Powoli odchodzę od ps5, od czasów psx zawsze z sony, a 42 lata na karku już mam. Nawet nie chodzi o zmianę/ewolucję modelu dystrybucji gier. Po prostu nie widzę przyszłości w inwestowanie pieniędzy w monopol. Mam jeszcze sporo do ogrania na PS5, część na płytach. W domu Nintendo Switch 2 do tańczenia w Just Dance z żoną, a ona gra na steam decku. Laptop/piec z padem jest lepszym wyborem.
Oceniam jako średnie DLC 6/10.
Zgodzę się, że wątek mógłby być w podstawce lub w jakimś update. Historia mogłabym ciekawa, ale brak takiej questowej fabularnej interakcji z malarzem totalnie zabija dla mnie ten wątek. Przechodziłem bez entuzjazmu, a każde kolejne zadanie z szukaniem, przynoszeniem było irytujące. Scenarzyści chyba dobrze z tego zdawali sobie sprawę, Henryk też się irytował. Więc zakładam, że spuścili nam ?? ze świadomością i jakąś satysfakcją. A malowanie tarcz? Mógłbym bez tego żyć, nic nie wnosi.