Prawdziwe hity często umierają w ciszy, a najgłośniejsze gnioty zarabiają miliardy, bo Disney potrafi sprzedać piasek na pustyni.
Niedługo się dowiem, że Adam Mickiewicz pisząc Pana Tadeusza korzystał z AI bo chyba sam tej epopei nie "wysmażył"
W przyszłości po wyjściu ze żłobka dzieci będą miały tytuł inżyniera, po ukończeniu przedszkola nadinżyniera, a potem już AI wymyśli jakieś nazwy czy coś tam. Wszyscy będą tak wykształceni, że klękajcie kosmici