On chyba myśli, że pierwsza mapa z World to jedyna... A pustynia lodowa i piaszczysta, bo Iceborne i Wilds
Swoją drogą, taki remaster już istnieje i nazywa sie Generations, łączy wszystkie odsłony od 1 do 4
A po co KTOKOLWIEK miałby kupować grę na kilka godzin za 250zł, jeśli jest w gamepassie w dniu premiery?
Microsoft chce ciastko i zjeść ciastko. A potem szok, ze gry z game passa nie sprzedają się za absurdalne kwoty.
Nie uwierzycie, kto pojawi się w jednej z najpopularniejszych gier na tajemniczej platformie! Kiedy premiera? [Zobacz zdjęcia]
Fani: Chcemy Ermaka!
NR: Ok, damy go w DLC do gry, która jeszcze nawet nie wyszła.
A jak chcecie Shang Tsunga, to pre-orderujcie albo płaćcie dodatkowo.
https://screenrant.com/star-wars-all-wookiee-jedi/#lowbacca
W expanded universe było 10 innych wookie-jedi, wielka mi zasada
Wow, zniżka na abonament NAWET dla ludzi, którzy już subskrybują?! Sony rozpieszcza długoletnich klientów.
Co prawda nie jest to -50% jak ostatnio dla nowych abonentów, a tylko -25%, ale to i tak rzadkość.
Czy DS jest dalej produkowany? Nie.
Czy emulator DSa jest dostępny w Switch online? Nie.
Czy eshop działa na DSie? Nie.
Czy Nintendo zarabia choćby centa z gier na DSa?
A i owszem - pewnie masa ludzi nigdy nie kupiłaby nowych pokemonów, gdyby nie PIRACKIE ogrywanie starych odsłon na emulatorach.
Rozgraniczmy piracenie nowych gier a zachowywanie ROMów, na które nintendo ma wywalone. Śmierć tych stronek z ROMami to po prostu utracenie części biblioteki.
Jednocześnie XVI jest pierwszym finalem od prawie dwóch dekad, który wychodzi bez żadnych problemów.
Czy MCU naprawdę się sypie?
Antman 3 nie przebił nawet 500m dochodów, więc prawie na pewno był stratny. Thor 4 nie dobił do 800m, więc może jakimś cudem wyszedł na plus.
Tak, sypie się.
ChatGPT odtworzył skrypt, który można znaleźć w 2s w google''u w setce wariacji? :OOO
Nigdy nie zrozumiem jakim cudem Capcom odmawia spolszczania Residentów (krótkie, liniowe gry bez neologizmów), jednocześnie spalszczając monster huntery (o wiele większe, z masą słowotwórstwa i dostosowywania wyświetlanego tekstu pod sytuację/gracza).
Chociaż nie wiem, czy tutaj chciałbym takie dostosowywanie...
Czyli 7-8 lat po PS5.
Czyli nawet więcej niż dotychczasowe odstępy w generacjach od Sony.
Tego nikt się nie spodziewał – Square Enix nie jest zadowolone ze sprzedaży Forspoken
Nie do końca rozumiem, skąd ta ironia, skoro redakcja dała tej grze 8/10 [bardzo dobra].
Forspoken jest bowiem bardzo dobre.
Ale jak wydawca już nie patrzy na ręce to można mówić co się myśli?
Mam tylko nadzieję, że to nie będzie jakaś gra gatunkowa, która jeszcze nie daj Boże trafi pod strzechy!
Gwyneth Paltrow
Przewinienia:
Powinno być jeszcze foliarstwo/scamowanie ludzi. Tak, jasne, ta kryształowa czaszka czy naklejki z częstotliwością (?) leczą raka, tak tak
Póki co Kwantumania przyniosła niecałe 300m dolarów, więc o czwartej części to sobie mogą pomarzyć
Czyli gra jest prawie niegrywalna w domyślnym trybie, czyt. multi, a do tego wypchana mikropłatnościami za 260zł, jednocześnie prezentując gorszy poziom niż inne z gatunku za <150zł?
No tak, 6/10, "powyżej średniej"!
Ta, a sezony 2 i 3 gdzie?
Ale to ma tylko 30 lat, może zdobywanie licencji trochę potrwać...
Od momentu, jak zaczęli to reklamować nie jako film, a "początek nowej sagi", to było wiadome, że nic dobrego z tego nie będzie.
Plus sam zarys fabuły jest tak złożony, że chyba powstał w 5 minut.
Muszę to zaadoptować w swoim życiu.
Nie po to kupowałem okulary z antyrefleksami, żeby na brzydali patrzeć.
W grze z uniwersum Harry''ego Pottera jest miejscówka z uniwersum Harry''ego Pottera?!!!
Szkoda, że o wiele, WIELE lepszym jRPGu, Chained Echoes, się ledwo zająknęliście.
Ale nie kosztuje 300zł, więc pewnie gorszy
Jeśli tak to niedługo ceny w eShopie skoczą do 350, jak nie 400.
Nintendo ma wyrąbane na kursy. Takie Botw od premiery kosztuje 280zł.
Jakoże recenzje gier AAA zaczynają się od 6/10, to mamy tutaj 75%.
kiepsko rozwiązany system lootu i ulepszania sprzętu;
Tak. Bo o tym był Harry Potter - co pół roku nowa różdżka, nowy płaszcz. Od czasów GoW devów już kompletnie powaliło z tym levelowaniem wszystkiego.
Trochę przerażające, że to ma kilka recenzji sprzed tygodni.
Tak, można refundować. Ale co jeśli steam odrzuci refund i zostaniecie z bublem za 500+ dolarów?
Ciekawa definicja "straty" i "bycia na minusie" - bo zarobili mniej niż w zeszłym roku.
Czyli nie dostaliście kodów recenzenckich, jeśli słyszycie z drugiej ręki, kiedy embargo schodzi? xd
I just WROTE shit. With. My freaking mind!
Yeah, this is something i do now. I play mediocre games.
Ale tak poważnie. To chyba najbardziej irytująca gra od Saints Row. I to z dokładnie tych samych powodów.
Chciałbym się dowiedzieć, co w fabule zaskoczyło recenzenta. Chyba jej absurdalnie niska długość.
I system walki... Tak, satysfakcjonujące unikanie 3 ataków na przeciwnika.
spoiler start
W pewnym momencie Frey mówi najbliższej sojuszniczce, której WŁAŚNIE UMARŁ OJCIEC, żę w sumie to ma na nią wyjebane. A, i ona ma gorzej bo nie miała rodziców. A cała ta kraina w ogóle może spłonąć, bo co ją to.
A, to się dzieje jakąś godzinę przed zakończeniem lol
spoiler stop
https://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/Wyjatek-potwierdza-regule;549.html
Typowe horrory w anime nie istnieją
Tak, Paranoia angent i perfect blue to komedie
Ale chwila, nie jest pierwszy kwietnia.
Hellsing oryginalny, nie ultimate.
Ta potworność, która udaje adaptację Junjiego Ito.
Another (xD)
Brak klasyków, takich jak Higurashi, Berserk, Mononoke. Ba, nawet Devilman:Crybaby brak, a to przecież jedno z głośniejszych "mainstreamowych" anime ostatnich lat.
W sumie wszystko poza Wicked City (6.44 na MALu, istne arcydzieło) to entry-level, który występuje na każdej liście.
Ale zdajesz sobie sprawę z tego, że recenzja w dniu premiery albo później to najgorsza możliwa oznaka?
Największą zaletą serialu Tlou jest to, że pracuje przy nim twórca oryginalnego Tlou.
Niestety, nad serialem pracuje też twórca Tlou2.
Ale to też dobrze, że przy czwartej wersji Tlou1 poprawiają niektóre potknięcia.
Nie mogę się doczekać, aż tlou2 na ps8 będzie dobre!
Pytanie tylko, czy tłumaczenie z angielskiego czy japońskiego. Jak z angielskiego, to dzięki, postoję.
Z resztą, nad scenariuszem znowu pracują YoshiP, (ponoć) Ishikawa (Shadowbringers, endwalker) i - co najważniejsze - Koji Fox. Więc sorry, ale nawet najlepsze polskie tłumaczenie nie odda tego poziomu.
1080p to 2x wiecej pixeli niż 720p i 2x mniej, niż 1440p
Wracaj do podstawówki powtórzyć tabliczkę mnożenia...
część niezadowolonych doszukuje się w filmie drugiego dna.
Multimiliarder, nazywany przez wszystkich geniuszem/szaleńcem, który ma firmy związane z samochodami i eksploracją kosmosu, a także ma fioła na punkcie swojego jednego samochodu, to tak naprawdę parodia Muska?!1 Nie może być. Jak oni to odkryli.
Kompletnie nie widzę tych kolejnych Avatarów. Jedynka była rewolucyjnym filmem, pod względem efektów. Dwójka była przypomnieniem i przeskokiem w efektach, ale już nie rewolucyjnym.
Czym niby ma zaskoczyć trójka, czwórka i piątka? Bo na pewno nie fabułą, jeśli ma być tak samo prosta i sztampowa jak dwójka
spoiler start
A zanosi się, że będzie - bo dwójka nie popchnęła fabuły ani trochę do przodu. Nawet główny złot został ten sam.
spoiler stop
Czyli psuł showrunnerkom zabawę, bo wiedział, jak wygląda oryginał i chciał odtworzyć klimat wiedźmina 3? Najlepszy fragment - nie był seksistą, ALE nie miał szacunku. Ciekawe czemu Hirsch nie szanował xD
A ten komentarz o tym, że "uzależniony od gier" i że zawarł sojusz z innym scenarzystą, który też "gra" - kto to pisał? Gospodyni domowa z lat 80?
Gdybyśmy dostali kontynuację - co jeszcze? Był rozkojarzony czytaniem książek, ciągle rzucał nawiązaniami do oryginału (po co to znać przy adaptacji?!), często rozmawiał z innym scenarzystą, który też ewidentnie był uzależniony od czytania. Normalnie jak praca ze ćpunami!
Dla przykładu komputer wyposażony w dwa kubity, taki jak Gemini Mini, może reprezentować cztery różne wartości (00, 01, 10, 11), a dodanie kolejnego bitu kwantowego spowoduje wzrost do ośmiu (000, 001, 010, 100, 011, 110, 101, 111).
Czyli... jak każdy.
Tak, bo książki i gry są przecież pełne konserwatywnych, prawicowych treści. Żadnego lewactfa!
Już w wątku odnośnie Disco Elysium się styknąłem z tym, jak ciemni mogą być ludzie odnośnie tłumaczeń (nie wiem skąd przekonanie, że przetłumaczenie tysięcy stron dialogów na trudny język pełen przypadków i odmian można załatwić w kilka dni lol).
Ale niektóre komentarze tutaj mnie kompletnie załamują - 3 dolary za google translate? A kto by chciał grać w coś tłumaczonego maszynowo?
I czy wszyscy zapominają, że mówimy tu o tłumaczeniu gry z JAPOŃSKIEGO? Ludzi znających perfekcyjnie japoński i polski jest przecież garstka. Zwłaszcza, że język używany w ff16 zapewne do najprostszych nie będzie należeć (co widać po poprzedniej grze Yoshi-P, ff14).
Ten komentarz jest tak bzdurny, że aż nie wiem, gdzie zacząć.
FF16 prawdopodobnie, jak większość dużych RPGów, ma ilość tekstu o wiele większą od kilku grubych książek. Ale w przeciwieństwie do nich, tekst jest rozbity w osobnych miejscach.
Wystarczy że kupi 100-200 osób
Jak małą wiedzę trzeba mieć o czymkolwiek? Myślisz, że pieniądze idą TYLKO na tłumaczy? Albo TYLKO dystrybutora?
zna się na tłumaczenu to w grze
Teenage Mutant Ninja Turtles: Out of the Shadows napisy można samemu przetłumaczy tytuł oczywiście porównywalny do RPGa na 50+ godzin.
drożej niż w innych sklepach czy na keyshopach
No ci kurde zdradzę sekret, skąd key shopy biorą tanie klucze...
Tak, VGA ma masę problemów. Ale nie powiedziałbym, że są nimi trailery, tylko głównie słaba organizacja.
Co roku MUSI być ktoś, kto rzuci jakim fuckiem. Pierwsza prezenterka (ta w różowej poduszce) chyba postawiła sobie za cel zcringe'owanie wszystkich (ojojoj za dużo się socializingowałam a chcę grać w gierki ojojoj), potem Al Pacino zapomniał tekstu, potem Kratos mówil 10 minut (a i tak nie skończył). A na koniec dzieciak wszedł na scenę z ekipą FromSoftware i nikt go nie zauważył.
A w międzyczasie kilka bloków reklamowych (?). Myślałem, że trailery to takie reklamy. Mniejsza z doritosami - ta reklama pyszne/PUPG to szczyt żenady.
Aha, no i 5-krotnie wspomniany cross Samsunga i game passa.
Jakby to skrócić do 2.5h zamiast 4, byłoby znośnie.
I co to za "awards" jak połowa wygranych nawet nie wyszła na scenę? Po prostu ich Geoff wyczytał, 5 na raz, i tyle.
Z innych śmiesznych rzeczy:
-Al Pacino, którego chyba dopiero co obudzili. Ewidentnie zepsuł mu się prompter/nie widział i gadał od rzeczy
-Bohaterska solówka na flecie w trakcie występu orkiestry
-Yoshi-P który z jakiegoś powodu mówił po angielsku
No i nie zapomnijmy o najważniejszym... Zamów za 12$ lub więcej w Wendy's przez pyszne.pl żeby dostać specjalny skin w PUPG!
To o czym pisze już dawno nie tylko zostało zdefiniowane, ale nawet wdrożone w życie i nazywa się... PRAWO PRACY.
Ale rozumiem, że Kraj Wolności o czymś takim nie słyszał (jak z resztą o wielu innych komunistycznych wynalazkach, np. dostęp do edukacji wyższej czy ochrona zdrowia). Nie wiem, skąd ci przyszło do głowy, że prywatna firma=komunizm.
Napisał te słowa niemiecki cesarz Oto von Bismarck
No niezła odklejka
Nie, nie, nie. Musk nigdy by czegoś takiego nie zrobi---
https://www.theguardian.com/technology/2022/feb/18/tesla-california-racial-harassment-discrimination-lawsuit
Anno pojawia się na steamie
Z przeceną -66%
Wszystkie opinie z 2019
Większość z fakasem dla Epika
Jeśli czytając powyższy felieton, zauważyliście, że coś jest z nim nie tak, to... gratulacje, macie rację. Został on wygenerowany w 20 sekund przez sztuczną inteligencję
A to inne felietony nie są? :O
A ty, rozumiem, nie musisz googlać zdjęć, bo możesz wyjrzeć za okno?
Przejrzyj zdjęcia INNYCH miejsc w Rosji. Serio, jak niedoinformowanym trzeba być, żeby sądzić, że Moskwa jest jakkolwiek reprezentatywna dla sytuacji w całym kraju? Chyba nawet w szkole uczą, że Rosja to jeden wielki podział społeczny.
Aaaa niee, ty przecież wiado czerpiesz z depesz
Niby take, ale
Dark Souls 1 - PvP wprowadzone w wersji PC-towej z DLC. O tym haniebnym remasterze nie wspomnę
Dark Souls 2 - zaraz po dwójce wyszedł remaster
Dark Souls 3 - pvp ukryte nie dość, że za paywallem, to jeszcze ukryte w mocno end-game'owej lokacji
Chyba każdy oczekiwał tych spotów do pvp w DLC, a tu proszę, jaka miła niespodzianka. Dziwne tylko, że im to zajęło ponad pół roku.
Nowa odsłona serii w odróżnieniu od poprzednich zdaje się raczej podążać za trendami, zamiast próbować je wyznaczać
Dokładnie to mnie odrzuciło od jedynki. Podchodziłem dwa razy, i dwa razy odpadłem na tym samym etapie.
Oto Kratos, zabójca Olimpu, Bóg Wojny, Awatar Bogusława Lindy... musi znaleźć lepszy napierśnik. Bo gry muszą mieć aspekty RPG.
Potem nasz bogobojca/-bójca wchodzi do pradawnej jaskini/siedziby elfów... I musi rozwiązać prostą zagadkę opierającą się na rzucaniu toporem (skąd w tym świecie tyle konstrukcji otwieranych toporem, nie wiem).
GoW (i z tego co widziałęm, GoW:R też) to jak dla mnie definicja tego całego dysonansu ludonarracyjnego - niby fabuła poważna, wszystko pokazywane jak film. Ale lokacje i mechaniki krzyczą "JESTEM GRĄ INSPIROWANĄ ZELDĄ/DARK SOULS/TRENDAMI".
przeniesie nas 1200 lat w przeszłość
E? Przecież główna bohaterka chodzi w jeansach i skórzanej kurtce, jakie 1200 lat temu? Wiedźmin jest mocno wzorowany na XIV-XV Europie. Ich zdaniem tak się ubierano u schyłku cesarstwa?
A Eredin jest jakimś cudem jeszcze większym wypierdkiem niż call centerowy Vilgefortz.
Film z nieznanymi postaciami w powoli nudzącym się widowniom gatunku, od wytwórni, która i tak zaraz wrzuca nowe filmy na tani streaming?
Szok
Żołnierze zaś to powinny być wojownicy, maszyny do masowego zabijania, kill switche
Ktoś kto trafią na front to.ma być maszyna do zabijania, która nie może się tego doczekać i zabijanie wrogów jest dla takiej osoby największą nagrodą.
silne państwo popiera armię I oddaje jej najmężniejszych obywateli, którzy chcą dobrowolnie tam iść i chcą zabijać wrogów.
generał to ma mieć blizny wyniesione z lat walki
1 żołnierz jest wart więcej niż 100 cywili
Co jest z tobą nie tak?
Czy ten 'wróg' i 'ziemia, którą chcą odebrać' są teraz z nami w pokoju? I zdajesz sobie sprawę z tego, że piszesz to o wojskach USA, onuco?
Może i optymalizacja nie istnieje i gra ścina bez względu na ustawienia, ale chociaż season pass z dodatkowymi animacjami już jest!
A tak, FF14 też ma 16+ a w sumie tylko Stormblood jest tam faktycznie dla doroślejszych odbiorców (co w sumie aż w oczy kuje, gdy przechodzi się od smoków i obalania papieża do zbrodni wojennych).
Ogólnie od 10 lat mało która gra AAA załapuje się na 12+
Eclipse będzie inne niż Detroit
Że będzie dobry scenariusz?
Nie uznaję Detroit: Become Human za grę z gatunku sci-fi. Moim zdaniem to raczej przepowiednia. To fabuła osadzona w niedalekiej przyszłości. Spędziliśmy dużo czasu na wyobrażaniu sobie świata za 10,15, 20 lat.
Aa, dalej grafomania, ok
1. Zrób portal na ścianie
2. Drugi na przeciwległej
3. Patrz, jak karta topi się, przeliczając każdy promień w nieskończoność
Z tym, że aby zoptymalizować grę, trzeba wiedzieć, co działa źle i potem to naprawić.
Gamefreak zapewne nie wie, co jest nie tak w kodzie. W Scarlet/Violet jest tyle absurdalnych błędów, że nie wierzę, że to po prostu ciasny deadline. Po prostu gamefreak nie umie pisać gier i tyle. O kompletnym pominięciu QA nie wspomnę.
cały nudny aspekt symulatora życia;
Ale przecież ma więcej linii dialogowych niż Wiedźmin 3 >:((((
Typ, co jak mu plują w twarz, to twierdzi, że deszcz pada, i to jeszcze taka fajna, letnia mżawka.
Japonia słynie z tego, że jest po prostu zacofana pod względem szeroko pojętej świadomości. Tak, wiem, że fajne widoczki i anime, ale to również kraj, w którym ludziom od dziecka wpaja się kulturę zapi****a. Z resztą, nawet w artykule stoi jak byk, że nadgodziny (które jeszcze są GORZEJ płatne niż podstawowe) dla niektórych to żaden problem. Moim zdaniem nie było ich tak wiele to chyba najbardziej japońskie zdanie.
Może i mają samobójców, ale też za to masę lokali z hazardem! Ale na pocieszenie, ich system prawny i karalność sprawców to też chory żart.
Japonia + gamedev, czyli definicja patologii.
wiesz, nie bez powodu termin na śmierć z przepracowania pochodzi z japońskiego.
No właśnie sęk w tym, że nigdy. Pierwsze generacje były tak zabugowane, że niektóre bugi przeszły do legendy i creepypast.
Gry na DSa były (chyba?) w porządku, ale gry na 3DS chodziły czasem natywnie w 15 klatkach (o więcej niż 4 modele to za dużo na konsolę, która obsługiwała Shin megami tensei 4 i kilka mario).
Gamefreak to straszne dusigrosze. Każda generacja sprzedaje się w nakładzie 20+ milionów. A wiecie ile osób rzekomo pracowało nad trzecimi wersjami/ black&white 2? Nie więcej niż 10.
Jak chcecie zobaczyć, jakimi oni są partaczami, to wygooglajcie ich inne "próby" poza pokemonami. Bo kilka było i każda z tych mobilnych/indie gierek ssała (Tembo the badass elephant wtf xD)
Dodam tylko (bo przed chwilą się o tym dowiedziałem), że gra sie glitchowała na walce z Elite 4. Zamiast pełnego tracka leciało tylko pierwsze 5 sekund w pętli.
Podchodziłem do tej walki 2 razy, i zdarzyło się to za każdym razem ;)
Tygląda to tak https://www.youtube.com/watch?v=1cdy0s1JIy4 i muszę przyznać, że pasowało lepiej niż właściwy track.
Ale i tak - ten sam błąd w jednym z najważniejszych momentów w grze.
Dzisiaj też skończyłem Violet i... bawiłem się dobrze, ale to w żaden sposób nie usprawiedliwia stanu, w jakim ta gra wyszła. Powiedziałbym, że głosy są nawet zbyt delikatne. Wszyscy narzekają, że grafika brzydka, że klatkuje (nie powiem, klatujące napisy końcowe to już przegięcie).
A co z:
-Niefunkcjonalnym online (dołączenie do jakiegokolwiek rajdu zajmuje o wiele więcej niż teleport i dojechanie do niego, a same walki lagują w cholerę)
-Walki pvp trwające 4-5 tur potrafią trwać 10 minut przez interface i dziurawy online
-Cienie przeliczają się w locie (dosłownie ruch kamery jest w stanie wyzerować cienie, które znów się pojawią, gdy puści się analog)
-Walić, że gra klatkuje. Ona działa w zwolnionym tempie, jak emulator. Widziałem jak streamer po 8+ godzinach miał 7h wg gry.
-Gymy to żart. Turlanie oliwki albo bieganie z kwiatkami w miejsce zagadek logicznych/dungeonów?
-Ta granie nie umie prowadzić gracza. Zamiast rozłożenia 18 bossów w spirali, optymalną trasą jest przemieszczanie się między wschodem a zachodem co walkę. To sprawia, że bez guide'a prędzej czy później pominie się bossa, który potem jest na jednego strzała. Super zabawa.
-Kamera jest gorsza niż w soulsach. Godzina w tych pokemonach bez zajrzenia pod mapę to godzina stracona.
-Brak możliwości przeczekiwania czasu (a kilka story eventów pojawia się w nocy, więc miłego czekania)
-Niefunkcjonalna mapa, która przeskakuje od razu na widok całej mapy z wyłączonymi raidami/innymi znacznikami. Jeden stopień przybliżenia niżej sprawia, że trzeba godzinę przewijać. Mapa na maks oddaleniu nie rozumie też, że chce się przybliżyć w miejsce lupy
-Brak voice actingu w grze, która już sprzedała 10 milionów to kpina
-Najgorszy pop-up obiektów i postaci jaki widziałem. Co chwilę przejeżdża się jeża czy innego Flabebe
-Nowe ewolucje są spoko, ale niektóre (pawmo) to żart - ten sam pokemon. Ale na dwóch nogach!
-Muzyka w akademii, która nawet nie zmienia się w trakcie przechodzenia między pomieszczeniami? Po prostu 30s loop
-Elementy tła ewidentnie mają się animować w 10fps. Ok, standardowa praktyka w wielu grach. Ale tutaj NPC w 10fpsach jest w stanie przejść pomiędzy pokemonami w trakcie walki
-Niekiedy po wyjściu z walki postać spawnuje się na innym pokemonie, co wymusza kolejną walkę
-Sam banals też jest nieciekawy. Raz trener ma bardzo sprytną mieszankę ruchów i typów, co ciągle kontruje. Czasem przeciwnik po prostu buffuje się przez 5 tur.
-"Twisty" fabularne, które widać od początku
-Brak zaznaczania trenerów na mapie
-Ustawienie znacznika łamie kręgosłup, bo postać zawsze obraca się WPROST do znacznika (nawet jeśli po drodze jest góra).
-Baz jest za dużo (a to tylko 5...), a tytanów za mało (bo też 5)
-Interface rodem z Unity
Ta gra powinna spędzić co najmniej rok więcej w piecu. Mechaniki może i są spoko, ale aspekty techniczne to jest dosłownie wczesne lata dwutysięczne. Gamefreak nie umie pisać i projektować gier, wysypują się na podstawowych czynnościach. Ludzie nabijali się ze sword/shield, że niekiedy tamta gra działała poniżej 25 fps. Przecież scarlet/violet tak działa cały czas. Nie ma żadnego art-stylu, przez co jest brzydka.
Ale muszę ich pochwalić za zaskakująco krótkie loadingi i... działające wspinanie. Bo kolizje ciągle tu nie działają, a jakoś wspinanie się Mirai/Korai-donem działa całkiem ok.
Z jednej strony, oczywista bzdura. Z drugiej - Nintendo *nie lubi* patchy. Wiecie jak się łatało gry na Wii? Pobierając osobny kanał.
A Monster Hunter Rise nie jest grą nintendo.
Mieć taką markę jak Gamefreak, taką popularność jak Gamefreak, a i tak robić gry jak Gamefreak, to trzeba być Gamefreakiem.
Także ta niezależność jeśli chodzi o gry jest taka sama jak na konsolach
Typie, co? xD
Zdajesz sobie sprawę z tego, że np. do niedawna każdy cart do konsol nitento był wydawany TYLKO przez nintendo? Albo że Sony ma prawa do BD, więc każdy sprzedany egzemplarz czegokolwiek na BD i tak pakuje kasę w kieszeń sony? Już nie mówiąc o tym, że zabili konkurencję w formie HD DVD.
To, czy gra single wymaga połączenia z siecią to już kwestia twórców. Ba, Steam umożliwia nawet odpalenie każdej gry z biblioteki offline.
Wszystkie gry są podpięte pod steama
Przez co twórcy małych indyków mają platformę do promocji, zbierania feedbacku, wrzucania update'ów itd. I, w odróżnieniu od Sony/Nintendo, nie muszą się prosić korpo.
Nie zmienia to faktu, że zamierzają monetyzować coś tak błahego jak pojedyncze animacje...
Jak dodali krew w płatnym DLC do Total warów - oburzenie. Frame data do tekkena 7, też. Czemu tu miałoby być inaczej?
Sonda von Neumanna – hipotetyczne urządzenie zdolne do podróży międzygwiezdnych i zbudowania własnej kopii z podstawowych surowców.
Nie no, żart,future is now.
Jest to dość powszechne w grach ze względu na sposób działania liczb zmiennoprzecinkowych. Wymaga to tyle precyzji, że wraz ze wzrostem wartości liczb zmiennych traci się precyzję ułamkową. - CHVRCHES
Ta piosenkarka?
Japończycy: Dźwigają połowę rynku gier wideo
Artur676: No wyszukanego gustu to oni nie mają.
Nintendo, Sony, Capcop, FromSoftware, Konami, Sega, Bandai, Square Enix. Tak, to jakieś płotki na rynku.
I wcale o tytuł gry roku nie rywalizuje gra na konsolę japończyków z grą autorstwa japończyków.
Sprzedaż w Chinach stanowiła zaledwie 3% wszystkich wygenerowanych przychodów
To dlaczego Diablo Immortal w ogóle istnieje? Czy narracja nie była taka, że to gra robiona pod Chiny, bo Azjaci lubią mikro i telefony?
IMO za bardzo skupiają się wszyscy na grafice. Rozumiem, jest to brzydkie (chociaż widziałem porównania różnych materiałów i widać jakąś poprawę od zapowiedzi), chodzi słabo (pytanie też, czy recenzje dotyczą trybu TV czy przenośnego), ale wszyscy powtarzają, że same mechaniki są najlepsze od lat.
No i ta odsłona stawia na multi i raidy, których recenzenci nie byli w stanie przetestować.
No i ta "rewolucja" co ją zapowiadali od kilku generacji faktycznie nadeszła. Otwarty świat, 3 równoległe wątki, crafting, automatyczne walki, swoboda poruszania. Tyle rzeczy nigdy nie dodali w jednej generacji.
Niech to nintendo wyda już switcha 2. A gamefreak niech nauczy się pisać kod, bo słaba oprawa wynika raczej z tego, że pracują tam jakieś miernoty. Już za 3DSa były problemy z wydajnością.
O przechodzeniu gier From możnaby pisać i pisać, bo te gry są niezwykle elastyczne pod względem i buildów, i narzucanych na siebie wyzwań.
Elden ring/Dark souls, ale: poziom 1, używam tylko złamanego miecza, gra tylko według rad IGN (jeśli poradnik mówi, że możesz przejść z zamkniętymi oczami - tak trzeba zrobić). Oh wait, wymieniłem tylko kilka filmików ZeroLenny'ego. No i oczywiście elden ring, ale na: gitarze, kierownicy, DK bongos, głosem.
I tak największe wrażenie robi przechodzenie jako Maidenless - bez levelowania, bez konia, bez możliwości aktywacji run.
Szkoda, że tak często nie piszecie o modach, bo w ostatnich latach wyszła masa modów do DS1-3, przy których nawet Cinders wypada średnio.
Napisać taki shitpost, to jest sztuka.
Jedyna rozciągnięta rzecz wywołująca mdłości i urazę do rodzaju ludzkiego tutaj to ten artykuł, nie gierka.
BTW. jak chcecie w GOLu kreatywnie spędzić 5 minut, to zamiast pisania o zgrozie wywołanej złymi proporcjami, możecie np. dodać do biblioteki grę Nadir. Polski roguelike, niedawno wszedłw early access, a u was zero info ;)
Monopoly z miejsca dyskredytuje tę lisę. To tak jakby rozpocząć listę najlepszych gier na PC od pasjansa albo sapera.
Dixit, Carcassone, Catan, zieew, Dobble, 5 sekund. Dobra lista pt. "Idziesz na piwo i nie wiesz jaką planszówkę ogarnie pijane towarzystwo w 5 sekund".
W duchu artykułu dodam od siebie 2 pozycje. Nieznane, pewnie nie słyszeliście - Na skrzydłach i Terraformacja Marsa.
Tak swoją drogą połowa pozycji ma ten sam obrazek.
Firma GRY-OnLine SA otrzymuje prowizję od wybranych sklepów i usług, których oferty prezentowane są powyżej.
Również linki do allegro? Gdzie pierwszy wystawiający ma nick łudząco podobny do jednego z pracowników?
Czarna Pantera z MCU jest pierwszym superbohaterem, który umiera więcej niż raz w serii.
Dr Strange umarł nieskończenie wiele razy w swoim filmie.
Black Panter nawet nie umarł te "dwa i pół raza".
Twitter jak zwykle szuka powodów, by być obrażonym na chmury.
Bardzo mi się podobał fragment, w którym komentator 5 minut tłumaczy, że jak przytrzyma sie R2 to diament ze skillami się rozszerza i można nacisnąć przycisk, żeby rzucić inne zaklęcie (inny wrzucił nawet "awesome!").A że można mieć do 16 skil-- zaklęć, to zapowiada sie niezłe MMO.
Ogólnie, pomimo 45 minut, ciężko cokolwiek powiedzieć, bo koleś pół godziny spędza na chodzeniu po zamku. Ale hej, są levele, a ostatnio każda gra z otwartym światem i wymuszonym grindem sprzętu/poziomów się dobrze przyjęła, c'nie.
Napisałbym, że przecież nikt tego nie kupi. Ale to nieprawda.
Przecież gry jak Fifa, CoD, Battlefieldy nie kupuje gracz siedzący na forum, albo ktoś wiedzący w ogóle czym jest NFT, tylko 15-letni Amerykanin, któremu konsola służy głównie do tych gier.
Większość odbiorców Fify nie ma zielonego pojęcia o branży, nie czyta recenzji, tylko kupuje, bo "przecież to nowa fifa".
Prawdziwym potworem jest Netflix, robiący pseudo-dokument bez nawet kontaktu z rodzinami ofiar </3
Kij, że pokazują ICH ŻYCIE i przy okazji niemalże gloryfikują jedną z najochydniejszych osób, jakie żyły?
Oj bo on miał takie trudne dzieciństwo ;____; przebiorę sie za niego na halloween!
Ty zawsze musisz się wypowiadać nic nie wiedząc?
FF14 jest akurat jednym z niewielu MMO, gdzie grindu nie ma w ogóle. Nie będą wchodzić w szczegóły, ale o dobry sprzęt nie trzeba się martwić aż do level capu, exp z samych zadań (które nigdy nie wymagają "przynieś 20 skór wilków") wystarczy na równoległe levelowanie co najmniej dwóch klas.
Już nie wspomnę o fabule, która od Heavensward jest jedną z lepszych w całej serii.
I 100 godzin? Heh dobre, ARR+HW to jakieś 200-300 godzin, jeśli uwzględnić wszystkie ważniejsze poboczne questy (odblokowujące masę dungeonów, raidów itp).
Według danych Activision Blizzard te 35 mln stanowią zarówno nowi, jak i powracający gracze.
A jaki procent gra aktywnie, zamiast odpalić, zobaczyć jak odrzucający jest system progresji i wywalić z dysku?
Sam swego czasu grałem trochę w OW1, ale dwójka odrzuciła mnie po jednym meczu, jak tylko zobaczyłem, ze zdobyłem pół levela, a pierwsza nagroda jest na 5.
W ogóle sprzedaż remastera remastera remastera (snes->ps1->psp->PC) za 200 (słownie: DWIEŚCIE) złotych to jakiś żart. Gdyby jeszcze to wyglądało współcześnie, ale nie - rozmazane ludziki jak przy upscale'owaniu na PPSSPP.
Ogólnie wycenianie remasterów gier sprzed 5 generacji na 40+ dolarów powinno być zakazane pod groźbą chłosty i review bombingu.

Bardziej taka sadzonka w porównaniu z drzewkami z PoE
Przecież od dawna wiadome, że powstaje adaptacja Uzumaki?
https://www.youtube.com/watch?v=hnQOO8Y1Ck0
Poza tym powstaje inne (oby lepsze niż poprzednie) anime na bazie Junjiego Ito, wiec w czym problem?
https://www.polygon.com/23161393/netflix-junji-ito-maniac-announcement-2023
Naprawdę musicie ciągle używać słowa "cieknie"?
Nowa gra cieknie Hideo Kojimie
To graniczy z bełkotem
Henry: Albo trzymacie się książek, które i tak pisane są w bardzo współczesny, serialowy sposób, albo dajecie mi 3-krotną podwyżkę a potem odchodzę
Neflix: Hmmm no niestety nic nie możemy zrobić, wszyscy pracujący tu nienawidzą tego IP
Zasugerowano mi, że zero, bo powinienem rozważyć rozgłos, jaki bym zyskał
Myślałem, że tylko Janusze z facebook marketplace płacą w tym słynnym "exposure"
Wiem, że powód i tak jest inny (albo to tylko składowa), ale chcę myśleć, że scenarzyści tak wkurzyli Cavilla, że sam postanowił odejść.
To trzeba mieć talent - doprowadzić do rage quita bodaj jedyną osobę w całej ekipie, której zależało na tym serialiku.
BTW. ostatnio jeden z (chyba) byłych producentów powiedział, że twórcy serialu "aktywnie nienawidzą" materiału źródłowego.
Gdy dzieci idą spać, dorośli odpalają Chainsaw mana...
Ale serio - obecnie anime jest dosłownie mainstreamem, jedną z popularniejszych produkcji Amazona jest serial animowany.
Jeśli dorośli nie chcą oglądać animacji, to tylko dlatego, że a) to bardziewne remake'i starych produkcji w paskudnej corpo-kresce b)to te koszmarne "komedie" netfliksa w stylu Paradise PD
Zagraniczni developerzy: Wiemy jak nazwać Polaka w naszej grze
Ci sami developerzy: Lidia Sobieska, BJ Blazkowicz, SOBIESŁAW KOŚCIUSZKO
A czy Martin napisał w tym tygodniu jakąś książkę po polsku?
Bo napisał (podobno) sporą część lore do Elden Ring. Więc chyba oczywiste, że prędzej czy później się do tego ustosunkuje?

No, malutka zmiana. Przeniesienie wykucia pierścieni o 1500 lat wstecz (RoP ewidentnie dzieje się po 3000 SA).
No i magiczne artefakty o wielkiej mocy można wykuć w pół dnia xd
Ta branża ostatnio to jedno wielkie X kurde D.
CDP zapomniał wspomnieć, że wydanie cyberpunka na konsole jest praktycznie niegrywalne.
Twórcy Gotham Knights tydzień przed premierą sobie przypomnieli, że wersja na konsole (tylko nextgeny) nie jest w stanie wycisnąć powyżej 30 klatek (co nie dziwi, bo niektórzy na rtx 4090 mają problem z 40+ lol)
Teraz WB jednak zmieniło zdanie i ten system craftingu połączony z czasem budowania i skrzyneczkami z lootem jednak będzie miał mikro! Szok!
Ale ważne, że były ładne trailerki bez gameplayu żeby posypały się pre-ordery ;)
To bardzo urocze, że tak sądzisz... Tłumaczenie typowej książki z pewnością nie trwa miesiąc (chyba, że chcesz najgorsze, robotyczne tłumaczenie gubiące połowę kontekstu), a bardziej pod pół roku. Typowa książka (400 stron po 250 słów) ma 100k słów. Disco Elysium ma ponad milion. I to jeszcze nie prostego, "growego" języka, a o wiele bardziej górnolotnego, przepełnionego polityką i ideologiami.
Pół miliona to pewnie za dużo, ale z pewnościa nie jest to "robota na miesiąc".
Masz typie reflinka w tekście, myślisz, że za darmo dali?
Świetna fabuła się szykuje - "O pierunie! Wciągło nas do kwantowego wymiaru i musimy teraz wrócić!"
Ale Lotr już był dużą marką. I żaden serialik, o którym wszyscy zapomną do sezonu drugiego, tego nie zmienił.
Na mocy umowy firma zyskała możliwość tworzenia adaptacji Władcy Pierścieni i Hobbita.
Po po co pozostałe.... 6000 lat lore? Dawać wincyj hobbitów walczących z Sauronem.
To dla mnie dalej jest fenomen, że dali jedną z najbardziej rozpoznawalnych marek (o ile nie pierwszą w kolejce) kompletnym laikom.
Ta dwójka nad NICZYM* wcześniej nie pracowała (co widać w każdym aspekcie serialiku) i mają czelność się wywyższać xD
A teraz jeszcze mają w IMDB wpisany remake Flasha Gordona.
*Payne jest "uncredited" jako pisarz w Star Trek: W Nieznane
Po pierwsze - 15k to i tak bardzo mało za główną rolę w dużej marce.
Dwa - i tak postąpiła głupio, bo kto ja teraz zatrudni?
Trzy - nie zmienia to faktu, że Kamiya jest śmieciem, który za samą czelność napisania do niego po angielsku banuje.
Aktorka miała również zażądać udziału w zyskach
Ha ha. Nie.
Silent Hill 2
SILENT HILL: Ascension
SILENT HILL Transmission
Return to SILENT HILL
Przecież "transmission" to dosłownie nazwa tego streama. A "return" to slogan.
https://www.youtube.com/watch?v=WE8V62rOCHo
To chyba najżałośniejsze 4 minuty, jakie widziałem
okazało się, że był to tylko jeden z dwudziestu sposobów, w jaki twórcy chcieli zakończyć
Bo wiecie, tak przecież się pisze historie - nie wiedząc nawet, do czego się dąży.
Po prostu zaoferowali tej poprzedniej aktorce 50% zysków z najnowszego hitu Platinum Games - Babylon's Fall.
A że gra sprzedała 130 egzemplarzy, to co się dziwić?
Twórcy kreują świat, którego nie powstydziłoby się rdzennie japońskie studio; który oddaje poczucie harmonii z naturą tak ważne dla samurajów z epoki? REEEE trawa robi fiuu nic ciekawego.
Wzbudzająca poczucie, że w całości jest zrobiona zgodnie z trendami, a nie z tym, co twórcy czują.
Trendami takimi jak: minimalizacja UI, ograniczenie emocji u postaci (cecha typowa dla Japończyków, może być opacznie rozumiana przez wszystkich spoza Azji, patrz. autor recenzji), znajdźki w postaci pisania wierszy i głaskania lisów?
Głównym celem eksploracji i świata było pokazanie, że Tsushima to nie tylko kawałek ziemi, gdzie Jin się urodził i wychował - ale też oaza spokoju dla tych wszystkich ludzi, do której wojna nigdy nie powinna zawitać. I to wyszło znakomicie.
Ach, uwielbiam tę stronę. EA w nagłówku? No to oczywiście jakieś wewnętrzne studio!
To gra od Koei Tecmo, co jest o tyle dziwne, że klony monster huntera są tak daleko od dynasty warriors jak tylko się da.
E? Jak się nie wie, jak przenieść postać z komiksu do filmu (albo w ogóle zapomina się, jak powinno się robić filmy), to oczywiście, że fani będą wkurzeni.
Ostatnio widowni MCU podpadł Raimi z Dr Strangem - i dobrze, bo ten film się kupy nie trzyma, wprowadza masę sprzeczności w odniesieniu do poprzednich filmów i nadwyręża balans praktycznie wszystkich postaci.
Poza tym w MCU bardziej można podpaść Faigiemu, że się wniosło za dużo własnych pomysłów. Albo za to, że film nie jest w 90% szary.
"Chciałbym zobaczyć, gdzie u Tolkiena jest napisane, że nie [...]"
A spójrzcie może na to co JEST napisane? Rozumiem, że każdy inny artysta tworzący ilustracje do książek Tolkiena po prostu się pomylił, rysując wysokie elfy z długimi, rozpuszczonymi włosami i jasną karnacją? Już "Dany kind of forgot" było lepszą wymówką.
I fajne sobie zarzuty wybrali - nie to, że serial jest nudny, idiotyczny (płynięcie oceanu wpław, cały ten plan Agara), sprzeczny z oryginałem (pierścienie wykuto 1500 lat przed narodzinami Elendila, ex-Mordor nazywają mylnie Southlands). Nie, lepiej odpowiedzieć na to, że oni modernizują Tolkiena. Ktorego ludzie kochali za oldschoolowość (jeśli można tak napisać o ksiażkach, od których całe fantasy niejako pochodzi).
A już wisienką na torcie są liczne sceny gore. Pokażcie mi chociaż jeden opis ropiejących ran czy amputacji u Tolkiena.

Powiedz to redaktorom, może jak przestaną dawać na miniaturkę wielkie ILE NA DZIESIĘĆ?! to ludzie zaczną czytać xd
Wielgachna liczba na kolorowym tle u góry samej recenzji też nie pomaga.
Szykuje się sequel?
https://www.youtube.com/watch?v=Qh9KBwqGxTI
269 metrów długości, 28 metrów szerokości i 53 metry wysokości. Daje to objętość 436 296 metrów sześciennych
Po pierwsze - kalkulator podpowiada 400k. Po drugie - to nie prostopadłościan. Po trzecie - co po objętości, gdy pokład też był użyteczny?
Ja tego nigdy nie zrozumiem - forum o gierkach i filmach, raczej dla ludzi siedzących w necie i umiejących rozpoznać fake newsa/zweryfikować najprostsze kłamstwo.
A połowa sekcji komentarzy o tym, że covid to ludobójstwo (że też niektórym się nie nudzi) i że to oczywiście sfabrykowany przez Izrael/Stany/oba naraz konflikt, który ma rozwalić światową gospodarkę!
Albo tu ostały się jakieś ostatnie ruskie boty kupione za ruble albo niektórzy po prostu lubią być pożytecznymi idiotami?
Czyt. świat będzie mieć 50m2, biorąc pod uwagę fakt, że w serialu można przejechać z Kaer Mohren do Cintry w pół dnia?
Ciężko to w ogóle nazwać "atakiem".
Przecież tak duża firma jak Blizzard przygotowałaby się na premierę f2p wersji jednej z popularniejszych gier ostatnich lat i zainwestowała w serwery, cnie?
Ale przynajmniej fani mogą pobrać w poprzednią odsłon-- oh wait.
W którym miejscu "bardzo dobry"?
Cały misterny plan opiera się na wihajstrze, który otwiera tamę, z której woda zalewa tunele z plandeką, żeby wpaść do jamy pod ziemią i zrobić Mt. Doom, które powinno tam stać od 3000 lat. Armia narodu wyspiarskiego nagle ma świetną konnicę (podstawa bitew morskich), a całe Hin--Southlands to w zasadzie jedna wioska i to nie największa.
I cała rozmowa nagrana w dutch angles.
Nowy główny bohater spędza pierwsze kilka odcinków obrażając pozostałe postaci z SW, wytyka, że Chewbacca był prawiczkiem, po czym zostaje łowcą nagród i jest w tym lepszy od Hana w 10 minut?
Bo tak ostatnio Disney buduje nowe postaci.
E? Pierścienie Władzy nie są adaptacją.
Nie są adaptacją świata, z wiadomych względów. Dodatkowo niektóre nazwy rejonów świata nawet się nie pokrywają (postaci ciągle na okolice Mordoru mówia South Land).
Nie są adaptacją fabuły, ponieważ nie są oparte na żadnym dziele Tolkiena. To kompletnie oryginalna fabuła, która również - szok, wiem - nie trzyma się prozy Tolkiena. Elendil urodził się 1500 lat PO wykuciu pierścieni. Po drodze miało miejsce kilka wojen, które tutaj albo przesunięto, albo upchną w 10 lat wydarzeń.
Brawo, showrunnerzy, Śródziemie jest zarówno śmiesznie małe, niespójne i nieinteresujące. Świetna adaptacja.
I wątpię, by negatywny odbiór był wywołany semantyką.
A same porównania w tekście nietrafione - Romeo i Julia (poza byciem w domenie publicznej) opowiada uniwersalną historię. Utwory Tolkiena, choć mają w sobie uniwersalne przesłanie, same w sobie aż tak uniwersalne nie są. Nie można po prostu umieścić fabuły Lotr obecnie i powiedzieć, że to dalej Lotr - w przeciwieństwie do Szekspira.
Ale przecież jedna z gier wszech czasów jest jeszcze lepsza >:(
Ja rozumiem, że w redakcji pracują różne osoby z różnymi opiniami, ale te różnice zdań czasem są aż zabawne.
Fani Yakuzy: chcielibyśmy więcej Kiryu
RGG: Ok, to macie remake feudalnego Kiryu, pobocznego Kiryu i będzie jeszcze turowy Kiryu
oraz Kazumy Kiryu.
Każdy z bohaterów będzie miał własną drużynę.
Majima? :O
wciąż jest młoda i nie nauczyła się jeszcze panować nad swoim temperamentem
Nie, po prostu jest bucem.
spokój Galadrieli podczas wydarzeń, które zostały przedstawione w filmach Jacksona, był kluczowym elementem w jej interpretacji postaci
Dlatego trzyma jedną minę przez cały czas*
*nie uwzględnia patatajania na koniku
Przecież 3. odcinek pierścieni dobitnie pokazał, że Amazon nie ma pojęcia co robi.
Orkowie kopiący okop zamiast tunelu (ale spoko, przykryli go plandeką żeby nie umrzeć od słońca), Elendlil (urodzono w ok. 3000 roku) w czasach przed wykuciem pierścieni (1500), istotne dla całego świata postaci dosłownie wpadają na siebie pośrodku oceanu.
Oni dosłownie chcą upchnąć półtora tysiąca lat i kilka wojen w kilka sezonów zajmujących 5-10 lat.
Oczywiście nie ma tu miejsca na epickość filmowej trylogii,
Bo? Rzekomo budżet to miliard dolarów. Nawet jeśli standardowo 1/3 poszła na budżet, to i tak wyrównuje budżet całej trylogii (która na dodatek była nawet krótsza).
Nie jest to jednak serial beznadziejny. Ocenę 7/10 podtrzymuję.
Oho widzę teraz i kinematografię ocenia się skalą grową ;d
Ogólnie rzecz ujmując, fani Marvela od premiery ostatniego Spider-mana nie mają powodów, by NIE być rozczarowanymi
(no ok, jest Moon Knight, ale nawet nie zapowiedzieli s02)
Mmm papa Gaiman-gatekeeper. Nie jesteś pisarzem? To co się wypowiadasz?
Ale fajną pożywkę mają serwisy: newsy o tym, kto napisał twitta o dwóch odcinkach, artykuły przekonujące, że nie masz prawa się wypowiadać itd.
https://www.reddit.com/r/tolkienfans/comments/swjaxo/did_tolkien_say_that_elves_were_fair_skinned_or/
każda wiki również podaje karnację elfów jako white/pale/occasionally ruddy
Z resztą, ciężko żeby rasa inspirowana nordycką mitologią wyglądała inaczej. Z resztą.... WSZYSTKIE elfy pochodzą z tego samego miejsca. Kolor skóry nie jest losowy, on z czegoś wynika. Więc albo wszyscy uciekinierzy z Valinoru powinni być czarni, albo żaden.
I po raz setny - nie sam kolor skóry jest problemem, a to, że etniczności są tu wymieszane bez żadnego sensu.
Bo autor sam za to obejrzał?
A, że tylko dwa odcinki. Z dziewięciu.
Czy serial "zasługuje" na tyle jedynek? Nie, ale jest za to bardzo blisko. O ile zazwyczaj zgadzam się raczej ze stroną krytyków, o tyle tutaj nie rozumiem jak ktokolwiek może wypowiadać się jakkolwiek pozytywnie. Dialogi są koszmarne, postaci wycięte z papieru (mają jedną, może dwie cechy charakteru), pełno głupot (płynięcie wpław przez ocean), a co najgorsze - te dwa odcinki były po prostu nudne. Porównajcie sobie ilość ciekawych "haków", na które HBO łapało widza w 1. odcinku GoT. Jeden z głównego rodzeństwa jest bękartem, zostaje wysłany na gigantyczny mur, żeby bronić świat przed czym konkretniej? Żona króla sypia z bratem, kolejny brat jest karłem, prawowita królowa jest 14-letnią niewolnicą... Tymczasem w Pierścieniach: Galadriela szuka Saurona (bo tak, zero dowodów na jego powrót poza losowym ołtarzem lol), Elrond ma pomóc przy wykuciu pierścieni (które nawet nie są potrzebne, bo przecież wojna się skończyła?), inny elf-strażnik bez charakteru (sztuczniejszy od Szarego Robaka) ma romans z ludzką kobietą tak wiarygodny, że przy "czułej" rozmowie zachowują się jak NPCe z Obliviona i stoją 2 metry od siebie. Aha, no i wątek hobbiów, gdzie w dwa odcinki Nori znajduje czarodzieja i tyle z tego wynika.
I nie, to nie jest po prostu 'powolne budowanie akcji i klimatu' - bo przez wszechobecne CGI klimatu tu nie ma.
A losowanie koloru skóry bohaterów to serio jeden z mniejszych problemów tego serialu. I mówię to z perspektywy osoby, która nigdy nawet Silmarilionu nie czytała. To prostu słabe fantasy, ale sygnowane wielką marką i przecież Amazon wydał tyle kasy, że musi być dobre!
Koło czasu 2.0
Pamiętajcie, gdzieś na tym świecie Jaś właśnie skończył dwanaście lat i tuż po zjedzeniu tortu obejrzał sobie pierwszy odcinek Pierścieni Władzy. Spodobał mu się, nawet bardzo. Takie fantasy materializuje wszelkie jego marzenia o braniu udziału w wielkiej przygodzie.
WTF xD Czyli serial robiony po 12-latków?
E? Galadriela do wszystkich z pyskiem leci. I nie wiem, gdzie ona mądra, jak postanowiła przepłynąć OCEAN WPŁAW.
Ale fakt - prawie każdy elf jest chamem.
Ale to samo w sobie nie jest problemem. Tutaj jednocześnie egzystują osoby o różnych korach skóry - w czasach, gdy świat był jeszcze w miarę młody i państwa dopiero się kształtowały. Tak to po prostu nie działa i stawianie białych hobbitów obok czarnych, zupełnie tak, jakby kolor skóry był randomowo generowany przy urodzeniu, to po prostu robienie z widza debila. Geny w śródziemiu po prostu działają inaczej.
Tolkien spędził pół życia kreując ten świat. Przyszedł Amazon i "eee po co, po prostu odznaczajmy na etnicznej checkliście".
Wymieszanie grup etnicznych, bez ładu i składu, to po prostu jeden z objawów tego, że ten serial miał być tak bezpieczny i nijaki jak tylko się da.
Według niego wspomniane serwisy są nadmiernie używane do konsumpcji informacji zamiast do kontaktów z innymi ludźmi.
Bo tak ja zaprojektowali????
Tak, a to, że IMDB należy do Amazonu nie ma tu nic do rzeczy xD
https://www.reddit.com/r/lotr/comments/x46870/imdb_have_deleted_all_the_negative_reviews_for/
I usunęli nie tylko "trolli" i "rasistów", tylko każdą opinię, która była poniżej 6/10, zostawiając przy tym pozytywne. ;)
Tak świetna premiera, że aż recenzje na IMDB wyłączyli ;)
Cóż, niektóre firmy są po prosu too big to fail
Po pierwsze - na jakąś faktyczną merytoryczną recenzję trzeba poczekać aż jakiś youtube'owy fan Tolkiena nagra godzinny materiał. Wszystkie dotychczasowe recenzje to po prostu "ło ładne ładne efekty łoo".
Po drugie - co to za nowa moda na ocenianie po DWÓCH odcinkach? Książkę też się ocenia po 50 stronach?
BTW. ponoć IMDB usuwa niepochlebne recenzje użytkowników. Na reddicie masa wpisów, że usunięto komuś negatywną recenzję... Poza tym 75 opinii? Gdy Ród Smoka ma 800? A wiecie do kogo należy IMDB?
Nigdy? Dlatego Diablo Immortal jest tak jechane ze wszystkich stron?
Cena zawsze była integralnym elementem decyzji zakupowych. Sony po prostu testuje jak daleko mogą się posunąć, podobnie jak Blizzard, EA itd. Póki nie przejdą cienkiej linii (jak z Battlefrontem 2) to jest dla nich spoko, słupki w excelu rosną.
Granblue Fantasy: Versus (PS4)
Oni mi chyba w listę życzeń zaglądają... Szkoda tylko, że pewnie bez DLC (czyli mniej niż połowa postaci). Ogóle to smutny przypadek, bo gra oceniana bardzo dobrze, ale przez brak rollback netcode jest po prostu niegrywalna. Więc za "darmo" to uczciwa cena.
To nie jest recenzja gry!
Tak, bo to robienie dobrze Sony.
9/10 za grę, która już te 10 lat temu miała przestarzałe mechaniki, która ma audio sprzed 10 lat i wciąż BŁĘDY w napisach? I jeszcze ma nawet wycięty multi? Dobre sobie. I to jeszcze za cenę większą niż standardową.
Powiem tak - uwielbiam takiego Mad Max: Fury Road czy Mrocznego Rycerza. Ale gdyby dystrybutorze zdecydowali się ponownie wrzucić film do kin, ale z odświeżonymi VFXami, bez kilku scen, za okazjonalną cenę 40zł za bilet to nie, nie biegłym z wywieszonym jęzorem, bo to dalej zdzierstwo. Recenzenci powinni się nauczyć, że cena ma znaczenie (i np. masa tytułów umiera przez to, że wydawca zażyczył sobie za dużo na premierę albo wycenił dodatki za wysoko).
silnie inspirować się oryginalnym Assassin’s Creed
Podsłuchiwanie i śledzenie przez 50% gry?
Nintendo sa mniej wulgarne i chciwe na pieniądze
Tak, Mario Strikers za 250zł, zero przecen (poza okazjonalnym -33% dwa razy do roku) i czasowa sprzedaż trójpaku starych mario też za 250 (ciężko to nawet nazwać remasterami) to wcale nie chciwość.
Owszem, Sony potrafi być bardzo chciwe, ale nie zmienia to faktu, że często zmniejszają ceny swoich exów w PS store (np. GoW, Unchartedy i inne już są detalicznie za 80zł, spadają nawet do 30zł na przecenach).
I nie Uncharted 2 wyszło na ps3, więc nie wiem jak było benchmarkiem ps4.
W Polsce gra kosztuje aż 339 złotych w standardowej wersji
Za tę cenę można np. kupić PIĘĆ części Yakuzy (2 remake'i - dla odmiany faktyczne remake'i - i 3 remastery) na ps store. Z promkami może nawet i dorzucić 0 i 6.
Ale hej, przecież tutaj woda aż błyszczy! No i te poligony!
samochody Tesli korzystające z tej funkcji będą, cytujemy, „masowo kosić dzieci”
Gdzie wady?
Spadek wydajności nawet o 1% sprawi, że większość nowych gier na switcha będzie niegrywalne, więc... powodzenia.
Wszyscy, wszędzie, zawsze: Głosujcie portfelami i pokazujcie, że nie dacie się tak okradać i oszukiwać przez wiekie korpo!
GOL: No nic, jak mus to mus Ż\_(?)_/Ż
A, to jednak wydam 350 na tę next-genową łatk--- znaczy się remake w pełni robiony od podstaw.
początkowo jej gaża za popularną serię była znacznie niższa niż Chrisa Pratta
A ja myślę, że gaża jest adekwatna do roli w filmie. Bez wątpienia to Scarlett Johanson zebrała najwięcej za Lucy, Brie Larson za Cpt Marvel, a Rene Zelweger za Bridget Jones. I płeć nie ma tu nic do gadania (wystarczy spojrzeć na ułożenie nazwisk na plakatach - im bardziej na lewo, tym większa gaża).
To dla Pratta ludzie "z ulicy" poszli na film (+ dinozaury, ale bez wątpienia Pratt był twarzą trylogii), nie dla Dallas. Było go w filmach więcej, miał większy udział w promocji, większą prezencję medialną. To chyba oczywiste, że zarobił więcej.
Powiedziałbym, że tak czy siak, narzekanie za "niską" gażę, gdy pewnie kosiła 10m+ (+ budowanie portfolio i rozpoznawalności) za każdy film jest śmieszne. Ale tą wypowiedzią właściwie skopała sobie karierę - kto będzie chciał zatrudnić aktorkę, która publicznie narzeka na studio?
Nawet na tvfilmy wspominano case aktorki (której nawet nie kojarzę), która skopała sobie karierę w podobny sposób.
In 2018, Variety reported that Howard was paid $8 million to appear in Fallen Kingdom, $2 million less than Pratt's reported $10 million. Chwila... Cała ta afera jest o DWA miliony różnicy? Nie chcę brzmieć jak boomer, ale od dobrobytu niektórym się w dupach przewraca...
Depp: Być może bił żonę (tak naprawdę to nie). Reakcja? Zwolnić, cancelować, wywalić zewsząd!
Ezra Miller: Kilkukrotnie dokonał kradzieży, włamań, rozbojów, porwał matke z dziećmi (?). Reakcja: Ojoj jaki biedny, no ma problemy :((
Chciałbym w tym miejscu przeprosić każdego, kto poczuł się skrzywdzony i dotknięty moim wcześniejszym zachowaniem
I jeszcze dowalił non-apology...

Tak, miał (w tym samy zeszycie napieprza się z Jane na Jowiszu).
Tymczasem w mitologii Odyn właściwie nigdy nie walczył. Właściwie tylko knuł, oszukiwał i ogólnie nie był zbyt miłym gościem (np. zatrudnił olbrzyma, a potem nie chciał mu zapłacić i kazał Thorowi go zabić jak ten upomniał się o swoje).
rozczarowanych posturą Odyna, graczy. Wielu z nich oczekiwało postaci budzącej respekt, a otrzymało skromnego staruszka o wątłej budowie ciała.
Przecież według mitologii Odyn często przebierał się za bezdomnego i włóczył się po Midgardzie, prankując przy tym ludzi. Ba, Rzymianie opisywali Odyna jako... ichniego Merkurego/Hermesa.
Cóż, nie wygląda jak Gandalf (chyba był opisywany jako koleś w szatach i w spiczastym kapeluszu), ale chociaż jest blisko.
A, no i G zasłania mu jedno oko, którego powinno tam nie być. Bo według mitologii Odyn sam siebie złożył w ofierze (a by to raz!) żeby otrzymać całą wiedzę... co nie powstrzymało go przed doprowadzeniem do Ragnaroku. Ciekawe, czy gra poruszy temat debilnych akcji Odyna i samospełniającej się przepowiedni.
Bo o tym, ze Odyn=Loki nie ma co nawet liczyć, a szkoda.
Szczerze, GoT to idealny materiał na film. Fabuła tej gry jest koszmarnie niedoceniana - niezdarne pierwsze skrytobójstwo Jina, powolne wibracje pada przy finalnym bossie i wiele innych to szczyt storytellingu.
Ale hej, postaci nie krzyczą motywu "PrZemOc JeSt ZłA, tO bŁędNe KołO" więc do dziennikarzy growych to nie dotarło :)
W gruncie rzeczy w momencie wydania łączonej kampanii wh1 i 2 staną się po prostu wielkimi DLC do trójki.
I "przechodzenie" to dość złudne pojęcie w TW - to po prostu inne mapy z innymi frakcjami. Mając 1+2 zagrasz w łączoną mapę w dwójce. Mając wszystkie 3 zagrasz w mega-kampanię z całym światem w trójce. Dodatkowo na mapie pojawią się wszystkie frakcje, wliczając DLC do 1 i 2.
Aha, no i wszystkie frakcje będą dostępne w starciach. A sama trójka zajmie wtedy pewnie z 200GB, bo gra nie patrzy czy masz zainstalowaną jedynkę i dwójkę, i tak pobiera wszystkie do folderu z wh3.
Zakładając, że SSD ci nie siądzie od przeliczania 300 frakcji co turę. Już w dwójce potrafi to zająć dobrą minutę.
Czy wy edytowaliście nagłówek, żeby nie było tam "Apex Legends", a "strzelanka EA"?
Mistrzowie clickbaitów.
Streamy zawsze są interaktywne, tym przecież różnią się od filmików na yt. Inna kwestia, że streamerzy rzadko tę interaktywność wykorzystują. I mmmm ogrywanie bijatyk przez laików, niezwykle ciekawe widowisko.
interaktywność ma polegać na tym, że głosując w czasie rzeczywistym (na czacie), widzowie będą decydowali o przebiegu transmisji IKS DE
Więc czym są streamy DougDouga, który skryptem w Pythonie oddaje kontrolę czatowi?
https://www.youtube.com/watch?v=clkUMAZGZzQ
Youtube'a po prostu piecze, bo przegrali z twitchem.
Po trylogii Hobbita sądzę, że jednak udało mu się zapomnieć, co sprawiało, że władca pierścieni był tak dobry.
Po pierwsze - komentujący chyba nigdy w żadne soulsy nie grali, jeśli tak się oburzają, że ktoś śmie grać w pvp, które jest integralną częścią każdych soulsów. Ba, to dzięki pvp serwery nie świecą pustkami. Lwia część endgame'u większości fanbase'u to właśnie robienie nowych buildów pod pvp.
Po drugie - nagłówek artykułu to kłamstwo. Nie poluje, a daje się własnoręcznie przyzwać na najpopularniejszym spocie do pojedynków. Więc nie najeżdża (a przypominam, że invaderzy w Elden ring mają niesamowicie trudno, bo zawsze mają 2+ przeciwników), a toczy uczciwe pojedynki.
I o nie, ktoś po 2000+ starciach z jednym bossem gra w innej części gry, straszne. Zwłaszcza, że pewnie mało kto jeszcze nie pokonał Malenii, więc większość bazy graczy i tak siedzi na pvp.
Jestem po kilku odcinkach i... dialogi postaci ludzkich są okropne, do tego prawie każda postać ma zmienioną płeć/karnację/orientację (na 3 związki z pierwszych 3 odcinków 2 to homoseksualiści, a trzeci związek jest toksyczny, John stał się Johanną, Lucien Lucienne, ba - jest nawet kobieta z koloratką; a z tego co słyszałem nawet Lucyferowi się oberwało...)
Średnio to wygląda na "trzymanie się materiału źródłowego".
na tym forum jak w komentarzach zbierze się 20 marudzących osób to już jest, że "wasi użytkownicy" albo "wszyscy gracze"... :D
Mmmm redakcja obrażajaca własnych czytelników.
To kiedy kolejny artykulik "Nie uwierzysz co się stało!" z filmikiem na yt z 5k wyświetleń?
Przecież Tekken to definicja "ups trafił mnie, czas na 20 sekund patrzenia jak umieram".
Poza tym... jak inaczej sobie wyobrażasz walkę, gdzie jeden drugiego bije, a ten i tak się może ruszyć?
Kojarzysz diagram Venna?
W tym przypadku kółka dla gier mobilnych i "normalnych" prawie w ogóle się nie przecinają.
JoJo:
Liczba sezonów: 3
Liczba odcinków: 86
Na netfliksie - może i tak. Ale oni sobie dosłownie wybierają, co chcą streamować, a co nie.
NGE - ma raczej 26+film, który jest bezpośrednim zakończeniem.
seria wręcz ocieka motywami biblijnymi,
Reżyser przyznał, że nazewnictwo w sumie wymyślili na kolanie - cytując "There is no actual Christian meaning to the show; we just thought the visual symbols of Christianity look cool."
a sam tytuł nawiązuje do Świętej Księgi. Kolejna skucha - po prostu chcieli cool i tajemniczy tytuł xD
Castlevania nawet nie jest anime.
Bastard jest tu chyba tylko dlatego, że nowy, bo oceny zbiera beznadziejne.
Słaby research.
Kurde, z zakupem Yakuzy 7 noszę się już od jakiegoś roku.
Kolejny argument za tym, żeby nie kupować nowych nie-goty gier :v

>"wolność jest ograniczona tylko wolnością drugiego czlowieka."
>"a nie jeden wielki sklep z totalitarnym wrecz ograniczeniem wolności slowa."
Co, napisałeś coś homofobicznego albo rasistowskiego na fb i dostałeś bana i teraz wylewasz żale? Bo obrazku sądzę, że nie raz.
Nie ma możliwości, żeby tak spora lokacja pozostała nieodkryta albo zdatamine'owana. Zwłaszcza, że ma unikatowe kwestie dialogowe.
Ewidentnie szykuje się nowy NieR (przyciski są z PS4, więc raczej nie DLC na switcha).
Ale... odróżniasz usługę Internetu od usług oferowanych przez portale, strony i firmy POPRZEZ Internet, prawda?
Telewizory też powinny być za darmo, bo przecież reklamy?
GOL: Czemu nikt nie czyta naszych artykułów poza nagłówkami?!11
Również GOL:
A co do artykułu: wow, Amerykanie pierwsi do zakazywania, choć przecież to kraj wolności, nowe, nie znałem
No właśnie nie do końca.
Diablo immortal zarobiło 50m w pierwszy miesiąc (inne portale szacują zarobki 1m/dzień). Teraz dobili do 20 m instalacji
https://www.gamesindustry.biz/articles/2022-07-05-diablo-immortals-first-month-earnings-near-usd50m
Diablo 3 sprzedało 3.5m w dzień, 6.3m w tydzień. Nie uwzględniając marż - to 360 milionów w tydzień, z marżami pewnie połowa. I tak przebili immortal wielokrotnie. Do końca Q2 sprzedali 10m, czyli 600m (300m z marżami).
Więc nie, jeśli już Immortal to słabnąca popierdółka. Nie ma nawet podejścia do gigantów f2p na telefony.
I bardzo dobrze. Póki co najlepsze filmy DC od lat (Batman i Joker) nawet nie starały się podłączyć pod dzielone uniwersum.
I co to za SnyderVerse, jak jest już inny Batman, Cavilla wywalili, Millera mam nadzieję, że wywalą, a Aquaman 2 zostanie pewnie zbojkotowany przez zostawienie Herd?
Tylko Shazama szkoda.

E? Przecież FighterZ jest regularnie przeceniane do ok. 40zł na steamie i switchu.
Na g2a też można znaleźć oferty za ~40zł.
I to wersja bez dodatków, a za drugą połowę postaci trzeba zapłacić... Więcej. Dużo więcej.
Określa to na podstawie adresu IP, identyfikatora urządzenia i aktywności. Jeśli platforma uzna, że użytkownik zbyt długo korzysta z jej usług poza swoim docelowym miejscem, wyświetli mu komunikat o potrzebie wykupienia „dodatkowego domu”.
A jak ktoś ma dwa routery w domu? Albo często zmienia miejsce zamieszkania - np. student, raz w akademiku, raz w domu rodziców, raz u partnera/partnerki? Albo, no nie wiem, ZMIENNE IP? VPNy?
Inne platformy nawet nie mają tak rygorystycznych zasad dotyczących korzystania z kont na różnych urządzeniach naraz. A netflix w średnim wariancie pozwala na chyba dwa odtwarzania naraz? I teraz jeszcze będą się bawić w detektywa? No wtf po prostu.
Aż przypominają się czasy klucz CD tracących ważność po X użyciach, bo jak śmiesz sobie zepsuć dysk/formatować/wymieniać kompa!
Farouq Yahaya na Twitterze postanowił raz na zawsze wyjaśnić kwestię najlepszego złoczyńcy w serialu (via Screen Rant). Początkowo zostawił on do wyboru tylko Cersei Lannister oraz Ramsaya Boltona.
Zapytałem paru znajomych, chcecie o tym też napisać artykuł?

Jade Wesker (Tamara Smart) była świadkiem poświęcenia i śmierci swojego ojca, Alberta Weskera
Kto był świadkiem czego Alberta? I aktor od Alberta pasuje... hmm.
Nawet z natrudniejszego bossa zrobili opcjonalnego, co by więcej ludzi ukończyło.
Przecież w każdych soulsach najtrudniejszy boss był opcjonalny. Ba, większość japońskich RPGów ukrywa najsilniejszego bossa.
Poza tym - w Elden Ring zdecydowanie najtrudniejszy jest finałowy, a on opcjonalny nie jest.
>Władca Pierścieni: Pierścienie Władzy wygląda rewelacyjnie
>Nie mam złudzeń. Serial Władca Pierścieni: Pierścienie Władzy raczej nie będzie wierną adaptacją Tolkienowskiego świata.
Yyyy? Ale chociaż dla każdego coś tolkienowego?
Faktycznie, wygląda to źle (gorzej niż cut-scenki z FighterZ...), ALE Broly przecież też miał wstawki z 3DCG.
bo jest tanio i szybko.
Na pewno szybciej niż jakby mieli go rysować w 2D
Powiedz mi, że nie wiesz o czym mówisz, bez mówienia, że nie wiesz o czym mówisz... Obecnie każde anime korzysta z CG (nie mylić z 3dcg), a czasy w pełni ręcznie rysowanych anime minęły.
I czaicie, że są ludzie, którzy wieszczyli odejście od jakiejkolwiek dystrybucji na rzecz streamingu?
Oby tylko się nie okazało, że to tylko testowanie wód, żeby potem zablokować grę singlową (!) i wypuścić remasterka. Chcesz zagrać? To odnów licencję, a w imię nostalgii cena będzie znów taka jak na premierę ;)
Przecież jeśli ktoś ma plusa od kilku lat (czyt. regularnie korzysta z konsoli), to i tak połowę tych gier ma. Drugą połowę zapewne i tak dokupił, bo o exclusive'y.
Jak Ragnarok będzie w PS+++ w dniu premiery to wtedy pogadamy.
Dodatek, niby pierwszy, ale samodzielny, rogue-like (jak wskazuje tytuł - mag REGENAT), jednoosobowy (tak jak podstawowy gwint, cnie).
Jeśli to jest dodatek, to czym był Thronebreaker?
Nie mam zielonego pojęcia co właśnie zapowiedzieli. Dodatek, który nie wpływa na online'owego gwinta?
Czemu nie możemy wrócić do czasów oryginalności lat 50-60, gdzie każdy film był komedią romantyczną albo monster feature?! Gdzie ten Drakula 10 czy Wnuki Siostry Teścia Frankensteina?
Albo gdzie te oryginalne lata 80, gdzie budżet każdego filmu szedł w większości na sterydy dla głównego aktora?!
Ale co za różnica, jak długie będą? I tak leci wszystko w streamingu naraz, więc kwestia tylko pocięcia tego na ile chcą kawałków - albo znowu 9 dłuższych, albo 12-13 krótszych. Zwłaszcza, że bez problemu mogliby podzielić te 2 finałowe odcinki na 3 i nagle nie byłoby "pełnometrażowego finału" a 3 odcinki po 1-1,5h.
Reakcja zasłużona. Wywieszamy białą flagę, gdyż granie w gry singleplayer tak naprawdę czyni ich 11/10.
Dlatego EA zamknęło liczne studia za to, że nie "wykręcali miliarda dolarów jak fifa"? (to dosłowny cytat prezesa EA)
Znormalizowali wypuszczanie dziurawych, antykonsumenckich, chciwych, niedokończonych "usług" i wpychania p2w w pełnocenowe gry i jeszcze z tego żartują?
nie jest warte pełnej ceny
Ale to DLC nie jest w pełnej cenie, więc o co chodzi?
spoiler start
Jest w powiększonej, XXL cenie
spoiler stop
Robisz dziennie te same aktywności, żeby mieć może 2-3 szanse na upgrade postaci, każda ma 10% skuteczności. Po tygodniu może uda ci się podnieśc postać o 10 poziomów (obecny endgame to ~1400-1500).
Więc tak, jest co podziwiać.
Sony już dawno pogubiło się w zeznaniach.
W tym miesiącu jest przecież God of war - który nie dość, że jest w plusie podstawowym, to jeszcze jest w ps+ collection. Więc posiadacze ps5 dostali, w ramach JEDNEGO abonamentu, GoWa w TRZECH miejscach.
Bateman miał władzę, siłę, charyzmę i zainteresowanie kobiet; sprawcom realnych zbrodni tego brakowało
Oni chyba wyłączyli ten film na 10 minut przed końcem...
„Trenerzy” podrywu często powołują się na Fight Club, cytują Tylera Durdena lub montują wypowiedzi w stylu anty-bohatera by pokazać, jak bardzo antysystemowi są
Powiedz mi, że nie rozumiesz całego filmu, nie mówiąc mi, że nie rozumiesz całego filmu...