Twórcy obiecują, z ATOM RPG też obiecywali i na tym stanęło. Pathfinder Kingmaker w ogóle nie chcieli słyszeć o wersji PL. Czytam po angielsku książki, ale daleko mi do biegłości, czytam wolniej niż po polsku i przez to w granie w RPG z dużą ilością tekstu staje się lekko uciążliwe. No szkoda, ale pewnie prędzej ja podszlifuję angielski niż doczekam się tego żeby mieć interesujące mnie tytuły w ojczystym języku
Zawsze chciałem w coś takiego zagrać, uczestniczyć w średniowiecznej bitwie. Skala jeszcze nie taka jak bym marzył, ale wygląda nieźle
A była jakaś gra SW po Unleashed? Bo jakoś nie bardzo kojarzę, w sumie battlefronty, ale to meh i to mmo. Singla nie było chyba?
Za co tyle minusów, poniekąd ma rację. Jakby, gdyby uczciwie nad grą pracowali to mogło by wyjść coś ciekawego, w przeciwieństwie do Anthem, które mam ograne na wylot i uważam że to crap.
Ale jakie piractwo? Przecież łamie tylko regulamin steam, a nie prawo (chyba że o czymś nie wiem). Sam tak nie robię, bo pierniczę bana dostać, chce mieć jedno konto z grami i spać spokojnie, jak za drogo to wolę poczekać.
Jak to ocenić jeśli Bioware dało nam 1/3 produktu, a resztę perfidnie wycieli, tyle dobrego że chociaż nie każą płacić za dalszą część fabularną. Świat jest ładny, javeliny to po prostu majstersztyk, one stanowią o wartości tej gry. Reszta jest słaba, nie ma frajdy lootowania, wrogowie nie mają AI, ich rodzaje można na palcach policzyć, masa bugów. Fabuła jest można powiedzieć, że niezła, jak na grę gdzie nie jest to najważniejszy element. Daje 6,5, w miarę dobrze się bawiłem przez te kilkanaście godzin na które wystarcza gra. Szkoda że połowa tego czasu to grind. 6 dych w origin access
To demo to podobno build z przed 7 tygodni, tak na yt wypowiadali się ludzie którzy grali przedpremierowo w lepszą wersję. (dziwne)
Niemniej spokojnie mogę się podpisać pod tą wypowiedzią. Założyłem specjalnie drugie konto origin żeby przetestować dwa javeliny, gra się przyjemnie w miarę. Tylko że powtarzanie misji szybko się nudzi, a jak już dostaniemy słabszych kompanów to ciężko na normalu misje zrobić, innym razem dostawałem takich że nic nie musiałem. Walka mi się podobała, ale na wyższym poziomie okazuje się że zadajesz dużo mniej dmg i po prostu łupiesz te moby i łupiesz...
Anthem to pierwsza gra z tego typu (co Warframe i Destiny) która by mnie przyciągnęła na jakiś czas, ale nie za te pieniądze.
Pograłem w demo i nawet nawet, rozgrywka bardzo mi się podoba tylko demo nic nam nie mówi o fabule, a na to szczególnie liczę (pewnie głupio). Latanie javelinami i walka są mega przyjemne, lokacje bardzo ładne.*
Demo jest zabugowane niemiłosiernie i co chwilę wywala do pulpitu, jednak nie doświadczyłem większych spadków płynności nawet przy natłoku przeciwników i wybuchów, (i5 4670k +, 1050ti) na wysokich.
*pomyśleć że zrobiliby nowego KotOR'a na takim silniku, ehh marzenia
Ktoś tu jeszcze nie ma Wiedźmina? Pathfindera bym może kupił, ale czekam na lokalizacje, cena pewnie spadnie.
Wolałbym kontynuacje Jedi Knight niż Kotora, bo nowe rpg od EA mi nie siadają. Inkwizycja, ładna ale bez polotu, Andromeda do bani. Podczas tworzenia gier starają się dać nam możliwość prowadzenia romansu ze wszystkim co się rusza, zamiast zrobić dobrą grę.
Deadfire ma takie problemy ze spadkami płynności że tryb turowy w ogóle umożliwi grać w to niektórym. Teraz wróciłem do gry żeby ograć DLC i zobaczyć czy zbalansowali rozgrywkę. Niestety spadki płynności są okropne, niezależnie od ustawień graficznych. Rzucenie mirrored image to w ogóle powoduje zatrzymanie gry na chwilę.
Dla mnie w sumie nie ma wielkiej różnicy w czerpaniu przyjemności z gry pomiędzy turową rozgrywką, a aktywną pauzą. W Divinity jednak czasem mi się dłużyło oczekiwanie na ruchy przeciwnika.
Trochę się napaliłem, a tu gierka na 12h kosztuje stówe. Poczekam jak będzie w normalnej cenie, ATOM kosztuje połowę tego, a jest bardziej rozbudowany.
Oglądam sobie Jędrka z kanału surgepolonia i pomyślałem o Kingdom Come akurat. Więc wpisałem w google Kingdom Come 2 i akurat news o tym dodany był 4h wcześniej, niezły przypadek.
Korzystam z Netflixa na koncie siostry, oglądam tam tak mało że nie widzę sensu kupować, siostra mieszka w UK, dla niej to nie wydatek. Jak nie będę mógł korzystać to trudno, a siostra pewnie zrezygnuje bo szwagier też ma konto i oglądają na tamtym.
Zapowiada się świetnie, ale jak Obsydian sypnie bugami to pewnie strach po premierze będzie nabyć. Mam nadzieje że dopracują przed premierą.
Twórcy obiecywali że gra będzie kosztować tyle samo we wczesnym dostępie jak i później, dlatego jeszcze nie kupiłem. Dużo pozytywnych opinii, ale trochę błędów jest, jak wyjdzie lokalizacja to od razu kupuję. Bo szczerze powiem nie lubię RPG po angielsku.
Nie żebym hejtował ale "na GOGu jest znacznie wyższa jakość gier niż na Steam" Mi Fallout 1 z Gog tak crashował że grać się nie dało, musiałem jakieś fanowskie łatki ściągać. Ale to jedyny przypadek. Tak to sukcesywnie powiększam bibliotekę goga, głownie o good old games właśnie. Gdyby był konkurencyjny cenowo do steam to bym tylko tego używał, nie jest niestety. Chyba nawet nie ma polskiego języka w części gier. Nie przeszkadza mi to, tylko trochę boli.
Może z tą kolą i popcornem to stereotyp, ale jak byłem na Avengers to za mną w kolejce stał taki książkowy nerd, otyły w okularach i wziął dużą cole z popcornem :D
Ale zanim dojdzie do pozwu, skazania to czas leci. Pokazując nieskończoną grę, jakieś błędy, pójdzie viral że Anthem to syf i EA straci kolosalne pieniądze. Skoro było w umowie to dla mnie w porządku, problem stłumiony w zalążku. Jednocześnie przestroga dla innych dzbanów że umów należy dotrzymywać. Pacta sunt servanda. Na miejscu streamera mniej bym się martwił o konto z grami, bo w umowie mogła być też mowa o karze finansowej.
Gorzej niż z Andromedą to już chyba nie polecą. Inquisition to jeszcze jakoś dałem radę, chociaż nudna okrutnie, ale lepsza niż DA 2. Jako fan ME na Andromedzie odpadłem. Z każdą kolejną grą z tych dwóch serii odczuwałem coraz mniej przyjemności grając.
Też nie lubię grać w RPG z dużą ilością treści po angielsku. Czytam parę książek rocznie w tym języku, ale zajmuje mi to mniej więcej 3 razy dłużej niż gdybym robił to po polsku. W grach po prostu psuje mi to przyjemność, o ile z książką sobie siedzę i powoli przetwarzam to gapiąc się w tekst na komputerze czuje że tracę czas.
RDR2 to nie jest gra w którą chciałbym grać na konsoli, dla mnie strzelanie i pad nie idą w parze. Dla mnie to PC albo wcale, GTAV mi tak średnio podeszło nie jaram się ani trochę, chociaż pewnie bym pograł. Może nowy Spiderman wyjdzie na komputery międzyczasie.
Nie dla mnie to pytanie pod artykułem. Która część sagi była najlepsza. Czytałem dwa razy i nie wiem nawet która jest która. Te nazwy mi się mieszają.
Jak coś czytam kupując całą sagę to nie mogę się połapać w nazwach, a często nawet nie wiem jaki dana książka ma tytuł, bez patrzenia na okładkę.
Lubie w Paladins pograć, mam Overwatcha ale jakoś mi nie siada. Chociaż Paladins już nie beta, a dalej zabugowane.
Być może Bethesda długo nie pożyje, jak będzie takie gry wydawać. Szkoda tylko że kolejnego TES nie widać
Myślę podobnie, zostawić jakiś budżetowy ekonomiczny pc pod izometryczne RPG i stare FPSy, a resztę na konsoli. Ale czekam na nową generacje.
btw. Ten minus to ja, nie wiem jak to działa dałem łapkę w górę pokazało 0, myślałem że nie działa to nacisnąłem w dół i -1, nie da sie tego zmienić :D
Mimo że siedzę chory w domu i niewiele mogę robić to Origins mnie strasznie męczyło, ileż można robić to samo. Jeszcze ten lv scaling zabija imersję, cztery poziomy wyżej i musisz komuś zapakować 30 headshotów z łuku.
Fabuła drętwa, znowu gonimy za kulką i ubijamy ludzi którzy nam przeszkadzają. Twórcy cynicznie zdecydowali uśmiercić się dwójkę dzieci w wątku głównym próbując zagrać na emocjach, (to głównie zapamiętałem) zamiast zrobić wciągająca fabułę.
Jak duże są te dwa dodatki? Pewnie kupię season pass, ale nie wiem czy nie poczekać.
Oglądałem trochę gameplayów coś tam recenzji czytałem. Ale dalej nie wiem do czego tą grę można przyrównać, można w to grać solo i dobrze się bawić?
Serialu nie widziałem, ale czytając "Modyfikowany Węgiel" zastanawiałem się jakby zrobili głównego bohatera, skoro on ciągle zmienia ciała. tj. Kilka osób musi zagrać tego samego protagonistę i nie ma za bardzo miejsca na własną inwencje. Z drugiej strony w książce było że odruchy i przyzwyczajenia są związane z ciałem, nie z pamięcią. Tylko żeby to dobrze wypadło na ekranie to inna sprawa, ludzie lubią aktorów.
btw. Książka tak średnio mi się podobała.
Ta gra wydaje mi się interesująca, ale nie wiem jaki dobry musiałaby mieć gameplay żeby się sprzedać w takiej cenie.
Mi się w poprzednie części przyjemnie grało, lekka zabawa. Jedynkę nawet mam w pudełku. Nie nudziły, ale nie były też wybitne.
Wielka jest siła reklamy, śledzę portale z grami, ale o Battletechu nie słyszałem, a trafia w moje gusta.
A.l.e.X Tak zachwalasz że w końcu kupiłem, możesz się zgłosić po prowizje do Obsidianu ;).
Też wolę rysowane portrety, chyba że mamy dużą customizacje przy tworzeniu twarzy postaci i nasza facjata wygląda jak chcemy. W przypadku rysowanych można sobie zrobić własny portret, ze swoją twarzą na jakimś wojaku, wyedytowany w programie graficznym, lepsza imersja :D. Ostatnio tak robię
Jedno tylko mnie boli, wywaliłem przypadkiem save z pierwszej części, albo nie wiem gdzie je upchnąłem :/
Czyli strona techniczna znowu leży, jeszcze te loadingi... W pierwszych Pillars i Tyranny było to samo, tak mnie ten aspekt wkurzał że nie wiem czy kupię grę. SSD nic nie pomagał.
Tak już mam że ciągle coś sprawdzam, wczytuje grę żeby wykonać dane zadanie inaczej, czy poprowadzić odmiennie rozmowę.
Też czekam, śledzę metacritic, tam także nic nie ma. Nie wiem ocb, Obsidian się boi wycofania preorderów? Zalew pozytywnych recenzji podbiłby chyba sprzedaż przed premierą. O ile będą pozytywne.
Kingdom Come mi się nawet podobało, jednak gra zbyt mocno niedorobiona jak na tytuł pretendujący do 3A i za taką cenę. Podchodzi raczej pod indie i warte jest może ze 100zł.
Chociaż twórcy wydając regularne patche może zrobią z niej coś lepszego, za rok zagram jeszcze raz.
Też mam taką nadzieję, ale Obsidian skupia się na jakiś głupotach w swoich materiałach. Jakieś ptaszki, nazwy statków, wysp i inne pierdoły. Mieli obsuwę i ciekawy jestem jak wypadnie optymalizacja. Bo mam niemiłe doświadczenia z ich grami po premierze. T
Był hype spowodowany Walking Dead to wszystko z zombie się sprzedawało, temat trochę się wypalił i produkcja musi sporo sobą reprezentować żeby było warto zagrać.
Ciężko ostatnio SP z dobrą fabułą, dlatego teraz dużo czytam, Grzędowicz, Gołkowski, Sanderson. Chociaż mam nadzieje że nowe Pillars da nam rpg ze świetną historią.
Gra wydaje się warta zainteresowania. Czytam recenzje i pojawiają się oceny 8 czy nawet 9/10. Nawet spolszczenie ma być do końca kwietnia, więc szybciej niż w Divinity. Chyba zaryzykuje i pogram.
Bardziej niż autoskalowania, nie lubię loswoego dropu i lootu w single RPG. To dobre mechaniki do farmienia w H&S i MMO.
Trochę mnie dziwią niektóre narzekania, lockpicking to był łatwy, wystarczy nie mieć 2k dpi na myszce, tak samo walka.
Ciekawy jestem jak wypadnie balans, bo goniąc kumanów po krzakach dopakowałem Heńka tak że główny wątek fabularny stał się za łatwy. Zwłaszcza przez to że AI przeciwników leżało.
Co do bugów to miałem trochę, raz straciłem kilka godzin bo zadanie główne się zbugowało tak że nie dało się iść dalej.
Popatrzmy na to logicznie, Czechy to malutki rynek. Dubbing był robiony bardzo profesjonalnie, w rodzimym języku by się nie zwrócił, albo stracił na jakości. Ale Polski na takim poziomie to z chęcią bym zobaczył.
Już dawno zapomniałem co było w książkach, a co w serialu. "Wichry zimy " będą ostatnią częścią cyklu?
RPG od EA zaliczają taki regres że jak dla mnie to mogą sobie darować robienie tych gier. DA1 było świetne, 2 crap, 3 była ładna, ale nudna i elementy rpg były upośledzone. Mass Effect 1, świetny, 2 dość dobry, 3 jakoś nawet się trzymał, chociaż sporo odstawał. Andromeda dla kogoś kto ma słabe myślenie, nie wiele wymaga? Ja nie dałem rady w to grać po kilku godzinach poszedł uninstal. Nawet Vikings czy Elex są lepszymi rpg od tego.
Pierwsza część była przetłumaczona na długo po premierze. Jakoś też wtedy dorzucili Enchanted Edition za darmo dla wszystkich którzy kupili grę wcześniej.
Ukończył już ktoś całą grę? Chciałbym wiedzieć jak oceniacie jakość warstwy fabularnej. Bo mechanika na pewno stoi na wysokim poziomie.
W Tyranny dało się odczuć że paru rzeczy w grze brakuje (poza optymalizacją bo na ten aspekt Obsydian w ogóle uwagi nie zwraca, loadingi kilkukrotnie dłuższe niż w Wiedźminie), towarzysze nie mieli wiele do powiedzenia, frakcje sojuszników słabo rozbudowane, a gra skończyła się w dziwnym momencie.
To rozszerzenie powinno być za darmo, bo nie wyrobili się w czasie bądź nie zmieścili w budżecie żeby grę zrobić w 100%, jednak nie miałem odczucia że coś wycięto i uważam ze Tyranny to naprawdę świetna gra i czekam na kontynuację bardziej niż na PoE 2.
Poczekał bym z poradnikami do Paladins, z racji tego że jest to beta wszystko się zmienia, mechaniki diametralnie potrafią się zmienić w ciągu 2 tygodni. Ale fajnie że zajmujecie się tym tytułem bo potencjał.
O Paladins to niezłe bzdury napisaliście, tryb PVE to był przez chwile, tak słaby ze prawie nikt w do nie grał. Update owszem są częste ale tylko kosmetyczne, gra robi się coraz bardziej zabugowana, a Hirez co jakiś czas stawia balans na głowie bez wyraźnej przyczyny.
Co do kasy to pewnie im się zgadza bo ludzie sporo płacą za skiny. Ale jak na razie to wygląda na wieczną bete bez widoków na to że grę "ukończą" w najbliższym czasie. Chociaż casualowo to warto sobie zagrać za darmo.
Gram właśnie 2 raz w pierwsze PoE, tym razem z dodatkami. Nie powiem, sporo zmian zaszło w grze od premiery i gra dalej dostaje patche.
Jednak pod względem mechaniki Tyranny bardziej mi pasowało i mam nadzieje że Obsydian wykorzysta zdobyte doświadczenie przy tworzeniu PoE 2. Sporo osób na Tyranny narzekało że krótkie, mało rozbudowane. Imo różnica w długości wynikała z tego że w PoE, w lokacjach mieliśmy więcej nieznaczących przeciwników i więcej pomieszczeń zawierających jakiś badziew do zebrania.
Tyranny jako marka ma szansę na być może ciekawą trylogię, motyw nieśmiertelnego imperatora który przywodzi mi na myśl książkę Brandona Sandersona. Był dla mnie niezmiernie intrygujący, ładnie zarysowani archonci i interesujące lore nadrabiali to że nie mieliśmy zbyt wielu przeciwników różnego typu (jak smoki, orki, licze itd)
Chyba nie ma takiej edycji na PC, ostatnio kupiłem season passa i ogrywam dopiero White March. Ale podstawkę miałem już wcześniej.
Ceny gier Obsydianu strasznie długo się utrzymują. Chyba wychodzą z założenia, że mając małą grupę docelową nie warto obniżać, bo fani klasycznych RPG kupią wcześniej czy później, a promocje nikogo z poza fanbase nie przyciągną.
Ja tam dostałem EE za darmo na steam, jak dwa razy kupiłeś? Z tego co kojarzę to EE dostawał każdy kto miał podstawową wersje na PC.
Niestety fabuła części pierwszej jest strasznie słaba (imo), a wraz z rozwojem potyczki stają się schematyczne i przydługie (przydałoby sie przyspieszenie tury przeciwników). Gra jest niezła, ale jakoś się nie napalam na 2.
PoE mam jeszcze do ogrania DLC, już kupione tylko czeka. Tyranny bardzo mi się podobało, genialna mechanika, ciekawy rozwój postaci, można nawet grać jak w H&S solo. Fabularnie też imo lepiej niż PoE, coś nowego, ale widać że trochę rzeczy wycięto, słabo rozwinięta interakcja z towarzyszami.
Jednak bugi gier Obsydianu przekreślają dla mnie ich gry zaraz po premierze, nie zaryzykuje 3 raz że w czasie loadingów będę musiał oglądać kompilacje faili na yt żeby się nie zanudzić, żeby gra się 5 minut ładowała na SSD i nie najgorszym PC... Już pomijam bugi przez które czekałem kilka dni na łatkę bo w połowie gry nie mogłem ruszyć dalej.
Po wszystkich updejtach i ponad pół roku, wszystko już działa dobrze :)
@ Voltron Dobrze pomyślane, chyba zrobię tak samo tylko na jesieni, bo teraz czasu i tak mało. Mój PC na przyzwoitym poziomie pozostawię do grania w rpg i fpsy online, bo te graficznie i tak już do przodu nie pójdą szybko, nie kalkuluje się już wieczny upgrade żeby mieć full detale w tych kilku dobrych tytułach na rok.
ME 3 mocno rozczarowało, zakończenie wręcz mnie dobiło - moja ostatnia gra kupiona zaraz po premierze (nie licząc W3 ofc). Teraz chcę ograć serię jeszcze raz, zobaczyć "nowe" zakończenie z 3 części, do tej pory EA pewnie połata co się da w Andromedzie i jeszcze cena spadnie.
Myślę że jak masz przeciętną/dobrą grę, to musisz się trzymać planu wydawniczego żeby więcej zarobić, bo konkurencja, bo inne tytuły, starasz się wstrzelić w lukę na rynku. Inna sprawa jeśli jest się pewnym jakości swojego produktu - to zawsze się sprzeda.
Byłem mocno rozczarowany ME 3 zakupionym zaraz po premierze, imo seria z każdą odsłoną zaliczała regres, ale Andromede może kiedyś kupię.
Jesli część druga będzie tak dobra jak pierwsza to... Figurka baby Grot osiągnie rekordy sprzedaży :)
Mi się "recenzja" podobała, świetnie tłumaczy o co chodzi w grze i przy okazji jest dość wciągające. Język literacki może nie najwyższych lotów, ale przyjemnie się czytało.
Działa nieźle, ale nadaje się raczej do zwiedzania lokacji. Jak dla mnie lepsza immersja przy łażeniu po jakiś lochach. Specjalnie czekałem z przejściem KiW, na ten mod i nawet nieźle się sprawdził przy zabawie.
Newsy o Assasnins Creed zawsze przywołują mi obraz znajomego, który na fali popularności drugiej części gry wytatuował sobie takie wielkie logo produkcji, to takie "A". Zastanawiam się czy dalej jest zapalonym fanboyem serii i pobiegł do kina :D
Jak ktoś gra w któryś z powyższych tytułów to nawet jeśli nie interesuje się E-sportem, warto było oglądać rozgrywki na twitch'u, bo HiRez losowo rozdawało normalnie płatną walutę z tych gier. Jak na "Overwatch dla biedoty" to nieźle się te zawody w Paldins prezentowały.
Muszę wypróbować skora tak chwalisz, zrezygnowałem z wędkowania w Polsce, bo śmieci, brak ryb, chamstwo, mięsiarstwo. Tak to się chociaż na PC pobawię.
Nie rozumiem sapania niektórych, dla mnie artykuł bardzo porządany, nie śledzę portali growych ani branży, pograć lubię, teraz głównie w coś online, albo RPG. Tytuły które mnie bezpośrednio interesują jak np. Divinity, POE, Tyranny mam podwieszone w zakładkach, resztę gier mimowolnie pomijam bo czasu brak. Taki abstrakt z całego roku sprawia że mogę znaleźć coś co mnie zainteresuje, a o czym nie wiedziałem.
Przeliczając teraz za te 35 ojro na PayPal wychodzi 159 złotych. Ja nie kupuję, gra niezła ale trochę drogo. Zwłaszcza że founders pack Paladins kupiłem za mniej niż połowę tej ceny.
Gdybym miał z kim grać to bym się nie zastanawiał, ale żeby pyknąć wieczorem samemu i wkurzać się na słaby team to szkoda kasy.
W końcu porównam sobie z Paladins, w ciemno nie chciałem kupić, ale jak się spodoba to może wezmę.
Co to za rodzaj tynku, wygląda ciekawie? Młodzieży się w konkurs wpychał nie będę, ale może sam bym sobie taki remoncik ogarnął.
Będą ją brał ;). Tylko ogram dokładnie Divinity Enchanced Edi. ale jakoś czasu mało. Spodziewałem się wyższej oceny na Gol, bo wydawało mi się że RPG się tutaj szczególnie traktuje, a może recenzentowi nie podeszła. I bez bicia przyznam że na metacritic nie spojrzałem, ale widziałem gdzieś że 8/10 średnio dają.
Spodziewałem się chociaż 8 po Obsydianie. Sam jeszcze nie grałem, ale jeśli faktycznie gra na te 7-8 to lepsza od Sword Coast Legends z którym bądź co dało się przyjemnie spędzić czas, a oceniane jest nisko. Słabość do klasycznych rpg podnosi ich walory w moich oczach. :)
Nie żebym malkontencił ale wydaje mi się że Pillarsy też od Obsydianu były tańsze, mimo że Tyranny zapowiadany jest jako mniejsza gra. A może coś mi się miesza, poczekam na recenzje, bo jak mi ktoś powie że to lepsze niż PoE to biere :)
Autor "recenzji" wydaje się być uprzedzony do Paladins, bądź jest po prostu fanem Overwatch. Jak na gierkę z możliwością free to play P. jest całkiem spoko, nudzi się szybko, jednak zestawianie wczesnej bety z grą która premierę miała już kawałek czasu temu dla mnie jest nie w porządku.
Sam nie grałem w Overwatcha, czekam na trial bo w ciemno nie wydam kasy w coś co nie wiem czy mi się spodoba. Paladins dla mnie jest mocno średnie, chociaż ma potencjał.
Ja sobie czekam i nie gram, jakby mi faktycznie zależało to bym kupił. Za średniej jakości produkt nie warto tyle płacić. Gdyby był tańszy to brałbym pewnie bez namysłu. DS 3 dwie stówki mogę dać, ale nie za TR, czy miernego Far Cry.
btw. MGS też chyba miał denuvo i został chyba złamany, a przynajmniej da się w niego pograć na tyle żeby ocenić czy warto kupić.
Baldur's z Beamdog ma zbyt mały zasięg żeby się przebić. Dość powiedzieć że siedziałem trochę na ich forum i pomagałem w spolszczeniu, a o dodatku dowiaduje się dzisiaj z tv gry. Chciałbym jednak żeby im się udało stworzyć coś ciekawego.
Dyskusja o kasie, no cóż cena przesadzona - silnik stary, schemat gry wydaje się podobny do poprzednich. Ale pewnie kupię w dniu premiery jak tylko będę miał pewność że PC nie skopali, bo ostatnio to tego nigdy nie wiadomo.
Wyższość wydania na komputer jest taka że można ograć "demo" i zdecydować o zakupie.
DS jest dla mnie wyjątkową produkcją i z racji tego że 2016 niewiele interesujących mnie tytułów przyniesie to się szarpnę.
Od czasu obowiązkowego Steam czy Origin, kupuję coraz mniej gier, kilka w roku. Wkurza mnie że ktoś sprawdza w co i kiedy gram, dodatkowo problemy z netem, ciągłe wymuszane aktualizacje. DRM to już w ogóle porażka, tylko jedną grę z tym kupiłem, uważam że jak płacę za produkt to jest mój i mogę sobie nim dysonować dowolnie, bez nadzoru ze strony sprzedawcy.
Myślałem że coś ciekawszego zaoferuje ta gra, wychodzi na to że tylko grind i misje copy paste, czyli standard, nie ważne co byle dużo, chociaż tryb multi to trochę tłumaczy. Jedyny farming jaki mi się podobał w single to ten z Shadow of Mordor, jakoś trzymało się to kupy mimo że w cały czas robiliśmy praktycznie to samo.
Dużo H&S ostatnio, szkoda że jakoś mi nie siadają, więcej dobrych RPG jak Pillars of Eternity bym chciał zobaczyć.
Trespasser, ja się spodziewałem, do tej pory nie było podobnej produkcji, która tak by mi się podobała. Nadal czekam na remaster robiony na cry engine, ale chyba nic z tego nie będzie.
Kiedyś miałem trochę czasu to tak sobie kupiłem TW 2 i tak pykałem, potem jeszcze jakiś dodatek który chyba był lepszy niż podstawka. W tamtym czasie jakoś słabo było z rpg to dawało radę.
No nie przekonałeś mnie z tym Falloutem, taki sobie widzę, trochę za mało survivalu, a to lubiłem bardzo w serii, mam nadzieję że poziom trudności wynagrodzi szybki dostęp do broni. Bugi Bethesty to żadna przeszkoda teraz prawie każdy tytuł ma problemy po premierze. Materiał bardzo dobry.
"Komputerowa wersja produkcji udostępniana jest posiadaczom Divinity: Original Sin za darmo" Wooo prezent gwiazdkowy parę mc wcześniej, nie wiedziałem o tym. Bardzo się cieszę bo zagrałem tylko raz, na szybko główną kampanie, jeszcze po angielsku zaraz po premierze.
Miałem wrócić do gry ale jakoś nie było chęci, bo towarzyszy mało, a z głównego wątku fabularnego najlepszy był chyba ostatni boss, za to sam gameplay świetny. Jak tyle poprawili to będzie super, no trzeba steam odpalić :).
Też nie widzę żadnej różnicy w grafice, a grałem w dwie poprzednie części, jednak Souls'y nadrabiają niepowtarzalnym klimatem, nie ma drugiej takiej gry. Ze zniecierpliwieniem czekam na 3 część i mimo że zazwyczaj nie oglądam materiałów przed premierą to nie mogłem się powstrzymać. Fajnie zmontowany filmik, nie ma dużo spoilerów.
Pomysł świetny, ale realizacji możemy się nie doczekać. LotF był bardzo przeciętny, cena była zbyt wysoka i bugów za wiele. Za mało rozbudowany, ciągle te same lokacje, podobni przeciwnicy, chociaż bossowie byli fajni. Po zapowiedziach oczekiwałem czegoś więcej.