Zastanawiałem się nad takim sprzętem (albo MSI lub Xbox Rog Ally X), ale ostatecznie kupiłem SteamDecka OLED i to po taniości uzywkę z OLXa. I kurka, naprawdę do handheldowania to chyba więcej mi nie trzeba. Jednak SteamOS i design SD to idealne połączenie. Próby przeniesienia mocy desktopa na handheldy to dla mnie ślepa uliczka. W Cyberpunka zagram na stacjonarce a SD to idealne urządzenie w podróży, na kanapę, na chillout. Nie jest za ciężki, nie za duży, banalnie prosty w obsłudze, do tego można zainstalowac EmuDecka i wszystko, co retro chodzi bez problemu. Jesli będę zmieniać to dopiero, jak pojawi się na horyzoncie SD2. Konsolka przenośna to nie tylko FPSy, to powinien być przemyslany system a Valve zrobił to wybitnie dobrze. I pod względem dopasowania mocy, pracy na baterii, kontrolerów, systemu i możliwości modyfikacji.
Niestety ten nowy Frankenstein to straszna szmira. Dialogi pisał chyba dwunastolatek, zero emocji, jedyne, co trochę go tratuje to ładne zdjęcia, ale całość jest mocno drewniana i z każdą minutą dłuży się coraz bardziej. Efekty VFX nieco tanie, mimo, że odpowiadało za nie Industrial Light and Magic, ale chyba rękami stażystów.
Do tego duże dziury narracyjne, co najmniej kilka zawiązań fabuły jest absolutnie niewiarygodnych z punktu widzenia motywacji bohaterów. No takie kino familijne sznurkiem wiązane na poziomie drugiego sezonu Sandmana, spodziewałem się znacznie więcej po Del Toro.
Co w tym złego? Że screeny z AI nie będą wyglądać tak jak gameplay i służą tylko naganianiu i sprzedawaniu produktu niezgodnego z reklamą.
W branży gier AI jeszcze nikogo nie boli poza koncept artystami, reszta na razie nawet na AI korzysta. Gry powstają na silnikach rozwijanych przez wiele lat. Żadnego AI nie da się tam wsadzić ot tak, by zrobiło za ludzi samo robotę. Zresztą - śledząc dosyć dokładnie rozwój AI to widzę, że na razie dokonania jej są na bardzo niskim poziomie jeszcze i jest to tak, jakbyś zatrudnił pracownika specjalnej troski, za którym trzeba cały czas biegać i wszystko po nim poprawiać. Więc to nie AI zwalnia w gamedevie. Zwolnienia są efektem pękającej bańki, decyzji finansowego managementu, kalkulującego na zadowolenie akcjonariuszy - no i trochę jest to też efektem ogólnej recesji, która już zbiera ciemne chmury nad wieloma branżami, tylko o niej się głośno nie mówi.
W artykule stoi jak byk, że "3%", myślisz, że jak nie dadzą tego nagłówkiem H1 to nikt nie zrozumie, że to oznacza 3 z każdej setki? :P
Szacunek dla deweloperów, ze stworzyli grę w kraju ogarniętym wojną. Jestem w połowie fabuły i jak dotąd to bardzo przyjemna rozrywka. Rozśmieszył mnie tez żart devów - zatopiony statek w jednym rozdziale nazywa się "Moskwa" xD.
Jest takie przysłowie: "jak sobie pościelisz, tak się wyspisz". Ja nigdy nie lubiłem ograniczeń, dzieci nie lubię, więc nie robiąc ich oszczędziłem mnóstwo czasu na swoje hobby, pasje, podróże i gry :) No i dosyć długo dochodziłem do momentu, gdzie mogę pracować zdalnie i to też pomaga (zero dojazdów do pracy).
Jeśli ktoś nie ma czasu to przypuszczalnie dlatego, bo sam dokonał wyboru i wszedł świadomie w zadania, które tego czasu wymagają mnóstwo (dzieci, remonty, budowa domu własnymi rękami).
Nie licze przypadków losowych, zdaję sobie sprawę, że niektórzy mają ciężko bez względu na własne działania.
Ale jesli sam nabrałeś sobie na barki długoterminowe zadania to nie wiem, czemu narzekasz. Czy jak z roku na rok ograniczałeś sobie czas i wchodziłeś w kolejne czasowe rachunki do spłacenia to nie wiedziałeś, jak to się skonczy?
Taki koment ku przestrodze tych, którzy jeszcze są przed tym momentem ;)
Wygląda na to, że deszcz to tzw. screen effect, czyli efekt, który jest przyklejony do kamery (i dlatego obraca się wraz z widokiem). Absolutne lenistwo deweloperów moim zdaniem.
Pograłem na razie 5 godzin i no po prostu opad szczęki. Genialna grafika - i to trzeba zobaczyć po prostu, prawdziwy doomowy gameplay, radocha na maxa, 100 proc. dooma w doomie a nawet lepiej, ta gra zasługuje na więcej uwagi.
Dwójka na początku mnie też odstraszała "gówniarstwem" i "luzackościa"... dopóki nie zacząłem w nią grać. Okazuje się, że to naprawdę wyśmienita fabuła i ZNACZNIE ciekawszy gameplay niż w jedynce, bardzo solidna produkcja i bardzo fajne San Francisco. Ciekawy jestem trójki.
Zdecydowanie. Danganronpa to majstersztyk storytellingu, coś jak Tarantino na dragach jadący w pociągu napędzanym japońskim speed metalem. Okej. Może to brzmi dziwnie, ale nawet nie w 1/10 tak dziwnie, jak genialna fabuła Danganronpa :)
To mocno zależy od kontekstu - w carskiej Rosji bycie komunistą było megambitne i niebezpieczne. W Polsce stanu wojennego wręcz odwrotnie :P
A BMS obsługuje Oculusa? AFAIK to nie bardzo. A symulacje bez VR to dzisiaj przeżytek. Mimo, że BMS lubię.
dasintra: Xplane zdecydowanie jest lepszy niż FSX. Olbrzymia liczba modów, genialne oświetlenie nocne, możliwość ściągania prawdziwego terenu z ortofotomap za darmo, swietny model lotu, pełne wspracie dla VR (natywne).
Insane! Od momentu potwierdzenia Quantum Break na PC zastanawiałem się, czy Forza też tu zawita. A tu prosze, i jeszcze za darmo! Rewelacyjny news, będzie miła odmiana po (też świetnym) Dirt Rally :)