Glandire

Glandire ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

16.11.2014 10:47
odpowiedz
Glandire
3

Marethari - Bardzo podoba mi się Twoja praca. Podejrzewam, że gdyby ktoś wysłał mi ten rysunek mówiąc, że to oficjalny concept art głębokich ścieżek, to bym uwierzyła. :)

12.11.2014 15:57
odpowiedz
Glandire
3

MorningStar - Po prostu nie rozumiem co usiłujesz mi wytłumaczyć. Czy w którymkolwiek miejscu napisałam, że plagiat jest ok? Nie. Napisałam jedynie, że doceniam technikę fotomanipulacji i nawet poleciłam autorce kontrowersyjnej pracy, żeby na przyszłość pokusiła się o zrobienie własnego zdjęcia, na którym mogłaby pracować. Tak więc zakończę dyskusję, bo po co się kłócić, skoro na dobra sprawę się zgadzamy. :P

11.11.2014 21:22
odpowiedz
Glandire
3

MorningStar - Przepraszam, ale co to ma teraz do rzeczy? Nie rozmawiamy teraz o subiektywnych wyborach jury w poprzednich etapach ani o tym kto ile prac zgłosił. Wyraziłam swoją opinię o pracy, która zwyciężyła w tym etapie i tyle. Według mnie, bardzo dobrze spełnia ona zadanie ilustracji do opowiadania. Minimalistyczna i treściwa. Jedyny zgrzyt to właśnie prawa autorskie, ale przecież wspomniałam o tym w swoim powyższym poście.

11.11.2014 12:09
odpowiedz
Glandire
3

Jedynym problemem jest tutaj fakt, że autor zdjęcia najprawdopodobniej nie został zapytany o pozwolenie. Są w internecie zdjęcia umieszczane specjalnie do przeróbek i wzorowania się na nich, ale to nie wygląda na taki przypadek.

Tak więc do samej pracy nic nie mam, bardzo mi się podoba i wiem, że zapewne wymagała jednak troszkę więcej wysiłku niż to się niektórym wydaje, tylko szkoda, że wyszło jak wyszło. Następnym razem może spróbuj sama zrobić zdjęcie i rysuj na nim, wtedy nikt nie powinien się czepiać. :)

05.11.2014 22:25
odpowiedz
Glandire
3

Ten masowy mord w trailerze mnie rozwalił. Cóż. Powrót do klasyki?

30.10.2014 23:31
odpowiedz
Glandire
3

Uuu to czekam na wypłatę i trzeba się będzie pokusić o kupno. :)

30.10.2014 23:28
odpowiedz
Glandire
3

Dziękuję! Cieszę się niezmiernie, że moja pisanina została doceniona. :)
Wszystkim tym, którzy bawią się nadal życzę powodzenia.

28.10.2014 11:30
odpowiedz
Glandire
3

Ktoś zatęsknił za Jurasic Park :P

28.10.2014 10:46
odpowiedz
Glandire
3

Muzyka rozkłada mnie na łopatki. Chcę mieć ten soundtrack.
Dubbing jest w porządku. Mogłabym spokojnie przejść grę w polskiej wersji językowej bez krzywienia się, że to albo tamto zostało kiepsko odegrane.

28.10.2014 10:42
odpowiedz
Glandire
3

Intrygująco. Jeśli będą trzymali swój poziom to może być tylko dobrze. :)

27.10.2014 23:16
odpowiedz
Glandire
3

Brwi krasnoluda ściągnęły się nadając jego twarzy wyrazu głębokiego skupienia. Trybiki w jego mózgu przesuwały się powoli, w próbie zrozumienia tego, co właśnie zasugerowała mu Alara. Ostatecznie z gardła Oghrena wydobył się pełen poirytowania warkot.
-Że niby na mnie chcą zwalić winę?! Podstępy, szpiegostwo i inna zaraza. Tfu! Trach toporem w czaszkę jednemu i drugiemu i po kłopocie. Nie będę pionkiem w gierkach inteligentów, psia ich mać! Niech no tylko...-urwał, kiedy dłoń Alary boleśnie zderzyła się z tyłem jego głowy.
-Opanuj się! Wiem, że to bardzo po krasnoludzku rozrąbać każdy problem, ale zapominasz o najważniejszym. Jeśli obydwoje zginą, zginie i Gada. Nasz przebiegły uzdrowiciel to teraz jej jedyna szansa...- to powiedziawszy elfka lekko przygryzła wargę, pokrzepiająco klepnęła krasnoluda po ramieniu i ruszyła ku pozostałym członkom drużyny. Wyglądało na to, że miała jakiś plan...
.

Podróż przez głębokie ścieżki nigdy nie należała do łatwych. Teraz jednak, przy konieczności transportowania Gady, kiedy zmuszeni byli do kierowania się w nieznane sobie rejony, poprzedni etap ich wędrówki wydawał się ledwie igraszką.
-Jak wy wytrzymujecie te temperatury?- spocona do granic możliwości Bella, po raz wtóry odgarnęła pot z czoła. Pradawny thaig, który właśnie przemierzali był częściowo zrujnowany przez rzekę gorącej lawy, która wyrwała się sztucznie wyznaczonemu jej torowi.
-Jeszcze narzekasz? Może dla odmiany to Ty poniesiesz teraz naszą krasnoludkę? Wtedy poznasz co to znaczy gorąco!- poirytowanie w głosie Marena było aż nazbyt wyraźnie. Próbował wcześniej ochłodzić się jednym ze swoich zaklęć, ale kąśliwa uwaga Alary o tym, że wolałaby by zachował swoje sztuczki na pomioty skutecznie powstrzymała go od kolejnych prób.
-Zamknijcie się obydwoje, jeśli zaraz czegoś... Jeśli...- słabnący głos łotrzycy sprawił, że wszyscy skupili na niej swój wzrok. Elfka zachwiała się lekko, po czym opadła na kolana, głęboko łapiąc powietrze.
-To nie tylko gorąco... To opary, trujące... Śmierć kryje się w blasku lawy, tak tu mawiają...- Oghren podrapał się leniwie po łepetynie. Przysiągłby, że nigdy wcześniej nie słyszał o niczym podobnym. W dodatku czuł się znakomicie. Zamierzał już nawet coś na ten temat powiedzieć, ale właśnie wtedy wydało mu się, że elfka puściła do niego oko.
-Co za bzdura z tymi oparami, pierwsze słyszę!- w głosie młodego maga pojawiła się panika. Również twarz antivańskiej szlachcianki zdradzała niewypowiedziane napięcie.
-Naprawdę sądzisz, że wszystkie trupy na głębokich ścieżkach zawdzięczamy pomiotom?- w cichym głosie Alary dźwięczało znużenie. Bez wątpienia była dobrą aktorką.
-Oghren?- piskliwy głos Belli domagał się odpowiedzi, a krasnolud najwyraźniej awansował teraz do rangi eksperta.
-Nie moja wina, że wasze chucherkowate ciałka nie wytrzymują jak lawa czasem pierdnie gazem. Rzadko się zdarza, ale się zdarza. Padacie wtedy jak muchy bez tego waszego magicznego bełkotu.- Zapadła pełna napięcia cisza, przerywana jedynie urywanymi oddechami członków drużyny. Alara nieznacznie uniosła kącik ust ku górze. Była więcej niż pewna, że w tej sytuacji kłamca podejmie desperacką próbę ocalenia siebie.

----

Mam nadzieję, że dobrze zrozumiałam, że te znaki mają być bez spacji, bo bez spacji jest ich 2705, a ze spacjami już ponad limit. :D

25.10.2014 13:47
odpowiedz
Glandire
3

Intro robi dobre wrażenie, ale zdaje mi się, że największą robotę robi tu muzyka. Coś cudownego.

25.10.2014 13:42
odpowiedz
Glandire
3

Jakoś w tym roku ta lista mnie ani ziębi ani grzeje.

25.10.2014 13:34
odpowiedz
Glandire
3

W zasadzie jedyne co mnie teraz interesuje to czy to oznacza, że jeśli w przyszłym etapie wyjdzie mi 40 zdań ale będzie zachowany limit 3000 znaków, to nie będę musiała ciąć na siłę, żeby się dopasować do limitu. :P Bo już nie wiem w końcu. xD

20.10.2014 00:28
odpowiedz
Glandire
3

Zawsze będzie spadała masłem do dołu? :P

19.10.2014 23:58
odpowiedz
Glandire
3

NA GŁĘBOKICH ŚCIEŻKACH ŚMIERĆ KRYŁA SIĘ NIE WŚRÓD CIENI, ALE W OŚLEPIAJĄCYM BLASKU LAWY.

Bijące od bulgoczącej magmy gorąco stawało się już nieznośne, a Inkwizytorka byłaby w stanie przysiąc, że oddychanie stało się znacznie trudniejsze.
-Gdybym opowiedział ludziom, że uwielbiana przez nich, nieustraszona wojowniczka ma gorszą orientację w terenie niż pozbawiony zmysłów bryłkowiec, bez wątpienia dostałbym w twarz zgniłym pomidorem...-podjęta przez Varrica próba obrócenia obecnej sytuacji w żart sprawiła, że towarzysząca mu elfka lekko się skrzywiła.
-Oh zamknij się...- mruknęła jeszcze gniewnie, zatrzymując się przed kolejnym rozgałęzieniem drogi. Kilka godzin wcześniej niespodziewany atak pomiotów niezwykle skomplikował ich podziemną ekspedycję. W chaosie walki, wśród wąskich korytarzy grupa podzieliła się. Inkwizytorka zamknęła oczy i odetchnęła głęboko przywołując w pamięci obraz ciskającego zaklęcia Solasa, osłanianego przez raz po raz opadający miecz Cassandry.
-Poradzą sobie, muszą...- wyszeptała do siebie niemal bezgłośnie, wybierając korytarz, który w jej odczuciu był odrobinę chłodniejszy.
-Założę się, że gdybym powiedział, że nie spotka nas już nic gorszego od zgubienia drogi i wlezienia w okolicę, która cholernie przypomina wnętrze wulkanu, nieszczęścia zaczęłyby sypać nam się na głowy...-krasnolud westchnął mimowolnie, zastanawiając się, czy mimo wszystko swoim gadaniem nie skusił losu.
-Cicho!-nagłe zatrzymanie się elfki i jej zdradzająca napięcie postawa powiedziały Varricowi, że tym razem powodem dla którego kazano mu się uciszyć nie była irytacja. Posłusznie zacisnął więc usta i zaczął nasłuchiwać. Dźwięki zaczęły docierać do niego z opóźnieniem, nieuchwytne, widmowe, wywołujące dreszcz niepokoju szepty w bliżej nieokreślonym języku.
-Powinniśmy zawrócić...- głos inkwizytorki był zdecydowany. Varric nerwowo przełknął ślinę i wyciągnął przed siebie dłoń, wskazując wgłąb korytarza.
-Wierz mi, posłuchałbym cię z największą przyjemnością, ale zdaje się, że pojawiły się komplikacje...- inkwizytorka utkwiła wzrok we wskazanym przez krasnoluda punkcie i zaklęła lekko. W pobliżu, na ziemi, leżała tarcza Cassandry...

11.10.2014 11:09
odpowiedz
Glandire
3

Co by się nie działo, musi być lepszy od poprzednika xD

11.10.2014 10:46
odpowiedz
Glandire
3

Cóż, ciekawe czy na minimalnych będzie chodziła w miarę płynnie, czy niekoniecznie. Mam nadzieję, że tak. :P

11.10.2014 10:45
odpowiedz
Glandire
3

This is Halloween, this is Halloween, Halloween, Halloween, Halloween~

11.10.2014 10:38
odpowiedz
Glandire
3

Powinni jeszcze dodatkowo zdradzić ile czasu zajmie przejście głównej kampanii, bez bawienia się we wszystkie poboczne zadania. Zapewne wtedy nie byłoby już tak imponująco.

05.10.2014 18:02
odpowiedz
Glandire
3

Zapadłą po słowach Żelaznego Byka ciszę przerwał odgłos gwałtownie wciąganego do płuc powietrza. Z osłupieniem obserwowaliśmy, jak inkwizytorka, która przecież ledwie chwilę wcześniej wciąż pogrążona była w malignie, jednym ruchem zerwała się do pozycji siedzącej. Prawą rękę wyciągniętą miała daleko, przed siebie, zupełnie jakby próbowała uchwycić czyjąś dłoń.
-Solas...- wyszeptała niemal bezgłośnie, między kolejnymi, łapczywie łapanymi oddechami, które w pewien sposób przypominały mi oddechy nowo narodzonego dziecka. Jej oczy wciąż miały lekko nieobecny wyraz, jak gdyby wpatrywała się w coś, co znajdowało się poza zasięgiem naszego wzroku.
-My odwalamy brudną robotę, a ona przeżywa pełne pasji sny z łysolem w roli głównej?- zapytałem, czując potrzebę przerwania napiętej ciszy. Morrigan o dziwo zignorowała mój dowcip, Blackwall zagryzł wargi - jak później utrzymywał, z dezaprobatą, choć wiąż jestem przekonany, że były to jedynie desperackie próby zachowania powagi, a Byk, wbrew wszystkiemu ryknął śmiechem.
-Solas odwiedza pustkę podczas snu w sposób znacznie bardziej świadomy niż zwykli śmiertelnicy- rzeczowy ton wiedźmy, która w skupieniu wpatrywała się teraz w twarz inkwizytorki wcale nie pozbawił mnie ochoty do kontynuowania głupich żarcików - w końcu po całym tym bagnie, ha ha, z pomiotami i smokiem, należało mi się nieco rozluźnienia. Tym bardziej, że przecież wcale jeszcze z owym bagnem nie skończyliśmy.
-A więc łysol, w istocie mógł uratować damę w opresji? Nie wiem jak wy, ale ja wyczuwam w najbliższej przyszłości gromadkę jajogłowych, elfich dzieci... Założę się, że będą paskudne jak...- cichy syk Morrigan sprawił, że urwałem w pół zdania. Młodziutka elfka znów poruszała ustami, z każdym kolejnym słowem coraz przytomniej spoglądając na znajdującą się przed nią wiedźmę.
-"Pustka nie jest już dłużej miejscem, w którym mogę mieszkać. Ten świat jest o wiele ciekawszy." To nie tylko ciekawość, ona NIE MOŻE już tam dłużej mieszkać. Rytuał przyzwania okazał się dla niej wybawieniem, ucieczką, bo jest w pustce coś, co zagraża jej egzystencji. Solas twierdzi, że jeśli w razie kolejnej konfrontacji otworzymy niewielką szczelinę i zwrócimy uwagę większego drapieżnika, a później w porę zamkniemy wyrwę, nasze problemy rozwiążą się same...- wzrok dziewczyny stał się wówczas już całkiem przytomny, a w jej oczach zalśniła determinacja. Westchnąłem ciężko, zdając sobie sprawę z tego, że cały ten plan był jedną wielką niewiadomą, która mogła zakończyć się katastrofą. Twarze towarzyszy mówiły mi jednak, że chcieli spróbować, a Byk na samą myśl o ryzyku uśmiechał się szeroko.
-Więc musimy jedynie pozwolić większemu szkodnikowi zeżreć mniejszego i nie zginąć od rykoszetów? Już nie mogę się doczekać...- zapewne nie powiedziałby tego, gdyby wiedział co nas czekało, choć z drugiej strony, bitwa przyniosła nam przecież niemałą sławę - w końcu zaproszono mnie tu właśnie po to, bym wam o niej opowiedział.

03.10.2014 00:21
odpowiedz
Glandire
3

Ho ho. Chyba się nie doczekam.

03.10.2014 00:20
odpowiedz
Glandire
3

Huh. Gotta love EA.
Pewnie okrojona gra zbyt słabo sobie radzi i teraz łatają.

03.10.2014 00:04
odpowiedz
Glandire
3

W zasadzie mnie to cieszy. I widzę, że nie tylko mnie. Im dużej nad tym pracują, tym lepszy będzie produkt finalny.

27.09.2014 17:14
odpowiedz
Glandire
3

Niby Lelliana się tak zmeiniła, a w tej ostatniej cut scenie z łukiem bardzo przypomina siebie z trailera do origins sacred ashes. :D

27.09.2014 15:22
odpowiedz
Glandire
3

- Zwiążcie go. – Najemnik nie zwracał się do nikogo w szczególności, ale mógłbym przysiąc, że jego jedyne oko łypnęło właśnie na mnie. – A najlepiej też zakneblujcie, zanim coś nam ściągnie na kark.

Od intensywności jego spojrzenia, wzdłuż kręgosłupa popełzło mi zimne, nieprzyjemne uczucie. Coś wisiało w powietrzu i nie chodziło tu wcale o napięcie związane z zaistniałą sytuacją. Stłumiłem w sobie chęć westchnienia i bez zbytniego entuzjazmu zabrałem się za wykonywanie polecenia. Na myśl przyszło mi kilka żartów dotyczących wiązania szarego strażnika, ale wszelkie słowa uwięzły mi w gardle - nasze położenie było zbyt poważne, by kilka kiepskich dowcipów zdołało rozluźnić atmosferę. Jakby w odpowiedzi na moje przemyślenia, powietrze rozdarł przejmujący krzyk - to inkwizytorka wrzeszczała przeraźliwie, telepiąc się jak w febrze. Byk zaraz rzucił się by ją przytrzymać, podczas gdy Solas zatrzymał się tuż obok by ze zmarszczonymi brwiami i wyrazem głębokiego skupienia na twarzy, wpatrywać się w twarz nieprzytomnej kobiety - wyglądał na kompletnie bezradnego, on, ekspert od spraw Pustki... Dość niespodziewanie zerwał się zimy wiatr, pamiętam go dobrze, przenikliwy, chłodny, który zdawał się wdzierać wgłąb nas samych, pogłębiając uczucie beznadziei. Wraz z wiatrem pojawiła się ona: dostojna, tajemnicza i spowita w czerń. Poruszała się niemal bezszelestnie, roztaczając wokół silną, zdecydowaną aurę; dzierżona przez nią laska wskazywała na to, że mieliśmy do czynienia z maginią. Jedynie Lelliana dostrzegła ją dość szybko by zareagować. Wszyscy zamarliśmy w bezruchu, gdy ostrze sztyletu spoczęło na szyi nieznajomej - wydawała się być tym wszystkim nieporuszona, jedynie wpatrywała się w twarz nieprzytomnej inkwizytorki. W końcu, po pełnej napięcia ciszy uniosła kącik ust ku górze i przemówiła.
-Za odpowiednią cenę mogę uratować waszą zatraconą przyjaciółkę...- jedno, wypowiedziane słodkim głosem zdanie zmroziło mi krew w żyłach. Na Solasa jej słowa podziałały odmiennie, stanął pomiędzy nieznajomą a inkwizytorką, jakby chciał dać nam do zrozumienia, że poradzimy sobie bez pomocy kobiety. Kim była? Magiem krwi, demonem, źródłem naszych problemów? A może jedyną szansą na ratunek? Musieliśmy zadecydować...

27.09.2014 13:23
odpowiedz
Glandire
3

Jestem ciekawa, czy sentyment wystarczy do tego, żeby pismo utrzymało się na rynku. Bo nie podejrzewam, żeby nagle rzesze nowych czytelników rzuciły się do kupowania gazety.

27.09.2014 13:19
odpowiedz
Glandire
3

Poczekam na oceny graczy. Nie od dziś wiadomo, że czasami bardzo słaba gra zbiera najwyższe noty na wszystkich portalach. Nie zmienia to jednak faktu, że póki co nastawiam się pozytywnie.

26.09.2014 01:13
odpowiedz
Glandire
3

Są dwie opcje. Albo się zrehabilitują po DAII i zakończniu Mass Effecta, albo polegną z kretesem.
Poczekamy, zobaczymy.
Ktoś napisał wyżej, że pierwsze dwie części mu nie podeszły z powodu ilości dialogów. What? Ja mam nadzieję na historię nawet bardziej rozbudowaną niż w dwóch poprzednich częściach, bo jeśli nie dobrą fabułę, to ja nie wiem co wyjątkowego gra mogłaby zaoferować.

25.09.2014 23:38
odpowiedz
Glandire
3
Image

Załączam pracę konkursową. Na wszelki wypadek dodaję też link zewnętrzny do rysunku.
http://oi59.tinypic.com/9stfg1.jpg
Pozdrawiam. :)

06.09.2014 14:52
odpowiedz
Glandire
3

Śmiem zaryzykować stwierdzenie, że bez względu na to co powstanie, będzie lepsze od swojego poprzednika. Bo gorzej się chyba nie da. Chyba.

06.09.2014 14:49
odpowiedz
Glandire
3

Bah... Tęsknię za czasami, kiedy każdy dostawał taką samą grę. A teraz tysiące płatnych dodatków, albo super zawartości dla posiadaczy takiej a takiej platformy. I nie dość, że są ekskluzywne misje to jeszcze zdolności? No na litość. ._. Pieniądz rządzi światem.

06.09.2014 14:42
odpowiedz
Glandire
3

Z jakiegoś powodu, wizualnie bardzo kojarzy mi się to z Diablo III.

06.09.2014 14:40
odpowiedz
Glandire
3

Multi mi nie przeszkadza, skoro jest całkowicie niezależne od rozgrywki single player. W me3 to była prawdziwa bolączka. Tak więc na pewno nie dotknę tego przed ukończeniem trybu single player, ale później, kto wie.

06.09.2014 14:38
odpowiedz
Glandire
3

Naprawdę mam nadzieję, że walka będzie bardziej wymagająca niż w Dragon Age II. Nie jestem jakimś wybitnym graczem i zdaję sobie z tego sprawę, więc fakt, że na wyższym poziomie trudności wszystko szło nadzwyczaj łatwo był dość niepokojący. Znacznie bardziej wolę z frustracją wczytywać grę kilkukrotnie niż przecinać się przez wszystko jak po włączeniu god mode.

06.09.2014 14:26
odpowiedz
Glandire
3

Zawsze sobie obiecuję, że nie będę oglądała gameplayów i innych takich, a później i tak nie mogę się powstrzymać. Le sigh. To wcale nie pomaga w cierpliwym oczekiwaniu.

06.09.2014 14:22
odpowiedz
Glandire
3

Jestem bardzo ciekawa jak to będzie. Zapowiada się naprawdę nieźle, ale Dragon Age II też niby miał być cud miód i orzeszki a wyszło jak wyszło. Póki co nie mogę się doczekać. Najwyżej później będę płakać. :P

06.09.2014 13:19
odpowiedz
Glandire
3

Tęskniłam za czymś podobnym od czasu twierdzy w Neverwinter Nights 2. Zapowiada się bardzo dobrze. Mam nadzieję, że nie rozczaruje tak jak poprzednia część.

06.09.2014 13:15
odpowiedz
Glandire
3

Założę się, że mniej cierpliwych ta pikselizacja i tak zmusi do kupna oryginału. Choć moim zdaniem w tym przypadku nie warto.

06.09.2014 13:07
odpowiedz
Glandire
3

Czekam na to od kampanii na Kickstarterze. Mam nadzieję, że będzie warto, ale już teraz zapowiada się na bardzo nostalgiczną podróż.

06.09.2014 12:56
odpowiedz
Glandire
3

Hm... W sumie ratuje mnie to od przemęczenia dwójki po raz kolejny, choć z drugiej strony nie pamiętam wszystkiego tak dokładnie jak bym chciała. Zwłaszcza, że niektóre decyzje w keep są takimi szczególikami jak pomoc halli.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl