Zapowiedź DLC przed premierą samej gry zawsze budzi niesmak i wygląda jak ordynarne wycinanie zawartości, ale w tym przypadku to po prostu efekt ucieczki wydawcy przed jesiennym szałem premier i premierą GTA 6. Skoro gra jest już praktycznie gotowa i czeka na bezpieczniejsze okienko wydawnicze w 2027 roku, to zespół odpowiedzialny za dodatki zdążył już pewnie zrobić swoje.
Sądząc po zwiastunie, Remedy chyba za bardzo idzie w stronę mechanik RPG i tanich straszaków z Alana Wake'a 2, co przy tak fatalnej dacie premiery i kontrowersyjnych zmianach w wyglądzie postaci może niestety skończyć się dla nowego Controla sprzedażową klapą.
Wsparcie dla fanowskich misji i modów to zdecydowanie najlepsza wiadomość z całej tej zapowiedzi, bo to właśnie społeczność od lat utrzymuje serię przy życiu. Choć graficznie na zwiastunie fajerwerków nie ma, to oficjalna obsługa padów i dostęp do materiałów zza kulis mogą być dla wielu wystarczającym powodem, by z przyjemnością wrócić do klasycznego uniwersum Garretta.