Ktoś czyta tekst przed publikacją? Drugie zdanie i już mamy "Wśród nich znajdziecie w niższych cenach zakupić replikę Atari 2600.
Źródło: https://www.gry-online.pl/newsroom/unikatowe-zestawy-klockow-w-wyprzedazy-na-legocom/zb24131"
Niby człowiek wiedział a jednak się łudził. Obejrzałem 2 sezon i 3 nawet nie zamierzam tknąć. W moim odczuciu serial jest tak daleko od książek, że gdyby go wydano pod własną marką, ze zmienionymi imionami postaci a główny bohater nie miałby białych włosów to pewnie mało kto by się skapnął, że to wiedźmin a jeśli już to i tak pewnie ze względu na zażywane eliksiry i korzystanie z prostej magii podczas walki mieczem.
Ja mam tylko nadzieję, że w odróżnieniu od sezonu pierwszego będzie więcej wiedźmina w "wiedźminie".
A ja nie chcę. Dostępne materiały skutecznie obrzydziły mi ten tytuł. Jeśli GTA VI nie powstanie to trudno, jest (i będzie) cała masa innych gier.
Jakoś niezbyt mi się podoba ten reboot. Nie czuję tego. To chyba przez te postacie.
A sama ekskluzywność mnie ni grzeje, ni ziębi.
Ogólnie gra jest całkiem w porządku ale wg mnie powinny być poprawione 2 rzeczy:
- jakiś srebrny miecz - nawet bardzo słaby - powinien być w podstawowym wyposażeniu na start
- w przeciwieństwie do PokemonGO, potwory, zielsko i inne widoczne na mapie da się kliknąć dopiero wtedy gdy są w obrębie okręgu naszej postaci. Irytuje to niemiłosiernie bo trzeba łazić mocno zygzakiem a będąc w domu czy gdzieś nie ma nawet czego bić. Ba, nawet nie można zobaczyć co to za potwór jeśli nie podejdzie się bliżej. W PGO jest to lepiej rozwiązane, to co widać na mapie da się kliknąć i złapać, jedynie gymy i pokestopy wymagają przebywania fizycznie w promieniu iluś tam metrów wokół obiektu (by z niego skorzystać - podejrzeć grafikę czy opis można z daleka)
To co w nieoficjalnych modach zawsze mnie odpychało to właśnie brak dubbingu/totalna amatorszczyzna jakby ktoś coś żarł z zatkanym nosem - wtedy to już lepiej byłoby grać w ciszy... albo dubbing w innym języku (przykładowo niemiecki czy rosyjski przeplatany z polskim w takim Gothicu).
W tym przypadku głosy wygenerowane przez SI to jak manna z nieba. Oczywiście jeśli ktoś chciałby wydać swój projekt za opłatą to - rzecz jasna - powinien się wcześniej dogadać z aktorem głosowym.
Nie oszukujmy się, z biegiem czasu SI będzie jeszcze lepsze i takie darmowe mody to pikuś. Zaleje nas pewnie wtedy fala "fake newsów" i innych fałszywych nagrań aby kogoś "udupić", nawet takiego szarego kowalskiego jak ktoś się uprze.
W biose sprawdź czy masz włączony secure boot (to jeden z wymogów) a jeśli chodzi o TPM to jak masz procesor intela to ustaw w biosie typ intel ptt zamiast sprzętowego dtt (chyba, że jednak masz wbudowany sprzętowy moduł ale pewnie wielu ludzi nie ma) czy jakoś tak i uruchom aplikację jeszcze raz. U mnie właśnie włączenie intel ptt w zakładce tpm spowodowało, że ta apka pokazuje, że mój komputer jest zgodny z win 11 a wcześniej oczywiście było to niemożliwe.
Nie wiem jak jest w amd ale pewnie też mają odpowiednik.
Pewnie nie mogą dojść do porozumienia czy dać jej długie włosy jak w 1 czy zostawić takie jak miała w 2
U mnie od momentu wciśnięcia przycisku power na obudowie do chwili pojawienia się ekranu logowania mija ok 12.4 sek. Dysk 850 EVO a system już trochę zasyfiony bo nie reainstalowany od paru lat.
Duże różnice mogą wynikać z używania bądź nie trybów fastboot (systemowy bodajże działa jak hibernacja niektórych komponentów systemu a te rozwiązania od producentów płyt głównych to zwykle wyłączenie diagnostyki komponentów czy wykrywania nowego sprzętu przy rozruchu).
I co jeszcze, może aplikacje na DOSa też mają wspierać? Chyba logiczne, że w ciągu 20 lat od powstania xp, gdzie w międzyczasie przewinęła się jeszcze vista, 7, 8, 8.1 w systemie pod maską zaszło tyle zmian, że niemożliwe jest zachowanie 100% kompatybilności ze starociami. I skoro z biegiem czasu kompatybilność jest gorsza to nikt nie będzie specjalnie ślęczał nad kodem i robił różnych obejść by każda staroć ruszyła na 10.
Za jakiś czas pewnie (ale to raczej trochę zajmie) wywalą jeszcze obsługę 32 bitowych aplikacji (producenci sprzętu od zeszłego roku nie mają dostępu do 32 bitowych wersji 10, mogą instalować jedynie 64 bit).
Od jakiegoś czasu z naszą reprezentacją jest jak z niezapowiedzianą kartkówką. Od razu wiesz, że będzie do kitu ale się łudzisz, że zaliczysz. I czasami jakimś cudem się to udaje. Niestety nie tym razem...
Odnosiłem się do tego fragmentu: "Serwis Windows Latest zauważył, że w opisie podstrony Microsoftu, który zamieszczono także w serwisie Github, pojawia się wyrażenie „Windows 10 oraz Windows Sun Valley”. Sugeruje to, że obie wersje systemu mogą funkcjonować równolegle. Jeżeli tak będzie, wówczas Windows Sun Valley nie będzie dużą aktualizacją dla Windowsa 10, ale niezależną wersją.
Źródło: https://www.gry-online.pl/hardware/windows-11-nadchodzi-microsoft-prezentuje-startup-sounds-slo-fi-r/ze1feaa" czyli taki trochę 8.1 (choć była możliwość aktualizacji z 8 do 8.1)
Pewnie będzie gadka w stylu "wprowadzamy tyle zmian, że można by powiedzieć, że wypuszczamy nowy system" czy coś w ten deseń. Zapewne to będzie coś w stylu win 8.1 vs 8
Powinni jeszcze z Duskblade Of Draktharr niewidzialność wywalić, przynajmniej na ARAMie albo z powrotem oracle przywrócić w formie eliksiru
Co do trwałości nośników CD/DVD; do tej pory dane "wyparowywały" mi jedynie na płytach nagranych domową nagrywarką zwykle po paru latach a z tych oryginalnych nośników - jeszcze nie
Tylko wiesz, jak "demo" się spodoba, to wypadałoby kupić pełną wersję a nie dokończyć granie.
Czy tak ciężko zrozumieć, że za social media odpowiadają inne osoby a za patche do cp inne? To, że nie zamieściliby takiego posta bo jakiemuś krzykry się to nie podoba, nie znaczy że patch do cp wyszedłby wcześniej. I nie rozumiem co w tym niesmacznego, wg. mnie fajnie im to wyszło.
Do gier to jest właśnie wersja Home. Wbrew pozorom system nie jest wcale taki głupi i większość zbędnych usług jest domyślnie wyłączona a pewne komponenty systemu - choć na pozór zbędne do grania - w rzeczywistości umożliwiają w ogóle uruchomienie danej gry.
Największy burdel w systemie powodują często sami gracze instalując masę jakiegoś gówna - czy to do rzekomego zwiększania fpsów czy do sterowania światełkami na każdym z podzespołów. Oczywiście wszystko siedzi w autostarcie. O innym syfie przy okazji bezmyślnego klikania "next" w instalatorze już nawet nie wspomnę. Do tego niektóre antycheaty też są strasznie agresywne i ingerują w systemie na bardzo niskim poziomie.
Jak ktoś potrzebuje systemu "tylko do grania" to pc jednak nie jest mu potrzebny bo komputer to jednak "komputer" a nie konsola.
Jak już ceny zaczną znowu powoli spadać to pewnie gdzieś jakimś cudem wybuchnie pożar albo zaleje jakąś fabrykę i pyk, ponownie ceny zaczną rosnąć. Ehh..
Z komentarzy wynika, że gra była olewana na Steam od długiego czasu (więc i tak by nie było poprawek) a MS sypnął groszem zatrudniając firmę, która zrobiła nowy port bez bolączek trapiących steamową wersję. W takim razie jak tu winić MS? To chyba dobrze, że MS dba o swoich klientów i sam opłacił powstanie poprawionej wersji.
Ona niech już lepiej nic nie rozbudowuje tylko niech się skupi na przygodach Geralta bo jak na główną postać to w 1szym sezonie nie było go jakoś przesadnie dużo
Ogólnie chyba w każdej grze, w której jest tryb dla daltonistów efekty są takie sobie. W LoLu nie wszystkie elementy zmieniają kolor co jest jednocześnie zaletą jak i wadą. W innych produkcjach nakładany jest jakby filtr na cały ekran i wszystko zaczyna wyglądać po prostu źle...
Ja bym po prostu chciał więcej wiedźmina w "wiedźminie"... Tylko tyle i chyba AŻ tyle
Powinni się za balansowanie ARAMu wziąć. Od momentu wprowadzenia nowych itemków (szczególnie zmiany w działaniu Duskblade of Draktharr i usunięcia oracle) równowaga tam nie istnieje.
Ja nie mówię kto jest dobry a kto zły. Każdy miał swoje powody ale skoro 1 część gry buduje relacje z danymi bohaterami, w dodatku do niego w sumie też a potem w 2 mamy możliwość zagrania przez pierwsze pół gry jednym z nich z pewnych przyczyn to chyba logiczne, że dla większości protagonistami będą bohaterowie poznani wcześniej bo to my sterowaliśmy ich poczynaniami.
Gdyby zrobili coś na wzór Dishonored 2 byłoby fajne a tak przez drugie pół gry czułem się zmuszany do robienia czegoś, czego nie chcę i dlatego więcej niż 8/10 tej grze bym nie dał
Nie mam nic do orientacji dziewczyn czy do sylwetki Abby (choć ciekawi mnie skąd ona miała tyle pożywienia by ją utrzymać bo przy takiej ilości skoków, biegania, walki itd. byłoby to bardzo trudne). Za to zastrzeżenia mam do kilku innych rzeczy:
spoiler start
- śmierć Joela mogłaby być lepiej zrobiona. Nie chodzi mi tu o jakąś heroiczną śmierć czy coś. Joel ostrożny przez całą poprzednią grę ot tak z tyłka naraża swoje życie by pomóc jakimś obcym i bez problemu podaje im swoje imię by dostać oklep. Okej, nawet jeśli już jakimś cudem by to zrobił to co, Abby to jakaś wędrowna łowczyni Joelów i każdego o takim imieniu bez namysłu katuje? Bezsens.
- zmuszanie do gry antagonistką przez bite 10h czyli jakoś około połowy gry. Jak ktoś jej nie lubi - a z tego co widzę to dużo ludzi za nią nie przepada - to nawet zmuszanie do gry nią tego nie zmieni. Powinni w pewnym momencie zrobić wybór, którą postacią chce się grać no ale przecież nie byłoby kontrowersji a tylko to miał na celu ten zabieg
spoiler stop
-
spoiler start
zmuszanie do gry jako Abby to pikuś, trzeba jeszcze pobić nią Ellie, a jak zupełnym "przypadkiem" dostaniesz wpierdziel, dla kurażu nawet kilka razy to niestety ale trzeba wczytać grę
spoiler stop
-
spoiler start
zakończenie. Morał jest taki, że zemsta jest be i nie prowadzi do niczego oprócz błędnego koła. No ale skoro wymordowała tony ludzi, dostała parę razy oklep i poświęciła nawet związek ze swoją dziewczyną to mogłaby dokonać tego co zamierzała. Albo lepiej: twórcy powinni dać wybór graczowi jak ma postąpić, ale nie bo pewnie wg. statystyk z 90%+ ludzi by zabijało Abby mając w poważaniu jakieś morały
spoiler stop
Oprócz cienia rzucanego przez koło i kilku dodatkowych kępek trawy po prawej stronie w 1szym porównaniu to innych różnic nie widzę...
Co do punktu drugiego to z jednej strony zgadzam się z Tobą ale z drugiej - taki zabieg dał nowe możliwości poprowadzenia fabuły. No i gdybym miał do dyspozycji tylko Trevora to by mnie coś trafiło i wywaliłbym grę niesamowicie szybko. Wiem, że część ludzi lubi tą postać ale jak dla mnie był po prostu obleśny...
Skoro producent nie ustawił takich wartości domyślnie w głupich plikach *.ini to prawdopodobnie miał ku temu całkiem ważny powód. Stawiam, że na pierwszy rzut oka wygląda to wszystko cacy a potem się buguje w różnych miejscach/misjach itd. Zwłaszcza, że jedni ludzie sobie tego "moda" chwalą a inni wręcz przeciwnie
Różne serwisy w necie podają, że Mi 11 będzie w 2 wariantach do wyboru - z ładowarką w pudełku i bez, co ciekawe - sprzedawane w tej samej cenie
Nie dodawać ładowarki do tel to by mogli co najwyżej do tych najtańszych modeli bo tam w sumie chyba nikt nie oczekuje zawrotnej prędkości ładowania więc można podłączyć do byle czego a i cena mogłaby spaść o te kilka złotych. W przypadku flagowców gdzie co chwila wychodzi nowy, coraz szybszy itd standard ładowania danego producenta niedostarczenie tego typu akcesorium to jakieś nieporozumienie.
Ale o to tu chodzi, myślą, że jak kogoś stać na model premium to parę stówek za podstawowe akcesoria nie zrobi różnicy i każdy chętnie się na to skusi. A jak ktoś chce niby "przycebulić" i używać starej ładowarki od modelu z niższej półki to urządzenie będzie się ładowało pół dnia...
Gdyby nie było na to popytu to by się ten cały proceder nie opłacał. Więc jeśli już to bogaci i/lub frajerzy zagrażają rozwojowi PS5 bo pokazują januszom biznesu, że warto to robić.
Problem z ładowarkami jest taki, że istnieje kilka standardów "szybkiego" ładowania (Quick Charge, Dash Charge, Fast Charge itp) stosowanych u różnych marek w zależności od użytego SOC w smartphonie. Do tego dochodzą różne "generacje" danego standardu więc jeśli chce się mieć najnowszą i najszybszą (oczywiście jeśli dany smartphone ją obsługuje) no to niestety trzeba mieć nową ładowarkę. Do tej pory nie było z tym problemu, przewodowa zawsze była dołączana do zestawu, indukcyjna z reguły była do zakupienia oddzielnie (choć np Xiaomi potrafiło nawet i taką dołączać do telefonu).
Pewnie doszli do wniosku, że zarobią znacznie więcej gdy co x czasu "przymuszą" klientów do zakupu nowej ładowarki wypuszczając coraz to nowsze, niekompatybilne ze sobą standardy szybkiego ładowania i utrudnią przechodzenie na urządzenia innych marek.
Mam nadzieję, że inni producenci nie pójdą tym samym śladem.
Jak nie przepadam za Fortnite tak muszę przyznać, że Kratos wyszedł im całkiem fajnie :P
Noo, w slow motion (0:50) wygląda to teraz prawie jak w reklamach farb do włosów dla kobiet :P
W sumie gry, w które zawsze chciałem zagrać ale z jakiegoś powodu nigdy ich nie kupiłem... Chętnie skorzystam
Problemy ze sklepem czasami się zdarzają ale najbardziej irytuje mnie zacinanie się klienta po skończeniu meczu. Kiedyś naiwnie myślałem, że włączenie trybu "niskich wymagań" w ustawieniach coś pomoże ale niestety nie.
Sam sklep pół biedy ale te ikonki to faktycznie masakra. Szczerze mówiąc to gdybym nie wiedział, że to oryginalny lol to bym stawiał, że to jakaś moba na urządzenia mobilne
Wg innego portalu problem z dotykiem dotyczy jedynie 12 mini i to tylko gdy założone jest etui ochronne na urządzenie
I ma rację, teraz wielu żeruje na sentymentach i zamiast zrobić coś nowego to odcinają kupony na remake'ach (choć niektórym starym grom akurat wyszlo to na +)
Abstrahując już od tej całej batalii sądowej o zniesławienie między nim a jakąś gazetą, zawsze mnie irytowała zmiana jakiegoś aktora na innego odgrywającego tą samą postać (oczywiście nie chodzi mi tu o sytuacje gdzie akcja rozgrywa się w innym czasie czy w ogóle aktor zaniemógł/zmarł itd.).
A co do wykluczenia Deppa z filmów tej wytwórni; pewnie woleli dmuchać na zimne bo feminazistki (nie mylić z normalnymi feministkami) narobiłyby im raczej dużo smrodu z tego powodu...
Apetyt rośnie w miarę jedzenia. Ludzie powoli przyzwyczajają się do podwyżek wszystkiego a korpo zawsze będzie chciało zarobić więcej i takie są tego skutki niestety.. I żeby te gry były jakieś wybitne chociaz a to nie, zazwyczaj większość kasy idzie w marketing
Nie wiem co w tym dziwnego, nie będą przecież wspierać każdej wersji systemu w nieskończoność. Kto chce albo ma to gdzieś to sobie zaktualizuje (albo zrobi mu się to automatycznie), reszta i tak do tej pory miała to gdzieś i aktualizacje blokowała
Pewnie wreszcie wszystko (albo chociaż większość) ujednolicą. No może oprócz narzędzi dla bardziej zaawansowanych.