Kacper

Kacper ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

14.07.2014 15:49
👍
odpowiedz
Kacper
1

28.02.2006 09:00
odpowiedz
Kacper
1

nie możesz sobie poradzić w tym mieście, gdzie są meduzy? Chyba najfajniejsza mapa w grze obok Riftu... Wszelkie porady pod tym adresem:
http://db.gamefags.com/computer/doswin/file/spellforce_a.txt

29.01.2006 21:13
odpowiedz
Kacper
1

Co weekend ginie w Polsce kilkadziesiąt osób, a w długie weekendy niekiedy nawet więcej. W roku 2004 na naszych drogach zginęło 5427 osob, a 61.107 zostało rannych (dane KG Policji). W zasadzie patrząc na te wyniki to pod koniec każdego tygodnia Polska powinna ogłaszać żałobę narodową...

17.12.2005 11:25
odpowiedz
Kacper
1

NIE JEST ZLE

17.12.2005 11:23
odpowiedz
Kacper
1

POLECA TA GRE

17.12.2005 11:22
odpowiedz
Kacper
1

CZE TA GRA JEST NAPRAWDEZAROMBISTA PODOBA MIS IE JEST COOL

22.11.2005 14:59
😒
odpowiedz
Kacper
1

ogulnie to fajna gra ale te życia i wggóle to bez nadziejaaa a poza tym to było już na www.cartoonnetwork.pl

04.09.2005 20:35
odpowiedz
Kacper
1

no coz, powinienes wykonac kilka czynnosci:

1. sprawdz aktualnosc sterownikow, w razie czego zainstaluj najnowsze
2, wyczysc rejestr z roznych syfow
3. przepusc kompa przez speeddiska, to potrafi czasem zdzialac cuda.
4. nie pamietam, czy Sacred robi sobie plik wirtualny, ale pamietaj zeby miec miejsce na twardym dyku
5. jak masz Windows XP to 512 MB RAM to ciut malo. Dokup jeszcze jedna 512. To akurat rada nie tylko do Sacred, ale uniwersalna...
6. jak nic nie pomoze sprobuj zmienic opcje grafiki i daj mniejsza szczegolowosc.
7. wylacz rozne programy stacjonarne. Kiedy nacisniesz Ctrl+Alt+Del zobaczysz liste przeroznych pozeraczy pamieci. Wylacz je, uwazajac zeby nie zdeaktywowac programow waznych dla calego systemu. Ale np. nie trzymaj wlaczonego Skype'a, Suitcease'a i innych takich...

U mnie tez troszke zacina, zwlaszcza kiedy jest mnostwo postaci na ekranie (wielkie walki), ale da sie wytrzymac...

23.08.2005 17:02
odpowiedz
Kacper
1

Postanowilem wrocic po dluuugiej przerwie do Spellforce (raz skonczylem, ale dawno temu, a chce przejsc do Fenixa z wlasna postacia). I mam PROBLEM z alternatywna misja w Cieniu Drzew. Trzeba tam zabic stado najemnikow i czarodziejow (wspomaganych przez Jezdzcow Gryfow), a ich szefowi zabrac przedmiot dla Flincka McWintera, ktory siedzi teraz w Greyfell. Otoz przedmiot wzialem, ale NIE zostalo to odznaczone w dzienniku. W zwiazku z tym Flinck w ogole nie reaguje na to co do niego mowic. Tymczasem w walkthrough do eng version przeczytalem ze za te misje dostaje sie jeden z najlepszych pierscieni w grze. No wiec troche szkoda... Mysle, ze to bug polskiej wersji. podobna akcje mam przy zbieraniu glow dla sierzanta Einara. Mam wszystkie, ale dziennik jednej po prostu nie odznaczyl :(. jakby ktos wiedzial co zrobic z tym przedmiotem dla Flincka to bylbym wdzieczny...

13.07.2005 17:17
odpowiedz
Kacper
1

micpl187-> bilion to polski MILIARD :), tak wiec wynik oczywiscie znakomity, niemniej nie przesadzajmy...

23.12.2002 13:10
odpowiedz
Kacper
1

SilentOtto -> ano wlasnie!

20.12.2002 15:39
odpowiedz
Kacper
1

Baltazar -> i o to wlasnie chodzi. Zadaniem recenzenta jest przedtsawienie zastzrezen do danej gry, bo w koncu to czytelnicy wydadza na nia kupe kasy. I jesli sie zdecyduja na ten wydatek, to warto by wiedzieli, ze gra nie sklada sie z samych fantastycznych elementow. Zreszta ja nie odradzam kupowania Morrowinda. Gdybym nie mial sluzbowego egzemplarza, sam bym ja kupil za te 99 zlotych chocby z uwagi na sentyment do Daggerfalla.

Judith ->
1. ja dosc szybko zdobylem naprawde znakomite zbroje i bron i wtedy generalnie bylo juz dosc latwo
2. moze nie przedstawielm tego wystarczajaco jasno, ale chodzi mi o ogolne klopoty z komunikowaniem sie i odsianie
ziarna od plew
3. Boze, dokladnie o to chodzi! Buteleczki to juz upierdliwosc nad upierdliwosciami
4. w zasadzie tak, tyle ze Morrowind moim zdaniem wymaga szczegolnie dlugich sesji i psychicznego zaangazowania. Poza tym gra wydaje mi sie raczej malo strawna dla poczatkujacych rolplejowcow...
5. marudze, marudze, ale cos w tej grze jest. Jedno z drugim sie nie kloci az tak bardzo
6. Moja prywatna ocena byla w Clicku i wynosila 5-/6, ale nie wiem czy nie ciut za wysoko...

Dzoser -> mysle, ze dyskutujesz z samym soba, a nie ze mna, bo ganisz mnie za poglady ktorych nie wyrazilem i od ktorych bylem daleki. Tylko te szare, nieczytelne ikonki zgadzaja sie w tym wszystkim... I jeszcze jedno: popularnosc nie swiadczy o jakosci. Gdyby tak bylo, to Britney Spears uwazana bylaby za muzyczny ideal...

17.12.2002 13:33
odpowiedz
Kacper
1

wysiu -> ja wiem, ze kino eksperymentalne jest zdolne do wszystkiego :)

17.12.2002 13:23
odpowiedz
Kacper
1

Judith -> pomieszanie z poplataniem w tym Twoim poscie. No dobra:

1. nie wiem z kim dyskutujesz, bo ja wlasnie dokladnie to napisalem, ze trzeba miec magicznie wzmacniana bron + mozna uzywac czarow, zdolnosci i artefaktow
2. gra komputerowa nie ma byc wiernym odwzorowaniem rzeczywistosci, tak jak film nie pokazuje przez 8 godzin, jak rodzinka sobie smacznie spi. System dialogowy jest przygotowany moim zdaniem za malo przejrzyscie, a interesujace informacje nie piowinny byc ukryte w standardowych tytulach pytan.
3. z ikonkami to jest wlasnie nie tak, ze sa obrzydliwe. Malo mnie obchodzi, czy pasuja Ci do klimatu, czy nie, obchodzi mnie to ze nie odrozniam jednej od drugiej...
4. oczywista nieprawda i bzdura. Sa gry, takie jak Dungeon Siege, Diablo, nawet seria Might&Magic, czy Wizardry 8, w ktore mozna grac z doskoku i takie jak Arcanum, czy Morrowind, w ktore trzeba grac stale, bo czlowiek po pewnym czasie zapomina kim w ogole w tej grze byl i co robil, a co ma jeszcze do zrobienia...
5. w sformulowaniu gra jest interesujaca i porownaniu jej z dziewczyna na jedna noc nie ma zadnej sprzecznosci. Chyba nie sadzisz, ze nawet na jedna noc biore sobie dziewczyny NIEinteresujace?
6. oceny nie wystawia recenzent, ale redakcja GOL-a.

17.12.2002 11:32
odpowiedz
Kacper
1

Bodziu -> bardzo prosze, tylko nie "panie Jacku". I to na necie? W ten sposob? Do czlowieka? :)
A ad meritum, to ja faktycznie patrze jakos chlodniejszym wzrokiem na wszystko co dotyczy rynku gier. Ale rodzynki czasami sie zdarzaja. W Medievala gram juz od lata...

17.12.2002 10:15
odpowiedz
Kacper
1

Adamus -> no wlasnie, zapomnialem o tych niedogodnocsiach z mapa i dziennikiem, a to dodatkowe minusy. Tez spedzilem sporo czasu nad Morrowindem i mysle, ze starczy... :(

Bodziu -> entuzjazm byl dobry na pewnym etapie. Nawet nie chodzi o "dojrzewanie" autora, ale o dojrzewanie rynku gier. Teraz chce sie coraz lepiej i coraz wiecej. Chce miec gre nie tylko ciekawa, ale wygodna, by nie powiedziec prostacka w obsludze. Jasna, klarowna, przejrzysta. A Morrowind taki nie jest, niestety...

16.12.2002 15:41
odpowiedz
Kacper
1

Skonczylem kiedys taka mocno wykrecona gre pt Touche (Francja czasow muszkieterow) i bylo to calkiemn zabawne. Ale Broken Sword byla nie do pobicia! Natomiast zalamal mnie Discworld. Nie kiepskim poziomem a trudnoscia. Jednak chodza plotki, ze na swiecie byla jedna osoba, ktora Discworld 2 skonczyla bez pomocy, zupelnie sama! :)

14.11.2002 12:45
odpowiedz
Kacper
1

Magic&Mayhem to byla rewelacja, Art of Magic jest pomimo 3D chyba ciut slabszy. A jesli chodzi o gatunek to nie wiem, czy zunac ja RTS z elementami RPG, czy RPG z elementami RTS. Chyba jednak to pierwsze...

05.11.2002 16:07
odpowiedz
Kacper
1

joel->Dokladnie!

05.11.2002 15:48
odpowiedz
Kacper
1

massca-> bardzo ciekawe info. Nota bene czytalem gdzies wyniki mowiace o tym, ze polacy najmniej cenia dodawanie plakatow. Moze dlatego, ze zwykle sa one fatalnej jakosci?
A ja wczoraj kupilem Gale z dolaczonym krazkiem DVD. Cos kolo 6 zlotych za komedie romantyczna z Julia Roberts (cos tam cos tam Hill, nie pamietam tytulu, ale z filmu czytalem pozytywne recenzje)? Moze byc! Moze niekoniecznie dla mnie, ale mojej dziewczynie na pewno sie spodoba :).

04.11.2002 16:26
odpowiedz
Kacper
1

To sie nazywa wyciek kontrolowany :)

04.11.2002 12:58
odpowiedz
Kacper
1

Mudvayne-> nie, niestety nie. Nikt nie robil lokalizacji tej gry, bo ona nigdy nie pojawila sie w sklepach. Dziwne, bo jest naprawde fajna.

30.10.2002 17:56
👍
odpowiedz
Kacper
1

Chcialbym jeszcze poinformowac szanownych dyskutantow, ze swiateczny Etherlords w Clicku to nie jedyna niespodzianka in plus. Otoz w numerze grudniowym Clicka (12 listopada na rynku) pojawi sie gra

Art of Magic

bedaca dalszym ciagiem wspanialego RTS/RPG Magic&Mayhem (AoM w USA wydano na jesieni 2001 roku, mozna wiec powiedziec ze to nowka). Jesli ktos sadzi, ze wychwalam ten program z uwagi na prace w Clicku, to zawsze mozna siegnac do starego Gamblera, gdzie w podsumowaniu roku uznalem Magic&Mayhem za RTS sezonu i jedna z lepszych gier w ogole! Naprawde! :)
Druga czesc jest tez bombowa, zwlaszcza ze dodano grafike 3D. Na razie jestem dopiero w siodmej, czy osmej misji, ale gra sie naprawde znakomicie.

25.10.2002 16:45
odpowiedz
Kacper
1

Obawiam sie, ze za jakis czas (ale dluuugi) znikna papierowe gazety. Rano komputer automatycznie bedzie was laczyl z netem, drukowal wybrane wczesniej strony i juz do sniadanka bedzie mozna przeczytac o czym tam chcecie. Po co kupowac papier w kiosku ruchu? Szukac? Wylazic z domu? Jasne, ze korzystanie z takich stron bedzie zapewne kosztowac, ale skoro odejda koszta papieru i dystrybucji, to ten koszt bedzie nizszy niz papierowej gazety. Tak wiec predzej, czy pozniej spotkamy sie na tym samym bruku :).

25.10.2002 15:39
odpowiedz
Kacper
1

Switcher -> chyba zeby to byl skrot od click-to-ja :)

25.10.2002 15:08
odpowiedz
Kacper
1

Soul -> ja zawsze slucham wszyskich z uwaga. Jestem odpowiedzialny (na dobre i na zle) za magazyn Fantasy-Click i moje podstawowe pytanie zawsze brzmi: co uwazacie, ze daloby sie zmienic? Jakie wprowadzic innowacje? Co chcielibyscie zobaczyc? Co wam sie nie podoba? Krytyki i oceny moga tylko pomoc redaktorom. Nie mozna reagowac jak Grzegorz Kolodko, dla ktorego kazde pytanie nie zaczynajace sie od slow: "panski geniusz jest powszechnie znany", to smiertelna zniewaga...

25.10.2002 15:01
odpowiedz
Kacper
1

gereg -> co to jest EMG? Czy trzecie slowo to gay? :)

25.10.2002 14:54
odpowiedz
Kacper
1

Soul -> znajac moje txty (rowniez te dla GOLa) zapewne zorientowales sie, ze ja nie unikam ostrzejszych sformulowan. Zawsze wtedy istnieje wieksza szansa, ze do kogos trafi, to co piszesz (jak sie okazalo: mysl sluszna). Czy Ty wiesz, jakie my dostajemy newsy/infa od firm dystrybucyjnych? Jakim napisane stylem i jak wychwalajace sprzedawane produkty? I nikomu nawet przez mysl by nie przeszlo, aby opublikowac je w nieopracowanej postaci, bo wtedy nam by mowiono, ze stalismy sie przybudowka firmy XXX albo YYY. Nie chce mowic, kto konkretnie przesyla najbardziej "wystylizowane" infa o swoich produktach, ale koledzy z TS zapewne dostaja ten sam material, wiec wiedza :). Nawiasem mowiac: lektura przezabawna...

25.10.2002 14:33
odpowiedz
Kacper
1

Soul -> chorujesz na alergie? Czy po prostu "uderz w stol, a nozyce odezwa sie?" :). Czas jednoosobowej odpowiedzialnosci za wszystko juz minal. To nie ja odpowiadam za wszystkie txty w Clicku. Nie podobaja Ci sie to rozmawiaj z redaktorem naczelnym. Jesli chodzi o txty pisane przeze MNIE osobiscie, to zawsze wyrazalem sie o GOL-u bardzo pozytywnie, co nawet potem zarzucali mi czytelnicy w listach do redakcji (ze zachwalam GOL, a za bardzo krytykuje inne vortale i ze nie zachowuje obiektywizmu).
Jesli chodzi o uczenie sie, to moze naucz swoich ludzi jak sie pisze newsy (albo chociaz jak umiejetnie przeredagowac material promocyjny). W koncu nawet Elektryczny z TS napisal, ze ten txt jest ich materialem promocyjnym, i ze "wyszlo dziwnie". Nie za bardzo rozumiem Twoje nerwowo-alergiczno-primadonnowe zachowania (jakies wstawki o walce, o tym ze bede zalowal, o dziecinnych atakach)!!!. Wyluzuj chlopie i zachowaj dystans do wydarzen, zwlaszcza ze rozmawiasz ze mna, ktory z GOL wspolpracowal od niemalze poczatku mrocznych dziejow :) i wspolpraca ta zawsze przebiegala OK ku (mam nadzieje) obopolnemu zadowoleniu.

25.10.2002 14:01
odpowiedz
Kacper
1

duch Hopkirka -> doskonale zdaje sobie sprawe, ze nawet podswiadomie moge reagowac nieco wrazliwiej :)

Elektryczny -> o, zgadza sie! Jako material promujacy numer - bardzo OK, ale jako info w obiektywnym portalu - nie za baldzo. Dzieki za pozdrowienia dla Zaby. Kumka w swoim gabinecie :)

25.10.2002 13:38
odpowiedz
Kacper
1

Elektryczny -> to jest informacja????? Oto cytaty:

1. dołączona została kolejna kultowa gra
2. poradnik do kapitalnego Medieval: Total War (10 stron) plus rewelacyjna, rozkładana mapa Europy
3. znajdziecie również arcyciekawy artykuł o stronach iSONEWS i GameCopyWorld
4. Pomyłka była wywołana naszą reakcją na nowy numer pisma – totaaaalny odjazdddd...

Cubituss -> nie zwyklem niczego owijac w bawelne. Ja nie mam nic przeciwko TS, bo prawem kazdej firmy jest szukac maksymalnych mozliwosci reklamowych. Jednak dziennikarz po to ma swoj rozum i swoja etyke, zeby naciskom nie ulegac i starac sie zachowac chociaz pozory obiektywizmu. Ale niektorzy ulegaja...

25.10.2002 13:26
odpowiedz
Kacper
1

massca -> nie, jestem dziennikarzem i uczono mnie co to jest material informacyjny, a co to jest reklama lub kryptoreklama. I jak "info" Switchera nie jest reklama, to ja jestem chinska baletnica :)

25.10.2002 13:24
👎
odpowiedz
Kacper
1

cubituss -> jasne, bo jest Axel Springer Polska. Tak jak nie ma Bauer, tylko Wydawnictwo Bauer Sp. z o.o., Sp. K. Niemniej fakt pozostaje faktem, ze informacja jest w stylu TVP 1 informujacej o nowej gospodarkiej wizycie Leszka Millera, ktory pochylil sie z troska nad losem lodzkich wlokniarek. Zalosne!!!

25.10.2002 12:59
👎
odpowiedz
Kacper
1

To sie nie nazywa informacja. To sie nazywa reklama. GOL przybudowka do wydawnictwa Springer? Skoro tak...

29.08.2002 16:34
👎
odpowiedz
Kacper
1

Soul-> ROTFL, bo oto tytul: Mistrzostwa Warcraft III dziennikarzy – WYGRALIŚMY!!! Co kogo obchodzi reszta?

26.08.2002 16:58
odpowiedz
Kacper
1

Soul-> mozna bylo takie podejscie miec od poczatku i napisac, ze byliscie drudzy, a nie ze wygraliscie!

26.08.2002 16:16
odpowiedz
Kacper
1

Soulcatcher-> nie rozumiem. Oczywiscie, ze nie ja rozpieprzylem i chocby dlatego liczy sie, to co powiem, bo mowie to z pozycji neutralnych. Ani mnie ziebi ani grzeje, tylko troche bawi, a troche zniesmacza, ze nie umiecie pogodzic sie z porazka, nawet jak chodzi o taki drobiazg.

21.08.2002 12:53
odpowiedz
Kacper
1

tygrysek -> Przymruzenie oka jest wtedy, kiedy ktos umie zartowac rowniez z siebie. Ciekawe, jakbys sie poczul, gdybys wygral jakis turniej, otrzymal nagrode itp, po czym na pierwszej stronie pisma przeczytalbys, ze wygral ktos zupelnie inny, w dodatku ktos kogo rozpieprzyles tak szybko, ze ludzie nie zdazyli nawet wypalic papierosa? Zartowac tez trzeba umiec...

20.08.2002 17:23
👎
odpowiedz
Kacper
1

Informacja w stylu radzieckiej propagandy. Wstyd! Niby to zart, ale widac, ze wyszly jakies kompleksy...

09.08.2002 13:29
👎
odpowiedz
Kacper
1

Raziel -> gdyby glupota bolala, to cala Polska slyszalaby twoje wycie...

09.08.2002 10:56
😊
odpowiedz
Kacper
1

winiacz -> a z twojego tyłka autobus Arabow powinien zrobic jesien sredniowiecza :). Tez byloby zabawnie.

09.07.2002 12:17
odpowiedz
Kacper
1

Superstar->dokladnie Jacek "Randall" Piekara i tak faktycznie brzmia podpisy w Clicku :)
Luke -> a ile w koncu jest max ocena na GO? Kiedys byla 120 procent! W skali 1 do 10 dalbym Warcraftowi 7, ale ja zwykle jestem nastawiony na szukanie dziury w calym.

05.07.2002 14:09
👍
odpowiedz
Kacper
1

Rewelacja! Precz z lamerami! Uwielbiam obserwowac jak twarda reka rynku niszczy dyletantow.

20.06.2002 14:47
odpowiedz
Kacper
1

Kupa nikomu na nic niepotrzebnej roboty :)

13.06.2002 14:17
👎
odpowiedz
Kacper
1

Grunt to probowac przekuwac kleski w sukcesy. W "Roku 1984" Orwella jest taki fragment, jak spiker zapowiada z entuzjazmem, ze rzad podwyzszyl przydzial czekolady do 200 gramow!!! Tymczasem glowny bohater pamieta, ze w zeszlym miesiacu bylo 250 gramow, a wiec komunikat tak naprawde mowi o obnizce przydzialu. Tyle ze wszyscy daja sie zlapac na entuzjastyczny ton i wierza w to.
Wydanie Morrowinda w pol roku po europejskiej premierze to KLESKA na skale kosmiczna. Cokolwiek CDP by nie mowil!

08.04.2002 12:13
odpowiedz
Kacper
1

Kruk-> wszystko sie zgadza, tyle ze oczekiwania wydawcow nie zawsze sa tozsame z tym co sie dzieje na rynku. Ja tylko powiedzialem, ze znam 12-13 latki, ktore czytaja CDA. Pewnie, ze nie od deski do deski, ale czytaja. Z tego co wiem, to najpopularniejsze pismo w klasie syna mojej przyjaciolki (5 klasa sp). Z kolei znam ludzi po studiach, ktorzy czytaja Clicka. Ale z grubsza rzecz biorac tak byc powinno, ze CDA jest dla starszych z duza iloscia kapuchy, a Click dla mlodszych z mniejsza iloscia kapuchy.

04.04.2002 15:58
odpowiedz
Kacper
1

Wszystko to KLAMSTWA! Przykleilem sobie Cameron Diaz i Kylie Minogue, to mi je zaslonil Iglesiasem i Martinem i musialem w pocie czola zrywac te syfy!!! Czuje wokolo siebie atmosfere homoseksualnego zagrozenia i w zwiazku z tym jade do domu grac w hirolsow :).

04.04.2002 15:53
odpowiedz
Kacper
1

Dobra, dobra, a teraz zupelnie SERIO. Czytaliscie artykul o molestowaniu seksualnym w pracy, ktory byl w GW? Wiecie jakie Krooger przylepia mi nalepki na monitorze? Cytuje: Napisz do mnie, Jestem twoim misiem, Kocham cie. Nie liczac zdjec jakis pedalkow w rodzaju Ricky Martina, czy Enrique Iglesiasa. I jak mozna pracowac w takich warunkach??????????

04.04.2002 15:41
odpowiedz
Kacper
1

Krooger-> Coda, Coda... Wladca Pierscieni tez byl w polsce po terminie.

A poza tym czy to nie zabawne, ze ja rozmawiam z Kroogerem za posrednictwem Forum, zwazywszy na fakt, ze on SIEDZI tuz kolo mojego biurka? Znaczy w tych chwilach, kiedy nie probuje WCHODZIC pod moje biurko, co zdarza sie nader czesto :).

04.04.2002 15:34
odpowiedz
Kacper
1

Anek-> wszystko jest kwestia czasu. A akurat dzieci na pewno nie maja nic przeciwko wiekszemu luzowi. Poza tym liczba sprzedanych egzemplarzy skoczyla nam przeszlo dwukrotnie, a to o czyms swiadczy (powody tego wzrostu, oczywiscie, byly rozne).

04.04.2002 15:30
odpowiedz
Kacper
1

Krooger -> przynajmniej siedze na madrym forum i dyskutuje, a nie sciagam pornosy z sieci, za co zbieram nagany od kierownictwa :). A jak Disciples to swiezyzna, to znaczy ze z kobiet pasowalyby Ci takie po siedemdziesiatce.

04.04.2002 15:21
odpowiedz
Kacper
1

No, a do Warcrafta 3 w formie bonusa dodamy kolekcje Diablo :)))

04.04.2002 15:16
odpowiedz
Kacper
1

Anek-> grupa docelowa Clicka to koniec podstawowki, szkola srednia, natomiast chcemy, zeby bez obrazy dla swej inteligencji mogl nas czytac czlowiek dwudziestoparo, czy trzydziestoparoletni. W dawnym Clicku byl na przyklad zakaz pokazywania na screenach scen erotycznych (znaczy jakiekolwiek gole cycki: wykluczone), czy ostrych scen przemocy z gier, uzywania "ostrzejszych" wyrazen (i nie chodzi bynajmniej o wulgaryzmy), czy bardziej fachowego nazewnictwa. Teraz zadnych takich ograniczen nie ma i jedynie dobry smak nas ogranicza :).

Natomiast jesli chodzi o Clicka-Fantasy, to grupe docelowa wyobrazamy sobie jako szkola srednia (i to bardziej jej koniec) i wyzej. Na przyklad w nastepnym numerze planujemy mocny artykul o "prawdziwej" mandze i anime, ktore jak niewiele osob wie sa wypelniona pornografia, przemoca i watkami demonologicznymi.

04.04.2002 15:05
odpowiedz
Kacper
1

Eeee tam, zbajerowal was Krooger z ta swiezosia. Gra jest swieza jak kawior w Mistrzu i Malgorzacie (kto czytal ten wie), ale naprawde bardzo fajna. Ja skonczylem kampanie wszystkimi czteroma stronami i gralo sie naprawde cool.

Kruk->to niezupelnie jest tak, ze Clicka czytaja dzieci. Lepiej powiedziec, ze Clicka czytaja rowniez dzieci. Ale to samo jest z CDA, bo sam znam 12-13 latki, ktore je czytaja. Podejscie redakcji Clicka do czytelnikow bardzo sie zmienilo, bo z piszacej ekipy z przed przeszlo roku nie zostal przeciez NIKT! Ale zupelnie blednie jeszcze jestesmy rozliczani z tamtych czasow (za ktore nie ponosimy winy) i identyfikowani z pismem dla dzieci.

13.03.2002 12:28
odpowiedz
Kacper
1

Adamus-> szkoda, ze wlasciwie nie wspomniales o jednej z najwazniejszych zalet Wiz 8, a mianowicie rewelacyjnie podstawionych glosach. One po prostu idealnie pasuja do postaci (np. szef rattkinow w Trynton). Jesli chodzi o liniowosc gry, to zupelnie nie mozna sie z tym zgodzic. Po pierwsze swoboda poruszania sie po swiecie jest wrecz maksymalna, a po drugie mozna zdecydowac sie na wybor roznych sciezek scenariusza (sojusz z T'Rang, sojusz z Umpani, lawirowanie pomiedzy dwoma stronami).

26.02.2002 16:59
odpowiedz
Kacper
1

Apathor -> tak, tak i ja mam takie wrazenie. Po prostu nawet, zeby odpalic nowego RTSa, to musze psychicznie przekonywac sie i wrecz zmuszac. Potem juz czasami jest OK, ale nie mam zadnego ciagu do RTS. Chociaz jest wyjatek: Medieval bardzo mnie neci, bo Shogun jest cool!

26.02.2002 16:20
odpowiedz
Kacper
1

Zarith-> ej, przeciez ja sie nie denerwuje :). A gdybym sie DENERWOWAL, TO PISALBYM Z WIELKICH LITER!!!!!!!!!! :)

26.02.2002 16:03
odpowiedz
Kacper
1

Zarith-> czy tytul artykulu brzmial: "Wszystkie RTS-y, jakie byly, sa i beda"??? Przeciez obie te gry sa na rynku! A jedynka od wiekow!

26.02.2002 15:54
odpowiedz
Kacper
1

inqistor->medieval jest RTS-em! W kazdym razie w warstwie taktycznej, ktora jest jednak w tej grze chyba glowna atrakcja. A Tycoony i Simy? Czy ich akcja nie toczy sie w czasie rzeczywistym? Stad to moje tlumaczenie na poczatku, zeby nie wrzucac wszystkiego do jednego wora.
Jesli chodzi o Kohana, to czy on przypadkiem nie jest juz w polskich sklepach? W kazdym razie gralem w niego i zupelnie mnie nie zachwycil.

25.02.2002 12:55
odpowiedz
Kacper
1

To jest wlasnie czasami problem: gra od miesiecy jest na zachodzie, a w Polsce oficjalnie jej nie ma. Pisac o niej jako o produkcie istniejacym, czy nadchodzacym? Np. Battle Realms - program opozniony przez LEM o miesiace...

18.02.2002 13:39
odpowiedz
Kacper
1

LotR nie jest najdrozszym filmem w historii kina. Za 270 milionow przygotowano bowiem TRZY filmy! W tej chwili w zwiazku z sukcesem pierwszej czesci poprawia sie niektore fragmenty (efekty specjalne) pozostalych dwoch czesci, wiec koszta jeszcze troche wzrosna, ale i tak sa one minimalne w porownaniu z rozmachem produkcji oraz kosztami innych hollywodzkich bestsellerow.

12.02.2002 15:45
odpowiedz
Kacper
1

Leo-> sam widzisz: "doczekala sie chyba", "lub cos w tym stylu". Ja tez nie mam pojecia i niewiele mnie to obchodzi, podobnie jak, podejrzewam, wiekszosc ludzi. Chodzi o to, kiedy Polacy zrobia zajebista gre, o ktorej bedzie glosno na swiecie i juz nie mowie, zeby stala sie przedmiotem kultu, ale chociaz fascynacji! :)

12.02.2002 15:06
odpowiedz
Kacper
1

Leo->och, ze trzeba robic z mysla o zachiodzie, to z cala pewnoscia, bo z rynku polskiego mozesz pokryc tylko drobna czesc wydatkow. A jesli chodzi o ogolny design to to nie jest takie proste. Grafikowi, czy programiscie mowisz co ma zrobic, a czlowiek od designu musi sam doskonale wiedziec, w jaki punkt trafic, a to juz wyzsza szkola jazdy. Zobacz na taka firme Metropolis - tyle produkcji, czesc sprzedana na zachodzie, a w pamieci ludzi nic nie zostalo (zaloze sie, ze podobnie bedzie z ich Archaniolem, bo wiekszego crapa jak ten scenariusz to dawno nie czytalem). A TopWare i te wszystkie erfy-smerfy? :). Kto o tym pamieta?

12.02.2002 12:05
odpowiedz
Kacper
1

Leo->W Polsce sa bardzo zdolni graficy i programisci, nie ma tylko menadzerow oraz specjalistow od ogolnego designu. No i oczywiscie nie ma pieniedzy, chociaz do zrealizowania bardzo dobrej pod wzgledem technicznym gry wystarczy w Polsce okolo 200 tysiecy dolarow, co jest suma jak na swiatowe warunki zalosnie niska. Zastanawiam sie, kiedy wielkie firmy wpadna na pomysl, ze w Polsce mozna stworzyc studia developerskie, ktore po pierwsze: nie beda mialy fochow, a po drugie ich pracownicy beda zarabiac ulamek tego co zachodni koledzy i jeszcze sie beda cieszyc.

28.01.2002 11:20
odpowiedz
Kacper
1

Adamus->jesli chodzi o bledy techniczne, to podobno czesc z nich poprawia (lub poprawi) patch. A jesli chodzi o jezykowe, to tak jak napisalem: da sie grac, chociaz bledy sa czasem denerwujace, a czasem zabawne. Ale gra jest naprawde fayna!

24.01.2002 14:17
odpowiedz
Kacper
1

SGA-> tez mialem podobne wrazenie, ale sa po prostu takie produkty, na temat ktorych wielu ludziom nasuwaja sie jednakowe mysli i skojarzenia.

18.01.2002 16:18
odpowiedz
Kacper
1

Jak to po co komu ankieta? Bo swiadczy o tym, jak kto jest odbierany przez klientow. CD Projekt wydal niesamowita edycje Fallout Tactics (z Falloutem jedynka i dwojka), robi zestawy kolekcjonerskie na skale zadnej innej firmy, wypuscil Giants i Gorasula (4 plyty) po 29 zlotyc itp. Nie mowiac juz o dodatkach do BG2 i Diablo2. Wydaje mi sie, ze to w tej chwili jedyna firma, ktora stosuje konsekwentna polityke cenowa i promocyjna.

18.01.2002 12:58
odpowiedz
Kacper
1

Zachary -> i bardzo prosze, kto mial racje piszac, ze CD Projekt jest liderem na polskim rynku? Oczywiscie, ja. Spojrz na ankiete na GO. Sadzi tak prawie 60 procent osob. Bo liderowanie to nie tylko suche liczby i wyniki finansowe, ale liczy sie takze odczucie ludzi, marka i charyzma (jesli w przypadku firmy w ogole mozna mowic o charyzmie). Ludzie czuja, ze CD Projekt stara sie o nich dbac i glosuja jak glosuja.
Aha i uwaga dla niewtajemniczonych: w przeciwnienstwie do niektorych osob nie jestem w zaden sposob powiazany z zadnym z polskich dystrybutorow, wiec swoje opinie wyrazam szczerze, a nie z racji powiazan zawodowo-finansowych!

18.01.2002 12:51
odpowiedz
Kacper
1

Yogi_B -> zgadzam sie ze druga misja to chamstwo. Ale mozesz zdazyc bez specjalizacji w poruszaniu sie, tyle ze nie mozesz sobie spacerowac po mapie tylko jak najszybciej zmierzac do zamku zielonych. Ja zrobilem tak: zaopatrzylem sie w nowe czary i runy, otworzylem drogi bohaterowi zbierajacemu surowce i zajmujacemu kopalnie, pokonalem glownego bohatera czerwonych i NIE atakowalem jego zamku. Do czerwonego zamku poszedlem drugim, slabszym bohaterem, a silniejszego od razu wyslalem do Vitalitow. Pokonalem po drodze Drzewce i stuknalem chama pod zielonym zamkiem. Ale zdecydowanie trudnosc tej misji jest za wysoka, bo jesli jestes za daleko to nie zdazysz przyjsc zielonym z pomoca chocbys najbardziej chcial, a Syntezyci maja strasznie "wypasionego" herosa.

17.01.2002 12:57
odpowiedz
Kacper
1

MaReK -> z mapa to chodzilo mi o to, ze inne jest poruszanie sie bohaterow w HoMM i Eth, inne zabieranie przedmiotow/zdobywanie kopaln itp. Poniewaz jestem BARDZO przyzwyczajony do HoMM, wiec na poczatku mnie to mocno denerwowalo.

16.01.2002 16:30
odpowiedz
Kacper
1

Yans - w drugiej misji Zielonych jest bodaj na polnocny zachod od zamku woz kupca. Po wejsciu w niego gra zawsze zawiesza mi komputer na twardo! Tak jest w wersji PL, bo w ENG dzialalo dobrze. No, ciekaw jestem, czy to takie sprzezenie Etherlords - moj komputer, czy tez innym tez zawiesza.

16.01.2002 16:20
odpowiedz
Kacper
1

Ej, nie zgadzam sie ze w EI gralo sie kiepsko. Ja bawilem sie super. Natomiast jesli chodzi o Etherlords, to jest jedna sprawa: jesli jestes baaardzo przyzwyczajony do rozwiazan z serii HoM&M, to niektore aspekty rozgrywki na planszy strategicznej moga ci sie nie podobac.

16.01.2002 16:16
odpowiedz
Kacper
1

leo987->przykro mi, ale nie wiem, bo ja z Lemona dostalem tylko same plytki bez pudelka i instrukcji. Ale jesli E. jest z EI, to naprawde baaardzo warto kupic taki zestaw.
Shuck->wiesz, troche pazura jest zawsze potrzebne. A teraz konkretnie:
1. jesli p. Rowling mogla wymyslec cukierki o smaku woskowiny z uszu i to sie dzieciakom podobalo, to spodoba im sie wszystko co dotyczy Harry'ego. Pamietasz jak niemilosiernie drwiono sobie z disco polo i ludzi, ktorzy tego sluchali? Niestety, czasami za upodobania trzeba placic :).Z tymze ja nie mowie, ze to zle ksiazki, a tylko ze szał na wszystko zwiazane z nimi znacznie przewyzsza wartosc tworczosci Rowling. Na pewno fenomen literacki, to to nie jest, ale socjologiczny z cala pewnoscia.
2. FT nie podobala mi sie, ale powiedzmy ze grafika to kwestia gustu. Ale nierealnosc swiata? Prosze bardzo. Pierwszy z brzegu przyklad: dlaczego nie mozna pojazdem staranowac przeszkod terenowych (ploty, siatki), tylko trzeba szukac kluczy do jakis furtek? Wyobrazasz sobie oddzial najemnikow w poszukiwaniu zagubionego kluczyka, skoro w rzeczywistosci wystraczyloby podlozyc pod drzwi ladunek plastiku? Swiat FT jest swiatem nieinteraktywnym i o to mialem pretensje.
3. moje uwagi na temat cryopodobnych przygodowek wynikaja nie tylko z tego, co sam sobie mysle, ale rowniez z dyskusji z totalnymi pasjonatami tego gatunku, ktorzy bawili sie jeszcze tekstowkami z lat 80-tych i potem grali we wszystko co tylko bylo na rynku. Dla nich (i dla mnie) cryopodobne produkcje to zenujacy przyklad braku inwencji tworczej oraz powielanie w nieskonczonosc oklepanych schematow. Owszem i tam bywaly wyjatki. Na przyklad z duza przyjemnoscia zagralem w Fausta.
4. no nie przesadzajmy, ze Czesi musieli uciekac przed Polakami. Ale jakos trudno mi nabrac szacunku do narodu, ktory dobrowolnie oddal hitlerowcom nieprawdopodobne fortyfikacje w Sudetach, swietne fabryki broni i sprzetu, tylko dlatego, ze bal sie walczyc.

16.01.2002 13:52
odpowiedz
Kacper
1

shuck-> ja nie wiem skad te czechofilskie nastroje??? Dowcip moze byl niewyszukany, ale to ze z wojny Czesi znaja jedynie uciekanie z pola bitwy jest szczera prawda! I przyklady historyczne mozna mnozyc. Jasne, ze to nieladnie drwic sobie z bliznich, ale to juz nie moja wina, ze Polacy zawsze wystepowali z bronia "za wolnosc nasza i wasza" (czy slusznie, to inna sprawa, ale na pewno odwaznie) i walczyli o wlasne panstwo, a Czesi chcieli miec jedynie swiety spokoj i pelna spizarnie.
A teraz co do szacunku dla czytelnika, to chyba po moich postach widac, ze go mam. Nawet dla takiego czytelnika, ktory nie zgadza sie z moimi przemysleniami i opiniami. A w artykule absolutnie nie widze drwienia i potepiania ludzi o odmiennych pogladach. Pewne osoby (np. wyd CGS) krytykuje za ich prace, do czego mam swiete prawo, tak jak wiele osob na forum GO uznaje (i slusznie), ze ma prawo do krytykowania mnie!!!
Ach, i w ogole to bardzo grzecznie zwracac sie do siebie per Pan, ale jesli sie nie myle, to netykieta nie ma nic przeciwko zwracania sie do wszystkich po imieniu. A ja zaczynam sie czuc strasznie staro, jak mi ktos tak "panuje" :).

16.01.2002 13:28
odpowiedz
Kacper
1

Ryslaw -> to nie jest tak, ze ja nie lubie japonskich RPG. Na przyklad Suikodena skonczylem trzy razy, podobnie jak Vandal Hearts (to taka erpego-strategia). Anachronox dobil mnie przede wszystkim jakoscia wykonania 3D, tym ze ciagle nie moglem zorientowac sie gdzie jestem, dlugim, bezcelowym lazeniem tu i tam, potwornie wolnym wczytywaniem nowych obszarow i niewygodnym interfejsem. Coz, sa takie gry, ktore od razu mnie przyciagaja i wiem, ze bede nad nimi siedzial i siedzial, a sa tez takie, przy ktorych tylko marze, aby odejsc od komputera. No i An. wlasnie nalezy do tych drugich. Co do lokalizacji D2: LoD, to pisalem juz o tym, ze moim zdaniem nieciekawie sa podlozone niektore glosy (kwestie mowione bez stosownych emocji i bez zaangazowania), a poza tym lokalizacja "zasysa" z technicznego punktu widzenia (jest ogromna roznica w skali dzwieku pomiedzy D2 a LoD, co objawia sie tym, ze kwestie w LoD sa wypowiadane bardzo cicho). Znalazlem tez pewne niezrecznosci jezykowe, ktorych jednak zacytowac nie moge, jako ze D2 musialem niestety odinstalowac :(. W kazdym razie LoD rozczarowal mnie o tyle, ze po CD Projekcie spodziewalem sie wiecej. A poniewaz po tlumaczeniach Cody, czy IM nie spodziewalem sie wiele, wiec jakosc translacji EU lub M&M8 nawet mnie nie zdziwila i uznalem, ze sp... sprawe, tak jak to jest w ich zwyczaju (chociaz Coda-Lemon stara sie od pewnego czasu poprawiac styl).

16.01.2002 12:32
odpowiedz
Kacper
1

kiowas-> coz kazdy ma prawo do wlasnych opinii. Jack Nicholson tez sie niektorym podoba, a niektorym nie :)

16.01.2002 12:19
odpowiedz
Kacper
1

Moi drodzy, wlaczam sie do dyskusji tak pozno, ale powalila mnie grypa i zmusila do lezenia w lozku, a nie sledzenia coz to sie dzieje na Forum. Widze, ze moj txt spowodowal ozywiona dyskusje i choc wymowa duzej czesci listow niespecjalnie mi odpowiada, to jednak jestem zachwycony, ze sztuka konwersacji jeszcze nie ginie i wielu osobom chce sie w tego typu dyskusjach uczestniczyc. Teraz krociutko co do pewnych zarzutow:
1. Oczywiscie, ze txt byl, jest i bedzie subiektywny. To nie encyklopedia, ale autorskie wrazenia z ubieglego roku. Postawmy dwoch ludzi przed obrazem Mona Lisa i kazmy im opisac wrazenia, a otrzymamy dwa zupelnie inne teksty. A w przypadku tak zlozonej rzeczy, jak caloroczne podsumowanie rynku, nigdy nie osiagniemy consensusu. Wiedzialem, ze najwiecej pretensji bedzie o Fallout Tactics, ale nie zamierzalem wycofywac sie z opinii, ktore juz prezentowalem i na GO i w Clicku. Na szczescie znam sporo osob, ktore moj punkt widzenia podzielaja (np. malo przychylne recenzje na znanych sitach CGO 3/5, PC Arena 3/5).
Jesli chodzi o Anachronox, to ta gra bardzo mi sie nie podobala. Podobnie jak np. recenzentowi znanego chyba wszystkim site'u Avault (5/10).
2. Przygodowki - uwazam, ze gatunek inteligentnych przygodowek niestety wymarl albo jest bliski wymarcia. Broken Sword, Touche, IHNMBIMS, Monkey Island - to se ne vrati!
3. Co do mojego poczucia humoru, to coz nie zmuszam nikogo, aby sie smial na wydane przez konferansjera polecenie. Dowcip o Czechach moze i byl taki sobie, ale jakos nasi slowianscy bracia z poludnia nie budza mojej szczegolnej sympatii. Kto zna historie, to bedzie wiedzial dlaczego :). A poza tym w ogole jestem rasista i szowinistyczna meska swinia.
4. Co do Gier Komputerowych i CGS, to nikomu nie dam sobie wmowic, ze bylo to profesjonalne wydawnictwo. Egzemplarze GK oraz PC Gamera PL sluzyly mnie i moim znajomym (niekoniecznie powiazanym z innymi pismami) jako "humor zeszytow". Otwieralismy pismo na chybil trafil, czytalismy kilka zdan i juz bylo sie z czego smiac. Wszystkim, ktorzy maja ochote bronic tego pisma radze wziac do reki jego ostatni (ten wydany po przerwie) numer i przeczytac wstepniak. I to najzupelniej wystarczy!!!
5. Rzecz chyba najwazniejsza. Wiele osob zarzucalo mi, ze nie opisalem tego lub tamtego, nie dokonalem tej lub innej analizy. Oczywiscie, ja moglbym usiasc nad tekstem analizujacym dokladnie rynek, uzasadniajacym pieczolowicie moje opinie oraz zajmujacym sie nawet sprawami finansowymi (jak chce tego Zaq). Ale czy Wy, moi drodzy, bylibysie w stanie przeczytac nie 8 kolumn, tylko 16 albo 20? W tego typu txcie nigdy nie uniknie sie pobieznego potraktowania niektorych spraw.
6. Ryslaw po raz kolejny usiluje bronic swojej pracy przy D2: LoD i ja to rozumiem. Ale na przyklad nie rozumiem, jak mozna napisac "schowana skrytka" (to sformulowanie wystepuje w D2 masowo, wiec ladnej polszczyzny ucza nas autorzy).
7. Jakiekolwiek sugestie, ze wladze GO sterowaly w ten, czy inny sposob moim txtem sa uwlaczajace i dla mnie i dla GO, a autor takich pomowien powinien sie gleboko wstydzic.
8. Ach i jeszcze jedno: zgadzam sie, ze w txcie popelnilem blad nie wspominajac o skopanych tlumaczeniach EU i MM8, przy ktorych tlumaczenie D2: LoD jest gwiazdka z nieba i osmym cudem swiata. Wiec chociaz z tego miejsca oznajmiam, ze tlumaczenie EU to jeden, wielki skandal, a lokalizacja MM8 odbiera milosnikowi serii chec grania.

Wszystkim dziekuje za przeczytanie artykulu i mam nadzieje, ze bedziecie mieli w przyszlosci jeszcze niejeden powod, aby sie nade mna popastwic :).

Jacek Piekara

27.11.2001 14:51
odpowiedz
Kacper
1

Mastyl - Yendorian Tales, ech co to byla za mila gra! Troche przedpotopowa grafika, ale za to naprawde emocjonujaca
Adamus -> Magic Candle, dobrze ze ktos to jeszcze pamieta :). Druga czesc tej gry uwazam za jeden z najlepszych role-play w historii. Siedzialem nad nia MIESIACAMI! Bylo tam mnostwo rewelacvyjnych bajerow, ktorych nikt pozniej nie powielil. Jakby ktos przygotowal remake tego programu, to zaplacilbym za niego kazda cene! :)

21.11.2001 11:14
odpowiedz
Kacper
1

Adamus-> to nie do konca tak, ze to niewypal. Raczej sredniak z kilkoma fajnymi pomyslami. Natomiast gralem w demo Wizardry 8 i nie wzbudzilo mojego specjalnego zachwytu, choc przyznaje ze gralem bardzo krotko

21.11.2001 11:14
odpowiedz
Kacper
1

Adamus-> to nie do konca tak, ze to niewypal. Raczej sredniak z kilkoma fajnymi pomyslami. Natomiast gralem w demo Wizardry 8 i nie wzbudzilo mojego specjalnego zachwytu, choc przyznaje ze gralem bardzo krotko

12.10.2001 17:30
odpowiedz
Kacper
1

Fajek -> po prostu kwestia przyzwyczajenia. Ja nie mam nic przeciwko polskim wersjom (kiedys mialem), ale kiedy pomysle sobie, ze te wszystkie fajne i znane mi od lat nazwy zobacze zapisane w zupelnie innym jezyku, to robi mi sie slabo :). Dystrybuowanie tylko polskich wersji to robienie ludziom dobrze na sile. Taki powrot do komuny. Partia dba o was, towarzyszu i do kazdej butelki octu dostaniecie paste do butow! :)

12.10.2001 17:15
odpowiedz
Kacper
1

Moj powyzszy komentarz dotyczyl oczywiscie informacji o wydaniu HoMM w wersji polskiej i z dodaniem pierwszej i drugie czesci cyklu i hurraoptymistycznego podejscia do tematu autora tejze informacji :)

12.10.2001 17:12
odpowiedz
Kacper
1

Brawo to by bylo gdyby CD Projekt zdecydowal sie gry NIE tlumaczyc. We wszystkie czesci gralem w wersji oryginalnej i nie zamierzam na starosc zmieniac przyzwyczajen. Czy nie mozna bylo zrobic dwoch wersji jezykowych do wyboru????. Dlatego ja na pewno wersji cedeprojektowej nie kupie nawet jakby zamiast tych dwoch starych gier dodawali zlota sepulke z perlowymi wichajsterami :).

03.10.2001 11:12
odpowiedz
Kacper
1

Majin -> ja tez nie czytam poradnika w tych fragmentach, do ktorych nie doszedlem w grze. Ale czytam o tym, co bylo przedtem i porownuje czy wszystko poszlo mi tak jak to opisal autor, czy tez inaczej.
Zarith, Kiowas -> sa takie momenty w grze, ze bardzo ale to bardzo potrzebujesz punktow doswiadczenia. Zwlaszcza jak sie gra technologiem, ktory ciagle wymaga zeby mu gdzies dodac do zdolnosci, czy cech. Poza tym uwazam, ze stawianie "czapek" jest swinstwem i glupota i tak jak cheatowanie uwazam za raczej godne pozalowania, tak w przypadku Arcanum sadze, ze trzeba "czapke" zdjac.
zarith -> czy moglbys w kilku slowach nakreslic jak rozwijales maga?

02.10.2001 15:52
odpowiedz
Kacper
1

Aha, i rowniez przydalby sie opis tajnych schematow, bo zawsze zastanawiam sie co moge jeszcze ciekawego znalezc w sklepach.

02.10.2001 15:43
odpowiedz
Kacper
1

Majin -> moim zdaniem poradnik jest zajebisty, chociaz przydalby sie dokladny opis kreacji postaci, ktora to kreacja jest chyba najciekawszym elementem gry.

Jedna rada od mnie. Nie zakladajcie magicznej pulapki na portal w Liam's Workshop. To miejsce to kopalnia punktow doswiadczenia. Potwory pojawiaja sie na okraglo, ty je na okraglo zabijasz i w efekcie po kilkunastu takich seansach skaczesz w gore o kilka poziomow. Fakt jednak, ze wylazace z portalu stwory sa nieprzyjemne, ale nie mialem klopotow z wykanczaniem ich zarowno wojownikiem, jak i technologiem.

02.10.2001 12:27
odpowiedz
Kacper
1

Adamus -> no tak, zgadzam sie. Taka jest cena, jaka placi sie za zostawienie graczowi swobody.
wysiu -> mam 256 RAM i nie przypominam sobie, zeby inne gry robily mi takie jaja. Ostatnio tylko BG II potwornie dlugo sie ladowal przy przechodzeniu pomiedzy lokacjami, ale to podobno wszyscy mieli takie przygody. Na szczescie w Arcanum zdarza to sie raz-dwa razy na wieczor grania, tak wiec mozna wytrzymac.

02.10.2001 11:07
odpowiedz
Kacper
1

Ryslaw -> ja nadal bede upieral sie przy swoim. Tylko byc moze lepiej byloby, gdybym uzyl slow chaos i porzadek, gdyz chodzi mi o postac, ktora bedzie sie zachowywala nieracjonalnie: bedzie arogancka i agresywna, nie stroniaca od obrazania ludzi i bojek. Na "zegarku moralnosci" odbije sie to jako zlo, a wynik bedzie taki, ze ogromna czesc zlecen nigdy nie zostanie przyznana.
Aha i mam jedno pytanie: czy ktos wie, jak dotrzec na Isle of Despair, jesli zabije sie kapitana sluzacego Batesowi? Nie, zebym to zrobil, ale jestem ciekaw jaka (i czy!) jest alternatywa.

01.10.2001 15:45
odpowiedz
Kacper
1

Zastanawiam sie dlaczego nikt z Was nie pisal o klopotach sprzetowych! Na przyklad o rozwalaniu sie gry przy multitaskingu, czy okropnym spowalnianiu od czasu do czasu (gra zamiera i tylko komp warczy przez kilkanascie/dziesiat sekund). Mam 1Ghz Athlona i "dziforsa", wiec nie sadze zeby byla to wina sprzetu.
Co przede wszystkim podobalo mi sie w Arcanum to fakt, ze prowadzenie postaci o roznych zdolnosciach zmienia diametralnie rozgrywke. Gram rownolegle krasnoludem-technologiem i pologrem-wojownikiem i roznica jest kolosalna. Ciekawe jak byloby elfem-czarodziejem?
Zastrzezenie do recenzji mam glownie jedno. Otoz wybor "zlej strony mocy" powoduje ze duzej czesci zadan nie bedzie mozna wykonac (czasami nie dostanie sie tez pewnych zlecen przy niskiej inteligencji). Dlatego zdanie, ze wybor moralny "w żaden sposób nie ogranicza gracza przez zmniejszenie liczby zadań" jest niestety nieprawdziwe.

21.09.2001 18:56
odpowiedz
Kacper
1

Yeemy -> nikt nie mowi, zeby Rosje zlewac. Trzeba z nia handlowac, ale nie dawac sie dupczyc. A SLD ma taki filorusyzm, ze to dobija. Wszystko co dobre dla Rosji - dobre dla Polski, tak przynajmniej wynika z tego co mowia. Poza tym chcialbym Ci zwrocic uwage, ze burdelu w Polsce nie zrobil team AWS-PO, lecz AWS, PO, UW. Oczywiscie to co sie dzialo w AWS to koszmar, a ten debilowaty Buzek dziala mi na nerwy jak malo kto, zwlaszcza kiedy mowi jak to swietnie wyszly wszystkie reformy. Pewnie operacja sie udala, tylko pacjent - niewdziecznik - umarl.

Ashura -> kazde przegiecie jest zle. Ja po prostu nie chce, zeby ulice nosily nazwy ludzi odpwiedzialnych za PRL-owiskie zgnojenie, a nawet ludzi kontrowersyjnych. Na przyklad, gdyby umarl Kuron, to ja bym nie chcial mieszkac przy ulicy jego imienia. Podobnie z Rydzykiem. Zamalowywalbym napisy do skutku. Akurat przeciw Popieluszce nic nie mam, Jan Pawel II niech sobie bedzie, ale Zwiastowania, czy Meki Panskiej (jesli takie ulice rzeczywiscie sa), to niech beda koscioly, a nie ulice. No bo jak to wyglada np: agencja towarzyska na rogu Chrystusa Pana i Meki Panskiej :).

21.09.2001 17:09
odpowiedz
Kacper
1

Dzieki wszystkim za mile slowa na temat moj albo mojej pracy :). Jasne, ze temat, jak sie zastrzegalem, jest potraktowany nieco skrotowo, no ale co sie dziwic w koncu juz nawet taka dlugosc wystarczyla by niektorych odstraszyc :).
Ustosunkuje sie tylko do jednej wypowiedzi (a raczej ich serii), bo dotyka tematu uniwersalnego. Oto leo987 pisze, ze nie interesuje go co kto ma do powiedzenia na jakis temat oraz jakie sa czyjes upodobania. Trudno nie zauwazyc, ze w takim razie nie powinien rozmawiac z ludzmi, czytac recenzji, sluchac lub czytac komentarzy kulturalnych, politycznych czy jakichkolwiek innych, gdyz w dzisiejszym swiecie informacja istnieje w ograniczonym zakresie, natomiast prawie wszystko jest komentarzem (mniej lub bardziej lub w ogole zakamuflowanym). Poza tym chcialbym zwrocic uwage, ze ogromna czesc mojego tekstu jest poswiecona opisowi tego co bylo w grach i dopiero na tej podstawie przedstawiam jakies przemyslenia. Jesli wiec ktos nie chce czytac, co ja mysle o danej sprawie, to chociaz moze zobaczyc jak na przestrzeni lat autorzy rozwiazywali kwestie najwazniejsze dla RPG. I to by bylo na tyle. Dziekuje wszystkim, ktorzy mieli cierpliwosc przebrnac przez ten wielgachny tekst, a jeszcze bardziej tym, ktorzy poswiecili czas na napisanie sporych listow na jego temat.

jacek "randall" piekara

21.09.2001 16:40
odpowiedz
Kacper
1

Priest -> za duzo czytania Gazety Wyborczej i innych czerwonych szmatlawcow. A moze nie czytania, tylko bezkrytycznego przyjmowania co pisza ci dziwni ludkowie. Jak SLD przeprowadzi w kraju rozsadne reformy, to mi kaktus wyrosnie. Przede wszystkim ukradna wszystko, czego jeszcze nie ukradli, podwyzsza podatki (juz o tym mowia), a byc moze okradna rowniez fundusze emerytalne, co proponowal ich guru Kaczmarek. Bo ze zaczna sie powroty np. do starych nazw ulic (Findera, Nowotki, czemu nie?), to nie mam watpliwosci. Juz tak dzieje sie w miastach, gdzie maja absolutna wiekszosc we wladzach. Poza tym jak zwykle beda lizac dupe Rosji, w czym zreszta nie ma nic dziwnego, bo podejrzewam, ze rosyjskie sluzby bezpieczenstwa maja takie papiery na Millera et consortes, ktorych rozgloszenia na pewno by sobie czerwoni nie zyczyli.

21.09.2001 14:43
odpowiedz
Kacper
1

Prawo i Sprawiedliwosc. Na bezrybiu i rak ryba :)

31.08.2001 10:28
odpowiedz
Kacper
1

Popo -> co jest najpiekniejsze to kwestia gustu. Dla mnie gratika F:T jest po pierwsze
dosc brzydka, a po drugie cholernie schematyczna. Po trzecie uzyty engine jest wybitnie przestarzaly. Co do samej akcji, to ja zasypialem nad komputerem. A gry strategiczne lubie
i gram w nie od wielu lat.

31.08.2001 10:24
odpowiedz
Kacper
1

Popo -> co jest najpiekniejsze to kwestia gustu. Dla mnie gratika F:T jest po pierwsze
dosc brzydka, a po drugie cholernie schematyczna. Po trzecie uzyty engine jest wybitnie przestarzaly. Co do samej akcji, to ja zasypialem nad komputerem. A gry strategiczne lubie
i gram w nie od wielu lat.

30.08.2001 10:05
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Kacper
1

Moim zdaniem to fake i gry nigdy nie zobaczymy albo zobaczymy w jakiejs rachitycznej i
okrojonej formie. Zabieranie sie w Polsce za role-play online to paranoja.

27.07.2001 03:53
odpowiedz
Kacper
1

Coz za sympatycznie zlozony zbior cytatow!

20.07.2001 14:37
odpowiedz
Kacper
1

Ryslaw -> nie pamietalem takich szczegolow, ale wiedzialem tylko ze jego odpadniecie bylo sensacja, bo nagrodzono ludzi grajaych bardzo poprawnie i klasycznie, a on byl rewolucjonista i objawieniem. pamietam tez, ze prasa w nieprzychylnym tonie komentowala decyzje jury. a wyroznienie... coz podejrzewam, ze dano je, aby troche stlumic krytykow i okazac, ze vox populi tez cos znaczy. W kazdym razie dla niego samego i jego entuzjastow brak miejsca w pierwszej 6 na pewno byl co najmniej rozczarowaniem.

20.07.2001 02:58
odpowiedz
Kacper
1

o gustach sie nie dyskutuje. jedni lubia ogladac pierdzenie na kiblu, a inni nie. ja nie lubie. a recenzja wyraza ogolne sympatie i antypatie jej autora, a nie jest jakas srednia pogladow wszystkich graczy. nikomu nie kazę GzK kupowac lub nie, tylko dziele sie swoja opinia na jej temat. A co do pytan na sieci, to ja widzialem pytanie od faceta, ktory pytal sie do czego w Diablo sluza te dwie banieczki, jedna niebieska, a druga czerwona. Takze ludzie sa rozni i maja rozne problemy :).
Nie wiem skad poglad "troche za malo o grze". Moim zdaniem mozna sie z tekstu dowiedziec wszystkiego. co trzeba o programie, jego fabule, zaletach i wadach.

18.07.2001 05:50
odpowiedz
Kacper
1

Artykul b. fajny, mam jednak pewne uwagi:

1. Al Capone nie nalezal do mafii. Byl malym gangsterem, ktory nieoczekiwanie osiagnal spora wladze. Niektorzy podejrzewaja, ze FBI wykonczylo go dzieki pomocy wlasnie mafii, ktorej nagminnie psul interesy (gdyz robil wokolo siebie mnostwo szumu propagandowego, co prawdziwi mafiosi przyjmowali ze zgroza).
2. Lamanie zasad prohibicji stalo sie w Ameryce przejawem dobrego tonu. Uczeszczalo sie do lokali nie tylko po to, by pic, lecz aby zaakcentowac przynaleznosc do towarzystwa. To tak jak za komuny: jesli choc raz w zyciu nie poszedles na demonstracje i nie biles sie z gliniarzami, to co z ciebie za facet? :).
3. "Zasluga" prohibicji byl wrecz nieprawdopodobny wzrost spozycia alkoholu w USA. Nie pamietam dokladnych danych, ale jak czytalem o tym, to wierzyc mi sie nie chcialo, ze mogl nastapic taki skok.
4. Prohibicja utrzymywala sie dzieki religijnym fanatykom. ale tez dzieki ludziom, ktorzy z niej zyli. Czyli np. wladzom policyjnym. Wiadomo np., ze w USA nigdy nie bedzie akceptacji dla narkotykow, bo zbyt wielu policjantow zyje z ich zwalczania. I nie chodzi nawet o lapowki, ale o liczbe etatow, dotacje prywatne i panstwowe itp.

02.07.2001 00:12
odpowiedz
Kacper
1

No tak, konwersacja na tym poziomie mija sie z celem.

30.06.2001 17:52
odpowiedz
Kacper
1

Wszystko jest kwestia gustu, ale rzeczywiscie czasami dogadac sie nie mozna. Dla mnie sa to role przeczytane, a nie odegrane. I to przeczytane bez talentu. A jesli chodzi o EI, to tam przynajmniej widac starania aktorow, aby wcielic sie w postac. Glosy sprzedawcy z pierwszej wyspy, wiedzmy, czy smoka albo trapera z drugoej wyspy sa bardzo charakterystyczne i trzymaja nastroj. W Diablo nastroju jest rowne zero, przynajmniej jesli chodzi o duza czesc dialogow. Obejrzyj jakis dramat i wsluchaj sie w glosy aktorow, w emocje, gniew, zazdrosc, tesknote, nienawisc, a potem porownaj to z Diablo. Jak letnia herbatka. To jest miasto szturmowane przez hordy demonow, co dzien gina przyjaciele i rodzina tych ludzi, a oni tak sobie gaworza. Wiem, ze musisz bronic tej lokalizacji, jako osoba zainteresowana (jak wynika z postow na forum), ale ja staram sie nie czepiac bez potrzeby.

30.06.2001 16:49
odpowiedz
Kacper
1

Alez bardzo prosze. Fatalny jest glos Druida, natomiast duze kwestie wypowiadane przez Malah, Larzuka oraz tego goscia od najemnikow o skomplikowanym imieniu sa juz ponizej krytyki. Tak przeczytac to moze niezbyt uzdolniony koles z warsztatow aktorskich. Bez uczucia, bez akcentowania waznych watkow, bez emocji, takie ple-ple. Jako tako jeszcze broni sie Anya, ale tez nic specjalnego to nie jest. Poza tym istnieje ogromna roznica w glosnosci dzwieku pomiedzy starymi i nowymi postaciami. To znaczy np. ze Cain mowi glosno i wyraznie, a nowe postacie ledwo co szepca.

29.06.2001 13:55
odpowiedz
Kacper
1

Alver -> jesli wypowiemy zdanie, ze Polska nie jest krajem masowo zamieszkiwanym przez Murzynow, to bedzie ono najzupelniej prawdziwe. Jesli nastepnie napiszemy o panach Olisadebe, Ekwueme i innych, to po to tylko, aby zaakcentowac istnienie wyjatkow od reguly. Podobnie jest z grami opartymi na ksiazkach. To sa wyjatki od reguly, a nie regula. Jesli chodzi o polskich autorow, to mozesz mi wierzyc albo nie, lecz Lem w swiadomosci polskich czytelnikow nie istnieje juz od dawna, na co zreszta sam znamienity skadinad autor uskarzal sie w wywiadach. Nie wypieram sie moich slow o Biblii (Starym Testamencie). To wstrzasajaca historia gwaltow, okrucienstw i zbrodni popelnianych w imie religijnego fanatyzmu. Moja ulubiona historia jest jak to Zydzi namowili pewnych tubylcow na zmiane wiary, po czym kiedy tubylcy sie obrzezali, to Zydzi wszystkich bez trudu (obrzezany facet przez dni pare nie jest zdolny do heroicznych czynow) wymordowali. Ot, dzien jak co dzien :).

Viti -> Chmielewska jaka jest kazdy widzi. Jednym sie podoba innym nie. Dla mnie dyskredytujaca jest jej pewna maniera jezykowa, kilka jej ksiazek przeczytalem majac lat -nascie i nie pozostawily zadnego wrazenia. O Alice nie pisalem w zadnym razie z sarkazmem! Przeciwnie, pomysl bardzo mi sie podobal, a przerobienie swiata Stumilowego Lasu na horrorystyczny FPS, czy TPP rowniez obejrzalbym z zainteresowaniem! Rzeczywiscie z rozpedu napisalem, ze Alice to FPS i faktycznie w gre nie gralem, bo i trudno grac we wszystko co na rynku sie ukazuje. Ale w Wheel of Time troche gralem i emocji zadnych we mnie ten program nie wzbudzil.

Void -> w przypadku Coehlo staje wbrew glownemu nurtowi, ale co zrobic, ze faceta uwazam za grafomana pierwszej wody. Usilowalem przeczytac jego Alchemika i cos o siadaniu nad brzegiem rzeki i plakaniu :), ale jedyne co po tej lekturze moglem zrobic, to wlasnie plakac. Nie sadzilem, ze juz sa gotowe gry oparte na jego prozie. Ha! Ja lubie przygodowki (raczej), ale Dracula mi sie wyjatkowo nie podobal. Z "cryopodobnych" produkcji polubilem tylko Fausta, a poza tym to jestem fanem serii Broken Sword. Pamietam tez ze super byla I Have No Mouth But I Must Cry oparta (WLASNIE!!!!) na wstrzasajacym opowiadaniu Ellisona pod tym samym tytulem. Dzieki za mile slowa o artykule!

seraphim -> na motywach to jest oparte wszystko! Ktos kiedys powiedzial, ze jedynym literackim utworem jest Biblia, a reszta literatury, to tylko wariacje na jej temat. No ale tak nie mozna! Jesli pisze o korzeniach literackich gier, to aby odwolac sie do konkretnych tytulow, a nie domniemywac, ze autor scenariusza gry kiedys cos przeczytal i teraz to wykorzystuje. Pewnie, ze na przyklad motywy arturianskie czy mitow germanskich pojawiaja sie w wielu grach, ale nie jest to oparcie sie na konkretnym utworze, a ogolne czerpanie autorow z tego co szumnie nazywa sie dorobkiem kulturalnym ludzkosci.

wszyscy -> dziekuje za uwagi i za wskazanie bledow. Ciesze sie, ze nie bylo ich tak duzo :), bo temat byl jednak "sliski".

16.06.2001 16:54
odpowiedz
Kacper
1

Ciekaw jestem, jaki jest budzet filmu, ale tylko przygotowania, nie liczac kosztow marketingowych. Czy ktos wie?

14.06.2001 19:39
odpowiedz
Kacper
1

maciek-> niektorzy uwazaja, ze ofensywa konsol moze przyniesc zmierzch PC jakiego znamy i powstanie t.zw. kombajnow multimedialnych, laczacych zalety konsol i komputera osobistego. Byc moze taka jest przyszlosc, choc chcialbym zauwazyc, ze np. kombajny typu TV+magnetowid lub DVD w jednym nigdy nie byly popualrne, ale z kolei wieze (CD+magnet+radio+wzmacniacz) wrecz przeciwnie.
owen -> sadze, ze az takiej roznicy jak kiedys juz nie ma. Niektorzy dziennikarze wrecz podkreslaja, ze nowe pozycje PC moga w pelni konkurowac pod wzgledem grafiki z produktami konsolowymi. Inna sprawa, ze nie znam nikogo kogo byloby stac na 29 calowy monitor, a 29 calowy telewizor nie przekracza mozliwosci finansowych coraz wiekszej liczby osob.

12.06.2001 22:41
odpowiedz
Kacper
1

Owen-> mysle, ze niechec do konsol i graczy konsolowych wynikala z tego, ze oferta gier na konsole byla dosc monotematyczna. Nawalanki i platformowki. A kto gral w PC ten zawsze mogl sobie dumnie powiedziec, ze taki duren od Mario nawet nie bedzie mial pojecia co zrobic z Cywilizacja, czy innym Master of Orion. Teraz to sie zmienia i na konsolach mozna juz pograc w ambitniejsze gry.
Rothon -> ano wlasnie, przeost formy nad trescia (u tego Twojego kumpla). Ale za to jak znajomi do niego przyjda, to w ich oczach nie jest dzieciakiem pykajacym w konsolke, tylko powaznym facetem sleczacym nad sprzetem za wiele tysiecy zlotych.

12.06.2001 05:44
odpowiedz
Kacper
1

Wydaje mi sie, ze w Polsce caly czas konsole traktujemy jako pewien luksus (raczej zbedny), a komputer jako koniecznosc. I stad wybulenie 5 tauzenow na kompa jest OK, a 2 na konsole OK nie jest. A tymczasem w ogromnej liczbie domow i jeden i drugi sprzet sluzy do grania, a nie do nauki, czy pracy. Zmusic dzieciaka, zeby usiadl nad programem edukacyjnym, kiedy ma milion roznych gierek (niekoniecznie przeciez od rodzicow, a od kumpli, ktorzy sie wymieniaja nimi w szkolach), to robota dla Syzyfa. Poza tym konsola to nie jest juz sprzet do durnych platformowek. Oferta tytulow na PS 2 jest coraz bogatsza i na pewno nie zubozeje. A poza tym jest w niej DVD. Nie znam sie na porownaniach jakosci DVD, ale chyba to wbudowane w konsole nie odbiega jakos strasznie standardem od tego, ktore mozna kupic "luzem". Zreszta liczac upgrady, ktorym ciagle poddajemy PC, to 2 tysiace nie wydaja sie cena az tak straszna. Inna sprawa, ze glebiej siegajac wszystko w Polsce ma straszna cene, kiedy porownamy ja do zarobkow. No i, oczywiscie, nie moge zrozumiec dlaczego musimy placic wiecej za sprzet od Amerykanow.

07.06.2001 17:42
odpowiedz
Kacper
1

Adamus -> Ghost i ja mamy zupelnie odwrocone tryby noc/dzien i stad ta nocna nadaktywnosc :). Poza tym u mnie jeszcze jest sprawa modemowego polaczenia. Nawet strony G-OL, z natury szybkie przeciez, u mnie po poludniu wczytuja sie jakby byly napedzane przez slimaki. A w nocy wszystko dziala jak trzeba.
leo987 -> eee tam, na lamach Forum, to my wykazujemy daleko posunieta delikatnosc, opanowanie i kurtuazje. Zebys Ty uslyszal, jakie txty Ghost mi na sekretarke nagrywa, to by Ci uszy zwiedly :). Jakbym go zaskarzyl do prokuratora, to poszedlby siedziec za wszystko: za grozby karalne, znieslawienia, molestowanie seksualne itp itd :).

07.06.2001 03:26
odpowiedz
Kacper
1

Ghost -> czytanie moich tekstow mozesz traktowac jako oswiecenie w swoim nudnym zyciu ogladacza Big Brothera i gracza w Kwaka. Przynajmniej splyna na Ciebie strugi zlotej polszczyzny, heh, heh... golden shower, you like it, huh? :)

06.06.2001 18:04
odpowiedz
Kacper
1

Ghost-> tak to juz jest, ze jak ktos nie moze znalezc bledow ad meritum, to znajduje ad personam. Wyprobowana metoda stosowana przez Michnika i jego pieski z Bzdety :). Chocbys znalazl jeszcze tysiac jeszcze bardziej wyimaginowanych moich bledow, to nic nie zmieni faktu, ze Twoje bledy na pudelku EI zostana i beda tam razic oko kazdego znajacego jako tako jezyk polski.
Jeszcze rok temu robiles, chlopie, gry, a teraz robisz pudelka do gier, co bedziesz robil za dwa lata? :) Zreszta, niewazne, co bys robil - rob dobrze, a nie takie przewalanki jak na pudelku EI.
leo987 -> wiesz, my patrycjat musimy sie od czasu sprac sie po pyskach, bo tylko wtedy zycie ma smak, jak rzucisz na kolana innego wysoko urodzonego. Insza inszosc, ze niektorzy tytul dostali za nie-wiadomo-co :). Ale tak to juz bylo i w historii. Arystokratyczne tytuly dostawalo sie za pchniecie majchrem krola w plecy albo zrobienie z zony krolewskiej kochanicy :). Ech, czasy!

05.06.2001 15:06
odpowiedz
Kacper
1

Ghost-> widze, ze nalezy dolaczac do kazdego pudelka egzemplarz pracownika Cody, aby przeprowadzal graczy przez te bezdroza polskiego jezyka, w jakie Coda sie zapedzila :). Pisanie, ze cos jest skrotem myslowym, to wymowka zalosna. Skrotem myslowym i niezgodnie z regulami gramatyki jezyka polskiego (a nawet ortografii!), to se morzna maile pisadz, jak se kto kce, chociasz morze tyz nie wypada :).

26.05.2001 13:44
odpowiedz
Kacper
1

Viti -> specjalizacja graczy juz jest faktem! Ja, jako milosnik role-play i strategii, nie mam czasami czasu na zobaczenie wszystkiego ze swojej dzialki, a co dopiero z innych! Wyobraz sobie ile czasu musialbym teraz siedziec, zeby nauczyc sie chocby startowac czy ladowac na jakims symulatorze. Tak samo FPS. Pograc sobie moge najwyzej na god mode :). Gra to nie film, ktory zaliczasz w dwie godziny. Tu juz nie mozna bawic sie nawet w czesc tego co ukazuje sie na rynku. A jak doliczysz gry konsolowe, to ho ho. Mysle, ze bedzie coraz wiecej powstawac produktow "dla nikogo". Bo wielkie produkcje beda tak dobre i zajma ci tak wiele czasu, ze nie bedziesz mial juz okazji pograc tylko w te dobre.

23.05.2001 14:24
odpowiedz
Kacper
1

Gra - nudy na pudy! Jak mozna skopac bylo taki temat samograj??? A Vlad Palownik mial tez na koncie sukcesy. Jak na jego tereny wtargnal zagon Tatarow, to kazal na granicy wystawic trzy tysiace pali i wszystkich jencow na nie nabil. Jak zobaczyli, to inni Tatarzy, to uznali, ze sa to tereny, gdzie nikt ich nie lubi :) i poszli sobie grabic sasiadow Vlada.

07.04.2001 00:58
😱
odpowiedz
Kacper
1

Widze, ze zainteresowanie nowym produktem Metropolis jest ogromne :). Wszystkim radze wejsc na ich strone i przeczytac poczatek scenariusza gry. Zareczam wam, ze takiego nagromadzenia bledow gramatycznych, stylistycznych i logicznych oraz zwyklych niezrecznosci dawno nie widzialem! Fragment "nagle ostre światlo przebilo mozg kierowcy" to tylko przedsmak czekajacych wrazen :). A czy zwrociliscie uwage na to z kim Misza zrobil wywiad? kazdy z tych facetow mowi, ze nie zajmuje sie produktem. Sami dyrektorzy i spece od pr :). Moze trzeba bylo pogadac z kims kto siedzi nad projektem, jest t.zw. designerem, a nie z goscmi od administracji?

06.03.2001 15:38
odpowiedz
Kacper
1

Oj, przykro mi, nie pamietam. Tez wydaje mi sie, ze gdzies o niej czytalem, ale...

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl