@ Vegost
Wg mnie w "levolution" nie chodzi o to żeby podziwiać, stojąc z boku i wcinając popkorn, super animacje walącego się budynku tylko o metamorfozę mapy, która w pewnym momencie (lub nie) wymusza zmianę sposobu, strategii i dynamiki gry. Najlepiej potwierdza to fakt, że na jednej z map po wysadzeniu tamy będzie można poruszać się po ulicach miasta skuterami - dla mnie po prostu odjazd. Poza tym ja bym się wstrzymał z hejtowaniem tej animacji do premiery bo nie wiadomo jak to wtedy będzie wyglądać. Osobiście jestem fanem serii i cieszę się, że wychodzi 4 na nowym silniku i z tymi "tylko kosmetycznymi" zmianami. Z przyjemnością zapłacę twórcą za ich nowy/ (Twoim zdaniem stary/odgrzewany) produkt. Nie rozumiem osób, których boli to że EA przypina nowy numerek do 3 i sprzedaje to jako osobny produkt. Przecież jak komuś coś się w czwórce nie podoba to 3 jest tania jak barszcz i z dodatkami ma pewnie ponad 30 map czyli jest w co grać. Ponadto patrząc szerzej na rynek strzelanek to ze świecą szukać serii która z odsłony na odsłonę wprowadza jakieś rewolucyjne zmiany - no chyba arma w którą może sobie pograć 15% społeczeństwa.
a kupował ktoś już w Media arena? Bo rozpiętość na skąpcu jest znacząca: od 239 (właśnie w media arenie) do 369 pln i przez to zastanawiająca.
za 2k to ps4 :], pograsz długo bez upgrade'u i wszystkie gry pójdą i będą optymalizowane pod Twój sprzęt :p
jak chcesz multum takich przykładów to polecam audycje w "Trójce": co w mowie piszczy? prowadzi ją prof. Katarzyna Kłosińska i naprawdę daje radę. Tu masz link do strony audycji http://www.polskieradio.pl/9/Audycja/7404 - pewnie są podcasty
Siema, jestem zupełnie zielony w temacie, a chciałbym kupić coś dobrze odwzorowywałoby dźwięk przestrzenny w FPS'ach, ze szczególnym naciskiem na BF4. Nie wiem czy jest sens kupować słuchawki z minijackiem, ponieważ karte dźwiękową mam zintegrowaną z płytą główną (co prawda jest to niby 7.1 na płycie AsRock Extreme 6 ale pozostaje integrą). Modele którymi się interesuje to:
Creative Tactic 3D Rage usb,
SteelSeries Siberia V2 - Black (ale niestety minijack)
Roccat KAVE 5.1
W sumie czytałem wiele dobrego o Crossair Vengeance 1500 i AKG GHS1 ale są one słabo dostępne.
Pomocy w wyborze pleaseeeeeeeeeeeee!
Ja tam wcale nie uważam, żeby BF4 to była odgrzewana "trójka". Może nie jest to rewolucja ale na pewno można się pokusić o nazwanie tego przeskoku ewolucją. W recenzji Della pt "same old, same old" tego nie widać ale jak się patrzy na relacje nazwijmy to profesjonalnych vlogerów specjalizujących się właśnie w battlefieldzie (ja np polecam kanały LevelCapGaming albo rivaLxfactor na yt) to widać znaczne różnice w rozgrywce i pełno mniejszych niuansów. Według mnie ta recenzja to jest bardziej rozbudowany news z serii od casual'a dla casuali, a jak ktoś faktycznie chciałby się czegoś dowiedzieć o gierce to musi dalej poszperać.
Moim skromnym zdaniem MS powinien nowego xbox'a wydać na podzespołach intela z grafiką geforce. Wtedy mielibyśmy dopiero wojnę na hejtowanie i trolowanie. Super kombo: ps vs xbox, intel vs AMD, geforce vs Radeon. A na koniec jako wisienka na torcie zjednoczenie odwiecznych wrogów przeciwko wspólnemu przeciwnikowi - konsole vs pc. Ależ by to forum odżyło :p
jestem szczęśliwym posiadaczem nexusa 7. Po wizycie w Media Markcie o mało się nie rozmyśliłem porównując go z innymi 10" tabletami ale na szczęście się nie dałem. Ponieważ jest to mój pierwszy tablet to nie mam porównania z innymi ale jak dla mnie ten model jest po prostu genialny. 16 gb spokojnie wystarcza. Jeśli chodzi o mobilność to wydaje mi się że 7" to optimum - super się pisze bo trzymając tablet oburącz kciukami dostaje wszystkich klawiszy, które w żadnym wypadku nie są za małe (zarówno klawisze jak i kciuki). Dodatkowo codziennie dojeżdżam tramwajem do pracy i stojąc mogę trzymać się jedną ręką a drugą obsługiwać tablet - jako czytnik e-booków rewelacja, oprócz ekranu i wagi niczym nie ustępuje kindlowi, no i ma o jeden cal więcej. Jeżeli chodzi o filmy i seriale (znacznie częściej oglądam to drugie) to dla mnie miodzio - czasem nawet jak jestem w domu to sobie wole oglądnąć coś na tablecie niż na laptopie. Ogólnie wszystko chodzi płynnie i śmiga - w końcu 4 rdzenie. Jedyne do czego można się przyczepić to bateria, ale co tu się dziwić - w końcu 4 rdzenie ;]
@ janosik
"Właściciela i fani, psycho-fani konsol będą jej obronić"
A trole będą trolować w pogardzie mając pisownię i gramatykę języka polskiego nawet w Dniu Języka Ojczystego.
Za 500 dolarów to co by Twoim zdaniem ta konsola miała robić?
A ja chciałby wiedzieć czy planują planet side 2 wydać na konsole, no i odnośnie strzelanek czy uda się wpakować 64 graczy na mapę jak na przykład w BF3 no i czy BF4 pomijając grafę będzie wyglądał tak samo na konsolach co piecykach (tzn rozmiar map, ilość graczy itp)
Nie rozumiem ludzi którzy jeżdżą po tzw nowych generacjach konsol. Dla mnie to jest po prostu aktualizacja sprzętu dla mas nastawionego tylko na rozrywkę z naciskiem na gry. Jeżeli weźmiemy sobie taką zoptymalizowaną konsolkę za 1500 zł i porównamy jak będą chodzić na niej te same tytuły co na kompie za 1500 zł to co będzie lepszą opcją. Włączmy jeszcze na takim kompie opcje nagrywania to już chyba nie ma wątpliwości. A teraz porównanie konsoli za 1500 zł i kompa za 2,5k - jasne teraz może komp będzie lepszy, ale co będzie za rok, trzy lata, 5 lat - wtedy nadal będziemy mogli sobie pograć w najnowsze tytuły na konsoli (choć zoptymalizowane pod ten sprzęt i nie dorównujące wersjom na współczesne kombajny ale zawsze będzie można w nie płynnie pograć) a nasz komp za 2,5k będzie inaczej już śpiewał. Poza tym konsole na zachodzie są dedykowane dla casuali bo tam na taki sprzęt średnio trzeba pewnie robić ok 3 dni a nie 3 tygodnie jak w Polsce.
Co do premiery nowego xbox'a to też nie oczekiwałbym jakiejś egzekucji PS bo konsole MS zwykle były tańsze od odpowiedników sony, czyli raczej nie wpakują tam grafy za 4k.
@matmafan - ten samsung to chyba słabo dostępny jest. Poza tym w archiwum komputronika cena wynosi ponad 1100 złotych.
@Rezor - cenę bym łyknął ale trochę boję się czasu reakcji 8ms - nie będzie smużył? no i co z oglądaniem na nim tv?
@ up; Dzx
Ktoś jeszcze ma jakieś propozycje? Zdaję sobie że to nie będzie jakiś high-endowy potworek na widek którego kumplom opadnie szczęka. Szukam czegoś przyzwoitego co nie będzie utrudniało grania :]
szczerze to ja bym od razu wykluczył b od ręki, bo wzrost x o 10 spowoduje spadek y o 20 ponieważ jeżeli x wzrasta na przykład z poziomu x1=5 do x2=15 to y1= 50-2*5=40 i y2= 50-2*15=20. Co do c to nie pamiętam definicji wklęsłości wypukłości ale ta zależność jest liniowa więc nie wiem czy się łapie. Na oko a wygląda poprawnie bo zmiana x o jednostę powoduje zmianę y o dwie jednostki w dowolnym punkcie krzywej.
z tego co pamiętam z wykładów z prawa a było to trochę temu to jeżeli oferta sprzedaży dokładnie określa przedmiot transakcji i podana jest cena to jest wiążąca. nie wiem natomiast jak to działa w sieci. Czyli moja odpowiedź jest pewnie super przydatna :p
Ja miałem podłączone PS3 do 23" monitora i grało mi się przyzwoicie. Myślę że z 21" będzie podobnie o ile będziesz siedział w takiej samej odległości od tego telewizora jakbyś siedział przy monitorze. Uważam, że pisanie że się nie da tak grać i że to profanacja to tak jakby pisać, że granie na kompie i 21" monitorze jest do kitu.
Szukam monitora o przyzwoitej jakości, który mógłby służyć mi przez kilka lat. Właśnie skończyłem studia i po 5 latach życia w mieszkaniu bez telewizora mam taki kaprys żeby od czasu do czasu trochę się odmóżdżyć przed ekranem. Tymczasowo zawężyłem wybór do dwóch modeli choć jestem otwarty na nowe propozycje. Na chwilę obecną będzie do niego podłączona telewizja i ps3. W czerwcu zamierzam zaopatrzyć się w mocnego kompa - to tak tylko dla informacji.
Modele które obecnie rozważam to LG M2452D-PZ - ze względu na matryce IPS oraz Asus 24T1EH - kontrast 300:1 ale nie mogę znaleźć jaką ma matrycę.
Moje minimum to 24".
Dziękówa za ewentualną pomoc.
Hed, dla mnie jesteś jak Wojciech Mann przemysłu gamingowego - 80 kilo wcześniej. Inteligentna i błyskotliwa ironia ocierająca się o pastisz, po prostu miodzio.
Wie ktoś może kiedy ten dodatek będzie dostępny dla zwykłych zjadaczy chleba posiadających ps3? Na stronach piszą, że 19 czerwca ale sprawdzałem i nie wydaje mnie się żeby to miała być prawda, bo w sklepie dostępnym przez grę nie ma nawet wzmianki o tym produkcie, a w play station store jest napisane, że dodatek jest niedostępny z mojego konta! Chodzi o polską lokalizację czy jak? Proszę o jakieś odpowiedzi bo już nie mogę wysiedzieć.
no tak, ale wg mnie fair jest to tylko do momentu kiedy płacę za pełnowartościowy produkt co zresztą napisałem. W momencie kiedy producenci gier wciskają nam namiastkę tego co oferowane jest na pc to przynajmniej mieliby tyle przyzwoitości, żeby puszczać to po tej samej cenie. No bo jeżeli stosując Twój tok rozumowania normalnie płacę ok 500-800 złotych rocznie za szeroko rozumiane różnice cenowe, to za co płacę w momencie kiedy PS3 i Xbox przestają nadążać?
Od pewnego czasu zastanawiają mnie ceny gier na konsole xbox 360 i PS3. Nie zrozumcie mnie źle, sam jestem zatwardziałym konsolowcem ale sytuacja na rynku jest po prostu śmieszna. Oczywiste jest, że obecnie dostępne konsole są już przestarzałe i nie dotrzymują kroku pecetom. W rezultacie płacimy więcej za jakościowo gorszy produkt jakim są gry dostępne na konsole w porównaniu do ich komputerowych odpowiedników. Zgadzam się z filozofią iż normalnie, tzn. wtedy gdy gry wyglądają podobnie, edycje konsolowe powinny być droższe. Jest to cena luksusu polegającym na tym, że wszystko nam "pójdzie" bez konieczności ładowania forsy w aktualizację hardware'u. Gdybyśmy się jednak przyjrzeli bliżej, to czy przy zakupie 6-8 gier rocznie i różnicy w cenie ok 100 zł na sztuce finansowo nie wychodzi to podobnie? I z tym się zgadzam. Nie rozumiem natomiast dlaczego mam płacić więcej za gorszy produkt (taki BF3 dla przykładu; nie dość, że grafa gorsza, to jeszcze w multiku zamiast max ilości 64 graczy mamy ich 24 na mapie). Czy płacimy więcej za to, że gry na konsole trudniej jest spiracić? Co wy o tym sądzicie?
nie kumam, ten filmik jest niby od 18 lat a poprzednik o the Darkness 2 jest dla każdego? dziwne
Xarexon--> dobrze, że Ty jesteś dojrzały, doświadczony i tylko Twój pogląd ma racje bytu.
Co do wątku, to nigdy wszystkim się nie dogodzi. Grecja na skraju bankructwa -łoloboga, Polska będzie następna. Rząd raz na 100 lat chce wprowadzić jakieś stanowcze reformy, które czemuś mają służyć - to się przytacza "ekspertów" z solidarności i też mogiła. Szkoda, że PiS nie wygrało, ja bym chętnie zobaczył jak oni robią z Polski krainę mlekiem i miodem płynącą. Choć pewnie skończyło by się na tym, że zrobili by burdel jakich mało i wszystko pomstowali na poprzedników.
moim zdaniem powinieneś czytać kilka razy to co napisałeś i nanosić poprawki.
...(no może oprócz kawałka „Sztuki”, i ktoś kto mówi na siebie fan rapu, a nie słyszał tej płyty, niech wypluje te słowa.
po pierwsze, ten nawias nie ma końca! Następnie, pomijając już styl całego zdania, trochę pojechałeś z tym wypluwaniem słów. Brzmi to strasznie naiwnie i sztucznie. Podobnie ma się sprawa z tym fragmentem;
ten ostatni kawałek to absolutny majstersztyk polskiego rapu „Jeśli tobą będzie rządzić wódka, utoniesz w niej, tak jak w oceanie łódka”, zapamiętaj te słowa.
Nie dość, że dla mnie w tym zdaniu nie ma sensu to jeszcze zwracasz się bezpośrednio do czytelnika, co jest raczej niespotykane w recenzjach. To tak jakby krytyk pisał: "musisz iść na to do kina" zamiast "tego filmu nie można przegapić" - jest różnica. Ostatnia uwaga. Dwa razy zastanów się zanim postawisz w zdaniu przecinek, czy w jego miejsce nie pasowałaby bardziej kropka. Krótkie zdania nie znaczą gorsze.
Jak dla mnie to Wrona sam wyciągnął ten bezpiecznik, żeby zaszpanować kozackim lądowaniem - w CV musi to nieźle wyglądać :]
w kiczu robi się upiornie pod koniec imprez, a zwłaszcza w lecie jak zaczyna już świtać. Co do klubu dla pedałów to już chyba dawno przestał nim być.
Po więcej informacji odsyłam na
http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/krakow/zawalone-schody-w-klubie-pelnym-ludzi-relacja-swia,1,4899618,wiadomosc.html
Temat szczególnie mnie zainteresował gdyż w swoim czasie pracowałem przez kilka miesięcy w łubu-dubu jako barman. Cały czas zachodzę w głowę jak o 2 w nocy lub nawet w godzinach szczytu mogło się w tych klubach zmieścić 2k ludzi?? Podejrzewam, że większość przypadło na kitsch i to ci imprezowicze mieli największy problem z opuszczeniem budynku. Następna rzecz jaka mi się rzuciła w oczy to szybkość z jaką w Polsce po różnego rodzaju katastrofach mnożą się eksperci. W tym przypadku onet poszedł na całość. Znaleźli naocznego świadka "związanego z branżą architektoniczną". To kim on do cholery był? Niech napiszą gość jest architektem albo po budownictwie bo inaczej mam wątpliwości że Pan Artur z zawodu jest dekoratorem wnętrz albo architektem przestrzeni ogrodowych lub po prostu pracuje w onecie, a jego związek z architekturą jest taki że mieszka w mieszkaniu/domu a na wakacjach lubi pstrykać fotki zabytkowym budowlą.
Jeszcze jedno, komentarze pod tym tekstem - totalna porażka!
Greckie obligacje - trochę ryzykowne, ale za to jak Grecja wyjdzie z kryzysu to zysk, że hoho
Mi osobiście się to nie podoba jako całość. Jeżeli już musisz tworzyć to popracuj nad dialogami, a przede wszystkim nad stylistyką; poprawnie ucieka się do czegoś a nie ucieka do czegoś (1:42)
Hallo
Danke fur dein Brief und die Fotos. Mutti, Papi und ganze Familie sind tod. Ich habe keinen plan fur die Sommerferien und Zukunft. Ich freue mich fur unser Treffen und dass ich deine Familie kennen lernen wurde.
krócej się nie da :p
na jakim sprzęcie testujecie tą grę. Jakie są wymagania, żeby mi poszło na max detalach?
Fajna gierka!
Nie wiem dlaczego, ale lubię tego komentatora, a zwłaszcza jak opowiada o grach w jakimś duecie. Może to przez ten luz w głosie, chociaż muszę przyznać, że na początku ten styl mówienia trochę mnie irytował i musiałem się do niego przekonać. Żeby nie było "róży bez kolców" chyba trzeba jeszcze troszkę popracować nad gestykulacją. Pozdrawiam i czekam na kolejne komentarze.
Dzięki za plane scape. Nawet nie śmiałem marzyć, że zobaczę go w lidze. Najbardziej klimatyczny, oryginalny i złożony świat ever! Zbrodnią było nie zrobić dwójki albo prequelu lub ekranizacji!!!
Jak dobrze, że w końcu ktoś poruszył na tym forum temat piractwa! Nareszcie Ci żydzi i masoni moderatorzy przyspali i nie udało im się ocenzurować tego potrzebnego i jakże wyczekiwanego tematu.
a co z red dead? potwierdzam uncharted obie części. Co do god of war to chyba tylko 3, kupiłem jak wyszła cała trylogia i utknąłem w połowie jedynki, bo trochę trąci nudą.
słaba prowokacja, zero fantazji, zero polotu, wkład własny żaden, raptem 5 niepełnych linijek tekstu,
z góry dzięki
2/10 za kulturę osobistą
nie wiem, może jestem dziwny ale "młody stuhr" wśród polskich aktorów/komików miażdży i pazurę i grabowskiego.
edit
rozwalił mnie ten filmik
http://www.youtube.com/watch?v=lB8HXgrMY0U
is what?
hungury, like I'm hungry
Hungury is a country? Now I've heard of turkey!!
jeśli chodzi o odsetki to w umowie mogły być większe niż ustawowe - które stosuje się głównie w przypadku braku innych postanowień. Co do umowy to odsetki za zwłokę, wydaje mi się, można ustalić nawet w wysokości trzykrotności ustawowych ale nie jestem pewien.
mam pytanko odnośnie butów. zacząłem biegać jakieś 2 miesiące temu. Obecnie jak nie pada przebiegam co rano (ok 5 razy w tygodniu) trochę ponad 7 km, a docelowo chciałbym dobić do dyszki. ponieważ nie chciałbym przed 40 chodzić o kulach ze względu na zajechane stawy to zastanawiam się nad zakupem sensownych butów. Z góry mówię że nie badałem żadnej pronacji. Nie chcę również wydać majątku na pierwsze buty bo nie wiem czy mi ta zajawka nie minie także na ten cel nie zamierzam przeznaczyć więcej niż 300zł. Zastanawiałem się nad dwoma modelami asicsa gel-oberon 5 i gel-virage 5
jestem otwarty na wszelkie propozycje i porady
dodatkowe info na mój temat
80-82 kg wagi i 177 cm wzrostu, 24 lata.
nie wiem czy padła taka odpowiedź ale ja osobiście zamierzam grać "do usranej śmierci".
chociaż dobrze, że nie mam konta na WoW'ie bo to stwierdzenie mogłoby się okazać dosłowne ;p
Czasami nie rozumiem pewnego mechanizmu dużych sieci handlowych. Sam jestem graczem casualowym i najłatwiej/najwygodniej kupować mi gry w sieciówkach typu emp**, satu** czy ten drugi sklep od tego samego właściciela. Zaskakujące jest, że zwiedziłem łącznie 8-9 sklepów tego typu na terenie krakowa i rzeszowa i nie mogłem znaleźć red dead redemtion - wersji podstawowej ( z dodatkiem nie ma problemów). Wiem fascynujące, ale ciekawi mnie fakt, że ta sytuacja trwa już dłuższą chwilę, a gra nie jest lewa. Biorąc pod uwagę jej oceny jak i popularność jest to co najmniej zastanawiające. I dlaczego nikt nie wpadł jeszcze na pomysł żeby sprzedawać grę w zestawie z dodatkiem za standardowe dwie stówy?
Drugie pytanie to czy mieliście podobną sytuację z jakimś innym teoretycznie mocnym tytułem?
z góry odpowiadam - tak potrafię korzystać z internetu, ale wolę kupować gry w sklepie bo mogę je od razu odpalić, choć w tym przypadku chyba szybciej byłoby jednak przez neta ;p
wydaje mi się że masz czas żeby przygotować odpowiedź na to pytanie, ponieważ użycie przez autora postu czasu future simple oznacza iż ma on zamiar je zadać w przyszłości
rozwiązanie dla niecierpliwych
spoiler start
dziele kulki na 3 grupy po 4 kulki
pierwsze ważenie:
biorę grupę 1 i 2, jeżeli waga będzie równa znaczy się że zidentyfikowałem 8 złotych kulek a szukana podróbka jest w grupie trzeciej;
drugie ważenie:
biorę 3 dobre kulki z pierwszego ważenia i 3 podejrzane
jeżeli okaże się że wagowo są sobie równe to trzecie ważenie ma na celu sprawdzić jedynie czy kulka jeszcze nie ważona jest cięższa czy lżejsza od pozostałych
jeżeli natomiast waga się przechyli na którąś ze stron to wiemy że szukana kulka jest jest wśród tych 3 kulek na szali i czy jest cięższa lub lżejsza od pozostałych.
trzecie ważenie to formalność: z trzech podejrzanych kulek bierzemy 2 i robimy 1 vs 1 na wadze; jeżeli waga się przechyli w którąś ze stron to na podstawie informacji z ważenia nr 2 wiemy która to kulka, jeżeli jest na równo to szukana jest trzecia.
ok ale co jeśli w pierwszym ważeniu waga przechyli się na którąś ze stron??
wówczas po pierwszy ważeniu mamy 8 podejrzanych kulek z czego 4 są podejrzane o to że jedna z nich jest lżejsza od pozostałych i 4 o to że znajduje się wśród nich cięższa
drugie ważenie (uwaga oznaczam kulki [c] -może być cięższa, [l]-może być lżejsza, [d]- jedna z tych dobrych, jeszcze nie ważonych)
na wadze rozkładam kulki następująco :
[d] [d] [c] [l] vs [l] [l] [c] [c] - na bok odkładamy jedną "cięższą" i jedną "lżejszą"
ok jeżeli waga jest równa to wiadomo że jest to jedna z dwóch odłożonych, bierzemy którąkolwiek z nich i porównujemy ją z kulką dobrą w trzecim ważeniu
jeżeli w drugim ważeniu [d] [d] [c] [l] vs [l] [l] [c] [c] waga przechyli się wskazując że prawa szalka jest cięższa to bierzemy z tej szalki pod uwagę 2 kulki [c] (szalka prawa) i jedną kulkę [l] z szalki lewej, jeżeli natomiast okaże się że lewa szalka jest cięższa to pod uwagę bierzemy kilkę [c] z szalki lewej i dwie kulki [l] z szalki prawej
trzecie ważenie - powiedzmy że szalka prawa była cięższa. Wówczas porównujemy [c] vs [c] jeżeli któraś z nich jest cięższa to znaleźliśmy naszą kulkę; jeżeli wagowo są sobie równe to szukaną kulką jest kulka lżejsza[l] / drugą możliwość analogicznie się rozwiązuje.
można też kulki numerować - tak było w rozwiązaniu które czytałem żeby sprawdzić swoją odpowiedź
spoiler stop
piszcie czy ktoś zrozumiał moje wypociny; graficzne rozwiązanie ułatwia sprawę
nie można nic zakładać - nie wiadomo czy podróbka jest lżejsza czy cięższa. Inaczej musiałbym być bez urazy debilem, żeby uznać tak prostą zagadkę za ulubioną
oczywiście, że się da - inaczej gdzie tu fun - tylko pomyśleć trzeba - jest na to nawet jakiś wzór ile maksymalnie może być kulek przy danej liczbie ważeń
dla mnie zagadką jest co oni za rower wart 25 zł kupili? i to jeszcze na 3? oryginalnie tą zagadkę słyszałem z wersją pizzy i napiwku - czyli mniej odrealnioną i podzielić się sensownie można :]
moja ulubiona zagadka:
sułtan ma 12 identycznych złotych kulek, z tym że jedna jest fałszywa. Wiadomo że różni się od pozostałych TYLKO ciężarem ale nie wiadomo czy jest cięższa czy może lżejsza (tak naprawdę złoto jest chyba najcięższym metalem więc może kulki były srebrne what ever) Wezyr ma rozwiązać zagadkę korzystając jedynie z wagi szalkowej. Ograniczenie - można dokonać tylko 3 ważeń :]
miłej zabawy
dla ścisłości dodam, że moim skromnym zdaniem kredyt we frankach mimo wszystko nie był i nie jest głupim pomysłem o ile bierze się go z głową.
smalczyk
wg mnie, doradca, który oferuje kredyt na mieszkanie w obcej walucie i motywuje to głównie możliwością spadku waluty jest idiotą, bo kredyt hipoteczny to nie jest instrument finansowy przeznaczony do spekulacji. Nawet jeżeli poziom równowagi dla parytetu chf/pln wynosi 2 złote a frank był po 2,5 to na przestrzeni dekady lub dłuższego czasu to nie jest pewne, że kurs się zrównoważy. Oczywiście teraz można by rzec, że kredyt we franku to pewniak. Ale czy na 100%? a co jeśli grecja albo włochy upadną? pln jest dość ściśle powiązany z euro, nadal mamy spekulację. W finansach ceną za wyższą stopę zwrotu (tutaj akurat niższą kredytu) jest RYZYKO. A tak btw to o czym tak wogóle mówimy ??:p
Z wężem kapuję ale dużego psa?? Ten eufemizm jest mi totalnie obcy. Że niby co?
@Bullzeye_Neo
Niemożliwe!! Skąd wiedziałeś? Przyznaj się, ten dziadek to Twoja rodzina, czy to może Ty jesteś tym moim kolegą Maciek?!
el.klocyk - a mnie się zdaje, że frank nie był popularny dlatego, że taniał, choć wrogów mu to pewnie nie przysporzyło, ale ze względu na stopy procentowe; wg. money.pl główna stopa procentowa BC Szwajcarii od lutego 2009 wynosi 0,25% po obniżce o 0,25 p.p. z wcześniejszego poziomu 0,5% - trudno się dziwić, że kredyt na 20 lat jest tańszy jeżeli różnica oprocentowania w Szwajcarii i Polsce wynosi między 3-5 punktów procentowych = efekt procentu składnego
A mój kumpel miał brać udział w misji ratunkowej za drugim kumplem, który wcześniej odbył nieudaną misję na marsa w kartonowym pudle startując z ostatniego piętra akademika. Ten pierwszy tak się przejął faktem, iż nie dane mu było uratować zioma, że po maryśce wsiadł do samochodu i jeździł po rondzie autem pod prąd. Jakiś dziadek w niego przywalił i nie zgadniecie jak się skończyła ta noc pełna wrażeń..
ostatni odcinek luthera czyli s02e04 miażdży suty po czym wykręca je o 360 stopni i na koniec robi w nich jeszcze piercing!!!
To może podzielę się tym do czego dotychczas biegałem:
http://www.youtube.com/watch?v=lr0fIhytS5g
http://www.youtube.com/watch?v=Vcfu6Z3it_8
http://www.youtube.com/watch?v=64gvmHKWaWc
http://www.youtube.com/watch?v=uOzyD9WElFc
http://www.youtube.com/watch?v=PsO6ZnUZI0g
http://www.youtube.com/watch?v=8kyWDhB_QeI
http://www.youtube.com/watch?v=6vwNcNOTVzY
http://www.youtube.com/watch?v=los6obvBbqU
http://www.youtube.com/watch?v=syKZsU0L56U
http://www.youtube.com/watch?v=NyLAqSl7Q0Y
http://www.youtube.com/watch?v=ejUARfOR7hE&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=sNPnbI1arSE
http://www.youtube.com/watch?v=O_zI6jADB4w
http://www.youtube.com/watch?v=EKmYlnQv_dg
http://www.youtube.com/watch?v=bNlNZ2T9EeY
http://www.youtube.com/watch?v=PmyzFsYEdco
http://www.youtube.com/watch?v=sQOCWMZcC_M&feature=related
ostatnie 4 to dziadki ale i tak się przy nich spoko zapiernicza
chodziło mi bardziej o Jastrzębską Spółkę Węglową SA ale Jet Set Willy też w sumie bez echa przeszedł
wiem, że mamy wątek o bieganiu, ale nie chciałbym żeby ten problem utonął w morzu postów, które się tam pojawiają. Chciałbym poznać Wasze na temat kawałków, przy których dobrze się Wam biega. Sam próbuję skleić taką listę piosenek przy których i nóżka tupie i da się jeszcze trochę pociągnąć na 6tym kilometrze
ech, czyżby nikt nie miał opinii na ten temat, nie mówiąc już o zapisie na te akcje?
Czy ktoś z Was zapisywał się na akcje wyżej wymienionej spółki? Według opinii analityków na otwarciu spółka miała skoczyć o 10%, a optymiści twierdzili nawet, że o 15%. Mi osobiście nie podobało się już obniżenie ceny na rynku pierwotnym. No ale cóż, Ci którzy kupili akcje JSW przynajmniej nie tracą - jeszcze! Nie wiem czy jestem odosobniony w tej opinii ale wydaje mi się, że po udanym debiucie ceny akcji spółki przez kilka sesji po rozpoczęciu notowań mają tendencje do zniżkowania, a później wracają na ścieżkę wzrostów. Ciekawe jak to się potoczy z JSW. Czytałem, że w tym roku mogą mieć zysk przekraczający zeszłoroczny ale bez jakichś szaleństw.
=>olivierpack
dzięki tobie uwierzyłem w odcinek dr. housa w którym laska na śpiocha schodziła do swojego ex i go pukała.
odp*&#$olcie się od symulatora farmy!!! to doskonała gra strategiczno-ekonomiczna rozwijająca umiejętność planowania i zarządzania ;p
co do brzuszków; jak mnie najdzie ochota na sport to karzą najpierw simowi poćwiczyć, żeby sprawdzić czy się opyla
a tu na macanki przez 30letniego koksa.
Nie wiem jak wy, ale ja się najczęściej napotykam na takie ogłoszenia o pracę dla ochroniarzy w galeriach handlowych: przyjmę na pozycję ochroniarza/stróża. Mile widziani emeryci i osoby ze stwierdzoną niepełnosprawnością w stopniu lekkim. A już szczytem było jak w Galerii Krakowskiej zobaczyłem kobietę ochroniarza, (dla wojujących feministek ochroniarkę), max 160 cm, ok 45 kg wagi i podbite oko. Od razu poczułem się bezpieczny. Swoją drogą nigdy nie widziałem w galerii ochroniarza - koksa.
za dużą dozę prawdopodobieństwa +
za mało sensacyjny wątek -
ogólnie 4,5/10
Mam tutaj linka do ankiety, przez którą w moim mieście narwane ruchy rowerowe być może namieszają znów.
Widzę, że niechęć do rowerzystów znaczna w Tobie jest. Leczo to by naśladować mistrza Jodę nie powód...
jakim dowodem jest gpw? ile masz mleczarni o kapitale zakładowym 5mln pln/ będących spółkami akcyjnymi, prowadzących pełną rachunkowość, która jest sprawdzana przez biegłych rewidentów? pewnie nie wiele. chodzi o to że gpw jest dla średnich i dużych firm, małe mleczarnie itp. firmy których działalność wiąże się z w miarę mierzalnym i niezbyt wysokim ryzykiem mogą się pozyskać kapitał np. poprzez kredyty bankowe. Dla nowych technologii stworzono NC. Jak dla mnie nie ma się nad czym rozwodzić
to jest moja prywatna opinia, a raczej domysły ale wydaje mi się, że gpw w ten sposób stawia na innowacyjność, dając inwestorom (typu business angels) szanse ponadprzeciętnych zysków, firmą możliwość pozyskania kapitału. A dlaczego nowe technologie? Bo kto chciałby inwestować w nową linię produkcyjną w mleczarni w pcimiu dolnym? Tu stajesz się współwłaścicielem projektu, który jeżeli wypali może zrewolucjonizować rynek, pchnąć gospodarkę do przodu... albo kompletnie cię spłukać w przypadku niewypału.
Ciekawostka; z 4 wielkich reform przeprowadzonych w 99 roku tzn. reformy szkolnictwa, zdrowia, administracyjna i emerytalna tylko NFZ jest oceniana przez ekonomistów pozytywnie. Jasne system ma swoje niedociągnięcia ale nie wiem czy zauważyliście, odkąd zniknęły kasy chorych to nie ma już szpitali na skraju bankructwa, lekarze i pielęgniarki jakoś mniej strajkują. Oczywiście nie twierdzę, że wszyscy są zadowoleni i jest gites ale rozwiązywanie NFZ jak dla mnie jest pomysłem totalnie poronionym.
polecam krysicki/włodarski analiza matematyczna; z miłą chęcią bym Ci pomógł, ale ostatni egzamin z majcy miałem 2,5 roku temu i się wszystko pozapominało.
Ja ze swojej strony cofam wszystkie uszczypliwości pod adresem autora wątku. Zuch chłopak!
jasne już to widzę, na przerwie w korytarzu;
A; Siema, ile tera wczoraj ściągnołeś?
B; Tylko 120 giga :(
A; Twoje szerokopasmowe łącze jest wąskie jak dupa twojego spedalonego ojca geja!
C; Pussy! (powiedziane z pogardą)

opisz obrazek ==>
Swoją drogą żal pisać na forum o grach, jak i w sumie na każdym innym, o pomoc w napisaniu zadania domowego i to jeszcze na studiach.
Ciekawe jak to b będzie ze składką na ubezpieczenie i czy leasingodawca będzie ujmował auto u siebie w bilansie czy może tylko należności. Who f.... cares...
10-30h gość chce przeznaczyć na granie w wakacje a ludzie się czepiają? To jakieś 10-30 minut dziennie. Faktycznie nolife. Można spędzić całe wakacje w podróży dookoła świata, a i tak pozostać nietolerancyjnym dupkiem. Co do gry; zapraszam na gry-online
ja używam oldschoolowo po goleni wody(po goleniu - szok!) a i tak krosty się nie pojawiają, choć GOLę (hihi) się pod włos. dzieje się bynajmniej nie dlatego, że jestem taki męski i twardy. Sposób jest prost, najpierw biorę gorący prysznic, a jak nie ma czasu to nawilżam dość mocno twarz wodą (ciepła na maksa, tylko się nie poparz), następnie wcieram, a wręcz wmasowuję w twarz piankę, albo żel. Następnie czekam chwile (ok 2 min) i się golę. Woda później piecze, ale przynajmniej skóra jest zdezynfekowana. bez krost, a twarz masz gładziutką jak pupcia niemowlęcia, nie polecam jak masz ass-face (wiem, suche)
To co on^ napisał. A tak na serio to nie wydaje mi się żeby tego maila native sklecił ;]
[14] rozumiem, że licencjat? bo jak mgr to chyba musisz tylko powtarzać seminarium. Ja się jeszcze nie stresuję, od maja są zapisy do promotorów na magisterkę a ja gdzieś formularz zgubiłem
na przenośne wg mnie powinien wygrać uncharted. zresztą na zwykłe też, a co ;p
nie wiem dlaczego ale mi palikota przypomina; swoją drogą jak mi będą ciężki hajs za golenie płacić to znak, że już mogę umrzeć szczęśliwy :]
myślę, że nikt się nie pokusi o stwierdzenie tak trywialnej oczywistości. Co do gazet, to kumpel to zbierał. Swietnie się z tego referaty na historię robiło, nawet w liceum.
smutne, że mieszkańcy kolebki demokracji są tak mało świadomi, w jak czarnej dupie się znaleźli. Teraz ktoś mi pewnie napisze, że jak bym nie miał co do gara włożyć to też bym złapał za kamienia. Pewnie tak, ale raczej celował bym nim w coś co faktycznie można zjeść.
Ta babka za każdym razem mówi: mam Cię, za każdym jednym razem. poza Tym jak dla mnie gra nie ma żadnych innych wad.
ja z kolei na studiach chyba uzależniłem się od seriali; totalna katastrofa - a gry kupuję tylko na ps3 więc przed uzależnieniem jestem zabezpieczony; żeby sobie pozwolić na zakup nowości muszę pracować, będąc zmuszonym do pracy nie mam czasu się uzależnić.
Trudno jest uczyć się historii teorii ekonomi bez poznania podstawowych założeń keynsizmu, co nie znaczy, że się nią całkowicie zgadzam ale uznaje wkład w rozwój całej myśli ekonomicznej, tak samo jak bym podał przykład karola marksa. Żeby się z kimś nie zgadzać to najpierw trzeba coś wiedzieć o jego pracach.
co do banku centralnego; trochę trudno mi polemizować o skuteczności BC w kontekście Grecji (pragnę przypomnieć, że podjąłem ten wątek po jednej z Twoich ripost) która banku centralnego nie posiada.
ok, oficjalnie strzeliłeś sobie w stopę; inflacja nie jest przyczyną kryzysu, może być co najwyżej jednym z jego przejawów(przegrzania gospodarki). Tak przy okazji to wyższa od zakładanej inflacja jest cichym pomocnikiem rządu bo zmniejsza realne zadłużenie. nie chce mi się opisywać całego mechanizmu, ale np. ludzie szybciej wpadają w wyższe progi podatkowe plus zwiekszają się wpływy z vat-u
boshe, dlaczego ja nie mogę trzymać łap z daleka od klawiatury;
@zgredek
nie można w sposób bezpośredni wykazać, że banki centralne albo ich polityka odpowiadają za bańki spekulacyjne, piszesz jakimiś ogólnikami i nawet się do tego za bardzo nie można odnieść. Co bańka spekulacyjna na rynku nieruchomości powstała bo FED za nisko ustalił stopy procentowe? bo to właśnie insynuujesz.
Po pierwsze drukowanie pieniądza nie jest jedynym narzędziem BC a po drugie ja nie wydaje jednoznacznych osądów, jeżeli nie zauważyłeś tam jest napisane;to byśmy pewnie teraz w ogóle o tym nie gadali
Ty natomiast wyrokujesz jakby Twoje słowo miało stać się ciałem
tak czy siak skończyłoby się to źle.
nie ma rady, trzeba zostać emo, wszystko zmierza ku zagładzie
koniec jest blisko
jak czytam Twoje posty mam mieszane uczucia. W pewnych kwestiach szanuję Twoje poglądy jednak z drugiej strony czasami wypisujesz takie herezje, np. jak z tym, że polska ma kilka lat do bankructwa, że ponoszą mnie emocje i zaczynam być opryskliwy za co przepraszam. Ok teraz mam kilka uwag do Twoich przemyśleń.
Najgorsze jest to ze niestety ale madrzy autorzy trudnych ksiazek rowniez tak naprawde niewiele wiedza o przyszlosci.
Kazda epoka ma swouch mistrzow ekonomii, ktorzy maja swoje wielkie teorie i modele a ktorych kolejne pokolenia traktuja z lekkim poblazaniem :) - banał z którym nie sposób się nie zgodzić aczkolwiek, większość tych teorii raczej ewoluowała lub stawała się podstawą dla nowych niż stwierdzano: nie keyns i friedman to leszcze i nic tam nie wiedzą. Tak samo modele gospodarek czy systemów walutowych bretton woods i dalsze odejście od złota. (tak wiem, przykłady z podstaw ekonomii, ale dzieci czytają i jestem ignorantem;p)
nigdy wczesniej nie bylo takiej sytuacji jak obecnie i wszystkie przewidywania sa tylko zgadywankami. I nie uwazam ze nasze zgadywanki golowe maja gorsza szanse na spelnienie sie niz madrych profesorow :) To jest moim zdaniem robienie z siebie łatwego celu. Czyli Twoim zdaniem równie dobrze można by postawić wróżkę na miejscu Ministra Finansów i nie miało by to większego znaczenia? No dobra, to jest analogiczne do twierdzenia, że na giełdzie nie da się zarobić więcej niż stopa procentowa wolna od ryzyka - traktaty można pisać na ten temat.
Studia mam juz dawno za soba i zdazylem zaywazyc ze nie warto bezgranicznie wierzyc i sluchac wykladowcow i autorow przez nich polecanych. amen. Święta prawda i nie ironizuje w tym miejscu, aczkolwiek jest to kolejny banał.
Masz wyklady z czlonkiem RPP. Super. Ale pamietaj ze kiedys takie wyklady prowadzili czlonkowie PZPR. Tez mieli stanowiska, tytuly, swoje biblie i mesjaszow ekonomii. I dzielnych studentow wierzacych w to co mowia. Jak historia oceni RPP? oby lepiej niz tamtych ;)
za duży mam mętlik w głowie, żeby jakoś sensownie z tym polemizować. Model prowadzenia niezależnej polityki pieniężnej przez banki centralne sprawdza się przez tyle lat w tylu państwach, że trudno jest dyskutować z tezą, że to jednak działa. Dowód; gdyby grecja w ramach uni walutowej nie zrezygnowała z własnego bc to byśmy pewnie teraz w ogóle o tym nie gadali ;]
hymm, jeśli miałbym wskazywać ignorantów, to musiałbym zacząć od siebie, potem było by już z górki. Jednym okiem czytam książki, ciężko rozkminiam co autor miał na myśli i wydaje mi się że to jest trudne ale sensowne. Drugim spoglądam na ten topic i już nic nie rozumiem. Np. nie patrząc do statystyk zakładam, że pkb rosji jest większe niż pkb liechtensteinu ale czy to znaczy, że rosja jest w lepszej sytuacji ekonomicznej? i co to ma w ogóle wspólnego ze zdolnością obsługi długu i wypłacalności tych krajów. Ktoś powie pewnie, że ma. Ok ale trzeba tu przytoczyć udział pkb w dochodach państwa, porównać z długiem w stosunku do pkb, warunkami obsługi długu (np oprocentowaniem obligacji emitowanych przez dany rząd) itd. itp. Jak mówię, ludzie piszą tu takimi ogólnikami, że jak to czytam to mam wrażenie, że albo są ignorantami tak zarąbiście oblatanymi w tym temacie, że piszą ogromnymi skrótami myślowymi pozostającymi dla mnie zagadką (tak przyznaje, nie rozkminiam toku myślenia co po niektórych), albo są po prostu błaznami.
@boskijaro
Tak, jak najbardziej ironia; egzamin mamy z byłym członkiem rpp, także jakby wszedł na ten topic to by dostał zawału. Zastanawia mnie pewność siebie z jaką niektórzy użytkownicy powielają gdzieś zasłyszane opinie, lub wyrabiają sobie zdanie na jakiś temat na podstawie w zasadzie nie wiem czego.
@Mou dobrze wiedzieć, że bankructwo to nic takiego
@czekitout
tak, polska konstytucja jak i traktat z Maastricht przewidują procedury sanacyjne (w szególności konstytucja) w wypadku przekroczenia przez dług publiczny 3/5 PKB
w poniedziałek mam egzamin z polityki fiskalnej, a ten wątek to wprost kopalnia wiedzy. Bogu niech będą dzięki za GOL
tylko sobie z wiatrówki przez tą miłość nie strzel, Werter już próbował.
co to za aktorka? jest z nią jakieś dobre porno?
po pierwsze najefektywniejsze są podatki pośrednie, po drugie który rząd podniesie podatki w warunkach szalejącego bezrobocia, poza tym pomijasz związki zawodowe, a spadają raczej wynagrodzenia a nie wartość pracy
po pierwsze, bankructwo państwa powoduje bezrobocie, skrót myślowy ale ok. Zakładasz masową emigrację powiedzmy ilu milionów polaków ? 2 może 3. Teraz jakie grupy zawodowe migrują i gdzie? wszyscy pojadą do Niemiec? Nie, rozproszą się? Muszą tam znaleźć pracę, przynajmniej zdecydowana większość, żeby dosłownie wyprzeć lokalnych pracowników, bo inaczej nie stworzą tam bezrobocia (nie przybędzie pracowników na zasiłku niemieckim) - mało prawdopodobne, mało prawdopodobne, że wyjadą polscy specjaliści na dużą skalę, tylko głównie siła robocza która i tak w całości nie znajdzie zatrudnienia. No ale przejdźmy do ostatniego punktu ->przeskok z bezrobocia za granicą do wzrostu eksportu. W kraju jest bezrobocie nie dość że wywołane brakiem wsparcia rządu to jeszcze duża część siły roboczej wyjechała za granicę. Kto będzie produkował na eksport, jak robotnicy są za granicą. To może rynek lokalny będzie musiał kupować drożej na wschodzie? Pozostaje jeszcze kwestia kursów walut, wydajności pracy itd.
Tomuslaw:
W niektórych modelach ekonomicznych są pewne luki, w Twoim brak logicznych związków przyczynowo skutkowych
simian
zgaduję: prowokacja??
A w poprzednim poscie myslalem o Polsce. Mamy max pare lat. Idziemy ta sama droga.
Ta, jasne; czytaj więcej w Fakcie...
@ milka
powiedz to Argentyńczykom. Polska też zresztą swego czasu ogłosiła bankructwo. A tak btw. dlaczego z takimi pytaniami nie zgłosicie się na forum np. money.pl albo parkietu?
państwo ma budżet czyli w uproszczeniu zestawienie wpływów i wydatków. W 98% te drugie przewyższają pierwsze, żeby państwo mogło realizować swoje cele i zaspokajać potrzeby obywateli. Powstały dług finansuje emitując obligacje, bony, inne papiery dłużne a także zaciągając kredyty. Jeżeli państwo bankrutuje to tak jakby pokazało fu*ka wszystkim sowim wierzycielom. od następnego roku ma zero długów. Ale teraz znowu musi ustalić budżet. Pytanie tylko brzmi kto mu teraz pożyczy skoro wcześniej się wypięło na wszystkich??
[9] Co to znaczy, że istniała szansa, że złoty się osłabi? ile się osłabi? czy osłabi się na tyle, że kredyt będzie mniej korzystny niż w pln? co to znaczy że kojarzy Ci się z młodymi i dynamicznymi? jeśli Ci się kojarzy to znaczy od razu, że młodzi i dynamiczni wśród których bezrobocie jest najwyższe spośród wszystkich grup wiekowych biorą najwięcej kredytów? Już życie na gorąco podaje więcej konkretów.
powiedz, że słabą grafikę to widzisz jak na niego patrzysz. wersja alternatywna; jak patrzysz na jego starą też diablo - wiem zagrane, ale zawsze warto odwołać się do klasyki gatunku
Herr Pietrus
O mój Boże co za stek bzdur. Jak można być do tego stopnia ignorantem, żeby pisać o sprawach, o których nie ma się zielonego pojęcia. Fakt, każdy ekonomista powie, że jak się nie znasz to powinieneś brać kredyt w walucie w której zarabiasz. To jednak nie znaczy, że robić tak musisz w wypadku gdy masz korzystniejsze opcje, tu typu właśnie kredyt we frankach. Po pierwsze; nawet teraz biorąc pod uwagę znaczny umocnienie CHF większość kredytów we frankach jest korzystniejsza ze względu na niższe stopy procentowe BC Szwajcarii. Po drugie; trudno się zgodzić z tezą o kretynach ...Czy to ci, którzy jak ostatni kretyni wzięli kredyty w obcej walucie... ponieważ po kryzysie czyli powiedzmy w 2009 złoty był już niedowartościowany co do franka, a dalsza jego deprecjacja - tak studiuje finanse- jest spowodowana sytuacją Grecji i niestety odbija się na złotym bardziej niż na euro. Całe zjawisko wg mnie przypomina bardziej boom na cukier, który jeszcze może trochę potrwać, ale nie można mówić, że teraz kurs jest w stanie długoterminowej równowagi. I co ma liberalizm do brania kredytów? Myślisz że rydzyk bierze tylko w plnach?
Jeśli nic nie kupisz zrób laurkę, kolaż, etc. W najgorszym wypadku pomyśli, żeś gej ;]
Słyszałem o takich mecyjach, a przynajmniej podobnych gdzieś w Rzeszowie ale przy obronie licencjatu.
Btw. 4x używać wyrazu obrona lub jego wariacji w jednym zdaniu? serio?
-->leem
Jakaż to religia/ krąg kulturowy zabrania lotu airforce (one'm) podczas żałoby?? Wegetarianizm? :p
-->Attyla_bis
Zapomniałeś jeszcze kondolencji złożyć ;] .
"Z ich wypowiedzi wynika wprost, że najchętniej wrzuciliby bliskich do doła z wapnem i dalej upajali się swoim balansowaniem na granicy pożądania i zaspokojenia." Heh, zabawne, a wręcz śmieszne. Pomijam fakt, że głupie.
nie chcę robić za hejtera ale sama idea tego wątku wydaje mi się żałosna. To już dawno przekroczyło granice ekstrawertyzmu i podpada pod emocjonalny ekshibicjonizm. To jak przeżyjesz śmierć bliskiej Ci osoby to tylko i wyłącznie Twoja sprawa i wara od tego innym. Możesz tygodniami płakać po chomiku i w tydzień przejść do porządku dziennego po śmierci babci czy tam stryjka. A jak już robisz na necie ankietę odnośnie tego czy możesz iść na imprezę to...
ech chyba już możesz.
@zgredek
Ja mówię o ogólnych zasadach a Ty o poszczególnych przypadkach; To, że teraz autorom płaci się prowizje, a wcześniej z góry to się nazywa ewolucja systemu wynagradzania, bo jest to korzystniejsze dla dobrego autora i bezpieczniejsze dla wydawcy. Można by gdybać co by było gdyba babka miała wąsy ale fakty są takie, że większe zyski np. z nakładu książek mogą skłaniać większą ilość ludzi do sięgnięcia po pióro. Skąd wiesz, że jednym z motywów publikacji przez Sapkowskiego nie był zysk? Może teraz dalej handlował by futrami? Jak ktoś chce to oczywiście może się zrzec swych praw do zysku.
odnośnie znaków markowych: można je kopiować w nieskończoność - można, ja odpowiadam tylko na Twój argument
co do ostatniego cytatu; nie zgodzę się. Według mnie jest na odwrót. Skoro firmy mogą zyskać mając przewagę konkurencyjną z tytułu patentów to więcej inwestują w nowe technologie, co prowadzi do wyścigu technologicznego i tym szybciej odkrywane są nowe technologie. Trudno zgodzić się z tezą odwrotną, że koncerny będą inwestować dla wspólnego dobra.
Zrozumiałem, inny cytat z "Twojego" artykułu
Niezależnie od tego, co twierdzą dzisiejsi orędownicy WI, założyciele USA nie uważali własności intelektualnej za prawa naturalne, ale za narzędzie polityczne, służące promowaniu innowacyjności.
Czyli co do zasady , idei, moralności o którą cały czas się kłócimy, pateny mają służyć szybszemu rozwojowi, a że w praktyce firmy potrafią doprowadzić do powstania monopolu. No cóż nie siedź przed kompem tylko leć naprawiać świat ;]
@ Alpha omega
Na 99% się z Tobą zgadzam, a przynajmniej z ostatnim postem. Chodzi mi o case z tymi grami. Oczywiście z moralnego punktu widzenia, ściągnąć całą grę i powiedzmy przejść fragment, który pokrywa się z demem albo część o porównywalnej długości, po czym stwierdzić tak kupuję tą grę lub eee nie to nie dla mnie. Można też przejść całego takiego pirata i później kupić sobie płytkę. Karygodne natomiast jest zachowanie; przechodzę sobie całą grę po czym mówię, nie jednak to nie moje klimaty! To tak jakby kupić puszkę pepsi wypić i powiedzieć " jednak ciepła mi nie smakuje, nie płacę"
@Zgredek
odpowiedź jest prosta; twórcy opery czy firefoxa zarabiają na swoich produktach w inny sposób lub podkreślam wybrali działalność na zasadzie pro publico bono. Problem powielania w nieskończoność można rozszerzyć na resztę praw intelektualnych. Tym sposobem można by rzec, iż szpiegostwo korporacyjne jest legalne, legalne jest używanie znaków firmowych typu nike, coca-cola itd. Także naukowcy nie mogli by zarobić na swoich patentach bo można w nieskończoność powielać blue print'y, autor książki mógłby zarobić tylko na sprzedaniu pierwszego egzemplarza, bo resztę drukarnie mogłyby bezkarnie skopiować.
@ alpha_omega
czytam te Twoje posty i jedna rzecz rzuciła mi się w oczy; o ile w pewnych sprawach nie można odmówić Ci racji o tyle co do meritum wydaje mi się, że się jednak mylisz. Po pierwsze kilkakrotnie pisałeś, żeby nie mylić litery prawa z moralnością a później zgadzasz się z twierdzeniem, że "kradzież tzw. praw intelektualnych" jest bardziej jak oszustwo - jazda bez biletu, niż jak kradzież. WTF?? To są stwierdzenia czysto prawne. Chyba że uważasz, iż jest to oszustwo dopuszczalne z moralnego punktu widzenia. Poza tym trzymając się tej wstrętnej litery prawa to wykroczenie(ściągnięcie jednego pliku mp3) może się zmienić w kradzież jako czyn ciągły powyżej tam chyba 250 zeta. A teraz brak straty finansowej - czyli teoretycznie w porządku jest jeździć na gapę dopóki mks przynosi zyski? A jak już ma straty z tytułu wożenia gapowiczów to już to jest niemoralne? tak samo piosenkarz, który utrzymuje się z grania, to co?? Zyski ma czerpać tylko z koncertów? a filmy tylko z biletów kinowych? Przy tej logice nadal oglądalibyśmy czarno-białe filmy. A co z kosztem utraconych możliwości?
@eske
Gdybym był psychologiem, pewnie powiedziałbym że jest to alegoria zerwanej więzi scenarzysty z jego matką, którą utracił w dzieciństwie i teraz poprzez waginalne fiksacje wyraża tęsknotę za jej łonem. Kurde, dobrze że nie jestem psychologiem :]
@yakuza
Poprawny związek frazeologiczny to kolosalny spadek, spadek sinusoidalny nie ma sensu, bo oznaczał by brak spadku ponieważ funkcja sinus jak zresztą cosinus oscyluje wokół zera. Sorry ale nie mogłem się powstrzymać.
Co do gry to dla mnie tytuł bardziej fanowski dla amatorów klimatu. Ja co prawda przepadam za Tarantinowskim klimatem, ale w filmach, a nie w grach.
z mojej strony szacun dla Szanownych Panów Redaktorów, którym będzie się chciało to wszystko przeczytać, przeanalizować, ocenić i wybrać. O ile oczywiście będzie się chciało ...
1. Porucznik Aldo Raine (Bękarty Wojny) - gdyby trzeba było gadać po włosku
2. Kapitan Jack Sparrow - specjalista od strategicznych odwrotów, dywersji i ucieczek
3. Dr. House - medyk
4. Karol Strasburger - drużynowy wesołek
kurde ten screen wygląda jak Agrabad z alladyna, ale rpg w sceneri bliskiego wschodu to nie jest tak do końca zły pomysł jeśli dobrze go wykorzystają. Jeśli chodzi o świat 6 razy większy to mam nadzieje że nie będzie zadań typu - skocz na 2 koniec mapy i przynieś mi kase która mi tam wypadła, a później jeszcze wróć się po jakieś sprawónki, chyba że będzie od cholery portali to wtedy się zgodze:]