Bo wszyscy siedzą na reddicie. Przedruki to normalna dziennikarska praca. Większość newsów na tym polega. jakby mieli twoje podejści nikt o niczym by się nie dowiedział.
To naprawdę czysty idiotyzm. Nie trzeba tego powielać. To działa na podobnej zasadzie jak rozmowa psychotyka z obrazem Matki Boskiej lub figurką Jezusa. Nikt przecież nie wini obrazu czy figurki że wywołuje w kimś psychozę.
Przecież na tym polega cały pomysł "dziecka niespodzianki" Sens całej sagi... był nim i Geralt no i od samego początku chodziło o Ciri już po odczarowaniu Pavety. Była przeznaczona na wiedzminkę... i to właśnie jest najciekawsze jak miałby się nią stać? A to że słabo się nią grało dla niektórych, to kwestia napisania postaci...
No nie... BG 3 to o wiele bardziej gra LGBT niż kiedykolwiek będzie Cyberpunk. Wciąż trzeba było odpierać umizgi Astariona czy Gale albo Wylla. Odniesień w świecie było mnóstwo. No chyba że graliśmy w inne gry. Cyberpunk. Masz tylko dwa wybory dla les i hetero. poza tym detektyw. koniec.
Gra trochę podobnie skonstruowana jak Hogwarts Legacy. Solidna technicznie, cukierkowa, dobra walka, nienajgorsza fabuła, i tyle. Straciła coś z klimatu oryginału. Nie najgorzej ale i nie wybitnie 8/10. Lepsza od Inkwizycji.
No i po co promować tego Pana. Już i tak ma zbyt duży fanklub wierzących że Pan B. wytłumaczy im jak działa świat. No sorry nie wytłumaczy niestety. Swoją drogą czym różni się Geopolityka od np. Stosunków międzynarodowych w ramach nauk politycznych? Tym czym astrologia od astronomii... To zasłyszane nie pamiętam skąd.
Mało czytam GOL'a ale jedną z dziwnych spraw jaką zauważyłem jest to że prawie każdy artykuł cieszy się że tak powiem mocną krytyką komentujących. Nie znam się. Może czytelnicy mają rację? Ale nie zauważyłem aby to dziennikarstwo różniło się od tych w innych miejscach. Sam odczuwam lekką nutkę zadowolenia gdy Redom coś wychodzi i denerwuję gdy dają ciała. Nie jestem patriotą, więcej odczuwam wstręt wobec tych ideałów. Chciałbym jednak aby Redzi byli silni. Podpisuję się pod tym artykułem. Zabieg stylistyczny "My" którego użył autor odnosi się do setek takich jak ja ;). Może nawet tysięcy? Tak jak w mojej młodość pewien zespół muzyczny. Wszyscy go słuchali po kryjomu w domu. podobnie będzie z Cyberpunkiem. Wszyscy w niego grają ale na forach będą jeździć jak po za przeproszeniem "burej suce". Firma robi kasę robiąc gry? oczywiście ale czy to źle że mogę odczuwać satysfakcję że jest nasza polska? a ci starsi którzy grali w pierwszego wiedźmina pamiętają w jakich bólach się rodził. Nie uważam że mamy w nosie całą otoczkę związaną z tą firmą. Jest wręcz odwrotnie. Możemy (specjalnie piszę "my" ) udawać że tak nie jest i liczy się uczciwość. Może stąd ta wściekłość? Pozdrawiam