Dodaj do obserwowanych
Szukaj...
Kolorystyka
Wyświetlanie

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl

Krzyslewy4

Krzyslewy4 ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

19.07.2026 03:05
Krzyslewy4
1
odpowiedz
Krzyslewy4
27

GRYOnline.pl

Cyrawn "Odyseja", wykładająca Ci całe swoje znaczenie na tacy, robiąca oczywistą analogię Odyseusza do Oppenheimera w taki sposób, że trzeba po prostu nie oglądać, żeby nie zrozumieć, o co w niej chodzi, jest Twoim zdaniem ciężkim filmem? Tyle razy powtarzająca o prawie Zeusa, żebyś czasem nie zapomniał, na czym ono polega (no chyba że postacie potrzebują tyle przypominania...)? Odarta z taniej pompatyczności? Ja wiem, że przekaz jest antywojenny, a bohater historii jest w zasadzie antybohaterem, burzącym porządek ówczesnego świata (patrz: protoplasta Oppenheimera), ale całość w brzmieniu dialogów okazuje się pompatyczna i bezpośrednia. Samo poruszenie wielkich tematów to nie jest gwarancja wielkiego kina - dlatego w swojej recenzji opisuję, co i jak działa, jak zostaje ukazane i dlaczego wybory Nolana do mnie nie trafiają. No i jaka w ogóle udręka Telemacha? Wiem, wychowywał się bez ojca, a jego matkę osaczają zalotnicy - nie jest to komfortowa sytuacja, jednak "udrękę" uważam za zbyt mocne słowo, biorąc pod uwagę to, co zobaczyliśmy w filmie.

Jeśli mówimy o kinie antywojennym i pozbawionym pompatyczności, to mi narzuca się "Czas apokalipsy" - wymagający i ciężki. Można mieć trudności ze zrozumieniem "Persony" Bergmana, bo jest tak dziwna, trudna, zagadkowa, że aż weź to spróbuj rozebrać na części. Albo "Harmonie Werckmeistera" - film doświadczenie, gęsty od treści i dlatego tak trudny. Bo to nie jest tak, że wychodzi Ci Odyseusz w przydługiej wypowiedzi do Penelopy i sam się analizuje, tylko masz symbolikę i specyficzną aurę, która sama (bez mówienia wprost) uderza w Ciebie potrzebą sensu i duchowości w życiu.

Lubię też niekoniecznie trudne kino. Nie każdy film musi być przeprawą jak te wymienione wyżej. "Gladiator" nie jest trudny w oglądaniu, a jednak bardzo do mnie trafia - romantyzowaniem bohatera i jego pragnieniem zemsty za śmierć rodziny, która wstrząsa. Albo "Bunt" Kobayashiego - no dobra, to jest trochę stare i japońskie, zatem może nie najprostsze, ale widać, o co chodzi bez rozbijania fabuły na czynniki pierwsze i analizy symboliki ciała wieloryba przywiezionego do węgierskiego miasteczka, i tu również masz pewną dekonstrukcję (romantyzowania samurajskiego życia). "Lista Schindlera" też ma raczej łatwy do zrozumienia przekaz, a jednak to również dla mnie wielkie i przede wszystkim poruszające kino. Tylko że każdy z tych przykładów ma świetnie napisane postacie, w które ja wierzę, których losy mnie obchodzą i których przekaz we mnie uderza. A "Odyseja" najbliżej przekonującego oddania postaci jest w przypadku Kirke, a i tak ten epizod można byłoby jeszcze zgłębić. Reszta to eksponaty w muzeum mówiące ekspozycją i wprowadzające narrację, ponieważ twórca miesza na osi czasu (przez co cierpi tempo i pojawia się chaos).

Zdaję sobie sprawę, że "Odyseja" może się podobać, a chwyty, których używa Nolan, mogą na innych działać. Ale mówienie, że to ciężkie, trudne kino i trzeba do niego jakiegoś życiowego doświadczenia, to mijanie się z prawdą. Uderzanie w mój wiek też jest kompletnie chybione. Wygląd jest zwodniczy, bo do młodzieży to już nie należę (mam 29 lat), a 6/10 ten film otrzymał od Tomasza Raczka (69 lat) i 5/10 od Michała Oleszczyka (44 lata). Widziałem też, że przejechał się po nim Krzysztof M. Maj (37 lat). Przy czym wiek nie ma za wiele znaczenia w kontekście dojrzałości odbioru, więc nawet gdyby film zachwalał czy krytykował sensownie 12-latek, to ja bym nie odnosił się do jego PESEL-u. Nie na tym polega polemika.

post wyedytowany przez Krzyslewy4 2026-07-19 03:22:10
16.07.2026 12:11
Krzyslewy4
2
odpowiedz
Krzyslewy4
27

GRYOnline.pl

Diabeł z Caroc Dla mnie fakt, że film podejmuje temat traumy wojennej, nie winduje go nagle wyżej. Tematy tu nie wybrzmiewają tak, jak powinny, postacie nie obchodzą, wykorzystywanie niektórych bohaterów tylko jako narzędzi narracyjnych jest niedopuszczalne i nie pozwala uwierzyć w ten świat (a tym samym - się nim przejąć), a namieszanie na osi czasu nie prowadzi do zupełnie niczego (a zazwyczaj u Nolana czemuś to służyło).

Ktoś niżej wspomina, że wolałby, aby "Odyseję" zrobił Eggers - i ja się z tym zgadzam. "Wiking" Eggersa jest potężny, tworzy nowy mit, który ostatecznie dekonstruuje - obnażając historię nie o wielkich czynach, nie o heroizmie, lecz o nienawiści i dziedzictwie, jakie otrzymujemy po przodkach i zostawiamy swoim potomkom. No ale w "Wikingu" faktycznie mamy postacie z krwi i kości, a nie eksponaty z wystawy, które nie potrafią mówić naturalnymi dialogami. Ciekaw jestem, jak "Odyseję" przedstawiłby Eggers.

Jeśli mam przyjąć, że w "Odysei" najważniejsza jest forma, to też mnie ona nie przekonuje. Formę to miała "Dunkierka" - oszczędna narracyjnie, ale tak intensywna i pełna napięcia, że wychodziłem z kina z bólem głowy, pozwalająca w jakimś stopniu poczuć krzywdę, jaką robi psychice wojna.

12.06.2026 22:39
Krzyslewy4
4
odpowiedz
Krzyslewy4
27

GRYOnline.pl

AccKid Po pierwsze - to również kwestia tego, co się kryje za pytajnikami. Nałóż pytajniki na Gothica i nadal nie masz tam żadnej piekielnej kontrabandy. Po drugie - spotkałem się z teorią, która mnie bardzo przekonuje, że inaczej są projektowane lokacje, które masz eksplorować tylko organicznie, a inaczej takie, w których będą obecne pytajniki. Podejście już wpływa (nawet jeśli nie do końca twórcy zdają sobie z tego sprawę) na końcowy efekt. Po trzecie - w świecie Gothica faktycznie się gubisz, faktycznie szukasz rzeczy. Tego odczucia nie miałem przy przechodzeniu Wiedźmina 3, a naprawdę go uwielbiam, tylko po prostu nie za sposób eksploracji.

18.05.2026 15:56
Krzyslewy4
odpowiedz
Krzyslewy4
27

GRYOnline.pl

zielele 2560 x 1440

18.05.2026 15:24
Krzyslewy4
odpowiedz
Krzyslewy4
27

GRYOnline.pl

zielele FG też włączone. Ja ze swoją konfiguracją grałem na najniższych ustawieniach, ale wciąż zdarzały mi się lekkie ściny, zwłaszcza podczas jazdy po mieście.

14.05.2026 15:15
Krzyslewy4
odpowiedz
Krzyslewy4
27

GRYOnline.pl

Felo74 Dlatego właśnie dodajemy link do Ceneo - jeśli ceny się zmienią i gdzieś będzie taniej, to czytelnik może kliknąć i sam sprawdzić. Sytuacja w promocjach potrafi być dynamiczna:)

13.04.2026 14:32
Krzyslewy4
odpowiedz
Krzyslewy4
27

GRYOnline.pl

Jeśli Twój iPhone ma wejście USB-C (seria 15, 16 i nowsze), to tak, będzie pasować. Jeśli jednak masz starszy model z wejściem Lightning (iPhone 14 i starsze), to niestety odpada.

01.04.2026 11:20
Krzyslewy4
odpowiedz
Krzyslewy4
27

GRYOnline.pl

mirko81Nie chciałem rzucać odważnych porównań "monitor vs monitor", bo u mnie nastąpił przeskok z małego ekranu laptopa na 27 cali z QD -  to od razu daje inną jakość. Natomiast ekran laptopa (też IPS) w tej chwili wydaje mi się wyblakły i szary, a na monitorze GIGABYTE czuję to nasycenie kolorów. Fajnie, że testy innych potwierdzają to, co sam widzę:)

31.03.2026 11:12
Krzyslewy4
odpowiedz
Krzyslewy4
27

GRYOnline.pl

Von Hartge Sęk w tym, że ja nigdzie nie twierdzę, że to tekst ekspercki - nawet na taki nie wygląda i jest w kategorii "promocje" z uwagi na charakter afiliacyjny. To nie jest recenzja technologiczna sensu stricto i nigdy nie miała nią być. Od wykresów, pomiarów itp. są inne materiały.

Moim celem było pokazanie ścieżki zwykłego użytkownika, który mając określony budżet i mniej czasu na doktoryzowanie się z matryc, użył AI jako asystenta zakupowego. I odpowiadam na pytanie, czy jestem zadowolony. Z monitora - nie z fotelika dziecięcego czy diagnozy medycznej.

Internet to nie tylko laboratoria. Jest w nim miejsce na opinie ludzi, którzy piszą: "Słuchajcie, przesiadłem się z laptopa na ten monitor i różnica w Spider-Manie i filmach jest taka, jestem zachwycony". Jeśli ktoś szuka twardych danych - idzie do eksperta, co generalnie każdy czytelnik dalej może zrobić i poczytać czy obejrzeć porównania z matrycami OLED i VA. Jeśli szuka wrażeń ze zwykłego użytkowania "na żywym organizmie", widząc, jakie były moje potrzeby - ma ten tekst, ale nie musi się do niego ograniczać.

30.03.2026 23:29
Krzyslewy4
1
odpowiedz
Krzyslewy4
27

GRYOnline.pl

WolfDale Wypraszam sobie takie insynuacje. Wyżej przedstawiłem sytuację. Gdyby to był materiał sponsorowany, to musiałby zostać odpowiednio oznaczony, a to jest materiał afiliacyjny. Nie pierwszy raz w ramach materiałów afiliacyjnych piszemy o rzeczach, które faktycznie kupiliśmy i przypadły nam do gustu.

Dla porównania: https://www.gry-online.pl/newsroom/te-glosniki-wygladaja-jak-gwiazda-smierci-i-brzmia-jak-marzenie-s/z02e50d Tu masz przykład nieco innej sytuacji, gdy firma dostarcza nam sprzęt do testu i jest to podkreślone zarówno w treści, jak i ramce na koniec. Ale monitor GIGABYTE to mój własny zakup wynikający z moich potrzeb.

Szczerze powiedziawszy, nie wiem też, po co reklamować AI. W tym momencie niemal wszyscy korzystają z ChataGPT w różnych celach, a sam ChatGPT agreguje wiedzę, która w sieci już istnieje - stąd pomysł, żeby pomógł mi w doradzeniu. Kazałem mu porównywać rozmaite modele, dokładnie informowałem o swoich potrzebach i nawet poleciłem przeanalizować jedną dyskusję na Reddicie, w której omawiany był właśnie ten monitor GIGABYTE. Na podstawie tego wszystkiego postanowiłem zaufać jego ocenie, to była moja decyzja, moje pieniądze i ostatecznie moje zadowolenie:)

Może Ci się nie podobać proces decyzyjny i wykorzystanie w nim AI, a nawet możesz kwestionować słuszność wyboru tego konkretnego monitora. Ale sugerowanie mi kryptoreklamy jest nietrafione i niekulturalne.

30.03.2026 15:15
Krzyslewy4
odpowiedz
Krzyslewy4
27

GRYOnline.pl

Von Hartge Jest to materiał afiliacyjny, co znaczy, że zawarte są w nim linki do sklepu i jeśli po kliknięciu dokonasz w nim zakupu, my możemy otrzymać z tego prowizję. Pod tekstem znajduje się o tym informacja.

Nie jest to materiał sponsorowany, co znaczy, że temat wyszedł ode mnie i jest autorski, a monitor kupiłem sam i za własne pieniądze. No i zostaje, bo jestem z niego zadowolony:) Nikt mi nie zapłacił za pochwalenie GIGABYTE.

Nie aspiruję w tym tekście do bycia ekspertem czy recenzentem techowym. To nie jest laboratoryjny test, tylko relacja z zakupu sprzętu, który po prostu mi się sprawdza w tym, do czego go potrzebowałem;)

30.03.2026 12:23
Krzyslewy4
odpowiedz
Krzyslewy4
27

GRYOnline.pl

TitoX1 IPS uchodzi za lepszy od VA, jeśli chodzi o pracę z tekstem, głównie przez kąty widzenia i lepszą czytelność czcionki.

30.03.2026 09:39
Krzyslewy4
odpowiedz
Krzyslewy4
27

GRYOnline.pl

Lukari0Tak, technologia poszła do przodu, ale diabeł tkwi w sposobie użytkowania. Monitor służy mi nie tylko do gier, lecz także do pracy. Word i dziesiątki statycznych okien to moja codzienność i nie wyobrażam sobie "dbania" o monitor przez chowanie paska zadań czy unikanie jasnych motywów, żeby nie ryzykować powidoków. Wolę mieć święty spokój.

16.02.2026 10:53
Krzyslewy4
odpowiedz
Krzyslewy4
27

GRYOnline.pl

Notanac Żadna degradacja, w artykułach jeszcze będę się udzielał:)

09.02.2026 15:21
Krzyslewy4
1
odpowiedz
Krzyslewy4
27

GRYOnline.pl

DarthMadara Listwa ma zabezpieczenia przeciwprzepięciowe i przeciążeniowe. USB działa w standardach PD/QC, więc jest bezpieczne do ładowania telefonu, choć traktowałbym je raczej jako wygodny dodatek niż zamiennik topowej, markowej ładowarki.

30.01.2026 00:22
Krzyslewy4
odpowiedz
Krzyslewy4
27

GRYOnline.pl

Kaczmar To jest realny minus, ale jeśli reszta to wynagradza, to ja jestem za. Denony podziałają może 2 razy dłużej według producenta, jednak to będzie też 2 razy większa kwota. No i z moich uszu wypadają. Technicsy podobno zagwarantują 7 godzin, ale to też będzie 2 razy drożej. Bez kompromisów się nie obejdzie.

07.06.2025 22:57
Krzyslewy4
odpowiedz
Krzyslewy4
27

GRYOnline.pl

Ta treść jest widoczna tylko dla posiadaczy konta MAX

Poznaj konto MAX
17.05.2025 19:59
Krzyslewy4
1
odpowiedz
Krzyslewy4
27

GRYOnline.pl

Ta treść jest widoczna tylko dla posiadaczy konta MAX

Poznaj konto MAX
07.05.2025 17:50
Krzyslewy4
😎
odpowiedz
Krzyslewy4
27

GRYOnline.pl

Ta treść jest widoczna tylko dla posiadaczy konta MAX

Poznaj konto MAX
post wyedytowany przez Krzyslewy4 2025-05-07 17:51:11
15.04.2025 18:19
Krzyslewy4
😁
odpowiedz
Krzyslewy4
27

GRYOnline.pl

Ta treść jest widoczna tylko dla posiadaczy konta MAX

Poznaj konto MAX
18.03.2025 18:32
Krzyslewy4
😎
odpowiedz
Krzyslewy4
27

GRYOnline.pl

Ta treść jest widoczna tylko dla posiadaczy konta MAX

Poznaj konto MAX
post wyedytowany przez Krzyslewy4 2025-03-18 18:33:04
10.02.2025 21:02
Krzyslewy4
😎
odpowiedz
Krzyslewy4
27

GRYOnline.pl

Ta treść jest widoczna tylko dla posiadaczy konta MAX

Poznaj konto MAX
07.02.2025 09:26
Krzyslewy4
odpowiedz
Krzyslewy4
27

GRYOnline.pl

Tak, wszystko się zgadza:)

06.02.2025 21:25
Krzyslewy4
odpowiedz
Krzyslewy4
27

GRYOnline.pl

Ta treść jest widoczna tylko dla posiadaczy konta MAX

Poznaj konto MAX
10.12.2024 22:06
Krzyslewy4
1
odpowiedz
Krzyslewy4
27

GRYOnline.pl

Ta treść jest widoczna tylko dla posiadaczy konta MAX

Poznaj konto MAX
14.11.2024 20:48
Krzyslewy4
odpowiedz
Krzyslewy4
27

GRYOnline.pl

Ta treść jest widoczna tylko dla posiadaczy konta MAX

Poznaj konto MAX
14.11.2024 17:40
Krzyslewy4
3
odpowiedz
Krzyslewy4
27

GRYOnline.pl

Image

W życiu nie nazwałbym jej szpetną, wygląda prześlicznie, zwłaszcza w Meksyku o odpowiedniej porze (załączam screena).

Na pewno nie w 20 minut, mówimy o 12 misjach (jeśli nie liczymy tych od Landona) i fizycznie nie jest możliwe, by każdej poświęcić 1-2 minuty :D Ale ogólnie zależy, co rozumiemy jako "wielką wojnę" - to jest konflikt lokalny, wewnętrzna rewolucja, a nie starcie między dwoma państwami.

Ja skupiłem się na głównej fabule i zadaniach od nieznajomych, wchodziłem też w losowe wydarzenia, okazjonalnie inne aktywności, ale nie zależało mi na kończeniu wszystkich wyzwań - podszedłem do tego w inny sposób. Wolałem chłonąć historię i świat, cieszyć się widokami podczas jazdy konnej, niż odstrzeliwać zające. Rozumiem jednak, że liczyłeś na więcej ciekawych rzeczy do zrobienia, mi i tak czasowo wszystko się zgrywało, nie narzekałem ani na nudę, a na długość rozgrywki (z 25 godzin przy RDR spędziłem).

14.11.2024 17:21
Krzyslewy4
odpowiedz
Krzyslewy4
27

GRYOnline.pl

lis22 Tak, dzięki za spostrzegawczość!:)

14.10.2024 19:06
Krzyslewy4
odpowiedz
Krzyslewy4
27

GRYOnline.pl

Ta treść jest widoczna tylko dla posiadaczy konta MAX

Poznaj konto MAX
20.09.2024 20:05
Krzyslewy4
odpowiedz
Krzyslewy4
27

GRYOnline.pl

Ta treść jest widoczna tylko dla posiadaczy konta MAX

Poznaj konto MAX
13.09.2024 20:09
Krzyslewy4
odpowiedz
Krzyslewy4
27

GRYOnline.pl

Image

Musisz być użytkownikiem VIP, wtedy obrazek jest taki jak w załączniku i kod jest możliwy do odebrania.

13.09.2024 19:50
Krzyslewy4
odpowiedz
Krzyslewy4
27

GRYOnline.pl

W tym momencie są jeszcze dostępne klucze do wersji na PS5. Dostęp do rozdawnictwa mają tylko użytkownicy naszego abonamentu VIP - oni mogą odebrać klucz poprzez link zawarty w newsie.

13.09.2024 19:46
Krzyslewy4
odpowiedz
Krzyslewy4
27

GRYOnline.pl

Czyli za darmo, tylko że dla naszych użytkowników VIP, którzy i tak nas wspierają i którzy i tak mieli zakupiony abonament Premium VIP:) Natomiast oczywiście, ktoś może uznać, że takie rozdawnictwa są fajne i też stanowią zachętę do zakupu Premium VIP. Nie ma w tym nic złego, tak jak nie ma nic złego w tym, że gdy dysponujemy jakimiś kodami, kluczami, biletami, to wolimy je rozdać użytkownikom, którzy nas wspierają.

"Selfloss" jest grą niezależnego dewelopera, a nie dużej korporacji, więc siłą rzeczy, ta liczba recenzji nie jest teraz duża. Poza tym temat rozdawnictwa nie wyszedł po premierze, ale przed nią, jeszcze na początku września. Tylko że część kluczy jest na PS5, a na tę konsolę gra wyszła dosłownie wczoraj, więc musieliśmy zaczekać z rozdawnictwem. Nie ma potrzeby doszukiwać się w tym drugiego dna;)

12.08.2024 12:30
Krzyslewy4
odpowiedz
Krzyslewy4
27

GRYOnline.pl

Ta treść jest widoczna tylko dla posiadaczy konta MAX

Poznaj konto MAX
post wyedytowany przez Admina 2024-08-12 12:33:24
10.10.2023 23:10
Krzyslewy4
odpowiedz
Krzyslewy4
27

GRYOnline.pl

Sarefx Sam czytam recenzje innych autorów, nie tylko na GOL-u, więc tylko chciałem podkreślić, że nie mówię tu o podejściu czytelniczym, którego nie praktykuję. I naprawdę te recenzje są różne, autorzy prezentują różne podejścia:)

No bo ja Ci powiem, że choć jestem pewny swojego patriarchalnego odczytania filmu, to zacząłem się zastanawiać, czy może to tylko ja tak odebrałem przedstawioną tu historię. Koniec końców dzieła kultury przefiltrowujemy przez nasze perspektywy i możemy zobaczyć w nich bardzo różne rzeczy. A tu się okazało, że mój zmysł mnie nie zawiódł i twórczyni dokładnie chodziło o ten efekt, który ja tu przedstawiam. W sumie miło :D To znaczy też, że zamierzony efekt się udał, bo pamiętajmy - może nie wyjść, może być inny, dzieło po wypuszczeniu na świat żyje już poza twórcą.

Poza tym jeszcze się wybronię co do recenzji - tu nadal jest dużo oceny i waloryzowania, od hipnotyzującego efektu, przez brutalne sceny, po niejednoznaczność postaci i emocjonalność. W samym określeniu "transowe doświadczenie" masz więcej treści, niż myślisz, i mówi to więcej o filmie, niż bym teraz rozpisywał się o drugopolanowych postaciach i je po kolei charakteryzował.

Jasne, mogę więcej wplatać autorów w treść. Tutaj przyjmuję uwagę i nawet dodałem wspomnienie o twórcy muzyki. Wiedźmina bym nadal nie pomijał, bo sądzę, że też wiele mówi o charakterze utworow. Całej twórczości L.U.C.-a nie znam - czy jako fan powiedziałbyś, że "Jesień - Tańcuj" jest podobna do jakiejś części jego portfolio?

10.10.2023 21:28
Krzyslewy4
2
odpowiedz
1 odpowiedź
Krzyslewy4
27

GRYOnline.pl

Czytacie biogramy i wiecie, że jestem po polonistyce?:)

To powiem Wam, że na zajęciach o kulturze współczesnej rozmawialiśmy na temat nowych podejść do znanych dzieł. Recenzowanych tutaj "Chłopów" akurat wtedy nie było, ale np. "Ania, nie Anna" (budząca w części widzów kontrowersje) już tak. W naukowych salach wcale te adaptacje nie podlegają negatywnej ocenie. Adaptacja traktowana jest jako osobne dzieło, które może podchodzić do pierwowzoru w nowy sposób. Oryginału nie niszczy, nadal można po niego sięgnąć, natomiast zmiany i uwspółcześnienia nie muszą być złe, mogą nam coś nowego uświadomić - to zjawisko nazywamy retellingiem.

Oczywiście nie bronię posiadania własnych poglądów na temat retellingu. Można go krytykować. Tylko mam nadzieję, że w przypadku "Małej Syrenki" Whisper_of_Ice za retelling uważasz również animację Disneya. Baśń Andersena miała smutniejszy finał:)

post wyedytowany przez Krzyslewy4 2023-10-10 21:35:10
10.10.2023 21:15
Krzyslewy4
odpowiedz
Krzyslewy4
27

GRYOnline.pl

Staram się pisać takie recenzje, jakie chciałbym czytać, a sama forma recenzji jest jednak dość elastyczna. Nie interesują mnie teksty, które będą sztywno akapit po akapicie, jak szkolne podręczniki nakazują, odhaczać każdy punkt filmu, niezależnie od tego, jak w perspektywie całości jest ważny. Najpierw opis fabuły, potem postacie, potem gra aktorska, potem techniczne rzeczy, potem muzyka, podsumowanie, koniec, a interpretacje własne - nie. Wybacz, nie moja bajka, interesuje mnie coś bliższego felietonowi. Dla mnie tam jest więcej miejsca na zabawę myślą, słowem;) Co nie znaczy, że jakieś tytuły nie będą idealne pod schemat - sposób recenzowania zależy często od filmu. Wybieram to, co subiektywnie ważne, rusza, nie dokonuję kompleksowej analizy każdej części składowej "bo tak trzeba".

Wyciągnąłeś natomiast bardzo ciekawą rzecz z mojego tekstu. Owszem, możemy różnie interpretować powieść, ale twórcy filmowi też swoją interpretację dokonali. Co więcej, nie kryją się z nią. DK Welchman w wywiadzie dla Onetu mówi: "Kobiety we wsi Lipce żyją pod opresją patriarchatu i aby sobie w tym systemie dobrze radzić, muszą ciągle knuć. Jagna nie godzi się na to, nie knuje. Pozostaje sobą, ma odwagę pożądać. Ona używa takich narzędzi, jakie ma, aby się temu systemowi sprzeciwić".

Zatem nie są to moje dywagacje, a kierunek obrany przez film. To zaś, że ta historia jest bardziej rozbudowana i ma więcej myśli - na temat społeczeństwa, jego toksyczności, zawiści, o czym też piszę - wcale nie wyklucza motywu patriarchatu. Filmy dotykające tego motywu nie muszą być zerojedynkowe.

Posłuchaj tej muzyki (pierwszy utwór, "Jesień - Tańcuj", jest dostępny na YT i Spotify) i mi powiedz, że to nie brzmi jak coś, co spokojnie mogłoby trafić do Wiedźmina w wykonaniu Percivalu;) Możesz oczywiście tak stwierdzić, ale dla mnie podobny vibe jest absolutnie wyczuwalny i nie ma w tym niczego dziwnego. W Wiedźminie 3 nie brakuje regionalnego folkloru czy postaci chłopskich. Dla mnie to dodatkowe odniesienie wzbogacające recenzje. Nie będę ich unikał, bo gra nie jest dla mnie czymś gorszym:) Zresztą po seansie zastanawiałem się nad podobieństwem wątku Sabriny z pierwszego Wiedźmina do historii Jagny. Finał jest podobny, a wieś okazuje się tak samo zawistna.

post wyedytowany przez Krzyslewy4 2023-10-10 21:16:36
22.03.2023 22:24
Krzyslewy4
odpowiedz
Krzyslewy4
27

GRYOnline.pl

Miałem do grania sam singiel. Nie wiem, jak wyglądałaby zabawa w ekipie, więc też nie mogę Ci powiedzieć dokładnie, jaką różnicę zrobi kooperacja.

Po wybraniu postaci nie można dokonać już jej zmiany. Do rzetelnych i zdecydowanych osądów w pewnych kwestiach wolałbym mieć przed sobą pełną grę i poczuć na skórze wbijanie kolejnych leveli. Tu zdążyłem tylko pociągnąć zdolność dotyczącą przywoływania ekschłopaka, bo brzmiała zbyt dobrze, żebym tego nie zrobił :D Ale też ta zdolność nie jest do używania non stop, co walkę, więc trochę wszedłem w bagno. Zresztą po pokazie uznałem, że już wolę unikać starć, bo nie dają frajdy, i w takim układzie lepszy jest koleś ze skradankowymi zdolnościami.

Jak wyglądała rozgrywka - proszę Cię bardzo: z hubu pójść do punktu A, po drodze i wokół wampiry (spokojnie możesz ich ominąć, nieco trudniej jest w samym punkcie A, bo to jednak duży dom i musisz się po nim poruszać), znaleźć kilka przedmiotów, by odblokować powidoki retrospekcji, powrót do hubu, cutscenka z postaciami - przy czym postacie wyglądają jak makiety, są nieruchome, to taki efekt, jakbyś widział ilustrację w komiksie.

Następnie miałem do wyboru kolejną misję, polegającą na pójściu tym razem do punktu B, by znaleźć jakieś przedmioty (misja poprzedzona krótkim dialogiem w hubie). Znajduję (choć po drodze gra mówi, że trzeba gdzieś tam jeszcze pójść, bo jeden przedmiot jest gdzie indziej), wracam, bohaterka mówi kilka patetycznych zdań, patrząc na zebrane przedmioty, odhaczone. Nic szczególnego się nie dzieje.

W otwartym świecie masz chmarę podobnych do siebie wampirów i ich oddziały. Możesz walczyć i uwalniać zakładników - dostajesz expa. Są też wampirze gniazda (fajniej skonstruowane lokacje, tak jakby inny wymiar, ale nie wiem, czy na dłuższą metę nie są powtarzalne), gdzie wchodzisz, musisz trochę powalczyć, wyjść, gniazdo oczyszczone, narka. W moim odczuciu dosyć nudne te aktywności i świat jest martwy - w najmniejszym stopniu nie próbuje zaciekawić sobą.

W grze jest też wampirzy bóg, który może się wkurzyć tym, co robimy (informuje nas o tym pewien wskaźnik), i zacząć nas atakować. Nie odkryłem sposobu na pokonanie go lub ucieczkę przed nim - jest zbyt potężny. Gadałem z innym uczestnikiem pokazu i stwierdziliśmy, że może w coopie ten gość jest łatwiejszy do pokonania.

post wyedytowany przez Krzyslewy4 2023-03-22 22:26:39
22.03.2023 21:50
Krzyslewy4
odpowiedz
Krzyslewy4
27

GRYOnline.pl

JohnDoe666
Treść znajdująca się w tego rodzaju rzeczach - na etapie gry, który miałem przed sobą - była dla mnie czystą zapchajdziurą. Jeśli jest coś za tym więcej, to ten etap mi tego nie pokazał. To tak jak z czytaniem tych wszystkich informacji o świecie w Evil Weście - jest coś takiego, ale po co, skoro fabuła to tylko kiepski pretekst do strzelania?

20.03.2023 00:41
Krzyslewy4
odpowiedz
Krzyslewy4
27

GRYOnline.pl

Skoro stworzyłem męską postać, to tak by nakazywała logika, co nie XD

27.02.2023 19:55
Krzyslewy4
odpowiedz
Krzyslewy4
27

GRYOnline.pl

Odnosiłem się do wcześniejszego zdania o sposobie przedstawiania fabuły, które nie każdemu może się podobać - ale nawet wtedy warto dać grze szansę. Jednak...

Właściwie bez "mimo wszystko" brzmi to lepiej, więc usunąłem i dziękuję za zwrócenie uwagi ;)

11.02.2023 14:00
Krzyslewy4
odpowiedz
Krzyslewy4
27

GRYOnline.pl

Rzeczywiście machnąłem się o rok, dziękuję za zwrócenie uwagi, błąd poprawiony :)

08.02.2023 01:29
Krzyslewy4
odpowiedz
Krzyslewy4
27

GRYOnline.pl

Masz rację, przepraszam za błąd i dziękuję za zwrócenie uwagi :)

Ale szok - jest tak łudząco podobna!

02.12.2022 09:42
Krzyslewy4
odpowiedz
Krzyslewy4
27

GRYOnline.pl

Tinimig95

Dziękuję za informację, uzupełniłem :)

27.10.2022 20:03
Krzyslewy4
2
odpowiedz
Krzyslewy4
27

GRYOnline.pl

biały edek

Dostępne są trzy odcinki po około 45 minut, a nie jeden. Informuję o dostępności liczby epizodów w ostatnim akapicie. Napisałem też "wstępna ocena", czyli właśnie dotycząca części sezonu, a nie jego całego. Poza tym w przypadku seriali, których wszystkie odcinki nie są dostępne naraz, przyjmujemy taktykę pisania podobnych tekstów.

To nie ja uruchomiłem nowe płatne plany w serwisie VOD TVP i zakończyłem współpracę z Netfliksem właśnie w temacie "Erynii". Komunikat w tej sprawie brzmiał następująco: "z uwagi na fakt, że Telewizja Polska S.A. planuje uruchomienie platformy vod.tvp.pl w nowym modelu biznesowym z wykorzystaniem serialu 'Erynie', ustalono, że najlepszym rozwiązaniem będzie rozwiązanie umowy z firmą Netlix na mocy porozumienia stron".

Możemy różnie go rozumieć, ale jak dla mnie brzmi to mniej więcej tak: "robimy własną platformę, więc nie damy konkurencji fajnego serialu". Tylko że serial wcale nie jest fajny, przynajmniej po trzech odcinkach.

I wreszcie - przeczytanie całego mojego tekstu zajmie Ci najwyżej parę minut. Obejrzenie całego sezonu dużo więcej. Seriale potrzebują wzbudzać zainteresowanie w miarę szybko, żeby przyciągnąć i utrzymać widownię. Jeśli po trzech odcinkach z dwunastu (to 1/4 sezonu) jest źle, to ile osób będzie oglądać dalej?

Na początku też wspominam o bardzo dobrym polskim serialu TVP, czyli "Artystach". W tym przypadku nie mamy powodu do wstydu. To spokojnie poziom produkcji Netfliksa, HBO czy BBC. Polecam obejrzeć, wciąga od pierwszego odcinka;)

post wyedytowany przez Krzyslewy4 2022-10-27 23:02:52
25.09.2022 10:32
Krzyslewy4
odpowiedz
Krzyslewy4
27

GRYOnline.pl

Inquisitor1661

Definicyjnie biografia jest opisem życia i działalności jakiejś osoby. W tym przypadku precyzyjniej można byłoby powiedzieć, że to fabularyzowana biografia, dopowiadająca sobie pewne rzeczy, idąca za jakimiś spekulacjami i je rozbudowująca, nietrzymająca się twardo faktów. Niemniej fakty są: kręcenie słynnych produkcji, małżeństwa, choroba psychiczna matki (schizofrenia paranoidalna), romanse.

Sądzę, że spokojnie można do tej kategorii produkcji zaliczyć również "Bo we mnie jest seks". Żaden z tych filmów nie ma na celu przedstawienia historii całego życia autentycznej postaci (do tego bardziej adekwatna mogłaby być forma dokumentu), lecz chodzi o ukazanie tej postaci w określonej perspektywie.

Jeśli natomiast masz na myśli, że film jest na podstawie książki Joyce Carol Oates, to tę informację uwzględniłem w treści :)

post wyedytowany przez Krzyslewy4 2022-09-25 14:00:25
06.07.2022 13:03
Krzyslewy4
odpowiedz
Krzyslewy4
27

GRYOnline.pl

A, no to może być okej, jeśli tylko Gorr odpowiada, a tu możesz zobaczyć, jak go ucharakteryzowano i łatwo ocenić ;) Co do przemocy, jedna scena na początku jest trochę poważniejsza, ale skoro "Wojny klonów" zaliczyliście, to powinno być git. Potem już sceny akcji dostarczają po prostu frajdę. Nagość jak na zwiastunie, z niewinnymi żartami na temat atutów Thora.

06.07.2022 00:59
Krzyslewy4
2
odpowiedz
4 odpowiedzi
Krzyslewy4
27

GRYOnline.pl

Lukxxx Gorr wygląda dosyć upiornie (jest na zdjęciu w recenzji) i ma mroczne triki z pogranicza grozy. Poza tym pojawia się również poważna przemoc i (w humorystyczny sposób) częściowa nagość. Mam wątpliwości, zwłaszcza co do obecności w kinie 7-latka.

31.05.2022 22:28
Krzyslewy4
1
odpowiedz
Krzyslewy4
27

GRYOnline.pl

Dialogi są źle napisane i jestem w stanie przeczytać je, zanim aktor wypowie swoją kwestię, co zresztą nie robi wcale przekonująco, żebym koniecznie musiał go wysłuchiwać do końca. Raz gra mi zaliczyła buga i musiałem zrestartować poziom - skoro go nie przeszedłem, to nadal nie mogłem przeskipować wypowiedzi. Więc tak, pomijanie dialogów jest potrzebne.

Dobra, ale jest różnica między ciekawymi poszlakami i angażującym śledztwem (np. w "Disco Elysium"), a zagłębianiem się w nieistotne maile postaci i wyszukiwanie informacji takich jak hasło do konta na komputerze czy drzwi. Niby jest w tym detektywistyczność, lecz taka mało pociągająca i odciągająca od istoty fabuły.

Dla porównania w takim "Disco Elysium" w pewnym momencie dostaję opis zachowania i wyglądu kilku różnych postaci, które mogą być podejrzane o morderstwo. Dostaję też drobiazgowy opis samego morderstwa. I tutaj warto się zastanowić i pewne dane zapamiętać. Jest to wplecione w fabułę, jest to fabułą, nie stanowi natomiast przeszkody od tej fabuły odciągającej.

post wyedytowany przez Krzyslewy4 2022-05-31 23:48:37
31.05.2022 22:19
Krzyslewy4
odpowiedz
Krzyslewy4
27

GRYOnline.pl

Nie grałem. Multiplayerowe strzelanki to nie moja bajka.

20.04.2022 22:21
Krzyslewy4
1
odpowiedz
Krzyslewy4
27

GRYOnline.pl

Nie, jednak niektórzy mogą uznać, że film mógłby być jeszcze bardziej skondensowany i krótszy. Moim zdaniem historia by na tym straciła, nie widzę tu żadnego zbędnego aktu ;)

20.04.2022 17:12
Krzyslewy4
odpowiedz
Krzyslewy4
27

GRYOnline.pl

"Wiking" jest przystępniejszy :) W obu filmach bohater musi przebyć pewną drogę, czuć legendarność i pojawiają się elementy fantastyczne, ale w "Wikingu" nadnaturalne aspekty można zignorować, wziąć za majaki, a sama historia jest zrozumiała. Natomiast "Zielony Rycerz" to już fantasy pełną gębą, z niejasną, zagadkową fabułą.

07.04.2022 20:39
Krzyslewy4
odpowiedz
Krzyslewy4
27

GRYOnline.pl

wojto96 Nie uzasadniono. Dla postaci z filmu Grindelwald nie przeszedł żadnej wizualnej zmiany.

post wyedytowany przez Krzyslewy4 2022-04-07 20:52:04
06.04.2022 16:04
Krzyslewy4
odpowiedz
Krzyslewy4
27

GRYOnline.pl

kapciu Co do Twojego pytania, są z dwie-trzy brutalne sceny, więc dobrze, żeby dzieci miały więcej niż 10-11 lat i nie obawiały się zobaczenia przemocy na ekranie (w formie zaklęcia, ale jednak). Jeśli chodzi o poziom rozrywki, to więcej się dzieje, więc możliwe, że dzieci nie będą się nudzić.

Edit: Przypomniałem sobie, że raz nie tylko w formie zaklęcia, więc tym bardziej. No jednak nastolatkowie to najmłodsza możliwa grupa docelowa filmu.

post wyedytowany przez Krzyslewy4 2022-04-07 09:27:47
15.03.2022 20:59
Krzyslewy4
odpowiedz
Krzyslewy4
27

GRYOnline.pl

Racja, przejęli "miejscówkę" i wybudowali Depozytorium. Poszedłem trochę za daleko z myślą, przepraszam. Dziękuję za sprostowanie;)

02.03.2022 09:51
Krzyslewy4
odpowiedz
Krzyslewy4
27

GRYOnline.pl

Dziękuję za bardzo miły komentarz, przyjemnego grania! ;)

01.03.2022 20:15
Krzyslewy4
1
odpowiedz
Krzyslewy4
27

GRYOnline.pl

Hej, to może od najłatwiejszego pytania :) Nie ma skalowania poziomu wrogów. Nie ma też żadnej ściany, tylko że awanse we frakcji częściowo zależą od naszego lvl. Ja do ostatniego szczebla musiałem już napocząć główny wątek. Jednak poza awansem nic się za bardzo nie działo, przynajmniej nie w mojej ścieżce (wierny Morkon).

Jeśli chodzi o balans, no to jesteśmy bardziej dopakowani w misjach głównych, ale wydaje mi się, że to urok gry. Najpierw coś nam zagraża, a potem to my jesteśmy zagrożeniem.

Niektóre zadania/wątki poboczne są zintegrowane z głównym wątkiem, np. wiążą się z zyskaniem wsparcia frakcji albo zdobyciem wszystkich dostępnych towarzyszy. No to miałem taką sytuację, że w chwili zlecania mi zadania miałem już je wykonane, bo zrobiłem prawie wszystko, co się dało. Wyglądało to zabawnie, doświadczenie spływało natychmiast, bez dalszego działania.

Skopany jest balans jakościowy. To oczywiście moja subiektywna ocena, ale wątek główny razi liniowością, sztampą i zadaniami typu "zabij x wrogów". Podobny problem jest z zadaniami towarzyszami. Dlatego prawdopodobnie odczujesz przeskok, bo zawartość poboczna, w sensie: wszystko, co tworzy świat i pozwala go poznawać, ale nie wiąże się bezpośrednio z główną misją, daje świetną rozrywkę i dużo wolności. Najpierw masz najlepszą część dania, a potem najgorszą.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl