Hej,
W rodzinie pojawiło się kilka tematów związanych z fizjoterapią. Przez chwilę nawet był plan, że ktoś pójdzie w tym kierunku, ale po krótkiej analizie okazało się, że to jest 5 lat studiów a dzieci za młode na studia a starsi już mają swoje ścieżki zawodowe :)
Więc chce ugryźć temat z innej strony. Dokształcał się ktoś na własne potrzeby w obszarze "Technik Masażysta" w Małopolsce? Może coś polecacie lub odradzacie. To jest ~2 lata więc większa szansa na przełknięcie tematu :)
Z góry dzięki za pomoc
widziałem tą samą historię na Reddit, więc albo ctr+c ctr+v albo ta sama osoba pisze :D
Ale do rzeczy - dla mnie w Krk była (i wciąż jest) duża bańka outsourcingu - robota nie za trudna (angielski, excel i jakiś program dla firmy np. SAP ) za to dobrze płatna. Polska i Kraków stała się za droga, więc stanowiska idą gdzie taniej lub wprowadzają automatyzację. Do tego w Covidzie firmy inwestowały więcej w projekty IT, więc też zatrudnienie było duże - teraz budżety idą gdzie indziej - np. obecna i poprzednia firma gdzie pracowałem mocno inwestuje w nowości na linii produkcyjnej i samym magazynie (gdzie kilka lat temu np. był nowy system inwentaryzacji i raportowania na magazynach).
W perspektywie kilku lat w Krakowie może być mniej ciekawie, bo masa ludzi ma kredyty, prywatne szkoły dla dzieci, joga i 2 razy wakacje za granicą ;) nie dla każdego starczy miejsc w korpo a sama turystyka nie utrzyma tego na takim poziomie płacowym. Szczególnie przewiduje rozpacz managerów / leaderów średniego szczebla, którzy za mało umieją żeby przejść na pracę operacyjną.
Chciałbym się mylić i życzę dla Krakowa i Polski wielu lat inwestycji z zagranicy - ale jak się spojrzy na np. Holandię i jej historię outsourcingu to nie wróży to dobrze.
Dziękuję za cierpliwość. Miałem trochę spraw na głowie.
Ale co do naszej rozmowy.
W sumie połączenie dwóch tematów:
No właśnie, ten nieszczęsny rynek wtórny... + Z ciekawości, na iluletni dom się zdecydowaliście?
Koło Krakowa jest dużo ofert. Do tego my celowaliśmy w dom deweloperskich ale z 2010 - 2017 (umowne granice). Bo wtedy były większe działki a domki miały garaże i inne udogodnienia, gdzie teraz deweloperzy, przy cięciu kosztów z tego rezygnują.
Teraz często działki mają po np. 2,5 Ara i wiata przed domem a nie garaż.
Sam kupiłem z 2016 i obecnie, odpukać, nic złego się nie dzieje. Jedynie sam odmalowałem cały dom, położyłem listwy i jakieś drobne rzeczy związane z użytkowaniem np. nowa warstwa silikonu, nawiezienie ziemi do ogródka i podrównanie terenu (poprzedni właściciele mieli Psa i sporo dziur było wykopanych).
Pamiętaj, że nie każdy dom z 2016 będzie w takim samym stanie jak ten co ja kupiłem.
że w tych nowych ofertach nie ma opcji na kominek (który zawsze mi się marzył). Macie kominek? :)
Te udogodnienia napisane kilka linijek wyżej to kominek ;) Więc tak, szukaliśmy domu z kominkiem.
Najpierw znokautuję wymienione wady, a właściwie uznam je jako nieistniejące w moim przypadku ;)
Pisałem o sobie. Totalnie zgadzam się, że każdy ma inaczej :)
Dziękuję za uwagę o rurach i odwodnieniu, to jest akurat istotne! :)
Ogółem tutaj jest więcej tego, np. jaki sposób radzenia sobie z ściekami albo jaki dojazd do głównej drogi np. czy nie masz wpisanej w księdze wieczystej sąsiada prawo do przejazdu. Sens jest taki, że kolor ścian czy płytki w łazience łatwo zmienisz. To, że do końca życia będziesz walczyć z zalewaniem piwnicy albo okropnym dojazdem to coś na co warto zwrócić uwagę.
Tak z głowy, rzeczy o które ja mocno się czepiałem jak kupowałem z rynku wtórnego:
- Stan dachu + jak okna dachowe to grzyb / stan ścian
- Stan piwnicy i wycieczka po sąsiadach czy jest problem z wodą
- Kiedy i jakie były instalacje robione
- Piece i sposób ogrzewania (Kraków wymusza gazowe albo pompy ciepła)
Rozkładówka.
No tu widzę pewne wątpliwości.
Postaram się odpowiedzieć co dla mojej rodziny miało sens. UWAGA dla Ciebie może to być totalna bzdura ;)
Ale już garderoba? Co się robi w garderobie?
Nie lubimy mieć dużo gratów w pokojach. Jedynie małe szafy / komódki itp. Trzymam tam więc wszelkie rzadziej używane ubrania np. Garnitury, rzeczy do sprzątania np. mop / odkurzacz. Buty letnie / zimowe w zależności od sezonu / jakieś pudła, suszarka na pranie itp.
Da się to robić w mieszkaniu, po prostu wolimy mieć mniej rzeczy w pokojach :)
To samo pralnia. Czy pralka musi mieć swój własny pokój?
Po narodzinach dzieci, okazał się, że suszarka do prania to podstawa dla nas. Mamy dwa osobne sprzęty (pralka i suszarka). Tak jak w pokojach nie lubimy zagracać przestrzeni w łazience, więc wolimy wywalić pralkę i suszarkę w inne miejsce. Im dłużej piszę tym bardziej wychodzi, że to kwestia gustu (upodobań ?) . Chyba czuć o co chodzi ;)
Na początku nasze plany i oczekiwania a realia były totalnie z du*y. Pomogła jedna rzecz - jeździliśmy do różnych domów (powtarzam rynek wtórny) i oglądaliśmy oraz słuchaliśmy. Około 2 - 3 wizyty na tydzień. Szukaliśmy z przerwami około pół roku. Lekko ponad 20 miejsc obejrzeliśmy. Chodziło o obejrzenie i porównanie wielu opcji, nawet do miejsc co się nam nie podobały. Jak wejdziesz do domu z tą okrutną pralnią a potem bez to możesz to porównać. Mieć jakąś wizję, a jak tylko gdybasz albo planujesz u siebie w mieszkaniu w bloku to możesz tego nie poczuć. Tak samo jak nagle zobaczysz 3 pokoje na piętrze ale każdy po 18-25 metrów a potem 5 pokoi ale każdy po 9-12 metrów to też daje do myślenia.
Co do budowy domu my totalnie nie chcieliśmy. Bliska rodzina to robiła i około 2-3 lata wyjęte z życia. Co prawda mają swoje idealne pokoje, miejsce na kominek itp. itd. ale dla nas koszt 2-3 lat życia, szczególnie jak mamy dzieci, był nie do zaakceptowania.
Kontekst:
Urodziłem się i do około 18 lat mieszkałem w domu na wsi. Potem kilkanaście lat bloki (w tym własne mieszkanie), teraz kupiłem dom bliźniak. Piszę o Krakowie i jego okolicach. Przeprowadziłem się w lutym 2024, więc temat świeży. Bliźniak, działka 5 arów. Dosłownie ostatni przystanek komunikacji miejskiej.
1. pytanie do tych, którzy opuścili ciepłe klitki na blokowisku na rzecz wolnostojącej własności - żałujecie? Jakie są najważniejsze minusy, i czy bardzo przyćmiewają komfort życia? (ja byłam całe życie blokersem, nie znam takich problemów, jak np. ekogroszek czy pompy ciepła, bo jak mi było zimno w tyłek to po prostu podkręcałam kaloryfer ;) )
Najważniejsze minusy:
- potrzeba dwa auta (koszty), bo jak żona pojedzie do pracy a ja coś muszę ogarnąć z dzieckiem to bez 2 auta słabo
- życie socjalne zostało w mieście gdzie mieszkałem, trzeba dojeżdżać do znajomych zanim tu pozna się nowych. Starzy znajomi nie odwiedzają tak chętnie
- sam robię wiele rzeczy koło domu np. odmalowałem cały dom, nowe listwy przy podłodze, dziś równałem teren, będę kładł płyty chodnikowe i potem szopkę stawiała na tym (taka gotowa z marketu). Jak tego ty lub twój partner nie umiecie to może być dużo wydatków.
- jest więcej obowiązków i rzeczy na głowie. Dla przykładu: w bloku płaciłem te kilkaset PLN zarządcy ale nie myślałem o odświeżaniu trawniku itp. Teraz w zimie jak się przeprowadziłem to nawet łopaty nie miałem i rano pożyczałem od sąsiada. Więcej obowiązków oznacza mniej czasu wolnego ;)
- więcej wydatków niż w bloku np. rzeczy do ogródka, więcej pokoi do urządzenia, nawet sól czy łopata na zimę ;)
2. pytanie do spekulantów ;) jak tam sytuacja na rynku nieruchomości, jakie są prognozy? Będzie tanieć/drożeć? Już się rozglądać poważnie, czy jeszcze z 0,5-1 rok poczekać?
Nie znam się nie pomogę.
3. wiem, że koszt m2 zależy od lokalizacji (w mojej interesującej okolicy da się dorwać bliźniaka w stanie deweloperskim w cenie 2pokojowego mieszkania w Warszawie praktycznie..) ale czy są jakieś standardy, ile to jest "zdecydowanie za drogo"? 5-6 tys za m2 brzmi jak cena.. no właśnie, jaka? Zbyt wywindowana czy bardzo okazyjna?
Temat rzeka dla mnie. Moja zasad mniej więcej jest taka:
Im dalej od cywilizacji np. szkoły, sklepy, komunikacja, siłownie, parki zabaw itp. tym lepszy musi być dom. Tłumacząc na Polski, w obrębie miasta, szeregówka OK, ale na zadupiu musi być duży dom z fajnym ogrodem i jakimiś udogodnieniami np. sauna (przerabiałem takie oferty też xD ). Co do samych cen, patrz na to jak jest z rurami, dachem, odwodnieniem itp a nie na kolor ścian. Sama po kilku filmikach z youtube je ogarniesz a jak teren mokry i woda Ci wchodzi do piwnicy to są ogromne koszty.
4. a propos powierzchni, tak realnie to ile (waszym osobistym zdaniem) stanowi luźny komfort, ale też żeby jakoś to ogrzać i żeby okien za dużo do mycia nie było... ;D 100-140m2 wydaje mi się w pełni zadowalające, ale mogę się bardzo mylić, bo nigdy nie wyszłam mieszkaniowo poza metraż 60 ;)
Rodzina 2+2 dla mnie to Salon + 3/4 pokoje + Łazienka z WC + WC + Garderoba + Garaż + Pralnia. Wychodzi 120 - 140 metrów minimum pewnie. Oczywiście to taki stan idealny dla mnie. Jak obydwoje z rodziców mają hobby / prace co wymaga osobnego pokoju to dodaj dodatkowe metry ;)
I ogólnie, wszelkie uwagi mile widziane :) Najlepiej oparte na doświadczeniu własnym.
Raczej NIGDY nie zmienisz lokalizacji, układu budynku i wielkości działki. Więc ja patrzyłem głównie na te 3 czynniki. Lokalizacja bo co najwyżej dobudują nowe rzeczy ale jak masz np. 30 KM do najbliższego miasta i miejsc pracy to nigdy to się nie zmieni. To samo z szkołą czy lekarzem. Sklepy mogą się pojawić ;)
Układ budynku - możesz wprowadzić drobne zmiany jak ścianki działowe itp. ale nagle nie dobudujesz 4 nowych pokoi itp. czy "puff" magicznie pojawi się garaż jak nie masz działki czy miejsca
Działka - to samo co wyżej
W sumie jak masz pytania to pisz. Przez to, że jestem na etapie remontu i odkrywania życia w domu to mogę pisać na bieżąco ;)
Są jakieś fajne rts w tym stylu teraz? Albo jakieś rts oprócz warcraft, starcraft i grey goo, które warto wypróbować? Dodatkowe punkty jak poziom trudności nie jest wyśrubowany, pamiętam jak zachciało mi się teraz przejść Tzar i jak się męczyłem.
Z góry dzięki za pomoc
A może jeszcze jednej wersji i kozła ofiarnego nie ma i tak na około kombinują ?
Nie znam się, ale na chłopski rozum, ktoś musi za to beknąć - za duży kaliber. Może chcą dopiero po wyborach podać jedną wersję ? Bo teraz za dużo amunicji dadzą drugiej stronie ?
Mam zagwozdkę, nie wiem co doradzić tacie. Ja sam jeżdżę od lat Fordami, Fiesta > Focus > Nowszy Focus :)
Tata żyje na wsi i ma Peugeot Partner z 2006. Szuka czegoś młodszego i podobnych gabarytów. Raz na jakiś czas przewozi rzeczy jak worek zboża, kilka skrzynek, narzędzia do pracy w ogrodzie itp.
Ja bym mu doradził Focus hatchback ;) Możecie coś polecić klasy Peugeot Partner do 40 000 ?
Nie wiem co jest najlepsze, mogę powiedzieć co działało u mnie. Miasto - Kraków
Meble do kuchni i na wymiar do przedpokoju - z Świętokrzyskiego, bo były znacznie taniej niż w krk. Jeżeli jesteś z dużego miasta, to poszukaj czy nie da się taniej. Zapłacisz ~500 PLN za przewóz i montaż a będzie 7000 taniej na robociźnie. Mam też kilku znajomych co zamówili elementy u stolarza i sami złożyli sobie meble.
Ściany / Łazienka / Podłogi / Gniazdka itp. - Był jeden facet z pomocnikiem, byli z polecenia. Gość ogarnięty ale co drugi dzień sprawdzałem jaki postęp. Sprawdzałem bo miał tendencje do brania kilku remontów na raz i żonglowania (to chyba częsta przypadłość w tym fachu)
Meble nie kuchenne: IKEA + lokalne firmy meblarskie np. Kanapa na zamówienie z Kalwarii - sam z kumplem składałem albo nadzorowałem wnoszenie.
Co bym teraz zmienił - inaczej ułożył gniazdka i grzejniki. Popełniłem błąd, bo wszystko było ustawione pod parę bez dziecka. Potem powiększyła się rodzina i więcej pracy z domu, więc gniazdka i grzejniki były zmieniane ;) Tak samo przemyśl wydatki i czy jest sens doktoryzować się nad wszystkim. Widzę sens sprawdzić i wydać więcej na farbę i panele, ale już nie widzę sensu spędzać tyle samu czasu na wycieraczce, szczotce do WC czy innych pierdołach. I tak zużyję się szybko, a oszczędność to zawrotne 15 PLN - nie trać czasu.
Nie wiem co powiedzieć, ale tak szczerze im więcej $$$ można wydać tym mniej musisz robić sam i delegujesz swoje zadania na innych np. architekt ;)
nie śledzę wszystkiego, ktoś pokazał pupę w sejmie?
Jeszcze 2 tygodnie temu bym pomyślał, że to karykatura, ale dziś podejrzewam, że to fakty :)
Piszę z tel, nie dałem rady sprawdzić na PC.
Pomysł 1 - ustaw jako tabele, zrób pivota i tam działaj
Pomysł 2 - power query i tam edytuj
Pomysł 3 - transpozycja tabeli
I to jest jedyna słuszna metoda na podryw :) jeszcze są na forum ludzie, którzy to pamiętają <3
Witamy!
Widzę, że z Krk jest sporo użytkowników. KIedyś można wyjść na miasto na planszówki :D Jak nie będzie się kleić rozmowa to zawsze w coś zagramy.
Moje hobby to figurkowe gry bitewne np. Warhammer
Kiedyś handlowałem tym, sprzedawałem i kupowałem, żeby nie wydać dużo a mieć sporo modeli.
Teraz z powodu etapu życia (i tego ile mam wolnego czasu), średnio na pół roku kupię sobie z 10 modeli albo tereny. Do tego jakieś drobne na jakieś fajniejsze pudełka na transport tego albo podręcznik. Kwotowo dla zaokrąglenia podałbym 1000 PLN na pół roku ale czasem nie kupię nic przez 10 miesięcy.
Ogranicza mnie to ile mam wolnego miejsca na modele i to ile czasu grać i malować. Przykład: wszedłbym w system "Gry o Tron" ale tam trzeba z 60 modeli. Nie mam czasu ich malować, gdzie postawić a co dopiero grać nimi.
Co do twojego case z "Muminkami" dla mnie jeżeli tylko da Ci to frajdę i nie musisz jeść tynku z ścian to bierz i tyle. No chyba, że kupisz i wyląduje na strychu bo nie pasuje do koloru ścian :P
Może to dziwne ale dla mnie limitami nie są PLN* a to czy wykorzystam daną rzecz / przeżycie. Jeżeli mi brakuje hajsu to zazwyczaj spinam dupę, żeby lepiej zarobić, odłożyć itp. i dążę do kupienia tego czegoś.
*Bez popadania w skrajności ;)
Piszę o tym jak żona uczyła się grać, więc może coś pomoże:
- Overcooked, ale w 2 osoby. Ty przechodzisz plansze, babcia losowa biega i może pomoże. Ogółem gry na 2 osoby, gdzie ty możesz przechodzić plansze a druga osoba tylko uczy się używać pada np. Knack
- Logiczne gierki, gdzie nie ma elementów zręcznościowych np. HUE
- Nie pamiętam nazwy tej jednej gry, ale miałem z 3 lub 4 gry w stylu: Sparkle Unleashed. Ogółem jakieś kulki albo układanie 3 /4 lub więcej symboli koło siebie. Poszukaj pod PS4 logiczne czy coś :)
Po jakimś czasie, jak obsługa pada była na lepszym poziomie, to weszły inne gry np. Tricky Towers albo Bro-Force w 2 osoby. Dla mnie, tak jak pisali przedmówcy, podstawa to nauka obłsugi pada więc szukaj czegoś mało zręcznościowego bez presji czasu :)
Trochę inny temat, co rozumiecie przez bogactwo?
- Zawsze starcza mi na jedzenie i inne podstawowe potrzeby?
- Własny / Dom mieszkanie bez kredytu?
Dla mnie to bardzo szeroki termin i jestem ciekaw o czym ta dyskusja :)
Co do cen telefonów - z tego co widzę, ty kupiłeś na promocji w Amazon, ja za mojego nowego też dałem poniżej 3k ;) Więc na przyszłość, jak już porównywać to najniższe ceny w danym okresie albo z tego samego sklepu bez super promocji na jakiś produkt ;)
Chyba wyjdę na głupiego i szpanera. Przez ostatnie 5 lat miałem Xiaomi 4x. Nawet sam naprawiałem szybkę czy wymieniałem baterię.
Korzystałem z tego do SMS, dzwonienie, facebook, messanger, maile, discord i jedna apka do gry bitewnej (budowanie rozpisek).
Wymieniłem telefon tylko dlatego, że facebook i messanger się przycinały. Szukałem czegoś co podziała 3 lata bez zacinania się i prostego w obsłudze. Polecano mi Apple. Nie tylko w necie ale też znajomi. Kupiłem iPhone 12. Jestem zadowolony, w 1h dostosowałem telefon pod siebie, nie zacina się, bateria przy moim używaniu to 2 dni. Może jest jakiś android za 1k, który robiłby to samo, ale w tych źródłach co szukałem - wszędzie mówiono, że po roku albo półtora zamuli.
Nie wiem czy to dobry czy zły wybór (czas pokaże). Ale uwierzcie mi, chciałem w 2 dni kupić telefon a nie tracić pół roku na szukanie. Ja zapłaciłem ten hajs za poczucie pewności, że telefon będzie dobrze działał przez 3 lata, nie za szpan, logo czy kolor obudowy.

Czasem czytam na GOL i w kilku innych miejscach newsy o wojnie na Ukrainie. Od około dwóch dni mega promuje mi wszędzie prześmiewcze rzeczy związane z NATO, USA, wojną itp. Jak dla mnie jakość materiałów nudna i słaba, ale może ktoś się łapie, screen dla przykładu.
Jak sądzicie, algorytm promujący się zepsuł czy celowo artykuły sponsorowane z Rosji?

Próbowałem dodać Human Resources oraz Guacamelee - obydwie wzięte ;)
Jakby co ktoś chyba brał od góry do dołu, tylko się nie wpisał.
Podzielam obawy innych:
- brak sprawiedliwego osądu
- brak czasu na moderację z strony nowych modów. Chyba każdy post muszą przeczytać?
Od siebie dodam: był kiedyś post o samobójstwie. Nie wyobrażam sobie, że moderator wybrany z ludu może wtedy coś działać.
Nie wiem jakie firma ma plany co do forum. Chciałbym, żeby gdzieś było miejsce gdzie mogę zapytać o rady związane z grami np. dobry pad czy jRPG na start. Nie mam za złe, że będę za to monetyzowany. Z FB korzystam bardzo mało, więc nie lubię tam pytać. Dobrego Discorda o takiej tematyce nie znalazłem. Zostaliście tylko wy, nie zamykajcie forum :(
Tutaj był wątek o gramofonach na forum, może pomoże:
https://www.gry-online.pl/forum/jaki-gramofon-w-miare-tani-i-zestaw-do-czyszczenia-plyt/z6f19c1b
Te zegarki to tragedia, od zwykłego potu z czasem zacznie się wybrzuszać i źle wyglądać.
NIe polecam firmy OldOak - ich zegarki są tandetne i szybko się psują
Brałem udział w rekrutacji osoby do zespołu gdzie pracuję, bo wakacje i manager niedostępny.
Kilka osób miało DOSŁOWNIE mniej niż miesiąc doświadczenia w roli albo tylko jakiś kurs z youtube / udemy itp. ale chcieli pensje Regular albo Senior. Może przejaskrawiam ale problem leży w tym co piszą inni - jest masa "małp do kodowania" ale specjalistów już mniej.
W odniesieniu do pierwszego postu - pewnie firmy boją się juniorów (i ich wymagań w stosunku do ich wiedzy), więc szukają kogoś z doświadzczeniem lub studiami.
1) Zależy od uczelni, kierunku i wykładowców.
2) Polecam zajrzeć na stronę uczelni np. https://www.agh.edu.pl/doktoranci/szkoly-doktorskie/szkola-doktorska-agh/
3) Polecam zajrzeć na stronę uczelni np. https://www.agh.edu.pl/doktoranci/szkoly-doktorskie/szkola-doktorska-agh/
Bez urazy, ale chyba lepiej pytać o takie rzeczy na uczelni albo spróbować dowiedzieć się czegoś od doktorantów. Jeżeli trafisz tu na kogoś po takiej ścieżce kariery to OK - jesteś szczęściarzem.
Wcześniej śledziłem ten wątek po kilka razy na dzień. Teraz zapomniałem o nim na 2 dni.
Gdyby nie tygodniówki Wolskiego to pewnie bym mocno zapomniał o konflikcie.
Smutne to i straszne - pewnie to samo dzieje się na całym świecie. Ciekawe jak będzie z pomocą dla Ukrainy pod koniec lata?
Przeczytałem wszystkie części komiksu, 3 sezonu serialu nie miałem jeszcze okazji obejrzeć. Pewnie i tak mocno stonowali to co działo się w komiksie a i tak ludzie narzekają.
Polecam stronę: https://promoklocki.pl/
Można nawet alerty ustawić, żeby był email jak cena zejdzie poniżej "X"
Po 4 latach mieszkania, nagle 3 sąsiadów zaczęło palić. Więc przerabiałem temat.
Tak w dużym skrócie - mogą legalnie palić. Wspólnota może tego zakazać, ale nie wierz w cuda, że głosowanie przejdzie. Straszenie policją nie ma sensu - bo oni nie mogą nic zrobić.
Byłem pogadać z sąsiadami. Jedynie siedzą po drugiej stronie balkonu (dalej od moich drzwi / okien).
Co do rad jak pozbywać się dymu, to świetnie opisał to post #9. Od siebie dodam, że jak dym wejdzie do Ciebie to nie zamykaj okna, już za późno. Lepiej go wywietrzyć. U mnie jeszcze świetnie działał oczyszczasz powietrza z filtrami, 2 - 3 min i było normalnie.
Wiadomo, ile ludzi tyle sposobów słuchania muzyki. Po prostu u mnie muzyka leci jako tło do pracy, spędzania czasu z dzieckiem ( #ŚpiewająceBrzdące :P ) i wielu innych czynności. Gramofon na teraz to tylko niepotrzebny wydatek. Ale za kilka lat, kto wie — może uda się usiąść w spokoju ze szklaneczką czegoś dobrego i posłuchać muzyki w spokoju.
Zapytałem, bo szukam sobie innej zajawki w miejsce starej. Myślałem o gramofonach, ale ciężko mi siebie wyobrazić w opisanej przez Ciebie sytuacji.
Dzięki za info. O co chodzi z Joyconami, te z OLED są nowszej generacji czy coś? Nie pasują do starego V2?
Pytam, bo sam miałem kupić, ale stwierdziłem, że zaczekam i zapytam Cię o opinię. Jak widać sprzęt super, ale trzeba mieć czas i chęci ;)
Maniek9012 - pocieszają mnie takie posty. Oznacza, że dobrze umiem szukać na rynku, ale nie ma tego co chcę
Mr. JaQb - żona ma 6.4 i jest dla mnie za duży. Bawiłem się dłuższą chwilę Xiaomi Mi MIX 2S i ten już da radę wymiarowo ale dla mnie za słaba bateria. Szukam czegoś chociaż od 4000mAh a najlepiej to jeszcze więcej.
Opiszesz wrażenia i jak to wygląda teraz? :) Wciągnąłeś się i masz już kolekcję płyt a może sprzęt poszedł w zapomnienie i zbiera kurz?
Ukradnę temat. Czy jest w budżecie do 2k sensowny telefon o podobnych wymiarach? Chodzi mi o ekran do 6 cali i max 15 cm wysokości. Myślałem o Asus Zenfone 8 ale cena nie dla mnie.
Sam szukałem, ale tylko apple znalazłem.
Byłem w media markt po coś innego niż switch. Akurat była wystawa z grami. Zagrałem w Mario Odysey oraz jakieś Mario 2d, chyba Delux.
To normalne, że postacie tam tak lekko pływały? Nie wiem czy trafił mi się wadliwy pad czy te gry tak mają. Pytam bo może złamię się na dzień dziecka :D :D
Co więcej warto teraz brać tylko OLED czy może v2 też ma sens? Totalnie nie śledziłem newsów i wiem tylko tyle, że wyszedł OLED. Granie głównie na TV wieczorami. Czasem w trybie handheld.
Mój wiek: 30 i więcej ;)
2 ziomeczków, znamy się od przedszkola ;) Wiele w życiu się przeszło i pomimo, że teraz każdy poszedł w inną stronę to lata znajomości robią swoje.
1 osoba ze studiów, okazało się, że mamy identyczne hobby i ono zacementowało relacje.
Nie wiem do końca czy można podać, ale szwagierka i jej facet. Ale to chyba więzi rodzinne ;)
Z 2 lub 3 osoby odpadły z listy gdy powiększyła się rodzina i nie było tyle czasu, żęby dbać o relacje.
A starszy redmi 4x ?
Moja mama posiada i chwali. Mniejszy od tych co podałeś.
Swoją drogą są teraz jakieś sensowne mniejsze telefony, które nie są iPhone?
Dla mnie taki redmi note 8 pro to straszna krowa.
Historia z Krakowa, wszystko działo się około 2 lub 3 lata temu.
Kumpel skończył prawo, po pójściu na aplikacje odkrył, że to nie dla niego. Zrobił BootCamp, przez pół roku nie było go - zniknął. Miał tyle nauki, że nie miał czasu siąść na WC z telefonem. Co ważne, znał już dobrze angielski.
Po bootcamp, od razu załapał jakąś pracę w Comarch za coś powyżej 4k brutto - oczywiście junior i rozwiązywanie ticketów z problemami. Po ponad roku zmienił na ponad 7 brutto w innej firmie. Teraz po około ~ 3 latach w branży szuka na spokojnie pracy za ponad 10k brutto i więcej. Co ważne nie miał rodziny i mógł zarywać nocki i weekendy jak musiał gonić bo czegoś nie umiał. Z jego słów do 10k pensji brutto to łatwo jest dobić, wielu ludzi mało co umie i jedzie na stackoverflow i kopiuj / wklej. Fajne pensje są, gdy naprawdę rozumie się robotę i ma doświadczenie (liczone w latach, nie miesiącach). Nie chcę psuć snu o pensji 40k, ale raczej to nie jest proces na pół roku. Co więcej, zaczyna się od Juniora i pensji około 5k brutto.
Mogę go dopytać o nazwę bootcmap albo języki, jeżeli to potrzebne.
Dodatkowe rzeczy, których inni nie podali:
- własne mieszkanie / domek to koszty urządzenia albo remontu. Macie na to fundusze? Wiadomo, można kupić z rynku wtórnego, ale jak zepsuje się pralka to już właściel nie naprawi lub wymieni
- oprócz kredytu licz też koszty mieszkania np. czynsz, prąd albo podatki. To nie jest tak, że zamienisz to co płacisz za wynajem na ratę kredytu ALE rata + koszty mieszkania.
- przez pierwsze miesiące możesz płacić więcej raty niż Ci pokaże kalkulator doradca bo np. nie będzie przepisana księga wieczysta. Może ktoś lepiej zna się na prawie i to opisze dokładniej.
Ogółem decyzja jest bardzo trudna, nie umiem powiedzieć tak czy nie w twoim wypadku. Gdybym ja brał kredyt i okazało się, że po opłacie wszystkiego zostaje mi kilkaset złotych, to nie brałbym kredytu. Jeżeli została by mi wyższa kwota to decydowałbym się na kredyt. Mam zapas na wyższe raty i nieprzewidziane wydatki np. samochód albo zęby. Oczywiście kwoty mogą się różnić dla różnych rodzin. Chodzi mi o to, że nie brałbym na styk :)
Zadajesz dobre pytania :) Zapytać kogoś ile odkłada bez kontekstu nie ma sensu. Bo ktoś będziesz mieszkał bez żony i dzieci z rodzicami więc odłoży więcej. W tym samym czasie osoba zarabiająca tyle samo będzie miała rodzinę i kredyt na dom, więc odłoży mniej ;)
Co do twoich pytań — piszę głównie o ludziach z mojej bańki informacyjnej. Nie tak wygląda cała Polska, czy każde duże miasto. To tylko mały wycinek całego społeczeństwa. Praca w dużym mieście w zagranicznej korporacji. Każdy stanowisko nie juniora (czyli niepoczątkujące), sporo w działach IT albo Team Leaderzy / Managerowie. Kredyty pobrane kilka lat temu, więc przez inflację i podwyżki nie stanowią już tak dużego obciążenia. Praca raczej 40 - 50h max w tygodniu. Oczywiście nadgodziny do odebrania albo płatne. Z wyrzeczeń to tuż po studiach każdy nadrabiał braki np. językowe albo techniczne (ja sam po nocach uczyłem się SQL a potem DAX). Praca i obecne życie wydaje się super, ale gdy tylko korporacje zaczną wychodzić z Polski, wiele rzeczy może posypać się jak domek z kart.
Około 50% tego co zarabiamy z żoną. Ale z tej kwoty sponsorujemy wakacje czy duże zakupy np. samochód, remont mieszkania itp. Realnie jakbym policzył ile z pensji zostaje rocznie to pewnie bliżej 30%.

No to Nerdy w Rosji mają przerąbane :) muszą produkty GW ściągać z zagranicy.
Za McD stoi sporo innych firm związanych z logistyką, wiem bo pracuję w jednej :) Ciekawe czy te firmy też przytrzymają praconwików.

Co do zboża - co do zasady Polska eksportuje te produkty (patrz foto i saldo). Tyle że jak nagle zabraknie dostaw z Ukrainy i Rosji to rynek to odczuje - ceny pójdą do góry. Te dwa kraje są w top 10 eksporterów.
Może trochę naciągane, ale jak cena będzie X Euro za tonę zboża, to Polak nie sprzeda w Polsce taniej ;) Nawet powiem więcej, może sprzeda za granicę, bo więcej zarobi.
Nie mówię to o handlu na worki na lokalnym targu, tylko sprzedaż w dziesiątkach ton.
żródło danych: https://www.gov.pl/attachment/cd670537-a69f-4bad-86f0-7b57fcf05e42

Komentarz do posta [1485] o uzbrojeniu oddziałów. Niektórzy mają lepszy sprzęt, ale to były oddziały dywersyjne/specjalne wysłane w pierwszych dniach. Mięso armatnie pewnie nie ma takich "zabawek"
Jest ktoś w stanie to faktycznie ocenić? Widzę drona, różne rodzaje broni, miny.
W poście niżej 2 zdjęcie
Źródło ma tu bana, ale mowa o sadis*****
Poderzewam, że większość wie :) Po prostu nie dołuje siebie i innych
Plus zawsze jakieś$$$ spadną od UE i świata.
Ciekawe ile w tym prawdy a ile propagandy.
Serio jest mi ciężko uwierzyć, że w 2022 tak wygląda uzbrojenie elitarnej jednostki.
Co trochę piszę tutaj z pytaniami o pomoc i wyjaśnienia, dziś jest nie inaczej. Jest w stanie ktoś podać sensowne i realne analizy / plany / wizje dotyczące dwóch zagadnień:
- jak cała wojna wpłynie na sytuację ekonomiczną Polski?
- czy napływ ludzi z Ukrainy może pomóc z niżem demograficznym w PL?
Widzę, że w wątku są już przepychanki, ale średnio interesuje mnie wróżenie z kuli. Chyba, że ktoś na co dzień robi takie analizy i dzieli się swoją pracą :)
Z góry dzięki za pomoc.
Ssc - shared service center. Duże korporacje przenoszą pracę która może być robiona zdalnie do tanich krajów. Przykładowa praca - księgowanie faktur z całego świata. W Polsce też jest tego sporo np. Kraków albo Warszawa.
Zazwyczaj dobrze płacą jak na liście lokalne warunki.
Nie jest to też raczej nic z Warhammer albo od Game Workshop. Przynajmniej nic nowszego, bo od ~ 5 lat w miarę kojarzę ich modele.

W Krakowie korki są i będę :P
Tak serio, w weekend było trochę paniki - teraz poprawili logistykę w sklepach i stacjach z paliwem. Z tego co widzę, czasem brakuje na bieżąco materiałów dla dzieci albo trwalszej żywności - co ważne nie dlatego, że jej nie ma, tylko masa różnych ludzi albo inicjatyw wykupuje całe palety i wysyła na Ukrainę lub pogranicze.
Zazwyczaj pracownicy nie nadążają uzupełniać półek.
Wiem, bo pytałem w Biedronce obok o pieluchy i z magazynu przyniesiono mi od razu. Po prostu pracownicy nie przewidzieli, że zejdzie wszystko co było na półkach w tak szybkim czasie.
EDIT: dodałem zdjęcie - po prostu jak czegoś potrzeba to ludzie masowo wykupują to w lokalnych sklepach.
Uważam, że nieważne od tego jak zakończy się konflik to Rosja na nim straci. Tylko te ~200 czołgów, które straciła do dziś to kropla w morzu. Pewnie o wiele (wiele wiele) bardziej bolą ich sankcje ekonomiczne.
Co do Ukrainy i jej kontroli. Zgodnie z rzeczami, które wyciekły (czyli nic niepotwierdzone) to miało być coś na wzór Niemiec po 2 Wojnie Światowej - podział państwa na mniejsze. Tylko tutaj miało być więcej krajów / państw, żeby każdemu trudniej było zbudować samodzielność. Na foto z Białorusi były 4 obszary.
Co do sprzętu i strat, uważam, że Rosjanom za mocno weszło "rozpoznanie" bojem i nagle potracili jednostki. Jeżeli wierzyć danym z netu, Rosja ma ponad 15 000 samych czołgów - więc te straty ich nie zabolą tak jak może nam się wydawać.
Na grupach militarnych piszą podobnie do Wolskiego.
Dla mnie Ukraińcy odnoszą sukcesy, ale ciągle, małymi kroczkami, tracą po kawałku terenów czy miast. Sytuacja na południu jest raczej nie do odzyskania. Za to Kijów i jego nieudolny plan zdobycia będą długo wspominane.
Nie chodzi mi o psucie atmosfery, po prostu czytam dyskusje w kilku miejscach i GOL jest dość optymistyczny. Chociaż widziałem w kilku miejscach posty w stylu "Polska z Ukrainą mogę podbić Moskwę" :P więc są jeszcze bardziej optymistyczne miejsca w sieci.
[974] - ale to też symbol. Zdobycie stolicy i śmierć / pojmanie prezydenta czy innych na 100% może mieć negatywne skutki. Na GOL-u było pisane*, że USA przewiduje upadek Kijowa około poniedziałku. Życzę wszystkiego dobrego Ukrainie, ale coraz więcej wojska i sprzętu jest przerzucane z Rosji. Zachód pomaga, ale okrążenie Kijowa może mieć tragiczne skutki.
Na chłopski rozum, wydaje się, że bez pomocy armii z zachodu Ukraina może przedłużać konflikt, ale z czasem utraci wiele miast / terenów. Z drugiej strony Rosja nie jest w stanie utrzymać tych terenów, opór ludności jest ogromny. Ciekawe jak to się rozwinie. Nie umiem sobie wyobrazić sytuacji jak w Iraku z USA na Ukrainie z Rosją.
* w tym wątku jest milion postów, nie znajdę źródła :(
Dzięki za wyjaśnienia.
Nie oczekuję tabelki w excelu czy godziny kiedy i kto wygra. Sądzę, że posty [637.2] i [637.4] były mniej więcej tym czego oczekiwałem w pigułce.
"Jak nie radzisz sobie z ogrodem to zatrudniasz fachowca - ogrodnika..."
Ale to nie sąsiad szuka i wynajmuje ogrodnika ;)
Wiadomo, że porównanie bardzo uproszczone ale gra słów bardzo ciekawa :D
W różnych źródłach raczej widzę pozytywne info, że Ukraina odnosi sukcesy np.
- nie zdobyli Kijowa
- zadali straty
- odparli ataki
Potem w tych samych źródłach widzę zdjęcia jak czołg rosyjski (czy inny pojazd wojskowy) jedzie sobie przez środek Ukrainy np. post [635]. Czytam też, że jednak jakieś miasta są zajęte przez Rosjan, tak samo Czarnobyl.
TOTALNIE nie znam się na wojnie, uzbrojeniu. Czy to normalne, że sukcesy oznaczają nie zajęcie "kluczowych" punktów jak Kijów, czy może jednak troszkę podkręcana jest propaganda sukcesu i tak naprawdę Rosji idzie wolnej, ale wciąż dobrze?
Wcześniej w wątku pytałem o źródłach danych ale teraz przydałaby się solidna analiza sytuacji. W tym co czytam widzę sporo życzeń i stronniczość. Mam nadzieję, że nikt nie odbierze źle mojego postu :)
Trochę smutno, że władze z Ukrainy zamiast pisać do Polskich władz (nawet niech będzie to J. Kaczyński) piszą do D. Tuska.
Dla mnie pokazuje to tylko o pozycji naszego kraju i rządu na arenie międzynarodowej.
Jest jakiś serwis / strona / profil w mediach społecznościowych gdzie są informacje o wojnie podane w sensowny sposób? Włączyłem radio czy TV i przypomina to bełkot chwilami.
Ktoś coś pomoże?
Wczoraj dwa, bo byłem koło dobrej pączkarni. Dziś wpadną pewnie z 3 jeszcze :P
Po wpadce z ubiegłego roku gdzie kupiłem dużo i tanio w sieciówce, teraz staram się znaleźć coś lepszego.
Żeby było jasne - nie mam nic przeciwko twojemu podejściu. Ile osób - tyle pomysłów :)
A co do samego PPK - tam jest dziedziczenie w przypadku śmierci. A co do mojej wypowiedzi o oszczędzaniu na starość - mam wrażenie, że wiele ludzi nie zdaje sobie sprawy, że ich emerytura to może być~50% albo mniej ostatniej pensji. Dlatego mówię, że edukacja jest słaba a inicjatywy mogące temu zapobiegać dobre.
Jestem zapisany do PPK - zbieram bo mogę mieć szybki zastrzyk gotówki albo zwróci się przy emeryturze.
Zgadzam się z tym co napisałeś. Dodałbym też, że w wielu firmach są mocne kampanie dezinformacyjne ;) U teściowej mówili, że jak się zapiszą to firma nie będzie dawać bonów świątecznych bo ustawa zabrania - WTF ?!?!!? A jak wiadomo, Polak woli tu i teraz, więc nikt nie zapisał się do PPK.
Uważam, że każda inicjatywa zmuszająca Polaków do oszczędzania na starość jest dobra. Stan wiedzy na ten temat w społeczeństwie jest tragiczny.
Pomaga też w tym, że na rynku pojawiła się nowa grupa klientów - AFOL (Adult Fan of Lego).
Jest masa zestawów kierowana do takich ludzi. Nie mają one takiej wartości "bawialnej", ale za to świetnie prezentują się na półkach czy w gablotach.
To co napisano w poście #2 - do tej ceny nie ma cudów.
Ewentualnie idziesz do sklepu z elektroniką, szukasz czegoś co wygląda solidnie i kupujesz taniej na allegro :)
No to tak, ktoś w Łodzi sprzedawał "metalowe żołnierzyki" i planszówki za ponad 2k, tylko odbiór osobisty. Tylko całość razem.
W praktyce to były niedostępne już w sprzedaży modele GW z starszych edycji i pierwsze sezony Underoworlds. Rzeczy warte ~4k jak ktoś dobrze poszereguje oczyści i wystawi osobno ;)
Ale po wszystkim bo ktoś już kupił. Ponoć było tyle telefonów, że sprzedawca nie wiedział co się dzieje i co to za rarytasy :P Dzięki za chęci i poprawę humoru z posta 7.4
Człowiek chce kupić planszówki za większą kwotę a dowiaduje się takich ciekawostek :D :D
"Nie rozumiesz, kiedyś było więcej Iselorów na forum i identyfikowali się miastem pochodzenia"
Hej,
Na olx ktoś sprzedaje rzeczy, na których mi zależy. Odbiór tylko w łodzi. Jest tu jakiś Golowicz (mile widziany duży staż / renoma) który to kupi i mi wyślę? Oczywiście odpłatnie :P
Ja w tym roku, w zależności jak potoczy się sprawa z kredytami i ratami, mam zamiar sprzedać / zamienić z dopłatą mieszkanie w krk. Nie wiedziałem do kogo iść, teraz widzę, że jest Golowicz więc też pewnie się odezwę :P
Czasem czytam ten wątek, tutaj takie info z 1 ręki jak to u mnie wyglądało.
Żona, ja i dziecko chorzy na Covid. Każdy około 2 dni gorączki, potem kaszel / katar / bóle gardła. Po tygodniu człowiek czuł zmęczenie, ale dało się żyć bez problemu.
Każde z nas zaszczepione 2 dawkami.
Nie wiem czy to wiek, stan zdrowia, szczepionki ale było to takie cięższe przeziębienie dla nas ;)
Bliska rodzina, ale facet 130kg + przechodzi bardzo ciężko. Tutaj pewnie waga i stan zdrowia robią swoje.
Czyli potwierdzone, że za niski level u mnie też :(
No to trzeba poczekać, bo sami teraz też nie mamy czasu grać. Dziękuję za ofertę i życzę powodzenia w handlu.
Jaki poziom dziecka, jeżeli można wiedzieć? ;)
U mnie też nisko levelowe, więc może się okazać, że nie da rady ogarnąć. Tak samo z żoną na granie czasu nie mamy :( i w sumie za miesiąc wyląduje identyczny post z mojej strony :D :D :D
Jakbyś sprzedawał switch / controller / pokrowiec daj znać.
Chodzi za mną od dłuższej chwili ;) ale zawsze jest jakaś wymówką.
obaj grają na laptopie naprzemian to World of Tanks - jeżeli to mowa o tacie i bratu to może kup im jakiś model czołu jak pisał DiabloManiak? Jeżeli są słabi w prace manualne to polecam zestawy Cobi. Moją dość tanie i fajne rzeczy ;)
Dla taty:
- coś do robienia alkoholu samemu np. piwo / wino
- rzeczy do auta, może nie ma ładnych felg?
Dla brata:
- coś do ruchu / sportu np. jakaś mini domowa siłownia, hantle
- "gamingowe" meble, mój kuzyn oddałby duszę za jakieś krzesła w neonowych kolorach z smokiem na tyle

Księgarnia to może być początek pięknego miasta ;) wielu ludzi zbiera modulary i robi z nich miasta. Polecam popytać też na grupie na FB. Zdjęcie dla uwagi i przykład ulicy z modularów.

Raczej robię krótkie flipy i celuję kupić rzeczy w listopadzie, sprzedać w marcu jak wyjdą z pordukcji, ale zainteresowanie jest jeszcze duże.

Ładne na półkę i ciekawe budowanie - seria hełmów np. star wars, batman, marvel
Miasto dla dużych dzieci - seria modular, ostatnio wyszedł ładny hotel
Z technic z większych (i droższych) to np. Sian, ale to co podałeś też może być. Ewentualnie Defender albo Dodge Charger Dona
Od siebie jako fana modeli na półkę mogę dodać: motocykle: Ducati, Harley, BMW
Z takiego misz masz: Kuźnia bo klimat castle z lat 90, Lego Architecture Statua wolności bo znów ładna na półkę, auto z pogromców duchów, Ford Mustang albo Bus Volkswagen bo dla mnie ładne autka.
Z takiego odjechanego to kostka z Mario z wysuwanymi światami.
Podaj jakie klimaty lubisz i czego oczekujesz, to postaram się pomóc. Ja regularnie coś kupuję (ale sporo na handel ;) ) Na zdjęciu ostatnie zakupy.
Byłem na 3 studniówkach, raz na swojej, dwa razy jako osoba towarzysząca.
Lubię tańczyć, nie mam problemów z poświęceniem partnerce czasu i jakiś umiar w picu mam i miałem wtedy. Dlatego też każda impreza była udana. Z perspektywy czasu śmieję się jakie dramy były z kupnem krawatu pod kolor sukienki partnerki. Chyba mniej czasu spędziłem kupując muszkę na własny ślub. No ale wtedy to człowiek miał takie dramy, a nie jakieś pierdoły jak zdrowie, rodzina czy brak czasu wolnego :P
Dodatkowo w moim LO zawsze robiono studniówki w szkole i to miało klimat. Fajnie być w klasie, w której miało się masę lekcji i samemu się ją przyozdabiało. Chowanie alkoholu w tych ozdobach też miało coś magicznego i wspominam to do dziś przy piwie z kumplami :P
Czyżby to było ultimatum albo negocjacje z ministrem Niedzielskim? A może chodzi o trzymanie ludzi w domach i narracje pod "strajki to zagrozenie covidowe dlatego je tępimy"
Rok temu kupiłem opony zimowe. Teraz miałem pecha, najechałem na śrubę. W tym samym miejscu opony i robocizna 37% więcej.
Oj ciekawy rok się szykuje. Ciekawe czy każdy dostanie te ~37% podwyżki w pensji, przelewach socjalnych itp. A tutaj mamy dopiero Styczeń.
Ja wbiłem Legendę w grudniu 2020, od tej pory nie grałem nawet raz. Do wątku zaglądam z sentymentu. Czasem (raz na kwartał) patrzę na newsy na hearthpwn i tyle.
Za to nagle o wiele więcej czasu mam na inne rzeczy :P Czy znalazłem inną grę - NIE. Po prostu teraz w wolnych chwilach w komunikacji miejskiej czytam książkę albo jakieś serwisy informacyjne. A jak nudny call w pracy to nadganiam robotę albo jestem proaktywny.
Każdy może inaczej odreagować śmierć bliskich, ja za dzieciaka po śmierci dziadka robiłem nocne maratony w mmorpg, żeby tylko o tym nie myśleć. MMORPG nie było ważniejsze, po prostu pozwalało skupić się na czymś innym.
Może tutaj pomaga "wygadanie" się na forum.
Moje kondolencje.
Co do mieszkania po babci - nie da się wynająć? To zawsze jakieś wpływ do budżetu. Myślę na głos i staram się pomóc.
Jak PC na Lol i inne gry online to twój plan ma sens. Totalnie nie wiem ile teraz trzeba dać za taki laptop na rynku.
Co do konsol to licz ~ 2500 PLN na start. Z czasem może drugi pad jak chcesz pograć z kolegami / rodziną.
Co do gier, jeżeli mieszkasz w dużym mieście to pewnie handel grami używanymi ma sens. Ogłaszasz się na OLX, sprzedajesz grę na konsolę z małą stratą i kupujesz nową.
Może mam dziwną rodzinę, a może wręcz statystycznie przeciętną. Sądzę jednak, że Polski Ład doprowadzi do wielu "emocjonujących" dyskusji przy stołach. To co widziałem podczas Świąt i Nowego Roku to pewnie tylko przedsmak tego co będzie się dziać jak zaczną przychodzić wypłaty.
Ciekawe czy tutaj też będzie wina Tuska :P Pewnie razem z koleszkami z Brukseli podmienił zapisy w ustawie :D :D :D
Nie wiem w jakim jesteś wieku / sytuacji życiowej.
Ogółem ja bym wybrał jedno urządzenie i na nim się skupił. Prywatnie wolę granie na kanapie i konsoli. Więc bym szedł w xsx/ps5 i biurowy laptop. Pamiętaj jednak, że gry na konsolę są droższe, szczególnie jeżeli nie chcesz kupować wersji fizycznych i ich potem sprzedawać.
Dla mnie decyzja jest o tym w jaki sposób chcesz grać i jakie gry Cię bardziej interesują. Np. na kanapie w exy od Sony / Microsoft, czy przy biurku bez problemu w jakiś FPS.
Dziękuję za rady - mam jednak pytanie, znalazłem takiego pada:
https://www.mediaexpert.pl/gaming/kontrolery-pady/kontroler-microsoft-xbox-one-s-czarny-adapter-pc
Czy dobrze rozumiem, że muszę kupować baterię AA, a jak chce ładować normalnie to trzeba dokupić: https://www.mediaexpert.pl/gaming/akcesoria-do-konsol/ladowarki-i-kable/zestaw-microsoft-xbox-one-play-amp-charge-kit
Wcześniej miałem tylko Ps4 i tematy związane z Xbox są mi obce
Ogrywam ostatnio sporo indyków na PC. Przydał by się pad do tego :)
Czy taki zwyklak za 100 PLN ma sens? https://www.komputronik.pl/product/323530/genesis-pv65-do-ps3-pc.html
Budżet mam do około 200 PLN, może ktoś coś polecić?
Wymagania:
- Trwały
- Nie muszę instalować miliona programów, tylko podpinam i gram.
Dzięki za pomoc. Co do punktu pierwszego, jak to wygląda w praktyce? Jakiś link / rada / opis czego szukać w internecie?
W połowie roku umarł daleki wujek. Miał długi. Bank teraz szuka po całej rodzinie chętnego na spadek po nim (czytaj długi). Z tego co wiem (i już niektórzy z rodziny musieli zrobić) - przychodzi pismo i trzeba u notariusza zrzec się, żeby dług nie przeszedł na daną osobę.
Pytanie dla bardziej ogarniętych.
1. Da się wcześniej (przed dostarczeniem pisma) zrzec tego długu?
2. Czy osoba wyżej np. mój tata może tak się zrzec długo, że potem nie będą męczyć jego dzieci i wnuków? Do tej pory każdy z rodziny przerabiał, że najpierw najstarsza osoba, a potem każde z dzieci / wnuków itp.
Z góry dziękuję za pomoc.
Czytam temat i szukam inspiracji.
Jak bylismy na wycieczce w Afryce to szaman rzucił okropną klątwę
spoiler start
Ten tekst przypomniał mi o filmie Jeż Jerzy, polecam jak ktoś chce zobaczyć mniej standardowe dzieło kinematografii ;) Na koniec jest scena z szamanem i klątwą.
spoiler stop

Musiałem dodać ograniczenie związane z RODO :D
A tak na serio stanowisko pracy / grania. Na czas pracy wymieniam laptopy. Za to jak patrzę na biurka innych to widzę, że jest masa rzeczy do nadgonienia jak kiedyś będę miał swoją "jaskinię gracza".
Off-top: Bukary, super to wygląda, do tego widzę kilka pozycji, które lubię np. S. King więc dodatkowy plus.
Popatrzyłem na te półki / uchwyty, żeby zamontować za TV. Teraz trzeba wszystko pomierzyć. Ogółem nie spodziewałem się, że to będzie tyle zabawy ;)
Szukam dalej, może ktoś tutaj ma jakieś gotowe ciekawe rozwiązanie. Po sprawdzeniu wymiarów PS5 zdjęcie z posta 149.2 przestaje być śmieszne.
Pytanie o PS5, ale chyba mniej typowe. Próbował ktoś ukryć to w pokoju, np. za telewizorem na półce wyżej itp. ?
Cała historia: Zanim powiększyła się rodzina sprzedałem PS4, żeby nie kusiło ;) Teraz po dłuższej chwili nastała chwilowa stabilizacja i myślę o PS5. Nie chcę jednak, żeby było na widoku. Jakieś pomysły jak to schować? Pady łatwo mogę dać do szafki. Kable na wierzchu to nie problem, ale nie mam pomysłu na całą bryłę PS5.
Z góry dzięki za pomoc.
EDIT: wiem, że Switch to inny typ konsoli i gier, ale to akurat wygrywa jeżeli chodzi o chowanie i granie np. w sypialni ;)
Są faktycznie jakieś memy z Adamczykiem, czy odnosi się to w kontekście śmiesznego występu?
Jeżeli są mogę poprosić zdjęcia albo linki? :)

https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/orban-zakazuje-medykom-zwalniania-sie-z-pracy
Taka ciekawostka :) Jak to szło u nas? - "niech jadą"
[7.14] oraz [7.15] - super posty, dziękuję.
Mam dwa pytania, bo jak się okazuje jestem mało doinformowany.
1. No nie, prawo międzynarodowe zakazuje pushbacków i otacza szczególną ochroną dzieci. To te przepisy, które niedawno uchwalił PiS są sprzeczne z prawem międzynarodowym (co nie jest zaskoczeniem). - mogę gdzieś przeczytać jak to teraz działa, tylko nie językiem prawniczym, bo mało zrozumiem :(
2. Frontex - jest może jakieś opracowanie, streszczenie jak działali na Litwie? Może być anglojęzyczne.
Obejrzałem i przeczytałem. Utwierdzam się w tym co pisałem. Nikt nie chce im pomóc, chodzi o dowalenie drugiej stronie.
Przekroczyli nielegalnie granice, kto był chory (ojciec) trafił do szpitala. Matka z dziećmi wróciła do kraju z którego przyszła. Czy okazano im troskę i pomoc - NIE.
Chce zrozumieć dlaczego, Ci ludzie nie idą na punkt graniczny i tam oficjalnie składają dokumenty? W żadnym z postów nie widzę informacji jak im pomóc, co robić w takich sytuacjach. Jest tylko zamknąć granicę albo otworzyć i będzie fajnie.
Chciałbym dyskusji o tym, co można realnie zrobić i jaki to może mieć długofalowy wpływ na sytuację na granicy. Zamiast tego widzę zdjęcia dzieci albo informację, że uchodźcy źli, bo przecież mogli nie przylatywać na Białoruś i to ich wina.
Musiałęm to wylać, mam nadzieję, że nie było odebrane jako personalny atak, na autorów [7] i [7.1]. Po prostu przelało to szalę goryczy.
Całkiem serio i bez ironii, ta dziewczynka była na punkcie granicznym i złożyła papiery o status uchodźcy (albo coś, co jest obecnie tego odpowiednikiem), czy znaleziono ją w lesie?
Nie do końca rozumiem argumenty każdej ze stron i chcę zrozumieć. Dla mnie sytuacja jest chora i obydwie strony dokładają swoje 3 grosze. W lasach nielegalnie chcą się przedostać ludzie (nie kó*** uchodźcy, Arabowie, czy ktosie- tylko LUDZIE) a nasz rząd ich olewa. Jednak jednocześnie czy Ci ludzie robią to legalnie? Nie mam pomysłu jak to rozwiązać, żeby każdy był szczęśliwy.
Dla mnie wszelkie informacje związane z kryzysem granicznym to granie na emocjach. Nikt nie próbuje ratować tych ludzi, tylko chce pokazać, że ta druga strona postępuje źle. W zależności od stacji w TV zobaczę zdjęcia takich dziewczynek albo dorosłych facetów, ALE NIKT nie powie jak to można rozwiązać.
Jedzenie na wynos, jakaś pizza, hamburger, kebab, ramen - 2 albo 3 razy w miesiącu. Głównie w dni kiedy nie ma czasu ogarnąć wartościowego obiadu. Czasem zamiast na wynos jedziemy rodziną pod jakiś dobry food truck lub do knajpki.
Restauracja - miejsce gdzie jest kelner, chce dać napiwek, ceny mogą być wyższe itp. - 1 raz na miesiąc

"gdy pomysle ze za tyle moge kupic jedzenia na tydzien,figurki warhammera, nowe gry czy cokolwiek innego."
Pochwalam zainteresowanie :) Nie jesteś sam

Ciekawe czy ogarną elektroniczną formę, czy po staremu - papierowe
Ranking rankingiem ale ceny elektroniki mocno skoczyły :(
W marcu kupowałem żonie Redmi Note 8 Pro 6/128GB za ~750 PLN w polskim sklepie. Teraz to samo najtaniej za ponad 1000 PLN. Mam nadzieję, że coś puści na blackfriday albo po świętach.
Do Autora:
To co opisałeś, zrozumie tylko mała część ludności. Edukacja ekonomiczna leży i kwiczy a co dopiero informacje o giełdzie czy obligacjach itp.
Gdyby nawet dali to w głównym wydaniu wiadomości i tak mała część widzów zrozumie czy to coś dobrego, czy złego.
I nie chodzi mi o porównywanie do chłopów, demonizowanie wyborców tej czy innej partii. Czymś takim przejmuje się (i rozumie to) zazwyczaj wąska grupa ludzi.

Aż poszukałem danych GUS: https://stat.gov.pl/obszary-tematyczne/warunki-zycia/ubostwo-pomoc-spoleczna/zasieg-ubostwa-ekonomicznego-w-polsce-w-2020-roku,14,8.html
Z tego co widzę skoczyło z 2019 na 2020 i nie będzie lepiej w 2021.
Czemu? Dla mnie covid + Ci na samym dole piramidy dostają po dupie od inflacji i spowolnienia. Co ciekawe wedle GUS ubóstwo relatywne maleje. Totalnie się nie znam, ale jak ktoś poda ciekawą analizę to z chęcią przeczytam.
Moja analiza pewnie błędna, ale w sumie robiona w 10 min wieczorem po przeczytaniu artykułu z GUS ;)
Ten wydawca działał pod nazwą Prodos i ma trochę za uszami ;) Naprzykład nie dostarczył obiecanych rzeczy do gry AvP, ciekawe czy dowiozą wszystko z tego projektu.
Ogółem są studia / wydawcy z lepszymi opiniami.
MonteraTheKing - nakłanianie do samobójstwa. Post numer 19
https://www.gry-online.pl/forum/depresja-potrafi-calkowicie-zniszczyc-czlowieka/zef07881?N=1#ostatni
Zawsze można grać w Hearthstone i dobić do legendy :) :)
A tak serio, dzięki za info. Jak osiądziesz w Krakowie i będziesz potrzebował gęby do odezwania się to daj znać. Tylko tak jak pisałem, nie znam się totalnie na tych sprawach, po prostu pogadam i tyle.
Ty dalej jesteś w Krakowie?
Kojarzę Cię z wątku o Hearthstone, więc jakbyś potrzebował gęby do odezwania się na żywo to daj znać. Nie obiecuję cudów, ale czasem wyjście z samego mieszkania powinno pomóc ;)
Mam rodzinę na Śląsku (nie Turów bezpośrednio). Dzięki nim mam taką, a nie inną opinię o górnikach i tej całej gałęzi gospodarki.
Polskie kopalnie są nierentowne, ale górnicy mają dopłaty, bonusy, premie itp. itd.. Jednak w magiczny sposób jak wchodzi prywatny inwestor to kopalnie stają się rentowne. Jednak wtedy nie ma już takich bonusów dla każdego. To jest pierwszy powód, dla którego nie szkoda mi zamknięcia Turowa. Skoro bardziej opłaca się ściągać węgiel z innego kraju to oznacza, że coś jest nie tak z daną kopalnią. Po co my jako kraj mamy dopłacać do nierentownej spółki. To tak jakby dalej używać dorożek zamiast Taxi, bo przecież przemysł dorożkarski upadnie.
Po drugie o Turowie (dzięki wizycie rodziny) słyszałem od dawna. W tamtych stronach był to ciekawy i poruszany temat. Jednak nasz cudowny rząd, dopiero jak zapadły wyroki to zaczął się nim interesować. Skoro gamonie nic nie robili, to powinni ponieść konsekwencje. Niech ludzie zobaczą, że to rząd nie zajął się tematem.
Wiem, że będą tragedie rodzin jak zamkną Turów (czy inne kopalnie). Ale to są tragedie rodzin, gdy mówimy o całym kraju to statystyka. Mądrze napisano w innym poście, dlaczego lokalne władze nie inwestowały w inne gałęzie gospodarki? Czemu rządy (od lat, nie tylko PiS) nie próbują zmienić profilu Śląska? Wiem, że to łatwo się piszę takie rzeczy. Ale jak w latach 90' zamykali zakład Taty to mówiono mu - jest wzrost, znajdzie pan pracę. Dlaczego więc nie powiedzieć tak górnikom?
Zapytaj w wątku o Switch, może ktoś pomoże? Ogółem nie ma tu aż tylu fanó switch jak mogłoby się wydawać
https://www.gry-online.pl/forum/nintendo-switch-3/zbe4e643?N=1
Żona przez chwilę robiła na drutach miśki i sprzedawała. Wszystkie materiały na allegro, instrukcje do miśków za darmo w internecie - ALE klienci specyficzni. Bo nie każdy chce ręcznie robionego miśka z niealergicznych produktów, ale jak już chce, to zapłaci sporo. Nie wiem jednak jak z zdolnościami manualnymi u Ciebie.
Masa ludzi płaci dużo za malowanie figurek do gier bitewnych i planszowych, ale to znowu trzeba mieć umiejętności. Jedna figurka może zaczynać się od 40 PLN, a wyższe poziomy drożej. Tutaj przykład polskiego studia: https://www.facebook.com/AceOfPaintsPL/?ref=page_internal Tutaj znowu pojawia się kwestia umiejętności.
Z takich innych mniej oczywistych zajęć - kolega siedzi w branży "ślubnej" i wypożycza fotobudki, światła, napisy, hoduje gołębie itp.. Z tego co mówi ciekawa praca ale trzeba ciągle na FB siedzieć na grupach w stylu "Śluby 2021" "Spotted Miasto X" i reklama / reklama / reklama.
EDIT skojarzyło mi się jeszcze - ten od ślubów mówił, że też dobry hajs jest w rozwożeniu ludzi po weselach. Odwozisz ludzi po domach / hotelach, czasem trzeba mocniej ryknąć na jakiegoś "wujka" albo zwłoki przenieść.
Popieram tutaj Herr Pietrus. Jeżeli to konkurs z religii to nie widzę nic złego. Jeżeli to obowiązkowy konkurs dla każdego ucznia to wtedy można mieć zastrzeżenia. Co prawda do szkół chodziłem kilkanaście lat temu, ale wtedy też były konkursy i olimpiady z różnych przedmiotów, również z religii.
Do tego co napisał
Wiem, że nie odpowiadam 100% na twoje pytanie.
W Krakowie siłownie sieciówki mają udogodnienia dla niepełnosprawnych np. winda jak jest na piętrze, toalety, trenerzy polecali maszyny dla osoby na wózku. Przed Covid widziałem czasem jedną osobę na wózku w siłowni, do której chodziłem.
Poza tym WYDAJE mi się, że nie istnieje coś takiego jak siłownia tylko dla niepełnosprawnych. Raczej niektóre siłownie mogą być przystosowane do przyjęcia takich osób.
Ja FPS lubię na PC, ale podejrzewam, że to kwestia gustu. Może na tej platformie, na której masz więcej znajomych do gry?
Czy przejdziesz grę - TAK. Raczej zawsze znacznik powie Ci gdzie iść i będzie w okolicy ktoś do zabicia albo coś do zrobienia. Zawsze możesz też szukać poradnika jak się zatniesz.
Pewnie stracisz trochę frajdy z gry, wiele żartów, rozmów itp. opiera się na angielskim i bez zrozumienia będziesz tracić. Dla mnie w Borderlands ważniejszy jest ten klimat, ale może dla Ciebie chodzi o grę FPS + zbieranie broni.
W mieście bramy nigdy nie widziałem, za to na wioskach w świętokrzyskim często. Jeszcze jest tam spory odsetek takiej patoli, dla której darmowa flaszka cenniejsza niż godność.
Moje doświadczenie z bycia świadkiem u kumpli. W bagazniku auta przygotowane ciasto, wódka i piwa.
- jak jakieś żuliki albo tylko sępienie to dawałem jedną flaszkę albo piwa, przepędzałem chołotę. Jak się rzucali to w ostrych słowach żegnałem panów.
- jak jakieś fajne stroje, udawana scenka np. przebrali się za lekarzy i ratowali człowieka na środku drogi. Mówili, że zasłabł i potrzebuje wódki weselnej bo ona cuda robi :P to takim daję około 0.5 litra na dwie osoby + ciasta wedle humoru. Raz też przebrali się za arabów, mieli kozę i chcieli wymienić kozę za panią młodą - świetne zdjęcia na pamiątkę z tego wyszły :P
Ogółem ważne pytanie - zależy Ci na opinii wśród tych co robią bramę? Zawsze można takich ludzi olać, ale w skrajnym przypadku może być szarpanina albo potem narzekanie w pracy.
Jeżeli dobrze kojarzę to Węgry podnoszą stopy i walczą z inflacją. Tylko u nas magiczna polityka wspierania i tłumaczenia, że pensje rosną i musi być drożej, bo Polak więcej zarabia.
A czy tamta wersja działa na 2 osoby? Czytałem książki i mnie ciągnie kupić coś z uniwersum, ale ostatnio mam tylko szansę grać w 2 osoby.

Jeżeli piszesz o grze z zdjęcia, to mam pytanie. Miałeś może okazję grać na 2 osoby? Dobrze wtedy działa?
Rodzice bardzo miło wspominają ten serwis. Dzięki niemu udało im się znaleźć kilka zdjęć z okresu szkolnego albo dowiedzieć się co u ich znajomych z tych czasów.
Dla mnie służyło to do nabijania ego i łatwego zagadywania do płci pięknej. Przypomniały mi się te głupie zagrywki, komentarz pod jej zdjęciem, ona odpisuje a ja kontynuuje wątek w prywatnej wiadomości. Głupie, ale działało. Ach te szczeniackie lata.
A tak serio, dzięki za wątek, dzięki niemu pobrałem kilka zdjęć, których chyba nie mam nigdzie zapisanych.
Gram w planszówki od około ~8 lat. Zaczynało się od prostszych tytułów jak Carcassone, Catan. Potem cięższe jak BSG czy Horror w Arkham.
Obecnie mam paczkę gdzie najczęściej gramy w area control / Dudes on map jak Blood Rage, Pan Lodowego ogrodu, Root itp.
Swoją drogą wciągnąłem się trochę w bitewniaki (głównie Malifaux, trochę Warcry), ale dla mnie pochłaniają za dużo czasu. Finalnie wolę planszówki.
Co do ceny planszówek - poszukaj na Facebook "Planszówkowy Bazar pod skrzydłami Pegaza ". Ludzie sprzedają tam używane gry. Pamiętaj, że od czasu do czasu pojawia się oszust :(
Ja mam Mk3 - benzyna, teść Mk2 - diesel.
Obydwaj chwalimy, główne czynniki to koszty naprawy oraz mała awaryjność. Ogółem silniki benzynowe tą są prawie te same co był w MK1 więc każdy mechanik da radę.
Dodatkowe infomracje WYDAJE mi się, że jak porównywałem przy kupnie mojego Focusa to Astra była ciut mniejsza / ciaśniejsza, ale to bardziej prywatne odczucia niż coś mierzone centymetrem. Tak samo sporo ofert po-leasingowych Focusów widziałem jak szukałem, więc było w czym przebierać - ale nie wiem czy rynek się nie zmienił.
Może mój post był niejasny. Ogółem zgadzam się z tobą w 100%. Dla mnie praca z domu utrzyma się tylko dla dużych korpo, a przecież Polska to nie tylko takie firmy.
Podałem przykład od siebie, żeby pokazać jak to wygląda w praktyce a nie jakieś, w "TV czy na Internecie było".
Wiadomo komuś czy seria Allegro - Legendy Polskie miała zakończenie? Nie chodzi o filmy - wiem, że tego nie ma.
Może wydano jakiś wywiad z twórcą albo krótką powieść, która sumuje wszystko? Z chęcią, dowiem się jak skończył Twardowski albo chociaż jak planowano to skończyć.
Dla tych, co nie oglądali link poniżej, polecam Twardowskiego.
https://www.youtube.com/watch?v=1J_Y12RqeLM&list=PLFttT4XjEwKQjYyH9m2vwwXQG94tUEeR1
Dla mnie za to zaskakujące jest 3 miejsce i 10% dla Brauna. Nie sądziłem, że tego typu ugrupowania oraz kandydaci mogą wyjść powyżej 3%. Albo Polacy się mocno radykalizują, albo te wybory nie oddają dobrze społeczeństwa. Idąc tym tropem, Konfederacja powinna mieć minimum 8% w następnych wyborach.
UWAGA: żyję w bańce informacyjnej, to co piszę dotyczy tylko części Polaków z konkretnej grupy.
Żyję w większym mieście, raczej każdy z rodziców z otoczenia ogarnia podstawy polityki i zmiany PIS. Wiedzą, że w szkołach cudów nie będzie, ale nie chcą bronić czy walczyć o nauczycieli. Bardziej idą w kierunku korków z ważnych dla nich przedmiotów* : np. matematyka czy języki obce. Ewentualnie wypisują dzieci z niektórych przedmiotów. Mały odsetek myśli o szkołach prywatnych.
Dla mnie jest to ciekawy temat, bo świadomi rodzice** zamiast walczyć o poprawę całego systemu, chcą tylko poprawić los swoich dzieci, nie patrzą na innych. Uważam, że świetnie potwierdza to tezę Bukarego o edukacji obywatelskiej.
Dodatkowe informacje:
*
spoiler start
Nie wiem, co dla kogo jest ważne, Ci rodzice chcą po prostu dać dzieciom większe szanse na maturze, a te przedmioty otwierają wiele uczelni.
spoiler stop
**
spoiler start
Przez świadomych rozumiem to, że w miarę ogarniają politykę, świat zewnętrzny, skutki przyczynowo - skutkowe, więc totalnie nie rozumiem jak mogą tak traktować edukację jako całość.
spoiler stop
Tak czytam post [34] i nie wiem, czy to troll, czy jakiś ctr+C / ctr+V
Przecież realia w dolinie krzemowej a w PL to dwie inne bajki. Co więćej korpo to nie tylko firmy po 3000 pracowników i więcej, ale też mniejsze firmy do 20 - 50 pracowników.
Takie info z pierwszej ręki - firma gdzie pracuje. Korpo zagraniczne, siedziba w jednym z większych miast, głównie działy finansowe oparte o SAP do tego z 20/30 osób około (IT, Analitycy, PMO itp. itd.).
W wakacje lub po nich otwiera się spora część biura, przychodzić obowiązkowo muszą działy gdzie spadła efektywność (głównie podstawowe wprowadzanie / przetwarzanie danych gdzie pracowali ludzie tuż po studiach), reszta raczej będzie 4 - 12 obowiązkowych dni w miesiącu (zależy od działu) dodatkowe dni wedle uznania. Dział HR i prawnicy myślą jak rozwiązać to prawnie, umowy o telepracę nie pokrywają każdego tematu. Nieoficjalne głosy z firmy, większość się cieszy, a te ~15% co nie ma warunków do pracy z domu / nie lubi tego, ma możliwość pracy z biura w pełnym wymiarze godzin więc też jest zadowolona. Oczywiście narzekają Ci którzy leniuchowali w domu i będą musieć pracować przez 8h.
Dla mnie sytuacja win - win bo ten, kto chce i nie spadła mu efektywność może dalej pracować z domu, albo totalnie w drugą stronę pracować z biura 100%. Ci, którzy sami zgotowali sobie ten los i obijali się, muszą pracować z biur pod czujnym okiem kolegów i szefostwa.
Ma ktoś infomracje z pierwszej ręki jak to wygląda w innych miejscach? Z chęcią przeczytam :)
Moje 3 grosze:
- brak zajęć = więcej przemyśleń / znajdź sobie zajęcie, jak będzie do tego produktywne to super. Nie ważne czy zaczniesz grać w coś online, męczyć seriale na netflix czy siłownia. Chodzi o to, żebyś nagle nie siedział sam w mieszkaniu i myślał "co by było gdyby".
- nie wiem jak żyjesz / mieszkasz / pracujesz, ale zmień otoczenie, żeby Ci o niej nie przypominało, np. zawsze zamawialiście pizzę z knajpy "X" to nie zamawiaj już z tego miejsca, bo zaczniesz rozczulać jak to było z nią.
- nie znam twojego wieku / wyglądu / podejścia do flirtu, ale zawsze możesz skorzystać z Tindera czy wyjść na miasto coś poderwać. UWAŻAJ to obosieczny miecz, bo jak Ci się nie uda, to możesz mieć doła.
Pytanie do ludzi co mają wiedzę o rynku nieruchomości.
Widzę wzmianki, że PiS planuje podatek katastralny, jak to realnie wpłynie na rynek nieruchomości? Mowa o wariancie - 1 nieruchomość darmowa, każda kolejna jakoś opodatkowana.
Dla mnie wygryzie to z rynku małych i średnich graczy, do tego ceny wynajmu pójdą do góry (bo trzeba odbić podatek).
Moja teoria: Średni gracze, którzy mieli 2 lokum po kimś z rodziny lub uzbierali, nagle będę musieli płacić nowy podatek - nie zawsze sobie zostawią te mieszkania. Jak sprzedadzą, to wolą komuś od ręki za $$$ niż czekać na ludzi co będą brać kredyty. Finalnie zyska na tym tylko duży gracz. Ceny wynajmu oczywiście w górę bo trzeba jakoś spłacić nowy podatek. W jaki sposób ma to pomóc w dużej skali? Nie rozumiem. Całkowicie pomijam fakt ludzi z wiosek, którzy mają po dziadkach / pradziadkach jakieś walące się domki / stodoły itp. bo nagle i oni będą musieli płacić i bardziej opłaci im się zburzyć takie coś.
WAŻNE - nie jestem analitykiem rynku nieruchomości, dlatego pytam o opinię innych, którzy może lepiej się znają.
PO też ma swój program. Powedzieli ze jak wygrają to zapędza naród do roboty i docisną pasa. To ich autentyczne słowa.
Gdzie i kto tak powiedział? Poproszę o źródło, cytat :)
Widział ktoś, gdzieś jakieś fajne wykresy, które pokazują zmiany per gospodarstwo domowe, nie per osoba?
Coś co pokaże jak wyglądają zmiany jak ma się 1 dziecko, zarobki rodziców kwota "X" albo "Y" itp.
Z góry dzięki za pomoc.
MODERNA - I dawka:
W ciągu dnia podania szczepionki: ból ręki, brak apetytu, zmęczenie - tak jakbym się nie wyspał i miał zakwasy po intensywnym ćwiczeniu.
Następny dzień: ból ręki, zmęczenie. Po obiedzie się przespałem i wszystko przeszło, zjadłem drugą procję obiadu i poprawiłem kebabem. Ogółem wróciły mi siły itp. ale byłem bardzo głodny
2 dzień po szczepieniu - brak objawów
Czytam kilka wątków, w każdym gdzie widzę twoje posty piszesz o Warszawie i deweloperach, nawet gdy nie jest to na temat.
Czemu tak naciskasz na ten temat? Patrząc z boku wyglądałby jakbyś miał jeden cel na tym forum - pisać negatywne opinie o Warszawie i deweloperach.
Ktoś z bliskiej rodziny tam pracuje. Nie wszystko jest czarno-białe. Ogółem pojeb*** akcje i każda gazeta/ źródło mówi część prawdy.
Jak ktoś bardzo chce mogę to opisać, ale w ogromnym skrócie - od wielu lat źle zarządzano, szło do przodu siłą rozpędu, Covid zrobił "sprawdzam", szukają oszczędności, ale robią to w dziwnych miejscach. Nie patrzą na dorobek pracownika czy jego wiedzę, zwalniają tych, którzy nie wygrają w sądzie, czyli np. na emeryturze, nieprzedłużanie umów, likwidacja działu i przeniesienie jego zadań w 100% na innych dział itp. Atmosfera jest słaba, dobre osoby powoli odchodzą, bo spada na nich nadmiar pracy za tych zwolnionych.
Około 12:00 widziałem się z rodziną, która mieszka w małej wiosce - ogółem gotowi iść na barykady za prezesem po tym co powiedziano, bo zabiorą cwaniakom i bogaczom. Potem wróciłem do siebie i widziałem się z sąsiadem - manager w korpo, B2B albo duża pensja - myśli czy serio nie wyjechać z kraju, bo rząd tylko patusom daje.
Całkowicie pomijając inflację, ile kto dostanie, ile kto straci itp. - dawno nie widziałem, żeby jakaś partia lub rząd tak bardzo dzielił społeczeństwo. Jeszcze kilka takich akcji i Ci ludzie będą się bić na ulicach jak jacyś kibole albo wojny plemion z Afryki.
spoiler start
Dla mnie to też był mały szok. Myślałem, że wszystko rozegra się o obóz Iron Mike i tam będzie jakieś zakończenie. Za to większym szokiem było odnalezienie Sarah. Cała pierwsza część pokazywała, że St. John stara sobie z tym poradzić i iść dalej
spoiler stop
Co do długości zgodzę się, powoli gra mnie męczy. Za to fabuła jeszcze mi nie przeszkadza. W moim przypadku chodzi o powtarzalność typów zadań, misji, walk czy przeciwników.
Od około miesiąca gram codziennie w Days Gone. Nie sądziłem, że gra będzie aż tak długa. Myślałem, że wystarczy mi z pół miesiąca a tu jeszcze końca nie widać.
Postępy, w grze, uwaga SPOILER
spoiler start
Jestem już na drugiej mapie, kilka misji zrobionych, znalazłem Sarah. Na oko zostało mi ~25% fabuły, oczyszczenie 80% hord (kilka już zabiłem) i z 10% znajdziek (nie skończyłem autostrady, resztę zebrałem wcześniej). Jedna z niewielu gier, w których chcę zdobyć platynę.
spoiler stop
Wczoraj zarejestrowałem się na początek czerwca, dziś żona szukała terminu i pojawił się na 7 maja, zmieniłem też swój.
Nie wiem jak to działa do końca, ale przez te dwa dni co szukałem, to był duży ruch. Nie mam zielonego pojęcia czemu tak jest, moje pomysły (nie lekarza):
- są dodawane nowe dostawy;
- ludzie zwalniają terminy;
- placówki dopiero dodane do systemu;
W każdym razie da się upolować lepsze terminy.
Gratulacje :) do tego fajne postanowienia więc mocno kibicuję.
Co do ćwiczeń, mi pomogło wieszanie w kuchni (czy innym widocznym miejscu) kartek w stylu: https://i.pinimg.com/originals/82/47/d0/8247d076a33da6352f755c3bfce7f3c0.jpg
Działa na mnie to jak widzę, że czegoś nie zrobiłem.
Co do mnie, też udało się trochę wykonać:
- przestałem grać w Hearthstone, kradło średnio 1h dziennie czasu
- wywalczyłem awans i podwyżkę w pracy
- przeszedłem zaległe gry na Ps4 (dzięki czasowi z Hearthstone :P )
- zmieniłem dietę pod kątem słodyczy i słodkich produktów np. cukierki zamienione na owoce, słone przekąski do filmu w weekend na pieczone bataty, słodkie jogurty na naturalne serki itp.
Nad czym jeszcze pracuję:
- ograniczenie mięsa przy obiedzie na rzecz ryb i produktów roślinnych (ciężko zmienić nawyki)
- więcej ćwiczeń fizycznych, ledwo co utrzymuje poziom z przed Covid
- czytanie bardziej wartościowych pozycji. Teraz głównie beletrystyka, średnio 1 książka na miesiąc. Chciałbym jakieś poradniki czy coś, co bardziej rozwija.
Przeglądam tylko kilka wątków na forum, według mnie - nie ma tam tego problemu. Możesz podać jakieś przykłady tego o czym piszesz?
Nie chodzi mi o udowadnianie, że forum jest super albo twój argument słaby - chcę tylko wiedzieć na co zwracać uwagę :)
Szukałem info o tym, PONOĆ ograniczają nagrywanie większej ilości produkcji np. Koło Fortuny i ma wszystko wrócić potem. Przez Covid i obostrzenia mają trudności.
Nie wnikam czy to puste słowa czy prawda, ale mam nadzieję, że akurat ten teleturniej wróci, lubiłem go :)
Czy mogę na youtube zgłosić cały kanał czy tylko filmiki? Widzę tylko opcję pod każym filmikiem. Ktoś pomoże "dziadkowi internetu"?
EDIT: Znalazłem, w zakładce "About" - poszły skargi.
Nie wiem czy narzekanie lekarza czy prawda ukrywana przed "tłumem"
Będąc dziś z żoną u lekarza (mniej ważna przyczyna) zapytaliśmy się Pani Doktor o Covid i stan szpitali. Według niej znikomy procent chorych to nowe egzotyczne odmiany Covida itp. po prostu Polska służba nie daje rady i pudrują ten fakt w mediach jak mogą. Sama powiedziała, żeby robić wszystko i dbać o siebie, żeby nie trafić do szpitala.
Dzięki!
Goni mnie czas, niedługo sprzedaje PS4 i nie wiem jak bardzo mam się spinać, żęby przejść grę na czas
W marcu kupiłem days gone, teraz jest w ps plus :D dawno tak nie miałem .....
No ale do rzeczy, ponieważ gra wciągnęła mnie od pierwszego momentu (lubię klimat zombie) to nie pomagam sobie żadnym poradnikiem itp. itd. żeby nie psuć wrażeń
Jest ktoś w stanie odpowiedzieć mi na dwa pytania:
- czy muszę przechodzić grę raz czy dwa dla platyny?
- jestem w momencie
spoiler start
Drugi raz goniłem helikopter NERO, pierwszy raz zobaczyłem hordę. Poboczne misje robię na bieżąco, oczyszczam obozy wrogów i miejsca badawcze NERO. Odkryłem dwa obozy sprzymierzeńców
spoiler stop
. To jest 10% / 20% a może 60% gry?
Czekam na więcej info, ale nie z plotek lecz od Nintendo ;) Jakby to ładnie wyglądało i miało inne pady to mocno przemyślę.
Widziałem u znajomych, mogłem coś przekręcić - jest jakaś gra o psach, jeden jest na 100% strażakiem. Jest wersja PL. Jak mi pokazali to wygląda jak gierka z Flasha ale ponoć dzieciaki się dobrze bawią.
Sorry, że nie znam tytułu, było pokazane na szybko podczas spotkania.
Tak byłem głupi jeżeli chodzi o sprzęt, teraz bym nie kupił takiego cuda z allegro.
Co do gier, ja do dziś mile wspominam ogranie serii Advanced Wars albo Golden Sun na tym wynalazku. Uważam te gry za lepsze tytuły niż wiele rzeczy co teraz wyszło ;) Ale jak odpaliłem jakąś platformówkę to nowy Rachet na Ps4 było o niebo lepszy. (oczywiście kwestia gustów)
Przed Covid dużo podróżowałem (praca) i bawiłem się chwilę. Zaczął się Covid i nie było podróży, to sprzęt dostał młodszy kuzyn. Kupiłem pierwsze polecone z Allegro za ~230 PLN i było tylko OK. Bardzo słaba jakość wykonania (plastiki, guziki itp.)
Za to o niebo lepszy komfor gry niż na smartfonie, BartekTenMagik dobrze to opisał.
Moja opinia, jak potrzebujesz mobilnego urządzenia do grania i nie chcesz kupować Switch + gry do niego, to jest to jakiś pomysł. WAŻNE - wiele z tych gier jest starych i nie każdemu przypadną do gustu. Grafika, gameplay, sposób prowadzenia fabuły, trudność itp. itd. - naprawdę widać różnicę.
Ukradzione z komentarza pod postem na FB :)
Kiedy zniknie Coronavirus?
Jak zaczną organizować wybory
- Link do posta lub wątku: https://www.gry-online.pl/forum/dobra-zmiana-podejrzliwi-i-skloceni/z8ed74ac?PAGE=3&N=1#post0-15578364
- Ksywka osoby łamiącej regulamin: Wędrowny Sqrwol / https://www.gry-online.pl/users/#/wedrowny-sqrwol/komentarze/z614b55e
- Uzasadnienie zgłoszenia czyli dlaczego dany post Twoim zdaniem ma być usunięty: przekleństwa i wulgarny ton wypowiedzi.
Czemu ma to służyć? Ktoś wie?
Ten moment gdy nie jestem pewien czy to ironia czy serio nie widać :P
Przecież kilka postów wyżej było pokazana miłość do rodaka, po tym jak chciał przestrzegać prawa i doniósł na kościół i sposób odprawiania mszy.
Trzeba jeszcze napisać, chociaż 1 post w miesiącu, żeby podbić ranking. Więc jak ktoś ma konto z 2010, ale nie napisał nawet 1 posta, to dalej niski ranking.
Nie zgodzę się. Pracuję na umowę o pracę, dostaje co miesiąc pasek wynagrodzeniowy (swoją drogą bardzo dobrze rozpisany) i mogę praktycznie każdą złotówkę rozliczyć i zrozumieć czemu taka, a nie inna kwota.
Może to moja bańka informacyjna i zachwyt firmą albo poziom wiedzy finansowej (księgowy z wykształcenia ale nie pracuje w zawodzie) ale łatwo mi zrozumieć te dane.
Pasek wynagrodzeniowy - zazwyczaj tam są informacje co i jak było liczone, gdzie i jakie składki itp.
Dostałeś coś takiego?
Nie chce być złośliwy, ale jest tyle zmiennych, że na podstawie stawki godzinowej (bez podanej liczby aktualnych godzin) jest trudno pomóc.
Jeżeli naprawdę zwiększą kwotę wolną od podatku, to będzie to świetna decyzja.
Chociaż boje się, że będzie masa wymagań, na przykład:
- rodziny z 10 dzieci;
- żołnierze wyklęci powyżej 90 roku życia;
- samotne osoby, ale tylko posiadające kota i mieszkające na Żoliborzu;
Ale tak serio, bardzo chciałbym tej zmiany.
Może żona kazała mu sprzedać kolekcję :D Ustawił zawyżone ceny i mówi, że nikt nie kupuje
Jeżeli to nie tajemnica, odkładasz na zwykłe konto oszczędnościowe, czy jest jakieś inne ciekawe rozwiązanie?
dzięki :) teraz rozumiem
Co do mojego pomysłu i ryzyka - jak napisałem wyżej - w najgorszym wypadku moje dzieci lub chrześnik dostaną wypasiony prezent na święta i tyle. Ale tak zgadzam się, cena takich rzeczy jest bardzo umowna, a wiele inwestycji obarczonych jest ryzykiem (nie tylko lego, ale ogółem w dzisiejszych czasach).
Często kusi złożyć ;) ale to nie główne źródło zarobku czy oszczędności, taki projekcik poboczny dla zabawy.
W najgorszym wypadku chrześnik albo moje dzieci dostaną wypasione LEGO jak dorosną.
Ale czemu pośmiać? Każdy stara się coś ugrać i ma jakieś pomysły. Tak samo nikt nie pisze, że inwestuje tylko w "stare telefony,klocki lego czy hantle". Rozumiem, że wypowiadać się mogą tylko słynni "prezesi z GOL", którzy mają po 100k i więcej w akcjach albo obligacjach?
Autor ma 10k na inwestycje, pyta o rady i je dostaje (dla mnie niektóre są słabe). To powód do śmiechu, że ktoś próbuje ogarnąć jakiś pomysł na ulokowanie oszczędności?

Do 2000 PLN zawsze możesz kupić zestawy z lego z potencjałem i sprzedać za ~2800 jak wyjdą z produkcji.
Ciężko ocenić czas zwrotu.
Jak to działa:
Kupujesz zestaw pod koniec produkcji, za około 80% ceny katalogowej. W krótkim okresie sprzedajesz za ~110% katalogowej albo czekasz i próbujesz ugrać więcej. Dwa główne czynniki to:
- wybrać zestaw, który będzie popularny lub zyska status "kultowego"
- wybrać coś, czemu niedługo będzie kończyć się produkcja. Zły wybór oznacza zamrożenie kapitału
Ja, w 2020 roku, kupiłem Lego 10260 i udało mi się zarobić kilka stówek ;) Dodatkowo na strychu czeka kilka kolejnych zestawów Lego. Dla ciekawskich polecam poszukać obecnej ceny tego zestawu.
Ja od grudnia i zdobycia legendy detoks - ciekawe jak długo wytrzymam :D Nieważne czy będziesz dalej grał, życzę powodzenia w podjętej decyzji.
Chodzi o to, że bank pisał w umowie, że pożycza XXXX PLN ale kredyt będzie rozliczany i spłacany w YYYY CHF, gdzie problemem jest zapis o kursie wymiany oraz tym, że tak naprawdę pożyczył PLN rozliczane w CHF? Serio staram się zrozumieć, żeby na tym forum i innych miejscach nie gadać głupot :) Więc czasem trzeba jak "krowie na rowie".
EDIT: Drugi wątek to ubezpieczenia kredytu, ale ten znam bo przerabiałem u siebie :)
Czy jest ktoś w stanie podać o co chodzi z tymi niedozwolonymi wpisami w umowach? Przecież nie ma tam, że kredytobiorca ma oddać nerkę czy coś.
Z góry dzięki za pomoc.
Chce przejść Days Gone, kumpel w piątek dostanie PS5, zastanawiam się czy na moim koncie aktywować u niego Days Gone (mam PS Plus) przejść u siebie na PS4 i dać sobie spokój :)
#cebulak #cwaniak
Wiek ktoś, czy jak na swoim koncie na ps5 aktywuje gry z tej promocji PlayStation Plus Collection (np. Days Gone) to mogę w nie grać na PS4? Nie grozi to banem na konsolę / konto?
Ktoś, coś? Jakieś sprawdzone info?
Totalny off-top:
Czy GOL ma tak dobre indeksowanie, że admini / pracownicy Oxycloud zwrócili na to uwagę i interweniowali. Pojawiał się pierwszy w google po frazie "Opinia Oxycloud" czy jak?

Ale autor / redakcja odniosła się do poprzedniego artykułu w tekście, więc nie rozumiem zdziwienia niektórych.
To jest tylko gdybanie, dobrze rozkręcony chalenge / viral z fajnym hasztagiem może pomóc.
U mnie w stronach rodzinnych było coś z pompkami albo przysiadami i pamiętam, że gminy, OSP, szkoły, lokalne kluby sportowe itp. to robiły i zawsze parę PLN wpadło, ale przez Covid nie wiem, czy to przejdzie. Ale to co w 56.1 było poruszone - tam kwota była o wiele mniejsza.
Jak widzicie przyszłość nieruchomości najniższe lata?
Ceny do góry w dużych miastach i ich okolicach, spadek tam gdzie nie ma pracy i perspektyw. Tąpnięcia w takim Wrocławiu, Gdańsku czy Warszawie nie będzie, ale w takiej wiosce w Świętokrzyskim ceny już powoli idą w dół.
Ale to takie wróżenie z fusów :)
Aż zajrzałem na strych po stare komiksy :)
Tak kreska może byż za czysta, ale nie jest to dla mnie poziom Lewandowskiego albo Kapitana Bomby (chociaż tam to pasuje). Bałem się, że wyjdzie coś jak projekt na zaliczenie przedmiotu na studiach, a uważam, że jest lepiej.
Pewnie obejrzę kilka odcinków z sentymentu i tyle albo aż tyle.
Jeżeli nie chcesz iść na studia to odradzam liceum. Nie wiem co jest przyszłościowym i dobrym kierunkiem i jakie są opcję w twoich stronach (nawet jak podasz miasto nic mi to nie da) - to pytanie do Ciebie lub twoich rodziców/znajomych/sąsiadów itp. Wątpię, że ktokolwiek na tym forum poda Ci konkretną nazwę szkoły lub kierunku.
Na podstawie tego, co napisałeś, to sensowne wydaje się dobre Technikum + przyszłościowy kierunek. Z tego co piszesz, masz ambicje i możliwości więc zawodówka to mierzenie za nisko.
EDIT. Jakby coś nie pykło Ci w życiu bo wybrałeś technikum, to mam nadzieję, że nie będziesz mnie szukał i chciał zemsty czy coś :P Pamiętaj, że rady jakie tu dostajesz to są ogólniki na podstawie kilku twoich postów. Mogą Cię skłonić do przemyśleń albo pokazać rzeczy o których nie myślałeś, ale nie muszą być dobrą radą dla Ciebie.
To, co piszę to OGROMNE uproszczenie
- zawodówka, zazwyczaj jest niski poziom (łatwo) bo trafiasz na wiele osób co nie chcą się uczyć więc nauczyciele i szkoła się dostosowują. Po ukończeniu masz wiedzę, żeby zacząć pracę
- technikum, zależy które, ale albo podobnie do zawodówki, albo wyższy poziom i dobry nacisk na przedmioty zawodowe. Po ukończeniu masz wiedzę, żeby zacząć pracę. Możesz iść na studia albo w dodatkowe kursy / zaświadczenia / papiery
- liceum, zazwyczaj wysoki poziom, bo dużo dobrych uczniów. Wysoki poziom nie oznacza sukcesu w życiu!!! To tylko ułatwi dobre napisanie matury, więc łatwiej dostać się na dobre studia. Po ukończeniu nie masz zawodu w ręce, no chyba, że sprzedawca w sklepie ;) studia wręcz obowiązkowe.
Pytasz co wybrać - a jakie masz plany na życie? Stać Ciebie lub rodzinę na studia w innym mieście przez 3-5 lat? Chcesz jak najszybciej być na swoim, pracować od ~19 roku życia? Nie boisz się pracy fizycznej?
Co do mojego wyboru > Liceum bo rodzice chcieli mnie wysłać na studia > studia na Uniwersytecie Ekonomicznym > gdy kapnąłem się, że to nie do końca to co lubię to sam przekształciłem się na coś koło IT. Teraz z perspektywy czasu pewnie bym szedł dobre technikum > studia wieczorowe albo inżynier dziennie a magister weekendowo. WAŻNE dla mnie nie było problemem siedzieć po kilka h dziennie wieczorami po pracy, żeby się przebranżowić, gdyby nie to pewnie bym siedział w starym zawodzie i narzekał na forum na życie ;)
Dziękuję za rady :) gram i handluję planszówkami oraz grami bitewnymi, nauczyło mnie to ilu jest cwaniaków i jak trzeba uważać.
zgadzam się ogólnie z [7] i [7.1] dodałbym jeszcze duże miasta, gdzie korporacje za dość proste i powtarzalne klepanie danych potrafią spokojnie dawać 3.5k - 4.5K Netto na dzieńdobry i dopełnia to obraz osób wykształconych ale bez twardych kompetencji*.
spoiler start
* Bardzo podoba mi się to określnie :)
spoiler stop
Dziękuję za rady, handel się nie udał.
Znalazłem ciekawą ofertę na OLX, niedaleko miejsca zamieszkania teściów (tereny wiejskie/zadupie). Zacząłem rozmowy itp. itd. wszystko było super, do momentu, gdy powiedziałem, że przyjadę osobiście odebrać. Potem sprzedawca był na wyjeździe, nie miał czasu, najlepiej to wysłać itp.
Wreszcie dowiedziałem się, że aparat sprzedany, ALE prawie identyczna oferta z tymi samymi zdjęciami w innym mieście ..... ech, zgłosiłem do OLX ale masakra jak łatwo się naciąć.
Teraz była próba działania na rynku srebra, widziałem wahnięcia ~10%, ciekawe czy jak obudzi się USA to będzie więcej.
Do tego niektórzy dziennikarze mnie zadziwiają, wahniecie ~10% a oni, że nie ma zmian na rynku, akcja nieudana i ludzie powinni olać temat i się nie mieszać :D :D :D
Konkurs na FB z lajkami*, model znajomego, może komuś chce się kliknąć: https://www.facebook.com/kuzniarpg/photos/pcb.433245014692351/433239911359528
Z góry dzięki :)
spoiler start
* Nie lubię konkursów na lajki, liczy się kto ma lepiej zmobilizownaych znajomych :(
spoiler stop
Coś tam poklikałem, grosze sprawy, ale lekko pobite :) Jakiś budżet mam, jak zacznie się ruch, to powalczę o tarczę i topory.
Życzę jak największych kwot
Na co zwrócić uwagę przy kupnie używanego aparatu? Sam wywnioskowałem:
- liczba zrobionych zdjęć (1540 wedle danych z aparatu, już sprawdzone)
- czy nie ma rys na body i obiektywie
- ogólnie czy nie ma zniszczeń na obudowie itp.
Coś jeszcze?
z góry dzięki za pomoc
http://mroczusblog.blogspot.com/2018/01/anime-w-polskiej-telewizji-2017.html
Sprawdź listę, szukaj też w necie filmików z rzeczy tam podanych :)
Typowo pod dwie osoby, raczej ciężkie tytuły:
Star Wars: Rebellion + Dodatek
Bitwa Pięciu Armii
Wojna o Pierścień
Z ciut lżejszych ale więcznie drenujących portfel to żywe gry karciane, z tego co kojarzę to Horror w Arkham jest bardzo popularny :)
Niebezpiecznik ciekawie to opisał, pozwolę sobie dodać link: https://niebezpiecznik.pl/post/kolejne-koto-polityka-pis-przejete-suski-publikuje-intymne-zdjecia/
Nie znam się, więc jak na prawdziwego Polaka przystało, wypowiem się.
Gra wygląda na jakiś Chiński FPS, do tego lekko tandetny. Pewne te wymienione rzeczy kosztowały sporo PLN albo trudne do zdobycia i ktoś wyliczył cenę z dupy. Tak jak wątki ludzi co chcieli konta z przypisanym GTA 5 z Epica sprzedawać po 150 PLN :D :D
W każdym razie życzę powodzenia w handlu, ale na tym forum nie wróżę sukcesu.
To zależy :D
A tak bardziej serio, dla mnie w zmianach pracy, kluczowe było to czy mogę się rozwijać / uczyć i czy te 3 zmiany albo dodatkowe 600 PLN dałoby mi coś więcej w dłuższej perspektywie czasu. Nie mówię, że nagle masz zostać dyrektorem itp. ale może zrobisz kurs za ekstra kasę, masz więcej funduszy na rodzinę, odłożysz na aparat na zęby itp. itd. Ogółem, może trochę brutalnie, ale post numer [4] też mówi dobrze.
Co do zagranicy się nie wypowiadam, po prostu się nie znam.
Co do kryzysu - nie wiem czy go napradę masz, a może to bardziej znudzenie i potrzeba Ci zmiany? Gambrinus ładnie to opisał.
Co do porównywania, uważam, że robisz to trochę z dupy. Tak ogółem uważam, że porównywanie się do innych nie ma sensu, ale jak już to robisz, to szukaj kogoś w podobnej sytuacji / ambicjach itp. itd. ? Prosty przykład, jestem z małej wiochy, jakbym się porównywał do moich znajomych z szkół to normalnie król życia i mistrz świata, jak się porównam do takiego właściciela FB, to totalny przegryw. Celuj w kogoś gdzie porównanie ma sens np. kolega z pracy z podobnego stanowiska, czy przez rok osiągnieliście to samo, czy on dostał awans / podwyżkę a ty nie? Ale to tylko takie gdybanie, każdy ma inne cele i różne rzeczy dają satysfakcję.

Mikołaj dostarczył też przesyłkę dla mnie :)
Dziękuje za docenienie pracy i do usłyszenia za rok!
"C:\Program Files (x86)\StarCraft II\Support64\SC2Switcher_x64.exe" -run "C:\Program Files (x86)\StarCraft II\Maps\Starcraft Mass Recall\SCMR Campaign Launcher.SC2Map" -displaymode 2
zamiast C:\Program Files (x86)\StarCraft II wklejasz to gdzie u Ciebie jest gra np. inny dysk albo program files bez (x86)
Kolejna ważna rada, w niektórych windows nie robi Ci się skrót jak przeciągniesz na pulpit. Kliknij prawym na plik podany w instrukcji od Maciell i daj utwórz skrót, potem przenieś na pulpit.
Mam nadzieję, że pomoże
a ja od wbicia Legendy nie gram..... mocno zastanawiam się czy jest sens wracać. Kusi mnie dobić do 50 LV w tym sezonie

Dziękuję jeszcze raz Gry-Online i firmie Corsair!
Mikołaj dostarczył prezenty i teraz nadszedł moment na testowanie
Kosmetyki i koperta z $$$, w sumie tęsknię za czasami, gdy nie spodziewałem się co dostanę :)
Siedzę na tym forum od wielu lat, pierwsza wersja życzeń wyglądała jak wypracowanie. W każdym razie, życzę wszystkim cudownych świąt spędzonych z najbliższymi. Świąt gdzie znajdzie się miejsce na relaks i zajadanie pysznych dań. Do tego chwili wolnego czasu, aby oddać się swoim pasjom, może będą to gry video?
Do tego bardziej personalnie, masy zwycięstw i najlepszych kart dla ludzi z wątku Hearthstone
Życzę zwycięstw w debatach, ciekawych dyskusji i mniej frustracji, dla tych, którzy pomagają mi na tym forum poszerzać horyzonty i postrzegać świat z innej perspektywy, szczególnie
Nie może zabraknąć życzeń dla administracji forum jak i ludzi odpowiedzialnych za stronę techniczną. Życzę wam świąt bez krytycznych errorów, męczących użytkowników, za to pełnych spokoju :) - nie da się nikogo oznaczyć, może jakoś zobaczą
To chyba tyle :) takie wpisy uświadamiają ile czasu człowiek spędził na forum i jak wiele informacji (albo bezużytecznych newsów ) dzięki niemu zdobył. Do zobaczenia za rok!
P.S. Jeżeli kogoś pominąłem to przepraszam, idą święta, więc przygotowania na całego i post pisałem na szybko w przerwie podczas przygotowań pysznego jedzenia oraz chowania prezentów pod choinką ;)
P.S.#2 - Prane - brak życzeń dla Ciebie, bo to chyba łapówkarstwo :(

a tutaj finałowy mecz sekret magiem

No to kolejna rzecz odchaczona w HS :D
- Legenda w Wild :D :D :D
Umęczone Sekret Mage + Reno Warlock, chyba dobiję do 50 LV, zdobędę 1000 winów Warlockiem i daje sobie spokój z grą.
W sumie zdobędę wtedy wszystko co jest w miarę sensowne.
Mam mega radochę, w standard kilka razy miałem, ale w Wild mi się jeszcze nie udało dobić do legendy.
Towarzysz dla dziecka to ważna sprawa, szczególnie gdy jest do Dinozaur! Ci, którzy mieli styczność z NES albo jak to mówiono w Polsce - Pegazusem, powinni pamiętać serię gier Adventure Island. W tej grze pomagała nam banda sympatycznych dinozaurów. Moim ulubionym był fioletowy Pterodaktyl, razem z nim pokonywałem plansze omijając przeciwników :D Wspominam go miło, bo dzięki niemu przechodziłem plansze, które wcześniej był dla mnie niemożliwe do pokonania. Co więcej chciałem być super opiekunem, więc karmiłem go owocami, które znajdywałem na planszy. Ciekawe czy kiedyś zostanie wznowiona ta gra?

Podstawa sprzątania to miotła, więc wybieram kogoś, kto ma ją przy sobie - Kamek z serii gier o Mario. Dzięki szerokiemu wachlarzowi umiejętności Kamek szybko ogarnie cały bałagan. Ma nie tylko miotłę, ale potrafi też czarować, opiekować się młodszymi (zajął się małym Bowserem) czy nawet dowodzić armiami (co może przydać się przed Świętami, gdy trzeba rozdzielić zadania).
Dzięki jego pomocy, moje mieszkanie będzie tak czyste, że nawet wybredna Babcia nie będzie mogła się doczepić, co finalnie pozwoli spędzić cudowne, pełne spokoju i radości święta. Co więcej, wspomniana wyżej Babcia, nie będzie narzekać, gdy zjem kolejny kawałek jej pysznego ciasta, bo przecież wszystko posprzątane. Może nawet Kamek załapie się na takie pyszności?

Wigilia ma się zaraz zacząć, brakuje gwiazdki na choince, gęsi nie można znaleźć - wizja straconych świąt pojawia się przed oczami. Nie czekam, odpalam drukarkę 3D i szybko wybieram model z Hearthstone. Może nie jest idealne, ale każdy się z niego cieszy. Dla dziadków jest to tradycyjna gwiazda, dla modnej siostry coś złotego - więc "cool", dla młodszego brata niezły numer, bo przecież on ma tę grę na telefonie.
Teraz wszyscy możemy siąść do stołu i zjeść pyszne potrawy, święta uratowane.
W takiej sytuacji, wyjmuję z szafy mojego wysłużonego Pegazus, a potem odpalam Super Mario Bros. Ta gra zapewni zabawę na długie godziny. Do tego zawsze mogę pokazać młodszemu rodzeństwo sztuczki w postaci tajnych przejść np. w 4 świecie, więc utrzymam pozycję "tego fajnego" :) Mario jest też grą dla każdego pokolenia, więc nie wiadomo, czy do młodszych graczy nie dołączy Dziadek, a może nawet Mama przerwie przygotowywanie pysznych dań i pomoże pokonać Bowsera?
GLADOS zaczeła testy redaktorów GRY-OnLine i TVGRY.
Liczyła, że szybko wykryje najsłabsze ogniwa.
Akcja, zaczeła się od jazdy na łyżwach pomiędzy piłami motorowymi.
Dzięki pomocy HEDA wszyscy przeżyli.
Osiągi pracnowików Gry-OnLine były przeciętne, ale dotrwali do końca.
Super smaczne było ciastko, które na nich czekało.
Tylko Nunu i Willump. Razem poprowadzą show w cudowny sposób. W razie problemów Willump może zająć się łobuzami a Nunu będzie kontynuował zabawę. Trzeba tylko uważać, żeby Yeti nie zjadł wszystkich świątecznych przekąsek, ponoć uwielbia słodkie ciastka.
Są tylko dwa typy osób, Ci którzy grali w Contre i Ci co dopiero zagrają.
Ten klasyk z dawnych lat zestarzał się w bardzo przyjemny sposób. Lata temu z padem w dłoni i paczką chipsów walczyliśmy o przejście do następnej planszy i zdobycie super broni. Teraz może mamy większe doświadczenie i towarzyszą nam inne napoje czy przekąski, ale jedno się nie zmieniło - fajerwerki, wybuchy, lasery i latające pociski zawsze będą nam towarzyszyć w tej grze.
Uther w styczniu na 100%, chyba nawet już w pierwszym tygodniu.
Garosh w grudniu, ale totalnie nie wiem kiedy.
Ciągną, ciągną czołgi, mocne są silniki ,
Hej, jadą w czołgach woje, przy nich z batoniki. / x 2
Pa pa pa pa pa pa pa ....
Coraz który wyceluje nie wiadomo na co,
Hej, pociski lecą, bo im za to płacą. / x 2
Pa pa pa pa pa pa pa ....
Spod gonsienic lecą skry, hej lecą skry,
Zmarznięta ziemia drży, hej ziemia drży,
Czołgista cieszy się, hej cieszy się,
Tak w World of Tanks gra się , hej gra się
myślałem, że tylko mi tak nie poszło, cały jeden poziom zdobyłem, spodziewałem się tak z 5 :D :D
Jakie to ma wymiary ekranu jak i konsoli? Wygodnie leży w ręce?
Jakaś krótka recenzja, zachęcenie do zakupu :P
Kultowe świąteczne filmy pochodzą z lat 90', nie inaczej może być z grą. Tylko jeden tytuł kojarzy się ze świętami, jest to Jazz Jackrabbit 2, a szczególnie dodatek Zimowe Przygody. Razem z królikami Jazz'em, Spaz'em i Lori będziemy walczyć, skakać, jeść marchewki i strzelać setkami pocisków do złowieszczych żółwi. Co więcej, możemy grać razem z najbliższymi, więc nagła wizyta kuzyna, babci czy zbłąkanego wędrowca nie jest nam straszna.
Więc czas zjeść marchewkę, siąść przed komputerem i znowu w święta ograć Jazz Jackrabbit 2
Gdzieś był już przeciek, czy takie wróżenie z fusów? Pytam, bo nie wiem, czy sprawdzać EPIC codziennie.
Wszyscy wiedzą, że naturalny wróg Bałwanów to Króliki, od zawsze walczyli o marchewki.
Do walki powołałbym sierżanta Cadbury z gry S.W.I.N.E. Ma duże doświadczenie wojskowe, pokonał Świnie, więc Bałwany nie będą dla niego problemem. Po zwycięstwie razem będziemy zajadać marchewki, jakie zostaną po przeciwnikach.
Dziękuję za docenienie mojej pracy :) mam nadzieję, że każdy spędzi Sylwestrową noc tak jak sobie wymarzył!
Miałem przyjemność grać w latach 90' więc wiem co to brak możliwości zapisu gry. Co więcej, musiałęm wymyślać, w jaki sposób zjeść obiad, jednocześnie nie tracąc postępów w grze - świetnie sprawdzało się wyłączanie TV a zostawianie włączonego Pegazusa.
Teraz, pomimo niedogodności związanych z zapisem gry, zagrałbym w nowsze wersje przygód Mario na Switcha, szczególnie Odysey. Byłoby to świetnie kontynuowanie przygód z dzieciństwa, najpierw jako dzieciak grałem w Super Mario Bros, teraz mogę sprawdzić się w Odysey. Gdyby nie liczba plansz, które przekładają się na długość gry, ten tytuł na Switch mógłby spokojnie nie zawierać opcji zapisu. Poza tym, kto by nie chciał przeżywać na nowo przygód włoskiego hydraulika.
Jak wakacje to tylko na wyspie Wam Bam z gry Borderlands 2. Wiadomo, że można posiedzieć na plaży i poleniuchować, ale nic nie zastopi szalonej zabawy na tej wyspie. Oprócz pysznych potraw i genialnych drinków, to możemy zwiedzić masę cudownych miejsc, jak poznać fauną i florę wyspy. Dla najwytrwalszych czeka potyczka z synem Crawmerax, pytanie czy go przetrwają?
Zręczność i finezja to typowe cechy Sory - głównego Bohatera Kingdom Hearts. Dzięki temu, że przeżył przygody w wielu światach na 100% uda mu się namalować coś wyjątkowego na bombce. Co więcej kto by nie chciał spędzić świąt z takim bohaterem? Ciekawe jakie smakołyki ugotuje z nami, może pieczeń?
Do północy jeszcze daleko, kalendarz pokazuje 31 grudnia, wszystko co było do zjedzenia zostało zjedzone, przegadane, zaczyna się wkradać nuda. Trzeba działać, odpalam Switcha, słyszymy muzykę, wszyscy wiedzą co się będzie działo.
Zaczynamy grać w Super Mario Party- wiemy, że może zrujnować to kilka znajomości czy związków, ale kto by nie chciał wygrać :D Ten utwór i ta gra pobudza nas i pomaga dotrwać do północy na powitanie Nowego Roku. Mogliśmy przespać wejście w Nowy Rok, ale udało się, a wszystko dzięki tej melodii i grze.
Pytanie tylko co zjemy rano, sklepy zamknięte a nam nic nie zostało :D Rywalizacja męczy i wzmaga apetyt.
https://www.youtube.com/watch?v=zgLgSQPN0Gw
" jednak nie było to ani złoto, ani drogie kamienie, a… " magiczna Sakiewka Bacy. Od wieków krążyły o niej legendy wśród Górali spod Giewontu, ale to nam udało się ją znaleźć. Teraz wystarczyło otworzyć sakiewkę a pojawiały się w niej smaczne i pachnące oscypki.
Jednak problem pojawił się, gdy Sully postanowił handlować pysznościami na Krupówkach. Górale nie lubią konkurencji i zabierania im "dutków", więc zaatakowali nas z całą premedytacją. Pomimo niewiarygodnej ucieczki ulicami Zakopanego, gdzie przy okazji zdemolowaliśmy pół miasta, nie udało się uratować Sakiewki Bacy. Za to najgorszy z Górali został pokonany i pokój oraz sprawiedliość wróciły na Krupówki.
Skończyło to się jak większość przygód Nathana i Lary- przeżyliśmy cudowną przygodę pełną akcji i eksplozji, widoki zapierały dech w piersiach, ale na koniec zły został pokonany, a my straciliśmy skarb. No prawie straciliśmy, zostało kilka oscypków, które zjem z rodziną w Święta.
"Czekanie"
Wracam do domu
Dwanaście potraw czeka
Złożę życzenia
Autor: CheshireDog - San
Miałem pisać dziś post :D około miesiąc po wejściu systemu, mam level 33 (albo 34) a każdy kolejny ciągnie się okropnie. Kasy i pyłu mi nie brakuje, ale to oszczędności z innych lat.
Trzeba spiąć dupę, wbić Legendę i zakończyć przygodę z HS. Nie mam nic do gry i Blizzard ale chyba pora znaleźć inny pożeracz czasu.
Miałeś konsolę już?
Jeżeli tak to kupujesz gry na płytach czy digital, a może tylko Ps Plus (albo jakiś inny abonament)? To odpowiada jaka konsola dla Ciebie.
Jeżeli nie miałeś konsoli, grasz na PC i masz tylko gry z promocji i "innych źródeł" to zastanów się, czy stać Cię na gry.
Co do mnie, kupuję gry na płytach, przechodzę i sprzedaję (nie kolekcjonuję rzeczy, nie wracam do gier) więc dla mnie wersja Digital nie ma sensu.
Bo przecież ORLEN od zawsze chciał działać w sferze mediów :D nie, że chodzi, zęby wygryźć złe gazety nieprzychylne PiS