Rada jest nieaktualizowanie systemu bo z kazda kolejna aktualizacja Win10 jest coraz to bardziej syfiasty dla gracza z ziemniaczanym pc. Nie pisales, czy probowales tweakow, do ktorych linkowalem.
Da się. Co do DX9: https://www.pcgamingwiki.com/wiki/Crysis#Run_in_DirectX_9
A co do wygładzania ruchów myszy, to po prostu odznacz stosowne ustawienie w grze.
Uruchom grę w DX9 lub wyłącz wygładzanie ruchów myszy.
Uzyj dxvk (tak, dziala na Windowsie tez).
Tu masz tez omowienie alternatywnych potencjalnych rozwiazan: https://ant-sh.blogspot.com/2020/07/gta-4-stutter-choppiness-fix.html
1. Wylacz optymalizacje pelnoekranowe
2. Wylacz nakladke Steam
3. Wylacz HPET w systemie (w biosie ma pozostac wlaczony)
4. Odparkuj rdzenie procesora
5. Wylacz antywirusa lub Control Flaw Guard dla CS:GO
6. Z programow boostujacych fps Razer Cortex jest rzeczywiscie skuteczny (nie robi nic ponad to, co mozesz recznie sobie zrobic, ale jest wygodny), jesli nie probowales - uzyj go
Generalnie to polecam porady zamieszczane na tym kanale: https://www.youtube.com/c/FR33THY/videos , w szczegolnosci dwa najnowsze filmy dotyczace optymalizacji win10 pod gaming (starsze tez sa okej). A jak nie masz czasu, to tu masz szybsze wyjscie: https://www.youtube.com/watch?v=PO2mJLDj6MY
Leku w takim rozumieniu, że odrastaja wlosy, moze nie byc nigdy - z roznych wzgledow. Mimo ze obecne rozwiazania nie dzialaja na przyczyne lysienia (wszak nie potrafimy wyrugowac z genow wrazliwosci mieszkow na dht), to sa one wystarczajace do utrzymania stanu posiadania. Kto chce miec wlosy, ten je zachowa. Proste.
Duzo wiedzy jest na najwiekszym polskim forum o lysieniu, ktorego nazwy tutaj nie podam, bo chyba wykracza to poza regulamin. Jak sie interesujesz - warto tam zajrzec (ale uprzedzam, ze forum juz dawno dni chwaly ma za soba, a teraz jest tam inwazja ruskich troli).
To sprawa indywidualna. Sam musisz zwazyc, czy stawianie na szali wlasnych jajec ma sens dla ratowania czupryny. Oczywiscie, tutaj hiperbolizuje, ale tak wlasnie mysla apologeci lysienia z godnoscia lub golenia czachy na lyso. Finasteryd jest substancja stara, dobrze przebadana i udokumentowana. Wielu ludzi lyka go bezrefleksyjnie (do czego nie zachecam) bez wiekszej szkody dla sprawnosci seksualnej. Zreszta nawet gdyby pojawily sie niepozadane dzialania w tej materii, to mozna je niwelowac aktywnoscia fizyczna, suplementacja etc., a nadto sa one odwracalne - wystarczy, ze zaniechasz dalszej kuracji (chyba ze nalezysz do mitycznego grona cierpiacych na post finasteride syndrome).
Co zas sie tyczy kwestii przeszczepu: nie kazdy ma fundusze lub ochote powtarzac procedure co kilka lat, wraz z postepem lysienia, a dodatkowo mozliwosci donoru nie sa niewyczerpalne. Najlepsze rezultaty uzyskuje sie poprzez kombinacje farmakologii i frontowego uzupelnienia ubytkow. Wtedy jest szansa na stworzenie iluzji mlodzienczej fryzury (albo i nie - to zalezy, czego oczekujesz). Wypelnianie duzych obszarow przeszczepem to takze koniecznosc zjechania z gestoscia wszczepiania cebulek, a wiec nie bedzie tego efektu WOW, ktory ma na uwadze czesc pacjentow klinik.
Kupilem kilka koszul szytych w systemie made to measure (chociaz, rzecz jasna, jest to made to measure zubozone wobec klasycznego, w ktorym to doradca klienta zbiera miare) i dopasowanie bylo lepsze niz oczekiwalem. Zatem skoro mozna kupic ubranie pasowane i sie przy tym nie nadziac, to tym bardziej mozna to samo czynic z odzieza gotowa do noszenia (masz tebele rozmiarow, a zwroty sa bezproblemowe).
Moze wyrazilem sie nieostro - da sie zaleczyc, finasterydem. Jedyna znana i skuteczna metoda walki z lysieniem to blokowanie DHT (hormonu zupelnie zbednego po wyksztalceniu narzadow plciowych), wzglednie receptorow androgenowych w skorze glowy. Istnieja dwa leki zatwierdzone przez FDA: finasteryd i minoxidil. Ten pierwszy to podstawa, drugi to jedynie stymulator wzrostu wlosa, ktory - stosowany samoistnie - nie zapewni dlugotrwalych rezultatow. Leku z prawdziwego zdarzenia prawdopodobnie nie bedzie nigdy. Pojawia sie za to alternatywy skuteczniejsze i nieco bezpieczniejsze. W zasadzie juz sa - tyle że stosowane przez pasjonatów skupionych na forach poswieconych zagadnieniu lysienia. Prawdziwym przelomem moze okazac sie klonowanie wlosow, po upowszechnieniu. Obecne przeszczepy to procedura dobra dla kogos o umiarkowanym stopniu lysienia, stosujacego farmakologie (chyba ze godzisz sie na koniecznosc powtarzania procedury co jakis czas, w zaleznosci od progresu lysienia i mozliwosci donoru).
Idz do najlepszego dermatologa i niech on orzeknie. Moze masz lojotokowe zapalenie skory glowy. Inna sprawa, ze - jak sam mowiles - od dawna masz zakola, wiec oprocz utraty owlosienia na skutek tego czegos, cierpisz takze na klasyczne lysienie typu meskiego. A takowe da sie leczyc, i to z wielkim powodzeniem.
To polecam dokonac optymalizacje w jeszcze szerszym zakresie. Tu masz full pakiet (czesc porad sie powtarza, tyle ze sa dokonywane w sposob zautomatyzowany albo przy uzyciu innych programow) https://www.youtube.com/watch?v=PO2mJLDj6MY
Jesli nie jestes pewny, co oznaczaja poszczegolne zmiany, poczytaj sobie najpierw.
Nadto wejdz sobie tutaj: https://www.pcgamingwiki.com/wiki/Grand_Theft_Auto_V , ctrl+f i wpisz "stutter". Jest troche potencjalnych rozwiazan. Mozesz wyprobowac
Zainstaluj sobie razer cortex, ktory zawiesi niepotrzebne uslugi na czas gry, a takze zwolni ram. Dodatkowo mozesz wylaczyc HPET w systemie (w biosie ma byc wlaczony, jesli masz wylaczony - wlacz): uruchom cmd z prawami admina i wpisz "bcdedit /set useplatformclock no", restart kompa. Dodatkowo uruchom ponownie cmd jako admin i wpisz "bcdedit /set useplatformtick yes", restart. Mozesz takze sciagnac ISLC: https://www.wagnardsoft.com/content/intelligent-standby-list-cleaner-v1000-released i w sekcji "Wanted timer resolution" wpisać 0,5. W prostokatach po lewej musisz wpisac jakies wartosci (nie wiem jakie, bo sam testowalem na 8 gb ram, poszukaj w necie). Mnie ten program pozwolil wyeliminowac stuttering w paru grach, ale w niektorych sprawe raczej pogarsza np. w Wiesku 3, trzeba eksperymentowac.
Daj znac, czy pomoglo
Edit: z bardziej radykalnych kroków
1. wyłącz defendera za pomoca Winaero Tweaker, a potem pamieciozerna antimalware service executable (tutorial wyguglaj)
2. wylacz patche meltdown i spectre : https://www.grc.com/inspectre.htm
Aha, i "odparkuj" rdzenie procesora: https://bitsum.com/parkcontrol/

Troche slabo, bo mam sporo zaleglosci na pc i pare tytulow na ps3 do ogrania, a nie lubie przez gry sie przeslizgiwac
Jasne, że tak, ale sam jest sobie winny. Nikt go nie zaszczul, nie wygonil, byla to suwerenna - acz zapewne niezbyt przemyslana, dokonywana w emocjach - decyzja. Nie moze byc tak, ze boisz sie cokolwiek powiedziec tylko dlatego, ze ktos moze nie byc zachwycony trescia wypowiedzi
Gdyby sie nie obrazil, po prostu opuscilby watek, ewentualnie dodal do ignorowanych. Usuwanie to strzelenie focha, bo ktos odwazyl sie wskazac, ze bredzi jak po litrze wyborowej, nie baczac na fakt, ze jest niepelnosprawny. Wydaje sie tez, ze on swoja niepelnosprawnosc wykorzystuje jako tarcze legitymizujaca nieznoszenie sprzeciwu.
Skoro nie chcial zadnej konforntacji, mogl swoj poglad zachowac dla siebie. To jest forum. Tu sie dyskutuje, w granicach dobrych obyczajow. W linkowanym watku dobre obyczaje nie zostaly przekroczone. Powiedzenie komus, ze bredzi, jest zwyklym braterskim napomnieniem, zeby nie szedl dalej ta droga ;d
Smieszy mnie to, ze sympatyczny skadinad user obraza sie jak cipka z sjw, i to o byle pierdoly.
Niekoniecznie. Mozliwe, że kolega ma niezaoptymalizowany system do gier, co jest kluczowe jesli chodzi o granie na przestarzalej konfiguracji
To juz nawet nie chodzi o to, jakiego wyswietlacza uzywasz, bo z powodzeniem mozesz postawic sobie na biurku tv 55 cali, ktory bedzie sluzyl jako monitor. Raczej rozchodzi sie o pozycje jaka zajmujesz w czasie grania. Siedzenie przy biurku kojarzy sie z praca, natomiast rozwalenie sie na kanapie juz duzo bardziej relaksujace (chociaz jednoczesnie obniza immersje znaczaco)
Rozumiem, że możesz mieć problem z wyłapywaniem pewnych subtelnosci w wypowiedziach. Jasne, ze zrozumialem.
Nie ma nawet potrzeby do przyjmowania, ze ktos centralnie steruje prziebiegiem zajoba na swiecie. Z tym Gatesem i bankierami zartowalem. Nie wiem jak jest. Mnie wystarcza FAKTY. A faktem jest, ze rzad pisiorow czyni wszystko co mozliwe, zebysmy zaiwaniali za miske ryzu. Roztaczana przez mordawieckiego na tasmach prawdy wizja wlasnie sie materializuje. Kilkadziesiat nowych podatkow, mozliwy podatek katastralny za niedlugo, ktory wymusi na wielu ludziach zaciaganie hipoteki odwroconej, wyzuje nas faktycznie z wlasnosci. Nie trzeba tutaj przyjmowac narracji Brauna o polin i sprowadzaniu zydow, wystarczy trzezwa ocena sytuacji. A ze wiekszosc ma klarownosc osadu zaburzona przez zajadanie sie smieciowa padlina naszprycowana glifosatem i ogladanie tvpis, ktore programuje ludzi na owce do strzyzenia, mozliwosc dostrzezenia czegos wiecej niz czubka wlasnego nosa podlega istotnym utrudnieniom.
Nie nazywaj, prosze Cie, Billa Gatesa i bankierow idiotami. To bardzo powazni ludzie, ktorzy zainwestowali w te inscenizacje mnostwo pieniedzy. Srandemia sie skonczy, jak zostana osiagniete jej glowne zalozenia tj. zmiana stosunkow wlasnosciowych, wprowadzenie dochodu podstawowego, chinski system oceny obywatela, wyrugowanie nas z praw, ktore potem zostana nadane tym, ktorzy zgodza sie na wstrzykniecie placebo sprzedawanego za gruby hajs.
Czemu nie ma grypy? Bo DDM. A czemu ludzie choruja na covid? Bo nie przestrzegaja DDM. Logika covidian wyznania kagancowego.
Poczekaj, az wykosza drobna przedsiebiorczosc na rzecz korpokomunizmu i dojebia katastrem (o czym sie mowi od dawna).
Zrob odsyfianie kompa ze zbednych plikow programem ashampoo winoptimizer czy glary utilities (ewentualnie tez skrypt tron pusc), wylacz hpet (w systemie, w biosie ma byc wlaczony) i sprobuj jeszcze inne sztuczki optymalizacyjne porobic (wyguglaj sobie "debloat win10" - mnostwo tutoriali jest. Osobiscie polecam z tego kanalu: https://www.youtube.com/channel/UCzBPlB3pl9FvNfP1Uk4RKaw ).
Co Was prowadzi, daje codzienną motywację?
Swiadomosc, ze pisiory za niedlugo sczezna.
Co Was fascynuje?
Krawiectwo miarowe.
Na co zbieracie pieniądze?
Na horom curke.
Ewidentna odpowiedz na masowe umarzanie wnioskow o ukaranie w przedmiocie braku kaganca czy lamania innych zupelnie bezprawnie nakladanych obostrzen. Chuje chca calkiem gospodarke zajechac.
Gralem w pierwsza czesc reboota, tak jak pisalem wyzej, kilkanascie godzin. Nie chcialo mi sie eksplorowac ani odkrywac wszystkich mozliwosci, bo to juz nie to samo. Gameplay, wiadomo - pierwsza klasa. Ale nie gameplay czy nawet niespotykana dotad swoboda jest dla mnie w Hitmanie najistotniejsza a klimat i poczucie bycia zimnokrwistym profesjonalista. Ten klimat w oczywisty sposob wyparowal w Absolution, gdy zrobiono z Agenta 47 rozgadanego, sentymentalnego tatuska, ktoremu zalezy na czyms wiecej niz zerach na koncie. Probowano odrestaurowac klimat z kwadrologii w reboocie, ale w mojej ocenie zamysl ten zakonczyl sie totalnym fiaskiem. Duzo jest gier znamionujacych sie techniczna maestria, ale prawdziwie klimatycznych - jak na lekarstwo. Nowy Hitman podpada wylacznie pod te pierwsza kategorie.
Rowiez pozdro i duzo zdrowka ;d
W dwojke zreebotowana jeszcze nie (chociaz mam kupiona). Od jedynki odrzucilo mnie po 16 godzinach, co jest znamiennie w kontekscie tego, ze w hejtowanym przeze mnie Absolution spedzilem az 50 godzin). Jestem fanatykiem kwadrologii Hitmana i dla mnie reboot to juz bardziej James Bond. Pierwotny klimat dawno zostal zatracony. Zmiana lore za pomoca retconow tez jest bardzo slaba.
Tak naprawde te filmiki za bardzo miarodajne nie sa. Ja na podobnej konfiguracji, do dzis nie moge zagrac w Watch Dogs 2 czy Batman Arkham Knight bez ciaglego stutteringu (nawet na najnizszych ustawieniach). Problemem na pewno jest ram. 8 gb to smieszna ilosc. Sam system u mnie zjada prawie 3.
Priorytetem jest dla mnie administracja publiczna.
To czemu nie poszedles do KSAP? Teraz za pozno, bo max do ukonczenia 32 r.z. mozna aplikowac. A brak znajomosci angielskiego (czy innego jezyka, bedacego warunkiem formalnym ubiegania sie o przyjecie do szkoly) to zaden argument, a usprawiedliwianie analfabetyzmu.
Sprobuj ustawic fps w Rivatuner Statistics Server. Zeby zminimalizowac input lag, wylacz vsync i uruchom gre w trybie borderless window. Pamietaj rowniez o podlaczeniu kontrolera, pecetowe 30 fps jest niegrywalne na klawiaturze i myszy.
GTA 4 na pc to gra, ktora moze sie podobac nawet i dzis: https://www.youtube.com/watch?v=qRSGyFWICKA
Oczywiscie, ze sie da. Grajac na konsoli w ogole o tym nie myslisz. Ewentualne spadki klatek sa dosc rzadkie i nie tak odczuwalne jak na pc. Gry na konsole sa zoptymalizowane do perfekcyjnego dzialania w 30 fps. Tego samego nie mozna powiedziec o pecetowych portach, dlatego tez sztuczne blokowanie klatek w rivatuner czy korzystanie z limitera oferowanego przez gre zbyt wiele nie pomoze.
If you have a monitor that has higher refresh rate than 60Hz (like an overclocked monitor) you might want to set the refresh rate manually in the settings menu in game and then switch VSync on. Also go into the Nvidia Control Panel and turn off Shader Cache, set Maximum Pre-rendered Frames to 1, Threaded Optimization to On and put on Single Display Performance Mode. This fixed the remaining stuttering I had[
https://www.pcgamingwiki.com/wiki/Grand_Theft_Auto_V
Nie ma sie z czego smiac. Roznica miedzy 30 fps konsolowym a pecetowym jest widoczna na pierwszy rzut oka. Podpiecie kontrolera niczego nie zmienia. Jedyny sposob na zniwelowanie rzygogennych odczuc to:
1. ustawienie half refresh rate
2. wylaczenie tripple buffering
3. ustawienie prerenderowanych klatek na 1.
Czasem sie znajdzie chlubny wyjatek, kiedy to gra jest dobrze zoptymalizowana do dzialania w konsolowym klatkarzu (vide Batman Arkham Knight)
To nie bedzie to samo. Konsolowe 30 fps to odpowiednik 45 fps na pc mniej wiecej. Nawet jak sobie w rivatuner zablokujesz klatki i bedziesz mial spojny frametime 33,3 ms, nie bedzie to doswiadczenie tozsame z konsolowym.
Sprobuj tez moze zablokowac fps uzywajac frame limitera w grze (wtedy bedziesz mial 30 fps) lub korzystajac z metod podanych w pcgw (jesli zalezy Ci na stalych 60 fps)
Tutaj masz jeszcze inne potencjalne rozwiazanie stutteringu: https://steamcommunity.com/app/12110/discussions/0/1699415798760490812/
Oraz porady Rockstara: https://support.rockstargames.com/es/articles/200147526/I-keep-getting-slow-choppy-game-performance-in-GTA-VC
Super, ze wszystko dziala jak nalezy. Milej gry :)
Polecam jeszcze, zebys zajrzal sobie tutaj: https://www.pcgamingwiki.com/wiki/Grand_Theft_Auto:_Vice_City
Duzo tweakow i rozwiazania ewentualnych problemow
Sprobuj pobrac folder z plikami dzwiekowymi i wrzucic go do katalogu z gra. https://libertycity.net/files/gta-vice-city/48006-originalnaja-papka-audio.html
Okej. Sorry. Sprobuj zainstalowac silent patch, a jak to nie pomoze, konieczne bedzie chyba dociagniecie plikow dzwiekowych: https://www.youtube.com/watch?v=M5daIRSVnEo
Najbezpieczniej Allegro. A jesli chcesz olx, to domagaj sie platnosci za pobraniem z mozliwoscia sprawdzenia przesylki, jak rowniez nie zgadzaj sie na przenoszenie kontaktu ze sprzedawca poza serwis ogloszeniowy. Wtedy ryzyko bycia zrobionym w bambuko drastycznie spada
Edit: A co do tego faworyzowania to masz racje, nie przemyslalem do konca tego konkretnego argumentu.
Bardzo dobra informacja dla graczy pecetowych, wbrew temu co wygaduja psychofani dosc rakowej platformy jaka jest Steam (zabawne jest to, że chca byc bardziej gabenowscy od Gabena, ktory jednoznacznie przesadzil o tym, ze wyrosniecie realnego konkurenta jest dla wszystkich korzystne).
No i wlasnie o ten odstep miedzy klatkami sie rozchodzi. W grach peceteowych nie jest on spojny, nie da sie bez nakombinowania sie uzyskac doswiadczenia tozsamego z konsolowym.
Zbyt wiele jest skowytu i skamlania w internetach odnosnie do braku pewnych exow na pc, zeby uznac moja wypowiedz za generalizacje czy dowod anegdotyczny. Dla pecetowego ubermenscha dyshonorem bedzie kupno uzywanej konsoli za pare stow, zeby ograc najbardziej interesujace go tytuly. Zamiast tego woli wylewac wiadro pomyj na niedostepne na jego platforme tytuly lub odpalic upragniony tytul na emulatorze, raczac swoje receptory wzrokowe szalejacym frameratem, przeklamaniami graficznymi czy czestymi crashami. Nie spotkalem sie z sytuacja, w ktorej to konsolowiec zebra o jakiegos pecetowego exa, zreszta nie dziwi mnie taki stan rzeczy: wiekszosc pecetowych tytulow ekskluzywnych to gry zupelnie niszowe - strategie, izometryczne erpegi i jakies dziwne indyki. I zeby nie bylo: sam jestem graczem muliplatformowym, wojenki mnie smiesza, nienawidze fanbojstwa.
I znowu konsolowcy będą dusić się w 30 fps w lepszych tytułach, te gorsze będą latać w 60 fps.
Jako ex-konsolowiec powinienes doskonale wiedziec, ze 30fps na konsolach to zupelnie inna rzecz niz 30fps na pececie. O ile granie na PC w zablokowanych 30 fps to totalne nieporozumienie bez wzgledu na to czy podpinasz pada, czy pozostajesz przy myszy i klawiaturze (zakladajac, ze uzywasz wbudowanego w gre limitera), tak granie na konsoli w rzeczonym klatkarzu jest mega plynnym i bardzo przyjemnym doswiadczeniem. Wole 30 klatek na konsoli niz 60 z mikroprzycieciami na pc. Twoje przemyslenia to po prostu zarliwosc neofity, z czasem minie.
Jasne, ze wzialem pod uwage. Ale porownywanie jakichs niszowych produkcji dla hardkorowych graczy z tytulami, ktore rozchodza sie w wielomilionowym nakladzie, jak rowniez wyciskaja ostatnie soki z tabletowych bebechow, wydaje sie nieuprawnione. Oczywistym jest, ze gracze wylacznie pecetowi pragna konsolowych exow. Najlepszym na to dowodem jest chociazby uporczywe domaganie sie przeportowania Bloodborne'a czy wiekowego juz RDR. Innym dowodem jest nieudolne silowanie sie z RPCS3, zeby odpalic rzeczone RDR czy TLOU w przyzwoitym klatkarzu (co jeszcze dlugo nie nastapi).
A w najlepsze gry generacji to sobie moze za 10 lat zagrasz jak GPCS4 bedzie juz do tego zdatny.
Wyglada na to, ze musisz grac z launcherem w trybie online ergo bez modow. Ewentualnie skontaktuj sie z pomoca techniczna Rockstara. Niestety nie wiem, jak Ci pomoc.
Jaranie sie tym, ze jakies 12-letnie chinskie bajki w koncu trafiaja na pieca, jest zenujace. W ogole nie macie rigczu. Od dawna pc jest traktowane jak platforma dla tredowatych, a wy jeszcze legitymizujecie ten proceder.
Absolution jest okej, ale nie jako Hitman a zupełnie odrebna gra (i tak nalezy te produkcje traktowac). Pewnie tworcy sami sie glowia, czy to cos wchodzi w kanon serii. A co do opinii odnosnie do nowych czesci to sie zgadzam - kupa totalna (pogralem moze kilkanascie godzin w sezon pierwszy i wracac nie zamierzam, a mowi to wielki fan klasycznej kwadrologii). Niewybaczalne jest to, ze zmienili lore za pomoca idiotycznych retconow. Mogli zrobic reboot, a nie jakis miekki restart, jak to okreslaja.
Musisz uruchomic launcher z parametrem -scOfflineOnly , wtedy oryginalne pliki nie beda przywracane.
Sprobuj zainstalowac launcher ponownie. To nie jest problem z sama gra, bo ona dzialala swietnie do momentu wykastrowania jej z gfwl
Możliwe, że szykują remaster żeby pogrzebać w kodzie gry, ulepszyć to i owo tak żeby nie było sytuacji jak przy premierze Dark Souls 1 na PC gdy okazało się, że nie ma obsługi myszki a klatki są zablokowane na 30 FPS. Dopiero remaster to poprawił.
Problem wynikal tylko i wylacznie z faktu, ze FS nie mial doswiadczenia w zakresie portowania gier na PC. Limit 30 klatek szybko naprawil Durante, obsluge ( a w zasadzie emulacje) myszki zapewnil Dark Souls Mouse Fix. Generalnie jeden z lepszych portow, jego demonizacja wynikala glownie z zablokowanych opcji graficznych.
Hydro, ale sa rzeczy, ktorych nie przeskoczysz. No dobra, do Batmana sobie wrzucisz tekstury w wysokiej rozdzielczosci i cutscenki w 4k, ustawisz sobie lepszy AA w sterownikach, czy zaaplikujesz jakis injector ale nadal nie bedzie to poziom remastera. Choc moze ten przyklad nie jest zbyt fortunny, bowiem remaster spotkal sie z krytyka chociazby za problemy z plynnoscia, nie wiem czy w koncu trzyma te stale 30 klatek czy nie. Ale zasadniczo remaster wydany po wielu latach od premiery oryginalu, ktory omija PC, bedzie definitywna wersja.
Inna mozliwosc kiedy to wersja konsolowa bedzie ta definitywna, to sytuacja, w ktorej port PC najezony jest niezliczonymi bugami, ktore wrecz uniemozliwaja gre np. Deadly Premonition Na PC jest to niegrywalny szrot. Definitywna metoda grania jest odpalenie jej na RPCS3 (od biedy mozna i na PS3 ale szalejacy framerate doskwiera mocno).
Nikt nie twierdzi, ze wersja konsolowa nie moze byc ta definitywna, najpiekniejsza. Dzieje sie to jednak niezmiernie rzadko tj. wtedy gdy port wydany na nowa generacje konsol omija pecety (vide Tomb Raider, Batmany, The Last Remnant). A ponadto, zawsze smieszylo mnie to jak gracze wylacznie konsolowi niemal przez cala generacje z uporem godnym lepszej sprawy podtrzymuja poglad, iz technikalia sa drugorzedne, liczy sie dobra zabawa, nie jestesmy graficznymi masturbatorami etc. Kiedy jednak nowa generacja nadchodzi wielkimi krokami, nagle narracja staje sie dokladnie odwrotna a do tego jeszcze ozywaja jakies dziwaczne antypecetowe resentymenty.
Ale jego posty potrafią być całkiem śmieszne.
Zgadza sie. Ale jeszcze smieszniejsze jest to, ze ludzie sie na te baity lapia ;d
Przesledziwszy historie postow uzytkownika mieniacego sie mianem obiektywnego, dochodze do wniosku, ze to trol. Nie do uwierzenia jest, zeby koles mogl w swym konsolowym apoteozowaniu byc do tego stopnia zacietrzewiony.
A jesli nie trol, to osobnik mocno skrzywdzony faktem, ze przez 7 lat jego toster z trudem generowal ledwie grywalne 30 klatek na sekunde, wobec czego zapowiedz chwilowej dominacji (czy na pewno?) sprzetowej jego kanapkowej platformy jawi sie jako szczegolnie istotne zdarzenie.
W dobie smartfonow znakowanie trzody nie ma wiekszego sensu. Co zas sie tyczy depopulacji, i tutaj jaszczur nie podejmie jakiejs aktywnosci, bowiem wyreczy go meteoryt, ktory uderzy w 2024.
Luz, powrot do zdrowia jest najwazniejszy. Nie spiesz sie i oddaj tyle, ile pozyczylem
W poprzednim watku utrzymywal, ze oddal, jednakze brak potwierdzenia ze strony pozyczkodawcy.
Niestety, z przykroscia musze poinformowac forumowiczow, ze zwrotu 30 zl nie otrzymalem. Juz pal licho te pieniadze - to smieszna kwota. Chodzi o sam fakt, ze czlowiek wychodzi naprzeciw drugiemu i zostaje wydymany (przynajmniej jak na razie taka wersje przyjmuje, chyba ze winowajca wykaze, ze to koronawirus go powstrzymal). Spodziewalbym sie tego po jakims nowym forumowiczu, ale nie po osobie, ktora siedzi tutaj od 2004 r.
https://www.youtube.com/watch?v=f9OzZeFOpwo
w kazdym razie, nawet jak zainstalujesz gre, musisz dodatkowo zaaplikowac newdark. to podstawa
https://pcgamingwiki.com/wiki/Thief:_The_Dark_Project
https://steamcommunity.com/sharedfiles/filedetails/?id=1272978992
ponieważ na tym dosyć mocnym sprzęcie
bardzo odwazna teza xd
Zasadniczo wersja gog jest przygotowana z mysla o prawidlowym dzialaniu na nowych konfiguracjach, jednakze zawiera nieaktualna wersje newdark. Z tej tez przyczyny zalecane jest zainstalowanie najnowszej wersji wspomnianego usprawnienia.
https://www.gry-online.pl/forum/co-chcecie-w-zyciu-osiagnac/z3dbadfb?N=1
[30] Niejaki DanuelX, jeden z wiekszych politycznych troli, zasypuje gownem o charakterze politycznym watek, ktory nie jest przeznaczony do publikowania tresci tego typu.
Wiesz, konstrukcja OPS sporo ulatwia. Nie wydaje mi sie pokrecona jakos szczegolnie. Wszystko przebiega w sposob logiczny: najpierw badasz plaszczyzne ontologiczna, a potem dopiero oceniasz dane zdarzenie w kontekscie prawnym z perspektywy ex ante i ex post. Cala szkola krakowska sie spuszcza nad ta teoria :D
Nie wolno jednak deprecjonowac doktryny, bo to wlasnie dzieki dzialalnosci szkoly krakowskiej odeszlismy (albo odchodzimy) od winy umyslnej i winy nieumyslnej jako konstrukcji wadliwych na gruncie obecnych rozwiazan, na rzecz umyslnosci (jako znamienia strony podmiotowej czynu) oraz winy jako znamienia przedmiotowego czynu.
Do Twojego wywodu musze jednakze wprowadzic mala korekte: otoz w przypadku nieprzepisowej jazdy dochodzi do naruszenia regul postepowania z dobrem prawnym, ale ze wzgledu na brak powiazania normatywnego nie jest mozliwe przypisanie skutku ex post (czyli nawet jakbys jechal te 40 km/h to w opinii bieglego i tak bys zabil)
Uchodźców zatapiać, zachód zły Putin dobry, puszcze rżnąć to i zatrzymanych torturować.
Errata: nachodzcow
Reszta sie zgadza
Sam fakt, ze cos jest "grozne" nie uprawnia do wyciagania wnioskow, ze posluzenie sie tym czyms stanowi przyczyne skutku. Podstawowa wiedze na ten temat moze miec nawet Jozek z monopolowego (bo czyta duzo madrych ksiazek), ale to jeszcze o niczym nie swiadczy. Gdyby ta podstawowa wiedza byla wystarczajaca do przeprowadzenia ekspertyzy, nie byloby koniecznosci angazowania podmiotu posiadajacego rzeczywiste kompetencje, dodajmy -niekoniecznie wykwalifikowanego w tym zakresie pod wzgledem formalnym. Kazdy moze sobie formulowac jakies abstrakcyjne tezy, siedzac wygodnie na fotelu. Problem w tym, ze nas interesuja kwestie skonkretyzowane, dopasowane pod ten stan faktyczny. Nie zawsze sprawy, ktore dla laikow wydaja sie oczywiste, takimi okazuja sie w istocie. Zostaw te materie osobom kompetentnym, lekarzom z uniwersytetu.
Kwestia jest taka, ze opinia stanowi jedynie podstawe do wykluczenia mozliwosci ponoszenia odpowiedzialnosci za zabojstwo. Natomiast w zaden sposob nie wyklucza to innej kwalifikacji prawnej czynu (chociazby 246 kk) plus odpowiedzialnosci dyscyplinarnej. I wtedy sprawa wcale sie po kosciach nie rozejdzie. Smrod bedzie dalej, tyle ze mniejszy
Drackula, nie mam pewnosci, ale to nie powod, zeby nagle podwazac ustalenia z postepowania przygotowawczego. Domniemywam, ze w interesie prokuratury jest posadzenie przestepcow (bez wzgledu na ich proweniencje) w pierdlu
Soulcatcher, zostawiam te kwestie bieglym z zakresu medycyny. Nie mam kompetencji, zeby to podwazac. Nie wszystko, co wydaje sie proste, jest takie w istocie. No chyba ze przyjmujemy teze, ze Polska to skorumpowane panstwo teoretyczne i celem tej opinii jest krycie funkcjonariuszy..
Powtorze raz jeszcze: jesli biegly stwierdzil, ze nie ma zwiazku, to za smierc policjanci nie poniosa odpowiedzialnosci bo i tak ona by nastapila. A sad zapewne da wiare takiej opinii (bo niby dlaczego mialby postapic inaczej a ponadto taka jest praktyka), chyba ze ktos ja skutecznie zakwestionuje.
Herr Pietrus, opinie zawsze mozna podwazyc. Przeczytaj sobie kpk, jak nie wiesz takich podstawowych rzeczy. W ogole jestes karnistycznym dyletantem, jesli mowisz, ze odnosilem sie do kwestii winy - bzdura totalna, mowilem o obiektywnym przypisaniu skutku. Wina jest zupelnie czyms innym.
W opinii zapewne posluzono sie fachowym slownictwem. My takiego nie musimy tutaj stosowac bo to luzna dyskusja laikow.
No wlasnie. Umarl, to umarl. Skoro brak zwiazku przyczynowego miedzy potraktowaniem kolesia paralizatorem a skutkiem w postaci smierci, oznacza to, ze i tak nie przezylby konfrontacji z policjantami, gdyby ci byli odrobine grzeczniejsi. To tak jakbys jechal 70 km/h i wygrzmocilbys w przechodnia, ktory nagle wkroczyl na jezdnie, podczas gdy bylo ograniczenie do 40 km/h. Jesli w opinii bieglego smierc nastapilaby rowniez przy zachowaniu regul ostroznosci, czyli przepisowej predkosci, nie jest mozliwe przypisanie skutku.
Jesli da sie wykazac, ze oceniajac zachowanie policjantow ex post za pomoca hipotetycznego zwiazku przyczynowego (tj. brak potraktowania delikwenta paralizatorem), nie doszloby do skutku w postaci smierci, nie jest mozliwe przypisanie policjantom rzeczonego skutku. I prosze tutaj nie tworzyc jakichs teorii spiskowych z dupy. Takie jest prawo. Ewentualnie mozna podwazac opinie bieglych.
Nie oznacza to, ze policjanci w ogole nie poniosa konsekwencji.
W takim razie stosuj analogie, ktore beda uprawnione. Zupelnie czyms innym jest obrazanie wielkiej religii monoteistycznej (bez wzgledu na to, czy bedzie to judaizm, chrzescijanstwo lub islam) a robienie sobie podsmiechujek z jakiegos politeistycznego systemu, ktory nawet wsrod samych zainteresowanych nie byl traktowany do konca powaznie. Nie zmienia to jednak faktu, ze aktywni wyznawcy Zeusa - gdyby istnieli - to w razie bluznierstwa moga szukac prawnokarnej ochrony.
Ryokosha, nie sposob kwalifikowac wojen z heretykami jako religijnych. Owszem, religia byla czynnikiem towarzyszacym, stanowila tlo wydarzen, jednakze musisz wziac pod uwage fakt, ze normy wyprowadzane z chrzescijanstwa niejednokrotnie znajdowaly realizacje na gruncie ustawodastw swieckich. Herezja sredniowieczna stanowila przede wszystkim powazne przestepstwo przeciwko porzadkowi publicznemu (taka dzisiejsza antifa albo kibolstwo podlane nacjonalistycznym sosem). Zwalczaniem silowym herezji zajmowali sie przede wszystkim feudalowie swieccy, stanowiacy brachium seculare (chociaz czasem podejmowali dzialania z wlasnej inicjatywy, ale Kosciol generalnie nie popieral stosowanie przemocy), natomiast duchowienstwo w ramach systemu inkwizycyjnego korzystalo ze srodkow mniej dolegliwych, ktore polegaly na napomnieniu i braterskim pouczeniu. Dopiero przypadki "beznadziejne" tj. uporczywe trwanie w blednych pogladach, uzasadnialy przekazanie delikwenta w rece zbrojnego ramienia. Nie mozna zatem powiedziec, ze wyprawy antyheretyckie mialy charakter religijny. Skoro powszechnie uwazano herezje za przestepstwo, bylo to nic innego jak zwalczanie przestepczosci (w przypadku zinstytucjonalizowanych ruchow dualistycznych byla to walka z przestepczoscia zorganizowana). Mozna mowic, ze dzialania niejednokrotnie byly podejmowane z inspiracji duchowienstwa, natomiast owe inspiracje w zaden sposob nie mialy charakteru wiazacego.
w takim razie taki np God of War tez jest bluznierczy bo traktuje o religii Greckiej??
Nie masz pojecia o czym mowisz. Obecnie kult bostw olimpijskich jest martwy zatem nie moze byc mowy o obrazie czyichs uczuc religijnych. Poza tym religia grecka nie miala takiego charakteru jak wielkie religie monoteistyczne, byla raczej religia formalna, ceremonialna.
Masz na mysli dzialalnosc filosemitow z frondy i dra rehabilitowanego Natanka? Ci pierwsi znajduja sie na obrzezach Kosciola, drugi zas juz dawno ma zakaz radosnej tworczosci
Dupa jestes a nie facet. Masz jakis problem, to go zalatwiasz po mesku, bez atencjonowania sie na forum.
Obecnie nigdzie oficjalnie nie kupisz. Ale to zaden problem. Mozesz bez problemu sobie pobrac i nie bedzie to nielegalne z racji tego, ze gra ma status abandonware. Wpisz w gugle "nolf revival" (plusem tych wersji jest to, ze sa one od razu skonfigurowane pod nowe kompy).
Sa tu jacys fani MGS? Kupilem sobie niedawno PS3 i pasowaloby sie za te serie jakos zabrac. Problem jest jednak tego rodzaju, ze nie wiem, czy wlasciwsze byloby przechodzenie kolejnych czesci zgodnie z chronologia wydarzen fabularnych, czy moze jednak warto grac od najstarszej do najnowszej. A moze olac pierwsze dwie czesci, tak jak sugeruje pan rezyser? ;d (ponoc trudne w odbiorze, jednakze sama mechanika na pewno nie bedzie dla mnie przeszkoda - ogrywam duzo staroci). Ktos, cos?
Zajrzyj do watku stosownego na ttlg, bylo to juz przedmiotem dyskusji. Antywirusy czesto podnosza falszywe alarmy. U mnie avast widzi wroga w pliku .exe pierwszego Hitmana. Szkoda ze odpuszczasz, gierka zacna, a ponadto ogrywanie jej wpisaloby sie w retoryke watku (przecietny gimbus odpadnie w przedbiegach i wroci do nakurwiania we fioletowych w san andreas) :d
Dalej podtrzymuje zdanie, ze instalacja patcha moze ten blad wyeliminowac. Gra nie lubi sie z nowymi kompami, natomiast latka naprawia przerozne problemy (jedynie wersja gog dziala bez zarzutu, ale nie ma zaaplikowanego sneaky upgrade, a on jest dzisiaj w zasadzie niezbedny). Komunikat o wirusie zignoruj po prostu, plik jest czysty
Zamiast oczywistosci wypisywac, powiedzialbys czy dalej masz problem z palka w Zlodzieju. Ciekaw jestem
Kiedys stworzenie obrazu w przypadku securoma nic nie dawalo, bo dalej musiales sie bawic w cracki, mini obrazy, odpinanie napedow czy tez "ukrywanie" napedow" poprzez jakies aplikacje. Lepiej juz wydac te pare zlotych na gre bez zabezpieczen z goga i miec spokoj z konfigurowaniem gierki pod nowe kompy. No i powodzenia, jakbys chcial dzisiaj odpalic jakas gre ze starsyfem (tzn. da sie ale nie w sposob legalny).
A z goga wywalili Riddicka ostatnio, dobrze ze kupilem pare miesiecy temu za 12 zeta. W ogole ich polityka jest chora - ogloszenie o usunieciu gry pojawia sie na pare godzin przed jej zniknieciem i to jeszcze w dziale poswieconym danej grze.
To co piszesz, jest klamstwem. Wiele tytulow goga oferuje polskie wersje. Jakis czas temu takowa otrzymal pierwszy gothic, nalezy domniemywac, ze i kolejne czesci w swoim czasie otrzymaja. A jesli masz wielki problem, to sobie poszukaj plikow polonizacyjnychj w sieci lub sobie sam je wyciagnij z wersji pudelkowej, ktora posiadasz.
Nie ma zadnego. Antywirus podnosi falszywy alarm, co bylo zreszta przedmiotem dyskusji na ttlg. Co zas sie tyczy palki, masz ja dostepna od poczatku rozgrywki, skoro jednak u Ciebie jest bug objawiajacy sie jej brakiem, domyslam sie, ze instalacja tego nieoficjalnego patcha MOZE pomoc.
Nigdy nie spotkalem sie z taka sytuacja, moze rozwiazaniem bedzie sneaky upgrade. Bez niego nie warto nawet podchodzic do gry, posiadajac w miare nowoczesny sprzet.
Dzieki za odpowiedz. Jedynka zasadniczo tez jest swietnym portem, pomijajac juz poblokowane opcje graficzne i niedopracowane sterowanie - stabilniejszej gry w zyciu nie widzialem, na okolo 60h zabawy gra nie zaliczyla zadnego crasha, podczas gdy nagminnie zdarza sie to pozycjom pisanym wylacznie z mysla o pecetach.
Przed podejsciem do kolejnych czesci wypada sobie odswiezyc jedynke, ogrywana cztery lata temu.To sie nawet dobrze sklada, bo jakis czas temu wyszedl fix, ktory podobno czyni z Dark Souls gre typowo pecetowa w kwestii sterowania (chociaz ja nawet nie narzekalem, majac zaaplikowanego mousefix'a, ktory tylko emulowal myszke). Chetnie przetestuje . Ponadto mialbym pytanie do weteranow serii, ktorzy ogrywali kolejne tytuly na PC: z tego co wyczytalem, w przeciwienstwie do jedynki ekipa odpowiedzialna za porty tym razem sie przylozyla. Prawda to? Da sie komfortowo grac bez modowania?
Alex - trol, nierob co wyszedl za bogata loszke, wieczny chlopiec, graficzny onanista.
Sobie kupcie pudelkowa wersje albo poproscie posiadacza takowej o wyciagniecie plikow polonizacyjnych.
Nie wiem, czy ktos z Was sie tym interesuje, ale z obowiazku trzeba napomknac, ze wczoraj weszla w zycie nowelizacja ustawy hazardowej, ktora znowelizowala ustawe w ten sposob, ze z patologicznej stala sie jeszcze bardziej patologiczna. Zeby nie czytac zawilych przepisow prawnych, tutaj syntetyczne ujecie: http://bonusowykod.com/ustawa-hazardowa-2017/
Ciemny lud powinien sie doedukowac, ze nie jestesmy na tyle bogatym panstwem, zeby wprowadzac cos na ksztalt welfare state, a nawet jakbysmy byli to i tak jest to calkowicie bezsensowne. Caly czas jestesmy na dorobku i jedynie brak ingerencji ze strony panstwa jest w stanie sprowadzic nas na wlasciwe tory. Nowoczesna wydaje sie jedyna rozsadna opcja, ale mam powazne watpliwosci, czy w razie objecia wladzy ucieliby zeby skarbowce, czy tez rozszerzaliby jej uprawnienia. Dotychczasowa praktyka partii mainstreamowych wskazuje, ze kazda kolejna po objeciu rzadow wyposazala fiskus w coraz to nowe uprawnienia. Jesli sie nie myle, jedynie Korwin wprost deklaruje walke z patologiami w tym zakresie.
Pajac, nie pajac, jest jedyna wolnosciowa opcja w sejmie i chociazby z tego powodu nie nalezy go skreslac. (miala byc odpowiedz do postow wyzej ale zle mi sie kliknelo)
Jj, z Korwinem jest ten problem, ze osmiesza idee wolnosciowa, bredzac jakies glupoty, ktore programu partii nie stanowia a sa prywatnymi pogladami prezesa, ktorych nigdy w zycie nie wcieli. Podobaja mi sie za to jego poglady gospodarcze. Ludzi jakichs w razie czego zmontuje, a juz teraz ma chociazby merytorycznego dra Sławomira Mentzena.
Wzrost poparcia dla PO moze cieszyc jedynie polowicznie w obliczu powyzszego. Nie rozumiem, dlaczego ich elektorat (po czesci w jakims stopniu wolnosciowy) nie odplynie do Ryska, ktorego partia jest jedyna liberalna obecnie.
http://natemat.pl/205065,schetyna-utrzymamy-program-500-plus-po-wyborach-wzmocnimy-go-i-rozszerzymy
Jprld, to jest PO? Niedawno grzmieli jeszcze, ze nas na to nie stac a teraz wyjezdzaja z takim socjalistycznym gownem. Chyba trzeba sie na Nowosmieszna lub Korwina przerzucic.
Jedynym sposobem jest zamkniecie granic. Niech sie zaglodza na smierc albo utopia.
No dobra, jeszcze zostaje racjonalne rozmieszczanie najezdzcow, ale tego Europa nie potrafi - lepiej nasrac ich na kupe, niech sie obracaja miedzy swemi, po co maja sie integrowac z nami.
Ja pierdole, jaki rak. To swiadczy tym bardziej na niekorzysc ciapakow - obywatele, a sie zintegrowac nie potrafia. Lewactwo to nieuleczalna choroba
Mysle, ze powinni doswiadczyc problemu na wlasnej skorze, ale tego nawet wrogom bym nie zyczyl (a tym bardziej Polsce).
ISIS sie przyznalo. I co teraz, lewaczki?
I kolejna proba http://wolnosc24.pl/2017/03/23/pilne-kolejna-proba-zamachu-z-uzyciem-samochodu-w-antwerpii/
Okazuje sie, ze szef PE nie jest takim imbecylem, na jakiego wygladal po ukaraniu Korwina: https://euroislam.pl/parlament-europejski-doszedl-do-tych-samych-wnioskow-co-euroislam-pl-dwa-lata-temu/
A przepraszam, wydaje sie, ze od drugiego wydania trzeba zaplacic. Pierwsze hulalo po sieci za darmo. Swoja droga lektura bardzo przyjemna i trafna. Przekonani jednakze nie znajda nic nowego, natomiast nieprzekonani takowymi pozostana, wietrzac zle intencje oraz nierzetelnosc ze strony autorow
Napisales "dla was", podajesz jednostkowy przyklad. Moze rozszerzysz kazuistyke?
Poza tym, przeprowadziles tylko jedna czesc "dowodu" - nie pokazales, ze bardziej wiarygodne sa kresy czy inne portale. ;d
Chyba faktycznie nie mamy o czym rozmawiac, ale na Twoja obrone dodam, ze tez by mnie meczylo rozpatrywanie kazdego przypadku z osobna, rozumiem, ze lubisz poslugiwac sie schematami myslowymi, ktore wiele rzeczy skracaja ;d
Doskonale wiesz, czego dotyczyla moja wypowiedz a teraz bezczelnie odwracasz kota ogonem. I nie potrafisz udowodnic, ze oficjalne zrodla rzadowe maja dla nas wieksza wartosc merytoryczna niz wiadomosci serwowane przez dziennikarzy.
Misiu, Ty pierwszy napisales, ze dla nas za jedyne rzetelne zrodla uchodza wyzej wymienione. Dlaczego sie pultasz.
Z watku o francji:
No, nie ma za to jak Polacy.
http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/polski-kierowca-zabil-cztery-osoby-zmienial-muzyke-w-telefonie,688235.html
Jacy uczynni i dobrzy ludzie na emigracji jeszcze.
http://www.informacje24.co.uk/index.php/hot-topic/distribution/miasta-w-uk/manchester/2329-polak-zabil-landlorda-bo-ten-przyszedl-po-pieniadze.html
Zaraz będzie o źródła, ale macie tutaj jeszcze jedno. Generalizowanie jest przecież fajne :P
http://twojeuk.pl/artykuly,szok-polak-ukradl-w-lidlu-31-butelek-wodki-w-3-tygodnie,3959.html
Przestan pierdolic
Dobra, pod warunkiem, ze Ty wykazesz fakt uznawania oficjalnych zrodel rzadowych za zatajanie i manipulowanie. Pierwszy rzuciles kamien, zatem obowiazek dowodzenia spoczywa na Tobie. A pijany lub niespelna rozumu to byles, wyszukujac "zbrodnie" polakow cebulakow w odpowiedzi na naglasnianie zagrozenia ze strony ciapakow.
A dla Ciebie oficjalne zrodla rzadowe gdy rzadzi Pis to rowniez zatajanie i manipulowanie ;d
Camelson od gimpera :)
Nie zgodze sie, ze o niczym. Spaslak po prostu ma taki rozlazly styl wypowiedzi
Pewnie szuka jakiegos filmiku przedstawiajacego emigrantow z watku "dobra zmiana" w uk. ostatnio sie jednym popisal juz, ale pan Admin poczul sie zniesmaczony
Dlatego od dawna twierdze, ze zrodlem wszelkich nieszczesc w Europie jest welfare state
To mit, moj drogi. Lewicowi intelektualisci by tego chcieli (dlatego modernista Franciszek jest im tak na reke)
Spojnosc religijna w Europie sredniowiecznej niewatpliwie byla (pomijam tutaj kwestie prawoslawia oraz zinstytucjonalizowane dualistyczne ruchy kacerskie), dopiero ekscesy nowozytnych reformatorow heretykow doprowadzily do jej czesciowego rozbicia. Nie mniej jednak, pomimo roznych odlamow chrzescijanstwa, wiekszosc wyznan jest do siebie bardzo podobna, roznice sprowadzaja sie do predestynacji (obecnej rowniez w Kosciele katolickim), kwestii oddawania czci obrazom, figurom, relikwiom, wplywu dobrych uczynkow na zbawienie, sakramentow, sporu o chlebek etc. Europa, obecnie religijnie podzielona, jest wzglednie jednolita ze wzgledu na znaczne podobienstwo zalozen doktrynalnych poszczegolnych wyznan.
Ekumenizm w scislym tego slowa znaczeniu, owszem. Mialem na mysli ekumenizm sensu largo sprowadzajacy sie do dialogu z wynaniami niechrzescijanskimi. Czepiasz sie slowek.
Jestem zwolennikiem aktywnego utrudniania rozwoju islamu przez panstwa narodowe. Francja, bedac panstwem zlaicyzowanym, stanowi swietne srodowisko dla radykalnych imamow finansowanych przez glownego sponsora terrorozymu islamskiego, Arabie Saudyjska. Nie ma zadnej kontroli nad trescia przekazu religijnego, a takowa byc powinna, zwazywszy na fakt, ze islam jest nam kulturowo obcy w zwiazku z czym nie wiadomo do konca, czego mozna sie po nim spodziewac. Ty mowisz o jakiejs integracji, ja mowie o asymilacji. Chca sobie u nas (w Europie, zebys mi nie wciskal niekonsekwencji, ze rzekomo przeskakuje sobie z kontynentu na panstwa) zyc w spokoju - no problem, ale niech przestrzegaja naszych zasad. Tradycje swoje i wierzenia moga miec, natomiast nie moze miec miejsca sytuacja, w ktorej imigranci nie okazuja poklasku porzadkowi prawnemu. Panstwa winny w spsob racjonalny lokowac imigrantow tzn. nalezy ich wsadzac miedzy rodowitych europejczykow, zeby stykali sie z naszymi wartosciami przez caly czas, zeby chloneli nasze obyczaje. Nie moze byc tak, ze nasra sie ich na kupe, a potem nieroby biora socjal i sie radykalizuja religijnie w wolnym czasie (czyli caly czas). Albo zatem zmodyfikowac laicyzm w kierunku szczegolnej dyskryminacji kultow obcych (albo uznanych za niebezpieczne - da sie wykazac, ze islam stanowi niebezpieczenstwo) lub w ogole wprowadzic model separacji wrogiej z ZSRR (ale wtedy dostanie sie wszystkim wyznaniom) albo oprzec sie na tradycyjnych wartosciach chrzescijanskich i aktywnie promowac je w sferze publicznej.
Usunalem fragment o laickosci, bowiem niektorzy autorzy dokonuja rozroznienia miedzy laickoscia a swieckoscia. Sam fakt, ze Bog wystepuje w preambule oznacza tyle co nic. Oczywiscie, powinnismy unikac takich odwolan. Normatywny charakter preambuly redukuje sie do wskazowek przy interpretacji przepisow (tak mowi TK w wiekszosci orzeczen). Nie jest wiec to zaden argument uzyteczny przy porownywaniu charakteru separacji polskiej i francuskiej.
Zarzucasz mi wypowiedzi niezwiazane z tematem (tak jakbysmy jako Europejczycy nie wywodzili sie z tego samego kregu kulturowego) a potem szufladkujesz. Najs
Tak, moga byc jeszcze i czarni, i ciapaci, i zolci, jesli sie wychowali w kulturze europejskiej i zachowaniem swym manifestuja przywiazanie do niej.
My, biali, Europejczycy. Nie przypinaj mi latki
Pochyle sie nad tym potem, dziekuje za zrodlo.
Dlaczego mamy jakies napiecia rozladowywac. Oni przyjechali do nas i maja sie zasymilowac. Maja wchlonac nasza tradycje, obyczaje, styl zycia. Jesli to im nie pasuje - won kozy pasc. Panstwo ma za zadanie byc co najwyzej neutralne w sotsunku do islamu, modelowo powinno go zwalczac na rozne sposoby. W tej calej tolerancji dalismy pozywke do rozwoju radykalizmu, nikt nie kontrolowal radykalnych imamow zjezdzajacych do Europy za hajs Saudyjczykow.
To tylko jedna ze spraw przedstawianych.
Juz sady niemieckie kilka razy orzekaly na podstawie prawa szariatu... Jestesmy na dobrej drodze
https://pl.gatestoneinstitute.org/9514/niemcy-poddaja-sie-prawu-szariatu
Pewnie, ze otwarta deklaracja to polityczne samobojstwo. Natomiast przypisywanie PiSowi eurosceptycyzmu to szalenstwo. Kto podpisal Traktat Lizbonski? Kto uwaza podpisanie tegoz za wielki sukces polityki zagranicznej?
To w takim razie jak to interpretowac? Raz Pawlowicz mowi o unijnej szmacie, czyli tak naprawde pis jest euroentuzjastyczny, a jak rzecznik mowi o nierozbijaniu UE, to wtedy jest eurosceptyczny? He?
PiS po raz kolejny prezentuje skrajnie antyunijna postawe http://wolnosc24.pl/2017/03/13/zero-zdziwien-najbardziej-prounijna-partia-w-polsce-odcina-sie-od-propozycji-le-pen-kaczynski-to-wielki-euroentuzjasta/
Edit: Brawo ;)
Cala ta afera w Holandii wyrosla na bazie tego, ze Wilders zagraza obecnemu ukladowi. Dlatego teraz ma miejsce proba przejecia choc czesci antyimigranckiego elektoratu. Po wyborach - jesli wygra formacja obecnie rzadzaca - retoryka prawdopodobnie wroci do starego porzadku.
Bardzo cenne spostrzezenia. Nawet jesli zadnego planu nie bylo, a kandydatura Wolskiego byla montowana dla doraznego celu oraz pis odczuwa wewnatrz gorycz porazki, to da sie wydobyc pozytywne elementy tej sytuacji. Nie mam tu na mysli zadnego moralnego zwyciestwa. Dla mnie sfera motywacyjna ma charakter nierozstrzygalny, rownie dobrze moglibysmy przyjac, ze reakcje waszczyka i szydlo to gra w pomidora. Mam jednakze swiadomosc, ze zycie uczy, ze zazwyczaj najprostsze wyjasnienie jest najbardziej trafne i tak moze byc rowniez w tym przypadku. Ale pospekulowac mozna. Ja bym to ujal tak, ze Kaczynski nawet jesli jest przekonany o wlasnej porazce, to obiektywnie wygral (teraz pozostaje dac sie wyszumiec malo merytorycznej opozycji i po cichu robic swoje).
Cainoor, co do wariantu pierwszego, jak mowilem: to tylko hipoteza. Co prawda, nie wzialem pod uwage okolicznosci dotyczacej tego, gdzie z punktu widzenia interesow PiS Donald Tusk powinien przebywac. Nawet jesli faktycznie da sie obiektywnie wykazac, ze w Brukseli jest bardziej niebezpieczny, w dalszym ciagu wygrywa PiS. Bez znaczenia dla oceny korzysci pozostaje sfera psychiczna. Moze nie jest to oczekiwany rezultat, ale nie da sie powiedziec, ze nic nie ugrano.
Co do wariantu drugiego, wygral chociazby w tym sensie, ze moze wzmacniac antyunijna retoryke bez wiekszych obaw na potrzeby realizacji partykularnego interesu. Te same wzgledy w zasadzie, co w wariancie pierwszym. A ze nie sprowadzili Tuska do Polski (jesli rzeczywiscie w ich rozeznaniu byloby to korzystniejsze, bo dokonaliby jego ostatecznego zaorania) - trudno, opozycja i tak jest nieudolna i niepowazna, powrot Tuska za te 2,5 roku nie wywinduje nagle drastycznie notowan PO, jesli beda sie plasowaly na niskim poziomie (roznie moze byc).
I tu bym upatrywał wyniku 27:1.
Ten wynik moze stanowic znakomita pozywke dla populistow w innych panstwach. Szkoda tylko, ze my taka pozywke dostarczylismy.
Oczywiscie uwazam, ze cala ta awantura to cyrk i moznaby lepiej to rozegrac (np. udawac, ze kwestia wyborow nie istnieje), natomiast jakies potencjalne korzysci mozna jednak zrekonstruowac.
A Flyby mi szpilke wbija ;p Flyby by pewnie wolal jednotorowo patrzec na polityke. Poza tym, my sie tu mozemy rozmieniac, warto brac pod uwage rozne w miare prawdopodobne scenariusze i dyskutowac o nich w zakresie, ktorego nie da sie jednoznacznie ustalic. A wydaje mi sie wlasnie, ze takim zakresem nie do ustalenia sa tutaj rzeczywiste motywacje PiS.
Edit: poprawilem czesc postu, bo mi sie linijki pomieszaly
Cainoor, przyznam szczerze, ze prawa unijnego nie zglebialem, natomiast dysponujac jakimis umiejetnosciami w kwestii interpretacji przepisow, uwazam te sformulowania za zbyt ogolne, aby mozna bylo mowic o rzeczywiscie istotnych kompetencjach. Moze sa one dookreslone, moze wiecej do powiedzenia ma charyzmatyzna osobowosc samego przewodniczacego, ktora tez w pewien sposob dookresla te w gruncie rzeczy malo konkretne postanowienia traktatu. Nie wiem, bo w tej galezi prawa nie siedze, nie znam jego specyfiki.
Pewnie ze moze, ale teraz bedzie to niewatpliwie jeszcze latwiejsze.
Zgadzam sie, ze w gruncie rzeczy jego wygrana to dla Polski plus. Z punktu widzenia nowych wyborow faktycznie moze zyskac, ale rownie dobrze, bedac doswiadczonym politykiem, moglby juz teraz w naszym kraju podkopywac pozycje rzadzacych. I byloby to bardziej patriotyczne :)
Flyby, nie mowie, ze nie masz racji. I pewnie nie da sie in abstracto powiedziec, ktora pozycja bylaby dla Tuska korzystniejsza z perspektywy odsuwania PiS od wladzy. Zbyt wiele zmiennych.
Dlaczego absurdow? Dlatego, ze twierde, iz Kaczynski cos ugral?
Wariant. 1 - zakladamy, ze to co pisze Frankfurter Allgemeine Sonntagszeitung jest prawda tzn. Tusk mial male szanse wyboru. Antytuskowa retoryka PiS winduje szanse Tuska, dzieki czemu odnosi zwyciestwo. Protestujaca opozycja jest zbyt zajeta przyziemnymi sprawami okolotuskowymi, aby skutecznie naglasniac przepychanie watpliwej jakosci prawa przez rzadzacych. To tak jakbys rzucil kielbaske burkowi, wlamujac sie do czyjejs nieruchomosci, celem odwrocenia jego uwagi. Z taka nieudolna opozycja porzadza sobie jeszcze dlugo. Obecnosc Tuska moglaby ten uklad sil powaznie naruszac. Ponadto, PiS moze teraz bez wiekszych oporow stosowac antyunijna retoryke dla doraznego interesu (nie to, ze wczesniej nie mogl, natomiast od teraz jest to usankcjonowane w bardziej zasadny sposob). Na chwile obecna zwyciestwo PiS mimo pokiereszowania wizerunku partii jak i kraju na arenie unijnej. Przy rozpatrywaniu tego wariantu bez znaczenia jest fakt, czy Jaroslaw motywowany byl nienawiscia, czy moze zastosowal genialna strategie, czy wreszcie moze jednak nienawisc byla jedynie czynnikiem towarzyszacym taktyce. Liczy sie obiektywny skutek, a rzeczywiste intencje pozostana prawdpodobnie tajemnica.
Wariant 2 - powyzsza teza jest nieprawdziwa tzn. wybor Tuska byl zasadniczo pewny. Rowniez i w tym ukladzie bez znaczenia pozostaje motywacja, chociaz wydaje sie, ze wtedy rzeczywista przyczyna byla nienawisc do Tuska (w tej sytuacji mozna mowic o farsie w pelnym tego slowa znaczeniu). Nie zmienia to jednak obiektywnego skutku, natomiast mogloby swiadczyc o tym, ze PiS wolalby jednak miec Tuska tutaj w Polsce, pod reka. Czy chcialby postawic go przed wymiarem sprawiedliwosci? Uznaje to za myslenie zyczeniowe. Chyba ze po reformie sadownictwa, ale ona z kolei nie zmienia az tyle, zeby w teorii niezawisly sad przychylil sie do aktu oskarzenia z dupy. Nie da sie jedoznacznie rozstrzygnac, czy PiS motytowany byl nienawiscia, czy zadzialala genialna strategia. I tak nie udaloby sie Tuska sprowadzic do Polski, stad uznaje ze jednak motywacja pozostaje bez znaczenia. Kaczynski, dzialajac z wiekszym badz mniejszym rozeznaniem, w pewnym sensie wygral.
Cainoor, moj blad. Mialem na mysli traktat lizbonski. Art. 15 jasno wskazuje kompetencje. O nich wlasnie mowilem. Maja one raczej charakter "programowy".
Tak wytrawny gracz, jak Donald?
W wyborze Donalda widze tez jeszcze jedno zagrozenie: otoz istnieje ryzyko, ze KOD i inni protestujacy rozmienia sie na dobre w kwestii wyboru Tuska, co bedzie stanowilo znakomita zaslone dymna dla PiS w przepychaniu nowych ustaw o watpliwej zgodnosci z Konstytucja.
Czytalem stosowny artykul traktatu, tez mozesz to zrobic. Nawet nie bedac prawnikiem, dojdziesz do wniosku, ze kompetencje sformulowane sa w dosc ogolny sposob, malo z nich na dobra sprawe wynika.
Zas co do pierwszej czesci wypowiedzi, nie ulega watpliwosci, ze teraz mozna bedzie radykalizowac antyunijny dyskurs, Donek jest daleko i czasem ewentualnie cos z ambony powie w kierunku rzadu. Naprawde nie rozumiem tej euforii, Tusk o wiele lepiej sprawdzilby sie w Polsce. Kaczynski bardzo dobrze o tym wie. Nie mowie, ze taki byl cel pisu, zeby go od powrotu do Polski odsunac - to jedna z hipotez, w kontekscie tego artykulu mozliwa.
I nie, nie kupie argumentu, ze lepiej dla Tuska zostac jeszcze w Brukseli, bo w innym wypadku Kaczynski probowalby go zapuszkowac.. To myslenie w kategoriach magicznych. Tak samo zreszta jak tezy Rysia o mozliwym wystapieniu Polski z UE..
Trzeba miec dowody, zeby tak mowic. Zreszta sam raport nie precyzuje na czym powiazanie polega. Moze rownie dobrze chodzic o sama linie programowa tych politykow, ktora moze byc na reke ruskim. Nie zapominajmy, ze kodomitow finansuje soros, o czym sam wspomnial alimenciarz.
Jesli teza niemieckiej gazety jest prawdziwa, Kaczor dopomogl sprawie Tuska, niezaleznie od tego czy wykazal sie faktycznym zmyslem strategicznym, czy moze napedzany byl nieudolnoscia i nienawiscia. Skutek jest ten sam. I tak Kaczynski wygral, bez wzgledu na to, co sobie "liberalni" intelektualisci oraz nie-intelektualisci mysla. Przegrala Polska. Tusk poza Polska to Tusk niegrozny dla PiS. Nie wiem, dlaczego tak cieszycie michy z jego zwyciestwa. W Europie to se moze poklepywac oficjeli innych panstw, prosze mi tu nie mowic o rzekomych jego kompetencjach, sa one enumeratywnie wymienione w traktacie z Maastricht, a sposob ich sformulowania swiadczy o tym, ze prawodawca chcial uczynic urzad ten figuranckim.
Zdaje sobie sprawe, ze tak moze byc. Niewatpliwie samo formalne wyksztalcenie nie jest wystarczajace aby kogos uznac za autorytet. Potrzebne sa jeszcze umiejetnosci faktyczne oraz wiedza zwiazana ze zdobytym papierkiem. Pan Kuz moze zbyt znana postacia nie jest, publikuje bowiem w dosc niszowym miesieczniku Nowa Konfederacja. W mojej ocenie jego teksty prezentuja wysoki poziom merytoryczny oraz sprawne poruszanie sie w swej dziedzinie, w zwiazku z czym bez problemu mozna uznac go za autorytet w zakresie politologii. Oczywiscie, nikomu za takowy uznawac go nie kaze, ale mieszanie tego pana z blotem bez orientacji w jego dorobku swiadczy jak najgorzej o mieszajacym z blotem.
Co do deprecjonowania wszelkiej masci socjologow, filozofow, politologow - powiem tak: lepszy taki naukowiec pasjonat niz inzynier czy prawnik znudzony swoja profesja. Ten pierwszy bedzie sie zyciowo spelnial, moze kokosow nie zarobi ale na jakies godne zycie wystarczy, drugi bedzie tyral w znienawidzonej robocie po to, zeby hajs ladowac w hobby, bo inaczej zwariuje ;)
Powiedzialbym, ze ludzie bez pomyslu na zycie ida na prawo. Na samym UJ przyjmuja kazdego roku 500 osob, pewnie polowa z nich te studia skonczy. Wielu sie do tego po prostu nie nadaje. I nie teoretyzuje, mowie to na podstawie wlasnych obserwacji, jak rowniez spostrzezen znajomych, ktorzy z tymi umyslowymi leniwcami przebywaja ;)
Ja doskonale to wiem. Ale nie godze sie na niszczenie autorytetow, bez wzgledu na to po ktorej stronie barykady sa usadowieni. Przez autorytet rozumiem osobe wypowiadajaca sie w zakresie przedmiotu swoich badan naukowych, specjalizacji etc. Jest zatem autorytetem Balcerowicz w zakresie ekonomii, nie jest nim natomiast w kazdej innej kwestii. Nie rozumiem, na jakiej podstawie user, w stosunku do ktorego uzylem niemilego okreslenia, okresla dra politologii wypowiadajacego sie w temacie stanowiacym przedmiot jego zainteresowan naukowych palantem. Zapewne chodzi tu o odmienna ocene wydarzenia z ostatnich dni, natomiast zamiast przywolac merytoryczne argumenty, w zapluciu swym rzecze, ze palant z niego. Sam sie koles juz wielokrotnie wylaczal z powaznej dyskusji. I nawet nie ma prawa miec pretensji o fakt werbalizacji tego, co o nim mysle ja oraz zapewne rzesza innych userow - moze nawet i z tego watku, jednakze biorac pod uwage jego polityczne zorientowanie oraz bycie pozytecznym, nikt mu tego nie powie wprost.
Frustracja motywowana obraza autorytetu (malo znanego, ale nie jest to przeslanka konstytutywna bycia autorytetem). To tak jakby Balcerowicza nazywac palantem bez podania argumentow (inna sprawa, ze palantem jest ten, ktory bedzie go krytykowal, gdyz argumentow uprawniajacych do krytyki tego wybitnego ekonomisty nie ma). Zreszta, nieladnie nazwany przeze mnie user to zwykly trol, caly czas poslugujacy sie inwektywami oraz mieszajacy z blotem myslacych zgola odmiennie. Sam sie wylaczyl z powaznej dyskusji, a uciekajac sie do takiej retoryki musi sie liczyc z tym, ze bedzie uchodzil za kmiota w oczach wielu, co moze byc czasem zwerbalizowane. I nie, nie wybielam sie ;)
Latke lotra zostawiam ktoremus z was, podzielicie sie jakos (w niewiazacym zaleceniu wysuwam na kandydata kolekcjonera rakow, mistrza erudycji klasy b).
Jeszcze mi latke pisowca przylep i stanie sie zadosc. Twoj szacunek, jak rowniez nieprzychylnosc innych adwersarzy (objawiajacy sie niepohamowanym minusowaniem moich postow) mam w glebokim powazaniu.
Kmiocie, nazywasz dra politologii palantem? (w nazwisku jest literowka, powinno być "Kuź"). Ja wiem, ze ty lubisz sie opierac na autorytetach nie-epistemicznych, ale ogarnij sie.
Kolega chodzil regularnie na marsze kod w krk i poziom merytoryczny to wedlug niego dno. Dzisiaj bylo kameralnie, ale to mnie wystarczy do wyrobienia sobie opinii. Marsze to nie moja broszka. Wole akademickie dyskusje zamiast drzec morde (hasla typu "kaczor zdrajca", "kaczor karakan" wypelnialy w zasadzie wiekszosc czasu dzisiejszego wydarzenia). Btw, dziadeczki na wiecu mialy modlitewniki jakies, chyba tresc hymnu UE byla zapisana tam oraz hasla, ktore mieli skandowac.
Nic z tych rzeczy, kolega z nowosmiesznej mnie zabral :D Babcia mila, czestowala, ale patrz wyzej - krejzolka.
Powiem wiecej: dobrze, ze policjaskie przyjechaly, bo by w te bebny dudnili pewnie jeszcze do teraz, a normalni ludzie chca miec spokoj. Dostalem solidnego raka, od dzis wiem, ze wszelkie manify omijac z daleka.
Dzisiaj w krk pod siedziba pis obywatele rp i kodomici swietowali zwyciestwo Donka. Wyjatkowe dno pod wzgledem merytorycznym. Glupia dupa ktora byla konferansjerka, nawet nie wiedziala, przewodniczacym jakiej instytucji zostal Donek (powiedziala, ze Rady Europy. Wiekszosc obecnych to mohery wymachujace flagami UE, jedna mila babcia nawachala sie grzybow i pila bezalkoholowego szampana zwanego "Wina Tuska" (wiesc gminna niesie, ze to nie pierwszy raz taka uchachana na manifie lazila).
Zatem ostatnie pytanie: dlaczego, jesli w Twoim interesie jest dobro panstwa, akurat takie metody, podczas gdy z duza doza prawdopobienstwa mozna rzec, ze bardziej stonowana forma nie odrzucilaby pisiora ex ante, w zwiazku z czym istnialaby mozliwosc, ze podjalby jakas refleksje?
Ja to rozumiem, powiedz mi tylko, dlaczego w sytuacji, w ktorej chcecie pokazac wyzszosc moralna, jak rowniez wyzszosc w innych aspektach, imacie sie takich metod? Czy "prawda" sama sie nie obroni?
Drackula, diagnoza nietrafna, argumenty niemerytoryczne. Nigdzie nie kreowalem sie na najmadrzejszego, nie uwazam Was rowniez za glupcow, ponadto wole byc glupcem w towarzystwie medrcow (choc niewatpliwie z taka sytuacja tutaj do czynienia nie mamy).
Pije przede wszystkim do wklejania jakichs obrazkow z dupy lub politycznych plotek typu Andrzej Duda wpierdalal kielbaske w piatek...
Co do Walesy - jego sprawa mnie nie interesuje, chociaz niewatpliwie kapowal co zostalo wykazane (proba podwazenia opinii grafologicznej przez Widackiego jest zabawna, gosc argumentuje, ze biegli nie mieli wyksztalcenia w zakresie grafologii, ktore w ogole nie jest potrzebne, bowiem istotne sa faktyczne umiejetnosci. fakt, ze sa chemikami czy kim tam, jest irrelewantny. takie uregulowania masz w procedurach, ale co tam procedury, wazne to, co przedostanie sie do mediow).
Zreszta, nie widze powodow, dla ktorych ktos (jakis wyrobiony intelektualnie zwolennik PiS) mialby Was uswiadamiac, w sytuacji poslugiwania sie paskudna forma. To tak jakbym Ci nasral do ryja, A Ty mialbys fakt ten aprobowac. Cos tu chyba nie gra. Oczywsicie, czesc zarzutow pewnie daloby sie odeprzec, daloby sie rowniez wykazac, ze to PiS jest mniejszym zlem..
Uciekasz sie do oczywistego klamstwa i hiperbolizacji. Moralizujacych jest doslownie kilka. W poprzednim zas poruszalem tematy bardziej zwiazane z prawem, natomiast wydaje sie to bezcelowe w obliczu faktu uczynienia z tego watku politycznego pudelka. Ponadto, nie posluguj sie argumentum ad hominem, poniewaz jest to pozamerytopryczny sposob argumentowania, jak rowniez blad logiczny.
Tak samo jak Twoje okreslanie kogos pisiorem, w zalozeniu zabawne i obrazliwe.
Ja tu widze hipokryzje. Chcecie przyzwoitosci w dyskursie, sami jakis poziom reprezentujcie. Najpierw od siebie wymagajcie. Oczywiscie, jest paru userow w tym watku prezentujacych wysoka kulture (chociazby Flyby), natomiast reszta to poziom typowego radykala, ktory potrafi sie na chwile ucywilizowac, gdy widzi adwersarza, ktory probuje w miare rzeczowo pogadac, zas gdy taki adwersarz sobie pojdzie lub prezentuje tresci niemieszczace sie w zakresie Waszej tolerancji (lub odstajace pod wzgledem formy), nastepuje powrot do tradycyjnej retoryki. Naprawde trzeba uciekac do libertarianskiej piwnicy na zamknieta grupe na fb, zeby kulturalnie rozmawiac? Ja wiem, ze zawsze chamstwo w watkach politycznych bylo obecne, ale to, co sie dzieje od paru lat, jest zatrwazajace. Nie dosc, ze nam Smolensk czesc elity wykosil, to jeszcze spolaryzowal do tego stopnia, ze ciezko o jakas - chocby udawana - kulture w zakresie prowadzenia sporow.
Wiecej tematu poruszac nie zamierzam.
Spoko, ja Wam tutaj przeciez niczego nie narzuce. Ale szkoda, ze nawet w tym dosc ekskluzywnym watku forma redukuje sie do jakiejs wojny quasi-fanbojow.
Cale szczescie nie. Teraz to nawet strach zakladac dzialalnosc gospodarcza, widzac jakie pomysly na uszczelnianie systemu podatkowego ma PiS :)
A potem narzekasz, ze zaden prawak nie chce sie tu udzielac. Najlepiej przypiac komus late, obrazic go i potem wyglaszac mowy rodem z komuszego targu z poltusza, ze prawaki siedza cicho, bo brakuje im argumentow. Sami sie nabijacie z pisiorow, ze doprowadzili do zbydlecenia obyczajow, a jakos stosowanie argumentum ad personam przychodzi Wam nadzwyczaj latwo.
My tu pierdu pierdu, a ten caly shitstorm z wyborem przewodniczacego Rady Europejskiej ma na celu przykryc rozpoczecie dzialalnosci KAS.
Tfu, mialo byc rok temu.
Nie interesowalem sie zbytnio tematem i nie wiem, czy rzeczywiscie wspolpracowal, czy tez nie. Trzeba by to zbadac, a jesli tak - to won raz na zawsze z zycia publicznego.
Jak juz pochylac sie nad Walesa skonczyli, beda mieli kolejny obiekt do rozpracowania :)
.
Rozumiem sposob pojmowania pana Flyby'ego, natomiast wedlug mnie jest zgola inaczej: przypisywana Kaczynskiemu nienawisc ma charakter pozorny i jest srodkiem do osiagniecia partykularnego interesu lub co najwyzej zbiega sie z nim, natomiast interes nie jest maska, za ktora nienawisc sie kryje. Jednakze rozwazania te maja charakter teoretyczny, a ich donioslosc praktyczna jest niewielka - liczy sie obiektywny efekt. W obliczu braku jednoznacznych przeslanek pozwalajacych wykrystalizowac sytuacje, stwierdzic trzeba, ze jest to spor o charakterze nierozstrzygalnym :D
Tez postanowilem, ze zaczekam, az ukaze sie kompletna gra. Cele specjalne mnie niezbyt interesuja, rowniez uwazam, ze singiel to singiel i nie potrzeba nam tutaj nalecialosci tego typu. Irytuje mnie forma dystrybucji, ale jest ona zrozumiala w obliczu rozrosniecia sie poziomow. Gdyby gra zostala wydana w sposob tradycyjny, prawdopodobnie malo kto pochylalby sie nad kazdym poziomem w ten sposob, jaki ma miejsce teraz. Dobrze, ze (z tego co widzialem) jest powrot do rozwiazan znanych z kwadrologii, szkoda tylko, ze gra wydaje sie zbyt latwa, a AI glupsze niz kiedykolwiek.
Temat zacny, przykro patrzec jak umiera ;(
Takich, ktore wskaza na rzeczywista nienawisc, a nie dbanie o partykularny interes, dla osiagniecia ktorego mozna sobie wziac pana Tuska na celownik :D Dlaczego zakladacie a priori, ze Kaczynski to jakis malostkowy typ, motywowany ciaglymi porazkami i smiercia brata, a nie wyrachowany strateg, ktory co prawda smierc brata przezywa, ale wszelkie ustalenia komisji smolenskiej uznaje za brednie, natomiast nie stanowi dla niego przeszkody serwowanie takich bredni (oraz imanie sie innych metod np. rzeczonego dyskredytowania Tuska) celem zrealizowania wspomnianego partykularnego interesu?
Mysle, ze w zbyt prosty sposob pojmujesz polityke. Poza tym, nie dysponujesz materialem dowodowym uprawniajacym do stawiania tak smialych tez. Nie wiesz, czy Kaczynski rzeczywiscie uznaje Tuska za wspolodpowiedzialnego katastrofy smolenskiej, czy moze perfidnie gra na uczuciach sporej grupy, doskanale znajac rzeczywiste przyczyny, wykorzystujac ten antytuskowy nurt chociazby do przykrycia planowanej reformy sadownictwa. Radzilbym zachowac powsciagliwosc w ferowaniu tak odwaznych tez.
Zawsze zostaje kupno wersji gog, ktora powinna bez dodatkowej ingerencji dzialac bez problemu.
Uwazam, ze to farsa, wiadomo ze Tusk przejdzie. Powiedzialbym, ze pis to taki zly ptak, ktory kala wlasne gniazdo. Ale zdanie swe podtrzymuje, ze przypisujemy temu wydarzeniu zbyt duza waznosc. Dla mnie temat zastepczy
Mozesz wiele powiedziec o mnie, ale przypisac mi optymizm jest ciezko :)
I zeby jasno to powiedziec: zachowania PiS w tej kwestii nie popieram, sadze tylko, ze przecenia sie wplyw nieudzielenia poparcia Tuskowi.
Przypomne tylko, ze jeszcze nie tak dawno Polacy w UK zdecydowanie optowali za PO. I tez patrioci na wyganiu pisali na naszym forum peany na czesc politykow tej formacji.
Ale prawda to, ze mialem co innego na mysli, bo z wypowiedzi szaka wynika jednak, ze Donald Tusk decydentem jakims tam byl, skoro mozna go za brexit obarczyc..
Uwazam, ze narracja jest jak najbardziej zrozumiala, jesli wezmiemy pod uwage fakt, ze PiS jest partia o watpliwej koncyliacyjnosci. Nie wydaje sie, aby Tusk zabiegal w jakis sposob o poparcie rzadu ponadto (oczywiscie, zdaje sobie sprawe, ze pewnie nic by to nie zmienilo). Watpie rowniez, zeby obecna narracja bardziej nam zaszkodzila - zarowno opozycja, jak i rzadzacy wiele juz w tej materii uczynili.
Nie staram sie, bo Was lubie (troche). Chce wprowadzic rownowage w tym watku, bo czlowiek przesiakniety pewnymi pogladami, w obliczu braku ich weryfikowania, wariuje.
To buńczuczne "zasadziłem drzewo to mogę je wyciąć" jest mega słabe. Spłodziłeś dziecko to możesz je zabić. Pod tym też się podpiszecie?
Jezu, jaki rak. Kompletny brak proporcji. Umrzyj
Mysle, ze to argument dopasowany do niektorych odbiorcow tego watku, ktorzy zamiast pokopac glebiej, zadowalaja sie jakimis polprawdami, robiac politycznego pudelka
Ja bym powiedzial, ze jego przeraza mozliwosc ubiegania sie Tuska o prezydenture a nie piastowanie jakiegos reprezentacyjnego stanowiska w UE. Doskonale wie, ze Tusk zostanie wybrany, natomiast narracja jaka jest, taka jest i to nikogo nie powinno dziwic. Podejrzewam, ze identycznie byloby w sytuacji kiedy to jakis pisior ubiega sie o to stanowisko, a rzadzi PO ;)
A co do stosunkow, zgadzam sie. Nigdzie nie napisalem, ze nas to wzmacnia w istotny sposob, bo takowe wzmocnienie bez dzialania w ramach Grupy Wyszehradzkiej jest na chwile obecna niemozliwe.
Oznacza tyle, ze poslugujecie sie falszywymi srodkami celem usankcjonowania hejtu w stosunku do lex szyszko. Ustawa jest dobra w zakresie wycinki drzew na wlasnej nieruchomosci, w pozostalym zakresie trzeba ja zmienic, a nie przywracac poprzednie rozwiazania w calosci.

Ja jestem merytoryczny zazwyczaj
A tak zupelnie serio: Tusk to figurant w polityce europejskiej, nikogo nie obchodzi jego kolejna kadencja, Angela Merkel w czasie spotkania z Jarkiem zapytala go o poparcie PiS od niechcenia. Stosunki z Niemcami mamy lepsze niz kiedykolwiek. A to, co sobie mysli lewicowa prasa niemiecka, malo nas powinno obchodzi (btw, smieszny jest ten rozdzwiek miedzy narracja medialna a rzeczywistoscia w tym zakresie).
https://twitter.com/DemaskatorProp/status/837423572729614337
https://twitter.com/ZielonaGaska/status/837387282424430592
Zeby Wam tu za dobrze nie bylo w kolku adoracyjnym :D
I nie, nie ja zminusowalem
Stara spiewka. Juz w ramach rewolucji przemyslowej istnialy podobnego rodzaju obawy. Proponowana wizja przyszlosci jest oczywiscie na reke socjalistom.
Nie ma znaczenia, czy to co mowi, ma przymiot prawdziwosci. Istotne jest to, jak taka wypowiedz zostanie odebrana przez spoleczenstwo. Zyjemy w czasach, w ktorych otwarte wyglaszanie niepopularnych pogladow jest nieoplacalne. Zatem dazac do objecia wladzy, trzeba stosowac makiaweliczne metody, a dopiero potem mozna realizowac swoje idee w mniejszym badz wiekszym stopniu. Nienawidzisz demokracji? Okej, ale staraj sie utrzymywac co najmniej neutralny ton w tym aspeckie. Po objeciu wladzy ja rozmontujesz. Kochasz wolny rynek? Swietnie, ale uzywaj takich argumentow, ktore przemowia do przecietnego wyborcy (np. radykalne uproszczenie oraz obnizenie podatkow) zamiast odwolywac sie do racjonalnego egoizmu i eksponowac indywidualizm, co zostanie odebrane jako brak empatii ergo nie przysporzy nowych glosow,
Fakt, ze tak jakby utuczyl sie w socjalizmie ostatnimi czasy :D Ale oczywiscie nie mozna zaraz zakladac, ze socjalizm tuczy, bo taki Tomek Czapla Kelkucem zwany w socjalizmie gloduje
Korwin ma ten problem, ze swoje prywatne poglady, ktorych najprawdopodobniej w razie objecia wladzy nie wcieli w zycie, wyglasza publicznie, co stwarza falszywe wrazenie, ze stanowi to glos calego ugrupowania, ktoremu przewodzi. Szkoda, bo kompromituje takimi wypowiedziami srodowiska wolnosciowe. Publicysta jest znakomitym, natomiast do polityki nadaje sie srednio, z racji faktu posiadania przydlugiego jezora.
Czekam na jakies narodowe porno z jego udzialem
Przyznac trzeba, ze ma jaja (jakkolwiek to nie zabrzmi), wynoszac glupote swa na wyzyny
A Ty zacznij argumentowac w sposob, ktory nie uraga prawom logiki. Kolejny raz argumentujesz w sposob pozamerytoryczny (2 takie argumenty wysuwasz nawet: ad hominem, ale to rzecz oczywista w Twoim przypadku oraz ad personam - celem zdeprecjonowania faktu wykazania, ze Twoja linia argumentacyjna bazuje na niesolidnych, a takze nieuczciwych podstawach). Przedmiotem dyskusji sa potencjalne naruszenia porzadku prawnego przez islamistow, nie stanowia zas przedmiotu dyskusji "zbrodnie" bialego czlowieka.
Uwielbiam ludzi którzy specjalnie wyszukują przestępstwa Polaków, tylko po to, by wybielić islamistów.
Bo to idioci albo osobniki w sposob swiadomy stosujace manipulacje, uciekajac sie do wykorzystywania argumentum ad hominem.
Ale tlumaczenie ma genialne: "wysypala sie obsada, musialem pomoc". Prawdziwy chrzescijanin
Najwiekszy rak polskiej polityki. Partia dla roszczeniowych nierobow wyciagajacych swe wstretne socjalistyczne lapska po hajs wypracowany przez ludzi czynu. Cale szczescie, ze te roszczeniowe nieroby nie sa srodowiskiem jednolitym w kwestii swiatopogladowej, zatem zawsze jakas ich czesc zostanie po prawej stronie w razie masowego wzrostu poparcia skrajnej lewicy.
LGBT probuje zamykac mozliwosc dyskursu (czyli ograniczac wolnosc slowa, ktora winna miec charakter najszerszy jak to tylko mozliwe), utozsamiajac slownikowe rozumienie tolerancji z akceptacja. Za jakis czas tolerancja z kolei moze zaczac byc utozsamiana z aprobata, nie zdziwilbym sie specjalnie.
Zycie jednak uczy, ze zazwyczaj rozwiazania radykalne sie nie sprawdzaja i trzeba korzystac z wielu modeli, wypracowujac synkretyczny kompromisowy twor. Konserwatywny liberalizm akcentuje wolnosc gospodarcza, ale w zaden sposb nie ogranicza wolnosci poza sfera gospodarki. Czy poszanowanie tradycji, przy jednoczesnym zagwarantowaniu wolnosci polaczonej z odpowiedzialnoscia to zla koncepcja?
Liberalow gospodarczych i swiatopogladowych, przy czym istotna w rozumieniu pisowskim jest przeslanka swiatopogladowa. Poza tym, rzadko kiedy "lewak" swiatopogladowy jest liberalem klasycznym, zazwyczaj jest jakims keynesista, socjalliberalem czy jeszcze innym zwolennikiem redystrybucji dobr. Adam Smith i leseferysci sie musza w grobie przewracac.
Pojecie "lewak" juz dawno zatracilo swe pierwotne znaczenie (m.in. dzieki dzialalnosci Korwin-Mikego). Moim zdaniem powinno sie odnosic tylko i wylacznie do gospodarki. W kwestiach zas swiatopogladowo-kulturowych, trzeba by osobnikow okreslac mianem kulturowych marksistow lub social justice warrior. Wyznawcy PiS za lewakow uznaja raczej takich bojownikow o wolnosc, uznajacych w zasadzie wolnosc zadz wszelkiego rodzaju od rozumu i cnoty. Smieszne to w kontekscie tego, ze sami sa lewakami sensu stricto.
Trzeba bedzie udowodnic, ze czynnosci kierownicze prezesa stanowia przejaw faktycznego sterowania zachowaniem najwazniejszych osob w panstwie, a ponadto nie redukuja sie tylko i wylacznie do wywierania wplywu na zachowanie danej osoby.
Nie ma moim zdaniem mowy o notoryjnosci powszechnej, ani tym bardziej o oczywistosci. Takie postawienie sprawy doprowadziloby do absurdalnej sytuacji, ze to Kaczynski musi wykazac, ze sprawca kierowniczym nie byl. Jak wiadomo, ciezar dowodu - co do zasady - spoczywa na oskarzycielu. Sad zas, przyjmujac ten fakt za notoryjny, uwalnia oskarzyciela od obowiazku dowodzenia. Absurd
A jeszcze chca konfiskate rozszerzona wprowadzic myszki z pisu. Przynajmniej pomysl taki od dawna krazyl..