Ooo widzę ciekawy wątek się pojawił, dyskusji o Neverwinter Nights 2 nigdy nie odmówię, obok jedynki to moja ulubiona gra RPG ^^
To na początek pozytywnie - sama zapowiedź bardzo mnie cieszy. Samo to, że ten tytuł zostanie światu przypomniany i wyjdzie na Steam odkryje go dla wielu osób. GOG GOGiem bo sam mam zarówno pudełkową podstawkę i dodatek jak i kompletną edycją właśnie w tym serwisie, ale czasy są jakie są. Jeżeli ten sam odświeżony NWN2 miałby niedługo być rozdawany za darmo na Epic to i tak wiele osób wolało by poczekać na obniżkę na Steam. Sam debiut tam tego tchnie sporo życia.
No właśnie, moduły. Liczę na to, że po premierze odświeżonego NWN2 community trochę odżyje. Sam się modułami w NWN1 (jeszcze) bardziej nie bawiłem i tym bardziej w NWN2 nie miałem okazji bo jednak Jedynkę wolałem bardziej, ale skoro całkiem niedawno Jedynka dostała nieoficjalny moduł-kontynuacje głównej kampanii to kto wie co w najbliższych latach dostanie dwójka.
Odnośnie tego co o NWN 1 vs 2 pisaliście. Tak, podstawowa kampania NWN1 jest strasznie płytka i zwłaszcza posiadając dodatki wychodzi jej bieda. Nie ma ekwipunku towarzyszy, tylko jeden naraz, nie da się ich levelować ponad poziom 14, do tego umki jak Blef czy Zastraszanie nie mają szans na bycie wykorzystanymi. Ale mimo to mam ogromny sentyment do pierwszej kampanii. To na niej najczęściej bawiłem się nowymi postaciami, wątek z Aribeth nigdy nie nudzi, są klimatyczne momenty jak Luskan, Czarnydrzew czy wizyta u Klautha.
Tym niemniej podstawowa kampania NWN 2 >> NWN1, nawet z samego faktu że zwyczajnie można lepiej postać odgrywać i jakiś użytek z umek jak Blef czy Zastraszenie miec xD
Także sama zapowiedź odświeżonej NWN2 cieszy z zasady a że mam odświeżoną 1 to pewnie skorzystam z czasowej obniżki i NWN2 przed premierą zakupię ALE mam poważne wątpliwości:
- Każdy chociaż trochę zainteresowany wie o tym, ile treści wycięto z oryginalnej kampanii. Nie ma romansów z Quarą czy Neeshką, wątek Neeshki miał być bardziej rozwinięty (zarówno jej quest jak i kontakty z demonami), w Akcie 3 jest list który miał aktywować quest ale takowego nie ma. Tak samo Krąg Druidów został ledwie liźnięty, miał pojawić się także Luskan do którego można wbić jak w NWN1 itd.
Fakt że to jest zwykłe odświeżenie a nie rozbudowana wersja wzbogacona o wycięty content to zbrodnia. Jak po prawie 20 latach nie chciało się nikomu tego przywrócić to drugiej okazji już nie będzie, nikt już nie podejmie się zrobienia Remake tej gry a są limity tego co mogą zrobić fani w ramach modułów.
- W ogóle w opisie Steam nie piszą o mechanikach. Najbardziej ikoniczny problem to spierdolony Czarnoksiężnik i jego przebicie czarów mniejsze o połowę. Sam nim prawie nie grałem i znam problem tyle co z opinii innych ale próba atakowania inwokacją Czarnoksiężnika kogoś kto ma naturalną odporność na magię jak Yuan-Ti to jak kopanie się z koniem. Jeżeli po prawie 20 latach odświeżenie tego nie naprawi na premierę a dopiero łaskawie gdzieś w patchu to XD
- Gra nie zachęcała też do bawienia się stołami rzemieślniczymi. W zasadzie czekało się z tym do Aktu 3 by dać Sandowi albo Grobnarowi item na zwiększenei skilli rzemieślniczych i robiło się nimi bransolety +8 bodajże albo trochę mniej do KP. Nie było też żadnego questa czy zachęty by się w to baiwć poza właśnie chęcią zrobienia powerbuildu. Skoro to tylko odświeżenie to nadziei sobie nie robię że nawet jeden durny quest do podstawki zostanie dodany. Dobrze że Maska Zdrajcy trochę to uprościła i ułatwiła tak by człowiek nawet z ciekawości za pomoca itema sobie tworzył rzeczy.
- Grafika to nie wszystko ale już sam ten zwiastun wyglądał ultra nie-zachęcająco dla nowych graczy i jeżeli musze być sam już teraz graczem NWN2 by racjonalizować sobie ten zakup to coś tu poszło bardzo nie tak.
A szkoda bo D&D 3.5 dla wielu jest najlepszym okresem dla tego systemu. Ludzie tęsknią za klasycznym fantasy, mają dość przekombinowanych na siłę światów i chcą Smoków, Lochów ze skarbami i magicznych mieczy i zaklęć. W dobie Wrót Baldura 3 taki powrót do 3.5 D&D może być dla wielu graczy miłym zaskoczeniem a jednak mam wrażenie że zapowiedź tej gry przeszła bez większego echa i głownie jaramy się my, którzy już ten tytuł znamy.
Mam nadzieję, że sprzedaż będzie na tyle dobra by zachęcić Hasbro do sfinansowania NWN3 które wcale nie musi być lekko przefarbowanym BG3. Na razie jednak wystarczy że sam się cieszę z tego powrotu chociaż wieje to wszystko zmarnowanymi okazjami i robotą na minimalne minimum i nie takiego powrotu w glorii i chwale oczekiwałem ale szansę oczywiście dam.
Jakby to dziwnie nie brzmiało, to trochę nawiązując do przedmówcy z przyjemnością bym zagrał w grę ulokowaną w Zapomnianych Krainach. Tylko że w taką, gdzie NIE TWORZYSZ swojej postaci, masz z góry narzuconą postać powiedzmy Człowieka-Mężczyzny, ale w trakcie gry (niczym w Gothic) zdobywasz punkty nauki i znajdując odpowiednich nauczycieli, możesz już zdobyć skille odpowiadające danym klasom.
Zapomniane Krainy mają dla mnie ogromne możliwości stworzenia "Gothica na wypasie". Nawet ograniczając się do konkretnego regionu i wcale nie jakieś gigantycznej mapki, to ten świat ma już taki bestiariusz, lore i jest taką kwintesencją fantasy, że naprawdę zamiast tworzyć kolejny nowy świat fantasy na potrzeby jeden gry, to czemu po prostu nie sięgnąć po coś co już jest tak potężne?
Przecież nawet Warhammer 40000 ma gry z różnych gatunków. Sam D&D miał planszówki jak "Władcy Waterdeep" więc to nie jest tak, że nie można klepać czegoś innego niż drużynowe RPG, gdzie koniecznie musisz zacząć od wybrania rasy i klasy. Naprawdę narzucenie graczom pewnych wyborów i limitów kosztem spójnej i bardziej filmowej ale wciąż z wieloma wyborami przygody było by czymś fantastycznym.
O skradankach niczym Thief czy Dishonored już nawet nie wspominam, to jest niesamowite ale w negatywny sposób że to uniwersum tak leży odłogiem.
Tak personalnie to mi trochę przykro się patrzy, jak człowiek który zrobił bardzo ambitny wątek o VR i widać że serio ludziom doradzał i śledził temat (przynajmniej do pewnego momentu, wątek nie aktualizowany od czerwca widzę) gdy nie jest hobbystą to odpala się po 15.10. w sposób najgorszy z możliwych. Co innego trolle które założyły konta przed wyborami i widać było, jak jechały przekazem i nawet nie zadawali sobie trudu tylko uznali, że Dobra Zmiana to miejsce w necie dobre jak każde inne na posty godne Moskiewskiego trolla. A że to forum o grach, to na pewno jacyś nie-śledzący polityki gracze z prawem wyborczym to łykną.
Ale Alex to mam wrażenie że serio po poniedziałku założy jeden ze swoich VR i zanurzy się w wygenerowany świat gdzie jest ta trzecia kadencja PISu. A po tym jak faktycznie pisze jakby miało się go odciąć od koryta na dnaich, to może nawet miał już jakieś prywatne deale na stworzenie maszyny, która mu ten świat wygeneruje ale nie pykło ^^
Pamiętam jak podobne, smutne odkrycie miałem czytając "Wasz Cyrk Moje Małpy" Parowskiego. Jako czytelnik Nowej Fantastyki regularnie dopiero gdzieś od 2018/2019 to miałem bardzo ciepłe wyobrażenie o Macieju Parowskim. Jeszcze zdążyłem się na kilka jego tekstów wyrobić zanim zmarł, więc na książkę czekałem gdy taka zapowiedź się pojawiła.
Jakie było więc moje zdziwienie, gdy Parowski w tekście przy różnych okazjach niekrytą sympatię do PISu pokazywał, zresztą zdaje się z Gazetą Polską współpracował. Jeszcze dziwniej się czułem, jak przy rozdziałach o danych autorach rozpływał się nad Ziemkiewiczem czy Piekarą jako ludźmi prywatnie. Po tym szoku mój szacunek do Parowskiego jako Redaktora Naczelnego (i nie tylko, by kwestia komiksów jak Funky Koval które czytałem w zbiorczych wydaniach) może nie zmalał, ale brutalnie mi pewną perspektywę dodał.
Szkoda no, że Alex się tak rozpruł i ma podejście jakie ma i wpisy tu. Teraz nawet jakbym skusił się na powiedzmy Meta Questa 3 i wrócił do tamtego wątku, gdzie było dużo fajnych rekomendacji gier na Questa to inaczej się jednak patrzy wiedząc, kto tamten wątek zakładał.
Pewnie trochę off-top za co przepraszam, ale sam do poniedziałku a potem środy mocno czekam by obserwować z uwagę tą sromotną PISowską porażkę. Po której nie spodziewam się, by już kiedykolwiek do władzy wrócili, a ilość mandatów sejmowych w 2027 będzie dla nich katastrofą względem 2023. Rocznik mam trochę młodszy od średniej bywalców Dobrej Zmiany, ale dzieki temu mam dobry wgląd w ludzi przed którymi wiele, wiele przyszłych wyborów, i jeżeli jest jakiś wspólny mianownik to to, że panuje niesamowita sympatia i radość, obserwując nerwowe i chaotyczne ruchy PISowców i ich kompromitacje Sejmowe.
Dziwi mnie, że ktoś nieironicznie i zgodnie ze swoim sumieniem, może chcieć jeszcze być identyfikowany ze skompromitowaną drużyną Kaczyńskiego jako ich sympatyk czy rycerz w goglach VR. Przynajmniej jednak jest to tak groteskowe, że aż zabawne :D
Aż się zalogowałem po takiej przerwie, ale skoro jest temat Dungeon Siege to czuję się zobowiązany, bo tak Jedynka jak i Dwójka sporo czasu mi zabrały, i był to czas spędzony bardzo dobrze.
Podobnie jak w przypadku Neverwinter Nights 2, bardzo żałuję że nie wyszły żadne remastery z już wbudowanymi dodatkami i najlepiej wersjami pod konsole. Nie grałem niestety w dodatki i z tego co widzę, to zdobycie ich to już niezła rzeźba. A że od dobrych 3 lat gram już tylko na Xboxie Seriesie, a na laptopie tylko nostalgicznie w Neverwinter Nights 1, to DS 1 i 2 w konsolowym wydaniu przywitałbym rzucając portfelem w telewizor.
W kwestii Dungeon Siege 1:
- Nie lubię sterować drużyną, Neverwinter 1 cenię sobie za to, że towarzysze sami tam działają i nie musiałem nimi sterować. A najczęśniej grałem bez żadnego, by więcej expa wpadało. Dungeon Siege 1 dało się spokojnie przejść samemu, a przynajmniej na normalnym poziomie. Brałem jedynie osiołka by nosił mi przedmioty, by za często się do miasta nie wracać.
- Gra pozwalała wyczyścić cały świat z wrogów. Coś co bardzo lubię a praktycznie w hack&slashach nie występuje, bo tam co zalogowanie się do świata to następuje reset i respawn.
Niby idea zrozumiała, bo gdzieś te 2000+ poziomów mistrzowskich w Diablo 3 chociażby chce się wbijać nie tylko na szczelinach, ale limitowana ilosć wrogów kojarzyła mi się przyjemnie wtedy z Gothicami 1 i 2.
Dla mnie to była nagroda za szczegółowe badanie świata i dawała takie poczucie kompletnego przejścia gdy wiedziałem, że ubiłem co się dało.
- Świat może i ograniczony i idzie się do przodu, ale już w pierwszej krypcie na farmie Dungeon Siege 1 posiadał opcjonalne komnaty, i zdarzało się że dopiero przy którymś kolejnym podejściu faktycznie odkrywałem wszystko. Znowu było to fajne uczucie, że penetrując ten świat trafia się na sekrety. Zwłaszcza, że niektóre lokacje to wręcz wyglądały tak, jakby jakieś mini zadanie miało się w nich rozgrywać.
- Jak szło się jedną postacią to było po czasie całkiem trudno. Gobliny i ich roboty to pamiętny moment, a walka z bossem który miał 3k HP i był robotem po prostu szokował. Tak ilością życia jak i tym, jak to kontrastowało od typowego fantasy.
- No i coś co widzę że chyba nikt nie wspomniał a mega mnie zszokowało - Multiplayer. DS1 posiadał na potrzeby multiplayera zupełnie inną mapę i questy niż kampania. Był to dla mnie szok, bo to praktycznie była druga gra, "ukryta" za funkcją sieci. A że u mnie stały net nie istniał wtedy za bardzo, to miało to dla mnie niezwykły klimat, jak już udało się wbić.
DS2 w multi miał już tą samą mapę co kampania, więc tu efektu wow już nie było.
Ciężko mi devów za to nie szanować, bo w sumie zrobili kawał dużej roboty na potrzeby czegoś, co wielu graczy pewnie nigdy nie odpaliło, zwłaszcza te lata temu. Jedyne takie odczucie miałem jeszcze przy okazji Neverwinter Nights 1 i modułów online tworzonych przez fanów, ale to już zupełnie inna kwestia, bo devsi dali tylko narzędzia.
Szczerze to uważam, że DS1 powinien wrócić w formie Remastera, nawet bez dodatku. To gra której należy się współczesna wersja w tym na konsole, a przez takie rozwiązania jak opcja przejścia gry samemu czy czyszczenie mapy ze wszystkiego co się rusza a potem druga mapka w multiplayer, to pewnie niejeden fan gatunku trochę godzinek by na to poświęcił, by chociaż raz ukończyć. Ja bym się skusił!
Miejsce dla mnie magiczne, odnalazłem je w Internecie tylko dlatego, że miałem Wielką Encyklopedie Gier roku chyba 2006 i była tam wzmianka do tej strony. A wejść potrzebowałem, bo zaciąłem się w Prince of Persia Dwa Trony a potrzebowałem poradnika (YouTube i koncepcja obejrzenia kawałka gameplaya wtedy dla mnie nie istniało, a i też wątpie, bym w 2006 znalazł gameplay z tej gry, chociaż kto tam wie :D )
A teraz jest rok 2022, a ja i tak po kilka razy dziennie nawet w robocie zajrzę tutaj, by posprawdzać sobie niektóre wątki. I naprawdę już od przynajmniej kilku lat dzień w dzień wpadnę tu przynajmniej z raz i poczytam, co tam u użytkowników słychać.
Lubię to, jak pewne przemyślenia wielu tu osób kontrastują z tym co mam na co dzień. Fajnie się np. czyta wątek o graniu VR, i te wszystkie rozważania o goglach 8K które wymagają komputera za kolejne 20k, gdy człowiek bije się z myślami, czy Oculus Quest 2 wzięty na 10 rat 0% to nie będzie szczyt burżujstwa, a za sprzęt do grania robi mi kupiony za 1300zł na premierę Xbox Series S, i go raczej szybko na nic nie wymienię XD
Zresztą, autor wątku wspomniał o GOLowych miliarderach jak i tych po drugiej stronie. Ja żadnej zawiści ze swojej strony do wszelkich panów życia nie mam, bez względu na to na ile to co piszą jest do zweryfikowania a nie, chociaż niektórzy już tacy zdystansowani nie są, co prowokuje potem fajne wątki do czytania, haha.
Ja mam miałem dwie dłuższe roboty, obecnie trwa właśnie ta druga, gdzie mam od 5 lat stałą, biurową pracę. Na studiach po maturze byłem całe 2 miesiące, po czym stwierdziłem, że jednak nie jestem tym zainteresowany i jeszcze tego samego tygodnia poszedłem do pracy, więc za takie wyznanie już na pewno narażam się na moralizatorstwo od niektórych ;)
Ja w każdym razie ani się za to nie ganię ani nie pochwalam, ot tak zdecydowałem i żyję z tym dalej.
Ale tak czy inaczej, to forum jest dla mnie częścią życia, nawet jeżeli 99% czasu od 2006 jednak jestem tu tylko widzem. Nie mam alternatywy, teraz reszta takich społeczności to albo grupki na FB albo Discordy, ale to jednak nie to samo co GOL.
Poza tym fakt faktem, że młode roczniki raczej niekoniecznie tu przychodzą, co dla mnie jest plusem, bo jednak bardziej ciekawe są przemyślenia starszych GOLowiczów, niż jakieś młodej duszyczki która tu zabłądzi, i będzie pytała jak się przygotowac na Egzamin 8-klasisty.
Plus jest w tym pewna egoistyczna przyjemność, że można czerpać stąd pewne informacje, wiedzę i przemyślenia, i o ile na FB, Twitterze czy innej stronie jest spora szansa, że dany znajomy też to widział, to praktycznie wiedza z GOLa będzie niczym pilnie strzeżona czarna magia, którego źródła nikt za bardzo szukać nie będzie chciał, bo i pewnie nie da rady, buhehe
A najbardziej będę tęsknił za RPGfanem/Inkwizytorem, wątkiem Smuggler vs. Montera czy pamiętnym 10/10 dla Dragon Age Inkwizycji, chociaż były też inne fajne wątki
I tylko się cieszyć, sam od premiery posiadam Series S i regularnie na nim grywam. I to nawet nie robiąc z niego "Game Pass Box'a" bo Game Passa opłacałem sporadycznie, a i wiele interesujących mnie, starszych gier w Game Pass po prostu nie było + wolę jednak posiadać te gry zakupione, nawet jeżeli to tylko wersje cyfrowe.
Sama konsola super, system dzięki SSD chodzi naprawdę sprawnie, wsteczna kompatybilność pozwoliła mi wiele pominiętych gier nadrobić (albo po prostu wrócić do tych, co lata temu na PC ograłem) no i uwielbiam te pady.
Dla posiadaczy PS5 silna pozycja Seriesów to dobra sprawa, bo zawsze to motywacja dla Sony dla tworzenia kolejnych gier i rozbudowy systemu. Mi Series S wystarcza i wymiany na X na razie nie planuję, bo i tak mam stary telewizor który ani wyższych rozdzielczości niż 1080p nie wykorzysta ani nie ma 100hz, o HDMI 2.1 czy HDR nie wspominając.
Świetny sprzęt, za 1300zł ( a często mniej bo promki) ma się kompetentny sprzęt na lata, gdzie wszystkie głośne multiplatformy będą na to wychodzić, a chociaż Game Pass to oferta raczej nie dla mnie, to jednak sporo osób zamiast kupić dany tytuł jak ja, będzie wolała ograć go w Game Pass, pograć na ile będzie ochota i zagrać w kolejny.
Może jeżeli w 2023 wyjdzie jakiś Xbox Series X Slim / Series Z czy jak to tam nazwa to wtedy S'kę wymienię, ale na razie jest on dla mnie podstawą do grania i jestem zachwycony jego możliwościami w tej cenie

JEST DOBRZE!
Jeszcze dwa najbardziej przegięte wyzwania do zrobienia i będzie 100%, ale to już niestety nie w tym roku, teraz to muszę "zebrać skupienie" w jakiś sposób, najlepiej wyjmując schłodzone z lodówki, a potem lecimy z tym dalej

A wpadnę z przyjemnością, chyba pierwszy raz od lat :D
I tak moje szeroko zakrojone plany na wieczór obejmują wbijanie resztę osiągnięć w Cuphead, to będę sobie do was wpadał co przerwę. Dobrze wiedzieć, że zacna tradycja wątku Sylwestrowego na GOLu wciąż ma się dobrze!

O proszę, jak zobaczyłem że Planszówki doczekały się swojego wątku (chociaż z tego co kojarzę, już chyba co najmniej jeden większy był kiedyś) od Iselora, to aż się zalogowałem po dłuższej przerwie :)
Moja kolekcja nie jest może za potężna, bo i nowe tytuły kupuję sporadycznie dopiero od kilku lat, a i gry planszowe nie stały się u mnie jakimś dominującym hobby, to jednak staram się chociaż raz w miesiącu ze znajomymi na partyjkę w coś umówić, i zawsze są to dobre spotkania.
Planszówki to ogólnie dobry pretekst do spotkania się w czworo albo więcej oczu i pogadania sobie, gdzie to co się dzieje na stole/podłodze to dodatek, ale jednak dodatek nieraz bardzo ekscytujący, haha
W kwestii moich zbiorów:
Talisman Magia i Miecz - moje absolutne Top 1 najczęściej ogrywanych gier, posiadam do niego w chwili obecnej 6 dodatków (1 duży i 5 małych) i najpewniej na tym się nie skończy.
Talisman ma opinię gry bardzo losowej, niezbyt zbalansowanej i grając dłużej niż 3h zaczyna być nużąca, i nie twierdzę że tak nie jest. W dodatku wraz z ilością rozszerzeń rośnie liczba zasad które trzeba spamiętać, co się często kończy albo ich zapominaniem albo wdrążaniem na zasadzie "długo już gramy to już mniejsza o detale"
Mimo tego wszystkiego zawsze z partyjki w Talismana jesteśmy zadowoleni. Czynnik losowy sprawia, że jest potem co wspominać, a nikt też nie ma ciśnienia by wygrać, bo każdy z góry zakłada, że pierwsze kilka tur mogą wskazać faworyta jak i największych przegranych.
No i samo to, że chodzisz po planszy i ulepszasz postać właściwie bez limitów, gdzie jedynym ograniczeniem jest to, czy ktoś już czasem nie zbliża się po zwycięstwo, i wtedy trzeba go gonić.
Polecam, niegłupi pomysł na tytuł startowy by wciągnąć w planszówki kogoś, kto np. lubi gry albo książki fantasy i w klimacie smoków i czarów się świetnie odnajdzie.
Podstawka jest banalna i w praktyce to chodzenie w prawo albo lewo, więc nawet wyjaśnić zasady komuś młodszemu to praktycznie żaden problem.
O innych tytułach mogę przy innej okazji wspomnieć, ale tu aż tylu rozegranych spotkań co w Talismanie nie mam, chociaż Arkham Horror też był swego czasu moooocno ogrywany, no ale ja ogólnie uwielbiam Loverafta, więc jestem mega łasy na klimaty Cthulhu, hehe
Czy "Rozkład Nieładu w Nowym Układzie" da radę? :)
Ja tylko gościnnie, ale niezmiennie od wielu edycji wszystko śledzę, w tym sporadyczne pojawianie się nowych rosyjskich trolli w tym wątku, i ich próby są "urocze"
Oczywiście w robocie już TV odpalamy, i zaraz będziemy śledzić, jakiż to fantastyczny Ładek się szykuje, więc atrakcja dnia załatwiona ^^
Mam kupioną od miesiąca premierowego w listopadzie i bardzo sobie chwalę.
Faktycznie przy jej zakupie najbardziej decyduje cena. 1300zł to jednak nie 2300 (przy czym teraz z tą ceną Series X potrafi być jeszcze gorzej), a ja nawet jeszcze nie zmieniłem telewizor na 4K, więc nie czułem potrzeby dopłacać tysiaka do lepszej grafiki której i tak bym nie wykorzystał.
Konsolka jest malutka, cicha i bez awaryjna, przynajmniej ja grając na niej od listopada przynajmniej kilka razy w tygodniu nie zauważyłem by objawiała jakieś wady.
Sam sprzęt używam przede wszystkim do ogrywania starszych gier. Game Pass to potęga, a dzięki połączeniu z EA masz tam masę gier świeższych jak i starych klasyków pokroju Blacka który wychodził jeszcze na PS2 i Xboxa 1. Dodatkowo jak masz jeszcze wykupionego Golda (albo po prostu masz Game Pass Ultimate) to dochodzą do tego 4 gry miesięcznie które możesz sobie dodać.
Największą potęgą Xboxa Seriesa jest dla mnie wsteczna kompatybilność i to jak świetnie działa nawet na słabszym Seriesie. Dysk SSD skraca ładowania w nawet starszych grach, a dodatkowo konsola sama z siebi poprawia grafikę w nawet starszych grach, a tam gdzie gra za czasów Xbox Original czy 360 miała latający FPS, tak tutaj trzyma się wartości maksymalnych.
Ogrywam teraz Splinter Cella 2002 i chodzi płynniutko, mimo że odpalany na Xboxie 360 miewał problemy z płynnością co można wyczytać z różnych źródeł. Skończę jego to biorę się za kolejnego. Są to starsze gry, ale ja mam potężne zaległości i lubię nadrabiać starsze rzeczy, i nawet gdyby w 2021 miała nie wyjść żadna nowa gra na Seriesa to szczerze mówiąc bym nie płakał z tego powodu :D
Za 1300zł to rewelacyjna maszyna do ogrywania tytułów z 4 generacji a dzięki takim tytułom jak Rare Replay i morzu gier z Xboxa 360 z którymi działa to jest to raj dla kogoś, kto chciałby hity zeszłym generacji poznać.
Wisienka na torcie to kontroler. Dla mnie pad od Seriesa to najlepszy domyślny kontroler na jakim grałem, i czy to gry pokroju Assassin's Creed, strzelanki jak Halo czy emulowane hity Rare wydane na ZX Spectrum - wszystko to ogrywane na tym padzie to przyjemność. Brak akumulatora mi nie przeszkadza bo już dawno temu kupiłem baterie-akumulatorki Panasonic Eneloop Pro które trzymają bardzo długo, można je ładować, i zawsze mam przynajmniej parę wolną i gotową do podmiany w padzie, więc w praktyce nigdy pada ładować nie muszę.
Dla mnie konsola-rewelacja która przywróciła mi radość z grania. Żałuję jedynie, że nie mogę przetestować gier chodzących w 120fps i funkcji auto-HDR w starszych, ale to będę mógł sprawdzić wraz z wymianą telewizora.
Za każdym razem gdy ktoś coś u nas kupuje na Allegro, to system wyraźnie pokazuje czy jest wpłata czy nie.
Standardowo jak nie ma wpłaty od razu to klient potrafi sam zadzwonić i spytać o status, i wtedy dostaje informacje że nie udało mu się zrealizować wpłaty, więc robi ją ponownie.
Sprzedawca nie ma żadnego interesu w tym, by w 24h po takim kliknięciu wznowić towar. Zazwyczaj czeka się tak do dwóch dni, a potem dzwoni się do klienta i informuje go że zamówienie jest niezrealizowane.
Jak towaru na aukcji jest wystawione więcej, to tym bardziej sprzedający nie będzie cisnął o tą wpłatę skoro wisi powiedzmy jeszcze 30 sztuk, to tym bardziej ten brak wpłaty to nie sensacja.
Także najlepiej zawsze do sprzedawcy zadzwonić i poinformować go że wpłata będzie na następny dzień i tyle.
Dla mnie też brak polskiej automatycznie dyskwalifikuje ten tytuł na start.
To jednak jakby nie było tytuł bazujący przede wszystkim na tekście, i w takich tytułach jednak lubię mieć wszystko spolszczone. Jasne, produkt może i niszowy ale dalej nie chce mi się wierzyć, że tłumaczenie by się im chociaż w większości nie zwróciło.
Bo to że polonizacja niszowych u nas gatunków nie ma wpływu na lepszą sprzedaż to mogę obalić od razu. Pierwszy przykład jaki od razu mi przychodzi do głowy to gry anime od Namco Bandai. I piszę to z perspektywy kilku lat doświadczenia patrząc na sprzedaż internetową jak i po rozmowach z klientami wprost na miejscu.
Zdziwili byście się ile osób które zdecydowały się na zakup Naruto Ninja Storm 4, Kakarota czy innego One Piece World Seekera, pytało o obecność tych polskich wersji we wspomnianych tytułach.
Bandai od jakiegoś czasu większość tych gier polonizuje, są oznaczenia o tym na pudełku i naprawdę fani anime jak i osoby mniej japońszczyzną zainteresowane ucieszyły się z obecności tych polskich napisów w wydawało by się tytułach, gdzie są przyzwyczajeni do obecności angielskich napisów.
Te polskie napisy potrafią zachęcić do nowych gatunków osoby które wcześniej po nie nie sięgały. Nawet coś takiego jak Ace Combat 7, czyli kolejny reprezentant innego niszowego gatunku, te polskie napisy ma, i ponownie, sporo osób które nabrały ochotę na taki tytuł po raz pierwszy w życiu, skusiły się na niego chętniej wiedząc, że wydawca nie zapomniał o naszym rynku.
Dla mnie kwestia Wilkołaka jest w zasadzie nie do obronienia - polskie studio robi grę tekstową w polskiej miejscówce i zamiast zachęcić nowych graczy do siebie a i zaciekawić tych starych, to na dzień dobry budują mur.
Fani to spolszczenie i tak zrobią i na pewno więcej osób sięgnie przez to po tą grę. Tylko to już nie będzie miało znaczenia do wyników finansowych, gdy 2-3 lata po premierze nagle trochę więcej osób zakupi ją na wyprzedaży Steam czy w innym sklepie.
Ta gra mogła być dobrym wstępem dla ludzi do zainteresowania się podręcznikami do papierowego Wilkołaka, tak jak gry ze świata Forgotten Realms zainteresowały naszych rodaków do sięgnięcia po Dungeons & Dragons. Nie wiem jak można było zmarnować taką okazję w imię oszczędności na tłumacza.
Zwłaszcza, że jakby nie było nasz kraj ma sympatię do Gothica, Stalkera, masy RPG'ów a i niektóre indyki pokroju Paper Please potrafiły mieć tu swoje wyraźne grono fanów - tyle tylko że nawet to nieszczęsne Paper Please spolszczenie dostało, a i z tego co wiem to nawet kolejna gra tego studia jest w PL.
Także nasz rynek mógłby przyjąć tego Wilkołaka w ilości która mogła by pozytywnie zaskoczyć wydawcę - ale że nie podjęli ryzyka to najpewniej gra przejdzie zupełnie bez echa, zadowalając tylko tych najbardziej na nią napalonych fanów którzy brak polskich napisów i tak oleją.
Nie zgodziłbym się zupełnie z tym pytaniem.
Autor co prawda zaczyna od tego, że sugeruje się ocenami na GOLu, ale w sumie ja też mogę wejść w taki NHL 2004 na Xboxa, dać mu 0/10 i ocena gry pewnie też drastycznie poleci w dół gdyż mało kto tą grę w ogóle oceniał. Analogicznie ten zalew 0/10 przy Fortnite też tą ocenę pociągnie w dół, tylko co takie oceny frustratów i znudzonych ludzi wnoszą z perspektywy rynku? Nic.
Wracajac więc do "Polacy nienawidzą Fortnite". Jak rozumiem, skoro mówimy o skali krajowej, to mówimy przede wszystkim o wszelkich Kowalskich, ich dzieciach, ludziach którzy grają rzadko lub grają głównie w darmówki itp. itd.
To w takim wypadku, jako że mam do czynienia zawodowo z takimi ludźmi od dobrych 3 lat, mogę spokojnie stwierdzić, że Polacy Fortnite kochają, i daje się to odczuć każdego tygodnia;
- Telefony rodziców którzy planują swoim pociechom konsolę do gier i pytają o Fortnite to norma, przynajmniej raz dziennie taki telefon jest. Jest pełna świadomość wśród osób dorosłych tego tytułu i żadnych wybrednych opinii o tej grze na zasadzie "syn mnie prosi o tą brutalną grę!" nie ma w takich rozmowach
- Same dzieciaki takich rodziców też są wyraźnie podekscytowane tym tytułem i rozmowy między młodymi o skórkach, dodatkach itp. to norma. Nawet dzisiaj były pytania o konkretny dodatek do Fortnite który sprzedajemy w formie kodu i są to normalne pytania jak o każdą grę
- Zdarzają się też rodzice którzy normalnie ze swoimi dziećmi w ten tytuł grają. Były takie przypadki gdzie klient sam wspomina, że ma dwie konsole w domu, dwa konta i gra normalnie z dzieciakiem na serwerze, albo jeden gra na PC a drugi na PS4 itd.
Świat forumowy to inna sprawa, ale i tu potwierdza się stara jak świat prawda, że narzekania ludzi na serwisach growych czy YouTube nie mają większego odbicia na zainteresowanie czy sprzedaż.
Nie przypominam sobie, by kiedykolwiek jakiś rodzic czy dzieciak tego klienta wspomniał, że ma wątpliwość co do gry bo "Pewien włodzix szukający wiosła pisał, że ta gra strasznie ssie!" :D
Na każdą inną grę też można znaleźć wątki po niej jeżdżące, w tym na Gothica, przecież tak u nas kochanego (sam go kocham, żeby nie było! <3)
Fortnite jest popularniejszy to i idzie za tym większa ich ilość, co jednocześnie w żaden sposób nie ma wpływu na ogólną opinię o tej grze wśród ogółu ludzi.
Dlatego nie mam pojęcia skąd wniosek, że nienawidzimy Fortnite w jakimś większym stopniu niż inne popularne gry, skoro tej rzekomej nienawiści w ogóle nie widać wśród "casuali / niedzielnych graczy / młodych", a to jednak oni są najliczniejszą grupą i oni najwięcej w to grają.
Ja sam w Fortnite nie gram i nie zamierzam, bo nie grywam w ogóle w sieciówki, ale wiem doskonale, że na naszym lokalnym rynku gra generuje pieniądze i cieszy się wielkim zainteresowaniem bez żadnych kontrowersji. A że mam praktyczną styczność z tym fenomenem, to i nie widzę żadnego wyraźnego objawu tej rzekomej nienawiści na jakąś ogromną skalę.
Bo i nikt mi nie wmówi, że wystawienie oceny 0 na GOLu tej grze to zorganizowany atak, skoro w tym samym momencie sprzedaję jakiejś osobie PS4 Pro na którym odpali ona tego Fortnite, i da przez to zarobić zarówno Epicowi jak i mi :D
Można lekceważyć wsteczną kompatybilność i śmiać się, że kto w 2021 roku będzie odpalał gry z PS3 czy nawet starsze, ale dla mnie wsteczna to powód dla którego na PS5 po prostu nie spojrzę i wybiorę Series X.
Przykład nawet z dzisiaj - miałem ochotę pograć kilka godzinek w Plants vs. Zombies (te pierwsze) które ogrywałem kiedyś na PC. Odpalam więc swojego Xboxa One S i tam w ramach EA Play te Plantsy mam, oraz kilkanaście innych tytułów z X360 które chętnie nadrobię, jak Dante's Inferno czy Mass Effecty.
Wiele ze starszych gier dalej daje masę frajdy, albo po prostu można mieć taki kaprys by taki tytuł odpalić. Na Xboxach taka opcja jest i będzie, to czy ktoś skorzysta czy nie to już jego sprawa, ale lepiej mieć wybór niż go nie posiadać.
Napisz do mnie na tego maila niżej to już dogadamy tam wszystko

Mam cały "pakiet", oczywiście kod już dawno wykorzystany a sama gra ukończona, więc płytka symboliczna, ale jest elementem pudełka więc trudno bym się jej samej pozbywał :D
Także jeżeli byłbyś zainteresowany to daj znać:
A.L.e.X
Pojawiła się aktualizacja co do certyfikacji VESA HDR i nowy poziom 1400, więc możesz zaktualizować w wolnej chwili wstępniak, twój wymarzony pułap 1500 powoli nadchodzi ;)
https://pclab.pl/news81831.html
Ja natomiast wystawiałem niedawno Samsunga CHG70. Cena w zakupie oczywiście rewelacyjna i nieosiągalna do kupienia przez tradycyjne sklepy czy pomarańczowy portal, ale chwilowo nie potrzebuję tego monitora, niemniej sprzęcik kusi, oj kusi :D
Aż mnie zatkało jak to zobaczyłem i musiałem się tu znowu wypowiedzieć po dłuższej przerwie
Siostra mojej dziewczyny rozpoczyna teraz wychowawstwo klasy, więc poza nauczaniem doszedł jej jeszcze dodatkowy obowiązek, także poza tym czego mogę dowiedzieć się od Bukarego będę mógł zawsze zapytać ją osobiście. Chociaż u nich w szkole będzie na pewno spokojniej jeżeli chodzi o ilość klas, bo to podwarszawska placówka z jedną klasą na każdy poziom edukacji, więc przynajmniej pod tym względem nie powinno być tragedii.
Natomiast tak w kwestii mediów - to tutaj nawet stare wałkowanie tematu robi swoje.
Kolega z pracy opowiadał jak jego znajomy też z terenów przylegających do stolicy, żalił się na Hanne Gronkiewicz Waltz jako sprawczynie ostatnich problemów u nich. Jak się dowiedział że Hanka nie jest już prezydentem Warszawy to był wielce zdziwiony że teraz rządzi jakiś Trzaskowski i zawiesiło to jego dalszy wywód :b
Więc już mnie nawet nie dziwi że jak na innych stacjach poruszany jest temat hejterów Ziobry to na TVP Info w wątku o byłym prezesie Orlenu i tak w tytule oczerniają Tuska, bo jak widać jedno magiczne słowo w zupełności wystarcza by podburzyć zwolenników dobrej zmiany.
A filmik z linku nie zdziwiłby mnie nawet jakby leciał na głównym paśmie. Jeżeli taki człowiek jak Rachoń prowadzi poranne wiadomości to taki duchowny jak ten może prowadzić poranny program dla dzieci i trzymając pociechę na kolanach opowiadać jej jak to za Tuska i PO były wieki ciemne aż pojawił się Mickiewiczowski bohater Jarosław Wielki i przegnał wszystkie troski z serc obywateli.
Chora sytuacja która dostaje owacje na stojąco, no i ciężko się słucha o silnej gospodarce i zrównoważonym budżecie kiedy chociażby po rachunkach za prąd widzę że coś jednak jest nie tak, ale kto by się takimi detalami przejmował kiedy w końcu spełnił się sen o Wielkiej Lechii
Ten z Allegro ma w parametrach fakturę bez vat, więc w zasadzie mógł leżeć w pudle z ziemniakami lub coś podobnego.
Nie masz w skrócie na niego żadnej realnej gwarancji i jak Ci się szybko popsuje to nic z tym nie zrobisz.
Podobna sprawa z tym Samsungiem i fakturą vat-marża.
Dlatego zawsze jak sprawdzam telefony na Allegro to zwracam na to uwagę i na opis, bo czasem nawet "pełne VATy" okazują się w opisie że są zwrotowcami albo refurbami
Myślę że jednak wyjdzie z polskimi napisami.
THQ do chyba wszystkiego ostatnio dawali przynajmniej polskie napisy.
Takie Titan Quest Ragnarok czy Atlantis, czyli jakby nie było dodatki do 13 letniej gry, które można nabyć tylko cyfrowo, polskie napisy dostały, więc dziwne by było by pełnoprawna strategia nie doczekała się u nas rodzimej wersji
Faktycznie "już" przy 50 latach to pewnie przesada, ale chodziło mi raczej o nawiązanie do tego jak całkiem pokaźne grono osób myśli o graczach w takim wieku, nawet pierwszy post w tym wątku zdaje się potwierdzać takie myślenie :D
Tak jak piszesz, jak ktoś normalnie się prowadzi, jest minimum zainteresowany technologią i chce jakoś ciekawie spędzić wolny czas to gry również są dobrą opcją, i widząc jakim graczem jest teraz to i za kilkanaście kolejnych nie powinien zrezygnować z tej rozrywki, bo i dlaczego?
A GOL'owego "żółwia" na pewno przekażę przy najbliższej okazji :b
Mogę naturalnie mówić tylko za siebie, ale mój ojciec, człowiek który osiągnął już wiek 50 lat, na pewno słysząc o grach nie myśli o szachach czy warcabach.
Normalny tryb dnia i praca nie kolidują mu w wykręceniu aktualnie 3000 (!) godzin w grze Rust, posiadaniu i adminowaniu własnym serwerem, a w ramach odmiany nie pogardzi multikiem w Starcrafta 2 czy pochlastaniem potworów w Diablo 3 / Titan Quest, w które też ponabijał po kilkaset godzin
Nie widzę więc jakiś problemów by osiągając te ankietowe 55 lat miałby nagle to wszystko porzucić, więc jestem w stanie uwierzyć że istnieje nie taka mała grupa podobnych mu osób, dla których gry video to naprawdę dobra zabawa i mogą w tygodniu poświęcić sporo godzin na produkcje które często mają potencjał na nieograniczone pochłanianie godzin.
To akurat fakt że jest to właściwie mit i argument powoływany non stop od maja 2013.
Ilość wymian na PS4 w stosunku do wymian na Xbox One to przynajmniej 100:1 w skali miesiąca z perspektywy wymiany w punkcie w stolicy. A jakbym robił dokładne statystyki to może nawet ponad 100 by wyszło.
Skoro piszesz że we Wrocławiu wygląda to podobnie to w reszcie miast też tak pewnie jest. Gamepass i Xboxy bez napędu będą jedynie kolejnym krokiem w tym procesie ale nie żadnym wstrząsem czy czymś w tym stylu.
Więc podejrzewam że będzie jak z początkami cyfrówek - te też funkcjonowały obok pudełek i stopniowo rosły, a teraz zdaje się 50% przebiły.
Będą teraz zawsze dwie konsole, z czytnikiem i bez, i te bez z roku na rok będą miały coraz lepszy procent sprzedaży. Playstation (przynajmniej w Polsce) będzie miał dłużej przewagę w modelu z napędem, ale Xbox szybko "padnie".
Chętnie nadrobię sobie wszystkie klasyczne animacje Disneya jeżeli mają być w jednym miejscu, więc świetna sprawa!
Oczywiście Talisman, chociaż jest mega losowy to jest to stały punkt jakiś kilkuosobowych spotkań w salonie :D Bardzo przystępny tytuł, dzięki niemu wciągnąłem sporo osób w planszówki + prawie każdemu pasuje wizja ciachania smoków i zbierania artefaktów, hah!
Tylko jak Ci się podstawka by spodobała to nie natnij się na ceny dodatków.
Normalnie małe kosztowały w okolicach 70zł a duże 120zł, ale po tym jak FFG przestało robić dodruki bo podziobało się z GW to ceny nawet na Allegro skoczyły do jakiś chorych kwot.
Teraz ma być podobno normalniej, Talisam to bardzo fajna gra i warto z chociaż 2 dodatki do niej dokupić ale nie po zaporowych cenach które nijak mają się do zawartości :b
Rynek zweryfikuje, chociaż już teraz mogę powiedzieć że jeżeli jakiś Janusz/Grażyna kupią tą konsolę w sklepie stacjonarnym to najpewniej dowie się co zamierzał kupić i w 9/10 przypadkach zrezygnują z zakupu.
Ale przy zamówieniach internetowych to będzie konkretna jazda i wielu czeka niespodzianka gdy już dostaną swojego wymarzonego Mavericka i spróbują włożyć płytę. Czekam do Maja i robię zapas środków uspokajających ^^
W tym miesiącu kupiłem Honora 8X i sądzę że na dwa lata spokojnie mi wystarczy.
Teraz "składaki" to produkty głównie betatestowe i kierowane do zamożnych gadżeciarzy, ale podejrzewam że w 2021 spokojnie jakiś składany Honor czy Xiaomi będzie w akceptowalnej cenie i jeżeli tamtejsze wersje Androida sensownie wykorzystają tą elastyczność to będzie można oczywiście przemyśleć taki zakup :b
Niemniej okolice 1200zł za Smartfona to dla mnie górna granica, ewentualnie coś do 1500zł gdyby w tej cenie miał jakieś flagowe rozwiązania. Trochę ciężko uwierzyć w składaka do 1500zł ale 2 lata to lata świetlne w branży Smartphonów wiec kto tam wie.
Dziś z Faktów po Faktach od członka wiadomej partii dowiedziałem się że Brexit to właściwie Wina Tuska a Państwo w trosce o szanowanie niezależności organizacji nie wtrąca się w zarobki w NBP.
Nie wiem co mnie bardziej zniesmaczyło, ta nieustępliwa nienawiść do Donalda Tuska czy wiara że osoba przed telewizorem kupi tą argumentację.
O podzespołach komputerowych się nie wypowiem ale zdarza się czasami że w tygodniu po kilkanaście zamówień przyjedzie z X-kom i z żadnym problemów nie było jeżeli chodzi o stan, czas oczekiwania czy brak jakiś dokumentów.
Co do Komputronika to od jakiegoś czasu głównie tam zamawiam sam dla siebie - brałem ostatnio monitor Samsunga i słuchawki PC, odbierałem osobiście i też nie było żadnej historii, towar sprawny i cały czas działa, obsługa po prostu wydaje towar i odznacza co trzeba.
Na Morelach ostatni raz zamawiałem sporo przed tą sprawą z wyciekiem i wszystko zawsze było OK. Też odbiór osobisty jak w Komputroniku, a przestałem zamawiać w Morelach bo po prostu jestem leniwy i Komputronik ma znacznie bliżej swój sklep xd
W każdym razie jeżeli miałbym teraz zamawiać podzespoły albo od razu gotowca, to najpewniej w Komputroniku właśnie.
Jestem prostym fanem serii - jeżeli nie zrobią z tego nagle FPS'a z naciskiem na multiplayer czy wyścigi rajdowe to po protu kupię i będę się dobrze bawił przy kolejnym Assassynie. Nie ma tu miejsca na jakieś większe rozważania, będą Włochy to będę latał po Rzymie i czyścił mapę z tych wszystkich znaczników :D
To ja w takim razie przebijam poprzednika - za PeŁo to w ogóle pracy nie miałem, po czym PiS wygrał i mam, niech żyje Zmiana Dobra!*
*I nie ma to absolutnie-w żadnym razie związku z tym że w 2015 to ja Maturę dopiero pisałem, toż to nonsens!
Czekam bardzo na te sprzęty gdyż w tym momencie mam poważne wątpliwości czy chcę jeszcze inwestować w PC czy wskoczyć na konsolowy pokład :b
Sam osobiście chętnie bym nabył Anakondę, natomiast martwi mnie Xbox Lockhart, ale nie z powodu ceny, software czy gier
...po prostu już widzę te pytania klientów, maile i telefony z serii "Ale że o co chodzi z tym że to nie ma czytnika płyt/Że jaka chmura?"
Nawet nie wiecie jaką grupową konfuzję wywołuje chociażby brak płyty w pudełkowym Fortnite na PS4 czy takie kwestie jak Pre-Order LEGO Przygody 2, więc już widzę że 2020 to będzie potencjał retoryczny ^^
Przez ostatnią wyprzedaż Ubi wpakowałem się w kolejnego ich sandboxa bo w kolejce czeka już na mnie Far Cry 5 GOLD ale Odyssey to obowiązkowy cel na ten rok więc i tą odsłonę na pewno ukończę, pewnie też na 100% ;)

Po 120 godzinach zabawy w końcu udało mi się ukończyć całkowicie Assassin's Creed Origins wraz z dwoma dodatkami więc myślę że to już najwyższy czas by się o tym naprawdę sympatycznym tytule wypowiedzieć ^^
Tak przy okazji - według Uplay przeszedłem "tylko" 99%. Moim zdaniem to bardzo niesprawiedliwy system bo w ogóle nie wlicza wyczyszczenia dodatków do puli a te brakujące 1% bierze się jedynie z tego że nie chciałem już robić elitarnych wersji walk na arenie i wyścigów, nah.
Co mi się podobało
+ Jest to kolejna pełnoprawna gra z serii Assassin's Creed. Nigdy nie kryłem że lubię tą serię i raczej każdą odsłonę z mniejszą lub większą przyjemnością kończyłem. Jednak nawet mi przy Syndicate zaczęło czegoś brakować, patent z linką mnie nudził a walka była jednak pokraczna, o finałowym przeciwniku nawet nie wspominając. Dlatego ucieszyłem się niezmiernie że Ubisoft dorzucił do Origins sporo nowości.
+ Egipt! No wygląda po prostu zjawiskowo i jest to miła odmiana od tych wszystkich miast-stolic które ostatnio robiły za całą mapę gry. Tu też są miasta pokroju Aleksandrii czy Memfis ale to jednak pustynia, góry, podziemia i wszystko dookoła gra pierwsze skrzypce. Nie mam jakiegoś mocnego kompa bo mam RX 470 8GB i Intel Core i5 3470 a jednak nawet przy takich podzespołach i ze ścinkami co jakiś czas poniżej 30fps byłem oczarowany tym co widzę
+ Levelowanie i uzbrojenie. Fajnie że Bayek posiada trzy drzewka rozwoju, oręż który zdobywa posiada kolory odpowiadające wartości uzbrojenia (niczym w Diablo 3) a narzędzia mordu można ulepszać.
Inna sprawa że tak do 45lvl jechałem głównie na niebieskich przedmiotach które ulepszałem. Ulepszanie fioletowych i złotych jest koszmarnie drogie nawet w środku gry a statystykami mocno nie odstają od zwykłych. Oczywiście przy maksymalnym 55 poziomie można już tworzyć Bayeka Terminatora :D
+ Bayek. Ja tam nigdy do fandomu Ezio nie należałem i raczej każdy kolejny Assassyn był dla mnie zawsze OK, dlatego tym milej się zaskoczyłem że z Bayeka jest taki spoko gość który oczywiście wątek zemsty posiada, ale zwłaszcza w misjach pobocznych można od tego odetchnąć i nie raz się uśmiechnąć z wypowiedzi bohatera. Nie dlatego że są patetyczne - tylko autentycznie zabawne.
+ Gigantyczna mapa i setki rzeczy do roboty. Dla mnie to zawsze plus w Assassynach, jakbym nie lubił czyścić map to nie nabiłbym tych 120 godzin w grze. Czynności poboczne można z grubsza podzielić na wykańczanie obozów z wrogów, szukanie skarbów na danym obszarze, penetrowanie grobowców, eskortowanie kogoś czy śledztwo detektywistyczne - co w praktyce oznacza przeskanowanie obszaru jednym przyciskiem i klikania na wszystko w koło.
Oczywiście są też zadania poboczne oznaczone stosownie na mapie, ale one są po prostu zbitką tych rzeczy wyżej ale z NPCami, historyjką i często specjalną nagrodą. Mimo szkieletu na którym bazują co najmniej kilka było naprawdę ciekawych a niektóre wątki zostały rozbite na całą serię takich zadań.
+ Tona notatek i postacie wprowadzają w klimat. Lubiłem czytać książki w Scrollsach czy Neverwinter więc doceniam takie smaczki i tutaj. W prawie każdym obozie jest jakaś notatka (albo kilka) z przemyśleniami postaci czy jakimiś bardziej związanymi z fabułą sprawami. Można to w ogóle zignorować ale ja starałem się czytać każdą taką wiadomość - są w świecie gry też postacie które zadania żadnego nie zlecą ale można ich ot tak posłuchać w przerwie od mordowania bandytów i rzymian :b
+ Słonie, czyli odpowiednik Legendarnych Okrętów z AC IV. Dla mnie to plus bo lubię takie ukryte rzeczy których można się podjąć silną postacią już po skończeniu fabuły. Obozy słoni znajdują się w obszarach do których nie prowadzi nas w ogóle główna fabuła więc można skończyć całą kampanię nie znajdując ani jednego z tych przeciwników. Warto jednak dać im w stosownym czasie szansę bo jest to ciekawa, dość wymagająca potyczka będąca zawsze odmianą od kolejnego zaszlachtowanego lwa.
+ Poziom trudności. Grę przechodziłem na Wysokim poziomie trudności czyli trzecim z czterech. Uważam że jest on najbardziej optymalny - wrogowie na naszym poziomie potrafią nas szybko załatwić w większej grupie, ci z wyższym poziomem są dla nas poza zasięgiem a dzięki tym z niższym możemy odczuć potęgę Bayeka.
W grze z tego co widziałem jest opcja dostosowania poziomu ale nie korzystałem z tego ani razu i nie widzę potrzeby - jeżeli jakaś walka jest dla ciebie za trudna to idź gdzieś indziej wbić poziomy i wróć później, albo spróbuj z innym uzbrojeniem.
+ Mikrotranzakcje które można olać. Po pewnym czasie do ulepszania uzbrojenia potrzebujemy pewnych kryształów - te jednak wypadają ze skrzyń w prawie każdym większym obozie. Po przejściu podstawowej mapy miałem prawie wszystko ulepszone a to co mi się nie udało ulepszyłem w mapie z dodatku gdzie kryształy wypadały znacznie hojniej.
W grze nie ma potrzeby wydawać ani złotówki - pancerze w tej grze nie dają żadnych statystyk więc ich kupno to zwykły szpan a bronie to właściwie też skórki bo żadna poza wyglądem nie posiada niczego czego nie dało by się znaleźć w trakcie rozgrywki
Co mi się nie podobało
- Pustka na północy. W grze na północy jest dość duży akwen wodny, na którym nie licząc z 4 statków do ogołocenia w ramach czyszczenia mapy nic nie ma. Nie można nawet jakoś bardziej zanurkować bo postać po prostu ginie. A w Originis do pływania mamy jedynie małe rybackie stateczki i nie ma tu mowy o wielkich wojażach z legendarnymi okrętami jak w Black Flag. Pływanie okrętem owszem jest, ale w ramach kampanii głównej i po tych kilku bitwach nie czeka nas już żadna inna okazja by wypłynąć w morze.
- Schemat który nie każdemu musi odpowiadać. Jeżeli czyszczenie mapy zostawicie sobie jako zajęcie po skończeniu fabuły głównej to musicie choć trochę polubić już do tej pory wszystkie typy zadań jakie do tej pory widzieliście. Inaczej możecie się zawieść że reszta gry to właściwie to samo ale bez jakiś istotnych postaci w tle
- Taki-Jeden-Dziwny-Typ. Nie wdając się w spoilery - w grze jest pewien przeciwnik który po zabiciu otrzymuje swój własny filmik, tak jak główni wrogowie z listy Bayeka. W co najmniej kilku zadaniach jest wyraźna o nim mowa - wszystko to wygląda jak rozbudowany wątek poboczny który zaprowadzi do opcjonalnego bossa i najciekawszego wątku pobocznego.
To jednak właściwie bzdura bo tą wspomnianą postać zabiłem w jednym z pobocznych zadań nie miejąc wtedy świadomości że jest istotny. W dodatku zabija się ją w zaskakująco normalnym miejscu i bez finezji, a potem i tak można natrafić na zadania gdzie zleceniodawca wspomina o nim jako o wciąż żywym i potężnym graczu.
Dla mnie to było chyba największe rozczarowanie gry - drzewko zadań z nim powiązane jak i finałowe zabicie go powinno zostać jednak ciekawiej i sensowniej zrealizowane.
I właściwie to tyle - celowo nie wspominam o fabule bo to był jednak przede wszystkim pretekst do podróży z jednej lokacji do drugiej. I przyznać muszę że była to bardzo ciekawa podróż, na tyle ciekawa że Origins spokojnie ma zaklepane tytuł jednej z moich ulubionych gier w ogóle i zachęcił mnie do kupna Odyssey'a.
Tytuł oczywiście polecam, zwłaszcza osobą które z jakiegoś powodu odbiły się od tej serii przed premierą przygód medżaja.
Ja tam chętnie kupię, nigdy się na Ubisofcie nie zawiodłem bez względu na to jak ich ostatnie gry były oceniane na GOLu.
"Kolejny sandbox od Ubisoftu" - zwał jak zwał ale jeżeli ta gra zapewni mi zabawę na X godzin to swoje zadanie wypełniła, a nie mam żadnych podstaw do założenia że Far Cry New Dawn mnie rozczaruje.
Co się zaś tyczy Metra Exodusa - jako że ja i tak czekam na wersję Steam to 15 luty stoi dla mnie pod znakiem tylko jednego tytułu ;)
A mnie właśnie odświeżony Link's Awakening najbardziej zaintrygował z całego Directa :D
W 2017 roku przeszedłem wersję z Colora na 3DSie i grało się świetnie, ten styl graficzny z remastera jest OK bo podobny (tylko w gorszej rozdzielczości) miałem w A Link Beetwen Worlds więc spoko.
I jak widzę takie gry to serio biję się z myślami czy nie kupić tego kawałka plastiku z ekranem.
Niestety mam kilka wątpliwości chociażby co do awaryjności Switchy a dokładniej joyconów - już kilka razy się nam zdażyło że przyjmowałem od klientów do serwisu bo były problemy - a załatwianie takich spraw z Conquestem w Czechach to się pewnie domyślacie jak płynnie przebiega.
Już nie wspominając o cenach gier, bo o ile tytuły pokroju Let's Go Pikachu ogólnie z trochę niższej ceny startowały i nawet sam je kilka razy obniżałem, to już jak widzę ile po dwóch latach kosztuje taka Zelda Zew Dziczy, oczywiście nowa, to idzie się za głowę złapać Oo
Ale ogólnie Direct spoko i pokaz nadciągających platformówek chociażby trochę mnie znów Switchem zainteresował. JRPG to w ogóle nie mój gatunek ale ta gra od Platinium wygląda na coś w co nawet ja mógłbym zagrać więc tak ogólnie to było DOBRZE.
Czekam na więcej, a jutro czeka mnie wystawienie kilku Pre-Orderów skoro już są znane dokładne daty :b
No to będzie mordercza walka w tym roku o tytuł Najlepszego Filmu Animowanego pomiędzy Krainą Lodu 2, Jak wytresować Smoka 3 i Toy Story 4
Inna sprawa że i tak powszechnie wiadomo że najlepsza animacja 2019 to oczywiście
spoiler start
Dragon Ball Super Broly!
spoiler stop
Aż cztery punkty w poście?
Nie czytam, za długie, zresztą jakaś propaganda pewnie, w ogóle w Japonii 4 to zdaje się cyfra śmierci więc jakieś posępne to wszystko :/
Na TVP jednak wszystko jest weselsze, prostsze, i takie optymistyczne.
W Radiu Maryja też nic o żadnych kancelariach nie wspominali, czyli to nie może być istotne.
Nawet jakby dali Kudłatego do podstawowego zestawu zawodników to nie widziałbym w tym żadnego problemu. Nawet chętnie bym nim poobijał ikonicznych wojowników Mortala.
Co do narodzin mema to na pewno jego początkiem nie jest ten filmik z YouTuba. Fani Dragon Ball'a Super z Ameryki Łacińskiej już wcześniej wrzucali do internetu swoje "Tabele Mocy" uwzględniajace takie wszechpotężne postacie jak El Grande Padre, Rolf SSJ, Gohan Blanco czy właśnie Shaggy na Ultra Instynkcie.
Ot po prostu ten ostatni się najbardziej przebił do świadomości ale właściwie Rolf SSJ też mógłby zawitać do Mortala 11 :b
Dziwnie dobra cena. Nawet jeżeli brał je z ostatniej promocji gdzie były po 168zł średnio to w tej cenie + promowanie jest stratny na każdej sztuce. Chyba że to pady z "bonów", ale to w dalszym ciągu wątpliwe by tyle tak zdobył bo ma kilka kolorów w takich cenach.
Teoretycznie z opisu wszystko jest OK - parametry faktury się zgadzają, nie jest to zamiennik, więc z tira raczej zakoszone być nie mogło, ale jako że codziennie sprawdzam takie rzeczy to mam niemałe wątpliwości co do źródła jego padów :b
Inna sprawa to współczynnik pozytywnych opinii - 95% pozytywów to wbrew pozorą słaby wynik na Allegro i może się już lampka w głowie zapalić.
Co prawda te negatywy widzę głównie za inne rzeczy niż pady ale zawsze warto czytać z czym kupujący mają problem - a tutaj widzę że przede wszystkim krytykowana jest sama jakość i wadliwość przedmiotów, praktycznie świeżo od wyjęcia.
Pady są widzę najświeższą wystawioną rzeczą u nich rzeczą i nie ma jeszcze komentarzy za nie, dopóki nie pojawią się pierwsze pozytywy lub negatywy to sprawa wygląda ryzykownie.
Będę na pewno obserwował ten sklep bo sprawa jest faktycznie interesująca.
PS. Na miniaturce i w pierwszym zdjęciu opisu jest Dualshock V2 Srebrny, ale już w opisie jest dwukrotnie mowa o białym a w samym tytule aukcji nie ma wzmianki o żadnym kolorze.
Widzę tu potencjał na negatywa ^^
Akurat nowe Plantsy to bardzo dobra wiadomość.
Gardensy obok LEGO to bardzo popularny wybór wśród młodszych graczy jak i tych trochę starszych, no i raczej małe szanse by wyszła z tego słaba gra, nawet gdyby EA bardzo na tym zależało.
Kupiłem Rise of the Tomb Raider.
Tego z 2013 grałem i przeszedłem, Shadowa planuję kupić prędzej czy później, więc głupio sobie wykrajać taką fabularną lukę :D
Chciałbym jednak by Ubisoft już tak nie skakał w tył i przód epokami i jeżeli naprawdę będzie Assassyn w Japonii to niech będzie to już po przygodach Amunet w Rzymie.
Naprawdę chętnie zobaczę Rzym w okolicach szczytu potęgi a wraz z nim mam nadzieję że dadzą cały Półwysep Apeniński (oczywiście w odpowiedniej skali) z morzami dookoła i świątyniami Isu ukrytymi gdzieś w górach. Mechanika z Origins mi odpowiada więc jeżeli to ma być to samo + kilkanaście nowości na oczywiście większej mapie to narzekać nie zamierzam.
Tokio może być nawet za kilka odsłon - im później tym technologia będzie bardziej dopracowana i chociażby ilość NPC'ów w mieście będzie stale w okolicach AC Unity gdy odbywała się egzekucja.
Chętnie zagram ale tak jak napisałem, jak mają po powiedzmy Trylogii Azjatyckiej wracać znowu kilkaset lat do tyłu, to wolę już Rzym w przyszłym roku, Wikingów i Zachodnią Europę we wczesnym średniowieczu w kolejnych odsłonach, a dopiero potem, chronologicznie w latach - Japonię.
Przez urlop a co za tym idzie nie odpalony TV w pracy jakoś wyleciałem z ostatnich wydarzeń politycznych więc dzięki chłopaki za informacje!
I tak miałem udać się po najnowszy numer Nowej Fantastyki więc wtorkowy numer Gazety Wyborczej może pójść na dokładkę. Ja maluczki, sprzedający ostatnio ludowi Resident Evil 2 łamane na Ace Combat 7, chętnie poczytam co tam nowego u lidera Dobrej Zmiany i towarzystwa.

Trailer naprawdę klimatyczny, nie ma to jak powrót do Dragon Ball Z w ramach odpoczynku od Super :D
Naruciaki od tego studia jakoś mi "w ręce" nie wpadły ale FighterZ mam cały czas na wishliście Steam i myślę że tą produkcją też warto się będzie zainteresować.
Raczej z góry można zakładać polskie napisy na każdy sprzęt, chociaż przypadek z FighterZ na PS4 był dość dziwny, ale to chyba jednorazowa sytuacja.
Ale najważniejsze - musi być Farmer z Shotgunem jako world boss ^^
Ogólnie to grając w któregokolwiek z do tej pory wydanych Assassynów nastawiałem się zawsze na rozgrywkę w tych realiach w których gra się toczyła, realiów z okładki pudełka że tak powiem. Nie mam nic do wątku współczesnego i OK że jest, ale fakt że nie ma on na razie większego wpływu na rozgrywkę.
W ACIV i Rouge jeżeli fabuła mi nie kazała to wychodziłem z Animusa tylko po to by pozbierać te wszystkie wiadomości do 100% gry. Owszem, niektóre się nawet fajnie czytało i coś tam mówiły chociażby o Desmondzie ale to tylko ciekawostka.
W AC Unity i Syndicate...no co tam było poza kilkoma filmikami? Ciężko coś powiedzieć.
AC Origins - no tutaj przynajmniej kamera byłą za współczesną bohaterką i można było sobie pobiegać po jaskini. Nic szczególnego a wraz z końcem wątku głównego w ogóle nie wychodzę z Animusa bo w jakim celu?
I niby to wszystko układa się w całość że wątek współczesny jest niepotrzebny - ja jednak myślę że jest jednak odwrotnie. Jakby nie było to dzięki wątkowi współczesnemu wiemy chociażby że te wszystkie komnaty pod grobowcami w Egipcie to żadne magiczne siedziby Bogów tylko budowle rasy Isu.
Poza tym podejrzewam że wraz z tą odsłoną w Rzymie co ma wyjść w 2020 seria już nie będzie się cofać (z jednym wyjątkiem) i będzie systematycznie szła ku współczesności, choć może minąć wiele lat zanim tak się stanie. W jakiś dziwny sposób może to nastrajać na tą współczesną pełnoprawną grę. Po tylu odsłonach mamy ogromną wiedzę o Abstergo, Assassynach i artefaktach Isu, i zamiast znowu wchodzić do Animusa to gra będzie szła już tylko do przodu co w końcu znacząco rozwinie masę wątków.
No i w kwestii tego wyjątku - paradoksalnie wątek współczesny mocno hypuje na odsłonę osadzoną 70.000 lat przed naszą erą. Wiadomo że mechanicznie poza setingiem czy to odsłona 70000 lat temu, czy w Paryżu czy na Marsie różnić się nie będzie, ale kupując nowego Assassyna z góry wiem czego oczekuję i to dostaję.
Więc myślę że ostatecznie ten wątek ma swój cel, nawet jeżeli w żadnym z aktualnie wydanych Assassynów od IV do Origins (w Odyssey jeszcze nie grałem) nie miał on bezpośrednio przełożenia na rozgrywkę.
Nic dziwnego że dementują skoro sklepy (w tym my) posiadają na stanie F76 zarówno na PS4 jak i na Xboxa One, a taka wiadomość wiadomo jak wpłynie na potencjalnych kupujących.
Tak czy inaczej podejrzewam że to kwestia czasu aż będzie "darmowa" ale wolałbym mimo wszystko żeby za szybko się z tymi zmianami nie zapędzali, albo poprzestali chwilowo na wersji PC.
Natomiast jako gracz cieszę się że będę mógł przynajmniej z nudów to sprawdzić za free ^^
Chociażby u nas, jak już zostało wspomniane ;)
Jak Cię interesuje jakiś konkretny tytuł to daj znać to mogę sprawdzić czy mamy.
Za RDR 2 bez problemu na coś wymienimy.
Z QHD jest o tyle fajna sprawa że mam teraz tego 24 calowego zakrzywionego QLED'a Samsunga i w porównaniu do mojego starego LG to jest przepaść - a jeszcze 144hz z freesync właśnie dawało fajny efekt w starszych grach.
Samsung w ofercie ma nowszy wariant 27 calowy z 1440p właśnie, też 144hz oraz HDR'em, a to też jest efekt który chętnie bym zobaczył na żywo w jakimś tytule.
Przy QHD na pewno tak jak piszesz wydajność była by szybsza no i wtedy to już nawet na Vegę 56 mogę patrzeć, o czymś szybszym nie wspominając.
Generalnie to czekam jeszcze na premierę Zen 2 i będę chciał coś złożyć w okolicach 6.000-7.000zł bym miał już spokój na długi czas więc postawienie na QHD może być dobrą opcją.
A co do miejsca to więcej niż 28 cali na biurko nie wpakuje, 31 to już by była przesada, poza tym za blisko siedzę by to miało sens.
Tak mnie trochę korci by w tym roku przejść na granie w 4K, ale nie w jakieś stabilne 60fps (chyba że platformówki 2D bo one zazwyczaj niewiele wymagają) tylko nawet w okolicach 30.
W AC Origins w Aleksandrii mam często okolice 24fps na moim RX 470 i jakoś problemu nie ma a na pustyni jest już znacznie lepiej.
I dlatego tak patrzę na te średnio 28fps na Vedze 64 w Odyssey i w sumie nie było by tragedii. Vega 64 jest teraz za około 2300zł a nie wierzę że Radeon VII będzie u nas od ręki za 2600-2700, te kilka stów różnicy zaś...robi różnicę.
Vega 56 chyba za słaba na takie zabawy, myślałem jeszcze nad RX 590 ale tu już bym musiał zostać przy swoim monitorze 1080p, ale przynajmniej było by stabilniej :b
Ktoś ma jakieś sugestię? Ogólnie nie chcę iść w zielone i wolałbym zostać przy AMD chociażby dlatego że mam 144hz Samsunga z Freesync a szybko monitora nie wymienię więc RTX 2060 wolałbym odpuścić.
Motorola One DualSim? - https://www.euro.com.pl/telefony-komorkowe/motorola-one-dualsim-czarny.bhtml
Tutaj co prawda za 994zł aktualnie ale jeszcze niedawno był u nich za 888zł wiec podejrzewam że idzie go dostać spokojnie w okolicach 800zł na innych stronach. Dodatkowo masz tu NFC który myślę może Ci się przydać nawet do coraz popularniejszej płatności smartphonem.
Sam powoli przymierzam się do wymiany mojego Xiaomi Redmi Note 4. Dobrze mi służył przez 2 lata i pewnie 2019 jeszcze mógłbym na nim dociągnąć, ale chciałbym go zamienić na coś z przynajmniej 4GB Ramu, 64 pamięci wewnętrznej, NFC właśnie i z Androidem 8 od rozpakowania.
Myślę w tym momencie nad Honorem 8X chociaż może niekoniecznie za 1300zł tak jak stoi średnio na dzień dzisiejszy - https://www.euro.com.pl/telefony-komorkowe/honor-smartfon-honor-8x-4-128-blue.bhtml
Ewentualnie zamówić następnego Xiaomi z Aliexpress przy dobrej promocji, Xiaomi Redmi Note 6 Pro za około 770zł kusi ale brak NFC trochę mnie odrzuca -
Ten Kingpin jest faktycznie świetny i w sumie chętnie zobaczyłbym aktora w czymś pokroju Narcos, jeżeli nie w głównej roli to przynajmniej w jednej z głównych.
Co do Daredevila to kończę powoli 3 sezon - z jednej strony szkoda że to już koniec i jeżeli Disney wprowadzi swoją wersję do filmów to już pewnie bez udziału Charliego Coxa. Z drugiej jednak szkoda by taka postać "umarła" na ekranie wraz z końcem produkcji Netflixa więc chyba wolę by wybrali po prostu swojego aktora i wprowadzili go gdzieś po Avengers 4.
Chyba że będzie jak teraz ze Spidermanem - oleją już zabawę w origin bo stwierdzą że i tak każdy ma przynajmniej Netflixa i kojarzy co i jak i na upartego Cox mógłby nawet kontynuować swoją rolę ale odcinając się od fabuły serialu i Defenders.
Pamiętam że miałeś taką fajną plakietkę przy nicku - Night Winter czy coś w tym stylu, i strasznie chciałem mieć taką samą przy swoim nicku, haha.
Nie wiem kto teraz tu zarządza ale zawsze będę Cię miał za głównego nadzorcę tutaj.
Pamiętam że kiedyś komentowałem chyba w okolicach 2008 w wątku o God of War 2. Pytałem wtedy czy wyjdzie też na PC (tak, byłem w stanie w to wtedy wierzyć, a posiadanie PS2 nie wchodziło wtedy w grę) i byłem zdziwiony że po napisaniu pytania to się nie wygenerowało.
No więc napisałem drugi raz, i trzeci, i czwarty...okazało się że moje pytanie otworzyło drugą stronę z komentarzami ale ja wtedy nie widziałem przycisku następna strona i uznawałem że komentarze się nie wygenerowały.
Musiałeś mieć pewnie niezłą zagwozdkę jak to kasowałeś i mieć mnie za spamera xD
Ksywka? Nah, w trakcie zakładania konta oglądałem Duel Masters (czy też raczej Mistrzowie Kaijudo!) i zaczerpnąłem nick od jednej postaci, ale troszkę przerobiony dzięki czemu wyszło chociaż trochę oryginalnie :d
Dostajesz jakieś konto uczelniane w które wgląd ma administracja + aktualna robota nauczyła mnie by w ogóle nie patrzeć na aukcje oznaczone jako "Nie wystawiam faktury".
12 lat, w tym roku 13, niby nie mało, ale wkładu jakiegoś wielkiego nigdy nie miałem. Dość powiedzieć że dopiero 3 lata po założeniu konta kliknąłem z zakładkę Forum a tak komentowałem tylko gry z encyklopedii i wiadomości.
Można więc powiedzieć że 3 lata zajęło mi znalezienie zakładki Forum :D
Ogólnie uważam to forum za najlepsze w polskim internecie i pewnie zdania już nie zmienię. Zaczynałem tu pisać jak jeszcze nie skończyłem szkoły podstawowej a teraz zdarza mi się napisać tutaj będąc w pracy. W końcu są dwa monitory na biurku to warto to wykorzystać, ha!
Najlepsze akcje mnie i tak ominęły bo zanim odpaliłem forum wo 2009 to wiele kultowych wątków już dawno tą kultowość osiągnęło, pamiętam jedynie że w okresie 2006-2009 pisałem jakieś głupoty pod wiadomościami o sprzedaży gier na Nintendo Wii i pod wiadomościami o Władcach Móch. Nigdy ich nie sprawdzę ponownie, wystarczy że dalej jest mi za nie wstyd xd
Co do osoby Soulcatchera która zdominowała ten wątek to nie mam za dużo do napisania - kiedyś odpisał mi jak pytałem się go o coś co dotyczyło ogólnie pojętego kościoła ale był to wartościowy wpis. Potem była ta akcja ze Smugglerem którą oczywiście śledziłem i pamiętam doskonale ten wątek ze zdjęciami dokumentów, był tam też zdaje się obecny mirencjum i to w tym wątku Smuggler zapowiedział odejście z forum.
Dla mnie to w sumie była ciekawostka - nie wiedziałem kto ma w tym więcej racji, jakoś wątki grubego300 a w szczególności inkizytora vel rpgfana bardziej mnie ciekawiły ^^
Jeżeli chodzi o Fallout 76 czy Dragon Age Inkwizycje - w tą drugą grałem, była całkiem sympatyczna ale wdrążyłem mniej więcej wtedy projekt by nie grać już w gry starsze niż sprzed ostatnich lat więc dokańczanie Inkwizycji z 2014 trochę mi nie pasowało bo chciałem zagrać w coś nowszego, ale tak pewnie gre bym dokończył bo miałem ją z Origin Access.
Co do F76 - kolega jest wielkim fanem więc jak gra stanieje to może się na co-opa ustawimy - podejrzewam że tak czy tak na przynajmniej 15-20 godzin nas zajmie wiec czy to będą stracone pieniądze? Nie sądzę, najwyżej szybko o grze zapomnę i tyle, ale nie grałem więc nie mogę się wypowiadać.
Ogólnie fajnie że jest tu tyle osób z tak wielkim stażem, żałuję jedynie że na żadną imprezę GOL-a nigdy się nie wybrałem ale może to kiedyś zmienię i wypiję z chociaż kilkoma osobami stąd kilka piw :b
W każdym razie mam nadzieję że forum będzie trwać wiecznie bo było by mi bardzo smutno gdyby to miejsce tak po prostu któregoś dnia zniknęło.
Gratuluję 16 lat Tal_Rascha, jedziesz do 20 !!!
Na 2019 planuję kombo Zen 2 + Navi (w każdym razie ta która ma być mniej więcej odpowiednikiem 1080 od Nvidii) i zwiększyć ram do 16gb.
Konsola to też opcja która mi cały czas chodzi po głowie ale zakładam że PS5 i Xbox Anaconda (zwał jak zwał tą wersję nie opartą na chmurze) wyjdą nie wcześniej niż w 2020, a w tym roku będzie po prostu dokładna zapowiedź obu sprzętów. Więc tak czy tak będę chciał postawić nowy komputer, zatem nie sądzę bym był już potem zainteresowany dołożeniem do tego konsoli w 2020, no ale zobaczymy.
Myślę że ze względu na podzespoły od AMD w 7nm ten rok będzie bardzo fajny na zakup nowego procka i karty graficznej i można spokojnie poczekać te kilka miesięcy na moment jak to wszystko będzie dostępne w sprzedaży od ręki.

Tak off panel to jestem trochę rozczarowany że nikt dzisiaj nie przyszedł do nas zakupić Tomb Raider, ani Rise ani Shadow.
No w końcu tradycja, sam ostatnio dodałem Rise na listę życzeń Steam, a tu przychodzi Sylwester i wolą brać nawet Fortnite PS4 w pudełku. Co za czasy Oo
Mi się udało, co mnie bardzo cieszy, powiązać pracę z hobby.
Pracuję w sklepie z grami i sprzętem (nie jakaś sieciówka pokroju MM czy Empik tylko "normalny" prywatny).
Wystawiam i edytuje nasze aukcję na Allegro, odpowiadam na maile, zaglądam na naszą stronę na FB, poprzyjuję sprzęt do serwisu, no i oczywiście sprzedaję też sprzęt na miejscu.
Dla mnie bardzo fajna opcja, paradoksalnie teraz otaczam się konsolami i grami na nie, mimo że sam żadnej od zakupu 3DSa nie posiadam i gram tylko na PC, hah!
Ale jak już wyjdzie PS5/Xbox Anaconda to przynajmniej załatwię sobie po dobrej cenie^^
Skusiłem się na Bloodstained: Curse of the Moon - po Dead Cells wróciłem do AC Origins i jakoś naszło mnie z powrotem na podobne klimaty a oryginalnej Castlevanii z NESa nigdy nie dokończyłem więc odbiję to sobie na tym tytule
https://store.steampowered.com/app/838310/Bloodstained_Curse_of_the_Moon/
Obejrzę na pewno, a potem na 9:00 do roboty.
Jak pokażą coś ciekawie się zapowiadającego z datą to od razu Pre-Order się wystawi na stronie xd
Tylko Monstery, chyba że akurat robię zakupy w Biedronce to może być Black
A potem sobota wieczór, Monster (albo dwa) i można pograć z kilka godzin :D
U nas w Polsce dalej wiele osób wierzy że Xbox One wymaga stałego połączenia z siecią, blokuje używki a wielkie zdziwienie wywołuje fakt że Kinect nie jest wspierany i nie pojawiają się na niego nowe gry poza serią Just Dance.
"Przecież na Xbox 360 tyle tych gier na kamerkę było! To one na One nie zadziałają i nie ma już innych?!" - zaskakująco często zasłyszane
Dlatego podejrzewam że w Japonii negatywny/błędny przekaz o Xbox w ogóle jako marce przybrał tak kolosalne rozmiary że naprawdę Scarlet musiała by przez dobre 5-6 lat dostawać rok w rok dobre JRPG niedostępne na PS4 które mogą sobie pozwolić na nie zarobienie na siebie byle by tylko zmienić przynajmniej u sporej grupy klientów podejście do konsoli. A i tak to wszystko było by tylko w ramach przygotowania lepszej sytuacji wyjściowej pod kolejną generację która ponownie musiała by oczarować tytułami.
Fajnie że podobnego zapału nie wykazują w naszym przypadku gdzie Sea of Thieves czy State of Decay 2 nawet takiej drobnostki jak Polskie napisy nie dostały.
O Quantum Break nie wspominam nawet. Śmieszne bardzo że na PS4 Shadow of the Colossus, czyli jakby nie było specyficzna gra z PS2 z małą ilością tekstu i śladowymi dialogami dostaje bez problemu polskie napisy ale coś co aspirowało do interaktywnego serialu z gameplayem już nie.
Może tak centrala z Microsoftu by jednak popatrzyła trochę bardziej w stronę środkowej Europy bo podejrzewam że miesięczna sprzedaż Xboxów w Warszawie i gier na niego jest dużo wyższa niż w całej Japonii i jak najbardziej jest potencjał na znacznie lepsze zyski, ale takie akcje jak z ich ostatnimi "exami" nie pomogą w tym.
Ja to raczej skromnie, ale chętnie skuszę się na Candlemana za 27zł - https://store.steampowered.com/app/591630/Candleman_The_Complete_Journey/
Ewentualnie Bloodstained: Curse of the Moon w celu pogrania w grywalną pixelozę :D
https://store.steampowered.com/app/838310/Bloodstained_Curse_of_the_Moon/
Dzieli i rządzi w Polsce od poniedziałku nawet pudełkowo i to również na konsole ;)
Masakra, a dopiero co dwa grzejniki elektryczne z Allegro zamówiłem a tu już się okazuje że praktycznie sam na siebie nieszczęście sprowadziłem Oo
Ale na TVP mówili że wszystko jest spoko. Adrian Klarenbach ma tak przekonywujący głos z rana że od razu lżej mi się na serduszku zrobiło i głupio zarazem że mogłem mieć jakieś wątpliwości odnośnie tej podwyżki. Zresztą zaraz potem był temat o prowokacjach GW i jakiś Getin Bankach więc nie było sensu nad tym dłużej się zastanawiać.
Od siebie mogę dodać że "lokalnie" nie ma jakiegokolwiek zainteresowania tym tytułem w wersji na PS4 i Xboxa (o PC nie wspominam bo jak w większości przypadków tak i tu skupiliśmy się na wersji na konsole).
Żadnych telefonów, maili czy pytań o ten tytuł. Psi Patrol: Rusza do Akcji który wychodził w podobnym czasie (też na PS4/XONE) okazał się znacznie większym hitem:D
Podejrzewam że cyfrowa wersja w okolicach 259zł hitem raczej też nie jest, natomiast myślę że wynik pudełkowy w Polsce szału nie zrobi (przynajmniej premierowo).
Widziałem też w Warszawie banery z Fallout76 i sadzę że wydatki na tą akcję reklamową mogą się po prostu nie zwrócić.
W LEGO Indiana Jones 2 z tych starszych dobrze mi się grało i to solo bo nie miałem wtedy jeszcze drugiego pad.
Tym niemniej mimo że mam wersję Steam to co najmniej raz otrzymałem błąd który wymagał odpalenia tytułu od nowa, ale przy tytule z 2009 roku można to wybaczyć.
Szczerze mówiąc to z gier wydanych w tym roku będących przy okazji mniejszymi produkcjami to grałem jeszcze w Guns, Gore & Cannoli 2.
I chociaż dobrze się bawiłem to jednak nie mógłbym jej postawić nad Dead Cells a w inne nominowe nie grałem więc uczciwie mogłem być tylko za tą produkcją :b
Gra roku: Fortnite: Battle Royale
...eee, ale przynajmniej Dead Cells został Niezależną Grą Roku, brawo!
Moim faworytem do tytułu Najlepszej Gry Akcji i Niezależnej jest Dead Cells
Grałem w niego, jest świetny, dalej odpalam od premiery co jakiś czas i życzę mu wygranej z Black Ops 4 i resztą stawki
To teraz czekam na zastosowanie ich 7nm w nowych Ryzenach, potem na testy, a potem mogę już przechodzić na ich procesory w 2019 :)
Szkoda że o Navi nic tylko o Vedze 7nm dla stacji roboczych, ale wiadomo że nie to było tematem tej imprezy. Tak czy inaczej czekam na więcej, mam nadzieję że plotki o karcie za 299$ i mocy GTX 1080 się w jakimś stopniu potwierdzą.

...na agresywną reakcję ze strony środowisk prawicowych
To się w pełni udało, odpalam Twitter a tam zgodnie z przewidywaniami:
18 milionów pikseli - po jednym pikselku na każdą uwłaczającą percepcji bzdurę która przez ostatnie 2 lata się tam przewinęła + spory zapas do 2019
Marek Jakubiak przed sekundą w rozmowie w TVP Info stwierdził że "faszyści" z PO i Nowoczesnej już się szykują na Marsz Niepodległości by wmieszać się w tłum, puszczać race i ogólnie tworzyć zły wizerunek na zachodzie.
Miałem się wybrać w niedziele zwiedzić Muzeum Wojska Polskiego bo chyba z 15 lat tam nie byłem ale strach teraz wychodzić z domu bo jeszcze okaże się że mam w kieszeni kominiarkę, maczetę i 10-metrowy rasistowski baner którym będę szkalował biedny PiS i ONRowców :b
Ja tam się połasiłem na Mortal Kombat XL za 32zł
Bijatyki to nie mój gatunek ale już po trzech walkach widzę tytuł ma naprawdę przyjemny system walki więc do grania na dwa pady jak znalazł :D
Z obecnego RX 470 8GB już mi się nie opłaca na to przechodzić, ale na jakąś Navi w 2019 w porównywalnej cenie już jak najbardziej.
Tak jak pisałem ostatnio - coś o średniej wydajności nie mniejszej niż 1080 i będzie naprawdę dobrze, jeszcze nowe Ryzeny do tego i 2019 będzie u mnie na czerwono :D

Na Niezależnej jest jeszcze lepiej - tam news o wygranej Trzaskowskiego był zakamuflowany gdzieś w połowie strony i ozdobiony "stosownym" nagłówkiem
Cieszy wynik w Warszawie, zwłaszcza wygrana w pierwszej turze
Myślę ze jakoś przeżyję bez 19-stej, supernowoczesnej dzielnicy i trzydziestu odcinków metra. Ulubiony tramwaj dalej dowozi punktualnie na miejsce
Nie wiem jak w innych dzielnicach ale na Pradze Północ frekwencję będziemy mieli pewnie wysoką.
Tylko inna sprawa że zapewne wynika to z tego że do urn tłumnie ruszą wojownicy 500+. Właściwie to nawet w momencie pisania tego postu wystarczy że wyjrzę przez okno i paru potencjalnych wyborców wiadomego kandydata dostrzegę :b
W każdym razie ja osoby niezdecydowane ze swojego otoczenia staram się zachęcać do pójścia - a na kogo zagłosują to to już ich indywidualna kwestia
Haha, kapitalny pomysł, jak to ktoś w komentarzach pod materiałem YT napisał - goście od marketingu gry powinni dostać podwyżkę :D
W "jedynkę" niestety nie grałem, generalnie moje przygoda z Hitmanami skończyła się gdzieś w połowie Kontraktów, miałem też krótki epizod z Krwawą Forsą jeszcze na pierwszym Xboxie, a potem jakoś nic.
Także może po premierze Hitmana 2 wrócę do tej serii bo czemu by i nie.
Na razie nie ma na UPC to nie mam jak sprawdzić ale to zapewne kwestia czasu jak odblokują.
Jest wątek na ich forum i przynajmniej na dziś rano nie było żadnych szczegółowych informacji kiedy wystartują.
Czekam, wcześniej oczywiście Kapitan Marvel się obejrzy i można miesiac później iść do kina na Avengers 4 :D
Szanuje ich za to jak prowadzą całe MCU - są w jego ramach filmy lepsze i gorsze ale jednak cały czas dodają nowe postacie, wątki, rozszerzają ten wszechświat i jest jakaś motywacja do chodzenia na coraz to kolejne filmy.
Jak się ogląda takiego Roberta Downeya Jr jako Iron Mana przez te 10 lat to jednak obserbowanie tej historii jest o wiele ciekasze niż gdyby co film miał tą postać grać ktoś nowy.
Dobrze kojarzę że serial Super Girl posiada własnego Supermana a Cavill już praktycznie zrezygnował z roli i zaraz dadzą kogoś innego? Co prawda za serialami Marvela od Netflixa poza Daredevilem i pierwszym sezonem Jones jakoś nie przepadam, ale tam przynajmniej nie ma 3 różnych Ameryk.
Próbowałem zainteresować się DCU ale po Batman vs. Superman totalnie zrezygnowałem i wszelkie filmy po jak i te nadciągające już mnie w ogóle nie interesują. Lubię od nich tylko Gotham i czekam na Jokera, ale to tyle.
Bardzo dobrze, nie mogę się doczekać aż sam zakupię wersję z dodatkami, ale to dopiero po wymianie podzespołów :D
Tak jak pisałem ostatnio - poczekam na Zen 2
Nie mam zamiaru płacić 1500zł za procesor i sądze że w przyszłorocznej ofercie AMD spokojnie znajdę coś wystarczająco wydajnego co nie będzie znacząco odstawało w grach od i7 9700K
A ostatnie newsy które się czyta o Intelu w zasadzie nie zachęcają by w ogóle coś od nich brać w przyszłości - lubię swoją i5 3470 bo dobrze mi służy ale jak mają tak podnosić ceny i robić wały jak ten w ostatnich testach to nie widzę przeszkód by był to mój ostatni procesor od nich
W Mark of the Ninja pamiętam bardzo fajnie mi się grało, niestety nie dokończyłem ale przez to że mam wersję z dodatkiem to Remaster już mi się dodał do biblioteki więc chętnie powrócę!
Ale dlaczego wychodzisz z założenia że jak tu i teraz nie deklaruje od razu że zagłosuje na konkretną opcję polityczną to w dniu wyborów będę siedział i gapił się w okno? :b
Oczywiście że pójdę i oddam głos ale tak jak czytałeś w poście z którym widzę że się zapoznałeś - nie będzie on na pewno na waszą partię. Nie dostałem ku temu żadnych powodów tutaj mimo że wątek śledzę od kilku odsłon.
A z takim podejściem "po co miałby sobie zawracac Tobą głowę" to podejrzewan że po wyborach sejmowych zaczną się pojawiać pytania w zarządzie Jarosława "no ale jak to przegraliśmy?"
Pamietam doskonale że masa osób głosowała na PIS tylko dlatego by nie głosować na PO, powiedzmy że teraz te osoby są zdezorientowane. I w tym momencie nie zawracanie sobie nimi głowy to będzie raczej dotkliwa strata.
Jak to się ma w tym momencie do tej całej retoryki chociażby Morawieckiego skoro już na dzień dobry dowiaduję się że jestem tą części Suwerena którą powinno się zignorować? :D
Mamy w pracy na jednym monitorze odpalony TVN 24 a na drugim TVP Info więc przez cały dzień swoistą zabawą jest wyłapywanie tego o czym TVP usilnie milczy lub też całkowicie odwraca.
Wczoraj była zwłaszcza zabawna sytuacja gdy Patryk Jaki otrzymał konkretne pytanie na temat pedofilii w kościele i udzielił całkowicie wymijajacej odpowiedzi po czym któryś z jego przybocznych musiał mu jeszcze dodać co nieco od siebie :D
Nie mam żadnych sympatii politycznych ale z perspektywy neutralnej osoby nie jestem po prostu w stanie traktować ich (w sensie PISu) mediów poważnie - całe ich przesłanie to w ostatnim czasie atak na Trzaskowskiego, atak na materiały TVN 24, atak na Tuska, pare minut temu oczywiście musieli wspomnieć o Opozycji już nie Totalnej a Destrukcyjnej bo widać limit użycia tego słowa był zbyt niski. O artykułach na "Niezależnej" nawet nie będę się wypowiadać...
To jest taki totalny bełkot że nie mam zielonego pojęcia kogo ta partia reprezentuje i do czego dąży (do destrukcji?) bo nie ma dnia bym nie czuł zażenowania i wstydu za to że to są najważniejsze osoby u nas a i tak na wszystkim ręke trzyma pewien właściciel kota z Żoliborza. W dodatku o ile w TVN24 osoby z ich partii są zapraszane to już w Info przez te 8 godzin praktycznie słyszę jeden wspólny głos w każdej, nawet najbardziej absurdalnej kwesti.
A wisienką na torcie są tutaj posty od mich83, Belerta czy Lutz'a. Z tymi żartami o 20 groszy od posta chyba coś jednak musi być bo jeżeli ja czuję się niekomfortowo je czytając, to nic dziwnego że stali bywalcy tutaj określają to jeszcze dosadniej. Naprawdę chciałbym wierzyć że jest w tym jakaś próba prostowania nieprawdy, lista argumentów, nakreślanie dobrej roboty wykowywanej przez PIS ale...nic takiego nie widzę
I w tym momencie mam rozkmine - jeżeli ja jako neutralna osoba nie traktuję tych wpisów poważnie, a wręcz co poniektórych cytatów mogę użyć jako argumentacji na niewspieranie PISu w którychkolwiek wyborach, to do kogo one są kierowane?
Podejrzewam że GOL a co dopiero ten wątek raczej nie jest regularnie odwiedzany przez beton, a wszyscy najwięksi zwolennicy tej partii to te kilka regularnie wpisującyh się osób za te przysłowiowe 20 groszy to czemu to wszystko ma właściwie służyć?
Zaraz wybory i na 100% wiem że Patryk Jaki mojego głosu nie dostanie, osoby z mojego otoczenia też na niego na pewno nie postawią, więc pytam poważnie, czy jest jakiś ukryty cel, jakaś grupa docelowa dla której te 4(?) osoby produkują się przedstawiając wszystko zupełnie odwrotnie?
Z całym szacunkiem oczywiście dla osób które naprawdę wierzą w PIS i na takiego Patryka Jakiego oddadzą głos, ale sumując te 4 strony to jedyne co widzę to wypływanie z retoryką TVP Info do tego wątku i daje to totalnie odwrotny, negatywny odźwięk od zapewne spodziewanego :/
Całkiem fajna sprawa z tym streamingiem gier - co prawda sam gry kupuję ale nie ma co się oszukiwać że nie są to w większości gry cyfrowe, i to zazwyczaj na promocji :D
A gdybym miał Xbox Ona to na pewno opłaciłbym też chociażby Gamepassa bo taka stała roczna opłata do poszerzającej się biblioteki gier na modłe Netflixa jest ciekawym pomysłem - posiadam od miesięcy Origin Access i jest naprawdę OK.
Mam jednak jedno zastrzeżenie:
Kompletne wersje gier
Bo z tego co widzę czy to u siebie na Origin Accessie czy przeglądając bibliotekę Gamepassa, gry które tam są to prawie zawsze wersje bez żadnych dodatków.
Co prawda w niektórych grach jak Dragon Age Inkwizycja były jakieś bonusy z wersji przedpremierowych, ale są to zazwyczaj pierdoły, i o dodatkowych kampaniach czy serii zadań można zapomnieć - trzeba je sobie dokupić.
Zazwyczaj dopiero kilkuletnie gry pokroju starszych Battlefieldów czy w przypadku Xboxa Oblivion mają full wersje ale o pełnym doświadczeniu z gry (czytaj podstawka + Season Pass i inne zazwyczaj chamsko wycięte rzeczy z gry) można zapomnieć.
Szczerze mówiąc to wolałbym jednak mieć mieć możliwość posiadania wszystkiego co wyszło do danej gry jeżeli nie jest już dłużej wspierana, a jeżeli jest to abonament powinien być automatycznie uprawnieniem do pobrania tego wszystkiego.
Kupiłem niedawno na Uplay AC Origins GOTY bo była promocja. Wiedziałem że lubię tą serię więc nie było jakimś problemem dopłacić od razu do wszystkiego, ale gdybym najpierw kupił podstawkę i ją przeszedł to mógłbym już nie mieć motywacji do dokupienia brakujących elementów (często po chorych cenach gdy nie płaci się od razu za wszystko z góry, jak dodatek z Kubą Rozpruwaczem do Syndicate którego nie nabyłem bo kosztował więcej niż sama gra) i zacząłbym grać w coś innego.
Więc jeżeli gry na abonament faktycznie miały by się upowszechnić na dobre to albo muszą wprowadzić dodatkowy pakiet z CAŁĄ grą płatny ekstra, albo załatwić prawo do przepustek sezonowych z góry.
Skoro wszystkie exy Microsoftu i tak będą w Gamepassie to nie powinien to być dla nich problem bo z nikim dogadywać się nie muszą w kwestii własnych gier.
Oczywiście podejrzewam że w grę wchodzi tylko płatna opcja i za GOTY trzeba będzie bulić ekstra.
I w takim wypadku wszelkie nowe produkcje wolałbym jednak brać bez udziału jakiegokolwiek abonamentu, te które żadnej dodatkowo płatnej zawartości już nie mają mogły by z kolei być.
Paradoksalnie jeżeli EA przyjęło by tą strategię darmowej zawartości do wszystkich swoich gier to już jest to rozwiązaniem tego problemu - wtedy ludzie płacili by tylko za skórki, bosty do ex-pa i inne microśmieci, i takie rozwiązanie było by moim zdaniem jak najbardziej w porządku...inna sprawa że EA nic ostatnio nie wypuściło co by mnie w ogóle interesowało :D
A to ciekawe w takim razie.
Wolałbym jednak nie trafić na żadnego irytujacego buga o takiej skali. Gram teraz od nowa i chciałbym w spokoju sobię przejść wszystko od A do Z i było by szkoda gdyby pod koniec gry czy któregoś z dodatków coś podobnego się wydarzyło.
Ja na chwilę obecną mam wyraźną poprawdę w stasunku do tego co miałem gdy grałem ostatnio + instalacja na SSD znacząco skróciła ekrany ładowania między lokacjami więc chciałbym jedną z moich ulubionych gier w ogóle przejść bez żadnych problemów, nah.
Asmoday
Szczerze to chyba z 3 lata temu ostatnio odpalałem, doszedłem do 3 aktu po czym zablokowało mnie permamentnie w Warowni bez możliwości jej opuszczenia :D
moscu
Tak, gra jest w całości po polsku. W tej wersji nie występują nawet drobne błędy które miałem u siebie gdy grałem na wersji podstawka + Maska Zdrajcy. Zdażało się że przy niektórych kwestiach nie było głosu, czasem jakieś zdanie było po angielsku. Nic wielkiego ale zawsze w tych samych sytuacjach i miejscach występowało.
Shadow Warrior 2 chętnie pobiorę, natomiast na aktualnej wyprzedaży nabyłem Neverwinter Nights 2 Complete
Lubię co prawda swoje pudełkowe wydanie z kolekcjonerki ale płyta po 12 latach już się trochę zjechała i niestety potrafiły pojawiać się bugi uniemożliwiające ukończenie gry. No i brakowało mi Gniewu Zehira więc dobrze to będzie mieć wszystko w jednym miejscu na GOGu
Babka która to czytała pewnie aspiruje o stałe dołączenie do PiS'u i na spotkaniu z przedstawicielami partii powiedzieli że zjawiła się w samą porę gdyż mają, tylko dla niej, odpowiedzialne zadanie w randze Premiera Rzeczpospolitej Polskiej
Widziałem przed chwilą tą ofertę za 1799zł, sprawdziłem opis i jeb - VAT-marża, czyli nic dziwnego że ta oferta wydawała się śmierdząca
Ostatnio była promocja w Empiku, można było kupić za 1799zł nową X bez żadnej zabawy w egzemplarze outletowe itd.
Już nie mówiąc że w listopadzie Czarny Piątek. Sam w sumie dalej myślę nad tym X ale dawanie za to ponad 2000zł jest bez sensu, chyba że ktoś ma potężne parcie by mieć ten sprzęt tu i teraz.
Spokojnie można zaczekać sobie na dużo lepsze okazje bo takie się regularnie w tym roku na Xbox One X trafiają i chociażby w tym tygodniu tak było.
Powiem tak, w Syndicate była dwójka bohaterów, większość gry spędziłem sterując Evie Frye, czy jednak obecność dwójki bohaterów w jakiś szczególny sposób zmieniła mi gameplay w stosunku do wcześniej ogrywanego Unity?
Nope
Fajnie że będzie wybór i każdy w zależności od swojego kaprysu będzie sobie grał kim chce, tym niemniej jak już chcą to dodać jako stały element to było by miło jakby dłużej nad tym posiedzieli a nie zrobili z tego tylko wspomnianego wyżej reskina.
Nie wiem, nawet taka kwestia że jeżeli odsłona X działa by się w średniowieczu i wybralibyśmy Assassynkę to straż miejska i przechodnie reagowali by zupełnie inaczej na nasze działania.
Widok w XI wiecznym Londynie w pełni odzianej kobiety z mieczami na plecach myslę że jednak powinna wywołać jakąś reakcję. Do tej pory Ubisoft się tym nie głowił, może czas zatem coś pokombinować w tej materii skoro silą się na jak najbardziej realne oddanie "żywego miasta"
To samo
Pewnie i tak w końcu Graj po Polsku się za to weźmie i tłumaczenie po jakimś czasie będzie dostepne w sieci. Wtedy i sama gra powinna być w dużo lepszej cenie, jakieś GOTY czy coś więc po prostu sobię zaczekam.
W przypadku takich gier jednak brak chociażby polskich napisów skreśla u mnie tą produkcje jako potencjalny zakup.
Mam pada od Xboxa One i jest kapitalny.
W granicach możliwości wszystko na nim ogrywam, ostatnio AC Origins i nie wyobrażam sobię korzystać z innego kontrolera.
Do duetu Myszka + Klawiatura to wracałem ostatnio tylko w przypadku Titan Questa a tak w większości wypadków One'kowy pad wystarcza do wszystkiego.
0. Tsubasa Chronicle
1. Hunter x Hunter 2011
2. Fullmetal Alchemist Brotherhood
3. Puella Magi Madoka Magica
4. Ghost in the Shell: Stand Alone Complex
5. One Piece - Mangę dałbym na miejsce 1 ale wersja anime jest zazwyczaj brzydka, ocenzurowana, rozciągnięta i na tyle pełna różnych głupot fabularnych dodawanych od Toei że to 5 miejsce to tylko ze względu na materiał źródłowy
Faktycznie dziwna sprawa z tymi minusami, jeszcze wczoraj koło wieczora niektóre z postów miały + 9 i wisiały na górze ale rano już pospadały do zera.
Czyli dziwnym trafem nagle znalazło się kilkanaście osób na koniec dnia którym bardzo zależało by ukryć te posty i faktycznie do rana spadły. I z tego co widzę nie minusowali tylko góry bo mój post ze środka jeszcze wczoraj miał +2 więc jednak przejrzeli cały wątek, ciekawe:D

Szykuje się sporo dobra w temacie Dead Cell'a jeszcze w tym roku!
Pojawi się pierwszy patch balansujacy, Custom Mode, a na przełomie październik/listopad darmowe DLC z nowym kontentem.
Zdjęcie obok pochodzi z nowej krainy, sądząc z krajobrazu w tle to pewnie drugie wyjście z Wieży Zegarowej/Zapomnianego Grobowca, choć to by znaczyło że walkę z Time Keeperem będzie teraz można pominąć
Tak jakby opinia Roja miała być jakimś ostatecznym podsumowaniem tego Forum. Opinia człowieka którego głównym medium od lat jest YouTube i od dawna już nie widzę by tu się aktywnie udzielał.
Z GOL'em jestem związany od dobrych 12 lat, często były jakieś dłuższe przerwy gdy w ogóle się tu nie udzielałem ale to forum było dla mnie, jest i będzie forum o grach. Już samo to że każda gra z biblioteki może mieć swój dedykowany wątek świadczy o tym ile rozmów czysto growych można tu prowadzić.
Są tu oczywiście wątki polityczne, lokalni celebryci, jakieś pseudo-burze co jakiś czas ale to wszystko jest przy okazji. Jak ktoś się głównie w takich wątkach udziela to może ma jakieś mocno negatywne skrzywienie na temat forum. Tylko jaki w takim razie sens drążyć to jeszcze bardziej jak ktoś nie czuje się w takim temacie dobrze? Osobna kwestia to oczywiście osoby które są aktywne głównie w wątkach politycznych itp.
Ja komentuje newsy o grach, same gry, czasem napiszę w jakimś mniej growym temacie, oczywiście poprzeglądam te co dziwniejsze wątki nie udzielajac się tam (Dobrą Zmianę czytam codziennie, raz się tam udzieliłem, wyraziłem swoje zainetresowanie tą cykliczną serią którą wertuje i tyle, w żadne politycznie wojenki wchodzić nie zamierzam)
Żadnego nagłego spadku nie zauważyłem, dziwne wątki jak były tak są, komentować gry i o nich pisać można dalej. Faktycznie ja też mam wrażenie że ludzi jest mniej niż te kilka lat temu ale jak to już wyżej zostało wspomniane pewne inne społeczności pokroju FB przejeły użytkowników któzy jeszcze te kilka lat temu siedzieli by pewnie tutaj.
Ja na pewno z żadnej grupy na FB czy Discordzie nie zrobię swojego głównego forum do udzielania się w temacie gier. Był nim i jest GOL i dopóki ta strona nie runie to nie widzę potrzeby szukać żadnego zaamiennika.
Ja cię kręcę, nie wiedziałem że kupując dodatek Ragnarok do Titan Questa na premierę dałem im taki zastrzyk gotówki że teraz szastają tym wykupując coraz to kolejne studia xd
Ale bardzo dobrze że się rozwijają, mam nadzieję że mają w planach z jeszcze jeden dodatek do wspomnianego Titana albo od razu pracują nad drugą częścią.
Był ostatnio news że mają w planach wiele niezapowiedzianych gier więc nie obraziłbym się gdyby to była jedna z nich.
Też się dołączam do gratulacji :D
Tak jak ci pisałem w tamtym poprzednim wątku który zakładałeś - mi 3DS dostarczył masy zabawy i każda z tych gier które ogrywałem była dostępna jedynie na tą konsolkę i bawiłem się przy nich świetnie
Od siebie jeszcze polecam New Super Mario Bros 2 którego z tego co widzę nikt tutaj jeszcze nie wspominał i jeżeli nie miałeś okazji ogrywać na innych platformach to Steam World Dig, mniejsza produkcja z eShopu co prawda ale była to bardzo dobra przygodówka na jakieś 7 godzin :)
Dobrej zabawy i budowania własnej kolekcji gier !
Moment
Jestem pewien że Assassin's Creed Liberation HD które ogrywałem na PC, a które wyszło też na PS3 i X360 było zremasterowaną wersją odsłony z Vity. Miało wyraźnie lepszą grafikę, zmienione sterowanie, niektóre zmienione questy, słowem był to remaster.
Zatem dodawany tu Liberation to... remaster remastera? I w dodatku będzie też w wersji PC? Gdzie zapewne ta remasterowatość to wersja HD w wyższej rozdzielczości? Hmm, ciekawe?
Tak czy inaczej planowałem zakup wersji Gold więc każdy dodatkowy element cieszy, akurat do AC3 bym sobie wrócił więc czemu nie. Sama gra to oczywiście Origins w Grecji + pewne zmiany w tej formule, ale mnie osobiście to bardzo cieszy i chętnie wyczyszczę mapę ze wszystkiego na co się natknę co powinno mi dać dziesiątki godzin dobrej zabawy:D
Ja osobiście na nowego Assasyna czekam najbardziej spośród wszystkich tych gier które mają wyjść do końca tego roku. Wiadomo czego się spodziewać, po obecnych gameplayach i trailerach widać co się kupuje, więc nie widzę powodu do rozczarowania.
Niezły bełkot z tymi 5 milionami, nie będę jednak udawał że się czegoś podobnego nie spodziewałem bo już w momencie gdy zapowiedzieli Sea oraz State w Gamepassie to wiedziałem na jakie nagłówki liczyć w przyszłości :D
Tak jak przedmówcy tutaj napisali, Microsoft wlicza po prostu graczy którzy skusili się na Gamepassa i nagle kreują to na gigantyczny sukces. Nie mam nic do Xboxa i gdybym miał teraz kupić konsolę to na 99% byłby to Xbox Scorpio, ale takie brednie jak to o 5 milionach są niestety niesmaczne dla kogokolwiek kto choć trochę obserwuje aktualną strategię Microsoftu.
Zresztą nawet nie posiłkując się danymi z internetu to na przykładzie naszego sklepu widziałem jak bez echa przeszła pudełkowa premiera tych dwóch tytułów. Dość powiedzieć że od dnia gdy na rynku ukazało się pudełkowe Sea to poszło u nas więcej konsol Nintendo Switch (!) niż tego tytułu. Z kolei State of Decay 2 szybko po premierze trafił do nas na wymiane i musiały chyba minąć z 3 miesiące zanim ktoś chciał się za ten tytuł wymienić.
Nikt nie pytał o te tytuły, nawet to już nie tyle kwestia tego że ludzie wiedzieli że jest w Gamepassie co tego że nikt na to nie czekał. Ludzie naprawdę woleli pytać o dostępność często mocno niszowych JRPG'ów na PS4 czy jakiegoś tytułu na Switcha, ale o te dwa tytuły nie pytał nikt.
Mam wobec tego pewne podstawy twierdzić że o ile Forzy 4 pudełkowej zejdzie sporo mimo obecności w GP to już Crackdown 3 to będzie identyczna sytuacja jak nie gorsza, bo tutaj nawet te 5 milionów aktywnych graczy przez chociaż 3 minuty może być problemem do zliczenia.
Brakuje mi takiej gry jak Fable 1 gdzie naprawdę można było poczuć się że jest się jakąś zdegenerowaną jednostką i było to widać w samym wyglądzie postaci
Co prawda w RPG'ach zawsze wszelkie questy przyjmuję i raczej nie zabijam bezimiennych NPC'ów dla expa, ale w takim Neverwinter Nights 1 uwielbiałem zastraszać mieszkańców i wieśniaków w dialogach by oddali resztkę swojego złota, a po wykonywaniu misji jeżeli nie miałem odpowiednich punktów perswazji to wprost im groziłem. No i jeżeli wykonując zadanie byłą opcja by cel misji zabić zamiast go wyleczyć (jak misja z Duchem Kniei w II Akcie) to też z tego korzystałem.
Oczywiście na jeszcze wyższy poziom wyniósł to dodatek do NWN'a gdzie na końcu można było nawet zostać samym władcą piekieł i przekleństw Zapomnianych Krain :D
Może grałem ostatnio w za mało RPGów ale brakuje mi takich tytułów gdzie można być taką Chaotycznie Złą postacią i przejść w taki sposób grę nie blokując sobie 50% questów bo zleceniodawca nie żyje
Bardzo się cieszę z tego powodu bo również dołożyłem swoją cegiełkę :)
I podobnie jak napisał DanuelX na chwilę obecną to dla mnie gra roku.
Inna jednak sprawa że z gier z tego roku przeszedłem tylko to i Guns, Gore & Cannoli 2 więc wybór był raczej ułatwiony, hah (bez urazy do GG&C 2 oczywiście które też uważam za bardzo fajną platformówkę, ale to jednak inna liga)
Czekam na dwójkę, ten tytuł zasługuje na kontynuacje
EDIT: Tak jak napisano wyżej, spolszczenie jest, włącza się automatycznie i z tego co ostatnio grałem to 100% tekstu miałem po Polsku, więc ekipa która za to odpowiadała zrobiła kawał dobrej roboty
W praktyce i tak z kart AMD mających realne zastosowanie w grach zostaje Navi na przyszły rok i na te Radeony sobie w spokoju poczekam.
Coś o mocy 1080 lub pomiędzy 1080 a 1080ti w zupełności by mi wystarczyło do FullHD, ewentualnie 1440p po wymianie monitora więc wszelka konkurencja czerwonych dla RTX 2080 czy modelu Ti to już dla mnie czysta ciekawostka.
Zen 2 + Navi może być ciekawym połączeniem ale minie jeszcze trochę miesięcy zanim będzie możliwość złożenia takiego kompa więc przez przynajmniej pół roku posiedzę jeszcze na RTX 470 8GB i i5 3470 :D
Strasznie mi się podoba ta edycja Spartanina, chętne zobaczę ją w grudniu pod choinką.
I tak bym brał co najmniej wersję Gold by mieć Season Passa więc dopłata do wersji z figurką nie będzie większym problemem a do tej pory żadnej kolekcjonerki AC nie posiadałem więc najwyższy czas, heh
Jest 3 w nocy, właśnie udało mi się pokonać ostatniego bossa w grze i odblokować Nową Grę+ , przegrane zaś mam już 24 godziny więc myślę że czas najwyższy wyrazić swoją opinie na temat tego znakomitego tytułu
Co mi się w Dead Cells podobało:
+ Mega przyjemny system walki.
Uniki, parady tarczą, miażdżący skok na przeciwnika z góry, czy nawet zwykłe turlanie się po mapie. Grę przechodziłem na padzie od Xboxa One i miałem ogromną przyjemność ze starć.
+ Intuicyjne sterowanie
Dwa przedmioty podstawowe którym może być dowolna kombinacja mieczy, tarczy, łuku, bicza i innych ciekawych broni. Do tego dwa przedmioty dodatkowe którymi są granaty, pułapki, dopalacze (xd) i różne zmyślne rzeczy. Itemy się nie wyczerpują więc dopóki ich nie sprzedamy/wymienimy na inne to możemy spamować chociażby takimi granatami co kilka sekund jak tylko spadnie cooldown
+ Klimatyczne lokacje.
Mroczne, niepokojące, z jednej strony czuć w tym klimat SNESa czy innych 16 bitowych sprzętów, z drugiej zaś wszystko jest ładne, schludne, przemyślane artystycznie i nie ma się wrażenia że to kolejny indyk z biedną pixelową grafiką. Jest wiele ładniejszych i bardziej realistycznych platformówek, styl Dead Cells i jego grafika nie potrzebuje jednak żadnego tuningu - broni się sama
+ Zmusza do progresu i uczeniu się na własnych błędach.
Każdy zgon to powrót do lokacji startowej i utrata całego ekwipunku. W grze jednak zdobywamy ogniwa za które kupujemy trwałe ulepszenia dające nam np. 3000 waluty na start po każdym zgonie, potem 10.000 itd. Odblokowujemy również nowy ekwipunek dostępny u kupców który pojawia się losowo w asortymencie
+ Ciekawy system awansu oparty na trzech aspektach reprezentowany przez trzy kolory
Każda broń, przedmiot i umiejętność podlega jednej z barw. W grze znajdujemy specjalne zwoje i każdorazowo możemy zwiększyć siłę jednego z kolorów. Im więc więcej zwojów przeznaczymy na czerwoną Brutalność tym więcej będą zadawały nasze czerwone miecze i granaty. Proste i działające
+ Losowy układ biomów
Gra składa się z 17 krain, wchodzimy do nich zawsze w tej samej kolejności. Zawsze zaczynamy w tej samej, dwie ostatnie również są stałe. Sam jednak układ korytarzy, rozmieszczenie zwojów, obecność wrogów elitarnych czy kupców - to jest zawsze losowe więc ginąc i po raz 40 za każdym razem będziemy mieli trochę inny układ mapy. Oczywiście, wszystko to składa się z tych samych klocków, ale są ze sobą zawsze inaczej spasowane
+ Nieliniowość
O ile koniec i początek gry jest zawsze taki sam to już w pierwszej krainie znajdziemy dwa różne wyjścia do dwóch różnych krain. Na początku gry musimy podążać "jedyną słuszną ścieżką do ostatniego bossa". Dotarcie bowiem do niektórych wyjść jest zablokowane przez wymóg posiadania nowym umiejętności eksploracji a te zdobywamy z run które są ukryte w różnych biomach.
Pierwszą runę zdobywamy idąc tą wspomnianą narzuconą ścieżką - ale zdobycie już pozostałych będzie od nas wymagało wychodzenia z lokacji innymi drzwiami co przeniesie nas do innych krain
Niektóre poboczne krainy są dostępne poprzez przejście innej pobocznej krainy, więc robi się z tego już małe drzewko z rozgałęzieniami. Ostatecznie jednak po około 5 lokacjach zawsze skończymy w pałacu króla.
+ Muzyka
Ogólnie jest dobrze, niektóre motywy przewodnie lokacji podobały mi się znacznie bardziej niż inne, zwłaszcza ostatnie z biomów jakie napotkamy na swej drodze posiadają tworzą albo podniosłą atmosferę, albo niepokojąco przygnębiającą.
Polskie napisy
Dla mnie to zawsze plus. Generalnie wychodzę z założenia że każdy tytuł w granicach możliwości powinien być zaopatrzony w polskie napisy bo jest to po prostu wygodne. Ale to już mocno subiektywna sprawa która dla wielu graczy będzie nieistotna, ja jednak się cieszę z ich obecności.
Cena
Grę kupiłem w momencie premiery za 70zł i była to dobrze wydana kwota biorąc pod uwagę że przez te 24 godziny świetnie się bawiłem i jeszcze przygody z tym tytułem nie zakończyłem.
Do czego mam neutralny stosunek:
+/- Fabuła
Dla jednych enigmatyczna szczątkowa fabuła wyczytywana ze wskazówek to plus, dla innych wada. Fajnie bo takie postawienie sprawy zmusza graczy do połączenia tych wszystkich dziwnym pokoi ze wskazówkami w całość, dzięki czemu można poczytać na forach równe interpretacji. Niefajnie jednak że jeżeli skupimy się na walce i zręcznościowym aspekcie tytuły to pokonując ostatniego bossa właściwie nie będziemy mieli zielonego pojęcia o co w tym wszystkim właściwie chodziło i jaką rolę w tym świecie odgrywa protoganista
+/- Potęga jednych przedmiotów wobec innych
Przeszedłem grę na razie pierwszy raz więc może tylko ja mam takie odczucia, ale przez te wszystkie spędzone godziny i po tym jednorazowym ukończeniu mam jednak silne wrażenie że pewne kombinacje przedmiotów są dużo bardziej skuteczne od innych. Może to też kwestia strategii ale inwestując wszystkie zwoje w kolor czerwony, a przy zwojach zielono-fioletowych w te dające więcej HP, miałem wrażenie że gra jest dużo prostsza niż pójście w zwoje fioletowe lub jakieś kombinacje. Ścieżka czerwona wydaje się być najbardziej przystępna na pierwsze ukończenie tego tytułu
Co mi się trochę nie podobało zaś:
- Mała liczba bossów
Jest ich raptem czterech, z czego pierwszy z nich wygląda bardziej jak mini-boss lub zombie na sterydach. Rozumiem że miał być najsłabszy z tej czwórki ale można była dać mu na pewno ciekawszy wygląd. Jeden zaś z niemilców czeka na bohatera w pobocznej krainie więc istnieje spora szansa że przy pierwszym ukończeniu gry nigdy go nawet nie spotkacie. I patrząc na statystyki Steam to takich graczy trochę było.
Obecność chociaż jeszcze jednego bossa była by mile widziana
- Mogło by być więcej krain
Co prawda dzięki pobocznym biomom można dostać się do głównego bossa podążając różną kombinacją dróg, tym niemniej na drodze podstawowej mógłby się znaleźć chociaż jeden dodatkowy świat.
Dead Cells uważam za świetną platformówkę, to moja pierwsza metroidvania do której podszedłem z takim zaangażowaniem i dobrze się bawiłem. Kto chciałby po prostu zagrać w dobry tytuł PC z obecnego roku temu tytuł serdecznie polecam.
8,5/10
Cześć Grabb !
Pierwsza sprawa - Warhammer 40000 to nie planszówka tylko gra bitewna:)
Games Workshop co prawda od kilku już lat posiada kategorie planszówek na bazie figurek z Warhammera i są to kompletne gry do których nic już dokupować nie trzeba, niemniej mechanika jest oparta na zasadach bitewnych, więc to w dużym skrócie zestaw figurek, terenów i specjalnych zasad.
Przykładem takiej gry na bazie zasad WH40 jest Necromunda
https://www.games-workshop.com/en-PL/Necromunda-Underhive-2017-eng
Co sie zaś tyczy klasycznych pojedynków armii w świecie WH40 to rozpoczęcie zabawy jest całkiem prostą sprawą.
Najlepiej zacząć od startera. Warhammer 40000 to starcia armii, rozbudowa swoich oddziałów, malowanie, i podziwianie jak to wszystko prezentuje się na półce :D
W starterze masz od razu wydrukowane zasady, dwie armie, jeszcze trochę makulatury, kości oraz linijkę ataku. Często na taki starter składa się w dwie osoby by każdy wziął dla siebie jedną z dwóch armii i taki deal wychodzi dużo bardziej korzystnie niż kupno startera przez pojedyńczą osobę. Oczywiście pisałeś że żona bardzo chętnie by z tobą zagrała więc macie od razu dwie armie którymi możecie się ścierać na stole ku chwale Imperatora!
Aktualny starter masz tutaj - https://www.games-workshop.com/en-PL/Warhammer-40000-dark-imperium-eng-2017
I w tym momencie miejąc podstawy powinienieś zdecydować czym chcesz grać.
Warhammer 40000 to sporo ras i istot do wyboru, możesz wyjść z założenie że jedna z frakcji obecna w starterze podoba ci się na tyle że chcesz "w nią iść". Masz wtedy ułatwione zadanie bo szkielet armii masz i jedynie dokupujesz co ci się podoba.
Przy tworzeniu armii od zera będziesz musiał trochę więcej w to zainwestować. Potrzebny będzie ci Codex danej armii. Są tam informacje o statystykach danej jednostki, jej umiejętnościach specjalnych.
W idealnym świecie powinieneś po prostu kupić tą książke i sięgać do niej gdy będzie potrzebna...ale wiemy jakie są realia i wpisując frazę w Google nie będziesz miał większych problemów ze znalezieniem PDF'u każdej frakcji i kupno Codexu jest raczej traktowane jako element kolekcjonerski.
Przykład Codexu danej frakcji masz tutaj - https://www.games-workshop.com/en-PL/Codex-Necrons-2018-ENG
Kupując jednostki i nowych wojowników do twojej armii masz właściwie pełną dowolność w obrębie swojej frakcji. Jeżeli chcesz grać dla zabawy to w zasadzie możesz brać co ci się podoba/na co cię stać.
Linki które Ci wysyłałem pochodzą bezpośrednio od wydawcy, ale ich ceny są dosyć wysokie i spokojnie dany model możesz znaleźć nawet kilkadziesiąt złotych taniej gdzieś indziej. Bardzo popularnym procederem jest odkupywanie figurek od ludzi którzy daną frakcją już nie grają.
Na Facebook'u jest pełno grup temu poświęconych - Polskie Mini Targowisko będzie najlepszym miejscem do tego
W ramach małej autopromocji mogę ci dać też link do kilku rzeczy z naszego sklepu. My co prawda nie sprzedajemy na co dzien figurek do Warhammera ale wpadło nam ostatnio pare zestawów.
Cene Tactical Squad ustaliłem na najtańszym poziomie na polskim internecie w momencie wystawiania więc jeżeli coś się nie zmieniło to powinna to być dobra oferta na ten oddział :D
https://robson.pl/produkty,figurki,474.html
Natomiast jeżeli chciałbyś zacząć grać bardziej poważnie i przetestować swoją bitwę w armii to osobiście polecam udać się do Złotych Tarasów w Warszawie jeżeli masz taką możliwość. Jest tam oficjalny sklep GW i o ile o kupnie czegokolwiek tam już wyżej się wypowiedziałem, to masz tam regularnie organizowane walki i wydarzenia.
Dostaniesz tam też informacje na temat Punktacji Armii - walki muszą być zbalansowane a każda jednostka, każdy dodatkowy ekwipunek do punkty, i w danych ramach zawsze musisz się zmieścić. GW na Złotych posiada oczywiście swój fanpage i tam też możesz otrzymać wszystkie interesujace cię informacje.
W samej Warszawie znajdziesz też inne miejsca do grania ale w GW Złotych byłem nie raz i widziałem jak jest to tam zorganizowane.
W kwestii punktów - Tu zaczyna się zabawa i fanowskie grupy. Tutaj możesz juz kombinować jak zmieścić się w danym pułapie dysponując tym co masz. Są specjalne programy i kalkulatory do obliczania punktów armii więc jest to już pole stałego ulepszania swojej strategii.
Acha, makiety to już totalnie opcjonalna zabawa - jeżeli masz stół lub podłogę w swoim domu to znaczy że masz już obszar do grania ^^
Tak to by się pokrótce prezentowało. Mam nadzieję że udało mi się choć trochę pomóc.
Teraz akurat rozpoczęcie przygody z Warhamemrem 40K jest bardzo wygodną sprawą i wszystko tak naprawde sprowadza się do tego ile z domowego budżetu chciałbyć na to ambitne hobby przeznaczyć ;)
Lubię Klocucha i nigdy nie obchodziło mnie kim jest.
Z tego co wczoraj przeglądałem te wpisy na wykopie to nigdzie jednoznacznie na 100% nie było napisane kim on jest. Może już coś się zmieniło, może coś przeczyłem ale ja tam jego "prawdziwej" tożsamości nie znam i wczytywać się w to już nie będę.
A Klocucha bardzo lubię o czym zresztą parę razy już pisałem. Może te kabarety i przeróbki oglądam mniej ale pamiętam jego recki sprzed lat i już wtedy była kupa śmiechu :D
Polecam zwłaszcza jego recenzje obu Stalkerów i komentarze pod filmikiem. Dalej w top komentarzach są zdaje się te bezpośrednio go obrażające, niektórzy wręcz życzyli mu śmierci za to że szalował ich ukochaną serię.
A teraz obrót o 180 stopni - na górze same pochwały i fanatyczne wręcz oddanie.
Ja tam się cieszę że ludzie zmienili po latach zmienili podejście i po prostu cieszą się z jego filmików i dobrze się bawią - tak jak ja.
Komentarze negatywne oczywiście są ale widać że takie głosy są już w mniejszości, a każdy kto nie chce jego filmów oglądać może tego nie robić i wybrać jeden z innych milionów kanałów.
I chociaż teraz oglądam go bardziej wybiórczo to nie chciałbym by zakończył działalność. Fajny, całkiem oryginalny kanał na tle polskiego YT, bez jakiś merytorycznych treści, ale zabawny. Do tego Klocuch nie przeklina co też miło odbieram.
Tak w ogóle będzie teraz ta cała wystawa poświęcona jego twórczości o czym dowiedziałem się dopiero pare dni temu, ale co najlepsze - będzie to kilkanaście metrów od mojego mieszkania więc chętnie się wybiorę ;)
Nie widziałem by pojawiła się o tym wiadomość na stronie albo forum więc wrzucam.
Jest nowy trailer-gameplay Spelunky 2 i wygląda to naprawdę ciekawie. Kilka godzin w jedynkę przegrałem i mimo że tytułu nigdy nie dokończyłem to bawiłem się świetnie i dwójke już na pewne będę ogrywał w co-op'ie na PC :D
Czekam, szkoda że dopiero w 2019, meh
https://www.youtube.com/watch?v=Z6JVT2Sp8aQ
Następnego dnia dzwonisz do niego na Skype i mówisz: „Hej, widziałeś wczoraj tę epicką burzę?
Chyba tylko na ustawionych pod E3, wyprutych z emocji "party" rozgrywkach ktoś wyjechałby na komunikatorze z czymś takim
Przed zakupem własnego 3DSa XL nie licząc pierwszej Zeldy odpalonej na emulatorze NESa i paru gameplayów widzianych na YT to nie miałem żadnej styczności z tą serią więc też zaczynałem od zera tak na dobrą sprawę.
Pierwszą częścią na dzień dobry (bo w bundlu z grą) był The Legend of Zelda: A Link Beetwen Worlds.
Gameplayowo niczym A Link To The Past ze SNESa - też kamera z góry, praktycznie ta sama mapa, ale modele są już 3D. Bardzo mi się ta część podobała i z tego co widziałem po ocenach nie tylko mi. Podziemia które się zwiedza od pewnego momentu można przechodzić w losowej kolejności i jest to fajny patent w odróżnieniu od poprzednich odsłon gdzie jednak kolejność była narzucona.
No i jest to nowa i świeża Zelda a nie odgrzany kotlet z Nintendo 64. Przeszedłem 2 razy i polecam ten tytuł nawet jako pierwszy do ogrania na tej konsoli w ogóle ;)
The Legend of Zelda Ocarina od Time 3D to ten wspomniany kotlet, ale jako że w oryginał nie grałem to nie miałem poczucia ogrywania tego samego po raz drugi. Swego czasu ta gra miała chyba średnią 100/100, więc chociażby to mnie skusiło :D
Sama gra dla odmiany jest w pełnym 3D i tu również bawiłem się świetnie, grę przeszedłem 2 razy. Tutaj jednak poziom trudności jest może niedużo, ale jednak wyraźnie wyższy niż A Link Between Worlds. Gra jednak w oryginalne wyszła na N64 gdzie gry nie dawały takich for no i walki toczą się w pełnym 3D więc przy większej ilości wrogów można nie zdążyć a blokiem/unikiem.
No i masa memów na temat Wodnej Świątyni pochodzi z tej właśnie części, i przyznaję że ten loch robiłem najdłużej, ale zdaje się ze wersja na 3DSa i tak ułatwiła sprawę :D Bossowie oczko silniejsi niż Between ale nawet na Master Queście jak się zbierało serduszka to nie powinien to być problem.
Też polecam
The legend of zelda Link’s Awakening DX to trzecia i ostatnia odsłona jaką kupiłem i przeszedłem na 3DSa. Jest to gra z Gameboy Color i na tle tych trzech jest najbardziej archaiczna, co nie znaczy że jakaś mniej ciekawa.
Chyba najbardziej zapamiętałem ją za muzykę - niektóre miejscówki miały naprawde super motywy. Sama gra nie jest też jakoś krótka do przejścia przy pierwszym podejściu bo czasem trzeba pochodzić po całej mapie i znaleźć coś co mogliśmy nieuważnie pominąć. Przyznaję że sam dwa razy musiałem zajrzeć do YT. Walki dosyć podobne do Between Worlds ale oczywiście wszystko jest w 2D, i również są jednak trochę większym wyzwaniem niż w BW bo łatwo się wpakować w jakieś zasieki lub zostać zepchniętym w przepaść
Paradoksalnie miała dla mnie najlepszy klimat z tych wszystkich trzech - trafiasz na jakąś wyspę, nie wiesz o co chodzi, jest jakieś wielkie jajko na szczycie wyspy, a to wszystko podlane tym klimatem pixelowej gry z lat 90.
Do tej trzeciej mam jakiś szczególny sentyment bo cały fenomen Gameboya mnie ominął, tym niemniej nie polecałbym zaczynać od takich odsłon, raczej przejść najpierw remastery z 3DSa albo wspomniane Between Worlds a potem bawić się w odsłony dostępne w e-shopie
Zresztą jako posiadacz New 2DS masz jeszcze dostęp do A Link To The Past które podejrzewam będzie świetnie się łączyło z Between'em, też na pewno warto zagrać.
Mam nadzieję że trochę pomogłem - mój 3DS po 4 latach się niestety uszkodził więc w żadną inną Zeldę na niej już nie zagram, ale każda z tych gier była unikatowym doświadczeniem którego próżno szukać gdziekolwiek indziej :)
Ja cały czas trzymam się tego by poczekać do 2019 i zobaczyć jaka będzie odpowiedź AMD w postaci Navi
Nie zależy mi na tym by mieli odpowiedź na RTX 2080 Ti czy 2080, ale gdyby mieli coś fajnie wycenionego na poziomie 1080 / RTX 1070 to chętnie bym wymienił swoją MSI RX 470 8GB
Prezentację Nvidii oczywiście chętnie obejrzę, ciekawi mnie zwłaszcza Raytracing i nie ukrywam że gdyby to zwalało z nóg to jestem zainteresowany by odłożyć na "zwykłą" 2080, tym niemniej wolałbym jednak zostać przy AMD dlatego poczekam na odpowiedź ze strony czerwonych ;)
A tym co planują realnie zakupić RTX 2080 Ti zazdroszczę już teraz efektów graficznych w takim chociażby Metro Exodus gdy wyjdzie w lutym :D

To jak, ubierzecie swój awatar w ramkę z motywem Triforce...a nie przepraszam, Trójsiły?
Osobiście Battlefielda V mam zamiar kupić, może niekoniecznie na premierę, ale na pewno dam temu tytułowi szanse.
Cieszy mnie przede wszystkim że odpuścili sobie temat Premium bo zarówno w BF 3 jak i 4 nigdy go nie nabyłem i miałem potem problem gdy ulubione serwery miały w puli mapy z DLC. BF1 zignorowałem więc i tak nie będę miał jak porównać mechaniki do poprzedniej części
Co zaś się tyczy sprzedaży przedpremierowej - tragedii raczej na pewno nie będzie, zanim wyjdzie kolejna odsłona miną pewnie 2 lata więc przez ten czas nowych graczy będzie przebywać, i nie powinno być problemu ze znalezieniem chętnych do grania na PC.
A o jakości samej gry przed premierą i tak się nie wypowiem więc pozostaje czekać na premierę - wiadomo jednak czego się spodziewać po czymś co ma w nazwie Battlefield więc biorąc pod uwagę że płatne mapy odeszły w niepamięc i gra ma mieć stale eventy i aktualizacje to nie wiem co właściwie miało by mnie zniechęcić do zakupu tego tytułu w niedalekiej przyszłości.
Czekam i tyle. CoDów nie lubię a PS4/XONE nie posiadam więc RDR2 i tak nie mogę kupić, zatem w październiku postawię na nowego BF'a
adam11$13
No jeszcze w górach w jednej jaskini z tym morzem lawy był fajny efekt, natomiast jak praktyczna rzecz to w House of Gales z racji tego że była to jedna wielka wieża to dawało to jakieś wsparcie.
Przy pierwszym przechodzeniu gry to chyba nawet 25-30% czasu spędziłem przy włączonym 3D, ale już przy drugim podejściu w Master Quest sobie odpuściłem :D
Z tym 3D to mogę się pod tym podpisać - tylko przy pierwszym użytkowaniu odpalałem 3D chociaż już wtedy dobrze wiedziałem że zżera to baterie i zależnie od gry daje jakiś efekt albo w ogóle. A że moją pierwszą grą była The Legend of Zelda: A Link Between Worlds to tam nawet ten efekt nie miał wiele sensu.
Ostatnio odpaliłem na chwilę 2 miesiące temu bo nabyłem Luigi Mansion i chciałem sprawdzić na szybko 3D.
Nie polecam w każdym razie zwracać na to uwagi, faktycznie gdybym miał w ogóle brać teraz następnego 3DSa to tylko New 2DS XL.
Język systemu to swoją drogą, ale jestem zaskoczony już teraz ilością gier w polskiej wersji na Switcha.
Na 3DSa z tego co wiem chyba nic nie miało polskiej wersji, na Wii U chyba jakieś pojedyńcze przypadki.
Natomiast na Switcha chociażby wszystkie LEGO posiadają pełną polską wersję, to samo Fifa, Minecraft czy kilkanaście innych gier.
Także na dobrą sprawę gdyby jeszcze Nintendo polonizowało swoje tytuły to sprawa wygladała by całkiem nieźle. Ale wiadomo że Conquest nic w tej sprawie nie zrobi a oczekiwanie pełnoprawnego "Nintendo Polska" jest daremne.
Moim zdaniem to zmarnowali potencjał który mogli wykorzystać gdyby kilka/kilkanaście lat temu weszli do nas z buta. Wystarczyło by podpiąć się pod popularność Pegasusa i Gameboya i dać ludzią do zrozumienia że te wszystkie kultowe gry w które grali i wiele więcej (wraz z nowymi ich odsłonami) znajdą na aktualnych sprzętam od Nintendo (w domyśle ówczesne kombo Wii/DS)
A tak to nie ma co gdybać - dzisiaj klient kupił Nintendo Switcha ale widać że był zaznajomiony z sytuacją i wiedział co kupuje. Brak istnienia marki w świadomości przeciętnego Polaka niestety nie ułatwia sprawę, nawet nie będę liczył ile osób pytało o to czy jest Mario na PS4/Xbox One...
Sam 4 lata temu dołożyłem swoją cegiełkę kupując 3DSa XL by ograć na tym sprzęcie kilka interesujących mnie gier i byłem z tego sprzętu bardzo zadowolony, była to zresztą moja pierwsza przenośna konsola :)
Switcha co prawda w planach nie mam i gdybym miał coś teraz brać od Nintendo to raczej NES/SNES mini do pogrania w klasyki, tym niemniej gratuluję Wielkiemu N fantastycznego wyniku! Liczę na to że Switch osiągnie pod koniec swojego życia bardzo wysoką sprzedaż i będziemy dostawać kolejne fajne konsole.
W grudniu premiera Smasha, po drodze Pokemon Let's GO, myślę że w tym roku mają szanse zbliżyć się do tych 32 (?) milionów Xboxa One a w dalszej perspektywie go wyprzedzić.
Też bardzo czekam na Odyssey ale najpierw muszę jeszcze zakupić i przejść zaległego Origins wraz z dodatkami więc na październik to Odysei raczej na pewno nie nabędę :D
Mam nadzieję że wraz z wydaniem tej odsłony Ubisoft już nie będzie tak skakał po realiach historycznych to w wprzód to w tył tylko skrupulatnie będą dążyli ku współczesności, nawet gdyby miało im to zająć z 20 lat.
Jeżeli następny Assassyn to faktycznie będzie Rzym w czasach co najmniej Juliusza Cezara to niech następny będzie już dział się po inwazji barbarzyńców, następny w okolicach X/XI wieku w Anglii itd. itd. ale żeby był progres w latach.
Nawet nie miałbym nic przeciwko by po drodze odświeżyli takie odsłony jak AC1 czy cała trylogia Ezio ale już na najnowszym silniku i ze wszystkimi nowymi mechanikami. Mogli by nawet pozmieniać co nieco w fabule przez tp by było ciekawiej.
Jasne, jest to jechanie w gruncie rzeczy na tym samym szkielecie ale ja tam do takiej strategii nic osobiście nie mam. Skoro każdy AC to dla mnie gwarant jakiś 50 dobrze spędzonych godzin to czemu nie? Dla mnie mogą ciągnąć tą serie i wspomniane wyżej 20 lat byle by tylko jakiś progres w gameplayu i grafice był a realia historyczne zbliżały się stopniowo do naszych. I tyle, o nic innego nie proszę, zadbają o to to będę naprawdę zadowolony.
Cóż, nic tylko życzyć osobom przesiadającym się ze starszych generacji Nvidii na serie 2000 faktycznie wysokiej wydajności i grafiki!
Ja w tym momencie posiadam RX'a 470 8GB od MSI i jako że zależy mi na tym by nie tracić Freesync, a w przyszłości chcę zamienić aktualny model monitora na Samsunga z FS2 i HDR'em, to poczekam do 2019 na Navi od AMD.
Podobno jedna z Navi ma zaoferować wydajność 1080 w cenie 200$ i mi by taka wydajność w zupełności wystarczyła. Ewentualnie wezmę coś mocniejszego ale tak czy tak od Czerwonych, więc mam nadzieję że Nvidia zmotywuje ich do agresywniejszych działań i wydadzą jakieś modele mogące powalczyć chociaż z RTX 2070.
To będzie dla mnie świetna przygoda i zabawa na wiele długich godzin!
...W 2019, jak wyjdzie na PC (wiadomo, niepotwierdzone, ale bardzo możliwe) a tymczasem posiadaczom PS4 i Xboxa którzy tą grę zakupią życzę byście się dobrze przy tej grze bawili :)
Ja się bardzo pozytywnie zdziwiłem jak zobaczyłem że gra przestawiła mi się przy odpaleniu z angielskiego na polski.
Generalnie jak mam możliwość to staram się polski zawsze odpalać więc doceniam włożoną pracę i czekam na ukończenie a tymczasem zaraz 17:00, koniec pracy i można wracać grać ^^
Feza już ogrywałem i chociaż urzekł mnie klimatem czy muzyką, to jednak te zagadki troche mnie zniechęciły i jakoś przy 65% ukończenia gry spasowałem a nie chcę się YouTube wyręczać przy każdym zacięciu. Raczej do niego już nie będę wracał.
Za to o Hollow Knight to ciągle słyszę, widziałem że miał bardzo dobre oceny a w tej dyskusji również o nim pisaliście, więc chyba faktycznie na którejś wyprzedaży Steam go wrzucę do kosza :D
Ori to samo, też widzę same pochwały
W tym momencie korzystam z pięciu:
Steam - w 95% procentach przypadkach, tam też kupuję starsze i nowsze gry. Mam tu też wszystkich znajomych w kontaktach, fajna sprawa z tymi odznakami i rynkiem na którym od niedawna po latach coś w końcu wystawiłem. Mój ulubiony sklep cyfrowy
Uplay - nic tam nie kupuję ale że lubię Assassyny to jest mi potrzebny przede wszystkim do tej serii
Origin - wykupiłem w zeszłym roku z ciekawości EA Access na cały rok, dość fajna sprawa bo nawet ostatnio wrzucili Pillars of Eternity więc w parę ciekawyc gier dzięki temu pograłem.
Nie planuję jednak kupna Accessa na kolejny rok bo wolę tytuł kupić niż mieć go z opłacanego abonamentu, więc Origin może trochę pójść w odstawkę, ewentualnie na premierę BF 5 się przyda
Battle.net - teraz to się chyba nazywa Blizzard.net ale że nie odpalałem od pół roku to i tak straciłem obeznanie. Odpalam tylko i wyłącznie jak mam ochotę pograć w Diablo 3. A że robienie w kółko szczelin jednak prędzej czy później nudzi, to apka się kurzy
GOG - Dodałem do niego darmowego Neverwinter Nights i tylko do niego go uzywam. Najmniej lubiany przeze mnie bo i najmniej z niego korzystam. Z wyjątkiem wspomnianego NN to jakoś nie czuję potrzeby ogrywania starszych pozycji
Także z mojej perspekty to źle że jest tyle aplikacji i wolałbym wszystkie swoje gry nabywać przez Steam, ale rozumiem że firmy chcą zarazbiać. Dlatego jeżeli gra jest w kilku sklepach to wybieram Steam, jeżeli tylko w jednym a chcę w to zagrać, to trudno, nie jest to jakimś denerwującym problemem.
Dzisiaj kupiłem i po 2h godzin grania mogę stwierdzić...
Że tytuł jest mega grywalny i wciągający! Niedawno przechodziłem Guacamelee i teraz widzę jaki błąd zrobiłem nie interesując się do tej pory gatunkiem metroidvani. Na pewno szykuje się wiele godzin grania i mam nadzieję że twórcy będą wpierać tą grę dodatkową zawartością, najlepiej zawartą w aktualizacjach
Miałem Intela, aktualnie mam Intela, i następnym procesorem też będzie Intel
Dla mnie PC to przede wszystkim platforma do grania więc dopóki nie zobaczę w testach na powiedzmy PurePC że Ryzen (w porównywalnej cenie do Intela) ma przewagę w większości z testowanych gier to nie będę procków od AMD rozważał
Niby przyszłoroczny Zen 2 w 7nm ma być wyraźną poprawą ale bardzo wątpie by nawiązał w grach walkę z serią 9000 która zaraz wyjdzie.
Jakby nawiązał to by było napewno miło - kartę od AMD mam i tutaj na Nvidie raczej nie zamienię (bo FreeSync) więc procek do kompletu fajnie by się prezentował.
Na ten moment to bym chyba brał i5-8400 gdybym musiał kupić coś tu i teraz, także nie mam nic do Intela i liczę że AMD ich jeszcze bardziej zmobilizuje bo widać że od premiery Zen coś się jednak ruszyło
Mój Xiaomi Redmi Note 4 i tak się już zapewne nie załapie, hah.
Tylko inna sprawa że tak jak wyżej zostało wspomniane, cały czas wpadają aktualizacje do MIUI i chociaż teoretycznie soft to Android 7 to nowe funkcje i poprawki się pojawiaja
W tym roku planuje zakupić albo Mi8 albo Mi Mix 2S i tu już pewnie z Androida 9 więcej rzeczy trafi do systemu. W każdym razie jestem zadowolony z Androida (czy też w tym wypadku MIUI) i nie mam zamiaru przechodzić na inny system
Nie wiem naprawdę o jakim problemie z grami EA jest tu mowa, jeżeli o tym że ich gry nie są mitycznym 10/10 no to może faktycznie to baaardzo poważna kwestia
Ale fakty są takie że nie licząc jakiś odpałów pokroju smartphonowych wersji ich marek albo naprawdę skrajnych przypadków to przynajmniej te serie od nich w które gram zawsze trzymają na tyle wysoki poziom by chciało mi się w nie grać. Kupiłem Bad Company 2, potem BF 3, 4, w przypadku BF4 był to nawet premierowy zakup i jakoś nie czułem z tego powodu żadnego problemu skoro miałem z tej gry 250h godzin zabawy i czasem dalej ją odpalam. Dla mnie jedynym systemem oceny jest to czy dobrze się bawiłem - tak było, to samo było z Dragon Age 1 / 2.
Raz to były zakupy bardziej na premierę innych razem po dużych obniżkach ale na pewno nie dam sobie wmówić że kupiłem śmieciową produkcję na poziomie gazetkowych gier za 9,99zł bo ktoś tak sobie uważa na forum. Chyba gdzieś tu wyżej padło że gry EA zazwyczaj i tak oscylują w okolicach 70%-90% na Meta jeżeli to faktycznie takie istotne, czyli chcąc nie chcąc trzymają się tego co w uproszczeniu można nazwać dobrą grą.
EA nie jest żadnym gwarantem "poszanowania marki" czy gier wolnych bez mikropłatności, ale w te się nie bawię i nei zwracam na nie uwagi jeżeli nie ingerują w gameplay, a jak po recenzjach danej gry widzę że wydali solidną fajną produkcję, i jeszcze się okaże że w poprzednią część przyjemnie mi się grało to kupię tą grę i tyle. Tu nie ma miejsca na lubię/nie lubię EA. Mają w swojej bibliotece coś co mnie interesuje to skorzystam, ma to Ubisoft to biorę od Ubi, więc tak szczerze to niewiarygodnie bawi mnie to porównywanie gier EA do disco polo czy jakiegoś gorszego typu gier.
Każda produkcja jest na tyle indywidualną kwestią że każdy powinien mieć swoją własną opinię czy w daną grę zagra czy nie obojętnie czy wydało ją EA czy CDP, i dorabianie tu jakieś ideologi jest po prostu przekomiczne xd
Klawiszami Z i X włączasz podświetlanie przedmiotów. Możesz ustawić by pokazywał Ci tylko przedmioty żółte wzwyż bez białych i szarych. Oczywiście skrzynki i inne pojemniki w takim wypadku również masz oznaczone i możesz je otwierać
Zapowiada się naprawdę dobrze, najważniejsze że Broly to teraz kanon :)
Oglądając Dragon Ball Super mimo tych wszystkich głupot i dziur logicznych naprawdę dobrze się bawiłem więc Brolego z miłą chęcią obejrzę jak już wyjdzie
Fajnie będzie na pewno zobaczyć interakcje Friezy z Legendarnym Saiyanem

Przyznam że jestem zawiedziony że w Clickerach nie wspomniano nic o Cookie Clickerze w którego pocinam sobię właśnie od jakiś 2 tygodni w trakcie pracy a w którego grałem już lata temu :D
Bardzo sympatyczna produkcja, co prawda przejście jej zajęło mi około 4 godzin ale dobrze się przez ten czas bawiłem i warto było wydać na ten tytuł każdą złotówkę
Co-Opa niestety nie miałem okazji wypróbować ale nawet grając samemu nie mogłem narzekać na brak akcji. Jeżeli wyjdzie trzecia część to na pewno nabędę
No i tak przy okazji to pierwsza i jak dotąd jedyna gra wydana w 2018 jaką przeszedłem więc można powiedzieć że z automatu wskakuje u mnie na Top 1 roku 2018...przynajmniej dopóki w nic innego nie zagram ^^
Bardzo się cieszę że taki wątek się na GOLu pojawił, naprawdę miło zobaczyć to wszystko w jednym miejscu :D
Sam na razie przy moim budżecie mogę o "zestawie HDR" pomyśleć jak o planie na najwcześniej 2019, ale niewątpliwie widząc że coraz więcej gier korzysta z tej technologii chciałbym w przyszłym roku grać już w nowe produkcje na monitorze przynajmniej HDR 600. I już tam nawet nie dbam o 4K bo 1440p przy 27 calach było by dla mnie doskonałą opcją.
Nie ukrywam że sama perspektywa ogrywania serii Assassin's Creed w dobrym HDR jest tym co mnie kupuje więc do wątku na pewno będę regularnie zaglądał i liczę że za kilkanaście miesięcy, już po targach CES 2019 będzie w Polsce konkretny wybór monitorów HDR 600 w lepszych cenach niż teraz.
I kapitalnie, niby była to oczywista oczywistość ale i tak cieszę że że zostało to oficjalnie potwierdzone
Lubię polskie wersje i jeżeli nie są wybitnie niepasujące to chętnie je odpalam, nawet jeśli Cyberpunk to już nie swojskie wiejskie klimaty to myślę że i tak CDP nie zejdzie poniżej pewnego poziomu
Dla mnie najlepszą zaprezentowaną na targach grą i tą którą najmocniej się zainteresowałem był Assassin's Creed Odyssey
Uwielbiam Assassyny, Origins muszę ograć przy pierwszej nadążającej się okazji a zaraz potem kupuję Odyseję. Lubię tą sprawdzoną formułę, fakt jest powtarzalna i schematów tu od groma, ale ja te Assasynowe schematy uwielbiam. Już nic na to nie poradzę że mógłbym co roku kupować AC i co toku dobrze się przy nich bawić :D
+ Fakt że dalej rozwijają starożytność - w końcu Grecja! Czekałem aż jakaś duża odsłona tam zawędruje i się doczekałem
+ Opcje dialogowe to miła sprawa. Zapewne nic w praktyce nie wzniosą ale więcej niż raz tej gry i tak nie będę przechodził więc ominie mnie potencjalne rozczarowanie brakiem faktycznych różnic przy dawaniu innych odpowiedzi
+ Grafika wygląda bardzo ładnie nawet jeżeli to dalej ten sam silnik z Origins
+ No i w końcu statki znów odegrają większą rolę. Lubiłem pływanie w IV i Rouge więc miło że ten element powraca
+ Potwory z mitologi greckiej to już w ogóle bomba, zwłaszcza że niedawno mocno ogrywałem Titan Questa ^^
Exami z PS4 się nie ekscytuję bo i tak w nie nie zagram - ale świetnie że posiadacze tej konsoli mogą liczyć na tak dobrze zapowiadające się tytuły!
Dubbing z Netflixa był naprawdę dobry, na tyle że lubiłem kilka odcinków oglądać po polsku by kolejne kilka obejrzeć w oryginalne itd. Zrobili dobrą robotę i jestem za by w 4 też był
A co do czwartego sezonu - kapitalnie, dawać ten i dziesięć następnych !
Widzę że niezła burza rozpętała się odnośnie Battlefielda V. Obserwuję to co się dzieje w tym temacie od czasu pierwszej zapowiedzi a że w kilka odsłon tej bardzo fajnej serii miałem okazję zagrać to chciałbym wtrącić swoje trzy grosze:
Materiał pokazujący multiplayer z targów E3 wyglądał dla mnie fantastycznie! Do tej pory grałem w Bad Company 2, Battlefield 3 i Battlefield 4, poza 200h w tym ostatnim jakoś dużo czasu w tych grach nie spędziłem, nawet te 200h w BF4 było bardziej w formie zabijania czasu, ale w każdym meczu dobrze się bawiłem i mam naprawdę wysoką opinię o tych tytułach bo dostarczyły takiemu FPS noobowi jak ja dziesiątki godzin zabawy
Dlatego jak zobaczyłem gameplay z BFV, poczytałem o tym co nowego ma zawierać, a sam poprzez zignorowanie BF1 doznałem potrzeby powrotu do tej serii, to już wtedy wiedziałem że chcę kupić i zagrać w tą grę!
Tym bardziej że w końcu nie będzie tego Premium którego szczerze nienawidziłem i ani w BF 3 ani BF4 się w niego nie zaopatrzyłem, co zmniejszało mi ilość serwerów na jakich mogłem grać
Battlefield V wygląda graficznie bardzo ładnie, ma parę ciekawych patentów (jak odrzucanie granatów), te rozwijanie gry przez codzienne, cotygodniowe i comiesięczne nowości zapowiada się super. Kampanii pewnie nawet nie odpalę albo odpalę w ramach rozgrzewki przed multiplayerem na którym i tak będę ginąć seriami (zamierzam grać na padzie od Xboxa One bo polubiłem ten kontroler od ponad roku) ale nie wątpię że będzie to bardzo GRYWALNE I SATYSFAKCJONUJĄCE doświadczenie
I wreszcie odnoście tej całej edycji postaci, czarnoskórych kobietach z protezami w armii Niemiec i tego całego zrywu:
- Odpalę multiplayer
- Zrobię sobie białoskórego żołnierza bo z takim się najłatwiej identyfikuję
- Będę grał w grę miejąc w absolutnym poważaniu jak będzie wyglądać postać gracza którego zabiję lub z którego ręki zginę ponieważ każdy może zrobić taką postać jaka mu się podoba
- A fakt że gra dzieje się w czasie II Wojny Światowej sprawia że jedyne czego wymagam to by mapy, uzbrojenie i pojazdy pochodziły z tego okresu. I mam tu na myśli globalne wyposażenie, więc nie widzę przeszkód by ktoś po europejskich mapach hasał z kataną jeżeli takie uzbrojenie w IIWŚ faktycznie występowało
- Będę się dobrze bawił
I zgadzam się z ekipą GOLa odnośnie komunikatu EA - nie gram w gry sportowe więc nie zamierzam ich kupować bo to nie jest mój target. Czymkolwiek nie był BF kiedyś to od kilku co najmniej odsłon to sieciowa strzelanka z progiem wejścia dla każdego i ja się na ten próg również załapałem.
A jeżeli pod tą niefortunną immersją z konferencji Battlefield kryje się właśnie broń, pojazdy, teren działań czy udźwiękowienie - to Super, dobrze że się o to postarają
Tyle ode mnie, ja BFV na pewno kupię i liczę na to że będe miał okazję pograć z innymi nabywcami tego tytułu z naszego forum :)
Również gratuluje, mi w listopadzie styknie 12 lat na GOLu przy ledwie nieco ponad 2.000 więc też nie szalałem z postami, ale do żadnej innej strony na całym internecie nie mam takiej sympatii i nostalgii jak do tej
Niech GryOnline trwa w najlepsze bo nie potrafię sobie wyobrazić by to forum tak po prostu kiedyś zniknęło ^^
Akurat powrót serii Madden na PC to dla mnie największe miłe zaskoczenie na tej konferencji
Chciałem już dawno zagrać w tą serie i był to nawet jeden z powodów za kupnem konsoli, ale skoro 19 wyjdzie też na PC to wielce mnie to cieszy
Ogromnie czekam na ten tytuł, Spyro 3 było moim ulubionym tytułem na PS1
Polski dubbing to nawet miła niespodzianka, ale znacznie bardziej ucieszyłbym się jakby w końcu zapowiedzieli wersję na PC ^^
Bez żadnej szydery - mam ten model od momentu gdy pojawił się w sprzedaży i w pewnym sklepie z RTV wciąż jestem z niego zadowolony:) Mimo że upadł mi pare razy i pomimo posiadania ochronnego etui nie korzystam z niego od długiego czasu, to dalej nie doswiadczyłem żadnej awari
Dostaję aktualizację, w cykanie fotek się niespecjalnie bawię tak samo jak w ściąganie pseudo-gier z Google Play więc te 32gb które mam w zupełności mi wystarczy
3GB ramu przy moim trybie użytkowania nie zamula mi systemu. Sporo osób narzeka na MIUI - moim zdaniem jest wygodny i mam szybki dostęp do wszystkim potrzebnych apek. Zresztą są motywy, całkiem fajne swoją drogą, jest w czym wybierać
Miałem poprzednio czystego androida na Motorolii i to też była kapitalna sprawa, ale brak czy obecność nakładki Xiaomi jest mi obojętny, Mi 8 Explorer już teraz mi się podoba wiec sprawa raczej przesądzona na co zamienie Redmi 4 w tym roku :D
Bardzo dobra wiadomość, trzy dotychczasowe sezony obejrzałem i trzymały poziom. Sam Mike którego już przy okazji Breaking Bad polubiłem winduje ten serial w góre.
Początkowo nie byłem pewny czy jest sens robić prequel do BB skupiający się głównie na Saulu, na szczęście panowie Gilligan i Gould mieli pomysł na tą serie więc czwarty sezon z przyjemnoscia obejrzę
Xiaomi Mi 8 w tej wersji Explorer Edition bardzo mi się podoba i już wiem że będę chciał go nabyć w tym roku :) Jego albo Pixela 3 ale ten drugi podejrzewam będzie w zawyżonej na naszym rynku cenie, więc raczej nic z tego.
Od ponad roku użytkuję Redmi Note 4 i przyzwyczaiłem się już do MIUI. A teraz gdy otworzyli ten salon Xiaomi w Arkadii to po prostu wybiorę się do niego gdy Mi 8 się tam pojawi i zobaczę czy te 6,21 cala nie będzie uciążliwe
Tak czy inaczej wstępnie jestem na Tak i czekam na testy
Czym tak właściwie? Grałem swego czasu na Xbox'ie z 2001 więc nawet mogę w pewnym sensie być stęskniony za klimatem tego magnetowidu nawet jeżeli żadnej konkretnej serii ekskluzywnej dla zielonych nie mam na oku :D
Generalnie gram w gry singlowe ale taki Xbox może być niezłym pretekstem by pograć w coś na multi z ludźmi z GOL'a chociażby. W MMO na PC nie grywam więc podejrzewam że już prędzej dzięki Xbox Live bym się wygadał na jakimś chacie niż przez Steama czy Discorda, hah
No i nawet fakt że te multiplatformy naprawdę na Xbox One X ładnie wyglądają jest, przynajmniej dla mnie, niemałym plusem. Bo pierwszą grą jaką bym kupił byłby zapewne AC: Origins a z tego co zdążyłem zauważyć po testach i opiniach, na X wygląda naprawdę ładnie
Przyznaję że ja na poważnie rozważam zakup Xbox One X !
Niby pisałem niedawno że jestem skupiony na PC ale z drugiej strony wcale takich wielkich chęci na inwestowanie pieniędzy w PC nie mam, zważywszy że w samej cenie intela i7 z płytą główną i ramem mam Iksa
I tak mi głównie na multiplatformach zależy a od ponad roku gram w co tylko mogę na padzie od Xboxa One więc nie zdziwię się jak w tym roku będę się w tym wątku wpisywał już jako użytkownik zielonej platformy :)
Tym bardziej że pracuję w sklepie z grami więc zawsze z pewną zniżką czy to konsole, gry czy Live'y mógłbym po dobrej cenie sobie załatwić, o dostępie do gier używanych nie wspominając ^^
W sumie to cieszę się że PC rośnie w siłę, mam jednak do tej platformy ogromny sentyment.
Ogrywam teraz gry z 2013, nowości odpuściłem a z konsol wystarczy mi 3DS. Fakt że większość tych tytułów z 2013 kupuję na wyprzedażach Steam lub były dodawane do CD-Action sprawia że doceniam niewielki koszt poszerzania własnej biblioteki
Zarówno PS4 jak i Xbox One mnie nie interesują bo i tak ogrywam starsze gry. Chyba tylko Switcha byłbym w stanie kupić dla jego exów, a tak jednak pozostanę przy PC. Skoro i tak siedzę przy starszych tytułach to większość problemów trapiacych obecne produkcje czy aferki pokroju tej z Battlefrontem 2 i tak mnie omija
Jeszcze 42083 będzie zjawiskowy ale cena za niego jest daleko poza moimi możliwościami - podejrzewam że czy to z Allegro czy z Amazon.de Rough Terrain będzie dwa razy od Bugatti tańszy, a części 400 więcej, więc dla mnie sprawa prosta :D
Jeszcze to Volvo jest ciekawe bo mam 42053 i fajnie by się z nim komponował, no ale tutaj ma być jakaś chora cena zważywszy że ma on zdaje się 1166 elementów, ale jakby spadł do okolic 350zł to czemu nie
A 42079 jako taki mniejszy model też zapowiada się dobrze, chociaż tu jeden zgrzyt bo wygląda na to że nie będzie modelu alternatywnego :/
Bardzo dobra wiadomość!
Sam w Overwatch nie gram i nie planuje ale fani tej gry na pewno się ucieszą, ale co najważniejsze - LEGO Overwatch może być wstępem do innych serii Blizzarda. Jako że bardzo lubię Diablo III to takie sety interesowały by mnie najbardziej :D
A tymczasem zaraz premiera nowych Technic i dobrze by było kupić z chociaż jeden zestaw. Kto widział już z przecieków model 42082 wie że warto czekać^^
Kolejny ciekawy filmik od Klocucha, naprawdę dobra robota:)
Klocucha oglądam już od dobrych kilku lat i właściwie nigdy się nie rozczarowałem, w sumie niespecjalnie mnie obchodzi kim on jest, dopóki robi zabawne i oryginalne w swoim stylu produkcję to będę go ogładał
Ja tu tylko gościnnie i obiecuję nie zabrać wam wiele czasu i nie ingerować znacząco w dyskusję
Chciałem tylko podziękować założycielowi tego wątku i wszystkim regularnie się tu udzielającym. Opinie i linki którymi się tu wymieniacie są bardzo przydatne chociażby dla mnie, dla osoby urodzonej w drugiej połowie lat 90'tych i nie znającej początków istnienia większości aktualnych partii, że o działalności najgłośniejszych nazwisk i ich wybrykach nie wspomnę
Nie siedzę w polityce, nie nabywam czasopism tej tematyce poświęconych, nie mam również jakiś sympatii czy antypatii politycznych ale chcę wiedzieć co tam się u nas dzieje. Wolałbym to jednak robić czytując neutralną publicystykę niż odpalając wiadomości na Polsacie o 18:50, wobec czego wasz wątek przychodzi mi praktycznie codziennie z pomocą
Zwłaszcza jako Warszawiak jestem szczególnie zainteresowany postacią pana Patryka Jakiego który jakby nie patrzeć będzie kandydował na Prezydenta miasta w którym mieszkam, pracuję i spędzam wolny czas, a przyznam uczciwie że nie śledząc ze specjalną uwagą polityki niewiele mi było tak naprawdę wiadomo o osobie wspomnianej wyżej
Generalnie podejrzewam że mój głos w nadciągających wyborach będzie w zasadzie zmotywowany waszymi postami, myślę że jest to o wiele cenniejsze i wartościowsze źródło niż oprzeć swoją decyzję po wieczornym wydaniu TVP czy jakiejś drugiej skrajności
Także dzięki chłopaki, dzięki waszej lekturze jestem w stanie przynajmniej wyrobić w sobie jakiś światopogląd polityczny bazując na tym co dzieje się dalej niż 5 metrów ode mnie, mam nadzieję że wątek będzie działał bez znaczących przerw bo zaglądanie tutaj to już praktycznie mój stały punk dnia od kilkunastu miesięcy :D
Przede wszystkim witam wszystkich po długiej przerwie - oprócz wątku w którym wyraziłem swoją opinię na temat tego forum nie miałem okazji się od dawna udzielać, a już na pewno zakładać temat :) Ale jest ku temu dobra okazja także - do dzieła
Tak jak temacie - przyszedł czas że planuję wymienić BARDZO wysłużony monitor, a dokładnie jest to jakiś 23 calowy LG TV Monitor który dokładali mi do Cyfry+ lata temu, także czas najwyższy jednak schować go do szafy i iść dalej. Na monitor jestem w stanie przeznaczyć kwotę w okolicach 1200zł
Nowy monitor będzie w 80% wykorzystywany do grania (ale o tym więcej za chwilę) a w pozostałych 20% do przeglądania internetu, oglądania filmów na YouTube, Netflix, HBO GO itd. oraz do zabaw z Gimpem
Wracając jednak do gier - pisząc Gry nie mam na myśli CS GO, Doty, Lol'e, wszelkie MMO czy Battle Royale - w te tytuły po prostu praktycznie nie grywam. Od miesięcy ogrywam starsze, singlowe pozycje, teraz z 2013 roku. Rozstrzał gatunkowy jest spory bo są tu Saints Row 4, Fez, Spelunky, Pac-Man Championship, X-Com, ostatnio także Eldritch. Z nowszym tytułów to w tym momencie przede wszystkim Titan Quest Ragnarok, chociaż dodatek do kilkunastoletniej produkcji (nawet lekko odświeżonej) to może jednak średnio świeża pozycja...tym niemniej 200+ godzin już mam i dalej się dobrze bawię :D
Więc wracając do monitorów:
Posiadam w swoim PC RX'a 470 więc dzięki Samsungowi mógłbym wykorzystać 144hz z włączonym FreeSync. Ale jak już pisałem wyżej mam w tym momencie archaiczny ekran na którym wciąż gram więc w praktyce nawet nie miałem okazji nigdy bawić się czy to G-Sync czy FreeSync właśnie. Z tego powodu założyłem że kolory jakie daje matryca IPS Eizo, a czytałem że jest dobra, może zdziałać lepszy efekt w singlowych tytułach, chociażby izometrycznych RPG czy platformówkach. Podejrzewam że rogaliki 2d w pixel-arcie nagle nie zyskają na 144hz z FreeSync, no ale właśnie, może to tylko moje domysły bo się nie znam i nie miałem okazji wypróbować :)
W każdym razie tyle ode mnie, możliwe że ten Eizo w ogóle nie nadaje się do gier a może jednak w sytuacji takiej jaką nakreśliłem wyżej zda lepszy efekt niż Samsung. Ceny mają podobne, ale może istnieją jakieś ciekawsze alternatywy dla tych dwóch monitorów które znacie?
Czekam na sugestie i rozwianie wątpliwości, i z góry dziękuję za wszelką pomocną radę!
Wciąż można wyrwać Eldritcha za lekko ponad 5zł - https://store.steampowered.com/app/252630/Eldritch/
Pograłem tak z pół godzinki i naprawdę sympatyczny tytuł, a za taką inspirację Mitologią Cthulhu ma u mnie potężnego plusa na start!
Fajnie również że wśród wersji językowych jest Polski
Pudełkową jak i GOG'ową Diamentową wersję jedynki posiadam więc i tą zakupię, choć na pewno nie na premierę
Z odświeżonej dwójki to nawet bym się ucieszył jeszcze bardziej bo o ile jedyneczkę po kilka razy ogrywałem, to w przypadku dwójki - dodatku Maski Zdrajcy nigdy nie dokończyłem, przy drugim podejściu do podstawowej kampanii miałem błąd który zablokował mi dalszą grę w Akcie Trzecim, a tego drugiego rozszerzenia to nawet nie miałem okazji zakupić
Więc jeżeli wyniki sprzedaży jedynki miały by mieć jakieś przełożenie na odświeżenie dwójki ze wszystkimi dodatkami, to życzę tej grze wysokiej popularności, a przynajmniej na tyle by im się opłacało faktycznie myśleć nad Neverwinter 2
Moja ulubiona gra wszechczasów dostanie ulepszona wersję, fantastycznie!!
Wracam do tego tytułu średnio raz na rok, gra ma u mnie dożywotnie 10/10 i choć bedzie to mało popularna opinia to wolę podstawową kampanię od tych z dodatków:)
Także czekam, kupię na pewno ale tylko jeżeli wróci polski dubbing. Nie wyobrażam sobie grać w ten tytuł bez niego, nah!
Też ze swojej strony chciałbym podziękować Soulcatcherowi za robotę jaką wykonał.
Nawet jeśli ostatni post tuta napisałem baardzo dawno temu, to jednak odwiedzam to forum (czy to w drodze do pracy, czy też w domu) praktycznie codziennie, a czytanie wątków (nawet tych rakowych o polityce) umila mi czas:)
Także życzę GOLowi by trwał jeszcze przez dobre 100 lat bo naprawdę nie mam ochoty i chęci by FB czy YouTube zniszczyły takie wyjątkowe miejsce w internetach
Powinienem być w piątek od startu sezonu, także jeśli jakaś drużyna ma jeszcze miejsce dla sezonowego noobka, to Ja się na to pisze;)
W sumie nie miałem okazji zbyt wiele razy się wypowiadać w tym wątku, więc chyba najwyższy czas coś z tym zrobić:)
Czekam na ten sezon jak na żaden inny. Pierwsze 3 potraktowałem w sumie jako ciekawostkę, generalnie za każdym razem kończyło się tak że i tak wracałem grać normalnymi postaciami, nic jakoś sezonowymi nie osiągając. Teraz mam jednak zamiar poświęcić konkretny czas na sezon 4 i wbić przynajmniej jakiś sensowny paragon.
S4 rozpocznę na pewno z Krzyżowcem, grałem nim w sumie tylko przy premierze dodatku, ukończyłem nim V Akt, i szybko porzuciłem, także należy mu się jakaś rekompensata, heh
Przecież wyjdzie na PC na równo z wersjami na konsole i emisją Star Wars VII, więc nie ma tu co marzyć, to jest fakt;)
Też nie podoba mi się takie olewacto Nintendo z ich strony. Była kiedyś odpowiedź że to z tego powodu że ta marka w Polsce nie cieszy się popularnością, lecz jest to mierne tłumaczenie biorąc pod uwagę ze
spoiler start
PPE, Polygamia czy CD-Action
spoiler stop
z tym żadnych problemów nie mają
No ale przynajmniej dodają cały czas kolejne tytuły do Encyklopedii ze świata iOS/Android, więc jest to jakaś rekompensata
Ogólnie to ciekawą sytuacją jest praktycznie monopol Qualcomm'u na procesory do Windows Phonów. O ile na rynku androidów jest zażarta konkurencja, a Qualcomm dostał ostatnio po tyłku od Samsunga, który wolał postawić w S6 (i w następnym Note pewnie też) tylko na Exynosy, tak WP to ich świat. Gdyby udział mobilnego Windowsa 10 na rynku gwałtownie wzrósł, było by to analogiczne do PS4/XONE napędzanego jednostkami od AMD. Już potwierdzono że kolejne Lumie (a co za tym idzie w domyśle wszystkie inne modele też) będą napędzane Snapdragonem 810, także na miejscu Qualcommu wręcz bym się modlił o wzrost znaczenia tego systemu na rynku.
Pilaro1000/Gramfred Niestety, nie da się tak:/
Są dwa rodzaje Windows 10: dla wersji od 3-8 cali, oraz od 8 wzwyż.
Ten pierwszy windows, czyli ten który znajdzie się w smartphonach, działa dalej na procesorach arm, i nie umożliwi instalacji programów deskopowych, jak Star Citizen.
Będą za to specjalne, uniwersalne aplikacje, jak Office, działające na każdym urządzeniu z Windows 10
Na pewno chodzi o następce 3DSa. 3DS jest już na rynku od 2011, skoro mają pokazać następce dopiero w 2016, to premiery należy się spodziewać w 2017, czyli idealnie 6 lat po premierze 3DSa.
Mam nadzieję że nie będą szaleć z jakimiś cudacznymi-niezidentyfikowanymi podzespołami, tylko wpakują porządny, zoptymalizowany pod ich konsole układ smartphonowy, najlepiej Snapdragona albo Tegre i sensowną ilośc ramu. Taki układ z 2016 roku nie byłby wcale przepaścią w stosunku do konsol stacjonarnych z tej generacji (vide Tegra X1, a mowa o jego przyszłorocznym następcy), a jednocześnie nei wywindował by jakoś nadzwyczaj wysoko ceny za konsole. Lubię swojego 3DSa, ale Nintendo wcale nie musi stawiać na jakieś dziwne wariacje skoro mają pod ręką gotowe, mocne i tanie układy innych producentów. W kwestii wyświetlaczy niech postawią na jakąś porządną rozdzielczość, bez szaleństw, ale przy takich układach 1920x1080 byłby doskonały, nawet jeśli nie wszystkie gry by natywnie działały w takiej rozdziałce.
Co do zaś tej usługi i gier na smartphony, imo bardzo dobry ruch. Niech tworzą jakieś niespecjalnie skomplikowane gry z bohaterami swoich uniwersum byle by tylko zachęcić ludzi do kupna Next 3DSa/Wii U. Chociaż kibicuję ogromnie smarphonom w growej ekspansji i liczę na to że zabiją nikomu w przyszłosci niepotrzebne stacjonarne konsole, przejmując ich użytkowników i funkcje, to jednak gry od Nintendo nie są czymś w co chciałbym grać na ekranie, te wolałbym ogrywać na ich konsolach, ma to swój unikatowy urok.
Radują mnie słowa tego człowieka od EA, ponieważ już od czasów mniej więcej premiery iPada 2 wyczekuję na zjednoczenie się pod względem mocy konsol z tabletami, a nawet wyparcia tych pierwszych z rynku
Handheldy już praktycznie zdychają, 3DSa ma kapitalne exy, zasłużoną sprzedaż (zwłaszcza w Japonii), i jego generacje mogą dalej wychodzić jeszcze przez jakiś czas, ale już Vita jest totalnym nieporozumieniem niemającym prawa egzystować w obecnej sytuacji rynkowej, co zresztą rynek zrewidował
Granie na smartfonach/tabletach to przyszłość i nowe możliwości. Jasne że występuje teraz problem ze sterowaniem, że grafika nadal nie domaga, że budżety na gry i marketing nie taki jak na duże tytuły, ale przecież nawet Blake Jorgensen zdaje sobie z tego sprawę. Wszystko to można wyeliminować na przestrzeni kilku lat, Apple ma naturalnie najłatwiej, bo ich modele wychodzą raz na rok, i o ile Androida można porównać ze swoją toną konfiguracji do PC, tak iUrządzenia są bardziej jak konsole. Mysle jednak że to niesprawiedliwe porównanie ponieważ Android ma o wiele większy potencjał niż iOS, procki Nvidii są tworzone tylko z myślą o tym systemie, i najlepiej by było by te dwa systemy były traktowane w równym stopniu przez twórców. Powinno się natomiast jak najszybciej zakończyć życie Windowsa Phone, wersja 10 miała przynieść rewolucje, pomóc zyskać platformie popularność co równało by się gwałtownie większej liczbie aplikacji, a co za tym idzie gier.
Nic takiego jednak się nie wydarzy ponieważ Microsoft chyba sam nie wierzy w swój system, a szkoda, ponieważ kafelki mają swój urok a HTC S8 wspominam bardzo dobrze
Konsole stacjonarne również nie powinny egzystować w najbliższym czasie. Ich funkcje może przejąć tablet podłączony do TV, a nawet sam TV, wtedy jedynym ''problemem'' staje się kwestia dokupienia kontrolera
Reasumując, przyszłość zapowiada się fantastycznie, ponieważ miliony użytkowników sektora mobile będzie mogło grać ze sobą w coraz bardziej rozbudowane pozycje, które szczególnie po śmierci konsol nabiorą zauważalnego rozwoju. Jest to smutne, ale konieczne, dopóki każuale nie przestawią się na "ekrany dotykowe" (lub specjalne kontrolery o których z dzisiejszej perspektywy nie mamy pojęcia) postęp ten tak szybko nie nastąpi, niemniej widać że trwa, więc to tylko kwestia cierpliwości, i dobrze
arhn.eu, o ile nie przeszkadza Ci częsta obecność gier od Nintendo, ale akurat dla mnie to olbrzymi plus
Oczywiście że smartfony i konsole w końcu się zrównają, ponieważ tylko kwestią czasu jest aż jedne i drugie przejdą na mistyczna chmurę, będą korzystać z rozwiązań typu PSN, Azure itd. a wtedy podzespoły nie będą miały większego znaczenia i nowe tytuły będą wychodzić równocześnie na jedno i na drugie.
Natomiast w bliższej perspektywie granie na smartfonach i tabletach to już potęga. Co prawda w kontekście wielkich gier AAA na tych platformach najczęściej mówi się jedynie o jakiś konwersjach z innych platform (chociażby GTA czy ostatnio KOTOR) niemniej zapowiedziano już chociażby specjalnego, wysokobudżetowego Final Fantasy tylko na mobile, Gameloft co roku będzie rzucało nowymi tytułami, EA/2K też z roku na rok będzie coraz bardziej dopieszczał sportówki (jest nawet przecież wersja Frostbite na mobilne granie, z czego EA na pewno skorzysta niedługo, Battlefield na Androida/iOS'a?) a to tylko lakoniczne przykłady. Można nie lubić grać na ekranie dotykowym, nabijać się z pomysłu podłączenia kontrolera do telefonu, tyle tylko że takie są realia, są ludzie którzy liczą z wytęsknieniem na chociażby GTAIV na swojego iPhona...i się najprawdopodobniej szybko go doczekają, tak swoją drogą
Zapowiada się kapitalnie!
Wielki, klimatyczny świat, Epona nie uderzająca w drzewa, ten slow-motion przy strzelaniu z łuku, a jako że to daleka od finalnego stanu wersja, to i ten brak wrogów przez większość czasu jest zrozumiały, chcieli na prezentacji pokazać samą eksploracje, a nie walkę co kilka sekund. Teraz tylko czekać na E3
Jak już ogram wszystko co mam do ogrania na 3DSie (w tym nadchodzącą Mojara's Mask:D) to na pewno nabędę Wii U, już teraz jest masa tytułów obowiązkowych na tę platformę i nie ma powodów do narzekania.
Ja czekam, ale tylko ze względu na Nintendo. Mam nadzieję że nie odwalą podobnego numeru co rok temu gdy okazało się, że wielką niespodzianką jest.... Cranky Kong jako grywalna postać:b
Aż nabrałem ochoty ograć w tą sobotę Arkham ze znajomymi:D
Dobrze że nabyłem ostatnio rozszerzenie z Dunwich, chociaż podstawka jest bardzo bogata to jednak granie nawet tylko z tym rozszerzeniem baardzo rozbudowuje rozgrywkę
Nie widzę problemu, w Diablo III ten patent do tej pory mnie nie zawiódł i w Elite też nie powinien, sam pamiętam że mówili o offline ale skoro doszli do wniosku że zostawią tylko tryb online bo faktycznie to pomoże w ogarnianiu galaktyki to OK.
Od początku nastawiałem się na ten projekt jako grę only internet, więc jak mają odnośnie tego wizję (sensowniejszą niż w SimCity) to niech się tego trzymają i nie zmienią zdania pod naporem lamentujących graczy. Wystarczy już że cała koncepcja Xboxa One poszła się walić i musiała zostać zmarginalizowana do walki z PS4 pod względem podzespołów i wypadanie na tego słabszego w tej generacji.
A jak oceniasz Saiteka X52 w przedziale urządzeń do 400zł?
Również chciałbym ogrywać Elite sensownym kontrolerem, ale bez wydawania małej fortuny...już wystarczy że Oculusa będę chciał do tego dokupić w przyszłym roku, heh
Kupuję na premierę!
Jestem zielony w temacie symulatorów kosmicznych, nie miałem okazji zagrać w betę ani alfę tej produkcji, ale jestem zafascynowany tym co ma ona do zaoferowania, paru znajomych również chciało by w to wsiąknąć i na pewno wypróbujemy ten tytuł.
Liczę że gra będzie naprawdę długo wspierana i te wszystkie obietnice zostaną chociaż w większym stopniu zrealizowane.
Niby tajemnicą poliszynela była premiera tej gry na 3DSa, ale....
Ale rany, nie zakupiłem jeszcze Ocaryny, a tu już Majora, dobrze że chociaż Between Worlds już dawno ukończony :D
To korzystając z okazji że nowa odsłona, to się wreszcie oficjalnie przywitam, niby przy premierze dodatku coś tam pytałem się w kwestii ceny, ale przyjmijmy że to było nieoficjalne.
Tym bardziej że udało mi się dołączyć do gildii i z Cyber Rekinem skończyliśmy kampanie także teraz będziemy się bawić już tylko w przygodowym. Także, Witam:)
Podoba mi się osobiście ten patch, żałuje że nadal się nie trafił teleport do skarbca, ale dzięki sezonowemu powspominałem sobie czasy jak grałem jeszcze na trialu, heh.
Także dla formalności tylko dodam że mój BattletTag to Kaido#2455
Bardzo dobry i przemyślany tablet który będzie mógł powalczyć z linią Nexus, a dzięki Tegra Zone, dedykowanym aplikacją i nastawieniu na graczy imo najlepszy Androidowy tablet do gier przy rozsądnej cenie. Aż sam postaram w tym roku nabyć, brawo Nvidia.
Dobrze przy okazji że zapowiedzieli go na rynek Polski, bowiem wcześniejszy Shield nigdy oficjalnie do nas nie zawitał, a szkoda
Kapitalnie to wygląda, już na E3 mnie kupili, ale obecnie to nie ma już bata bym nie kupił edycji Notre Dame na premiere
Niewykluczone więc, że producenci Tekkena 7 rozważają też wersje gry na komputery PC lub konsole poprzedniej generacji.
Na pewno nie. Wersja PC jest możliwa, ale przypominam że oficjalne wsparcie dla UE4 posiadają smartfony, na które takie chociażby Soul Calibur czy Street Fighter już wyszły. Także na wersje PS3/360 bym się nie nastawiał, a już całkowicie nie radzę myśleć o wersji na Vite, taka nigdy nie powstanie bo się to nie opłaca
Może Sega Saturn? Ma jako exy Virtua Figter 2, Bad Company 3, Warcrafta IV, Portal 3, The Witcher: Ballad of Jaskier, The House of the Dead, Warhammer Fantasy RPG Adventure(!), ale co najważniejsze, największą bazę fanów w Polsce, a kosztuje grosze
Jeszcze niech już w końcu Majora's Mask na 3DSa zapowiedzą na przyszły rok, to już w ogóle będzie doskonale
Nie wierzę że nadal nikt nie wymienił Hunter x Hunter 2011
MadHouse z bardzo dobrej i oryginalnej w wielu aspektach mangi (aczkolwiek dość ubogiej technicznie) zrobił po prostu arcydzieło, które godnie króluje w tym gatunku z One Piece, zostawiając na szarym końcu te kupę gnoju do której zaliczają się Fairy Tail, Naruto oraz Bleach
Z zakończonych serii to oczywiście jak już wyżej wspomniano Death Note czy Full Metal Alchemist jak i Dragon Ball, w końcu klasyk
Świetna sprawa, nowy Xbox będzie dla mnie dobrym uzupełnieniem dla 3DSa
Wreszcie będę miał okazję zapoznać się z kolekcją Halo + masa innych dobrych exów
Dobra dobra, niech oni lepiej powiedzą kiedy premiera na iOS/Androida i Windowsa Phona
Osobiście strzelam najwcześniej na 2020, bo chyba nie każą czekać do 2023 na ''10th Edition'', już w przypadku San Andreas od tego odeszli
Skoro konsole już tam gdzieś są, to można zrobić jakąś dużą grę w końcu
Po czym SONY trzymający sztamę z R* mówi na miesiąc przed E3 że ich strategia w związku z Vitą będzie polegała na przesyłaniu gier z PS4 na ekran Vity + bibliotece PS Now
I 100mln sprzedanej Vity może wcale tej strategii nie zmienić, bo po co tworzyć nowe gry, co jest kosztowne, skoro na te 100mln konsol to da radę sprzedać np. parenaście milionów GTA V przez Now. W tym wypadku Rockstar też zarobi, nawet bardziej, bo zadziała tu efekt ''wow, GTAV na konsoli przenośnej, muszę mieć!!"
Na 85% to nowe GTA tylko dla smartfony.
Na przeniesienie IV jest jeszcze za wcześnie, a sprzedaż poprzednich trzech była na tyle wysoka że Take-Two ma wręcz gwarantowane pieniądze za zrobienie takiej odrębnej, mobilnej odsłony.
Już nie mówiąc że można to potem wydać na konsole jako Remaster Edition i zbić kolejną sumkę
Prędzej obstawiałbym coś na Vitę, bo swego czasu podczas prezentacji Vity było że R* coś tam planuje na nią
...Bioshock też na tej prezentacji był, a projekt został już dawno pogrzebany
Event w tą sobotę!? Doskonale, miałem jechać po Armę 3, ale przecież nic poza tym do roboty tego dnia nie mam, to się wybiorę
Po 1,5 miesiąca odebrałem od znajomego instrukcje do Arkhamów, cud że nie skończyły do tego czasu na makulaturze, przy następnej okazję zwrócę mu w rewanżu jego klawiaturę... jak już kupię własnąxD
A tak właściwie to jakiego systemu losowania badaczy używacie? My postawiliśmy na wylosowanie trzech i wybrania jednego z nich. Daje to wtedy minimalny ale jednak wybór, a oprócz tego mało prawdopodobny jest scenariusz by wśród tej trójki nie było ani jednego pasującego do własnego sposobu gry bohatera.
Wcześniej stosowaliśmy zasadę ''jak se wybierzesz tak se zagrasz'', lecz po tym jak co rozgrywkę ktoś stękał ,,Ale ja nie chcę grać magiem'' (o Przedwieczni:/), musiałem się z tego pomysłu wycofać
Pamiętam jak na święta 2012 stałem przed wyborem (wtedy jeszcze nieposiadając Arkham): Albo Posiadłość, albo Gearsy (obie pozycje miały wtedy tę samą cenę). Jako że był to początek wikszego wkręcania się w planszówki, postawiłem na to drugie, by próg wyjścia nie był jakiś wielki.
Ta liniowość scenariusza została już niejako zabita przez kapitalny Zew Dziczy, który postawił na swobodę działań, w sumie nic dziwnego skoro zamienili domostwa na połacie bezpiecznego, Dunwichowego lasu itd. Tym niemniej słono sobie policzyli za ten dodatek, taki sam pułap cenowy jak dużych do Descenta 2, no ale coś za coś:/
W każdym razie mam blokadę na kolejne produkcje, po kupnie Dunwich priorytet mają jakieś dobre produkcje na 3DSa, poza tym do tej pory nie ograłem porządnie z grupą rozszerzenia, no i kampania w Gearsach taka niedokończona, a ostatnią rozgrywkę mieliśmy chyba z 8 miesięcy temu, biedny Marcus:)
Zaskoczyło mnie jak rok temu na PGA, czyli jak by nie było eventowi na który pojechałem słysząc ile to gier konsolowych i innych cudów można tam ograć (suma sumaru skończyło się że ogrywałem NESa w dziale retro, ale to inna opowieść:), weszłem do hali obok, gdzie jak się okazało odbywało się drugie, równie wielkie wydarzenie poświęcone planszówką, modelarstwu, ogrywaniu Warhammera, nawet akwarystyce :O
Chciałem tam ograć Mansion of Madness bo mieli na stanie, ale popyt był taki że wszystkie stoły zajęte i zaklepane, w tym roku jednak nie odpuszczę im tak łatwo.... no i kupię tą koszulkę z Munchkin Cthulhu xD
A i na pewno reedycji Arkhamu nie będzie, teraz skupią się na dużym dodatku do Posiadłości, drugim i masą innych do Eldritcha, no i zapas reedycji na najbliższy czas wyczerpało wszak wznowienie DungeonQuesta
Z tym Miskatonic sprawa jest o tyle zabawna że to aktualny dodatek w planie wydawniczym Galakty, co by może nie było niczym nadzwyczajnym, gdyby nie fakt że po drodze 2 małe dodatki zagubiły się w czasie i przestrzenie, heh. W każdym razie myślę że je też spokojnie wydadzą, Talizmana potrafią wydawać w kolejności FFG także nei powinno być problemu.
Swoją drogą odłożyliście już oszczędności na wężowy dodatek do Eldritcha?;)
Właśnie, widzę że mieliście już okazję poogrywać Eldritcha, jak to się w kwestii porównawczej do Arkham? Czy grając odczuwa się jakby była to ta sama gra tyle że w skali globalnej, czy jednak różnią się na tyle w mechanice że nie ma z tym problemu?:)
Sam Eldritcha bym chętnie przetestował, ale aktualnie będę celował w zakup Descenta gdzieś tak pod koniec roku, i z jakiś mały dodatek do AH, pewnie Króla w Żółci. Jak znajomy ogarnie drukarkę i twardy papier to wydrukujemy Heralda do Dunwicha, szkoda że Galakta nie miała możliwości by dodać go do pudełka, ale przynajmniej jest PDF na ich stronie
Yans - Aktualnie mam jeszcze Gears of War które bardzo sobie zresztą chwalę, niestety sama gra została już praktycznie zapomniana, mimo że to w sumie świeża produkcja, a szkoda. Winę za to częściowo ponosi FFG za olanie kwestii dodatków, po pół roku wypuścili raptem jeden Mission-Pack.
Miałem Talizmana z 5 dodatkami, który koczował u mnie przez dłuższy czas, ale trzeba było go w końcu zwrócić właścicielowi xd
A no i ten nieszczęsny Dungeonner, gdzieś tam się wala po półkach, ale ta karcianka nie trafiła do mnie, chociaż mam do niej pewien sentyment

Hurrrrra!! Wreszcie karczma w 100% o planszówkach, aż sam prosiłem swego czasu Catchera o dodanie kategorii planszówki na forum xd
W każdym razie aż nabrałem ochoty za solowanie dzisiaj jednym badaczem Arkham z Dunwichem. Będzie groźnie!
Ogarnąłem sobie nawet Obi'owe pudło z narzędziami na wszystko, problem może pojawić się wraz z kupnem kolejnego dodatku --->
Właśnie popełnili największy strzał w stopę jaki mogli, w dodatku będący powtórką z zeszłorocznego Xbox Reveal z maja xD
Zamiast podać tą wiadomość jako bardzo dobre zwieńczenie prezentacji na E3, ujawnili to już teraz, przez co SONY będzie mogło na końcu swojej ogłosić nową cenę PS4 rzędu $349-369, w dodatku po ogłoszeniu comiesięcznych gier dla One od teraz PS+ będzie mógł swoimi grami na czerwiec zakpić z oferty Microsoftu
Skoro ktoś wspomniał o ostatnich wydarzeniach w OP'ie który ubóstwiam, to aż sam się wypowiem;)
spoiler start
- Powiem że aż mi ulżyło że to Sabo zdobył owoc. Ulżyło w tym znaczeniu że dzięki temu nie trzeba już się lękać że nie daj Boże Rebecca go zje, albo ktoś z załogi od Luffiego (tak, patrzę tu głównie na szmaconego ostatnio Sanjiego, ale to inna sprawa). Tylko że mam jedno poważne ALE. Zawsze jest jakiś tam procent że ta Mera Mera to zwykła ściema stworzona podobną metodą co zoany, to znaczy ma on właściwości oryginału, ale działa tylko przez ograniczony czas po czym się dezaktywuje na amen, a to sprawia że oryginał może być nadal gdzieś na wyspie. Vegapunk w końcu majstrował nad Mistycznym zoanem smoka, CC mógł chcieć być nie gorszy i stworzył metodę tworzenia logii...ale lipnych
- Ten arc ma już nawiązania nie tylko do Alabasty czy Marineford ale i Skypii. Motyw gry o przetrwanie podobny do gry Enela, ale nie mam tu zastrzeżeń bo komponuje się to też z batmanowym Jokerem i jego ''gierkami''. W każdym razie mam dziwne wrażenie że kulminacyjna walka Luffiego z Doflą wcale nie rozegra się na mocno już eksploatowanej Dressrosie, tylko na chociażby Zoo do której zmierza ekipa Sanjiego
- A i tak apropo tej Ptasiej klatki. Przerażenie na wieść o niej u Lawa wynika prawdopodobnie z tego że sam został zmuszony do uczestnictwa w niej i w jej kulminacyjnym momencie musiał zabić Corazona, lub też on sam się poświęcił dla Lawa, przez co jego chęć zniszczenia Jokera nabiera konkretnego motywu
- To tak jeszcze coś o Ussopie. By tylko nasz bohater z 8.000 tysięczną armią nie został nagle z garstką poddanych gdy okaże się że reszta zwróci się przeciwko niemu aby przetrwać/zarobić. Co prawda Don Chinjao czy jego wnukowie czy nawet Cavendish mają swój honor, ale reszta niekoniecznie musi popierać ich punkt widzenia i mogą jednak przyłączyć się do Doflii...inna sprawa że ten jeszcze niedawno odebrał im wolę zamieniając w zabawki, dlatego taka deklaracja z ich strony była by hipokryzją
spoiler stop
Rany, jak to Diablo III wciąga, zakupiłem półtora tygodnia temu a jutro odwiedzam MM po dodatek, od ostatniego posiedzenia przy NVN2 nic mnie już tak nie wciągnęło a tu proszę....
No i oczywiście witajcie wszyscy, przez tą produkcję trochę zaniedbałem tu aktywność;)
Witajcie, zakupiłem półtora tygodnia temu podstawkę, wcześniej miałem kontakt z wersją trial przez co tylko utwierdziłem się w słuszności zakupu, chociaż przerwa między trialem a zakupem była dość astronomiczna (jakieś 9 miesięcy, ale w międzyczasie wpadło parę innych zakupów, głównie 3DS)
Jutro jadę po dodatek, na chwilę obecną ukończyłem raz Mnichem który poszedł aktualnie w kąt na rzecz Barbarzyńcy, Ojciec z kolei (wierzcie mi, pyka w to wcale nie mniej, regularnie się zmieniamyxd) testuje Czarownika po ukończeniu 4 aktu Łowcą Demonów. Wniosek w każdym razie jest taki że sporo godzin na to ostatecznie pójdzie, ale niewątpliwie wart.
Apropo dodatku, orientuje się ktoś za ile idzie go wychaczyć w MM?
A Ubisoft wydał jakieś demo w przeciągu ostatnich lat?
Taa, Rayman Legends, ale mechanika gry bez problemu na taki trial pozwalała

Przeszedłem w sobotę pierwszą w życiu Zeldę, pierwszą grę na 3DSa i pierwszą grę na handheldy w ogóle, potrójne (triforce!) święto, możecie zacieszać razem ze mną!!

Tu macie przykładowy komentarz na GOLu jak wygląda z mojej perspektywy ----->
Już się domyślacie czemu nadal piszę z kompa?
Arxel
Niby tak ale w 2010 to tylko widziałem na E3, w 2011 miałem wreszcie okazję pograć i jakby dopiero wtedy jakoś o tym bardziej myślałem, 2012-2013 zleciał mi za to na innych hobbystycznych wydatkach, poza tym dokładałem się do remontu domu
Teraz przynajmniej baza gier jest tak wielka że i do 2019 będę miał co ogrywać, akurat wtedy już powinien być na rynku następca
A kto powiedział że z tego cokolwiek pisałem?xd
Nie no, sprawa wygląda tak że o ile pisanie za pomocą rysika jest bajecznie przyjemne, tak już internet jest mega nieintuicyjny, karczmy ''Bezsenność'' nie miałem nawet jak wyszukać. Mam z E-shopa apkę do YouTuba i mi to w zupełności wystarcza.
Bo najważniejsza kwestia to gry, a to to czysta bajka:) Mam kolekcjonerke z Zeldą Beetwen Worlds i ta gra jest niesamowicie grywalna, ale najwięcej zyskuje z włączonym 3D właśnie. Gram na tym trybie godzinami, oczy się wcale nie męczą więc na szczęście nie zaliczam się do tych osób które wyłączają po niespełna 5 minutach albo nic nie widzą. Ogarnąłem też kilka dem (m.in. Castlevania, Metal Gear) ale na razie brak mi na nie czasu
W każdym razie jestem bardzo zadowolony, w sumie to moja pierwsza konsola przenośna i mam nadzieję że przez wiele lat będzie mi dobrze służyć

Otwieram, muszę się powozić nowiutkim (no, od środy) nabytkiem
Zajęło mi to w sumie 4 lata, ale widać cierpliwość popłaca
Jeny, to już 10 lat minęło od premiery Warrior Within? Magia
Tym niemniej samą grę uważam za najlepszą z trylogii, zresztą to od niej zaczynałem przygodę z księciem Persji, także mam do niej wielki sentyment.
Fable to również kawał porządnej produkcji, to doprowadzanie bohatera do totalnego spaczenia i stopniowa przemiana w półdemona, ehh, wspaniały motyw:)
FarCry też wspominam.... tyle że nie pod takim względem jakim być wspominany powinien, no ale tu już gratulacje kieruję dla Cenegi za ich popisową robotę
Witaj
Kawałki relicu powinny ci spokojnie z mobów wylecieć, zdarzało mi się już że przez dłuższy czas nic nie wpadało, po czym potrafiły pokazać się 3 kawałki ze zwykłego randoma
Poza tym, w każdej kolejnej lokacji będziesz zbierał kawałki do kolejnej, jeszcze potężniejszej broni Avatara, także przygotuj się na powtarzanie tego procesu:)
A pamiętam jak Ubisoft promował wersję na Xboxa One, że Watch Dogs na tej platformie będzie wyglądał najlepiej, że chmura pozwoli na zaimplementowanie więcej przechodniów, kurzu i innych cząsteczkowych dupereli, a wszystko dzięki chmurze, heh
...na schizofremie
Nie pochlebiaj sobie
Dołączam się do problemu pierwszego świata, też nie mam w co grać, BF4 już nudzi, nie mam żadnych nowych RPG, ratuję się grając z kumplami w Tera Online
Nabijacie tych edycji jedna za drugą, nie zdąży się sezon na F1 rozpocząć a wy już 500'tną wbijecie xD
Za tydzień biorę PSV, FUCK YOU Nintendo, trzeba było odważnie wejść na nasz rynek, a nie wysługiwać się Stadlbauerem/Pepikami od marca. Gry z PS1, nadciągam!
Stukneła mi 19 lutego osiemnastka, chwaliłem się?:)
Już się mentalnie nastawiam na sesje treningowe/kwalifikacyjne (jak szaleć to szaleć), zakuwać nazwy teamów/zawodników, ogarnąć terminologie, i my body is ready!
Ja w tym roku mam zamiar przekonać się do F1, takie noworoczne postanowienie, może uda się nie zasnąć po 30 kółkach tym razem
Pierwszą grę przeszedłem w sumie neutralnym magiem, chyba moja najlepsza postać, drugiej do której tak bym się przywiązał już nie stworzę:(
Ja nigdy nie miałem stałej ulubionej klasy w NWN, jedyne co było stałe to zawsze jak najbardziej zły i podły charakter u postaci, zwłaszcza kiedy przechodzisz tak grę miejąc 7 lat doznania są szczególnie mocnexd Zresztą, ta gra ma dla mnie uber wartość, to dla mnie TOP 1, i zawdzięczam jej bardzo wiele
Chrzanieni kosmopolici, ja się w Polsce urodziłem, z Polską wiąże przyszłość i w Polsce zostanę i umrę:/
...lub na Marsie, w końcu jest ta cała Misja Mars One w 2020 itd
2 AKT w NVN jest moim ulubionych, głównie z powodu Luskan'u, Czarnydrzewu, ale przede wszystkim wątku z Wilkołakami
Będziesz potrzebował specjalnego zasilacza, jak ten tutaj: http://www.skyprojekt.pl/ladowarka-sieciowa-do-konsol-nintendo-dsi-dsi-xl-3ds.html
Jak jednak dobrze poszukasz to wyhaczysz go za mniejsze pieniądze;)
malyb ty też ochraniasz Neverwinter przed Luskanem, czy już przed Królem Cienia?xd
Dziś po raz 400 któryś zrobiłem nową postać w kampanii NVN2, co z tego że od 2006 tylko raz ukończyłem kampanię (2 miechy temu) a w kolejce czeka do ukończenia dodatek, wszystko w swoim czasie
Tak jeszcze apropo Poznania. Jak to jest że te dwa barany....kozły w ratuszu pojawiają się tylko o 12.00!?
Uradowany po targach poszedłem przed 15.00 by na równą godzinę zdążyć je zobaczyć, dokarmiałem gołębie, w koło wycieczka z Japonii, i gdy wybiła pełna godzina to.....
....no właśnie nic, why? Tylko się zraziłem, chociaż to centrum handlowe w Browarze jest pro
I rozdawać równym bydłu na PGA!
A jak byłem w 2013 to musieli rozdawać akurat gdy bylem w hali i oglądałem wyścigi samochodów rc/grałem na NESie i pokazywałem noob'ą jak si gra w Mario i wszystko przegapiłem:/
Swoją drogą połowa luda była tam ubrana w czapeczki Timo z LOLa, musiałem zadowolić się samą koszulką z logiem PGA, zresztą nawet w to nie gram, ale czapka pocieszna
Nie no Maxa sam oglądam, muszę się polimatami zainteresować bo wiele osób zachwala
Symulator kozy? Słitt, czekam aż CENEGA wyda GOTY W pudełku;)
Ci dwaj?! Nigdy, oni nawet do klocucha się nie umywają, sam Rojo to dla mnie oczywista podróbka PewDiePie
Będzie ciężko bo jedyny autor jakiego lubię to Lovecraft, chociaż kiedyś tam miałem zapoznać się z resztą dzieł Kinga, może warto do tego wrócić
Też witam
Polećta jakieś fajne, dłuższe kanały na youtubie, mogą być o grach albo o czymkolwiek. W tym tygodniu nie odpalam żadnych tytułów więc próbuje jakoś zabić czas
W sporo razem nawalamy
W przeszłości ogrywaliśmy gry z Pegazusa (głównie Mario i Contra), potem PS1 (tu dominował Tekken, nawet mama się wciągneła), a teraz tylko PC. Razem nabijamy godziny w BF4 (gra jakieś 4x dłużej niż ja), wcześniej BF3 i Bad Company 2, ostatnio przeszliśmy NVN2 (jego postać pierwsza)
Oprócz tego z FPS cisnął Black Opsa, po skonczeniu kampanii Snipera od CI stwierdził że to gniot.
Przeszedł Torchlighta i zachwyca się teraz trialem Diablo III więc pewnie niedługo kupimy, taki sam zachwyt w przypadku StarCrafta. Nie mogę też pominąć Secreda 2 czy Heroes IV-VI. No i lubi NFS'y
Ogólnie sporo tego, to naprawdę radość ogrywać z ojcem te same tytuły, chociaż do większości go nie przekonam, nie widzi mi si go grającego w Zeldą czy Mario Kart, ale jest bardzo fajnie:)