Chocobo

Chocobo ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

27.01.2026 22:14
12
odpowiedz
1 odpowiedź
Chocobo
10

Aż musiałem się zalogować pierwszy raz od wielu lat i skomentować to, bo krew się we mnie buzuje, gdy czytam o szkodach oraz winie, która przypisywana jest na zagranicznym fanom japońskiej popkultury. Głupi i ślepi Japończycy śpią na żyle złota. Popularność mangi/anime za granicami ich kraju rośnie w szybkim tempie, ale oni NIC nie robią, aby umożliwić nam ich legalną konsumpcję. Mamy XXI wiek, a oni dalej nie nauczyli się handlować z innymi krajami. Eksport fizycznych kopii muzyki/anime/gier praktycznie nie istnieje. Nawet cyfrowo nie da się tego swobodnie nabywać. Więc ich żale są po prostu śmieszne.

Żeby nie być gołosłownym podam przykłady z życia wzięte. Otóż, lubię kolekcjonować artbooki z anime. Chętnie bym je kupował, jednak żaden polski sklep nie prowadzi oficjalnej dystrybucji. Nie da się też ich kupić  bezpośrednio w japońskim sklepie internetowym z dwóch powodów. Po pierwsze, strony nie są tłumaczone na inne języki (nawet angielski). Po drugie, sklepy odmawiają wysyłki za granice (tak, dla Japończyków wysyłka za granice to wciąż abstrakcja).  Można to obejść tylko w jeden sposób, który jest zgodny z prawem, ale jest skomplikowany, niepewny, oraz bardzo drogi. Otóż dysponując odpowiednim zapasem gotówki, można zlecić wyspecjalizowanej w tym celu firmie (która odgrywa rolę pośrednika) kupienie fizycznych produktów w japońskim sklepie (internetowym lub stacjonarnym). Produkt wtedy trafia do magazynu pośrednika, a następnie do końcowego odbiorcy. Minusy? Długi czas oczekiwania (2 tygodnie lub dłużej). Brak pewności otrzymania produktu (wiele rzeczy może pójść nie tak, a wstępną zaliczkę i tak trzeba zapłacić. Cena... tym sposobem zamiast przykładowo 300zł za artbook, zapłaciłem dodatkowo 150 zł prowizji dla pośrednika oraz 150 zł za wysyłkę i cło, czyli razem 600zł. Po prostu zajebiście...

Drugi przykład. Seriale anime dostępne na platformach typu netflix, crunchyroll to zaledwie ułamek tego co wychodzi w każdym sezonie. Chce zapłacić, ale nie ma kto wziąć moich pieniędzy. Bardzo chętnie pójdę do kina, ale w ciągu całego roku średnio tylko 3 razy emitowane jest anime. Była kinówka demon slayer w heliosie, więc i ja byłem w kinie. Tylko gdzie reszta? Nieśmiesznym żartem była emisja w multikinie kultowego Angel's Egg. Był on emitowany przez całe 3 dni! 3 DNI. Przegapiłem oczywiście, bo nigdzie na stronie nie pisało końcowego terminu emisji, a rozpiska wybiegała tylko do niedzieli - o poniedziałek trzeba było się wróżki pytać.

Na koniec trzeba jeszcze wspomnieć i złodziejskim przewalutowaniu. To co jest tanie w Japonii u nas jest drogie lub bardzo drogie. 
Więc niech te cymbały z Japonii wypchają się i płaczą dalej. Zawsze byli zamknięci na świat i dalej tacy są. W XIX wieku USA siłą zmusiła Japonię do handlu międzynarodowego. Wydawać by się mogło, że polityka izolacjonistyczna upadła... jak widać nie do końca.

27.01.2026 21:13
odpowiedz
Chocobo
10

Obietnice ze strony netflixa nic mnie nie obchodzą, ale jedna rzecz jest pewna. Jakość animacji będzie na wysokim poziomie, gdyż studio Kyo-Ani nigdy nie zawodzi. To chyba jedyne studio bez żadnych wtop czy spadków jakości.

13.09.2022 21:44
Chocobo
10

Mylisz różne kwestie. Postacie (ich charakter) to jedno, konwencja to drugie, a fabuła to jeszcze co innego. Gdybyś naprawdę nie lubił sztampowych postaci to nigdy byś nie pochwalił spy family czy agretsuko za oryginalne/ludzkie postacie. Te anime pod tym względem to jedna wielka klisza.
Agrretsuko wyróżnia oryginalna konwencja i pomysł na fabułę. A spy familly swoją popularność zyskało dzięki przystępności ( jest z gatunku "dla każdego"). Znaczenie ma również fakt, że jest bardzo europejskie (czyt. muzyka/kreska/fabuła). Studio animujące odwaliło dobrą robotę. Dobór aktorów głosowych ma też znaczenie. Postać Yor odgrywa Hayami Saori. Obecnie chyba najbardziej pożądana VA w branży anime. Samą swoją obecnością podbija oglądalność o dwa poziomy.
Pomimo tych wszystkich zalet, anime jest sztampowe do bólu pod każdym względem. Ta sztampa paradoksalnie pomaga w sprzedaży - bo masowi odbiorcy lubią sztampę. Ja osobiście jestem rozczarowany tym anime. Dawno się tak bardzo nie wynudziłem. Obejrzałem całe tylko ze względu na wymienioną wcześniej aktorkę - uwielbiam jej głos.

13.09.2022 21:16
Chocobo
10

anime z angielskim dubbingiem to wcale nie taki głupi pomysł. Zjadłem zęby na anime - wiem co mówię. Np. oglądnijcie sobie Black lagoon po angielsku. Do takich mafijnych kilmatów lepiej pasuje angielski. Nawet przekleństwa brzmią lepiej. Black lagoon bez jednego "fuck" na minutę to nie to samo.

Podobnie jest z Claymore. Jest to anime z ciężkim klimatem, osadzone w europejskich średniowiecznych realiach. Anime opowiada o tytułowym zakonie Claymore zwalczajacym potwory (brzmi znajomo?). 90% postaci to kobiety, a co za tym idzie do mrocznej atmosfery lepiej pasują europejskie (poważne/szorstkie) głosy, niżeli piskliwe azjatyckie.

13.09.2022 21:03
2
Chocobo
10

Dawid jest bardzo dobrym wokalistą - tego mu nie odmówisz. Po drugie, to nie disco polo. Klimatyczny kawałek (po angielsku), czego chcieć więcej.
To wręcz świetnie, że promują polskiego wokalistę a nie zagranicznego. Niech świat pozna, że mamy takich ludzi.

12.09.2022 23:07
odpowiedz
Chocobo
10

Gra BYWA źle wyważona pod względem poziomu trudności. Ale jednak większość kontentu jest banalnie łatwa - dla idiotów. Po za tym każda gra jest trudna, gdy ma się kiepsko wyekwipowaną postać. W genshinie dobre artefakty i wymaxowane skille to podstawa. To tak jakby narzekać na diablo, że ginie się na poziomie koszmaru X nie mając legendarnego EQ z dobrze dobranymi statami. Ja w te grę czasami gram jedną ręką - bo drugą jem obiad/kolację oczywiście - a i tak daje radę pokonać weekly bossy w ten sposób (solo).

A jeszcze śmieszniejsza sprawa to wydawanie kasy na grę. Ja mam znaczą większość dostępnych postaci, w sensie mam wszystkie które chce. A i tak mam odłożone - bagatela - 57 000 primogemów :)
To daje możliwość 35 pełnych losować, albo 356 pojedynczych losów XD
I nie mam na co ich wydawać. Ten nowy dendro uszaty typek mnie nie interesuje więc go skipuje :)
Wszystko uciułane po prostu grając systematycznie. Da się?

04.10.2020 19:17
Chocobo
10

Spoko, niech gry będą za darmo, żeby biedni też pograli. Chodzi mi o to, że - moim zdaniem - jest to nieuczciwa forma zarabiania pieniędzy. Nie oszukujmy się, developerzy nie robią gier FtP z dobroci serca. Tu chodzi o cwaniactwo. Oni wiedzą, że bazując na psychologicznych sztuczkach wyłudzania pieniędzy będą w stanie zarobić więcej niżeli sprzedawanie gry za jedną określoną z góry cenę. Ten jeden aspekt mi nie odpowiada. Uważam go za nieuczciwy. To powinno być wręcz prawnie zabronione.

A wystarczyło by grę udostępnić za darmo, a dodatkową zawartość - jasno ustaloną (bez losowości) - dało się dokupić za rozsądną cenę rynkową, czyli ok. 200 zł.

Wiele producentów tak już robi od dawna. Np guild wars 2 można grać obecnie za darmo. Ale jak chcesz się pozbyć ograniczeń to po prostu kupujesz grę.
Da się?

post wyedytowany przez Chocobo 2020-10-04 19:20:18
04.10.2020 18:59
Chocobo
10

dlatego nie lubie gier FTP. Bo w takiej grze ciężko jest cieszyć się całym kontentem - to jak granie w wersje demo. A dopłacanie nie wchodzi w gre bo są to astronomiczne sumy (nawet na zagraniczne standardy). Zawsze wolałem zapłacić za grę zgóry.
Sorry, ale argumenty typu "gra musi zarabiać" do mnie nie przemawiają. Da się zrobić grę AAA z dużym budżetem i zarobić na niej ustalając rozsądną cene np. 150 -200 zł. A w grach typu gatcha za 200 zł to sobie można kilka razy zalosować i dostać jakieś śmieci. To jest rozbój w biały dzień. Bliżej temu do haraczu aniżeli do sprawiedliwego i rozsądnego zarobku. Taki sposób zarabiania bazujący na najbardziej podchwytliwych i cwanych formach marketingu wykorzystujących psychologiczne sztuczki do naciągania ludzi mnie po prostu niezmiernie irytują. Moim zdaniem to niebezpiecznie balansuje na granicy uczciwego zarobku, a psychologicznej manipulacji ludźmi w celu wyłudzenia ogromnych pieniędzy.

Żebyśmy się dobrze zrozumieli, wiem, że developerzy to nie akcje charytatywne. Jestem jak najbardziej za tym, aby zarabiali na tym co robią. Ale coś jest nie tak w przypadku gdy ktoś sprzedaje jabłka za 1000 zł za kilogram. Podczas gdy inni takie same za 5 zł.

Wychodzi na to, że takie gry są dla bogaczy, albo głupich ludzi?

03.10.2020 17:30
odpowiedz
4 odpowiedzi
Chocobo
10

Azjatyckich gier lubić nie trzeba, ale tą grę wypada znać i szanować. W artykule napisali prawdę. Ta gra jest naprawdę tak dobra. To nie jest jakiś randomowy przereklamowany - chwilowy - tytuł. Genshin impact jest naprawdę wyjątkową grą pod wieloma względami. Do tego stworzoną przez wyjątkowe studio - Mihoyo. Znajoma nazwa? Nie? To polecam najpierw się dokształcić i zaznajomić z azjatycką branżą gier, zamiast krytykować i wyśmiewać coś czego się nie zna.
Bo tak się sklada, że studio Mihoyo jest czarnym koniem w swoich kręgach. Jest jak Riot czy nasi Redzi. Zaczynali skromnie, ale ich kierunek i tempo rozwoju są niesamowite. Odwalają kawał dobrej roboty i wyznaczają nowe trendy.

Ich poprzednia gra honkai impact , która ukazała się ze 3 lata temu (początkowo na androida) była - i nadal jest - wielkim sukcesem. Poziom graficzno/stylistyczny jaki wtedy przedstawili powodował opad szczęki. Do tego dodajmy świetną kampanię fabularną - tak, gra na androida może mieć dobrą fabułę. Do dzisiaj ich gra świetnie prosperuje. twórcy dodają regularnie nową zawartość np. rozdziały fabularne (sam gram do teraz).

Mihoyo wszystko czego się nauczyło na przykładzie honkai impact pomnożyło i zawiesiło poprzeczkę jeszcze wyżej swoją nową produkcją. Tak jak kiedyś ich poprzednia gra wyznaczała trendy (wiele nieudolnych klonów powstawało) tak teraz genshin impact śmiało może być przykładem dla gier w swoim gatunku.

A teraz łyżka dziegciu. Gry typu gatcha nie powinny istnieć. A już nie z prawdopodobieństwem wylosowania postaci na poziomie 0,6 %! Gdyby postacie można było odblokować w inny, bardziej przewidywalny sposób to dla mnie była by to gra idealna.

No bo coś jest nie tak skoro na wylosowanie jednej upragnionej postaci trzeba wydać prawdziwe pieniądze (i to na poziomie kilku tysięcy złotych). Ktoś powie, że gra typu free to play, twórcy muszą jakoś zarabiać. A ja mówię, że wole zapłacić za grę z góry (buy to play) nawet 200 zł. I mieć dostęp do całego kontentu gry. A nie wydawać setki, albo tysiące złotych, żeby dostać jedną postać - czyli 1% z całej zawartości gry...

post wyedytowany przez Chocobo 2020-10-03 17:34:53
03.10.2020 16:53
1
Chocobo
10

Skoro piszesz takie bzdury to znaczy, że nie jesteś kompletnie w temacie. Nie obchodzi mnie czy ten artykuł jest sponsorowany czy nie. Uwaga, napisali w nim prawdę- ta gra jest naprawdę ogromnym sukcesem. W poprzednią grę tego studia czyli honkai impact gram regularnie od 3 lat. Ich najnowszą produkcję - genshin impact - śledziłem od pierwszych zapowiedzi. Od paru dni gram w to non stop. I wiesz co?
Widzę jak ogromny postęp jaki poczyniło to studio prze te 3 lata. Już wtedy Honkai impact powodowało opad szczęki pod względem graficznym gdy ukazało się na androidzie ( a później na PC). Do teraz jest wzorem dla innych gier tego typu. Widziałem dziesiątki klonów, ale żaden nie dorównuje soczystością gameplayu (nawet jeśli jest równie ładny). Do tego dodajmy naprawdę dobrą kampanię fabularną. Po 3 latach nadaj regularnie dodawane są nowe rozdziały fabularne!
Ich najnowsza produkcja - genshin impact - podnosi poprzeczkę w każdym aspekcie - design, fabuła, dialogi, gameplay, muzyka. Ta gra waży zaledwie 10 GB! Jest bardzo dobrze zoptymalizowana. Na pececie wystruganym z drewna da się to odpalić. Do tego ma najlepiej zrealizowaną funkcję antyaliasingu jaką widziałem w grach. Całość jest wygładzona jak przysłowiowa pupcia niemowlęcia. Praktycznie nie obciążając komputera. Taki efekt jest co prawda możliwy do uzyskania w innych tytułach, ale wysokim kosztem zasobów obliczeniowych.

Studio Mihoyo bardzo mi przypomina firmę Riot albo wręcz naszych rodzimych Redów. Zaczynali skromnie, ale ich kierunek i tempo rozwoju stało się fenomenem. Wiele wskazuję na to, że z Mihoyo będzie tak samo.

Mówiąc krótko, zapewniam cię, że twórcy genshin impact znają się na rzeczy i nie są randomową firmą próbującą skopiować zeldę czy inną grę.

03.10.2020 16:21
Chocobo
10

mikrotansakcje są tragiczne. Gry typu gatcha z prawdopodobieństwem wylosowania postaci 0,6% (sic!) nie powinny istnieć. Na pale ponabijać za takie coś. Widziałem streamera co wydał 3 tysiące dolarów - albo i więcej - , żeby wylosować postać na której mu zależało. Więc pod względem kolekcjonowania postaci to porażka. Ale jeśli zależy ci na fabule i luźnym gameplayu to nie musisz wydawać złotówki. Jeśli chcesz pokonywać najtrudniejsze dungi i tworzyć optymalne drużyny to musisz mieć w czym wybierać (postacie), a z nimi jest jak powiedziałem wyżej.

14.10.2016 23:52
odpowiedz
Chocobo
10
Image

Zgłaszam swoją pracę konkursową.

02.09.2015 18:05
odpowiedz
Chocobo
10

Jak to dobrze, że w ciągu roku mamy taki okres jak teraz. Mam oczywiście na myśli brak zalewających nas (graczy) premier mnóstwa świetnych ( a przynajmniej dobrze rokujących) gier.
Dzięki temu jestem w stanie skupić się na jednej grze i dać się jej pochłonąć, bez nerwowego spoglądania na inne tytuły, które czekają na swoją kolej.

Ten miesiąc zdecydowanie należy do Metal Gear Solid V: Phantom Pain i to właśnie na ten tytuł czekam najbardziej.Przyznaję się bez bicia, iż pomimo długiego stażu (jako gracz) nigdy nie miałem okazji bliższego zapoznania się z serią MGS. Dlatego też uważam, że to najlepszy moment aby to zrobić. Dlaczego?

- jest to najbardziej rozbudowana część ze wszystkich dotychczasowych
- ogromy otwarty świat ( kto ich nie lubi? :) )
- cudowna oprawa audio/wizualna
- dużo innowacji ( mam to "szczęście", że nie patrzę na nie z pod byka przez pryzmat poprzednich części)
- świetnie zrealizowane elementy skradankowe ( sami wiecie, że ciężko o to w dzisiejszych czasach)
- i wiele, wiele innych....

Jak na ironię dla Hideo Kojimy jest to ostatnia część serii i koniec obcowania z tym uniwersum, ale dla mnie ta przygoda dopiero się zaczyna i mam nadzieje, że wciągnie mnie na tyle, abym miał ochotę zapoznać się z wcześniejszymi produkcjami ze świata MGS.

15.06.2015 01:57
📄
odpowiedz
Chocobo
10

Do św. Mikołaja: proszę, abyś w tym roku NIE przynosił prezentów niejakiemu Matysiakowi G. ( co najwyżej rózgę), ponieważ jest niegrzeczny. W razie wątpliwości przeczytaj post nr. 359 i wcześniejsze w tym wątku.

14.06.2015 17:11
odpowiedz
Chocobo
10

Matysiak G

Dzięki za przypomnienie zasad dyskusji pomimo, że są one dobrze mi znane. Innym forumowiczom z pewnością się przyda ta wiedza. Jeśli chodzi o moją "agresje", to niepotrzebnie ją wyolbrzymiasz. Ewidentnie szukasz dziury w całym. Jeśli ktoś tu zaniża poziom dyskusji, to wy nie ja. Po za tym ciężko jest z kimś dywagować, kto nie umie czytać ze zrozumieniem albo ma "klapki na oczach". Wasza reakcja jest zupełnie nie na miejscu. To tak jakbym zwrócił uwagę komuś, że jej kapelusz nie pasuje do stroju, a ta osoba oburzałaby się, że nie każdy musi urodzić się pięknym. Inaczej mówiąc - ja o jednym, wy o drugim.

PS. Jeśli dla ciebie słowo dupa jest bulwersujące to nie wiem jak ty się odnajdujesz w codziennym życiu, które jest ordynarne i bezpardonowe.

13.06.2015 16:08
😈
odpowiedz
Chocobo
10

zmiennik47

Wiesz dlaczego nie oglądam kabaretów? Bo wystarczy, że przeczytam kilka komentarzy twojego pokroju i będę śmiał się do łez przez najbliższe kilka minut.

Musze przyznać, że byłby z ciebie dobry polityk. Odwracasz kota ogonem, a twoje "argumenty" są wyssane z palca. Ponadto nie umiesz czytać ze zrozumieniem. Nie będę się nawet silił, żeby ci to lepiej wytłumaczyć, bo szkoda mi na ciebie czasu.

Jeśli chodzi kwestie prowokacji... to jest w tym trochę racji :] (czasami lubię sprawdzać reakcje ludzi inicjując pewne zdarzenia. Później wystarczy przygotować popcorn i obserwować przedstawienie, buhahaha). Co nie zmienia faktów, że moje wcześniejsze wypowiedzi zawierają prawdziwe przemyślenia.

PS. [Ciekawostka dnia]
Przesłanka nr.1
Ideą stron WWW typu forum jest dyskusja. Ta strona JEST forum.
Przesłanka nr.2
Niektórzy delikwenci (czyt. zmiennik47;Matysiak G) oburzają się, gdy ktoś wyraża swoją opinie. Ponadto próbują oni uciszać takie osoby.
Konkluzja
F**k logic! Niektórzy ludzie to idioci.

12.06.2015 18:07
odpowiedz
Chocobo
10

Matysiak G

Zabawne... wiesz, zazwyczaj bywa to tak, że winny się tłumaczy. Twoja odpowiedź nie jest dla mnie zaskoczeniem - zawsze znajdzie się ktoś taki jak ty.
Pisząc wcześniejszego posta nie miałem na myśli wszystkich zdjęć jakie się tu pojawiły, niektóre są poprawne, twoje zresztą w w większej mierze też ( potraktuj to jako komplement). Żebyśmy się tym razem dobrze zrozumieli, przedstawie ci to na przykładzie.

Otóż wyobraź sobie, że fotografujesz dwie kobiety. Pierwsza ubiera się do zdjęcia ładnie, ale bez przesadnego eksponowania swojego ciała, do tego przyjmuję naturalną pozę i tylko lekko się uśmiecha. Druga zaś jest skąpo ubrana (jakby szła na dyskotekę dla gimnazjalistów), do tego ostry makijaż i wypina dupę do zdjęcia. Po zakończonej sesji wywołujesz zrobione zdjęcia,oglądasz je i stwierdzasz: "Prawda jest taka, że naturalność jest lepsza od kiczu". Resztę wniosków wyciągnij sobie sam (poradzisz sobie, prawda?).

PS. Widzę, że przeprowadziłeś małe śledztwo na mój temat. Szkoda tylko, że tak idiotyczne wnioski wyciągnąłeś z niego. Nie wiem dlaczego się oburzasz, tym bardziej jakim prawem decydujesz o tym w jaki sposób powinienem korzystać ze swojego konta. Nigdzie nie jest napisane, że nie można go wykorzystywać tylko w celach konkursowych. Pewnie chcesz tępić konkurencje, bo w wiesz, że w uczciwej walce nie masz szans. Wygrałbyś tylko w tedy gdybyś konkurował sam ze sobą...
W skrócie - to właśnie tobie przydałaby się maść na wiadomą dolegliwość.

11.06.2015 23:25
odpowiedz
Chocobo
10

Przeglądam sobie te wasze zdjęcia i z każdym kolejnym coraz bardziej się śmieje....
Widać ludzie są w stanie zrobić wiele dla kilku puszek napoju (lub konsoli, ale to przecież szczegół). Czy wy umiecie czytać ze zrozumieniem? Tak? To w takim razie gratuluję skromności. Konkurs polega na pokazaniu stanowiska komputerowego, a nie waszej biblioteki gier i innych "super wypaśnych gadżetów". Słowem - żenada! Wolicie lizać dupy i się przechwalać jeden przez drugiego jakie to zajebiste rzeczy macie w domu.
Na prawdę parskam śmiechem jak widzę gitarę, lustrzankę, stos gier, 5 padów (pożyczonych od wszystkich sąsiadów w koło?) i Bóg jeden wie co jeszcze, które to rzeczy przypadkowo, szczęśliwym trafem znalazły się w kadrze.
Litości... tym nie wygracie.

31.05.2015 23:59
odpowiedz
Chocobo
10

Jeśli chcecie znać moje zdanie,
to przeczytajcie do końca to opowiadanie.
Słowem wstępu nadmienić sobie pozwolę,
że gry RPG od shooterów wole.

Powodów jest kilka,
nim je wyjaśnię może minąć chwilka.
Otóż bardzo cenię sobie...
swobodę - co się ona zowie.

Lubię po łąkach i lasach hasać,
przy okazji każdy kamień przewracać.
Oczywiście w celu skarbów znalezienia,
które można sprzedać u ślepego Henia.

Bardzo ważna jest dla mnie fabuła,
Co by się godzinami grając snuła.
Ponadto lubię z napotkanymi ludźmi rozmawiać,
I im zwyczajnie (za kasę) pomagać.

Wszystko to znaleźć można w trzecim wiedźminie,
więc na pewno ten tytuł mnie nie ominie.

03.05.2015 22:29
odpowiedz
Chocobo
10
Image

Przedstawiam swój projekt karty.

31.12.2014 18:56
odpowiedz
Chocobo
10

Mam do ciebie prośbę, Verminus. Proszę powiedz mi czy moja kartka dotarła do was, bo wydaje mi się, że poczta coś nawaliła. ( zdjęcie znajdziesz pod linkiem)

http://imgur.com/SqAE1jM

PS. Wiem, że jesteś zmęczony takimi pytaniami, ale nie daje mi to spokoju ponieważ na stronie ze śledzeniem paczek nie dostałem potwierdzenia o dostarczeniu.

Z góry dzięki.

PPS. Czy lub kiedy będzie można zobaczyć całą galerie zwycięskich prac?

30.12.2014 21:18
odpowiedz
Chocobo
10

Ja się pytam gdzie są wyniki konkursu!?

06.10.2014 21:05
odpowiedz
Chocobo
10

- Czas najwyższy przełamać klątwę Nahashin i wziąć się w garść. Do tej pory dawaliśmy sobą manipulować. Tym razem świadomie ruszymy ku legowisku zła – powiedziała Morrigan. - Przede wszystkim musimy zdecydować, co zrobić z tobą, Szary Strażniku. - dodała wiedźma dobitnie z obojętnością jak sędzia ogłaszający wyrok.

- To proste! – wtrącił bez namysłu Byk, nie dając dojść do głosu Strażnikowi. – Musimy go zabić. Został skażony i w każdej chwili może rzucić nam się do gardła.

- Spokojnie – wycedziła Wiedźma - To nie takie oczywiste. On może nam się jeszcze przydać.

Nie wiedziałem, co o tym myśleć, pomimo, że zaledwie chwile temu odpowiedź wydawała się oczywista, gdy strzelałem do niego z bianki. Czy godzi się zabić człowieka niestawiającego oporu - naszego kompana? Po chwili przełamałem się i odezwałem:

- Myślę, że najlepiej będzie jak…

- Ciszaaa! – krzyknął Strażnik. – Mam już dosyć waszego wyliczania korzyści oraz strat, jakie niesie ze sobą moja śmierć. Zabawne, że nikt mnie nie zapyta o zdanie. W końcu to moje życie!

Odetchnął głęboko i uspokoił się. My patrzyliśmy na niego w osłupieniu. Nikt nie ośmielił się wydobyć z siebie najmniejszego dźwięku.

- Bez obaw – ciągnął - nie zamierzam prosić was o pozwolenie kontynuowania misji przy waszym boku. Było by nierozsądne narażać was na takie ryzyko. Skażenie postępuje szybko i niema dla mnie już ratunku. Chcę odejść z godnością - jako człowiek, nie jako mroczny bezrozumny Pomiot. Uszanujcie więc moją decyzję.

Po tych słowach zapadła ciężka krępująca cisza, którą po wydawałoby się wieczności przerwała Morrigan i powiedziała:

- Dobrze, więc skoro taka jest twoja wola pomogę ci w tym. Znam odpowiednie zaklęcie, aby zakończyć twój żywot szybko i bezboleśnie.

Powoli podeszła do klęczącego Blackwalla i zapytała.

- Masz jakieś ostatnie życzenie?

- Niech bogowie wam sprzyjają. – odpowiedział Strażnik.

Nachyliła się nad nim, objęła delikatnie jego głowę dłońmi, po czym wyszeptała coś niezrozumiale i osunął się na ziemie.

Wydawałoby się jak by po prostu spał. Ściskało mnie coś w gardle, oczy mi się szkliły.

Nagle usłyszałem chlipanie, płacz jakby dziecka. W pierwszej chwili pomyślałem, że to Morrigan nie wytrzymała, lecz ku ogólnemu zdumieniu tą osobą okazała się nasza śpiąca królewna - elfia inkwizytorka.

- Obudziłaś się! – zawołał wesoło qunari, na przekór sytuacji.

- Głowa mnie boli. Co tu się właściwie dzieje? Dlaczego pozwoliliście uśmiercić Blackwalla? – odezwała się elfka drżącym głosem.

Była zaskoczona i zdezorientowana. Lecz my byliśmy nie mniej zaskoczeni jej nagłym obudzeniem. Jedynie czarodziejka zdawała się tym nie przejmować.

Wszystko ci wyjaśnimy – oznajmiła Morrigan – ale po drodze, w czasie marszu. Musimy wyruszyć na spotkanie z… tym czymś, co nas zaatakowało. Jeśli nie dasz radę iść o własnych siłach Żelazny Byk cię poniesie.

- Dam radę – szybko odparła inkwizytorka, z trudem wstając z ziemi.

- Pytanie tylko jak odnajdziemy tą małą wiedźmę? – zapytałem.

- Chyba wiem kogo szukacie. – odparła elfka - pomogę wam ją znaleźć, słyszę w myślach jak mnie woła. Poprowadzę was.

- Niech tak będzie. - odezwał się qunari. - Pomszczę w ten sposób moich pobratymców. Nie traćmy zatem czasu, szczegóły ustalimy po drodze.

Pobieżnie sprawdziliśmy nasze zapasy i rynsztunek, po czym bez większego namysłu ruszyliśmy przed siebie prowadzeni przez smarkulę. Wtedy wydawało się to jedynym słusznym rozwiązaniem.

Cóż, z perspektywy czasu muszę stwierdzić, że decyzja ta nie należała do najmądrzejszych, ale za to nie sposób odmówić nam odwagi - prawda panowie?

24.07.2014 22:10
odpowiedz
Chocobo
10

Nie ulega najmniejszej wątpliwości że czwartą prezentowaną cechą jest technologia ASUS TurboMaster.
Pozwala ona na pełne wykorzystanie mocy drzemiącej w karcie graficznej, która tylko czeka aż ktoś ją zbudzi.
Dzięki oprogramowaniu GPU TWEAK, poskromienie jej jest niesamowicie proste i co najważniejsze bezpieczne.
Wszystko to sprawia że obcowanie z tym genialnym sprzętem jest czystą i nieskazitelną przyjemnością.

W swojej roli najlepiej sprawdziła się modelka Greta ponieważ z niezwykłą gracją uchwyciła idee prostoty Overclockingu,
dając do zrozumienia że wystarczy zaledwie jedno muśnięcie palca.
Ponadto drapieżnej naturze tego laptopa dorównuje jedynie jej tygrysie spojrzenie.

22.07.2014 19:26
odpowiedz
Chocobo
10
Image

Mówi się że mężczyźni to duzi chłopcy...

PS.
Shield... tak? No doba, jak shield to shield :D

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl