Port 7 letniej gry, kolejne wielkie zwycięstwo pcmr xD
Każdy kto choć trochę zna branżę i ma przynajmniej jedną szarą komórkę to wiedział od początku jak to się skończy.
Zaraz, co?
Pcmr narzeka, że konsole hamują rozwój, a zaraz potem narzekają na ten rozwój. Powinniście się cieszyć, wydanie nowej serii kart to przecież tak kochany rozwój technologii, która rzekomo jest tłamszona przez konsole.
Trollujesz?
Op wybrał sobie schludną, elegancką obudowę, a ty mu jedziesz, że "ultra denny case, tak obrzydliwy wręcz że chce mi się wyć na sam jego widok". Sam proponujesz odpustowe, tandetne obudowy ze świecącymi diodami i okienkami dającym możliwość "podziwiania" wnętrza obudowy.
No właśnie szybko pada. Najwięcej hype było przed premierą, teraz nic nie słychać, nikt nie robi dużych gier, nikt nic nie planuje. Miałem nadzieje, że psvr będzie mocnym kopem dla branży vr, ale i to za mało by coś ruszyć w tym temacie. Vr umiera od dnia premiery pierwszych okularów, a zabija go wysoka cena i brak dużych tytułów mogących nakręcić sprzedaż.
W technologie 3d zainwestował każdy producent tv i nie wyszło. To, że facebook w coś inwestuje nie znaczy, że się uda.
Kto wierzy w przyszłość vr ten nie umie wynosić wniosków z historii.
Miałem, taki najtańszy model, za 300pln. Najwygodniejsze buty jakie miałem w życiu, lekkie i dobrze dostosowują się do stopy. Niestety wytrzymały tylko sezon, więc szczerze nie wiem czy mogę je z czystym sercem polecić. Na wiosnę kupię chyba sobie znowu parę by przetestować, czy tylko akurat te moje były tak mało wytrzymałe.
Dla nieogarniętych, tych co nie widzą jak świat gier działa:
Developerzy robią gry na pc tak by chodziły na jak największej ilości komputerów, dlatego nie chcą dawać uber-hiper grafiki by ludziom z drewnianymi pc działało. Wszyscy pamiętamy co się działo przy premierze pierwszego crysisa.
W 100% zgadzam się z materiałem.
Konsole: wysokobudżetowe aaa nastawione na fabułę z konwencjonalną formą sprzedaży i dystrybucji.
Pc: f2p, małe gry, moby i esport.
Warto zauważyć, że największą część przychodów z gier pc pochodzi z Azji. Europa i Ameryka to głównie konsole.
Obecnie modne są gry przeglądarkowe, f2p, wczesny dostęp oraz e-sportowe, to wszystko jest na pc i tam ma się najlepiej. Wysokobudżetowe aaa z rozbudowaną fabułą rządzą na konsolach. Ten podział z roku na rok jest coraz bardziej widoczny.
Na konsolach można kupić używane gry, lub sprzedać grę jak się już przejdzie, sam tak robię i wychodzi mi taniej niż gdybym kupował gry na pc, gdzie nawet nie można sprzedać gry, ani kupić taniej używanej.
1. 4 miliony pobrań nie równa się 1 kupionej grze. Dlaczego?
1.1 jest wiele różnych wersji z wielu roznych kopii zazwyczaj. Ile trudno ocenić.
Jest kilka grup crackerów, ale co za różnica, czy jest ich 10, czy 5, nadal mnożymy jedną kopię gry na setki tysięcy czy nawet miliony nielegalnych pobrań.
1.2 część po pobraniu i zagraniu czy sprawdzeniu kupi grę nie wiemy ilu ich jest
Może kupi, może nie, różnica taka, że ja kupujesz używkę to jest to legalne i nikt nie musi się zastanawiać czy kiedyś kupi tą grę czy też nie, już kupił.
nawet tutaj często o tym słychac więc jest to jakas tam grupa osob.
"Testowanie na piratach" akurat jest na golu typową wymówką i próbą usprawiedliwienia kradzieży, nie radzę brać tego na poważnie.
1.3 sa i inne sprawy jak popularyzacja tego typu rozrywki później taki przejdzie na oryginaly i moze kupić kolejny produkt tej firmy itp sprawy.
Tu jedynie się z tobą zgadzam, sam przestałem piracić po przejściu na konsole, miłość do gier powstała jeszcze w czasie jak piraciłem.
Pomyślmy logicznie:
- piracenie: żeby w grę zagrało 4 miliony osób (4 mln wziąłem z tej strony http://pclab.pl/news48206.html ktoś już wcześniej podawał ten link w dyskusji) wystarczy jedna kupiona legalnie kopia gry;
- obrót wtórny: nie znam statystyk ile razy gra zmienia właściciela w przypadku obrotu grami używani, ale przyjmijmy, że będzie będzie to 3 razy, czyli 4 użytkowników, w tym przypadku grę musi kupić (w sklepie) 1mln osób.
To czemu sony popiera obrót używanych gier na swoje konsole?
https://www.youtube.com/watch?v=kWSIFh8ICaA
Na sprzedaży używek nikt nie traci, bo gra nie jest w nielegalny sposób powielana, po prostu zmienia właściciela. Przy piraceniu gra jest powielana, dlatego przynosi to straty dla producenta.
Akurat mówiłem o generacji x360 i ps3, bo to był czas jak moi znajomi zaczęli się przesiadać na konsole.
Ja mam takie doświadczenia, że wielu graczy, którzy na pc piracili po przejściu na konsole zaczyna kupować oryginały.
W przypadku piractwa z jednej kopii gry nabytej prze pirata "tworzy" się miliony kopii pobieranych przez użytkowników.
W przypadku obrotu wtórnego nikt tej gry nie kopiuje, dalej jedna gra przypada na jednego gracza, nikt nie traci.
Ja czekam na obniżkę ceny (średnio mi się widzi wydawać na zabawkę prawie połowę pensji) oraz na info o działaniu konsoli (choroby wieku dziecięcego).
Pamiętam jak w 2013 pcmr otwierali szampany gdy się dowiedzieli, że nowa generacja będzie miała architekturę podobną do pc, dzięki temu rzekomo gry miały być dobrze zoptymalizowane, a wymagania sprzętowe niskie.
Jak jest każdy widzi, co drugi news o wymaganiach gier to płacz w komentarzach.
Ja mam lg x power. Obecnie można kupić za 800-900zł. Bateria 4100mAh, starcza mi na prawie cały tydzień. Też nie gram w żadne gierki na telefonie, jedyne aplikacje jakie używam to yt, chrome, gmail i budzik xD
polecam i pozdrawiam
Świetny multiplayer, dziesiątki godzin spędzonych na "wolnej jeździe" z kolegami. Gra w której wreszcie porządnie wykorzystałem Logitech MOMO Racing Force Feedback Wheel kupiony kilka lat wcześniej. Ulubiona klasa samochodów to klasyki (to była chyba klasa G).
Muzyka z instalatora niezapomniana:
https://www.youtube.com/watch?v=G62bYg7hBUw
Pamiętam jeszcze to rozczarowanie gdy tdu2 okazało się zdeczka krapiszczem.
To dziwne ale też tak mam. Na pc nie chce mi się grać, po kilkunastu minutach gra mnie nudzi, wyłączam i zaczynam lurkować po necie.
Jak już odpalę konsole to mam czasem nawet kilka godzin w jedną grę i mnie nie nudzi. Nie potrafię tego wytłumaczyć.
Ja mam w zakładkach chrome link do subskrypcji yt, nawet nie muszę patrzeć na te rakowe miniaturki.
Skoro nie ma wpływu więc dlaczego się z tym kryli? Dlaczego nigdy wcześniej o tym nie wspomnieli, przecież mieli tyle okazji.
No własnie dlatego, że to jest bez znaczenia xD
Nikt się nie krył, to jakieś spiski piratów xD
Przynajmniej się już nie kryjecie pod tekstem, że "Denuvo psuje dyski", "Denuvo utrudnia granie" itp itd, teraz wiadomo o co chodzi xD
To jak aktywować windowsa? Ja nic nie robiłem i mam aktywnego, kolega ma nieaktywnego, jedyna różnica to taka, że ja mam konto ms, on nie.
kjx83
Klucz nie przypisuje się do konta tylko do sygnatury sprzętowej konkretnego komputera. Raz zainstalowałeś, żadnego klucza nie potrzebujesz. Konta też nie. System zostanie automatycznie aktywowany podczas pierwszego podłączenia do sieci. Oczywiście, o ile ktoś nie wymienił połowy komputera.
To czemu kolega elosidzej ma windowsa nieaktywowanego?
To niezłą lipę odwaliłeś, bo czas na darmowego w10 minął 29 lipca xD
Trzeba było stworzyć konto ms, miałeś na to bodajże rok, bo tyle dawał ms na darmowe przejście na w10.
może dlatego własnie że się nie loguje i aktywacja jest taka jak jest
Sam napisałeś, że na twoim pc "napisane że Windows nie jest aktywowany".
Home kosztuje 500zł, Pro 1k zł, powodzenia życzę xD
Sam jestem ciekaw co się stanie z tymi co nie aktywowali w10, czy pojawi się licznik dni do aktywacji, czy po prostu nie będą mogli już zainstalować więcej (np po formacie) w10 bez wykupienia klucza lub/i bez przypisanego cyfrowego klucza do konta ms.
Licencja chyba jest przypisana do konta windows. Przy instalacji windy pyta o email i hasło.
Pasek start -> Ustawienia -> Konta
Też nie mam żadnego klucza, przechodziłem z w8.1 na w10 i w ustawieniach (aktualizacja i zabezpieczenia -> aktywacja) mam napisane, że "System Windows 10 na tym urządzeniu jest aktywowany przy użyciu uprawnień cyfrowych".
https://support.microsoft.com/pl-pl/help/12440/windows-10-activation
Granie z hełmem vr na padzie/klawiaturze jest bez sensu jak dla mnie, to takie 1/2 wirtualnej rzeczywistości. Przeniesienie ruchu rąk (a najlepiej całego gracza) do gry razem z goglami vr to jest dla mnie jedyne sensowne wyjście. W dodatku vive ma lepsze parametry niż oculus, biorąc pod uwagę, że w zestawie dostajesz kontrolery, cena także wydaje się być bardziej atrakcyjna.
Ale po co tu się rozwodzić nad technologią, która jest tylko i wyłącznie 5 minutowym bajerem, który to bez wsparcia wielkich wydawców (a takiego wsparcia nie ma) zaraz umrze.
Nie ma też takiego wielkiego bumu i szału na vr, jak nasz kochany Hydro zapowiadał, największy hype był przed premierą, po premierze emocje opadły i cisza, oczywiście wśród zapaleńców vr może jest dalej gorąco, ale to użytkownik casualowy napędza sprzedaż i życie w każdym produkcie typowo rozrywkowym.
Z tego co zauważyłem największą fazę na pokemon go mają ludzie 25+, ci którzy za dzieciaka oglądali i grali w poksy. Gimbusy nie rozumieją i myślą, że jak ktoś gra w pokemony to jest dziecinny, a dojrzałość polega na NIE graniu w pokemony xD
Ściągając muzykę, czy filmy jeszcze można się uchować. Najgorsze są programy i gry które trzeba instalować.
wtf
2750zł za 4letniego laptopa? Za tą cenę to można mieć nówkę laptopa z lepszym hardware.
Ile kosztował ten laptop jak go kupiłeś nówkę?
Ciekawe, już zapomniałem o tym vr-trollu. Przed premierą vr hucznie zapowiadał jak to będzie prowadził wątki o vr, recenzje sprzętu, gier i programów, a tu nic. Czyżby sam na własnej skórze ogarnął jaki to szajs ten vr i schował się w ciszy i smutku?
Muzyka - darmowy spotify;
seriali nie oglądam, kiedyś miałem amerykański netfilx, ale mało oglądałem to zrezygnowałem;
filmy - raz na kwartał można dać 30zł na bilet w kinie, mało jest filmów które by mnie interesowały;
gry - podobnie jak z filmami, większość to crapy, jak coś jest ciekawego to nie mam problemu dać 200zł za grę i tak więcej jak 4-5 gier w roku nie ma co by mnie interesowały, starsze tytuły to chodzą za półdarmo na promocjach, lub używane gry na konsole za kilkanaście pln.
Obecnie wszystko jest mega tanie, jednocześnie naprawdę dobrych produkcji jest tak mało, że aż głupio byłoby okradać twórców, którzy robią naprawdę dobre robotę.
To masz rok więcej ode mnie, więc kto tu do kogo "chłopcze" powinien pisać, zarabiasz? Fajnie, pewnie siedzisz u rodziców na garnuszku i jedyne co dajesz to 3 stówy z wypłaty dla rodziców żeby nie siedzieć na tzw kocią łapę...
Mieszkam sam, wynajmuję mieszkanie w wawie, nie każdy dwudziestolatek klepie biedę, trzeba było się uczyć.
Aha czyli jak kogoś nie stać to niech nie pije tylko umiera z pragnienia (przecież nawet wody państwowej z wisły napić się nie może :D bez zapłacenia) jak nie stać to niech nie je itp.
Pisałem wcześniej "gry to produkt typowo rozrywkowy, nie są niezbędne do życia, nie ma żadnego usprawiedliwienia na piractwo". Gry to rozrywka, która nie jest niezbędna do życia, porównanie z dupy.
Po 2 gdzie ja napisałem o sobie, 24 lata?
A gdzie ja pisałem, że ty pisałeś, że masz 24lata? Po tym co wcześniej pisałeś odniosłem wrażenie, że jesteś jeszcze dzieckiem na garnuszku rodziców, nigdzie nie pisałem o twoim wieku, a tym bardziej nie pisałem, że masz 24lata, coś ci się z nerwów pomyliło xD
Wątpliwe patrząc po umiejętności a racze jej braku czytania ze zrozumieniem i wjazdów personalnych na mnie.
Po czym napisałeś:
trzeba błysnąć swoją ynteligencją. A teraz sie zawiń i idź ze swoim cebulactwem z tego forum. BTW Skoro taki rozeznany w ulotkach, truskawkach to pewnie sam tam robisz, powiedz jakie stawki płacą? Podeśle 16 letniemu kuzynowi ofertę jakąś :D
Ale wytłumacz mi co takie pirat kradnie? Kod gry? Samą grę ? Nope, ani kod ani sama gra z półki nie znika bez zapłacenia za nią, po prostu jest to kopiowane, tego nawet plagiatem czy łamaniem praw autorskich nie można nazwać, bo łamać prawa autorskie łamie sie w chwili kiedy bym sprzedawał grę piracką i zarabiał na niej jak na swoim dziele, wiec albo ja albo ludzie którzy tak walczą z piractwem nie rozumieją definicji kradzieży.
To jak kiedyś napiszesz jakąś aplikację/grę/muzykę/powieść itp itd i ktoś zamiast ci zapłacić za korzystanie z twojej pracy zwyczajnie ukradnie twój czas i nerwy zjedzone na stworzenie produktu to inaczej będziesz gadał.
Dla niektórych to majątek nie maja rodziców którzy walną sponsoring tak jak sądząc po twojej wypowiedzi jest to w twoim przypadku.
Chłopcze, mam 24 lata i od dawna sam zarabiam na siebie, w gierki grają nie tylko dzieci.
A jak kogoś nie stać to niech nie gra, a jak chce grać to niech się ogarnie i zacznie zarabiać, a nie kradnie. Teraz są wakacje, idź rozdawać ulotki, albo truskawki zbierać. Oczywiście lepiej mieć wymówkę "a mnie nie stać, to kradnę" niż się ogarnąć i coś zrobić z życiem xD
Ciekawe, czy jak wam coś ukradną to też będziecie bronić złodziei "przecież go nie było stać na telefon, dobrze że mi ukradł" xD
moralność Kalego
Skoro gra mu się na tyle podoba by łamać prawo by ją zdobyć, to czemu miałby jej nie kupić? No tak, lepiej przycebulić i spiracić gierkę nad którą deweloperzy pracowali latami bo 200zł to majątek xD
Piraci psują rynek gier w Polsce, wysoka liczba ukradzionych gier, w porównaniu z zakupionymi w Polsce jest znakiem dla wydawców i dystrybutorów, że nie warto inwestować w Polskę, że lepiej olać. Nic dziwnego, że ludzie kupujący gry legalnie są wkurzeni na piratów.
piractwo = złodziejstwo
Gry to produkt typowo rozrywkowy, nie są niezbędne do życia, nie ma żadnego usprawiedliwienia na piractwo.
https://www.youtube.com/watch?v=SuPDcQF1XBE
zatwardziali pecetowcy mają problem z obecnymi konsolami
Pcmr mają problem z obecnymi konsolami bo im "zatrzymuje rozwój" xD
Jednocześnie mają ból dupy o to że nowe konsole (neo, scorpio) zapowiadają się na 4k wymiatacze xDD
Już teraz, przy słabych konsolach są płacze pod prawie każdym newsem o wymaganiach gier, co to będzie po premierze nowych konsol.
Ja czekam jak na to jak wzrosną wymagania protów pctowych gier z nowych konsol, to będzie płacz xD Szykować kasę na nowe grzałki! Już czuję jak w wymaganiach zalecanych będzie gtx1070 za 2k pln xDD
Napisałeś "różnica może być w rozdzielczości i ew. w fpsach (30->60) i ewentualnie jakichś cudach graficznych, ale na chwilę obecną nie ma więcej żadnych potwierdzonych oficjalnych informacji od Sony na ten temat"
nie ma więcej żadnych potwierdzonych oficjalnych informacji
więcej ... potwierdzonych
Czyli, to co napisałeś jest potwierdzone, ale więcej potwierdzonego info nie ma? Tak to odczytałem, dlatego chciałem link do źródła.
Nie wiemy jeszcze w jaki sposób deweloperzy wykorzystają dodatkową moc, być może ona będzie przeznaczona do wykorzystania gier w vr, być może większa rozdzielczość, być może więcej fps, ale jak nie wiesz to nie pisz.
różnica może być w rozdzielczości i ew. w fpsach (30->60) i ewentualnie jakichś cudach graficznych
Jakieś potwierdzenie?
Szkoda, że nie ukradli trochę klimatu z serialu mr. Robot. Jak na razie jest zbyt kolorowo i zbyt "ziomalsko" jak dla mnie.
„Wszystkie lub bardzo duża większość tytułów” będą chodziły lepiej na neo, ale może być tak, że niektóre tytuły nie będą wykorzystywały dodatkowej mocy i będą chodziły tak samo na neo jak na zwykłym ps4.
Nie stać cię - nie grasz, proste. Mnie nie stać na mercedesa, to co, mam kraść?
Gry to produkt typowo rozrywkowy, nie jest niezbędny do życia jak np jedzenie. Nic, absolutnie nic nie usprawiedliwia piractwa.
w wątku o piractwie potwierdzają minusy, że mam rację
Ilość plusów przy postach zachwalających piractwo jest dla mnie przerażająca.
Dobrze to widać w wątkach "wojenkowych" pc vs konsole. Pctowców jest więcej i nawet jak post jest przemyślany, dobrze napisany i z argumentami to i tak dostanie grom minusów bo pcmr się nie spodobał xD
Gogle i kontrolery mają na sobie diody, kamera widzi diody i przez to wie czy się ruszasz, czy nie i w jakiej pozycji jesteś.
fhd niecałe 5%, może mniej zależy jak się interpretuje
"Other" mimo, że znajduje się na samym dole to nie oznacza, że to są największe rozdzielczości, zaliczenie ich do "więcej niż fullhd" byłoby błędem.

czy ja dobrze widzę 30% ludzi ma większą rozdzielczość niż fullhd
Źle widzisz, więcej niż fullhd ma tylko 3,19% użytkowników.
HTC Vive i Oculus Rift, z czego ten pierwszy jest nieco popularniejszy – korzysta z niego 0,09% ankietowanych
Dziwne, myślałem że oculus będzie najbardziej popularny wśród vr. Statystyki nie kłamią, vr nie jest popularny, nie odnosi sukcesów. Niektórzy przewidywali wielki bum na vr i wielką rewolucję, a jest gorzej niż z 3d, bo już na samym starcie nie ma zainteresowania.
Od premiery gogli vr już zdążyłem całkowicie zapomnieć o ich istnieniu, dopiero ten news mi przypomniał o vr. Ne ma żadnych dużych gier, branża całkowicie olewa vr, zadnych nowych wiadomości, żadnych zapowiedzi. Mam wrażenie, że vr to już przemijająca moda, mimo że tak naprawdę vr było modne tylko przed premierą, po premierze sprzętu emocje opadły i okazało się że to zwykła kaszana.
Temat ciekawy i o dziwo kontrowersyjny. Sam film jednak poniżej jakiegokolwiek poziomu. Jedyne co się dowiedziałem to fakt, że dwoje prowadzących uważają poosiadanie waifu to choroba i patologia, nic więcej, brak jakichkolwiek informacji, brak treści.
Rynek cyfrowy nie przemawia do mnie kompletnie. Jestem ekstremalnym pudełkowcem, lubię mieć na półce kolekcję, lubię też mieć możliwość sprzedaży gry gdy mi się nie spodoba i kupna taniej używanej gdy bieda w portfelu. Dlatego musiałem zaprzestać grania na pc i przesiąść się na konsole. Fakt, że nawet pudełkowa wersja gry jest przypisywana do konta Steam jest dla mnie absurdalne. Tak się wkopaliśmy, że nawet kupując grę nie jesteśmy jej właścicielem.
X1 jest tańsze, ostatnio się interesowałem x1 i po porównaniu cen w różnych sklepach to "na oko" x1 jest 100-150zł tańsze od ps4.
ps
a propos pegasusa ->
https://www.youtube.com/watch?v=T7VMrGr1BhE
Aż łezka mi się kręci w oku na samą myśl o pegasusie, dzieciństwo "zmarnowane" przed tv.
Strona wizualna bardziej mi pasuje do vaporwave niż elektroniki, ale z drugiej strony vapor jest zbyt wolne do tempa rozgrywki.
https://www.youtube.com/watch?v=cU8HrO7XuiE
Skoro gry nie spełniają twoich oczekiwań to nie graj. Niezła logika: nie kupię gry bo nie spełnia moich oczekiwać, ale pogram na piracie.
xD
Już widzę ten niewyobrażalny ból dupy i płacz pcmr jeśli jakaś gra by została wydana na pc na blu-ray zamiast na dvd i trzeba byłoby kupić nowy odtwarzacz.
czy te wszystkie drogie krzesła "dla graczy" są warte swojej ceny?
Nie, lepiej kupić sobie normalne krzesło biurowe. "Krzesła dla graczy" wyglądające jak wyciągnięte z golfa III spod remizy to zwykła moda, pompowany marketing by zarobić na gimbusach zapatrzonych w streamerów i ytberów.
From Software przed Soulsami zrobili bardzo fajnego slashera Ninja Blade. Fajnie jakby zrobili coś w tym stylu, wymagający japoński ninja-slasher, wypełnili by rynek po Ninja Gaiden.
W tym samym czasie deweloper Ninja Gaiden (Team Ninja) robi Nioh'a, czyli grę w stylu Solus.
xD
ps
Gry tanieć nie będą, obecnie i tak już mamy taniej niż na zachodzie. Gry będą drożały, a w dodatku ceny gier pctowych będą się równały z grami konsolowymi.
Jakbyś nie znalazł odpowiedniego filmu z gry to kupiłbyś grę i konsolę?
Pytam, bo sam byłem w podobnej sytuacji, w roku 2008, przy premierze gtaIV, nie miałem wystarczająco dobrego pc by odpalić IV, więc kupiłem x360 w zasadzie dla tej jednej gry. Jak juz kupiłem konsole to przy niej zostałem. Nadal gram na konsolach, być może gdyby nie słaby port gta IV na pc dalej bym grał na pc.
Tylko w 2008r nie było takiego bum na yt, jak jest teraz, nie mogłem sobie "przejść" gry letsplayem.
Sam ostatnio powróciłem do x360, na allegro gry na tą konsolkę chodzą po kilkanaście zł, nie widzę sensu bawić się w wymiany przy tak niskich cenach.
Z nowszych i tych bardziej znanych to zabrakło, konsoli OnLive, konsoli Ouya oraz wciskanego wszędzie 3d i VR.
Widać pcmr silny na golu xD
Zawszę kisnę przy komentarzach do newsach o wymaganiach gier, mój ulubiony rodzaj tematu na forum.
U mnie 13 lat, ale miałem długą, kilkuletnią przerwę, aż dziwne, że mi nie usunęli konta bo było dosłownie przez kilka lat nieaktywne.
Też mi się to wydaje dziwne. Znaczne zwiększenie mocy obliczeniowej konsoli by uzyskać 1080p30fps?
Przecież zdecydowana większość gier na ps4 i tak już działa w 1080p30fps.
Nowa generacja jest wtedy, gdy gry przestają być kompatybilne na starą konsolę. Tu, chyba, gry będą wydawane tak, że na płytce z grą będzie wersja na obydwie konsole, nie będzie podziału na gry działające na ps4 lub ps4k (neo).
Jesteś głupi, czy trollujesz?
To pcmr zaśmieca forum wątkami w stylu "czy mi pójdzie ... ?", ludzie grający na konsolach nie mają problemu ze znalezieniem informacji o tym jaka gra działa na jakiej platformie.
Pamiętam jak kiedyś na polskich forach internetowych było tak, że na prawie każde pytanie ludzie odpowiadali coś w stylu "google nie gryzie", "sprawdź w google" itp.
Doszło do tego, że jak się szukało czegoś w google to często się trafiało właśnie na takie wątki i jedynie co można było się dowiedzieć o poruszanym problemie to własnie by poszukać go w googlach xD
To było jakieś 10 lat temu, jak neostrada była na topie.
Nikt nic nie wie, nikt z czatu nie ma z nim kontaktu, nie aktualizuje info na jadisco, nic nie pisze na twitterze, nic nie pisze na wykopie. Nawet quazy i inni jego internetowi kumple nic nie wiedzą, albo wiedzą, tylko strugają głupich.
Sprawa jest niepokojąca bo nikt nic nie wie, nagle zniknął z internetu z dnia na dzień, nie daje znaku życia, nie ma z nim kontaktu, nie tylko przez neta, ale i telefonów nie odbiera.
https://twitter.com/quaz9/status/719241202483208192?lang=pl

Lata 90' tu u mnie pegasus i kartridże typu 9999in1 oraz "chińskie elektroniczne gierki" ->
W 2000r dostałem pc i pierwsze gry: gta2, driver, dsj (Małysz) i Settlersi.
Tak to jest jak jakaś firma odnosi zbyt duży sukces i sytuacja zaczyna niebezpiecznie zbliżać się do monopolu. Nie twierdzę, że to źle, że ps4 odniosło duży sukces komercyjny, szkoda tylko, że sony nie czuje noża na gardle by chciało im się walczyć o klienta. Xbox od ms sobie słabo radzi (sprzedaż o połowę niższa niż ps4) i widać po xbox live i grach w ramach gold że dla klienta najlepsza jest duża i silna konkurencja.
Na to co oferują w ramach ps+ to szkoda gadać, szkoda strzępić ryja.
https://www.youtube.com/watch?v=9Q6M6WSboAA
Klocuch ma u mnie dożywotni szacun za ciągnięcie tej beki tak długo, przy czym nigdy się nie ujawnił i nigdy nie miał reklam, ani żadnych kontraktów z firmami, wszystko robi za darmochę, dla samego funu.
Ja mam samsunga J5100 40' i daje radę.
27ms, 40' za 1300zł - lepszego stosunku cena/input lag nie ma na rynku obecnie.
miał za swój post chyba -13 punktów. (...) Dziwnym trafem jego licznik został wyzerowany, a JEŻELI CHCE SIĘ ODDAĆ GŁOS, TO WYSKAKUJE POWIADOMIENIE, ŻE JUŻ ODDAŁEM GŁOS. No, ale oczywiście, jego post i głosy na niego są wyzerowane.
Miał tyle minusów, że licznik się przekręcił i wyzerował xD
Forum gry-online serious business...
To powiedz ile osób z gola zamówiło jakiekolwiek vr skoro piszesz, że masz takie dane.
Pytanie: czy już miałeś vr na głowie, czy swoje głupoty piszesz po tym co w necie wyczytałeś?
Ja miałem okazję sprawdzić oculusa już jakiś rok temu i nie zamierzam się w to bawić.
przyszłość i standardy tworzą konsumenci i klienci
Jakoś nikt, oprócz ciebie, nie jest zachwycony vr, a to własnie gracze mają być nabywcami vr.
Vr sceptycyzm silny wśród graczy.
Żebyś się potem nie zdziwił, że po premierze nowej, mocniejszej konsoli wymagania gier (portów z konsoli) nagle wzrosną. Już teraz pod prawie każdym newsem o wymaganiach gier są żale i płacze pctowców.

Witam. Chciałbym powiedzieć, że jeżeli chodzi o jedzenie to Polska jest najtańszym krajem w Europie i można się tu wyżywić za około 100zł miesiecznie.
Właśnie kończe taki miesiąc za 100zł. Musze powiedzieć, że ani razu nie byłem głodny-ba!-momentami byłem nawet przejedzeony, zapchany.
Nie zaliczam do jedzenia pica, co chyba oczywiste, bo jedzenie to jedzenia a picie to picie i na samą Cole wydałem koło 200zł(2 litry dziennie, czsami jescze wieczorem dokupowałem litrowa Colę).
A więc przechodząc do jadłospisu za 100 zł.
Aby przezyć miesiąc za 100 zł potrzeba:
1kg ryżu ok.3zł
1kg makaronu ok.2,5 zł
1kg kaszy jęczmiennej około 2 zł
6kg ziemniaków ok.8zł
2kg margarany ok 5 zł
150 bułek około 50zł
10 paczek Chochoszoków ok. 20
15 sosów do potraw jeden po około 50 groszy-około 7 zł, lub kilka sosów gotowych po ok.3 zł.
Razem około 100zł.
Zostało mi jescze 7 złotych z tej stówy. Nieźle.
Jak to jemy?
Rano zagtować gar sosu-mamy na 2 dni.
Pierwszy tydzień-makaron. 5 bułek dziennie, pół paczki Chocoszoków.
Drugi tydzień-ryż. 5 bułek dziennei, pół paczki Chocoszokw.
Trzeci tyedzień-kasza jęczmienna, 5 bułek, pół paczki Chocoszokwó.
Czwarty tydzień-6 kilo ziemniaków, 5 bułek , pół, paczki Chocoszoków.
Zamiast Chocoszoków można kupować krem czekoladowy-400 gr za 2,5zł albo zwykle kulki czekoladowe, można nabyć za 1-2 zł 300 gramów.
Także jadłsopsis jest sprawdzony i bardzo sycący-nawet zostało mi jeszcze trochę rużu i kaszy, bo kilogram na tydzień to naprawdę jest aż nadto.
Brakowało mi jedynie serków, jogurtów i rybek.
Ale bez problemu mogę taki miesiąc powtórzyć-mówię to jako osoba która lubi jeść, objadać się, czy nawet obżerać.
Jeden Władysław Jagiełło i masz jedzenie na cały miesiąc.
3d się nie przyjęło, kontrolery ruchowe też się nie przyjęły, nawet Nintendo zabiło swoje genialne Wii zaprzepaszczając jakąkolwiek szansę na rewolucję w świecie gier. Następnym krokiem będzie najprawdopodobniej pójście w monitory 21:9, coraz więcej ludzi ma takie monitory i chwali sobie, do tego dodać coraz to większe rozdzielczości, gsync/freesync i zakrzywienie monitorów to tak naprawdę nic więcej jak na razie nie trzeba.
Cały czas mamy powolną ewolucję, rewolucji nigdy nie było i nie będzie. Zawsze patrzyliśmy w piksele na monitorze, jedynie co się zmieniło to ilość pikseli, wielkość monitora i format obrazu. Wszyscy (przynajmniej ci starsi z nas) zaczynaliśmy na 15' crt w kafejce internetowej, niedługo będziemy mieli tv i monitory 21:9 w jakiś kosmicznych rozdzielczościach i tyle, powolna ewolucja.
Sprzęt jest zbyt drogi by się sprzedał na tyle dobrze by poważne firmy się zainteresowały zrobić na to wysokobudżetowe gry aaa, w dodatku vr wymaga kosmicznego komputera by w ogóle cokolwiek na to odpalić. Wyobraźcie sobie jak mocne pc trzeba by było by odpalić bardziej złożone gry, np takie gtaV. Sprzęt nieopłacalny dla każdej ze stron, skazany na porażkę: dla gracza bo jest za drogi i wymaga zbyt mocnego pc i dla dewelopera bo zbyt mało potencjalnych nabywców ich gry na vr.
Vr padnie tak samo jak 3d. Co więcej, vr jest w gorszej sytuacji niż 3d gdy wchodziło na rynek. Na 3d był wielki bum, prawie każdy producent telewizorów dawał 3d do swoich tv i było to bardzo tanie, dodatkowo 3d miało super promocję (film Avatar) wśród użytkowników casualowych. Nieocenione było wsparcie przemysłu filmowego, które to promowało 3d, nie tylko w tv, ale i w kinach. Nic 3d nie pomogło.
Vr jest jeszcze bardziej w dupie, nie dość, że nie ma wsparcia przemysłu filmowego, to jeszcze jest bardzo drogie. Prawdziwe pieniądze zarabia się na użytkownikach casualowych. Kilku zapaleńców nie uciągnie vr na takim poziomie by wielcy wydawcy zarabiali na vr tyle by im się opłacało produkować pod tą technologię.
Poprzedniej generacji kilka gier Sony zrobiło pod 3d promując to jako super-hiper technologię, teraz sytuacja się powtarza z vr i najprawdopodobniej skończy się tak samo jak z 3d.
https://www.youtube.com/watch?v=LAh4bfN_19w
Dla mnie w grach najważniejszy jest klimat, reszta może kuleć, klimat robi grę.
Gta IV miało wspaniały, ciężki klimat. LC było przytłaczające, szare i brudne. Do tego dochodzi świetna muzyka, jeden z najlepszych soundtracków wśród gta (VC na 1 miejscu). Ciężki, ponury klimat był dla mnie tym za co pokochałem gta IV.
W V nie czułem klimatu w ogóle, kolorowe, słoneczne LS nie przemawia do mnie. Oczywiście świetnie się bawiłem grając w V, jednak V część nie jest tą częścią, którą będę wspominał za x lat, tak jak teraz się wspomina vice city.
Mój osobisty ranking serii gta:
1. Vice City
2. IV
3. Episodes from Liberty City
4. III
5. V
6. San Andreas
7. gta i gta2
W lcs i vcs nie grałem.
Ja to bym kupił playstation60fps a nie jakieś 4k xD
Wydaje mi się, że mocniejszy hardware będzie wykorzystywany do obsługi vr. Normalne gry (bez vr) pewnie będą działały tak samo na nowym i starym ps4, nikt nie będzie robił dwóch wersji gier (na nowe i stare ps4).
Tu masz jeszcze fajny zestaw, słabsza grafika, ale dysk ssd i z obudową już w granicach 2200zł.
Komputer na 4-6 lat to by trzeba byłoby wydać grubo ponad 5k pln.
Z twoim budżetem to nawet obecne gry nie będą chodziły na wysokich detalach, a za dwa lata to już będziesz się martwił czy nawet na minimum coś odpalisz. Moim zdaniem z takim budżetem to nawet nie warto myśleć o pc.
Masz zestaw za 2188 pln, ale do tego musisz dobrać system operacyjny i obudowę, czyli wyjdzie ci nawet ponad 2500zł.
Już sam wygląd odstrasza, jakieś dziwne sebixowe przeróbki, czarne klosze, chińskie końcówki wydechu, chińskie tanie felgi, obniżone zawieszenie.
Samochód był katowany na 100%.
Blood ma rację, Panamera dobre autko.
Dozbieraj sobie ze 300k pln do twoich 15k i kup.
Sony i MS pewnie już od dawna pracują nad nową generacją konsol, to że teraz słyszymy plotki o tym, to nie znaczy, że nowe konsole będą miały premierę lada-dzień. Pamiętam, że przy premierze ps4 i x1 mówiło się, że MS i Soniacz pracowali nad tymi konsolami od czasów premiery ps3 i x360. Te nowe konsole o których teraz plotkujemy równie dobrze mogą mieć zaplanowaną premię na 2020rok, albo i jeszcze później.
Gdyby teraz wydali PS4k to byłby to większy skok niż niż między ps3 i ps4. W dodatku konsola obsługująca gry w 4k musiała być holendernie droga, sądząc po cenach pctów mogących obsłużyć 4k w grach to stawiałbym, na jakieś 1500$ lub nawet więcej za konsole 4k.
Ewentualnie te 4k może się odnosić do możliwości odtwarzania filmów 4k na konsoli, więc w takim przypadku żadnej rewolucji by nie było.
Osobiście wolałbym 60fps niż całe to 4k.
Tego kolesia to powinni zbanować, jego dwuwyrazowe "recenzje" to zwykły spam.
Nie wiem o co ten płacz znów, normalne wymagania, wcale nie takie wysokie.
Teraz to pod prawie każdym newsem o wymaganiach te same płacze.
Jak ktoś miał przygodę ostatnio, że został okradziony z kluczy to niech zobaczy, czy przypadkiem nie przez tego dzieciaka ze znalezisk na wykopie:
http://www.wykop.pl/link/3075919/marek-z-bialegostoku-oszukuje-na-kase-za-klucze-do-cs/
http://www.wykop.pl/link/3075913/kolega-marek-zlodziej/
Jak się ma sprawa na konsolach? Ja osobiście nigdy nie widziałem cheatera grając w multi na x360 i ps4, innych konsol nie mam. Niektórzy gadają, że cheatowanie na konsolach ma miejsce, ale ja nigdy się z tym nie spotkałem, pewnie to gadają ludzie co na konsoli nigdy nie grali, powtarzają tylko plotki z neta.
Wydaje mi się, żeby cheatować na konsolach trzeba byłoby przerabiać konsolki (podobnie jak przy piraceniu na x360), jednocześnie wiem, że każda przerobiona konsola ma z automatu bana na multi.
Średnio, tylko Project CARS z tych znanych.
Ciekawe jakie gry Soniacz zaprezentuje na swoje vr w dniu premiery.
Coś mi się wydaje, że to całe vr padnie tak samo jak 3d.
Co więcej, vr jest w gorszej sytuacji niż 3d gdy wchodziło na rynek. Na 3d był wielki bum, prawie każdy producent telewizorów dawał 3d do swoich tv i było to bardzo tanie, dodatkowo 3d miało super promocję (film Avatar) wśród użytkowników casualowych. Nieocenione było wsparcie przemysłu filmowego, które to promowało 3d, nie tylko w tv, ale i w kinach. Nic 3d nie pomogło.
Vr jest jeszcze bardziej w dupie, nie dość, że nie ma wsparcia przemysłu filmowego, to jeszcze jest bardzo drogie. Prawdziwe pieniądze zarabia się na użytkownikach casualowych. Kilku zapaleńców nie uciągnie vr na takim poziomie by wielcy wydawcy zarabiali na vr tyle by im się opłacało produkować pod tą technologię.
Poprzedniej generacji kilka gier Sony zrobiło pod 3d promując to jako super-hiper technologię, teraz sytuacja się powtarza z vr i najprawdopodobniej skończy się tak samo jak z 3d.
O ile cross-platformowy multi były fajny w przypadku obu konsol to dokładanie pc jest dla mnie błędem ze względu na panujących na pctowych serwerach cheaterów.
W popularnych tytułach aż roi się od nieuczciwych graczy na pctowym multi.
Ja też ostatnio zastanawiałem się nad kupnem dobrego pc do grania. Policzyłem sobie, że taki zestaw co by dożył (i obsłużył) gry do końca generacji, czyli do ~2020r to by mnie kosztował z ~7k pln (sama buda, bez monitora i peryferiów). Oczywiście mówię tu o graniu w 1080p60fps. Słabszego pc nie biorę pod uwagę bo po co komu pc co nie działa przynajmniej tak dobrze jak konsola.
Z taką ceną to ja szybko zrezygnowałem z inwestowania w pc. Nawet jak gry są tańsze to i tak lepiej mi się opłaca kupowanie gier używanych lub sprzedaż gier, które już ograłem na konsoli. Na pc nie ma rynku gier używanych bo wszystko musi być przypisane do konta steam, albo innych gówien.
Może i bym się pokusił na ten pc, ale podejście wydawców i deweloperów do rynku gier na pc jest odstraszające. Co chwila jakieś gry mają kłopoty, czy to z optymalizacją, czy z systemami antypirackimi, albo jakiś obsuwy w premierach. Pod prawie każdym newsem o wymaganiach sprzętowych są żale o wysokie wymagania.
Zmusiło mnie to do zostania przy konsolach. Za te 1500zł mam sprzęt na całą generację (6-8lat) bez stresu że mi nie będzie działać, a i gry używane chodzą po taniości.
Trochę angielskiego, a tak głównie to garba i tłuszczu od zmulania przy pc.

pojawia się tam oh oh oh ą
klasyk xD
Za 300zł nie da się, najwyżej na jakiś chiński tani tablet możesz liczyć za taką kasę.
GTA Vice City
Grand Theft Auto
Hopkins FBI (niestety nie wiem jak odpalić na nowych windowsach)
Happyland Adventures
NFS Underground 2
Elasto Mania
Mafia
Max Payne 2
Stunt GP
Icy Tower
Najlepszy soundtrack ever, aż łezka się w oku kręci:
https://www.youtube.com/watch?v=mj17cyVs_nQ
Mój kolega ze studiów miał podobnie.
Zaliczył jeden semestr na studiach, odszedł ze studiów, potem jednak wrócił.
Na pierwszym semestrze miał zwyczajnie oceny przepisane i nie chodził na zajęcia, ale teoretycznie był studentem xD potem od drugiego semestru już normalnie chodził na zajęcia.
Są różne warunki zaliczenia wykładów/ćwiczeń i tym samym warunki dopuszczenia do egzaminu. Najczęściej jest to sprawdzenie wiedzy przez kolokwium lub odpowiednia ilość obecności na zajęciach/wykładach. Moim zdaniem ilość notatek też się zalicza do formy sprawdzenia aktywności/wiedzy studenta. Nigdy sam nie miałem takiego przykładu by jakikolwiek wykładowca sprawdzał ilość notatek chociaż czasem się zdarzały jakieś prace domowe.
Jest jedno ale: warunki zaliczenia przedmiotu powinny być podane studentom na samym początku semestru. Forma zaliczenia przedmiotu też powinna być dostępna dla studentów w zakładzie/katedrze jednostki, ewentualnie na stronie internetowej lub w dziekanacie. Sprawdź jak to jest oficjalnie.
W ostateczności sam pójdź do wykładowcy, że nie masz notatek bo (tu wymyśl jakąś bzdurę) i sam zaproponuj inną formę zaliczenia, np odpowiesz ustnie, albo zrobisz prezentację. Wykładowcy zazwyczaj mają w dupie studentów i istnieje możliwość, że się zgodzi, albo nawet oleje sprawę i cię dopuści.
Miałem podobną sytuację u siebie i taki jeden "straszny wykładowca" już od samego początku zarzekał się, że trzeba mieć 100% obecności (albo zwolnienie lekarskie), a mieliśmy w tygodniu wykład, seminarium i zajęcia i to przez cały rok. Spięcie dupy wśród studentów było kosmiczne, a sam wykładowca i tak to olał bo wystarczyło napisać emaila do niego, że się nie było i jakaś wymówkę wymyślić. Nikt nie miał żadnych nieprzyjemności związku z nieobecnościami, wszyscy zdali.
Wniosek: nie taki straszny wykładowca jak sam siebie maluje, wykładowcy też ludzie i zawsze da się dogadać.
Jestem ciekaw czy ktoś to kupi, uwalony, 6letni telefon z akcesoriami co się nadają tylko do śmietnika za 170zł.
Ostatnim farcry w jaki grałem to była 2 część, więc średnio się znam na tej serii. Jednak według mnie fajnym feature by było gdyby to w primal była ta sama lokacja, tylko 10k lat młodsza niż w 4.
Ale jakby to był feature, a nie przekręt to byśmy o tym wiedzieli jeszcze przed premierą primal, chwalili by się tym.
Sam nie jestem bez winy. Lubię czasem napisać uszczypliwy komentarz, ale nigdy nie robię tego ad personam i zawszę zachowuję kulturę.
Mam wrażenie, że to pctowcy są najbardziej agresywną grupą na forum. Często wdają się w bezsensowne dyskusje, podają jakieś dziwne, wymyślone "fakty" i bardzo często bezsensownie minusują komentarze.
Pamiętam, jak po wpadce z nowym batmanem na pc dawali negatywne oceny wersjom konsolowym, a jak się dowiedzieli, że nowa lara będzie miała zabezpieczenie denuvo to tak zaczęli obniżać oceny, że zeszła do 3, a i jeszcze przy okazji dostało się wersji na x1 bo ją też nisko oceniali.
Wieczne bezsensowne komentarze o pcmr, pisanie że konsole to "plebs", a przy okazji narzekanie na "złe korporacje" i "zawyżone wymagania" pod prawie każdym newsem o wymaganiach sprzętowych, oczywiście o śmieceniu forum pytaniami "czy mi pójdzie..." grzech nie wspomnieć.
Takie akcje na pc to już powoli stają się normą.
Na rynku gier liczą się konsole. Deweloperzy od dawna robią wszystkie gry by jak najlepiej się grało na padach.
Nie musisz się bać o konsolowców to dla nich gry są robione, martw się o pcty bo ostatnio są olewane.
Gdyby na pc gry się tak dobrze sprzedawały jak na konsolach to taki crysis mógłby być nadal pctowym killerem. Wydawca miał za małe zyski i musiał sięgnąć po pieniądze konsolowców, a na konsoli crysis musiał być obcięty. Moim zdaniem c2 i c3 były o wiele gorsze od 1 części.
Szkoda, że sprzedaż gier pctowych nie jest na tyle opłacalna by trzymać crysisa jako pctowy exclusive. 2 i 3 część wyszła z myślą o konsolach bo na pc nie ma wystarczających dochodów i na tym się crysis niestety skończył.
Explorer zdecydowanie, uwielbiam gry z otwartym światem. Samo zwiedzanie i poznawanie tego co devy wymodelowali sprawia mi mnóstwo frajdy.
Achiver też, ale nie o same achivmenty mi chodzi. Wraz ze zwiedzaniem lokacji zawsze lubię coś sobie zgarnąć, jakiś itemik itp. Zawsze też chomikuję przedmioty w grze, sprzedaje lub się pozbywam tylko w ostateczności. W grach samochodowych lubię odkrywać nowe samochody i części (jeśli gra pozwala na tuning).
Możliwe, że było tak jak piszesz.
Nie chcieli lub nie umieli zoptymalizować i wymagania rekomendowane byłyby z kosmosu totalnie, więc zrobili downgrade grafiki by ratować wymagania.
Coraz bardziej zanika sens grania na pc.
Po co mieć pcta za kilka tys pln skoro i tak się go nie wykorzysta bo na pctach się osłabia wygląd gry ze względu na konsole?
Pctowcy nie chcą przyjąć do świadomości, że deweloperzy i wydawcy olewają pcty.
Gdyby sprzedaż gier na pctach byłaby na tyle opłacalna by robić porządne porty na pc to by robili. Słaba sprzedaż gier na pc to jedyny winowajca.
...najlepszą alternatywą zawsze byłoby robić gry tak, żeby każdy miał coś dla siebie i zwykli gracze i konsolowcy i Ci gracze, którzy mają kosmiczne maszyny i mogą wszystko testować na najwyższych obrotach.
Skoro wydawcy i deweloperzy tak nie robią to znaczy, że to nie jest najbardziej opłacalny pomysł.
Im więcej zmian między grą konsolową a portem pctowym tym więcej taki port kosztuje, takie gadanie deweloperów jak w tym newsie to pewnie zwykła wymówka.
Statystyki steama mówią wyraźnie, niewiele osób posiada pcty, które to dźwigają współczesne gry na najwyższych ustawieniach graficznych. Po co marnować czas i pieniądze tworząc gry, które to mają zbyt wysokie wymagania i większość graczy wcale nie doświadczy super grafiki? Crysis z 2007 pokazał, że można zrobić świetną grafikę i fizykę wyciskającą ostatnie soki z pctów, ale po co skoro to się nie zwróci? Gdyby to było opłacalne dalej mielibyśmy serie pecetowych zamiataczy pod marką crysis, ale widocznie się nie opłaca skoro następne crysisy były już robione pod konsole. W dodatku wysokie wymagania mogą graczy zniechęcić do zakupu gry.
Gdyby zyski z wersji pc były porównywalnie wysokie jak na konsolach to by nie było takich jaj.
Jak już kilka razy pisałem na forum: zyski z portów pctowych są niskie, o wiele niższe niż na konsolach, dlatego mamy takie jajca.
Olewają pc tylko dlatego, że mniej na pc zarabiają.
Parafrazując M. M. Kolonko: gamedev to biznes. Deweloperzy i wydawcy robią wszystko by jak najwięcej zarabiać.
Jakiś sklep z licencjonowanymi produktami i wysyłką do Polski?
Może ktoś polecić sprawdzony?
To tak samo jak z tymi co w ztm jeżdżą na gapę, a ludziom co kupują bilety ceny tych biletów rosną.
Niestety, za złodziei płacą uczciwi klienci.
Ja jakbym miał kupować monitor do gier to tylko z g-sync. Kumpel ma i wrażenia niesamowite, nawet jak pc niedomaga i nie jest w stanie odpalić 60fps to g-sync ratuje dupę. GTX 960 obsługuje g-sync.
Kup sobie tego pc i graj na swoim monitorze, potem dozbieraj na monit z g-sync. Obecnie nie jest to tania technologia, ale za 1500pln już wyrwiesz taki monitor.
https://youtu.be/UiXFwSmzdRE?t=8m3s
Do dokumentów i internetu wystarczą laptopy, nie trzeba zagracać pokoju blaszakiem, jedynie graficy i ci co obrabiają filmy potrzebują mocy obliczeniowej, ale komputery dla profesjonalnych grafików i ludzi zajmujących się obróbką filmów raczej nie są jednocześnie komputerami nadającymi się do grania.
Strategie to obecnie nisza, właśnie dlatego, że nie wychodzą na konsole. Zobacz sobie wyniki sprzedaży gier strategicznych, rtsów a sprzedaż gier, które to wychodzą na konsole.
Zresztą zobacz sobie sprzedaż gier ekskluzywnych na pc, a ekskluzywnych na konsole.
Na rynku pc sprzedaje się zwyczajnie mniej gier. Wyniki sprzedaży na pc to zazwyczaj coś w stylu 1/5 do nawet 1/10 sprzedaży konsolowej, tyczy się to głównie wysokobudżetowych aaa, ale wraz ze wzrostem ilości dostępnych gier indie na konsole to i na konsolach będzie coraz większa sprzedaż mniejszych gier.
Piractwo nie ma tu dużego znaczenia, ale znaczenie ma. Myślę, że gdyby z dnia na dzień piractwo znikło, to wiele osób z piracenia na pc przenieśli by się na granie na konsoli, bo sam sprzęt tani i gry używane po taniości można kupić. Część osób by też oczywiście kupowała oryginały na pc i sprzedaż by wzrosła też na pc.
Tak, czy inaczej walka z piractwem to tylko plus da wydawców i deweloperów, bo nawet jak się ludzie przeniosą na inne platformy to zawsze jakiś te gry kupią, albo jakieś używki, albo po promocjach.
Następną grę zrobi tylko na konsole i każdy będzie zadowolony, nikt nie będzie piracił.
- asura's wrath - jak lubiłeś za dzieciaka dragon ball, epickie walki niczym z anime;
- bayonetta - istne szaleństwo;
- catherine - jak jesteś fanem anime/mangi;
- crackdown - ale to jak masz możliwość z kimś pograć w coopie, przez multi (2 części nie polecam, słaba była);
- ninja gaiden 2 - hardkorowy poziom trudności, ja nie dałem rady przejść;
- forza motosport - każda część, ale 4 jak dla mnie najlepsza;
- forza horizon - pierwsza część, 2 była bublem na x360;
- fable 2;
- seria halo;
- seria gears of war;
- dante's inferno - taki "god of war dla ubogich";
- RDR - ale to już masz;
- bf bad company - na tym się uczyłem grać padem i to w multi, nerwy były straszne xD
- call of duty 3 - ostatni cod o II wojnie światowej;
- beautiful katamari - bardzo specyficzna gra, ciężko ją znaleźć w Polsce.
To według mnie najlepsze tytuły ekskluzywne na x360 (przynajmniej te, które znam i sam mam na półce). Większość tych tytułów znajdziesz na alledrogo za jakieś 20-40zł.
Dodam jeszcze:
- Dead or Alive;
- Soulcalibur
To bijatyki, fajnie na kanapowe granie z kumplami, ale nie przepadam za bijatykami.
Jutro będę zaczynał pierwszą pracę z umową o pracę i mam pytanie. Jutro mam podpisać umowę i waśnie się dowiedziałem co muszę na jutro przynieść:
- nip - myślałem, że już nie trzeba mieć nip, wystarczy pesel dlatego sobie nie wyrabiałem. Pisać pracodawcy, że nie mam nipu bo jest już niepotrzebny, czy napisać, że nie mam, ale zrobię i doniosę później?
- "oświadczenie o tym, że jest to pierwsze zatrudnienie na umowę o pracę" - co to jest? Nie znalazłem info o tym na necie, to jakiś oficjalny druk? Gdzie to ogarnąć?
- dane US i ZUS - jakie dane? Jakiś "numer seryjny"? adres?
PS
Brakuje w kategoriach na temat czegoś w rodzaju "praca i zarobki".
A potem zdziwienie i płacz kiedy to pctowe porty są olewane przez wydawców i deweloperów.
Sami sobie kopiecie dołki.
To jeszcze nic, pamiętam że po wpadce z pctowym batmanem pctowcy zaczęli obniżać ocenę wersji na ps4 i x1.
No to już bardziej realne, ale w dobie olewania optymalizacji na pc rzeczywiście można się machnąć. Nie zmienia to faktu, że wymagania są dość zawyżone do tego co oferuje grafika, takie przynajmniej mam wrażenie.
Swoją opinię wydałem na podstawie oficjalnych materiałów wideo z artykułu, słabej jakości, małe gify anonima z neta mnie średnio interesują.
Na drugim gifie widać ściemę z kilometra.
Jeden screen został zrobiony gdzie to Lara jest bliżej obiektu i widać ją na screenie, ten drugi screen jest zrobiony najprawdopodobniej w momencie gdzie Lara jest daleko od obiektu i dlatego ten obiekt ma mniej detali, w dodatku został rozciągnięty do rozmiaru pierwszego, dlatego słabiej się prezentuje.
Różnice między x1 i pc zaledwie kosmetyczne, zauważalne dopiero po przybliżeniu i wskazaniu palcem.
Czterordzeniowy Intel Core i5 i GTX 960 by mieć grafikę jak z x1 lol.
Mnie interesuje jak osoby poniżej 18 roku życia mają sobie kupić telewizor.
-Tato daj mi 3k zł
.....
Wychodzi na to,że dzieci nie mają prawa mieć telewizora:). (chyba,że mają nadzianych rodziców)
Z każdym produktem i usługą można naskrobać taki durny "przykład". Zwyczajnie jak kogoś nie stać to nie kupuje i tyle. To, że dzieci nie mają pieniędzy na tv znaczy, ze mogą sobie go ukraść?
Człowieku, naucz się odpowiadać pod postami innych użytkowników, robisz bałagan z tymi swoimi wojenkami.
PS
Jak już wcześniej pisałem to "testowanie" gry na torrentach nie jest pozytywnym zjawiskiem ponieważ gry na torrentach to wersje przed łatkami. Po wydaniu gry developerzy łatają grę bo to właśnie w ciągu kilku dni po premierze wychodzi najwięcej błędów do łatania.Jak ktoś będzie wyrabiał opinie na temat gry po "przetestowaniu" jej na torrencie to będzie miał nieaktualną wersję gry, tą bez łatek.
I bardzo dobrze.
Jak dla mnie to piractwo jest rakiem rynku pctowego. Wydawcy i deweloperzy ostatnimi czasy coraz bardziej olewają pctowe porty, coraz gorsza optymalizacja bo ludzie zamiast kupić grę to ją "testują" na torrentach. Do testowania jest steam refund i nie trzeba nic piracić.
W dodatku te pirackie wersje na torrentach to są gry bez aktualizacji i bez łatek, więc jak ktoś sobie wyrabia opinię na temat gry na podstawie pirata to jest to zjawisko negatywne, niepożądane dla wydawcy. Zazwyczaj po premierze gry wydawane jest masę łatek, bo to właśnie w kilka dni po premierze wychodzi największa ilość błędów. Ktoś kto "testuje" grę z torrenta nie testuje najnowszej wersji, tylko tą przed łatkami i potem płacz, że błędy są, ano są bo masz pirata, a w tym samym czasie oryginalna gra dostaje łatki i błędy znikają.
Te motorki 50cc z pełnym plastikiem jak jakiś supersport i oponami szerokimi jak w rowerze to jakiś żart.
Już wolałbym skuter niż takie coś.
Może jakieś problemy po twojej stronie?
Ja nigdy nie miałem i nie mam problemów z odtwarzaczem na tvgry.
nawet w takim Asasynie, (...) sterowanie nie jest wygodniejsze niż na pc
Grałem tylko w 1 część assassyna na pc i pamiętam, ze sami twórcy mówili, że rekomendowanym kontrolerem jest pad od x360 (ależ to niesamowity ból dupy był na forum) do tego interfejs był przystosowany do grania na padzie (ikonki podpowiadające sterowanie w prawym górnym rogu).
Obecnie wszystkie gry wysokobudżetowe aaa na pc to zaledwie porty z konsol i widać to zazwyczaj na interfejsie, gdzie nawet na pc jest dostosowany do sterowania padem przykładowo wszelakie kołowe menu lub submenu przystosowane do obsługi "grzybkiem" (np wiedźmin, gtaV).
No i to by było na tyle jeśli chodzi o granie z vr.
Żadna duża firma nie będzie robiła gier pod sprzęt, który ma tylko garstka fanatyków (gotowych wydać taką kasę na zabawkę). Bez dużej bazy użytkowników nie będzie się opłacało robić gier pod vr, a jak nie będzie gier to nikt nie będzie chciał kupować tego sprzętu. Będą co najwyżej jakieś idnie gierki, czy inne popierdółki, czyli tak jak to było do tej pory (ewentualnie mody do dużych gier). Prawdziwe pieniądze się robi na casualach, którzy napędzają obecnie rynek gier, żaden casual nie wyda na zabawkę takiej kasy.
Vr na naszych oczach kończy tak samo jak 3d, tylko jeszcze szybciej bo jak było modne 3d to każdy tv to miał w cenie, a vr kosztuje 2 konsole.
Sklepy wielkopowierzchniowe z racji tego że są lepszym klientem dla hurtowni mają większe możliwości nie tylko w negocjanci cen, ale i jakości samego produktu. Takie sklepy są bardzo surowe pod względem jakości towaru jaki biorą od hurtowni. Januszom z bazaru się wciska to co hipermarket nie chce i do tego jeszcze drożej.
Z warzywami to jest tak, że producenci (rolnicy) sprzedają do hurtowni, potem z tej samej hurtowni sprzedawane są warzywa zarówno do wielkopowierzchniowych supermarketów, małych osiedlowych sklepów i zwyczajnych straganów, rynków. Każdy sprzedawca bierze z tego samego źródła, jedyna różnica to cena i jak ktoś tego nie wie to jak frajer chodzi na te stragany, rynki i tam kupuje to samo co jest w markecie, tylko drożej xD a i w zimę ma zmarznięte warzywa i owoce, a w lato ugrzane w słońcu.
Z wędlinami i mięsem jest tak samo, przecież nie ma specjalnych masarni dla małych sklepów i dla dużych.
Najlepsze to jest z jajkami od starych bab na ryniaczu gdzie one kupują w markecie, zdrapują pieczątkę i sprzedaje za 4x ceny marketowej że niby własne jajka xD
Z pieczywem to jest tak, że nie ma różnicy, czy market, czy mały sklepik bo tak samo pieczywo jest brane z jednej piekarni, tylko jak hipermarket sprzedaje milion sztuk więcej to będzie miał niższą cenę w samej piekarni i dlatego może sprzedać taniej. W marketach mają też często własne piekarnie gdzie można kupować świeże, jeszcze gorące pieczywo.
To nie lata 90', teraz wszyscy mają to samo.
No wiadomo, że moc pctów znacznie przewyższa konsole, chociaż to jeszcze jest związane z zasobnością portfela. Problem leży w tym, że twórcy gier wysokobudżetowych aaa mają w dupie pc i olewają gry na blaszaki. 99% takich gier na pctach to porty z konsol i często to są jakieś sklejki robione na kolanie. Przeważnie są problemy ze sterowaniem lub optymalizacją.
Więc po co wydawać w pc pieniądze? Po co pakować ciężko zarobione pieniądze w hardware mimo, że twórcy gier mają w dupie pcty? Po co tracić szmal na sprzęt na którym gry są zaledwie marną konwersją z konsol, nierzadko z błędami, czy słabą optymalizacją lub wydane kilka miesięcy po premierze konsolowej? Po co marnować pieniądze na sprzęt, na którym gry są tak napisane, że nawet tej mocy obliczeniowej się nie wykorzysta bo optymalizacja leży i kwiczy?
Za każdym razem jak wyjdzie jakaś fajna gra na ps4 to będziesz od nowa kupował konsolę i potem ją sprzedawał?
Sterowanie padem to kwestia przyzwyczajenia, jak ktoś całe życie grał na k+m to oczywiste, że będzie musiał się od nowa nauczyć sterowania.
Cena ps4 to obecnie 1300zł.
Gry to się kupuje używane i wychodzi tanio, a jak się już pogra to i sprzedać można i wychodzi jeszcze taniej. Największy plus konsoli, to taki, że gry nie są przypisywane do konta i można swobodnie handlować.
Ps+ na 12 miesięcy kosztuje 180zł i do tego dostajesz jeszcze darmowe gry w ramach abonamentu.
Jak już masz pcta do neta i potrzebujesz jedynie maszynki do grania to bierz konsole, wyjdzie taniej niż pakowanie kasy w hardware, który i tak nie dociągnie do końca generacji. Ceny gier pctowych w ostatnich latach poszybowały w górę, to już nie te czasy gdzie gra na premierę kosztowała 100zł.
To oczywiste, że streamerzy i ytberzy mają płacone za pokazywanie tych foteli.
Może rzeczywiście są wygodne, ale nie sądzę, by były lepsze od innych foteli w tej cenie.
Ja osobiście wolałbym porządny fotel biurowy od czegoś co wygląda jak wyciągnięte z wnętrza golfa III spod remizy.
Streamerzy w znacznej większości używają foteli AKRACING - w czym są one lepsze od innych foteli oprócz ceny
W niczym nie są lepsze, to że streamerzy i ytberzy mają te fotele to zwykła reklama, marketing.
Ileż można wałkować ten sam schemat?
Za każdym razem chwytliwa melodia i kolorowy teledysk są jedyną wartością tego producenta, tekstu nie znamy więc zachwycanie się po raz kolejny tym samym tanim chwytem jest bez sensu.
Rozumiem raz, pierwszy teledysk był śmieszny i ciekawie egzotyczny ale teraz to już nudy i powtarzalność.
Zauważyłem, że w pl w moby i csa to głównie gra gimbaza, nie dziwię się, że polscy gracze mają taką opinię.
Za 2k to będzie ciężko znaleźć jakikolwiek sensowny tv 48'-50', o smart tv to zapomnij, no chyba że jakiś używany weźmiesz.
PCMR się kończy gdy trzeba kupić nową grzałkę za połowę miesięcznej pensji xD
Za dzieciaka zawsze miałem pc który to nigdy nie miał problemu z odpaleniem gier, ale zazwyczaj było tak, że na maksymalnych ustawieniach graficznych chodziło słabo. Ale to były takie czasy gdzie się ustawiało grafikę w grach na najwyższych, a że gra chodziła na granicy grywalności to już nieważne, ważne że wygląda.
Poddałem się kiedy zobaczyłem wymagania gtaIV na pc, wtedy kupiłem x360 i już nigdy nie wróciłem do grania na pc.
Na poprzedniej generacji mogły się sporadycznie pojawić czity, ale na nowej nie ma, ci co czitowali na poprzedniej generacji przenieśli konta i mają kasę, ale na nowej generacji czitów nie ma.
Na ps4 i x1 nie ma cziterów i to własnie na graczach konsolowych zarabiają bardzo dużo przez mikropłatności, najwyraźniej bardziej się opłaca ładować kontent z mikropłatnościami niż wydać dlc za które gracz zapłaci raz.
Sam bym był pcmr, ale mnie nie stać na pc za cenę 4 lub 5 konsol by cieszyć się 1080p60fps na max detalach. Jakbym miał 6k lub 7k pln wydać na pc to bym sobie rzeczywiście grał na tym legendarnym 1080p60fps max detale.
Nie oszukujmy się, jak ktoś ma drewnianego pc za około 3-4k pln (jak większość pseudo pcmr na tym forum) to nie nie jest wcale żadnym pcmr, tylko równie plebejskim plebsem co konsolowcy bo i tak gra na ustawieniach graficznych zbliżonych do konsolowych.
Skoro miałbym grać na pc w podobnych ustawieniach graficznych jak na konsoli (na lepszy pc mnie nie stać) to już wolę konsolę. Nie muszę się sapać z wymaganiami i gównianym steamem przez którego nie mogę nawet własnej gry odsprzedać.
Jak zawsze, w takich wątkach mają najwięcej do powiedzenia ci co mają komputery z drewna i tych legendarnych 1080p60fps max detale nigdy nawet na oczy nie widzieli.
OLX to serwis z ogłoszeniami, a nie serwis aukcyjny. Na takim allegro zawierana jest umowa między wystawiającym przedmiot, a kupującym, normalnie jak w sklepie, na OLX natomiast żadnej umowy nie ma i jedyne na co możesz liczyć to na uczciwość osoby wystawiającej ogłoszenie, że cię nie oszuka.
Jakbym miał brać cokolwiek z olx to tylko za pobraniem albo odbiór osobisty.

Podczas driftu przednie koła są skierowane zgodnie z kierunkiem jazdy, a tylne pod kątem, tak że tył samochodu pokonuje dłuższą drogę niż przód (zatacza szerszy krąg) podczas zakrętu. Obrazek poglądowy wykonany przez Jordana (z lewej) jest błędny, bo z niego wynika, że przednie koła są pod większym kątem do kierunku jazdy niż tylne, trochę poprawiłem (z prawej).
Opryszczka to choroba wirusowa, nic nie zrobisz, organizm sam musi sobie poradzić.
Co więcej, mam złą wiadomość: wirusy zostaną w twoim organizmie nawet po wyleczeniu objawów opryszczki, od czasu do czasu będzie choroba nawracała i nic z tym nie zrobisz.
Idź do dermatologa, z tego co kojarzę do dermatologa można iść bez skierowania, tylko lekarz po zbadaniu może polecić jakiś lek, który ewentualnie będzie łagodził objawy, w internetowych specjalistów wszelakiej maści, a szczególnie w problemach medycznych bym nie ufał.
A jak to się ma do gier, które już wyszły? Dalej działają bez dodatkowego rdzenia? Developerzy zaktualizują gry do wykorzystania wszystkich dostępnych już rdzeniów?
W opcjach gry jest możliwe włączenie cheatów między innymi nieskończone pieniądze i odblokowujący wszystkie budynki. Osobiście odradzam, sam próbowałem grać na tych "kodach" i człowiek dostaje kociokwiku, lepiej sobie powoli grać i rozbudowywać miasto wraz ze wzrostem mieszkańców i dochodów.
Kozi89
To twoje? Zazdro mocno. Może za te 3 lata też będę miał taki zarost, który będzie wyglądał na tyle dobrze, że nie będę musiał się golić.
Ja bym z chęcią zapuścił brodę, ale mam taki zarost, że to raczej wygląda jak wykałaczki wetknięte w gówno niż prawdziwa broda.
Golę się co drugi dzień, nie widzę potrzeby golenia się codziennie, co więcej używam golarki elektrycznej (foliowej) i na drugi dzień po goleniu mam za krótki zarost by golarka prawidłowo "chwyciła" włos.

No własnie nie, dolar jest najdroższy od liku lat, jak teraz kupi dolary to pewnie straci, bo kiedyś dolar musi spaść. Teraz to ja bym sprzedawał dolce, a nie kupował.
domino310
Zobacz najpierw jakie są ceny używanych gier na konsole, a jakie ceny steamowych kont, dopiero potem coś pisz.
pozdro pctowy hejterze
Ten cały pcmr to dzieciaki co dostali "komputer do nauki", gry to mają z zatoki a 1080p60fps to oni w życiu na oczy nie widzieli.
Kupisz za te 100zł grę na konsolę, sprzedaż za 80zł i wydałeś 20zł na batmana.
pozdro600
Na steamie ten krapiszcz co ma już ponad pół roku kosztuje 49,99€ (213zł). Na konsolach ta grę można wyrwać już za 90zł (przynajmniej na alledrogo).
Mati184
Podejrzewam, że gdzieś między nośnikami fizycznymi a graniem w chmurze wskoczy nam generacja oparta tylko na dystrybucji cyfrowej.
Przypomniał mi się dokument o japońskich bezdomnych mieszkających w kafejkach:
https://www.youtube.com/watch?v=5u-kGYCA3Zg
Fett
Moociej coś nagrywał? Nie pamiętam jego materiałów, chyba czuwał nad techniczną stroną materiałów, a nie merytoryczną.
maly_17a
Maciek Makuła lami koszmarnie w gry, ale ma świetny styl wypowiedzi i niesamowite poczucie humoru (często bardzo suchego), chociaż nie każdemu podpasuje tak ogromna ilość sarkazmu. Jak mogę go słuchać cały dzień, niesamowity głos, niesamowita osobowość.
w opisie mają "raz włożona do konsoli", "pudełko raz otwierane dla sprawdzenia"
Kłamstwo, jakby ktoś miał grę nową (w folii) to by jej nie otwierał przed sprzedażą, jak już gra jest otwarta to była ogrywana, takie opisy są zwykłym chwytem marketingowym.
Chyba nie powiecie, że gość ciśnie w gierkę tak dużo, że maksuje ją w ciągu miesiąca
Powiemy, większość gier można ograć przez miesiąc, bez spiny, jak ktoś gra 1h dziennie, a niektóre gry to i w tydzień się da przegrać.
Jak ktoś kupuje nówkę w dniu premiery, ogrywa grę i zaraz sprzedaje ze stratą 20zł/30zł. Dlatego granie na konsoli jest naprawdę tanie i opłacalne. A jak ktoś zbiera gry to sobie kupuje te używane i też wychodzi naprawdę tanio.
Quaz, Nrgeek, Bananowy Janek, Archon
Kanon [8]
Makuła jest spoko, ale nie robi żadnych recenzji, same surowe streamy.
ps
pozdrawiam KrokietKast
Już sam tv 40' z dobrymi parametrami za 1,8k będzie ciężko kupić, o 4k zapomnij.
Jeśli chcesz tv do grania to najważniejszym parametrem dla ciebie będzie input lag, niestety ten parametr jest olewany przez producentów tv i nie można go znaleźć ani na oficjalnych stronach producentów, ani nawet na opakowaniu, czy instrukcji do tv. Musisz się zdać na testy serwisów zajmujących się elektroniką.
BMW 750 za 11k to będzie najwyżej jakiś ulep z ćwiartek, który to będzie studnią bez dna dla twojego portfela. E38, szczególnie z takim silnikiem to już Youngtimer i ceny zadbanego modelu są niemałe. Nie ma sensu przy takiej kwocie brać się za takie auta, szczególnie, jak nie masz stałych dochodów na ewentualne naprawy i eksploatację.
Samo założenie lpg do takiego silnika będzie kosztowało z 4-5k, a samochód pali 20l/100km, a na gazie może jeszcze wzrosnąć spalanie, do tego dodajmy, że młody jesteś i pewnie będziesz nieźle cisnąć na pedał, więc się szykuj na 30l/100km.
co polecacie? jakies sugestie?
Polecam walnąć się w czajnik z takimi nierealnymi pomysłami.