Tylko ta godzinka dziennie to za mało (przynajmniej dla mnie), żeby się w coś wciągnąć. Zauważyłem, że mam wtedy tendencję do pomijania dialogów, itp. żeby tylko popchnąć fabułę trochę do przodu, bo zaraz czas mi się skończy i ostatecznie szybko się zniechęcam. Wolałbym mieć np. całe popołudnie wolne raz na tydzień albo dwa, ale przy pracy i rodzinie to już się robi ciężkie do wygospodarowania.
Więc tak, lubię gry, ale nie mam czasu grać w taki sposób jak lubię (żeby poczuć zaangażowanie).
Może to jeszcze kwestia tego, że często wygospodarowanie tego czasu wymaga jednak trochę kombinowania i jak już człowiek włoży pracę w organizację to zaczyna oczekiwać czegoś więcej niż możliwości ścięcia kilku drzew albo ubicia jakiegoś zwierzaka...
Bez przesady. Wiem, że płacimy prawie najwięcej na świecie, ale 110 zł za pełnoprawną grę (tzn. wiem, że teraz to tylko EA, ale kiedyś to skończą) to dalej IMO tanio. Spodziewałem się 199-249zł, bo to taki standard teraz dla premier typu "nie robimy niszowego indyka, ale też boimy się za bardzo skubać graczy, żeby nie przesadzić"
Po to właśnie powstaje ta nowa spółka, bo pewnie Tencent nie chciał, żeby jego kasa szła na utrzymanie zespołów przepalających kasę na porażki typu XDefiant czy Skull&Bones. Dla członków tych zespołów to fatalne wieści, bo nie dość że nie dostaną bezpośrednio zastrzyku gotówki, to jeszcze nie mogą liczyć, że przyjdzie jakiś nowy AC, czy FarCry i pociągnie finansowo całą firmę
Pograłem chwilę w betę i jestem mega rozczarowany (nie śledziłem wcześniej newsów, więc podszedłem "na świeżo"). Model pływania taki sobie, brak walki (czy chociaż swobodnej eksploracji) na lądzie, brak fabuły, abordaż sprowadza się do trafienia hakami w statek przeciwnika i po wszystkim. W sumie to absolutnie jedyną czynnością którą można tu robić jest pływanie swoim statkiem i walka na morzu. Czy więc bitwy morskie mają coś więcej polotu? Nie - przytrzymaj PPM, wyceluj i kliknij. Niby później można kupić inne typy uzbrojenia, ale walka wygląda praktycznie tak samo... Ta gra jest tak płytka, że aż szkoda gadać.
Wywalają niepotrzebne śmieci z nazwy. Mogliby nawet grupę (3, 5, 7, 9) wywalić, bo nazwa Core 13600 już mówi wszystko. Teraz zamiast np. "14-th gen Core i5 14600" będzie "Core 5 14600". A Core Ultra to pewnie ten sam procesor, tylko fabrycznie podkręcony (odpowiednik Ryzenów z "x", np. 7600x).
Normalnie zawsze byłem w teamie zielonych, ale po obejrzeniu benchmarków chyba skuszę się na 6800 XT.
W tytułach optymalizowanych pod Nvidię idzie łeb w łeb z RTX 3080 (obejrzałem test z Hardware Unboxed na YT), a w tych pod AMD bije nawet RTX 3090 (przynajmniej w 1440p, a to moja docelowa rozdzielczość). RayTracing zabiera zbyt dużo klatek (nawet na kartach Nvidii) więc prawdopodobnie i tak wolałbym na 3080 wymaksować wszystko inne, a wyłączyć RT i grać spokojnie w 80 - 100 FPS, więc mały zysk.
Jedyny atut to DLSS, ale póki co jest mało popularny. Z resztą na każdą grę, która w przyszłości będzie obsługiwać DLSS może przypaść inna, która będzie wymagała większej ilości VRAMu - opinie nt. czy 10GB wystarczy na parę lat są różne, ale prawda jest taka, że nie wiemy.
Idea mi się podoba, ale gram tylko w singlu (gram dużo, ale bardzo nieregularnie, więc co-op odpada). Jak oceniacie grę przez pryzmat tylko single-player? Warta swojej ceny?
Coś jest u ciebie grubo nie tak. U mnie 1080p, detale pewnie średnie/wysokie (nawet nie sprawdziłem, domyślne ustawienia) na GTX 970 + i5-4690k i ma płynne 60fps.