Obejrzałem w weekend właśnie przez artykuły takie jak powyższy... i żałuję do teraz zmarnowanego czasu. Film po zwiastunach zapowiada się fajnie, ale ostatecznie okazuje się zwykłym, pustym akcyjniakiem, który zapowiadanej głębi nie ma w sobie ani trochę. Fajny pomysł na scenariusz i świat, ale na pomyśle się skończyło. Nie warto.
Czyli to nie tylko ja zauważyłem ten problem. To dobrze, bo myślałem, że może coś jest nie tak z grami, które wydawało mi się, że język polski powinny wspierać.
Ej, a miasto Sigil w "Planescape: Torment" to też nie był przypadkiem podobny, wielokulturowy tygiel? Polska lokalizacja w przypadku tej gry wypadała świetnie, na jej potrzeby wymyślono nawet specjalny slang. I tłumaczenie też robił CD Projekt, więc tutaj, w Cyberpunku mogłoby to wyglądać podobnie. Chociaż zgadzam się, że skala przedsięwzięcia jest zupełnie inna!
Polska spadła w rankingu dlatego, że (w porównaniu z poprzednim rankingiem) prędkość internetu nam spadła? Czy dlatego, że innyk krajom internet przyspieszył?
Do zhakowania jeden krok, jeden jedyny krok. nic więcej.
Do zhakowania jeden krok, trzeba go zrobić jak najprędzej.
Dopóki się rozpala wzrok, dopóki pad splatają ręce,
Dopóki kusi gierek moc, do zhakowania jeden krok,
Do zhakowania jeden krok...
@DanuelX78
"Tu nie ma "innego parametru". Szerokość "ścieżki" to szerokość i tyle."
Otóż nie bardzo. Na stronie https://en.wikichip.org/wiki/7_nm_lithography_process przeczytać możemy:
"For the most part, foundries' 7nm process is competing against Intel's 10nm process, not their 7nm."
Co znaczy, że 7nm innych firm konkuruje z 10nm Intela.
A jeśli spojrzymy na poszczególne parametry procesu litograficznego (czy to 7nm czy to 10nm czy innych), to dla każdej firmy mają one różne wartości.
@Sasori666 "Inni szykują się do masowej produkcji 7nm, Intel ma problemy z 10nm."
O ile pamiętam, każda firma podaje rozmiar innego elementu. Więc 7nm AMD to nie jest to samo co 7nm Intela i nie można ich bezpośrednio porównywać.
@jonash01 Dobre :-D. Serialowa Ciri rzeczywiście była straszna. Ale na przykład w takim musicalu, dziewczynka grająca młodą Ciri była fantastyczna! Nie dość, że dobrze zagrała, to jeszcze potrafiła pięknie śpiewać, tańczyć i nawet markować walkę na miecze. A nieraz kilka z tych rzeczy jednocześnie ;-).
@Movis
Vulkan API pisze się przez K nie przez C. W nagłówku artykułu napisane jest poprawnie, ale w treści już nie. Nawet podpis do obrazka zawiera błąd, mimo że na samym obrazku wyraźnie napisane jest logo Vulkan przez k. ;-)
A tak poza tym - zobaczymy. Cieszę się, że tak duża firma inwestuje w Vulkana. Ciekawe, co z tego wyjdzie (i czy w ogóle coś).
"Pierwsza z nowalijek wprowadzonych przez DirectX Raytracing to wyświetlanie odbić na lustrzanej powierzchni, które nie znajdują się w zasięgu kamery oraz wzroku użytkownika."
Podobny efekt można uzyskać tradycyjną metodą - wystarczy najpierw wyrenderować scenę z punktu widzenia "odbicia" i tak też wiele starszych gier generowało odbicia w wodzie, np. Earth 2160. Zresztą Unreal Engine też w ten sposób rysował odbicia, dopóki jakiś rok czy 2 lata temu nie wprowadzili odbić tworzonych na podstawie poprzedniej ramki obrazu (screen space reflections). Więc ciężko uznać ten przykład za nowalijkę. Może tradycyjna metoda nie jest aż tak dokładna jak raytracing, ale też nie potrzebuje aż tak dużej mocy przerobowej.
Fantastyczne! Ilość detali poraża, a wyszukiwanie kolejnych postaci na obrazku wciąga. Mario, Link, Lara, nawet bohater Splinter Cella się zamelinował!!
@Sarseth
Noga na górze należy do Faith z Mirror's Edge ;-). Ten jeden na prawo od Geralta jest z Far Cry 3 bodajże (ten świr z wyspy). A nad Włóczykijem, jeśli chodzi o tego w hełmie czerwono-czarnym, to to chyba sędzia Dredd.
Da się, da. Czy przyzwoicie to kwestia subiektywna - w najnowszym Wolfensteinie 30 fpsów na ustawieniach low to nie aż tak tragicznie:
https://www.youtube.com/watch?v=sBOwUB4tHWA
"Po co malować ściany, skoro założy się okulary i będą wirtualnie pomalowane."
No właśnie - czytał ktoś Gamedeca? Tam to działało dokładnie tak samo - można było wnętrze wystroić w dowolny sposób, tak, by wszystcy, którzy nosili wirtualne okulary, widzieli je takim, jakim ktoś chciał ;-).