Moim zdaniem serial wyszedł całkiem nieźle ale jest kilka rzeczy na którem mam inne spojrzenie. Po pierwsze serial pokazał dużo większą przestrzeń i tło narracyjne. Jako serial (więcej czasu na antenie) ma możliwość wyjść poza ramy jednej zamkniętej lokacji (jak dotychczas w filmach) oraz pokazać także inne aspekty jak rywalizacja korporacji, inne egzotyczne stworzenia - póki co próbują ale czy zostanie to w pełni wykorzystane, zobaczymy. Piąty odcinek - oprócz siódmego chyba najlepszy, wreszcie jakaś ciągła akcja, coś się dzieje - takie odcinki są potrzebne, nie chciałbym aby serial stał się tylko dramatem społecznym. Niestety to co mnie najbardziej przeraża w serialu to Disney i jego polityka - jakiej marki by nie wykupili, przejęli - zamieniają to w Teletubisie dla małych dzieci. O ile udział dzieci w eksperymencie w logiczny sposób wyjaśniono, to już robienie z przepychanek pomiędzy nimi fabularnych dłużyzn, zajmujących czas na ekranie mnie osobiście nie pasuje. Dlatego dla mnie najbardziej niepokojące są słowa Wendy na końcu ostatniego odcinka - wprowadzają niepkój w którą stronę pójdzie serial. Ogólnie serial jest dobry, odświerzający dla uniwersum (może wreszcie koniec z kalką takich samych filmów o w widoczny sposób spadającym budżecie), daje możliwości i nadzieje na rozwój.