Tainted Grail skojarzył mi się z mieszanką Skyrima z Risenem. Gra jest zbudowana z trzech rozdziałów- pierwszy świetny, drugi całkiem dobry, zaś trzeci niestety zauważalnie odstaje od poprzednich. Ogrywając trzeci akt odniosłem wrażenie jakby twórcom zabrakło czasu na ukończenie gry co się odbiło na jakości w lokacji Porzucone Miecze. Poziom trudności bardzo niski, głownie ze względu na słabe AI oponentów. Przy dobrym buildzie postaci gra nawet na najwyższym poziomie trudności nie sprawia większych problemów. Dla mnie najmocniejszą stroną jest wciągająca eksploracja- warto zaglądać w każdy kąt, bo duża w tym szansa, że zostaniemy nagrodzeni. Gra bardzo nierówna z dużym potencjałem, lecz niestety tylko dobra. Gdyby drugi a w szczególności trzeci rozdział byłby bardziej dopracowany wówczas moja ocena byłaby wyższa.
Właśnie ukończyłem Elex'a na poziomie średnim w 65h grania (starałem się wszystko eksplorować) i jestem pozytywnie zaskoczony. Ostatni raz tak dobrze się bawiłem dopiero przy Wiedźminie 3 (może dlatego, że jestem fanem Gothic'a i z tego powodu nie zwracałem większej uwagi na mechanikę i całą masę błędów). Podejrzewam, że dla większości osób grałem w dosyć dziwny sposób, bo spędziłem ok. 50h gry grając bez frakcji (nie mogłem się zdecydować pomiędzy Berserkami, a Banitami, wykonałem wszystkie zadania poboczne jakie byłem w stanie znaleźć na Magalanie, a także eksplorowałem cały dostępny teren). Zdecydowałem się na Berserków i wykreowałem postać na wysoki poziom oziębłości (wiem, że nie pasuje do Berserków :D ).
Rozwinąłem postać do 46 lvl, Atrybuty: Siła, Budowa, Zręczność: 100 (więcej się nie da), Inteligencja: 90, Spryt: 70. Walczyłem głównie na dystans (Wiązka Śmierci- broń energetyczna 106 atk) i w zwarciu broń 2-ręczna 95 atk (też legendarna, ale nazwy nie pamiętam). Mimo że grałem na średnim poziomie to początek był trudny, ale liczyłem się z tym, bo nie inwestowałem nic w Siłę, Walkę i Budowę, a zamiast tego jak najszybciej zdobyłem umiejętności otrzymywania większej liczby pkt doświadczenia za zabijanie potworów, za zadania itp., a także za zdobywanie większej ilości pkt atrybutów na lvl, Zdolności Złodziejskie, Zbieranie Trofeów, Licytator itp. Ale dzięki temu nie miałem problemów z kryształkami przez całą grę i dzięki temu mogłem ciągle kupować Elex w czystej postaci u
spoiler start
handlarza w Tavarze przy północnej bramie (podejrzewam, że mógł to być błąd, bo ciągle sprzedawał po 18 szt., wystarczy było tylko zacząć rozmowę od nowa, u innych NPC sprzedających Elex nie odnawiał się po wykupie)
spoiler stop
Z Elexu tworzyłem głównie Napoje Elexowe i czasem Silne Napoje Elexowe. W ten sposób szybko "napompowałem" Jax'a i gra już była naprawdę łatwa (aż za łatwa, Mech Albów Padał od 2 strzałów z broni dystansowej).
Jak w Risen'ie 3 poziom duszy nie miał większego wpływu na fabułę gry tak w Elex'ie poziom "Oziębłość" miał spory wpływ. Co więcej mimo iż gra przypomina gry z serii Gothic to zaskoczyło mnie, że grając wybraną frakcją (w tym przypadku Berserkowie) tak namieszałem w fabule, że
spoiler start
na koniec po rozmowie z Hybrydą składając raport głównemu dowodzącemu wioski Berserków wywołałem wojnę pomiędzy całą frakcją a Jax'em (nie miałem innej możliwości dialogowej do złagodzenia sprawy :D )
spoiler stop
Plusy:
- eksploracja świata (zdecydowanie największy plus Elex'a, bardzo przyjemnie się eksploruje przy użyciu Jet Pack'a, którego zrobili w przemyślany sposób, większość czasu gry spędziłem na eksploracji :D )
- w pełni otwarty świat bez żadnych ekranów wczytywania
- możliwość wykonywania zadań na bardzo wiele sposobów
- duży wpływ gracza na zakończenie gry, główne wątki fabularne itp.
- wbrew pozorom dobrze wykreowane postacie (najbardziej spodobała mi się postać Ray'a z jego historią zakończoną
spoiler start
śmiercią
spoiler stop
- gra do pewnego momentu jest dosyć wymagająca
- dodatkowa ukryta gildia gratka dla fanów Gothic'a
spoiler start
Gildia Pazurów ukryta w kanałach Abessy
spoiler stop
- dosyć dobry balans pomiędzy mieszanką broni (miecze, łuki, granaty, karabiny itp.)
Minusy:
- cała masa irytujących błędów (największy minus)
- niedbale utworzona polska ścieżka językowa
- system walki wręcz
- animacje postaci
Nigdy nie grałem w żadną gierkę z serii "The Elder Scrolls" a lubię gry z gatunku RPG, cRPG i czytając dużo pozytywnych opinii na temat Skyrima ciągnie mnie, aby zagrać w tą grę. Piąta część jest jakoś powiązana z poprzednimi? Czy nic nie stracę nie grając w poprzednie częśći zanim rozpocznę Skyrima?
W odróżnieniu do Risena a także gier Gothic bardzo podobał mi się piracki klimat ; )
Mój pierwszy RPG w jaki grałem. Było to jakieś 12 latek temu i od tego czasu zacząłem lubić ten gatunek gier. 9,5/10 z mojej strony ; )
A mi angielski dubbing przypadł do gustu, bardziej nawet niż polski dubbing z serii Gothic : )
Wbrew większości opinii Gothic 3 bardzo mi się spodobał ze względu dużej swobody, ogromnego świata, możliwości podbijania miast, dużego drzewka umiejętności itp. Ja osobiście odpocząłem przy tym tytule od szablonowych Gothiców(G1, G2,Risen) ze względu na odmienności jakie panowały w G3 oceniłbym tę grę 8/10. Zapomniałem jeszcze dodać, iż ciężko znaleźć taką znakomitą ścieżkę dźwiękową w innych grach jaka panowała w G3.