Eliach

Eliach ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

12.02.2023 23:48
Eliach
36

Jaki race swap człowieku. Nie ma takiej rasy jak latynos.

25.06.2022 23:14
4
odpowiedz
1 odpowiedź
Eliach
36

Najlepszy "system moralności" to jego brak - przynajmniej w rpg-ach. Wprowadzanie takich systemów z reguły odbiera jakąkolwiek głębię wyborom - zawsze jest wybór ze ścieżki "dobrej" i "złej" i gracz jest przez grę zachęcany by trzymać się stricte jednej z nich. O wiele lepiej jest gdy wybory dają do myślenia i są mniej jednoznaczne, a konsekwencje są przede wszystkim fabularne a nie w postaci punktów w jakimś systemie.

Przykładowo Mass effect który pojawią się w tym zestawieniu robi to właśnie w najgorszy możliwy sposób. Nie dość że wybory są maksymalnie czarno-białe, to ścieżka renegata jest absolutnie groteskowa.

post wyedytowany przez Eliach 2022-06-25 23:17:56
13.03.2022 11:55
Eliach
36

Obrzydliwość? XD nie za duże słowo czasem? Przecież wszystkie artykuły na golu od lat są tak skonstruowane.

10.03.2022 11:51
odpowiedz
Eliach
36

Chwila chwila chwila. Proszę mi wyjaśnić co tu robi Matrix 4? Jest stosunkowo nowym filmem to fakt, ale czy autor artykułu go widział? Bo myślę że ten film nie zasługuje na umieszczenie na jakiejkolwiek liście najlepszego czegokolwiek. Absolutnie jeden z gorszych filmów jakie widziałem.

15.02.2022 08:02
Eliach
36

Ja pierniczę co za bzdury XDD

21.01.2022 15:17
2
Eliach
36

rgr Ajajaj, nie no słuchaj, widzę że to Ty chyba nie rozumiesz na czym polega argumentacja. Już mi szkoda się pastwić nad Tobą ale Ci wytłumaczę.

Argumentacja polega na tym, że uzasadniam dlaczego uważam, że mam rację. Więc totalnie mijasz się z rozumem pisząc, że "to że mi się coś nie podoba nie oznacza że to jest złe" i że "póki tego nie zrozumiem moje posty będą pozbawione sensu". Fakt, to, że mi się coś nie podoba nie musi oznaczać że to jest złe. Ale cały sens moich wypowiedzi (mojej argumentacji) jest taki, że mówię dlaczego uważam że coś jest złe i w związku z tym mi się nie podoba. Czy koniecznym założeniem w każdej dyskusji jest branie pod uwagę tego że jest się w błędzie? Jeśli jestem przekonany co do swoich racji to nie będę osłabiał swojego stanowiska stawiając na każdym kroku zastrzeżenia że mogę jednak się mylić. Sam fakt że o czymś mówię we własnym imieniu implikuje że to jest moja opinia z którą nikt nie musi się zgadzać, a to moją rolą jest przekonanie innych że jednak mówię z sensem. Ale na boga - Ty twierdzisz że ja sam powinienem zakładać że nie mam racji. Jednocześnie nie widzę abyś sam stosował się do wymagań które stawiasz mi, nie widzę abyś przyjmował za możliwość że podoba Ci się coś słabego. A przecież może tak być, co nie? :)

Zdaję sobie sprawę z tego, że stawiam tezy które może są wbrew stanowisku podzielanemu przez szerokie grono uważające grę za arcydzieło, ale mimo wszystko jestem co do nich przekonany, bo mam na nie mocne w mojej ocenie argumenty. Zwłaszcza że to co piszę nie jest nawet w żaden sposób radykalne, bo nie twierdzę że gra jest ogólnie zła. Twierdzę że nie zasługuje na tak duże uznanie jakie otrzymała początkowo w środowisku. Uważam że dziennikarze recenzując grę w pośpiechu aby zdążyć na premierę dali sobie zamydlić oczy chwytom scenarzystów, które dzisiaj widać bardzo ewidentnie. Uważam też że przez kontrowersje jakie wyrosły wokół gry ludzie nie patrzą na nią obiektywnie bo wjechała im mentalność plemienna i podzielili się na obozy atakujące i broniące jej do upadłego, jakby była kimś dla nich bliskim a nie zwykłym komercyjnym produktem.

Wybacz, ale poziom dyskusji totalnie Cię przerósł i od jakiegoś czasu tylko coraz dobitniej to pokazujesz. Ze swojej strony już nie będę więcej odpisywał w tym wątku, elo.

21.01.2022 12:34
2
Eliach
36

rgr Wybacz ale to zaczyna przypominać farsę. Wszystkie nasze posty wciąż wiszą, każdy może je przeczytać i widać przecież jak na dłoni kto co napisał, kto uzasadniał swoje zarzuty a kto rzucał gołe tezy i szedł w personalne wrzutki. Zaprzeczasz czemuś na co dowody są dosłownie jeden scroll wyżej, co już zaczyna wyglądać jak zwykły trolling.

KXK wytknął dziury fabularne (celnie zresztą), ja z kolei od początku pisałem o czymś innym czego ewidentnie nie skumałeś do tej pory. Przyznam że mi osobiście dziury scenariuszowe specjalnie w TLoU 2 nie przeszkadzają, przeszkadza przede wszystkim mi to w jak tani i prymitywny sposób gra stara się wywołać emocje, przez to że stawia na totalną dosłowność. Opowiadanie historii w ten sposób jest po prostu bardzo toporne i nie pozwala uznać Part II za arcydzieło czy jakieś osiągnięcie z punktu widzenia narracji w grach. Już się naprawdę na ten temat rozpisałem wyżej i podałem dużo przykładów. I nie ma co z tym nawet dyskutować za bardzo bo wszystkie to po prostu fakty, te rzeczy są w grze i nie da rady im zaprzeczyć. Jedyne co możesz powiedzieć to że te rzeczy Ci nie przeszkadzają - i, tak jak pisałem, to jest okej. Każdy ma prawo uważać że część druga jest lepsza od pierwszej bo na jakimś poziomie bardziej do niego przemawia (moim zdaniem nie świadczy to najlepiej o guście tej osoby ale hej - ja lubię Cyberpunka, też można mnie przez ten pryzmat oceniać). Ale uważam że recenzentom powinny te wszystkie rzeczy przeszkadzać bo taka ich robota. Dlatego wystawiając grze oceny 10/10 wykonali w mojej ocenie słabą robotę i gracze poczuli się przez nich oszukani.

20.01.2022 13:54
3
Eliach
36

rgr
Już nie chcę się powtarzać, myślę że napisałem wszystko co miałem do napisania. Nieco zaskakujący Twój zarzut że nie uzasadniam swoich tez tylko piszę że "coś nie pasuje bo nie" - ale spoko moje posty są nadal tam gdzie były, jak czegoś nie skumałeś to przeczytaj raz jeszcze. Zapewniam że nie znajdziesz tam gołych argumentów. Za to radzę jeszcze raz przeczytać swoje wypowiedzi, bo to tam mi się ciężko doszukać uzasadnienia czegokolwiek.

Zresztą widzę jak jest - bronisz gry przede wszystkim dlatego że chcesz jej bronić i nie widzisz jej wad bo nie chcesz ich widzieć. Widocznie dobrze Ci z tym, spoko. Też mam gry do których mam emocjonalny stosunek i je sobie idealizuję. Akurat Last 2 do nich nie należy bo nie lubię być traktowany jak idiota.

19.01.2022 23:50
3
Eliach
36

rgr
Wiesz co no spoko że recenzenci się zastanawiali nad wystawieniem 10/10 ale to moim zdaniem jeszcze gorzej o nich świadczy. Jeśli recenzent nie zauważa wszystkich wad o których choćby ja tutaj napisałem to w mojej ocenie wykonał słabo swoją pracę. To że część graczy ich nie dostrzegła mnie szczególnie nie martwi ani nie dziwi ale od recenzentów oczekuję więcej.

Review bombing jest istotny bo jest jakaś jego przyczyna. Normalnie jak gra jest po prostu słaba to środowisko tak nie reaguje.

Szczerze mówiąc nie robi na mnie wielkiego wrażenie stwierdzenie że nie zrozumiałem gry czy cokolwiek podobnego. Ty mnie nie znasz, nie wiesz jakie mam wykształcenie i background. Przypadkiem wiem coś tam o życiu i świecie i myślę że umiem ocenić twór kultury masowej bez większych problemów ;) Na pewno widzę że argumentów póki co pokazałem tu więcej, Ty pokazałeś głównie że jesteś okopany na pozycji gigafana gry. Jakby sorry ale za bardzo nie masz do mnie podjazdu póki co więc odpuść sobie ad personam xD Albo rozmawiamy o grze albo na siebie wjeżdżamy, ale Ty już chyba wybrałeś

post wyedytowany przez Eliach 2022-01-19 23:54:29
19.01.2022 17:36
2
Eliach
36

rgr
1. Review bombing jest moim zdaniem tak samo ważny jak masowe bezrefleksyjne wystawianie 10-tek. Jak spojrzysz w strukturę ocen graczy to jest mniej więcej po równo not najwyższych jak i najniższych, a zatem praktycznie się zerują. Tak jak napisałem i tak uważam tę ocenę za zbyt niską ale fakt jest faktem że bardzo wiele osób ma o Part II jeszcze dużo gorsze zdanie ode mnie ;)
2. Blizny odstają poziomem dlatego że są do bólu typowym przykładem growego ugrupowania "tak złego żeby nie było wyrzutów ich mordować". Posługiwanie się gwizdami (kiedy członkowie WLF wołają do siebie po imionach), miażdżenie dzieciom rąk młotkiem w ramach kary (?!), matka chcąca zabić syna z wiadomego powodu. Come on. Takie rzeczy są spoko w grze pokroju Days gone, ale od TLoU oczekuję więcej. I porównaj to z ekipą Davida z zimy w części I.
3. Nowe postaci są tak dobre że najlepsze momenty w dwójce jeśli chodzi o interacje między bohaterami to... retrospekcje z Joelem.
4. Tak fabuła jedynki jest prosta póki nie uwzględniamy zakończenia. Zakończenie uważam za przebłysk geniuszu w tej poza tym dobrej lecz prostej grze, bo oprócz tego że szokuje stawia gracza w niejednoznacznej sytuacji. Z kolei w dwójce takiego przebłysku po prostu nie ma. Przeciwnie - gra robi wszystko żeby powiedzieć graczowi które jego poczynania są dobre (wszystkie by Abby) a które złe (wszystkie by Ellie). Abby bawi się z pieskami a Ellie je morduje. Abby ratuje trans dzieci, Ellie morduje kobiety w ciąży. Abby zabiła Joela ale tylko dlatego że ten zaszlachtował jej ojca który był najlepszym człowiekiem ever bo w wolnym czasie ratował zebry. Come on, taką narrację nazywamy teraz arcydziełem?

post wyedytowany przez Eliach 2022-01-19 17:36:59
19.01.2022 14:10
1
Eliach
36

rgr Chyba jednak trochę zakrzywiasz obraz na korzyść gry. Ciężko mi przypisać twierdzenie że wszyscy się mylą, kiedy ocena graczy na MC jest w okolicach 5.5 (a ja mimo wszystko oceniam ją nieco wyżej), czyli takiej powszechnej zgody co do genialności Part II nie ma.

Argumenty o nagrodzie za best story mijają się moim zdaniem z sednem dyskusji. Niech nawet będzie że gra miała najlepszy scenariusz w tym 2020 roku, ale jaką niby miała konkurencję na tym polu?

Ostatecznie najważniejsze dla każdej gry jest to jak osiąga cele które sama sobie zakłada. Mówimy o wysokobudżetowej produkcji której głównym focusem jest właśnie opowiadana historia, co nie jest normą w grach (zawsze gameplay is king). Więc tak, jeżeli ND i Sony włożyło takie pieniądze w grę której głównym celem jest na przestrzeni 20 godzin opowiedzenie konkretnej historii, to narracyjnie będzie stała na wysokim poziomie, ciężko sobie wyobrazić inny rezultat. I z tego też powodu moim zdaniem należy ją na tym polu oceniać o wiele surowiej niż większość gier. Im wyżej mierzysz tym bardziej możesz zawieść nawet jeżeli efekt jest niezły, to dość oczywiste chyba. Dlatego gracze tak cenią część pierwszą, która była oparta na prostej historii drogi i opowiedziała ją najlepiej jak to było możliwe, ze szczególnym uznaniem dla zakończenia. W drugiej części autorzy zawiesili poprzeczkę o wiele wiele wyżej i polegli przez przesyt banałów, przez marnie zakamuflowane manipulacje, przez słabo poprowadzony wątek Abby i przez przesadną brutalność którą próbowali te wszystkie niedociągnięcia przykryć.

18.01.2022 20:13
3
Eliach
36

Jak pominiemy skrajnie bałwochwalcze głosy to odpadną nam w zasadzie wszystkie mainstreamowe growe portale. Pisząc o środowisku recenzenckim właśnie o te bałwochwalcze głosy mi chodziło.

A czy ja mam rację czy kto inny - ciężko żebym sam uważał że się mylę, bo wtedy bym zmienił zdanie nie? ;) Napisałem co sądzę i myślę że jakoś to uzasadniłem. Uważam że nie da się obronić tezy że TLoU 2 jest arcydziełem, a taki był zbiorowy konsens dziennikarzy w dniu premiery. Niemniej grę lubię i szanuję scenarzystów za ambitne podejście, mimo że ostatecznie temat ich pokonał.

17.01.2022 01:13
7
odpowiedz
44 odpowiedzi
Eliach
36

To co na pewno można powiedzieć to że druga część jest dużo bardziej ambitna. I nie mam tu na myśli że porusza bardziej ambitne tematy, tylko że *próbuje* to robić. Ma ambicje żeby być ambitną.

Jednak część pierwsza, będąc prostszą historią, osiąga dużo lepszy skutek. Wykreowała świat w który da się uwierzyć i postacie których nie da się nie polubić. Twórcy mieli odwagę poprowadzić historię w rejony mocno niejednoznaczne moralnie i pozwolić graczom samemu ocenić poczynania bohaterów (zakończenie).

W Part II nie udała się żadna z tych rzeczy. Twórcy chcieli przedstawić bardzo poważne tematy ale nie mieli odwagi potraktować graczy adekwatnie do nich. Cały łuk historii Ellie i Abby jest prowadzony tak aby trzymać gracza na emocjonalnej smyczy i nie pozwalać mu niczego oceniać samemu, bo jeszcze przypadkiem by doszedł do odmiennych wniosków niż twórcy chcieli. Przesłanie gry zamiast być ukryte między wierszami scenariusza jest na każdym kroku pisane caps lockiem. Do tego przesyt groteskowej brutalności osłabia przekaz gry zamiast go wzmacniać. W porównaniu z częścią pierwszą scenarzyści ewidentnie byli dużo bardziej skupieni na przekazie niż na historii, i w efekcie mieli po prostu o wiele cięższe pióro. Nowe postaci są opór drewniane i nieciekawe. Koncept całej frakcji Scarów jest żałośnie "growy", odstaje poziomem od całego wykreowanego świata. Wątek Leva nie wnosi do całej historii nic poza odhaczeniem aktualnego i wiecznie wywołującego emocje problemu społecznego, do tego wpleciony jest do historii w mało przekonujący moim zdaniem sposób.

Drugiej części mimo wszystko udaje się obronić moim zdaniem - dostarcza emocji i angażuje, jednak nie da się uciec od tego że historia jest po prostu dość grubo ciosana i poziom narracji spadł o klasę niżej od części pierwszej. Do samej gry nie mam specjalnie zarzutów, a bardziej do środowiska recenzenckiego które w momencie premiery wystawiało grze laurki i wychwalało ją używając zdecydowanie zbyt dużych słów na które w mojej ocenie nie zasłużyła. Samo to że gra porusza ciężkie tematy nie czyni z niej arcydzieła jeśli robi to w zaledwie poprawny sposób. To pokazuje że grom wideo stawia się poprzeczkę bardzo nisko jeśli chodzi o narrację i historię.

post wyedytowany przez Eliach 2022-01-17 01:29:39
09.10.2021 15:20
1
odpowiedz
Eliach
36

Nie wydaje się wam, że za dużo tych stron do przeklikania? Męczące to jest, rozumiem że więcej stron to więcej odwiedzin strony ale chyba można znaleźć jakiś balans i nie robić 16 stron dla 20 gier.

29.09.2021 16:56
1
Eliach
36

Czerpiesz w ogóle przyjemność z grania czy tylko z wbijania platyn? Które są generalnie zmyślone przez twórców i nic nie znaczą?

15.02.2021 23:41
odpowiedz
Eliach
36

Nie zawyżają tylko dostosowują do rynku. Może to szok dla niektórych ale popyt też wpływa na wartość towaru, nie tylko koszt produkcji i marża (szok).

19.08.2020 17:42
odpowiedz
Eliach
36

Dziwna lista, z jednej strony głównie starocie z wartością nostalgiczną, dziś już niegrywalne. Z drugiej AoE 3 wyżej niż 2 - myślę że niewielu fanów serii by się z tym zgodziło. Shogun TW jako jedyny na liście - serio uważacie ją za najlepszą odsłonę serii, przez ponad 20 lat CA nie zrobiło żadnego kroku do przodu, pierwsza część osiągnęła szczyt? Przecież to niepoważne. Civka to samo. Tak jak zwykle sam patrzę z politowaniem na malkontentów pod wszelkimi artykułami top10 tak teraz muszę się do nich przyłączyć, rankingu nie sposób traktować jako miara czegokolwiek poza wyliczeniem 20 gier które się zapisały w historii gatunku jakoś.

17.08.2020 18:11
odpowiedz
Eliach
36

Raz można mieć humor na współzawodnictwo i tryhard, innym razem na wyluzowaną rozgrywkę. W większości gier są tryby ranked i unranked więc można sobie zdecydować czy się daje z siebie wszystko czy raczej bez spiny. Nie widzę powodu dla którego dystans to mentalna porażka. Ale skoro pan ninja mi mówi że przegrywam dwa razy jak nie roznoszę pokoju to spoko, pewnie tak jest. Tylko w tym wypadku dwie porażki mi w sumie tak samo latają jak jedna.

26.07.2020 10:42
odpowiedz
Eliach
36

Coś o czym warto wspomnieć to że pad do xbox one jest produktem zepsutym - urządzenie wyjęte z opakowania nie działa z windowsem 10, tak to wyglądało 4 lata temu kiedy windows 10 debiutował i nic się nie zmieniło. Kupiłem controller kilka tygodni temu i produkt zwyczajnie nie działa przez problemy ze sterownikiem, a problem jest powszechny. Urządzenie microsoftu nie działa z systemem operacyjnym microsoftu, to jest kuriozum. Potrzebny jest soft zewnętrznej firmy który naprawi sterownik albo zabawa z archaicznymi stronami microsoftu. Odkąd działa korzystam z przyjemnością ale niesmak pozostał - microsoft to kanalie, będę unikał ich produktów.

25.07.2020 11:07
3
odpowiedz
1 odpowiedź
Eliach
36

Ilekroć wejdę w komentarze na golu jestem zaskoczony tym jaki to ściek ?? Można odnieść wrażenie że komentują tylko ludzie którzy nienawidzą gier, gardzą innymi graczami, autorami artykułów i w ogóle branżą jako taką

27.06.2020 12:44
Eliach
36

Nie wiem czy grałeś zakończenie czy oglądałeś na yt, bo to mocno zmienia percepcję moim zdaniem. Ja grając wczoraj wieczorem sam czułem się bardzo źle

spoiler start

tłukąc Abby i mocno chciałem żeby Ellie przestała.

spoiler stop

27.06.2020 12:42
Eliach
36

Co by nie mówić gra wywołuje duże emocje, porównałbym właściwie całą drugą część do zakończenia części pierwszej. Tamto podobnie wywołało kontrowersje bo po prostu gra zmuszała do robienia rzeczy bardzo wątpliwych moralnie i wywoływała tym duży dyskomfort u gracza. Myślę że po części z tego bierze się krytyka drugiej części, wielu osobom nie pasuje ten dyskomfort. Krytyki zakończenia już trochę nie rozumiem, nie wiem gdzie ludzie krytykujący mają wrażliwość ale najwyraźniej zupełnie gdzie indziej niż Ellie.

post wyedytowany przez Eliach 2020-06-27 12:42:55
23.03.2020 10:50
Eliach
36

Dlatego że Kingdom come bez modów jest niegrywalne

15.05.2019 17:19
Eliach
36

Wilku, ale przemianę Daenerys właśnie pokazali, ona odkąd przypłynęła do Westeros się zmieniała bo widziała że nikt jej tam nie kocha i nie chce za bardzo.
Upgrade smoka? Rhaegal oberwał szczęśliwym strzałem z zaskoczenia (tu można mieć wątpliwości jakie były szanse na tak celny strzał w smoka w chmurach). Ale to że Drogon widząc pociski był w stanie ich sprawnie unikać już nie wiem dlaczego tak każdego dziwi. To ten pierwszy strzał był jednym na milion a nie wszystkie kolejne.
Skrócony czas podróży po kontynencie może przeszkadzać tylko jak się bardzo chce tego czepiać.
Naprawdę poważnych i sensownych zarzutów wobec sezonu 8 jeszcze nie słyszałem dalej, tylko jęki ludzi którzy by chcieli po swojemu.

15.05.2019 17:10
odpowiedz
1 odpowiedź
Eliach
36

Co do tego że trzeci odcinek ciemny i złej jakości - naprawdę, sprawcie sobie porządne szkło i je poprawnie ustawcie. Odcinek przy dobrych warunkach wygląda świetnie. Mało widać? Tak, mniej niż pod Helmowym Jarem, bo widzowie mieli poczuć się jak bohaterowie którzy też w nocy i przy zamieci śnieżnej mało widzieli. Ale zapewniam Was że wizualnie ten odcinek jest zajebisty ;)

20.04.2019 15:21
odpowiedz
Eliach
36

O tyle tego nie rozumiem, że w tej grze moim zdaniem nie tylko błędy były problemem, ale przede wszystkim dziadowska konstrukcja misji i koszmarnie zła fabuła. Wszystko było tam na odpierdziel, za wyjątkiem kilka cutscenek.

02.02.2019 12:13
odpowiedz
Eliach
36

Ten podział w mojej opinii jest o wiele lepszy, bardziej uporządkowany. Kiedy szukałem monitora to miałem raczej określone kryteria od początku (ultrawide, wyższa rozdzielczość, krzywizna, IPS) i szukałem po prostu modelu który by im najbardziej odpowiadał, a nie tylko "najlepszego monitora do X złotych". Przy liczbie zmiennych i cech monitora jest po prostu więcej kryteriów niż cena, więc pogrupowanie monitorów wg. rozdzielczości to znacznie lepszy pomysł, bo od tego się zwykle wychodzi. Fajnie jakby było więcej propozycji dla każdej kategorii - np. zaproponowane monitory 4k to dwie opcje budżetowe i jedna z najwyższej półki, przydałoby się coś pomiędzy.

19.12.2018 20:38
odpowiedz
Eliach
36

Czytam artykuł i aż trudno mi uwierzyć że jest tak sensownie napisany, bez byków merytorycznych, pokrętnej wykładni przepisów czy niewłaściwego używania pojęć. Notka o autorze wszystko wyjaśniła :> Fajny teskt!

06.09.2018 12:05
odpowiedz
Eliach
36

Zdecydowanie za dużo patosu w tym artykule.

16.04.2018 17:40
1
odpowiedz
Eliach
36

Dlatego ja mam jeden monitor 27" I do niego podłączonego peceta na dvi i ps4 na hdmi :) kwestia wciśnięcia przycisku i nie ma żadnej różnicy w graniu, a przy biurku przed monitorem gra się znacznie lepiej niż na kanapie jak jakiś każual

02.04.2018 14:36
odpowiedz
Eliach
36

Zwykle jestem fanem takich rzeczy, ale tym razem muszę przyznać że straszliwy to jest bezbek xd

15.03.2018 14:13
11
Eliach
36

News na niecałe pół strony to wielkie halo? ;) Ot fajna ciekawostka z branży, nie widzę nic nadzwyczajnego.

13.02.2018 14:51
😁
odpowiedz
1 odpowiedź
Eliach
36

Spoko, za 3-4 miesiące kupię lepszą (bo połataną) grę za pół obecnej ceny na jakiejś letniej promce.

13.02.2018 14:44
😡
12
odpowiedz
Eliach
36

"Stawiamy na mikropłatności." Serio? Można bez wstydu coś takiego napisać? Przecież to tak jakby producent żywności powiedział "stawiamy na konserwanty". Trochę dyplomacji, no do cholery, skoro już tak uważają to niech się z tym nie obnoszą przynajmniej. Oby spłonęli.

04.02.2018 10:01
Eliach
36

Jeśli śledzisz, lub starasz się śledzić fabułę to pewnie warto zagrać od początku. Poza tym w trzeciej części zwłaszcza jest mnóstwo fan service'u. Dwójkę właściwie można pominąć, twórcy się do niej niezbyt przyznają :D Ale 1 i 3 na pewno warto zagrać w kolejności.

03.02.2018 16:42
😜
Eliach
36

Ale mnie Twoje zarzuty do tej gry strasznie nie obchodzą. Znam jej wady ale uważam, że broni się jako RPG. Przypisujesz swoim racjom jakieś atrybuty ostateczności, kiedy po prostu masz swoje zdanie i ono ma znaczenie właściwie tylko dla Ciebie :P Mam się czuć źle przez to że myślę inaczej? Zamiast pisać z wielkim oburzeniem "jak można pisać X" wstrzymaj się i sam sobie odpowiedz na to pytanie które zadajesz. Bo odpowiedź brzmi: można, normalnie, wystarczy być kimś innym i mieć inne zdanie. Ta dam.

03.02.2018 13:31
Eliach
36

Ja czekam na Inkwizycję 2 :) Czasem warto zastanowić się 3 sekundy czy aby możliwe jest żeby ktoś miał inne zdanie ode mnie.

03.02.2018 13:28
Eliach
36

Nie mam nic do powiedzenia, ale będę się czepiał wszystkiego bo jestem Bolagiem i taka moja misja.

03.02.2018 13:27
1
odpowiedz
Eliach
36

Warcraft IV to mój mokry sen of jakichś 12 lat. Argument że to niemożliwe bo istnieje WoW mnie nie przekonuje w żadnym stopniu - nie widzę problemu przedstawienia wydarzeń które miały miejsce w okresie trwania WoW-a w RTS-ie. Dałoby się pokazać naprawdę ogrom historii związanych z postaciami z WCIII i liznąć nieco tych pominiętych czy wprowadzić nowych... Sama historia Variana by się nadawała na naprawdę fajną kampanię. No i multiplayer który by na 100% był grany (dość powiedzieć że wciąż są rankingowe rozgrywki w WCIII) bo dawałby zupełnie inne doświadczenia niż multi w SC2. Silnik mają, historie gotowe mają. Nawet masę gotowych modeli postaci mają z Heroes of the Storm. Więc gdzie moja gra ja się pytam?!
Oprócz tego z wymienionych czekam chyba tylko na Inkwizycję 2 :>

30.12.2017 12:18
odpowiedz
Eliach
36

Gry za darmo i promocje w biedronce hahahaha. Oj nosacze, nosacze :D

22.11.2017 22:08
2
odpowiedz
1 odpowiedź
Eliach
36

Nie wiem czego w filmach szuka recenzent. Podobnie jak Wonder Woman, Liga Sprawiedliwych jest żenująco słabym filmem. Trudno mi powiedzieć który z nich to większy gniot. Scenariusz bardzo zły, żarty adresowane do najmłodszego widza na sali i chyba nawet jego wprawiają w zakłopotanie.
Od obydwu tych gniotów znacznie lepiej wypada BvS na którego zwykło się pluć dla zasady, choć moim zdaniem to jeden z ciekawszych filmów o komiksowych herosach. Wciąż niedoścignionym ideałem jest dla mnie Watchmen, ale kiedy on był kręcony nie patrzono na filmy jako potencjalne franchise srartery tylko samodzielne utwory, które miały się bronić.

06.11.2017 21:19
😊
1
Eliach
36

Jestem pewien, że ktoś gra, to świetna moba :)

28.10.2017 22:04
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Eliach
36

Ból dupy o zakończenie W3 i wyboru ze śnieżkami mnie trochę irytuje. Tak, nawiązywanie więzi z Ciri toczyło się przez całą grę i od tego zależało czy będzie chciała do nas wrócić. Nie, nie zostało to podpisane jak w nowych grach bioware "uwaga! jak wybierzesz X ciri zginie na koniec, zastanów się". A wybory mogą mieć nieoczekiwane konsekwencje - w trzeciej części Wiedźmina już chyba można być do tego przyzwyczajonym co?

31.08.2017 02:26
odpowiedz
Eliach
36

Nie zgodzę się jedynie z tym że fabuła Unity trzymała się kupy. Tak nudnego zakończenia w tej serii nie było ani wcześniej ani później. Bohaterów ciężko było polubić, a w porównaniu z trójką bardzo mało było tak naprawdę związków fabuły gry z wydarzeniami historycznymi. Niby cały czas trwała rewolucja, ale tak naprawdę mogłoby jej nie być. Zmarnowali potencjał jednego z najciekawszych okresów historii Europy.
Oprócz tego misje bardzo podobne do siebie, poziom trudności bardzo nierówny, często wydumany w bardzo frustrujący sposób.
Ale najgorszy był moment w kampanii kiedy Arno niby załamany porażką został pijaczkiem. Dostajemy misję wykradnięcia wina. I podczas tej misji, zamiast ewentualnie okładać się na pięści z oberżystą lub innymi obszczymurami, to my tak samo jak we wszystkich innych mordujemy kilkunastu templariuszy. Uzbrojonych po zęby. Pilnujących wina.
Co...
To był ten moment kiedy straciłem cały szacunek do tej gry. Jak można tak leniwie podejść do momentu który mógłby być w miarę klimatyczny i fajny dla fabuły?
Co
oni
sobie
myśleli
ja
pier

post wyedytowany przez Eliach 2017-08-31 02:29:42
18.08.2017 17:19
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Eliach
36

Nie wiem, przeszedłem Unity kilka miesięcy temu, błędów faktycznie było niewiele a gra i tak mi się nie podobała. Fabuła skopana, nudne zakończenie, i bardzo antyklimatyczne momenty. Bardzo przeciętna gra już z poziomu designu, błędy nie mają nic do rzeczy, po prostu jest nudno.

22.06.2017 14:49
35
odpowiedz
Eliach
36

Zlikwidowaliśmy także możliwość otrzymywania obrażeń - gracze nie chcą by ich postacie umierały kiedy oni sami o tym nie zdecydują.

06.04.2017 22:35
odpowiedz
Eliach
36

Ciekaw jestem bardzo jak to wygląda od strony prawnej. Kupując grę podpisujesz jakąś umowę? Jakoś wątpię. A jednak jeśli nie to moim zdaniem zapis wideo z rozgrywki jest własnością gracza i może z nim robić to co z każdym innym.

14.01.2017 00:24
odpowiedz
Eliach
36

Też mi od razu Halo i Gears of war przyszło na myśl - pamiętam jak się zdziwiłem kiedy w 2006 r. poznałem parę osób z USA i jakim kultem otaczali oni gry o których nawet nie słyszałem.
Oprócz tego gry z Nintendo - kultowe na świecie i nieistniejące u nas. Przebiło się jako tako tak naprawdę tylko Mario a i to nie tak jak w USA. A Mario Kart czy Super Smash Bros już prawie wcale. Tak samo Sonic, Megaman, Metroid, Final Fantasy, Legend of Zelda, Dragon Quest - zniszczył je skandaliczny brak portu na pegasusa :D Nawet jak wychodzą remastery to na WiiU i 3DS znowu prawie niespotykane nad Wisłą konsole.
No i Metal Gear Solid, większość jak grała to tylko w część piątą albo od niej zaczęła.
Bardzo ciekawy temat, bez dna niemalże. Na pytanie czy czyni z nas to upośledzonych graczy chyba nie ma sensu odpowiadać, ale na pewno czyni to z nas innych graczy. Np. nie potrafimy (raczej) dobrze się bawić przy jawnie dziecinnych produkcjach jak Zelda uważana w USA za pionierską serię rewolucjonizującą każdą generację konsol na której się pojawiła, podobnie np. z Mario Kart. Ja nie grałem w żadną część i pewnie się to nie zmieni.
Czy jest czego żałować? Ja młodość z Kapitanem Pazurem wspominam wyśmienicie i nie zamieniłbym go na żadnego jeża czy hydraulika.

24.12.2016 01:58
Eliach
36

Też nie widzę rozczarowania, wydaje mi się że dojrzali gracze są otwarci na nowości tylko do pewnego stopnia. PS Move, Kinect Wii, teraz VR... To może trafić tylko do dzieci bo i nadaje się tylko do gier familijnych rodem z automatów.

02.12.2016 19:50
3
odpowiedz
1 odpowiedź
Eliach
36

Rozgrywka zapowiada się szczerze mówiąc śmiertelnie nudno. Od początku pomysł 'szukania nowego domu dla ludzkości' wydawał mi się kiepski i moje obawy na razie się potwierdzają. To wygląda jak kolejne po Inkwizycji single player MMO.

01.12.2016 14:46
odpowiedz
2 odpowiedzi
Eliach
36

Gra kapitalna ale jak przeczytałem w "plusach" "mechanika strzelania" się zakrztusiłem. Mechanika została zmieniona, ale na tak gorsze jak to tylko możliwe, jest fatalna i momentami odbiera frajdę z rozgrywki. Bardzo trudno jest trafiać (w innych częściach miałem celność powyżej 60% tutaj w okolicach 40) za to przeciwnicy trafiają zawsze i w każdych okolicznościach nieważne czy w biegu czy w wysokiej trawie czy przez dym. Przez fatalne strzelanie prawie wszystkie walki załatwiałem skradankowo (co samo w sobie nie było złe) ale kiedy w końcowych rozdziałach gra wymuszała udział w otwartych strzelaninach rwałem włosy z głowy. Ostatecznie ukończyłem na przedostatnim poziomie trudności, ale chwilami naprawdę przeklinałem grę za to jak pokarała tym strzelaniem.

26.04.2016 16:11
Eliach
36

Zgadzam się z przedmówcami normalni przeciwnicy i wszelcy minibosssowie są wyjątkowo wredni. A bossami jestem trochę zawiedziony. Tylko jakichś pięciu było w miarę wymagających ale żaden nie odebrał mi chęci do życia a, po poprzednich częściach tego właśnie oczekiwałem :D pozostaje czekać na dlc, jak dotąd wszyscy najlepsi bossowie z gier from (z jednym chlubnym wyjatkiem na pewno wiecie o którym mówię) pochodzą właśnie z dodatków.

05.02.2016 15:04
1
Eliach
36

Siłowanie się na akcent kiedy wplatamy zagraniczne nazwy do wypowiedzi po polsku też mnie bardzo razi. Trzeba wiedzieć kiedy odpowiedni będzie akcent a kiedy polisz inglisz -> kultura wypowiedzi.

05.02.2016 15:00
👍
odpowiedz
Eliach
36

"Motywacją było przeżyć i się najeść" Ależ pięknie wpleciona parafraza JKM o rurkowcach, well payed, well payed.

03.02.2016 01:49
odpowiedz
Eliach
36

Wszystkie DLC from software (mówię o soulsach i bloodbornie, na armored core'ach się nie znam). Niby wpisują się w ten model "więcej tego samego" ale kurcze, to jest naprawdę świetne "to samo". Poza tym lokacje i bossowie z dodatków zawsze wyrastają wysoko ponad poziom tych z podstawek (Artorias, Manus, Fume Knight, Ivory King, Ludwig).

05.01.2016 14:16
6
odpowiedz
Eliach
36

Ech, porównywanie klasycznych rolplejów pokroju Tormenta ze Skyrimem - albo z hybrydą tych dwóch czyli Gothików, Wiedźminów (w stronę tego drugiego) czy Dragon Age'a (w stronę pierwszego) - jest tak karkołomne że nie wiem czy warto się go podejmować... Bo co ma być kryterium? Jeśli bliskość do papierowych RPG-ów to zawsze wygrają te pierwsze a jeśli wolność i "bycie w tym świecie" to zawsze to drugie. I co oceniamy, jak dobra jest gra czy jak bardzo jest "erpegowa"? A nawet jeśli to drugie to jedna osoba powie (i nie mówię tego w abstrakcji, starczy przejrzeć ten wątek) że rolplejowość = wolność i możliwość kreowania własnych przygód (wtedy wygrywa Skyrim) kto inny że odgrywanie z góry określonej roli w mistrzowsko napisanej przygodzie (wtedy na pewno Wiedźmin) a kto inny że chodzi o drużynę i taktykę. Koniec końców rozejdzie się o gust. Ktoś (Gambri) będzie wolał te klasyczne izometry z toną tekstu kto inny wolność Skyrima. A ktoś jak ja będzie się moczył przy Wiedźminie (smutno być w większości). Wydaje mi się jednak, że nikt nie udzieli sensownej odpowiedzi na pytanie "W czym Baldur's Gate jest lepszy od Skyrima?". To jak porównywać jabłko i pomarańczę, kwestia gustu. Baldur stawia na ciekawą, epicką historię i taktyczną walkę, Torment przede wszystkim na ciekawą historię i niepowtarzalny klimat. Skyrim daje wolność przede wszystkim w rozwoju i walce oraz masę fajnych mechanik ( z których moim zdaniem niewiele wynika), Fallout też daje wolność ale bardziej w kwestii interakcji z innymi postaciami. Gothik, Wiedźmin znowu dają nam z jednej strony podążać za naprawdę ciekawą historią ale i zasmakować eksploracji i pomęczyć się ze zręcznościową walką. Dragon age i Mass effect stoją jedną nogą w każdej z tych. I jak spośród nich niby wybrać zwycięzcę?
Jeśli o mnie chodzi to uważam że najlepszym ROLPLEJEM spośród tych jest Fallout 2 ale najlepszą GRĄ są właśnie Gothiki i Wiedźminy (mniej więcej w konfiguracji W3->G1->W2->G2->W1).

A ranking jak już każdy zauważył nie ma krzty sensu, ale wywołuje ożywione dyskusje i jest na pewno popularny. Poza tym nie można mu odmówić waloru - jest jakimś zbiorem najlepszych przedstawicieli spośród najbardziej lubianego w kraju nad Wisłą gatunku gier. Jestem za tym żeby publikować go dalej ale zmieniłbym jakoś formę.

22.11.2015 14:52
odpowiedz
Eliach
36

Ciekawe że w Deus Exie HR niby było tak samo a jednak jakoś to wyszło zgrabnie i dobrze.

18.11.2015 22:37
odpowiedz
Eliach
36

Zauważyłem że komentatorzy na GOLu, ci aktywni, mają jeden wspólny mianownik - nie lubią gier. Żadnych. A przynajmniej żadnych o których piszą. Ciekawe jak na forum o grach, dla graczy. Co do Fallouta - o Bethesdzie mam wyrobione zdanie: robią przeciętne gry, w które się świetnie gra. I przy F4 zamierzam się świetnie bawić :) O, zapomniałem dodać, kocham Wiedźmina 3, w którego gram na PS4. Graj muzyko.

01.11.2015 21:30
odpowiedz
Eliach
36

SPOTTED: Kinga Kujawska! <3

01.11.2015 15:45
odpowiedz
Eliach
36

Coraz bardziej się przekonuję że gry z wyrazistym (nawet narzuconym) głównym bohaterem i z pełną lokalizacją po prostu zawsze będą zwyciężać nad teoretycznie prawdziwszymi klasycznymi rolplejami. W żadną część Elder Scrolls przykładowo nie wsiąknąłem tak jak w Gothica, Wiedźmina i Mass effecta.

31.10.2015 19:46
odpowiedz
Eliach
36

Pozwolę sobie Was poprawić w jednej kwestii, otóż jest w podstawce jedno nawiązanie do Sezonu Burz (a przynajmniej ja natknąłem się na jedno) tj. w zadaniu kiedy z Triss odczarowujemy figurkę szlachica, ten okazuje się być kochankiem Lytty Neid "Koral". Triss wtedy wspomina że Geralt też miał romans z rudowłosą czarodziejką a to miało miejsce właśnie w Sezonie Burz :)

21.09.2015 19:23
odpowiedz
Eliach
36

187 punktów ciekawe że akurat tyle :)
Z tego co pamiętam najwięcej uciułałem około 210.

16.09.2015 15:55
2
odpowiedz
Eliach
36

DLC oceniam bardzo pozytywnie. Interesująca fabuła, bardzo wymagające walki, pięknie zaprojektowane lokacje. Dzięki niemu mogę wreszcie uznać fabułę Inkwizycji za dobrą (poziom pierwszego Mass effecta moim zdaniem). Wątek intruzów co prawda nieco naciągany cały czas mi jakoś ci qunari tam nie pasowali ale potrzebne było coś co doprowadzi do konfrontacji z Solasem. Fajnie rozwiązane wątki i bardzo ciekawa zapowiedź Inkwizycji 2 (bo myślę że tym właśnie będzie DA:4).
A teraz koniec pochwał.
Sprzedawanie zakończenia gry to zbrodnia. Za 1/3 oryginalnej ceny podstawki dostajemy epilog bez którego losy bohaterów są w zasadzie zawieszone, nie znamy motywów nowego antagonisty ani nie możemy podjąć kluczowej decyzji o losach naszej organizacji.
To jest śmiech na sali, bezczelność EA już nie zna granic. I tak, wiem że płacąc za ten dodatek podobnie jak tysiące innych graczy dałem EA zielone światło na stosowanie takich praktyk w przyszłości, z czego nie jestem dumny. Content oceniam bardzo dobrze, postawę developera oceniam na krzesło elektryczne.

31.08.2015 16:39
odpowiedz
Eliach
36

Do recenzji trybu ng+ w Wiedźminie 3 wyznaczyli pospolitego hejtera tej gry (y)

23.08.2015 01:54
odpowiedz
Eliach
36

Yyyyyy. Nie rozumiem. Zarzutem jest to, że da się zabijać potwory na o wiele wyższym poziomie jeśli się umie grać? A ja myślałem że to o to własnie chodzi O.o No bo sorry ale nie da się bardziej "utrudnić" przeciwnika niż sprawić że zabija gracza jednym ciosem. Przy zręcznościowym stylu walki jaki oferują gry jak Wiedźmin czy Dark souls to jest niejako najwyższy stopień trudności - nie popełnij żadnego błędu to wygrasz. Zdaniem autora tekstu lepiej jest jak w Skyrimie gdzie decydującym o wyniku walki czynnikiem są statystyki i rzuty kostką? :/
Owszem Quen jest trochę zgięty, ale jest od początku serii i zawsze dało się wokół niego oprzeć styl gry. Jeśli redaktorowi za łatwo to może przecież z niego zrezygnować.
Mnie tryb ng+ wcale nie rozczarował - jest tym czym chyba ng+ jest z założenia. Niczym się ten tryb nie różni w innych grach które go oferują (Dark souls, Bloodborne, Batman ze znanych mi). Nie ukrywam jednak, że jestem bezkrytycznym fanboyem serii i studia. ;)

11.08.2015 16:57
odpowiedz
Eliach
36

A Age of Mythology ktoś pamięta? ^^

26.05.2015 22:04
odpowiedz
Eliach
36

Nie wspomniałeś o Dark Souls a to uważam za zbrodnie. Obok Wiedźmaka 2 najlepsza gra tego roku ;)

23.05.2015 22:32
odpowiedz
Eliach
36

@stefanel
Ale przecież grafika w Wiedźminie 2 już była o niebo lepsza niż w skyrimie, Twój argument sam siebie obala :D

23.05.2015 19:52
😉
odpowiedz
Eliach
36

Ech ta cała dyskusja o jakości grafiki na pc i konsolach przypomina mi współczesny wyścig zbrojeń. "My mamy 1500 głowic nuklearnych a oni tylko 1200!"
W porządku, nieliczni posiadacze maszyn na których W3 śmiga na ultra w 60 fpsach mają lepiej, ale przecież za to zapłacili. Zdziwiłbym się gdyby komputer za 6 tys. złotych dźwigał grę tak samo jak konsola za 1/4 tej ceny :P Ale umówmy się, reszta - czyli posiadacze jedynie 'przyzwoitych komputerów' i konsol - w dalszym ciągu ma grę naprawdę ŚWIETNEJ jakości, klasa światowa, chapeau bas. Nic tylko się cieszyć że to polski produkt.
A jak dla mnie ta różnica w ocenie wersji PC a PS4 to tak naprawdę różnica między grą przed Day 1 patchem i po ;)

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl