SPROBOWALEM DZISIAJ ZAGRAC. PIERWSZY RAZ OD PARIU TYGODNI. DAWALI W PREZENCIE LINIE, WIEC WZIALEM TE Z LODOWKA. Tierem 9-tym po 12 bitwach mialem... 1 wygrana... kpiny w zywe oczy. Gralem tym TDkiem kiedys setki bitew z WR ok. 58%... a dzisiaj .. 8% WOT nie mozna dzisiaj nazwac parodia parodii... czystej wody syf.
Odinstalowano, tymczasowe konto wywalone.
PS Inna sprawa.. grajac lodowka wytwalalo mi gre 3-4 razy w ciagu bitwy... nigdy mi sie to nie przydarzylo na innym czolgu... aktualizacja napisana przez nacpanego WG-owca na kolanie.
Jedyne co robi, to zarzadza grubiejacym portfelem zlodziei i oszustow z WG. Patykiem nigdy i niczego wiecej od nich nie trace.
Jak gra wciagala, to poswiecalem czas na mechaniki. Ogralem praktycznie wszystkie wieksze produkcje Paradoxu, lacznie z IR, ktory nomen omen z poprawkami spolecznosciowymi bardzo mi przypal do gustu. Kazda z nich po kilkaset godzin. EU to flaki z olejem. Szeroka, ale plytka, jak Morze Baltyckie dla duzego okretu podwodnego.
Nie musze niczego sie uczyc. Wytykam tylko ewidentne niedopracowanie gry i wypuszczenie ja na rynek we wczesnym stadium bety na rynek i to za kesz, ktory placi sie za produkty klasy AAA.
Planowalem dac 5-6... co uwazam za uczciwa ocene gry w obecnym jej stadium. Nie zamierzam oceniac na zasadzie 'co by bylo gdyby'. Doprowadza gre do porzadku, to ocenie na tyle, na ile wtedy bedzie zaslugiwac.
Mam ju po dziurki w nosie arogancji firm, ktore wypuszcaja dziesiatki Wczesnych Dostepow za normalny kesz, a potem licz na ich laske lub nielaske. Dokoncza, czy pojda robic nastepny WD.
Paradox dawno dolaczyl do tego niechlubnego grona. City Skylines 2, Victoria 3, Imperator Rome. Wypuszczaja nieprzetestowana lub wykastrowana gre, a potem zycza sobie za doprowadzenie jej DLCkami do wersji 1.0 kilkukrotnosc bazy. Plac naiwniaku za testowanie naszego bubla. Dlatego daje Paradoxowi czerwona kartke.
Na Steamie sa obecnie setki takich gier. Wiekszosc nowych produktow ukazuje sie jako WD i cala masa z nich pozostaje jako Abandonwear. Sam mam co najmniniej 2 takie. Albo robia lepszy przewal,jak z gra z 4.0 w tytule. Wiecie na pewno o jaka chodzi. Pozostala cala masa rzeczy do dokonczenia, mechanik do poprawy, a producent nagle zmienil wersje na 1.0 i powiedzial naiwniakom sponsorujacym jej rozwoj: 'walcie sie'. 'Idziemy robic nastepna bete, bo na tej juz dostatecznie duzo zgrosilismy'.
Takze polskie firmy dolaczyly do tego procederu. Pewien RPG znanej firmy nie przetestowany na konsolach, pewien City Builder, gdzie tworca niby zatrudnil kilku dodatkowych ludzi do pomocy i od paru miesiecy cisza, jak makiem zasial. Opala sie na Wyspach Bahama ?
Jak lubicie brac w cztery lub byc robieni w wuja, wasza sprawa.
Ja, tak jak powiedzialem wczesniej, daje Paradoxowi za takie podejscie do klientow, graczy czerwona kartke.
Po 25 godzinach gry.... i 1,5k w EU4, nie wspominajac o innych grach Paradoxu.
Victoria 3 + Crusader Kings 3 + Imperator Rome ... ucharakteryzowane na Europe Universalis... Cale EU5 to raczej symulator panstwa, a nie strategia !
Na dzien dzisiejszy bardzo slabiutko. Kregoslup jest, ale trzeba zaczekac na kilkanascie DLC za kilka setek zlociszy i patchy (jak zwykle wcisnietych przez mega chciwy Paradox do DLC) ..za rok, moze dwa lata bedzie mozna na serio sobie pograc... mam nadzieje, bo moze Paradox polozy lache, jak na Imperator Rome, z ktorego zreszta EU5 pare pomyslow zerznelo (rozwoj postaci).
Plusy:
- wyglad plus nadzieje (niespelnione) i tyle
Minusy:
- tragiczne UI (przykrywka dla nastepnego punktu ?)
- zero kontentu dla nacji (drzewka EU4 jednak to byl duzy plus) i rozgrywka wszystkimi krajami wyglada niemal identycznie
- bitwy z ganianiem sie godzinami za niedobitkami
- oblezenia - sprobuj szturmu (w EU4 cos czasami dawal)... raz szturmowalem 19tys armia ze 100% morale twierdze niskiego poziomu obsadzona przez 1,5tys powstancow... szturm... i zostalo mi ok. 50 wojakow... totalna kpina
- setki wyskakujacych okienek z bzdetnymi informacjami (raz chcialem kliknac na swojej jednostce prze bitwa... okieno... kliknalem... okienko... zatwierdzilem... okienko) ... ilosc bzdurnych, niczemu nie sluzacych informacji posunieta do granic absurdu
- koniecznosc edukacji wszystkich bachorow w krolestwie i ozenku kazdego doopka w zasiegu granic... dlaczego nie zautomatyzowano tego, jak prawie wszystko pozostale !?
- automatyzacja... przykrywajaca niemozliwosc samodzielnego sterowania handlem (zywcem wzietego z Victorii 3) i rozwojem kraju ?... tylko ze wtedy konczy sie gra, a zaczyna ogladanie filmiku.
- stabilnosc ze zbyt duzym wplywem na rozwoj
- jeden po drugim wyskakujace z d**y negatywne ewenty... raz mialem 3 razy po kolei wydarzenia, gdzie za kazdym razem bez zadnego konkretnego powodu tracilem 30% stabilnosci, a odzyskiwanie jej to z pomoca gabinetu i prawami zajmuje ok. 0.25-0,3/mc. Innym razem dwa razy po kolei ' opcja 1- plac 300 golda, 2- plac 185 golda, 3 - brak trzeciej opcji'... i bankructwo....
- po co jakas dzuma, czy inna epidemia wybuchajaca co pare miesiecy, jak na poczatku rozgrywki kompletnie nie mozesz jej zaradzic ?
- powstania w mgnienu oka obejmujace 80-90% kraju (nawet gdy w danej prowincji w ogole nie bylo narodowosci, ktora sie zbuntowala - tak mialem z Kastyli i buntownikami z Katalonii)
- mega kretynskie AI z ich oddzialami dreptajacymi w kolko bez zadnego sensu.. o transporcie morskim, a raczej kompletnej nieumiejetnosci przeprowadzenia tego przez AI nie wspominam
- dyplomacja AI... jaka dyplomacja!? Przez ponad 20h tylko raz spotkalem sie z sytuacja, gdy AI cos mi zaproponowalo.. Portugalia, gdy pol Kastylii zostalo w sekunde podbitej prze buntownikow z Katalonii. Ich armia zatrzymala sie na granicy i nie ruszyla o krok przez cala wojne !
- kompletnie bezuzyteczna Unia Personala majaca sie nijak do wasalizacji (z ktorej masz przynajmniej kesz)... w kazdej chwili moze byc zerwana bez zadnego powodu
- integracja byle Pipidowy Mniejszej po jej podboju zajmuje wieki (sic!)... o grze a'la EU4, malowaniu mapy, mozesz zapomniec
- absurd z tworzeniem roszczen przez parlament
- wiesniacy buntujacy sie w XIVw, bo nie maja ryzu, albo perel... OMG !
- AI systematycznie podpisujace z nami sojusze i zrywajaca je w przeciagu sekundy (aby sprawdzic reakcje AI z 10 razy podpisywalem z Portugalia Lige Obronna, a ta za kazdym razem po chwili ja zrywala, bo ... 2 to do takiej ligi za malo... to po co do jasnego do niej przystepowala ?)
- kolonizacja to jakas kpina.... Panstwo Koscielne zakladajace kolonie w Afryce przed Hiszpania !!!
- gra panstwami spoza Europy mija sie z celem... brak kontentu dla panstw
- gra czesto nie zapisuje ustawien i po wczytaniu zapisu nalezy za kazdym razem je sprawdzac
- polskawo-jezyczna wersja to jakas kpina, po paru chwilach przelaczylem sie na angielski
- gra wlecze sie jak przysypiajacy zolw. Mozna przyspieszyc, ale wtedy nie nadazysz zamykac wyskakujacych okienek.
- moglbym tak podac jeszce z kilkanascie punktow, ale... nie kopie sie lezacego
Ogolnie nuda nuda nuda i bankructwo bankructwo bankructwo raz za razem (banki nie maja keszu, aby dac nam kredyt, a my jestesmy pod krecha na... jedna sztuke golda).
Ladne opakowanie z niemal zerowa zawartoscia. Kilka setek za wczesny dostep, bardzo wczesny dostep. Paradox zamiast zaplacic testerom, ma ich za darmo.. i jeszcze bula jej za ta robote... coraz bardziej mam na ta firme wywalone.
Pieknie GO oszukuje... ocena graczy pozwyzej 5, jak juz dobijala do TRZECH.... ile zlodzieje z WG wam placa za te OSZUSTWA ?
Ty tak na serio ? Oplulem sie ze smiechu. WOT byl dobry... pare lat temu. Teraz to najwieksze lajno, na jakie mozmna poswiecic swoj wolny czas.
Okrzyczany hitem, a jednak starenki Divinity: Original Sin 2 bardziej przykul mne do monitora.
Zapomnialem dodac o zmianach w Misjach dziennych. Teraz trzeba np. zadac 40k uszkodzen, zablokowac i asystowac w 30k uszkodzen, zniszczyc 15 HT... odjebalo WG do konca. MD to cos, co dawno sklonilo mnie do rezygnacji z zagrania kilku bitewek w wolnej chwli, bo zasze WR dolowalo. Gralem tylko wtedy, gdy mialem czas na min. 30-40 bitew.WG na wlasne zyczenie zniecheca ludzi od grania w WOT, chyba ze o to wlasnie im chodzi.
Z kanonada ogloszona wersja 2.0. Z ciekawosci zajrzalem.
1 nowa mapa... denna
pare nowych tankow tier 11... slabizna dopompowana na sile punktami dmg
MM (obiecywali poprawic) ... zepsuli do konca... teraz juz nie kolejno 5-15, 5-15, ale.... 15-0, 0-15... z karykaturalna przewaga tego drugiego...
Wychodzi na to, ze WG odstawila ten cyrk dla jaj, aby sciagnac z naiwnych resztki keszu przed zamknieciem serwerow.
TRZYMAC SIE OD WOT I INNYCH GIER WG Z DALEKA.
15 rocznica sy*u, ktory stoczyl sie na samo dno, a nawet je przebil.... gangrena, nie gra.
Jedna z nielicznych gier, ktorych kazda kolejna aktualizacja niszczy ja coraz bardziej.
Ta pseudo gra to jeszcze wieksze G, niz np. WOT. Nie masz premki ? Kilka pierwszych bitew wygranych. Potem juz tylko lost lost lost.
Takie samo G, jak np. WOT. Nie masz premki ? Na podpuche pare bitew wygranych, potem lost lost lost.
Chcialem dac jeszcze jedna szanse kalowi z Bialorusi. Po ok. 50 bitwach mam WR ok. 65% ... i nagle pstryk... 1, 2 trzecia dwudziesta bitwa lost lost lost... pare tylko z trudem wyciagnietych. Bierzesz ciezki tank... zanim dojedziesz na pozycje jest 0-3, 0-4 w kazdej kolejnej bitwie. 3-4 razy w bok lighta... no pen, ding, ding... on kosi ciebie jak chce i to bez golda. Po ok.130 bitwach WR ... ok. 35%... nope... ta brazowa kupa czegos nie jest dzisiaj warta jednej minuty zycia.
Jest... co prawda dzieki MODowi, ale bardzoi dobrze przetlumaczonemu. Rzadko mi zdarzalo sie widziec angielski tekst, albo cos napisanego niezrozumialym jezykiem typu tlumacz Google.
Stracilem sporo czasu na G zwane WOT.
Cos podobnego (ale nigdy od oszustow i zlodziei z WG) ?
Szczesliwy kto nie wie czym jest WOT. To nie jest GRA. Gry daja zadowolenie, fun. Ostatnio ta pseudo gra obdarowuje tylko i wylacznie stresem, frustracja. To SCUM, oszustwo majace okrasc naiwnych dzbanow z ich realnego keszu.
Masz chlopie rozdwojenie jazni. Raz bronisz bialoruska firme, a drugi raz krzyczysz o niszczeniu Rosji...
Bardzo kultularnie sie wypowiedziales, bo po prawdzie to obecnie WOT jest najwiekszym GOOWNEM wsrod gier.
Zaczynam tracic cierpliwosc do tej gry.
Gram Podziemnymi DLC `Vaultres`.
Po zbudowaniu 3 kolonii nagle bez zadnego uprzedzenia znika przedostatnia, druga kolonia, pomimo ze ma juz 2 punkty ludnosci.
Po wczytaniu sejwu akcja sie powtarza.
Co jest grane ?
Brak zywnosci, nie moge miec wiecj kolonii bez jakiegos wynalazku itp ?
Dlaczego nie ma kompletnie zadnego ostrzezenia ?
Znika nagle z listy kolonii i tyle.
Usunalem wszystkie MODy i zaczalem rozgrywke od nowa... bez zmian.
Jakas podpowiedz?
W necie niczego na ten temat ne namierzylem.
To jeszcze ktos w ten KAL pogrywa ? Jak trzeba miec popier... w glowie, aby tracic na ten scum swoje zycie, a tym bardziej realny kesz ?
Masz racje, ale na dzien dzisiejszy nie ma wiekszego syfu, niz WOT. Niestety War Thunder nie jest lepszy. Tak samo naginane do bolu MM. Jak odpowiedzial ci kolega, nie ma niestety dzisiaj jakies porzadnej gry o czolgach. Dwa glowne tytuly, WOT i WT wydane przez totalnych nieudacznikow (lub skrajnie wyrachowanych, chciwych ludzi) z Bialorusi i Rosji. Ja sobie odpuscilem i pogrywam w IL-2.
Mega *ujowa gra. Wszystko od poczatku do konca ustawione przez system Wchodzisz do gry, pare strzalow i mozesz wyjsc do garazu, gdy widzisz, ze zaden nie trafia w cel. HT strzelajacy 3 razy do lighta nizszego o 2 poziomy i zero dmg... `tym go nie przebijesz`.. kpiny, totalne kpiny z graczy...
MIKROPLATNOSCI... i tyle w temacie. Trzymac sie na rzut siekiera od oszustow z WG !
Gra dla brzdacow... odradzanie sie itp.... generalnie to samo, co zabilo WOT... teraz nawet tam zolwiki grasuja.... totalny upadek prestizu WG... Kogo oni tam zatrudniaja ?!
Nie bez wad , ale i tak 1000 razy lepsze od G, w jakie WG zamienilo WOT.
Mieszkam na wyspach. Gram w ang wersje. probowalem grac w Stellaris w polska wersje, ale... polskie tlumaczenia w wielu miejscach przeklamuja, idac na latwizne. W technologii np. kilka kolejnych wynalazkow w PL werrsji mialo dokladnie ten sam opis, gdzie w ANG roznice w tych wynalazkach byly znaczaco rozne.
GCIV Supernowa ? Bo stara wersja zniknela z racji bycia niedopracowanym kiczem. Dla mnie nadal jednak lepszy jest GC3. Duzo wiecej opcji.
Od GC wole jednak Distan Worlds 2, a z turowych Endless Space 2, chociaz pomimo slabszej grafiki jedynka jest jeszcze lepsza.
Po co rzucac sie na calosc ? I to na steamie ? Za podstawke i nabardziej niezbedne DLC - Utopie, Federastions i Apocalypsce na Enebie w promocji dalem ok. 24funciakow (ok. 120zeta). Do tega pare MODow gratis i styka.
Sama podstawke (klucz na Steama, nie konto) zlapalem za ok.7Ł (35zl).
Do wyszukiwania promocji najlepiej sprawdza sie gg.deals.
Fakt jednak faktem, polityka Paradoxu potrafi ludzi doprowadzic do bialej goraczki, o ile jest ktos nieciepliwy i kupuje na starcie bezposrednio na Steamie.
Zagladalem do rejsetru zdarzen i sprawdzalem status graczy co pare minut. O jakiej nieznajomosci techniki mowisz ? Skad tam nagle znalazlo sie kilkanascie jednostek konstrukcyjnych przeciwnikow ? Mniejsza o UI, ale to drugie, podupadajace ekonomicznie ? Oba mialy swe terytoria na drugim, przeciwleglym krancu galaktyki spiralnej. Zadne nie mialo najmniejszego swego terytorium w poblizu tych zajetych. Skad w przeciagu 2-3minut UI skacze ze 102tysiecy do... 880tys pkt rozwoju ? Zrozumialbym jeszcze gdyby to bylo 100tys->200-300tys...
Gralem w dziesiatki gier strategicznych. Wczesniej nawet niz w civke jedynke. Ale tam program tak podle, otwarcie nie oszukiwal aby wygrac.
Gralem w dziesiatki gier strategicznych. Wczesniej nawet niz w civke jedynke. Ale tam program tak podle, otwarcie nie oszukiwal aby wygrac.
Zapomnialem dodac, ze tuz przed tym wdarzeniem doswiadczenie UI skoczylo w przeciagu paru minut (w mniej wiecej takich odstepach czasu sprawdzalem zakladke Zwyciestwo w Rejestrze Wydarzen) ze 102tys na 880tys.... magia... Te podane 102 tys dotycza wlasnie tych paru minut przed najazdem zjaw.
Ucieklem od gry oszustow. Cokolwiek inne tematy, WOT z nieslawnego WG, do gry innych oszustow.
Wiedzialem, ze w polowie Stellaris`a trafie na jakies problemy, ale zeby program az ta perfidnie oszukiwal.... ?
Gram imperium Scion podleglemu Upadlemu Imperium. Mam ok. 100tys pkt, oni 102 tys (pozostali to mierne pionki po ok. 30-40tys), czyli je doganiam (na starcie ja ok. 1000pkt, UI 50tys). Nagle wpada zywiol, jakies umarlaki, zjawy i zanim ja dolece swymi Behamotami oni skaczac z koloni na kolonie zajmuja mi ok. 20 paru z nich rozbijajac moje bazy, pomimo, ze te sa rozbudowane i maja po ok.150-170 tys mocy militarnej i czesc ma dodatkowo na orbicie flote..
Jest komunikat o przejsciu miedzygalaktycznym. Lece tam, wybijam je i potem dobijam resztki. Jest srodek gry, malo co do skolonizowania, wiec mam w okolicy tylko jednego Konstruktora. Zanim dolecial i odbudowal jedna baze... UI z drugim, imperium zajmuja mi.... w sumie 19 baz.
Oba imperia byly na drugim koncu mapy, wiec jak i kiedy mialy czas tam doleciec ich statki konstrukcyjne i zbudowac bazy ? Widzialbym je, gdyby byly tam wczesniej !
Ustawka programu, gdzie oba imperia wiedza gdzie i kiedy bede zaatakowany. Na dokladke nie moge odbic terytorium, bo jako podlegly nie moge wydac wojny UI, ani drugiemu imperium, bo te akurat jest moim podleglym wczesniej go podbilem i przyjalem jego kapitulacje).
Do konca odhaczylem juz tylko w ustawieniach pauzy na wydarzeniach i puscilem gre w samopas. Skonczylem z ok. 200tys pkt. Wygralo UI z ok. milionem.
szkoda czasu na takie pseudo gry.
3pkt za grafike i tematy (pamietam zarwane nocki przy Civ1 na Amidze). Nie wiem skad tak wysokie oceny tej gry.
Ktos jeszcvze da sie podejc oszustom i zlodziejom z Bialorusi ? Naprawde ?
Kiedys WG tak jawnie w ciula nie walilo. Teraz (gralem ostatnio tylko niskie tiery,) u nas smieci typu Stuarty, u wroga 5-6 S35 itp... no stop..
WOT jest teraz totalnie smieciowa pseudo gra. wykopane z mego HDD.
I nigdy, przenigdy nie zagarm w zadana gre stworzona przez WG, albo ktoregos ich oszustow-pracownikow.
Gra skonczyla sie na update 0.8 mniej wiecej. Od tamtego momentu chciwosc WG stopniowo zaczela ja dewastowac. Nie ma terza juz chyba gracza na powaznie traktujacego swoje staty, kiedy WG wrzuca ci klka-kilkanascie pod rzad bitew je rujnujacych. Teraz to nie gra, tylko parodia parodi gry. Ocena ZERO.
Zeby jeszcze bardziej zepsuc gre, `inteligentni inaczej` pracoiwnicy WG zmienili zasady detrackowania. wczesniej zdejmowano ci gaski raz na pare bitew. teraz w kazdej bitwie bylre otrzymane obrazenie - gaski gaski silnik kieroiwca gaski... Lajtem az strach z garazu wyjezdzac.
Poza tym brak mozliwosci wylaczeniia pojeb** dziennych misji, gdzie Mm i RNG ` pomaga` przegrac ci kilkanasie pierwszych bitew. Kiedys gralem, jak mialem czas na pare bitewek. Teraz nawet nie probuje wchodzic do gry, jak nie mama czasu na 40-50 bitew, bo dopiero po takim czasie wyprostowujesz WR.
Brawo Bialorusini ! az zal, ze to panstwo posiada tak beznadziejnych, nieprofesjonalnych producentow gier.
Nigdy w zycie nie poswiece czasu na `dramowa` gre online. Po doswiadczeniach z oszustami z WG i ich WOT-em, teraz full PtW.... bez platnego konta WR w porywach 30%. wole zaplacic i miec pewnosc, ze mam uczciwa gre, nie dzielo kolejnych bialoruskich oszustow.