Najpierw dajesz ten przedmiot komuś kto będzie będzie pełnił rolę łącznika między Twoimi dwiema postaciami - to wymaga łączności i ustalania terminów, jest kłopotliwe i zabiera sporo czasu..
W dodatku nie wszystkie przedmioty można przekazać, tylko te które mogą leżeć choć chwilę na ziemi i nie ulegną zniszczeniu.
To mi powiedzcie jak pozbyć się z ekwipunku postaci dla jej odciążenia n.p. "ozdób", wyklikałem ich kiedyś za dużo a niektóre nie dość że ważą sporo, to przecież blokują surowce..
Wesoło na pewno :)
Skoro tak twierdzisz X-Cody, to może zrezygnuję z "ostatniej rozpiski" na wzór Widzącego ;)
Pamiętam DDW, X-Cody.. zadziwiająca i okrutna jest rosnąca i pochłaniająca wszystko, nieubłagana mgła czasu. Nieraz ślęcząc nad starymi wspominkami, sam sobie zadaję pytanie - naprawdę tak było?
Oczywiście Diablo, nawet AI coś takiego sugeruje ;) Rzecz w tym że nie ma takich opcji w warsztatach F4. Widziałem na Redditcie,jako że wszystko jest numerowane aby podmieniać rodzaj amunicji za pomocą tyldy i konsoli. Ale w to nie zamierzam się bawić. Zwłaszcza że zupełnie inny mod na karabin, potrafi zmieniać rodzaj amunicji w warsztacie chemicznym. Pojęcia nie mam dlaczego twórcy modu z granatnikiem tego nie ogarnęli.
To był pakiet broni darmowy, dość dawno temu. W zasadzie był (jest) starannie zrobiony, z polskim opisem i napisami także w queście. Jest jakby uzupełnieniem tych wszystkich broni "domowej" roboty obecnych w grze. Granatnik i inne bronie z tego pakietu pokazują się na ekranach ładowania, też z polskimi napisami. Te inne granaty (oraz amunicję do innych broni z tego questu) ma nie tylko kupiec z questu ale wszyscy kupcy w grze Teoretycznie więc powinien być jakiś sposób aby można było stosować inne granaty ;) Ten pakiet ostatnio zaktualizowałem w modach, na razie bez efektów ;)
Praktycznie do rzeczy podchodząc, można te inne bronie wraz z inną amunicją schować i używać tylko i ulepszać chińskie granatniki ( w dwóch rodzajach) z tymi granatami odłamkowymi, bo są one mocarne, rozbijają pancerze wspomagane, robozbroje, roboty i wielkie gwiazdkowe paskudy z Szponami Śmierci na czele..Dają radę w Par Harbor i Nuka World ;)
Może John, który jak sądzę wciąż pogrywa w Fallout 4, pomoże mi? W nowej edycji F4 dodano (m.in) tak zwany chiński granatnik.
Wyjściowo strzela on granatami odłamkowymi 40mm, lecz potem dochodzą granaty 40mm innego rodzaju (zapalające, kwasowe i.t.p.) Pewnie to jest już stary mod (ma w obsłudze polskie napisy) ale ma jedną nierozwiązaną kwestię. Nie wiadomo jak można dostosować do granatnika, te granaty innych rodzajów a jest ich sporo, u kupców i w terenie. Wielka Zagadka ;)
Może ktoś coś wie w tym temacie?
..dopiszę dla jasności, nie ma innej broni która by strzelała tymi innymi granatami 40mm.
mohenjodaro - niestety jestem w wieku Bidena i sądząc po sobie wiem że nie powinien zostać prezydentem ;) Długo i nudnie musiałbym wyjaśniać że sama bystrość umysłu (choćby na poziomie nastolatka :)) nie jest w stanie pokryć czy zrównoważyć braków fizycznych przynależnych wiekowi.. Trochę mi z tego powodu smutno ale tak musi być.
Czytam Twoje wątki i wypowiedzi Bukary ale nie dołączam się bo odpoczywam od treści polityczno-społecznych. Także zakres "przerabianych" gier ograniczyłem do minimum - nowe poznaję wyrywkowo w Game Pass ;)
Uff, doceniony.. nareszcie. Wypada podziękować sobie i tym którzy na to pozwolili. GOL-u, jesteś Wielki..
Przywołanie? Przecież ja cały czas na GOlu jestem..Hmm, może ostatnio bardziej w Falloucie o wielu wymiarach, do których także GOL się zalicza ;) Tak czy owak, jestem i pozdrawiam Przywołanych.
No tak..ekspedycje. Zdążyłem zuełnie zapomnieć o nich ;( Gdybyś mi teraz nie przypomniał dalej bym się głowił..ech.
Pięknie dziękuję Diablo za rdzeniowo-amunicyjne wsparcie. Przez chwilę biegałem za Tobą bo myślałem że naprowadzisz mnie na "przerośniętych" ale dotąd nie wiem gdzie oni są i już wymieniłem to zadanie na co innego. Za to ustrzeliłem tyle ile trzeba radoskorpionów. Jeszcze zostały radodziki ;) Don Pedra ulepszyłem wedle dostępnych recept bo mini sezon ukończyłem. Myślę że jeszcze jakiś czas będę go poprawiał choć spisuje się całkiem nieźle..
Aha i nie będę już brał zadań od Ghula na odławianie bandytów. Pierwsze łowy idą jako tako lecz następne wmuszają coraz twardszych bandytów z rosnącą liczbowo ich obstawą. W efekcie tracę na nich ogromne ilości amunicji ;( To się po prostu mi nie opłaca..
To w ramach podbicia wątku zapytowywuję co tam z Johnem Dzikiem słychać? Czyżby zabuksował beznadziejnie w jakiejś gigantycznej zaspie śnieżnej? Chciałem go zawiadomić że wróciłem do F4 i próbuję niektóre darmowe mody ;) Część znam, niektóre n.p. nie mają polskich napisów ale postęp jest bo już nie wciskają angielszczyzny w całość gry. choć n.p. dają nowe lokalizacje. To n.p. jakiś tam Hunter Best ze Szponami i nową bronią przypominającą ten rewolwer o którym pisze Diablo. Mocarny i też można go przerabiać na swój styl i potrzeby..
Dzięki za wskazówki, Diablo. Dzisiaj skorpionów nie było w codziennych, to poszło mi łatwo i niczego nie musiałem podmieniać w zadaniach. Ale styczniowego axotla jeszcze nie mam, choć dzisiaj łowiłem w Burning. Może się jeszcze trafi..
Dzięki Diablo za zasilenie amunicją Fly - nie wiem na co tam w Springs polowałeś (łowiłeś) Fly szukała radoskorpionów ;) Oczywiście nie znalazła. Był jeden w Albany ;(
W F3 był specjalny dodatek o walkach w Anchorage, niestety nie pamiętam jaki dokładnie tam był falloutowy "zwierzyniec" i w jakich rolach ;) Pewne że był w "tle" i miał swoje ofiary. Pamiętam telewizyjny reportaż z lazaretu na tyłach frontu mający podnieść na duchu Amerykanów.. Szpony Śmierci były w F3 znacznie bardziej eksponowane niż w F4 - miały swoje tereny, były postrachem ;)
Jednak, jeżeli chodzi o Anchorage, martwi mnie trochę fakt że walki o Anchorage były przed "Wielką Wojną" a Szpony podobno były efektem wybuchów bomb jądrowych. To wersja "oficjalna" bo przecież jak wiemy nie tylko z F3, F4 czy F76 - w laboratoriach Enklawy jeszcze przed "Wojną" pracowano nad znacznie gorszymi przyjemniaczkami siejącymi zniszczenie i śmierć ;) Wszystko się kiedyś wyjaśni jak mówiła Piper, albo i nie ;)
..aż z ciekawości sprawdzę czy jakaś moja postać go ma ;)
Ma go Steamka.
Niech będzie ten Wesoły Nowy Rok ;) Imbryczki znalazłem w starym miejscu a świątecznych spalonych z ulgą się pozbyłem.
Mały wtręt zimowy, wywołany alarmami medialnymi:
"Wszędzie jest straszliwa zima
a w Krakowie zimy ni ma" (chwilowo) ;)
Ja już przetestowałem Don Pedro dając mu na razie byle jakie pełne gwiazdki i to co można było odblokować przed 82 poziomem wyścigu. Ma ładne animacje użycia ale skuteczność taką sobie - spalony padał po dwóch strzałach a świąteczny spalony w zależności od posiadanych gwiazdek, po dwóch, trzech. O tym żeby wybrać się z taką bronią do Springs na radodziki czy radoskorpiony, wolałem nie myśleć ;) A dobrze by było jedną kulą załatwić trzy dziki, co? Jeszcze jak by się ustawiły do strzału w jednej linii..
Ciekawe. Nic o tym wydarzeniu nie wiedziałem, choć wziąłem wszystkie nagrody z mini sezonu ;)
..nie można w pw ubrać kapelusika zamiast hełmu? ;))
życzenia grisha najbardziej mi pasują więc podłączam się ;) Niestety przypomniało mi się że powinienem wystawić choinki w campach a nie wszędzie mogę z racji przepełnionego budżetu.. chyba że wystawię nowe campy, tylko z choinkami ;)
Postawię choinkę w F4, gorzej w FNV - tam nigdy nie miałem świątecznych choinek.
Tak w ogóle to życzę wszystkim Wesołych Świąt.
Cóż, dawno temu, lubiłem piosenki tego pana. Był dużo młodszy ode mnie i właśnie mu się zmarło..
Dzisiaj przelosowałem tych świątecznych spalonych..pół godziny szukałem i nie natrafiłem nawet na jednego..strata czasu.
Ech nie ma to jak nowa potrawa "Zupa z pcheł" i przy okazji popadanie w sidła "polish jokes" bo ktoś tam zauważył puszkę z napisem Wedla. Była gdzieś w Falloutach "zupa z pcheł" ?!
Zgadza się z tym serialem. Wielce wczoraj byłem rozczarowany po obejrzeniu 1 odcinka że będą tak kapać po odcinku na tydzień.
Gdybym wcześniej wiedział poczekałbym trochę aby się trochę na Święta uzbierało. I nie pocieszyły mnie "kolędy" Ghoula..
Dodam że mimo wszystko fajną zabawą jest wyłapywanie wątków i podobieństw serialu z tak wielkiego materiału falloutowych gier.. Jak już pisałem powracam co chwila do Fallouta New Vegas i Fallouta 4. Jeszcze dodałbym Fallouta 3 z dodatkami ale mam go tylko w wydaniu Cenegi z polskimi napisami i pewnie już by nie chodził ;( Angielska wersja ze Steama nie ma polskich napisów i też nie chce chodzić, przynajmniej u mnie..
Mapa F76 ma nazwy regionów (widać w największym oddaleniu). Zawsze miałem kłopoty z ich umiejscowieniem ;) Plus.
Zabiłem wszystkich dzięki porządkom z Firstem, czyli przeskakiwaniu od postaci do postaci ;)
Dzięki temu mogłem przelosować w tygodniowych zajęcie trzech warsztatów (gdzie tracę czas i amunicję) na zniszczenie 10 nakryć głowy. Ulga w szafie ;)
Dzięki Diablo, po prostu wczoraj mój sklep nie działał jak powinien. Dzisiaj wszystko zobaczyłem i pobrałem bez trudu, łącznie z pluszakiem (wczoraj też go nie widziałem). Od razu przystąpiłem do porządków ;)
Gdzie jest? Wczoraj szukałem czegoś co sygnowane było "Free" i tego nie znalazłem.. być może to jest to.
Trepa z gwiazdką dzisiaj miała Alicja w Królestwie Rdzy co choć mu zeszło całe życie ze dwa razy, to stał i strzelał. Dopiero jak dostał bronią po łbie, to padł ;) Skąd niby gracz ma wiedzieć że on tak zmutowany że tylko ręcznie można go zabić?
Takich warunkowanych numerków jest więcej, jedno polowanie oficjalnie się nie udało i do tej pory nie wiem dlaczego..
Albo Fly pada mi po jednej serii z broni jakiegoś dupka jakby zamiast unickiego pancerza miała na sobie papierową dekorację. Zabrałem mu potem tę broń, to był plazmowy Gatling na rdzenie, bez gwiazdek ;(
Diablo, Fly ta najstarsza stażem, znalazła w swoim sklepie te wkłady plazmowe. Wycofała je ze sklepu (ależ to cholerstwo ciężkie, niecałe 500 sztuk waży 11) i czeka na Ciebie. Może to akurat przeczytasz,to jeszcze na chwilę wrócę nią do gry.
..przekazałem i dziękuję za rewanż ;)
..przypadkiem wpadłem później na nie w Ohio i zaliczyło je. Natomiast przelosowałem "zdobądź poziom" i zostałem ukarany, musiałem zjeść 10 puszek "psiej karmy". To pewnie miało poprawić moją "karmę" ;)
..dodam, poziom i tak zdobyłem, niechcący ;)
Ależ Dablo pięknie wywianował Alicję w rozmaitą amunicję, widać że ma wielkie serce. Pięknie dziękuję.
Nie zbierałem amunicji plazmowej ale jak tylko coś zbiorę, przekażę.
Wiecie że radoskorpiony z Wspólnoty różnią się od tych z Ohio? Powinni to jakoś zaznaczać w zadaniach, dzisiaj nie zaliczyła mi gra w "codziennych" tych zastrzelonych we Wspólnocie ;(
Walizki to zbieram postaciami dopiero w fazie początkowej.
Ale widzę ku swojej radości że John wszedł do akcji ;) Johnie naprzód, bądź lepszy od Ghoula i zaskocz go żądaniem mocniejszych zadań, niech zadrży całe Ohajo a Króla Rdzy skręci z zazdrości! Na co komu mocniejsza broń? Jak mówi Cherlak, ten nędzny totumfacki Króla Rdzy, to zadania Mocy uczynią Cię wielkim!
Fly - jakiej amunicji potrzebujesz? :)
"Klasycznej" -50 i 308 - używam też 45 i 5,56 w nowych wersjach MG ale ich konstrukcja,n.p. "poczwórny karabin maszynowy" sprawia że amunicję żrą a efektywność taka sobie i używam ich niechętnie ;) W ogóle, Fly czy Alicja to biegające magazyny broni i amunicji. Po dwóch szybkich akcjach w Ohio, są przeciążone zdobyczami nawet w pancerzach wspomaganych. Pewnie że część mało gwiazdkowych zdobyczy przerabiają na miejscu ale jest tego tyle że głowa boli ;)
Dodam że mam zapasowe gatlingi czy działka na rdzenie zwykłe czy amunicję 5mm, tyle że one szybko się psują (zużywają), nie mogę nastarczyć tych pudełek do terenowych napraw ;)
To może Johnie założysz tani sklep z amunicją przy tym Dino?
Albo przy jedynym jeziorze w Ohio w którym można łowić ryby we względnym spokoju? Widać go na mapie ale nie ma nazwy (pewnie dlatego) i sklep z campem jest tam dobrym znacznikiem ;)
..szkoda że nie grasz bo zwykła logika mówi że tam gdzie jest więcej wzmocnionych przeciwników, gdzie akcje (polowania różnego typu) są jedne po drugim a tak jest w Ohio, musi wychodzić więcej amunicji..
Dino Park, cóż to za piękna lokacja w Ohio, nadziana wzmocnionymi Szponami i nie tylko ;) W pobliżu ktoś postawił sobie camp a ponieważ wedle anonsu miał amunicję na sprzedaż, poszedłem tam. Camp był zdewastowany, sklep pewnie też i to dokładnie bo choć usiłowałem to i owo tam naprawiać i tak go nie znalazłem ;)
..znalazłem Ghoula, parę 'trepów" zlikwidowałem, choć to nie są ułomki i mają silną obstawę. Jedynym moim zmartwieniem są braki amunicyjne, przecież zbankrutować na niej można szybciej niż zginąć ;)
Współpraca czy walka z Królem Rdzy? Jak z takim czymś można w ogóle współpracować? ;) Może sytuacyjnie współpraca jest możliwa czy konieczna ale kreaturę należy skasować w miarę nadarzających się okazji ;)
Powiedzcie mi co to są "trepy" i gdzie je znajdę?
..aha, poczwórny karabin maszynowy na amunicję 5,56 sprawiłem Alicji..tyle że tej amunicji też trzeba mieć górę ;)
Na 45 już mam, ma go Fly najstarsza stażem .. tyle że jej i tak zawsze brakuje amunicji ;)
Tak nawiasem, jako że wprowadzam do Ohio słabsze postacie a wejście z Królem jest okropne, przydałoby się wiedzieć gdzie w jego lokacji jest klucz "rurowkręt" otwierający przejście w rurach ;)
..same fallouty u mnie ;) Gram jednocześnie w F76, Fallout New Vegas i Fallout 4, bo już się da.. ;)
To chyba jakiś błąd jest. Wykupiłem jak zwykle przepustkę sezonową i zbieram z plansz nagrody tej przepustki ale nie mogę jak dawniej zrobić dodatkowego punktu na "codziennych" czyli rzeczywiście zalicza mi 5 zadań, szóste zostaje niezaliczone czyli praktycznie za całe "codzienne" nie dostaje się premii ;( Oszustwo i tyle..
Już się poprawiło i mogłem rozpocząć sezon ze sporymi stratami, jak chodzi o codzienne zadania, Atomy i.t.p. Nadrobię.
Ohio ładnie się prezentuje, lecz tam same oszusty i bandziory są ;) Król Rdzy dał mi do wiwatu, Fly ledwo przeżyła ;) Ciekaw jestem jak inne, słabsze postacie dadzą sobie radę.
Nie da się grać ;(
Teraz dla żadnej postaci gra nie może "znaleźć świata" ..wciąż kody błędów.
Cały dzień usiłuje grać ale dla moich postaci nie ma "świata" ..takich numerów jeszcze na F76 nie widziałem. Dno..
Straciłem trochę Atomów bo się zagapiłem - dali mi w zamian za niewykorzystane bilety sztabki złota, których moje postacie w zasadzie nie potrzebują. Przeznaczę je dla najsłabszej postaci na "wiano" ;) Ma ta postać pełne bagaże różnych premii które jej wciskałem ;)
Nowe lokacje ładnie zrobione, dopiero je poznaję, będzie co robić..
..aha, wróciłem do Fallouta 4 - da radę grać, dobrze w terenie wygląda i chodzi ale interfejs nadal ma ciężki jak krowa z przenoszonym cielęciem ;(
Właśnie chciałem pograć w F 76 i znowu awaria.."inżynierowie VoultTec pracują nad jej usunięciem" ..dowcipne, tylko że jak tak dalej pójdzie to stracę te nowe codzienne zadania ;(
..cóż Johnie. Ja gram "po łebkach" czyli według własnych "skrótów". Niewykorzystane karty zalegają po kątach, może zrobię z nimi porządek, kiedyś.. Po prostu zaliczam sezon aby utrzymać pulę Atomów ;)
Czekam na poprawki innych Falloutów i przypominam sobie Fallout New Vegas w polskiej wersji. Okazuje się że da się w niego grać bez poprawek co bardzo mnie ucieszyło. Chcę przypomnieć sobie dodatki, niektóre mają ducha Outer Worlds ;)
N.p. jest w bibliotece Steam..pierwszy raz dostałem te info po polsku ;)
..może dlatego że wziąłem udział w ankiecie F76?
Jestem po Archiwum, a to w zasadzie końcówka gry i cały czas się zastanawiam czy stworzyć nową postać i zagrać znowu ;)
W tle, w uznaniu dla autorów, podgrywam sobie w "Fallout New Vegas", jest tam (zwłaszcza w dodatkach) atmosfera "The Outer Worlds"..
Z tego co widzę, Johnie, nowy sezon F76 (2 grudnia) będzie dla Ciebie ;) Przecież lubisz bandytów i ghoule..ach ;)
Zatem odkładam F4 "na półkę". I na game pass lepiej nie jest, nie myślcie sobie, "w chmurze" czy nie w chmurze, mamy golutką wersję, za wszelkie dodatki i te Anniversary trzeba słono osobno dopłacać poza abonamentem. ;)
Fakt, ta ogromna ilość malowań na zbroje i pip-boya, to kpina z tych co by darmowych nowości chcieli ;) Kupa śmieci z którą nie wiadomo co robić. Taka nic nie warta, ogromna Reklama wydania Anniversary i określonych, modowych warsztatów moderów ;)
W tym "menu Dzieł" Johnie mieści się wszystko co przedtem było podzielone na działy łącznie z modami ściągniętymi z Neksusa oraz nowymi dodatkami i propozycjami. Taka ogromna plansza która ledwo mi chodzi. Mnie nie zginął żaden mod co w efekcie sprawiło że interfejs gry ledwo się rusza i reaguje z opóźnieniem. Sama gra chodzi dobrze i wygląda lepiej ale u mnie po prostu widać że jest przeładowana. Więc gdybym chciał grać a Bethesda niczego nie poprawi, musiałbym z połowę modów wyrzucić ;(
No chyba że Bethesda zrobi taki cud jak twórcy Baldura 3 i dołoży się do optymalizacji.. moim zdaniem powinna jeżeli chce aby ludzie te nowe dodatki kupowali.
Z ciekawości zainstalowałem dzisiaj znowu F4. Oczywiście na pełną wersję Anniversary nie mam co liczyć ale w jej ramach coś tam nowego dodali za darmo. I co? I nie mogę uruchomić gry ;) Nie powinno mnie to dziwić skoro inni piszą tak:
https://www.ppe.pl/news/389264/giga-problemy-fallout-4-anniversary-edition-gra-trafila-na-rynek-i-notuje-bombardowanie-recenzji.html
https://www.gry-online.pl/newsroom/fala-frustracji-i-review-bombing-na-steam-po-premierze-fallout-4/z72f6c6
Nie wykluczone Johnie że jeżeli uda mi się grę uruchomić będę musiał usunąć część modów czyli padną wszystkie save..
..dobra, jakoś udało mi się wejść do gry i pozbyć się po jakimś czasie tego kodu..ichni upierdliwy błąd
Nie mogę grać. Wyrzuca mi kod błędu z uwagą że nie można spersonalizować postaci. Nie ma zresztą jak przesłać tego kodu.
Dzięki Drackula. Tor kuli już widziałem, tylko machiny jeszcze nie. Niech zakładnicy modlą się żeby szukanie mi się nie znudziło..
rozwiązać "zagadkę" z kulką,
Matuzesie, zlituj się - gdzie ta "kulka" i jaka to "kulka" - już tam się srodze nadreptałem, naskakałem i nic.
Matematyka Drackuli jest bezbłędna, co najmniej na poziomie "Zakonu" ;) Ja mniej więcej intuicyjnie tak sobie wyobrażałem następstwa "rozkojarzenia".
Przy okazji Drackula, jak znaleźć kartę uwalniającą zakładników Zakonu?
Zaakceptowałem coś takiego co sprawiło że moja postać na skutek "rozkojarzeń umysłowych", może umiejętności podnosić pod dyktando gry (dodatkowy punkt) - czyli mniej więcej równo na wszystkie umiejętności. Daje to w sumie postać "uniwersalną" w zdolnościach.
Na długim dystansie może to mieć ciekawe rezultaty ;)
Jest w grze sporo innych ciekawych a ryzykownych w sumie "wyborów". Możliwe że aby poznać wszystkie smaczki, stworzę drugą postać ;)
Najpierw grałem w game pass "w chmurze" czyli jakby na xboksie bo bałem się że mój słaby komp nie pociągnie gry. Jako że gra spodobała mi się bardziej niż poprzedniczka, zaryzykowałem i zainstalowałem na kompie. Teraz lepiej mi się gra niż "w chmurze" a gra dzięki świetnej optymalizacji także wygląda lepiej ;) O samej grze inni piszą wyżej dość obszernie, ja jestem dopiero na drugiej "planecie" i bawię się świetnie, wstępna ocena to:
Właśnie także Bethesda przysłała mi wiadomość o tym konkursie.
Nie wezmę w nim udziału, tak jak nie brałem udziału w konkursie na najpiękniejszy camp i wyścigach w budowie campów na wszelkie okazje ;)
Nie bardzo wiem co się dzieje z tymi dodatkowymi konkursami co reklamują. Nic takiego nie mam.
Gdzie zimują radropuchy?
Sezon trwa dopóki gra daje zadania codzienne i tygodniowe. Ja też już jestem po 150 poziomie wyścigu - planszy
i teraz jest najciekawsze, choćby uzbierać jak najwięcej Atomów na przyszłość ;)
Johnie, przecież podobał Ci się Fallout NV ;)
Jego autorzy co prawda troszkę się postarzeli, uczenie mrugają okiem do graczy i się szczerzą przy byle okazji, ale..Ich pomysłowość - to wciąż klasa sama w sobie. Już wybór postaci wielce mnie rozbawił możliwością doboru metalowych protez na wszystkie kończyny ;) Ktoś porównywał "Outer.." ze "Starfieldem". Chciałbym aby "Starfield" miał tak skonstruowany game play wraz z wymyślną fabułą , pełną zwrotów akcji i niespodzianek.. Jednak skoro pierwszy "Outer.." nie podobał Ci się, to pewnie ten drugi, choć lepszy też nie ma szans..
"The Outer Wordls 2" ..już myślałem że dzisiaj nie zagram ;(
Game Pass nie działało no bo "globalna awaria" była. Jednak już jest w porządku i zacząłem granie ;) Gra wciąga szybciej niż część pierwsza i od razu widać że jest lepiej zrobiona.
Trochę mnie to niepokoi bo akurat w F76 finisz sezonu przy którym wypada się czasowo postarać.. jakoś to będzie
Niestety, pancerz chiński nie ma właściwości kostiumu. Flajka musiała się przebierać aby wziąć jakieś słodycze z miski. ;(
..tak nawiasem, uruchomiłem sobie znowu "Fallout New Vegas" PCR z wszystkimi dodatkami ;) Dawno temu skończyłem go ze dwa razy, potem zaczął się przy próbach powtórki wywalać się na wysokości Primm i tyle było grania. Teraz pewnie też będzie podobnie ale zawsze trochę uciechy..
Pewnie masz rację Johnie. Dlatego chociaż rozglądam się za innymi pancerzami to ona wciąż drepce w chińskim i używam jej tylko pomocniczo bo w zasadzie ma "wolny" camp, można go rozbudowywać. Nie chce mi się robić nowych campów. Jakoś dorobiła się 150 poziomu ;)
Dobrze wiedzieć. M.in. także o tym że chiński pancerz działa jako kostium. Nie zamontowałem miseczki u cichociemnej Flajki właśnie dlatego że nie wiedziałem w co ją ubrać.
Tak nawiasem, może powiesz jaki pancerz mógłby być lepszy niż ten chiński? Dobrze by było ubrać ją nareszcie w coś innego..
Dobra, jak będzie tak będzie a ja liczę jeszcze na odświeżony Fallout New Vegas ..będzie falloutowo
Jeżeli w tym nowym wydaniu F4 będzie tyle nowego co w specjalnym wydaniu Skyrima (do dzisiaj nie ogarnąłem w Skyrimie nowych przygód i możliwości) to naprawdę można liczyć na dobrą zabawę;) W Skyrimie rzeczywiście część dodatków Creation Club pozostała płatna ale to nie one stanowiły o jakości i ilości nowych przygód. Zobaczymy - bądźmy dobrej myśli.
Wypasionej edycji nie kupię bo nie mam wypasionego komputera ;) Po prostu game pass umożliwi mi grę jak na xboks ;)
..zawsze to będzie coś nowego
John i ja, będziemy się cieszyli:
https://www.gry-online.pl/newsroom/fallout-4-idzie-w-slady-skyrima-i-otrzyma-specjalna-edycje-ktora/z92f3e9
Co do F76 - to w grudniu zobaczymy co będzie w tym Ohio ;)
Być może chodzi o "miseczkę" ..to pewnie błąd w wiadomości, tłumaczeniu jaką otrzymałem.. Ale, martwi mnie to że kiedy postawiłem starą miseczkę z magazynu (jest identyczna z tą nową) "wydarzenia" dotyczące "słodyczy" nie odnotowały tego. Czyli jest "miseczka" ale jej nie ma, nie dostałem punktu ;(
..takich niedociągnięć związanych z tymi "wydarzeniami" jest więcej..
podobno gdzieś tam w "mini sezonach", jest jakaś bezpłatna maseczka do zbierania "słodyczy".. jeszcze jej nie znalazłem.
A jutro planowane naprawianie serwerów ;( Niby nic ale mój plan grania wziął w łeb. Niedobrze. Co z "codziennymi" zadaniami których nie ma jak ograć?
..mikrolagi mam zawsze gdy gra zamieszcza nowe dzienne zadanie wraz z nowym zadaniem tygodniowym i wkraczam do gry o 18-ej.
Widać serwery są przeciążone nadmiarem zadań i chętnych do gry. Strasznie to upierdliwe, mija na drugi dzień.
Zdarza się i czarny ekran jeżeli za wcześnie włączam logowanie. Muszę zawsze pamiętać aby odczekać trochę ekranów interfejsu wraz z okazyjnym obrazkiem. Menedżer w wypadku takiego zawieszenia jest nieobecny, nie mogę go wywołać, muszę wylogować się ze Steama ;(
nie ma mnie?
hmm, jeszcze jestem. Pogubiłem się na Nowym Golu :(
nie ma mnie? Jestem. Ech..luuudzie..
Dobra. Co by nie śmiecić... F76, aksolota październikowego mam na jednej postaci, wystarczy. Łowienie totalnie mnie znudziło.
Chcę tylko skończyć sezon, trochę mi brakuje..
I okazuje się, że po 2,9 k godzin grania nic nie wiem o Fallout 4 ;)
Jak zrobiłem sobie przerwę w graniu w F4 na rok to też mogę powiedzieć że niewiele wiem o grze..
To dobrze - wprawdzie zazwyczaj przed przeładowaniem bronię się na różne sposoby ale co PW to PW a a jego dodatkowy udźwig to jedna z najlepszych cech.
Rozwój pancerzy osobistych wraz z ich potężnym "gwiazdkowaniem" niestety sprawił że PW "trochę" stracił ;)
Przyznaję Diablo, to jest głupi pomysł Beth. W dodatku nie bardzo rozumiem co stało za takim pomysłem? Techniczne kłopoty? Nikomu nie potrzebne utrudnienia dla graczy?
Dobrze wiedzieć. Ze dwa razy zdarzyło mi się z przeciążeniem włazić do pancerza aby się zwinąć z pola walki ale to było dawno..Mam jednak nadzieję że normy udźwigu pw zostały zachowane..
Może Johnie tym Cię rozbawię ale miałem pada obiecanego na urodziny :) Nie pytaj na które ale skoro jeszcze go nie mam, wypada cierpliwie poczekać ;)
Pięknie dziękuję Diablo. Tak, 50 i 308 to nadal podstawowa amunicja Fly..
I nie dziwcie się że słabo lub z opóźnieniem odpowiadam "kółkiem komunikacji".
Mam zepsutego od roku pada i w związku z tym dodatkowe atrakcje w graniu ;)
Johnie, takie życzenia to czysta poezja napędzana wszystkimi trunkami F76 (być może nie tylko)
Uwielbiam wszelkie boginie, choć one, obawiam się, zdążyły już o mnie zapomnieć..ech trudno
Jakby w graniu było coś złego, to bym nie grał ;) Tyle że wszędzie gdzie można wpisać opcje "nałogu", wszelkie przyjemności w wymiarze społecznym stają się podejrzane.. ;)
Nartę wymieniłem na piłę mechaniczną, wprawdzie robi więcej hałasu ale jest skuteczniejsza.
Dziękuję Wam za życzenia a gdyby objawił się John, to mu przypominam o "Twisted Metal" - są nowe odcinki.
GOL jak zwykle pamiętał o moich urodzinach więc wypada pięknie podziękować ;)
Jaki ja jestem stary ;) I wciąż jeszcze gram. Właściwie to tylko gram ;)
Niesamowite..
Trochę mnie nowy sezon rozczarował. Opanowałem nowy sezon budowania i po prostu gram na wykonywanie planowe zadań codziennych i tygodniowych ;) Wędkowanie uprawiam od czasu do czasu.. Pewnie jak zwykle dodadzą jakieś nowe zadania specjalne. Zobaczymy. Budować nowych campów mi się nie chce ;)
Dzięki Game Pass zabrałem się także do ostatniego Dragon Age. Taki zły to on nie jest chociaż ewidentnie niektóre opcje gry zostały jak dla mnie fatalnie przebudowane czy jak kto woli nadbudowane. Od ilości wszelkich bojowych umiejętności może rozboleć głowa. Kto w połowie gry spamięta te wszelkie kombinacje ciosów czy czarów? Nadmiar wszystkiego, przedobrzone.
Jednak dobrze się gra, zwroty akcji i niespodzianki są, przypominają się stare postacie i wątki..
ech, gram na padzie.. może to krzyżak.
..dobra, ogarnąłem to.. co nie zmienia faktu że na razie żadnych dodatkowych campów budować mi się nie chce
To chociaż powiedzcie jak w tym nowym systemie budowania można usuwać wcześniej postawione obiekty, przedtem to było proste..
Niby proste..tylko że teraz jeżeli do budowy nowego campu, będę musiał używać tego nowego systemu budowania, to wolę nic nie budować..
Już nie mówiąc o tym że trzeba mieć w sobie tę chęć posiadania wielu domów, choćby na zasadzie "od przybytku głowa nie boli" ;)
Ja tej chęci nie mam i nigdy nie miałem a od "przybytku" zawsze bolała mnie głowa ;) Wręcz "egzystencjalny kłopot" ;)
Ja mam jak zwykle kłopoty podstawowe w których gubi mi się sens najnowszego sezonu.
Otóż wszystkie moje postacie zawsze miały po jednym campie. Nigdy nie budowałem nowych dodatkowych i nawet nie wiem jak to się robi ;) Czy n.p. postaci zostaje stary camp kiedy wybuduje nowy? Jak korzystać z wielu campów (n.p. wchodząc do gry)? Ile ich może postać mieć?
Nowy system budowania to dla mnie po prostu koszmar, gubię się w nim.
Wczoraj aby skończyć te codzienne zadania związane z budowaniem, nie tylko straciłem czas ale byłem bliski w ogóle zrezygnować z gry. Tego cholerstwa nie da się wyłączyć? ;(
Jak chodzi o zmiany w kartach umiejętności, to mniej się nimi przejmuję. To zawsze była loteryjka do przetestowania w walce i to było i jest zabawne ;)
Łykacze załatwiłem kilkoma wizytami w łagunie Łykaczy, w ciągu jednego dnia. Zmieniałem tylko postacie.
Dwie moje postacie mają wędki nr 3, pozostałe dwie wędki nr 2. Wyścig wraz z mini sezonem też skończyłem, teraz tylko dorabiam bilety z Premii. Dzisiaj pewnie będzie co robić ;)
Zwłaszcza że nadal zbieram te punkty (bilety). Może wędki nr4 nie dorwę ale w wydarzeniach widzę że muszę tylko w czapeczce wędkowej jeszcze ubić kilka łykaczy, (to co grish) reszta wydarzeń zrobiona. Gorzej jest z czystymi zadaniami wędkowania ;) Zrobię co się da..
Osobiście Johnie, zaczynam podejrzewać że "100 Lat" ciekawie przeżytych, to na obecne czasy, trochę za mało. Ale trzeba od czegoś zacząć więc też życzę Ci "100 lat"
Jak chodzi o sezon i mini sezon, nie jest źle..
Oczywiście nie jest dobrze jak chodzi o wędkę nr4 oraz komplet zadań wędkarskich w rozliczeniu na 4 postacie biorące udział w wędkowaniu. One musiałyby łowić dzień i noc a wtedy ja bym padł ;) I tak mam wędkowania dość, to po prostu nuda.
Ale sezon jako taki wraz z mini sezonem mam już zaliczony i dobieram tylko premie ;)
Uzbierałem też trochę Atomów na następne okazje..
grish, podaj mechanikę ustawienia ryb jako dekoracji. Widzę że można je przenosić do budżetu żywności lecz co dalej?
Johnie, Krab to maskotka Kapitana i na razie tylko jego.. chociaż możliwe że to Kapitan jest maskotką Kraba ;)
Fly też ma mk3 czyli jest "2x mk3" ;) Ale kiedy spojrzałem ile trzeba ryb i jakie na mk4 - to machnąłem ręką na dalsze usilne wysiłki zdobycia mk4, nie mówiąc już o hipotetycznej mk5 ;)
W końcu nie zamierzam stać się niewolnikiem wędki ;) W ramach wyścigu i dobrej zabawy jak najbardziej będę dbał o codzienne zadanie wędkarskie dla moich postaci i to wszystko..
A ja nie mam żadnych sukcesów w wędkowaniu od kilku dni. Łapię jakieś drętwe świecące ryby tyle że bez przełożeń na jakość wędek ;(
Aby podleczyć zdziecinniałe psyche, oglądam "Jumanii" i dla równowagi wrażeń "Dustera" ;) Polecam..
..a najbardziej mnie zdziwiło że z takiego maleństwa jest 25 porcji rybiego mięsa.
Fly złapała pierwszego aksolotla..to rybka z chorego akwarium ;) To mi przypomniało czasy kiedy usiłowałem hodować rybki w lepszych lub gorszych akwariach. Wyprawy po plankton i jakieś robaczki w stawach i zalewiskach, dobieranie wodnych filtrów i grzałek. Ale skończyłem na hodowaniu welonki w wielkim szklanym kielichu. Bardzo lubiła jej się przyglądać moja kocica. O czym wtedy myślała?
Dziękuję Grish. Byłem tam jakąś postacią, lecz w czasie gdy taka sól jeszcze nie była "skarbem" dyktującym szanse wykonania zadań wyścigu. Kto by wtedy na sól zwracał uwagę ;)
Coś mi właśnie generalnie wcięło granie. Wyskoczył jakiś kod błędu od Bethesdy i nie ma grania.
Jeszcze nie zdążyłem zrobić codziennych i tygodniowych zadań. Ciekawe kiedy to naprawią.
Gdzie można dostać sól w ilościach hurtowych? Trzeba zdrowo naskakać się po mapie aby coś zebrać..
Błąd minął. Wprawdzie Steamka nadal nie ma kołowrotka 2 ale za to jako pierwsza z czwórki fundnęła sobie lodówkę i fabryczkę konserw ;)
Tak na pocieszenie..
Głowa może rozboleć już od samych nazw ryb rzadkich, lokalnych i nadzwyczajnych.
Co dopiero mówić o sposobach i warunkach ich łowienia. Gdybym miał traktować te łowienie z pełnym przejęciem i zaangażowaniem, to (jak chodzi o mnie) straciłbym tylko resztę ochoty na taką zabawę ;)
Nie mniej, gdyby takie wędkowanie miałoby przyszłość, pozostaje czekać na możliwość budowania campów pod wodą i pełne wejście do radioaktywnego świata podwodnego. Mielibyśmy w takim świecie za towarzyszy obłaskawione polipy i meduzy oraz całą moc nowych atrakcji i wezwań. ;)
Z pozostałymi rzadkimi też mam kłopoty.
Odpowiedź jest prosta. Rzadkie ryby zostały wyłapane.
Flyka, (najmłodsza cichociemna) też już ma kołowrotek 2, została jeszcze Steamka.
Może dzisiaj jej się uda :)
Postać piąta, Ona, na razie w ogóle nie bierze udziału w grze.
Służy jako magazyn mniej potrzebnych rzeczy.
Wysłałem Fly tam gdzie Alicja złapała skórogrzbieta i złapała dwa ;) Też ma kołowrotek 2. Zostały jeszcze dwie łapiące postacie bez tych kołowrotków 2. Nadrobimy to.
Wyobraźcie sobie że to nie Fly co okrutnie się starała aby dostać kołowrotek 2, tylko Alicja go dostała za złapanie jednej piranii i jakiegoś skórogrzbieta. Zresztą złapała go przypadkiem ;)
Fly dzisiaj według wskazówek Diablo, naprzeciw Wyspy Szponów (noc i deszcz, grillowana ryba) złapała "świecącą piranię z Kanawha" ;) Tyle że to za mało na ten cholerny kołowrotek 2.
Wczoraj łapała na przystani Ohio - bezskutecznie.
Wędkę z rencami można połamać na tym szale łapania ryb - nawet na Steamie wędkowanie ;)
Dzięki grish, zaglądam do Wędkowania, pewnie za mało.. Las jest duży, przy jakiej miejscowości są te piranie?
U mnie niestety choć są te wszelkie inne wynalazki, to nie ma kołowrotku 2 ..ale nie traćmy nadziei ;)
więc ludzie stoją i łowią,
..i wychodzi taki hurt? Dlaczego nie karmią Kraba? Bo też się nie opłaca? Nie bardzo rozumiem.
Jak zajrzałem dzisiaj do czerwonej skrzyni w przystani rybackiej, to było tam po 30, 40 ryb i to z tych lepszych, sandaczy, szczupaków i.t.p. Jak gracze to robią? W sieci je łapią, czy jak?
Gdzie może pływać ten duży robal, akselotol czy jakoś tak? Widział go ktoś?
Czy to nie przesada kiedy byle złom złapany haczykiem imituje ruchy ryby? Albo wędka taka głupia, albo wędkarz a może jedno i drugie ;)
No ale zabawa jest.
Jak na razie, wyszło mi że poszczególne moje postacie mają już lepsze wędki, kołowrotki czy haczyki. Myślę że z czasem jakaś postać stanie się wiodącą, lecz póki co, manewrowanie czterema postaciami mnie bawi.
A tak Diablo, masz rację, pomyślałem trochę i już wiem że jedna postać będzie musiała w wyścigu być wiodąca bo się pogubię ;)
Najlepiej by było żeby ze dwie postacie zeżarły jakieś straaasznie wielkie ryby..
Coś tam okrutnie w odmętach wód bulgoce ;)
Postać czwarta, zaczynając, musiała odłowić 7 ryb. Biorąc pod uwagę fakt że mam nadpsutego pada, ech resztki moich skołatanych nerwów nie wytrzymają..
Ja nauczyłem cztery postacie łowienia ryb, więc siłą rzeczy niektórych ulepszeń jeszcze nie mam. Ale mechanikę już znam a to najważniejsze.
Sama gra w zasadzie zachowuje się poprawnie, chociaż jak robię questy nie wolno mi się śpieszyć bo są opóźnienia z zaliczaniem ich. Tak było zawsze ;)
..tak w ogóle, choć mam Firefoxa to nie rozumiem zupełnie o czym Diablo pisze. Aby doczekać się jego komunikatów musi mi się najpierw gra zawiesić przy logowaniu.
Aby tego uniknąć po uruchomieniu gry, długo czekam aż na interfejsie gry zobaczę aktualną tabliczkę z treścią gry i dopiero wtedy włączam logowanie.
Po zalogowaniu na ogół kłopotów nie ma, choć zdarza się że wyłącza się serwer ale o tym gra informuje. Bywa (najrzadziej) że ni stąd ni zowąd (najczęściej w akcji) wylatuję do pulpitu. Wtedy muszę zaczynać od początku ;)
Przypomniały mi się doświadczenia wędkarskie sprzed wielu lat. Jak fachowo obdzierać węgorze ze skóry (wypasionych na topielcach) oraz skrobanie ryb rozmaitych na kamieniach górskich potoczków ;)
Tak, puszkowanie ryb pewnie sprawi że spiżarnia będzie zawsze pełna ale już teraz rozmaite "wynalazki" sprawiają że niepsujących się zapasów żarcia jest nadmiar..
Pewnie grish, jedną postacią można uwinąć się szybko. Ale ja mam całą rodzinkę pod opieką, biorąc pod uwagę otwarte już dojście do fruktów, tym bardziej sprawiedliwie muszę je rozdzielać na postacie i kalkulować bez pośpiechu..
W zasadzie zrobiłem prawie całe tygodniowe zadania, mam 152 poziom i skubię Atomy. Ale drogie są - 250 biletów za 100 Atomów, trzeba się na główkować aby wziąć co potrzeba i wyjść na swoje. 25 biletów za poziom, mało, ech ;)
No no..nie wiedziałem ;) Tyle że to logiczne, szachownica to też plansza. Jednak mam swoje składziki wymyślnych gier planszowych ;)
"usiłowali przepchnąć mini-sezon'' - Czyli dobrze pamiętam Diablo ;) Nie zaliczyłem tego mini-sezonu, mówi się, trudno. Jak będzie w następnym sezonie, zobaczymy..
Jak się zwał, tak się zwał, Johnie ;) Pamiętam jednak że na planszy wyścigu były dwa tytuły, potem został jeden, ten ghulowaty.. W sumie, nieważne. Ważne że udało mi się zebrać ponad 3000 Atomów i może jeszcze przed nowym sezonem, uda mi się coś dołożyć.
Biorę udział Johnie w wyścigu gdzie wciąż są punktowane po kolei wydarzenia z kwiatuszkami a teraz z Kosmitami ;) O ghulach nic nie wiem bo moje postacie już są prawie jak ghule i nie mają ochoty na ghulowacenie na amen ;)
Jeszcze nie mam 150 poziomu w tym wyścigu ale myślę że do końca maja będę go miał. Myślę że gra się na mnie nie obrazi kiedy przejdę od razu do sezonu z rybkami..
Już dostałem wiadomość o nowym sezonie w F76 z rybkami ;) Myślę że będzie to równie przyjemny sezon jak ten z kwiatuszkami. Wędkowanie pełne wrażeń, zdrowotne kąpiele czyli już powitanie lata.. ;)
Już nie ma kwiatuszków i wianuszków, znowu są Kosmici ;)
Jak zwykle z bugami. W tygodniowych zadaniach, przestało mi zaliczać wykonanie misji Kosmitów. Nie wiem dlaczego. Zaliczyło mi tylko pierwszą. Więc zmieniłem ten punkt na zbieranie mamony. ;)
ciężko mi zbierać kwiatki ;) Znikają tak szybko że najczęściej mogę je tylko podziwiać (kontemplować).. Jakaś porada?
"Biega Zosia po łące
zbiera kwiatki śmierdzące.." ;)
Tych Zoś jest tyle że głowa boli i są nienażarte..
Przejmuję się tym w ramach ogólnych zasad porządkowych ;)
..a w ogóle to teraz rządzą wianki z dodatkami:
https://www.youtube.com/watch?v=ODZ1EULr98g
Zdaje się że neXus ma do tego eventu, najlepsze podejście ;)
..dodam, te wszystkie eventy i mini sezony w tempie, spowodowały że n.p. wszystkie moje zawodniczki mają zaległe, niewykorzystane poziomy.. Jedna aż 15 poziomów ;)
Jak to nadrobię, kiedy i wedle jakiej metody? Nie wiem ;)
Do mini-sezonu nie zaglądam a w nowym wydarzeniu - evencie, moim cnotliwym panienkom najbardziej podchodzą wszelkie wianuszki.. musiały do nich dotrzeć echa nadwiślańskiej piosenki "Wiła wianki i rzucała je na falującą wodę.."
Poza tym w dalszym ciągu przypominam sobie Obliviona a od jrpg "coś tam 33" odpadłem, dla mnie "za trudny" nie tylko w tytule.. śliczny lecz zbyt wygibuśny, okrutnie mnie umęczył ;(
Dużo czasu na F4 życzę kęsik i troszkę cierpliwości. W zamian czeka cię sporo atrakcji..
Ja aktualnie musiałem odinstalować F4, choć pogrywałem w niego przez lata.
Spowodował to finalnym patchem Baldurs 3 (miałem za mało miejsca na dysku na taką operację)
Teraz znowu miejsce jest więc możliwe że do F4 wrócę.
Pierwsze kanały i podziemia: "Łooo jakie śliczne" :)
Zgadza się ;) na wersji xbox też ładnie się prezentują. Jeszcze ładniej wypadają lasy, aż chce się zbierać rośliny.
Niespodzianką raczej przykrą są dla mnie zamki i ich otwieranie. Nie pamiętam aby w starym Oblivionie miał z nimi kłopot, w nowym tracę wytrychy i nerwy ;)
Masz na nie, neXus, jakąś metodę?
Dodam.
Wróciłem do odnowionego Obliviona. W starą wersję grałem setki, może tysiące godzin. Miałem mody i polskie napisy. Jednak na Steamie została mi tylko wersja angielska.
Teraz gram w game pass w chmurze, w wersję na xboksa. Mój komputer już nie dałby rady. Ale gra w chmurze daje radę. Oblivion wygląda doskonale i równie dobrze mi się gra - jak na razie..
Hmm, jak ma być "zbroja na konia" to może zagram ;)
..ale jeszcze czas. Biorąc pod uwagę politykę niespodzianek jaką uprawia game pass, różnie może być.
Zgadza się.. To nie zapomnijcie o poturlaniu tych jajek. Wesołych i Miłych Świąt.
..ja czekam. Po świętach startuje moja następna gra "Clair Obscure - Expedition 33"
..uff..zagadką dla mnie jest dlaczego dali taki długi tytuł ;)
Wszystko "ultra proste"?
To chyba mi zostało już tylko "Blue Prince"..
Hazel z twojej fotki może być, nawet utyta ;)
Niestety, dotrwałem tylko do Suma ;) Te extra skakanie z ukrytym QTE, to zabawa nie dla mnie. Podziwiam grafikę, muzykę i tych którym skakanie tak fajnie idzie..
i dodać tereny które były w innych falloutach.
To raczej niemożliwe. Zresztą po co? Tereny na których toczą się wszystkie misje fabularne F76 (wraz z ekspedycjami specjalnymi dysponującymi swoimi mapkami) i tak wciąż się rozrastają ;) Sporo jest też nawiązań do innych falloutów. Ktoś wchodzący teraz do gry aby to wszystko dokładnie poznać, ma przed sobą miesiące zabawy wraz z całą masą wyborów i decyzji co do ścieżek grania i swoich postaci. A gra, co jakiś czas wciąż dodaje jakiś nowy pomysł i nowe mapy..czyli nie trzeba tradycyjnych DLC.
Tak nawiasem solidnie zmutowana postać, ma w sobie tyle pierwiastków "prawdziwego" ghoula że wcale nie jestem pewny czy potrzebna jest tutaj "kropka nad i" ;) Powiedzmy zatem że to rzecz gustu..
czekamy zatem na "wściekłą ghoulicę" imieniem John
Jakbym miał grę oceniać (bo jeszcze jej nie skończyłem) to oceniłbym ją tak jak mackal83, łącznie z jego uwagami o grze.
Ja czekam na fotkę z pierwszym ghoulem z naszego wątku. Może to będzie John?
Tak ogólnie w rejonie wybuchu były aż trzy wydarzenia ;) Wszystko to przecież miało specjalne naliczenia i radioaktywne dodatki. Nic nie zmieniałem w daily a pomarańczową Nuka miałem w magazynku. Nie wiem kto zrzucił bombę na Grafton bo do gry wszedłem chwilę po wybuchu ;) Grafton znam "od podszewki" i bardzo często wykorzystuję w zadaniach - to fakt.
Tym razem Alicja miała szczęście. Wybuch bomby atomowej był tuż, tuż ale nie objął jej domku. Za to jej pomógł bo w obszarze wybuchu znalazł się Grafton, co pozwoliło jej w kilka minut zrobić codzienne zadania wyścigu ;)
Właśnie w przyśpieszonym tempie kończę "Atomfall" aby zagrać w "South of Midnight" ;)
Przede wszystkim ze względu na muzykę ale grafika też jest urokliwa..
Przypomną mi się stare czasy choć platformówki szybko mnie nużyły i nudziły ;)
gdyby nie debilny handel
Bo handel tak jest ustawiony, żeby było oryginalniej czyli inaczej niż w grach podobnych ;) Pewnie że byłoby łatwiej aby owe "rury pneumatyczne" czyli nasza skrytka były ustawione bliżej stanowisk handlarzy. Tylko czy wtedy nie byłoby za łatwo?
Podobnie jest z innymi elementami znanymi z innych gier. Spójrzmy na nasz zestaw umiejętności. Niby sporo ich jest, co sugeruje nam długość gry biorąc pod uwagę fakt że każda umiejętność wymaga nie tylko jej "odkrycia" (planu) ale też zatwierdzenia przez "symulanty". Każdy z tych czynników jest uwarunkowany naszą ścieżką gry bo plany i symulanty są w różnych miejscach. Niezły galimatias ;)
Gdzie jest Błotnisko?
..już wiem. Wyszło w graniu ;)
Wszędzie dziki.. W Krakowie też ich pełno
"Atomfall" to taki Fallout zdziczały "na Brytola" ;) Jest ciekawie dopiero jak gracz się w niego "wryje".. ;) Nawet bardzo ciekawy. Nosi w sobie angielskie traumy po Wojnie o Falklandy czy w Irlandii Północnej. Jak ktoś pamięta te czasy..
Nie lubię FPP, nie lubię kiedy nie wiem kim jestem choć jestem ;) Ale gram, na razie..
Sporo rzeczy mi nie działa, w zależności od tego czy używam pada czy myszy.
N.p. wykrywacz metali ;) Nic nie wykopałem, chociaż świeci i brzęczy..widać że aby coś wykopać potrzebny jest Dzik! ..niekoniecznie wściekły, wystarczy taki sumienny ;)
Nawiasem.. Skończyłem "Avowed' i gra tak mi podeszła że zacząłem grać po raz drugi.
Jednak dzisiaj (o ile pozwoli mi mój sprzęt) zagram w "Atomfall" ;)
Oczywiście gram dalej w F76, choć jeszcze nie zdecydowałem się na ścieżkę ghoula";) Tutaj mam zaległości ( nie w wyścigu) ale właśnie w ostatnich nowych "ścieżkach" (n.p. w tych podziemnych, mechanicznych atrakcjach ;) Nie ciągnie mnie tam ;)
Mam zawodniczkę na 72 poziomie, która od wielu miesięcy siedzi sobie bez akcji w paskudnym ceglanym domku. Ma ogromne zapasy z różnych wyścigów, które jej podrzucałem ;)
Kto wie, może zrobię z niej ghulicę?
Wyszedł mi w zadaniach jakiś "Skok Wiary" ;) Jak sądzę to tam skaczemy aby zmartwychwstać w objęciach ghoulowych doktorków, co przywracają nas do nowego, świecącego "życia" ;) Tak sugerują mi obrazki bo jeszcze nie sprawdzałem.
Nie sprawdzałem także jaki mam nowy misz- masz w perkach, których ubyło.
Jak ktoś wie coś nowego, niech napisze.
Mnie raczej martwi to, co wyczytałem o nowym ghulowatym świecie-wyścigu ;)
Przyznam że zupełnie mnie nie rajcuje i nie mam na niego ochoty ;)
Więc liczę na Was że zareklamujecie jakąś najmniej inwazyjną w postać, wersję zabawy. Jak wiecie, wszystkie moje postacie są zmutowane, dokładanie do tego jeszcze ghulowatości na zupełnie "nieczłowieczym" poziomie, już w teorii mnie zniechęca. Wolę oglądać ghule w nowej odsłonie serialu Fallout ;)
Tak więc nadrobiłem trochę sumę posiadanych Atomów ale straciłem n.p. niektóre dodatki dla zwierzaków i tę sukienkę czerwoną z ładownicami dla Fly ;)
Więc jak ktoś by ją widział na jakiejś wyprzedaży niech da znać gdzie jest..
Nie zauważyłem aby kołowrót miał opcję użycia ;( Nic to, mam save, więc wrócę tam..dzięki
To mam pytanie do tych co grają o Skrytkę Pargrumów w Zębach Rekina - otworzyłem tam najważniejsze skrzynie, zdobyłem Klucz Pargrumów, lecz krata na dole do ostatniej skrzyni, pozostaje zamknięta. To jakiś bug?
Jeszcze uzupełnię że n.p. żywności przetworzonej według recept mam ogromne ilości i używam jej rzadko ;) Właściwie to nie wiem co z nią zrobić. Jest za tania aby ją sprzedawać. Zbyt dużo klikania ;) Tego klikania w interfejsie, co po ostatnim patchu trochę lepiej chodzi ale tylko trochę..
Prawdą jest że komunikat nawołujący mnie do ulepszeń w warsztacie, potrafi się pojawić nawet podczas najbardziej zaciekłej walki ;)
Jednak dłubanina w warsztacie jest zupełnie wyzbyta podkreślenia co dla nas powinno być ważne i na pierwszym miejscu a co możemy sobie darować. Znajdowane "ulepszenia" dzielą się na na kategorie i podkategorie, tworzą też dodatkową poezję produkcji dotowaną możliwością "rozłóż sprzęt" ;) Jak dodamy do tego listę wytwarzania żywności i inne bynajmniej nie skromne obozowe możliwości, to mogę podziwiać gracza co od początku gry wykorzystuje warsztat w sposób dokładny..
Jak ktoś lubi serię Tomb Raider, to w Avowed może sobie naprawdę użyć ;)
Kluczem do gry jest skakanie do upadu, górą i dołem - zagadki i pułapki, nurkowanie i pływanie oraz przeróżne labirynty pięknie rozbudowane.
Ci którzy nie lubią znaczników celu w questach, też nie muszą się martwić - one są po to aby jeszcze więcej namieszać i utrudnić drogę.
Jako że od zarania swojej zabawy w gracza nie lubiłem platformówek, to nie jest pewne czy do gry będę wracał. Na razie świetnie się bawię ;)
I ten filmik jest dla wszystkich co chcieliby zagrać w "Avowed". Może zastąpić niejedną recenzję i tysiące uwag, opinii czy krytyk, oszczędzić wielu graczom zachwytów lub rozczarowań grą.
Co masz na myśli, że wszystko musisz zatwierdzać?
Żeby "zatwierdzić" muszę kliknąć kilka razy i czekać - reakcja gry jest spóźniona ;)
Gdyby tak było w terenie nie mógłbym oczywiście grać. Tak dzieje się tylko w interfejsie..
źle skonfigurowane połączenie pad-pc.
Gdyby tak było, miałbym to także w innych grach grach (chociażby w Baldur Gate 3, Skyrimie czy w Falloutach). Zdarzyło mi się to tylko w Avowed.
Byłem tam ze dwa razy Diablo i zupełnie te krasnale uszły mojej uwadze. Pewnie dlatego że wolę misie ;)
Teqnixi - to znaczyłoby że wina jest po stronie mojego starego sprzętu i równie starego pada. Nie narzekam na grafikę, na poruszanie się w terenie i walkę. Przejście na interfejs pewnie tworzy jakieś dodatkowe wymagania od strony gry, któremu już mój stary sprzęt i pad, nie dają rady. Szkoda.. ;(
to możesz chyba pominąć
Niby jak pominąć? Muszę czekać aż gra raczy skończyć cały swój wielki rytuał uruchamiania się. Pierwszy raz mam do czynienia z czymś takim. I nic się nie zmienia na lepsze, choć jestem prawie w połowie głównego wątku i właśnie będę sprawdzał Giattę w boju ;)
Może ktoś ma grę ściągniętą z Game Pass na dysk i gra padem?
Ech nie rozumiem dlaczego za każdym razem po wejściu do gry mam kompilację shaderów, przecież sprzętu nie zmieniam.
Lecz znacznie gorsze jest działanie pada. W terenie zdaje egzamin, lecz wejście do interfejsu i poruszanie się po nim, to już dramat. Muszę klikać po kilka razy aby coś zatwierdzić ( w obozie czy u kupca, to samo) Mam zwykły pad Xboksa, który spisuje się normalnie w innych grach.. ;( Jakieś sensowne wytłumaczenie, rada?
Tylko ładne zdjęcie mu zrobiłem ;) Ale jak go szukałem to wpadłem do jakiegoś bunkra i tam były tęgie Szpony ;)
Gdzie są krasnale?
Cóż ja ciekawy byłem gry, co kosztowało mnie 116 zł choć nie musiało, wystarczyło żebym poczekał do premiery ;) Ale, Obsidianowi też należało się trochę kasy bo pamiętam nie tylko Pillarsy ;) Zwłaszcza Fallouta NV, ich dodatki do tej gry nie miały sobie równych w całej historii Falloutów ;)
Jeżeli nigdy nie grałeś w Pillarsy, to rzeczywiście wątpię aby Avowed ci się podobał..
"Avowed" ;) Wiecie, kiedyś bardzo lubiłem Pillarsy..Mam zresztą wszystkie.
Trochę trwało żeby grę ustawić na moim kiepskim sprzęcie. Ale się udało i wygląda ślicznie. Znacznie lepiej od ostatnich Pillarsów.
Johnie nie ma level scalingu :)
Wygląda na to Diablo że mamy podobne "objawy growe" ;) To "czarne" u mnie występuje tylko na środkowej części ekranu kiedy się loguję. To dobrze bo widzę co się dzieje i po chwili na dole wyskakuje mi napis że mogę do gry wchodzić.
A z boku po prawej wyskakuje ten komunikat obrazkowy, od wczoraj bodajże jest po hiszpańsku albo portugalsku. "Hasta la vista, kompani"
Tygodniowych i walentynkowych jeszcze nie skończyłem, nie ma pośpiechu ;)
Jak Diablo i inni piszą, łapałem się dodatkowo za wszelkie wydarzenia zwykłe i zmutowane, także za większą ilość zadań codziennych oraz tych "po wybuchach atomowych" - wszystko na próżno ;(
Tak Diablo, miałem dokładnie tak jak u Ciebie, z tym że ja wszystko zrobiłem co było do zrobienia z innych punktów (w dodatku niczego w nich nie zmieniając) i zostało mi w punkcie "Złota Gwiazdka...... 5/6" czyli całość wszystkich zadań nie została zaliczona.
Nie mam wykupionego normalnego firsta, nie wykupię go i mój pies niech im twarz liże..
Eee, w dzisiejszych "codziennych" jest coś czego nie rozumiem. Taki punkt "Ukończ codzienne wyzwania" Mam tam wbite "5/6" i zrobione wszystko co było do zrobienia.
Nie chodzi tutaj o codzienne zadania czy wydarzenia bo natłukłem ich dodatkowo ile wlezie a te "5/6" wisi i ani drgnie. Czego nie zrobiłem?
Tak, w bunkrze Abby był tylko komplet lamp naftowych, w Liceum także nic nie było ;)
Więc zszedłem do krypty pod Uniwersytetem i tam znalazłem resztę potrzebnych mikroskopów, Mniej tam graczy zagląda ;)
Tydzień Walentynek zamknąłem, obżarłem się Atomów na ostatnim premiowym punkcie wyścigu, jeszcze coś mi zostało..
Grałem Alicją, wracam do campu a tutaj znowu nie ma jedynego działka ;( Ustawiłem je znowu metodą grisha ale uważam że to już przesada. Tak w kółko będzie mi znikać?
W AVR byłem, ktoś je wyczyścił bo znalazłem tylko dwa. Ale nie byłem w Liceum i w bunkrze.. sprawdzę
Cholerne mikroskopy ;) Brakuje mi 5 aby zamknąć 1 tydzień tych "Walentynek" :)
Zdaje się że nagrody to w większości jakieś ciuchy które mam ;(
Dobra, na przyszłość będę wiedział i zmuszę Fly do mycia się..
A co do zdjęcia z tą "owcą na kacu" to też ławo nie było ;) Legendarna była, z gwiazdką i nie chciała pozować. Jak ją zacząłem uczyć dobrych manier to przyleciał Niebieski Diabeł. On zawył, Fly "obłędem" poniosło w krzaki a Owca zwiała.
Znalazłem ją dopiero za drugim podejściem.. Ale miejsce dobre, ze stałymi lokatorami ;) Nieopodal na szczycie wzniesienia, rozpacza jakaś Złota Rączka nad "wypadkiem".Nie miałem czasu wypytywać i współczuć ;)
Jeszcze co do zadań z lekarskim lusterkiem na głowie. Wsadziłem je Fly na głowę, zapomniałem o nim i samo się przypomniało. Jak tradycyjnie wyrzynałem supermutantów w Grafton, to wyskoczył mi tekst że skoro mam te lusterko, to za wybicie jakiejś ilości mutantów dostałem nagrodę. Ale co dostałem i gdzie są inne zadania z tej puli, to nadal nic nie wiem. ;)
Pięknie dziękuję, Diablo. Tam gdzie pokazujesz nigdy nie byłem, więc ahoj przygodo ;)
Mam mu tylko zrobić zdjęcie, więc chyba nie będzie mnie bił, co?
Gdyby kogo interesowało skąd ja takie zadanie mam, to informuję że w tygodniowych, wymieniłem szukanie 14 kostek mydła, na szukanie tej "pijanej owcy". Fly uznała że nie jest aż tak brudna żeby jej było potrzebne tyle mydła ;)
Gdzie można spotkać "owcę na kacu"(oprócz Kryptyd) tego Owcaqutscha" czy jak mu tam ?
Dziękuję Crish. Gdyby nie Ty moim zdziwieniom nie byłoby końca. Bez końca bym się zastanawiał co się dzieje ;) Ale.. to mi przypomina t.zw. "czapkę piwną" i związane z nią koszmarne stroje.. Pamiętam jak John ze znajomym nabijali się z Fly kiedy ją w takie ciuszki wystroiłem. Jak to ma być coś podobnego, to więcej nie chcę ;) I Fly też nie chce..
no dobra, zapomniałem o Walentynkach ;)
jest nowe wydarzenie na 2 tygodnie
"Czapeczkę" wziąłem ale pojęcia nie mam o wydarzeniu. Gdzie ono się dzieje i na czym polega? Grish świetnie opisał te ekstremalne krainy z porąbanymi robotami gdzie nawet nie zaglądam bo mi czasu szkoda i nerwów :) Te nowe "różowe" wydarzenie ma ukoić "ekstremę"?
Spróbuję ocalić tę wieżyczkę.. Słabo pamiętam ale zdaje się że porada grisha już raz mi pomogła..
Powtarzająca się historia.. Jedyne działko Alicji broniące domu (kiedyś były dwa) zostało zniszczone. Kliknąłem napraw, zniknęło w ogóle ;( Nowego nie postawię bo budżet nie pozwala. To samo było u Fly.. No cholery można dostać. Napisałem do supportu że mi przedmiot zniknął, w reakcję pozytywną nie wierzę. Przedtem też nic to nie dało. Zostawię dom bez ochrony to bez przerwy będę coś naprawiał..
To jak zrobią mod na widoczne lunety przy kucaniu, to go wezmę..
Widok plecaków odrzutowych jest rzeczywiście paskudny, nie mogę zrozumieć dlaczego twórcy zrobili je takie duże..Żeby uprawdopodobnić ich działanie? ;)
Jak mi postacie kładą się łóżka z butami i z takim czymś na plecach, to zamykam oczy.. Lepiej żeby spały na stojąco ;)
Właśnie o lunety chodzi - podciągam na ukryciu do oka, nie ma nic, żadnego krzyża celowniczego, nic, tylko zamazany widok. Szczerze mówiąc, to jest kpina z gracza aby do tej pory nie znaleźli na to rozwiązania.
Mody do F76? Pierwsze słyszę.. Kto tutaj do F76 modów używa i jakich? Niech się pochwali ;) Może John? On modziarz jest ;)
Co do tych zadań z perkami, to pewnie masz rację. Ja mam dużo postaci i zawsze jakieś poziomy czekają na sprofilowanie.
Mam jednak nowe pytanie - narzekanie ;)
Otóż postanowiłem podciągnąć cichociemną Flajkę - niewolnicę chińskiego pancerza i jest coś w używaniu broni, co przeszkadza mi nie tylko u niej ;( Kiedy kuca, przyrządy celownicze broni stają się niewidocznie co oczywiście uniemożliwia dobre celowanie.
To samo występuje także u innych postaci. Jest na to jakaś rada czy to bug uświęcony?
Wymieniłem zadanie z operacjami, Diablo. Gubię się w nich. A zadanie z profilami jest tak proste (robię je w zasadzie automatycznie - ostatnio musiałem u Alicji 19 poziomów sprofilować) że nie przyszło mi do głowy że to może być jako zadanie. ;)
To jest wiecie trochę tak jak z tłumaczeniami które funduje AI - sprawdziłem jej działanie na linku od grisha. Przetłumaczyła tekst na polski tak że mi oczy wyszły. Ciężko z tego bełkotu coś zrozumieć..
Wiecie, to jest tak jak z angielskim w epoce wczesnej kolonizacji. Tubylcy posługując się nim stworzyli t.zw. "pidżin", trudno było ich zrozumieć ale oni sami rozumieli się świetnie i to wystarczyło ;)
Dali mi w zadaniu tygodniowym "Rozwiń kartę profilu (do 6)
Zupełnie nie kumam co mam robić. Pomocy..
I w moim wypadku nie ma mowy o dłuższym graniu. W grze jest multum opcji nie intuicyjnych, których teraz musiałbym uczyć się z miesiąc ;) Obiecałem sobie że jak znajdę jednego z z pierwszych towarzyszy (Andreję) to grę przerwę. Tyle że już kilka godzin szukam jej bezskutecznie na dwóch planetach ;) Straszne..
Jako okrutnie stary gracz mogę tylko dodać, unikając technicznych dywagacji, że w ocenie grafiki decydowała u mnie jej stylizacja ;) Czyli ogląd "rysowanych" postaci i tła, idący w kierunku coraz większego realizmu. Dopiero potem zwracałem uwagę jak to wszystko razem zachowuje się w grze.
Teraz kiedy widzę obszerne i zaciekłe dyskusje na temat "grymasów" twarzy bohaterów, że te dobre a tamte złe, chce mi śmiać. Brakuje mi tylko oglądu "grymasów" twarzy tych co piszą. Zdaje się że AI będzie w takich dyskusjach najlepsza ;)
Johnie, czy jeszcze pamiętasz "Starfield"?
Kiedyś na Game Pass usiłowałem w niego grać ale nie wiele ugrałem ze względu na swój słaby sprzęt. Teraz z ciekawości wróciłem do grania "w chmurze". Nareszcie mogę trochę pooglądać grafikę, tyle że z graniem niewiele jest lepiej. To kolos gra i w dodatku ma zmienne opcje w misjach, za każdym graniem misje wyglądają inaczej, po prostu gubię się ;) Zdaje się że imponująca wielkość gry stała się jej słabością ;(
"zabawka fajna ale psuje eventy innym (zaslania ekran, błyska po x eksplozjach plus laguje ciut serwer) "
To już wiem co wiele razy psuło mi zabawę i oślepiało, zwłaszcza na "radiacyjnej rozróbie" czyli w pomieszczeniach. Okropność.
Pokusę zdaje się też miałem i chyba sprzedałem. Po prostu miniatomówki ze względu na ciężar, z automatu wyrzucam ;)
Ze dwie moje postacie mają tę Przesadę ale nigdy jej nie używałem. Jest lekki i rzeczywiście z opisu ma ciekawe właściwości..
Ostatnio kiedy dostałem od kota przedmiot dwugwiazdkowy (karabin radowy), z szacunku do niego dorobiłem jedną gwiazdkę, broń wzmocniłem także w innych aspektach i wystawiłem na sprzedaż ;)
Pies obroży nie ma i ze względu na Atomowy budżet finansowy (zagrożony perspektywą następnych wyścigów) musi czekać, tak jak Fly na czerwoną sukienkę..
Jedna z lepszych gier na moim pierwszym i jedynym xboksie..
Pamiętam że potraktowałem ją wtedy nieufnie bo już wtedy nie lubiłem chińskiej czy japońskiej mitologii ;)
Więc pozostawiła u mnie dobre wspomnienia, pewnie przez swoją ciekawą złożoność czyli bycie przede wszystkim dobrym RPG ze sporym wachlarzem wyborów i fabułą która potrafiła wciągnąć.
Wiecie, kot Fly dał jej w prezencie Młot Smakosza z trzema gwiazdkami. Pewnie dlatego że dostał śliczną obróżkę z kokardką ;) Natomiast pies Alicji który jeszcze nie dostał swojej obroży, dał jej Łuk tylko z dwoma gwiazdkami ;( .. Wniosek? Dbajcie o swoje zwierzaki.
Ja też Tesli jeszcze nie zrobiłem. Nie ma pośpiechu. Dzięki poradzie Grisha, Atomy już mi się zwróciły. Z rzeczy sklepowych pożądanie Fly budzi jeszcze czerwona sukienka, pewnie ją kupi..
Kot Fly nosi imię Leo, skrót od Leony ;) Pies Alicji ma imię Albi, od Albinosa.. ale (niezły pomysł) imiona można zmieniać. Nie wiem jeszcze czy zwierzaki będą miały jakieś dodatki..
W uzupełnieniu, najpiękniejsza choinka na świecie w moim mieście ;)
I wędrując z bluesem dalej w Nowy Rok:
https://www.youtube.com/watch?v=ty5tcbqyZ00
Ja też się podłączam do tych życzeń.
Najlepszego młodzi i starzy w życiu i grach, także w Nowym Roku..
Skoro serial nie, to jest jeszcze "Kontrola Bezpieczeństwa", film dla wszystkich co często latają samolotami..
Hej Johnie, jeżeli zdarzało Ci się oglądać filmy "szpiegowskie", polecę ci na weekend do obejrzenia na Netflxie, "Black Doves" czyli " Czarną Gołębicę".. Ma w sobie coś i zdecydowanie wyróżnia się na plus w swoim gatunku ;)
Widzę że broń którą ma Ryokosha ma cztery gwiazdki.
Mam zatem pytanie, czy można już robić bronie 4 gwiazdkowe na warsztacie. Jeżeli tak, to czy ta możliwość dotyczy tylko broni?
A jak sprawuje się ta nowa Tesla? Właśnie dzisiaj ją "kupiłem" wraz z dodatkiem ;)
Poza tematem: Zacząłem grać ( w chmurze) w "Indiana Jones Wielki Krąg".
Trzeba przyznać że nawet u mnie ma piękną grafikę, jest dopracowana i doskonale chodzi. Nie to co Stalker 2, w który nadal gram i wciąż mam rozmaite kłopoty ;(
Tak czy owak Game Pass w chmurze zdało egzamin, przynajmniej w moim wypadku..