Nie zagrasz, obejrzys sobie, zepsujesz sobie cały odbiór a potem wchodzisz w sekcje komentarzy i próbujesz innych przekonać do zdania wyrobionego filmikami w internecie. To jest tak żałosne, tak zniewieściałe zachowanie, tak po prostu obrzydliwe i smutne - sam niszczysz sobie *ROZRYWKĘ*.
W sumie w optymistycznej wersji spodziewałem się plus minus takiej gry - gotowej piaskownicy, mającej sporo szlifów, ale i wiele nieoszlifowanych krawędzi, które potrzebują czasu, jednak nie musiały być hamulcem premiery. Skusze się w kwietniu.