Obniżanie ocen za brak lokalizacji??
Takiego kretynizmu dawno nie czytałem. Jak można być tak tępym?..
Totalna bzdura i nieprawda. Co ty, grasz w gry od wczoraj, czy jak? Nie raz jest tak, że gra nie podejdzie za pierwszym razem, albo przy demie, a później staje się nawet jedną z ulubionych gier. Przykładowo, kiedy zagrałem w demo Nioch 2, to się szybko odbiłem, mimo iż lubię gry soulslike. Przy pełnej wersji wsiąknałem jak bagno na ponad 500h. Do dziś włączam sobie od czasu do czasu.
No tak, tobie się ani razu nie przydał, więc jest niepotrzebny. Genialna logika. Tylko widzisz, to, że tobie się nie przydał, świadczy tylko o tobie.
O tym jak jesteś przez to ograniczony, bo sam się ograniczyłeś. Nazwijmy rzecz po imieniu. Jesteś po prostu leniwy życiowo, więc postanowiłeś żyć w tym ograniczeniu i usprawiedliwiać się sam przed sobą, że język angielski nie jezt ci potrzebny. A widzisz, przykładowo ja też pochodzę z wioski, gdzie niewielu ludzi zna angielski, a jednak nie byłem tak leniwy, żeby się do tej wioski ograniczać i "dostosowywać". Dzięki temu dziś mam bardzo dobrą pracę w UK, a moją żoną jest cudowna azjatka. I teraz w którym miejscu jesteś ty, z tym niepotrzebnym ci angielskim, a w którym ja. Ale pewnie. Po co komu uczyć się jakichś języków. Do czego one komu potrzebne. Przecież ani nie żyjemy w tzw. globalnej wiosce, gdzie obcy język to podstawa, ani też nie pomaga nam ten obcy język osiągnąć nic więcej, niż tkwienie przez całe życie w jednym punkcie, nie polepszając swojego standardu życia, ani nic nie osiągając... prawda?
To, że nie mamy obowiązku znać języka obcego, znaczy że mamy być ograniczonymi debilami w świecie, gdzie język angielski jest dziś podstawą choćby w otrzymaniu lepszej pracy, czy komunikacji międzyludzkiej? Póki co, świetnie ci idzie, gratulacje. Ale to, że ty postanowiłeś być zacofanym życiowo, nie znaczy, że wszyscy mają się do ciebie dostosowywać.
Masz całkowitą rację, jeśli chodzi o skoki z wysokości i to, że pomysł śmierci z tego powodu jest nierealistyczny i absurdalny. Nie jesteśmy ze szkła. Natomiast całkowicie się mylisz co do parkourowców. Oni robią te przewroty dokładnie po to, żeby zamortyzować upadek i wykluczyć ewentuakne kontuzje, jak i potencalne poważniejsze uszkodzenia ciała czy nawet śmierć, gdy sksczą z dużych wysokości. To akurat jest fakt naukowy i możesz znaleźć mnóstwo materiałów i filmików na ten temat. Nie jest to nic skomplikowanego, a jedynie czysta fizyka. Przewrót po prostu pozwala rozłożyć i rozprowadzić po całym ciele, nagromadzoną podczas skoku energię kinetyczną. W przeciwnym wypadku, po wylądowaniu jedynie na nogi, energia kinetyczna skupiona jest głównie na stawach (kolana i kostki), co często kończy się urazami i złamaniami. A że taki przewrót przy okazji wygląda efektownie, to jedynie efekt uboczny, który wychodzi parkourowcom na plus i dodaje im +5 do zajebistości ;)
A mozna wiedzieć, po co zainstalowałeś grę? Skąd to wszechibecna błędne założenie, że to rzeczywiście jest patch, czy też aktualizacja. Ludzie to sobie tak powszechnie nazywają, ale przecież od początku wiadomo, że to jest natywna wersja gry na next geny. Nic ci się nie "nałoży" na wersję gry next gen, tylko zainstaluje ci się osobna wersja gry na PS4, czy XSX i będziesz miał na dysku PS5 po prostu dwie wersje gry. No chyba że masz XSX, to po prostu smartdelivery automatycznie usunie ci wersję past gen i zainstaluje wersję next gen. Tak czy siak, zainstalowana obecnie gra pastgenowa i tak nie jest ci do niczego potrzebna.
A czy ja gdzieś napisałem, że go podziwiam? Podkreśliłem tylko ignorancję
Fascynuje mnie, kiedy niektórzy mają w sobie tyle jadu i zawiści, że aż potrafią się wykazać niesamowitą wręcz ignorancję, byle by komuś pojechać. "Od dziecka tarzał się w kasie i nie poznał żadnych granic w życiu"? Już bardziej się ośmieszyć nie mogłeś, bo pokazałeś właśnie, że nie wiesz nic o człowieku, którego chciałeś tak po prostu pojechać. Oświecę cię. Nie tarzał się w żadnej kasie. Był zwykłym człowiekiem, takim jak my, tyle że geniuszem, który sam dorobił się wszystkiego. Jego IQ, co jest potwierdzonym faktem, oscyluje na poziomie 140. W odróżnieniu od ciebie, zamiast kipić zawiścią do innych, sam zapieprzał na to co ma, używając swoich naturalnych zdolności intelektualnych, bo gość jest geniuszem między innymi w dziedzinie fizyki i ekonomii. Tak się właśnie dorobił kasy, zawistny Sherlocku.
Zabrakło pytania: "Wrzucanie mikrotranzakcji, do gry AAA, za którą zapłaciliśmy już pełną cenę"
A nie wolał byś np. słownik poczytać? Proponuję zacząć od literki "S" jak "strzelać".
Za bardzo sugerujesz się opiniami recenzentów, którzy gnają na oślep przez gry, byle by zdążyć z recenzją. Zresztą niektórzy gracze robią to samo. Zamiast cieszyć się i bawić grą, za punkt honoru stawiają sobie gnać od punktu A do punktu B, byle by móc powiedzieć, że ukończyli grę. A potem jeszcze sobie ponarzekać, że była krótka, mimo że nie zobaczyli nawet jej połowy. Mnie ukończenie tego dodatku (fabuła+aktywności poboczne) zajęło 32 godziny. Na moje oko to wcale nie wygląda na "kilka godzin" ;)
Poprawienie cię, to był tylko mały bonusik. Bądź sobie analfabetą jak chcesz. Twój problem. Moja odpowiedź tyczyła się głownie twojego tępego rozumowania odnośnie lokalizacji gry w naszym i arabskim jęzuku, co już sprytnie pominąłeś w swojej gówniarskiej odpowiedzi. Ale udawanie, że nic kretyńskiego nie palnąłeś, nie sprawi, że twoja głupota zniknie.
"Jest nawet Arabski... Smutne." "Nawet arabski"? :D Smutny w tym momencie, to jest twój poziom wiedzy o świecie i ogólny brak logicznego myślenia. Ty masz pojęcie ile ludzi na świecie posługuje się arabskim w stosunku do posługujących się polskim? Gdyby ktoś posługujący się arabskim napisał: "Co? Nie ma języka arabskiego, a jest nawet polski... smutne."... to wtedy takie zdanie miało by jakikolwiek sens. Nie na odwrót.
P.S. W ogóle jak się już tak domagasz polskiego, to fajnie było by go chociaż znać i poprawnie używać. Nazwy języków piszemy z małej litery(przymiotniki), nie dużej. Dodatkowo po trzykropku też nie używa się dużej litery, chyba że jest to nazwa własna. Brak wiedzy z podstawówki. To dopiero jest smutne.
Czy ty na serio zarzuciłeś właśnie komuś brak szkoły, podczas gdy sam nie potrafisz sklecić poprawnie żadnego zdania? Stylistycznie i gramatycznie leżysz na każdym polu. Zero przecinków, niepoprawna składnia. Nie wspominając już nawet o słowie "rozumie" zamiast "rozumiem", bo to już jest porażka. Ukończyłeś chociaż podstawówkę? Bo widzę, że prezentujesz niezłą biedę umysłową, połączoną z hipokryzją.
A zrobiłeś może w takim razie coś sam od siebie w tym temacie? Nie? Więc zamilcz z łaski swojej. Nie ma to jak cwaniakujący leń, krytykujący cudzą pracę. Nowy level zawiści.
Za to wszystkie tytuły xbox/pc to już są eksklusivami, prawda? Uwielbiam tą podwójną moralność w tej kwestii.
O widzisz. To myślimy podobnie, bo mnie np. mega irytują takie cwaniackie komentarze jak twój i nie miał bym nic przeciwko, jak by cię usunęli z tego portalu.
Też mnie to strasznie drażni, bo akurat najczęściej tacy ludzie, bez tak podstawowej wiedzy o różnicy między remastetem a remakiem, chcą robić z siebie znawców i krytykują naprawdę świetne i potrzebne remaki, nazywając je remasterami, odgrzewanymi kotletami i łatwym skokiem na kasę. Gdzie remake jest najczęściej tworzony od podstaw na nowym silniku. Troszkę mi takich ludzi żal, bo to jest straszna bieda umysłowa wypowiadać się w kwestii tematu, bez podstawowej wiedzy o nim.
Tak to właśnie jest, jak ktoś chce się powymądrzać, a nie przeczyta nawet dekstu do którego się odnosi, a jedynie sam nagłówek. Ale lubię takie momenty, kiedy jakiś przemądrzały cwaniaczek wychodzi na durnia.
Te próby bambusa nie są znowu takie trydne. Końcową sekwencję udaje mi się zazwyczaj zrobić za drugim, trzecim podejściem. Ale jeśli faktycznie sprawiają ci trudność, to może zamiast odpuszczać, lepszym wyjściem dla ciebie będzie wyłączenie limitu czasu na ścięcie tych bambusów. Możesz to zmienić w opcjach. Wtedy nie będziesz musiał wykonać tej sekwencji w żadnym limicie czasowym, a po prostu wykonać ją prawidłowo ;)
Oczywiście że dla niego Xbox jest lepszy, bo to właśnie "exclusivy" Xboxa dostanie też na swojej platformie i to z nich będą mu się zgadzać hajsy. To co miał powiedzieć? Że woli Playstation, na którym nic nie zarobi? ...
"Umiem całkiem dobrze angielski ale wole po polsku gdy jest po angielsku to trzeba to sobie tłumaczyć i tracić czas i to jest nie fajne"
Nie chcę cię martwić ani wyprowadzać z błędu, ale jeśli musisz sobie angielski tekst "tłumaczyć i tracić czas", to znaczy że niestety, ale nie umiesz angielskiego, a już na pewno nie "całkiem dobrze" jak twierdzisz.
Pograłem wczoraj troszkę i jak dla mnie zapowiada się na dobrą zabawę. Tak przynajmniej miałem do momentu rozpoczęcia tzw. "otwartej gry" bo później niestety (nie z winy gry) zamiast się dobrze bawić, to myślałem po prostu że zaraz coś rozpiep***, bo bo pechowo trafiłem na toksycznego "gracza", który uznał że najlepiej będzie się bawił, uniemożliwiając grę innym. Pojechałem do Blackwater, gdzie biegał sobie typo, który wybierał sobie ofiarę (mnie polubił najwidoczniej najbardziej w tej roli) i uniemożliwiał grę. Jak? Ano tak, że najpierw łapał na lasso i związywał. Jest możliwość uwolnienia się poprzez szybkie i dość długie naparzanie w kwadrat. Niestety później następuje krótka animacja uwalniania się i wstania z gleby, podczas której nie masz żadnej władzy na swoją postacią. Natomiast ten ****** za przeproszeniem stoi cały czas obok i w momencie wstania z gleby, zanim odzyskiwałem kontrolę nad postacią, powalał mnie i wiązał znowu. I tak w kółko i w kółko. Każde takie powalenie zabiera odrobinę życia, więc w końcu za którymś razem zawsze ginąłem. Postać respawnuje się niedaleko miejsca śmierci i za każdym razem kiedy wracałem w ciągu niecałej minuty do miasta, ten gnojek już na mnie czekał, ścigał mnie i znowu to samo. Czasem czekał na mnie na skraju dachu jakiegoś budynku i łapał na lasso z góry, wciągając mnie powoli. Uwolnienie się i upadek z małej wysokości zabierał mi jeszcze więcej życia. Straciłem prawie godzinę czasu, gdzie moja rozgrywka polegała na naparzaniu w kwadrat i wstawaniu tylko po to, żeby znowu zostać związanym. Zastrzelić go nie miałem szans, bo koleś miał 10 leweli więcej ode mnie, a więc i dostęp do lepszych splów. Jak zaczynałem do niego strzelać, on zdejmował mnie jednym strzałem. Jestem raczej spokojnym człowiekiem i pierwszy raz w życiu zdarzyło mi się kląć jak szewc w stronę tv i serio miałem ochotę spotkać tego ******** na żywo i zasadzić mu kopa w jego tępy ryj. Naprawdę, tacy ludzie powinni mieć dożywotni zakaz grania w jakiekolwiek rozgrywki sieciowe. Chciałem się zrelaksować godzinkę przed snem, to zamiast tego dostałem godzinę nieprzerwanej irytacni i wkurwu. W pewnym momencie zgłosiłem na niego raport o griefing 5 razy z rzędu. Mam nadzieję, że wcześniej czy później dostanie permmnentnego bana od Rockstara. Ale obawiam się, że takich mentalnych ameb jak on, psujących, a wręcz uniemoiwiających grę innym graczom, znajdzie się więcej na serwerach :/
Gniot, to była pierwsza myśl twoich starych, jak cię zobaczyli zaraz po urodzeniu. Smutna, umysłowa amebo.
@A.l.e.X czy mógłbyś mi podpowiedzieć, które linijki pliku zmienić, jeśli chciałbym zmienić jedynie kolorystykę gry? Po wprowadzeniu wszystkich opisanych przez ciebie ustawień gra chodzi mi mało płynnie (ok20 fps), więc chciałbym chociaż zmienić samą kolorystykę, która wygląda o wiele lepiej niż oryginalna.
Czy te opcjonalne stroje pirata trzeba dopiero zdobyć, czy jak? Zainstalowałem DLC, ale tych dodatkowych strojów nie ma do wyboru.
Czy dodatkowe stroje postaci, które zawiera DLC, trzeba odblokować? Bo jakoś nie mogę znaleźć opcji zmiany kostiumu. Mogę zmieniać jedynie jego kolor :/