czasu, żeby w ogóle opłacało się do multi podchodzić. Pocieszam się faktem, że WD 2 głównie dla dobrego singla a o WL jeszcze niewiele wiadomo ponad fakt, że będzie to coś pomiędzy siegem a divisionem.

I zanim ktoś zechce grać tą kartą - tak oczywiście, że te gry są niedopracowane i po części to zmarnowany potencjał. Co nie zmienia faktu, że pomimo wielu problemów i tak są bardzo fajne...

spoiler start

haters gonna hate ] : - >

spoiler stop

08.02.2016 03:51
LoboOstatniCzarnianin
odpowiedz
3 odpowiedzi
LoboOstatniCzarnianin
27

Przecież to było oczywiste :) w te kons...tostery i inne złomy wierzą już tylko idioci próbujący forsować teorie, że konsola jest najlepsza do strzelanek a na padzie gra się pierdyliard razy lepiej,precyzyjniej, realniej i w ogóle uber....żałosne, żeby równać w dół bo "biedni" konsolowi debile się obrażą.... Jak ktoś wyżej napisał - typowo lewacka zagrywka... ehh...

03.02.2016 13:00
LoboOstatniCzarnianin
👍
1
odpowiedz
1 odpowiedź
LoboOstatniCzarnianin
27

Zapomniałem napisać, że w ramach grafiki optymalizacja była bardzo dobra - praktycznie zero przycięć. Również nie zauważyłem żadnych bugów graficznych - raz koleś "przykleił się" do betonowego klocka i nie umiał wyjść :) Grałem na ustawieniach między wysokimi a ultra na fx6300, radku 78502gb i 8gb ram.

Jeżeli ktoś już wie, że napewno sprawdzi Divisiona to chętnie pogram w jakiejś ekipie :) zawsze lepiej po DZ chodzić w grupie. Ktoś coś?

03.02.2016 12:54
LoboOstatniCzarnianin
👍
1
odpowiedz
LoboOstatniCzarnianin
27

Swoją rozległą opinię o becie zamieściłem w wątku o grze, więc nie będę tutaj ponownie spamował tylko odsyłam do tamtej wypowiedzi :) Przekleję tylko podsumowanie:

"Bawiłem się świetnie, chociaż gra tyłka nie urywała - miejscami bardzo dobra, miejscami tylko przeciętna. Jeżeli nie poprawią tych wszystkich bolączek niestety grę zaliczyć trzeba będzie do zmarnowanego potencjału, chociaż jest bardzo wciągająca...czyli znowu coś jak z R6 Siege. Mimo wszystko gorąco polecam :) ja nabędę na pewno chociaż ze względu na kampanię singlową, historię i kolekcjonerkę :) Pod tym kątem gra kupiła mnie całkowicie i mam nadzieję, że się nie zawiodę :) A multi jak multi - grało się ciekawie i jak będą znajomi oraz jak poprawią te błędy i niedociągnięcia, to na pewno spędzi się przy tym dużo czasu bawiąc się dobrze. Jedno jest pewne - nie warto słuchać "specjalistów" od narzekania na grafikę i na system walki/strzelania w odniesieniu do rpg kontra realizm."

Generalnie prawie całkowicie zgadzam się z opiniami Arasza,Ellesara i większości ludzi z tego wątku.

P.S. Chyba wypadało by już poszukać ekipy do grania :) najlepiej ludzi, którzy grają też w R6:Siege :) ktoś chętny? ktoś już wie, że napewno Divisiona sprawdzi? :)

02.02.2016 23:24
LoboOstatniCzarnianin

Ta wiem, że nie mam być, ale znając życie różne rzeczy przychodzą wydawcom do głowy :)

02.02.2016 23:06
LoboOstatniCzarnianin

Dzięki za odzew :) dobrze wiedzieć, że komuś chciało się to czytać :P Ponieważ odpisałeś w miarę normalnie nie biorąc pod uwagę tylko wybranej części tego co napisałem, chętnie odpowiem czemu tak "się sram" :)

Generalnie nie miał bym nic do konsol i konsolowców - każdy sobie tam ciupie na czym chce spoko. Natomiast widzisz mi również coś podnosi ciśnienie...zachowanie tychże istot :) i podejście wydawców. Tak wiem uogólniam, ale w większości trafiają się gorsze przypadki niż lepsze. A jak już czytam albo oglądam jak się ludziki spuszczają nad graniem w strzelanki na konsoli to nie wiem czy mam się śmiać czy płakać ;) Denerwuje mnie też olewanie PC na rzecz konsol (czego przykładem jest nawet twoja wypowiedź "te rozwiązania sprawdzają się na konsole więc jest ok" - nie właśnie nie jest ok :) . Dlatego mam prawo wyrazić takie zdanie :) Jeżeli wszystkie platformy były by traktowane równo kompletnie by mnie nie obchodziło co się tam z tym dzieje :) Ale to taki drobny OT i temat na innną dyskusję :) W każdym razie myślę, że rozwiałem twoje wątpliwości odnośnie mojego "srania się" :)

Co do planów wydawniczych nie będę się kłócił bo mogę się mylic, ale mi się znowu kojarzy, że Division od samego początku był kierowany również na PC :)

W każdym razie dzięki za odzew :) cieszy mnie jeżeli moja opinia o becie może np. komuś pomóc w podjęciu decyzji :)

Pozdrawiam bez spiny :)

02.02.2016 17:52
LoboOstatniCzarnianin
😡
odpowiedz
1 odpowiedź
LoboOstatniCzarnianin
27

Jezu skąd się biorą tacy debile :( ehhh.... a potem patrzą na wszystkich graczy jak na złodziei, przekrętasów, cebulaków i nie wiadomo co jeszcze...

Takich jak autor tego tematu na dzień dobry ładował bym do kamieniołomów - widać, że cierpi na nadmiar wolnego czasu i definitywnie brak konstruktywnych zajęć.

02.02.2016 17:16
LoboOstatniCzarnianin
👍
2
odpowiedz
1 odpowiedź
LoboOstatniCzarnianin
27

Beta, beta i po becie :) pobeciło się trochę i warto coś napisać na ten temat.....

Grałem jakieś 15-20 godzin.
Mówiąc bardzo ogólnie wrażenia jak po R6 Siege. Wspaniała gra z poważnymi problemami. Sytuacja jest praktycznie taka sama... Jest wiele problemów i złych wyborów, które rażą, ale po wciągnięciu się w rozgrywkę większość z nich przestaje istnieć. Po becie można powiedzieć, że gra będzie miała 2 człony - singiel i multi a między nimi kooperacja. Więc spokojnie da się pograć całą grę samotnie bez sieciowych zmagań natomiast do MP zalecane podejście ze znajomymi - tak jak w R6 Siege. To kolejna gra w której UBI dosyć mocno na współpracę.

Troszkę się zawiodłem ograniczeniami graficznymi w becie - przyznam szczerze, że to co zrobiło na mnie największe wrażenie w filmiku z E3 czyli np. holo mapa 3d "rzucana" na asfalt była nieobecna w takiej formie - trochę szkoda. Generalnie widać, że grafika była jeszcze w znaczny sposób okrojona w becie.
Skoro już jesteśmy przy grafice - taaaaak oczywiście nie jest to poziom filmiku z E3 i jestem zdania, że tak się nie robi. Minus dla UBI kolejny. Jednak z drugiej strony grafika i tak jest na bardzo fajnym poziomie a podejrzewam, że w pełnej wersji będzie lepsza ( beta 27 GB vs. 40 GB pełna wersja - raczej wątpliwe, żeby 13GB zajmowała sama fabuła/historia :) )a dwa w niedługim czasie po premierze mody zrobią swoje :) Oczywiście to wstyd żeby fani musieli sami "dopieszczać" sobie grę, za którą płacą.
Odnośnie grafiki i fizyki świata - jak na mój gust w becie było za mało "interakcji" z otoczeniem. Np. kupy śmieci prezentowały się fenomenalnie, ale królestwo temu kto będzie potrafi je rozwalić/przesunąć/cokolwiek. Wiadomo, że w takim tytule z koncepcją mmo sprzęt nie pozwala na 100% destrukcję otoczenia, ale powinno być tego więcej moim zdaniem, gdyż wygląda to trochę sztucznie. Mam nadzieję, że to tylko kwestia bety.
Tak więc jeżeli chodzi o grafikę to +/- czyli poważne błędy i marketingowe kłamstewka, które nie powinny mieć miejsca, jednak finalnie grafika jest na poziomie optymalnie dopuszczalnym ( miejscami poprawnym a miejscami bardzo ślicznym) .

Jeżeli chodzi o grę pod względem grywalności to ciężka sprawa. Generalnie jest mega klimat, gra wciąga bardzo zwłaszcza przy rozgrywkach w DZ(multi). Sytuacja podobnie jak w Siege czyli syndrom "jeszcze jedna runda/misja" :) Natomiast sterowanie jest za bardzo konsolowe co oczywiście jest zawsze poważną wadą. Generalnie system osłon UBI ma bardzo fajny i bardzo przydatny, niestety wg. mnie to nie wystarczy - w takiej grze brakuje mi innych opcji np. skakanie, skradanie się itp. Generalnie więcej swobody. Ściąganie pomysłów z daremnych konsolowych złomów nigdy nie jest dobre. Sama formuła misji i zadań jest raczej ok.Kwestią dyskusyjną są statusy dzikich agentów, ale o tym przy multi. Wg. mnie do poprawy jest w znacznym stopniu interfejs gry i najważniejsze - zarządzanie inwentarzem( w szczególności porównywanie przedmiotów) przecież to woła o pomstę do nieba, piekła i gdzie tylko się da :) Troszkę wątpliwa jest też ilość i różnorodność przedmiotów itp. Fakt, że może to być tylko beta, ale jednak przydało by się więcej pomysłów - fani mają ich pełno. Póki co nie widziałem żadnych informacji jak rozwiążą np. wymienianie się przedmiotami itp. ciekawy byłby pomysł z ogólnodostępnym rynkiem. Może nawet jakieś poboczne misje? Konwojowanie cennych przedmiotów do wymiany czy coś :)
Trudno było też wybadać dokładnie balans rozgrywki pod względem poziomów postaci ( w becie można było uzyskać maksymalnie 8 poziom w singlu i 12 w multi) i przeliczania trafień, ale nie widziałem jakiś mocno negatywnych sygnałów. Przeciwnicy przeważnie pojawiali się z wyższym o 1-3 poziomem w zależności też od tego w ile osób podchodziliśmy (przynajmniej ja takie odniosłem wrażenie).
Strzelanie mogło by być lepiej przygotowane bo jest takie....nijakie/średnie a w takim tytule to niestety minus. Zdarzało się tutaj trochę problemów itp.
Grywalność i rozgrywka raczej na + z małymi wątpliwościami.

Oprawa dźwiękowa na + chociaż miałem wątpliwości odnośnie dźwięku wystrzałów miejscami. Pojawiająca się muzyczka podbija klimat.

Ok przechodząc do singla i historii jest to aspekt, który wg. mnie jest na bardzo dobrym poziomie. Osobiście nie mogę się doczekać poznania całej historii. Generalnie nie przepadam za zombiakami wciskanymi wszędzie na siłę, jakimiś tam smokami i cudami na kiju....tematyka zaserwowana póki co w Division siadła mi bardzo dobrze i mam nadzieję, że w dalszym etapie prezentowania historii "wirusa" nie pojawią się żadne maszkary.W pewien sposób można zaryzykować stwierdzenie, że fabularnie jest to rozwinięcie lub ten sam/podobny świat co Watch Dogs i na dobrą sprawę jak by połączyć te dwie gry pod względem grywalności i rozwiązań było by mega ciekawie :)
Jeżeli chodzi o ilość serwowanej rozgrywki - w becie były bodajże 2 misje fabularne i parę pobocznych i była to tylko 1 z 3 "gałęzi" fabuły (w rozgrywce dostajemy do rozbudowy bazę, która składa się z trzech segmentów - medyczny, techniczny i ... zapomniałem :). W ramach bety dostaliśmy parę zadań z gałęzi medycznej, z których zrobiło się około 10-15% kompletnej rozbudowy co powinno dawać min. 60 pełnych zadań fabularnych w ramach prezentowanej historii (a w zasadzie tylko w ramach rozbudowy bazy) plus drugie tyle zadań pobocznych lub więcej - na dobrą sprawę są to tylko przypuszczenia...
Tak więc singiel i rozgrywka jak najbardziej na + z drobniutkimi wątpliwościami.

Odnośnie fabuły i mechaniki/grywalności jak ktoś zauważył przydało by się więcej interakcji z napotkanymi ludźmi, jakieś bardziej niespodziewane poboczne aktywności czy coś.
Jeszcze odnośnie formuły gry - przyznaję, że nie śledziłem całkiem na bieżąco wcześniejszych doniesień więc mogę się mylić. Jednak w mojej ocenie gra ta od samego początku kierowała się bardziej w stronę rpg-a niż typowego shootera (fps/tps). Nie przypominam sobie również jakiś poważniejszych informacji o klasyfikacji jako survival czy coś w tym guście. Rozwalają mnie na maksa pretensje idiotów ( bo inaczej takich ludzie nazwać się chyba nie da). Wychodzi np. taki Siege gdzie przeważnie jedna kula = śmierć to narzejaką, że za trudne, że zbyt realistyczne, że nierealistyczne bo to niemożliwe :) Wyjdzie Division z typowo rpg-owym systemem rozliczania trafień itp. to znowu źle bo nierealne bo jak to, że wystrzelałem cały magazynek i stoi? Dzieci ogarnijcie się trochę albo idźcie grać w bierki czy sapera - tą rozgrywkę powinniście zrozumieć :)
Do mnie konwencja gry przemawia praktycznie w 100%. Tak jak pisałem nie lubię za bardzo w rpg tematyki fantasy,smoków i innych pierdół więc w tej postaci jest po prostu kozacko :) I jak widzę po reakcjach normalnych ludzi również się to im podoba. Taka jest po prostu konwencja rpg-a, że nie zginiesz po paru kulach. Dziwi mnie, że ludzie potrafią sobie wmówić i wytłumaczyć różne pierdoły a czegoś takiego nie potrafią...ehhh...typowe narzekanie dla narzekania...

Co do multi i co-o-a to jak najbardziej gra wciąga :) zwłaszcza w DZ(multi). Singla można przechodzić samemu a ważniejsze misje będą dostępne też w kooperacji. Mam nadzieję, że te końcowe z tzw. uberbosami będą również dostępne do przejścia solo (np. z postaciami niezależnymi/botami) - tak, żeby nie wymuszali na siłę co-opa w kampanii singlowej. Generalnie nie lubię MM - kijowe rozwiązanie z badziewnych konsol, jednak w takiej formie jak był podany przy misjach w becie póki co może być. Odnośnie granicy SP z MP uważam, że jest to bardzo fajnie rozwiązane :) Tu praktycznie nie ma do czego się przyczepić. Również plus za praktycznie brak ekranów ładowania.
Pozostał kontrowersyjny system RA (rogue agent). Fakt, że jest on trochę niedopracowany i może prowadzić do nadużyć. Przykładowo biegniesz z cennym przedmiotem do strefy ewakuacji, atakuje was jeden dziki agent a drugi "przypadkowo" wchodzi Ci pod lufę :) przez co sam stajesz się zdrajcą do odstrzału. Ten trzeci zabija Cię i zgarnia przedmiot - za sekundę podlatuje helikopter i po zabawie :) Na pewno do poprawy jest kwestia tych przypadkowych trafień. Poza tym raczej do tego nie ma żadnych zastrzeżeń i jest to na plus.
Słów kilka o rozgrywce multi i społeczności. Jak napisałem na początku UBI ponownie postawiło na współpracę i wspólną zabawę. Oczywiście da się przemierzać DZ solo, ale jest to wybór raczej nierozważny. Po pierwsze gra w grupie daje jeszcze więcej frajdy po drugie możemy się nawzajem ubezpieczać aby nie trafić na złodziei przedmiotów i zdrajców, którzy są poniekąd ważną częścią gry :) Co prawda w becie udostępniony był mały obszar pod multi, również mało się tam działo w kwestii występujących przeciwników komputerowych, ale uważam, że gra ma potencjał na jakieś "klanówki" poprzez swoją formułę. Np. zdażały się grupy dzikich agentów, ale również grupy które zacięcie ich ścigały i surowo karały za takie zachowanie - tu więc sprawa jest otwarta. Mam nadzieję, że pod tym kątem pełna wersja nie zawiedzie.
Ostatni aspekt gry sieciowej to hakerzy i kody. Niestety niezależnie od tego jak bardzo optymistycznie człowiek do Division podchodzi nie da się tego nie zauważyć. Tutaj UBI poległo na całej linii... To naprawdę wielki wstyd, żeby już w becie pojawiały się takie ilości ludzkiego śmiecia. Niestety patrząc na Siega, gdzie po takim czasie od premiery sytuacja z debilami nie została rozwiązana nie napawa to optymizmem :(
Tak więc multi i co-op z bardzo poważnymi zastrzeżeniami, ale mimo wszystko na +

Podsumowując: Bawiłem się świetnie, chociaż gra tyłka nie urywała - miejscami bardzo dobra, miejscami tylko przeciętna. Jeżeli nie poprawią tych wszystkich bolączek niestety grę zaliczyć trzeba będzie do zmarnowanego potencjału, chociaż jest bardzo wciągająca...czyli znowu coś jak z R6 Siege. Mimo wszystko gorąco polecam :) ja zakupię na pewno chociaż ze względu na kampanię singlową, historię i kolekcjonerkę :) Pod tym kątem gra kupiła mnie całkowicie i mam nadzieję, że się nie zawiodę :) A multi jak multi - grało się ciekawie i jak będą znajomi oraz jak poprawią te błędy i niedociągnięcia to na pewno spędzi się przy tym dużo czasu bawiąc się dobrze. Jedno jest pewne - nie warto słuchać "specjalistów" od narzekania na grafikę i na to, system walki/strzelania w odniesieniu do rpg kontra realizm.

Skończyłem :)

post wyedytowany przez LoboOstatniCzarnianin 2016-02-02 17:23:46
02.02.2016 12:06
LoboOstatniCzarnianin

Przecież Division będzie miało normalną kampanię singlową....

20.01.2016 22:36
LoboOstatniCzarnianin
👎
odpowiedz
LoboOstatniCzarnianin
27

Gdyby to był symulator czyszczenia ulic z ciapatych,rumunów itp. to by jeszcze przeszło a tak to żenada.... czekam na dlc w postaci symulatora okradania babci w tramwaju i zaczepiania/okradania/bicia randomowych słabszych od "playera" npc-ów...

20.01.2016 00:14
LoboOstatniCzarnianin
odpowiedz
LoboOstatniCzarnianin
27

Obecnie czasu na granie brakuje, ale tak samo jest z dobrymi grami. Za młodu człowiek ogrywał nawet do 20 tytułów na miesiąc - obecnie wartych uwagi w ciągu roku jest może z 15 :) nie ma więc problemu z czasem aby ukończyć grę i z chęciami bo człowiek dobiera tytuły mądrzej, tytuły których jesteśmy pewni,że nie znudzi (fabułą/mechaniką itp). Wyjątkami są gry, które przez swoją mechanikę/błędy nie dadzą się ukończyć, bądź nagle stają się jednak rozczarowaniem i skutecznie odpychają.
Większą bolączką jest tzw. kupka wstydu czyli te parę gier, które czekają na swój "czas" - dosłownie i w przenośni :) Po co zaczynać grę wiedząc, że nie będzie można jej poświęcić odpowiedniej ilości czasu. Niektóre zakupione pozycje czekają więc na swoją kolej...niektóre po parę tygodni a zdażają się również pozycje paroletnie :) lepiej niech poczeka na swoją kolej niż miała by być nieukończona ;)

17.01.2016 04:44
LoboOstatniCzarnianin
😎
1
odpowiedz
1 odpowiedź
LoboOstatniCzarnianin
27
8.5
PC

ideałów nie ma...to tyczy się również gier.
Jarałem się division od pierwszych materiałów w 2013 i pomimo lekkiego/średniego obniżenia jakości grafiki i drobnych błędów dalej się jaram :) Mam nadzieję, że się nie zawiodę dając im kredyt zaufania.

Klucz do bety już zaklepany, potwierdzenie od Ubi dostałem :) nie mogłem się doczekać na ewentualne rozdawnictwo gol-a :)
edycja kolekcjonerska już w preorderze - licze na dobrego zabijacza czasu. Siege spełnia swoje zadanie w około 90%

10.01.2016 16:27
LoboOstatniCzarnianin
odpowiedz
LoboOstatniCzarnianin
27

Oczywiście, że tylko klawisze + mycha jeżeli chodzi o granie :)
Jak czytam czasami (nawet na golu) debilne teksty o przewadze padów, o tym jak to powinny być one jedynymi słusznymi kontrolerami do grania... heh...czasami sam nie wiem czy się śmiać czy płakać... a no i ta histeria konsolowców z padami, że myszka powinna być zakazana w strzelankach a autoaim podkręcony na maxa, bo to bezsensu bo on chce sobie kogoś ustrzelić a niemoże ;)
Nie mam nic przeciwko padom i konsolom ogólnie, wkurza mnie jedynie coraz mocniejsze wciskanie tego wszędzie (domyślne sterowania wszędzie pokazują pada, materiały z gier czy poradniki robione pod pady, robienie gier na złomy i traktowanie po macoszemu blaszaków - coraz częściej zrobione na odwal porty np. świadomie zaniedbany ostatnio Batman: AK). Dla mnie to przejaw lenistwa i świadome działania mające na celu zrobienia z graczy idiotów - z każdym kolejnym tytułem gry mają być coraz łatwiejsze, coraz więcej podpowiedzi i najlepiej jakby się przechodziła sama bo biedny gracz z padem w ręku nie poradzi sobie z celowaniem itp. Jak ktoś tak lubi spoko niech będzie i taki "rodzaj" gier, ale trend ten jest na siłę wciskany dalej i to jest złe...

Odnośnie samej klawiatury i mychy odkąd pamiętam doskonale służyły przy każdej grze :) nawet bijatykach czy piłce np. pierwszy street fighter praktycznie wszyscy ciosali na klawiszach i jakoś tak zostało, że dosyć gładko kręci się np. nowe fatale w mortalu na klawiszach :) Grając na klawiszach również można wsadzić "padowcowi" niezłe gole i wygrać co często udowadniam znajomym w weekendy ;) chociaż tutaj nie będę się upierał - mam świadomość, że profesjonalny "piłkarz" czy "karateka" mógłby ograć mnie padem, ale wg. mnie była by to bardziej kwestia doświadczenia i stażu w graniu niż przewagi kontrolera.

Co do gier pamiętam, że była jakaś próba połowicznego przejścia na myszki. Chyba duke albo coś wydanego w tym czasie miało opcję freelook uruchamianą klawiszem, niestety nie w trybie on/off. Klawisz trzeba było trzymać aby rozglądać się myszką swobodnie. Może Arasz ma gdzieś info na ten temat, które gry z tamtych czasów jako pierwsze coś takiego oferowały?

Oczywiście bardzo dobry materiał :) dobrze się oglądało - dzięki Arasz.

09.01.2016 04:29
LoboOstatniCzarnianin

@Om3nov rzuciłem okiem na tą wątpliwej jakości dyskusję. Jestem pełen podziwu dla Ciebie, że chciało Ci się pisać z takimi trollami obrażajacymi ludzi przy każdej okazji. Albo po prostu dałeś im się wkręcić w trolling ;)

Swoją drogą redakcja GOL-a powinna tępić z całą stanowczością takie "istoty". Jakość portalu i forum mocno na tym traci.

09.01.2016 04:07
LoboOstatniCzarnianin
👍

@xsas dobrze prawisz :) musisz się nudzić, skoro prowadzisz dyskusje z niereformowalnym betonem. Podejrzewam, że jakby takie osobniki miały np. sklep z ciuchami to kasowali by klientów słono za same przymierzenie np. koszuli :D Jak niechcesz zapłacić za przymiarkę to sprawdź sobie na jutubie filmik jak twój sąsiad 120 kilowy Pan Heniek przymierzał sobie tą koszulę...spytaj go o jego "wrażenia" jak będą pozytywne to kup bo zapewne ta koszula będzie Ci pasowała tak samo :)

Skąd się biorą tak zaślepieni ludzie?

09.01.2016 03:44
LoboOstatniCzarnianin

@Swiki co ma piernik do wiatraka? To trzy różne sytuacje, które jedynie znajdują się w tym samym zbiorze tematycznym tzw. piractwa. Nie popadajmy z skrajności w skrajność. Owszem toleruję piractwo, ale tylko na zasadzie "testowania" czy jakiś tam wyjątkowych przypadków.

Do mnie również argument z brakiem kasy nie przemawia jakoś szczególnie bo chociaż rozumiem jak to jest być "biednym" to trzeba sobie powiedzieć jasno - skoro nie masz nawet tych 20 zł na zafoliowaną nową grę to już lepiej ją spirać albo wykaż się cierpliwością i nazbieraj - jak zagrasz x czasu później nie umrzesz ( ja na niektóre gry czekałem nawet ponad rok...warto było). Natomiast w żadnym wypadku nie dawaj zarabiać jakimś debilnym januszom biznesu udostępniającym kradzione konta :/

Wracając do twoich dwóch przykładów. Jak kupisz grę to jest twoja koniec kropka. Jak chcesz to użyj jej nawet zamiast papieru toaletowego :) Przejdziesz i nawet dasz komuś czy sprzedaż "jednorazowo" twoja sprawa, twoja "własność" więc twoja cena. Z pożyczeniem w ramach dozwolonego użytku też przecież nie ma żadnego problemu. Święte prawo człowieka/klienta, które powinno być zawsze respektowane. Ważne żeby nie było to naginane bo nagle cała Polska będzie twoją rodziną ;) Żeby nikt na tym nie zarabiał - wtedy wytranca się przeciwnikom piractwa argument o celach zarobkowych.

Generalnie jeżeli wydawca swoim postępowaniem pokazuje, że szanuje klienta i jego potrzeby oraz nie jest głuchy na jego opinie i sugestie to klient również powinien uszanować wydawcę a przede wszystkim twórców i zapłacić przynajmniej tyle ile jest w stanie uzbierać i wydać (czyli kupić grę w momencie gdy będzie kosztowała tyle na ile go stać zapłacić). Wtedy piracenie nie wchodzi w ogóle w grę.

09.01.2016 03:14
LoboOstatniCzarnianin

popieram micin3... obecnie mam coś ponad 100 gier. Kolekcja jedynie wybranych tytułów, które lubię, do których wrócę albo nowości, które wiem, że przetrwają próbę czasu, lub np. "sprawdziłem" przed zakupem ;) Nie rzucam się na jakieś śmieszne promocje żeby mi to zalegało na półce albo na steamie bo i tak nie zagram...
Wracając do wątku ceny - normalne edycje kupuję za max 40 zł...czasami trafią się nawet okazje za 10 zł. Edycje kolekcjonerskie również wg. klucza "łowca okazji" - żadko kiedy za więcej niż 100-130 zł. Odkąd ponownie zacząłem zbierać kolekcję na półce zamówiłem tylko 3 pozycje w preorderze bo wiedziałem, że mi się spodobają na bank.

Reasumując należy głosować portfelem najpierw a potem dopiero głośno o tym informować zainteresowanych, bo znając życie jak sprzedaż spadnie to lament się podniesie, że to piractwo a żaden tam nie spojrzy na słupki i nie zinterpretuje ich odpowiednio, że ludzie kupują grę ale w innym przedziale cenowym. Im bardziej wydawca ma w tyle mnie jako klienta tym mniej jestem skłonny dać za daną grę.

07.01.2016 22:44
LoboOstatniCzarnianin

przykro mi, ale obserwując forum i twoje wypowiedzi (nie tylko w tym temacie) trafiłeś na listę osób z którymi nie warto dyskutować podobnie jak alex - przedstawiacie pozycję zaślepionego gracza, który łyknie wszystko co mu wydawca podsunie ciesząc się na każde ograniczenia...
po prostu szkoda czasu na dyskusję z której nic nie wyniknie, jedynie strata czasu.
Może uda nam się znaleźć odpowiedni temat, ale to na pewno nie jest ten.

07.01.2016 21:59
LoboOstatniCzarnianin
😎
2
odpowiedz
10 odpowiedzi
LoboOstatniCzarnianin
27

Ciekawe czy zwolennicy patrzenia na youtubowe gejmpleje albo czytania tylko recenzji i na tej podstawie decydowania o zakupie danej gry dają np. obcym do przetestowania swoje przyszłe kobiety :D
Jak recenzja albo filmik z "jazdy próbnej" będzie zadowalający to można przystąpić do "korzystania" osobiście :D hehehe....
Pewnie trochę się wykosztują na targanie ze sobą tych wszystkich ludzi próbujących za nich posiłki i wygłaszających opinie "milordzie ten czisburger z maka był doprawdy zaebisty - proszę śmiało konsumować" :D

07.01.2016 21:53
LoboOstatniCzarnianin

ok ze względu na to, że mam dzisiaj dobry humor i trochę wolnego dam się nabrać na tej marnej jakości trolling :) i wytłumaczę jak koniowi :)

Ty sugerujesz, w swoim poście, że hemik9 ogrywa nową grę na piracie a za parę lat kupuje ją dopiero za 10 zł i jest to u niego czynność stała, co widać w twojej wypowiedzi "a nie jak ty kupujesz grę za 10 PLN kończąc 4 lata wcześniej grę w wersji pirackiej".

Natomiast z wypowiedzi hemik9 wyraźnie wynika, że jeżeli danej pozycji NIE sprawdzi na piracie to nie kupi za więcej niż 10 zł po paru latach. W innym wypadku płaci więcej.

Wychodzi taki just cause 3, którego hemik9 nie może sprawdzić w wersji pirackiej więc czeka nieszczęśnik te 4 lata i kupuje grę "z kosza" za dyszkę.
Wyszło np. Thief, które hemik9 miał okazję sprawdzić w wersji pirackiej - spodobało mu się trochę/bardzo/na maxa i poleciał do sklepu kupić...może nawet w cenie około premierowej ew. troszeczkę taniej.

Doprawdy nie wiem co tam takiego skomplikowanego w zrozumieniu było...

07.01.2016 21:22
LoboOstatniCzarnianin
1
odpowiedz
LoboOstatniCzarnianin
27

Temat rzeka... oczywiście, że piractwo "zawodowe/dla sportu" to nic dobrego. Nie rozumiem dlaczego pewni ludzie na siłę generalizują w jedną stronę pt "piractwo to zło i koniec kropka". W dobie tak niepoważnego traktowania graczy czyli w sumie klientów to praktycznie jedyny bądź jeden z nielicznych sposobów, żeby nie stracić cennego czasu i pieniędzy.

Niestety jak czytam jakieś śmieszne pseudo argumenty zaślepionych lemingów, którzy tak dzielnie "walczą" z piractwem jak producent nakazał to nie dziwię się, że sytuacja tak teraz wygląda :D Z pewnymi osobnikami po prostu nie ma sensu dyskutować :) kupili by grę z fabułą 1 minutową, pełną błędów za tysiąc złotych i jeszcze na kolanach podziękowali wydawcy za ten zacny gest :)

Prawda jest taka, że gdyby branża naprawdę miała wprowadzić zabezpieczenia antypirackie na prawdziwych piratów-złodziei a jednocześnie odpowiednio musiała zadbać o interesy klientów i jakość produktó, to spokojnie 70% wydawców musiała by spakować manatki bo w anusie mają klientów - liczy się tylko kasa...zapłać a potem bujaj się z naszym nic niewartym crapem :)

07.01.2016 21:09
LoboOstatniCzarnianin

Z tego co widzę hemik9 nigdzie nie napisał, że ogrywa pirata a potem kupuje po paru latach grę za 10 zł.... Polecam czytanie ze zrozumieniem albo nie przekłamywanie faktów :)

Do treści nie ma nawet sensu się odnosić. Po dłuższym obserwowaniu forum człowiek zdaje sobie sprawę, że z ślepymi nie ma sensu dyskutować - szkoda czasu.

07.01.2016 20:58
LoboOstatniCzarnianin

myślałem, że ten cały dzoker tylko sobie żartuje, ale on chyba naprawdę wierzy, że takie coś warto promować jako coś pozytywnego :D masakra...

07.01.2016 20:54
LoboOstatniCzarnianin

@DzokerEr dowaliłeś do pieca. Mam nadzieję, że to był tylko żart. "Tępienie" jednej formy piractwa/kradzieży a pochwalanie innej :D takie słowo jedno na H.... drugie na D.... pięknie to opisuje.

Ogólnie zgadzam się z StabbingWestward prawie w 100%

04.01.2016 14:48
LoboOstatniCzarnianin
👍
odpowiedz
LoboOstatniCzarnianin
27

Dzięki za szybką odpowiedź :)

Jeżeli będzie podobnie jak z "zamkniętą" betą siega to przyda się szczęście. Byłem zapisany na oficjalnej liście i nawet się dostałem wg. maila, który mi przysłali, ale drugiego z kodem/zaproszeniem już zapomnieli :) Przy drugiej otwartej becie nie było już problemu.

Znajomy miał preorder niby z gwarantowaną betą i też nie dostał potem kodu/zaproszenia. Inni narzekali, że dostali np. gwarantowane klucze do bety przed samym końcem.

Jeżeli dobrze pamiętam to też dostałem się do bety chyba dzięki wam jak rozdawaliście klucze. Pozostaje mi więc tylko obserwować i czekać :)

Pozdrawiam.

04.01.2016 13:35
LoboOstatniCzarnianin
odpowiedz
LoboOstatniCzarnianin
27

Przeklejam ten post tutaj. Myślałem, że będzie jakiś wybór przy pisaniu postów na forum czy mają iść na ogólną kategorię czy na vip. Może coś zamotałem przy wyborze kategorii posta do "gry". Czy jeżeli chcę umieścić post w wątku VIP to tylko w takim może być? Nie może być np. forum dla VIP, kategoria gry itp? W kategorii musi pozostać tylko VIP?
Druga kwestia, że ciężko znaleźć bezpośredni odnośnik do forum vip...chyba, że ślepy jestem. Gdy wchodzę na główną stronę forum nic mi nie wyświetla. Musiałem się przeklikać przez moje poprzednie posty w tej kategorii. [edit] teraz dopiero po całkowitym odświeżeniu pokazało mi guzik fioletowy "vip" - chyba dlatego, że podwiesiłem sobie ten temat. Nie wiem czy już tak zostanie czy czasem guzik nie zniknie :)

Poniżej już właściwy post z zapytaniem:

Z tego co pisze na GOL-u ( https://www.gry-online.pl/beta-testy.asp?ID=4_5) zamknięta beta trwa już podobno od jakiegoś czasu. Natomiast w innym miejscu gola pisze, że w grudniu była tylko alfa dla xboxów, a "ogólna" beta ma być dostępna na początku 2016 (https://www.gry-online.pl/newsroom/tom-clancys-the-division-globalna-beta-gry-przesunieta-na-2016-rok/z417516). Mam parę pytań :)
1) Jak to wygląda na obecną chwilę z alfą, betą zamkniętą i otwartą?
2) Czy jest szansa, żeby przystąpić do zamkniętej bety na PC? Czy redakcja ma/będzie miała możliwość udostępnij jakieś klucze?
3) Czy otwarta beta na prawdę będzie otwarta? W linkowanym artykule pada jedynie stwierdzenie "ogólna" beta a nie otwarta dla wszystkich chętnych :) Jeżeli otwarta beta nie będzie jednak do końca otwarta, czy redakcja będzie miała możliwość zdobyć jakieś klucze?

Pozdrawiam i szczęśliwego nowego roku :)

post wyedytowany przez LoboOstatniCzarnianin 2016-01-04 13:38:41
02.01.2016 18:54
LoboOstatniCzarnianin

Jeżeli będziesz miał znajomych do grania to spokojnie - angielski wtedy nie jest wymagany bo gra ma też lokalizację. Jednak przy graniu z ludźmi ze świata podstawowym językiem komunikacji jest angielski. Na początek wyłuczenie się podstawowych zwrotów dotyczących np. miejsca na mapie (piwnica, góra, parter, schodki itp) oraz podstawowych informacji (np. na dole czysto, bomba w pokoju x, idzie na Ciebie od wschodu z korytarza y itd) powinno wystarczyć.

Uważam jednak, że dla czerpania maksymalnej przyjemności angielski w stopniu podstawowo-komunikatywnym jest raczej niezbędny.

02.01.2016 18:51
LoboOstatniCzarnianin

Też mi się tak wydawało. Może mam takiego pecha, że trafiam na tych rozgarniętych inaczej. Inna sprawa, że wiele trolli mogło dostać siega od rodziców pod choinkę bo to przecież taki "CS tylko inny/lepszy" i można sobie bronie lansiarsko malować :D więc muszą to mieć ;) a potem trollują dobrą grę...

31.12.2015 22:14
LoboOstatniCzarnianin
odpowiedz
LoboOstatniCzarnianin
27

Legend of Tomorrow, Luke Cage,Iron Fist i Preacher obowiązkowo :) Chociaż trailery tego ostatniego nie napawają optymizmem. Sprawdzę z ciekawości modląc się, żeby nie zrąbali tak wyśmienitej pozycji.

Z reszty rankingu American Crime Story, Vinyl, 11.22.63, American Gods, wydają się być warte sprawdzenia. Reszta rankingu to jakieś byle co, które można by zastąpić czymś lepszym - chociażby wspomnianym w komentarzach Magicians, który też zapewne sprawdzę.

31.12.2015 20:35
LoboOstatniCzarnianin
👍
2
odpowiedz
LoboOstatniCzarnianin
27

Wielki plus dla redakcji GOL-a. Czekałem właśnie na trochę odważniejsze podsumowanie roku i wytknięcie problemów, które trawią gry komputerowe i całe środowisko graczy. Najczęściej artykuły starają się nie zauważać tego problemu i pisać pod linijkę "nic się nie stało a będzie jeszcze lepiej".

Zgadzam się z większością punktów i nie ma możliwości wybrać tylko jednego w tym roku. Jedynie razi w paru przypadkach użalanie się nad czymś co samo w sobie jest problemem psującym wiele.

31.12.2015 19:11
LoboOstatniCzarnianin
odpowiedz
LoboOstatniCzarnianin
27

Witam.

Z tego co pisze na GOL-u ( https://www.gry-online.pl/beta-testy.asp?ID=4_5) zamknięta beta trwa już podobno od jakiegoś czasu. Natomiast w innym miejscu gola pisze, że w grudniu była tylko alfa dla xboxów, a "ogólna" beta ma być dostępna na początku 2016 (https://www.gry-online.pl/newsroom/tom-clancys-the-division-globalna-beta-gry-przesunieta-na-2016-rok/z417516). Mam parę pytań :)

1) Jak to wygląda na obecną chwilę z alfą, betą zamkniętą i otwartą?
2) Czy jest szansa, żeby przystąpić do zamkniętej bety na PC? Czy redakcja ma/będzie miała możliwość udostępnij jakieś klucze?
3) Czy otwarta beta na prawdę będzie otwarta? W linkowanym artykule pada jedynie stwierdzenie "ogólna" beta a nie otwarta dla wszystkich chętnych :) Jeżeli otwarta beta nie będzie jednak do końca otwarta, czy redakcja będzie miała możliwość zdobyć jakieś klucze?

Pozdrawiam i szczęśliwego nowego roku :)

post wyedytowany przez LoboOstatniCzarnianin 2016-01-04 13:20:56
31.12.2015 18:32
LoboOstatniCzarnianin
odpowiedz
LoboOstatniCzarnianin
27

Z reguły nie komentuję za dużo i nie wdaję się w bezsensowne dyskusje i wojenki. Jednak czytając komentarze takie jak ten wyżej [4] człowiek utwierdza się tylko w przekonaniu, że konsolowcy to jednak stworzenia mówiąc bardzo delikatnie mało rozgarnięte (chociaż ciśnie mi się na usta coś bardziej dosadnego), które na siłę chcą wszystkich równać w dół..

Nie ma to jak jeździć szrotem bez kierownicy i wmawiać sobie, że jest cudownie,precyzyjnie,realistycznie itp :) w końcu jak minie mnie porządny, lepszy pojazd na trasie zawsze mogę iść się poskarżyć, żeby go zakazali bo mnie wyprzedził i lepiej się nim jeździ a tak być niemoże...bo mój szrot jest najmojszy i nie może być nic lepszego :)

ehhhh.....

28.12.2015 18:21
LoboOstatniCzarnianin
odpowiedz
2 odpowiedzi
LoboOstatniCzarnianin
27
8.5
PC

Od mojej opinii na temat bety wyżej wiele się nie zmieniło. Osłabili trochę tarczowców i zamachowców - dobry ruch.
MM wciąż ma problemy, chociaż już nie takie jak w betach. Okazyjne problemy występują.
Niestety coraz poważniejszym problemem zaczynają być trolle i niedługo zapewne dołączą do nich oszuści grający na "udogodnieniach".
Osobiście miałem już sytuację, gdzie na początku rundy dwóch idiotów odstrzeliło resztę ekipy strzałem w plecy.... Niestety póki co ubi nie daje odpowiednich narzędzi aby coś z tym zrobić.

Pomijając to i parę drobnych ale widocznych problemów gra jest bardzo dobra i skutecznie kradnie każdą minutę wolnego czasu :) Tzw. syndrom jeszcze jednej rundy bywa bardzo niebezpieczny, gdy nagle uświadamiasz sobie, że już jest 5 rano :)

Wysłałem do paru ludzi zapro już - zawsze lepiej mieć Polaków na liście niż grać np. z nawiedzonymi szwabami strzelającymi od tył do członków drużyny.

Jakby co nic uplay: loboczarnianin

Pozdrawiam :)

16.12.2015 18:28
LoboOstatniCzarnianin
odpowiedz
LoboOstatniCzarnianin
27

@Soulcatcher spoko nic poważnego się nie stało :) dzięki za interwencję, cierpliwie poczekam na kontakt i rozwiązanie problemu :)

16.12.2015 17:27
LoboOstatniCzarnianin
odpowiedz
LoboOstatniCzarnianin
27
Image

Witam.

Chyba macie jakiś błąd w systemie albo nie ogarnąłem jakiejś opcji wyłączenia reklam w ustawieniach :)
Jeżeli dobrze rozumiem przy abonamencie nie powinno być reklam?

Jak widać w załączniku są ;)

Błąd systemu czy ja czegoś nie ogarniam?

12.10.2015 00:51
LoboOstatniCzarnianin
odpowiedz
LoboOstatniCzarnianin
27

Właśnie skończyłem oglądać. Coś pięknego, niesamowity powrót do przeszłości z łezką w oku - bardzo sentymentalny materiał :) Człowiek, aż ma ochotę wyciągnąć z najgłębszych czeluści stary sprzęt i stertę gazet :)
Czy jest to pozycja doskonała? Zapewne nie - zawsze coś można zrobić inaczej czy lepiej. Jednym koncept tego dokumentu będzie się podobał innym nie. Wg. mnie w tych ramach w jakich autorzy chcieli pracować odnaleźli się prawie perfekcyjnie. Po cichu marzę o całej serii, bo ta pozycja była by genialnym "wstępem". Generalnie pozycja warta każdej wydanej na nią złotówki :) Gorąco polecam wszystkim a graczom z tamtych lat obowiązkowo.

Podpisano - właściciel wersji rozszerzonej.

08.10.2015 03:14
LoboOstatniCzarnianin
odpowiedz
LoboOstatniCzarnianin
27

Witam wszystkich.

Skończyła się beta. Mam chwilkę czasu więc również podzielę się moimi przemyśleniami...

Ile grałem? : od 24.09 - 30.09 średnio po 3-4 godziny dziennie wieczorami (gol dzięki za klucz :) )
W dwóch słowach: DRUŻYNA i KOMUNIKACJA ( ze wszystkimi tego zaletami i wadami)
Dla kogo jest ta gra? - W wielkim uogólnieniu wszystko zależy od tego czego gracz oczekuje:

-hardcorowi taktycy i swat-owcy zapewne będą rozczarowani, ale i tak spędzą przy grze trochę czasu dobrze się bawiąc ( zapewne średnia ocen 5,5-7,5 - zalecane kupno przy odpowiedniej cenie :) )
- całkowici "każuale" (dla których taktyka kończy się na wybraniu skina do broni ew. innego celownika, bawiący się w kampo-snajperów na padzie gdzie maszyna celuje za nich :) ) również będą kręcić nosem, ale wg. mnie ta gra będzie dla nich bardziej dostępna (zwłaszcza po paru rundach) niż bardziej wyspecjalizowane produkcje i być może się przekonają i wciągną w taki "rodzaj" rozgrywki. Zapewne średnia ocen w tej grupie również będzie w granicach 4-6 (czasami skrajne 1-ki bo to nie Cod/BF i za wolne i nie mogę wlecieć jak rambo i wszystkich wybić bo jestem boski i potrafię :) i w ogóle ta gra jest be chociaż nie wiem sam dlaczego :) )
- gracze "średnio-zaawansowani" - wg. mnie ta produkcja celuje właśnie w nich. Jeżeli codzienność nie daje Ci tyle czasu/siły żeby ciosać hardkorowo po naście godzin dziennie, ale bezrefleksyjne walenie na oślep z auto-fire-em Cię nie bawi - spokojnie jest to gra dla Ciebie :) Tutaj przewiduję średnią ocen 8-10 i spokojnie można brać w ciemno - ryzyko rozczarowania jest naprawdę minimalne.

Fakt, że porównanie obecnie tej produkcji do SWAT czy pierwszych R6 jest błędem, ale nie można zaprzeczyć, że gra celuje jednak w tą samą "półkę" tylko jest w jej innym...kącie :)

Teraz trochę szczegółów. Jest parę spraw istotnych lub mniej istotnych do poprawy. Również wiele rzeczy się udało. [wyszła z tego masa tekstu - jak nie chce Ci się czytać przeleć na dół ;) ]

- Grafika - wg. mnie stoi na bardzo dobrym (miejscami dobrym) poziomie jak na pozycje multi i co najważniejsze w becie była bardzo dobra optymalizacja. Jakieś drobne bugi się zdarzały, ale niezwykle rzadko. Ze dwa razy przeleciałem przez mapę, żeby wrócić na swoje miejsce. Raz widziałem jak przeciwnik wprofilował się w ścianę :) na necie jest jeszcze parę zabawnych bugów, ale generalnie wszystko jest na solidny plus. Oczywiście niszczenie otoczenia również na duży plus. (+)

- Kampania Single - tak rzeczywiście jako takiej kampanii nie ma i raczej nie będzie(w chwili pisania tego tekstu nie natknąłem się na żadne oficjalne newsy). Kampanie zastąpi rozgrywanie map z botami samotnie lub w co-opie - czyli pewna forma misji treningowych i wprowadzających w grę. Czy będzie to jakkolwiek "sklejone" fabularnie, bądź w ogóle połączone? W chwili obecnej ciężko stwierdzić. Jak dla mnie sytuacja patowa. Dobrze skrojony singiel ( z rozgrywką na miarę np. swat czy r6) na pewno zadowolił by wszystkich (szczególnie zawodowców) i zapracował na parę dodatkowych punktów w ogólnej ocenie. Natomiast taka forma treningu/samouczka wg. mnie wyczerpuje prawie temat i solidnie może przygotować do multi. Tak więc ani na plus ani na minus (+/-)

- Multi - Beta kolokwialnie mówiąc ssała. Pierwsze dni MM działał dosyć dobrze i na 10 wizyt w lobby 7-8 kończyło się sprawnym łączeniem i rozgrywką. W kolejnych dniach było już tylko gorzej - pod koniec na 10 poszukiwań 2-3 kończyły się sukcesem. Resztę prób z braku czasu lepiej było zakończyć na TH - o dziwo przy co-opie nie było aż tak wielkich problemów (ponowne wchodzenie do lobby a nawet restart gry/klienta nie dawały 100% pewności powodzenia w połączeniu na multi). W początkowych dniach również nie było tylu problemów z połączeniem bądź przypadków wyrzucenia z gry/fazy planowania/lobby itp.
Ogólnie upieranie się przy MM zamiast klasycznych rozwiązań jest...dziwne i niestety typowo konsolowe - co daje ogromny minus. Ciężko zrozumieć co autorzy mieli na myśli w tym miejscu. Przez chwilę przeleciało mi przez głowę jedynie "chcieli zmusić do działania drużynowego" i nie czynić gry za bardzo hermetycznej ( zamknięte serwery znajomych itp.) aczkolwiek słabo się to broni.
Póki co zdecydowanie minus (-)

- społeczność/gracze - na początku było bardzo dobrze, ludzie raczej konkretni, wyrozumiali i chętni do pomocy. Wszyscy starali się grać zespołowo i wyłapywać konkretne niedociągnięcia dyskutując o nich. Gdy ktoś poległ w miarę możliwości za chwilę pojawiał się członek drużyny aby "reanimować". W takiej atmosferze gra miała naprawdę sens i dawała dużo radości. W ostatnich dniach natomiast była już tragedia...widać było zdecydowaną zmianę graczy. Wysadzanie się granatem :) bezsensowne krążenie po mapie lub dookoła budynku gdy cała drużyna poszła już z akcją, latanie na pałę byle znaleźć kogoś i spróbować zabić, minimalna koordynacja akcji. Zdarzyło mi się nawet, że członek drużyny widząc mnie leżącego zamiast wyreanimować popatrzył i pobiegł dalej, chociaż nie było żadnego zagrożenia. Do tego oczywiście trollowanie na czacie i na słuchawkach. Tak jak pisałem wyżej - drużyna i komunikacja - ze wszystkimi jej zaletami i wadami.

- ogólna rozgrywka - praktycznie każdy aspekt tej gry stoi działaniem zespołowym i komunikacją. Jest to jednocześnie ogromny plus i minus. Ogólnie plusem jest frajda z zajebiście przeprowadzonej akcji zespołowej. Minusem prawie całkowita nie grywalność gdy nie masz z kim grać a przy randomowym doborze trafisz na strasznie "opornych" ludzi. Myślę, że silna i zgrana społeczność była by dobrym rozwiązaniem. Grupy dla początkujących i zaawansowanych, odpowiednie serwery itp. itd. Rangi i rankingi, które w becie jeszcze nic nie znaczyły poza tym, że były.
Samotne szarżowanie "na cod-a/bf-a" praktycznie nie ma sensu a w skrajnej sytuacji może położyć nawet całą rundę i przyczynić się do śmierci drużyny. Zdecydowanie taktyka i opanowanie jest ważniejsza niż sprawny nadgarstek i refleks( powiedział bym, że mniej więcej w szacunku 70%-30%) - chociaż czasami zdarzało mi się oberwać tzw. kulą znikąd a po wszystkim killcam pokazało mi właściciela kuli :). Miałem przyjemność grać z niby randomowymi ludźmi, którzy tworzyli naprawdę zajebiste drużyny, gdzie sam siebie pytałem co ja tu robię i po niecałej minucie naprawdę sprawnej przemyślanej akcji był koniec. Miałem również ogromną przyjemność (zwłaszcza w ostatni weekend) grać z ludźmi, którzy wysadzali się granatem zaraz po rozpoczęciu rundy lub nagminnie latali na rambo zostawiając w tyle wszystkich :) Runda przegrana, ale co się naśmiałem to moje :)
Właśnie - długość rundy i długość oczekiwania między rundami. Sprawa mocno dyskusyjna. Na udostępnione w becie mapy uważam, że długość rundy była raczej odpowiednia, czasami odnosiłem wrażenie, że przydało by się dodatkowe pół minuty (zwłaszcza w przypadku nie znalezienia "celu" przez drony), ale to już drobna kwestia balansu rozgrywki. Poważniejszym problemem jest zdecydowanie czas oczekiwania między rundami - za długi zbyt przekombinowany. Pomijając nawet 10 minutowe czekanie na rozgrywkę w lobby w skrajnych przypadkach to około 5 min oczekiwania po każdej rundzie (wybór klasy, planowanie, rozpoczęcie rundy). Padło wiele propozycji rozwiązania tego problemu m.in. zlikwidowanie przerw między rundami (zostaną tylko na początku meczu) i skrócenie czasu przed pierwszą rozgrywką do ok 10 sekund albo przerzucenie więcej czasu na barykadowanie i szukanie dronami. Jedyny argument jaki przemawia za tak długim czasem między rundami to wzajemne uzgodnienie taktyki podejścia w drużynie, co brzmi sensownie tylko z początku bo lwia część uzgodnień odbywa się raczej po etapie z dronami gdy wiemy (bądź nie) na czym stoimy.
Jeżeli chodzi o operatorów i narzucony dobór uzbrojenia - rozumiem dlaczego jest to takie wkurzające i po części zgadzam się, że fajnie by było mieć o wiele większy wpływ na swoją jednostkę. Jednak z drugiej strony rozumiem chyba o co chodziło twórcom - maksymalny nacisk na grę zespołową i patrząc na to w ten sposób ma to sens.
Jeżeli chodzi o samą broń czasami miałem wrażenie jakby wszystkie miały takie same parametry - temat do dopracowania, ale nie przeszkadzało to bardzo mocno.
Opcja odratowania członka załogi oraz ogólny projekt klasy doktor dosyć dobre i raczej na plus.

Kurczę rozpisałem się tak, że zapewne zapomniałem o czymś napisać odnośnie rozgrywki - tak bywa :)
Podsumowując ogólnie rozgrywka jak najbardziej na plus z zastrzeżeniem, że przydało by się parę ważniejszych i mniejszych zmian.
Wg. mnie typowemu graczowi cod/bf ta gra i tak się nie spodoba więc nie ma sensu jej zmieniać pod takich graczy. Średnio zaawansowanemu spodoba się bardzo, weterani znajdą parę powodów do narzekań. I tu właśnie widzę jeszcze duże pole do popisu dla twórców. Dodać trochę rozwiązań taktycznych, które przekonają weteranów, ale nie odepchną za bardzo średnio zaawansowanych graczy.
Pozostaje kwestia ceny. W obecnej postaci i skali niedopracowania nie dał bym za nią więcej jak 50-60 zł. Przy cenie jaką żądają powiedział bym, że gra jest co najwyżej średnia z zmarnowanym potencjałem i poczekam na grubą przecenę.

Jeszcze parę propozycji:

- na bank zbalansować tarczowców - sama tarcza jest ok i niewiele bym zmienił (bardzo minimalnie wytrzymałość tarczy i większe zniszczenie szybki/mniejsza widoczność). Natomiast celność pistoletu przy klasie tarczowiec jest poważnym problemem i trzeba ją zmniejszyć, bądź był też pomysł aby tarczowiec nie mógł strzelać "z biodra". Z samą tarczą można sobie spokojnie poradzić - właśnie na tym polega gra na działaniu zespołowym. Ogólnie na tarczę najbardziej narzekają ludzie, którzy walą po prostej wszystkie magazynki i jest im smutno, że mimo to sami zginęli :)
- w TH zbalansować bomberów - sam zamysł tej klasy jest bardzo dobry. Skutecznie zwalcza dziki pęd wszelkich januszy :) Zachęca do czujnej gry i zorganizowanego posuwania się w grupie. Problemem jest to, że są jednocześnie zbyt szybcy i zbyt opancerzeni (działa jedynie headshot). Albo spowolnić ich bieg, albo zabrać trochę pancerza tak żeby padali też po dłuższej serii.
- wprowadzić drzwi - temat wałkowany do bUlu :) oczywiście, że nic z tego nie będzie, ale pomarzyć można. Do tego zakładanie np. pułapek z c4 na drzwi itp. Opcji jest wiele.
- motyw wysadzania skrzynki el. - czyli synchronizowanie gaszenie świateł w budynku i rozpoczynanie akcji z noktowizorami (dla balansu o wiele mniejsze pole widzenia)
- maski gazowe - jako kontra dla klasy z granatami gazowymi (dla balansu również mniejsze pole widzenia)
- sam pomysł z liną i zwisaniem jest ok tylko niedopracowany. Poza opcją wpadania po odepchnięciu (co jest ok bo daje czas na wysadzenie ładunku gdy okno jest w pełni zabarykadowane) powinna być możliwość normalnego wejścia po linie przez wyważone już okno jak ktoś wyżej wspomniał ( żeby w trakcie animacji "wpadania" nie dostać już kulki :) ) Niepotrzebne jest zmuszanie do czekania na "komendę", że można tu zaczepić linę i brak huśtania poziomego ( np. z lewej części budynku na balkon w środkowej części).
- przeładowanie i zmiana broni w biegu.
- myślę, że tarczowcy powinni mieć możliwość tzw. wejścia z buta w barykadę. Obecnie mogą to zrobić w przypadku małych drzwi po 1-2 uderzeniach, nie muszą niszczyć całkowicie barykady. Myślę, że było by to i efektowne i efektywne.
- trochę bardziej zaawansowany ekran planowania - przy tak długim czasie oczekiwania na rundę spokojnie dało by się chociaż jakiś ogólny schemat rozrysować dla drużyny.
- może jakieś całkiem podstawowe komendy głosowe typu "ok" "room clear" "tango sptd" - jakaś alternatywa dla słuchawek, które nie zawsze działają idealnie i nie w każdej sytuacji team voice sie sprawdza.
- killcam uważam za dobre rozwiązanie. Jednak możliwość podpowiadania drużynie po śmierci już nie. Powinno to być ograniczone tylko i wyłącznie do możliwości kierowania kamerą/dronami i zaznaczania markerem miejsca w którym wykryliśmy przeciwnika.

Z krótkiego podsumowania zrobiła mi się epopeja hehe :) jak ktoś dotarł do końca i ma jakieś uwagi chętnie przeczytam.

08.10.2015 03:11
LoboOstatniCzarnianin
odpowiedz
LoboOstatniCzarnianin
27

Witam wszystkich.

Skończyła się beta. Mam chwilkę czasu więc również podzielę się moimi przemyśleniami...

Ile grałem? : od 24.09 - 30.09 średnio po 3-4 godziny dziennie wieczorami (gol dzięki za klucz :) )
W dwóch słowach: DRUŻYNA i KOMUNIKACJA ( ze wszystkimi tego zaletami i wadami)
Dla kogo jest ta gra? - W wielkim uogólnieniu wszystko zależy od tego czego gracz oczekuje:

-hardcorowi taktycy i swat-owcy zapewne będą rozczarowani, ale i tak spędzą przy grze trochę czasu dobrze się bawiąc ( zapewne średnia ocen 5,5-7,5 - zalecane kupno przy odpowiedniej cenie :) )
- całkowici "każuale" (dla których taktyka kończy się na wybraniu skina do broni ew. innego celownika, bawiący się w kampo-snajperów na padzie gdzie maszyna celuje za nich :) ) również będą kręcić nosem, ale wg. mnie ta gra będzie dla nich bardziej dostępna (zwłaszcza po paru rundach) niż bardziej wyspecjalizowane produkcje i być może się przekonają i wciągną w taki "rodzaj" rozgrywki. Zapewne średnia ocen w tej grupie również będzie w granicach 4-6 (czasami skrajne 1-ki bo to nie Cod/BF i za wolne i nie mogę wlecieć jak rambo i wszystkich wybić bo jestem boski i potrafię :) i w ogóle ta gra jest be chociaż nie wiem sam dlaczego :) )
- gracze "średnio-zaawansowani" - wg. mnie ta produkcja celuje właśnie w nich. Jeżeli codzienność nie daje Ci tyle czasu/siły żeby ciosać hardkorowo po naście godzin dziennie, ale bezrefleksyjne walenie na oślep z auto-fire-em Cię nie bawi - spokojnie jest to gra dla Ciebie :) Tutaj przewiduję średnią ocen 8-10 i spokojnie można brać w ciemno - ryzyko rozczarowania jest naprawdę minimalne.

Fakt, że porównanie obecnie tej produkcji do SWAT czy pierwszych R6 jest błędem, ale nie można zaprzeczyć, że gra celuje jednak w tą samą "półkę" tylko jest w jej innym...kącie :)

Teraz trochę szczegółów. Jest parę spraw istotnych lub mniej istotnych do poprawy. Również wiele rzeczy się udało. [wyszła z tego masa tekstu - jak nie chce Ci się czytać przeleć na dół ;) ]

- Grafika - wg. mnie stoi na bardzo dobrym (miejscami dobrym) poziomie jak na pozycje multi i co najważniejsze w becie była bardzo dobra optymalizacja. Jakieś drobne bugi się zdarzały, ale niezwykle rzadko. Ze dwa razy przeleciałem przez mapę, żeby wrócić na swoje miejsce. Raz widziałem jak przeciwnik wprofilował się w ścianę :) na necie jest jeszcze parę zabawnych bugów, ale generalnie wszystko jest na solidny plus. Oczywiście niszczenie otoczenia również na duży plus. (+)

- Kampania Single - tak rzeczywiście jako takiej kampanii nie ma i raczej nie będzie(w chwili pisania tego tekstu nie natknąłem się na żadne oficjalne newsy). Kampanie zastąpi rozgrywanie map z botami samotnie lub w co-opie - czyli pewna forma misji treningowych i wprowadzających w grę. Czy będzie to jakkolwiek "sklejone" fabularnie, bądź w ogóle połączone? W chwili obecnej ciężko stwierdzić. Jak dla mnie sytuacja patowa. Dobrze skrojony singiel ( z rozgrywką na miarę np. swat czy r6) na pewno zadowolił by wszystkich (szczególnie zawodowców) i zapracował na parę dodatkowych punktów w ogólnej ocenie. Natomiast taka forma treningu/samouczka wg. mnie wyczerpuje prawie temat i solidnie może przygotować do multi. Tak więc ani na plus ani na minus (+/-)

- Multi - Beta kolokwialnie mówiąc ssała. Pierwsze dni MM działał dosyć dobrze i na 10 wizyt w lobby 7-8 kończyło się sprawnym łączeniem i rozgrywką. W kolejnych dniach było już tylko gorzej - pod koniec na 10 poszukiwań 2-3 kończyły się sukcesem. Resztę prób z braku czasu lepiej było zakończyć na TH - o dziwo przy co-opie nie było aż tak wielkich problemów (ponowne wchodzenie do lobby a nawet restart gry/klienta nie dawały 100% pewności powodzenia w połączeniu na multi). W początkowych dniach również nie było tylu problemów z połączeniem bądź przypadków wyrzucenia z gry/fazy planowania/lobby itp.
Ogólnie upieranie się przy MM zamiast klasycznych rozwiązań jest...dziwne i niestety typowo konsolowe - co daje ogromny minus. Ciężko zrozumieć co autorzy mieli na myśli w tym miejscu. Przez chwilę przeleciało mi przez głowę jedynie "chcieli zmusić do działania drużynowego" i nie czynić gry za bardzo hermetycznej ( zamknięte serwery znajomych itp.) aczkolwiek słabo się to broni.
Póki co zdecydowanie minus (-)

- społeczność/gracze - na początku było bardzo dobrze, ludzie raczej konkretni, wyrozumiali i chętni do pomocy. Wszyscy starali się grać zespołowo i wyłapywać konkretne niedociągnięcia dyskutując o nich. Gdy ktoś poległ w miarę możliwości za chwilę pojawiał się członek drużyny aby "reanimować". W takiej atmosferze gra miała naprawdę sens i dawała dużo radości. W ostatnich dniach natomiast była już tragedia...widać było zdecydowaną zmianę graczy. Wysadzanie się granatem :) bezsensowne krążenie po mapie lub dookoła budynku gdy cała drużyna poszła już z akcją, latanie na pałę byle znaleźć kogoś i spróbować zabić, minimalna koordynacja akcji. Zdarzyło mi się nawet, że członek drużyny widząc mnie leżącego zamiast wyreanimować popatrzył i pobiegł dalej, chociaż nie było żadnego zagrożenia. Do tego oczywiście trollowanie na czacie i na słuchawkach. Tak jak pisałem wyżej - drużyna i komunikacja - ze wszystkimi jej zaletami i wadami.

- ogólna rozgrywka - praktycznie każdy aspekt tej gry stoi działaniem zespołowym i komunikacją. Jest to jednocześnie ogromny plus i minus. Ogólnie plusem jest frajda z zajebiście przeprowadzonej akcji zespołowej. Minusem prawie całkowita nie grywalność gdy nie masz z kim grać a przy randomowym doborze trafisz na strasznie "opornych" ludzi. Myślę, że silna i zgrana społeczność była by dobrym rozwiązaniem. Grupy dla początkujących i zaawansowanych, odpowiednie serwery itp. itd. Rangi i rankingi, które w becie jeszcze nic nie znaczyły poza tym, że były.
Samotne szarżowanie "na cod-a/bf-a" praktycznie nie ma sensu a w skrajnej sytuacji może położyć nawet całą rundę i przyczynić się do śmierci drużyny. Zdecydowanie taktyka i opanowanie jest ważniejsza niż sprawny nadgarstek i refleks( powiedział bym, że mniej więcej w szacunku 70%-30%) - chociaż czasami zdarzało mi się oberwać tzw. kulą znikąd a po wszystkim killcam pokazało mi właściciela kuli :). Miałem przyjemność grać z niby randomowymi ludźmi, którzy tworzyli naprawdę zajebiste drużyny, gdzie sam siebie pytałem co ja tu robię i po niecałej minucie naprawdę sprawnej przemyślanej akcji był koniec. Miałem również ogromną przyjemność (zwłaszcza w ostatni weekend) grać z ludźmi, którzy wysadzali się granatem zaraz po rozpoczęciu rundy lub nagminnie latali na rambo zostawiając w tyle wszystkich :) Runda przegrana, ale co się naśmiałem to moje :)
Właśnie - długość rundy i długość oczekiwania między rundami. Sprawa mocno dyskusyjna. Na udostępnione w becie mapy uważam, że długość rundy była raczej odpowiednia, czasami odnosiłem wrażenie, że przydało by się dodatkowe pół minuty (zwłaszcza w przypadku nie znalezienia "celu" przez drony), ale to już drobna kwestia balansu rozgrywki. Poważniejszym problemem jest zdecydowanie czas oczekiwania między rundami - za długi zbyt przekombinowany. Pomijając nawet 10 minutowe czekanie na rozgrywkę w lobby w skrajnych przypadkach to około 5 min oczekiwania po każdej rundzie (wybór klasy, planowanie, rozpoczęcie rundy). Padło wiele propozycji rozwiązania tego problemu m.in. zlikwidowanie przerw między rundami (zostaną tylko na początku meczu) i skrócenie czasu przed pierwszą rozgrywką do ok 10 sekund albo przerzucenie więcej czasu na barykadowanie i szukanie dronami. Jedyny argument jaki przemawia za tak długim czasem między rundami to wzajemne uzgodnienie taktyki podejścia w drużynie, co brzmi sensownie tylko z początku bo lwia część uzgodnień odbywa się raczej po etapie z dronami gdy wiemy (bądź nie) na czym stoimy.
Jeżeli chodzi o operatorów i narzucony dobór uzbrojenia - rozumiem dlaczego jest to takie wkurzające i po części zgadzam się, że fajnie by było mieć o wiele większy wpływ na swoją jednostkę. Jednak z drugiej strony rozumiem chyba o co chodziło twórcom - maksymalny nacisk na grę zespołową i patrząc na to w ten sposób ma to sens.
Jeżeli chodzi o samą broń czasami miałem wrażenie jakby wszystkie miały takie same parametry - temat do dopracowania, ale nie przeszkadzało to bardzo mocno.
Opcja odratowania członka załogi oraz ogólny projekt klasy doktor dosyć dobre i raczej na plus.

Kurczę rozpisałem się tak, że zapewne zapomniałem o czymś napisać odnośnie rozgrywki - tak bywa :)
Podsumowując ogólnie rozgrywka jak najbardziej na plus z zastrzeżeniem, że przydało by się parę ważniejszych i mniejszych zmian.
Wg. mnie typowemu graczowi cod/bf ta gra i tak się nie spodoba więc nie ma sensu jej zmieniać pod takich graczy. Średnio zaawansowanemu spodoba się bardzo, weterani znajdą parę powodów do narzekań. I tu właśnie widzę jeszcze duże pole do popisu dla twórców. Dodać trochę rozwiązań taktycznych, które przekonają weteranów, ale nie odepchną za bardzo średnio zaawansowanych graczy.
Pozostaje kwestia ceny. W obecnej postaci i skali niedopracowania nie dał bym za nią więcej jak 50-60 zł. Przy cenie jaką żądają powiedział bym, że gra jest co najwyżej średnia z zmarnowanym potencjałem i poczekam na grubą przecenę.

Jeszcze parę propozycji:

- na bank zbalansować tarczowców - sama tarcza jest ok i niewiele bym zmienił (bardzo minimalnie wytrzymałość tarczy i większe zniszczenie szybki/mniejsza widoczność). Natomiast celność pistoletu przy klasie tarczowiec jest poważnym problemem i trzeba ją zmniejszyć, bądź był też pomysł aby tarczowiec nie mógł strzelać "z biodra". Z samą tarczą można sobie spokojnie poradzić - właśnie na tym polega gra na działaniu zespołowym. Ogólnie na tarczę najbardziej narzekają ludzie, którzy walą po prostej wszystkie magazynki i jest im smutno, że mimo to sami zginęli :)
- w TH zbalansować bomberów - sam zamysł tej klasy jest bardzo dobry. Skutecznie zwalcza dziki pęd wszelkich januszy :) Zachęca do czujnej gry i zorganizowanego posuwania się w grupie. Problemem jest to, że są jednocześnie zbyt szybcy i zbyt opancerzeni (działa jedynie headshot). Albo spowolnić ich bieg, albo zabrać trochę pancerza tak żeby padali też po dłuższej serii.
- wprowadzić drzwi - temat wałkowany do bUlu :) oczywiście, że nic z tego nie będzie, ale pomarzyć można. Do tego zakładanie np. pułapek z c4 na drzwi itp. Opcji jest wiele.
- motyw wysadzania skrzynki el. - czyli synchronizowanie gaszenie świateł w budynku i rozpoczynanie akcji z noktowizorami (dla balansu o wiele mniejsze pole widzenia)
- maski gazowe - jako kontra dla klasy z granatami gazowymi (dla balansu również mniejsze pole widzenia)
- sam pomysł z liną i zwisaniem jest ok tylko niedopracowany. Poza opcją wpadania po odepchnięciu (co jest ok bo daje czas na wysadzenie ładunku gdy okno jest w pełni zabarykadowane) powinna być możliwość normalnego wejścia po linie przez wyważone już okno jak ktoś wyżej wspomniał ( żeby w trakcie animacji "wpadania" nie dostać już kulki :) ) Niepotrzebne jest zmuszanie do czekania na "komendę", że można tu zaczepić linę i brak huśtania poziomego ( np. z lewej części budynku na balkon w środkowej części).
- przeładowanie i zmiana broni w biegu.
- myślę, że tarczowcy powinni mieć możliwość tzw. wejścia z buta w barykadę. Obecnie mogą to zrobić w przypadku małych drzwi po 1-2 uderzeniach, nie muszą niszczyć całkowicie barykady. Myślę, że było by to i efektowne i efektywne.
- trochę bardziej zaawansowany ekran planowania - przy tak długim czasie oczekiwania na rundę spokojnie dało by się chociaż jakiś ogólny schemat rozrysować dla drużyny.
- może jakieś całkiem podstawowe komendy głosowe typu "ok" "room clear" "tango sptd" - jakaś alternatywa dla słuchawek, które nie zawsze działają idealnie i nie w każdej sytuacji team voice sie sprawdza.
- killcam uważam za dobre rozwiązanie. Jednak możliwość podpowiadania drużynie po śmierci już nie. Powinno to być ograniczone tylko i wyłącznie do możliwości kierowania kamerą/dronami i zaznaczania markerem miejsca w którym wykryliśmy przeciwnika.

Z krótkiego podsumowania zrobiła mi się epopeja hehe :) jak ktoś dotarł do końca i ma jakieś uwagi chętnie przeczytam.

12.07.2015 11:58
LoboOstatniCzarnianin
odpowiedz
LoboOstatniCzarnianin
27

Mój "dziadziuś" w końcu wystartował Batmana :) co cieszy mnie niezmiernie bo już chciałem oddać preorder...
Na FX6300, 8GB ramu i radku 7850 2GB szału nie ma, ale śmiga w miarę na średnich ustawieniach płynnie, tylko czasami pokaszle.
Piec był składany około 3 lat temu i to chyba pierwsza gra, która go naprawdę pokonała, więc na swój sposób jestem dumny, że tyle wytrzymał :)
Druga sprawa, którą zauważyłem - dużo było pisane o tym, że na blaszaka okroili efekty m. in. deszczu na stroju nietoprzerza. Były screeny z wersji PC i złomów..znaczy konsol pokazujące różnicę. Tylko, że u mnie deszcz normalnie jest dziwne :) muszę wybadać jak z resztą efektów.
Czyżby kwestia jakiegoś update-u? Nie zauważyłem, żeby mi się tam coś szczególnie dociągało. Jak jest u was z tym deszczem na masce itp?

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl