Myślę, że najlepszą radą dla początkujących cosplayerów, jest po prostu bawić się, wyskoczyć na jakiś mniejszy konwent i bawić się z innymi ludźmi odwzorowującymi postacie. Mój znajomy przebrany na pyrkonie za asasyna cały dzień spędził biegając z innymi asasynami i się wygłupiając próbując "parkour" :D