No a polski urząd skarbowy wie kiedy dokładnie otrzymałem zagraniczny przychód, jeśli w systemie mają tylko mojego polskiego pita ?
Czy polski urząd skarbowy dostaje mojego pita o zarobkach z zagranicy ? Jeśli na stronie e-pit podatki gov mam wykazany tylko polski pit to muszę rozliczyć się z tym co zarobiłem za granicą ? Zwłaszcza, że mój pobyt tam na umowie był krótki, a urząd skarbowy dzwonił, że coś im się nie zgadza. Co do polskiego pita jestem pewien, że dobrze wypełniłem. Uwzględniłem zagraniczne zarobki a być może w pewnych sytuacjach nie trzeba ? Kompletnie się na tym nie znam, jeśli chodzi o uwzględnienie zagranicznych dochodów, proszę o małą pomoc co mogło pójść nie tak.
wiem wiem, typowy ateista, ale nie chce się kłócić na ten temat haha, ale szanuje za zdanie
Nie lepiej się jej spytać, ponieważ, gdyby była zakochana to nawet gdyby była moją siostrą to by była na tak. Tu potrzeba obiektywnych zdań
A czy według prawa, będąc np. u spowiedzi, musiałbym się np. z tego wyspowiadać ?
Proszę się nie śmiać, po prostu czasami lepiej się spytać nieznajomych haha
Proszę wybaczyć na samym wstępie za tytuł wprowadzający w błąd, lecz nie chciałem zlotu gimbazy a czuje, że słowo kuzynka mogłoby wprowadzić tutaj wiele nieproszonych gości. Czuje się, rozgoryczony, gdyż ostatnio nabrałem lepszego kontaktu z przyszywaną kuzynką, bardzo daleka rodzina, babci drugiego męża córki, córka, lecz mimo wszystko czuje, się nie do końca komfortowo. Nie chce tutaj poruszać tematu religii, zasadniczo to widzieliśmy się za małego z 3 razy i również w obecnym czasie do niczego nie doszło, lecz krepuje już mnie sam fakt, że potrafiliśmy, ze sobą dwuznacznie pisać. Nie mam, albo po prostu nie chce z nikim z bliskich osób o tym gadać, wiec łatwiej mi napisać o tym, co sądzicie ?
Witam,
kupuję rzeczy z zagranicy i w adresie zamieszkana nie mogę użyć znaku "/"
Czym zastąpić żeby dobrze wysłali ? Może być kropka ?
Czyli np. ulica 1.1
Jezu proszę, jestem facetem, spotkam się z dziewczyną i po godzinie nie wiem w co była ubrana. Spojrzalem na fejsie jest zdjęcie, ale nie ogarnąłem :D spytałem kumpeli i mi powiedziała Rudo szary blond :D
na moje oko na górze ma ciemne a potem robią się blond, no rzeczywiście może trochę rudego, a kolor oczu ? na moje oko to zielone :D
nie wiem jak coś chcesz to wymyśl konstruktywnego, to jest bardziej na zasadzie funu, ale jak mi powiedziala, że jakiś jej kolega z klasy maturalnej wymyślił balladę, której nie przebije to trochę mi się zrobiło głupio jako, że maturę jednak już jakiś czas mam za sobą a mimo to cały czas się bawię w takie głupie rzeczy :D
a imię ? Co za różnica czy powiem alicja czy sandra, jak masz wymyślić balladę raczej każde imię się zrymuje :)
Może ktoś byłby tak łaskawy i pomógł mi wymyślić balladę miłosną dla dziewczyny :D Nie, nie zależy mi na niej... Ale to moja dobra kumpela, która dostała właśnie fajny wierszyk miłosny z połączeniem komedii na co jak ja, kiedy byłem pijany zdeklarowałem się, że przebije ten wierszyk z łatwością. Nie chcę z nią być, to moją po prostu kumpela :D Niepotrzebnie zdeklarowałem się na coś czego teraz nie mogę spełnić bo jakoś nie mam weny twórczej, może ktoś z Was byłby w stanie cokolwiek wymyślić ? Chociaz 8 linijek, chociaż wskazane jest nieco więcej ;) Oczwyście, się nie obrażę, jak nikt nie pomoże bo i tak nic to dla mnie nie znaczy, po prostu nie potrzebnie się zadeklarowałem haha :D
też tak kiedyś myślałem, ale miałem wtedy jakieś 15 lat i byłem prawiczkiem. ale uwierz, że nawet osoby w takim wieku jak 15 czy 17 biorą viagrę żeby nie wyjść na dwusekundówkę w której większości są :) jak miałem stałą partnerkę też nie wspomagałem się żadnymi środkami, ale aktualnie kiedy jestem "samotny" wolę się, że tak powiem zdopingować żeby dziewczyna wróciła do łóżka jakolwiek to chamstwo zabrzmi :)
no ok, po prostu odebrałem to jako odpowiedź z nutką ironii, a myślałem, że osoby w Twoim wieku są już mniej więcej poinformowane do czego służą takie środki a bynajmniej nie służą tylko do postawienia sprzętu a także do długości stosunku a chyba sam przyznasz, że parę godzin bez wspomagaczy nawet najlepszy zawodnik nie wytrzyma, chodź na pewno są wyjątki którym być może jesteś i jeśli tak to serdecznie gratuluje, ale ja nie, stąd to pytanie.
Mutant z Krainy OZ ---> odkąd byłem nastolatkiem na tym forum śledziłem Twoje posty i na prawdę nie wierzę a wiem, że masz już swoje lata i jesteś zapewne starszy ode mnie, że mogłeś napisać taką bzdurę. jeśli viagra kojarzy Ci się z postawieniem ..., to chyba jednak za dużo naoglądałeś się filmów i to niekoniecznie science fiction. radzę zapytać partnerkę jeśli jakąkolwiek miałeś czy było jej z tobą dobrze czy tylko udawała bo jak myślisz, że twoje rekordowe 30 minut usatysfakcjonowało ją, jesteś w totalnym błędzie i to jest jednocześnie odpowiedź na co jest viagra. a tak poza tym NAWET jeśli miałbym problemy z erekcją w wieku 20+ to wciąż zadałem pytanie i chyba jako dojrzały człowiek, bo miewam, że taki jesteś, powinieneś udzielić odpowiedzi albo wcale jej nie udzielać jeśli nie znasz odpowiedzi a nie wyśmiewać się jak typowy gimbus, ale jak widać wiek do niczego nie zobowiązuje. pozdrawiam i na prawdę chuja mnie obchodzą takie odpowiedzi osób których nie znam w realu i raczej poznać nie zamierzam
co do niektórych tutaj postów.
jeśli ktoś myśli, że viagra jest tylko i wyłącznie do postawienia kutasa radzę skonsultować się z psychiatrą lub psychologiem
znaczy jestem w stanie pójść do apteki i to zrobię, ale zasadniczym pytaniem jest czy w ogóle preparaty z apteki są skutecznie bo nigdy nie próbowałem, nie chce przejebać 20 czy 30 zł na coś co okażę się porażką
miałem parę opcje jak mieszkałem w Warszawie, na zachodzie sprzedawali niesamowity specyfik, teraz jestem jednak w swoim rodzinnym mieście i kompletnie nie wiem gdzie iść o co pytać a w aptece trochę mi wstyd pytać mimo, że mam 20+ to jednak głupio się czuję na samą myśl :D viagra kiedyś kojarzyła mi się z tym, że penis nie może stanąć :P
po mefie mój kut... osiąga rekordowe rozmiary... tylko niestety nie w tą stronę co trzeba
po pierwszej konkretnej odpowiedzi temat się skończy
chyba, że ludzie zaczną pisać: "potrzeba Ci viagra ? ja bez niej lecę 8 godzin"
jaka jest najlepsza viagra na długi stosunek w APTECE i w jakiej cenie ?
nie uznaje w związku trójkątów i oboje to na początku ustaliliśmy, jednak dla niej chyba zdrada zaczyna się od sytuacji intymnej z daną osobą a dla mnie od zupełnie czegoś innego :) oczekuje od dziewczyny tego, że jak jakiś koleś zacznie do niej mówić żono, że się kiedyś ożenią, jasno da mu do zrozumienia, że ma chłopaka i na pewno nie byłby szczęśliwy słysząc takie słowa i nie życzy sobie więcej takich podchodów, dla mnie było to całkowicie normalne i w żaden sposób nie do ustalania bo chyba każdy w związku to wie ? ale jak się okazało jest inaczej. pomyśl sobie, że masz żonę, która mówi, że gdyby nie to, że jej szef ma kobietę między nimi już dawno coś by było no kurwa nikt mi nie powie że jest to normalne a my wcale nie wpakowaliśmy się w jakiś wolny związek co będziemy się ruchać z kimś innym dla pikanterii, przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo
Ostatnio przechodziłem pierwsze poważne rozstanie z dziewczyna, gdyż byliśmy już na etapie wspólnego mieszkania. Pewnego razu każdy z nas dostał ofertę pracy w innej części Polski z której postanowiliśmy skorzystać. Dziewczyna pojechała nad morze, ja zaś w moje rodzinne strony Wielkopolski. Po jakimś czasie doszły mnie słuchy o jej "romansie" i to z kim ? Z szefem. Ona po wszystkim zrzuciła winę na mnie, że jestem przesadnie zazdrosny i coś sobie ubzdurałem jednak ja jestem pewien swoich racji i jeśli na prawdę aż tak się myliłem to chyba nie wiem na jakim świecie żyję. Ale niech mi ktoś powie czy to jest normalne. Dowiedziałem się ze swoich źródeł, że pisze do swoich przyjaciółek wiadomości, które przeczytałem a brzmiały one tak: '' gdyby nie to, że ma on dziewczynę, już dawno coś między nami by się działo, on to wie i ja to wiem" "nawet w kartach wyszedł mi romans z szefem" "mówi do mnie, że zostanę jego żoną, niby w żartach, ale oboje wiemy, że to nie są żarty" "w pracy non stop i poza pracą mówi do mnie żono" " jutro znowu będziemy sami w zielonym pokoju, czuję, że nie wytrzymam i dojdzie do ....@@@@". Kiedy dowiedziałem się o tym wszystkim i powiedziałem jej o tym, ona powiedziała, to wszystko to żarty, a tak pozatym zdrada zaczyna się od pocałunku... No kurwa, albo ja jestem upośledzony albo serio w związku pisanie, mówienie tak o innej kobiecie, facecie jest zupełną normalnością i nie powinien być zazdrosny i się czepiać. Skończyłem z nią jakikolwiek kontakt po czym nazwała mnie, że chce ją mieć tylko na wyłączność i sam nie wiem co o tym teraz myśleć. Czy to na prawdę było normalne ?
no i właśnie o to mi chodziło, sry potrafię być dżentelmenem, ale nie w każdej okoliczności. jak osoba, której ufałem najbardziej w świecie okazuje się suką, nie potrafię być papieżem i powiedzieć, dobrze zrobiłaś, że mnie zdradziłaś, widocznie nie byłem Ci pisany
wiem, ale w pierwszej chwili kiedy się czegoś takiego dowiadujesz raczej uwalniają się w Tobie negatywne odczucia i ciężko zapanować nad rządzą zemsty. chociaż i tak uważam, że lepiej wysłać jakąś pogrążającą wiadomość w ramach zemsty niż kogoś maczetą sprzątnąć :P
no napisać na fb a zdradzić to chyba dwie zupełnie inne sprawy :) mam już lat 20+, więc nie do końca pokolenie fb, pr prostu każda osoba z tej układanki jest z innej części Polski :P
Rozstałem się jakiś czas temu z dziewczyną, po tym wszystkim jak już doszedłem do siebie i zacząłem normalnie funkcjonować doszła do mnie informacja a nawet z dowodami, że ta dziewczyna nie była do końca ze mną szczera, wierna. Wszystko tak jakby od nowa odżyło, mimo, że przez miesiąc nie miałem z nią kontaktu wszystkie negatywne uczucia wróciły z podwojoną agresją. Zamiast pracować wdała się w romans z szefem, który ma żonę i dziecko. Postanowiłem, więc w chwili kiedy emocje aż mną szarpały wysłać rozmowy jej romansu do jego żony. Następnego dnia budzę się i stwierdzam, że nie warto się mścić, bo suka to suka i pozostanie nią do końca a żadna zemsta nic mi nie przyniesie. Ale zorientowałem się, że jednak wysłałem tą wiadomość. Niestety moja była dziewczyna ma na mnie również parę nieprzyjemnych haków, a wie doskonale co i jak zrobić żeby mnie zniszczyć. Gdyby tylko miała pretekst. Póki co czuję się winna i nie zamierza, ale gdy dowie się, że wysłałem wiadomość kobiecie osoby w której się zakochała wpadnie w furię, która może mi bardzo zaszkodzić, przede wszystkim w pracy w której jestem. Na szczęście w nieszczęsciu, wiadomość którą wysłałem trafiła na facebooku do folderu INNE tej kobiety, gdyż nie jesteśmy ze sobą połączeni na fb czy coś w ten deseń haha ;) dlatego właśnie zastanawiałem się, czemu ona mi nie odpisuje a była dziewczyna nie dzwoni z pretensjami, że próbuje zniszczyć jej nową "relacje" ? Do tej pory samemu nie wiedziałem, że istnieje taki folder jak INNE, i teraz sobie myślę, hehe kiedy wszyscy już o sobie zapomną każdy ułoży sobie życie w swoim kierunku nagle ona wejdzie jakimś cudem w ten folder i wszystko zacznie się od nowa, tylko że w tym przypadku po długim czasie braku kontaktu nie wiem co z tego wyjdzie ?
wiele osób polemizowało by co jest gorsze codzienny seks z przypadkową osobą czy seks za hajs.
a jak sam miałeś więcej niż 9 partnerek ? i w odróżnieniu od niej to nie były partnerki tylko w większości przypadkowe dziewczyny
Jaką kobietę uznasz za łatwą ? Od kiedy zaczyna się licznik zdziry ? Czy powiedzmy 9 partnerów seksualnych w swoim powiedzmy 20 letnim życiu można uznać za duży licznik w dzisiejszych czasach czy zależy od okoliczności ?
Czy kobieta, która spała na 1 spotkaniu z facetem ma zadatki do kurewstwa i czy da się je wyleczyć ? Jakoś nigdy nie patrzyłem na dziewczynę przez pryzmat partnerów bo sam nigdy nie byłem święty, ważne było to, żeby nie puszczała się z przypadkowymi kolesiami na 1 randkach, ale jeśli takie coś miało miejsce chodź nie było regułą a wyjątkiem puszczałem to drugim uchem. A więc meritum sprawy, kiedy uznasz, że z tą kobieta nie warto się angażować ?
wiarołomca ---> również mnie to bardzo cieszy, rok rejestracji 2012 ? ile miałeś lat 14 ? zakładam, że dostałeś się do liceum, które miałeś w marzeniach ?
Czyli chciałbyś być samotny do końca życia czy wierzyłbyś w to, że poznasz osobę, która będzie miała w dupie to, że jesteś chory ?
Nie chce tworzyć nowego wątku a jedynie przejść do sedna sprawy.
Kieruje pytanie do ludzi dojrzałych i poważnie myślących.
Jedna ze stron zaraziła drugą. Oboje o tym wiedzą, jest to sytuacja wyjaśniona, która nie miała wpływu na przebieg relacji. Obie ze stron jednocześnie mocno się kochają, bardzo dużo przeszli. Nikt nie kochał się ze sobą po raz pierwszy. Oboje mają w tym temacie doświadczenie. Jednak jest to również związek bardzo toksyczny, tak często jak jest wspaniale jest również.. hmm męcząco. Kobieta jako niby ta, która 'powinna' myśleć dojrzalej uważa, że to nie może wypalić ze względu na wiele czynników jednocześnie nie mogąc zostawić drugiej połowy. Sama nie wie czy to ze względu na wielką miłość czy świadomość, że nikogo już nie pozna, gdyż ma HIV'a. Czy ten związek powinien trwać nadal czy spróbować oddzielnie mając świadomość, że może już do końca będą samotni, są przecież chorzy. Kto będzie taką osobą chciał ?
mam nadzieję, że ktoś mnie zrozumiał. dla wyjaśnienia, dziewczyna tak często jak chce się rozstać tak często uważa, że nie da rady bez niego wytrzymać. jednocześnie nie jest pewna czy to ze względu, że już nikogo nie pozna w życiu, nikt jej nie pokocha z HIV'em czy dlatego, że go kocha
Gumy + leki ? A bez gumy z lekami jaka jest szansa zakażenia ? 50/50 ? Więc jeśli jedna ze stron ma HIVa należy do końca życia uprawiać seks z gumą jakby to była pierwsza lepsza z klubu ?
Oo przepraszam, ale osoba która wcześnie wykryje chorobę weneryczną jest w stanie dożyć do starości i jest pełno takich przypadków :) A co do gumy, mam znajomego, który od wielu lat chodzi na dziwki, że tak brzydko powiem a testy robi sobie co pół roku co widziałem na własne oczy tego roku i jest całkowicie czysty.
Zakochałeś się w kobiecie, która oznajmia, że ma HIV'a. Jak reagujesz ? Nie spotykacie się ze sobą długo, to jest ten pierwszy okres zauroczenia, fascynacji. Niby najsilniej myślisz wtedy o niej i masz wszystko gdzieś, jednak ta wiadomość robi na Tobie wrażenie. Chcesz z nią być wiadomo, pierwszy miesiąc nie wyobrażasz sobie życia bez niej, ale czy będziesz ? Od czego to zależy ? To w jaki sposób została zarażona ? To ilu miała partnerów, co tak na prawdę może świadczyć o tym jaką jest osobą ? Czy definitywny koniec bez względu na wszystko a nawet to, że jest dziewicą?
Jak wyżej. Posiadam Windows 8.1
Pierw odpaliłem Firefox'a, który zupełnie zwariował po jakimś czasie. Teraz mam chrome który jest zupełną katastrofą. Jeszcze dzień albo dwa a bez kitu przerzucę się na Explorera. Jednak póki co, pytanie kieruje do Was:
- Jest może ktoś w stanie polecić mi w miarę dobrą przeglądarkę ?
Szukam filmu, którego nie zapomnę 5 minut po obejrzeniu. Który nie jest typowy z całkowicie niezaskakującą fabułą i przy którym nie będę się nudził, chociaż zaznaczam, że nie musi być to film akcji. Najlepiej jakby był z nowszych, oczywiście filmy z 2013, 2012 też wchodzą w grę, byle nie był za stary :) Żeby był godny majestatu niedzieli. Ale oczywiście nie chodzi od razu o to, że szukam diamentu ;) Po prostu jaki film z "nowszych" zapadł wam w pamięć albo co polecacie ogólnie. Tak ludzie o to właśnie pytam :P
Szukam dobrej książki, która otwiera punkt widzenia na temat własnego ja czyli jak dążyć do bycia sobą
Dokończ równania reakcji lub zaznacz, że reakcja nie zachodzi oraz nazwij reagenty; która reakcja jest reakcją hydrolizy ?
a) HCOOH+CH3-CH2-CH2-OH--->
b)Ch3COOCH2-CH2-CH3+H20--->
c)HCOOCH2-CH3+NaOH--->
a) HCOOH+CH3-CH2-CH2-OH--->HCOO-CH2-CH2-CH3 + H20
b)Ch3COOCH2-CH2-CH3+H20---> CH3COOH + CH3-CH2-CH2-OH
c)HCOOCH2-CH3+NaOH---> HCOONa + CH3CH2OH ---> reakcja hydrolizy
Prosiłbym o sprawdzenie.
Szukam jakiejś dobrej książki psychologicznej na wyżej podany temat.
Dobrze jeżeli książka była by dostępna w empiku
Pozdrawiam
Ok dzięki :D
A skoro już taką wiedzę masz to wykorzystam Cie i zadam 2 pytania
1. Polecasz szczególnie jakiś konkretny sok, bo teraz wiele się słyszy, że ten to tamto, wiesz o co chodzi :)
2. Mleko pijesz ? Bo podobno nie jest dla ludzi, gdyż ma nadmiar wapnia i w gruncie rzeczy, źle wpływa na kości czy coś takiego :DD
Sam odpowiedziałeś na ostatnie pytanie w pierwszym swoim zdaniu.
Powiem tak, ostatnio mam gorszy okres, poranki są dla mnie mekką, nic mi się nie chce, ledwo wstaje i funkcjonuje. Piekielnie mało jem, mam sporą niedowagę, pamiętam kiedy ćwiczyłem często to na początku zmuszałem siebie do jedzenia po treningach a po południu jadłem również przed. Wtedy przytyłem dobrych parę kilo, lepiej się odżywiałem i przede wszystkich z dnia na dzień jadłem coraz więcej. Miałem wtedy niesamowite samopoczucie porównując je z obecnym, być może składało się na poranny trening, być może częste posiłki, być może to i to. Nie wiem, ale skoro już kolejny raz zabieram się za coś chce robić tego jak najwięcej bo wiem, że czuję się wtedy bardzo dobrze. Tak jak mówiłem po tych ćwiczeniach z rana czułem się rześki przez co dzień jakoś zlatywał mi przyjemnie i fajnie. Przyjemniej byłem nastawiony do nudnych obowiązków a nawet do ludzi :) Sport wielokrotnie mnie leczył. A im większa była intensywność tym paradoksalnie miałem więcej sił.
Oczywiście mam nadzieję również na postęp i jakieś rezultaty. Chce poprawić samopoczucie, ale nie kosztem zdrowia przez co pytanie
Przeważnie po 7 godzinie muszę wyjść do pracy, wracam w godzinach popołudniowych, gdzie zdążyłbym zrobić zaledwie jeden trening. Jest to dla mnie stanowczo za mało, ostatnio rzeczywiście kompletnie się zaniedbałem, więc chce powrócić do dobrej formy, gdyż są z tego jedynie same korzyści. W swoim życiu kilkakrotnie zabierałem się za różnego rodzaju sztuki walki, siłownie czy to domowe ćwiczenia i postęp zawsze był mimo tak jak już wspomniałem nie za dużej wiedzy. Pamiętam jak kiedyś zaczynałem z rana od 20 pompek kiedy moja kondycja była w opłakanym stanie, po zrobieniu tej ilości ledwie oddychałem a mimo to po miesiącu robiłem już około 70(bez serii po których przekraczałem 100).
A co do rana, chodzi mi o to, że po posiłku i tak trzeba odczekać z tego co się orientuje 2h zanim posiłek się jako tako strawi i dopiero wtedy zacząć ćwiczenia, więc pytam się, miałbym codziennie wstawać po 4 w nocy? Wykluczone. A jednak poranne ćwiczenia zawsze miały na mnie niesamowicie pozytywny wpływ na resztę dnia która przeważnie w ostatnich czasach jest bardzo ciężka.
William_Wallace ---> o efekty się nie martw bo nie jest to jedyny trening jaki mam zamiar wykonać w ciągu całego dnia. Już kiedyś ćwiczyłem z rana przed śniadaniem praktycznie od razu po wstaniu po czym czułem się niesamowicie rześki nie wspominając o tym, że mój organizm był przyzwyczajony do ćwiczeń z rana przez co jakoś łatwo mi się wstawało.
Mam pytanie czy trening przed śniadaniem jest wskazany czy spalamy wtedy tkankę mięśniową ? Moja wiedza na ten temat jest dość pomieszana przez różne opinie znajomych. Nie chodzi mi o jakiś intensywny trening, lecz zwyczajne początkowe 50 pompek i brzuszków.
Chcesz donieść, ale jednocześnie nie chcesz być postrzegany jako konfident wśród znajomych i ewentualnie nie dostać w bambuko w razie spotkania kolegów danej osoby, dobrze rozumiem ?
Właśnie wróciłem, jestem w stanie niepokoju i zmęczenia którego nie pokonam teraz snem
zadam Ci pytanie bo rzadko się zdarza, że mam tak głupie 'problemy', które niestety są teraźniejszością i w sumie przyjemnością :P
dzisiaj odnowiłem kontakty z osobami z byłych szkół, wszystko pięknie ładnie póki nie poznałem dziewczyny
dziewczyny kumpla
To żaden przyjaciel, nie mieliśmy ostatnio żadnego kontaktu, ale jednak kumpel z którym kiedyś miałem dobre stosunki.
Czy było by jakąś niezręcznością, chamstwem czy chuj wie jak to nazwać, popróbować szczęścia u niej ?
ludzie ogólnie jak wracają do przeszłości, w tym wypadku mówimy o forum, więc postach często śmieją się z tego jakie mieli kiedyś podejście, co mówili, co robili ...
widocznie tak musiało
nie zrażaj się i idź do przodu
wiem, że łatwo mówić, ale nie ma co wychodzić z kina póki trwa seans
maly ---> niestety, ale taka dziewczyna już zawsze będzie miała swego rodzaju barierę nieprzekraczalną dla ludzi którzy jej nie przeżyli
daruj sobie jeżeli chcesz bajerować i szukaj bardziej kobiety zbliżonej do Ciebie
nie wiem czy wiesz o czym piszę, mój mózg nie pracuję idealnie, patrząc na stan jak i środki, ale mniejsza z tym, puentę mam nadzieję ogarniasz
Nie chcę mi się nadrabiać aktualnego wątku, ale mam pytanie widząc niektórych zaangażowanie, zwłaszcza autora
Odwołujemy się do biblii, odwołujemy się do każdego dowodu na istnienie Boga, ale co by się stało gdybyśmy taktowny na prawdę dostali ?
Gdyby każdy wiedział, że istnieje piekło i niebo każdy spinał by się by udawać czystego, dobrego by nie pójść do piekła przez co świat zostałby całkowicie opanowany przez hipokryzję.
Nie wiem, nie znam sposobu nazwijmy to myślenia Boga, ale wiem na pewno, że jest o parę przestrzeni 'dalsze' niż nasze. Czasem mam wrażenie, że ludzie porównują życie do gry, z tymże ważnym szczegółem, że życie nie ma bugów. Nie da się iść na skróty, to jest pewne.
Nie chciałbym być zhejtowany z powodu swoich przemyśleń, jeżeli uważasz, że odbiegam całkowicie od tematu religii zostaw...
Montera ---> jakbyś miał powrócić do przeszłości, czytaj: swoje dawne posty, ewentualne prowokacje, co pojawia się na Twojej twarzy ? uśmiech czy wstyd ?
ja jestem ogólnie w szoku
od rana na dworze
każdy narzeka na wysoką temperaturę
a jak po deszczu przyjebał lekki mrozik
to do tej pory mnie trzęsie ha
ktoś z was cierpi na tytułową bezsenność czy jest to efekt nadmiaru czasu czy śniegu ?
czasami i tak bywa
ostatnio jeden gościu chciał, żeby ktoś zadzwonił po taxi
powiem, że był ładnie porobiony
po tym jak przyjechała dał kumplowi 20 zł i mówi dzięki wielkie
jak to zrobiłeś :) ?
a takie małe być może głupie pytanie
są w ogóle taksówkarKI ?
zloteuszy ---> przypomniałeś mi Wiedźmina Sapkowskiego
Też był taki typ z żoną która zawsze szukała odpowiedzi w jakiejś księdze
Nie pamiętam już dokładnie, Melitele czy coś takiego :P
pamiętam jak wypity jakieś pół roku temu jechałem taxi
gadka się klei, chociaż nie lubię gadać z wszystkowiedzącymi taksówkarzami
i w pewnej chwili zaczął gadać o stereotypach jego zawodu
po czym palłem, a czy robicie pijanych klientów w bambuko
a on; inni tak, ale ja nie, nieeee, nigddyyyyyy
heh to było tak nie przekonywujące, że do tej pory mam uśmiech na twarzy
taka mała anegdotka
a ile masz lat, że tylko shandy :) ?
nie no, ogólnie zadałeś pytanie z serii uprawiać czy nie uprawiać
prosiłbym raczej o uchylenie rąbka tajemnicy :P
maly -> błąd techniczny ;)
a po drugie za dużo na tym nie przykujesz jeżeli pomijamy temat konsekwencji
co do taxi; widzę, że lubisz prowokować :)
więc puentą jest BUT
nie polecam również przewozu konkretnego towaru, bo prawdopodobnie a raczej na pewno na tym się nie skończy :) łatwe pieniądze stały się towarem odnawialnym i nie odmawialnym
ogólnie nie pijam żadnych coca coli czy tym podobnym specyfiką
ale dziś naszła mnie ochota na zimną szklankę pepsi
kiedyś częściej wchodziłem na różne fora, czas był po mojej stronie
ale pod naciskiem czegoś co nie daję mi spokoju usnąć, wszedłem w ten piękny wątek
i twój post przypomniał mi dawne czasy w których też kiedyś już nie pamiętam gdzie, napisałem również czy zaryzykować czy nie, dość pokręcony post by nikt nie wiedział o co tak dokładnie chodzi
niby jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze, ale oczywiście chodziło o kobietę :)
a więc :P ?
świat kręci się wokół pieniędzy
prowodyla - prowokator :)
często jest tak, że podejmujemy decyzję która wydaję nam się idealna by po chwili zorientować się, że to jednak nie to.
życie tym się rożni od gier, że w życiu nie ma bugów
nie da się nic obejść, skróty to jedynie fikcja
ale dość takich pogawędek bo chyba o tej godzinie siedzą jedynie osoby cierpiące na bezsenność z różnych powodów
kto chętny na luźna gadkę, najlepiej prowincjonalną ?
jestem zdeczko poirytowany
za 5 zł mogłem wygrać ponad 9 stów i nie wszedł mecz z najmniejszym kursem
ale cóż, widocznie tak miało być
wygrywam życie lub jestem zrujnowany finansowo i życiowo :D
z takim na wyrost podejściem radzę uważać
to co teraz uważa się za wygraną może za jakiś czas przerodzić się w zupełnie coś innego
dla mnie absolutną stabilizacją byłby fakt dojścia do szczęścia mimo przeciwności losu jakimi w tych czasach są pieniądze, które pełnią rolę prowodyla
tabu cały czas jest, lecz myślę, że coraz bardziej się obniża
co do wątka
pisze ostatni raz, że temat nieaktualny, coś mi się pomyliło i zakończcie tą dyskusję
szkoda gadać
alkohol szkodzi zdrowiu i zaburza obiektywny sposób myślenia
czemu wszyscy czepiają się pierwszego zdania ? w drugim wyjaśniłem, że oczywiście żartuję
nie była aż taka zła, powiem, że wprost idealna, tak idealna, że bawię się jak głupi smarkacz w wyłączanie telefonu
koniec
AMDD ---> jak możesz sugerować, że 15latka była pod wpływem alkoholu co miało bezpośredni wpływ na jej wzrok i ocenę sytuacji
Wątek się skończył kiedy zobaczyłem ją rano
Nie no oczywiście żartuję, nie wiem czemu takie bzdury pisałem
Nie chce mi się nawet tego czytać, ale oficjalne oświadczenie brzmi: nie chce się wiązać z żadną 15latką czy 19latką
mam 22 lata
sorry jeżeli pisze w sposób chaotyczny, lecz jak chyba każdy wie, w wakacje nie wylewa się za kołnierz, zwłaszcza na myśl, że trzeba zapierdalać potem cały rok
granice są zatarte a proporcje umowne jak to napisał Sapkowski w bodajże 1 części Wiedźmina, lecz poznałem już sporo dziewczyn w moim wieku z którymi mi nie wychodziło ze względu na całkowicie inne postrzeganie świata
Nie wiem w jej przypadku na ile jest to gra a na ile prawda
Jestem młody niby całe życie przede mną, ale kiedy poznaje się kobietę życia ? Studia, potem jedynie praca, zapierdalanie ciągłe i w sumie stajesz się zgredem narzekającym na wszystko.
Obiektywnie patrząc dzisiejsza nastolatka będąca w związku kojarzy mi się z ---> lansowaniem, że jest się w związku ze starszym
dzieleniem się na fb o każdej rzeczy jaka miała miejsce
'szybszym' dorastaniem co nie koniecznie musi mieć pozytywne konsekwencje
szybkim przedstawianiem rodzicom by mieć większą pewność przynależności
Trudno mi powiedzieć jaka ona jest, jestem zaślepiony tak porytą rozmową w pozytywnym znaczeniu.
Ciężko stwierdzić czy to dobre miejsce na tego typu żale, lecz wychodzę z założenia, że o tej godzinie siedzą jedynie osoby ogarnięte.
Sytuacja wygląda następująca
Mam już swoje lata co może dość prowincjonalnie zabrzmieć w niektórych uszach. Jestem studentem.
Po krótce opisując sytuacje, moje osiedle jest duże. Spotykają tu się zarówno dzieci jak i nastolatki i stare wygi które pokończyły już nawet 40 lat.
Jak każdy student mam teraz wakacje i czas na rozrywkę.
Ostatnio miałem okazję poznać 15latke, zupełnie nie odbiegała od naszych tematów, powiem więcej była nawet ich inicjatorem. Nie będziemy tu dyskutować czy przez urodę czy co innego bo można to sprowadzić na wiele płaszczyzn. Fajnie się gadało, podtrzymaliśmy kontakt dziś do 2 w nocy, lecz niestety zapaliła mi się lampka
Czy 15latka to nie za duża różnica ? Znam wiele i staram się unikać. Temat fb sweet fociek mnie przeraża
Tu było zupełnie inaczej
Jakbym gadał z osobą w moim wieku
Co myślicie ?
Czy spotkaliście kiedyś kobietę która miała wszystko czego szukaliście, zakochaliście się od razu jak nigdy, oddalibyście wszystko za nią a gdy w końcu udało się, no właśnie co się okazało ? Czy to możliwe wmówić sobie jaki typ kobiety Ci się podoba a gdy już się udaję okazuje się, że to jednak nie to ?
Witam, szukam dobrej z dużą dawką mocnego humoru komedii, odrzucając konwencje romantycznych filmów. Żeby ułatwić pomoc w poszukiwaniu ostatnio natknąłem się na między innymi 'najpierw strzelaj,potem zwiedzaj'-świetny klimat, 'bardzo specjalni agenci' - mimo typowo amerykańskiej mieszanki dość sympatyczny, "gliniarz"-dość specyficzny, lecz do przełknięcia.
Więc proszę o pomoc :)
Witam, niestety pojawił się problem, nie było mnie jakiś czas w domu, postanowiłem zalogować się na konto z innego komputera. Blok poszedł od razu. Pozornie łatwy problem, mogłem to przewidzieć, mój błąd. Wchodzę na maila w celu odblokowania konta. Mail na całą stronę z czego nic nie wynika. 3 kroki jak chronić konto i informacja jak zresetować hasło. Wymagane adres e-mail, imię i nazwisko oraz podać znaki na obrazku.
Wpisuje. Ten adres e-mail i nazwa nie pasują do siebie. Mówię oczywiście, przecież Blizzard lepiej wie jak się nazywam. Kilka prób i kolejny blok, znowu odesłanie na inną stronę z czego znowu nic nie wynika.
Miał ktoś podobny problem ?
Faktem może być to, że Legia wygrała z Barceloną, ale tylko i wyłącznie dzięki sędziemu(nieobiektywny i przekupiony). Ale czy prawdą jest, że wygrali ? Prawda nie przyjmuje kłamstwa, oszustwa. Nie zaakceptuje tego faktu.
I tutaj nachodzi tzw mądrość życiowa, do pewnego etapu dochodzisz, wnioski wyciągasz, zmierzasz ku dojrzałości ale czy to dobry kierunek ? Czy to jest etap w którym rozszyfrowałeś świat ? Dojrzałość tak naprawdę zamienia się w arogancje.
To co mówi nie ma akurat żadnego znaczenia, ale to banał. Paradoksalnie banał to pojęcie skomplikowane ;p
Przypomina mi się fragment z książki Sapkowskiego
prawda jest zatwierdzenia faktu czy zaprzeczenie kłamstwa ? a jezeli fakt jest klamstwem to czym jest prawda :)
Politycy mają jedną przesłankę - pieniądze.
Czy są hipokrytami ? Dzielę to na dwie grupy
- banknoty potrafią przysłonić oczy nie tylko w przenośni :)
- kłamstwo bez celu ? szczyt hipokryty ?
Polityk mówi co dla niego wygodne wątpię by dłużej zastanawiałby się czy ma rację :) Wątpię by w ogóle się zastanawiał.
Fett - widzę, że wiesz co piszesz wiem mam ochotę usłyszeć Twoje zdanie
Kolejne pytanie czy to podświadomość odgrywa największą rolę ?
Załóżmy, że osoba bez wykształcenia zaczyna mówić o wolności, słuchamy go, lecz wiemy, że jest to osoba bez wykształcenia, pracy. W ten sposób mamy zakodowane co on może w takim razie wiedzieć ?
Im mniej wiesz tym lepiej ? Nie wygrasz z podświadomością ? Nie będziesz obiektywny jeżeli patrzysz przez ten pryzmat ?
PS. Prosiłbym o nieudzielanie się osób które chcą coś udowodnić tylko które chcą dojść do czegoś.
Dajmy na to jest spotkanie grupki znajomych. Znają się. Jest jedna jednostka postrzegana jako idiota. Każdy udzielił się w określonym temacie. Czas na 'idiotę', mówi co mu przychodzi na język chodź kompletnie tego nie rozumie. Jednak ma rację. Niestety każdy podświadomie, wie że nie uchodzi za najbystrzejszego, więc z góry mówimy sobie, że nie może mieć racji. Jak zachować obiektywizm w takim przypadku ? Czy nie powinniśmy się utożsamiać do jednego miejsca, jednej ekipy tylko być w ciągłym ruchu żeby poznawać świat ?
Prawda jest zmienna czy stała ?
PS. Prosiłbym bardzo o traktowanie pytania jako pewnego rodzaju odskocznię od typowego podejścia.
Z zamiarem nadrobienia zaległości w sztuce jakim jest kino szukam dobrych zapadających w pamięć filmów od rzeki komedii do największych źródeł wyrafinowanych filmów akcji(Szybcy i wściekli), dramatów(EASY RIDER), przygodowych(Harold and Kumar Go to White Castle).
Bez pretensjonalnych odpadów jakimi są dzisiejsze dramaty.
Lekkie a niegłupie na wieczorny przyjemny wieczór również wchodzą w grę.
Z nastawieniem na poczucie humoru i odstresowanie się. Ktoś coś poleci ?
XXI wiek. Grunt to znajomości, po ukończeniu 18 roku życia przeniosłem się do szkoły zaocznej w której zdałem maturę z bardzo dobrymi wynikami. Sąsiad załatwił mi robotę, delegacja w Poznaniu. Połączyłem obie rzeczy i zostałem można powiedzieć filantropem bez większego wykształcenia.
Zamiast zakuwać w szkole poznawaj nowych ludzi.
Większa połowa paznokcia uległa destrukcji i jeżeli dokończę obrzezanie zostanę bez paznokcia, ale jeżeli tego nie zrobię będę miał paznokieć połowiczny. Da się coś z tym zrobić ?
Czy wpadliście w monotonie spędzenia wakacji ? Czy poznawszy innowacyjną ekipę poznaliście zadowalający poziom spędzania wolnego czasu ? Tak właśnie siedzę w domu, siostra próbuję odbić od dotychczasowych ludzi zapraszając osoby które potrafią spędzać czas bez tak zwanych wspomagaczy. Myśleliście kiedyś nad tym żeby coś zmienić ?
Zastanawiam się nad tym już od dłuższego czasu. Czy to w odniesieniu do przeszłości czy teraźniejszości jest to pojęcie dość plastyczne które być może nawet nie funkcjonuje. Czym jest tak więc honor ?
A ja chyba chory, że wstałem o tej godzinie mimo wczorajszego dnia, mam ochotę pobiegać z Black'iem w łapie.
http://www.youtube.com/watch?v=zoeV7eHmGOU
widzę, że bydło z Chorwacji przyjechało to już bodajże 3 taka zamieszka
Czy w Waszym życiu był kiedyś jakiś incydent w którym powoziliście sobie pod wpływem głupoty, przypadku czy alkoholu ukraść coś ze sklepu ?
studia mogą Ci zapewnić nie tylko wyższe wykształcenie, ale również znajomości które mogą w późniejszym etapie na prawdę Ci si przydać.
Twoja samotność może być spowodowana wieloma czynnikami zewnętrznymi jak i wewnętrznymi których procedura jest szeroko rozwinięta, ale o tym kiedy indziej.
Szukam horroru nie mającego nic wspólnego z m.in. Piłą, lecz klimatyczny horror z ciekawą fabułą który może na prawdę wpiąć widza w fotel, taka naszła mnie dzisiaj chęć na wieczór 13-stego :)
ha przypomniał mi się motyw z lat gimnazjalnych gdzie przed rozpoczęciem roku z bardzo dobrym kumplem robiliśmy zakupy przez bodajże 1 klasą gimnazjum, byliśmy bardzo narwani w tamtych czasach, wkładając zeszyty do półki dostałem drzwiczkami po ryju które on kopnął 'dla jaj' w geście dezaprobaty tak głupich żartów sprzedałem mu prostego po czym obaj szliśmy w pierwszy dzień do szkoły z pipami i mieliśmy powód do wspominania przez następnych kilka lat he
Miałbym bekę jakby gra miała premierę w dzień kiedy ma być mniemany koniec świata który rzeczywiście by nastąpił
Powiem szczerze, że też naszła mnie chęć obejrzenia filmu z tego gatunku w stylu np. "Egzorcyzmy Emily Rose"(chociaż to nie jest typowy horror z flakami na ekranie tylko raczej dramat sądowy).
O 19 wyszedłem na imprezę sylwestrową. Zdążyłem dosłownie jedynie zamoczyć usta i nagle zaczęło mnie strasznie boleć po boku brzucha. Mam tak dosłownie raz na kurwa rok i dzisiaj mnie musiało złapać. To jest okropne uczucie, trudno opisać nie do wytrzymania ból, zadzwoniłem po taxi i wróciłem leżąc w niej właśnie. Powiem szczerze w tym roku ani razu nie byłem tak wkurwiony, leżę przy laptopie wkurwiony jak nigdy, jestem sam jak palec czuję się chujowo, powiem szczerze; cieszę się jeżeli ktoś jest w tym dniu jest szczęśliwy bo dla mnie pierwszy raz w życiu jest to kurwa popierdolony dzień. Sorry, że piszę właśnie tu, ale nie będę do znajomych teraz pisać, niech się dobrze bawią i nie martwią o nic :( Pozdrawiam samotnych... Zawsze nachodzą takie dni ...
Nie daj sobą pomiatać, miej swój honor, jeżeli siła argumentu nie pomaga to pozostaje tylko argument siły.
Nie rozumiem czemu komentujecie to co robię ? Nie napisałem "piję co piątek i taki mam plan na najbliższe dnia, tygodnie, miesiące, lata" tylko, ze piję co piątek i doszedłem do wniosku, że popadłem w rutynę i pora poszukać innego wyjścia na mile spędzony dzień po którym równiez w sobotę powiem fajnie było.
Nie zrozumiałeś chyba w ogóle tego co napisałem.
Proszę wyjdź dzisiaj do pubu czy gdziekolwiek około choćby godziny 22 i powiedz czy widzisz dużo trzeźwych osób.
Wczoraj doszedłem do wniosku, że nawet co piątkowe picie alkoholu robi się meczące, monotonne. Mieszkam w okolicy gdzie każdy liczy dni do piątku by w owy dzień przenieść się w inny świat. Często zadawałem kiedyś pytanie rodzicom jak wy możecie tak żyć, praca dom czasem jakaś kolacja romantyczna winko to wszystko jest nudne. Ale czym różni się mój przebieg dnia ? Tym, że w piątek wracam półprzytomny do domu ? To na swój sposób taka sama rutyna. Myślę żeby coś zmienić, tu nie chodzi o to żeby nie pić alkoholu bo piję za dużo, po prostu żeby widzieć piątek bezalkoholowy gdzie równie inne czynności mogą przyjemne. Mam cały weekend na przemyślenie tego tematu i mam nadzieję, że dojdę do odpowiedniego wniosku nie chcę żadnych rad, wskazówek. A wy jak spędzacie cotygodniowy jakiś wolny dzień ?
Jak odbieracie osoby które sprzedają na policji dilerów ? Rozumiem, że niektórzy odbierają ich jako morderców, ale chciałbym poznać zdanie innych co kieruje za wybraną decyzją.
Na wstępie przepraszam za mój bez sensu stworzony wątek, ale na prawdę dzisiaj jest zupełnie inny dzień od innych, oderwanie się od codzienności, pierwszy raz na ten dzień czekałem aż tak długo bo w tym tygodniu miałem jesienną chwilową załamke. Ale mam nadzieję, że każdy się od niej dzisiaj oderwie. Miłego piątku.
Zupełnie inaczej się zachowujesz po winie a zupełnie inaczej po np. piwie albo wódce
Po winku mam ochotę pośmiać się w szerszym gronie, oczywiście pije okazyjnie takie wino.
Co uważacie o tanich winach ? Jak powszechnie mówi się są tanie i dobre :)
Klimatyczne raczej nie są, ale można się czasem napić dla taniej beki, dzisiaj testuje mixa miodowo lipowego.
ej teraz to wy nie macie racji :) dokładnie w ubiegły wtorek dostaliśmy mandat za zakłócanie ciszy nocnej. policja przyjechała dokładnie o 1 w nocy i gadała, że sąsiedzi się skarżą, że muzyka jest głośno puszczana już od paru godzin, więc dostajemy mandat gdyż "jest już po 22 godzinie"
nie o to chodzi, że ja puszczam tylko moja siostra(zaznaczam, że rzadko puszcza muzykę w uj głośno więc nie reagowałem). patrze a tu ktoś prąd wyłączył ---> to mój sąsiad który pewnie dobijał się do drzwi, ale nikt go nie słyszał i wyłączył prąd przez bezpiecznik na klatce. przyznam szczerze, że trochę jestem wkurwiony bo pisałem dokument i się nie zapisał
Być może nie jestem dostatecznie poinformowany, ale prawnie jak to jest do 22 może być muzyka na cały regulator włączony w bloku bo przed chwilą był pojeba** incydent związany z tym... ?
Właśnie wróciłem do domu, spalony po jeziorku i nie wiem nagle mnie wzięło na refleksje na temat epizodów ludzi z policją, a mam na myśli między innymi alkohol a niepełnoletnia osoba. Przycięła Was kiedyś policja kiedy będąc nastolatkiem kupowaliście % i tuż po wyjściu ze sklepu spotkaliście funkcjonariusza lub jakaś inna sytuacja niekoniecznie Wasza ? hehe może to pytanie jakoś głupio brzmi nie wiem, ale jestem ciekaw jak się tłumaczy wtedy młodzież kto im kupił itp., więc proszę bez spin przy wakacyjnej ładnej pogodzie.
Na fb pojawiła się nowa opcja pytania. I oto pewna osoba spytała się ile to jest 6÷2(1+2)
Dwie odpowiedzi: 1 i 9. Straszna rozbieżność w odpowiedziach. Postanowiłem wpisać w google dane hasło. Otworzyłem pierwszą z brzegu polską stronę z identycznym pytaniem a tu również ciski z obu stron, że na podstawach matematyki się nie znają i jedni oczywiście, że 1 a drudzy, że 9. Tak więc jestem ciekaw forum gry online. Czy tu również będą jakieś wątpliwości ?
Widzę, że zdania podzielone są jeśli chodzi o picie w samotności a w grupie, ale ja zupełnie inne pytanie zadałem. A nie co sądzicie o tym. Nigdy przed kompem nie wypiłem tyle piw żeby rzygać, albo na następny dzień nie pamiętać co robiłem.
Każdy chyba kiedyś wypił coś w samotności...
Czy ja mówię, że codziennie piję heh, zdarzyło się nieraz po prostu wypić coś samemu, nic więcej.
Wy też macie zupełnie inny zgon po piciu w samotności a po piciu w grupie ?
Zdarzyło mi się wypić o jedno piwo za dużo przed komputerem, za dużo wtedy analizuje myślę nad życiem i gdy wtedy ktoś do mnie dobija jestem nie do pogadania analizuje wszystko, a gdy pije z kimś to jest zupełnie inaczej, nie myślę tylko cały czas prowadzę rozmowę nie odczuwam czegoś takiego jak wstyd. Dwa różne zachowania przy dwóch różnych sytuacjach po wypiciu jednak tej samej ilości alkoholu. Czemu tak jest, też tak macie ?
Może ktoś może polecić jakiś b.dobry film który można obejrzeć mając fajny stan ?
IV była znakomita tylko... dziecinnie prosta. Zdecydowanie najłatwiejsza z serii.
Uważam, że ograniczenie do 4 graczy w multi to jakiś żart.
Ja bym przystał na 6.
9,8?
Ludzi jak można dawać tak wysokie oceny za grę w którą się jeszcze nie grało ani która nie wyszła?
Proponuję redakcji zablokowanie oceniania przed wyjściem gry.
Przed sądem oskarżony wyjaśnia, dlaczego zabił przechodnia:
1.- Jadę sobie spokojnie ulicą, nagle jakiś facet zatrzymuje mnie i mówi:
- Dawaj pieniądze!!
- Dlaczego? - pytam groźnie.
- Prima Aprilis!!
To ja mu naplułam w oko i mówię:
- Śmigus Dyngus!!
Wtedy on gasi papierosa na moim czole i mówi:
- Popielec!!
No więc ja go przydusiłem i mówię:
- Zaduszki!!
2.Tata odprowadza córkę do przedszkola. Idąc mijają dwa bzykające się psy.
Córka pyta:
- Tato? Co te pieski robią?
Ojciec nie wie, co odpowiedzieć dziecku, więc wymyśla na poczekaniu:
- Bo wiesz, ten piesek na górze zwichnął sobie łapkę i ten drugi pomaga mu dojść do domku.
- Wiesz tato? To zupełnie jak w życiu. Ty komuś pomagasz a ten ktoś pierdol* cię prosto w dupę.
3.Rozmawiają dwie przyjaciółki:
- Czy rozmawiasz z mężem w czasie stosunku?
- Jeśli zadzwoni, to tak.
Właśnie przeszedłem grę. Zajęła mi niecałe 12h z paroma questami pobocznymi rozkładając na 5 dni... Gra mnie wciągnęła, ale czegoś mi brakowało:/?
Daję pewne 7+... Ale i tak polecam.
TobSsonSs-
Pójdzie, ale przy jeździe w samochodzie może ci się przycinać, ale o gólnie powinno być dobrze...
1.Gra jest długa ? W ile dni ją przeszliście grając po ile godzin?
2.W co najlepiej pakować jak mam lvl?
Rafikiler
Masz rację za bardzo to się nie rozpisali.
Miejmy nadzieję że gra wypali:]