Cebulowy_ksionze-> Pomyślałem dokładnie to samo. Taki wpis w którym widać jakąś starą mentalność i zakompleksienie, chowane za podniosłymi słówkami. Ktoś kto używa takich wpisów jak "Polacy z mlekiem matki wysysają nietolerancję", sam jak mniemam, ma siebie na myśli, bo to jest dopiero nietolerancyjny i wręcz rasistowski wpis.
"W cywilizowanym świecie ludzie z łatwością wymieniają gry które im się ostatnio podobały, u nas jest lista znienawidzonych i wyśmianych gier z ostatnich lat." -niby gdzie tak jest? Hejt na gry wymienione w artykule i spolaryzowane komentarze był widziany wszędzie.Właśnie w zagranicznych serwisach i forach mieli używanie na te gry, bezsensownie się wykłócając.
"Ja mam zamiar grać we wszystkie gry z EA, BioWare, Bethesdy i czego tam jeszcze nienawidzicie" hmm łał naprawdę jesteś odważny, możesz tym zaimponować np. 10latkowi. Tak naprawdę, nikogo nie obchodzi w co grasz i co się Ci podoba, jeśli te gry Ci się podobają Twoja sprawa. Ale jeśli chwalisz bądź krytykujesz jakąś grę na forum to zawsze będzie polemika,niezależnie od kraju.
AIDIDPI--> Jakie dziecko? facet ma 28 lat i jest żonaty. W tym wieku to żadne z niego dziecko, tylko już facet pod 30stkę.
Felo74--> Ano każdy producent gier chciałby, aby wszyscy odbiorcy gier byli tacy jak nasz"ekspert", każdy crap przejdzie i jest ok, a przynajmniej większość. Wystarczy że daje trochę zabawy i frajdy więc wysoka nota, żadnej głębszej analizy i zastanowienia nad daną grą.
Jednak CIV 5 jest dla mnie lepsza grą. Czekałem na ten dodatek aby mieć porównanie 5-tki i 6-tki po dwóch dodatkach ale już z dużą pewnością ten dodatek nie zmieni oblicza 6-tki, zresztą było to już niemożliwe. Sam rdzeń rozgrywki jest moim zdaniem gorszy, taki krok do przodu ale dwa kroki w tył. Nadal dobrze się bawię z Civ 6 i jest to dobra gra ale nie tak dobra jak 5-tka.
100% racji. Kolejna ściema w stylu "robimy to dla waszego dobra" itp. Sama argumentacja, że główny powód jest taki, żeby gracze nie dowiedzieli się nic o zakończeniu i niby ochrona przed spoilerami jest moim zdaniem niedorzeczna. Kolejne wymuszanie na kupujących aby koniecznie podłączyć grę single player do sieci. Z jakich powodów? cóż, na pewno swoje powody mają ale wątpię aby robili to dla naszego dobra, abyśmy przypadkiem nie dowiedzieli się o zakończeniu.
Jedna z najlepszych jak nie najlepsza seria gier RPG w jakie grałem, miałem okazje przejść dwie części jeszcze na psx-a
Dobrze aby pojawiał się kolejna cześć i co najważniejsze utrzymała wysoki poziom.
Recenzent zapomniał o największym minusie czyli AI które nadal kwiczy i płacze i nie korzysta z dodatkowych opcji tak jak powinna, ale pomijając nawet je, nadal jest słabe w wykorzystywaniu możliwości podstawki a nałożenie do tego dodatku tylko pogorszyło sprawę. Dla mnie 6 jest o wiele gorsza niż piątka i to jest krok w tył w rozwoju serii. Również te zmiany które daje dodatek są bardziej kosmetyczne i urozmaicają rozgrywkę niż poprawiają błędy podstawki czy realnie polepszają grę szczególnie biorąc pod uwagę cenę gry. To chyba jeden z najmniej zmieniających sposób i głębie rozgrywki dodatków civ-a biorąc pod uwagę 4 i 5 w które to grałem. Ogólnie przeciętny dodatek, jak dla mnie nie wart ceny.
Czekałem na kontynuację tej gry, pierwsza część była świetna ale miała trochę błędów. Mam nadzieję ze kolejna cześć skopiuje to co dobre i poprawi wiele błędów.
"Postać zaś słaba"--> po jednym filmiku nie da się w żaden sposób określić czy postać jest słaba. Jak dla mnie wygląda na dość silną, ale to dopiero będzie można sprawdzić podczas gry, na pewno nie po jednym filmiku.
wytrawny_troll->>"Ponieważ ten wyraz nic nie oznacza miszczu recenzji. To taki bezsensowny wypełniacz, jakich pełno w języku polskim"
https://sjp.pwn.pl/slowniki/wi%C4%99c.html
W GW1 podobał mi się głównie tryb PvP, spędziłem w nim chyba z 95% czasu gry, dwóch ostatnich dodatków nawet nie przeszedłem i kupiłem je dla skili do PvP. Tryb PvP w GW 1 był genialny, ciężko było się od niego oderwać. Niestety w GW2 ten tryb to już nie to. Również dość szybko odbiłem się od tego tytułu. Do tego wkurzająca jest polityka wydawcy, ja kupowałem GW 2 z dodatkiem a potem podstawkę rozdawali za darmo. Teraz nie zamierzam kupować drugiego dodatku właśnie przez tę politykę wydawniczą, do tego PvP nie jest dla mnie tak interesujący jak w GW1.
Dobra recka i ciekawy pomysł na przypisy - wyglądają na zainspirowane przypisami z Diuny Herbarta.
mógłbym napisać że zabrakło argumentów ale nie będę złośliwy,
Akurat zawsze podawałem wyczerpujące odpowiedzi i argumenty co raczej nie mogę powiedzieć o Tobie
ot tylko dlatego że ktoś ma inne zdanie to musi być ono błędne w twoim przekonaniu
hmm to zdanie raczej bardziej pasuje do Ciebie niż do mnie po przeczytaniu Twoich postów, jak napisałem wyżej zawsze argumentowałem moją opinię, jeśli uważasz inaczej Twoja sprawa... jeśli gdzieś zrozumiałeś że starałem się Cię przekonać na siłę to niesłusznie, na tym polega wymiana opinii na forum.
jeśli ty potrzebujesz 100, 200 czy 300 meczy aby poznać (NIE ogarniać w stopniu mistrzowskim) danego bohatera no to spoko, tylko pamiętaj że nie każdy jest taki jak ty, i niektórzy uczą się po prostu szybciej
po raz kolejny zbaczasz z tematu sugerując że ktoś jest mniej pojętny i uczy się wolniej i starasz się zdeprecjonować drugą osobę, takie osobiste wycieczki są właśnie książkowym przykładem braku argumentów.-pisałem że trzeba dużo czasu aby być dobry daną postacią na wysokim poziomie, a nie ją poznać.
Up@
Widzę że albo bardzo nie lubisz paladins albo nie podoba ci się kiedy ktoś krytykuje overwatcha, w komentarzu do którego się odnosisz nawet nie wspomniałem o produkcji studia Hi-Rez
Nie czytam Ci w myślach, to jest wątek poświęcony tym właśnie grą, zakładam że nie piszesz o civilizacji.- poza tym wielokrotnie się do tej gry odnosiłeś(czyt. Paladins)...łącznie z pierwszym komentarzem, i mimo że dokładnie takie zdanie z Twojej strony nie padło że wolisz Paladins od OW to wynikało to wyraźnie z kontekstu Twoich wypowiedzi w przekroju Twoich komentarzy -łapanie za słówka nie ma sensu, tak można ciągnąc dyskusje w nieskończoność.
po tych 20 meczach wiem o tej postaci wystarczająco dużo i niczym nowym mnie ona nie zaskoczy
Napisałem wyżej że tu się mylisz i uzasadniłem, przepisywać nie będę
w paladins nie ma buildów które są 100% lepsze od pozostałych gdyż są one podporządkowane pod konkretny styl gry,
Nie zgodzę się z tym, widzę wciąż powtarzające się buildy lub ograniczenie do wąskiej grupy.
widzę że dalej nie rozumiesz albo nie chcesz zrozumieć tego co napisałem gdyż..., więc powtórzę jeszcze raz, może teraz w końcu załapiesz
mógłbym napisać to samo o Twoim rozumieniu tego co napisałem..
Co do wrażenia że dana postać nie może czymś zaskoczyć po kilkunastu meczach to takie odniosłem właśnie po paladins.Dalsza dyskusja z mojej strony nie ma sensu bo napisałem wszystko w tym temacie.
Up@
i nie pisz mi tu głupot, że "według mojej logiki", wskaż mi w którym miejscu moja logika sugeruje że dłuższy czas gry danym bohaterem na nic się nie przekłada
Jak to który fragment? Ten który przytoczyłem wcześniej, tak go odczytałem i zrozumiałem, przecież sam go zacząłeś szerzej tłumaczyć, o co Ci w nim dokładniej chodziło- bo jak napisałeś źle go zrozumiałem.
ilość 20 meczy podałem orientacyjnie ponieważ tyle czasu zajęło mi ogarnięcie jak dobrze grać tą postacią i kiedy używać skilli
A w paladins zabiera to więcej czasu?? Jak dla mnie to nie, szczególnie że napisze to jeszcze raz większość tych buildów z kart się ciągle powtarza dla danej postaci bo te układy są po prostu najlepsze, do tego jak sam mój kolega przyznaje który gra nadal w paladins cześć z nich jest nieźle zabugowana i nie działająca jak należy.
no chyba że ty po rozegraniu tych 100 meczy dalej nie zauważyłeś że rozrzut karabinu Żołnierza 76
jasne bo taką oczywistość mogłeś zauważyć tylko Ty..ja rozkminiam dopiero bieganie..... i nie pisz że poznałeś po tych "orientacyjnych 20 meczach" jak grać dobrze żołnierzem bo na pewno po tylu nie grasz nim dobrze, chyba że mamy inną definicje "dobrze", ja ją rozumiem graczy którzy są w lidze diamentowej w górę w grze rankingowej, a coś mi się wydaje że wylądowałbyś w rankingu duużo niżej, co najwyżej poznałeś mechanikę gry nim,dostępne skille ,itp.a to a masterowanie danego bohatera i granie rzeczywiście na dobrym poziomie to dwie różne rzeczy- bo w OW właśnie doświadczenie gry danymi postaciami jest bardzo ważne i umiejętności nabywane z czasem, wiedza jak sam piszesz którą zdobyłeś po tych przykładowych 20 meczach to co innego niż zastosowanie jej w praktyce. I wież mi gdybyś grał kolejne meczy to to co teraz wydaje Ci się że wiesz, jak się nim gra, jak się zachować w danych sytuacjach by się bardzo zmieniało z czasem i sam byś się zdziwił jak bardzo inaczej grasz np. żołnierzem po 100 rozegranych meczach niż po tych 20, no chyba że stoisz w miejscu i się nie rozwijasz daną postacią. Tak jak napisałem wcześniej w OW trzeba więcej czasu aby wymasterować i być naprawdę dobrym daną postacią ponieważ sama mechaniki gry nimi jest bardziej złożona (dla mnie układanie buildu z kart to zupełnie inna kwestia) i w połączeniu z mapami daje większe pole do rozwijania umiejętności.
tylko że mnie, nuży granie w grę w której nie jestem w stanie w żaden sposób urozmaicić sobie rozgrywki.
Jak dla mnie to ten problem występuje właśnie a Paladins - i karty tego nie zmieniają.
@PEELE
po przegraniu tych np 20 meczy takim Żołnierzem 76, znasz tą postać na wylot, jak się porusza jak atakuje, nie odkryjesz niczego nowego przez kolejne 100
HaHa Że co proszę??
Po tej wypowiedzi wiem że nie masz pojęcia o czym piszesz jeśli chodzi o OW. Chciałbym zobaczyć Twoją grę żołnierzem po, jak to piszesz 20 przegranych meczach i jak o nim wiesz wszystko, jak się pozycjonujesz na mapach, jak nim namierzasz i celujesz, robisz uniki itd.jak nim grasz.. według Twojej logiki bez problemy pokonasz graczy którzy zjedli zęby na tej postaci bo według Ciebie nie ma znaczenia ile ją grasz , 20 czy 100 co za różnica - według Ciebie poznałeś ją już zupełnie po kilkunastu meczach.Ja mam swoje ulubione postacie i grałem nimi dziesiątki godzin, mimo to, dalej czegoś się uczę i staje się w nich coraz lepszy. To mi się podoba w OW w porównaniu z Paladins jeśli ktoś mnie pokonuje w większości pojedynków, to dlatego że czuje, że jest lepszy w mechanice gry, a nie dlatego że dobrał sobie lepiej jakieś karty. Poza tym w OW postacie kontrujesz innymi postaciami a nie kartami, a postacie można zmieniać podczas meczu co daje o wiele więcej możliwości taktycznych niż takie karty, gdzie z tego co jak sam obserwuje i tak większość buildów i układów tych kart się powtarza bo są po prostu najlepsze. Dla mnie mechanika gry OW jest bardziej wymagająca niż w Paladnis, trzeba więcej poświecić czasu na opanowanie danej postaci a do tego system namierzania i celowania jest trudniejszy i bardziej wymagający, szczególnie przy jednoczesnym wykonywaniu uników, namierzanie i celowanie takim np. mccree czy hanzo jest naprawdę trudne i trzeba dziesiątek godzin aby być naprawdę dobry w grze taką postacią ale jest to bardzo satysfakcjonujące. Jeśli chcesz skontrować jakąś postać po prostu zmieniasz swoją podczas pojedynku zamiast zmieniać karty, dynamiczne zmienianie bohaterów podczas meczu to świetny mechanizm dający dużo taktycznych możliwości. OW jest też przykładem jak świetnie zaprojektowane mapy wpływają na głębie rozgrywki i taktykę gry. Są o wiele lepiej zaprojektowane i różnorodne od tych z paladins.
Overwatch bije Paladins na głowę w każdym aspekcie, nie ma co nawet porównywać tych tytułów pod względem jakości i grywalności. Szczególnie w najważniejszym czyli mechanika rozgrywki.Toporność Paladnins w tym temacie aż odstrasza. Innych aspektów nie ma nawet co wymieniać bo oba tytuły dzieli przepaść widoczna gołym okiem.
Jak czytałem ten artykuł to miałem wrażenie że autor nie poosiada nawet swojej kopi OW, a artykuł powstał na bazie darmowego obecnie weekendu z OW miedzy 26-29 maja i tyle.
Do tego przy obiektywnym porównaniu tych gier, pytanie powinno brzmieć : czy gdyby Paladnis kosztowało tyle co OW który tytuł byś wybrał? Na który tytuł przeznaczyłbyś swoje pieniądze, gdyby oba były płatne i kosztowały tyle samo? Wtedy zwycięstwo OW byłoby jeszcze bardziej miażdżące, bo obecnie jedynym plusem Paladnis względem OW jest to, że jest darmowe.
Najbardziej rozbawił mnie tekst autora :
"Różnica między nimi sprowadza się w zasadzie do osobistych preferencji i nie można obiektywnie stwierdzić, który tytuł jest lepszy." Serio? Piszesz artykuł porównujący oba tytuły i to jest twój finalny wniosek? że są nieporównywalne? Oczywiście ze można je obiektywnie porównać pod każdym względem od: map, trybów rozgrywki, mechaniki strzelania, celowania i starć, dostępnych trybów, dodawanego kontentu i eventów, grafiki i wielu innych względów, i OW jest w każdym z tym aspektów lepsze.
Camelson--> Zgadzam się. W OW skrzynki są opcjonalne co do rozgrywki a i tak dostajemy je co każdy lvl. Do tego zdarza się gold w skrzynkach za który można kupić to co w skrzynkach, jeśli nie mamy szczęścia przy otwieraniu ich. Za duplikaty również dostajemy golda. Do tego po 100lvl prędkość naliczania exp jest jak na początku(resetuje się) co znowu przyspiesza dostawanie nowych skrzynek. Teraz dodano nowe tryby za które również otrzymujemy skrzynki. System progresji w OW jest dobry i nie wymusza kupowania niczego oprócz samej gry, a odblokowuje się tylko dodatkową zawartość nie wpływającą na rozgrywkę skiny, znaczki itp.. To nawet dobrze, bo jak w każdej grze jest jakiś system progresji, gdzie im dłużej grasz tym większa szansa na odblokowanie nowych rzeczy choć w przypadku OW w ogólnie one nie wpływają na rozgrywkę, tylko są wizualnymi efektami. Do tego blizz wypuszcza nowych bohaterów i mapy jako darmowe patche, czyli dodaje nowy kontent za darmo bez wymuszania kupowania ich nawet za golda w grze.
Cóż ja gram w HS od bety z mniejszymi lub większymi przerwami, na pewno nie regularnie, choć i bywały okresy dużej regularności i wciąż nie mam duuużej ilości kart, szczególnie legendarnych czasami niezbędnych do zmieniających się buildów. Bo ta gra się na tym opiera, jeśli chcesz zajść dość wysoko w rankingu lub nie odbijać się po prostu w irytujący sposób od ściany nie do przejścia, trzeba posiadać sporo kart. Ale bądźmy szczerzy, Bliz stworzył tę grę nie z myślą o polskim graczu, który raczej nie wydaje pieniędzy na przygody/pakiety kart, ale o typowym graczu z zachodu, który z pewnością wydaje więcej na takie gry niż przeciętny polak. Ja obecnie gram już rzadko w tę grę z powodu dość długo utrzymującej się tej samej mety, która się nie wiele zmieniła mimo dodatków, a mianowicie 80-90% obecnych buildów to aggro. Byle wyrzucić jak najwięcej kart na stół i i ignorując karty przeciwnika walić we wrogiego bohatera bez zastanowienia. Ja zawsze lubiłem typowe kontrolne buildy więc obecny system jest nie dla mnie. Do tego blizz z każdym dodatkiem/przygodą wprowadza większą losowość rozgrywki, co też mi się nie podoba. Zbyt często nawet zdecydowanie gorszy gracz wygrywa przez RNG. W sumie zgadzam się z autorem tekstu co do 3 głównych bolączek HS. Gdyby Blizz wprowadził jakieś nagrody nawet za przegranie pojedynku, poprawiło by to całą rozgrywkę, można by było w końcu użyć trochę kreatywności przy tworzeniu tali wiedząc że gdy przegramy i tak coś dostaniemy za poświęcony czas, a tak... albo stworzysz talie na wzór aggro-mety albo męcz się.
Gdzie ta promocja na Fallout 3 Game Of The Year Edition? Gdy klikam na link wyskakuje normalna cena czyli 42zł.
Jak Gol by wystawił wysoką ocenę to było by źle. Komentarze w stylu " kto wam zapłacił" itp. Jak niska też źle. Ale to standard zawsze są za i przeciw, jaka ocena by nie była zawsze się komuś nie spodoba.
Zgadzam się z opiniami że gra może długo nie pożyć w tym modelu. Myślę że jako free to play ta gra musiałaby walczyć dość mocno na rynku o gracza a co dopiero w płatnej opcji. No chyba że planują sprzedać ile się da egzemplarzy, coś tam zarobić a potem hucznie ogłosić ze gra przechodzi na model bezpłatny, a Ci co kupili grę dostaną jakieś nic nie znaczące bonusy. I tak się interes kręci dalej. Samo sprzedanie dużej ilości egzemplarzy na starcie, to nie koniecznie sukces takiej produkcji w dłuższej perspektywie czasu, ponieważ w takich grach chodzi o utrzymanie graczy, (w końcu to multiplayer, im mniej graczy tym gorzej dla produkcji) część z czasem odchodzi, przychodzą za to nowi - a tych nie będzie zbyt dużo w płatnym wariancie gry. Stąd właśnie wiele takich gier z czasem przechodziło na darmową opcję gdy serwery zaczynały świecić pustkami. Na pewno Blizz zna się na zarabianiu kasy więc wszystko dokładnie sobie przemyśleli, ale nie wierze że już nie zaplanowali przyszłego przejścia tej gry na darmową opcję, po prostu do tego czasu chcą wyciągnąć jak najwięcej kasy i tyle - jak zwykle trudno się temu dziwić, ale nawet oni nie są nie omylni i podejmują duże ryzyko w płatnym wariancie.
Dla mnie po trailerze to wygląda jak kolejny lekki filmik sci-fi dla młodzieży.
Beyond Earth wygląda jak mod do pełnej wersji CIV 5, a teraz wydają mod od moda CiV5, który nazywają dodatkiem i nieźle sobie za niego życzą.
Akurat moje kilka najlepszych odcinków z archiwum X jakie zapadły mi w pamięci są w tej dziesiątce, wiec z mojej strony zgadzam się w 100%. Szczególnie co do odcinków o Eugene Victor Toomsie i "rodzince" Piccotów. Ale chyba ten pierwszy z powyższych najbardziej zapadł mi w pamięć. Motyw kolesia który może dostać się prawie wszędzie, gdzie nawet własny dom nie gwarantował bezpieczeństwa wzbudzał grozę. Do tego był niezwykle klimatyczny i świetnie zagrany co za tym idzie stał na bardzo wysokim poziomie.
Pamiętam jeszcze dwa świetne, mianowicie o wampirze który atakował na jakiejś wyspie, oraz odcinek z wilkołakiem, niby oklepane tematy ale pokazane w trochę inny sposób i świetnie zrealizowane. Odcinek odciętej od świata bazy naukowej, gdzie jakiś "robak" przejmował nad naukowcami kontrole, gdzie nikt nikomu nie ufał przypominał mi klimatem "The Thing" Carpentera. Z pewnością było wiele pamiętnych odcinków z niepowtarzalnym klimatem które na długo zapadały w pamięć i to chyba stanowiło o wyjątkowości tego serialu.
Nie chce Cię zbytnio krytykować, to coś raczej woli przemyślenia na przyszłość, ale ten materiał jest fatalny pod względem dźwięki i tego jak i co mówisz. Aż zmusiło mnie to do przewijania filmiku. Do tej pory podobały mi się Twoje filmiki , ale ten Ci ewidentnie nie wyszedł.
I tak jak dla mnie najlepsza cześć serii to Metal Gear Solid na pxs-a. Później jak to japońce mają w zwyczaju zaczęli kombinować z fabułą (przekombinowana) i klimatem tej serii.
To była świetna gierka na psx-a. Szkoda że nie została do tej pory wydana kolejna część.
Komentarz dość rzeczowy. Brakuje trochę polotu ale każdy ma przecież inny styl. Jak dla mnie ok.
Czyli standardowo. Lepiej poczekać kilka miesięcy
po premierze na PC, by po n-paczach w pełni cieszyć się grą.
Typowy przykład coraz częstszego zjawiska. Najlepiej odczekać kilka miesięcy po premierze i dopiero zakupić dany produkt.
Jeśli to są Twoje trzy recenzje, to faktycznie moja pamięć co do Twoich recenzji jest raczej kiepska i tu pomyliłem recenzje z artykułami Twojego autorstwa - mój błąd. Choć zdecydowanie pamiętam tu recenzję TW2, która po premierze była przeciwieństwem tego co opisywałeś (szczególnie pod względem bugów) stąd pamiętam Twój nick i od tego czasu czytając Twoje artykuły, biorę na nie zawszę poprawkę.
Asmodeusz -->Nie, niestety nie pamiętam innych tytułów ( i jakoś nie chce mi się ich teraz wyszukiwać), ale pamiętam że z kilkoma Twojego autorstwa się zetknąłem poza T2 i miałem podobne wrażenia, dlatego właśnie jakoś zapamiętałem Twój nick i nie za dobrze mi się kojarzy z finalnym efektem w grach, które recenzowałeś. Nie wiem co masz na myśli pisząc "ulotnić się" i aluzje, że to, w domniemaniu "tylko internet". Forum na którym można wyrażać swoje opinie i tyle, nie ma co się zasłaniać takimi argumentami i deprecjonować ich wartości, bo jesteśmy na internetowym forum itp. Jeśli piszesz artykuły (a w szczególności recenzje) musisz się przygotować na to, że nie wszyscy Cię chwalą, ale mają swoje zdanie co do nich, nie obrażać się i nie brać to jakoś szczególnie do siebie.
Mimo że kibicuje tej grze i oby w finalnej wersji już po premierze zasłużyła na dobre opinie to jednak przyzwyczaiłem się podchodzić do recenzji/artykułów Pana Asmodeusza z duża rezerwą i przymrożeniem oka. Szczególnie po wysokich ocenach kilku wcześniejszych, niedorobionych gier, gdzie Asmodeusz dawał wysokie oceny a gry były prawie niegrywalne w dniach po premierze i zupełnie się z nimi nie zgadzałem (np. wczesne wersje TW II). Dlatego poczekamy zobaczymy, co inni napiszą i jak będzie wyglądać już grywalna wersja tego tytułu.
xand--> Nie gorączkuj się tak, bo zaczynasz wciskać swoje swoje zdania w usta innych ludzi.
" Gra do dupy bo już wyżej nie podskoczycie w rankingu bez lepszych kart?" Nigdzie nie napisałem że gra jest do d.. jak to ująłeś. Dyskusja dotyczy tego czy gra jest f2p cz nie, a nie o "wychodzeniu na podwórko" i czy Ty traktujesz ją casualowo czy nie. Jedni spędzają więcej czasu inny mniej, powinieneś wziąć to pod uwagę. Twoja miara nie zawsze pasuje do innych.
Moje zdanie jest takie, że gra f2p to taka, w której dopłacasz za dodatki nie wpływające na rozgrywkę (ozdoby itp.). Sam darmowy klient nie świadczy jeszcze o darmowej grze.
Poza tym gra jest casualowa aby każdy mógł w nią łatwo " wskoczyć" i nauczyć się zasad, co przyciąga nowych graczy itp., ale aby ten casualowy gracz mógł się cieszyć kompletna grą i na równych zasadach z innymi już na starcie, to musi zapłacić za dodatkowe karty, inaczej zanim zdobędzie karty z dwóch obecnych dodatków, wyjdą już dwa nowe i zawsze będzie "z tyłu". Nikt nie ma o to pretensji do Blizza, stworzył grę i chce z niej czerpać tantiemy to proszę bardzo, ale niech nie nazywa jej f2p bo moim zdaniem tak nie jest.
Mitsukai -->"Jak widać da się wygrać, nie płacąc ani złotówki i nie mając legend." Owszem, da się wygrywać, ale tylko "da", większość takich pojedynków byś po prostu przegrał. Poza tym nigdzie nie "tłumacze wszystkiego jako p2w" ?? tylko przytaczam argumenty na to że HS nie jest f2p i takie jest po prostu moje zdanie.
Kyahn-->"Ogromnej ilości czasu"- miałem na myśli że znacznie większej niż gdybyś zapłacił za paczki kart. Poza tym nie grasz wyłącznie po to aby zdobyć "legendę" ale aby cieszyć się tez grą, a jest to znacznie trudniejsze przy takiej konstrukcji f2p, gdzie czujesz że przegrywasz tylko dla tego, że ktoś wrzucił sobie pokaźną ilość kart legendarnych. Tam gdzie gracze płacą aby mieć nad innymi przewagę to nie jest gra f2p. Nie wydajesz tutaj pieniędzy po to aby zmienić kolory kart itp. ale za konkretne rezultaty które mają wpływ na rozgrywkę, a regularne dodawanie kart, wręcz wymusza nie tylko na początkujących graczach zakup tychże.
perfecto18-->po części zgadzam się z Twoją opinią. Hearthstone jest grą p2w. Bez meta decków które wymagają prawie wszystkich kart (podstawka+ 2 dodatki) nie masz dużych szans na wysokie miejsce na ladderze i czeka cię wiele irytujących porażek. Prawie wszystkie karty są wymagane (szczególnie legendary) gdyż meta zmienia się dość często. Blizzard pomyślał pod względem marketingowym i zarobkowym całkiem sprytnie, co trudno się dziwić i mieć im za złe, ale to pokazuje że jeśli nie wydasz kasy na paki to ciężko nadgonić obowiązujące buildy a co za tym idzie grać komfortowo, ograniczając element losowości do minimum. Moim zdaniem dwa główne elementy w tej grze to szczęście i właśnie meta buildy (które najczęściej są drogie) + duża ilość czasu na przedzieranie się przez laddera. Denerwujący jest też dość duże niezbalansowanie. Niektórym klasom ciężko wygrać z innymi klasami, bez decków specjalnie do tego stworzonych, które to jednocześnie są prawie bezużyteczne na inne pojedynki itp. Gra ma swoje plusy i minusy ale należy pamiętać że gry tzw. f2p są robione po to aby zarabiać pieniądze i to w tej grze widać. Alternatywą jest spędzenie ogromnej ilości czasu w grze, której większość osób nie ma.
Kacper, jak ze złożonością i głębią rozgrywki w Beyond Earth ? Bliżej jej do 4? 5? czy jest czymś pomiędzy tymi częściami.
Miałem okazje grać w Pandora: First Contact, i ta gra wygląda jak jakiś mod do CIV5, ustępuje pod względem głębi i złożoności rozgrywki w stosunku do 5 a tym bardziej do 4. Widać ze twórcy Pandory wzorowali się mocno na Civ 5, skopiowali nawet w dużej mierze interfejs rozgrywki itp. Jestem pewny że Civilization: Beyond Earth będzie zbliżony złożonością rozgrywki do części 5, a jeśli będzie to produkcja jak Pandora osobiście będę zawiedziony.
marek20kce ->Tak. Zgadza się. Twoja opinia jest bez znaczenia. Więc skoro, jako ktoś kto nie gra w takie gry, ma pisać takie głupoty to lepiej w ogóle sobie daruj. Mechanika gier z serii cywilizacja jest powszechnie znana więc trudno robić z tego zarzut, na pewno akcji na ekranie nie znajdziesz i cały czas będzie "to samo", bo nie o to w tego typu grach chodzi. Poza tym walka była pokazana w filmiku, możne gdybyś nie przewijał to byś zauważył.
Jak dla mnie druga część była słabsza od jedynki. Fabuła przekombinowana, za bardzo w stylu japońskim,
chyba sami twórcy nie wiedzieli do końca co chcieli pokazać w tej części, do tego przez większość gry gramy inną postacią. To jak Bond bez Bonda. Ogólnie ta cześć mnie zawiodła szczególnie pod względem fabuły, która była znacznie słabsza niż w części pierwszej.
Może tak filmik o 5 największych osiągnięciach kickstartera jeśli chodzi o gry. Bo o takowych nie słyszałem w ogóle.
Jedna z najlepszych gier jakie powstały. Głownie pod względem fabuły, gameplay'a i klimatu. Mam tu na myśli wersje Solid Snake, na psx.
Nie wiem jak na najwyższym poziomie, ale na pozostałych gra wydaje się niestety jeszcze prostsza niż była. Szkoda że zlikwidowali ustawienie poziomu siły potworów.
"japońska branża mimo tendencji spadkowej na przestrzeni ostatnich lat", hmm.. Oni i tak tam żyją swoja branżą która ma się dobrze, zdecydowania ponad połowa sprzedawanych tam gier to gry typu Visual novel ( z tego co kiedyś słyszałem to momentami nawet 70%) itp. a dopiero reszta to te tytuły którymi "My" żyjemy. Wiec pewnie w ich mniemaniu nic się nie chyli ku tendecją spadkowym.
Po prostu klasyk. Jeszcze w starym klimacie RE, ze statycznymi kamerami.
Dobry materiał. Z tych serii miałem okazje grac tylko w residenty, Silent Hill kilka części i dino crisis 1-2. I we wszystkich przypadkach cenię sobie najbardziej początkowe tytuły z tych marek. Szczególnie SH 1 jest moim zdaniem najlepszą częścią serii a tuż za nim druga część.
rafq4 -->Coś chlubnego czy nie, to za te siedzenie i klikanie zarobili po 200 000 dolarów na głowę, czyli tyle ile większość ludzi zarabia w wiele lat, i dzięki temu, są już ustawieni na wiele lat. Do tego pewnie to nie jedyne pieniądze które zarobili na tej grze. Niektórzy nazywają codzienne wstawanie rano i maszerowanie do powtarzalnej pracy, wykonywanie często tych samych czynności przez całe życie szaleństwem,a potem branie kredytu na dom i tym samym pętli na pół życia, a inni zarabiają w bardziej oryginalny sposób. Czy lepszy czy gorszy, to już trudno ocenić. Pewne jest jedno, nie jest to takie łatwe i zależne tylko od siedzenia i klikania. Jeśli ktoś jest w czymś dobry i ma szanse na tym zarobić, nie łamiąc przy tym oczywiście prawa, to czemu nie.
Ciekawy filmik i podsumowanie. Co do samej "technologii" to duża niewiadoma, zobaczymy dopiero po premierze (pewnie za oceanem).
Komentarz tej drugiej osoby jest tak nudny i monotonny ze można usnąć (nie czarujmy się, nie czarujmy się...i tak razy kilka bleh), mam wrażenie ze sam Del nie rozumie co właściwie jego kolega chce powiedzieć.
sakhar --> Tu się zgadzam. Mimo iż jeszcze nie grałem W RTW2, to z wielu serwisów i recenzji można wywnioskować ze mimo dużego potencjału, gra może mieć poważne błędy i niedociągnięcia co sprawia ze jest na razie niegrywalna. Dlatego zdziwiła mnie taka wysoko ocena. Dlatego wolę zaufać innym opinią i recenzją i wstrzymać się z zakupem kilka miesięcy aż, jak zwykle z resztą, wypuszczą n-patchy i poprawią błędy. Choć nadal nie mogę zrozumieć jak doświadczony recenzent może pominąć tak ważne błędy (o których mówi Łosiu w filmiku) a przynajmniej nie odzwierciedlić ich w ocenie gry i dać 9.5. To są moim zdaniem największe minusy jakie można dać strategi z niedziałającym AI na czele. Tak jak napisał sakhar smrodek po ocenie pozostaje. Czemu tej recki nie pisał np. Łosiu, widać że zna się na rzeczy.
Czy naprawdę nikt z redakcji nie możne (w końcu) powiedzieć Jordanowi aby w końcu zaczął mówić głośno i wyraźnie.
Przecież to nie jest jeden z pierwszych filmików i taryfa ulgowa powinna się skończyć.
Naprawdę darowałem sobie słuchanie materiału w połowie, bo nie było sensu się męczyć.
Choć jego materiały są ciekawe pod względem merytorycznym to od strony lektorskiej jest nadal kiepsko.
Spędziłem sporo czasu z 4 i mniej z 5 ( w ten dodatek jeszcze nie grałem), i nadal uważam ze 5 mimo wielu usprawnień, jednak jest zbyt uproszczona w stosunku do poprzedniczki. Mam nadzieje ze ten dodatek to zmieni i rozbuduje grę do wersji na jaką zasługuję.
Nadal trochę sztucznie i nerwowo (chyba powiedziałeś dark souls zamiast właściwej nazwy gry), ale jest już lepiej.
Progres jest. A jeśli chodzi o serie programów o typowych japońskich grach i ich specyficznym klimacie to moim zdaniem jest to niezły pomysł. Czekamy na kolejne odcinki.
Umieszczenie 3 postaci w jednym to moim zdaniem świetny pomysł. Każda z nich mogłaby być oddzielnym bohaterem GTA.
Po kickstarterowych zbiórkach, pojawi się wielu więcej nowych milionerów niż gier.
Można lektora potraktować ulgowo, jeśli to Jego pierwszy materiał tego typu. Z czasem powinien się "wyrobić".
Natomiast na chwilę obecną, jest bardzo kiepsko. Lektor mówi ściszonym, niewyraźnym głosem. Brak jakiejkolwiek tonacji, zmiany tempa i modulacji głosu, przez co słuchacz( a przynajmniej ja) czuje się znużony słuchaniem tego materiału. Odniosłem wrażenie, jakby lektor czytał bezbarwnie swoją wypowiedź z kartki, męcząc się przy tym, robiąc przerwy tam gdzie zobaczył przecinek.
Ciągle słyszymy o tych zbiórkach na kickstarterze, ale czy w ogóle jakaś gra powstała już z tego?
Na razie pieniądze płyną tylko w jedna stronę, moim zdaniem to niezłe pole do nadużyć. Bo wątpię aby ktokolwiek
kontrolował dobrze te pieniądze i czy rzeczywiście są przeznaczane na zamierzony cel czy może tylko częściowo.
U.V. Impaler--> Zgadza się. W tym jedna z tych 3 do wyboru. Czas do jutra tj. 26.03. Warto.
YogiYogi -->Aha i jeszcze odnośnie,Twojego posta. Również miałem ten błąd i to 2 razy, żadne restartowanie nie pomagało. Dopiero założenie gry od początku pomogło ale cały postęp i budowa poszły na marne. Ale to tylko jeden błąd z wielu. Na szczęście w końcu recenzenci, dali wyraz w ocenach takiemu podejściu producenta do "finalnego" produktu.
Widać że ocena trochę za potencjał tej gry, a nie za to, jaka jest na "starcie". Ilość błędów w tej grze to kpina, nawet na dzień dzisiejszy nie zostały one wyeliminowane, za samo to -5 pkt na starcie, nie mówiąc o innych wadach. Dobrze że wstrzymałem się z kupnem tej gry (miałem okazję sporo grac u znajomego-nie było ani jednej rozgrywki bez błędu ze strony gry). Ale tak to już jest, że wychodzą nie kompletne gry i należy czekać na N paczy aby gra stała się znośnie grywalna.
Pytanie odnośnie gry: Po wyborze konkretnej mapy przy grze prywatnej-singlowej, można budować kilka miast na danej mapie,( i np. je specjalizować)w zależności od dostępnych regionów?
Dla mnie nadal nie wprowadzili tego co najważniejsze czyli losowości map + zapamiętywanie odkrytej mapy po wyjściu z gry. Pod tym względem d2 bije d3.
" Z racji naszej pracy musimy grać też w inne gry", jak to sugestywnie zabrzmiało.
Liczę że ten sposób dystrybucji w polskich serwisach będzie się nadal rozwijał, sam korzystam z takiej oferty i jeśli już kupuje grę, to w większości przypadków decyduję się na kupno drogą elektroniczną. Plusy są dość oczywiste: często niższa cena niż wydań pudełkowych (głownie polskie serwisy), wygoda, łatwy dostęp do biblioteki gier praktycznie z każdego kompa.
Zgadzam się z autorem filmu co do D3 i ME3, gry dobre i niestety tylko tyle, czuć po nich niedosyt i główne zarzuty mam podobne. Brak losowości lokacji w D3 oraz słaba i dziurawa jak ser szwajcarski fabuła w ME3, liczyłem po tych tytułach na więcej.
Dobry materiał Yuen, wyważony i konkretny. Co do Diablo 3, to przestałem grać już dość dawno, powróciłem ostatnio gdy wprowadzili skalowanie siły potworów, co jest bardzo dobrym pomysłem, ale nadal odpycha mnie od tej gry jedno, mianowicie brak losowości map w lokacjach, to już w d2, było znacznie lepiej, a to powoduje ze kolejne przejście gry szybko się nudzi. Wkurza mnie też że po wyjściu z gry, cała odkryta mapa znika, również lepszym rozwiązaniem było to w d2
A ja myślałem że te recki na YouTube to Wy robicie.. uufff a jednak to kto inny, czyli jeszcze nie jest najgorzej. :) Choć patrząc na niektóre materiały Kacpra na Waszym serwisie, no sam nie wiem, kalka w kalkę.
Nie da się ocenić GW 2 bez długiego grania w PvP, bo moim zdaniem to główny tryb tej gry, dla osób które grały przede wszystkim w niego w jedynce. Coś mi się zdaje ze znów otrzymamy szybką i pochopną reckę, bo jak można wystawić rzetelną ocenę po około 2 tygodniach grania w tak duże MMO. Czy możne tryb PvP doczeka się oddzielnej recenzji?
Ja oczekiwałem jednego po kolejnych patchach, zwiększenie trudności i większej losowości lokacji, jeśli chodzi o to pierwsze, to grę ułatwili i to sporo, drugiego nie ma. Jak dla mnie, nie ma nic w nowym patchu co by mnie zachęciło do powrotu do gry. Dom aukcyjny niszczy rozgrywkę, chociażby w dwójce przedmioty niebieskie, zółte itp. wypadały znacznie rzadziej, przez to każde znalezienie takowego, dawało więcej frajdy, tutaj jest na odwrót. Ten patch jeszcze zwiększył drop, aby wyrównać szanse dla ludzi, którzy nie mają zamiaru kupować niczego w domu aukcyjnym, ale grać na własna rękę, ale jak dla mnie odbiera to radość z gry. Tak, że sprawdziłem patcha i podziękowałem oraz w żaden sposób nie zgadzam z autorem artykułu, może dla Niego to jakieś wielkie zmiany, dla mnie krok w tył.
Ale po tym wszystkim to chyba panowie, jakaś konkretna imprezka się odbyła co ?
Fajnie zrobiony materiał połączony z krótkim artykułem. Dobrze się słuchało Rock, ciekawie mówił i widać ze kolega zna się na temacie. Ja osobiście spędziłem sporo godzin w trybie PvP GW i mam nadzieje ze w dwójce będzie równie dobry.
Jest jeden główny minus wprowadzenia tej łatki, gra stała się jeszcze łatwiejsza, a liczyłem że z czasem, będzie wprost przeciwnie i kolejne patche utrudnią rozgrywkę.
1. Metal Gear Solid 1 (psx). 2. Seria pro evaluation soccer (wczesne wersje na psx). 3 Silent Hill 1 (psx).
4. Civilization IV
Piątka, mimo wielu przeciwników, jak dla mnie była dobra i spędziłem przy niej sporo czasu, ale 6 cześć
to moim zdaniem porażka na całej linii. Gameplay tej gry jest do niczego, a z tego co widzę to dodatek tego nie zmieni.
Jeśli ktoś szuka diablo 3, to jest w innych popularnych sklepach internetowych, i to praktycznie w każdym do jakiego zajrzałem, dodatkowo jest już w sklepach empik, na dzień dzisiejszy dostępność nie stanowi już problemu. Ja bez problemu kupiłem w empiku w moim mieście.
rog1234 --> "Przede wszystkim seria to nie "Metal Gear Solid" tylko "Metal Gear", której MGS też jest pod-serią". Swojego czasu grałem jeszcze w Metal Gear Solid 1 na zasłużonego psx i jak pamiętam to od początku seria miała w nazwie MGS, nigdy MG.
Ictius-->"Metal Gear Rising ma być oddzielną serią, spin-off'em" . To wiem, stąd mój wpis "jako seria poboczna do samego MGS"
W końcu mówią coś o kontynuacji RTW. Jak dla mnie najlepiej klimatycznie zlokalizowana część serii.
Jakoś nie mogę się przekonać do V, czasami próbuje podejść do niej ponownie i po dość krótkim czasie znów mnie odrzuca i wracam do czwórki. Mam nadzieję ze dodatek zmieni znacznie rozgrywkę.
Nigdy bym nie przypuszczał że świetna seria MGS będzie zamieniona na slashera. Jeśli gra okaże się się dobra, nowy styl rozgrywki pewnie spotka się z dobrym przyjęciem, jako seria poboczna do samego MGS, w przeciwnym wypadku Kojima nadszarpnie swoja reputacje. Z pewnością dużo ryzykuje decydując się na wydanie takiej gry.
Dla mnie jedyną wartą grania produkcją MMO jest GW 2 i na nią tylko czekam. Mam tylko nadzieję ze tryb Pvp w 2 będzie równie udany co w jedynce.
Miło z waszej strony że od jakiegoś czasu, zaczęliście upload-ować filmiki również w weekendy
ratq4--> wyszedłem z identycznego założenia, po co przepłacać za coś co i tak, nie długo, będzie w normalnej cenie, po tylu latach czekania można spokojnie poczekać jeszcze kilka miesięcy.
Filmik z FF wygląda ciekawie, różni się stylistycznie od poprzednich części i oby to oznaczyło odświeżenie serii.
Chris Redfield był przede wszystkim bohaterem RE 1 czyli z "obecnej perspektywy patrząc", najbardziej klasycznej i moim zdaniem najlepszej części serii. Potem z każdą kolejną było więcej strzelania i mniej klasycznego RE.
Api15--> jakość jak jakość, w końcu to warunki polowe, kręcone telefonem i nie obrabiane jak inne filmiki.
Właściwe filmy z E3 na pewno będą zupełnie innej jakości.
Dran00--> Teraz to niestety norma aby wypuszczać dalece nieskończone jeszcze produkcje zawierające dużo błędów, technicznych jak i w samej rozgrywce, balansowaniu. Niestety producenci gier wychodzą z założenia, że zawsze można wypuścić patcha, a potem kolejnego, a to ze gra w pierwszych tygodniach od premiery jest wkurzająca i niedopracowana, niech się tym martwi ten który już ją kupił. Dlatego ja, po takich doświadczeniach, staram się odczekać nawet kilka miesięcy od premiery gry która mnie interesuje, aż wyjdą wszystkie te patche i poprawki, które powodują ze gra w końcu jest tą właściwa produkcja, jaka miała być od początku.
Azazell3-->Maz rację, po premierze Civ 4 grze brakowało do poziomu jaki obecnie prezentuje a kolejne dodatki znacznie ją ulepszały, szczególnie ostatni z nich. Natomiast już wtedy można było zauważyć duży potencjał tej gry, i dzięki kolejnym poprawką może być tylko lepiej, natomiast V moim zdaniem, leży w samych podstawach rozgrywki. Co do AI to wcale nie było takie słabe ( a moim zdaniem na pewno o niebo lepsze niż w V) i mało agresywne, to drugie zależało głównie od poziomu trudności i cech poszczególnych przeciwników.
"Gra Civilization V, chociaż przyjęta dość ciepło, w oczach wielu fanów nie stanowiła kompletnego dzieła", to się nazywa definicja eufemizmu. Civ V w porównaniu do 4 czy przednich cześć w samym założeniu to była i jest klapa i żaden patch do tej pory tego nie nie zmienił i wątpię aby dodatek coś tu pomógł. Jak dla mnie to z tą oceną Civ V (9.0) to się trochę wygłupiliście, szczególnie zaraz po premierze, kiedy ta gra dla każdego kto spędził z serią trochę czasu, to była ona nie grywalna z powodu dużej ilości błędów. Niestety błędy w tej grze to nie jedyny jej problem, gdyż w założeniu V jest po prostu słaba w porównaniu choćby z IV częścią, i strasznie uproszczona ale o tym było już dość pisane. Dlatego nie wiąże z dodatkiem wielkich nadziei.
Rezygnacja z drzewek umiejętności to moim zdaniem porażka, nie wiem czemu blizzard wpadł na taki pomysł ( bo te argumenty które podają jakoś mnie nie przekonują), zgadzam się z autorem tekstu to skutecznie zabija przyjemność z gry, która mogłaby być zdecydowanie większa. Moim zdaniem rozwiązanie z diablo 2 idealnie by tu pasowało, choćby nawet takie jak zastosowano w Titan Quest.
Gry-online kupuje inna firma zajmująca się grami i rozrywką elektroniczną... a nie , chwilka gry-online kupuje firma odzieżowo-zabawkowo-jakaś tam...,oby nie odcinała od Was tylko kuponów.
Sam świat Mortala jest ok, ale jeśli chodzi o mechanikę walki moim zdaniem lepszy jest tekken i SF
EjPi-->Również czekam na TW Rome 2, mimo iż gra wygląda na dobrą , to klimat starożytnego Rzymu bardziej mi odpowiada.
Jednak druga cześć w znaczącym stopniu różni sie od dwójki, bardziej pasowała mi rozgrywka w 1 części, szczególnie pod względem PvP, dwójeczka to już nie to samo.
Uważam że gry z serii SF są lepsze, a seria M vs C to dobry dodatek do tej serii.
"operuje po prostu obdżektiwami. "" ???Jedyne podobne slowo to "obdżektor" (od ang. słów: conscientious objector)
osoba odmawiająca pełnienia służby wojskowej z powodu wyznawanych poglądów lub przekonań religijnych; ale chyba nie o to chodziło autorowi.
Daveus--> "na bohaterze gry.", no właśnie, ale nie w stosunku do kogoś. Nie obrażam ludzi, tym bardziej których nie znam w ogóle.
kolo10017 __> Widać ze inteligencją ani wychowaniem nie grzeszysz, skoro piszesz tak o ludziach których nawet nie znasz. Takie odzywki do innych ludzi świadczą tylko o Tobie.
Nie wiele zostało z oryginalnego residenta czyli RE od 1 do 3, chyba tylko głowni przeciwnicy się nie zmienili. Dobrze przynajmniej ze wrócili do najlepszych postaci serii i dali sobie spokój z tym pedalskim Leonem.
Nie rozumiem niektórych komentarzy, a co Was tak ta ocena obchodzi??!!!! Jakby recenzent dał 9,5 lub 7,5 to by coś zmieniło?? Przecież wystarczy przeczytać recenzję, zapoznać sie z plusami i minusami tytułu i samemu zadecydować czy warto kupić czy nie, ocena wyżej lub niżej nic nie wnosi.
Dawno już nie było solidniejszego przeglądu, jak za starych czasów, że się tak wyrażę :)
ABE to niezapomniana klasyka, oby najnowsza odsłona trzymała poziom i klimat poprzedników.
Kogo obchodzi czy PSP2 będzie miał jakieś nowinki technologiczne i inne prawdopodobnie mało używane bzdety, jeśli gier dobrych nie będzie na tę konsolkę, dla mnie to one sie najbardziej liczą.
Jakoś trudno mi sobie wyobrazić grę na podstawie książek z tego cyklu, pewnie zaczerpną tytuł i trochę klimatu z książki i tyle, jak to miało miejsce z "Boską Komedią" Dantego.
Jakoś zawsze wolałem SF od Mortala, całą ta otoczka MK, system walki mi nigdy nie leżał.
Widzę za każdy chce się pokazać w telewizji :) , szkoda ze to nie ukryta kamera ^^.
GW 2 i Heroes VI to dwie najbardziej oczekiwane gry przeze mnie w tym roku. Liczę że nie zawiodą.
Z tego co widzę to bez rewelacji, ulepszona kopia jedynki. Tesli 1 cześć się komuś podobała to na pewno tak będzie z dwójką. Dla mnie jedynka była nudna na dłuższa metę i jakoś nie widzę aby dwójka byłą inna pod tym względem.
kong123-> Jak dla mnie SH skończył się już nawet na części drugiej, po wybitnej jedynce, wyszła bardzo dobra dwójka i jak dla mnie koniec z jakością tej serii.
Nawet po podkręceniu głośników, ledwo autora słychać a zrozumieć jeszcze trudniej.
Czekam z niecierpliwością, mam nadzieję ze dwójka będzie jeszcze lepsza niz jedynka, a tryb PvP pozostanie najlepszym przedstawicielem gier MMO.
Tak, czasami współzawodnictwo motywuje bardziej do przejścia i odkrywania danych elementów gry niż sama grywalność , pewnie będzie tego coraz więcej w najnowszych produkcjach
Nie macie tam nikogo, kto by sie interesował premierą GW 2? Bo jak rozumiem to w redakcji sa osoby zainteresowane czy odpowiedzialne za gry MMo , więc lekceważenie i pomijanie takiego tytułu jest dziwne. Moim zdaniem jedynka ma najlepszy tryb PvP z gier MMo a na pewno plasuje się w czołówce, i choćby dla tego warto zainteresować sie dwójką. Dziwi mnie ze macie tylu fanów WoWa, a takie małe zainteresowanie tym tytułem. Spokojnie można przełknąć ignorancję, przez którą widać tylko znaczek gry Blizzarda i przyjrzeć sie GW 2, bo na pewno będzie warto jeśli da się tej grze szanse, jak tak zrobiłem z jedynką i nie żałuję. Dwójka będzie z pewnością jeszcze lepsza.
Dobry filmik, sensowne i ciekawe uzasadnienia poszczególnych pozycji, tylko to 1-sze miejsce, hmm.. no ale to juz kwestia gustu.
Trochę pozmieniali w stosunku do V, może to i dobrze, choć niektóre stworki nie wyglądają juz tak klimatycznie.
Ta gala wygląda na typowy przerost formy nad treścią, aby jakieś tam osoby, czesto nie mające w życiu pada w reku mogły sie pokazać, bo na inne imprezy już je nie zapraszają.
niko_b --> No właśnie, kwestia gustu, mnie taki sposób przedstawienia świata gry nie odpowiada.
Jak dla mnie bez rewelacji, stylistyka jest dla mnie największym minusem tej gry.
rafau2000--> Z kontekstu zdania wynika ze autor na 100% nie wie co to znaczy. Czasami lepiej, zastosować prostszy język, zamiast słów, których znaczenia się nie rozumie.
Kultowa trylogia, ale coś mi się wydaję ze gra juz taka nie będzie. Choć trzymam za nią kciuki.
Dla mnie, podobnie jak w jedynce liczy sie tylko tryb PvP, mam nadzieję ze nie zawiodą. " Przede wszystkim w danym momencie będziemy dysponować maksymalnie dziesięcioma umiejętnościami", w jedynce jest 8, więc to chyba jedna z większych zmian, pomijając te oczywiste.
Kreek-> Nie pozostaje nic innego jak zgodzić się z Tobą. Mam nadzieję ze ta tendencja zostanie podtrzymana.
Śmieszą mnie infantylne komentarze w stylu "co? tylko 8 " itp. Przecież ocena 8 odpowiada w tym systemie ocen bardzo dobrej i tyle. Jak na kolejną już odsłonę cyklu, moim zdanie założona ocena. Osobiście podoba mi się nowy system ocen, recenzenci w końcu oceniają gry jak dojrzali gracze, którzy wymagają czegoś więcej od gier.
hehe, śmiesznie Del macha tymi łapkami i nóżkami, tak nie poradnie :) , po obejrzeniu togo filmiku zwątpiłem trochę czy to aby całkowita wina kinetyka, czy raczej Dela. Jak dla mnie pomóc to filmik nie pomógł w ocenie tej gry, ale przynajmniej pośmiać się było z czego :) . Jakoś ocena tej gry w tym filmiku wydaje mi sie mało profesjonalna, choć mogę się mylić bo nie mam kinekta.
Coy2K--> W żaden sposób nie można się z Tobą zgodzić. Skoro wielu producentów niepolskich gier, jak i wydawców potrafi wydać swoje edycje kolekcjonerskie gier w Polsce i skoro je wydają, to widocznie uznają, że im się to opłaca (z pewnością by tego nie robili, gdyby byli na tym stratni - i jak mniemam, to jest podstawowa zasada rynku -zysk), to samo analogicznie tyczy się TW 2.
Poza tym, główne pretensję tyczą się tego jak sprawa została załatwiona, najpierw edycja kolekcjonerska TW 2 miała się ukazać w Polsce, a na dwa dni przed premierą została nagle wycofana, a informacja uzasadniająca tę decyzję, jest po prostu żenująca. To właśnie świadczy źle o CD Projekt, jakby nie wiedzieli do końca co i komu sprzedają.
Nie widzę sensu w kupowaniu takiego kontrolera, dla takich gierek? Jakos nie wydaję mi sie ze nawet w dalszej przyszlosci wyjdą ciekawe tytuly obsługiwane za pomocą tego kontrolera
Pierwsza cześć Silenta była najlepsza (najlepszy klimat, zdecydowanie najlepsza fabuła i prowadzenie historii oraz najstraszniejsza cześć serii), potem juz było tylko gorzej i seria rozmieniła sie na drobne. O ile druga cześć plasuje się tuz za jedynką to juz kolejne były moim zdaniem średniakami, a z najnowszych robi się jakiś klon residenta, nie wiem po co skoro silent miał zawsze swoją niepowtarzalną stylistykę i klimat. Nic nie mam do serii RE, ale lepiej jak te dwie serie bedą sie od siebie nadal różnić, tak samo jak na początku.
Na filmikach gra wydawała sie dobra, a jednak wyszedł średniak. Skoro jak piszę autor recki zmiany w stosunku do wydanej rok wcześniej wersji są niewielkie, to rzeczywiście gra możne być dobra, dla osób nie mających wersji City XL z 2009 r. Dla reszty może to być odgrzewany kotlet.
Dobrze że ostatnio te tytuły z pozory z najwyższej półki i najbardziej rozpoznawalne są oceniane trochę surowiej i wymaga się od nich więcej. Moim zdaniem ostatnie recki "g40st" był dobrze napisane i obiektywne na tyle,na ile dość subiektywne dzieła jakim są recenzje mogą być.
Ja sie zgadzam z oceną recenzenta, należy piętnować takie fuszerki i dosłowne kpiny z gracza jeśli chodzi o długość rozgrywki, w przeciwnym wypadku takich "jedno posiedzeniowych" gierek będzie coraz więcej. Skoro odbiorcy produktu mało wymagający, producenci również będą obniżać jakość swoich produktów.
Czekam z niecierpliwością, do dzisiaj zdarza mi sie grac w świetnym trybie PvP jedynki. I na 99% nie będzie żadnego abonamentu, ale widocznie pokręcona filozofia niektórych osób jest taka ze gra jest tylko dobra jak ma abonament. GW ma najlepszy Pvp spośród wszystkich tego typu gier i mam nadzieję ze tego nie zepsują w dwójce.
Seria GT to dla mnie najlepsza seria wyścigów, a co do przekładania daty premiery, wydaje sie to zwykłym chwytem marketingowym aby podtrzymać zainteresowani tytułem, mimo iz to irytujące to nie ma sie czemu dziwić.
Próba przy pomocy małych kosztów, wyciągnięcia kasy od fanów i nie tylko tej serii.
Świetna sprawa z tym filmikiem, ciekawie jest zobaczyć tę grę w akcji. Szkoda ze główny bohater walczy tym łańcucho podobnym czymś, ten sposób możne juz sie znudzić po 3 częściach GoW, twórcy mogliby sie wysilić i pomyśleć nad inna główna bronią.
Kabraxxis--> Zgadzam sie z Twoją wypowiedzią, odnośnie CiV 5 która została uproszczona i przez błędy zaraz po premierze, właściwie nie grywalna, skąd taka ocena tez nie rozumiem. To samo było z Empire Total War, który dostał ocenę 91%,a po premierze miał tyle błędów, ze nie dało sie w to grac , nawet późniejsze patche średnio poprawiły sytuacje, to świadczy o pojęciu niektórych recenzentów odnosicie ocenianych gier, chyba zbyt bardzo kierujących się marketingową otoczką danych tytułów.
Jak dla mnie nic specjalnego, z platformówek najlepiej wspominam serię crash bandicoot.
Front Mission 3 była świetną gierką, właśnie wychodzi pierwsza gra z tej serii na PC, mam nadzieje ze zachowa swój turowy i dość wymagający poziom.
Właśnie ta złożoność wyróżniała cywilizacje od pozostałych strategi, nie wiem czy okrojenie i uproszczenie gry to krok w dobrym kierunku, trzeba będzie przekonać się samemu.
Hmm trochę dziwne ze nie ma już religii, i opcji ustrojowych państwa, zamiast tego są jakieś ustroje społeczne,moim zdaniem jest to zmiana na minus w stosunku do 4-ki. "Gra wydaje się trochę uproszczona w stosunku do 4-ki", i tego właśnie sie obawiałem.
Jak dla mnie Cywilizacja to najlepsza seria strategi, i liczę ze piątka będzie równie dobra. Mam tylko nadzieję z jej nie uproszczą.
moonhunter-> w 100% zgadzam się z Twoja odpowiedzią, zaoszczędziłeś mi pisania podobnej wypowiedzi do ignoranckiego postu Yaboll.
Seria Gran Turismo to moim zdaniem najlepsza seria wyścigówek jak powstałą, pamiętam dwie części na zasłużonego Playa, rewalka. Najważniejsza w niej nie jest grafika, ale przyjemność z jazdy i symulacyjna strona gry.
haha, najbardziej mnie śmieszyło, jak Del narzekał na zbyt niski poziom trudności i realizmu, a co chwilę wypadał z trasy. Pewnie nie chodzi tylko aby jechać w tej grze w miarę płynnie ale i jeszcze szybko, ciekawe jakie czasy będzie miała sztuczna inteligencja w grze, dopiero wtedy, chyba będzie można coś powiedzieć o trudności tej gry.
Natknąłem się na tę gierkę przez przypadek, gierka całkiem spoko, mimo iż grafika ma już swoje lata to gra się całkiem przyjemnie. Poziom trudności stoi na dość wysokim poziomie, co w porównaniu z dzisiejszymi produkcjami można zaliczyć tylko na plus.
Jak dla mnie jest to najlepsza seria strategii wszech czasów, nie mogę się doczekać piątki, mam nadzieje ze jej nie zepsują, ale wątpię aby tak było.
Osobiście niezbyt ufam recką które powstają po kilku dniach od premiery, często pod wpływem początkowego zachwytu nad gra, który równie często mija po dłuższym czasie i dopiero wtedy można na chłodno ocenić tytuł. W niektórych, starych pismach komputerowych czy konsolowych, brano pod uwagę ważny czynnik w ocenianiu gier, tzw. żywotność ( w CD-Action kiedyś chyba zwano to "miodnością"), czyli na jak długo dana gra przykuwa gracza, czy dostawia sie ja na pulkę zaraz po przejściu czy przyciąga na dłużej, a jak można to stwierdzić o danej grze kilka dni po premierze?(cos wątpię ze wszyscy co brali odział w opracowywaniu tego tekstu przebrneli, na dzien dzisiejszy kampanie i grali dość dużo w multi, aby wystawiać takie noty) Rozumiem ze multi pewnie z założenia da długą rozrywkowe ale nie każdy chce grac po sieci. ( sam autor napisał ze multi jest mało przystępny i zbyt hardcorowy), wiec czy dla takich graczy kampania single zasługuje na notę 93 %, moim zdaniem nie.
Jedyną z tych gier na które czekam to Guild Wars 2, gram w PvP jedynki już kilka lat i co do dwójki mam duże oczekiwania. Mam nadzieję ze nie zniszczą świetnego trybu PvP, który możemy zaobserwować w części 1 i nie zubożeje on kosztem, tym razem bardziej rozbudowanego trybu single. Oby nie zrobili z GW2 drugiego Wowa. ( grindy, rajdy i inne bzdety)
Ja tam wolę Guild Wars, a to ze względu na znakomity PvP, chodzenie i tłuczenie mobów mnie nie interesuje, a dodatkowo płacenie za to tym bardziej.
Zawsze wolałem PES od Fiify, ze względu na głębie rozgrywki, po prostu warto było długo grać w PES bo zawsze potrafił czymś zaskoczyć, nie była takich schematów jak w fifie
Mam nadzieję ze Two Worlds II nie będzie tak niedopracowana jak jedynka i da się w nią grać bez miliona patchy
Autor zachwyca się "rewolucyjną" fifą 98 a nic nie wspomina o iss 97 oraz iss 98, prekursorach pro evolution, to były rewolucyjne gry piłkarskie które wtedy ukazały się na PlayStation. To właśnie te wydania gier pokazały przyszły kurs tego typu produkcji i wyprzedzał ówczesna fifę o lata.
Dobra recka, zewsząd pieją zachwyty nad tą gierką a tu fajnie że tv gry spojrzały na nią chłodnym okiem. Alan Wake to jednak nie Silent.
Na jakiej podstawie wystawiacie takie oceny, było, jest i chyba zostanie dla mnie zagadką ( bo bynajmniej recenzja ich nie uzasadnia), najpierw narzekacie na gierkę w filmikach i po cichu sugerujecie średnio udana produkcję a z drugiej strony.. bam nota 84% i jeszcze rekomendacja.. dość niejednoznaczne. Gierka wydaje się zrzynkom z Silenta, z tym ze bez zagadek i nastawiona na walkę, i co w tym nowego oraz wyróżniającego się ze od razu rekomendacja?? Bo jak rozumiem to gierki wybitne i wnoszące coś nowego zasługują na rekomendacje a bynajmniej recka tego nie uzasadnia.
Jestem fanem jedynki, a właściwie trybu PvP, i z niecierpliwością czekam na drugą cześć.
Tylko PES, gram w tę serię od czasu kiedy nazywała się ISS 98, i jak dla mnie nie ma lepszej piłki.
Bez wątpienia dla mnie najlepsza cześć to 1, fabuła, klimat, postacie, budowanie poszczególnych wątków, pozostałe części to dla mnie już tylko odcinanie kuponów , nawet drugiej części wiele brakuje do pierwowzoru.
Pl@ski --> Zgadzam się w 100%. Poradnik na żenująco niskim poziomie, niektóre oznaczenia na mapie nie zgadzają się z tymi podczas gry, opisy poszczególnych misji można sobie darować, i przejść je po swojemu, bo zaprezentowany tu wariant jest albo najtrudniejszy albo tak "idealny" i co za tym idzie niemożliwy do wykonania, że albo ta Pani grała na niskim poziomie trudności(do którego żaden poradnik nie jest potrzebny) albo "pachnie" tu przechodzeniem gry na kodach etc. I potem powstają takie "dzieła".
Chyba mi odbiło ze wydałem kasę na to coś, ale przynajmniej po raz ostatni.
fajnie że ostatnio redakcja patrzy, że się tak kolokwialnie wyrażę surowszym okiem na gry i daje zasłużenie niższe oceny, ostatnio nie ma już ocen z "kosmosu".
Świetny pomysł z tym retro przeglądem na Prima Aprilis. Czytają kilka opinii na forum, to niektórzy wzięli sobie ten przegląd zbyt poważnie.
Nic specjalnego, taki przeciętniak których wiele na rynku, ja bym na niego kasy nie wydał.
Moim zdaniem dobrze że w końcu oceny na tym serwisie są bardziej, ze się tak wyrażę surowe. Bo subiektywnie, w większości przypadków bardzo je zawyżaliście.
Jestem fanem pierwszej cześć, i dwójka jest dla mnie dużym rozczarowaniem, nie tak sobie wyobrażałem kontynuacje tej serii, szczególnie jeśli chodzi o multiplayer.
Osobiście nie podoba mi się co zrobili z drugą częścią Warhammera, miałem co do niej większe oczekiwania
Linda wypadł nieźle, ale reszta głosów lepiej brzmi w wersji angielskiej. Mimo tego to udana polonizacja.
haszil--> w 100% zgadzam się z tym co napisałeś, nareszcie jakaś rzetelna opinia.
CiV to dla mne najlepsza strategia wszech czasów, oby piątka podtrzymała tę tendencję.
Bardzo niska nota jak na C&C. Kto by pomyślał że zwieńczenie sagi potraktują po macoszemu. A wystarczyło skopiować 3 część, z nową, zgrabnie zamkniętą linią fabularną i innymi misjami ale opierającymi sie na tym samym schemacie.
niezny_95<-- również uważam Generalsa za najlepszą cześć C&C, nie wiem dlaczego uchodzi wśród wielu za najgorszą, mi bardzo przypadał do gustu.
No jednak dość radykalne zmiany. Jedna jednostka na pole? 1 ruda żelaza = możliwość wyprodukowania jednej jednostki walczącej wręcz!! brak religii, na pewno ten aspekt będą musieli czymś zastąpić, ale ze względu na ten ubytek, civilizacja trochę straci, choc mysle ze twórcy w koncu wiedzą co robią, oby nie przekombinowali.
hehe ten głos trochę za bardzo przerysowany, trochę zbyt "faluje" ta barwa głosu. Jakoś dziwnie się tego słucha. A może muszę się po prostu przyzwyczaić.
Fajnie to wygląda, ale ja odczuwam jakiś przerost formy nad treścią, jakby twórcy chcieli zamaskować brak jakichkolwiek nowych elementów, efektownością i stroną wizualną. Przynajmniej takie wrażenie odnoszę po tym 1-szym filmiku.
Trochę śmieszne są nazwy jednostek. Szczególnie jak słucha się dorosłego kolesia który wymawia te nazwy.
Mówisz Del ze dialogi są nagrane bardzo humorystycznie..mam nadzieję ze to zamierzony efekt polskiego dubbingu, bo możne być tak i już podobnie bywało, że dubbingowcy starali się podkładać głos na poważnie a wychodziło to dość śmiesznie, ale akurat przez przypadek pasowało to, do danej gierki, dzięki czemu w sposób niezamierzony, w końcowym rozrachunku dawało to dobry efekt.
Nigdy nie przepadałem za uniwersum Star Wars, ale KOTOR 1 i 2 to dwie świetne gry o nietuzinkowej fabule, więc na swoim przykładzie mogę powiedzieć że te gry mogą wciągnąć nawet kogoś, kto nie lubi Gwiezdnych Wojen i tej całej otoczki, bo po prostu to dwa świetne RPG-i.
Jedyną gra MMO w jaką gram to Guild Wars, więc tylko do opisu tej gry mogę się odnieść. Opis autora dość ogólny i lakoniczny ale jak na krótką wzmiankę możne być, szkoda że autor nic nie napisał o trybie PvP. Co do ostatniego updatu (z 25 lutego) to dotyczył on głownie pve, choć trochę pozmieniał również w pvp (np. nowe buildy aski stosowane nawet w GvG czy Hammer Wojownika). Co do mnie to czekam cały czas, na nerf spamu "oślepienia" elementalisty, który czasami potrafi zabić całą przyjemność z gry na arenach.
Widzę ze trochę pokombinowali z tymi nowymi Finalami, jakoś te wcześniejsze części, wydaje mi się ze miały lepszy klimat, chociażby świetna 7 czy 9 na zasłużonego psx-a.
Trochę te polskie głosy mi nie pasują, przypominają mi polski dubbing w Warcraft 3, i pasują bardziej do postaci ze świata fantasy niż Sci-Fi. Ogólnie moim zdaniem wypadają dość żenująco i śmiesznie.
Moim zdaniem, najlepsza do tej pory gra o dinozaurach to Dino Crisis 1 i 2 na zasłużonego psx-a.