Blizzard też podłączył się do tego wagonu i stworzył Hearthstone Battlegrounds. Tak więc w pewien pokrętny sposób Blizzardowy Battlegrounds to daleki potomek moda do Warcraft 3. Historia zatoczyła koło.
Swoją drogą, inny popularny mod do Warcraft 3 o nazwie Elemental Tower Defense zainspirował cała serię podobnych modów i zapoczątkował gatunek, który znamy dziś jako Tower Defense.
Tak więc doceniajmy mody i ich twórców. Mody to nie tylko mniej czy bardziej użyteczne kosmetyczne dodatki, ułatwienia czy dodatkowy kontent. Mody to często wyraz wyobraźni i inwencji wykraczające poza granice tego, co oferują wielkie studia.
Była sobie gra Blizzarda, Warcraft 3.
Jeden z graczy stworzył do niej moda, custom mapkę o nazwie Defense of the Ancients, w skrócie DOTA.
Tak powstał gatunek MOBA, a custom mapka finalnie przekształciła się w znaną dziś każdemu grę DOTA 2.
Riot zatrudnił kilku pierwotnych twórców moda DOTA i tak powstała konkurencyjna dla DOTA gra League of Legends (LoL). LoL to również w prostej linii potomek moda do WoW 3.
W czasie rozkwitu DOTA 2 małe chińskie studio zrobiło inspirowanego grą Mahjong moda o nazwie Dota Auto Chess. Tak powstał gatunek Auto Battler.
Mod zyskał tak gigantyczną popularność, że DOTA (po nieudanych rozmowach o przejęciu Auto Chess) wydała własny auto battler o nazwie Dota Underlords. Riot nie pozostał z tyłu i stworzył Teamfight Tactics (TFT).
Dobry przekrój czasów i gatunków. Szkoda, że zabrakło najlepszego według mnie polskiego filmu, czyli „Zaklęte rewiry”.
Wykorzystanie tej frazy jest szersze, np. w grach karcianych jeśli mechanika jakieś talii zakłada, że może być w niej tylko jedna kopia każdej karty, taka talia jest określana jako Highlander deck.
Młodsi gracze np. Hearthstone zwykle nie wiedzą, skąd wzięły się takie nazwy talii, po serialu ich oświeci ;)
Thiller erotyczny film z aktorką, która ma 56 lat nie odniósł sukcesu.
Ja rozumiem walkę z ageismem a Rachel Weisz jest atrakcyjną kobietą i niczego jej nie brakuje, ale prawdopodobnie w przypadku większości widzów Netflixa Rachel Weisz jest starsza od ich matki.
W zeszłym roku wszedł do HBO film "Babygirl" z Nicole Kidman, też romans kobiety lat 57 z małolatem i chyba tez wielkich liczb nie wykręcił.
Ale najwyraźniej każdy vod chce mieć swoją Mrs. Robinson.
Mając Twoje imię, nazwisko, numer telefonu, często również maila czy adres, Meta zaczyna łaczyć poszczególne aktywności tworząc Twój profil, dodając serwisy z których korzystasz, zakupy, lokalizacje etc. Jeśli wejdziesz na [link] i sprawdzisz aktywności to przekonasz się, że są tam odnotowane nawet rzeczy typu Twoje wizyty w McDonalds gdy skorzystałeś z kuponu w aplikacji, albo że czytałeś recenzję na lubimyczytać etc. etc., przerażający zbiór danych. A Meta zbiera to, bo podmioty, które tam są wymienione korzystają ze statystyk i marketingu Mety i to również jest zbierane "na ich życzenie". Ty się na to zgodziłeś korzystając z tych usług i aplikacji, wszystko jest w "polityce prywatności".
Przedstawiciel Facebooka zeznając przed komisją senatu czy kongresu na pytanie jak człowiek, który nigdy nie miał na FB konta miałby usunąć swoje dane z bazy danych Mety odpowiedział, że wystarczy, że taka osoba ZAŁOŻY KONTO NA FB i w ustawieniach swojego konta może to usunąć. Tak więc jeśli nie chce się mieć konta na FB trzeba założyć konto na FB. Ale i tak nie zabronisz znajomym aby nie udostępniali listy kontaktów gdzie mają Twoje dane podmiotom trzecim. Nie masz na to wpływu.
Relacje linii człowiek-korporacje nie są dziś zdrowe, pętla zaciska się coraz bardziej a widoków na poprawę tego stanu rzeczy nie ma.
Może jednak pisanie artykułów przez AI nie byłoby takie złe?
Na pewno tego typu artykuł miałby więcej sensu w wydaniu AI, bo AI miałaby choć nikłe pojęcie o tym, o czym pisze.