Ocena z perspektywy 2026: 7.5/10. Grafika dobra, da się pograć, ale niestety kampania lekko nuży... nie zmęczyłem jej
Nie ocenię tej gry z perspektywy dzisiejszych czasów bo musiałbym dać jej bardzo niską ocenę. Włączyłem ją po wielu latach i stwierdzam, że obecnie jest nie grywalna w swojej oryginalnej postaci z 1999r.
Przeszedłem własnie wszystkie części od 1-4. Jako, że Kres Złodzieja jest najnowsza, na inną generację konsoli, ocena też musi być nieco surowsza. Część czwarta jest bez wątpienia najlepsza, najbardziej dopracowana, nie ma już takich nieskończonych hord przeciwników... Jest to bardzo dobra gra... ale niestety, wg mnie, nie wybitna, a momentami nawet nudna....niestety były momenty dłużące się.... aaa grę oczywiście ratuje fantastyczna postać jaką jest Elena! No i to nie jest gra na PC, typowa konsolówka, który musi być grana na kanapie z padem w ręku.
Gra jest mam wrażenie trochę nie równa - momentami nużąca i już miałem czasem dość ciągle atakujących wrogów i strzelania, które mam wrażenie jest tutaj delikatnie mniej satysfakcjonujące. Natomiast ma też fragmenty świetne! Podczas grania miałem mieszane odczucia...ostatecznie gra dla mnie 8/10, nieco gorsza od dwójki i nieco lepsza od jedynki. Druga część gry i zakończenie broni ten tytuł, warto skończyć - raz :)
Graliśmy z córką w coop, ale niestety nie starczyło zaparcia żeby skończyć. Gra dobra, ale wybitna ani wyjątkowa.
Ukończyłem po ok 76h - mega długi wątek fabularny. Fabuła nie jest jakoś wybitnie wyrafinowana i wciągająca, ale gra nie pozwala się oderwać szczególnie jak już się rozwinie i przemęczy pierwsze 30% :P.
Bioshock 1 - rewelacja, klimat, innowacja. Bioshock 2 - rozbudowana jedynka. Bioshock Infinite - ja nie wiem co tu się stało, ale dla mnie to zwykła, przekolorowana strzelanka - byle do przodu.
Darek1785, może masz rację, może się nie znam gram tylko prawie 40 lat w gry,. Od skomplikowanych mechanik walki czasem duża ważniejsza jest fabuła, reżyseria i sposób jaki gra tworzy postacie, do których można coś w czasie gry poczuć, zżyć się. Wiem, że sama gra jest prosta, ale jest to na tyle genialnie zrealizowane i wyważone, że gameplay nie przeszkadza w fabule, a jedynie ją wspaniale uzupełnia:)
Gra nie ma wad - po prostu! 10/10, grafika jak na PS3 jest piękna. Naprawdę doszukiwałem się jakiś wad i nie znalazłem to jest majstersztyk.
Gra wydana na PS2 w 2005r czyli 20 lat temu, a gra się w nią wyśmienicie. Po pokonaniu pewnych trudności ze sterowaniem (ktoś dobrze porównał do sterowania czołgiem) gra wciąga niesamowicie i wręcz nie idzie się oderwać. Wydaje mi się, że poziom trudności jest dosyć wysoki, nawet na easy często się ginie i nie daje się przejść gry bez wysiłku.
Druga część przygód Drake'a jest lepsza od jedynki, nie jakoś bardzo, ale w każdym aspekcie odrobine co czyni ją w sumie dużo ciekawszą grą. Poprawione mechaniki, jeszcze lepiej zarysowane postacie i ciekawsza fabuła. Warto zagrać!
Było to któreś z kolei moje podejście do tej gry i za każdym razem to samo - gra wg mnie drętwa, nadęta, taka klepania bez polotu.
Grę skończyłem za drugim podejściem do tego tytułu, po ukończeniu Wiedźmina 1 (ok 15 lat temu) oraz Wiedźmina 3 (ok 3 lat temu). W2 wg mnie, jest najsłabszą częścią gry. Pomimo naprawdę bardzo dobrej fabuły wątku głównego dla którego warto grę ukończyć, gra jest mocno ograniczona. Nie skłania do eksploracji, wykonywania zadań pobocznych, których mam wrażenie jest najmniej ze wszystkich części. Mechanika gry również mocno się zastarzała, oczywiście W1 jeszcze bardziej, ale to jest gra z epoki Skyrima, a wg mnie produkt spod marki Elder Scrolls zestarzał się dużo godniej. Z perspektywy 2025 - jesli nie znasz tej części i chcesz poznać losy Geralta w W2 - to polecam.
Gra nadal grywalna na PS3. Grafika, animacje pomimo upływu lat nadal się podobają. Wg mnie w grze jest trochę za dużo nieuzasadnionej wulgarności i brutalności... na pewno nie jest to gra dla dzieci. Sam gameplay stoi jednak na bardzo wysokim poziomie. Piękne lokacje!
Przechodzę grę na PS3 po raz pierwszy. Cieszą mnie opinie innych graczy, ze to najsłabsza część serii gdyż napawają mnie optymizmem, że będzie tylko lepiej. Ta gra w 2007 r zapewne wywołała efekt wow, nie mieliśmy przecież wtedy jeszcze świetnego Tomb Raider 2013. Gra ma piękną jak na tamte czasy grafikę... na minus to powielę to co więszkość - za dużo strzelania!, fabuły tutaj to maks 10%, reszta to eliminowanie tabunów wrogów, którzy biorą się z nikąd. Własnie fakt, że strzelania, na padzie bardzo topornego, jest za dużo, gra mocno traci na końcowym odbiorze. Na szczęście nie jest bardzo długa i można ją zmęczyć.
Gra jest świetna. Nadaje się zarówno dla starszych i młodszych. Genialna fabuła, poczucie humoru i taktyczne, turowe walki. Polecam - gra grywalna nawet w 2025 roku.
Kolejna gra na PS2 z chorobliwie wysoką opinią zupełnie nie oddającą jakości i wprowadzającą w błąd. Animacja, udźwiękowienie stoją na poziomie PSX. No i nuda!!! Gra może i 9.4/10 ale jako środek uspokajający.
Silent Shit 2 - nie rozumiem kompletnie tak bardzo wysokich ocen tej gry...już sam początek jest tak nudny, nieciekawy i nie straszny (dzieci sąsiada wydawały straszniejsze dźwięki i krzyki za oknem :)), że odrzuca.
Gra ma ponad 20 lat, a ja dopiero teraz, w formie nadrabiania zaległości, miałem okazję w nią zagrać. Gra jest długa, ale nie nużąca, momentami trudna albo nawet bardzo trudna jeśli się źle rozwinie postaci - mój przypadek :) - wtedy walki z bossami to droga przez mękę :D.
Po raz drugi w życiu daję 10/10 (pierwszy był Wiedźmin 3) - tutaj za fabułę, niepowtarzalny klimat i za to, że grę się po prostu przeżywa emocjonalnie. Masterpiece.
PS. mam wrażenie, że część komentarzy tutaj nie dotyczy oryginalnej wersji na PS2.
Gra nie jest prosta co jest plusem i minusem zarazem (zależy jak spojrzeć ;) misje trzeba często powtarzać, pomyśleć co zrobić inaczej żeby tym razem zmniejszyć straty, albo w ogóle przejść. Nie jest to RTS z gatunku tych, w którym zarządzamy produkcją jednostek, a walczymy tym co dostaniemy. Wg mnie nieco toporne sterowanie i interfejs ruchu kamer nie pomaga. Myślę, że jakbym jej jakoś cudem nie pominął w 1998roku to wtedy bardzo by mi się podobała. Dziś już IMO nie jest tak dobra, żeby spędzić nad nią tyle czasu ile wymaga.
Chyba jedna z lepszych przygodówek starej szkoły point & click. Grafika jest już duzo lepsza niż w grach z początku lat 90-tych, udźwiękowienie - pełne dialogi, bardzo to lubię. Poziom trudności mocno wywarzony, ale trzeba robić często save'y bo - uwaga - w tej grze można zginąć i game over. Bardzo polecam!
Jeśli patrzysz na opinie i zastanawiasz się czy warto zagrać to postaram się trochę ułatwić decyzję:
- gra tragicznie wygląda na monitorach LCD, jeśli nie masz starego zestawu z monitorem CRT to się odbijesz
- gra ma wiele wnerwiajacych bagów (aka ficzerów) - np załoga gubi się w akcji i np giniecie bo nikt nie atakuje mimo kilkania myszą, albo żeby wejść do jakiejś lokacji trzeba czasem probówać wielokrotnie - odchodzić, podchodzić żeby w końcu zatrybiło.
- przemierzanie świata jest często po prostu nudne, można zasnąć "za kierownicą"
Więc jeśli nie masz jakiejś wielkiej nostalgii do tego tytułu to nie polecam ogrywania w dzisiejszych czasach.
Spróbowałem tę grę zmęczyć na Amidze, ale granie w niemą grę doładowywaną z dyskietek jest do nie wytrzymania w dzisiejszych czasach?
GTA IV - do gry wrocilem po latach...nadal mozna sie dobrze bawic, ale:
- sterowanie postacia nieco sztywne i toporne
- fabula na pocztaku wydaje sie byc genialna, ale mniej wiecej po polowie zaczalem sie troche nudzic i zaczela mnie meczyc.
+ grafika praktycznie po 17 latach nadal jest dobra
+ bardzo dobra sciezka dzwiekowa
Ta gra jest moze i fajna, ale kompletnie nie moj klimat. Nie ma to jak cywlizacja ta od Sida Meiera
Gierka może i dobra dla miłosników gwiezdnych wojen, którzy to za wszystko z Jedi w tytule dadzą się pokroić. Dla mnie na dzień dzisiejszy mechanika gry dyskwalifikuje ten tytuł. Jak na samym początku można ściąć drzewo które spada Ci na łeb to oznacza, że ta gra jest głupia
Jeśli ktoś lubi arcade;owe strzelanki kosmiczne to może warto. Wg mnie nie ma sensu w dzisiejszych czasach po ten tytuł sięgać.
a ja twierdzę, że gra nie jest wcale taka dobra, jak tu niektórzy piszą i jeśli ktoś nie czuje do niej nostalgii, nigdy w nią nie grał to nie ma po co grać teraz.
Pierwsza część Unreal była w swoim czasie grą wybitną z klimatem. Unreal II to już niestety bezpłciowy shooter, w świecie, który nie wciąga ani na chwilę. Dziś po ponad 20 latach nie ma sensu sięgać po ten tytuł bo nie ma tu nic kultowego. Lepiej zagrać w część pierszwą.
Moja pierwsza styczność z tą grą i niestety praca kamery, sterownie jest nieakceptowalne.
Gra po tylu latach nadal całkiem dobra, sympatyczne główne bohaterki. Gameplay trąci już jednak myszką więc nie zmęczę tej gry do końca. W 2003r to musiał być jednak hit.
Gra jak na dzisiejsze standardy trudna, można się zniechęcić już po samouczku również ze względu na nieco toporne sterowanie. Po przejściu dość wysoko postawionego progu wejścia gra może się podobać ale wg mnie tylko miłośnikom gatunku posiadającym dużo czasu. Nie dla casualowych graczy chcących usiąść na chwilę przed komputerem i zasmakować chwili akcji. Tutaj trzeba być cierpliwym, często powtarzać pewne etapy, a to wszystko wymaga czasu.
Właśnie ukończyłem tę grę.
Na plus:
- obsługuje wysokie rozdzielczości i grafika w HD jest nawet nie odstraszająca jak na 21 lat
- fabuła dobra bo krótka i zwięzła, nie zdążysz się zacząć nudzić bo w porę się kończy
Na minus:
- momenty gra jest denerwująca, ale nie na tyle żeby rzucić ją w kąt ;)
Przeszedłem tę grę kilkanaście lat temu i w 2024 postawiłem ją sobie przypomnieć. Gra nadal się broni... fabuła nie jest jakoś wyrafinowana, ale nic tutaj nie kłuje w oczy po latach. Grafika w 1440p na full details nadal ładna, otwarty świat dobry system walki. Gra po latach nadal cieszy!
Grę przeszedłem kilkanaście lat temu i wtedy dałbym jej spokojnie 8... Teraz postanowiłem przypomnieć sobie ten tytuł i ... totalna porażka... nie mogę tego zmęczyć. Gra jest denerwująca, zbugowana... nie mam sił do niej niestety. Szkoda, że chciałem ją odświeżyć bo lepiej ją wspominałem .
Gra całkowicie odeszła od schematu Settlersów, weszła bardziej w świat Age of Empires. Cała magia settlersów to był kolorowy, bajkowy świat, takich właśnie osadników ludzie pokochali w pierwszych trzech częściach. Tutaj nie ma klimatu, nie ma humoru.
Po ukończeniu TR (2013) oraz RoTR wziąłem się za SoTR no i nie potrafię jej zmęczyć. Wciąga na max pół godziny i trzeba robić przerwę. Niby jest podobna do poprzedniczek ale jednak coś tutaj nie gra, czegoś brak, że nie potrafi przykuć do monitora na dłużej.
Wychowałem się na doom''ie więc dawałem tej grze szanse wielokrotnie... ale niestety za każdym razem po kwadransie po prostu ziewam... nuda, klimatu nie czuje tutaj.
Dawno żadna gra mnie tak nie wciągnęła, żebym siedział godzinami i nie mógł się oderwać. Gram w gry od 1987 roku :) i jest to chyba jeden z najlepszych tytułów ever. Wszystkie wady jakie są wymieniane w komentarzach wybaczam, bo gra jest po prostu świetną turową strategią, która daje masę radochy i sporo ciekawych wyzwań, z których ma się satysfakcję. Dodatkowo można sobie grę solidnie zmodować i przez to jeszcze bardziej urozmaicić rozgrywkę, a gra się nudzi przez długi czas.
Moim zdaniem gra całkowicie nie grywalna dzisiaj - nie ta dynamika, nie ten silnik, nie ta zabawa...Ocena 6.0 tylko dlatego, że pare lat temu nie była taka zła...nie przeszła jednak próby czasu.
Tę część oceniam nieco gorzej od Tomb Raider (2013), aczkolwiek jest to nadal dobra przygoda. Minus ze względu na niewielki postęp w stosunku do poprzedniej cześci.
Stary, dobry Sam, młócka, ale nic poza tym. Do odreagowania dobra, ale nic więcej.
Gościu chyba nie wiesz, że ta gra to kolejna w serii. Od 1996r Lara Croft trenuje zabijanie więc te twoje "chłopaki" pewnie wtedy jeszcze z gile pod nosa jedli :) Ta gra na tym właśnie polega, a jak doszukujesz się tutaj feminizmu to chyba leczysz jakieś kompleksy.
Gra dobra, ale nie bardzo dobra. Kampania do przejścia na raz, nie za długa, ale jakby była dłuższa to pewnie bym jej nie zmęczył. Fabuła trochę nużąca jak dla mnie, w pewnych momentach gra się robi zbyt zręcznościowa.
Krótko: kampania nudna, serwery w 2022 puste. Jedyne co broni tę grę jeszcze to oprawa audiowizualna.
Gra początkowo możę się podobać, ale po dłuższej chwili włącza się nuuuda. Model jazdy, choć bardzo arcadowy jest dobry, po prostu tryb kariery jest skopany, lepsze pomyłsy na to były w starszych grach z serii HotPursuit nawet w tych z lat 90'ych.
Dokładnie mam te same odczucia. Gra ma bardzo przyjemny model jazdy, nawet casual player znajdzie tu coś dla siebie, bardzo dobrą grafikę jak na 2010rok. NIestety cały pozytywny odbiór psuje mi fakt, ze odcinki są za krókie. Gdzie te ponad pół godzinnie OSy ze starych gier rajdowych?
Gra ponadczasowa. Dzisiaj gram z córką i gra nadal bawi stare jak i młode pokolenie. Jedna z niewielu gier z tej epoki co nie odrzuca współczesne dzieciaki grafiką. Naprawdę gra się nie zestarzała tak bardzo.
Po ćwierć wieku wróciłem na chwilę do tej części i mogę stwierdzić jedynie, że gra jest już w dzisiejszych czasach mało grywalna. Brakuje wielu funkcjonalności, cech w jakie na przestrzeni lat zostały wyposażone następne części i bez nich się po prostu źle gra. Nie zmienia to jednak faktu, że w 1996r i przez wiele następnych lat (ale nie prawie 26:)) była to rewelacja.
Gra jest naprawdę dobra, dopracowana jednak zdecydowanie nie dla casualowych graczy na klawiaturach. To jest symulator, a nie need for speed. Nawet na poziomie racer wydaje mi się, że bez solidnego pogrania nie będziemy wygrywać wyścigów. Trzeba ćwiczyć, mieć sprzęt odpowiedni i czas. Ale oceniam pozytywnie.
Czytając komentarze nieco się uspokoiłem bo widzę, ze nie tylko mnie ta część GTA totalnie nie podpasowała.
Grafika, żyjące miasto, sama mechanika gry zachwycają, szczególnie jak na 2015r. Jednak fabularnie jak dla mnie gra leży i kwiczy. Podchodziłem do trybu fabularnego kilka razy i po prostu nie mogę tego zmęczyć. Gra nie pozwala na swobodę działania, niby otwarty świat, a jak np. uciekam skuterami wodnymi to każe mi uciekać w konkretnym kierunku - w tunel. Why? W GTA I miałem lepszy fun i więcej wolności w działaniu.
Gra z pozoru wydaje się ciekawa i rozbudowana jednak po dłuższym ograniu zaczęła mnie mocno nudzić, jest mocno toporna i zbugowana. AI tragiczne. Niby 10 lat na rynku, aktualizacje a mechanika gry jest mocno legacy.
Nawet moja 10 letnia córka pograła 3 razy i dała sobie spokój.
Gra ma moim zdaniem zawyżoną ocenę przez grupę miłośników, natomiast dla casualowego gracza nie polecam.
Świetna rozrywka dla dwóch graczy jednocześnie. Ja przechodziłem z córką i bawiliśmy się przednio. Piękna grafika jak wiekową już jednak grę.
Gra naprawdę dobra, pomimo upływu lat od jej premiery nadal daje radę pod każdym względem. Nie jest już może 10/10 ale spokojnie można dać mocne 8.5 :)
Świetna fabuła, grafika, muzyka, klimat. Wiadomo, ma swoje wady, czasem przynudzi (ale tylko na chwilę). Kawał dobrej rozrywki. Stara gra, a daje radę w 2021. Mocne 9/10
Ta gra ma nie wiele wspólnego z oryginałem. Twórcy spróbowali zrobić zupełnie nowy produkt na starej dobre marce i nostalgii i moim zdaniem nie do końca to wyszło. Dla starego pokolenia jest to zbyt dalekie od tego co na C64 czy Amidze, a młode pokolenie znudziło mi się tym tytułem po kilu poziomach. Trine 2 ciekawsze.
Na plus muzyka.
Gra może i fajna dla dzieci i nastolatków jednak nie dla ludzi po czterdziestce :)
ktoś porównał tę grę do Soul Reaver - dla mnie Soul reaver był bardziej klimatyczny, a główna postać fajniejsza. Ta gra mogłaby być lepsza gdyby nie skaszanione totalnie sterowanie na klawiaturze, jestem ciekaw czy wszyscy co dają wysokie oceny grali na padach na PC? Tak więc podsumowując jest to prawie bardzo dobra gra.
Gra do przejścia jednorazowo, ale gra się przyjemnie. Dobra muzyka. Można się przy niej zrelaksować. Taka nie za łatwa, nie za trudna.
Kolejne podejście do kolejnego assassina i znowu nie zaiskrzyło. Ta seria jakoś kompletnie mi nie leży... trochę jak dla mnie infantylna i zbyt konsolowa, to już Tomb Raider ciekawszy :)
a mnie gra nie wciągnęła mimo, że robiłem dwa podejścia...szkoda, bo pierwszego deusa wspominam bardzo dobrze, a grało się wtedy na voodoo banshee
Wróciłem po wielu latach do tego tytułu. Kurcze...jest jednak progres w tych fifach, z roku na rok tego nie widać, ale jak się cofnąć prawie 10 lat to te stare, co kiedyś bawiły dzisiaj wywołują śmiech. Sztywne i toporne to wszystko jakieś w tej "trzynastce" :)
a ja się zgadzam z tym komentarzem, początek jest tak fatalny, że trzeba mieć duże samozaparcie żeby już na tym etapie nie wywalić gry przez okno, a potem? dziecinada... w pierwszego drivera grałem w 99 i już wtedy nie był to jakiś hit na skalę GTA I.
Główną zaletą gry jest świetna fabuła, która mimo liniowości, jest dopracowana, ciekawa i nie pozwala się nudzić. Grę przeszedłem w jakieś 12 godzin i był to dobrze spędzony czas. Grafika bardzo dobra, nawet po 10 latach może się podobać.
Z perspektywy roku 2021 sukcesem dla tak starej gry jest sam fakt, że da się grać. Mechanika gry trochę nie na czasie, ale można się chwilę pobawić :)
Grę oceniam z perspektywy 2021 roku. Grałem na vintage'owym kompie Core2 duo E8400, Radeon HD 4850. Na high details w full HD gra jest grywalna, czasem jedynie są małe przycinki.
Grafika nadal jest bardzo dobra a rozgrywka przyjemna. Mimo upływu wielu lat gra nie odrzuca, a wręcz przeciwnie - potrafi wciągnąć. POLECAM
Gra w 2021 jest nadal grywalna jeśli komuś bardzo się nudzi jako casualowy shooter.
Grafika nie odtrąca co jest dużym sukcesem, jednak fabuła kampanii single player - 2/10.
Ogólnie jednak rozrywka jest na jakimś przyzwoitym poziomie :)
Haha, czyli faktycznie narzekają łamagi... jak można oceniać tę grę po 2 tygodniach lamienia na warzone? Poziom jest wysoki, pograj 200h to może się utrzymasz dłużej niż 5 min skitrany i posikany na jakimś strychu.
Podszedłem do tej gry w 2021r i po przejściu wzdłuż i wszerz Wiedźmina 3. Mechanika gry jest przedpotopowa, postacie pojawiające się znikąd, grafika, sposób kierowania kamery to wszystko przypomina mi produkcje sprzed 20 lat. Nie tego oczekuję od współczesnych gier... i jeszcze ta narracja w formie pisanej. Mi gra nie przypadła do gustu, jak chce poczytać książkę to sięgam po książkę od gry oczekuję jakiejś akcji, efektów, dynamiki. To mi trochę przypomina gry tekstowe na C64.
Gra w multi bardzo dobra, wiadomo, że czasem się trafi cheater, ale multi bez nich to chyba tylko w sieci lokalnej :p wszyscy co narzekają nie umieją grać
Jakiej grze dać 10/10 jeśli nie "Wiedźminowi"? Gra jest wybitna, dopracowana we wszystkich aspektach i dlatego jest to pierwsza i jedyna gra jak dotychczas, która wg mnie zasługuję na najwyższą ocenę.
Dla mnie ta gra to niestety rozczarowanie. Dawno temu przeszedłem Divine Divinity, które mnie pochłonęło. Original Sin mimo mojego już drugiego podejścia nie potrafi mnie wciągnąć... :/ szkoda.
Pierwszy TR, który udało mi się ukończyć z marszu, bez większych problemów.. ale to już cecha nowszych gier, te stare były trudniejsze. Grało się bardzo przyjemnie, dla mnie gra na raz ale warto, faja przygoda.
Gra na początku czaruje, ale z czasem mnie znużyła. Nie wiem co jest z tą grą ale faktycznie, tak jak ktoś wyżej pisał, zagrzewa mi kartę graficzną do temperatur, których nie osiągam podczas grania w dużo bardziej wymagające tytuły jak Call of Duty Warzone.
Swietna gra, nawet teraz, prawie po 20 latach. Nadal bawi szczególnie dzieci.
Po niemal 15 latach od odłożenia Starcrafta 1 na półkę zagrałem w drugą odsłonę... Gra jest świetna, najlepsze co mogli zrobić to nie zepsuć klimatu jedynki i wyszło to twórcom znakomicie. Najlepszy RTS!
Zgadzam się co do opinii, że "dwójka" jest gorsza od jedynki. najbardziej rzucające się w moje oczy minusy - wady gry:
1. grafika nie wytrzymuje próby czasu, w roku 2017 wydaje się wręcz słabiutka, a na sprzęcie, na którym gram chociażby w BF4, w DX 11 i fullHD gubi klatki - słaba optymalizacja?
2. Niektórych postaci nie da się zabić - zombiaki (zarażeni ludzie) - takie coś nie powinno mieć miejsca w poważnych produkcjach, to nie powinna być dekoracja!
3. mam odczucie, że gram w strzelankę dla dzieci. HALF LIFE 2, FAR CRY czy CRYSIS 1 są grami dużo starszymi, a jednak klimat, poczucie "bycia w akcji" lepsze.
Gra jest świetna, ale dopiero z dodatkami. Sama podstawka wydaje się nie dokończona i mało ciekawa.
Ja gram w FIFY od 1995r czyli już przeszło 20 lat i mam nieco odmienne zdanie. Niestety błędy psują zabawę - i jak tu się nią cieszyć?
Jak na głupie kryształki to gra jest super! Ścieżka dźwiękowa ze starej, dobrej szkoły!
Świetna realizacja, gra wciąga na długie godziny. grafika nawet dziś nie odrzuca, świat długi i szeroki. Mnóstwo pobocznych misji, jedynie wątek główny taki na siłę i za krótki oraz nieco za łatwy.
Niestety gra wyrzuca mnie z każdego meczu online przez gubienie "focusa"...Przez to gra jest nie grywalna. Pieniądz wyrzucone w błoto~!
Obecnie, w 2017r, szkoda czasu na tę grę. Nie będę pierwszą osobą narzekającą na płytką fabułę, liniowość, nie ciekawe zadania poboczne...
Kiedyś grałem w jedynkę, niestety dawno więc bezpośrednie porównanie będzie trudne, ale pamięć podpowiada mi, że pierwsza część była dużo lepsza. Ode mnie 6.5/10. Dziwi mnie bardzo wysoka ocena tej gry...
W 2017 w tę grę już się nie da grać - kompletnie nie wytrzymała próby czasu...Grafika słaba, system sterowania toporny. Bardzo infantylna.
Jak dla mnie za bardzo podobna do pierwszej części. Bardziej odpowiednio byłoby traktować to jako dodatek do jedynki... grafika, bronie, przeciwnicy.. za dużo skopiowane żywcem, mało innowacyjnych rozwiązań. Ogólnie gra dobra, bo Bioshock 1 był dobry - można zagrać.
Grając w tę grę czuję sie jakbym się przeniósł do 1996r i zasiadał przed pierwszym C&C. To była wtedy przełomowa gra i naprawdę z przyjemnością gra się w jej "klona" w nowej odsłonie. Jednostki, budynki, lektorka wszystko jak w pierwowzorze. Jak widać wystarczy odgrzać przysłowiowego kotleta i można na starym dobrym pomyśle zrobić super gre!
Chciałbym poznać opinię o tej grze gracza ze stażem, który serię fifa przynajmniej od 2000r i się wypowie merytorycznie. Opinie dzieci neo typu "super, miodzio", które nie wyrosły jeszcze z gimbazy mnie nie interesują :)
Chciałbym w końcu pograć w jakąś piłkę kopaną na PC, ale wszystkie ostatnie FiFY w jakie grałem (od 06 do 09) to dno i d.... i kapieni kupa ...
W serię Civilization gram od części drugiej. Zdecydowałem się nabyć Civ 5 ponieważ wszystkie poprzednie cześci były grami bardzo dobrymi, a nawet wybitnymi w moim mniemaniu. Cywilizacja piąta zrywa nieco z poprzedniczkami... taka drobna zmiana jak jedna jednostka wojskowa na polu całkowicie zmienia podejście do rozgrywania bitew, wojen, a także całościowe strategiczne podejście do gry. Tak samo fakt, że w mieście można mieć tylko jedną jednostkę. Idea państw-miast niby ciekawa ale tylko przez pierwsze kilka chwil - później dochodzi się do wniosku, że tak naprawdę niewiele one wnoszą. Długo by pisać.... jak dla mnie gra straciła dużo na magii, grywalności, nie mam w niej syndromu "jeszcze jedna tura" .... wracam do czwórki!!! Może gracze nie nasiąknięci tak bardzo poprzednimi częściami odnajdują w nią to coś, ja do nich nie należę :/
Monotonia, źle skonstruowana fabuła, większość zadań wykonałem zanim zostały mi zlecone. Nudy! Jedynka była ciekawsza i bardziej grywalna
Grałem we wszystkie fify od 95-07. W 08 nie grałem przeszedłem od razu do 09 i ... szok. 3 kroki do tyłu. Najgorsza FIFA z jaką do tej pory miałem do czynienia. Drewniani zawodnicy, obrońcy miotają się w polu karnym, odbijają się od siebie... czasem mam wrażenie, że gram w jakąś wersje alfa gry - taka niedorobiona. Polski komentarz też tragiczny. Ta średnia ocena 6.8 za wysoka. Gra nie ma żadnej grywalności. dla mnie TRAGEDIA
Gra wybitna. Właśnie przeszedłem ją z nudów drugi raz (pierwszy ok 15 lat temu). Klasyka gatunku!!
Bardzo przeciętna gra. Nie wnosi nic nowego do gatunku, grafika słaba nawet jak na 2004 rok.