Gracze są najgorsi. Zawsze doszukują się teorii spiskowych. Wszędzie dopisuje się coś, czego nie ma. Żyją z toksyn i toksyny tworzą. Nie bronię Sony, ale nakręcanie propagandowej karuzeli i wymyślanie scenariuszy to główne umiejętności znacznej części graczy. Wszędzie to samo - na portalach, forach czy grupach społecznościowych. Ręce opadają. Brak myślenia, a kierowanie się emocjami.
To jest naturalny porządek - przyszłość to świat cyfrowy, nawet jeśli połowa z Was ma mdłości na samą myśl. Szybki Internet staje się coraz powszechniejszy. Nawet w mojej rodzinnej miejscowości na 1300 mieszkańców mają ultraszybkie łącze i dostęp do światłowodu od kilku różnych dostawców. Cyfrowa muzyka, apki, VOD czy Steam/inne platformy - my jesteśmy tylko subskrybentami, zawsze będziemy...