Nie widzę, żeby ktoś już to napisał, więc... Kang zostaj już dawno potwierdzony jako główny antagonista trzeciego Antmana.
No początki w csgo aktualnie są o wiele trudniejsze niż w valorancie. W csgo masz na start dostępne deatchmatche, tryb 10v10, 2v2(nie jestem pewien, czy dostępny od początku), gdzie zdobywasz expa jak krew z nosa (50-150 za mecz, + jakieś dzienne misje, poziom co 1000), dopiero jak wbijesz któryś tam poziom odblokują ci się mecze 5v5 (tylko rankingowe, nierankingowego nie ma) efekt jest taki, że człowiek przez kilkadziesiąt godzin gra w grę, która nie ma nic wspólnego z rozgrywką docelową (no coś tam się strzelać nauczy, jak broń działa), a później jest rzucony na głęboką wodę, pierwszy raz styka się z 5v5 na normalnych zasadach, nie wie co się dzieje, przyznawana jest mu ranga, a później walczy x miesięcy, żeby się wybić z tej rangi, bo musi nadrobić 'elo', które stracił kalecząc i spadł poniżej dna, cały czas siedząc w najniższej randze, gdzie ciągle pojawiają się ludzie, którzy dopiero zaczynają z 5v5 i jest w stanie się bardzo szybko zniechęcić i odbić. Problem raczej nie występuje jak od razu zagrasz w pełnym składzie z kolegami, którzy mają przyznane wyższe rangi, wtedy na start dostaniesz po 10 meczach rangę jak oni +/-1. Ale wciąż możesz nie bardzo wiedzieć co się dzieje, bo poziom na jakim zostawili cię koledzy jest zbyt wysoki, i gdy chcesz zagrać samemu to tylko reszta drużyny się irytuje (co nie dziwi).
W Valorancie nie masz tego problemu. Na start masz 5v5 nierankingowe, poznajesz rozgrywkę taką jaka ma być, uczysz się komunikacji, zachowań w określonych sytuacjach, umiejetności postaci, jak chcesz trenować strzelanie odpalasz strzelnicę (dm ma być dodany w najbliższym czasie podobno), a gdy stwierdzisz, ze coś tam ogarniasz i zagrasz minimum 20 gier, zmieniasz 5v5 nierankingowe na 5v5 rankingowe. Więc tak, valorant jest zdecydowanie newbie friendly, czego o csgo nie można powiedzieć.
Pomijając fakt, że wypowiedź z językiem polskim ma niewiele wspólnego... Krypty da się w bardzo łatwy sposób odblokować, a przynajmniej dało przez 2 lata od premiery, ale jeśli nie naprawili tego wtedy, to później pewnie też nie, co jest zabawne, biorąc pod uwagę, że gra wymagała stałego połączenie z internetem i weryfikowała wszystko. A mianowicie wystarczyło otworzyć jeden z plików tekstowych w katalogu gry i wyedytować linijkę 'czy wprowadzono kod preorder' z no na yes. Jedyny 'problem' jest taki, że ponieważ nie przypisujesz cdkeya do konta, a jedynie edytujesz plik, musisz to robić po każdej ponownej instalacji gry.
@jaro1986
Ale taki spis już powstał iksde
https://monitorpostepu.pl/spis-i-charakterystyka-wszystkich-56-plci/
Pewnie dotyczy jakiejś najbardziej podstawowej wersji, może właśnie 720p, które ma 9x mniej pikseli(czyli danych do przesłania), niż 4k. Na jutubie 4k60fps ciągnie równe 60Mb/s, więc zakładam, że do 4k na stadia potrzebne będzie tyle samo z jakimś zapasem.
W sumie stwierdzenie, że kobiety z protezami ręki mogły walczyć na froncie bo nie ma dowodów, że nie walczyły jest jak Korwin mówiący, że Hitler nie wiedział o holocauście, bo nie ma dowodów, że wiedział.
W wywiadzie dla IGN po konferencji twórca gry stwierdził, że jest ona tworzona z okazji 50-lecia Shonen Jump. Można więc śmiało założyć, że lista licencji będzie o wiele dłuższa i pytanie tylko co jeszcze się pojawi.
Najbardziej czekam na Dragon Ball FighterZ, bo Dragon Ball. Dalsza argumentacja jest zbędna i nie miała by żadnego sensu.
Moim zdaniem, ten kto się najarał na grę i tak kupi w dniu premiery i żadne recenzje by go przed tym nie powstrzymały. A ten, kto ma wątpliwości i tak nie ma parcia, żeby kupić grę w dniu premiery, więc nie będzie dla niego probemem poczekanie kilku dodatkowych dni.
Redakcjo, w CS:GO są 2 ćwierćfinały, nie 4. 1 miejsca z grup awansują bezpośrednio do półfinału, 2 i 3 walczą w ćwierćfinałach.
Zgodnie z tym, co powiedziaqła jakaś pani z Netflixa, napisy jak i lista tytułów dostępnych w Polsce jest ciągle aktualizowana. Moża to zaobserwować nawet odświezając na bieżąco listę na ich stronie. Dodatkowo w przeciągu max tygodnia ma być strona w jezyku polskim oraz cennik w złotówkach.
@19, Niby gdzie w tym Krakowie nie ma miejsc? Jak zamawiałem w tygodniu na 18grudnia do CC na Kazimierzu to na wszystkich seansach poza nocną premierą była cała sala wolna. Więc teraz przypuszczalnie są 2 bilety kupione. A na nocną premierę i w cc kazimierz i w multikinie jest po pół sali wolne. Miejsca co prawda daremne, ale jakby się uprzeć to są.
Ceny na rynku steam nie przekraczają 350euro bo 1. jest to maksymalna cena za jaką można wystawić tam przedmiot, 2. valve zabiera 15% z tego co płaci kupujący, więc sprzedawanie tam się nie opłaca. Większości noży, pamiątek fn/mw i czerwonych fn st tam się nie uświadczy, bo ich ceny grubo przekraczają w/w 350euro. Są one sprzedawane tylko za pośrednictwem zewnętrznych stron do ofert i opłacane kluczami, albo bardziej ryzykownie dla kupującego bezpośrednio na ebayu. Zresztą dajmy na taką skrzynkę chroma 2. Sama szansa na nóż niemal zerowa. Noży w tej skrzynce są 4 rodzaje, każdy w 6 malowaniach, w 6 jakościach (chociaż tutaj już się nie patrzy na nazwę jakości, a bezpośrednio w %zużycia, bo to więcej daje), ze stattrakiem, lub bez. Każde z tych 6 malowań jest dodatkowo wielką paletą barw, z której tylko kawałek trafia na nóż. I tak np. dopplery czym bardziej czarne tym droższe, case hardened czym bardziej niebieskie tym droższe, crimson webb im więcej "środków" pajęczyny tym droższe. Tak więc nie dość, że szansa na nóż ze skrzynki wynosi 0,05%(a realnie pewnie jeszcze mniej), to cena tego noża może się wahać pomiędzy 30 euro (a więc mniej niż teoretycznie gorszy czerwony skin z tej skrzynki) a 25 tysięcy euro. to dobitnie ukazuje, jak nieopłacalne i losowe jest to otwieranie skrzynek. A najdroższe skiny jakie do tej pory sprzedano to M9 crimson webb fn st i karambit doppler fn st, oba za ~9500-1000 kluczy.
Dotarłem do połowy komentarzy i dalej mi się nie chce, bo nie mam siły. W grę jeszcze nie grałem, ale widzę tutaj pewną tendencję (w recenzjach na metacritic to już w ogóle). Albo "walka jest za trudna" 2(0)/10. "wybrane realia historyczne są słabe, ameryka była lepsza, 0/10" "słaba optymalizacja 0/10"(jedyny sensowny argument, ale z liczbą powąpiewam) albo "spoko gra (9)10/10". I ktoś kto porusza się w dwustopniowej skali 0 lub 10 ma prawo wytykać autorowi recenzji, że zapomniał, w jakiej skali się porusza i dając 9 nie zostawia miejsca na gry lepsze od AC? No ja was proszę...
@PortalGta
Piksel jest kwadratem 3x3 punktów świecących, w którym jeden kolor jest ułożony w linii pionowej. Jeśli obraz wygenerowany w 720p zajmuje 1x1 piksel, to po wyświetleniu go na wyświetlaczu 1080p powinien on zajmować 1,5x1,5 piksela. Zostaje wiec zaokrąglanie. Albo 1x1, albo 2x2. Teoretycznie dopuszczalna jest możliwość (może ktoś już to wprowadził, ale wątpię) podzielenia piksela na 3 poziome paski z zachowaniem możliwości wyświetlenia wszystkich kolorów. Ale w pionie tych pasków nie zrobisz. Więc nawet teoretycznie jeśli takowy podział by się udał, to musiało by to być obsługiwane zarówno przez procesor graficzny jak i wyświetlacz, a ten kwadrat 1x1 piksel będzie w najlepszym przybliżeniu prostokątem 1x1 1/3, 1x1 2/3, 2x1 1/3 lub 1x1 2/3. Nie bardzo więc rozumiem na czym miała by polegać ta lepsza możliwość skalowania obrazu w nowych konsolach. Ale może również jestem niedoinformowany.
1080p powinno być standardem z jednej prostej przyczyny: Telewizory LCD w przeciwieństwie do starych CRT nie maja możliwości skalowania do każdej rozdzielczości, a jedynie do tych, które mają 2^n raza krótsze krawędzie. Coś, co w 720 z założenia jest rozmiaru jednego piksela po przeskalowaniu i wyświetleniu tego na telewizorze/monitorze 1080p wyświetlone będzie również na jednym pikselu, ale już kwadrat 2x2 z 720p zostanie wyświetlony jako 3x3. A przy odpowiednim doborze wymiarów prostokąta z 720p, na 1080p może on zostać wyświetlony jako kwadrat. Generowanie grafiki w jednej rozdzielczości i skalowanie jej do innej prowadzi do zniekształceń kształtów, a czym mniejsze przedmioty, tym większe zniekształcenia. 720p nie było problemem, kiedy standardem były telewizory/monitory 720p, bo wtedy obraz był wyświetlony tak, jak zamierzyli to twórcy. Natomiast jeśli standardem są już telewizory/monitory 1080p to również w takiej rozdzielczości powinien być generowany przeznaczony na nie obraz.
@Raiden, jakie kłamstwo, bo chyba nie pojmuję? Trójka jest przeciętna i mówią o tym wszyscy. Czwórka była grą bardzo dobrą, ale nie jako asasyn, a jako gra w pirackich klimatach, jakiej dawno nie było. Unity wraca natomiast do dużego miasta i po kilku latach znów będzie się dało pobiegać po dużym mieście.
@Irek22 - i pewnie o to mu chodziło. Standardową cenę jak za pierwsze dwa wiedźminy. Trójka już wyrównała cenę z reszta gier i kosztuje 149zł za pudło i 139 cyfrowo.
@ john_himself, Van Helsing jest Steamworks, wiec jest podpinany do steama. Wszystkie gry LEGO są DRM-free. O innych nie wiem, bo nie widziałem jeszcze. Dla mnie jest logicznym, że jeśli z tyłu nie ma info o rejestracji gry online, to znaczy, że robić tego nie trzeba. Bo chyba nie oczekujesz, że będzie z tyłu informacja "gra nie wymaga aplikacji steam" :)
@aden, nie naopowiadał. Fabuła nie jest OFICJALNĄ kontynuacją sagi Sapkowskiego. I tak jak tomik "Coś się kończy, coś się zaczyna" jest nieoficjalnym zakończeniem sagi napisanym przez samego Sapkowskiego, tak fabuła gry jest nieoficjalnym zakończeniem dopisanym przez scenarzystów z CDPRed. I czy tego chcesz, czy nie, należy to właśnie tak traktować, ponieważ na każdym kroku jest podkreślany fakt, że akcja pierwszej gry z serii zaczyna się cztery lata po zakończeniu "Pani Jeziora". A to, co działo się na przestrzeni tych czterech lat Geralt zaczyna sobie przypominać i jest to w formie retrospekcyjnych przerywników wprowadzane już w Zabójcach Królów, a zapewne i w trójce będzie. Więc tak, gra JEST kontynuacją książek.
Wiedźmiński kodeks zabrania używania "heretyckiej kuszy" tylko przeciwko ludziom, elfom, krasnoludom itd, gdzie z założenia jako z istotami myślącymi wiedźmin powinien walczyć honorowo - mieczem. Natomiast w tym kodeksie nie ma nic o niemożliwości używania kuszy przeciwko potworom, a w szczególności tym latającym. Bo w tym przypadku pojęcie honorowej walki nie istnieje.
Jak uplay, to nie steam. Żeby gry z uplay były też na steam, to trzeba je w sklepie valve kupić, wtedy dostaje się klucz do rejestracji gry w uplay, które jest potrzebne do grania, a steam pełni tylko rolę zbieracza acziwmentów. A ściągasz grę i tak przez uplay, więc druga aplikacja w tle w postaci steama jest moim zdaniem zbędna.
Najbardziej czekam na Watch_Dogs chyba z dwóch powodów:
1. Ubi (prawie)zawsze robi gry z dobrą i wciągającą fabułą.
2. Chciałbym na własne oczy sprawdzić, jak faktycznie prezentuje się grafika, która to podobno została tak bardzo obcięta względem pamiętnego pokazu z E3.
@AcikPL Linia żeńska - przodkowie matki Desmonda, linia męska - przodkowie ojca. Miało to na celu ukazanie mniej więcej, który z rodów skąd się wywodził. Płeć tych przodków nie ma nic do rzeczy. A imię bohatera Unity w którymś z newsów z zeszłego tygodnia się pojawiło i bynajmniej na damskie nie wyglądało.
@70 Odpowiem Ci pytaniem: czy twój prapradziadek ze strony matki i prapraprababcia ze strony ojca byli ze sobą spokrewnieni? Nie sądzę.
Pierwszy AC to 1191 rok. Do 2012 roku (śmierci Desmonda) mija 821 lat. Zakładając bardzo optymistycznie, że pokolenie ma 25 lat (powszechnie przyjmuje się 20, ale tutaj liczby i tak będą duże) i każda osoba w drzewie genealogicznym Desmonda była jedynakiem (a z postaci, które pojawiły się do tej pory był nim jedynie Edward) otrzymujesz 32 pokolenia po drodze. Jeśli założymy dodatkowo (znów bardzo optymistycznie), że nie było tam potomstwa z nieprawego łoża, daje to 4294967296 przodków Desmonda żyjących w tym samym czasie co Altair rozsianych po całym świecie i nie mających pojęcia o swoim istnieniu. Analogicznie, pomiędzy Eziem a Desmondem minęło 19 pokoleń, czyli na równi z nim żyło 524288 przodków Desmonda. Rewolucja francuska: 8 pokoleń wstecz od Desmonda, czyli na równi z tym asasynem żyje 256 przodków Desmonda. Po odjęciu tego oto asasyna oraz jego partnerki pozostaje 254 przodków, czyli 127 innych par, czyich przodkiem może być Ezio. Teraz będzie pseudo spoiler: Dlaczego ludzi ubzdurali sobie, że chodzi o starożytny Egipt, skoro z książek komiksów i wcześniejszych gier dowiadujemy się, że chodzi o Egipt w latach 14xx-15xx, czyli czasy przypadające w Europie na renesans. Feudalna Japonia czasowo też przypada mniej więcej na ten okres (zaczyna się co prawda w średniowieczu, ale dla mojego wywodu to nie ma większego znaczenia). Sensowne wyjaśnienie faktu, że jeden z pół miliona przodków Desmonda żyjących w tych latach był Egipcjaninem, a ktoś inny Japończykiem nie powinna stworzyć problemu nikomu, a tym bardziej scenarzyście takiego projektu.
Dlatego zawsze śmieszą mnie komentarze, że genealogia AC jest bez sensu, bo co by niby potomkowie Ezia mieli robić w Ameryce. (Bo komuś kiedyś się ubzdurało, że Altair, Ezio i Connor są spokrewnieni w jednej linii, skoro są przodkami Desmonda. Dupa, nie są). Sory, ale matematyka zawsze zwycięży^^
Jak dla mnie jednym z bardziej absurdalnych przykładów cenzury są najnowsze odsłony FIFY (te wydane po wprowadzeniu ustawy antyhazardowej). Po wyborze polskiej wersji wiele koszulek ma tylko kolor i logo klubu(bo nie można reklamować bukmacherów). Ale jak w menu wyboru języka wybierzemy angielski, to zmieni się tylko język menu (nie wiem, jak na konsolach, ale na PC, język komentarza wybiera się zaraz po wpisaniu klucza i nie da się go potem nigdy zmienić), a koszulki magicznie staną się normalne, ze wszystkimi napisami.
@21 W którym to miejscu 13 czy 14 na PC ustępuje tej z PS3 czy XBOX360? O nowej generacji na razie nie mówmy, bo tam faktycznie 14 jest lepsza za względu na tymczasowy ex silnika, bo w końcu gry imprezowe to jeden z głównych motorów napędowych sprzedaży konsol.
@10 4670K, GTX560Ti 2x4GB RAM, internet 40Mb/s po światłowodzie. 13, 14 śmigają aż miło, a world ma lagi straszne. To nie wina kompa tylko niedopracowanej jeszcze bety.
W tym całym Worldzie i tak najbardziej boli silnik wyglądający na coś typu fify 09/10. Do tego nie wiem dlaczego przywrócono stare sterowanie które obowiązywało do 13 włącznie. Czyżby ten stary silnik nie obsługiwał dryblingu z 14? (Tak, wiem, może to głupie, ale jakoś nigdy nie miałem wyczucia z LT i albo naciskałem za wcześnie i zawodnik nie dobiegał tam, gdzie chciałem, albo za późno i zamiast wykonać sztuczkę wybijałem piłkę. A mając tylko gałkę wiem, że się nie pomylę)
@13
Assassin's Creed był wcześniej, to fakt. Ale system walki stworzony rzez ubi był wykorzystany ostatni raz w Revelations. Od trójki system w AC został całkowicie zmieniony i stał się niemal kopią tego z batmana (ogłuszenie/rozbrojenie w AC jest na A, a w Batmanach na Y(albo na B, nie pamiętam) i to jedyne, co różni w tej chwili walkę w tych grach).
Mam pytanie odnośnie tej całej cenzury. Wersje konsolowe są ocenzurowane, natomiast wersja PC na Steam nie. Tylko, jeśli to jest gra ubi, to podejrzewam (jeśli błędnie, to mnie poprawcie), że wersja pudełkowa nie jest podpinana do Steam a do uPlay. Więc pytanie moje brzmi: czy wersja uplay(pudełkowa) również jest pozbawiona cenzury, czy jeśli chcę doznać tego luksusu to muszę przepłacić dwukrotnie/czekać do wyprzedaży na Steam??
Ale skąd wy bierzecie ten starożytny Egipt hm? Zakon Asasynów ostał założony dopiero w czasie krucjat. Nawet te notki w czwórce mówią o Egipcie, owszem, ale XIII-wiecznym. Okresów podrzuconych jest sporo, ale nie ma mowy, żeby jakikolwiek asasyn rozgrywał się przed X wiekiem.
Dlaczego w wykazie promocji pomijany jest sklep uplay? Aktualnie trwa tam promocja na te same gry ubisoftu, co na steam, a w związku z tym, że tam ceny są w złotówkach większość gier wychodzi prawie 2 razy taniej niż w promocji steamowej.
To ja też się wypowiem odnośnie strzelanek na padzie. Pisze to jako PC-towiec z padem od xboxa podpiętym do PC. I jak dla mnie, to jakość gry na padzie zależy od konkretnej produkcji. To, że na padzie gra jest trochę wolniejsza, bo zdecydowanie więcej czasu schodzi na celowanie, to fakt. Wiem to z doświadczenia, bo najnowszego Tomb Raidera przechodziłem dwa razy - raz z padem i raz z myszą. Ale poza tą szybkością rozgrywki jakichś znacznych różnic nie zauważyłem, grało się tak samo przyjemnie. Ale jak napisałem, to już zależy od konkretnej produkcji. Bo w takim Crysisie 3, gdzie gra jest zdecydowanie szybsza pokonał mnie już samouczek. A nie będę schodził z poziomem trudności niżej niż normalny tylko po to, żeby móc pograć na padzie, mimo, że można. Ale jak komuś nie przeszkadza, że trafiają w niego dziesiątki pocisków, a jego postać nic sobie z tego nie robi i celuje dalej. I nie mówię tutaj, że celować się całkiem nie da, bo da się, ale jednak szybkość gry pozwala tylko na gwałtowne ruchy gałką i celowanie głównie w tors, przez co schodzi dużo niepotrzebnych naboi, a na myszce heady jednak nie są aż takim problemem. A są gry, w których amunicja jest na wagę złota.
Problem z komputerem w salonie jest taki, że HAF 922 nie będzie się ładnie prezentował koło TV, bo zajmuje tyle co 1/3 stolika na telewizor.
Dla tych wszystkich co wróżą temu na starcie porażkę:
Idea tego sprzętu jest taka, żeby postawić PC'ta w salonie, koło TV. Ma to wiec być małe i ładne. A małych i ładnych obudów, do których wejdą topowe grafiki jest jak na lekarstwo (po przejrzeniu stron wszystkich znanych mi producentów obudów znalazłem 3(!), które odważyłbym się postawić w salonie koło telewizora, najtańsza 450zł). Do tego liczba ludzi, którzy składają komputery samemu to bardzo mały odsetek użytkowników. Gotowego mocnego PC w małej obudowie do tej pory dostać się nie dało, a nawet składając to coś samemu jest problem, bo jak wspomniałem, liczba małych obudów (rozmiarowo przypominających chociażby SteamMachine od Alienware) nie przekracza 5. A co, jeśli akurat znajdzie się wybredny człowiek, który uzna je wszystkie za brzydkie? Ma problem. Tak więc SteamMachinepo pierwsze promuje linuksa, po trzecie udowadnia, że małe nie znaczy gorsze, po trzecie daje ludziom wybór odnośnie sprzętu z jedną prostą informacją: biorąc ten sprzęt pójdą Ci takie i takie tytuły, a jak dopłacisz tyle, a tyle, to jeszcze to i to. A biorąc pod uwagę to, jakie firmy wzięły się za SteamMachine nie wierzę, aby stosowali slogany reklamowe w stylu: "super hiper mega ultra wydajny komputer dla gracza z kartą graficzną 4gb" (co z tego, że jest to gts430 w chińskiej wersji 4gb). A przy okazji sprzęt stara się sam na siebie zarobić. Jak dla mnie ma to bardzo dużo sensu.
Dziękuję, skończyłem, możecie hejtować moją naiwność.
P.S. Valve dawno powiedziało, że tytułów ekskluzywnych na to nie będzie. Chodzi tylko o to, że OpenGL jest zdecydowanie szybszy od DirectX.
@9
Jak dla mnie po przejściu całego AC4, to ta gra ma zdecydowanie bardziej mroczny i ponury klimat niż ta Disnejowska bajka, którą przytoczyłeś.
@contract_jack, Zalman HD501. Wymiarowo jest to może 5cm grubsze od nowego xboxa, ale masz więcej miejsca na wentylatory, a co za tym idzie - maszynka będzie chłodniejsza. Napęd blu-ray to 280-300zł. Czyli odłożysz taką kasę po zakupie max 3 gier. Jak ktoś się postara, to naprawdę da się zrobić wszystko. Różnica miedzy tymi platformami jest tylko taka, że w konsolach dostajesz wszystko gotowe, a na PC jednak trzeba się trochę znać aby odpowiednio wszystko podobierać.
Chciałem napisać coś konstruktywnego, ale jak widzę w jakim stopniu ignorowane są wypowiedzi kaszanki odnośnie tego, że to nie fullHD jest wykładnikiem jakości a jakość tekstur w tym fullHD, to już mi się nie chce. Pomijając fakt, że 3/4 ludzi którzy się wcześniej wypowiedzieli mają spiny jakby to dla nich był pierwszy news o SteamMachine i punktują, że problemem tego sprzętu będzie to, to i to, gdzie Valve już w momencie zapowiedzi sprzętu stwierdziło, że będzie dokładnie odwrotnie do tych waszych jęków.
Watch_Dogs, Wiedźmin 3, nowego Tomb Raidera. W drugiej kolejności Thiefa, MGS i kontynuację Dishonored.
@Ghost, wychodziłoby dokładnie 21,71$za sztukę(czystego zysku dla producenta, nie ceny sklepowej z marżami)
Niestety nie zgadzam się co do tego, ze nie przyciągnie nowych osób. W pierwszego BG nie grałem nigdy (tj grałem łącznie niecałe 3 minuty). Nie wiedziałem, co ludzi w nim pociąga. Zabierałem się za niego kilka razy, ale po prostu nie dawałem rady. na 24" monitorze full hd pierwszy baldur był mieszaniną kolorowych plam. Czcionki były nieczytelne. Myszka miała jakąś śmieszną akcelerację (bo to w końcu było skalowane 800x600 w z poziomie mysz szalała). Natomiast jak pewnego sierpniowego dnia kupiłem BG:EE ba Steamie na wyprzedaży -75% grę przeszedłem na trzy posiedzenia. Jak dla mnie tekstury są odświeżone tak jak maja być. Tekstury na 1020p są wyraźnie ostrzejsze, niż niegdysiejsze 800x600. Da się w to grać, widać w co się klika, nie pojawiają się już problemy natury sprzętowej. Jak dla mnie, to dokładnie o to powinno chodzić w takiej odświeżonej edycji. Większa ingerencja w ten twór prawdopodobnie skończyłaby się utratą klimatu. Więc jeśli chodzi o mnie, zrobili to dobrze. Pewnie dwójkę też zakupię, ale dopiero na jakiejś promocji za kwotę do 30zł.
A ja też doczepię się Twojej pisowni, bo to się po prostu źle czyta. Na przeczytanie ze zrozumieniem Twoich dwóch wypowiedzi musiałem przeznaczyć drugie tyle czasu, co na przeczytanie pozostałych 31 w tym temacie.
BlackElf, ponieważ "otoczka" dookoła postaci najbardziej wyraża piracki świat. (Do kostiumów nie ma co się doczepić, bo wszystkie są świetne.)
Może i nie ma dużo osób, które mają jeden mocniejszy PC i jeden słabszy. Ale zdecydowanie więcej osób ma komputer stacjonarny i laptopa. A zdecydowanie łatwiej podpiąć laptopa do telewizora, niż nosić 11kg obudowę z całą zawartością, co nie do końca jest wygodne. Bo mimo wszystko, aby podpiąć laptopa pod TV wpinam 3 kable (HDMI, zasilacz, Microsoft Wireless Receiver), a do PC w swoim pokoju mam ich wpiętych ~15, co przy przenoszeniu może stwarzać problemy. A wszystko dlatego, że w gry strategiczne zdecydowanie wolę grać przy biurku, ale np. w takiego Splinter Cell'a jednak miło się gra na kanapie z padem w ręce. A jeśli jako alternatywę dla 720p i niskich ustawień graficznych będę miał obliczanie gry na komputerze w pokoju, który pozwala na wysokie detale i Full HD i stream tego do laptopa, to ja w to wchodzę.
Co do dyskusji PES vs FIFA. To PES nie będzie obecny na nowych konsolach, jednak i tak FIFA na Ignite wydaje się być ciekawszą opcja niż PES na Fox'ie, przez co mając do wyboru FIFę na nowej konsoli a PESa na starej chyba wolę fife, jednak jeśli mam wybierać pomiędzy dwoma grami które wychodzą na stare platformy, to jestem za PESem. Ale jak mówię, to zależy od platformy.
Zwykłą amunicją owszem obalony. Jednak w przypadku amunicji zapalającej do karabinów maszynowych było "prawdopodobny", a to dlatego, że bak już mieli podziurawiony i gazy pouciekały na wszystkie strony, dlatego "wybuch" był strasznie mały. I w sumie dalej nie wiadomo, czy amunicja zapalająca da rade tak wysadzić bak jak w filmach.
A ja to rozumeim tak,że gać przez internet będzie się dało zawsze, a PS+ tak jak w PS3 będzie nam co miesiąc dawał 2 gry za darmo. I oby moja wersja byłą bliższa prawdy.
Jak tak czytam te wasze wywody o AC i GTA, to tak moim zdaniem:
Tak jak w GTA większość postaci była dobra, tylko ten nieszczęsny Niko, tak w AC z Altairem i z Ezio łatwo się zżyć, a potem pojawia się bezpłciowy Connor. Jedynie pozostaje mieć nadzieję, że w GTA V i AC IV postaci będą bardziej wyraziste, niż ich poprzednicy. Innowacyjność? Rozwój możliwości danych graczowi między GTA III, a SA porównywalny z tym pomiędzy AC i AC II. Rozgrywki nie ma co porównywać, bo to inny typ gry, i obie dają to, czego od takiego typu oczekuje przeciętny odbiorca. A fabuła zdecydowanie na korzyść AC.
@berial6
Włoski niszczony angielskim akcentem? Ja grałem z włoskim dubbingiem i polskimi napisami i wtedy nie ma się do czego przyczepić.
1. Jakby ktoś miał wątpliwości tak jak ja, to gra posiada kinowe spolszczenie, o czym niestety nie ma mowy w opisie produktu.
2. Łysy Samson? Jakiego kombinowania? Przecież wszystkie gry sprzedawane jako towar elektroniczny w sklepie gry-online pobiera się dokładanie tak samo: na maila dostajesz klucz do wpisania na platformie nobox.pl, a ta strona generuje odpowiedni kod na steam/origin/uplay (zależy od gry). Z tym, że steam/origin od razu wklepujesz w odpowiednie miejsce i grę ściągasz przez ten program, a na uplay trzeba pobrać grę przez nobox, ponieważ ubi pyta o klucz przy pierwszym uruchomieniu.
Uplay to platforma jak steam, z tym, że należy do ubi, są tam tylko gry ubi i każda gra ubi od ACII począwszy wymaga rejestracji gry tam.
Ta wersja ma pełny pakiet języków jak wszystkie AC z opcją wyboru, czy jest tylko angielski? Bo z opisu nie do końca to wynika, ponieważ to, że jest angielski nie znaczy, że nie ma innych.
Z tego, co podają konkurencyjne portale, to ten prequel jest tworzony przez inne studio, ponieważ Rocksteady jest w trakcie prac nad kontynuacją Arkham City już na nowe konsole.
@misieq12
Po obejrzeniu napisów końcowych znowu pojawiasz sie jako Connor w Ameryce i możesz nim grać bez końca.
Damian1539>Była swego czasu dostępna beta, a na GOLu dzielili kluczami na nią, a i demo jest do ściągnięcia ze strony ubi
wie ktoś, czy save'y z bety/dema będzie sie dało importować do pełnej wersji?
W grze brakuje mi elfów(zarówno wysokich jak i mrocznych). Pomysł z Nagami całkiem ciekawy, ale koncepcji na wygląd chyba brakło, bo są żywcem wyjęte z Warcrafta III, tylko graficznie poprawione. Za to za grafike daje +, w 5była zbyt bajkowa a tu jest poważniejsza i wyszło to na dobre. Brak mi tylko manewrowania kamerą na ekranie przygody takiego samego jak w czasie bitwy, a tak to gra wydaje sie w miare ciekawa.