forest1892

forest1892 ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

23.09.2016 17:34
1
forest1892
12

raczej = Zagrajcie w obie.

23.09.2016 17:31
1
forest1892
12

Bardzo mi się podobają recenzje epizodycznych gier, gdzie ocenę wystawiacie po finale. W przypadkach okrojonych gier powinno być tak samo. Nie chcę być czepialski, nie uderzyła mnie ta recenzja, i tak grę kupiłem, ale myślę że wiele osób może po takiej recenzji zrezygnować z zakupu, traktując ją zbyt serio. Im mniej graczy tym mniejsza zabawa. Tak to bywa w grach nastawionych na multi.

23.09.2016 17:24
odpowiedz
1 odpowiedź
forest1892
12

Niektórzy włącznie z autorem artykułu, są dotknięci, że ktoś skrytykował nie ich, a jakieś zjawisko. Od każdej reguły są wyjątki, ale zjawisko jest widoczne gołym okiem. Pod wieloma artykułami są kłótnie konsolowców i pctowców. Wszystko mi jedno kto na czym gra, ja taki nie jestem więc mnie nie dotknęło to co on mówi, ale uważam że ma dużo racji. A artykuł nie ma wydźwięku czysto informacyjnego. "Żeby jednak być kompletnie szczerym – żarty o „PC Master Race” potrafią być nieco męczące." - rozumiem że autor wypowiada się w imieniu wszystkich pecetowych graczy. Coraz gorszy poziom.

23.09.2016 10:48
2
odpowiedz
forest1892
12

Bardzo się nie zgodzę z recenzją. Już tak jest z recenzjami, że są one subiektywne. Problem polega na tym, że kwintesencją Fify jest multiplayer. Redakcja dostała wersję recenzencką bez multi, a zwykły użytkownik od wczoraj gra w multi przez 10 godzin za 15zł? coś tu nie gra. Po Alexie Hunterze cudów nei nalezy oczekiwać, bo kto grał chociażby w NBA ze stajni 2k, wie że fabularna kariera zwykla trwa jeden sezon. Cały gameplay się zmienił. Ani słowa o bardzo popularnym trybie jakim są Wirtualne Kluby, gdzie już wczoraj było mnóstwo zespołów potworzonych, gdzie można rozwijać swojego piłkarza. Z racji tego że ten tryb ogrywam najczęściej, mi się akurat podobają zmiany w stałych fragmentach, widzę gdzie chce zagrać kolega z drużyny. Podania dopracowane, poprawione woleje, poprawieni bramkarze. Podoba mi się ilość przypadków, gdy czasem zawodnik się pomyli w stosunkowo prostej sytuacji. Zazdrościłem Pesowi zawsze nieprzewidywalności, że każda bramka może być inna. W Fifie 16 można było strzelić 5 bramek w meczu i wszystkie w krótki róg. Po paru godzinach grania w nową fifę, wydaje mi się że pod względem różnorodności przypadków na boisku ta odsłona jest znacznie usprawniona.

post wyedytowany przez forest1892 2016-09-23 10:51:12
10.08.2016 23:45
forest1892
12

No myślę, że bolało ich bardzo dużo. Jeśli proceduralnie jest coś generowane, musiałoby być w ten sam sposób generowane u wszystkich, więc na jakimś serwerze. Jeśli gra jest ogromna to zrobienie multi w takim proceduralnym trójwymiarowym świecie jest wg mnie na dzień dzisiejszy niemożliwe. Jest gra która tak działa, Minecraft. No ale porównajmy te silniki :)

16.03.2016 12:56
1
odpowiedz
forest1892
12

Generalnie w zadnej recenzji nie znalazłem ważnego zdania. "Mimo że nastawiona na grę sieciową, to brak grona znajomych nie przeszkodzi w komfortowym graniu." Otóż mam grupkę znajomych wszyscy kupili The Division, z racji tego że każdy ma inny rozkład dnia, ciężko nam się zgrać, i dzięki temu ja mam 14 level ktoś 30 ktoś 20. Wspólna gra jest praktycznie niemożliwa, bo albo dla jednego jest za trudno albo dla jednego za łatwo. No i tu dochodzimy meritum. Ludzie którzy się zastanawiają nad kupnem, ale boją się że nie mają kumpli do gry w tę produkcję. Śmiało. Matchmaking działa na tyle sprawnie, że nie zauważyłem że gram z innymi. Wszyscy pomagają, mało troli lub w ogóle. Po misji można razem poeksplorować miasto. Dlatego ja czuje się trochę jakbym grał sam singla, bo nie wiele rozmawiam z matchmakingowymi partnerami, ale jednak gram w drużynie. W każdej recenzji piszą "NIE SAM" "GRUPA, TYLKO MULTI" itd. OK ale naprawde samotnicy znajdą coś dla siebie, a jak misja będzie za trudna to matchmaking, i bez odezwania się przez mic też idzie się porozumieć. GRa jest bardzo intuicyjna. Misje poboczne są na tyle proste że można przejść w pojedynkę. I jeszcze raz powtarzam powtarzalność mnie nie zraża. Weźmi ARMĘ, DAYZ, czy WARZ. Non stop to samo w otwartym świecie i powtarzalne misje. To samo jest tutaj, jednak w końcu mamy grę gdzie miasto to nie 3 domy na krzyż. a Pełnoprawne piękne klimatyczne miasto z masą detali. Pozdrawiam

post wyedytowany przez forest1892 2016-03-16 12:57:55
09.03.2016 15:26
odpowiedz
forest1892
12

@up Voltron
Świetna skrócona recenzja. Zgadzam się. OD siebie dodam że po kilku godzinach gry jeszcze się nie znudziłem, ale nie bedzie to gra w którą będę grał przez lata. Mam nadzieję że zrobią zwykły tryb PVP ponieważ system powtarzalności akcji różnego typu (Ci sami wrogowie, ten sam schemat misji) nie jest inny niż w innych grach ale jednak może się znudzić.

PS. Dla ludzi którzy narzekają na monotonie i nudę, zastanówcie się. "Tego" pojęcia nudy nie ma praktycznie w grach typu Story gdzie Single jest motorem napędowym i fabuła na 5 godzin. Przecież w symulatorze ciezarowki robisz ciagle to samo, w csa ciagle te same mapy, w warz ciagle te same miejsca, w GTA Online ciagle te same wyscigi i misje. W Wowie i Lolu to samo. Powtarzalność w grach multiplayer była zawsze. Do pełni szcżęścia brakuje mi trybów PVP. Jakichś fortec, jakiegoś szukania, ale przeciwko żywym a nie botom. Narazie niestety prujemy w boty.

04.12.2015 15:55
odpowiedz
forest1892
12
9.0
PC

Raczej staram się stronić od emocjonalnych komentarzy, ale po prostu nie wierzę w to w jaki sposób są pisane recenzje, rozumiem że nie można być obiektywnym recenzentem. Dlatego dla wszystkich, którzy zastanawiają się nad kupnem tej gry, polecam sprawdzić ocene czytelników (8.3), skoro gra którą gol ocenia na 9.5 ma od czytelników 6.8, to co powiedzieć o tym przypadku. A teraz odnośnie samej gry, masa możliwości, taktyki, przemyślanych ruchów, w końcu gra gdzie o zwycięstwie nie decyduje to kto kogo pierwszy zobaczył. Jeszcze żaden z moich znajomych nie ma Siega, no to ciekawostka: samemu z tzw. "randomami" też gra się świetnie i miło. Nie musisz krzyczeć przez mikrofon "ZA TOBĄ" żeby była kooperacja, grają ludzie zespołowo, możliwe że srednia wieku jest wyższa. Gra ma dopiero 3 dni, dlatego nie wiem jak szybko się znudzi, ale przecież ludzie biegają 15 lat po "dust II". Myślę że gra utrzyma się długo po premierze. Można grać 4 godziny tę samą mapę a i tak sie człowiek świetnie bawi. Po mojemu jest to jedna z najlepszych gier multi ostatnich lat, uważam że kandydat do gry roku. W tym roku wydałem wiele kasy na gnioty które miały być świetne, do R6 podchodziłem z dystansem bo alpha i beta były średnio udane. Nie żałuje pierwszy raz od bfa4 zastanawiam się nad season passem, który z tego co czytałem i tak nie niszczy rozgrywki. Wszystko to samo będzie dostępne w zwykłej wersji, tylko że np. tydzień później, lub po zdobyciu jakiegoś levelu. Zwróćcie uwagę na argumnty na różnych stronach gdzie gra jest oceniana nisko: mało contentu, brak singla, brak ffa, brack jakichśtam innych rzeczy, praktycznie słowa nie ma o fizyce, mechanice, czy pomysłach, bo te są świetne. Jeżeli ktoś lubi taktykę, i sprawia mu satysfakcje że jego ruch ma faktyczny wpływ na rozgrywke i niewiele dzieje się z przypadku, polecam, naprawdę polecam.

04.12.2015 15:34
odpowiedz
forest1892
12

@ Blotunga, no coś ty, grałeś? bo ja grałem. Twoi są podświetleni, człowiek nie patrzy na ubranie przeciwnika tylko czy jest "indicator" mowiący czy to on. Generalnei podczas całej misji wiesz gdzie są Twoi. W ogóle to nie rpzeszkadza. Pierwszy przykład może nietematyczny GTA V deathmatche. Tam każdy może być ubrany inaczej, ale wiesz którzy to którzy, dokładnie tak jak w tej grze.

12.11.2015 11:51
odpowiedz
forest1892
12

Matko bosko, każdy kto gra w crpg i te lepsze i te słabsze wie, że będą bugi, możliwe nawet że nie usuną ich do końca życia. Jak dla mnie bethesda wydaje świetne tytuły za każdym razem bo nie produkuje gier co pół roku tylko co kilka lat. grafika słabsza ma swoje plusy, nienajwyższe wymagania (optymalizacja? pewnie kilka paczy wyjdzie). Fabuła jest jak narazie (5h gry) interesująca. Druga sprawa, rpgów "o smokach" jest cała masa, post apo już nie, a przynajmniej tych dobrych. Z błędów wyliczyłbym, mało czytelnego pip boya, oraz brak reputacji (karmy), od której ogólnie zaczęto odchodzić nie wiedząc czemu. Tak jakby Twórcy z góry zakładali że jesteśmy dobrzy i cała fabuła jest rozgrywana pod jasną postać. Ja już dawno rpzestałem wierzyć na słowo user-metacritic, ponieważ gry które tam maja 5-6 od userów są często świetne. Musielibyśmy ocenę rozdzielić na różne podpunkty. Bo ocena "do d*py, bo nie działa" lub "słaba fabuła" do mnie nie trafia. Skoro bardzo lubie nie znaczy, że gra przewyższa inne. Dumni obywatele po wiedźminie żadnego crpg chyba dobrze nie ocenią. Skyrim (świetna gra IMO) w którą rzesza gra do dzisiaj, jest na tym samym silniku, a niektóre bugi zostały do dzisiaj. PS. jeśli kotlet jest dobrze zrobiony, mogę go odgrzewać nawet przez tydzień. Moja ocena: gra nie dla wszystkich, ale tez nie dla samych fanów. Spróbujcie coś więcej niż prolog. Pozdrawiam

24.09.2015 16:16
odpowiedz
forest1892
12
8.0
PC

Dla każdego fana to gratka. W ostatnich latach Pes nie był konkurencją i nawet słabsza Fifa 15 cieszyła się większą popularnością. Tegoroczną po kilku godzinach oceniam bardzo dobrze, oczywiście jeśli zdystansujemy się do jeszcze niestabilnych serwerów. Rekomendacje mam dwie... Gra online FIFA, ze względu na świetne tryby, gra z przyjaciółmi przy jednym sprzęcie PES ze względu na dynamikę i mniejszą arcadowość meczy. Jednak mówiąc o PC to jednak Konami strzeliło sobie w stopę ze słabszym silnikiem, a szkoda bo fizyka jest bardzo korzystna. Wracając do Fify, udany produkt, niestety... jedynym trybem który przynosi zysk jest FUT, a co za tym idzie głównie na nim skupiają się twórcy, szkoda bo Wirtualne Kluby mają mega potencjał i cieszą się bardzo dużą popularnością, niestety poza kilkoma nowymi fryzurami nic nie dodano. Gra warta swoich pieniędzy, jestem typowym graczem AAA, staram się kupować głośne i oczekiwane tytuły z różnych kategorii, ale FIFA jest jedyną grą w którą gram przez równiutki rok, dlatego 150,- nie jest ceną wygórowaną i napewno warto również w tym roku zainwestować.

15.09.2015 18:31
odpowiedz
forest1892
12

Widzę brak konsekwencji, w końcu ktoś oczekujący szacunku do siebie jako czytelnika, dawno by zrezygnował z czytania "tego co ślina na język przyniesie i wysyłanie bez krzty refleksji, nad tym co się właśnie napisało", a jednak Ty nie tylko zabawiłeś jakiś czas w odmętach braku szacunku autora do nas, ale i zadałeś sobie tyle trudu, żeby napisać komentarz, ba, nawet dwa. Mnie się tekst podobał, nawet go zrozumiałem, nie czuję się ani gorszym ani lepszym człowiekiem, że było kilka błędów, życie. Mój komentarz dotyczył wszystkich, i wszystkich tych które są również w innych artykułach, a mają podobny wydźwięk. Otóż żaden komentarz nie dotyczy tekstu, ale wszystkie dotyczą jednej sprawy (błędów). To tak jakby pisać w kilku komentarzach pod sobą trawa jest zielona. A co do ślinki na języku to wydaje mi się, że jest kwintesencją tego portalu, że każdy który potrafi skleić dwa zdania może zostać redaktorem-dziennikarzem i fajnie, bo kilka perełek jest, a mając dużo w głowie a mało w rękach, można zrobić to czyimiś rękami i nadal będzie ciekawie. Pozdrawiam

15.09.2015 15:36
odpowiedz
forest1892
12

O matko przenajświętsza, cóż za elokwentny naród. Gdzie was nauczyli tego malkontenctwa? chyba na języku polskim. Pytanie do wszystkich wspaniałych i mądrych komentatorów, zaczynających swój komentarz od znamienitego "czy tak trudno?...." Czy tak trudno powstrzymać się od wszelkich mądrości, które nijak nie mają się do tematyki? Znajomość ortografii nie czyni Cię inteligentnym.

21.07.2015 15:55
odpowiedz
forest1892
12

Otóż właśnie, kwestia jest samej gry i gatunku. Ponieważ zbitki pikseli są dla szybkich shooterów, gdzie fabuła jest mniej znacząca (pamiętam grę Die Hard: Nakatomi Plaza, gdzie w filmie było chyba z 7 przestępców, a w grze 700% więcej). W grach które chcą opowiedzieć jakąś historię często mamy możliwośc ludzkiego wyboru. Gdy w takim call of duty w pojedynkę wbiegamy w pokój z 30 przeciwnikami to nie ma czasu na branie jeńców. Uważam że tendencja się nie zmieni, w grach bardziej taktycznych są takie możliwości (przytoczony Swat, czy chociażby Rogue Spear gdzie praktycznie każdej misji musieliśmy uwolnić zakładników. W pay dayu możemy brać zakładników, lub ich zabić, przez co tracimy pieniądze). Kwestia nastawienia gry, z jednej strony "quaki", a z drugiej "wiedzminy", gdzie jest dusza i dużo rozmów. Decydowanie o losach, chyba zawsze bedzie się sprawdzało tylko i wyłącznie w RPGach, a także w grach przygodowych (Walking Dead). Swoją drogą mam pytanie, czy jest jakiś shooter, z małą ilością przeciwników, gdzie pierwsze skrzypce gra dialog. (oczywiście fallouty 3 i new vegas odpadają). Chodzi mi o dość liniową (bez elementów rpg) grę, gdzie nie mamy 1000 amunicji i nie zabijamy 50 przeciwników na planszę.

17.07.2015 11:23
odpowiedz
forest1892
12

Andre Linoge [75] - rozumiem że w pierwsze kody nie grałeś? Można powiedzieć że jestem wychowany na codzie, a jednak urodziłem się w latach 80', co więcej uważam crysisy za świetną serię. (najmniej mi się podobała 3), więc jedno nie wyklucza drugiego. Powiem więcej, jestem zagorzałym fanem Bfów, a jednak uważam że niektóre Cody to świetne gry, tak jak nie wszystkie bfy są udane. No.. proszę nie wysyłajcie mnie do wariatkowa.

17.07.2015 10:44
odpowiedz
forest1892
12

@up
Twoja opinia jest trochę niesprawiedliwa, ale widać że to nieprzemyślany atak. Wszędzie tam gdzie pojawia się słowo "najlepsze" w kontekście oceniania jakiegoś dzieła to zawsze jest sprawą mocno dyskusyjną. Poza tym myślałem że tu dyskusja tyczy się shooterów taktycznych, które notabene wychodziły na wszystkie platformy, a tu nagle pojawiają się rpgi. Shootery taktyczne zawsze wychodziły na wielu platformach w tym PC i nigdy nie były exclusivami, więc nie rozumiem w czym tu tkwi problem i o co się rozchodzi dyskusja.

16.07.2015 15:31
odpowiedz
forest1892
12

01 myślenie od wieków. Jedno wyklucza drugie. Jak postawicie PS4 koło PC to naprawdę nie wybuchnie wojna. Moją domyślną platformą jest blaszak, chyba kwestia tego że gram od wczesnych lat 90 i tak się to zakorzeniło, w zeszłym roku kupiłem PS4, bawiłem się dobrze, ale sprzedałem po pół roku. Nie wciągnąłem się w konsolę mimo że nie była zła, mało tego była świetna, chodzi o to że jeśli jest komp z wysokiej półki, większość kumpli od gier online ma blaszaki, w gry akcji woli się grać myszką, to nie opłacało mi się trzymać dwóch platform, bo jednak exclusivów jest mało, a w najnowsze gry gram na pccie ze względu na ilość klatek oraz myszkę. Jednakże chciałbym mieć to wszystko, osiągi PC, płynność, bezproblemowość i wsparcie twórców PS4 oraz kinekta i kontroler Xone. Gra ma bawić, nigdy nie kumałem tej wojny o rozwój graficzny itd itd. skoro coraz częściej ludzie na i7 czwartej generacji wracają do gier z2005 roku nie myśląc o grafice. Nie spotkałem się z osobami, które miały obie plaformy i brały udział w zażartej dyskusji "co lepsze?". Można mieć dwie, albo i pięć, nie pogryzą się.

16.07.2015 14:35
odpowiedz
forest1892
12

Irek22 [65] - no chyba żartujesz? Hamują przede wszystkim kieszenie targetu. Gdyby większość graczy kupowała sprzęt najnowszej generacji gry by poszły do przodu, a konsole nie byłyby tak tanie i miałyby mniejszy ograniczenia. Celowe ograniczanie to jest zabieg naturalny, ale chyba piractwo nie ma tu nic do rzeczy. Logicznym jest że liczy się kasa, więc wydawcy stworzą grę dla jak największej rzeszy ludzi, a od czasu do czasu trafi się perełka, z piękniejszą grafiką niż wszystkie inne gry. Myślę że nie ma co płakać, bo myślę że gdyby grafika poszła znacznie w górę, wymienialibyśmy sprzęt znacznie częściej. (i tyczy się to i konsol i pctów)

15.07.2015 23:50
odpowiedz
forest1892
12

Gra wygląda świetnie i może być miodna o ile fabuła będzie ciekawa, jednak przeraża mnie walka. Ciesze się że chcą zrobić trochę realizmu, no ale jeśli walka z każdym wrogiem będzie trwała 20 minut, gra po prostu szybko się znudzi.

15.07.2015 16:28
odpowiedz
forest1892
12

DM - Ja się z tym zgadzam, dlatego też odpowiednio szybkie i nierealistyczne shootery, wychodzą non-stop i mają przedstawicieli stanowczo więcej. Chodzi raczej o to, że dziś nie mamy żadnego przedstawiciela taktycznej skradanko-strzelanki, z oknem planowania (żadnego godnego dzisiejszych czasów), a nawet najnowszy Raindbow Six na zapowiedziach wygląda jak counter strike. Fanów NHL, czy krikieta też jest myślę nie więcej niż Taktycznych strzelanin, a jednak wychodzą regularnie. Na youtubie filmiki ze Swatem, mają miliony wyświetleń, myślę że ta garstka jest jednak spora. Nie jestem oburzony, po prostu się dziwie, dlaczego nikt nie spróbuje, skoro twórcy próbują w innych równie ryzykownych projektach.

EDIT: Sorry jest ARMA. Jednak to nie ten klimat.

15.07.2015 15:48
odpowiedz
forest1892
12

Paweł.Pikuła - bodajże Paint it Black (Rolling Stones)

15.07.2015 15:42
odpowiedz
forest1892
12

Pamiętam pierwszą odsłonę GTA, była na płycie z gazety, którą wówczas prenumerowałem. 600 sekund jazdy po mieście, po czym gra wywalała do Wina :) A ja i tak wracałem jeździć te 600 sekund. Dziś w dobie dziennikarstwa komputerowego, you-tube'a, oraz różnych stron rankingowych, możemy przed zakupem, poczytać opinie, obejrzeć wykonanie i fizykę. Z grami jest troche inaczej niż z filmami np. gdzie częso oglądamy jak leci, przez co całkiem dobry film może nam się nie spodobać. Ktoś oceniający grę raczej interesuje się tematem, większośc dzisiejszych gamerów zna się na więcej niż jednym gatunku. Nie spotkałem się żeby świetna gra dostała np. 3 od "userów" (chyba że były perturbacje wydawnicze, tu demo by nie pomogło). Osobiście nie czuje braku dem, nawet powiem więcej, gdy jest dostępne demo (ze współczesnych dem to FIFA jest widoczna, zawsze 2 tyg. przed premierą) nie ściągam, bo już wiem wcześniej czy grę kupię, a nie chcę robić tzw "smaka" i czekać na full wersję. Oczywiście w przypadku równoległego wychodzenia dema i full wersji, napewno dla wielu graczy byłyby przydatne. Nie uważam jednak ch brak za problem. Za to wylew Early Accessów, bet, alpha testów wypuszczanych płatnie uważam za ogromny problem.

15.07.2015 15:22
odpowiedz
forest1892
12

hedasw - "gdzie się podziały tamte strzelanki?", albo "taktyczne strzelanki" to temat na oddzielny materiał :). Nie spodziewam się, aby Siege powrócił do tych uważam znakomitych korzeni. Swoją drogą, nie rozumiem, skoro Rogue Spear, SWAT, Ghost Recon i model taktycznego drużynowego skradania i myślenia, ma tylu zwolenników, czemu nie ma chętnego do wydania. Mając takie możliwości technologiczne, ze współczesną fizyką i grafiką, przecież to byłby stuprocentowy hit.

15.07.2015 11:34
odpowiedz
forest1892
12

Kolejny temat SideQuesta mógłby się odnieść do kwestii lat (czasu), w których rozgrywa się akcja. Uzasadniając to warto wspomnieć o tym, że nie w każdym rpgu jest o tym mowa, czasem mamy wymyślony przez system przez twórców (np. 3 rok księżyca itp.). A przecież czasem mamy doczynienia z grami, które łączą fantasy z technologią,w którym roku się odbywają, np biegniemy koniem, a tu napotykamy robota. Lata akcji to tylko jedna z odnóg kwestii czasu w grach rpg. Często mamy sytuacje, że gdzieś musimy przyjsc za tydzień, a przez ten rzekomy tydzień potrafimy zrobić 40 misji, które powinny trwać lata. Na końcu gry wychodzi, że cała akcja rozgrywała się w tydzień :), co jest niemożliwe. I czy są RPGI gdzie postać się starzała?

15.07.2015 11:10
odpowiedz
forest1892
12

pamiętam oczywiście Rogue Speara, ale pamiętam jeszcze jedną część, którą przeszedłem całą, a nigdy dużo się o niej nie mówiło: THE SUM OFF ALL FEARS.

14.07.2015 17:33
odpowiedz
forest1892
12

Społeczeństwo "oburzonych", chodzący na dziwki w GTA i mordujący miliony w innych graj. Moralizować w dyskusjach o grach? Śmiejemy się z blondynek, policjantów, poszczególnych miast, ale to obrona religijna jest modna. Śmiać i płakać się chce jednocześnie. Oglądacie side questa, więc gracie w rpgi gdzie odniesienie do religii nie zawsze jest w pozytywnym tonie. Brak konsekwencji i hipokryzja to już dawno była choroba cywilizacyjna. Pozdrawiam niezatroskanych zwykłych ludzi.
PS. Ludzie dzielą się na dobrych i złych i bez znaczenia jest czy ktoś ma 4 penisy 7 par uszu, czy wierzy w bałwana na śniegu.

14.07.2015 15:28
odpowiedz
forest1892
12

Myślę, że Sam Fisher nadaje się do tego zestawienia.

09.07.2015 11:35
odpowiedz
forest1892
12

@qazplm632 myślę, że dla niektórych jest to zabawne. Zacząć kontrolować, ponieważ? To że ty nie uważasz tego za zabawne nie znaczy, że rzesza tego nie zaakceptuje i nie kupi. Więc jeśli kasa się zgadza o co chodzi. Skoro Ludzie to kupują ich sprawa. Uważam to nawet za większy wyczyn, jeśli ktoś zarobi na durnej grze, wszak nie sztuką jest zarobić na hicie.

08.07.2015 11:26
odpowiedz
forest1892
12

Świetny - zabawny materiał. A autor powinien dostać wakat jako narrator w jakiejś grze przygodowej. Świetnie się słucha, trochę taki Jaskier.

05.02.2015 11:49
odpowiedz
forest1892
12

Jeśli chodzi o Dying Light, to dziękuje Twórcom, za to że nie podzielają zdania Heda odnośnie dialogów. Zombie to mega przerobiony temat, poza tym nie sprawiałoby mi frajdy same bieganie i naparzanie, a to co czyni tę grę ciekawą jest właśnie fabuła i dialogi. I jak już ktoś wspomniał, podoba mi się pokazywanie swoich charakterów przez bohaterów.

05.02.2015 10:58
odpowiedz
forest1892
12

Jeśli chodzi o achievmenty, to jednak żadna gra nie motywowała mnie tak jak Battlefield 3, 4. Nie dość, że były ciekawe, to dawały różnego rodzaju bonusy, które można było wykorzystać w grze. Co więcej, do wykonania niektórych potrzebny był kompan, więc również uczyły współpracy. Nie spotkałem się z tak przemyślanym tematem w innych grach, oczywiście dochodzi tu kwestia tego, że to producent wymyślił i zaimplementował te achievmenty, a nie platforma (swoją drogą platforma swoje też dała, ale już nieciekawe i nic nie dające). Podsumowując, uważam że jeśli achievment coś nam daje do wykorzystania w grze, jest to świetny pomysł, najlepiej sprawdzający się w grach multi, gdzie i tak biegamy w kółko robiąc w większości przypadków to samo, więc nie odbiegamy znacząco od samej fabuły czy ważnych elementów rozgrywki. Pamiętam jeden achievment z GTA, że gdy przewieźiemy 100 osób taksówką dostaniemy czarną taksówkę, co było świetne, bo takie auto nie było do zdobycia podczas normalnej gry. Achievmenty to świetny pomysł wg mnie. Nie trzeba ich wykonywać, ale można. Im więcej możliwości wyborów dla graczy tym gra staje się ciekawsza. Pozdrawiam

08.11.2013 11:02
odpowiedz
forest1892
12

Polecam Bfa. Jeżeli nie chcesz rzezi, wybierasz serwer 8-16-24 sloty, i gra jest bardziej taktyczna. Oczywiście po wybraniu odpowiedniego trybu.

23.09.2013 13:21
odpowiedz
forest1892
12

@L1Ender
Z pewnością człowiek, który zaczyna zdanie od wyrafinowanego "hehe", zna się na produkcji gier.

Co do samej gry, ani Fifa, ani PES nie spełnia moich oczekiwań, ale kupię Fifę na pewno, bo uważam, że w niej gra online jest dużo bardziej stabilna. Sezony 2vs2 w tym roku, debiutują, więc żegnajcie trolle.

26.08.2013 11:55
odpowiedz
forest1892
12
9.0
PC

Najlepszy NFS jaki wyszedł. Jednak jest warunek: prócz gry trzeba zainwestować w dobrą kierownicę. Driving Force GT świetnie sobie radzi, a na trudnych technicznie trasach szybkimi autami, można się spocić. Szkoda że EA odeszło od tego typu ścigałek, bo oba shifty są dobre. Wprowadziłbym jednak jedno usprawnienie, możliwość sterowania myszką. W Symulatorach jest to dobry sposób na precyzyjne skręcanie i nie trzeba by było wydawać dużych pieniędzy na kierownicę. Do shifta 1 nawet taki mod wyszedł.

26.08.2013 11:51
odpowiedz
forest1892
12
7.0
PC

Gra jest dobra, ale bez szału. Single krótki, ale taka moda w nowych grach - nastawianie się na multiplayer i nie uważam to za minus. W multi gra się fajnie, ale nie jest to tytuł, który ma to coś przy czym trzymałby mnie przez długie godziny. Gra wygląda pięknie, jednak to za mało. To pewnie też tłumaczy czemu tak szybko została przeceniona.

26.08.2013 11:47
odpowiedz
forest1892
12
6.5
PC

Niestety, dla mnie dużo słabszy niż source. Grafika ulepszona, ale zachowanie broni mi się nie podoba. Postacie biegają i padają gorzej. Ogółem dla mnie gorsza grywalność niż poprzednia część, a ten sam silnik. Wprowadzanie mikropłatności do tego tytułu trochę psuje to wszystko w czym CS Source było wyjątkowe. Odpalam czasem ze znajomymi na jeden mecz, ale jednak kiedyś CS był moją sztandarową grą (1500H), zaś Global Offensive tylko od czasu do czasu.

23.08.2013 11:43
odpowiedz
forest1892
12

do wszystkich "oburzonych". Spójrzcie na tą serię trochę z innej strony. Fifa, PES, NHL, NBA, NFL, MLB. Co roku 1-2 zmiany, a co roku rekordy sprzedaży, i co roku wszyscy narzekają i co roku wszyscy kupują (oczywiście wszyscy nie jest równe wszyscy dosłownie, są wyjątki). A cieszmy się że żeby pograć w najnowszą część serii nie trzeba diametralnie zmieniać sprzętu :). Bo założę się, że ci co narzekają na brak zmian, narzekaliby również, że przy większej ilości zmian trzeba składać nowy komputer.

21.08.2013 10:36
odpowiedz
forest1892
12

@puci3104
Oby więcej graczy, takich jak ty. To że gramy w jedną nie znaczy że druga jest zła. Ok konstruktywna krytyka zawsze jest mile widziana, ale z większości forów o bf3 i codzie wynika, że zamiast konstruktywnej krytyki jest zwykły "hejting" (nie grałem nie wiem, nie obchodzi mnie, nie kupiłem, ale gra jest słaba). A już szczytem jest ocenianie przed premierą. Też nie chcę być źle rozumiany, nie chodzi mi oto że teraz wszystko musi się podobać, bo będzie się miało etykietkę "funboya" - "hejtera". Istnieją gry słabe. Ale Bf i Cod to gry których porównywać się nie powinno, a do oceny najlepiej przystąpmy jak zagramy. Przypominam, że bf i cod sprzedają się w milionowych nakładach, więc co, tyle ludzi się myli? Co do zmian w Bfie się nie wypowiem, bo jest to wątek o Codzie, którego kupie z czystej ciekawości, i z jednego czystego poziomu, bo jest więcej graczy i będzie mniej cheaterów. Nawet jeśli okaże się słabsza. No i oczywiście od początku odkrywanie właściwości broni i rozwijania postaci. To akurat tyczy się obu gier i obu nie mogę się doczekać.

20.08.2013 13:30
odpowiedz
forest1892
12
8.0
PC

PayDay2 jest znakomitą strzelanką kooperacyjną. Dzięki temu, że czuć tą współpracę błędy (m. in. Słabe A.I., śmieszne animacje graczy) nie są tak rażące. Najlepszym elementem i kwintesencją tej gry, jest możliwość zrabowania po cichu nawet najtrudniejszego sejfu, jednak do tego jest niezbędna głosowa współpraca między graczami. Warto dodać że twórcy będą cały czas pracować nad rozbudową, a bardzo lubię świadomość że gra mimo iż po premierze, ciągle żyje. (patche dodatki, niespodzianki).

20.08.2013 10:54
odpowiedz
forest1892
12

Ciekawi mnie, dlaczego większość graczy porównuje BFa z Codem. Zupełnie dwie różne produkcje, od dnia premiery pierwszych części obu serii. Utarło się, że to pojedynek, bo to najlepsze FPsy multi o tematyce wojennej. Jednak ten kto grał w BFa i w Coda, dobrze wie że te gry różnią się praktycznie wszystkim. To tak jakby porónywać Chicago Bulls z Manchesterem United. Obie drużyny dobre, ale w innych sportach. Na poważnie: Bf to zawsze były duże, mapy, nastawione no odwzorowanie pola bitwy + przede wszystkim pojazdy. (nie mylić "odwzorowanie pola bitwy" z "symulacją", bo obie są dość zręcznościowe, żeby się grało przyjemniej) W każdym razie chce się odprężyć bez zbytniego angażowania się w teamplay itd. wybieram Coda i bawię się ze znajomymi na dośc zamkniętych mapach prując ze wszystkiego co mi wpadnie w ręce. Chce pograć teamplayowo, trochę wolniej z użyciem pojazdów, odpalam Bfa i też się dobrze bawię. A dla tych co zaraz będą na mnie krzyczeć, że w bfie też jest rozpierducha bez teamplay, lub w Codzie taktyczne strzelanie, mówie że każda gra oferuje odskocznie od swojego dotychczasowego szkieletu(czyt. Close Quarters - 64 graczy) , jednak gry są zupełnie inne. Każdy znajdzie coś dla siebie. I to że jesteśmy fanami serii Battlefield nie znaczy, że Cod nie może nam się podobać. Ja jestem fanem wszystkich Battlefieldów, ale wielu kumpli i koleżanek ma Cody, więc często odpalam Coda po prostu aby się pobawić. Otworzyć się na inną produkcję jest ciężko, ale jak już się odważymy, może się okazać świetnym wyborem. Pozdrawiam graczy

27.11.2012 12:43
odpowiedz
forest1892
12

Football Manager 2013 . Przez tego zjadacza czasu kilka lat temu stanąłem przed wyborem: gra albo dziewczyna. Czasem brakuje mi Natalii :) Mimo że dziś jestem dojrzalszy seria Football Manager to przeklęte tabelki, w które mimo wszystko człowiek się wpatruje godzinami. Podobno w nowej odsłonie ma być więcej zmian niż zwykle stąd też dla mnie FM było najbardziej oczekiwaną premierą listopada.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl