Problem nie polega na tym że ją zmienili, tylko na tym jak to zrobili i dlaczego tak. Gdyby przypominała Piękną i nieco starszą Kobietę (Ciri) z W3, to temat by nie zaistniał. W przypadku Geralta ten problem nie występuje, na szczęście...;) Geralt zawsze jest przystojny i mieści się w typie wizerunku.
Również nie kupuję tej gadki i nie wierzę w takie zbiegi okoliczności.;) Poprzedni model nie przypominał postaci z jaką żyłem przez całe lata, poprzedni model ukazywał jakąś inną postać i nosił znamiona prowokacji...;) Wygląd Ciri przez lata został mocno zakorzeniony w umysłach Graczy i bardzo łatwo go zaburzyć przy użyciu wspaniałej nowoczesnej technologii, to właśnie się stało. Ktoś wierzy w brednie że specjaliści na poziomie CDPR nie zdają sobie z tego sprawy i omyłkowo zmieniają wygląd Ciri bo im się źle klikło? Do tego pracują z opaskami na oczach, a efekt to Dziecko Niespodzianka? Litości - proszę...
Nie interesuje mnie ten płacz! Nie masz siły do pracy? To idź do lekarza po skierowanie na komisję, otrzymasz rentę albo zwolnienie od pracy w celu odpoczynku. Pieniądze się skończyły i zrobili to co potrafią najlepiej, wyciągnęli ręce po pieniądze od Graczy...
Niedługo zaczniemy kupować samochody bez kół bo producent będzie zmęczony, dośle nam za rok. Co za bełkot! Już się tego nie da słuchać! Czekam jeszcze na komunikat że to wina Graczy...
Ten produkt nie jest skończony, co mnie jako konsumenta obchodzą ich problemy i samopoczucie? Nikt im nie kazał produkować tej ani żadnej innej gry. DEPRESJA kur..
Zapoznałem się tym czymś przy okazji Game Pass'a, tak na PC jak i na XSX, nie wydam ani grosza więcej na ten produkt. Zrobią co trzeba i jak należy - proszę bardzo, należy się zapłata, podziękowanie i szacunek. Produkt jest wadliwy? Na drzewo albo do roboty!
"Lista gier kompatybilnych z PS5 Pro" Czyli co, pozostałe nie są kompatybilne? To jest prawidłowy tytuł?
Sprawa jest bardzo prosta, wszystko jest warte tyle, ile ktoś jest w stanie za to zapłacić. A teraz przemyślmy sobie wszytko i dokonajmy wyboru przy pomocy portfeli. Miałem jeden garaż na sprzedaż za który sam bym nie dał więcej niż 20 tyś. więc zaproponowałem 20 tyś. aby ostatecznie sprzedać go za 37 tyś. Okazało się że nabywca był gotów licytować do 50 tyś. I mam podejrzenie graniczące z pewnością że na premierę GTA6 będzie podobnie. A wystarczy aby ilość sprzedanych pre-order'ów wyniosła zero i na premierę też nie kupować... Dla jednych ta pozycja będzie warta 250,00 zł. dla innych 350,00 zł. a jeszcze inni zapłacą 1000,00 zł. aby premiera odbyła się 10 dni wcześniej. I tak, pamiętajcie że premiera, to ten moment kiedy wydasz więcej aby mieć szybciej...
Można pomnik wystawić tej depresji.:) Ślepnąc od świateł - Depresja. Jacek tłumaczy...;)
Kran - Nie odnajduję żadnej racji w stwierdzeniu że "na konsolach grają dzieci". Jeśli stawiasz taką tezę, to chętnie przeczytam coś konkretnego na jej poparcie. Gry upraszczane pod pada, brzmi jak Granie w np. Forzę przy pomocy myszki i klawiatury.;) Kontroler, może być równie wymagający jak inne dowolne urządzenie do sterowania, są Gry w które zwyczajnie wygodniej Gra się padem. Trudno mi Ciebie zrozumieć, przeżyłem w prawdzie dopiero pół wieku i pomimo uwielbienia myszki i klawiatury, coraz częściej świadomie Gram padem. Sugerujesz że jak ktoś używa do Grania konsoli, to oznacza że wybrał opcję uproszoną? I kto to są Gracze konsolowi? To Ci którzy posiadają tylko konsolę i Gry dla nich muszą być uproszczone? Chciałbym poznać historię tego swetra...;) Bo nie wiem teraz, czy kiedy Gram w np. Elden Ring padem, to mam jakąś wersję uproszczoną i powinienem użyć myszki oraz klawiatury żeby moje doznania były pełniejsze? Mam podejrzenie graniczące z pewnością, że sprawa nie jest taka prosta...;)
Solnica - Rozumiem że to taki bezsensowny żart zaczepny. Jeśli jednak piszesz poważnie, to wiedz że właśnie tak zachowują się i piszą dzieci, delikatnie mówiąc. Gracz, Gra! Nie ma żadnego znaczenia na czym, może być lodówka z wyświetlaczem... Ile jeszcze razy trzeba to powtarzać...;) Ale, coś mi się zdaje że jesteś świadomy tego faktu i to tylko żarcik.;)
Każdy Gra w to co lubi, na tym polega ta rozrywka... Informowanie mnie/nas w co się dzisiaj Gra i jakie formy królują, jest bezcelowe. Takie wypowiedzi szkodzą Graczom i prowadzą do ograniczeń gatunkowych. To jakiś bełkot dla słabych umysłów, papka indoktrynacyjna...;)
A.l.e.X, rozumiem że ta Gra jest dla Ciebie szczególna, czego nie podważam bo sam posiadam ją w każdej wersji i zaryzykuję stwierdzenie że jeśli wydadzą kolejny "remake" na lodówki z wyświetlaczem czy inne AGD, to pewnie sprawię sobie i taką wersję.;) Uważam jednak że kwitowanie ogólnej całości bardzo subiektywnym wyrokiem o treści "absolutne arcydzieło" nie jest trafionym spostrzeżeniem. Proponuję zmianę narracji na np. "dla mnie ta Gra jest absolutnym arcydziełem" i tu możesz mocno rozwinąć skrzydła opisując jakie wrażenie wywarła na Tobie ta produkcja.;)
Dla różnej grupy Graczy, różne Gry są wybitne i pretendują do arcydzieła, istnieje też ogromna grupa Graczy która nie tylko nie kupi tej produkcji ale nawet nie sięgnie po ten artykuł aby o niej czytać, uznając ją za mało interesującą...
Jak wspomniałem, Grałem! The Last of Us jest w mojej głowie i kolekcji na zawsze, jednak sam nie klasyfikuję jej jako "absolutne arcydzieło".
Rozumiem że możemy długo ciągnąć tę wymianę zdań, co nie ma większego sensu... Nie przekonałeś mnie i sądzę że możesz pisać po angielsku przynajmniej będzie poprawnie bez ogonków.
Asmodeus, to powinieneś dobrze rozumieć Kolegę. Zdecyduj się też czy używasz polskich znaków czy nie używasz.;)
Polecam Ci nie sprawdzać kto ma rację, nie w tym rzecz... Zagraj kiedy będziesz mógł i przekonaj się na bazie subiektywnych doświadczeń, to ma się podobać Tobie, nie nam.
Jest spora różnica pomiędzy: ta grafika mi się nie podoba, nie trafia do mnie, nie widzę w niej niczego ciekawego, a wyrokiem narzucającym innym swoje zdanie gdzie wypowiedź utrzymana jest w tonie stwierdzenia faktu. Nie potrzebne jest żadne merytoryczne uzasadnienie że grafika jest taka lub inna. Weźmy np. nasze Żony, dla każdego z nas są najwspanialsze...;)
Co nie zmienia faktu że ja 10 nie daję, to nie jest pozycja moich marzeń. To pozycja która sprawia mi przyjemność kiedy poświęcam jej czas.;)
Szanowny autorze, nie zniechęcisz mnie do tej produkcji. Głównie z powodu posiadania własnego rozumu, wieloletniego doświadczenia z Grami oraz nieustającą chęcią cieszenia się nimi. Piszesz jak osoba która zmusza się do grania a Gry od dawna przestały ją cieszyć, masz swoje zdanie i wszystko jest zrozumiałe dopóki nie zaczniesz oceniać danej produkcji. Uwagi związane z oprawą graficzną, to mam nadzieje że A.l.e.X już wyjaśnił.;) Ma to swój urok oraz wyraz artystyczny pasujący do uniwersum i zapewnia przyjemną zabawę...
Fajnie było poznać opinię kolejnego Gracza na temat obcowania z W3. Ukończyłem tę grę 4 razy w tym 2 na najwyższym poziomie trudności i zamierzam to zrobić 5 raz kiedy pojawi się (albo nie) łatka dla nowych konsol, a że posiadam obie to może dobiję do 6.;) To Twoje subiektywne zdanie, albo nawet obiektywne, rozumiem to i szanuję. Jednak dla mnie nie ma to żadnego znaczenia, nie interesuje mnie Twoja opinia ani obiektywna ani subiektywna, to bez znaczenia. Gram w to co mi sprawia przyjemność tyle razy i tak długo ile zdołam, akurat w tę grę dam radę kolejny raz i nie obchodzą mnie nawet te słabości które sam zauważam.;) To bardzo indywidualne pojęcie i każdy Gracz ma swoje zdanie na temat każdej gry, a przynajmniej powinien mieć własne zdanie. W starego i nudnego Baldura też mogę grać 100 raz, to indywidualne preferencje które nie mieszczą się w merytorycznej ocenie i nie rozumiem po co miałyby się mieścić.;) A np. w tego tam, całego LoLa nie gram, nie grałem i grać nie będę, nie obchodzi mnie co tam jest fajnego czy złego, nie gram i uj.;) Szukajcie w grach tego co lubicie i co sprawia Wam przyjemność, grajcie raz albo 100 razy! Dobrej zabawy!
Ostatecznie zdecydowałem się na wersję cyfrową i gram płynniutko na PS5 w wersję PS4. I jest fajnie, fajniutko...;)
A co jeśli kupię wersję pudełkową dedykowaną PS5 i chcę grać na PS5 ale w wersję wstecznej kompatybilności dla PS4 Pro? Czy dostanę tę funkcjonalność? Czy wkładając płytkę dla PS5 do PS5 będę mógł pobrać wersję dla PS4 Pro?
Zgadza się Panie Wiedźmin, tak się kiedyś grało! Ale znowu wejdziemy w temat Graczy z innego pokolenia.;) Już możemy zacząć opowieści o własnoręcznym rysowaniu poziomów itd.;)
Szkoda że do gry, nie dodają możliwości zakupienia PS5, to bym nawet wziął z recenzenckiego obowiązku.;)
Świetny start to taki, kiedy każdy zainteresowany Konsument może otrzymać/kupić swój egzemplarz...
A.l.e.X - Twoje wypowiedzi też są fajne, ale zupełnie nikomu niepotrzebne.;) Podobnie jak moje..:)
Myślę że zbyt dużo starasz się myśleć za innych, jedni kończą i zabierają się z inną grę, a inni zaczynają od początku tą samą, jeszcze inni grają w kilka gier dziennie...
"Ajgor nie pała nienawiścią do A.l.e.X'a, chce podkreślić że gracze są różni i mają swoje upodobania które sprawiają im przyjemność z grania, nawet jeśli chodzi o kolorki czy ubranka na stronie www"
Bukary - Zdaje się że należysz do nieco innego grona, które zupełnie inaczej postrzega gry i dobrze się nimi bawi. Tu mała podpowiedź, nie jesteś sam.;)
Po 60 godz. grania zaczynam sobie wyrabiać zdanie że to jest dobra gra.:)
Jaka szkoda że nie mogę sobie włożyć chleba do tostera, zauważyłem też że nie mogę opuścić szyby w samochodzie, a model jazdy różni się od tego w Assetto Corsa.;)
A może się da, sam już nie wiem...
Istotą rzeczy jest to, czy ta gra jest w stanie dostarczyć "starszym" graczom dobrej zabawy.
Odpowiem wam kiedy w nią zagram.:) Oczywiście bardzo subiektywnie. Trochę wiosen już przeżyłem i od czasów ZX Spectrum zdziecinniałem. ;)
To zabrzmiało w taki sposób, że wyobraziłem sobie jak Larian rzuca kostką przez rok aby dopracować system rzutów losowych.:) Taki żarcik...:)
A co to? Zlot Wapniaków? :):):)
Również gram od premiery wczesnego dostępu i chętnie przejdę z tym Studiem tą fascynującą drogę, gdzie mam nadzieję że na końcu czeka mnie kawał dobrego kodu...:)
Mogę potwierdzić spostrzeżenie Kolegi, to świadomy wybór i zakup wczesnego dostępu był zamierzony.:)
Podkreślę jeszcze raz, używając konkretnych liczb. Mam 46 lat i nie widzę żadnego problemu ze zgłębieniem tajemnic tej produkcji.:) Nawet jeśli BG3 będzie BalVinity 3.5, to być może starsi gracze właśnie tego się spodziewają... Ale zgodzę się że zawartość cukru w cukrze, jest dość mała jak na "stare" czasy i ten Baldur będzie specyficzny.:)
Tia, bo my Gracze po 40 roku życia, (u mnie 46) którzy grali w Baldury nawet jedną postacią, nie będziemy wiedzieli jak uruchomić grę...:)
Pomijając wczesny dostęp i bełkot o zramolałych Graczach, którzy doskoczyli lub przeskoczyli pewną cyfrę swojego wieku, informuję.:)
Bardzo dobrze wiem czego się spodziewać po "Larianach", bo my wybudzeni ze śpiączki Gracze mieliśmy już do czynienia z Grami tego Studia! Ocena tych dzieł jest bardzo subiektywna.:)
Nawet jeśli BG3 będzie BalVinity 3.5, to być może starsi gracze właśnie tego się spodziewają.
Bo potrafią się cieszyć Grami, bo rozumieją rynek, bo są skłonni przymknąć oko na pewne różnice, nawet jeśli te są dość istotne. Aktualny kierunek rozwoju tej produkcji bardzo mi się podoba, mam nadzieję że dożyję aby się przekonać. Bo sugerując się początkiem artykułu, mogę odnieść wrażenie że koniec jest bliski.:) Oczywiści lekko wyolbrzymiam i nad interpretuję autora tej początkowo dziwnej opowieści.:)
Nie chowam urazy, nie w tym rzecz! Być może takich jak opisuje autor we wstępie, jest wielu. Nie znam takich.:)
Czy czas nadal tak szybko leci, od początku mi to nie pasowało. Na nic nie było czasu...:)
O proszę, rozumiem że na start AE jest nasz język? Czy tylko na mapie w ramach wczesnego dostępu.:)
Tak trudno pojąć że jak ktoś chce coś mieć i przy okazji może sobie na to pozwolić, to idzie do sklepu i kupuje? Gracz to Gracz! Urodziłem się z klawiaturą w ręku, ale posiadam obie konsole w najmocniejszych wersjach bo chcę.:) Nawet zauważam różnicę w ich działaniu.:) Przy poprzedniej generacji kupiłem PS w pierwszej kolejności, teraz kupię nowego X'a bo mi się podoba oraz interesuje mnie pod wieloma względami. Jakie to ma znaczenie z jakiego powodu ktoś kupuje sprzęt i kiedy to robi...
Każdy ma swoje, właściwe dla niej/niego uzasadnienie czy i kiedy kupić sprzęt. Szanuję to.:)
Koleżanki i Koledzy - Gramy... Miłej zabawy! Na czym kto ma i na czym lubi.
Zasadniczo masz rację i z Tobą też się zgadzam.:) Jednak uważam że w przypadku Larian co podkreślam wyżej, jestem w stanie przymknąć oko i wziąć w tym udział.:) Wierzę że nie grozi mi sytuacja jak np. z DayZ.:)
Dla mnie najważniejsze jest aby grać i bawić się przy tym doskonale. Robię to z powodzeniem na praktycznie wszystkich wymienionych tu platformach. :) Grajmy Panie i Panowie, jedni na tym inni na tamtym.:) Dobrze że mamy wybór i puki co wolną wolę, reszta to jak w przypadku samych gier, sprawa subiektywna.:)
Miło jest grzecznie wymieniać poglądy, to pozytywne zjawisko.:)
Gram na PC i faktycznie nie widzę problemu, jednak dopuszczam masę problemów na PS4.
Posiadam również konsole Microsoft i Sony w najmocniejszych wersjach, nawet mam zamiar kupić tę grę na XBO.:) Z ciekawości postaram się zobaczyć jak to wygląda na PS4 Pro.
Myślę że ostrzeżenia warto umieścić w wątku poświęconym PS4.
Jest tam chyba zadowolona osoba, to będziesz kontrastował.:)
Kolego, Tobie ta gra się nie podoba z różnych względów z czym nie będę polemizował.:) To bardzo subiektywne odczucie i dobrze Cię rozumiem. Jednak nie ma co nawoływać do zaniechania zakupu tego produktu, a z pewnością gra zasługuje na więcej niż 1/10. Oczywiście masz prawo tak myśleć bo tak czujesz, tak to na Ciebie podziałało. Ale są też inni, dla nich ta gra zasługuje nawet na 9.:)
Mam Kolegę dla którego Wiesiek Trzeci to jakiś dramat.:) Jego sprawa.
Rozumiejąc Twoje zdanie, a jednocześnie szanując, mówię innym Graczom: Jeśli jakaś część Was, pragnie kontaktu z tym produktem, to sięgnijcie po niego całkiem świadomie.:)
Na koniec moje zdanie: Tak, kupiłem! Tak, gram, Tak, widzę wady, Tak, bawię się świetnie, Tak, chętnie zmienię w tej grze to i owo, Tak, kupię dodatek, Tak, są elementy które mnie irytują. Jeśli ktoś zapyta czy kupię tę grę drugi raz? Tak, kupię bo bawię się świetnie, zwłaszcza w kooperacji.
I to mi się podoba. Widać że gra może sprawiać radość i da się fajnie jeździć.:) Wiadomo że mamy gry bardzo zbliżone do realizmu oraz dobre zręcznościówki, ale kupię i sam się przekonam co im tym razem z tego wyszło. Dziękuje za materiały video.:) Dobrej zabawy.
Bardzo interesujący opis...:) Najważniejsze aby się dobrze bawić! Zamierzam rozpocząć przygodę w tym świecie i wyrobić sobie własne zdanie.:) Dobrze wiedzieć że po zapoznaniu się z produkcją podniosłeś ocenę.
Rozumiem problem finansów czy zwykłej chęci lub niechęci zakupu urządzenia. Jednak gracz, to gracz! Nie rozumiem tego podziału na Komputery i Konsole. Tu chodzi o miłość do gier, nie do sprzętu.:) Tak wiem, nadal trzeba kupić sprzęt...:)
A.l.e.X - Jak sądzę, takie wypowiedzi obrażają Inteligencję nam podobnych... Użytkownik FrankerZ zdaje się nie rozumieć istoty rzeczy, co przekłada się na brak obiektywnej oceny. Jest masa gier które nie przypadły mi do gustu, jednak zasługują na przyzwoitą rzetelną ocenę... Mam wrażenie że szkoda Twojego czasu na dyskusje z FrankerZ.
Dla mnie ten film, a jestem rocznikiem 74, jest jak Commando, Rambo, Wejście Smoka, jak te wszystkie "dziady" upchane w Expendables 1-3. :) Zupełnie inna kategoria oceny, gdzie Psy3 otrzymują notę, PSY3. :) Nie rozwijajcie mojej wypowiedzi, to bez znaczenia jak płytko można ocenić te produkcje, nie w tym rzecz.:)
Podobnie jak Ty, mam obie w najmocniejszych wariantach. Lubię grać w miarę komfortowo w fajne gry i znam doskonale wady oraz zalety obu. Dopóki mnie stać na takie rozwiązanie zamierzam kontynuować tę drogę również w nadchodzącej generacji. Ale to kwestia pieniędzy i podejścia do tematu grania...:)
Mam dwa pady X360, jeden używałem z konsolą i nadal działa. Choć ma tę przypadłość że czasem analog powoduje lekkie wzbudzenie, jednak głowa to koryguje bez problemu. Drugi działa od lad przy PC i jest bez zarzutu. Posiadam też XBOX ONE Elite, kiedy go nie miałem to nie był mi potrzebny. Od kiedy go posiadam to trudno mi sobie wyobrazić że używam czegoś innego.:)
Również zauważam to coś! Jeszcze nie wiem co to dokładnie jest, ale dobrze na mnie działa.:)
Jestem pewien że się da i liczę na poprawkę. Nawet we wspomnianej niżej grze której już nie wymienię.:) się dało.:)
Akurat Metro nie zrobiło na mnie takiego wrażenia jak "wbicie w fotel", szukałem motywacji aby dokończyć grę... Jednak nie oceniam Metro skrajnie tylko z tego powodu że oczekiwałem czegoś innego. To moje subiektywne wrażenie... A to drewno od Pająków przykuło mnie do ekranu i mam gdzieś jakieś tam graficzne problemy, a wykonywanie tych śmiesznych zadań sprawia mi frajdę. Jedyne z czym mam dyskomfort to zbyt mała czcionka kiedy siedzę 2m od TV. Bardzo lubię grać w taką starą grę pod tytułem Montezuma, dzisiaj ta gra cierpi na brak "wszystkiego" i nadal oceniam ją na 10.:)
Jikan, to nie powinna być ocena tylko Twoje subiektywne wrażenie po dwóch godzinach obcowania z produktem. Nie kwestionuję tego że gra Ci się nie podoba pod wieloma względami, rozumiem że tak ją odbierasz.
To bez znaczenia jakie inne języki znacie, miło że jesteśmy wykształceni i oczytani. Jednak uważam że wszystko powinno być tłumaczone na nasz język. Że to kosztuje to inna sprawa i zdaję sobie sprawę że twórców nie stać, jednak oczekuję pełnej lokalizacji kiedy tylko to możliwe. Znam ten bełkot w stylu po co Ci tłumaczenie, to się nazywa marksizm kulturowy którym jest dotknięta coraz większa liczba osób...
@JohnDoe666
Każda literka jest powiązana, bo jest w odpowiedzi...:)
Nie szukaj, lepiej pominąć moją wypowiedź i nie rozwijać Twojego wywodu...:)
(ale rozumiem co masz na myśli)
"Wyłączając graczy z trudną sytuacją materialną lub ogólnie mniejszym potencjałem finansowym"
Jestem graczem od czasu pierwszych automatów z grami video, mogę kupić konsolę nawet dla jednej gry co uczyniłem w przypadku The Last of Us. Lubię grać i posiadam PC, PS oraz X'a w najmocniejszych wersjach. Pracuję, zarabiam i lubię grać! Jestem przekonany że będę chciał posiadać obie nowe konsole, zwłaszcza z uwagi na wsteczną kompatybilność. Nie mam pewności czy pozbędę się starych konsol, raczej zachowam z sentymentu.:) To fantastyczne uczucie, wyjąć z szafy Amigę 500 nawet tylko po to aby sobie na nią popatrzeć.:) Zapobiegawczo aby wszystko przeszło gładko już zabezpieczam budżet na tę inwestycję, lubię grać możliwie komfortowo i się nie zawaham nawet jeśli ktoś uzna takie działanie za głupotę.:) Znam Ludzi którzy znacznie więcej wydają na fajki i wódę, oczywiście to skrajność dla wytłumaczenia miłości do gier.:)
To jakaś aluzja do graczy? Może dodaj coś o pedofilach, będzie jeszcze ciekawiej...:)
Jeśli Twoja konsola jest sprawna, to może wczytaj wcześniejszy zapis lub rozpocznij nową grę. Jednak setki Ludzi gra i jakoś działa. Nie poddawaj się.:)
Nie oceniam stanu technicznego produkcji, ten będzie się zmieniał przez pewien czas. Da się przyjemnie bawić i koncentruję się w wypowiedzi wyłącznie na subiektywnym odbiorze gry. Gram na PS4Pro.
Moja ocena to 9.0! Bo tak czuję, bo tak dobrze się bawię, bo tyle radości sprawiają mi wszystkie mechaniki gry. Jestem w tej opowieści i chce mi się grać bo czuję fantastyczną przygodę. Czy grałem w RDR2? Tak, grałem w oba i całą resztę setek gier.:) To nie wpływa na mój odbiór Days Gone który jest bardzo, bardzo pozytywny i obcowanie z tym tytułem sprawia mi sporo frajdy. Dodam że bawię się na najwyższym poziomie trudności co jest satysfakcjonujące.:) A że tankować często trzeba, no trzeba. Troszkę zainwestowałem w większy zbiornik i uprawiam eco driving, znaczy z górki jadę na jałowym i spalam mniej. Bo jest taka drobna mechanika w tej grze.:)
Patrząc na Twoją fotkę profilową to i tak ogromne osiągnięcie.:)
"Ajgor zażartował nie mając w zamyśle obrazić"
O kurde, temat idealny dla roczników 70.:) Miałem wszystko od początku, włącznie z Voodoo3 AGP.
Wzruszyłem się.:)
U tonącego brzytwa wydaje się dobrym wyborem, a Becia to
chyba stara się złapać kotwicę.:)
Tak, kupiłem 3-4 gry we wczesnym dostępie bo mnie zainteresowały i chcę aby zostały ukończone.
To wybór świadomy i zaakceptowany razem ze wszystkimi bolączkami, owszem chcę aby projekt się
powiódł jednak liczę się z tym że upadnie. Podam jako przykład DayZ, kupiłem bo lubię się szwendać
po tym świecie, obserwuję jak ta gra nie powstaje ale i tak sobie gram. Mimo wszystko dostałem sporo
radości z zabawy w tę zepsutą grę, ale nie nastawiałem się na jej ukończenie. Mimo tego że uśmiecham
się z politowaniem na myśl o tej produkcji, to i tak sobie pyknę bo lubię. Ostatnio kupiłem też SCUM,
sytuacja analogiczna, nie wiadomo co z tego będzie ale i tak bawię się dobrze. Rozumiem że to
produkt wadliwy i cały czas w produkcji, liczę się z tym że nie będzie ukończony. Możecie nazwać
to "frajerstwem" jednak w obu przypadkach dostałem dokładnie to czego się spodziewałem, zwyczajnie
chciałem się tym pobawić i obserwować gdzie zmierza.
Zdecydowanie Cię rozumiem, kompletnie mnie nie interesuje przedpremierowa ocena tej gry.
Nawet jeśli okaże się tylko dobra albo średnia, to i tak po nią sięgnę. Jednak nie sądzę aby ta
gra była "średnia". To chyba profanacja z mojej strony...:)
Tak, przyznaję że też jeszcze nie grałem ale po dostępnych materiałach na temat rozgrywki, zdaje się ciekawsza niż piszesz. Walka wygląda na bardzo taktyczną i nie przypomina mi bezmyślnego klikania... Ale rozumiem że Ci się nie podoba po tym co już widziałeś i czytałeś.:)
Tu masz informację od autorów które zaprzeczają twojemu
wyobrażeniu o tej grze.
https://jarock.pl/tower-of-time-wyszlo-z-early-access
Nie odradzaj każdemu bo są tacy co grają i się świetnie bawią. Sądzę po tym co piszesz w tym wątku że gra z różnych względów nie jest dla Ciebie i Ci się nie podoba, odzyskaj pieniądze i wydaj na coś co Ci bardziej leży. Odradzanie "każdemu" jest mało konstruktywne.
Kolego Fleszu78, mam wrażenie że nie rozumiesz zasad panujących w tej grze. To zadanie jest specjalnie tak skonstruowane aby Ci dwaj bandyci byli tacy silni. W dialogach cały czas jest mówione że wyglądają na ostrych zawodników.:) Jeśli dobrze władasz bronią to sobie poradzisz, możesz jednemu skręcić kark i wygrać z drugim, możesz zasztyletować ich we śnie albo poprosić dowódcę straży aby Ci pomógł. Pojawisz się tam w asyście zbrojnych i po sprawie! Nie upieraj się że koniecznie masz ich sam zabić w biały dzień przy pomocy motyki...:)
Takie czasy, leniuszków.:) Kiedyś, znaczy prawie 30 lat temu kupowałem grę i działała.
Nikt nie słyszał o Internecie i poprawkach.:) A, bo mi się łezka w oku kręci.:)
Lata latami, jaki sprzęt ma taki ma. Zauważ jednak że są gry na tym silniku które przy konfiguracji TurboFanEngine działają niebo lepiej, znacząco lepiej. A to świadczy o słabej optymalizacji, jak na tę chwilę. i5-4690k 4,4 GHz może mieć nawet więcej lat, co nie zmienia faktu że razem z grą i systemem nie przekroczy 80% wykorzystania. Tak sądzę, ale popraw mnie jeśli się mylę.
Mam dość mocnego PC, mam PS4 Pro. Jednak z całą stanowczością wybrałem granie na Xbox One X. Gra działa dobrze w tych 30 klatkach przy 1440p i wygląda całkiem fajnie. Porównałem sobie z moim PC i doszedłem do wniosku że na Xbox One X gra stanowi mieszankę średnie/wysokie z PC.
Ale mój PC w 1080p 60FPS wyje jak opętany, głośniej niż PS4 Pro.:) Xbox One X dobrze sobie radzi z tą grą, choć to pierwsza gra która spowodowała że usłyszałem jak wydajne jest chłodzenie.:)
Sama gra - Gram i będę w nią grać. Jeśli ktoś oglądał filmy na YT i zapoznał się już z tą produkcją na tyle że jest zainteresowany, to starczy tego oglądania! Idź Człowieku, kup i graj! :) Polecam!
No takie elementarne techniki to chyba gracze znają... Oczywiście masz rację, co nie zmienia faktu że np. w mojej konfiguracji sterownik optymalizowany dla KCD niczego
spektakularnego nie wprowadził. Koniecznie trzeba się zainteresować odpowiednim sterownikiem ale nie wszyscy mogą liczyć na tak spore zmiany jak w Twoim przypadku.
Komputer z i7 i 1070 Gaming X w 1080p, tak mi wyje że poszedłem grać na Xbox One X.
Co ciekawe, na konsoli to taka mieszanka średnich z wysokimi i nawet FOV można sobie zmienić. Nie przeszkadza mi 30FPS a z 2m na dużym TV zapominam o grafice bo gra się broni frajdą z zabawy. Mogę grać na leżąco i jest zdecydowanie ciszej, przynajmniej w mojej konfiguracji. Dobrze mi się czyta te wszystkie opisy historyczne, można się czegoś ciekawego dowiedzieć. Po kilkudziesięciu godzinach pokuszę się o jakąś oficjalną ocenę, a teraz wybaczcie bo Heniu tam sam na podgrodziu...
Powiem za siebie, że jestem bardzo miło zaskoczony takim systemem zapisu.
Kompletnie mi to nie przeszkadza i zdecydowanie wolę grać w ten sposób. Ale rozumiem potrzebę dowolnego zapisu u innych, z wielu powodów. Może dorobią coś w postaci opcjonalnego wyboru.
Ty się kurde nie śmiej, posiadanie takiego automatu do gier to jedno z moich dziwnych marzeń.:) Pamiętam że miałem rekordy w Phoenix i Trojan, tylko się leciało przed szkołą albo zaraz po bo codziennie wieczorem rekordy się kasowały.:)
Ponosi Cię Kolego. Jako gracz PC, często kupuję z premedytacją gry na X,a czy PS,a i
nie odbiera mi to przyjemności z zabawy. Ale może to z powodu grania w gry jeszcze na ZX Spectrum.:) Fakt, na wyśrubowanym PC jest ładnie.:) Również w tym przypadku chyba odpuszczę wersję PC i PS4 Pro, decydując się na Xbox One X. Choć jeszcze się zastanowię, szukam bodźca.:)
A tu widzę po staremu, coś jak dyskusja o ELEX.:)
Moje konto utworzyłem w dniu... No dobra, poniosło mnie.:) Chętnie zobaczę co siedzi w
tej produkcji, dawno nie było takiej gry. Czasem mam wrażenie że poświęcamy więcej czasu na takie gadki niż na samo obcowanie z daną produkcją, staram się pamiętać że
gry mają nas cieszyć a wypowiedzi powinny pozostać subiektywne. Chętnie zagram w tę grę bo bardzo mnie interesuje, a jednocześnie przyglądam się negatywnym opiniom.
Aktualnie zastanawiam się tylko nad platformą bo tak się składa że posiadam konsole Microsoftu oraz Sony w najmocniejszych wersjach i mocnego PC. O ile PC nie podlega dyskusji, to mam ochotę wybrać wersję na Xbox X. Rozumiecie, wielki TV, wygodny narożnik a z 2m po 10min. to i tak już zapominam o różnicy w grafice.
Te 30 lat to w przypadku tej gry zaleta, a nie wina.:)
Co do połączenia składników o których piszesz, to mi to nie przeszkadza świetnie się bawić.:)
pipidupka - A tak, graliśmy w Divinity. Graliśmy też w gry cRPG kiedy były modne ZX Spectrum. Divinity to świetna gra, ale rozmawiamy sobie o Elexie.:) Nie ma sensu wypytywać się wzajemnie w co kto grał. Przez ostatnie prawie 30 lat grałem w tyle gier że mogę opowiadać godzinami.:) Lepiej jest napisać że Elex kompletnie nie przypadł Ci do gustu i jakoś merytorycznie to uzasadnić, niż pisać tu ile razy lepsze jest Divinity.
Co racja, to racja.:) Sam jestem z pokolenia gdzie się miało "trzy życia" i grę przechodziło bo liczył się skill a nie skin.:)
Jak do tej pory, czytam sobie na Stimie że 73% recenzji jest pozytywna. Czyli w większości pozytywne. Rozumiem że to około 1700 recenzji. To reszta cały czas gra i jeszcze nic nie napisała bo gra jest fajna, czy może nawet nie chcą pisać bo szkoda czasu. Sam oceniam grę pozytywnie.
Jeśli grałeś kiedykolwiek w Gotiki to spokojnie możesz brać! Od premiery spędziłem z grą już prawie 40 godzin. Gram na trudnym poziomie trudności i czuję jak świat gry mną nieustannie pomiata.:) Ile Gothica jest w Elexie? Uważam że cała masa...:)
Po dwóch dniach jestem nadal zaintrygowany Elexem, gram.:) "Chyba nawet zostawię wąchanie kleju i poszukam fisstechu, znaczy Elexu.:)
Po tej wypowiedzi chyba odinstaluję grę i zatrę wszelkie ślady posiadania tego produktu,
tak mi wstyd że od premiery w to gram i bawię się świetnie.:)
No, troszkę racji mają. Szkoda zdrowia na fanatyczne wybielanie pewnych kwestii związanych z Elexem. Lubię Gotiki, grałem i Elexa też kupiłem i dzisiaj zacznę grać.
Bo lubię to Germańskie drewno i nawet jak mi ktoś odradzi to ja i tak będę w to grał, ale to
mi nie przysłania zdrowego rozsądku w odpowiednich kontekstach polemiki. Czy patrzę na grafikę w tej grze? No nie, będę grał bo nie o grafikę w tej grze mi chodzi. Ale chętnie zobaczyłbym w Elexie lepszą jakość grafiki bo ta jest... No, taka stara.:) Myślisz że miło mi się patrzy jak ta postać skacze z jakiegoś wzniesienia, przecież animacja jest... No, taka stara.:)
Ale dobra, gram bo jakoś daję radę i szukam radości w innych aspektach tej produkcji. Czy ją znajdę? Dopiszę jak pogram 20-30 godzin.:)
Panowie, (bo chyba sami Panowie :) ) rozumiem wasze podejście, jestem nawet w stanie pogodzić się z wycieczką osobistą typu "słaby gust" czy opinią że Risen 3 lub inna gra w czyjejś opinii jest bardzo kiepska. Rozumiem ten punkt widzenia. Chodzi o to że gram w gry które mi sprawiają przyjemność, zgodnie z własną klasyfikacją.:)
Heinrich07, intrygująca wypowiedź. No właśnie, każdy może grać i każdy może nie grać. Wszyscy będą zadowoleni...:)
Jest sens się tym zajmować? Zagrasz to się przekonasz. Risen 3 ma tam słabą ocenę,
a jakoś sobie nie wyobrażam że w niego nie zagrałem.:)
Kolego, są takie miejsca gdzie Polonez dojedzie i ma przewagę nad Porsche.
Czy tak trudno jest pogodzić się z faktem że są Gracze którym Elex się podoba, pomimo
jego wad? Mam Kolegę dla którego pierwsze Assassin's to religia, a dla mnie to gry w
które nigdy nie grałem i nie zagram.:) A Black Flag jest u mnie w stałej kolekcji na całe życie,
tak mi się ta gra podoba.:)
Właśnie sobie kupiłem na cdkeys.com. Można sobie pokombinować z walutą i kodem rabatowym za polubienie ich na FB. 123,50zł.
Czym dłużej śledzę ten wątek, tym bardziej mam coraz większą ochotę zacząć grać w tę grę!
Ileż to już w swoim życiu ograłem "średniaków" bawiąc się przy tym wyśmienicie! Wyłączając to całe "drewno" zostaną mi tylko długie godziny wspaniałej zabawy w świecie Elexa.:)
Nie ma sensu wdawać się w dyskusje, cały czas będą pojawiać się nowi zawiedzeni z masą argumentów. Zazwyczaj jak mi się coś nie podoba to nie gram, nie czytam i nie piszę o tym bo szkoda czasu. Tym bardziej że w większości wypadków brak w wypowiedzi szerokiego pola widzenia. Jestem po 40stce i znam poprzednie produkcje tych twórców, mój Tato dalej ciśnie Noc Kruka.:) Tak widzę, że te animacje są drewniane, że grafika jest skostniała itd. Od początku się tego spodziewałem i automatycznie pomijam te aspekty. Będę tę grę oceniać tylko subiektywnie i w moim przypadku nie widzę innej potrzeby. Jako przykład podam że pomiatanie "bezimiennym" od samego początku gry, takie właśnie ma być! "A historii tego swetra niektórzy nie rozumieją" :) Wypowiem się jeszcze po premierze i
20-30 godzinach gry.
DM - Bardzo trafnie to ująłeś, tak to czuć albo raczej nie czuć.:) Zgadzam się że auto w rzeczywistości prowadzi się łatwo i przyjemnie, ale wsadź przysłowiowego emeryta do 300 konnego auta z napędem na tylną oś i każ mu wykręcić dobry czas. Chodzi mi o to że zwykła jazda to nie jazda wyczynowa i śmiało można powiedzieć że ta druga należy do bardzo trudnych. Myślę że określenie łatwo/trudno odnosi się do zupełnie innego stanu.:)
Tak, mam podobne wrażenie. Pomijając kwestię umiejętności obsługi pada oraz kierownicy, model jest prymitywny. Jeśli ktoś bawi się grami takimi jak Assetto czy PCars że o prawdziwszych symulatorach nie wspomnę, to raczej pominie tę grę.
Pominę już model jazdy i inne ważne sprawy bo jest w tej grze coś co mnie niszczy psychicznie, a mianowicie sposób trzymania kierownicy przedstawiony w kokpicie.
Albo jestem popierdzielony albo projektant jest idiotą, czy ktoś z Kolegów trzyma koło w ten sposób?
Moim zdaniem zbytnio przerysowany i brak przetwornika elektronicznego w barwie. Słowa nie są wypowiadane naturalnie! Moim zdaniem wystarczy dodać ten typowy dla Vadera efekt i poprosić Pana Zbrojewicza aby powiedział to normalnie, jak robi to w filmach. Teraz brzmi to słabo i miałko. Dodam że Pan Zbrojewicz w filmach potrafi być genialny, tak sądzę.:)
Żeby facet nie mógł z gołą babą w windzie... Znaczy żeby nie mógł kupić gry... Też chciałem sobie kupić na PS4 bo wielki TV i mogę grać na leżąco, jeszcze chwila i kupię na PC.:)
A w źródle: "Źródło: Informacja własna" Czyli że co? Polter wysłał redaktora do prokuratury żeby to sprawdzić i ta mu natychmiast udzieliła odpowiedzi? Poważnie...
Wolę wierzyć że kampania reklamowa rozpoczyna się na dobre.:) Chcę wierzyć że się rozpoczyna.:) Nie wierzę w żadne wycieki tego typu, większość to świadome działanie twórców. Wycieki kontrolowane... A jeśli faktycznie ktoś ośmielił się podnieść rękę na naszą dumę narodową, to niech ta ręka zgnije i zamieni się w popiół.:)
Nie bardzo rozumiem jaki to ma mieć wpływ na mnie jako gracza. Do tej pory nie kupiłem czy też lepiej powiedzieć nie wypożyczyłem na Steam ani jednej takiej gry. Zastanawiam się kto kupuje takie produkcje i czym się kieruje przed dokonaniem wyboru. Biorąc pod uwagę ilość źródeł przy pomocy których można się dowiedzieć w co pograć, nadal nie rozumiem jak działa mechanizm zakupu u przykładowego gracza dokonującego krzywdzącego zakupu. Może coś jest nie tak z takim graczem... Steam chce zarabiać i to chyba zamyka temat. Fakt że Steam zarabia sporo pieniędzy na Steam Direct może być dla mnie jako gracza korzystny, mam tu na myśli istnienie i rozwój platformy. Trudno mi pojąć zachowanie w stylu: "o, jakaś gra za dolara, to sobie kupię bo tania i pewnie fajna. Nie, ta gra jest poniżej moich oczekiwań to zrobię awanturę" Jeśli są tacy odbiorcy, to ja się nie dziwię że "twórcy" chcą zaspokoić ich potrzeby.:)
Dzisiaj przed południem kupiłem Mad Maxa i nie dostałem klucza bo przetwarzają.:) Niebawem dostanę. Troszkę mnie to śmieszy bo z tego samego banku przez PayU kupując w
Muve klucz otrzymałem natychmiast, co mnie śmieszy jeszcze bardziej bo kupując na Gry-Online potwierdziłem zgodę na przetwarzanie danych w Muve.:) Może pracownik Gry-Online przyjdzie do pracy w poniedziałek i ręcznie podepnie mój klucz to sobie grę pobiorę.
Może pominę kwestię kupowania gier na premierę bo dla pierwszego ME kupiłem Xboxa360, tylko po to aby zagrać i następnie grać dalej na PC.:) Rozumiem że dołączyłem tym samym do grona "kretynów".:) Wracając do Andromedy, pograłem te 10 godzin i chętnie pogram dalej. Owszem, te animacje, dziwne miny, kroki itp. są fatalne i mam ubaw po pachy. Jednak z pewnością od jutra mam zamiar grać dalej bo coś mnie ciągnie do tego świata, to takie naiwne i przewidywalna ale bardzo lubię grać w te gierki. Co zrobić, taka pasja i zainteresowania.:) Muszę też napisać że w trialu nie spotkały mnie żadne problemy albo ich zaślepiony nie zauważyłem, poszło gładko i jednak bardzo przyjemnie. Wolę też naszego Komandora z poprzednich części zamiast tej odmłodzonej bandy ziomali jak w Watch Dogs 2.:) No, powiedzmy że jestem w stanie to fabularnie uzasadnić bo staruszków o ponad 600 lat do przodu się nie wysyła.
Wybaczcie mi Koledzy z postów wyżej ale uwielbiam grać w gry na PC i konsolach, kupię tę grę jutro i przynajmniej będę miał pełne prawo do narzekania.:) Tak że tego, jak mawia Badyl z kabaretu, grajcie i bawcie się dobrze.
Pograłeś w betę trzy godziny, takie gry są nudne i monotonne. Wystawiłeś ocenę 5.0.
Czy takie ocenianie ma jakiś sens którego nie dostrzegam? Też grałem w betę, bardzo mi pasuje że liczy się Skill a nie Skin.:) Z braku czasu na naukę grania w tę grę (skill), nie kupiłem jej i wstrzymam się z oceną do momentu konkretnego ogrania. To troszkę przypomina: "nie lubię czekolady", "czekolada jest niedobra" :)
Tak to już jest z grami - Gram i oglądam dokładnie to samo co Ty, jednak tę grę kupię i będę grał. "bede grał w gre" :) Nigdy nie leżała mi seria Assassin's, a jednak w Black Flag grałem do bólu na dwóch platformach.:) I też jestem graczem który lubi się wczuwać, może osiągnąłem wyższy poziom absurdu niż Ty.:) Opowiem Ci za kilkanaście dni co znalazłem w tej produkcji...
Twój komentarz również przypomina wydmuszkę.:) Trzeba sobie jasno powiedzieć, że jak zagramy to się wypowiemy.:) Nowego Metala surowo oceniasz. Nie jestem fanem twórczości Hideo, ale przyznam że lubię grać w tę grę.
To kupiłem i teraz robię migrację z FAT na PRO. Jak coś odpalę i zobaczę, jeśli zobaczę :) to napiszę. Widzę że migracja bezpośrednio z jednej konsoli na drugą przez ETH gigabitowe jest chyba najszybszym rozwiązaniem.
Mam podobny plan...:)
Choć nie spodziewam się żadnego cudu, (bądźmy realistami) to sądzę że pewne zauważalne różnice będą. Pro mimo wszystko w swojej klasie (skali) jest jednak szybsze od podstawowej wersji, więc da się osiągnąć lepsze rezultaty. Wszystko w rękach programistów, pamiętam jak zmieniały się gry na X360 gdzie z czasem wyciskano z tej konsoli siódme soki. Porównywałem np. kolejne wydania Forzy, niby sprzęt ten sam a jednak kolejne wersje wyglądały coraz lepiej. Może z PS4 PRO będzie troszkę jak z PC, mam o 100% mocy więcej to włączę sobie dodatkowe efekty i będzie troszkę ładniej albo przy innych ustawieniach szybciej. Myślę że wszystko zależy od tego jak Sony tym pokieruje oraz od poszczególnych Deweloperów.
A konkretnie z jakiego powodu czujesz się wydymany? Nie ma złośliwości w tym pytaniu, dobrze jest poznać różne spojrzenia na tę samą sprawę.:)
Kolego Kemez666 - Trudno mi zrozumieć o co właściwie Ci chodzi... Może to co już napisałem wyżej Ci pomoże. Jeszcze tu Ci coś dodam od siebie. Jeśli piszesz że pieniądze nie grają roli, to dokupuj urządzenia do gier zamiast kupować gry na poszczególne urządzenia. :) Chcę pograć w Forzę czy Elite Dangerous to włączam XBox albo PC, Chcę Uncharted czy The Last of Us to włączam PS, a jeśli chcę zobaczyć Tomb Raider w 4K albo w 60 FPS albo w 30 FPS z lepszą oprawą wizualną to kurde kupuję PS4 Pro. Jeśli jednak pieniądze się liczą lub jesteś jakimś fanatykiem konkretnej platformy to można tak: Fanatyk/FanBoy nie ma co dyskutować, wszyscy wiemy. :) Jeśli ograniczone fundusze i brak konsoli, to polecam PS4 Pro. Jeśli masz PS4 i zastanawiasz się nad PS4 Pro to wyżej była taka dyskusja, kwestia bardzo subiektywna. Jeśli tak jak w Twoim przypadku posiadasz PS4 to zadaj sobie pytanie po grzyba Ci jakikolwiek Xbox, a następnie czy zmienić PS4 na PS4 Pro. W moim przekonaniu to dwa różne tematy. Jeśli chcesz mieć Xbox One dla tytułów ekskluzywnych, to kto bogatemu zabroni. :)
To dość indywidualna sprawa. Kupuję PS4 Pro bo akurat mogę sobie na to pozwolić, zależy mi na przeskoku z 30 FPS na 60 FPS albo 30 FPS z jakąś tam atrakcyjniejszą grafiką. Kompletnie nie myślę o 4K. :) Choć 4K samo w sobie powinno podnieść atrakcyjność wizualną produktu w połączeniu z HDR. Wszystko zależy od tego jak to odbierzesz i czego oczekujesz. Mam taką sytuację z Xbox One, nie wymienię go na S za takie pieniądze. Ewentualnie mogę dopłacić 100,00 - 200,00 zł. Ale jednocześnie kupię PS4 Pro za pełną kwotę i zastanowię się nad sprzedażą starej. Dobrze jest podejść do jakiegoś dobrego sklepu i zabrać ze sobą swoją ulubioną grę, taką którą dobrze znasz i się napatrzyłeś. Odpalić w 1080p następnie w 4K i podjąć decyzję. Jedni powiedzą że widzą różnicę i jest kosmiczna, inni że trochę lepiej ale nie za takie pieniądze, a moja Żona że chyba mnie powaliło bo kupuję dwa takie same pudełka tylko jedno ma więcej pięter. :)
Trzeba dodać że są też tacy jak np. moja skromna osoba. Mam PS4 FAT, mam pieniądze i chcę bardzo zagrać w np. Tomb Raider czy The Last of Us kolejny raz, przy wykorzystaniu możliwości PS4 Pro, nawet jeśli to "tylko" przeskok z 30 FPS na 60FPS albo "lepsze" efekty wizualne. Mam również Xbox One, ale jakoś nie widzę sensu zamieniania go na S. :) Jestem od lat graczem PC, ale przyznam że pomimo tego zamieszania coraz częściej sięgam po konsolę. Chyba bardzo lubię grać w gry. "bede grał w gre" :)
Ale coś im te 60 klatek nie wyszło jak do tej pory, jeśli nie poprawią optymalizacji to wolę aby zblokowali tę grę na idealnie stałych 30. Oko się po chwili przyzwyczai i generalnie będzie większy komfort grania.
Napisałem wyżej zdanie na temat pada, to rozwinę Ci ten wątek.:) Jak pisałem mam grę na PC od wczesnego dostępu, mam też fajną kierownicę. Już na PC używałem pada od X360 i jazda dawała mi sporo satysfakcji, oczywiście zostawmy immersję, kierownica to jedyny słuszny wybór. Wracając do obsługi padem, byłem w stanie rywalizować z graczami którzy w tym samym wyścigu używali kierownic, oczywiście poziom obsługi danego kontrolera i umiejętność prowadzenia pojazdu był trudny do zmierzenia.:) Odniosę się tylko do siebie, są auta i tory na których potrafię pojechać padem tak dobry czas jak przy pomocy kierownicy. Od dziecka jestem graczem PC, ale powiedzmy że pada opanowałem na tyle że mogę dołożyć czasem Koledze który bawi się od dziecka tylko padem.:) Assetto na PS4 kupiłem tylko pod kątem grania padem, ogromny TV, nagłośnienie, Koledzy z konsolami i mogę jechać leżąc na wygodnym narożniku. :) W moim przekonaniu i ocenie, zabawa padem jest satysfakcjonująca, da się wyczuć punkty hamowania, da się wyczuć punkty przyspieszania, da się założyć kontrę i ogólnie można się dobrze bawić. Dodam jeszcze że da się jechać z Kolegami w trzy auta pięć okrążeń zderzak w zderzak bez kolizji, no prawie na żyletki.:) Jednocześnie, oceniam kontrolę pojazdów w Assetto przy pomocy pada, jako wymagającą. W zależności od stopnia opanowania tego kontrolera, wypowiedzi mogą być różne.:) Przypominam że jeśli mowa o dążeniu do jak najbardziej rzeczywistych odczuć, to kierownica jest bezdyskusyjnie jedyną opcją.:) Ciekawe jest że w różnych zestawieniach z różnych gier wyścigowych, zawsze można znaleźć ciekawe czasy osiągnięte przy pomocy pada. Kończąc i odpowiadając, dobrze się gra na padzie.:)
Też mi się nie spieszy, zwłaszcza w kontekście zaległości o których wspominasz. No kurde nie wiem gdzie ręce włożyć, tyle pozycji zakupionych do ogrania w kolejce.:) Liczę na solidny produkt.
Tak czasem bywa, też kupiłem Elite: może miesiąc temu i czytając różne negatywne wypowiedzi mogłem zrezygnować z zakupu. Jednak kupiłem, gram i jak do tej pory nie zauważyłem jeszcze zmęczenia materiału. Może ten czas nadejdzie ale nawet jeśli tak się stanie, to dzisiaj nie żałuję tego zakupu. Kupiłem na XOne i spokojnie sobie latam padem, nawet walczę bez problemu.:) Poluję też na promocję wersji PC, to sobie Saiteka troszkę odkurzę. Przyznam że na ogromnym TV i projektorze dźwięku efekty robią wrażenie.:) Już to gdzieś pisałem, ale czasem Ludzie się dziwią co tak ekscytującego jest np. w ściganiu się samochodem w jakiejś grze? Nie mam pojęcia co, ale odpalam np. Assetto Corsa na kierownicy Fanatec i masteruję czas na konkretnym torze, konkretnym autem. Przez cały miesiąc to samo.:) To jest dopiero nuda... :)
Cześć. Bardzo przyjemny materiał, piękna walka z Alfą.:) Zawsze staram się mieć jedną Alfę w domu. Bardzo mnie cieszy, że Assetto sprawia Ci frajdę. Myśląc Assetto, widzę kierownicę i tor. Jakoś nie myślę o jakości trawy na poboczu, a tarki i nawierzchnia toru wyglądają wystarczająco dobrze.:)
Rozumiem że pytasz tutaj bo jest szybciej... :)
Na YouTube są filmy na których widać że jadą.:)
https://www.youtube.com/watch?v=njpMZlYrDnw
Jak do tej pory używam ustawień nominalnych i porównując do wersji PC, gdzie mam dostosowane ustawienia pada od X360, nie odczuwam różnicy. Jeździ mi się bardzo dobrze na padzie. Mój pad na PS4 dostaje szału jak zaczynam coś zmieniać.:) Posiadam również Project Cars, ale jak pojeżdżę godzinkę w Assetto, to nie jestem w stanie wrócić do Project Cars.:) W moim przypadku model jazdy Assetto lepiej się sprawdza. Jednak czym dłużej bawię się Assetto, tym bardziej szukam rożnych ustawień i statystyk. Gdzie temperatura opon, gdzie zużycie. Gdzie czasy sektorów, gdzie zapisują się moje osiągnięcia itp. Jak pisałem wcześniej, posiadam ładny zestaw Fanatec i mocne PC. Wsiadam i kręcę kółka jednym autem na jednym torze.:) Co więcej potrzeba... Okazało się że w moim przypadku Assetto Corsa na PS4 to produkt jakiś taki biedny. I nie mogę pojąć czemu wyścig kończy się tak, jakby prądu nagle zabrakło.:) Wyszło mi znowu na to, że z gier wyścigowych na konsolę, Forza 6 daje mi najmniej powodów do dziwnych komentarzy. No, nie licząc tego że kurde kwalifikacji nie da się przejechać.:):):)
Dziękuję za zaproszenie, jednak teraz skupiam się na wielu aspektach gry w wydaniu na PS4 i troszkę brakuje mi czasu. Nie ukrywam że gra mi się podoba ale widzę też masę problemów, niedoróbek i troszkę mi smutno z tego powodu.
No przyznam że jest nawet bardzo dobrze, ale u mnie wystąpiły problemy z zaawansowanymi ustawieniami pada. Po przestawieniu opcji, pad oszalał i pomogło dopiero usunięcie z konsoli zapisanych danych gry. Na szczęście ustawienia nominalne oceniam na bardzo dobre. Natomiast brakuje mi czegoś na wzór DriveClub, mam tu na myśli tylko i wyłącznie różnego rodzaju wyzwania sieciowe. Dodatkowo brakuje mi statystyk, porównań czasów, sektorów itp. No chyba że jestem ślepy i nie dotarłem do tego. Nie uruchamiałem "multi", może tam coś jest. Generalnie o to mi chodziło, włączam PS4 i jadę. Czasem nie chce mi się zasiadać do Fanateca przy PC, a chcę rywalizować z Kolegami którzy mają PS4.:)
We Wrocławiu już latamy na PS4 oraz XONE. :) Gram od wczesnego dostępu na PC i nie mogłem sobie odmówić posiadania na PS4. :) Znany Wrocławski sklep już sprzedaje, a na opakowaniu jest napisane że "gra w języku polskim". Dodatkowo dostałem plakat i kod z dziewięcioma autkami.
We Wrocławiu już latamy na PS4 oraz XONE. :) Gram od wczesnego dostępu na PC i nie mogłem sobie odmówić posiadania na PS4. :) Znany Wrocławski sklep już sprzedaje, a na opakowaniu jest napisane że "gra w języku polskim". Dodatkowo dostałem plakat i kod z dziewięcioma autkami.
Gram od premiery na PS4, również zauważam pewne problemy i niedobory. Jednak coś mnie ciągnie do tej eksploracji, coś powoduje że jeszcze nie odczułem znużenia. Cały czas wyznaczam sobie jakieś kolejne cele, nadal coś mnie zaskakuje. Dodam że dla odmiany, nie grałem w Minecraft i grać nie będę bo nie lubię w to grać.:) Od ukazania się gry na PS4 gram naprzemiennie w No Man's Sky oraz Elite: Dangerous w stosunku 50/50, oczywiście nie porównuję tych pozycji do siebie. Dzisiaj też zrobię w grze to co sobie założyłem, nawet jeśli będzie to powtarzalne.:) Zostawiając jednak kwestie gustu bez komentarza, chcę odnieść się do oceny. Zdecydowanie nie zgadzam się z tak niską oceną tej gry, nawet jeśli okaże się że mnie zanudziła to i tak wystawię zdecydowanie wyższą ocenę. Rozumiem poszczególnych Użytkowników i nie będę dyskutować o tym że komuś gra się nie podoba.
Nie podoba się i już, to jest jasne. Jednocześnie uważam że redakcja mogła by mieć troszkę szersze spojrzenie tę produkcję.
Mnie lekutko rozstraja pole widzenia, chętnie zobaczę taką możliwość w ustawieniach.

Tak mnie ta gra zainteresowała że kupiłem tydzień temu Elite: Dangerous, tak na rozgrzewkę.:)
Jeszcze ciekawostka ze znanego sklepu.
Hmm... No akurat Wiedźminy to ukończyłem. :)
Z uwagi na Mars: War Logs, Technomancer mocno mnie interesuje. Chętnie kupię wersję na PS4, tylko cena mnie troszkę odstrasza. Miałem nadzieję że gra będzie dużo tańsza. Często powtarzam że gdybym kierował się tylko wypowiedziami co poniektórych, to prawdopodobnie ominęła by mnie przyjemność grania w dziesiątki gier. "bo potwory się respią" :)
Jak już pisałem, to co robią wydawcy mi też nie zawsze się podoba. CD Projekt RED zapytany o zawartość ekskluzywną do Wieśka na PS4, odpowiedział - my takich rzeczy nie robimy i każda platforma otrzyma tą samą zawartość. Bardzo mi się to spodobało.:) A wracając na chwilę do zakupów, np. The Last of Us, tak mi się ta gra podoba że poszedłem i kupiłem sprzęt na którym mogłem zagrać. Remaster na PS4 też kupiłem.:) Wiedźmina 3 kupiłem na PS4 bo mi wygodniej grać padem na wielkim TV, choć mogłem podłączyć pada do PC, a PC do TV.:) The Division bezwzględnie na PC, bo nie wyobrażam sobie że gram w tę grę padem. Może chodzi o brak umiejętności i lata grania myszką i klawiaturą.:) Ale w GTAV grałem na X360 i będę jeszcze grać tylko na PS4. A z kolei taki Dragon Age Inkwizycja, nie dotknę tego na konsoli nawet za pieniądze.:) Nie mam tyle siły co Ty, muszę zagrać jak coś mi się podoba, bez względu na platformę.:) Może Cię nie przekonam do mojego podejścia, ale z pewnością gdzieś istnieje albo zaistnieje gra która popchnie Cię do niecnego zakupu sprzętu dla jednej pozycji.:) Czego Ci z całego grającego serca życzę.:)
Masz prawo do własnego zdania, a ja w tym czasie pogram sobie w te wszystkie nieistniejące fantomowe gry na platformach nie będących PC-etem. :)
Pomogę Ci troszkę bo się chyba zdenerwowałeś.
W mojej wypowiedzi nigdzie nie pada zwrot "prawdziwy gracz", co znacząco wpływa na sens mojego tekstu. Przypomnę że nazywanie kogoś idiotą z powodu zakupu urządzenia dla jednej gry jest poważnym nadużyciem. To co robią wydawcy mi też nie zawsze się podoba.
Z pewnością takich znajdziesz. Kupiłem Xbox360 dla Mass Effect bo było wcześniej. Zakup dla jednej gry.:) Kupiłem PS3 tylko dla The Last of Us, kupiłem XboxOne bo lubię Forzę. Gram na PC od kiedy mogłem kupić pierwsze 386.:) PC to moje naturalne środowisko, ale nie jestem zatwardziałym PC-towcem, jestem zatwardziałym graczem! Naście lat ukończyłem dzieścia lat temu i dla takich gier jak omawiana nie zawaham się nigdy.:) Każdy kto kocha gry, a nie zagrał w takie pozycje pozbawił się cząstki samego siebie, Panie zatwardziały.:) Oczywiście każdy ma swoje gusta dotyczące gier, lecz nazywanie kogoś idiotą z powodu zakupu urządzenia dla jednej gry jest poważnym nadużyciem.
Dobrze Kolega podpowiada. Tu się trzeba zamoczyć w statystykach i doborze odpowiedniego towaru. Zawsze można poczekać na Escape from Tarkov, albo Get Even, podobno ma być dość realistycznie i wymagająco. The Division to zupełnie inna gra niż wielu myślało/spodziewało się.
Starsza generacja to Gracze którzy np. składali Odry i Juniory w Elwro. Wybacz ale jeśli nie grałes w Trojan czy Phoenix na automatach, to jesteś młody. Tu chodzi o konkretny okres rozwoju komputerów, nie o twój staż.
Również lubię samotną rozgrywkę w The Division i bawię się świetnie. W strefie cienia też da się coś ugrać, lubię starać się przetrwać jak najdłużej. Nie przeszkadza mi że istotą gry jest współpraca, czekam na jakiś dodatek rozwijający styl przetrwania.:)
Ciekawe że również lubię grać w pojedynkę w dodatku biorę misję na wysokim poziomie trudność. Pewnie dlatego zajmuje mi to więcej czasu niż normalnym Ludziom.
Potrzeba troszkę czasu aby to się przemieliło, traktuję to podobnie jak Ty.
Sam akurat nie doświadczyłem nawet czekania w kolejce, choć raz czekałem na Kolegę jakieś 10 sec. Po obu betach, nadal twierdzę że to fajna gra i bardzo mi się podoba. Lubię te statystyki sprzętu i podnoszenie poziomu, a jak chcę coś zdziałać jednym strzałem to gram w DayZ.:) Są Gracze którzy cierpią ma syndrom "starej panny" i czekają na księcia z bajki.:)
Masz sporo racji, grałem w zamkniętą i otwartą betę. Nic mnie nie powstrzymało przed zakupem tej gry, sam chcę się przekonać co zaoferuje mi finalna wersja produktu. Betą bawiłem się świetnie, podoba mi się połączenie kampanii dla jednego gracza z możliwością wejścia w strefę PVP. Nawet bez ekipy coś tam ugrałem i było fajnie. Nie wszystkim się podoba fakt pakowania w przeciwnika sporej ilości ołowiu ale np. dla mnie jest to fajne, obrażenia są zależne od statystyk sprzętu. Lubię sobie policzyć że np. mój hełm wytrzymuje 3 strzały z podstawowego M4.:)
Zgadzam się. Można to nawet przekuć na dbanie o indywidualne preferencje gracza, chcesz mięć różowy AKM w zielone żabki? Proszę bardzo jedno euro i masz.:) Co innego zakup mocnej broni, która daje ogromną przewagę za pieniądze.
Dodam tylko że gdybym postrzegał gry przez pryzmat recenzji, grafiki, mechaniki, powtarzalności itp. to w nic bym nie grał.:) Wiele gier mi odradzano, a później bawiłem się z nimi świetnie. Każdy sam się przekona i opisze swoje doświadczenia, jednak pamiętajmy że one nie muszą być wyznacznikiem dla ogółu.:)
Od pierwszego uruchomienia gra mi się bardzo podoba, nawet brak broni palnej postrzegam jako atut. Również uważam że poprzednie części są mocno napędzane przez fajnych szaleńców.:) Faktycznie bohaterowie bardzo mi się podobają. Nie przeszkadza mi np. kolejna część Baldur's Gate, nawet jeśli będzie zrobiona w identyczny sposób.:)
Kupiłem, zagram i się wypowiem. Mam nadzieję na przyjemną zabawę i nie oczekuję gry roku czy jakiegoś przełomu.
Poczytałem, pooglądałem i bardzo mi się spodobało.:) Jak się dowiem co z tego wyszło to napiszę. Idę grać :)
Gram w różne gry od ponad 25 lat, przed zakupem Fallout 4 wyrzuciłem z głowy poprzednie ukochane części.:) Jestem graczem, cieszę się grami! Pewnie że ta gra ma mało wspólnego z tamtymi, ale nadal mi się podoba. Pamiętam jak chciałem kupić DayZ Standalone, po zapoznaniu się z różnymi recenzjami okazało się że gra jest tragicznym nieporozumieniem! Jednak ją kupiłem i po ośmiuset godzinach grania mogę powiedzieć że kupię ją jeszcze raz, nawet jeśli nigdy nie wyjdzie z fazy Alfa. :) Teraz mam podobnie z Fallout 4, oceny budzące mieszane uczucia! Jednak gram i będę grać i jest fajnie.:) Tak wiem, nie kupiłem sobie kolejnej części Fallout i też bym wolał, kupiłem sobie bardzo fajną grę która przypomina mi początek 1998 roku. :) Wspomnienia są bezcenne. "Ajgor spogląda w kierunku wyjścia z krypty, a oczy jego zalewają łzy"
Niech Tomek próbuje, może doczekam się ciekawego filmu. Na ewentualną konstruktywną krytykę przyjdzie czas. Redzi są tego dobrym przykładem.
Reprezentuję graczy 40+ automaty, pierwsze mikrokomputery. Uważam siebie za pokolenie o którym jest ten materiał.:) Gram i grać będę aż do śmierci, mój Tatulek też gra i 65 lat mu nie przeszkadza.:) W podstawówce, codziennie na otwarcie salonu gier we Wrocławiu przy ul. Mikołaja wykręcałem rekord na "Trojan i Phoenix". Musiałem to robić codziennie przed szkołą albo zaraz po, żeby zawsze widniał mój rekord bo na noc wyłączali automaty i rekordy się kasowały.:) Żeby była jasność, moja siedemnastoletnia Córka też gra i często gramy razem.:) Przypomniały mi się początki informatyzacji, Wrocławska giełda w stołówce Politechniki, handel sprzętem komputerowym i pirackim oprogramowaniem.:) Uff, dajcie spokój bo łezka się kręci.:)
Włączyłem, pograłem jakieś 4 godz. Z pewnością jest to dobra i fajna gra, bo jeśli mamy ocenę 7.5-8.5 to myślę "dobra gra". :) Nie widzę żadnego przełomu graficznego, nie widzę jakiegoś przełomu w rozgrywce, mam nadzieję że cała fabuła okaże się wspaniała. Jak ukończę to się wypowiem. Moje pierwsze wrażenie jest mocno wystudzone, może trzeba być fanem MGS. Nie będę tu wypisywać tego co mnie boli po tych czterech godzinach, bo jestem graczem który cieszy się grami i chcę wyciągać z nich to co najlepsze, jednak zwyczajnie nie oczarowała mnie ta gra pod żadnym względem. Każdy sam się przekona i wyrobi sobie zdanie, czasem zwyczajnie gra danemu graczowi nie leży.:) Jako przykład podam serię Assassin's, od 1 do 3 wiem że nigdy ich nie ukończę, a w 4 mogę grać i grać.:) Nie podałem oceny, bo opisałem tylko pierwsze wrażenia. Może dodam że te wrażenia są poniżej w porównaniu do Wieśka3 czy GTA5.
Ukończyłem dwa razy, plus jeszcze raz poszczególne epizody. Arczi pisze że są niedorzeczne sytuacje, tak są!
Jednak to w niczym nie przeszkadza, tak ma być. To jest właśnie taka gra i trzeba sobie wziąć na to poprawkę, przecież z takiego powodu możemy śmiało nie grać w nic, bo w każdej grze jest coś umownego. Nie jestem fanem horrorów, jednak bawiłem się świetnie i z czystym sumieniem polecam tę grę. Zabawa kosztowała mnie praktycznie 40,00 zł. Kupić/Zagrać/Sprzedać/Odkupić do kolekcji jak będzie bardzo tania.:) Polecam - Grajcie!
Może jeszcze warto dodać że po ostatniej łatce, nadal nie znalazłem odwrócenia osi Y w opcjach sterowania.:)
Bardzo mnie ta gra zaciekawiła, u mnie jest widoczny symptom jeszcze jednego zadania.:) Potrafię sobie nawet strzelić misję jako przerywnik jakiejś czynności. Mocno kibicuję i mam nadzieję że będą pracować nad dopieszczeniem statystyk i umiejętności celem ograniczenia losowości. Z oceną jeszcze się wstrzymam.:)
Czy może mnie ktoś oświecić, jak kurde zmienić/odwrócić OŚ Y? Nie jestem w stanie celować bez tej opcji.:)
Choć posiadam bardzo mocnego PC, to z uwagi na wygodę (wielki TV, wygodny narożnik) wybrałem wersję na PS4. Jak na ironię okazało się że to rozwiązanie jest mało wygodne.:)
Zbyt małe napisy faktycznie męczą, a wzrok mam dobry. Koniecznie trzeba wprowadzić możliwość powiększenia. Jak dla mnie mapa również powinna mieć powiększony zakres skalowania, często chcę oddalić lub przybliżyć bardziej i niestety zakres jest zbyt mały. Faktycznie sterowanie jest do poprawy, Wiesław jest jakiś taki nerwowy i trzeba się ustawiać odpowiednio do zbierania przedmiotów. Tę nerwowość ogarniam i spokojnie sobie radzę, ale ze zbieraniem przedmiotów jest znacznie gorzej. Bardzo absorbuje i przycisk sprawia wrażenie ociężałego. Spokojnie, gra jest genialna! :)
A ja kupiłem sobie tę grę specjalnie do grania padem na PS4. Bardzo fajna i przyjemna zabawa, nawet online ze znajomymi. Jestem obrażony że nie mogę zapiąć do PS4 mojego Fanateca. :)
Assetto Corsa jak dla mnie jest rewelacyjne i Project CARS jest zdecydowanie oczko niżej. Choć jestem zdania że AC, to też gra komputerowa z wyśmienitym modelem jazdy. Nie mylić z symulatorem. :)
Kupując grę we wczesnym dostępie miałem świadomość że jest to produkt "alfa". Świadomie podjąłem chęć obserwacji rozwoju DayZ Standalone. Jeśli miałbym dzisiaj kupić ją jeszcze raz to zrobię to, bo gra bardzo mi się podoba i po 150 godzinach zabawy samemu oraz w większej grupie jestem usatysfakcjonowany. Jak szybko się okazało w moim otoczeniu, gra jest bardzo grywalna w fazie "alfa", co jak dla mnie dobrze rokuje. Faktycznie realizacja tego projektu ciągnie się mozolnie, sam chciałbym zagrać już w finalną wersję gry. Nie ma co zniechęcać graczy, to bardzo subiektywne odczucia decydują o końcowym odbiorze danego produktu. Zainteresowanych tego typu rozrywką, odsyłam do całej masy ciekawych oraz masy irytujących filmów z gry.:)
Sam doświadczyłem wielu irytujących sytuacji w grze, jednak bardzo ją polecam! Bardzo przyjemnie jest rozwijać się w produkcie razem z nim.:) Polecam.
Grałem dzisiaj jakieś 8 godzin, zrobiłem sobie przerwę na oglądanie filmu z Córką.:) Gra ma swój urok i chętnie jeszcze dzisiaj pogram. Wypowiem się po kilkudziesięciu godzinach grania. Nie patrzę na tę grę przez pryzmat Gotika, bo to inna gra.:) Jak do tej pory Risen 3 bardzo mi się podoba. Jednym gra się podoba innym nie podoba, ale żeby dyskutować o tym w tak niegrzecznej formie? Szkoda że tu nie ma moderatorów. Pamiętajmy że ocena gry to dość indywidualna i subiektywna sprawa.
Z przykrością oraz stanowczością rezygnuję z zakupu gry od CDP. W tej sytuacji chętnie wezmę do ręki nawet słownik i dokończę grę w oryginale.:)
A mi bardzo podoba się Forza Horizon. Grając, mam wrażenie że akcja toczy się wokół mnie. Model jazdy nie udaje symulacji, ale jednocześnie nie jest zręcznościowy do bólu. Jest fajna narracja stacji radiowych, są fajne autka, są fajne trasy, jest tuning, jest rywalizacja i nie trzeba przed nikim uciekać. Można gonić.:) Tak tylko wspominam, bo nie sądzę aby ta gra spełniała te wszystkie opisane wyżej wymagania. Dla mnie jest świetnym oderwaniem od symulacji w które gram. (i może ten sweter jest wieśniacki, ale taki właśnie ma być.:))
przemek66630 - Ten program tworzony jest z myślą o kierownicy i to jedyny słuszny kierunek.:)
Podłączyłem pada od Xboxa, ale na domyślnych ustawieniach mam problemy ze skręcaniem w ciasnych zakrętach.
Po kilkudziesięciu minutach skonfigurowałem go na tyle, że da się pojeździć. W opcjach sterowania masz opcje dotyczące pada, trzeba się pobawić dopasowując do własnych preferencji. Szczególną uwagę zwróć na "Steering Speed" i "Speed Sensitivity" Jak podłączę pada Logitech, to jest znacznie gorzej. Polecam pada od Xboxa. W AC pada używam tylko do szybkiego przeglądu i okrążenia na szybko.:)
Na co dzień używam kierownicy Firmy Fanatec i gra zachwyciła mnie od pierwszego okrążenia. Świetny model jazdy, czuję auto które prowadzę, masę i moc. Bawię się głównie rFactorem, Forzą i F1 2013, ale od zakupu AC poświęcam jej 100% wolnego czasu przeznaczonego na wyścigi.:) Bardzo polecam AC i zalecam kierownicę. Nawet jeśli będzie z niższej półki.
Bardzo dobre DLC, moim zdaniem to tylko wstęp do kolejnych części. Cena faktycznie dość wysoka. Jak się gra na najwyższym poziomie trudności, to można spędzić z dodatkiem nieco więcej niż 2 godz. czasu.:) Świetne rozwinięcie podstawowej wersji i dość spory ładunek emocjonalny. Co do tego pocałunku, to mi się to nie spodobało. Nie ma co się oszukiwać, ta scena jest aż nadto wymowna i brnie w kierunku związku homoseksualnego.
Mam 16-sto letnią Córkę i obserwuję zupełnie inne zachowania, no chyba że o czymś nie wiem.:) W samej grze są przecież związki hetero, a na świecie istnieją obie płcie. Niby tylko emocjonalny pocałunek nastolatek, ale ciekawe co by się działo gdyby bohaterami gry byli chłopcy. Co? Też beznamiętny pocałunek przyjaciół? Bez jaj.:)
Bardzo ciekawy artykuł. Z przyjemnością go przeczytałem i zachęcam do kolejnych publikacji.
Gra jest bardzo dobra i wymagająca. Jak napisał muhabor, system oblicza rzuty i otrzymujemy wynik. Gram w gry planszowe i nie dziwi mnie fakt, że kilka razy pod rząd wynik rzutu nie jest satysfakcjonujący. Jak się dało grać w Baldura jedną postacią, to i tu można się pomęczyć. Satysfakcja murowana! Cały czas gram.:)
Może i dziwnie pachnie, jednak postanowiłem kupić i przesiedziałem z grą niedzielny wieczór.
Pierwszy kontakt uważam za bardzo udany, obiecujący i wciągający.
Trudno napisać coś konstruktywnego po pięciu godzinach grania, więc powstrzymam się od oceniania.
Jak zapoznam się z produktem, to przekażę czysto subiektywne wrażenia i wnioski.
A.l.e.X dobrze tę grę zareklamował.:)
A nie macie wrażenia że jest coś dziwnego ze sterowaniem w tym demie? Odpalam 2010 czy 2011 i kierownice działają kapitalnie, odpalam 2012 i mam problemy z utrzymaniem się na torze, a zmiana ustawień zaawansowanych pomaga tak nie do końca. Mam nadzieję że to przypadłość dema.
W końcu się doczekałem! Od dawna mam ochotę powrócić do tego świata. A teraz PC, MAC i iPAD - Rewelacja.
Chętnie zobaczę Tormenta i Icewinda.
A nie jest tak, że gra po wykryciu kontrolera dostosowuje się do wybranego typu sterowania? (nie wiem, pytam, może ktoś wie - sprawdzę po pracy jak się gra przy pomocy klawiatury, bo gram przy pomocy kierownicy i w F1 2010 mam problemy aby wykręcić czasy takie jak w rF)
Nie widzę sensu myśleć o tych grach w kategoriach symulatorów, wliczając w to rFactor-a (podkreślę że gram w jedną i drugą), a w szczególności zabawy w udawanie bolidu przy pomocy klawiatury.
To jeśli faktycznie tak jest, to ja zostanę w świecie gier komputerowych, przynajmniej jestem w stanie ruszyć z miejsca.
Chyba nie należy dalej rozmawiać z osobami, które uzyskują świetne czasy, ale nie mają czasu na ich publikację jako dowód potwierdzający swoją wiarygodność. Okazuje się że porównań F1 2010 do rFactor nie da się uniknąć, skoro od lat sporo osób gra w rFactor. Mam obie gry i żadnej nie nazywam symulatorem, moim zdaniem obie nim nie są. Oczywiście nigdy nie siedziałem w prawdziwym bolidzie, (raz stałem obok) jedyne pseudo sportowe doświadczenia to jazda swoim własnym pseudo usportowionym autem. (bo jak inaczej nazwać 200-stu konną Alfę) Ustalmy aby było jasne - Nie mam pojęcia o prawdziwym ściganiu, jednak uczucia jakich doświadczam poruszając się prawdziwym autem, daleko odbiegają od tego co czuję grając w obie te gry. Może w przyszłości więcej kierowców F1 obiektywnie wypowie się o tych grach. (rFactor Pro znam tylko z informacji, że istnieje) Jadąc prawdziwym autem, jak na swoje możliwości, czuję to co dzieje się z moim pojazdem i potrafię reagować. W żaden sposób, tego doświadczenia nie jestem w stanie wykorzystać w tych grach. Jak nie było F1 2010, to bawiłem się rFactorem i było fajnie. W moim przypadku, tam gdzie rFactorem przy pomocy kierownicy (pady i klawiatury, to chyba dla udowodnienia że gra całkowicie sama jedzie, bo jak na razie nie wyobrażam sobie aby prowadzić prawdziwe auto w ten sposób) wykręcę 1.30, to w F1 2010 mam problemy aby zejść poniżej 2.00, oczywiście pełny manual. Nie wiem co to oznacza, prawdopodobnie obie gry mnie przerastają i właśnie z tego powodu teraz bawię się F1 2010. Ładna grafika, fajny klimat, jakieś pierdoły, mam kłopoty z uzyskaniem super czasów itp. Pewnie autorom zależało na takich jak ja. Zastanawia mnie tylko, dlaczego te gry są nazywane symulatorami (w rozległym tego słowa znaczeniu) i te kwalifikacje graczy, które pozwalają tak zaciekle się spierać na ten temat. Zapomniałem o ważnej sprawie - Oceniając F1 2010 jako grę, dołożyłbym parę punktów.
Pozdrawiam zwolenników i przeciwników, niech każdy weźmie to co lubi i się bawi. Każdy ma prawo do własnego zdania, zwłaszcza jeśli potrafi przedstawić godne zastanowienia argumenty.
Moim zdaniem można sobie porównywać coś, do czegoś, ale nie wynośmy tych porównań na tak wysoki piedestał. To temat dotyczący F1 2010. Obie gry są ciekawe, obie gry nie wpływają na mnie w taki sposób, jak np. jazda własnym pojazdem ze wszystkimi czynnikami, które na mnie wpływają. Nie bardzo rozumiem co te gry symulują? Z pewnością kilka/kilkadziesiąt czynników z tego tematu, więc nie piszmy o symulatorach. Moim zdaniem to bardzo fajne zabawki, obsadzone w naszym lubianym klimacie.
Zgadzam się z Tabasko25, oba nie są symulatorami. To tylko fajne gry. Ktoś pytał o wersję PL? Ta multi L. zawiera dane PL! Rozwiązanie tu: http://www.portal24h.pl/forum/sposob-spolszczenie-gry-2010-t18004.html
Może to zabrzmi dziwnie, ale (nie wiem czemu) myślałem że system wyświetlania informacji na ekranie będzie taki jak w TV.
U mnie gra działa bardzo płynnie i fajnie, ale dla odmiany po dosłownie kilku minutach karta graficzna się gotuje i muszę wyłączyć grę. Takie zjawisko nie występuje na żadnej z gier które posiadam, (np. Dragon Age, Mass Effect 2, Oblivion, Bad Company 2, oraz dopalanie karty testami na full) Mam GF GTS 250 1GB OC i przypomina mi to ostrzeżenia o możliwości uszkodzenia karty, jak w przypadku Starcrafta2. Pobawię się sterownikami. Jestem sam, czy są inni ugotowani?
Gromateist - Grucha - Grafika nie jest rozmyta jak się odpowiednio ustawi parametry dla karty graficznej. Prawdopodobnie macie problemy z Antyaliazingiem. Nie oceniam tu gry i nie bronię jej, ale ten argument raczej zniekształca pojącie o grze.
Witam!
Naszła mnie ochota na latanie - Jak się dzisiaj sprawy mają, co kupić? Nie jestem specem od latania, mam odpowiedni komputer (b. b. mocny). Chcę poczuć się przez chwilkę jak pilot prowadzący maszynę, podziwiać świat z góry, wystartować, wylądować, nauczyć się czegoś o lataniu i pobawić.
To zabrzmiało jak pytanie, co masz zjeść jutro na obiad. Te gry dość znacznie różnią się od siebie. Moim zdaniem powinieneś kupić książkę o dokonywaniu racjonalnych wyborów w zależności od upodobań i potrzeby.
"pro-gamer " Co to jest 2.6 ghz? Myślisz że po takiej informacji można odpowiedzieć na twoje pytanie? Podaj konkretną konfigurację to ktoś może Ci pomoże.
"Karule" piszesz że PL to v. 1.1, kupiłem grę PL i po uruchomieniu jest napisane 1.0. Gra wyświetla błędne komunikaty?
Odnoszę wrażenie że teraz wszystkie gry traktuje się jak jakieś wyścigi, kto pierwszy i kto krócej.
U mnie liczniki pokazują: Czas gry 36:53:16 Stopień ukończenia gry 9%. Gra ma jeszcze inne statystyki jak np. pozycje w kodeksie, (najlepiej dla mnie, przeczytane ze zrozumieniem) liczba odniesionych ran, liczba zainicjowanych dialogów itp. A gdzie radość z kombinowania i łączenia czarów oraz umiejętności, ulepszania broni, przygotowywania mikstur czy sprawdzania opcji dialogowych? Jak dodam zboczenie nabyte przy okazji grania w Baldur's Gate, gdzie całą grę kończyłem jedną postacią, to myślę że w moim przypadku czas ukończenia Dragon Age jak na dzisiejsze standardy jest zadowalający. Można oczywiści grać w Dragona jak w Call of Duty.
Ja lubię samemu wydawać wszystkie rozkazy, nawet jeżeli włączam pauzę co sekundę. Muszę przetestować to dokładniej.
moher127 Można w znacznym stopniu ograniczyć aktywną pauzę, przy pomocy skryptów taktycznych, które po wytrenowaniu taktyki są dość mocno rozbudowane.
I w dodatku była dostępna we Wrocławiu w dniu premiery. Czego o Dragon Age powiedzieć nie mogę.
Llordus - "Baldur's Gate" - Można się do niego modlić! "DLC" może być ciekawe, jeżeli chcąc kijek zapłacę za kijek a chcąc siekierkę zapłacę za siekierkę. Oby "NPC" nie informowali nas o promocjach w sklepie.
Ale powiem wam że cRPG w klimacie potopu z Kmicicem i całą kompaniją, chętnie zobaczę. He, he.
Widać gra jest ciekawa bo temat się nie rozwija, wszyscy grają. Codziennie coś się aktualizuje, zaczynam wierzyć że ktoś cały czas poprawia DoW2.
W takim razie, tak czy inaczej solidaryzuję się z tobą.
Możesz założyć specjalny wątek na stronie (Relic, THQ, CDP), niech się Ludzie podpisują.
Trader185902413 - Może podejmą jakieś kroki jeżeli przestaniemy kupować te gry, a na to się jednak nie zapowiada. Zanim kupiłem grę, przeczytałem te wszystkie żale a następnie przy najbliższej okazji podczas zakupów w galerii wziąłem DoW2 z półki i poszedłem do kasy.
Czyli taka prosto z pudełeczka, po instalacji nie uruchamia się fabrycznie? Kupiłem grę aby sprawdzić samemu o czym tu Gracze piszą i faktycznie to pobieranie to lekka paranoja. W opcjach Steam-u jest możliwość zrobienia Backup-u gry, sprawdzaliście jak to działa, może to jest w stanie zastąpić pobieranie po kolejnych re instalacjach czy dziwnych zmianach. Użyłem tej opcji i gra została przeniesiona w inne miejsce na dysku z podziałem na dowolne nośniki, aby sobie łatwo wypalić. Może da się z takiej kopii przywracać zamiast ciągnąć tyle danych z Internetu.
EDIT: No faktycznie pobrało się i działa. Nawet fajnie to wygląda, idę spać.
Witajcie! Kupiłem dzisiaj grę, zainstalowałem, zalogowałem się do Steam-a i GfW Live, wcisnąłem "uruchom grę" i jedyne co zobaczyłem to informację z pytaniem czy wysłać informację o błędzie do producenta. Uruchomiłem komputer ponownie i nadal się nie uruchamia, a teraz Steam zaczął znowu coś pobierać, oszacowałem to na jakieś 650-700 MB. Czekam aż się pobierze, może zagram. Oczywiście sprzęt mam świetny a wszystko działa bez problemów itd. Doszło do tego że nie potrafię zainstalować gry, a myślałem że jestem wolny od tego typu problemów. Ktoś miał coś takiego?
_agEnt_ - Ta gra nie jest zakupem w ciemno, zobacz sobie filmiki na Youtube i poczytaj. Jeżeli lubisz tego typu gry, to daj sobie spokój z tym demem, kupuj śmiało!
Odczucie całkowicie subiektywne - Od premiery "Wieśka" nic mnie tak nie przykuło do monitora, dopiero "Drakensang" dał nadzieję na ciekawe cRPG!
Nie wiem czy jest Kolekcjonerska, bo Żona będąc w Empiku się nie przyglądała, ale w normalną gram od wczoraj. Pierwsze wrażenie jest bardzo pozytywne!
A ja zamówiłem i zapłaciłem przed premierą w sklepie Techland-u !!! Wysyłka 5-7.12.2008.
Jak zwykle padaczka na całej linii! I jeszcze Żona radośnie dzwoni z Empiku-Wrocław-Rynek, że właśnie mi kupiła! Wspaniała Kobieta!
Jednak kupiłem, zagrałem i jednak sprzedałem.
Wcześniej się nie wypowiadałem, bo co będę pisać jeżeli nie grałem. Moim zdaniem z pewnością ciekawa gra w znanym i lubianym świecie. Ja jestem graczem dobrze pamiętającym te stare tytuły które kształtowały moje upodobania i przyzwyczajenia, a których z oczywistych względów nie będę teraz wymieniać. Ja z pewnością zaliczam się do wapniaków, którzy kolejny raz instalują Baldura czy Falauta (specjalnie tak piszę) i kombinują jak to odpalić w 1680x1050 czy coś w tym stylu. Fallout 3 nie wywołał u mnie emocji które popchnęłyby mnie do rozpisywania się na jego temat. Przywołam na chwilę Mass Effect czy KotOR, które choć zupełnie inne niż te "stare", to jednak miałem ochotę je ukończyć. W przeciwieństwie do Kolegi który pisze tam wyżej że jeszcze tylko sprawdzi co tam jest, i zrobił się poranek, ja mam wręcz przeciwne odczucie. Nie mam zamiaru negatywnie oceniać Fallout 3, to trzeba kupić, zainstalować, pograć i wszystko stanie się jasne.
Tymczasem Ajgor postanowił sprawdzić, jakie postępy poczyniła jego Córka która całkiem nie dawno opuściła gospodę Pod Pomocną Dłonią kierując się w stronę Beregostu.
A mi się marzy, Baldur's w nowej oprawie graficznej. Niczego więcej nie trzeba zmieniać, chętnie zagram jeszcze raz. A co tam nowa oprawa graficzna, wystarczy mi rozdzielczość 1680x1050.
"Ajgor zerka z radością na półkę z grami, gdzie stoją gry z tamtych lat. Ajgor wczoraj zapłakał, bo oto do jego pracowni weszła 10-cio letnia Córka i trzymając w ręku pudełko z napisem Planescape Torment, zapytała: Tato zainstalujesz mi to?" Jak myślicie co mam zrobić?
O, i dobrze że są zadowoleni gracze, z pewnością gra jest powodem do podyskutowania o starych polakach i karabinach.
Bodokan - "Gry muszą być prostsze i dostępne dla większej ilości graczy." Może i muszą, co nie oznacza że mamy je na siłę kochać z tego powodu. Z pewnością sporo się od tamtej pory zmieniło, dawne produkcje równierz miały swoją premierę lecz nie wywoływały tego typu dyskusji. Dlaczego?
Moonhunter - Ostatnio jestem przekonany że termin cRPG jest sporym nadużyciem w przypadku obecnych produkcji. Może powinni go zastąpić np: ucRPG (udaję cRPG) albo cucRPG (chcę udawać cRPG)
Nie ma już: Fallout, Torment, Baldur's i nie zapowiada się że powrócą.
O "Fallout" 3, nie mam prawa się wypowiadać, bo jeszcze gry nie kupiłem i przeglądanie różnych treści jakoś mnie do tego zakupu nie zachęca. Nawet trzymałem pudełko w dłoniach, lecz się powstrzymałem. Oczywiście dema nie będzie, a może będzie?
W prawdzie potwierdzono oficjalnie wydanie gry na "PC" - Jednak kupiłem Xbox360 oraz "ME", tak do testów i porównania. Do tej pory grałem może 4-6 godzin i w tym czasie bardzo polubiłem przygody Komandora i jego kompanów. Dodatkowo świetnie mi się gra bo jestem w trakcie oglądania Stargate Atlantis i jakoś tak naturalnie bohater kojarzy mi się z płk. Sheppard-em.
Jestem pewien że kupię wersję "PC"
Ostatnio z powodu tej gry kupiłem sobie Xboxa360 i powiem z całą pewnością że jestem bardzo zadowolony z tego zakupu! Z pewnością kupię wersję na PC nawet dla samej zasady, lecz póki co, sądząc po tych fotkach nie widzę specjalnej różnicy. Pewnie po włączeniu filtrowania i antyaliasingu oraz podniesienia rozdzielczości będzie troszkę ładniej, tylko że monitor LCD mam 19" a TV HD 26-32" a gra obsługuje 1080p, więc wygląda bardzo dobrze. Zrobiłem sobie małe porównanie na Wiedźminie PC, odpalając go jednocześnie na LCD 19" i TV 26" oraz 32", w moim przypadku było tak że wolałem bawić się na TV w 1360x768 niż w wysokiej rozdzielczości na LCD 19", i Wiedźmin na TV w niższej rozdzielczości wygląda bardzo, bardzo fajnie!
Może na początku nadmienię że nie jestem zwolennikiem tego typu gier (strzelanki) ! Bardziej interesuje mnie tematyka cRPG. Jednak jako że staram się mieć coś do powiedzenia w tym temacie przy różnych okazjach kupuję takie gry oraz im podobne! Jestem zaskoczony narzekaniem na to że w przeciwnika trzeba wyładować cały magazynek aby go powalić, widać taki jest przeciwnik. Mam wrażenie że ta gra właśnie taka ma być i tak została opracowana. Mnie ta gra zaskoczyła bardzo pozytywnie i od pierwszych chwil przykuła mnie na tyle do ekranu że po paru minutach zabawy przełączyłem się na TV-HDTV i zrobiło się jeszcze przyjemniej! Generalnie choć posiadam większość hitów z tego gatunku, to żaden mnie tak nie zaciekawił od pierwszych minut jak GoW! Bardzo przyjemna grafika która moim skromnym zdaniem pasuje do całości i wcale nie razi starością czy czymś podobnym. Sterowanie całkiem normalne i moim zdaniem intuicyjne, załapałem w minutę choć wolę inne gatunki gier, przy wychyleniu normalne prowadzenie ognia, efekt strzelania na ślepo wystawiając broń z za osłony bardzo mi się podoba a nawet świetnie oddaje klimat. Jak dla mnie to ta gra właśnie taka powinna być, system wykorzystywania zasłon terenowych i obiektów jest bardzo ciekawy i pasuje do całości. Faktycznie podziwiam Ludzi grających na konsoli przy pomocy pada, podłączyłem sobie z ciekawości pada do swojego komputera i pomimo usilnych starań nie jestem w stanie grać tak aby panować nad sytuacją, może po latach grania padem dojdę do wprawy, choć do piłki nożnej czy tenisa pad wydaje się jedynym słusznym wyborem. Nie chcę nikogo zachęcać czy zniechęcać lecz wyrażam swój punkt widzenia i odczucia odnośnie GoW i całość oceniam bardzo pozytywnie!
Ragn'or - Mam wrażenie że takie nastały czasy, jesteśmy skazani na mniej lub bardziej rozbudowane gry przygodowe z elementami action cRPG, czy jak tam to wszyscy nazywają! Choć przyznam że tak czy inaczej pomimo przekroczenia 30-tki nadal mnie do tego ciągnie! Recenzja mi się podoba, bo co można napisać o przynależności gatunkowej tej gry? Z jednej strony może ledwie się ociera o cRPG a z drugiej, może jest nim bardziej niż inne jako takie reklamowane. "Ajgor tak sobie na ten temat gdyba, bo oczywiście nie grał w tą grę" Ostatnimi czasy pojęcie cRPG chyba jest ostro nadużywane, choć dla pewnej grupy ludzi takie gry to soczyste cRPG! Nadal uwielbiam te tabelki, statystyki i dialogi a i tak zastanawiam się nad zakupem X-360 tylko dla tej jednej gry, bo w co ja tam mam grać? Pierwszego X-a kupiłem tylko na potrzeby domowego odtwarzacza multimedialnego, (nadal go mam) raz zagrałem w Baldur's Gate (ze 20 min). Teraz pewnie kupię drugiego tylko dla "ME". Żona twierdzi że powinienem się leczyć!
Faktycznie - Po przeglądnięciu obrazków i przeczytaniu recenzji pomyślałem: "Still Life"
Wygląda ciekawie, może wesprę rodzimych twórców.
Uuuu..... Zagrałem te 10 minut w demo i całkiem przyjemnie, mam nadzieję że gdzieś da się kupić grę! Może temu tytułowi brakuje nieco do wielkich hitów, jednak sądzę że zabawa może być przyjemna! A grafika całkiem przyjemna, bardzo fajnie to wygląda!
Witajcie Tatuśkowie! Mam zamiar z Córką jechać do sklepu i przy okazji kupić "BS"
Wyjaśnijcie tylko ile danych muszę pobrać aby zagrać, kupując v. PL?
Czy to tylko parę kilobajtów aktywacji, czy jakieś gigabajty danych?
A ja nie jestem wielkim fanem Gwiezdnych Wojen i raczej wolę cRPG od RTS. Kupiłem SW:EaW i podoba mi się ta gra. Tak do popykania, łatwa, śliczna, klimatyczna.
Panowie - naskrobcie czy warto bo się zastanawiam czy kupić, zawsze to łatwiej sięgnąć po stówkę do kieszeni kiedy koledzy zachwalają.
Adamus - A niech to - Jestem z Wrocławia i pozdrawiam Szczecin. Poszukam tego moda dziękuję.
Adamus - Musimy nasze Żony na piwo umówić. Pewnie masz na imię Adam tak jak ja.
Doszedłem do takiego samego wniosku jak jeden kolega wyżej, lepiej odgrzać sobie starego dobrego kotleta! O kurka "Eye of the Beholder " mi się nie odpala, znowu trzeba zainstalować "Baldur's Gate"
A ja to sobie tak o "Lands of Lore" pomyślałem, tak się rozmarzyłem że poszedłem i kupiłem Gods.
No pykam od kilkunastu godzin i doszedłem do wniosku że "Adamus" w swoim poście był bardzo delikatny.
Moja Żona od kilkunastu lat przygląda się grom w które gram i stwierdziła że straszna lipa ten Gods, jakoś nie mam zamiaru się z nią spierać na ten temat, taka tam gierka udająca cRPG FPP, przypominająca stare dobre czasy, wydana dla takich wapniaków jak ja co kupują z tej pazerności erpegowej i odkładają na półkę do kolekcji a za 10 lat mówią do znajomych, mam, mam grałem, grałem.
Za te pieniądze, kupcie bilety do kina i bawcie się dobrze! W przeciwnym razie może się okazać że kupiliście ten program z tego samego powodu co ja. (tak-tak-mam-gram-gram)
Niestety! Kupiłem, po co? Z tej pazerności na nowe oprogramowanie rozrywkowe! Zainstalowałem otwieram piwko i zabieram się do grania. Pierwsze wrażenie dobre, głos Fronczewskiego robi swoje. Jednak po 5 minutach zaczynam kombinować przy ustawieniach kamery, zaraz no właśnie przy jakich ustawieniach tam nic nie ma! Tragedia a cały czas się bawię Neverwinterem więc ta kamera mnie dobija, sterowanie postacią padaczka! Czym więcej czasu poświęciłem Bardowi tym bardziej mnie odrzucało, dwa śmieszne teksty - potem nawalanie w klawisze myszki i tak do bólu, do łez! Lepiej jest posłuchać tych tekstów i piosenek u kogoś kto grę ukończył bo naprawdę są świetne. Cała gra opiera się na śmiesznych dialogach, jest ich dość mało, podkreślam że są naprawdę świetne lecz sama gra to pomyłka! Od połowy grałem na siłę, zmuszając się do bezsensownego napierniczania w klawisze myszki. Więc czym są Opowieści Barda? Powinny być sprzedawane w postaci słuchowiska i to by było dobre! O RPG nie ma mowy a i do Diablo, Dungeon Siege czy Sacred nie da się tego porównać a przecierz to właśnie nawalanki! Odradzam zakup tego programu za takie pieniądze (99,00). Lepszy rezultat można osiągnąć umieszczając te kapitalne teksty z Opowieści Barda w starym Baldurs Gate robiąc z niego hack & slasch! Zmarnowano taki potencjał! Wielka szkoda! Szkoda mi bardzo pracy Panów Fronczewskiego i Szyca, bo słychać że dali z siebie wszystko.
No zainstalowałem wczoraj wieczorem, pierwszy kontakt z Bardem PL bardzo miły, tylko brak mozliwości sterowania kamerą mnie irytuje! Mam nadzieję że da się ją odblokować!
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-08-26 14:57:04]
Jak kupiłeś oryginał to sobie przeczytaj instrukcję zanim zaczniesz grać! Po założeniu kajdanek, należy wcisnąć "F" to oznacza złożenie raportu przez radio, pamiętaj aby celować w aresztowanego przy wciskaniu "F". W tutorialu wszystko wyjaśnili, tak samo należy postępować z rannymi i zabitymi, równierz z własnymi! A w kolejnej misji tą staruszkę co się kręci należy potraktować paralizatorem, to pozwoli ukończyć ten etap!
FammeFatale - to miejsce na wyznania - Tak przyjemnie to ująłeś że jeżeli Jopin pozwoli to i ja Ciebie kocham!!!
Jak zwykle po przeczytaniu tego co Shuck nabazgrał idę do sklepu po grę! Shuck tak właśnie masz pisać, to jest to!
Namawiam do kupowania gry, niech chłopaki zarobią i zrobią jeszcze lepszą!
Kupiłem za 110,00! I co ciekawe w innym MM było po 119,00.
Jak wczoraj zainstalowałem to mnie wessało i nawet jak były jakieś błędy na początku to ja ich nie zdążyłem zauważyć!
Jestem zbyt podekscytowany aby komentować jakość polonizacji! Myślę że nawet jak są jakieś literówki czy dziwne nazwy itp. to co z tego? Ludzie mający małe pojęcie o języku angielskim dostali wspaniały dar, możliwość poznania i zrozumienia tej wspaniałej gry. A przy lokalizacji pomagali znawcy tematu.
Tak, kupiłem dzisiaj w Media Markt we Wrocławiu, mają dobrą cenę. Ale te płytki ładne, no pięknie pomalowane.
Oczywiście pudło było wielkie a w środku jeszcze jedno typowe DVD, trzy płytki nadziane na kołek jedna na drugą i jedna w papierowej kopercie, instrukcja wepchnięta z boku (76 stron papier całkiem całkiem).
To co? Za parę minut install!!! I zobaczymy jak chłopakom to wyszło!